Masnawi Nurija
— 198 —

Zapach

(Tchnienie nauk Koranu)
﴿ بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ ﴾
اَلْحَمْدُ لِلّٰهِ رَبِّ الْعَالَم۪ينَ عَلٰى رَحْمَتِه۪ عَلَى الْعَالَم۪ينَ بِرِسَالَةِ سَيِّدِ الْمُرْسَل۪ينَ مُحَمَّدٍ صَلَّى اللّٰهُ عَلَيْهِ وَعَلٰٓى اٰلِه۪ وَصَحْبِه۪ٓ اَجْمَع۪ينَ
W imię Allaha Miłosiernego, Miłościwego

Chwała Allahowi, Panu światów, za Jego miłosierdzie dla światów, poprzez zesłanie Przywódcy Wysłanników, Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim i jego rodziną oraz jego towarzyszami.

Wiedz, mój drogi bracie, że ten świat wszystkimi swoimi widzialnymi i niewidzialnymi poziomami oraz rodzajami mówi: لَا اِلٰهَ اِلَّا هُو - Nie ma żadnego bóstwa oprócz Niego - i zapowiada jedyność Stwórcy. Przecież wymaga tego solidarność między nimi.

I rodzaje na tych poziomach wszystkimi swoimi gatunkami deklarują świadectwo: لَا رَبَّ اِلَّا هُو - Nie ma Pana oprócz Niego. W końcu wymaga tego podobieństwo między nimi. Gatunki ze wszystkimi swoimi jednostkami objawiają لَا مَالِكَ اِلَّا هُو - Nie ma Władcy poza Nim - ponieważ zbieżność między nimi sprawia, że jest to konieczne. A jednostki wszystkimi swoimi organami poświadczają لَا مُدَبِّرَ اِلَّا هُو - Nie ma Podejmującego Odpowiednie Kroki oprócz Niego - przecież istnieje między nimi pomoc i wzajemność działań. Organy ze wszystkimi swoimi

— 199 —

częściami ogłaszają لَا مُرَبِّىَ اِلَّا هُو - Nie ma Opiekuna i Nauczyciela oprócz Niego - gdyż podobieństwo między nimi dowodzi jedności pióra. A części ze wszystkimi swoimi komórkami świadczą لَا مُتَصَرِّفَ فِى الْحَق۪يقَةِ اِلَّا هُو - Nie ma prawdziwie Rozporządzającego oprócz Niego. Komórki z wszystkimi swoimi atomami deklarują لَا نَاظِمَ اِلَّا هُو - Nie ma Uporządkowującego oprócz Niego - bowiem jedność wiązań między atomami sprawia, że jest to konieczne. Atomy z wszystkimi eterycznymi cząsteczkami rozgłaszają jedyną prawdą لَا اِلٰهَ اِلَّا هُو Nie ma żadnego bóstwa oprócz Niego - gdyż prostota, pokora i szybkość podporządkowania się nakazom Stwórcy najmniejszych cząsteczek eteru sprawia, że jest to konieczne.

Wiedz mój drogi bracie, że nikt nie ma prawa sprzeciwiać się Najwyższemu i nie wolno mu wysuwać roszczeń i narzekać. W porządku i harmonii wszechświata zawierają się tysiące mądrości, które nie zadowalają namiętności narzekającego człowieka. Dla zadowolenia jednej osoby, trzeba by rozgniewać tysiąc mądrości. Nie można poświęcić tysiąca mądrości dla przyjemności jednej osoby:

﴿ وَ لَوِ اتَّبَعَ الْحَقُّ اَهْوَٓاءَهُمْ لَفَسَدَتِ السَّمٰوَاتُ وَ الْاَرْضُ ﴾

[68]

Jeśli będziecie działać zgodnie z pragnieniami każdej jednostki, wówczas porządek i harmonia wszechświata zostaną naruszone.

O skarżący się! Kim jesteś?! Dlaczego zaczynasz się sprzeciwiać? Czyżbyś swoje nieistotne i osobiste namiętności chciał uczynić architektem oraz inżynierem całego wszechświata? Czy swoim zepsutym smakiem chcesz oceniać jakość otrzymywanych darów? Skąd wiesz, że to, co wydaje ci się dobrem, nie okaże się krzywdą? Chciałbyś dla zaspokojenia swoich żądz, nie wartych nawet skrzydła muchy, aby zatrzymał się ruch wielkich mechanizmów wszechświata?!

Wiedz, mój drogi bracie, że podejmowanie jakichkolwiek działań w jednej komórce jakiegoś narządu dowolnego ciała jest możliwe, gdy posiada się plan i projekt całego ciała. Przecież każda część ma wiele wzajemnych powiązań oraz styczności z wzorcami oraz stanami całości. Tak więc każde działanie w jakiejkolwiek części jest podporządkowane Stwórcy całości.

