Risale-i Nur

Masnawi Nurija
— 4 —
Ze zbioru Risale-i Nur

Masnawi Nurija

Autor
Bediuzzaman Said Nursi
— 5 —
بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ
Przeprosiny

Jestem szczęśliwy, że dzięki opiece i pomocy Allaha udało się mi przetłumaczyć z języka arabskiego na turecki wspaniałe dzieło wielkiego Nauczyciela, wchodzące w zbiór dzieł Risale-i Nur i nazywane Al-Masnawi al-Arabi an-Nuri. Niestety, nie zdołałem zachować w tłumaczeniu wzniosłości, siły i wymowności, jakie cechują oryginał. Nie znalazłem odpowiednich liter ani słów, które mogłyby przekazać jego drogocenne prawdy. Ponieważ język przekładu, podobnie jak moje myśli, pozostaje ograniczony i ma wady, te wielkie prawdy wiary i Koranu potrafiłem przyodziać jedynie w krótkie i ciasne ubrania. Wyrażenie ich było ponad moje siły. Fabryka mojego umysłu jest zepsuta, a jeśli potrafiłem coś zrobić, to wyłącznie dzięki duchowej pomocy szanowanego autora - Bediuzzamana.

Tak, kury nie latają jak sowy i orły. Mówiąc prawdę, to tłumaczenie jest niegodne oryginału i nie może być z nim porównywane. W wielu przypadkach przekazałem tylko krótkie znaczenie, niektóre miejsca pominąłem. Całość jest zaledwie małym lusterkiem, pokazującym prawdy oryginału synom naszej ojczyzny.

Młodszy brat autora Risale-i Nur
i jego uczeń przez piętnaście lat
Abdulmedżid Nursi
— 7 —

Pięć punktów wprowadzenia do Risale-i Nur, będącego swojego rodzaju arabskim Masnawi Szarif

Punkt pierwszy. Około czterdzieści lat temu Stary Said studiował logikę i filozofię i szukał drogi do absolutnej prawdy jak ludzie hakikatu i tarikatu. Nie zadowalał się jednym tylko rozwojem serca jak zwolennicy tarikatu, ponieważ jego umysł był w pewnym sensie zraniony przez filozofię. Potrzebował leczenia.

Potem zapragnął podążać za kilkoma wielkimi ludźmi prawdy, zmierzającymi ku niej umysłem i sercem. Widząc, że każdy z nich ma swoje zalety, popadł w oszołomienie: po czyich śladach postępować? Imam Rabbani powiedział mu w zawoalowanej formie: "Wybierz jedną kiblę!", czyli "Podążaj za jednym mistrzem" [1]. W zranionym sercu Starego Saida rozległo się: "Prawdziwym nauczycielem jest Koran. On wskazuje jedność kibli". Pod przewodnictwem tego świętego nauczyciela serce i dusza Saida zaczęły się w niesamowity sposób rozwijać i zmierzać w kierunku prawdy. Nafs ammara wątpliwościami i intrygami zmusił go do walki naukowej i duchowej. Nie z zamkniętymi oczyma, ale raczej jak Imam Ghazali, Mawlana Dżalaleddin i Imam Rabbani, niech Allah będzie z nich zadowolony, sercem, duszą, umysłem, z otwartymi oczami, przeszedł przez te poziomy i miejsca, gdzie ludzie uczuć przechodzili z zamkniętymi oczami umysłu. Niechaj wzniesie się bezgraniczna chwała przynależna Wszechmogącemu Allahowi. Z pomocą lekcji i instrukcji Koranu znalazł drogę prowadzącą do prawdy i wszedł na nią. Teraz, za pośrednictwem Risale-i Nur Nowego Saida, pokazał nawet, że został nagrodzony widokiem prawdy:

وَ ف۪ى كُلِّ شَيْءٍ لَهُ اٰيَةٌ تَدُلُّ عَلٰى اَنَّهُ وَاحِدٌ

[2] - W każdej rzeczy jest dowód wskazujący na Jego Jedyność.

Punkt drugi. Będąc na ścieżce duchowej, Stary Said przede wszystkim starał się leczyć rany duszy i serca, a także wyzwolić się od wątpliwości nafsu. Jego umysł i serce wspierały się wzajemnie, podobnie jak było to w przypadku Mawlany Dżalaleddina, Imama Rabbaniego

— 8 —

i Imama Ghazali, niech Allah będzie z nich zadowolony. I dzięki Wszechmogącemu Stary Said zmienił się w Nowego Saida. Podobnie jak szlachetny Masnawi Szarif, pierwotnie napisany w języku farsi, następnie przetłumaczony na turecki, Said w krótkim czasie napisał po arabsku swego rodzaju masnawi, jak Kropla, Kropelka, Nasiono, Krople rosy, Kwiat, Cząstka, Zapach, Płomień, Blaski, Właściwości i inne, zaś w języku tureckim Punkt i Błyski, i przy pierwszej okazji je wydrukował. Przez około pół wieku duchowa ścieżka Saida znajduje wyraz w Risale-i Nur, które jest podobne do masnawi dla szerszego grona czytelników i wraz z wewnętrzną walką przeciwko nafsowi i szatanowi wystąpieniem przeciwko filozofom, którzy podążają ścieżką zbłądzenia.

Punkt trzeci. Za pomocą dyskusji Risale-i Nur całkowicie pokonuje i ucisza nafs i szatana, w krótkim czasie leczy duchowe rany ludzi poszukujących prawdy i zmusza błądzących oraz bezbożników do milczenia. Napisane po arabsku masnawi stanowi swoistego rodzaju ziarno i zaczątek Risale-i Nur. Ta książka walczy z nafsem i szatanami i pod każdym względem chroni przed wątpliwościami, wzbudzanymi przez władających namiętnościami i szatanami spośród dżinnów i ludzi. I ta wiedza daje przekonanie i pewność na poziomie kontemplacji, natomiast ich wiarygodność naukowa sięga poziomu doświadczenia wzrokowego.

Punkt czwarty. Stary Said zajmował się głębokimi zagadnieniami naukowymi, dyskutował z wielkimi naukowcami na złożone tematy i pisał na poziomie zrozumienia swoich byłych uczniów, którzy otrzymali wyższe wykształcenie duchowe w medresie. Wraz z rozwojem myśli i serca Starego Saida, wygodny i zrozumiały dla niego styl pisania krótkimi frazami, które wskazywały na rozległe prawdy, stał się trudny do zrozumienia dla otoczenia, dlatego pewne fragmenty książki mogą być trudne do pojęcia nawet przez bardzo wykształconych naukowców. Gdyby zostało to w pełni wyjaśnione, wówczas spełniłaby jeden ważny obowiązek Risale-i Nur.

Masnawi pracowało od wnętrza i od strony nafsu na podobieństwo drogi wewnętrznej (turuk hafija), otwierając drogę do serca i duszy. I rd, będące jego ogrodem, zarówno wewnętrznie, jak też w większym stopniu zewnętrznie, niczym droga zewnętrzna (turuk dżahrija), otworzyło szeroką drogę do poznania Allaha. Podobnie jak laska Musy, pokój z nim: tam, gdzie uderza, stamtąd wypływa woda.

Risale-i Nur, nie podążając drogą filozofów i uczonych, otworzyło w każdej rzeczy okno wiedzy za pomocą duchowego cudu wymowności Koranu. Jakby wykonując roczną pracę w godzinę, przeniknęło tajemnicę

— 9 —

Koranu i dlatego wygrało, przeciwstawiając się atakom niezliczonych upartych ludzi tych strasznych czasów.

Punkt piąty. Podczas transformacji Starego Saida w Nowego, ten Said wspomniał o tysiącach prawd związanych z setkami nauk. Mówiąc na początku tematów "wiedz, wiedz, wiedz", wyrażał każdą prawdę, zawierającą znaczenie całej książki, stronicy, a czasem kilku lub choćby jednej linijki. Jakby każde "wiedz, pamiętaj" było szyfrem jednej księgi. Ponadto, przytoczone poniżej tematy zaczynające się od "wiedz, pamiętaj", mające znaczenie krótkiego podsumowania różnych nauk i prawd, zostały napisane osobno, bez powiązania ze sobą. Prosimy czytelników, aby nie zwracali na to zbytniej uwagi i nie uciekali się do krytyki.

Said Nursi
— 10 —

Blaski

(Znaczą to samo, co Dwudzieste Drugie Słowo w języku tureckim)
بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ
اَللّٰهُ خَالِقُ كُلِّ شَيْءٍ وَهُوَ عَلٰى كُلِّ شَيْءٍ وَك۪يلٌ ٭ لَهُ مَقَال۪يدُ السَّمٰوَاتِ وَ الْاَرْضِ

[3]

فَسُبْحَانَ الَّذ۪ى بِيَدِه۪ مَلَكُوتُ كُلِّ شَيْءٍ

[4]

وَاِنْ مِنْ شَيْءٍ اِلَّا عِنْدَنَا خَزَٓائِنُهُ

[5]

مَا مِنْ دَٓابَّةٍ اِلَّا هُوَ اٰخِذٌ بِنَاصِيَتِهَا

[6]

O beztroski ignorancie, który przypisujesz przyczynom działania i wydarzenia zachodzące w kręgu przyczyn! Powody, wydające ci się prawdziwymi władcami, wcale nie są takowymi. Prawdziwy właściciel wszystkiego co istnieje, to Wieczna Potęga, działająca za zasłoną przyczyn. Przyczyny spełniają jedynie funkcje ogłaszania i rozprzestrzeniania prawdziwego wpływu, jaki pochodzi od tej Potęgi. Jednym słowem, krąg przyczyn podobny jest do służby urzędniczej w państwie, która ogłasza polecenia pochodzące od wyższych władz. Przecież godność i wielkość wymagają zasłony, ale jedynobóstwo i potęga odrzucają współuczestnictwo i nie dają przyczynom prawdziwego wpływu.

Tak, Przedwieczny Sułtan ma swoich podwładnych, ale nie są oni wykonawcami i nie mogą być współuczestnikami w Jego rozporządzeniach i zarządzaniu. Ich obowiązkiem jest jedynie ogłaszanie: przekazywanie dekretów władzy. Bądź też owi podwładni są obserwatorami, sprawującymi swoisty rodzaju kultu, poddającymi się i podążającymi za naturalnym Boskim Prawem stworzenia. Oznacza to, że przyczyny stanowią wyłącznie część środków przeznaczanych na manifestację wielkości oraz dostojeństwa wielkości Pana. Nie są pomocnikami, służącymi władzy z powodu jej słabości i potrzeby.

— 11 —

Wśród ludzi słudzy władców są wspólnikami i pomocnikami, którzy muszą być mianowani z powodu słabości władcy. Dlatego służący Allahowi różnią się całkowicie od sług człowieka. Ale skoro ignoranci i niedbali ludzie nie widzą mądrości i piękna wydarzeń oraz zjawisk, zaczynają skarżyć się i narzekać na Allaha. Dlatego przyczyny są wyznaczone do tego, aby zmienić kierunek tych skarg. Przecież niedociągnięcia biorą się z przyczyn, z ich niezdatności. Doskonały przykład tej tajemnicy podaje przypowieść:

Anioł Azrael, pokój z nim, powiedział do Wszechmogącego: "Z powodu mojego obowiązku zabierania dusz, Twoi słudzy będą narzekać i obrażać się na mnie".

Pan odpowiedział mu językiem mądrości: "Między tobą a Moimi poddanymi rozciągnę zasłonę nieszczęść i chorób, aby Moi poddani nie złościli się na ciebie, a ich skargi kierowały się na te zasłony".

Podobnie jak choroby są zasłoną dla wyobrażanego w godzinę śmierci zła i przedmiotem skarg, a prawdziwa mądrość i piękno w zabieraniu dusz odnosi się do obowiązku Azraela, pokój z nim, także sam czcigodny Azrael jest zasłoną. W sytuacjach, które wydają się okrutne i niezgodne z ideałem miłosierdzia, staje się obiektem skarg, zasłoną Boskiej Mocy i dozorcą w tym obowiązku.

Dostojeństwo i wielkość wymagają, aby przyczyny stały się zasłoną potęgi w oku umysłu; jedynobóstwo i władza żądają, żeby przyczyny odsunęły ręce od prawdziwego wpływu.

Wprowadzenie

Przyjacielu, wiara w jedyność Stwórcy jest dwojakiego rodzaju.

Pierwszy z nich to powszechna wiara w jedyność, która mówi: "Allah nie ma współtowarzysza, a ten wszechświat stanowi Jego własność". Istnieje niebezpieczeństwo, że posiadacze takiej wiary popadną w nieostrożność i zbłądzenie.

Drugi rodzaj oznacza prawdziwą wiarę w jedyność, mówiącą: "Allah jest jedyny, panowanie należy do Niego, wszelkie istnienie jest Jego i każda rzecz jest Jego". Posiadacze tego typu wiary mają niezachwiane przekonanie. Widzą na dowolnej rzeczy pieczęć Wszechmogącego i czytają stemple oraz sygnatury, jakie widnieją na twarzach wszystkiego bez wyjątku. Dzięki temu uzyskali możliwość odczuwania jedyności Stwórcy i ocalenia się przed atakiem zbłądzenia i wątpliwości. Za

— 12 —

pomocą kilku lśnień, które zaczerpnęliśmy z Koranu, wyjaśnijmy kilka poziomów drugiego rodzaju wiary w jedyność:

Blask pierwszy. Spójrzcie: na twarzy każdego stworzenia znajduje się pieczęć, którą władać może tylko Stworzyciel wszystkich rzeczy. Na twarzy każdego bytu postawiony jest stempel, jakiego nikt inny nie ma z wyjątkiem Stwórcy wszystkiego, co istnieje. Na końcu każdego listu, rozpowszechnianego mocą, widnieje autentyczna pieczęć, należąca jedynie do Sułtana Odwieczności i Wieczności. Od takich pieczęci odwróćcie uwagę tylko na promienną pieczęć cudownej wymowności, nastawioną na życie - jak za pośrednictwem życia z jednej rzeczy powstaje wiele rzeczy. I jak bardzo wiele rzeczy, na polecenie Pana, zamienia się w jedno. Na przykład z wody, za pozwoleniem Allaha, stwarza się wiele organów (żywej istoty), natomiast z bardzo zróżnicowanej żywności i owoców Najwyższy Stwórca tworzy jedno ciało, wytwarza jeden organizm.

Zatem, jeśli mając serce i umysł zastanowimy się nad tymi wyjaśnieniami, to zrozumiemy, że stwarzanie wielu rzeczy z jednej oraz przeobrażanie wielu w jedną stanowi pieczęć, która może przynależeć jedynie do Stworzyciela wszechrzeczy.

Blask drugi. Z niezliczonej ilości pieczęci zwróćcie uwagę na pieczęć życia umieszczaną na uduchowionych stworzeniach! Pod względem treści są one maleńkimi podobiznami wszechświata, pięknymi i słodkimi owocami drzewa świata, nasionami bytu i wszechświata, w którym Allah Wszechmogący umieścił wzory bardzo wielu światów. Całkiem jakby ta żywa istota była kropką lub kroplą, bardzo mądrze i w określonym porządku wyciśniętą ze wszystkiego, co powstało. Dlatego stworzenie jednej żywej istoty nie może być przypisane niczemu ani nikomu poza Wszechmogącym Allahem, trzymającym w Swoim ręku panowanie nad całym wszechświatem.

W wyniku rozmyślania człowiek o nieskażonym umyśle pojmie: tym, który uczynił pszczołę miodną krótkim podsumowaniem bardzo wielu rzeczy i zapisał większą część księgi wszechświata w istocie człowieka, i umieścił program drzewa figowego w nasieniu figi, i uczynił ludzkie serce przykładem oraz oknem w tysiącach światów, i utrwalił historię ludzkiego życia i tego, co się z nim wiąże, w jego pamięci, może być wyłącznie Stwórca wszystkich rzeczy. I takie zarządzanie zawiera się w pieczęci, którą zawiadywać może tylko Pan Światów.

Blask trzeci. Pokażemy jeden przykład z nieskończonej wielości wzorów pieczęci życia, nałożonej przez Najwyższego dla uduchowionego stworzenia.

— 13 —

Poczynając zatem od kropli wody i kawałków szkła, a kończąc na podróżujących gwiazdach, w każdej rzeczy, która ma właściwość odbijania, jest jedna pieczęć, jedno odbicie słońca, właściwe tylko do niej. Podobnie w "ożywieniu" i "tchnieniu życia" zawiera się odzwierciedlenie wyjątkowości Wiecznego Słońca, tak że nawet jeśli wszystkie przyczyny są przedstawiane jako posiadające moc i wolę, to ani pojedynczo, ani razem nie zdołają zrobić podobizny tej pieczęci.

Opierając się na tym, jeśli nie przyznamy, że błyski widoczne w błyszczących i przezroczystych przedmiotach są obrazami słońca, pochodzą z niego i tylko się w nich odbijają, to trzeba będzie uznać, że w każdej kropli oraz cząstce znajduje się prawdziwe materialne słońce. Podobnie, jeśli nie damy życia Wiecznemu Słońcu, stanowiącemu centrum odbicia pięknych imion Stwórcy, to będziemy musieli dokonać głupiego, ignoranckiego i śmiesznego osądu, przypisując każdej żywej istocie, aż do muchy i kwiatu, takie cechy jak nieskończoną moc, wszechogarniającą wiedzę i absolutną wolę, których nie posiada nikt poza Niezbędnie Istniejącym Stwórcą. A jednocześnie, ze względu na trudność przypisania każdej cząstce i każdej rzeczy absolutnej boskości, przyjdzie udowodnić istnienie niezliczonych wspólników.

Zwróćmy ponadto uwagę, jak niezwykle i harmonijnie uformowane są ziarna i nasiona, z których wyrastają rośliny. Przecież podobnie jak ziarna wiążą się ze wszystkimi wyrastającymi z nich częściami roślin, to tak samo połączone są ze swoimi krewnymi oraz ze wszystkim, co istnieje. W zależności od stopnia współzależności mają odnoszące się do nich obowiązki. Jeśli przerwiemy połączenie tych nasion z Absolutnie Wszechmogącym i przypiszemy je sobie, powiemy wtedy, że pojawiły się same z siebie. Trzeba będzie więc stwierdzić, że w każdym nasieniu jest wszystkowidzące oko i wszechogarniająca wiedza. To zaś śmiechu warta bzdura, jak twierdzenie, że prawdziwe słońce istnieje w każdej przezroczystej cząsteczce, o czym już wspominaliśmy w poprzednim przykładzie.

Blask czwarty. Aby napisać książkę, potrzebny jest człowiek i długopis. Aby wydrukować ją w drukarni, należy użyć wielu żelaznych liter, które spełnią rolę długopisów. Żeby zrobić żelazne litery, musimy mieć odpowiednich fachowców i specjalne narzędzia. W ten sam sposób człowiek, który potwierdza, że wiersze, słowa i litery tej księgi wszechświata są napisane piórem potęgi Jedynego i Wyjątkowego Stwórcy, postępuje w inteligentny, łatwy i prosty sposób. Ci nieszczęśnicy, którzy te wzory i litery przypisują naturze i przyczynom, wstępują na najtrudniejszą drogę prowadzącą w ślepy zaułek. Podążają najbardziej

— 14 —

zawiłą i absurdalną ścieżką, gdyż według nich do "opublikowania" i "wydrukowania" jednego żywego stworzenia potrzebne są narzędzia i wyposażenie niezbędne do "wydrukowania" większości wszechświata. To jest głupota, której nie zaakceptuje nawet wyobraźnia.

Podobnie w każdej części ziemi, wody i powietrza muszą być ukryte drukarnie duchowe, odpowiednio do liczby roślin, aby mogły wytwarzać niezliczone kwiaty i owoce o różnych strukturach i organach. Żeby piękne i harmonijnie skonstruowane rośliny wykiełkowały, w każdej cząstce tych trzech elementów niezbędne są wiedza i moc, aby znając strukturę, rozmiary i właściwości drzew, owoców i kwiatów, wydały je na świat. Dlatego dowolna część trzech elementów może stać się źródłem i materiałem do powstania dowolnej rośliny. Ziemia w doniczce pozwoli wzrosnąć nasionom wszelkich roślin, których wygląd, organy i cechy będą różne. Dlatego ci, którzy podążają drugą (prowadzącą do błędu) drogą, są zmuszeni uznać istnienie wielkiej ilości maszyn i fabryk w małej doniczce. Nawet bajarz powstydzi się takiego stwierdzenia.

Blask piąty. Zapisana w księdze litera pokazuje się tylko z jednej strony. Jednak pod wieloma względami wskazuje na swego autora i pozwala go poznać. W ten sam sposób każde materialnie ucieleśnione słowo księgi wszechświata wskazuje na siebie jedynie swoją wielkością, na własnego Stwórcę, ujawniając Jego piękne imiona. Dokonuje tego wielostronnie zarówno samodzielnie, jak i we współpracy z innymi. Jak gdyby ta kreacja z całą swoją strukturą i kształtem była wysławiającym swego Stwórcę poematem. Nawet bezmyślny człowiek nie powinien zaprzeczać potężnemu i majestatycznemu Twórcy.

Blask szósty. Tak jak Allah Wszechmogący umieścił pieczęć należącą tylko do Niego na wszystkich elementach i jednostkach oraz własną sygnaturę na systemach i połączeniach, podobnie na niebiosach oraz ziemi odcisnął stempel Jedności, a na całym wszechświecie pieczęć Jedyności. Spośród wielu wspomnianych pieczęci i stempli, aby zobaczyć wiele niezwykle cudownych wskrzeszeń i zadziwiające rozprzestrzenianie się stworzeń na powierzchni ziemi, przypatrzmy się Bożej pieczęci ożywienia i wdychania dusz, na którą wskazuje ajat:

فَانْظُرْ اِلٰٓى اٰثَارِ رَحْمَتِ اللّٰهِ كَيْفَ يُحْيِى الْاَرْضَ بَعْدَ مَوْتِهَا اِنَّ ذٰلِكَ لَمُحْيِى الْمَوْتٰى وَهُوَ عَلٰى كُلِّ شَيْءٍ قَد۪يرٌ

[7]

— 15 —

Tak, podczas ożywienia ziemi zostaje wskrzeszonych i rozprzestrzenionych ponad trzysta tysięcy gatunków stworzeń, corocznie wprowadzonych na arenę istnienia. Podczas zachodzenia tego niezwykłego dzieła nieznana mądrość sprawia, że większość z nich jest tak podobna do stworzeń z minionych lat, iż nie można powiedzieć, czy są takie same, czy też zupełnie inne. Tak czy inaczej, podobieństwo i prawdziwość nie są tematem opowieści. Te wskrzeszenia świadczą o łatwości materialnego zmartwychwstania ludzkości i stanowią jego przykłady i wzory.