— 200 —

Pamiętaj, mój drogi bracie: czy zgodne będzie z właściwością hafizijjat Mądrego Stwórcy, Który z wielkim miłosierdziem, życzliwością i mądrością ochrania ikrę oraz jaja tak małych stworzeń jak ryby i owady, a także nasiona roślin, aby nie zadbał i nie zachował waszych uczynków, będących nasionami drzew przynoszących owoce w wiecznym świecie? Ty jesteś przecie nosicielem wielkiej odpowiedzialności i kalifem Ziemi.

Tak, poczucie samozachowawczości, jakie posiada każde żywe stworzenie, dowodzi, że jego byt za pośrednictwem przejawów imion Najwyższego: Al-Hajj (Wiecznie Żywy), Al-Hafiz (Ochraniający) i Al-Baki (Wieczny) przejdzie w wieczne istnienie.

Wiedz, mój drogi bracie, że ten, kto ochrania przed zniszczeniem figowe nasionko, przechodzące od stanu do stanu w różnych okresach jego istnienia, i uważnie zachowuje w nim podstawy niezbędne do uformowania się drzewa figowego, z pewnością nie zaniedba i zachowa działania ludzkiej rasy, która otrzymała tytuł kalifów Ziemi.

Wiedz, mój drogi bracie, że chociaż słowa się zmieniają, to znaczenie nie ulega zmianie, pozostaje wieczne. Łupina i powłoka rozrywają się, rdzeń pozostaje nienaruszony. Ubrania się drą, ciało pozostaje nieuszkodzone. Ciało umrze i się rozpadnie, dusza nadal pozostaje wieczna. Organizm się starzeje, egoizm pozostaje młody. Wielość, społeczeństwo się rozpada, pozostaje jednostka. Wielość ulega zniszczeniu, jedność jest wieczna. Materia rozkłada się, Nur (światło) jest wieczne. Dlatego znaczenie, które trwa od początku do końca życia, mimo że zmieniło wiele ciał, stanów i okresów, zachowało swoją jedność i wieczność, a po przekroczeniu progu śmierci będzie bezpiecznie kontynuowało drogę do wieczności. Ponadto zasada zachowania i ochrony, jaka istnieje w rzeczach materialnych, stale gotowych na zniszczenie, dotyczy także duszy i znaczenia silnie związanego z wiecznością.

Wiedz, mój drogi bracie, że wielkość, dostojność i niezależność Boskości wymagają, aby każda rzecz, mała lub duża, wywyższona lub niska, znajdowała się pod Jego kontrolą i rozkazem. Twoja małostkowość albo lekceważenie nie mogą być powodami, dla których pozostajesz poza Jego zarządzaniem. Bo chociaż jesteś od Niego daleko, On jest blisko ciebie. Lekceważenie jednej z twoich cech nie oznacza konieczności lekceważenia całego twojego istnienia. Splamienie strony zewnętrznej (mulk) nie wywołuje konieczności zabrudzenia strony wewnętrznej (malakut). A wielkość Stwórcy nie pozwala, aby rzeczy brzydkie wyszły poza granice Jego rozporządzania. Przeciwnie, prawdziwa

— 201 —

wielkość wymaga jedyności i odrębności w stosunku do stworzenia oraz powszechności w zakresie zarządzania.

Wiedz, mój drogi bracie, że wraz ze wzrostem gęstości rzeczy materialnej zmniejsza się jej zdolność przenikania, a tym samym poznawania rzeczy subtelnych i ukrytych. Jednak im jaśniejsze i bardziej świetliste są rzeczy promienne, tym większa i głębsza jest ich możliwość przenikania w rzeczy subtelne i ukryte. Im są delikatniejsze, tym lepiej ukazują wewnętrzną stronę materii (podobnie jak promienie rentgenowskie). Skoro sprawa ta dotyczy rzeczy prawdopodobnych (stworzeń), zatem staje się zrozumiałe, jak bardzo Niezbędny, Jedyny Stwórca, Latarnia wszystkiej światłości, jest نَافِذُ الْخَفَايَا عَالِمٌ بِالْاَسْرَارِ - Przenikający ukryte i znający tajemnice. Skoro tak, to wielkość wymaga i czyni koniecznym pełne ogarnięcie i przeniknięcia.

Wiedz, mój drogi bracie, że Koran okazał taką uwagę i pobłażliwość wobec zdolności rozumienia prostych ludzi, jacy stanowią bezwzględną większość, że w sprawach obejmujących kilka poziomów i stron wspomina jedynie stronę najbardziej znaną i bliską rozumieniu zwykłych ludzi oraz najwyraźniejszy i widoczny dla nich poziom. Gdyby tak nie było, to dowód musiałby być bardziej ukryty niż jego wynik. Opowieść Koranu o wszechświecie służy uzasadnieniu i wyjaśnieniu właściwości Stwórcy. Dlatego im łatwiejszy będzie do zrozumienia przez większość, tym bardziej będzie to właściwe i odpowiednie do skierowania ich na drogę prawdy. Na przykład ze znaków ukazujących polecenia Stwórcy, ajat:

﴿ وَمِنْ اٰيَاتِهِ خَلْقُ السَّمٰوَاتِ وَالْاَرْضِ وَاخْتِلَافُ اَلْسِنَتِكُمْ وَ اَلْوَانِكُمْ ﴾

[69] wymienia najwyraźniejszy i oczywisty poziom. Za nim istnieje poziom ucieleśniania jednostek z ich specyficznymi, osobistymi cechami. Pierwszy poziom jest łatwiejszy do zrozumienia niż drugi. Podobnie kolejny ajat:

اِنَّ ف۪ى خَلْقِ السَّمٰوَاتِ وَالْاَرْضِ وَاخْتِلَافِ اللَّيْلِ وَالنَّهَارِ

[70] opisuje najbardziej widoczny poziom. Za nim znajduje się poziom znaczenia wyrażający ruch i obroty ziemi wokół słońca zgodnie z prawem Bożego nakazu i woli. Ponieważ ten poziom jest mniej widoczny niż pierwszy, został ukryty.

W ajacie: وَ جَعَلْنَا الْجِبَالَ اَوْتَادًا - A góry [stworzyliśmy] podporami [71] - pokazuje stronę najłatwiejszą do odczytania. Jednak za nią jest

— 202 —

następna: podobnie jak maszty oraz kotwice chronią statek przed niebezpieczeństwem i zniszczeniem masztami i kotwicami, tak też kula ziemska wzmocniona jest górskimi łańcuchami, aby zabezpieczyć ją przed zniszczeniem poprzez zachodzące w niej procesy. Jednak strona ta, mało czytelna dla zwykłych ludzi, została ukryta. Pod nią znajduje się następująca uwaga.

Góry stworzone zostały podporami ziemi, aby zabezpieczyć i zachować na niej życie. Przecież są zbiornikami wody, filtrami powietrza i strażnikami gleby, którą chronią przez zatopieniem przez morza i oceany. W rzeczywistości te podstawowe elementy są filarami życia. Opierając się na opisanej powyżej tajemnicy Koranu, szariat bierze pod uwagę pojawienie się i zniknięcie młodego księżyca, ponieważ zwykłym ludziom łatwiej jest zobaczyć go niż odliczać dni i miesiące. A także, zgodnie z mądrością tej tajemnicy, w Koranie pojawiają się powtórzenia w celu utrwalenia [znaczeń] w świadomości zwykłych ludzi.

Wiedz, mój drogi bracie, że prawdy, o których opowiadają ajaty Koranu, są znacznie bardziej natchnione i rozleglejsze niż wyobrażenia opisywane w wierszach. Dlatego nie nazywamy ich poezją. Ponadto ajaty mówią o zamysłach i działaniach ich Władcy, natomiast poezja to niewiele znaczące opowiadanie o innych sprawach. Narracja ajatów o zwykłych rzeczach jest niesamowita, zaś narracja wierszy o rzeczach niesamowitych jest zwyczajna.

Wiedz, mój drogi bracie, że istnieje bardzo duża różnorodność luster, które ukazują jedyność Stwórcy i pozwalają odczytać stronice Jego dowodów. Mają jedno centrum i wzajemnie się łączą. Dlatego, jeśli istota i jedność Stwórcy będzie widziana w jednym lustrze albo przeczytana na jednej stronicy, wtedy jednocześnie dostrzeżemy ją we wszystkich lustrach i przeczytamy na wszystkich stronicach. Jednak niezauważalność w jednym z nich nie oznacza, że nie jest widziana w innych!

Wiedz, mój drogi bracie: to niemożliwe, aby tym, który napisał słowo, był ktoś inny niż ten, który napisał jego litery; tym, który napisał stronę - ktoś inny niż ten, który napisał poszczególne linijki; tym, który napisał książkę - ktoś inny niż ten, który napisał jej strony. Równie niemożliwe i absurdalne jest, aby twórcą mrówki był ktoś inny niż twórca wszystkich zwierząt; stwórcą zwierząt - ktoś inny niż ten, który stworzył kulę ziemską; stwórcą kuli ziemskiej - ktoś inny niż Pan światów!

Jeden z nakazów powszechnego Bożego porządku i troski (rububijjat) mówi, że w księdze wszechświata są tak wielkie litery, iż w niektórych

— 203 —

z nich zapisano całe słowo. W innych całe zdanie, a w niektórych cała księga. Na przykład morze, drzewo lub kula ziemska nabierają znaczenia po jednej literze tej księgi. W pierwszej literze zapisano słowo "ryba", w drugiej zdanie "ziemia", natomiast w trzeciej księdze "zwierzę".

Podobnie jak w literach "ja" oraz "sin" zapisana jest w niektórych stworzeniach cała sura Ja sin, w rdzeniu ich imienia, jawiącego się jednym słowem, bywa zapisana cała sura i księga tego stworzenia.

Wiedz, mój drogi bracie, że tak samo, jak między gwiazdami i słońcami istnieją podobieństwa, tak też istnieje między nimi równość. Z tego powodu żadna z nich nie może być Panem dla innych. Pan jednej z nich będzie Panem także dla wszystkich pozostałych, jak również Panem wszystkich rzeczy.