A więc wskrzeszenie z doskonałym rozróżnieniem licznych, przeciwstawnych sobie i skrajnie zmieszanych ze sobą gatunków, nadawanie im charakterystycznych cech bez błędów i nieścisłości oraz odtworzenie ich, okazuje się szczególną matrycą i pieczęcią, którymi władać może tylko Wszechmogący Stwórca, posiadający wszechobejmującą wiedzę i nieskończoną moc.

Natomiast zapisywanie na stronicy powierzchni ziemi bez błędów, niedociągnięć i nieścisłości, w idealnym porządku ponad trzystu tysięcy ksiąg, jawi się szczególną pieczęcią Tego, w Którego rękach spoczywa sens oraz klucze każdej rzeczy. I nic nie zdoła ograniczyć Jego przychylności.

Wniosek. Niezliczone wskrzeszenia i rozpowszechnianie, jakie zachodzą na powierzchni ziemi w ciągu sześciu miesięcy i stanowią przykład zmartwychwstania ludzkości, noszą na sobie wielką, wzorzystą pieczęć majestatycznego rozporządzania Bożego kierownictwa i dbałości. Widoczna wszelka lekkość, szybkość, porządek i podział w kształtowaniu stworzeń, pochodzi ze światłości tej pieczęci. Tak, każdej wiosny przebiegają pełne mądrości procesy, wykonywane z uwagą, hojnością i wdziękiem, w rezultacie których powstają zadziwiające dzieła sztuki. Wszystko to dokonuje się z doskonałą szybkością i łatwością.

Te niesamowite działania są więc pieczęcią Stwórcy, Który, nie będąc w żadnym miejscu, czuwa nad wszystkim Swoją wiedzą i mocą i wszędzie jest obecny.

Blask siódmy. Spójrzmy: podobnie jak na stronicach nieba i ziemi widoczna jest pieczęć wyjątkowości, tak samo na ogromnej stronie całego wszechświata wyraźnie dostrzeżemy pieczęć jedyności Twórcy.

Ten świat to okazały pałac, uporządkowana fabryka, doskonałe miasto. Między działami, osobami, gatunkami, narzędziami i urządzeniami fabryki wszechświata istnieje mądre wzajemne zrozumienie, przyjazna komunikacja i hojna wzajemna pomoc. Dzięki

— 16 —

temu natychmiast przychodzą sobie na ratunek, jakby na bardzo dużych odległościach błyskawicznie rozchodziły się głosy i widać było wzajemne potrzeby. Popatrzcie, jak gwiazdy i planety przekazują sobie światło i ciepło oraz udzielają szczególnej pomocy Ziemi. Przyjrzyjcie się także wymianie wody, jaka zachodzi między chmurami a ziemią: ziemia przekazuje chmurom wodę w postaci pary, a chmury, po przeprowadzeniu wszystkich niezbędnych procesów w swoich fabrykach, zwracają wodę w postaci gradu, śniegu i deszczu. To tak, jakby te nieożywione ciała odpowiadały na swoje potrzeby, rozmawiając przez bezprzewodowy telegraf. Pilnie, z idealną powagą, jakby trzymając się za ręce, ciała nieożywione pracują, aby zapewnić żywym istotom wszystko, czego potrzebują. Wykonują polecenia tego samego Zarządzającego i zmierzają do jednego celu.

Dzięki pomocy słońca i księżyca, nocy i dnia, lata i zimy, za pozwoleniem Pana, pojawiają się rośliny, które przestrzegając prawa wzajemnej pomocy dostarczają pokarm zwierzętom. Zwierzęta na polecenie Pana zaspokajają potrzeby ludzi. Poświadcza to pomoc udzielana ludziom przez pszczołę miodną i jedwabnika.

Pomoc nieuduchowionych stworzeń jest wyraźnym dowodem tego, że będąc sługami i pracownikami jednego hojnego Zarządcy, pracują na Jego polecenie i za Jego zgodą.

Blask ósmy. Należy zwrócić uwagę na pokarm przeznaczony dla stworzeń, zwłaszcza zwierząt. Pożywienie przychodzi do nich o określonej godzinie, dostarczane jest w razie potrzeby. Stosownie do stopnia zapotrzebowania podlega odpowiedniemu porządkowi. Dlatego wielkie miłosierdzie i uporządkowana troska, widoczne w dostarczaniu pożywienia dla wszystkich, może być jedynie szczególną pieczęcią Tego, Który rządzi, zaopatruje i trzyma w Swojej ręce każdą rzecz.

Blask dziewiąty. Popatrzcie: podobnie jak na ziemi i na wszystkich rzeczach widnieje pieczęć wyjątkowości, to taka sama znajduje się również na rozpowszechnionych rodzajach i elementach świata. Oczywiste jest, że jeśli pole jest obsiane, zatem musi należeć do właściciela nasion. Tak samo nasiona muszą należeć do właściciela pola. Tym sposobem poświadczają o sobie nawzajem.

Stworzenia we wszechświecie są niczym ziarno. Świat i jego elementy są na podobieństwo pola. Zgodnie ze świadectwem tych dwóch stron, wypowiadanym przez język sytuacji, stworzenia i elementy, czyli ziarno i pole, ogarniane i ogarniające wszystko razem znajdują się w dyspozycji Jedynego Stwórcy. Dlatego wyłącznie Ten, Którego zarządzająca ręka

— 17 —

ogarnia cały świat i jego elementy, zdolny jest prawdziwie rozporządzać jednym słabym stworzeniem. Tylko Ten, Który trzyma w Swojej ręce i zapewnia wszystko, co niezbędne dla wszystkich zwierząt i wszystkich roślin, może kontrolować każdy element. To jest pieczęć jedynobóstwa, o której mówimy.

Jeśli masz zamiar coś z tego sobie przypisać, wyjdź i sprawdź, rozejrzyj, wsłuchaj! Najmniejsza żywa istota mówi: «Stworzyć mnie może tylko Stwórca, który stworzył cały mój rodzaj». A to dlatego, że rośliny i zwierzęta tego samego gatunku są do siebie podobne. I najmniej znacząca forma, rozprzestrzeniona po całej ziemi, z pełnym przekonaniem powie: «Stworzyć mnie zdolny jest jedynie Stwórca całej ziemi».

Spójrz na ziemię, posłuchaj, co mówi! Ponieważ jest związana z niebem, powie: «Stworzyć mnie może jedynie Ten, który stworzył cały wszechświat». Między nimi istnieje bowiem wzajemne powiązanie.

Blask dziesiąty. Przyjacielu, z powyższego stały się zrozumiałe niektóre przykłady pieczęci jedyności Stwórcy, nałożone za pomocą życia, ożywienia i żywych istot na wszystkim, co szczególne i nieistotne, na każdej społeczności oraz ogóle, jak również na całym wszechświecie. Teraz posłuchaj! Powiemy o jednym ze stempli jedyności, umieszczonym na gatunkach i społecznościach. Zatem:

Stworzenie owocowego drzewa nie jest bardziej skomplikowane od stworzenia owocu, gdyż zwracają się ku jednemu centrum, podlegają temu samemu prawu, żywią się tym samym i w podobny sposób się rozwijają. Wiadomo, że przy jednym ośrodku, prawie, rozwoju i odżywianiu złożoności i nakłady zmniejszają się i pojawia się łatwość, tak że między stworzeniem drzewa z wieloma owocami a stworzeniem jednego owocu nie ma różnicy. W stworzeniu jednego owocu z kilku centrów wcale nie ma więcej trudności niż w stworzeniu drzewa. Różnica dotyczy tylko wielkości.

Czyli, przykładowo, ile narządzi, sprzętu i maszyn potrzeba, aby zapewnić odzież dla jednej armii, a ile, aby zapewnić odzież dla jednego żołnierza. Również wysiłek, włożony w wydrukowanie w drukarni jednej egzemplarzy, książki i tysięcy egzemplarzy jest taki sam. Czasami druk pojedynczej kopii wychodzi drożej. Dla porównania, jeśli opuścisz jedną drukarnię i zwrócisz się do wielu, to cena druku wzrośnie wielokrotnie. Tak, jeśli nie przypiszesz wielości jedności, to będziesz musiał przypisać jedność wielości. Dlatego zaskakująca łatwość w tworzeniu rozpowszechnionych gatunków wiąże się z tajemnicą jedności i jedyności Stwórcy.

Blask jedenasty. Przyjacielu, podobieństwo przedstawicieli jednego gatunku i podobieństwo głównych organów w gatunkach tego samego

— 18 —

rodzaju dowodzi jedności pióra i druku. Z tego jasno wynika, że wszystko podobne i zbiegające się, cała mnogość podobnych stworzeń jest dziełem biegłości jednej Osobistości. Podobnie doskonała łatwość, jaką dostrzegamy w tworzeniu istnień, wywołuje absolutną pewność, że wszystkie istoty są dziełami sztuki Jedynego Stwórcy. W przeciwnym razie tworzenie rodzajów i gatunków byłoby nieskończenie złożone i nie mogłyby powstać z niebytu. Wszechmogący nie ma wspólników - bowiem naruszyłoby to ogólny ład i świat uległby zniszczeniu - dlatego w swoich działaniach nie posiada współtowarzysza. W przeciwnym razie niemożliwe byłoby wyjście wszechświata z niebytu.

Blask dwunasty. Przyjacielu: życie jest dowodem Jedyności Stwórcy, a śmierć Jego wieczności i stałości. Krople płynących rzek i falujących mórz oraz lśniące i przezroczyste przedmioty na powierzchni ziemi odbijają w sobie słońce i świadczą o jego istnieniu. Te natomiast krople, bąbelki i inne błyszczące rzeczy, które zastępują je po ich śmierci, odejściu i zblaknięciu, ponownie odbijając blask Słońca, dowodzą jego wieczności i stałości, a także tego, że wszystkie promienie światła pochodzą tylko od niego. Tak więc, błyszczące stworzenia swoim istnieniem udowadniają istnienie Słońca, a swoją śmiercią i znikaniem jego stałość i wieczność.

Podobnie stworzenia poświadczają swoim istnieniem niezbędność bycia Koniecznego Istnienia, a ich kolejne postaci, jedna po drugiej pojawiające się zamiast nich po ich śmierci i zniknięciu, potwierdzają odwieczność i wieczność Jedynego Stwórcy. Tak, przekazanie obowiązków i służby, nieustanne zastępowanie niektórych pięknych i wdzięcznych stworzeń innymi, zachodzące podczas zmiany nocy i dnia, przemiany czterech pór roku i zmiany żywiołów są solidnymi dowodami, niewątpliwie potwierdzającymi o istnieniu, wieczności i jedyność niezmiennego, majestatycznego i nieustannie ujawniającego się Właściciela Piękna.

Wspólna śmierć i zanikanie podczas corocznych przeobrażeń przyczyn i skutków, następnie zaś wspólny jednoczesny powrót, dowodzą, że przyczyny, podobnie jak ich skutki, są tworami bezsilnymi. Potwierdzają również, że stworzenia to odnawiająca się sztuka Jedynego Stwórcy.

Blask trzynasty. Przyjacielu, wszystkie rzeczy - od cząstek po gwiazdy - językiem położenia, niewątpliwie zawierającym w swej istocie słabości i biedy, obwieszczają o konieczności istnienia Stwórcy. A językiem zdumiewających obowiązków, jakie im powierzono dla utrzymania ogólnego porządku, dowodzą Jego jedyności. Każda rzecz zawiera dwa świadectwa: o niezbędności istnienia oraz o wyjątkowości Stworzyciela,

— 19 —

a w każdym żywym stworzeniu są dwa znaki: o niezmienności i wyjątkowości Stwórcy.

Blask czternasty. Przyjacielu! Jako że stworzenia świadczą o jedyności i konieczności istnienia Najwyższego, tak samo potwierdzają wszystkie Jego majestatyczne, piękne i doskonałe przymioty oraz obwieszczają, że ani w Nim samym, ani w Jego imionach czy działaniach nie ma jakichkolwiek braków lub wad.

Doskonałość dzieła wyraźnie wskazuje na doskonałość działań, doskonałość działań w sposób oczywisty wskazuje na doskonałość nazwy, doskonałość nazwy nieodzownie wskazuje na doskonałość cech, a doskonałość cech niewątpliwie wskazuje na doskonałość umiejętności. Doskonałość umiejętności bezsprzecznie wskazuje na doskonałość ich posiadacza.

Doskonałość upiększenia pałacu lub zamku wskazuje na doskonałość działań mistrza i architekta, który je wykonał. Doskonałość działań przekłada się na doskonałość imion i tytułów wykonującego. Doskonałość imion prowadzi do doskonałości cech. Doskonałość cech wyraźnie wskazuje na doskonałość umiejętności. Doskonałość umiejętności potwierdza doskonałość artysty.

Tak samo widziana we wszechświecie doskonałość kreacji intuicyjnie wskazuje na doskonałość działania, doskonałość działania - na doskonałość imion działającego, doskonałość imion - na doskonałość jakości, a doskonałość jakości - na doskonałe zdolności. Doskonałość zdolności dowodzi bezsprzecznie doskonałości majestatycznego Stwórcy.

— 20 —

Krople Rosy

بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ
Wprowadzenie

Istnieje niezliczona ilość dowodów, które umożliwiają poznanie Stwórcy Wszechświata. Największymi z nich są trzy:

Pierwszy to wielka księga - wszechświat - której pewne ajaty widzisz i słyszysz.

Drugi to Prorok Muhammad, niechaj Allah pobłogosławi go i obdarzy pokojem, będący wielkim ajatem tej księgi, ostatnim prorokiem i kluczem do ukrytych nieznanych tajemnic.

Trzeci to Koran stanowiący interpretację księgi wszechświata i bezsprzeczny argument Allaha przed stworzeniami.

Teraz, po opisaniu kilkoma kroplami drugiego dowodu - Proroka - posłuchajmy jego słów, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim.

KROPLA PIERWSZA. Przyjacielu, w odpowiedzi na pytanie: "Kimże jest ten Prorok Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim?", który daje nam wiedzę o naszym Stwórcy, posiadający wielką duchową osobowość, nazywany mówiącym dowodem, powiemy:

Prorok Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, to człowiek, którego duchowa wielkość uczyniła dla niego powierzchnię ziemi wielkim meczetem Al-Aksa, czcigodną Mekkę -mihrabem,a promienną Medynę -minbaremjego dostojeństwa i doskonałości. Jest ostatnim i najbardziej wywyższonym imamem wspólnoty wierzących i mentorem ludzkości; wyjaśnia zasady

— 21 —

osiągnięcia szczęścia. On jest przewodnikiem wszystkich proroków, uzasadnia ich i potwierdza, ponieważ jego religia zawiera fundamenty każdej z ich religii; on też jest głową wszystkich świętych, których wychowuje i oświetla Słońcem Posłannictwa.

Ten człowiek, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, jest przywódcą, wokół którego zebrali się prorocy i sprawiedliwi, prawdomówni oraz dobrzy ludzie. Oni wspominają Stwórcę, postępując za jego przykładem, wspierając go i otrzymując od niego wiedzę. Jest Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, jaśniejącym drzewem, którego korzenie są niebiańskimi fundamentami proroków, a konary, gałęzie i gałązki wiedzą natchnioną przez świętego. Dlatego bez względu na to, co twierdził, wszyscy prorocy i święci, opierając się na swoich znakach i cudach, uwierzytelniają prawdziwość jego słów.

Pod każdą z jego wypowiedzi znajdują się potwierdzające pieczęcie i stemple od wszystkich doskonałych ludzi. Na przykład stwierdzenie dotyczące jedyności Stwórcy. Wyrażają je i wyjaśniają błogosławione słowa: لَٓا اِلٰهَ اِلَّا اللّٰهُ - Nie ma innego boga prócz Allaha. Wszyscy ludzie przeszłości i przyszłości, którzy podążali w wierze za przykładem tego człowieka, przyjęli te słowa jako podstawę wiary i bezustannie je powtarzają. Dzięki temu nabrali przekonania i zaufania do ich prawdziwości i rzeczywistości. W efekcie te błogosławione słowa, rozpowszechnione w czasie i przestrzeni, nie opuszczają ust ludzi, którzy mają różne, nawet przeciwstawne charaktery, drogi, zasady i tradycje.

Wniosek: żadne wątpliwości nie mogą wyciągnąć ręki sprzeciwu wobec twierdzenia, którego autentyczność i rzetelność potwierdza nieskończona liczba świadków!

KROPLA DRUGA. Przyjacielu, jasny dowód jedynobóstwa, naprowadzający ludzkość na prawdziwą drogę, obdarzony jest proroctwem i świętością. Pierwsze z nich znajduje się po prawej, a drugie po lewej, pierwsze potwierdzają niewątpliwe wydarzenia historyczne, a drugie powszechna zgoda (idżma). Jednocześnie o jego prawdziwości świadczą wzmianki o zdumiewających wydarzeniach, zwanych irhasat, jakimi został uhonorowany przed proroctwem, oraz radosne doniesienia o nim z Księgi Niebiańskiej i wiele dobrych nowin hatifów - duchowych istot obwieszczających o ukrytych i nadchodzących wydarzeniach.

Ponadto prawdziwość tego Promiennego Argumentu, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, stwierdzają świadectwa i dowody jego cudów, takich jak pęknięcie księżyca, szybkie wypływanie wody

— 22 —

z jego palców, przesuwanie się drzew na jego rozkaz, natychmiastowe opady deszczu na jego prośbę, nakarmienie wielu ludzi bardzo małą ilością pożywienia, rozmowa wilków, gazel, wielbłądów, kamieni oraz innych stworzeń.

W dodatku prawdziwość jego proroctwa uwiarygodnia szariat, który gwarantuje szczęście w tym i wiecznym świecie. W poprzednich naukach widzieliśmy niektóre promienie słońca szariatu, a teraz nie ma potrzeby rozciągania powtórzeń narracji.

KROPLA TRZECIA. Przyjacielu, prawdziwość tego człowieka, pokój i błogosławieństwo Allah niech będą z nim, poręczają nie tylko dowody zewnętrznego świata, ale też wskazania jego osobowości. Przecież on, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, jest jak słońce, które poprzez świecenie samo wykazuje swoją autentyczność. Przykładowo cały świat poświadcza o tym, że on, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, wchłonął w siebie wszystkie piękne i podniosłe cechy charakteru i najwyższą moralność. Wzniosła asceza, pobożność i okazywanie czci potwierdzają siłę jego wiary. Podobnie jak cechy opisane w jego biografii: rzetelność, właściwa powaga, niezłomność i stanowczość we wszystkich działaniach i uczynkach, są solidnymi świadectwami tego, że on, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, jest nierozerwalnie związany z prawdą i podąża drogą prawdy. Tak, zieleń liści, piękno kwiatów i świeżość owoców to niezawodni świadkowie życia i siły drzewa.

KROPLA CZWARTA. Przyjacielu, oddalenie w czasie i przestrzeni wywiera ogromny wpływ na osądy umysłu. Dlatego przestrzegając zasady لَيْسَ الْخَبَرُ كَالْعَيَانِ - Lepiej raz zobaczyć, niż sto razy usłyszeć - powinniśmy mentalnie opuścić swoją epokę i środowisko i pokonując czas oraz przestrzeń, udać się na Półwysep Arabski do promiennej Medyny, aby osobiście zobaczyć i posłuchać tego wielkiego człowieka, niechaj Allah błogosławi go i pozdrawia, który wzniósł się na wysoki minbar szczęścia i zwraca się z instrukcjami do całej ludzkości.

Zatem mentalnie tam się wyprawiliśmy. Spójrz, ten powszechny mentor, święty kaznodzieja i głosiciel, w zdumiewający sposób wchłonął w siebie zewnętrzne i wewnętrzne piękno, podjął w dłonie niezwykłą księgę pełną skarbów i przekazuje wszystkim ludziom odwieczną przypowieść zesłaną z wyższych światów. Sprawia, że słuchają go wszyscy synowie Adama,dżinnyoraz inne stworzenia. Tak, on, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, zapowiada wielkie wydarzenia, objawia niezwykle tajemnice stworzenia świata, odkrywa

— 23 —

sekrety mądrości wszechświata i odpowiada na trzy pytania, zadawane ludzkiemu rodowi przez filozofię i naukę mądrości, pozostawiające umysły w bezsilności i zdumieniu: kim jesteśmy? Skąd przyszliśmy? Dokąd zmierzamy?

KROPLA PIĄTA. Przyjacielu, spójrz, jak ten promienny człowiek, najczcigodniejszy Wysłannik, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, naprowadzający ludzi na drogę wiary, za pośrednictwem rozprzestrzeniającego się zeń światła prawdy zamienił noc ludzkości w dzień, a zimę w wiosnę. Dzięki dokonanym przez siebie przemianom zmienił i rozświetlił oblicze świata. Jeśli spojrzysz na wszechświat bez niego, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, światła, to objawi się jako miejsce ogólnej żałoby. Wszystkie stworzenia staną się dla siebie obcymi i wrogimi. Nieożywione twory ukażą się w postaci zwłok. Zwierzęta i ludzie, niczym sieroty, będą płakać i krzyczeć ze strachu przed śmiercią i rozłąką. A cały wszechświat z jego funkcjonowaniem, przemianami, różnorodnością i wzorami pojawi się jako gra losowa. Ludzie staną się bardziej poniżeni i mniej znaczący niż zwierzęta.

Tak więc, jeśli nie spojrzymy na wszechświat oczami wiary, której lekcję daje ten człowiek, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, wtedy wszechświat przybierze straszny kształt. Jeśli jednak popatrzeć oczami tego doskonałego mentora i przez pryzmat wiary, wówczas wszystko ujrzymy jasne, promienne, żywe, ożywione, kochane i kochające.

Dzięki światłu wiary wszechświat przestaje być miejscem powszechnej żałoby, a staje się meczetem, w którym wspomina się Stwórcę i dziękuje Mu. Stworzenia, będące dotąd dla siebie wrogami, stają się przyjaciółmi i braćmi. Stworzenia nieożywione, przedstawiane jako martwe i trupy, przybierają postać żywych i towarzyskich, posłusznych sług, głoszącychajatyStwórcy językiem swojego stanu. Ludzie, którzy wydawali się płaczącymi i narzekającymi sierotami, zmieniają się we wdzięczne sługi, wychwalające swego Stwórcę. A ruchy, różnorodność, zmiany i wzory wszechświata przestają być bezsensowne i bezużyteczne i przemieniają się w listy od Pana, stronice ajatów wszechświata i zwierciadła Bożych imion.