Wiedz, mój drogi bracie, że w ludzkiej jednostce mieści się całe społeczeństwo sług zobowiązanych do posłuszeństwa Panu. Każdy organ i zmysł człowieka stworzony został w określonym celu. Człowiek jest zobowiązany do używania ich zgodnie z celem, do którego zostały stworzone. Na przykład każdy organ i zmysł posiada swoisty sposób oddawania czci. Używanie go wbrew temu jest błędem. Jeśli wykonywany głową pokłon do ziemi będzie zwrócony ku Allahowi, to oznacza uwielbienie, a jeśli ku komuś innemu, będzie zbłądzeniem. Zatem wykonywane przez wyobraźnię poetów pokłony podziwu i miłości, przeznaczone dla kogoś innego niż Wszechmogący, są zbłądzeniem. Z ich powodu wyobraźnia staje się grzesznikiem.

Wiedz, mój drogi bracie, że jedna z przyczyn, jakie pogrążają ludzkie myśli w zbłądzeniu, polega na tym, że przedstawiają sobie codzienną rutynę jako wiedzę. Oznacza to, że zwyczajne dla siebie rzeczy ludzie uważają za poznane. Z tego względu nie przywiązują znaczenia i nie zastawiają się nad rzeczami pozornie prostymi, często widzianymi. Z powodu codzienności wydają się im poznane i zbadane, chociaż każda z nich stanowi wynik niezwykłego cudu mocy. Ludzie nie zwracają jednak na nie uwagi i nie myślą o ich, dlatego też nie mogą dostrzec znajdujących się ponad stworzeniami przejawów Bożych imion. Podobni są do człowieka, który, stojąc na brzegu morza, nie widzi znajdujących się w nim zwierząt i innych zadziwiających istot, a patrzy tylko na fale tworzone z wiatru i słonecznego blasku, biorąc je za dowód wielkości Allaha, który jest Właścicielem mórz.

Wiedz, mój drogi bracie, że informacja i powszechna, oczywista wiedza ludzi o kuli ziemskiej opiera się na ich codzienności i przyzwyczajeniu, co stanowi jedynie zasłonę narzuconą na całkowitą

— 204 —

ignorancję. W rzeczywistości to, co uważają za wiedzę, jest niewiedzą. Opierając się na tej tajemnicy, Koran swoimi ajatami zwraca uwagę ludzi na rzeczy dla nich znane i zwyczajne. Ajaty, niczym spadające gwiazdy, rozrywają zasłonę codzienności i przyzwyczajeń. Biorą człowieka za ucho, pochylają jego głowę i pokazują w zwykłych rzeczach niesamowite cuda Bożej mocy, ukryte pod zasłoną zwyczajności.

Wiedz, mój drogi bracie, że dwie rzeczy, między którymi istnieją wzajemne powiązania, relacje, a nawet komunikacja, nie muszą być do siebie podobne albo sobie równe. Na przykład pojedyncza kropla deszczu, kwiat lub owoc, pomimo swojej małości, ma powiązania ze Słońcem. Tak więc, człowieku, twoja pogarda nie może być przyczyną ukrywania się przed spojrzeniem troski Stwórcy Światów!

Wiedz, mój drogi bracie, że podobnie jak morskie przypływy i odpływy, wśród sprawiedliwych nabrały znaczenia zjawiska rozszerzania się czasu

Uwaga: dzięki tajemnicy rozszerzania czasu, kilka minut Miradżu (wniebowstąpienia Proroka Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim), obejmujące sobą wiele lat, dowodzi istnienia tej prawdy i ukazuje jej faktyczne spełnienie. Kilka godzin trwania Miradżu posiada szerokość, zakres i przeciąg tysiąca lat. Właśnie dzięki drodze Miradżu on, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, wszedł do wiecznego świata. Kilka minut wiecznego świata zawiera w sobie tysiące lat świata doczesnego. W oparciu o tę prawdę niektórzy święci wykonali w ciągu minuty pracę całego dnia. Inni zaś w godzinę wypełnili całoroczne obowiązki. Jeszcze inni w minutę przeczytali cały Koran. Ta prawda rozszerzania czasu urzeczywistniła się wielokrotnie również podczas pisania Risale-i Nur. Na przykład fakt, że Dziewiętnaste Pismo, składające się ze stu pięćdziesięciu stron i opisujące ponad trzysta cudów, zostało napisane z pamięci, bez sięgania do ksiąg, wśród gór i ogrodów. Zajęło dwanaście godzin, po trzy przez cztery dni. Temat o ramadanie powstał w czterdzieści minut, zaś Dwudzieste Ósme Słowo w dwadzieścia minut, dowodząc rozszerzenia czasu. Podobnie jak ajat:

﴿ قَالَ قَٓائِلٌ مِنْهُمْ كَمْ لَبِثْتُمْ قَالُوا لَبِثْنَا يَوْمًا اَوْ بَعْضَ يَوْمٍ ﴾

[72] pokazuje przezwyciężanie czasu. Tak samo ajat:

﴿ اِنَّ يَوْمًا عِنْدَ رَبِّكَ كَاَلْفِ سَنَةٍ مِمَّا تَعُدُّونَ ﴾

[73] potwierdza rozszerzenie czasu.