WNIOSEK. Dzięki światłu wiary wszechświat przybiera tak wzniosłą formę, że zasługuje na tytuł Księgi Bożej Mądrości. A człowiek, podnosząc się z położenia upokorzonego i bezsilnego zwierzęcia, siłą swojej słabości, potęgą swojej niemocy, światła uwielbienia, blasku

— 24 —

serca i wielkości umysłu - przymiotami pochodzącymi z wiary - urasta do rangi kalifa i władcy. Nawet niemoc, ubóstwo, potrzeba i rozum, będące powodem jego upadku, stają się przyczyną jego wyniesienia i szczęścia. Przeszłość, jawiąca się wielkim posępnym grobem, okazuje się jasna i rozświecona obecnością proroków i świętych. Przyszłość, wydająca się ponurą nocą, rozświetla się blaskiem Koranu i przybiera postać rajskich ogrodów. Gdyby nie było tego promiennego człowieka, wszechświat, ludzie i wszystko inne stałoby się równe nicości i straciłoby wszelką wartość i znaczenie.

Z tego też powodu ten zdumiewając, cudowny i piękny wszechświat potrzebuje tak niezwykłego i wspaniałego nauczyciela, który objaśnia zasady zachowania i wiedzy. Tłumaczy tę prawdę hadis kudsi: لَوْلَاكَ لَوْلَاكَ لَمَا خَلَقْتُ الْاَفْلَاكَ [8] - Gdyby nie było tego człowieka, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, wtedy nie byłoby wszechświata.

Kropla szósta. Przyjacielu, człowiek, który głosi to odwieczne kazanie, jest żywym słońcem, odsłaniającym i demonstrującym doskonałości wszechświata. Przynosi radosną wieść o wiecznym szczęściu. Widzi bezgraniczne miłosierdzie i powiadamia o nim. Jest zwiastunem i obserwatorem piękna Boskich rządów, odkrywającym ukryte skarby Bożych imion.

Jeśli chodzi o jego misję, ten człowiek, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, jest dowodem prawdy, blaskiem prawdziwości, słońcem wskazującym prawdziwą drogę i przyczyną znalezienia szczęścia. Z punktu widzenia jego osobowości, on, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, jest przykładem miłości Miłościwego, uosobieniem miłosierdzia Pana, czci i godności ludzkiej istoty, najbardziej cennym i ważnym owocem drzewa stworzenia. Religia, do której wzywał, zaskakująco szybko ogarnęła Wschód i Zachód, i przyjęta została przez jedną piątą ludzkości. Czy nafs\i szatan mają jakiekolwiek szanse przeciwstawić się twierdzeniom takiej osoby?

KROPLA SIÓDMA. Przyjacielu, jedynie Najwyższa siła mogła wprawić tego człowieka w ruch i pozwolić mu na dokonanie takich przemian. Tak, zwróć szczególną uwagę na jego działania i zmiany, jakie wprowadził na Półwyspie Arabskim.

Na tych stepach i pustyniach żyło wiele dzikich plemion, fanatycznie oddanych swoim obyczajom, nieustępliwych w sprawach narodowych i plemiennych, niespotykanie okrutnych i pozbawionych serdeczności tak

— 25 —

bardzo, że nie przerażało ich nawet grzebanie żywcem własnych córek. Ten promienny człowiek w krótkim czasie usunął grzeszne obyczaje i zastąpił je dobrymi i pożytecznymi zwyczajami. Dzięki światłu wiary przyniesionemu przez tego przewodnika, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, owi dzicy ludzie stali się nauczycielami całej ludzkości, przykładem dla wykształconych i kulturalnych narodów.

Tak wielkie panowanie nie objawia się tylko zewnętrzne. Ma on głębsze i szersze królestwo duchowe, które pociąga i przyciąga do niego umysły i serca. Podbił dusze, stał się ulubieńcem serc, mentorem umysłów i wychowawcą pragnień.

KROPLA ÓSMA. Przyjacielu, wiesz, że jak bardzo trudno jest wyeliminować jakikolwiek nałóg, na przykład palenie. Nawet wielki władca, podejmując znaczne starania, zmaga się z dużymi problemami w zwalczeniu nawyku, który stał się przyzwyczajeniem w małym plemieniu. Jednak ten promienny człowiek niewielkim wysiłkiem w krótkim czasie usunął bardzo wiele obyczajów licznych fanatycznych i upartych plemion, a w ich miejsce ustanowił godne szacunku czyste zwyczaje i zasady.

Przemiana Omara ibn Chattaba, niech Allah będzie z niego zadowolony, po przyjęciu islamu jest doskonałym przykładem w tej sprawie.

Ponadto, dokonał on, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, w tym czasie tysięcy niezwykłych rzeczy. Rzeczywiście, nazywamy je niezwykłymi. Ciekawe, gdyby setki współczesnych filozofów wyprawiły się w tamtych czasach na ten dziki półwysep i przez długi czas próbowały poprawić tych brutalnych ludzi, czy choćby po pięćdziesięciu latach zdołałyby odnieść sukces, co zaledwie po roku udało się temu Prowadzącemu na drogę prawości? Nigdy i przenigdy!

KROPLA DZIEWIĄTA. Przyjacielu, rozsądny człowiek nie będzie kłamał w spornej sprawie. Boi się, że w przyszłości jego kłamstwo ujawni się, przez co znajdzie się w niewygodnej sytuacji. A kiedy człowiek kłamie, nie może mówić bez strachu i zażenowania. Nie potrafi wypowiadać się swobodnie i z entuzjazmem, nawet jeśli jest osobą mało znaczącą, mającą drobne obowiązki, mówiącą podczas niewielkiego spotkaniu o prostej i nieważnej sprawie.

Zastanówmy się, czy w takim razie kłamstwo może znaleźć się w wypowiedziach człowieka obdarzonego największą czcią i godnością, mającego doniosłe obowiązki i głoszącego o wielkich sprawach podczas licznego zgromadzenia w obecności potężnych i straszliwych wrogów?

— 26 —

Tak więc ten promienny człowiek głosi wieczne kazanie bez wahania i wątpliwości, bez strachu i niedomówień. Mówi ze szczerą niewinnością i pełną powagą, a jego słowa ranią uczucia wrogów, upokarzając ich umysły, sprzeciwiając się ich namiętnościom i obrażając godność. Czy to możliwe, aby choć cząstka kłamstwa mogła znaleźć się w słowach takiej osoby, która znajduje się na takim poziomie i mówi o tak ważnej sprawie? Nigdy! اِنْ هُوَ اِلَّا وَحْىٌ يُوحٰى [9] prawda nie potrzebuje oszustwa: kiedy wypowiada się prawdę, kłamstwa i oszustwa są niemożliwe. Ten, kto widzi prawdę, nie zwiedzie ani nie wprowadzi w błąd: oddzieli prawdę od wyobraźni, aby nie można było ich pomylić.

KROPLA DZIESIĄTA. Przyjacielu, aby ostrzec ludzkość, ten przewodnik po prawdziwej drodze mówi o przerażających prawdach. Aby zadowolić ludzi, opowiada o rzeczach, które przyciągają serca i umysły.

Posłuchaj: ludzie są tak zainteresowani i podekscytowani nauką tego, co zadziwiające i nieznane, że dla jednej niesamowitej prawdy poświęcają swoje życie i majątek. Dlaczego więc nie przywiązują należytego znaczenia do prawd objawionych i przekazanych przez tego człowieka, niechaj Allah błogosławi go i obdarzy pokojem? Co więcej, wszyscy prorocy, święci i prawowierni - ludzie, którzy widzą te prawdy i są w nich świetnie zorientowani - wszyscy razem potwierdzili i potwierdzają słowa tego człowieka, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim.

On, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, obwieszcza o rozkazach takiego sułtana, w którego posiadłościach księżyc podobny jest do muchy. On, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, mówi o niezwykłych cudach i głosi o straszliwych przeobrażeniach i zmianach. Spójrzcie! Zwróćcie uwagę na ajaty, które przekazał w tym odwiecznym kazaniu:

اِذَا الشَّمْسُ كُوِّرَتْ

[10]

اِذَا السَّمَٓاءُ انْفَطَرَتْ

[11]

اِذَا زُلْزِلَتِ الْاَرْضُ زِلْزَالَهَا

[12]

On też zapowiada taką przyszłość ludzkości, w porównaniu z którą cała światowa przyszłość jest niczym jedna kropla. I daje dobrą nowinę o takim szczęściu, w porównaniu z którym ziemskie szczęście jest podobne do złudzenia.

Za zasłoną tego wszechświata kryje się wiele niepojętych rzeczy i wydarzeń, które na nas czekają. I my również na nie czekamy. Dlatego

— 27 —

potrzebny jest wyjątkowy, wspaniały człowiek, który widziałby te zdumiewające rzeczy i zjawiska i opowiedział nam o nich tak, jak je zobaczył.

Co więcej, ten człowiek, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, opowiada o tym, czego nasz Stwórca od nas chce, i informuje o wielu prawdach i zjawiskach, przed którymi nie można się uratować. Zaskakujące... Dlaczego większość ludzi zamyka oczy i nie słucha prawdy?

KROPLA JEDENASTA. Przyjacielu, ten promienny człowiek, głoszący z wysokiegominbaruodwieczną przypowieść, postrzegany przez nas dzięki swojej duchowej osobowości i znany światu ze swoich wzniosłych cech oraz wielkich osiągnięć, jest prawdziwie mówiącym dowodem Bożej Jedyności, słusznym argumentem na rzecz prawdziwości jedynobóstwa oraz jasnym potwierdzeniem i mocnym dowodem istnienia wiecznego szczęścia.

Jawi się przyczyną powstania wiecznej szczęśliwości, a także, zapraszając ludzi na drogę prawdy, staje się powodem jej osiągnięcia.

Ponadto, swoją modlitwą (du'a)\i oddawaniem czci, przyczynia się do stworzenia oraz istnienia tego szczęścia.

Spójrz zatem: ten człowiek jest imamem całej ludzkości. Jego meczet to nie tylko Półwysep Arabski, ale cała Ziemia. Jego społeczność to nie tylko ludzie tego czasu. Raczej od czasów Adama aż do końca świata ludzie każdego wieku stoją w szeregach, stulecie po stuleciu, i powtarzają po jego modlitwie "Amiin".

Ponadto ten człowiek w ogromnej wspólnocie modli się o zaspokojenie wielkiej potrzeby wszystkich żyjących. I nie tylko wspólnota, ale raczej ziemia, niebo i wszystkie rzeczy wypowiadają "Amiin" po jego modlitwie. To znaczy mówią: "Panie nasz! Przyjmij jego modlitwę. Wołamy o to, prosimy i pragniemy tego".

Jednocześnie w modlitwie, którą odprawia przed wspólnotą, prosi z taką pokorą i uległością, z taką miłością, pragnieniem i smutkiem, że doprowadza cały wszechświat do wzruszenia i sprawia, że przyłącza się do jego modlitwy. Prosi o spełnienie takiego pragnienia, że jeśli nie zostanie ono zrealizowane, to nie tylko twory, ale cały świat straci wszelką wartość i pogrąży się w najniższym położeniu. Spełnienie prośby spowoduje natomiast, że wszystkie stworzenia zostaną zaszczycone wywyższone doskonałościami. Ciekawe, kogo prosi ten człowiek? Otóż prosi Stwórcę, który słyszy modlitwy wykonywane

— 28 —

językiem oficjalnym i prośby najmniejszych żywych stworzeń dotyczące ich niewiele znaczących potrzeb, przyjmuje je i daje to, o co jest proszony.

Stwórca dostrzega w najprostszym żyjącym stworzeniu najskromniejsze pragnienie osiągnięcia nieznacznego celu. Daje mu to, czego chce, i okazuje przy tym miłosierdzie i współczucie. Zaopatrzenie stworzeń we wszystko, co niezbędne, realizowane w wyniku próśb i modlitw, odbywa się w takim porządku, że nie pozostawia wątpliwości, iż dokonuje tego Wszystko Słyszący, Wszechwidzący, Wszechwiedzący i Mądry Stwórca.

Zastanawiające, o cóż tak prosi ten człowiek, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, w swojej modlitwie, stojąc na minbarze, podnosząc ręce ku Wielkiemu Tronowi, że wszystkie stworzenia przyłączają się do jego modlitwy słowami "Amiin, amiin"?

Prosi o zadowolenie Wszechmogącego Allaha, prosi o spotkanie i przeżywanie piękna Wszechmogącego w Raju, prosi o wieczne szczęście. Nawet gdyby nie było niezliczonych powodów, takich jak miłosierdzie, mądrość i sprawiedliwość, do stworzenia tego, o co prosił, to sama prośba i modlitwa tej promiennej osoby wystarczyłyby do stworzenia Raju i obdarowania nim. Dlatego jego posłannicza misja była powodem stworzenia tego świata - miejsca wielbienia i egzaminu - natomiast modlitwy, wykonywane przez niego podczas oddawania czci, stały się przyczyną stworzenia świata wiecznego - miejsca nagrody i kary.

Niesprawiedliwość zaprzecza temu wzniosłemu porządkowi, szerokiemu miłosierdziu, doskonałej sztuce i nieskazitelnym pięknu. Nie przystają do siebie.

Odzywanie się na wołania najskromniejszego stworzenia w najmniej znaczącej sprawie, zaś niesłuchanie i nieodpowiadanie na wołanie najwznioślejszej istoty w potrzebie wielkiej wagi jest wyjątkową niesprawiedliwością i ułomnością. Jest to niedopuszczalne, ponieważ w takim przypadku absolutne piękno zamienia się w absolutną obrzydliwość. Zmiana prawd na coś przeciwstawnego jest niemożliwa i niedorzeczna.

KROPLA DWUNASTA. Przyjacielu, wystarcza nam to, co usłyszeliśmy od tego głosiciela, który naprowadza na prawdziwą drogę. Przecież nie sposób w pełni ogarnąć wszystkich Jego stanów... Skoro tak, to powróćmy, zwracając uwagę na duchowe światło, jakie otrzymuje każda epoka od

— 29 —

tego człowieka, niech Allah go błogosławi i pozdrowi. Spójrz, każdy wiek dostał od Wieku Szczęścia tysiące takich jasnych i lśniących gwiazd, które oświetlają ludzkość, jak Abu Hanifa, Shafi'i, Abu Jazid, Dżunajd Baghdadi, Abdulkadir Gejlani, Imam Ghazali, Muhjiddin Arabi, Abu Hasan Szazali, Szah Nakszibend i Imam Rabbani, niechaj Allah będzie z nich zadowolony.

Odkładając szczegółowe wyjaśnienie naszych obserwacji na inny czas, odczytajmy modlitwę pozdrowienie tego dokonującego cudów promiennego człowieka, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim.

اَللّٰهُمَّ صَلِّ وَ سَلِّمْ عَلٰى هٰذَا الذَّاتِ النُّورَانِىِّ الَّذ۪ى اُنْزِلَ عَلَيْهِ الْقُرْاٰنُ الْحَك۪يمُ مِنَ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ مِنَ الْعَرْشِ الْعَظ۪يمِ اَعْن۪ى سَيِّدِنَا مُحَمَّدٍ اَلْفُ اَلْفِ صَلَاةٍ وَ اَلْفُ اَلْفِ سَلَامٍ بِعَدَدِ حَسَنَاتِ اُمَّتِه۪ عَلٰى مَنْ بَشَّرَ بِرِسَالَتِهِ التَّوْرٰيةُ وَ الْاِنْج۪يلُ وَ الزَّبُورُ وَ بَشَّرَ بِنُبُوَّتِهِ الْاِرْهَاصَاتُ وَ هَوَاتِفُ الْجِنِّ وَ اَوْلِيَٓاءُ الْاِنْسِ وَ كَوَاهِنُ الْبَشَرِ وَانْشَقَّ بِاِشَارَتِهِ الْقَمَرُ سَيِّدِنَا وَ مَوْلَانَا مُحَمَّدٍ اَلْفُ اَلْفِ صَلَاةٍ وَ اَلْفُ الْفِ سَلَامٍ بِعَدَدِ اَنْفَاسِ اُمَّتِه۪ عَلٰى مَنْ جَٓائَتْ لِدَعْوَتِهِ الشَّجَرُ وَ نَزَلَ سُرْعَةً بِدُعَٓائِهِ الْمَطَرُ وَ اَظَلَّتْهُ الْغَمَامَةُ مِنَ الْحَرِّ وَ شَبِعَ مِنْ صَاعٍ مِنْ طَعَامِه۪ مِئَاتٌ مِنَ الْبَشَرِ وَ نَبَعَ الْمَٓاءُ مِنْ بَيْنِ اَصَابِعِهِ ثَلَاثَ مَرَّاتٍ كَالْكَوْثَرِ وَ سَبَّحَ ف۪ى كَفَّيْهِ الْحَصَاةُ وَ الْمَدَرُ وَ اَنْطَقَ اللّٰهُ لَهُ الضَّبَّ وَ الظَّبْىَ وَ الذِّئْبَ وَ الْجِذْعَ وَ الذِّرَاعَ وَ الْجَمَلَ وَ الْجَبَلَ وَ الْحَجَرَ وَ الشَّجَرَ صَاحِبُ الْمِعْرَاجِ وَ مَا زَاغَ الْبَصَرُ سَيِّدِنَا وَ مَوْلَانَا وَ شَف۪يعِنَا مُحَمَّدٍ اَلْفُ اَلْفِ صَلَاةٍ وَ اَلْفُ اَلْفِ سَلَامٍ بِعَدَدِ كُلِّ الْحُرُوفِ الْمُتَشَكِّلَةِ فِى الْكَلِمَاتِ الْمُتَمَثِّلَةِ بِاِذْنِ الرَّحْمٰنِ ف۪ى مَرَايَا تَمَوُّجَاتِ الْهَوَٓاءِ عِنْدَ قِرَائَةِ كُلِّ كَلِمَةٍ مِنَ الْقُرْاٰنِ مِنْ كُلِّ قَارِءٍ مِنْ اَوَّلِ النُّزُولِ اِلٰى آٰخِرِ الزَّمَانِ وَ اغْفِرْلَنَا وَارْحَمْنَا يَا اِلٰهَنَا بِكُلِّ صَلَاةٍ مِنْهَا اٰم۪ينَ اٰم۪ينَ اٰم۪ينَ

Przyjacielu, istnieje wiele dowodów prawdziwości prorockiej misji Ahmada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim. Niektóre

— 30 —

zostały wymienione w mojej książce pod tytułem Dziewiętnaste Słow o. Razem z cudami tego człowieka, których liczba sięga tysiąca, również Koran, mający czterdzieści stron wymowności, jak wyjaśniono w Dwudziestym Piątym Słowie, świadczy o posłannictwie Ahmada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, a także wszechświat potwierdza jego wysłannictwo swoimi znakami. Podobnie jak niezliczone znaki wszechświata dowodzą jedyności Jedynego Pana, tak też ukazują i poświadczają autentyczność prorockiej misji Ahmada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim.

Na przykład widoczny we wszechświecie zachwycający urok sztuki jest przekonującym dowodem na posłannictwo Ahmada. Przecież piękno stworzeń wskazuje na doskonałość kunsztu, co dowodzi obecnego u Stwórcy pragnienia do upiększania. To z kolei świadczy o Jego miłości do swojej sztuki. A miłość ta oznacza, że najdoskonalszym ze stworzeń jest człowiek, godny tej miłości i będący jej przyczyną. Co więcej, człowiek jest inteligentnym owocem drzewa stworzenia, najbardziej zdumiewającym i pełnym znaczeń. Pozostaje tym samym owocem wszechświata, jego częścią najbardziej wypełnioną treścią i najodleglejszą od początków. Bogactwo ludzkiej natury i obecność rozumu sprawiają, że spojrzenie człowieka staje się szerokie, a rozumienie uniwersalne. Dzięki rozległości poglądów widzi w pełni drzewo stworzenia, a dzięki zdolności pojmowania zna cele Stwórcy we wszechświecie. Oznacza to, że człowiek jest szczególnym rozmówcą Stwórcy.

Tak, człowiek wykorzystujący swoje szerokie spojrzenie i ogarniający umysł w celu okazywania czci i miłości do Stwórcy, aprobujący, wysoko oceniający i prezentujący sobą Jego sztukę, dziękujący Mu za dary, to szczególny rozmówca i ulubieniec Stwórcy, pragnącego wdzięczności za Swoje dary i zapraszającego Swe stworzenia do uwielbienia i podziękowania.

O ludzie! Czy istnieje jakakolwiek możliwość, że Prorok Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, który posiada wyżej wymienione cechy i pozycję, nie został wyjątkowym, wybranym rozmówcą Stwórcy? Czy wśród największych ludzi w historii znajdzie się ktoś, bardziej zasługujący na to miano i godniejszy go?

O wy, których oczy nie są ślepe, a serce nie umarło! Spójrzcie, w ludzkim świecie są dwa kręgi i dwa obrazy:

Krąg pierwszy. To krąg Bożego panowania.

Krąg drugi. To krąg wielbienia i oddawania czci.

— 31 —

Obraz pierwszy. To piękno sztuki.

Obraz drugi. To rozważanie i odnalezienie pojedynczego dobra.

Zwróćmy uwagę na wzajemne relacje między tymi kręgami a obrazami. Krąg wielbienia działa pełną mocą w imieniu kręgu Bożego panowania. Obraz kontemplacji, wdzięczności i ocena całkowicie zwracają się w stronę wspanialej sztuki i darów. Widząc tę prawdę na własne oczy, powiedzcie, czy z punktu widzenia waszego umysłu możliwe jest, aby pomiędzy głowami kręgu Bożego panowania i kręgu wielbienia nie było najbardziej intymnego związku? Czy istnieje prawdopodobieństwo, że głowa kręgu wielbienia, która z doskonałą szczerością służy celom Stwórcy, nie ma z Nim pełnej więzi i nie jest Mu oddana? I że przy takim zaangażowaniu nie będzie między nimi rozmowy i wiedzy? Dlatego nie ma wątpliwości, że głowa kręgu wielbienia i oddawania czci jest akceptowana przez Boże panowanie i pozostaje jego szczególnym ukochanym.

O człowieku! Czy istnieje prawdopodobieństwo, aby Stwórca, przyozdabiający Swoje stworzenia rozlicznym pięknem i obdarowujący wszystkie żywe istoty rozlicznymi darami, odpowiadającymi ich gustom i potrzebom, nie okazał życzliwości i nie zwrócił uwagi na słowa najpiękniejszego i najdoskonalszego stworzenia? Stworzenia wielbiącego Go z pełnym entuzjazmem, wysoko oceniającego piękno Jego sztuki i swoim wychwalaniem oraz wdzięcznością za Jego dary przyprawiającego o wzruszenie i radość lądy i morza, niebiosa i ziemię? Czy to możliwe, aby Stwórca nie odpowiedział na jego wdzięczność, nie przemówił do niego i nie uczynił z niego imama i nauczyciela wszystkich stworzeń?

— 32 —

Podstawy

(W pewnym sensie stanowią podstawę Dziesiątego Słowa i drugiego poziomu Dwudziestego Ósmego Słowa w języku arabskim)
بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ

Niech wychwalanie, wdzięczność i uwielbienie wzniosą się ku Mądremu Stwórcy, Którego niezbędność istnienia i jedyność językiem niemocy oraz ubóstwa osobno i wspólnie poświadczają wszystkie cząstki wszechświata. I niechaj błogosławieństwa i pozdrowienia zstąpią na Wysłannika, który ujawnił tajemnice wszechświata, odkrywając i wyjaśniając jego znaki, a także na jego rodzinę i towarzyszy oraz na innych proroków i posłańców.

Przyjacielu! Przed niektórymi ludźmi natura i rozmaite racje zamknęły drzwi wdzięczności i otworzyły drzwi niewiary i wielobóstwa. Jednak fundament wielobóstwa, czego nie podejrzewają, składa się z licznych niedorzeczności. Opowiem o jednej z nich, aby swoimi niewidzącymi oczami zobaczyli, jak szpetne jest wielobóstwo. Zatem:

Jeśli wielobożnik, odrzucając upojenie ignorancją, spojrzy na swoją niewiarę okiem wiedzy, to aby ją zrozumieć i zaakceptować, będzie zmuszony obciążyć pojedynczą cząsteczkę na wagę jednej tony, stworzyć w każdej niezliczoną ilość fabryk i przekazać je w ręce przyczyn i natury. Do tego jeszcze nauczyć przyrodę wszystkich subtelnych sztuk, które istnieją we wszystkich stworzeniach. Wszakże, przykładowo, każda cząsteczka powietrza może dostać się do dowolnej rośliny, jej liści lub owoców i wypełnić obowiązki przypisane ich strukturze. Jeśli bezbożnie zaprzecza, że cząstki te są sługami Wszechmogącego Allaha i wykonując swoje funkcje podlegają Jego nakazom i woli, to trzeba uznać, że wszystkie

— 33 —

co do jednej znają właściwości, skład i budowę ciała, w które wchodzą. Obecność takiej wiedzy w cząsteczce może dostrzec tylko bezbożnik.

Owoc stanowi pomniejszony przykład drzewa, a znajdująca się w nim pestka to księga uczynków drzewa, zawierająca historię jego życia. Dlatego owoc odzwierciedla całe drzewo, nawet gatunek tych drzew albo też całą ziemię. Oznacza to, że stworzenie jednego owocu, zgodniez wielkością sztuki, jest podobne do stworzenia ziemskiego globu. Dla Tego, który powołał do życia cząstkę i zawarł w niej niezwykłą biegłość, nie ma nic trudnego w uformowaniu ziemi i zarządzaniu nią. Zastanawiam się, czy istnieje większy nonsens niż twierdzenie niewierzącego o posiadaniu przez niego głębokiego umysłu i zdolności orientowania się, jeśli w swoim sercu nosi takie przekonania.

Przyjacielu, są dwa obrazy każdej rzeczy.

Pierwszy, materialny, to obraz widzialny, szyty całkiem jak koszula, zgodnie z planem przeznaczenia i dopasowany do ciała każdej rzeczy.

Drugi, postrzegany przez umysł - wyobrażony obraz uzyskiwany przez połączenie różnych materialnych postaci, które ta rzecz przybrała w ciągu swojego życia. Jest podobny do wyimaginowanego kręgu, utworzonego przez szybką rotację światła. Postrzegany przez umysł, pozwala poznać historię życia każdej rzeczy, jest miejscem manifestacji predestynacji i nazywa się losem, przeznaczeniem. Każda rzecz z punktu widzenia obrazu materialnego ma granice oraz cel, podobnie - w przypadku niektórych ukrytych mądrości - posiada je z perspektywy obrazu duchowego, widocznego dla umysłu. Dlatego w materialnej postaci każdej rzeczy moc Pana jest mistrzem, a przeznaczeniem inżynierem. W obrazie duchowym predestynacja jest linijką przewodnią, czyli wykreśla linie kształtowania, a moc oznacza źródło działania, to znaczy kształtowanie dokonywane według tych linii odbywa się z konta mocy.

O niewierzący! Kiedy to usłyszysz, pomyśl dobrze! Czy masz siłę, aby nauczyć cząstkę sztuki krawiectwa? Czy przyczyny i natura, które uważacie za swoich twórców, mają moc zszycia różnych postaci wszystkich rzeczy?

Spójrz, ślepy niewierzący! Człowiek, będący owocem drzewa stworzenia, siłą i wyborem przewyższający zewnętrzne powody, posiadający wszystkie umiejętności i wiedzę niezbędną do krawiectwa, nie zdoła uszyć odzieży odpowiedniej dla ciernistego drzewa. Mądry Stwórca podczas wzrostu każdej rośliny z idealną szybkością i łatwością tworzy dla niej odpowiednie samoodnawiające się ubrania i zielone pokrowce i zakłada na nią. Fasubhaanallaah.

— 34 —

Tak, Allah, od Którego zależy istnienie wszystkiego, w Którego ręku znajduje się istota każdej rzeczy, na Którym wspierają się i ku Któremu zwracają się wszelkie stworzenia, jest wolny i czysty od wszelkich wad, niedociągnięć i skaz.

Przyjacielu, każde stworzenie nosi pieczęć i stempel Jedynego i Samowystarczalnego (As-Samad) Stwórcy. Poświadczają one o tym, że wszystkie stworzenia są Jego własnością i dziełami Jego sztuki. Spośród nieskończonej wielości pieczęci Jedyności i sztanc Samowystarczalności Stwórcy zwróćcie uwagę tylko na tę, umieszczaną wiosną na stronicy powierzchni ziemi. Poniższe stwierdzenia wyraźnie to pokazują i wyjaśniają.

Na powierzchni ziemi widoczny jest zadziwiający i mądry proces tworzenia. Jeśli chcesz go obserwować i ujrzeć jego siłę, to zwróć uwagę na poniższe wypowiedzi:

1. Proces tworzenia pochodzi z rozległej i ogromnej szczodrobliwości.

2. Dzięki wielkiej mocy proces tworzenia dokonuje się z doskonałą łatwością.

3. Wszystko tworzone jest z niebywałą szybkością i w odpowiedniej kolejności.

4. Harmonijność i równowaga obejmuje absolutnie wszystko.

5. Przepiękne dzieła sztuki powstają bardzo niewielkim kosztem.

6. Mieszane rzeczy są tworzone osobno i bez zamieszania.

7. Pomimo tego, że proces tworzenia zachodzi jednocześnie na rozległych terytoriach, w kreacjach nie ma żadnych wad, są tworzone w doskonałej postaci.

8. Gatunki jako całość, a także ich poszczególni przedstawiciele, są do siebie niesamowicie podobne, a jednocześnie zupełnie inne.

Przyjacielu, każda z tych wypowiedzi wystarczy, aby pokazać tę pieczęć. Zwróć uwagę: cechą wszechogarniającej mocy jest niespotykana hojność i doskonałe mistrzostwo. Tworzyć z niesamowitą łatwością i porządkiem może wyłącznie Posiadacz wszechstronnej wiedzy, dla Którego nie istnieje żadna trudność. Kształtować z zadziwiającą szybkością i proporcjonalnością, jakby wszystko było dokładnie zważone i wymierzone, umie tylko Ten, Którego poleceniom i mocy podlega każda rzecz. Zarządzać wszechobecnymi gatunkami z niezwykłą umiejętnością potrafi jedynie Ten, który swoją wiedzą i mocą znajduje się obok każdej rzeczy. Tylko Hojny posiadacz nieskończonych skarbów może tworzyć najcenniejsze pod

— 35 —

względem sztuki dzieła w wielkiej ilości i obfitości. Tworzyć wzajemnie powiązane i przemieszane istnienia, nie myląc ich, nadając każdemu z nich indywidualne właściwości, zdolny jest wyłącznie Ten, Który widzi i obserwuje każdą rzecz, Któremu jedno działanie nie przeszkadza w wykonywaniu drugiego.

Zbiegi okoliczności w wyglądzie, ciałach i procesach formowania się bytów rozsianych na powierzchni ziemi wskazują na Tego, w Którego dłoniach rozporządzania, wiedzy, rozkazywania oraz mądrości spoczywa ziemska kula.

Zdumiewająca kreacja każdego z wielu przedstawicieli wszelkiego gatunku wskazuje na Absolutnie Wszechmocnego, dla Którego nie ma różnicy między jednym i wieloma, między małym i wielkim.

W każdym z powyższych wyrażeń tkwi jeszcze inny znak, świadczący o tym, że wszystko jest umiejętnością i stworzeniem jedynego Stwórcy. Tak, istnieje sprzeczność między hojnością a oszczędnością, szybkością a proporcjonalnością, nieistotnością kosztów i wartości, zmieszaniem i odrębnością. Jedynie Wszechmogący Stwórca, posiadający nieograniczoną potęgę, potrafi zjednoczyć te przeciwieństwa w jednym działaniu.

Wniosek. Choćby jedna z przytoczonych powyżej wypowiedzi w zupełności wystarcza do zademonstrowania Pieczęci Jedyności, zaś wspólnie ukazują ją wyraźnie i w najlepszy możliwy sposób. Tak więc dzięki temu wyjaśnieniu ujawniono tajemnicę czcigodnego ajatu:

وَلَئِنْ سَاَلْتَهُمْ مَنْ خَلَقَ السَّمٰوَاتِ وَالْاَرْضَ لَيَقُولُنَّ اللّٰهُ

[13]

a gdy uparcie zaprzeczającego zapytamy: «Kto jest Stwórcą nieba i ziemi?», będzie zmuszony powiedzieć: «Allah».

Przyjacielu! Zaprawdę, Boskość, proroctwo i Wieczny Pokój wymagają we wszechświecie wzajemności istnienia. Byt jednego nich czyni niezbędnym byt pozostałych, a dowody istnienia jednego potwierdzają istnienie kolejnych. Wiara w jedno z nich wymaga wiary w inne. Przykładowo istnienie książki, której każde słowo zawiera całą książkę, a każda litera całą linijkę, jest niemożliwe bez istnienia pisarza. Podobnie istnienie księgi wszechświata wiąże się z koniecznym istnieniem Wiecznego Artysty. Ludzie, którzy nie są otumanieni, mogą potwierdzić bycie księgi-wszechświata tylko poprzez wiarę w Odwiecznego Artystę.

Budowla pełna cudownej sztuki, ornamentów i wzorów nie może powstać i funkcjonować bez budowniczego i zręcznego rzemieślnika.

— 36 —

Podobnie byt tego świata jest podporządkowany istnieniu Stwórcy. Ci, którzy nie są pijani zbłądzeniem, nie zdołają potwierdzić istnienia świata bez potwierdzenia istnienia Stwórcy.

Ponadto, jeśli zaprzeczy się istnieniu Słońca, wtedy jego blask w kroplach mórz i rzek, będący jego odbiciem, stanie się niemożliwy. W ten sam sposób dla tych, których umysły nie są zepsute, potwierdzenie bytu tego wszechświata, odnawiającego się i zmieniającego w doskonałym porządku, jest możliwy tylko przy potwierdzeniu konieczności istnienia Stwórcy i Twórcy. Ponieważ Tym, Który Swoją mądrością i wolą stworzył wspaniały wszechświat, uzupełnił go prawidłami losu i przeznaczenia, uporządkował Swoimi prawami, przyozdobił normami troski i miłosierdzia, oświecił przejawami Swych imion i właściwości, może być wyłącznie Twórca (Al-Bari) i Stwórca (Al-Chalik). Tak, jeśli nie przyjmiesz Jedynego Stwórcy, to będziesz musiał zaakceptować nieskończoną wielość bogów, w ilości równej liczbie cząstek i wszystkiego, co się z nich składa we wszechświecie. Jednocześnie konieczne będzie, aby każdy z tych bogów mógł stworzyć cały wszechświat. W końcu każda, nawet najmniejsza żywa istota, jest podsumowaniem wszystkich właścicieli życia. Stworzyciel pojedynczego bytu powinien być wystarczająco potężny, aby stworzyć to, co powszechne.

Co więcej, tak jak istnienie Słońca jest niemożliwe bez blasku, tak Boskość nie może być bez objawiania się poprzez wysyłanie posłańców. Do poznania, prezentowania i kontemplacji najbardziej wzniosłego i najdoskonalszego piękna potrzebne są wyjaśnienia, jakich udzielali właśnie posłańcy. Tylko dzięki nim dostępna jest doskonała sztuka, która osiągnęła najwyższy stopień piękna.

Jednocześnie absolutna Boża opieka i zarządzanie oczekuje powszechnego okazywania czci. Jest to możliwe za pośrednictwem objawienia ludziom Bożej Jedyności przez dwuskrzydłych posłańców.

W dodatku, jeśli właściciel piękna nie ma luster i pośredników, pozwalających na zapoznanie się z jego urodą, to pozostanie ona niewidoczna i nieznana. Poznanie staje się dostępne dzięki posłańcom, ponieważ poprzez swoje wielbienie są zwierciadłami piękna Twórcy, a od strony posłanniczej misji Jego zwiastunami i nauczycielami prawd wiary.

Ponadto, aby otworzyć skarbce wypełnione należącymi do kogoś drogocennościami, pokazać je i ofiarować ludziom, objawić potęgę, bogactwo i przywództwo właściciela skarbca, potrzebny jest pracownik wybrany z polecenia i pozwolenia właściciela. A jest nim wysłannik.

— 37 —

Przyjacielu, nie ma na świecie innej osoby poza Prorokiem Muhammadem, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, która posiadałaby te cechy i byłaby w stanie wypełniać wspomniane obowiązki w nienaganny sposób. To człowiek, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, najbardziej kompetentny, doskonały i godny. On w najlepszy ze wszystkich sposobów opisuje, wyjaśnia, ogłasza, informuje i obwieszcza o Stwórcy.

Drogi przyjacielu, zbliżyliśmy się do części poświęconej wzajemnej konieczności wiary w Allaha oraz wiary w życie wieczne. Przygotuj się, posłuchaj!

Jeśli jakiś sułtan nie wynagrodzi posłusznych mu i nie ukarze buntowników, jego państwo zacznie się rozpadać. Po prawej ręce każdego władcy powinno być miłosierdzie i współczucie, natomiast po lewej kara i wychowanie. Miłosierdzie wymaga nagrody. Edukacja wymaga kary. Miejscem nagrody i kary jest Wieczny Świat.

Ponadto każdy sprawiedliwy i mądry sułtan, aby uchronić swoje majestatyczne panowanie od niedociągnięć, okazuje miłosierdzie tym, którzy proszą go o schronienie, zaś aby ukazać wielkość swojej władzy chroni prawa swoich poddanych. W największym stopniu dotyczy to Wiecznego Świata.

Co więcej, władca, mający wypełnione po brzegi skarbce i odznaczający się nieograniczoną hojnością, pragnie stałego miejsca powszechnego obdarowywania i ugaszczania. Pragnie też wieczności i stałości stworzeń, które potrzebują różnorodnych darów. Jest to możliwe tylko w Wiecznym Świecie.

Jednocześnie właściciel piękna chce stale widzieć i demonstrować swoje piękno. W tym celu potrzebny jest Wieczny Świat, ponieważ nieprzemijająca uroda nie zadowoli się tymczasowym i nietrwałym kochankiem. Wymaga jego stałości, a do tego potrzebuje Wiecznego Świata.

Miłosierny i współczujący Władca pomaga tym, którzy proszą o pomoc i odpowiada na modlitwy, do tego stopnia, że natychmiast tworzy i daje to, o co prosi najprostsze stworzenie. Zaprawdę, On z pełną łatwością zaspokaja największe potrzeby wszystkich istnień. Taką powszechną i najważniejszą potrzebą jest Wieczny Świat.

Do tego, przy tak wspaniałym i pięknym rządzie (we wszechświecie), przejawiającym się dzięki swoim działaniom i rozporządzeniom, znajduje się tylko ciasny hotel gromadzący ludność. Poddani władcy nie mogą

— 38 —

pozostać w nim na zawsze, gdyż stale zapełnia się i opróżnia. Jest też miejsce prób i egzaminów, ciągle modyfikujące się i przemieniające. Istnieją zbiory przeobrażające się i zmieniające w czasie, prezentujące niektóre dzieła sztuki i dary władcy. Ten stan rzeczy wskazuje wyraźnie, że za tym ciasnym miejscem, mieszkaniem i wystawą odnajdziemy wieczną siedzibę, przestronne pałace, otwarte skarbce. Mieszkańcy tych miejsc będą przebywać tam na wieczność.

Jeśli uważny władca rejestruje i zmusza do rejestrowania absolutnie wszystkich działań, uczynków, potrzeb i próśb swoich poddanych, utrwala i przechowuje obrazy i fotografie każdej sprawy i zdarzenia zachodzącego w jego włościach, to bez wątpienia świadczy o tym, że nadejdzie czas rozliczenia, pojawi się sąd, rozdane zostaną nagrody i kary.

A jeśli władca wielokrotnie obiecuje nagrody i grozi karami, jeśli wykonanie obiecanego nie oznacza trudności dla jego władzy, ale dla poddanych jest bardzo ważne, to z pewnością dotrzyma swego słowa. Przecież niespełnienie obietnicy sprzeciwia się godności potęgi i panowania.

Na domiar wszystkiego, za jednomyślną zgodą wiernych posłańców, którzy osiągnęli stopień niewątpliwego, wiarygodnego przesłania, miejscem objawienia wspaniałego i wielkiego rządu jest Wieczny Świat. Ciasne miejsca i małe place tego świata nie mogą być stałym miejscem manifestacji wielkości. W końcu nietrwałe, zmieniające się rzeczy nie są zdolne, aby stanowić centrum i stolicę niezmiennego królestwa.

Władca na małym placu naszego ciasnego świata demonstruje różnorodne kreacje, wydarzenia, spotkania i rozstania. Jednak te rzeczy nie są celem. Pokazują tylko przykłady i podobieństwa tego, co wydarzy się w Wiecznym Świecie. Podczas Dnia Sądu na Wielkim Zgromadzeniu wydarzenia będą się rozwijać w zależności od tych małych przykładów i zbieżności. W konsekwencji wszystkie stworzenia i wydarzenia tego nietrwałego i śmiertelnego świata w Innym Świecie przyniosą wieczne i trwałe owoce.

Nie sposób wyobrazić sobie bardziej wzniosłej mądrości, troski, sprawiedliwości, miłosierdzia i współczucia niż te, które sułtan okazał w tych nietrwałych miejscach i wielkich placach. I oczywiście, widziane w naszym świecie wywyższone, różnorodne i cudowne sztuki potrzebują niezmiennych miejsc i stałych, nieznikających mieszkańców, którzy zostaliby zaszczyceni prawdami wielkiej mądrości i sprawiedliwości. W przeciwnym razie trzeba będzie zaprzeczyć widzianej naocznie mądrości, trosce oraz miłosierdziu i uznać właściciela procesów wynikających z tych cech, niech Allah wybaczy, za niesprawiedliwego,

— 39 —

okrutnego i rozrzutnego. To z kolei wywołuje konieczność przekształcenia prawd w ich przeciwieństwa, co jest absolutnie niemożliwe.

Ponadto istnieje bardzo wiele dowodów wskazujących, że tymczasowe miejsca naszego świata przyjmą formę, w której staną się centrum i stolicą wiecznego królestwa. Biorąc ten fakt pod uwagę, a także to, że panowanie Bożej mocy wymaga nagród i kar, niemożliwe jest stworzenie tego świata, a nie stworzenie Innego, stworzenie tego wszechświata, a nie stworzenie innego.

Co więcej, miłosierdzie Stwórcy wszechświata jest rozległe i obejmuje każdą rzecz. Miłosierdzie wszystkich matek, a nawet, w pewnym sensie, zwierząt i roślin wobec ich dzieci oraz łatwość, z jaką karmione są małe, słabe dzieci i młode, jest jedynie kroplą z bezkresnego morza miłosierdzia. Nie ma związku między wielkością oceanu miłosierdzia a przemijającymi i ulotnymi darami nietrwałego świata, w tym krótkim życiu zmieszanym z trudnościami i nieszczęściami; i ludźmi, którzy niezmiennie pragną wieczności. Przemijanie bez powrotu czyni dar nieszczęściem, miłosierdzie ciężarem, miłość nieszczęściem, przyjemność smutkiem, a litościwość okrucieństwem...

Jednocześnie z widocznych we wszechświecie rozporządzeń jasno wynika, że jego Stwórca posiada nieograniczoną potęgę i niesamowitą wielkość. Jeśli więc nawet odłoży ukaranie tych, którzy Go nie wywyższają lub okazują Mu brak szacunku, to z całą pewnością we właściwym momencie ich ukarze.

Dla tych, którzy uważają zakazy Stwórcy za nieistotne, nie są im posłuszni z wiarą, nie pozwalają się pokochać za pośrednictwem uwielbienia oraz nie okazują szacunku i wdzięczności, znajdzie się naturalnie miejsce odpłaty w wiecznej stolicy Bożego Królestwa.

Dzięki pięknu sztuki, ładowi i dobroci zawartym w każdej rzeczy, staje się jasne, że wszechmogący Stwórca, Który rozporządza całym wszechświatem, włada wielką i wszechogarniającą mądrością, wymagającą okazania wielkiego miłosierdzia i darów tych, którzy pokornie zwracają się o pomoc do Pana.