i pokonywania odległości. Na przykład, jak podano w książce Al-Jałakit, imam Al-Sza'rani w jeden dzień dwuipółkrotnie uważnie przeczytał ogromną księgę Al-Futuhat al-Makkijja. Nie należy odrzucać takich wydarzeń, uważając je za nierozsądne, ponieważ jest wiele przykładów potwierdzających podobne zadziwiające przypadki. Możesz zobaczyć we śnie, jak w ciągu godziny mija cały rok i dzieje się wiele rzeczy. Gdybyś w tym czasie czytał Koran, to kilkakrotnie przeczytałbyś go w całości. Taki stan rozwija się u sprawiedliwych podczas czuwania. Czas się wydłuża. Zjawisko przybliża się do sfery duszy, która w rzeczywistości

— 205 —

nie jest ograniczona czasem. Czyny i sprawy sprawiedliwych, gdy dusza zawładnęła ciałem, dokonują się w wymiarach prędkości duszy.

Wiedz, mój drogi bracie, że rezultat jedynobóstwa, uzyskany za pomocą jednego dowodu, niektórzy ludzie uważają za nazbyt wielki i nie mogą pomieścić go w swym wąskim myśleniu. Albo nie może tego znieść ich zepsuta wyobraźnia. W takiej sytuacji, aby odrzucić ten godny zaufania, niewątpliwy argument, mówią: «Ten dowód nie może dać tak wspaniałego rezultatu» i nie przyjmują go pod różnymi pretekstami. Nieszczęsny człowiek nie wie, że jego podstawą jest wiara. Dowód to tylko okno, aby go zobaczyć. Albo, na podobieństwo miotły, wymiata wątpliwości tkwiące w wyniku. Jednocześnie nie ma jednego lub tysięcy dowodów - jest ich całe mnóstwo, zgodnie z liczbą cząsteczek we wszechświecie

Fasubhaanallaah (Allah jest wolny od wszelkich wad), jakże cienka jest zasłona między zewnętrzną (mulk) i wewnętrzną (malakut) stroną świata i jakaż ogromna odległość między nimi. Droga między tym a tamtym światem jest tak krótka i równocześnie tak długa. Jakże cienka jest zasłona między wiedzą i ignorancją i jakaż gruba! Jakże przejrzysta jest przegroda między wiarą a niewiarą i jakaż gęsta i spoista! Taka niewielka odległość dzieli uwielbienie i grzech, chociaż są dalekie od siebie jak Raj i Piekło. Życie jest takie krótkie, a pragnienia i oczekiwania długie i rozległe. Między teraźniejszością a przeszłością zwiesza się tak cienka zasłona, że nie przeszkadza duszy przenosić się w przeszłość. Dla ciała to odległość nie do pokonania.

Podobnie między zewnętrzną (mulk) i wewnętrzną (malakut) stroną bytu, między tym a tamtym światem znajduje się cienka zasłona, przezroczysta dla ludzi serca i zaciemniona dla ludzi podporządkowanych żądzom.

Również między nocą i dniem rozpościera się elegancka kurtyna, podobnie jak z zamknięciem oczu pojawia się noc, a z ich otwarciem dzień. Tak więc jeśli oczy nafsu zamkną się w duchowym świecie, wtedy pozostanie w wiecznej ciemności, ale jeśli jego oczy w świecie duchownym otworzą się, to zacznie się dla niego świt.

Cokolwiek człowiek zobaczy, patrząc na wszechświat w celu poznania Allaha, staje się wiedzą. Jeśli zaś będzie patrzył niedbale i z innych powodów, wówczas nawet to, co uważa za wiedzę, będzie ignorancją. Ten, kto patrzy z punktu widzenia wiary i jedynobóstwa, postrzega wszechświat jasny i oświetlony, inaczej zobaczy go pełnym mroku.

— 206 —

W ludzkich działaniach zawierają się dwie strony. Jeśli intencja człowieka będzie ze względu na Allaha, to jego czyny staną się przejrzystym i błyszczącym zwierciadłem dla przejawów pięknych Bożych imion. Jeśli zaś nie ze względu na Allaha, wtedy działania staną się ciemną i mroczną panoramą.

Życie również ma dwie twarze, dwie strony. Jedna, mroczna i posępna, patrzy na ten świat, druga, przejrzysta i błyszcząca, zwraca się ku światu wiecznemu. Nafs podlega ciemnemu obliczu. Pragnie wiecznego szczęścia, które wszakże należy do twarzy przejrzystej i błyszczącej.

Wiedz, mój drogi bracie, że klucz do prawd wszechświata znajduje się w rękach człowieka. Chociaż drzwi świata są otwarte, duchowo pozostają zamknięte. Wszechmogący Allah dał człowiekowi klucz zwany "Ja" (nafs), otwierający wszystkie drzwi i ukryte skarbnice. Jednak samo "Ja" jest zagadką z zamkniętymi drzwiami. Jeśli się otworzą, otworzą się również drzwi wszechświata.