Widzimy też, że każda rzecz znajduje się w odpowiadającym jej miejscu. Każdy otrzymuje to, do czego ma prawo. Każdy potrzebujący dostaje to, o co poprosi. A na pytanie i pragnienie proszącego - zwłaszcza jeśli jest to prośba wyrażona językiem umiejętności, naturalnych potrzeb lub skrajnej potrzeby oraz konieczności - udzielana jest odpowiedź. Taka jawna sprawiedliwość, której przejawy są oczywiste, wymaga Wielkiego

— 40 —

Sądu, aby, z dominującym wpływem Rządu, zachować prawa swoich poddanych. Nietrwały, tymczasowy świat nie może być nagrodzony prawdziwą wielką sprawiedliwością. Skoro tak, to wielkiemu sprawiedliwemu Władcy potrzebne są wieczny Raj i Piekło.

Ponadto widzimy, że właściciel tego świata - po potwierdzeniu wszystkich jego działań - dysponuje niezwykłą hojnością i wieloma skarbami, podobnymi do gwiazd pełnych światła i blasku oraz roślin obwieszonych owocami i różnymi płodami. Bezustanna szczodrość i niewyczerpane bogactwo potrzebują wiecznego miejsca ugoszczenia i sprawiają, że konieczne jest kontynuowanie egzystencji stale potrzebujących stworzeń. W końcu ogromna wielkoduszność i niesamowita hojność domagają się ciągłego obdarowywania poddanych. To natomiast wymaga stałego istnienia potrzebujących i wdzięcznych za te dary i łaski.

Dzięki przejawom tych hojnych, mądrych i cudownych działań staje się jasne, że Stwórca dysponuje ukrytą doskonałością. Pragnie ją nieustannie przejawiać i demonstrować całemu światu. Tak, stale ujawniająca się niezmienna doskonałość wymaga przedłużania istnienia tych, którzy ją podziwiają, ponieważ osoba skazana na całkowitą zagładę nie będzie przywiązywać wagi do doskonałości i zamiast podziwiania oraz wychwalania okaże chłód i zacznie obrażać tę doskonałość.

Oprócz tego Stwórca pięknych świetlistych stworzeń włada czystym duchowym pięknem. Jest ono tak doskonałe i pełne wdzięku, że nie możemy go pojąć naszymi ograniczonymi umysłami. Na przykład jedno z przyćmionych zwierciadeł tego piękna stanowi powierzchnia ziemi, która w każdym stuleciu, o każdej porze i ogólnie przez cały czas demonstruje, opisuje, oznajmia i pokazuje cienie wciąż manifestujących się odbić tego piękna.

Jednocześnie jest niewątpliwą prawdą, że właściciel wysublimowanej urody chce widzieć ją zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio, czyli oczami innych. Dlatego jeśli piękno jest niezmienne i trwałe, to lustra odzwierciedlające jego doskonałość i łaskę muszą być wieczne i trwałe. Wieczne piękno nie zadowoli się przemijającym kochankiem. A miłość nietrwałego i zanikającego kochanka do wiecznego i trwałego oblubieńca zamienia się w nienawiść. Tak, człowiek zaczyna obrażać i zaprzeczać urokowi każdej pięknej rzeczy, której jego ręce lub świadomość nie mogą dosięgnąć. W rezultacie istnienie tego świata wymaga istnienia Stwórcy, a istnienie Stwórcy czyni niezbędnym istnienie Wiecznego Świata.

Na dodatek Stwórca świata jest miłosierny i miłościwy. Widzimy, że nieszczęsnym stworzeniom, które proszą o pomoc, pomaga z idealną

— 41 —

szybkością. Ten, kto ucieka do siedziby Najwyższego, jest zbawiony. Proszący i dopytujący się otrzymują wspomożenie i odpowiedź. Dociera głos najprostszego stworzenia, a jego prośba zostaje zaakceptowana. Oczywiście posiadacz takiego miłosierdzia stworzy zmartwychwstanie po śmierci, wieczne szczęście i Raj, będące największą potrzebą ludzkości, o spełnienie której w imieniu wszystkich ludzi prosi największy człowiek. Tym bardziej, że podczas powszechnej modlitwy prowadzonej przez tego czcigodnego przywódcę, wszystkie żyjące istoty, wszystkie stworzenia mówią: "Amiin, amiin".

Spójrz, ten człowiek prosi o szczęście taką modlitwą, w takim celu i rezultacie, które wyprowadzają ludzi oraz wszelkie stworzenia z najniższego poziomu, popadnięcia w absolutny niebyt, z bezużyteczności, bezsensu i pustki, i podnoszą do poziomu najwyższego, gdzie stają się wartościowe i wieczne, wypełniają wzniosłe obowiązki i są listami Samowystarczalnego Stwórcy. Spójrz, on, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, tak wzniośle prosi i tak natchnienie wzywa oraz modli się o miłosierdzie, że przyprawiając o wzruszenie niebiosa, Arsz\[Tron Wszechmogącego] i wszystkie stworzenia, dosłownie zmuszając je do usłyszenia i przyłączenia się do jego modlitwy z słowa: "Amiin! O Panie nasz, amiin!".

Posłuchajmy, o co prosi ten człowiek, będący Dumą Wszechświata, chwałą rodzaju ludzkiego i jedynym we wszystkich czasach, który znajdując się na ziemi, wzniósł ręce do Wielkiego Tronu i wzywa do Pana, jednocząc w sobie rezultat i istotę oddawania czci przez całą ludzkość. Spójrz, prosi dla siebie i swojej społeczności o wieczne szczęście, wieczność, Raj... Prosi, wymieniając wszystkie piękne święte Boskie imiona, ukazujące swoje piękno w zwierciadłach stworzeń... Widzisz, on, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, poprzez te imiona prosi o wstawiennictwo.

Nawet gdyby nie było wielu powodów bytu Wiecznego Świata i dowodów na jego istnienie, to jedna tylko modlitwa tego człowieka, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, byłaby wystarczającym powodem stworzenia Raju, co dla potęgi Miłosiernego Stwórcy jest tak łatwe, niczym stworzenie wiosny.

Tak więc, podobnie jak posłannicza misja tego człowieka, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, stała się przyczyną stworzenia tego świata - areny doświadczeń, otrzymawszy tajemnicę:

لَوْلَاكَ لَوْلَاكَ لَمَا خَلَقْتُ الْاَفْلَاكَ

[14] - Gdyby nie było tego człowieka,

— 42 —

pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, wtedy nie byłoby wszechświata - tak jego uwielbienie Stwórcy stało się powodem odkrycia wiecznego miejsca szczęścia.

اَللّٰهُمَّ صَلِّ وَسَلِّمْ عَلٰى ذٰلِكَ الْحَب۪يبُ الَّذ۪ى هُوَ سَيِّدُ الْكَوْنَيْنِ وَ فَخْرُ الْعَالَمَيْنِ وَ حَيَاتُ الدَّارَيْنِ وَ وَس۪يلَةُ السَّعَادَتَيْنِ وَ ذُو الْجَنَاحَيْنِ وَ رَسُولُ الثَّقَلَيْنِ وَ عَلٰٓى اٰلِه۪ وَ صَحْبِه۪ٓ اَجْمَع۪ينَ وَ عَلٰٓى اِخْوَانِه۪ مِنَ النَّبِيّ۪ينَ وَ الْمُرْسَل۪ينَ اٰم۪ينَ

O Allahu, pobłogosław i pozdrów tego ukochanego, pana obu światów, dumę dwóch światów, życia doczesnego i życia ostatecznego, środek szczęścia w dwóch światach, posłańca dżinnów i ludzi, i całą jego rodzinę i towarzyszy, a także jego braci spośród proroków i posłańców. Amiin.

W wydarzeniach tego świata, w ukierunkowaniu wszystkich stworzeń ku jednemu celowi oraz w fakcie, że wszystkie ciała niebieskie i ziemskie są ze sobą połączone i podlegają jednej sile, uwidoczniają się przejawy wielkiej mocy. I stąd staje się jasne, że za wspaniałym zarządzaniem we wszechświecie kryje się wyjątkowa, niebywała władza.

Siedziba tego świata podlega zmianom i przemijaniu, jak hotel, który nieustannie się zapełnia i opróżnia. Jest niestała, a jego mieszkańcy są zmienni. Ten świat to zmieniająca się i odnawiająca wystawa, mająca na celu ogłaszanie i pokazywanie przykładów zaskakującej i wspaniałej sztuki Stwórcy Wszechświata. Dlatego ludzie zgromadzeni na tej wystawie oraz w tym domu nie pozostaną w nim na stałe. Przecież miejsca ich zamieszkania są zmienne.

Tak więc ten stan rzeczy z pewnością wskazuje, że za tym nietrwałym miejscem zamieszkania nadchodzi wieczny, stały, niezmienny Raj, pałace i siedziby szczęścia, które staną się stolicą wiecznego i niewzruszonego królestwa. Tak, coś nietrwałego nie może być miejscem i przedmiotem nieustannej manifestacji wieczności. Kiedy spojrzysz na to mieszkanie, wykonane przez króla dla czasowo przebywających w nim gości, i zwrócisz uwagę na jego mieszkańców, zobaczysz, że chociaż stworzone wielkim kosztem, to zostało zbudowane na bardzo krótki czas. Wszystkie jego ozdoby i kosztowności są przykładami i wzorami. Goście, którzy się w nim znajdują, tylko próbują wykwintnych dań i różnego rodzaju potraw, ale nie najadają się nimi. Każdy z nich utrwala jednak piękno tego miejsca na swojej osobistej kamerze wideo. A ukryci słudzy króla rejestrują wszystkie działania, czyny i zachowania gości.

— 43 —

W dodatku ten władca co roku niszczy i odnawia miliony ozdób i pięknych rzeczy dla nowo przybyłych gości.

Idąc dalej można zobaczyć wiele niezwykłych i niesamowitych rzeczy. Wszystkie sugerują, że właściciel tymczasowego mieszkania ma wysokie, cenne schronienia oraz wieczne, nienaruszalne pałace. Rzeczy i uwarunkowania widziane w małym mieszkaniu tego świata są jedynie wzorami i przykładami pokazywanymi gościom, aby skłonić ich do podążania ku wszystkiemu, co wzniosłe i piękne, co znajduje się w wiecznych siedliskach.

Podobnie uważne przyjrzenie się siedzibie tego świata i przebywającym w nim ludziom pozwala zrozumieć, że ten świat nie został stworzony po to, aby pozostać w nim na zawsze. Jest tylko poczekalnią i tymczasowym miejscem spotkań stworzeń zaproszonych przez Najwyższego Stwórcę do wiecznego i niezmiennego świata szczęścia. Przyjemne rzeczy widziane w naszym świecie nie są przeznaczone do zadowolenia i przyjemności. Ostatecznie żal rozstania z nimi jest większy niż przyjemność spotkania.

Mało tego, nikt nie może się naprawdę cieszyć. Ponieważ albo życie w przyjemności jest krótkie, albo krótkie bywa samo życie człowieka, który nie może osiągnąć swojego celu. Przyjemności i zadowolenie potrzebne są tylko do wzbudzenia wdzięczności i refleksji. W końcu są to wyłącznie próbki i przykłady prawdziwych darów przygotowanych przez Wszechmocnego dla wierzących w Raju.

Przyozdobione nietrwałe istnienia nie zostały stworzone do rozkładu i niebytu. Ich obrazy, podobieństwa, znaczenia i rezultaty są utrwalone i zachowane. Tworzą niezniszczalne pejzaże dla mieszkańców wieczności. W niezmiennym świecie wieczny Stwórca nada im taki kształt, jaki zechce. Tak, kreacje są stworzone na wieczność. Ich zewnętrzna śmierć i rozkład oznacza wyswobodzenie z dożywotnich obowiązków, a nie egzekucję.

Nawet jeśli po śmierci dotyka je rozkład, umierają tylko pod jednym względem, zaś pod wieloma innymi pozostają wieczne. Przypatrz się chociażby pięknej róży, jaką stworzyła Odwieczna Potęga! Podobnie słowo, które właśnie wyszło z ust, na zewnątrz znika w niebycie, jednak za pozwoleniem Allaha pozostawia miliony przykładów w uszach, na papierach i w książkach, a jego znaczenie trwa w wielu umysłach.

Podobnie róża w krótkim czasie spełnia swoje obowiązki, potem usycha, obumiera i odchodzi. Jednak jej wizerunek i znaczenia utrwalają się w pamięci wszystkich ludzi, którzy ją widzieli, oraz w niosących jej potomstwo nasionach. Stąd nasiona i pamięć to fotografie i miejsca utrwalenia i uwiecznienia jej wizerunku i piękna.

— 44 —

O przyjacielu! Tak samo człowiek nie jest zwierzęciem bezdomnym i rozwiązłym. Jego działania są zapisywane i utrwalane, aby na Wielkim Sądzie, zgodnie z nimi, otrzymał ocenę i odpowiadający mu poziom. Konkluzja: coroczne jesienne zniszczenia to demobilizacja i usunięcie, a także przygotowanie miejsca dla nowo przybyłych gości następnej wiosny.

Stwórca, Który rządzi tym światem, ma tak Przejrzystą Księgę (Kitabul Mubin), że nie istnieje nic, ani małego, ani dużego, co nie zostałoby w niej zapisane i przechowywane. Zwróćmy tylko uwagę na zawarty w niej tematy porządku i równowagi, które są dostrzegalne na tym świecie! Tak, widzimy, że kiedy jakakolwiek rzecz, uwolniona od swoich obowiązków, opuszcza krąg zewnętrznego bytu, Mądry Stwórca zachowuje wiele jej obrazów na Lauhul Mahfuz i zapisuje historię jej życia w rezultatach i nasionach, utrwalając w wielu ukrytych lustrach. Podobnie jak drzewo jest "brzemienne" swoim owocem, to taki sam związek zachodzi między jego nasionem a tymże owocem. Owoc zasadza się zarówno w drzewie, jak i w jego nasionie. W ten sam sposób wiele rzeczy, które wyszły z egzystencji zewnętrznej, pozostaje w ludzkiej pamięci.

Powyższe przykłady unaoczniają wyraźnie wszechogarniające prawo zachowania i zapamiętywania. Tak, właściciel tych treści z wielką uwagą przechowuje i zapisuje wszystko, co dzieje się w Jego posiadłości. Przywiązuje szczególne znaczenie do zachowania Swojego królestwa. Pod Jego panowaniem (rububijjat) wszystko jest w doskonałym porządku, a On zapisuje i nakazuje spisywać nawet najzwyklejsze wydarzenia oraz proste usługi. Takie wszechogarniające i niezbędne prawo zachowania jest oczywiście przeznaczone do rozliczenia na Wielkim Sądzie w wiecznym świecie. I stosuje się ono do ludzi oraz wobec innych stworzeń. Tak, człowiek kontempluje Boże panowanie i poświadcza je, będąc głosicielem jedyności Allaha wśród społeczności stworzeń. Widzi także uwielbienie dokonane przez stworzenia i jest zaszczycony godnością wielkiego namiestnictwa. Niechaj więc człowiek nie uważa się za bezdomnego i nieodpowiedzialnego, bowiem otrzymał takie prezenty i zaszczyty. Podczas Wielkiego Sądu Sprawiedliwości zostanie poproszony o dokładne rozliczenie, po czym uda się w miejsce, na które zasłużył.

Dla Wiecznej Potęgi zmartwychwstanie po śmierci jest podobne do odrodzenia wiosny po jesieni. Tak, zarówno rośliny, jak i ludzie mają swoją wiosnę. Stworzone w przeszłości cuda mocy są niewątpliwym dowodem na to, że Stwórca jest w stanie stworzyć wszystkie możliwe kreacje przyszłości.

— 45 —

Ponadto, mistrz tego świata, wielokrotnie powtarzając, obiecał materialne zmartwychwstanie, którego stworzenie dla jego mocy jest bardzo proste, a dla Jego poddanych ogromnie ważne i potrzebne. Wiadomo, że niedopełnienie obietnicy sprzeciwia się dostojeństwu mocy i miłosierdzia Boskiej opieki, albowiem jawi się oznaką ignorancji lub słabości. To zaś niemożliwe i absurdalne w wobec Wszechmogącego i Wszechogarniającego Stwórcy.

Zmartwychwstanie ludzi jest podobne do zmartwychwstania roślin. Jak ktoś, kto widział jedno, może zaprzeczać drugiemu? Obietnicę stworzenia materialnego zmartwychwstania potwierdzają wiarygodne relacje wszystkich proroków, zgodne opinie wszystkich wielkich ludzi, a także język szlachetnego Koranu. Na przykład:

اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ لَيَجْمَعَنَّكُمْ اِلٰى يَوْمِ الْقِيَامَةِ لَا رَيْبَ ف۪يهِ وَ مَنْ اَصْدَقُ مِنَ اللّٰهِ حَد۪يثًا

[15]

Ten czcigodny ajat z wielką mocą obiecuje materialne zmartwychwstanie. Niektórzy ludzie są jednak niewdzięczni, nie potwierdzają słów Władcy wszelkich dóbr, których rzeczywistości i prawdziwości dowodzą wszystkie stworzenia, i dowierzają swojej głupocie i wymysłom.

Zaiste, na tym świecie są promienie wspaniałej opieki i wspaniałego zarządzania. Tak, widzimy na własne oczy, że ogromny glob ze swoimi mieszkańcami podlega rozkazom tego rządu niczym posłuszne i potulne zwierzę domowe. Jego śmierć jesienią i zmartwychwstanie wiosną, ruchy podobne do tańca mawlawich i wszystko, co mu się przydarza, poddane jest tym samym rozkazom. Tym sposobem uporządkowanie, podległość i inne właściwości Słońca oraz planet są powiązane z tymi samymi porządkami.

Ponadto wielkie, niezmienne zarządzanie, opieka i wieczne rządy nie mogą być zbudowane na słabym, nietrwałym i tymczasowym fundamencie. Nie mogą opierać się na zmieniającym się nietrwałym świecie pełnym smutków i kłopotów. W wielkim i rozległym kręgu potężnych rządów jest on jedynie tymczasowym miejscem przygotowanym do wypróbowania ludzi, a także do objawienia i demonstrowania cudów mocy. Zostanie zniszczony i zmieniony, aby stać się częścią wspaniałego, rozległego, wiecznego i nieprzemijającego świata. Tak, dla Stwórcy tego podlegającego zmianom świata niezbędne jest istnienie innego świata, niezmiennego i stałego.

Ci, którzy przeszli z zewnątrz do prawdziwych posiadaczy świetlistych dusz, promiennych serc i oświeconych umysłów, którzy zostali uhonorowani

— 46 —

bliskością Allaha, bez wątpliwości i zdecydowanie informują o przygotowanym przez Wszechmogącego Posiadacza potęgi miejscu nagrody dla pokornych oraz miejscu kary dla nieposłusznych. Obwieszczają o Jego stanowczych obietnicach i surowych groźbach. Wiadomo, że niedotrzymanie obietnicy to podłość, a Twórca Wszechświata jest czysty i święty od wszelakiej podłości. Jednocześnie wszechświat wszystkimi swoimi znakami i jasnymi słowami potwierdza i wzmacnia orędzia wspólnot ludzi prawdy - proroków, świętych i sprawiedliwych.

O człowieku! Czy istnieje prawdziwsze słowo i pewniejsze przesłanie niż to? Ponadto Zarządca świata na małym i tymczasowym obszarze ziemi stale pokazuje przykłady wielkiej przestrzeni wiecznego świata.

Zwróćmy przykładowo uwagę na wiosenne zmartwychwstania w świecie roślin na powierzchni ziemi. Tak, dla Mocy, która w sześć dni z pomieszanych nasion, bez błędów i nieścisłości, tworzy i przywraca do bycia podobieństwa martwych, zgniłych i zwiędniętych ciał roślin, nie przedstawia żadnej trudności stworzenie w ciągu sześciu dni niebios i ziemi. Czy możliwe zatem, aby ta Moc nie wskrzesiła materialnie ludzi, co jest dla niej tak łatwe, jak odwrócenie wzroku? Tak, czy może być trudno wskrzesić ludzi, będących tylko jedną stronicą dla Władzy, która przy wskrzeszaniu roślin, w krótkim czasie, bez błędów i bez zamieszania, jednocześnie przywraca do istnienia stare zapisy i słowa trzystu tysięcy całkowicie wymazanymi i zniszczonych stron? Nigdy i za nic!

Tak więc Posiadacz Władzy rozkazuje językiem Koranu:

فَانْظُرْ اِلٰى اٰثَارِ رَحْمَتِ اللّٰهِ كَيْفَ يُحْيِى الْاَرْضَ بَعْدَ مَوْتِهَا اِنَّ ذٰلِكَ لَمُحْيِى الْمَوْتٰى وَهُوَ عَلٰى كُلِّ شَيْءٍ قَد۪يرٌ

[16]

Ten czcigodny ajat wyraźnie poświadcza o prawdziwości wspomnianej sprawy.

O drogi przyjacielu! Z tych działań i rozkazów Wszechmogącego wynika wyraźnie, że zmartwychwstanie i rozprzestrzenienie się roślin na powierzchni ziemi, a także inne spotkania i rozstania nie są ostatecznym celem. Wszak wielkie uroczystości i ceremonie na ogromnych przestrzeniach Innego Świata nie są porównywalne z nieistotnymi wydarzeniami stworzonymi na krótki czas i nietrwałymi rzeczami. One stanowią tylko przykłady i powody niezbędne do tego, aby na ich podobieństwo i jako wynikające z nich odbyło się Wielkie Zgromadzenie. Tak, łatwo przemijające rzeczy i wydarzenia przyniosą wieczne owoce Innym Świecie.

— 47 —

Co więcej, widzimy, że Wieczny Władca i Niezmienny Stwórca w nietrwałych pałacach tego świata i na jego ulegających zniszczeniu placach wykazuje tak oczywistą mądrość, rzeczywistą troskę i wzniosłą sprawiedliwość, że osoba, której serce nie jest zamknięte, a oczy nie są zaślepione, zrozumie, że nie może być doskonalszej mądrości niż ta. I niemożliwa jest piękniejsza troska, większa sprawiedliwość, obszerniejsze miłosierdzie niż te przejawy, których znaki i owoce są dla nas widoczne.

Jeśli więc w kraju tego Władcy nie znajdą się trwałe miejsca, niezniszczalne domostwa i żyjący tam wiecznie mieszkańcy, to właściciele serca i umysłu będą musieli zaprzeczyć widzianej naocznie mądrości, trosce, miłosierdziu i sprawiedliwości. Wtedy wszystko będzie wyglądało tak, jakby właściciel tych mądrych działań - niech Allah wybaczy - pozostawał rozrzutny i niesprawiedliwy. A to jest absurd, który zamienia prawdę w jej przeciwieństwo.