Wszechmogący dał człowiekowi pewien rodzaj samolubstwa i pewien rodzaj wolności, aby uczynił to samolubstwo wyobrażeniową jednostką miary poznania cech absolutnej władzy i troski Najwyższego.

"Ja", będące cienką nitką w odzieży istoty człowieka, rozumnym włoskiem w dywanie jego bytu i literą alif w księdze osobowości, ma dwie strony. Jedna, niebędąca osobą aktywną, zwraca się ku dobru i przyjmuje jedynie to, co zostało dane. Druga strona kieruje się ku złu i postrzega siebie jako osobowość działająca.

Istota "Ja" jest urojona, władza (rububijjat) fikcyjna, a jego byt nie może nad niczym panować. Spełnia rolę termometru, będąc swoistym miernikiem do poznania absolutnych, wszechogarniających właściwości rządzenia i troski Koniecznie Istniejącego.

Jeśli człowiek przyjmie swoje "Ja" jako rodzaj wagi, to swoją wiedzą potwierdzi płynący z zewnątrz potok informacji, a swoimi cechami potwierdzi działania i właściwości Najwyższego. Potem zwróci wszystko prawdziwemu źródłu, zgodnie ze słowami: قَدْ اَفْلَحَ مَنْ زَكّٰيهَا - Powiedzie się temu, kto ją [duszę] oczyści [74] - i zaprawdę wypełni wszystko, co mu powierzono i zaufano. Jeśli jednak patrzy na siebie jak na coś niezależnego i uważa się za gospodarza samego siebie, to opierając się na słowach: قَدْ خَابَ مَنْ دَسّٰيهَا - Poniesie zaś stratę ten, kto ją

— 207 —

[duszę] zaniedba [75] - dopuści się wiarołomstwa i zdrady w odniesieniu do tego, co zostało mu powierzone. To właśnie ta strona "Ja", którą niebo i ziemia w strachu odrzuciły. Z niej bowiem pochodzą zbłądzenia, wielobóstwo oraz zło. Jeśli w odpowiednim czasie nie złamie się surowym wychowaniem karku temu "Ja", wzrośnie tak bardzo, że pochłonie człowieka. A gdy dołączy do niego samolubstwo narodu, to zacznie sprzeciwiać się poleceniom Stwórcy, stając się w pełnym znaczeniu tego słowa szatanem. Następnie, zrównując ze sobą stworzenia i przyczyny, wpadnie w silny wielobóstwo. Niech Allah zbawi nas od tego!

Pewna ważna sprawa: "Ja" ma dwie strony. Jedną stronę zajęło proroctwo, a drugą filozofia. Pierwsza strona jest źródłem czystego wielbienia. Jego istota ukazuje innego i nie jest niezależna. Jego byt opiera się na innym i nie jest podstawowy. Krąg jego posiadania jest wyobrażony, a nie rzeczywisty. Jego obowiązkiem jest być wagą i miarą poznania cech Stwórcy. Prorocy, niech Allah będzie z nich zadowolony, patrząc na tę stronę "Ja", w pełni oddając Allahowi jego własność, przyznali, że Wszechmogący nie ma towarzysza ani w Panowaniu, ani w Boskości. Z tej strony "Ja" Najwyższy wyhodował rajskie drzewo Tuba, którego gałęzie i gałązki wydały w ogrodzie wszechświata takie błogosławione owoce, jak prorocy, święci i sprawiedliwi.

Filozofia, która zajęła drugą stronę, uznała byt "Ja" za niezależny i prawdziwy, a samo "Ja" za rzeczywistego właściciela. Do jego obowiązków zaliczyła jedynie miłość do samego siebie i udoskonalanie życia. Z tego czarnego oblicza "Ja" zrodziły się różnego rodzaju wielobóstwa i zbłądzenia. Na przykład na gałęzi namiętności pojawiły się idole i bóstwa, na gałęzi siły gniewu faraonowie i nimrodowie. Natomiast z poczucia rozumu wywiedli się naturaliści, materialiści i filozofowie, przypisujący Koniecznie Istniejącemu tylko część stworzenia wszechświata, a resztę posiadania rozdając innym.

Wniosek: "Ja" jest w swej istocie podobne do powietrza i pary, a ze względu na przypisane mu znaczenie przechodzi w stan wody. Potem, z powodu rutyny i przyzwyczajenia, zaczyna gęstnieć. Następnie, z uwagi na beztroskę i nieposłuszeństwo wobec Najwyższego, gęstnieje tak bardzo, że połyka swojego właściciela. Porównując ze sobą stworzenia i przyczyny, zaczyna sprzeciwiać się poleceniom Stwórcy. «Ja» obecne w człowieku, który jest małym światem, przypomina naturę we wszechświecie, który jest wielkim człowiekiem. Oboje są idolami.

Wiedz, mój drogi bracie, że dobro i dobroczynność istnieje i trwa dzięki intencjom. Ich zanik następuje w rezultacie arogancji, popisywania

— 208 —

się i obłudy. Także podstawa naturalnych uczuć, jakie rodzą się w sumieniu i są bezpośrednio odczuwane przez rozum, ulega zniszczeniu wraz z drugą intencją i rozmyślaniem. Z jednej strony życie czynów kontynuowane jest poprzez intencję, z drugiej zaś staje się ona śmiercią stanów wrodzonych. Na przykład intencja skromności niszczy ją, zamiar okazywania pychy odsuwa ją, zamierzona i sztuczna radość nie daje prawdziwej radości, intencja smutku i żałości osłabia ją. I tak dalej, porównaj sam.

Wiedz, mój drogi bracie, że wszechświat jest rodzajem drzewa, a żywioły są jego gałęziami. Rośliny to liście, zwierzęta kwiaty, natomiast ludzie owoce. Najjaśniejszym, promieniejącym, najpiękniejszym, najdostojniejszym i najbardziej umiłowanym z tych owoców jest Pan proroków i wysłańców, Imam bogobojnych, Ulubieniec Pana Światów Czcigodny Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim.

عَلَيْهِ اَفْضَلُ الصَّلَوَاتِ مَادَامَتِ الْاَرْضُ وَ السَّمٰوَاتُ
Najlepsze modlitwy są dla niego, dopóki jest ziemia i niebo.
— 209 —
اِلٰه۪ى اَلذُّنُوبُ اَخْرَسَتْن۪ي وَ كَثْرَةُ الْمَعَاص۪ٓى اَخْجَلَتْن۪ى وَ شِدَّةُ الْغَفْلَةِ اَخْفَتَتْ صَوْت۪ى فَاَدُقُّ بَابَ رَحْمَتِكَ وَ اُنَاد۪ى ف۪ى بَابِ مَغْفِرَتِكَ بِصَوْتِ سَيِّد۪ى وَ سَنَدِى الشَّيْخِ عَبْدِ الْقَادِرِ الْگَيْلَان۪ى وَ نِدَٓائِهِ الْمَقْبُولِ الْمَاْنُوسِ عِنْدَ الْبَوَّابِ بِيَا مَنْ وَسِعَتْ رَحْمَتُهُ كُلَّ شَيْءٍ وَ يَا مَنْ بِيَدِه۪ مَلَكُوتُ كُلِّ شَيْءٍ وَ يَا مَنْ لَا يَضُرُّهُ شَيْءٌ وَ لَا يَنْفَعُهُ شَيْءٌ وَ لَايَغْلِبُهُ شَيْءٌ وَ لَا يَعْزُبُ عَنْهُ شَيْءٌ وَ لَا يَؤُدُهُ شَيْءٌ وَ لَا يَسْتَع۪ينُ بِشَيْءٍ وَ لَا يُشْغِلُهُ شَيْءٌ عَنْ شَيْءٍ وَ لَا يُشْبِهُهُ شَيْءٌ وَ لَا يُعْجِزُهُ شَيْءٌ اِغْفِرْل۪ى كُلَّ شَيْءٍ حَتّٰى لَا تَسْئَلَن۪ى مِنْ شَيْءٍ يَا مَنْ هُوَ اٰخِذٌ بِنَاصِيَةِ كُلِّ شَيْءٍ وَ بِيَدِه۪ مَقَال۪يدُ كُلِّ شَيْءٍ وَ يَا مَنْ هُوَ الْاَوَّلُ قَبْلَ كُلِّ شَيْءٍ وَالْاٰخِرُ بَعْدَ كُلِّ شَيْءٍ وَ الظَّاهِرُ فَوْقَ كُلِّ شَيْءٍ وَ الْبَاطِنُ دُونَ كُلِّ شَيْءٍ وَ الْقَاهِرُ فَوْقَ كُلِّ شَيْءٍ اِغْفِرْل۪ى كُلَّ شَيْءٍ اِنَّكَ عَلٰى كُلِّ شَيْءٍ قَد۪يرٌ وَ يَا عَل۪يمًا بِكُلِّ شَيْءٍ وَ مُح۪يطًا بِكُلِّ شَيْءٍ وَ بَص۪يرًا بِكُلِّ شَيْءٍ وَ يَا شَه۪يدًا عَلٰى كُلِّ شَيْءٍ وَ رَق۪يبًا عَلٰى كُلِّ شَيْءٍ وَ لَط۪يفًا بِكُلِّ شَيْءٍ وَ خَب۪يرًا