O przyjacielu, który słuchasz moich słów! Nie myśl, że dowody materialnego zmartwychwstania ograniczają się do powyższych dowodów i objawów. Prawda widziana dzięki niezliczonym znakom, ukazanym przez szlachetny Koran, jest taka: nasz Stwórca przeniesie nas z czasowych ekspozycji tego świata do stałej stolicy Jego trwałych rządów i troski. I przeobrazi ten podlegający przemianom kraj na niezmienny. Nie myśl też, że zmartwychwstanie i Inny Świat są konieczne tylko z powodu tak pięknych Bożych imion, jak Mądry, Hojny, Miłosierny, Sprawiedliwy, Zachowujący. Raczej każde Boże imię związane z zarządzaniem wszechświatem wymaga istnienia Innego Świata i zmartwychwstania.

Wniosek: Sprawa materialnego zmartwychwstania jest taką prawdą, którą majestatyczny Stwórca potwierdza Swoją mocą, pięknością oraz pięknymi Bożymi imionami, a także cudownie wymownym Koranem, potwierdzonym przez wszystkie niebiańskie księgi, proroków, świętych i prawowiernych sprawiedliwych. Potwierdza ją również Duma Wszechświata - Prorok Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, który jest najlepszym ze stworzeń i najbardziej godnym wśród ludzi. Ponadto świadczy o zmartwychwstaniu cały wszechświat ze wszystkimi swoimi znakami i słowami. I nawet każda rzecz we wszechświecie, pojedyncza lub ogólna, część lub całość, ma dwie strony. Jedna zwraca się do Stwórcy, dowodząc Jego jedyności. Druga, skierowana ku wieczności, wymaga istnienia Innego Świata i zmartwychwstania.

Na przykład istnienie i ludzkie piękno świadczą o konieczności istnienia i jedyności Stwórcy, a krótkotrwałość życia i przemijanie człowieka, którego aspiracje i zdolności rozciągające się na wieczność, świadczą

— 48 —

o istnieniu Innego Świata. Podobnie widoczne u wszystkich stworzeń uporządkowanie, które pochodzi z mądrości, zdobnictwo wynikające ze staranności, uzdolnienia wynikające z miłosierdzia oraz przystosowanie czerpane z sprawiedliwości, świadczą o istnieniu i jedyności mądrego Twórcy, a także potwierdzają stworzenie i istnienie Innego Świata i wiecznego szczęścia.

اَللّٰهُمَّ اجْعَلْنَا مِنْ اَهْلِ السَّعَادَةِ وَاحْشُرْنَا فِى زُمْرَةِ السُّعَدَٓاءِ وَاَدْخِلْنَا الْجَنَّةَ مَعَ السُّعَدَٓاءِ بِشَفَاعَةِ نَبِيِّكَ الْمُخْتَارِ فَصَلِّ وَسَلِّمْ عَلَيْهِ وَعَلٰٓى اٰلِه۪ كَمَا يَل۪يقُ بِرَحْمَتِكَ وَبِحُرْمَتِه۪ اٰم۪ينَ اٰم۪ينَ اٰم۪ينَ

O Allahu, spraw, abyśmy znaleźli się wśród ludzi błogości, wskrześ nas w grupie szczęśliwych i wprowadź do Raju razem ze szczęśliwymi, za wstawiennictwem Twojego wybranego proroka. Pobłogosław jemu i jego rodzinie w sposób godny Twego miłosierdzia i szacunku.

Amiin, amiin, amiin.

— 49 —

Kropla

(Z morza argumentów Jedyności Stwórcy)
Wyjaśnienie celu

Wiadomo, że człowiek z woli losu przechodzi po wielu drogach, na których napotyka wiele kłopotów i wrogów. Czasami udaje się mu ocalić, czasami nie. Podobnie ja, kierowany Bożym przeznaczeniem, wkroczyłem na najbardziej zaskakującą drogę i spotkałem się z wieloma problemami i nieprzyjaciółmi. Ze względu na swoją słabość i ubóstwo zwróciłem się do mojego Pana. Odwieczna Troska powierzyła mnie Koranowi i uczyniła Świętą Księgę moim nauczycielem. Tak więc dzięki lekcjom, które otrzymałem z Koranu, ocaliłem się od nieszczęść i wygrałem bitwy z nafsem\(namiętnościami) oraz szatanem. Pierwsze spotkanie z tymi przedstawicielami wszystkich błądzących nastąpiło w związku ze słowami:

سُبْحَانَ اللّٰهِ وَ الْحَمْدُ لِلّٰهِ وَ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا اللّٰهُ وَ اللّٰهُ اَكْبَرُ وَ لَا حَوْلَ وَ لَا قُوَّةَ اِلَّا بِاللّٰهِ

[17]

Utwierdziwszy się w fortecach tych wyrażeń, zacząłem dyskutować z moimi wrogami. O każde z tych wyrażeń walczyłem ponad trzydzieści razy. Każde słowo, każdy wpis w tym temacie wskazuje na jedno z moich zwycięstw. Prawdy tej pracy są tak przekonujące, że nie ma żadnej możliwości, aby im zaprzeczyć. Pojedyncza fraza, a nawet podpowiedź, wskazuje na ogromną prawdę wraz z jej dowodem.

بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ
اَلْحَمْدُ لِلّٰهِ وَ الصَّلَاةُ عَلٰى نَبِيِّه۪
(Praca ta składa się z wprowadzenia, czterech rozdziałów i zakończenia)
Wprowadzenie

W ciągu czterdziestu lat życia i trzydziestu lat nauki nauczyłem się tylko czterech słów i czterech wyrażeń, które zostaną wyjaśnione dalej. Ich sens jest następujący: znaczenie ze względu na innego, znaczenie ze względu na siebie, intencja, pogląd. A zatem:

Na twory Wszechmogącego (czyli na wszechświat) należy patrzeć jak na litery, które wskazują nie na siebie, ale na coś innego, i po to, aby poznać Allaha. Patrzenie na nie dla nich samych, mentalnie pogrążając się w przyczynach, jest błędem.

Tak, każda rzecz ma dwie strony: jedna zwrócona do Wszechmogącego, a druga - do stworzeń. Strona zwrócona do stworzeń dla człowieka powinna być jak lekka koronkowa zasłona lub przezroczyste szkło, za którym widoczna jest zwrócona do Stwórcy strona główna. Patrząc na dar, trzeba pomyśleć o Dawcy, kontemplując umiejętne kreacje - pamiętać o Stwórcy, spoglądając na przyczyny - myśleć o prawdziwym Wpływającym.

Ponadto pogląd oraz intencja zmieniają istotę rzeczy. Grzech zamienia się w dobry uczynek, a dobry uczynek w grzech. Intencja sprawia, że zwykłe czyny są uwielbieniem i zamienia wykonane na pokaz uwielbienie w grzech. Patrzenie na istoty materialne, myślące tylko o przyczynach, jest ignorancją. Patrzenie na nie, rozmyślając o Allahu, to poznawanie Go.

Słowo pierwsze: اِنّ۪ى لَسْتُ مَالِك۪ى - Nie jestem władcą samego siebie. Moim władcą jest Pan całego wszechświata. Jednak patrzę na siebie

— 51 —

jak na gospodarza dlatego, aby poznać cechy i do pewnegostopnia istotę właściwości Prawdziwego Właściciela. Tak, dzięki moimwyimaginowanym posiadłościom i ograniczonym zdolnościom częściowo poznałem nieograniczone możliwości Prawdziwego Właściciela.

Słowo drugie: اَلْمَوْتُ حَقٌّ - Śmierć jest prawdą. Życie doczesne się zakończy. Śmiertelne ciało nie nie zdoła być podporą tego ogromnego świata. Przecież nie jest zrobione z kamienia i stali. Składa się tylko z takich rzeczy jak krew i kości. Chociaż są połączone na krótki czas, to w każdej chwili mogą się rozpaść.

Słowo trzecie: رَبّ۪ى وَاحِدٌ - Mój Pan jest Jeden. Tak, człowiek może być szczęśliwy, tylko powierzając się Miłosiernemu Panu. Bez oddania się Mu, człowiek będzie wymagał wielu bogów, ponieważ ze względu na treść swojej natury potrzebuje wszystkiego i jest związany ze wszystkim, co istnieje. On, zauważając to lub nie, zamartwia się i smuci z każdego powodu. Taki stan jest niczym piekielna udręka. Powierzenie się Jedynemu Panu, którego zasłoną prawicy mocy są przyczyny, uznawane przez błądzących za bogów, przypomina niebiańską błogość.

Słowo czwarte: اَنَا - Ja. To poczucie egoizmu, zawierającego się w dodawaniu sobie wartości oraz bycia. Jest punktem wyjścia i jednostką miary dla poznania cech i działań Wszechmogącego.

— 52 —
Rozdział pierwszy
Opowiada
لَٓا اِلٰهَ اِلَّا اللّٰهُ
- Nie ma bóstwa oprócz Allaha
اَلْحَمْدُ لِلّٰهِ رَبِّ الْعَالَم۪ينَ وَالصَّلَاةُ وَالسَّلَامُ عَلٰى سَيِّدِ الْمُرْسَل۪ينَ مُحَمَّدٍ وَعَلٰٓى اٰلِه۪ وَصَحْبِه۪ اَجْمَع۪ينَ
Chwała niech będzie Allahowi, Panu światów! Pokój i modlitwy niech będą z Muhammadem, Panem proroków, całą jego rodziną i towarzyszami.

Wzywam wszystko, co widzi i jest widziane do poświadczenia tego, co przyjmuję sercem i potwierdzam językiem, że nie ma prawdziwego boga prócz Allaha.

Prorok Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, jest wiernym świadkiem i przemawiającym dowodem konieczności istnienia Stwórcy, będącego Jedynym oraz Samowystarczalnym (Al-Ahad i As-Samad).

Doceniony potwierdzeniem wszystkich proroków i posłańców, Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, stał się ich mistrzem i zyskał miano głowy wszystkich świętych i uczonych, po otrzymaniu ich zapewnień oraz zgody. Posiadając oczywiste znaki, niewątpliwe cuda, doskonałe cechy i wzniosłe usposobienie, Prorok Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, został zaszczycony Boskimi objawieniami. Podróżując i odwiedzając ukryty świat i świat duchów, widzi duchowe istoty, rozmawia z aniołami i naprowadza ludzi oraz dżinny na prawdziwą drogę. Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, stał się swoją duchową osobowością, podsumowaniem doskonałości wszechświata, właścicielem szariatu, który zawiera zasady i podstawy do osiągnięcia wszystkich rodzajów szczęścia i kultury. Będąc w widzialnym świecie informuje o ukrytym, ostrzega i przynosi dobre wieści. Z doskonałą powagą, wytrwałością, ufnością i wzniosłą wiarą ze wszystkich sił

— 53 —

głosi i daje ludzkiemu rodzajowi lekcję religii jedynobóstwa słowami لَٓا اِلٰهَ اِلَّا اللّٰهُ - Nie ma bóstwa oprócz Allaha.

Mądry Furkan jest jednym ze świadków konieczności i istnienia, wielkości, piękna, jedyności i wyjątkowości Allaha.

Mądry Furkan otrzymał potwierdzenia wszystkich proroków. To księga z sześciu stron promieniująca światłem. Wszystkie umysły i serca są zjednoczone w przyjmowaniu i potwierdzaniu Jego praw.

Według posłańców nagrodzonych objawieniami, Mądry Furkan jest czystym Objawieniem. Dla ludzi uhonorowanych duchowymi odkryciami natchnieniami stanowi samą drogę Prawdy, pokłady wiary i zbiór prawd. Jego postanowienia są poparte zdrowymi argumentami i potwierdzone świadectwami prawych serc. Będąc językiem ukrytego w widzialnym świecie, poprzez słowa

فَاعْلَمْ اَنَّهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا اللّٰهُ [18] nakazuje wierzyć w Jedynego Boga i wzywa do tego ludzki ród.

Ze wszystkimi swoimi zapisami - rozdziałami, stronami, linijkami, zdaniami i literami - ta wielka księga, zwana światem, dowodzi konieczności istnienia i jedyności Allaha. I ten wielki człowiek, zwany wszechświatem, świadczy o Nim wszystkimi swoimi częściami, organami, komórkami, cząstkami, cechami i stanami.

Wszechświat przemawia wszystkimi zawartymi w nim światami: لَٓا اِلٰهَ اِلَّا اللّٰهُ - Nie ma bóstwa oprócz Allaha,

i rodzajami tych światów: لَا خَالِقَ اِلَّا هُوَ- Nie ma stworzyciela poza Nim,

i gatunkami tych rodzajów: لَا صَانِعَ اِلَّا هُوَ -Nie ma twórcy oprócz Niego,

i ludźmi tych gatunków: لَا مُدَبِّرَ اِلَّا هُوَ - Nie ma zarządzającego oprócz Niego,

i narządami tych ludzi: لَا مُرَبِّىَ اِلَّا هُوَ - Nie ma zabezpieczającego i wychowującego oprócz Niego,

i komórkami tych narządów: لَا مُتَصَرِّفَ اِلَّا هُوَ - Nie ma zarządzającego oprócz Niego,

i cząstkami tych komórek: لَا خَالِقَ اِلَّا هُوَ - Nie ma stwórcy oprócz Niego,

i eterem, będącym gruntem ornym dla tych cząstek: لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُو - Nie

— 54 —

ma innego boga oprócz Niego, i wszystkimi swoimi światami, rodzajami, gatunkami, osobnikami, organami, komórkami, cząsteczkami i eterem - pięćdziesięcioma pięcioma językami - dowodzi i świadczy o konieczności istnienia i jedyności Twórcy.

Zanim wyjaśnię świadectwa tych języków, pokrótce je wymienię. Zatem:

Porządek, jaki istnieje w połączeniach wszechświata, harmonia zachodzących w nim procesów, niezwykły wygląd stworzeń, piękno ich wzorów, wzniosła mądrość i znaczenia, odmienność i podobieństwo istnień, współdziałanie tworów nieożywionych, wzajemna pomoc między rzeczami oddalonymi od siebie, wszechogarniająca mądrość, absolutna i doskonała opieka, ogromne miłosierdzie, zapewnienie utrzymania, życie, Boże rozporządzanie światem, przeobrażanie, zmiany, uporządkowanie, prawdopodobieństwo, powstawanie, potrzeba, słabość, śmierć, ignorancja, wielbienie, uświęcenie, modlitwy itp. - w językach tych i wielu innych rodzajów wszechświata świadczy o konieczności istnienia odwiecznego wszechmocnego Stwórcy oraz o Jego doskonałych cechach. Głośno deklarując piękne imiona Allaha, uświęca Wszechmogącego, wyjaśnia znaczenie mądrego Koranu i potwierdza orędzia czcigodnego Wysłannika, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim.

Zacznijmy od wyjaśnienia powyższych dowodów. Widziane we wszechświecie ład, uporządkowanie i proporcjonalność, świadczące o konieczności istnienia Stwórcy, w Którego rozporządzającej dłoni się znajdują, głoszą: اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ - Bóg! Nie ma boga oprócz Niego (Koran, 2:255).

Wszechświat jest zdominowany przez harmonię i zorganizowanie. Te dwie cechy dowodzą jedyności i wyjątkowości Rozporządzającego i rozgłaszają prawdę: اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ

Ta sama moc zapisała stronę nieba atramentem słońc i gwiazd oraz stronę pszczół i mrówek atramentem komórek i cząstek. Ta prawda dowodzi jedyności Stwórcy i poświadcza o niej, wołając. اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ

Wzajemne wsparcie i reakcja przeciwstawnych rzeczy w świecie nieożywionym, na przykład chmur i ziemi czy wzajemna pomoc słońca i odległych gwiazd, zapewniają, że wszystkim kieruje jeden Zarządca.

Mówią: اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ

Podobieństwo uporządkowanych dzieł, na przykład gwiazd na niebie, oraz wzajemna więź podobnych do siebie kwiatów i ziemskich zwierząt,

— 55 —

wykazują jedność Stwórcy, deklarując w swoim świadectwie: اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ

Każde żywe stworzenie jest zaszczycone przejawami wielu Bożych imion i właściwości. Na przykład uzyskując byt, dostępuje manifestacji imienia Stwarzający (Al-Bari), formując ciało - Kształtujący (Al-Mussałir), otrzymując pożywienie - Zaopatrujący (Ar-Razzak), znajdując uzdrowienie z choroby - Uzdrawiający (Asz-Szifa) - i tak dalej. Przejmuje niejako wiele imion i cech powiązanych ze sobą w oddziaływaniu i odmiennych w przejawach. Ponieważ ich cele są takie same, to znaczy, że właściciel tych imion i cech musi być jeden. Tak więc dopełniona nimi każda żywa istota zaświadcza o jedyności Stwórcy słowami اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ

Związek między układem słonecznym a oczami pszczoły miodnej i ich wzajemna wspólność słowami اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ przedstawia dowody tego, że są wzorem jednego Artysty.

Fakt, że przyciąganie między cząstkami oraz przyciąganie między gwiazdami są braćmi, wyrażeniem اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ objawia, że obie grupy stworzeń to zapisy tego samego pióra.

Porządek widziany w rzeczach skomplikowanych i złożonych pojawił się w rezultacie tego, że każda cząstka w tych rzeczach została umieszczona na swoim miejscu. Uczynić to, bez uszkadzania połączeń między nimi, może jedynie moc, zdolna do tworzenia wszelkich złożonych kreacji.

Tak więc ład cząstek w języku powyższej sytuacji mówi "Allahu Akbar!" i pozwala zrozumieć wyrażenie اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ

Również stworzenie piórem mocy właściwości i indywidualności przedstawiciela dowolnego gatunku, którego determinuje jego odmienność od pozostałych, powoduje konieczność, aby wszyscy oni (np. ludzie) byli znani i widoczni dla spojrzenia władzy. Przecież każdy przedstawiciel jest czymś wyjątkowym i różni się od reszty. Jeśli wszystkie jednostki nie będą wyraźnie widoczne, wówczas istnieje możliwość, że nie będą miały indywidualnych cech. Taka możliwość jest nie do przyjęcia, ponieważ Stwórca jednej osoby, to Stwórca całego gatunku.

Ponadto, aby być Stwórcą gatunku, trzeba być także Stwórcą rodzaju. W końcu wszystko sprowadza się do prawdy اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ

Ci, których wzrok jest powierzchowny, a myśli ograniczone, przedstawiają stworzenie i ukształtowanie stworzeń przez Istotę Konieczną

— 56 —

jako dalekie od rozumu, dziwne i skomplikowane i popadają w zbłądzenie zaprzeczenia. Jeśli jednak stwarzanie przypisze się przyczynom zewnętrznym, wtedy wykazywane przezeń irracjonalność, dziwactwa i trudności, wielokrotnie wzrastając, zamienią się w rzeczywistość. Przypisanie wszystkiego Niezbędnie Istniejącemu Stwórcy jest o wiele łatwiejsze i bardziej akceptowalne. Na przykład stworzenie kilku rzeczy przez jednego człowieka jest łatwiejsze niż stworzenie jednej rzeczy przez kilka osób. Podobnie, jeśli stworzenie pszczoły miodnej nie jest przypisane Bożej Mocy, to jej pojawienie się będzie nieskończenie złożone.

W dodatku porządek i korzyść, przynoszone wielości przez jednostkę, wielość sama z siebie może otrzymać tylko z wielkim trudem. Na przykład, jeśli odpowiedzialność za utrzymanie porządku w oddziale zostanie przeniesiona z dowódcy na żołnierzy, to nie zdołają się łatwo zorganizować. Dlatego nawet jeśli przydanie wszystkiego Jednemu Stwórcy może na pierwszy rzut oka wydawać się nierozsądne i dziwne, to przypisywanie wszystkiego przyczynom i możliwościom jest nierozsądne i dziwne w niewiarygodnym stopniu. W takim przypadku każdej cząstce trzeba będzie nadać cechy Istoty Koniecznej, ponieważ wymaga tego doskonałość wzorów i piękno sztuki. Przyjdzie także wyobrazić sobie nieskończoną liczbę wspólników dla Istoty Koniecznej, która współtowarzyszy nie dopuszcza. Konieczne okaże się ponadto, aby każda cząstka była wobec wszystkich innych cząstek zarówno absolutnie dominującą, jak i absolutnie podporządkowaną, gdyż wymaga tego porządek i harmonia świata. I każdej cząstce trzeba by nadać wszechogarniającą inteligencję i wiedzę, ponieważ pomagają sobie nawzajem i organizują się w uporządkowane struktury, co nie jest możliwe bez wiedzy.

Dlatego przypisywanie stworzenia przyczynom jest absurdem. Jeśli natomiast przydać wszystko Koniecznie Istniejącemu, Który jest prawdziwym właścicielem, wtedy, jak krople wody, uhonorowane odbiciami, przejawami i blaskami słońca, cząstki zostaną obdarzone jasnymi przejawami, odbiciami i blaskami wiecznej Mocy. Za pozwoleniem Posiadacza Władzy, z pomocą Jego nieskończonej wiedzy i woli, cząstki organizują się w uporządkowane struktury. Dlatego jedno lśnienie odwiecznej Potęgi jest silniejsze w swoim działaniu niż tysiące najważniejszych przyczyn. Jest w nich przecież podział i ograniczenie, a odwieczna Potęga jest jedna i niepodzielna. Nie ma dla niej trudności i wysiłku. W końcu władza i moc należą do Stwórcy, a nie zostały przez Niego otrzymane od kogokolwiek innego. Słabość nie może ingerować w Potęgę. Dla blasku Potęgi cząstki i gwiazdy są równe. Większe nie jest dla niej trudniejsze i nie cięższe niż małe.

— 57 —

W ten sam sposób zewnętrzne (tur. mulk) i wewnętrzne (tur. malakut) strony takich rzeczy, jak życie, byt i światło, są przejrzyste i czyste. Podczas ich tworzenia, pod zasłoną środków i przyczyn, widoczne są porządki władzy. Tak, jeśli zwrócisz uwagę na pozycje i poziomy życia, zobaczysz zarządzanie mocy. Na przykład, jak cienka, nieożywiona winorośl może tworzyć winogrona? Jak cieniutka wiązka, przechodząca przez małą szczelinę, zdoła odwzorować słońce w kawałku szkła? Jak zapałka potrafi rozproszyć ciemność i wypełnić dom światłem? W tych cudownych i wielkich czynach, wykonanych pod zasłoną prostych i nieistotnych przyczyn, nakazy mocy są widoczne wyraźnie jak dzień.

Podobnie udręki i strapienia wynikające ze zbłądzenia i zaprzeczenia, pochodzące z dezorientacji i nierozsądnego przypisywania stworzeń przyczynom, zmuszają wszystkie umysły i dusze do uciekania się i zwracania o pomoc do Koniecznego Istnienia. Przecież tylko dzięki Jego potędze i woli wszystkie problemy i trudności są rozwiązywane i otwierane są zamknięte drzwi. A dzięki Jego wspominaniu odnajduje się ukojenie serca. Dlatego nadzieja i zbawienie jest tylko w zwróceniu się do Allaha.

فَفِرّوُٓا اِلَى اللّٰهِ

[19]

اَلَا بِذِكْرِ اللّٰهِ تَطْمَئِنُّ الْقُلُوبُ

[20]

Tak więc wszechświat językiem tej prawdy powtarza: اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ

Przyczyny zewnętrzne są bardzo proste, ograniczone, biedne, martwe, nierozsądne i pozbawione woli, natomiast prawa wyimaginowane oraz względne. Niewątpliwie błahe przyczyny i ich zaskakujące skutki, ozdobione wspaniałymi wzorami i niezwykłą sztuką, nie pokrywają się ze sobą. Dlatego np. przypisywanie uporządkowanych i harmonijnych procesów, jakie zachodzą w komórkach ciała, przyjmowaniu pokarmu; podobnie niezliczonych usystematyzowanych zapisów i wzorów przechowywanych w pamięci naczyniom, włóknom i nerwom uszu oraz głowy; także łączenie słów i obrazów myślowych, powstałych w procesie rozmowy i refleksji, z ruchami myśli i języka - jest głupie i nierozsądne. Takie efekty wymagają obecności nieskończonej mocy, wiedzy i woli. Zgodnie z tą prawdą bezspornie ustalono, że prawdziwym wpływem na istnienie i wszechświat dysponuje tylko władający bezgraniczną mocą Najwyższy Stwórca, zaś przyczyny są tylko pretekstem i zasłoną. Właściwości i cechy stworzeń to jedynie nazwy przejawów i blasków mocy.

Co więcej, rzeczy zwane prawami i zasadami są tylko nazwami manifestacji w typach stworzeń, wiedzy, woli i nakazów Allaha. Tak, prawo pochodzi z nakazu, prawidłowość - z woli. W ten sposób

— 58 —

wszechświat językiem następstw obwieszcza o Prawdziwym Twórcy, mówiąc: اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ

Niesamowite wzory, napisane z wielką dokładnością i uwagą na stronie wszechświata, wszystkie razem i każdy z osobna wymagają obecności nieskończonej mocy. Dlatego wszechświat nieodmiennie udowadnia istnienie Koniecznie Istniejącego Wszechmocnego Stwórcy. Ponieważ wpływ Jego mocy nie ma ograniczeń, to bezsprzecznie nie potrzebuje wspólnika.

Istnienie wspólnika Wszechmogącego w rzeczywistości jest niewiarygodne i w ogóle niemożliwe, ponieważ oddziaływanie doskonałej władzy nie podlega żadnym ograniczeniom. Jeśli natomiast zaakceptujemy jego istnienie, wówczas wpływ władzy będzie ograniczony. Będąc bezgraniczną i nieskończoną, Moc musiałaby stać się ograniczona i skończona. Jest to niemożliwe i absurdalne pod kilkoma względami. Skoro tak, to niezależność i jedyność pozostają nieodłącznymi cechami boskości Stwórcy.

Ponadto nie ma miejsca, poziomu, prawdopodobieństwa jako takiego dla wspólnika. I nie ma dowodów na jego istnienie, a nawet żadnych jakiegokolwiek punktu widzenia nie ma miejsca na wspólnika. Wręcz przeciwnie, w jakimkolwiek kierunku i na cokolwiek spojrzysz, wszędzie zobaczysz pieczęć jedyności Stwórcy. Dlatego tylko Allah jest jedynym czynnikiem prawdziwie wpływającym na wszystko.

We wszechświecie człowiek dysponuje największymi zaletami, a wśród przyczyn najszerszą wolą i możliwościami wyboru. Co więcej, spośród najprostszych, wybranych przez niego czynności, takich jak jedzenie i picie, ze stu części tylko jedna może należeć do człowieka. Skoro człowiek, będący sułtanem wśród przyczyn, jest tak ograniczony i nie ma żadnego wpływu, to cóż mówić o innych, nieożywionych przyczynach?

Tak więc wszechświat w języku bytu i jedności, przejawiającym się dzięki tej prawdzie, wypowiada: اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ

Współdziałanie i połączona manifestacja Bożych imion, jaka odzwierciedla się we wszystkich częściach i cząstkach wszechświata, czyli oświetlenie rzeczy z ich ujawnieniami, podobnymi do siedmiu kolorów światła, świadczy o jedyności i wyjątkowości Właściciela tych imion.

Wszechświat deklaruje w języku tego świadectwa: اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُو

Widzimy mądrość obejmującą wszystko, co jednostkowe i powszechne we wszechświecie. Zawiera w sobie takie cechy, jak wybór, rozum, wola

— 59 —

i pragnienie, które potwierdzają niezbędność istnienia Posiadacza absolutnej mądrości. Przecież wszechświat został stworzony i podlega wpływom. Podobnie jak nie może być stworzenia bez stwórcy, tak też nieożywiona część stworzenia nie może być stwórcą.

Na stronicy wszechświata zaznacza swoją obecność doskonała troskliwość. Poprzez swoją mądrość, miłosierdzie i hojność udowadnia konieczność istnienia Szczodrego Stwórcy. Dary i dobre uczynki nie mogą przecież istnieć bez obdarzającego dobroczyńcy.

Widzimy miłosierdzie ogarniające cały wszechświat z jego zawartością. Zawiera ono wiele cech, takich jak łaskawość, mądrość, troska i obdarowywanie, świadczących o niezbędności bycia Jedynego Miłościwego Miłosiernego. W końcu nie ma jakości bez właściciela.

Istnieje powszechne pożywienie rozprowadzane wśród żywych stworzeń. Ta właściwość zabezpieczenia utrzymania, czyniąc nieodzownymi wyżej wymienione cechy, dowodzi istnienia Miłosiernego Karmiciela, ponieważ nie może być żadnego działania bez wykonującego je. Życie rozprzestrzenia się po całym wszechświecie. Jego jakość, wymagając istnienia wspomnianych powyżej cech, wykazuje konieczność istnienia Żywej Istoty (Hajju Kajjum) Ożywiającego i Uśmiercającego Twórcy.

Przyjacielu, tych pięć prawd, zmieszanych podobnie jak siedem kolorów światła, niewątpliwie poświadcza i jasno uzasadnia, że wszechświat potrzebuje jednego Wszechmogącego, Wszechwiedzącego, Mądrego, Wiecznego, Miłościwego, Miłosiernego, Podtrzymującego, Żywego i Nie-zmiennego Pana. I wszechświat potwierdza to słowami: اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُو

We wszechświecie widoczny jest urok, ukazując zalety swojego prawdziwego właściciela; i wywołująca smutek przemijająca uroda, uwidaczniająca czyste, absolutne piękno; i silna prawdziwa miłość wskazująca na rzeczywistego ukochanego; i starania oraz inspirujący entuzjazm ujawniający jedną atrakcyjną prawdę, która przyciąga wszystkie serca i tajemnice. Prawdy te świadczą o tym, że dla wszechświata obowiązkowy i wymagany jest jeden Niezbędnie Istniejący Pan. Wszech-

świat daje lekcję na ten temat i obwieszcza: اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ

Co więcej, osobniki wszystkich gatunków są kierowane jednym rozporządzeniem. Jego celem jest dokonanie pożytecznych czynów i uzyskanie dobrych wyników. W roślinach i zwierzętach zachodzą zmiany i przeobrażenia, w czym zawiera się wiele korzyści. Dzień i noc następują po sobie na całym świecie, a dzieje się to również w imię wielkich celów. Prawdy te, objawiające

— 60 —

Boskiego działania niczym siedem barw światła, wraz z ładem i harmonią panującą we wszechświecie wyraźnie wykazują potrzebę bycia mądrze zarządzającego, wszechmocnego, działającego zgodnie ze swoją wolą, posiadającego wszelkie doskonałe cechy Stwórcy. Wszechświat głosi o tym słowami: Allaahu laa ilaaha illaa huła.

Proces powstawania, jaki obejmuje wszystkie rodzaje, części i cząstki wszechświata, wymaga istnienia Stworzyciela i Twórcy.

To, że wszechświat ze wszystkimi jego częściami, mając zdolność bycia w niezliczonych kształtach i stanach, przybrał obecny obraz, stało się oczywiście z wyboru, woli i preferencji Niezbędnie Istniejącego Twórcy.

To, że w działaniu مِنْ حَيْثُ لَا يَحْتَسِبُ - Z najmniej spodziewanejstrony, [21] na potrzeby wszystkich gatunków i indywidualności wszechświata, które znajdują się w wielkiej potrzebie i ubóstwie, przychodzi na czas odpowiedź i pomoc, potwierdza konieczność istnienia jednego Hojnego Karmiciela.

Z punktu widzenia tego, co jednostkowe i uniwersalne, materialne i duchowe, wszechświat jest w wielkiej potrzebie. Nie może zapewnić sobie tego, co jest wymagane do bycia oraz dalszej egzystencji. Zaspokajania potrzeb stworzeń sposobami, o których nie mają pojęcia, dokonuje oczywiście Miłościwy, Miłosierny, Koniecznie Istniejący i Mądry Stwórca.

Wszechświat i byt mają takie właściwości jak prawdopodobieństwo, wielość i podatność na wpływy. Prawdopodobieństwo zwraca się do potrzebnego i domaga się tego. Wielość kieruje się ku jedności i czyni ją niezbędną. Podatność na wpływy wskazuje autora działań. Wzajemne powiązania między n٦ْآ sprawiają, że wymagane i obowiązkowe jest istnienie Koniecznego, Jedynego i wpływającego na wszystko Stwórcy.

Jeśli zwrócimy uwagę, to zobaczymy, że każda rzecz we wszechświecie nie zaprzestaje ruchu, dopóki nie osiągnie granicy swojej doskonałości. Kiedy już to osiągnie, wówczas się zatrzymuje. Wynika z tego, że byt wymaga doskonałości, podczas gdy doskonałość wymaga stałości. Poprzez doskonałość byt odnajduje istnienie, a doskonałość może być doskonała tylko wtedy, gdy będzie trwała. Skoro tak, to jest tylko jeden konieczny i odwieczny, absolutnie doskonały Stwórca, natomiast wszystkie niezwykłości wszechświata są jedynie cieniem Jego doskonałości. Oznacza to, że Allah Wszechmogący jest bezwarunkowo doskonały, podobnie jak Jego cechy i działania.

Wewnętrzna strona każdej rzeczy jest bardziej elegancka i przejrzysta niż zewnętrzna. To wskazuje, że jej Stwórca nie znajduje się daleko od

— 61 —

niej ani poza nią. Z drugiej strony Stwórca zapewnia harmonijne współdziałanie tej rzeczy z innymi, co dowodzi, że w niej się nie znajduje. Skoro tak, to spojrzenie na istotę każdego stworzenia ujawnia wiedzę i mądrość Stwórcy. Jeśli spojrzymy na związek stworzenia z innymi, zobaczymy, że jego Stwórca wszystko widzi i wszystko słyszy. Dzięki temu staje się jasne, że Stwórca świata nie pozostaje ani w świecie, ani poza nim. Swoją wiedzą i mocą jest w każdej rzeczy, a jednocześnie pozostaje ponad wszystkim. Tym samym widzi zarówno jedną rzecz, jak i wszystkie razem.

Te prawdy są jednymi z jasnych znaków, takich jak siedem kolorów tęczy. Wszechświat dowodzi i świadczy o konieczności istnienia i jedyności Stwórcy, który posiada wszelkie doskonałe właściwości. Tak, wszechświat jest cieniem światła Stwórcy, manifestacją Jego imion, pochodną Jego działań.

Przyjacielu, wszechświat za pomocą dowodów prawdy اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ które wypowiada w jej języku, udowadnia słowa لَا حَوْلَ وَلَا قُوَّةَ اِلَّا بِاللّٰهِ - Nie ma mocy i nie ma siły poza Allahem.

Prawda فَاعْلَمْ اَنَّهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا اللّٰهُ czyni niezbędną kolejną prawdę مُحَمَّدٌ رَسُولُ اللّٰهِ Muhammad jest Wysłannikiem Allaha. Prawda po-wyższa zawiera w sobie pięć filarów wiary i pełni rolę zwierciadła Bożego zarządzania. Zgodnie z tą tajemnicą wyrażenie Muhammadun rasuulullaah stało się na wadze wiary bliskie i porównywalne ze słowami اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ

Przesłanie prorocze jest powszechne i uniwersalne, ponieważ odnosi się do jakości Bożego rządu (rububijjat). Świętość jest prywatna i ograniczona, porównanie ich przypomina porównanie wyrażeń Rabbul aalamiin (Pan Światów) i Rabbii (mój Pan). W pierwszym zawiera się więź powszechna i ogólna, w drugim zaś pojedyncza i ograniczona. Albo przyrównanie wzniesienia z ziemi do Tronu Boga z podniesieniem się z sadżdy, pokłonu do ziemi, lub zrównanie Arszu z sercem.

Przyjacielu, wymienione przez nas argumenty tworzą krąg, w którego centrum znajduje się niezbędność istnienia i jedyność Stwórcy. Każdy z nich wyciąga palec i wskazuje na rzeczywistość i prawdziwość celu. Słabsze ze wspomnianych argumentów wspierają się nawzajem, dzięki czemu ich słabość znika. Nawet jeśli nie całkiem, to żaden nie traci wiarygodności. Jeśli utraci, nie stanie się przyczyną przerwania kręgu. Okrąg ulegnie jedynie zacieśnieniu.

— 62 —

Nierozsądne jest żądanie kompletności i niezmienności przy łączeniu argumentów, od każdego z nich z osobna. Coś takiego wskazywać będzie na chorobę umysłu i ograniczone myślenie, a także przygotuje grunt pod zaprzeczenie. Dlatego, jeśli przy rozpatrywaniu pojedynczego argumentu jego słabość wzbudzi wątpliwości, to siła emanująca z innych wzmocni go i rozwieje obiekcje.

Ponadto niektóre argumenty podobne są do wody, niektóre do powietrza, a inne jeszcze do światła. Aby nie odpływały, nie odlatywały i nie zgasły, muszą być poszukiwane i zatrzymywane przez wyrafinowaną i niepomijającą niczego myśl!

Recenzja

(Zrecenzowane przez czcigodnego zwierzchnika Izby Mushafów i Szariackiej Analizy Publikacji Szajcha Safweta Efendiego)

Chwała niechaj będzie Wszechmogącemu i błogosławieństwo oraz pozdrowienia dla naszego Proroka, któremu został zesłany Koran, jego Rodziny i towarzyszy, którzy zbudowali i umocnili gmach religii!

W moich oczach błysnęła praca zatytułowana Kropla z morza jedynobóstwa. Nie widziałem żadnej różnicy między tym morzem a tą kroplą. Zaprawdę, wszak ta kropla wypływa z tego morza i do niego powraca! Niechaj wzniesie się bezgraniczna chwała Wszechmogącemu za pracę uczonego Badiuzzamana Saida Nursiego, naszego brata w gaszeniu pragnienia wodą z morza Jedynobóstwa i piciu mleka z piersi islamu!

Biedny człowiek, pragnący być
ziemią pod stopami naukowców.
Safwet
(rahmatullaahi alajh, niech Allah
będzie dla niego miłosierny)
— 63 —

Zakończenie tematu Kropla

(Opisuje cztery różne choroby duchowe i wskazuje sposoby ich leczenia)

Pierwsza choroba: Rozpacz.

Przyjacielu, człowiek, który nie odniósł sukcesu w oddawaniu czci i dobroczynności, bojąc się kary, popada w rozpacz. Dla tak zdesperowanej osoby nawet najmniejszy i najsłabszy znak sprzeczny z wiarą stanowi ogromny dowód. Jeśli, oprócz swoich wątpliwości i błędnych ocen, znajdzie jeszcze kilka takich znaków, to zadeklaruje nieposłuszeństwo, opuści krąg islamu i dołączy do armii szatana. Niech ci, którym nie udaje się czynić dobrych uczynków, aby nie popaść w rozpacz, zwrócą się ku ajatowi:

قُلْ يَا عِبَادِىَ الَّذ۪ينَ اَسْرَفُوا عَلٰٓى اَنْفُسِهِمْ لَا تَقْنَطُوا مِنْ رَحْمَةِ اللّٰهِ اِنَّ اللّٰهَ يَغْفِرُ الذُّنُوبَ جَم۪يعًا اِنَّهُ هُوَ الْغَفُورُ الرَّح۪يمُ

[22]

Choroba druga: Zarozumiałość.

Przyjacielu, popadając w rozpacz, człowiek zaczyna szukać oparcia, aby uniknąć kary. Widząc, że ma pewną liczbę dobrych uczynków i dobrych cech, budzi w sobie nadzieję i zdaje się na nie, mówiąc: "Te doskonałości mnie uratują, to mi wystarczy", i trochę się uspokaja. Jednak poleganie na swoich czynach oznacza zarozumiałość, a to prowadzi do błędu. Przecież człowiek nie ma prawa do swoich dobrych cech i doskonałych dobrych uczynków. Nie stanowią jego własności i nie może na nich polegać.

Co więcej, nie należą do niego nawet samo istnienie oraz ciało. W końcu nie są ani jego dziełem, ani czymś bezpańskim, znalezionym na drodze. Nie są bezwartościową, wyrzuconą rzeczą, którą człowiek podniósł. To ciało i istnienie, według niesamowitej sztuki i wspaniałych obrazów w nich zawartych, jest cennym domem, który wyszedł spod prawicy mocy Mądrego Twórcy. Człowiekowi tylko się je powierza, żyje w swoim ciele jako odpowiedzialny gość. Z tysięcy rozkazów wykonywanych w tym ciele, tylko jeden odnosi się do niego.

Człowiek, będący najważniejszą z przyczyn i mający największą możliwość wyboru, w rzeczywistości nie ma prawie żadnego wpływu

— 64 —

na nawet tak proste procesy, jak picie i jedzenie. Jednak ze względu na obecność intencji wydaje mu się, że te działania są pod jego całkowitą kontrolą.

Wola w rękach człowieka jest bardzo ograniczona. Wyobraźnia, najszerszy z ludzkich zmysłów, nie może objąć rozumu i owoców rozumu. Czyżbyś, przyswajając tak wspaniałe rzeczy do kręgu swojej wyobraźni, zaczynał się nimi pysznić?

Dokonuje się jeszcze wiele korzystnych i szkodzących ci procesów, o których nawet nie wiesz. Ponieważ są racjonalne, a twój umysł ich nie obejmuje, zatem pewne jest, że wykonuje je Wszechwiedzący Stwórca. Ani ty nie jesteś sprawcą, ani twoje narządy lub majątek...

Dlatego nie nadawaj sobie prawa do bycia mistrzem. Nie wyobrażaj sobie, że jesteś źródłem pięknych cech i dobrych uczynków. Wiedz, że bez wątpienia do ciebie należą tylko wady i niedociągnięcia, ponieważ przez swoją złą wolę psujesz nawet doskonałości, którymi zostałeś obdarzony. W dodatku twoje ciało, będące twoim domem, jest ci jedynie powierzone. Wszystkie twoje dobre uczynki są ci dane, a grzechy nabyłeś samodzielnie

Powiedz zatem: لَهُ الْمُلْكُ وَلَهُ الْحَمْدُ وَلَا حَوْلَ وَلَا قُوَّةَ اِلَّا بِاللّٰهِ - Jego jest królestwo i Jego jest chwała i nie ma mocy i nie ma siły poza Allahem.

Choroba trzecia: Pycha.

Tak, duma pozbawia człowieka wiedzy i duchowej doskonałości. Jeśli z powodu dumy nie raczy odwoływać się do cudzych osiągnięć i uważa, że jego wiedza i właściwości są wystarczające i bardziej wzniosłe, to przestanie się rozwijać i pogrąży w niedociągnięciach. Tacy ludzie, uważając swoje duchowe odkrycia i wiedzę za wyższe, są pozbawieni przewodnictwa i odkryć wielkich poprzedników i popadając w wątpliwości, całkowicie przekraczają swoje granice. Jednocześnie odkryć, których wielcy poprzednicy dokonali w ciągu czterdziestu dni, owi zadowoleni z siebie ludzie nie dokonają nawet za czterdzieści lat.

Choroba czwarta: Podejrzliwość.

Człowiek powinien mieć dobre zdanie o innych ludziach. Należy uważać ich nawet za lepszych od siebie i nie przypisywać im z powodu podejrzliwości własnych złych cech. Ponadto nie wypada osądzać działań, których mądrości nie rozumiemy. Nie powinniśmy potępiać niezrozumiałego postępowania wielkich poprzedników: będzie to okazaniem podejrzliwości. Podejrzliwość niszczy jednoczenie się umysłów i serc.

— 65 —

Przyjacielu, wymienię teraz kilka prawd, które ujrzałem podczas mojej wyimaginowanej podróży:

Prawda pierwsza:

Przyjacielu! Niefrasobliwość czy też niedbałość w stosunku do Prawdziwego Właściciela staje się przyczyną faraońskiej arogancji nafsu. Tak, ten, kto zapomniał o Prawdziwym Mistrzu, w Którego dyspozycji znajduje się wszystko, uważa się za władcę i pana samego siebie. Porównuje siebie do innych, zwłaszcza przyczyny, i umieszcza ich na liście władców i gospodarzy. W ten sposób przywłaszcza sobie i przyczynom posiadłości Allaha i zaczyna zaprzeczać i przeciwstawiać się Boskim prawom.

W rzeczywistości nafs i wolność, dane ludziom przez Najwyższego, powinny służyć jako miernik, pozwalający poznać Boskie właściwości. Niestety, poprzez nieprawidłowe używanie człowiek czyni z nich środek swojej wyimaginowanej władzy i niezależności, i tym sposobem zamienia się w prawdziwego faraona.