بِكُلِّ شَيْءٍ اِغْفِرْل۪ى كُلَّ شَيْءٍ مِنَ الذُّنُوبِ وَ الْخَط۪ٓيئَاتِ حَتّٰى لَا تَسْئَلَن۪ى عَنْ شَيْءٍ اِنَّكَ عَلٰى كُلِّ شَيْءٍ قَد۪يرٌ اَللّٰهُمَّ اِنّ۪ٓى اَعُوذُ بِعِزَّةِ جَلَالِكَ وَ بِجَلَالِ عِزَّتِكَ وَ بِقُدْرَةِ سُلْطَانِكَ وَ بِسُلْطَانِ قُدْرَتِكَ مِنَ الْقَط۪يعَةِ وَ الْاَهْوَٓاءِ الرَّدِّيَّةِ يَا جَارَ الْمُسْتَج۪ير۪ينَ اَجِرْن۪ى مِنَ الشَّهَوَاتِ الشَّيْطَانِيَّةِ وَطَهِّرْن۪ى مِنَ الْقَاذُورَاتِ الْبَشَرِيَّةِ وَ صَفِّن۪ى بِحُبِّ نَبِيِّكَ مُحَمَّدٍ صَلَّى اللّٰهُ عَلَيْهِ وَ سَلَّمَ
— 210 —
بِالْمُحَبَّةِ الصِّدّ۪يقِيَّةِ مِنْ صَدَٓاءِ الْغَفْلَةِ وَ اَوْهَامِ الْجَهْلِ حَتّٰى تَفْنَى الْاَنَانِيَّةُ وَ يَبْقَى الْكُلُّ لِلّٰهِ وَ بِاللّٰهِ وَ اِلَى اللّٰهِ وَ مِنَ اللّٰهِ غَرْقًا بِنِعْمَةِ اللّٰهِ ف۪ى بَحْرِ مِنَّةِ اللّٰهِ مَنْصُور۪ينَ بِسَيْفِ اللّٰهِ مَحْظُوظ۪ينَ بِعِنَايَةِ اللّٰهِ مَحْفُوظ۪ينَ بِحِمَايَةِ اللّٰهِ عَنْ كُلِّ شَاغِلٍ يُشْغِلُ عَنِ اللّٰهِ فَيَا نُورَ الْاَنْوَارِ وَ يَا عَالِمَ الْاَسْرَارِ وَ يَا مُدَبِّرَ الَّيْلِ وَ النَّهَارِ يَا مَلِكُ يَا عَز۪يزُ يَا قَهَّارُ يَا رَح۪يمُ يَا وَدُودُ يَا غَفَّارُ يَا عَلَّامَ الْغُيُوبِ يَا مُقَلِّبَ الْقُلُوبِ وَ الْاَبْصَارِ يَا سَتَّارَ الْعُيُوبِ يَا غَفَّارَ الذُّنُوبِ اِغْفِرْل۪ى ذُنُوب۪ى وَارْحَمْ مَنْ ضَاقَتْ عَلَيْهِ الْاَسْبَابُ وَ غُلِّقَتْ دُونَهُ الْاَبْوَابُ وَ تَعَسَّرَ عَلَيْهِ سُلُوكُ طَر۪يقِ اَهْلِ الصَّوَابِ وَانْصَرَمَتْ اَيَّامُهُ وَ نَفْسُهُ رَاتِعَةٌ ف۪ى مَيَاد۪ينِ الْغَفْلَةِ وَ الْمَعْصِيَّةِ وَ دَنِىِّ الْاِكْتِسَابِ فَيَا مَنْ اِذَا دُعِىَ اَجَابَ وَ يَا سَر۪يعَ الْحِسَابِ وَ يَا كَر۪يمُ يَا وَهَّابُ اِرْحَمْ مَنْ عَظُمَ مَرَضُهُ وَ عَزَّ شِفَٓائُهُ وَ ضَعُفَتْ ح۪يلَتُهُ وَ قَوِىَ بَلَٓائُهُ وَ اَنْتَ مَلْجَئُهُ وَ رَجَٓائُهُ اِلٰه۪ى اِلَيْكَ اَرْفَعُ بَثّ۪ى وَ حُزْن۪ى وَ شِكَايَت۪ى اِلٰه۪ى حُجَّت۪ى حَاجَت۪ى وَ عُدَّت۪ى فَاقَت۪ى وَ انْقِطَاعُ ح۪يلَت۪ى اِلٰه۪ى قَطْرَةٌ مِنْ بِحَارِ جُودِكَ تُغْن۪ين۪ى وَ ذَرَّةٌ مِنْ تَيَّارِ عَفْوِكَ تَكْف۪ين۪ى يَا وَدُودُ يَا وَدُودُ يَا وَدُودُ يَا ذَا الْعَرْشِ الْمَج۪يدُ يَا مُبْدِئُ يَا مُع۪يدُ يَا فَعَّالًا لِمَا يُر۪يدُ اَسْئَلُكَ بِنُورِ وَجْهِكَ الَّذ۪ى مَیلَأَ اَرْكَانَ عَرْشِكَ وَ اَسْئَلُكَ بِقُدْرَتِكَ الَّت۪ى قَدَرْتَ بِهَا عَلٰى جَمِيعِ خَلْقِكَ وَ بِرَحْمَتِكَ الَّت۪ى وَسِعَتْ كُلَّ شَيْءٍ لَٓا اِلٰهَ اِلَّٓا اَنْتَ يَا مُغ۪يثُ اَغِثْنَا وَاغْفِرْ جَم۪يعَ ذُنُوب۪ى وَ سَقَطَاتِ لِسَان۪ى ف۪ى جَم۪يعِ عُمْر۪ى بِرَحْمَتِكَ يَٓا اَرْحَمَ الرَّاحِم۪ينَ اٰم۪ينَ وَ الْحَمْدُ لِلّٰهِ رَبِّ الْعَالَم۪ينَ