Przyjacielu! Z całą jasnością i wyrazistością ujrzałem następującą subtelną prawdę: podlewany wodą niedbałości egoizm jest instrumentem pomiarowym niezbędnym do poznania przymiotów Stwórcy. W końcu ludzie poznają rzeczy, których nie widzieli, za pomocą porównań i przykładów. Na przykład, aby poznać moc Wszechmogącego, człowiek rysuje wyimaginowaną linię, mówiąc: "Odtąd dotąd wszystko jest w moich rękach, a dalej On, czyli w Jego mocy", i rozumie tę sprawę. Następnie wymazuje wyimaginowaną linię i oddaje wszystko Wszechmogącemu. Rzeczywiście, podobnie jak nafs nie jest właścicielem samego siebie, tak samo człowiek nie jest właścicielem własnego ciała. Jego ciało pozostaje niesamowitym boskim mechanizmem. Piórem losu i przeznaczenia działa w nim odwieczna potęga (jeden z jej małych przejawów). Niech więc człowiek wyrzeknie się faraońskich roszczeń, zwróci mienie prawdziwemu właścicielowi i nie popełnia zdrady wobec tego, co mu powierzono! Jeśli, popełniwszy zdradę, przypisze swojemu nafsowi chociażby jedną cząstkę, wówczas rozda majątek Allaha przyczynom nieożywionym.

Prawda druga: O ogarnięty namiętnościami człowieku! Bądź pewien, że masz swój odrębny, bardzo szeroki świat, zbudowany na twoich dążeniach, nadziejach, potrzebach i powiązaniach. Jego największym fundamentem i jedyną podporą są twoje ciało i życie. Jednak ta podpora jest przegniła, a fundament nadwyrężony. Są nietrwałe i w każdej chwili mogą się zawalić.

— 66 —

Tak, to ciało nie jest wieczne, nie zostało zrobione z kamienia i stali, lecz składa się tylko z kości i mięsa. W pewnym momencie spadnie ci na głowę, a ty znajdziesz się pod nim. Spójrz, przeszłość jest rozległą mogiłą dla zmarłych podobnych tobie. Tak samo przyszłość stanie się ogromnym cmentarzem. Dziś jesteś między dwoma mogiłami: pomyśl o tym!

Przyjacielu! Świat, będący jedynym, który widzimy i znamy, zawiera w sobie wiele światów. Tyle, ilu jest ludzi. Każdy bowiem człowiek ma swój wyimaginowany świat w pełnym tego słowa znaczeniu. Kiedy umiera, jego świat się wali, następuje koniec jego świata.

Prawda trzecia: Zauważyłem, że ten świat przed naszymi oczami, ze wszystkimi jego przyjemnościami, rozpustą i komfortem, jest w gruncie rzeczy bardzo dużym i ciężkim brzemieniem. Nikt, z wyjątkiem ludzi o zepsutej duszy i chorym sercu, nie weźmie go na siebie. Czy nie lepiej i wygodniej zwrócić się o pomoc do Jedynego Wszystkowidzącego i Wszystko Słyszącego Pana, niż być związanym z całym wszechświatem, zobowiązanym wobec każdej rzeczy i proszącym wszelkie środki i przyczyny?

Prawda czwarta: O nafsie! Nie ma potrzeby udawać się na odległe pustynie wszechświata, aby znaleźć dowody istnienia Stwórcy. Spójrz na gniazdo ciała, w którym się znajdujesz, będące małym domem! Zwróć uwagę na kajdany stworzenia wiszące na ścianie tej twojej chatynki, cuda tworzenia i niesamowitą sztukę, na wyciągające się na zewnątrz ręce potrzeb i dobiegające z jego okien prośby o pomoc, wypowiadane językiem sytuacji. Staje się zrozumiałe, że Stwórca, który stworzył ten dom z jego zawartością, słyszy westchnienia i prośby, okazuje miłosierdzie i współczucie, zapewniając ci to, czego potrzebujesz i czego pragniesz. Niemożliwe, aby Wszechwidzący i Wszystko Słyszący Stwórca, odpowiadając na wołanie małych komórek w głowie muchy, nie usłyszał twoich próśb i nie dał na nie pozytywnej odpowiedzi.

Dlatego, o wielka komórko, która składa się z małych komórek i nazywa się nafs! Ujrzyj najwspanialsze kreacje w tym swoim małym domu i przyjdź do wiary! Powiedz: «O Boże! O Panie! O Stwórco! O Stworzycielu! O Władco! O Ty, do Którego należy władza i chwała! Jestem gościem, a nie panem w tym powierzonym mi domu, który jest Twoją własnością». I zrezygnuj z nieuzasadnionych

— 67 —

pretensji do posiadania! Zaprawdę, pretensje prowadzą człowieka do gorzkiego cierpienia.

W arabskiej Masnawi Nurija znajduje się w tym miejscu bardzo cenny i ważny fragment o Subhanallaah, Alhamdu lillaah i Allaahu akbar, który można czytać jako modlitwy. Nie przetłumaczyłem go na język turecki, obawiając się naruszenia stylu i wymowności oraz wypaczenia jego prawdziwej wartości.

Abdulmedżid

Subtelność

Przyjacielu, wiara ustanawia pomiędzy rzeczami prawdziwe braterstwo, wzajemną więź, przyjaźń oraz jedność.

Z kolei z powodu niewiary, podobnej do zimna, wszystkie rzeczy wydają się niepowiązane i wzajemnie sobie obce. Dlatego w duszy wierzącego nie ma złośliwości, nienawiści i dzikości. Nawet między nim a jego największym wrogiem istnieje swoisty rodzaj braterstwa.

Dusza człowieka odrzucającego Allaha jest pełna zachłanności i gniewu, z niewiarygodną wytrwałością dąży do zaspokojenia swoich namiętności i polega na sobie. Zgodnie z tym sekretem, zwycięstwo w świecie doczesnym czasami pozostaje po stronie bezbożników. Ponadto niewierzący są tutaj w pełni wynagradzani za swoje dobre uczynki, podczas gdy wierzący ponoszą karę za swoje grzechy.

Tak więc świat ziemski dla bezbożnika jest niczym Raj (w porównaniu ze światem wiecznym), a dla wierzącego - Piekło (w porównaniu z jego wiecznym szczęściem). W przeciwnym razie, jak było powiedziane, także na tym świecie wierzący byłby sto razy szczęśliwszy. Wiara zamienia człowieka w klejnot godny wieczności i Raju. Niewiara gasi światło duszy i serca i pozostawia człowieka w ciemności.

Wiara pokazuje rdzeń wewnątrz skorupy. Niewiara nie pozwala odróżnić skorupy od rdzenia. Zmusza do uznania jej za samo jądro i obniża człowieka z poziomu diamentu do poziomu węgla.

— 68 —
Punkt

Przyjacielu! Im bardziej człowiek jest podatny na choroby duszy i serca, tym bardziej ma skłonność i miłość do filozoficznych rozważań. Choroby serca nasilają się wraz z angażowaniem w materialistyczną wiedzę. Oznacza to, że choroby duchowe prowadzą ludzi do materialistycznej wiedzy, a ci, którzy się nią zajmują, często mają choroby serca!

Widziałem dwie twarze tego świata.

Pierwsza twarz - choć ma w sobie jakieś zewnętrzne piękno i atrakcyjność, to jej wewnętrzna zawartość pełna jest nieustannej brutalności.

Druga twarz - choć z zewnątrz wygląda odstraszająco, ale w środku przepełnia ją radość i spokój.

Chwalebny Koran zwraca uwagę ludzi na drugie, związane z wiecznością oblicze tego świata. To pierwsze, sprzeczne z wiecznym światem, kojarzy się z nieistnieniem.

Także stworzenia mają dwie twarze.

Pierwsza oznacza bycie dla samego siebie. Ta twarz znika i zamienia się w niebyt.

Druga to nieistnienie i odrzucenie własnego egoizmu. Jest zwrócona w stronę Koniecznego Istnienia i osiąga istnienie. Dlatego jeśli pragniesz istnienia, to odrzuć swój egoizm, aby móc je znaleźć.

Subtelność
(Spośród czterech wymienionych we wstępie słów, ta część dotyczy słowa "intencja")

Przyjacielu, temat intencji, zamiaru, jest rezultatem czterdziestu lat mojego życia. Tak, intencja jest niesamowitym eliksirem, który zamienia zwykłe czynności w uwielbienie.

Intencja to dusza, która ożywia martwe stany i przekształca je w żywe i uduchowione.

Intencja posiada moc przekształcania grzechów w błogosławieństwa, a błogosławieństw w grzechy. Oznacza to, że intencja jest podstawą,

— 69 —

której duszę tworzy szczerość. Skoro tak, to wyzwolenie i zbawienie dostępne są tylko w szczerości. Właśnie dzięki tej właściwości można w krótkim czasie osiągnąć wiele uczynków i dlatego po krótkim życiu znajduje się Raj ze wszystkimi jego przyjemnościami i pięknem. I poprzez intencję człowiek staje się nieustannie wdzięczny, otrzymując nagrodę za ten stan.

Na przyjemności i błogosławieństwa tego świata można patrzeć z dwóch stron i punktów widzenia.

Z pierwszego punktu widzenia dobra są postrzegane jako dar od Darczyńcy. W tym przypadku ludzka uwaga przenosi się z dobrobytu na Tego, Który nim obdarował: człowiek myśli o Darczyńcy. Przyjemność z rozmyślania o Nim jest większa od przyjemności z zastanawiania się nad zaspokojonymi potrzebami.

Z drugiej strony cała uwaga skupia się na otrzymanych dobrach, które zaczyna się traktować niczym trofea, korzystając z nich bez wdzięczności i zobowiązań.

Co więcej, po pierwsze, chociaż przyjemność znika, jego dusza pozostaje wieczna. Człowiek myśli bowiem o Darczyńcy, Który jest miłosierny. Tym samym znajduje ukojenie w myśli, że będzie stale przez Niego obdarowywany. Z drugiej strony zniknięcie dóbr to nie tylko śmierć zewnętrzna, po której pozostałaby jego dusza. Gdy ona gaśnie, pozostaje jedynie dym.

A wraz z odejściem nieszczęść odchodzi ich mgła, natomiast blask pozostaje. Dym, jaki zostaje po niedozwolonych przyjemnościach, to grzechy.

Przyjacielu, jeśli spojrzysz oczami wiary na błogosławieństwa i przyjemności tego i tamtego świata, wówczas zobaczysz cykl, w którym podobieństwa wymieniają się wzajemnie. Niektóre dobra zastępują inne, podobne do nich. Dlatego też ich istota nie znika. Rozłąka i rozstanie następują wyłącznie w szczególnych właściwościach. Z tego powodu przyjemności wiary nie są przyćmione smutkami rozstań i rozłąk. W drugim przypadku każda przyjemność całkowicie znika. Jest to zjawisko smutne, podobnie jak myślenie o nim. Bo tutaj nie nastąpi odnowienie podobieństw, a jedynie zanik. Przyjemność skazana zostaje na wieczną śmierć.

— 70 —
Punkt

Przyjacielu, jeśli człowiek pochwyci w objęcia środki i przyczyny i przywiąże się do nich, dojdzie jedynie do upokorzenia. Na przykład wśród zwierząt psy wyróżniają się kilkoma dobrymi cechami, z których są znane. Ich lojalność i oddanie stały się nawet przysłowiowe. Jednak pomimo tego, że ze względu na dobrą naturę psy są godne szacunku, ludzie nie okazują im tego i uważają za nieczyste. A zwierzęta, takie jak kurczaki, krowy i koty, nie przejawiają wobec ludzi szczególnej wdzięczności za ich opiekę, ale uważane są za miłe i wręcz błogosławione.

Powodem jest to, że z powodu choroby zachłanności psy tak bardzo przywiązują się do przyczyn, że całkowicie zapominają o prawdziwym Obdarzającym. Dlatego w ramach kary za nadanie przyczynom wpływu i zapomnienie o prawdziwym Wpływającym, psy skazane są na uznawanie ich za nieczyste. Daje im to możliwość oczyszczenia, ponieważ potępienie i kara stają się powodem przebaczenia grzechów. W ten sposób psy otrzymały od ludzi cios zniewagi, aby odpokutować za swoje niedbalstwo.

Inne zwierzęta nie znają przyczyn i nie przywiązują do nich większego znaczenia. Na przykład kot łasi się i prosi cię o coś tak długo, dopóki tego nie dostanie. Kiedy już to otrzyma, zachowuje się, jakby cię nie znał. Nie czuje do ciebie wdzięczności. Jest wdzięczny tylko Prawdziwemu Obdarzającemu. Jego natura zna Stwórcę i oddaje Mu cześć w języku sytuacji. Nieważne, czy zdaje sobie z tego sprawę, czy nie. Tak, mruczenie kotów to słowa: Jaa rahiim! Jaa rahiim! Jaa rahiim! (O Miłosierny! O Miłosierny! O Miłosierny!).

Subtelność

Ponownie zobaczyłem, że jeśli wszystkiego nie przypisuje się Najwyższemu Stwórcy, to konieczne będzie udowodnienie jednoczesnego istnienia niezliczonej mnogości bogów. I wszyscy ci bogowie, których byłoby pewnie więcej niż cząstek we wszechświecie, powinni być przeciwstawni sobie i wzajemnie podobni. Każdy z nich musiałby mieć taką władzę, jakby rozciągnął ręce po całym wszechświecie. Tak, moc, która stworzyła jedną pszczołę miodną, musi wywierać wpływ na cały wszechświat, bo pszczoła stanowi jej pomniejszoną podobiznę i ekstrakt,

— 71 —

w dodatku składa się z tych samych elementów. Swoje części składowe otrzymuje od wszechświata. Zresztą w kręgu bytu wszelka przestrzeń i władanie należą tylko do Jedynego, Koniecznie Istniejącego Stwórcy. Jeśli stworzenia zostałyby przypisane samym sobie, wtedy wszystkie cząstki musiałyby posiadać boskość. Na przykład, jeśli odrzucimy istnienie budowniczego Aja Sofji, to każdy z jej kamieni będzie musiał stać się mistrzowskim architektem Mimarem Sinanem [23].

Skoro tak, zatem wskazania wszechświata na Stwórcę są jeszcze bardziej wyraźne, oczywiste i wzniosłe niż jego wskazania na siebie. Wynika z tego, że jeśli nawet można zaprzeczyć istnieniu wszechświata, to nie można zaprzeczyć jego Stwórcy.

Punkt

Zbłądzenie, wynikające z niedbalstwa, jest bardzo dziwne i zaskakujące. Zamienia w przyczynę wspólne przybycie i bliskość rzeczy oraz zjawisk. Kiedy dwie rzeczy pozostają w bliskości, czyli stale pojawiają się razem, to zbłądzenie ukazuje jedną z nich jako przyczynę pojawienia się drugiej. Jednak ciągłe wspólne występowanie nie może być argumentem za przyczynowością.

Subtelność

Przyjacielu, dla modlącego się, którego serce jest przebudzone, litera «nun» w słowie na'budu oznaczającym zjednoczenie i wspólnotę zamienia całą powierzch nię ziemi w meczet. Ta litera przypomina mu, że wykonuje namaz w wielkiej wspólnocie wierzących, której szeregi rozciągają się od wschodu do zachodu.

Niech więc człowiek, powtarzający słowa لَٓا اِلٰهَ اِلَّا اللّٰهُ - Nie ma bóstwa oprócz Allaha - wyobrazi się w kręgu wspominania Allaha, w którym po prawej stronie, będącej przeszłością, znajdują się prorocy,

— 72 —

a po lewej stronie, która jest przyszłością, święci. Wszyscy oni wspólnie wspominają Allaha i niech on, będąc w tej wielkiej społeczności, dołączy do wzniosłego, boskiego i przyjemnego wspominania, które wypełnia sklepienie nieba. Ci natomiast, którzy mają jeszcze bardziej rozwiniętą wyobraźnię, mogą wejść w krąg przywoływania Allaha w meczecie wszechświata, składającym się ze wszystkich stworzeń. Niechaj usłyszą dźwięki wspominania, wprawiające ten świat w drżenie!

Punkt

Miłość człowieka do stworzeń Najwyższego bywa dwojakiego rodzaju: Pierwsza schodzi z góry na dół.

Druga wznosi się od dołu do góry:

Jeśli człowiek kieruje swoją miłość przede wszystkim do Allaha, to przez miłość do Niego będzie kochał wszystko, co On kocha. A miłość, którą czuje do stworzeń, nie zmniejszy jego miłości do Allaha, ale ją zwiększy.

Drugi rodzaj miłości: człowiek kocha przede wszystkim przyczyny i czyni tę swoją miłość sposobem na miłość do Allaha. Takie uczucie nie może zachować swojej integralności i się rozprasza. Zdarza się również tak, że jakaś silna przyczyna przyciąga do siebie całą jego miłość, doprowadzając go do zguby. Nawet jeśli taka miłość dosięgnie Allaha, będzie niepełna.

Subtelność
وَمَا مِنْ دَٓابَّةٍ فِى الْاَرْضِ اِلَّا عَلَى اللّٰهِ رِزْقُهَا

[24]

w tym czcigodnym ajacie Wszechmocny czyni się odpowiedzialnym za zapewnienie utrzymania (zaopatrzenia) wszystkich stworzeń. Jednak to, co nazywamy utrzymaniem, dzieli się na dwie części: prawdziwe i wyobrażeniowe. Inaczej mówiąc, niezbędne oraz niekonieczne.

Zaopatrzenie, które zostało obiecane przez Pana we wspomnianym ajacie, oznacza to niezbędne. Tak, pożywienie w celu zachowania życie

— 73 —

jest zawsze dane. Chudość czy tęgość ciała nie zależy od małej lub dużej ilości jedzenia. Świadkami tego w morzu są ryby, a na lądzie - bakłażany. Jeśli zaś chodzi o utrzymanie niekonieczne, to w ajacie wcale go nie obiecano. Wiąże się ono z wysiłkiem i ciężką pracą.

Punkt

Przyjacielu, w nieszczęściach i kłopotach, na jakie narażeni są niewinni ludzie lub zwierzęta, są nieznane człowiekowi powody i mądrość. Ponadto przepisy naturalnego szariatu, które zawierają zasady Boskiego pragnienia i celów, nie podlegają świadomemu istnieniu, tak że nie mogą być stosowane w przypadkach, których umysł nie rozumie. Mądrość szariatu odwołuje się do serca, uczuć i zdolności. W inspirowanych przez nie czynach i działaniach zawierają się postanowienia i kary naturalnego szariatu. Na przykład, jeśli dziecko zabije wziętego w swoje ręce ptaka lub muchę, wtedy popełni czyn sprzeczny ze współczuciem, jednym z praw naturalnego szariatu. Z powodu tej sprzeczności, jeśli upadnie i rozbije sobie głowę, zasługuje na to. Nieszczęście będzie karą za jego przewinienie. Albo tygrysica, niezwracająca uwagi na własne silne poczucie miłosierdzia i współczucia dla swoich młodych, rozrywając cielę nieszczęsnej gazeli, czyni z niego pokarm dla swoich tygrysiąt. Potem zostaje zabita przez myśliwego. Jej postępowanie było sprzeczne z uczuciami miłosierdzia i troski, jest więc narażona na takie samo nieszczęście, jakie uczyniła gazeli.

— 74 —
Usprawiedliwienie

Przyjacielu, temat ten stanowi swego rodzaju interpretację niektórych ajatów Koranu, odsłaniając ich znaczenie na odpowiednim stopniu rozważania, medytacji. Jego rozdziały to bukiety kwiatów zerwane w rajskich ogrodach Mądrego Koranu. Nie bój się złożoności i zwięzłości tych wypowiedzi, nie rezygnuj z ich zgłębiania... Jeśli będziesz wytrwały, wówczas staną się przyjazne i znajome. I nie bój się uporunafsu,bowiem mójnafs ammaranie wytrzymał jasnego i czystego blasku tego tematu i został zmuszony do poddania się, a mój szatan\pod jego wpływem krzyknął: اَيْنَ الْمَفَرُّ "Gdzie mam uciec!?". Wasze~nafsy\i~szatani\nie prześcigną moich w nieposłuszeństwie, buncie i rabunku.

Nie uważaj za bezużyteczne powtarzanie dowodów jedyności Stwórcy, wspomnianych w Sekcji Pierwszej. Wymieniane są na konkretnych odpowiadających im poziomach, ze względu na konieczność i potrzebę. Tak, kiedy żołnierz na linii frontu, nie wchodząc do pustych okopów obok siebie, przebija wprost przed sobą nową strzelnicę, to oczywiście robi to z konieczności.

I nie myśl, że celowo przedstawiłem te tematy w tak trudny do zrozumienia sposób. Praca ta jest chwilowym i niespodziewanym sporem i sprzeciwem w strasznym czasie atakunafsu.Jego wypowiedzi to otępiałe słowa, które w tym momencie przyszły mi do głowy. Światło zmieszało się z ogniem, zaczęło mi się kręcić w głowie. Widziałem siebie raz na ziemi, raz w niebie. Raz na szczycie minaretu, raz u jego podnóża. Wszak droga, którą szedłem, jest nowym szlakiem, otwartym w jedności serca i umysłu. Jestem zmęczony chodzeniem w górę i w dół - z umysłu do serca, a potem z serca do umysłu. Dlatego, gdy znalazłem trochę światła, od razu wskazałem na nie pewnym wyrażeniem. Jednak te kamienie-zwroty, które umieściłem na źródłach światła, nie mają być dowodami. Zostawiłem je tylko jako wskazówki i znaki, aby nie zgubić tych źródeł. Wtedy zobaczyłem, że źródłami światła rozświetlającymi ciemność i mrok, były lampy, promienie i blaski inspirowane Słońcem Koranu.

— 75 —
اَللّٰهُمَّ اجْعَلِ الْقُرْاٰنَ نُورًا لِعُقُولِنَا وَ قُلُوبِنَا وَ اَرْوَاحِنَا وَ مُرْشِدًا لِاَنْفُسِنَا اٰم۪ينَ اٰم۪ينَ اٰم۪ينَ

O Allahu, spraw, aby Koran był światłem dla naszych umysłów, naszych serc, naszych dusz i przewodnikiem dla nas samych. Amiin, amiin, amiin.

— 76 —

Posłowie do tematu Kropla

بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ
اَلْحَمْدُ لِلّٰهِ رَبِّ الْعَالَم۪ينَ وَالصَّلَاةُ وَالسَّلَامُ عَلٰى سَيِّدِنَا مُحَمَّدٍ وَعَلٰٓى اٰلِه۪ وَصَحْبِه۪ٓ اَجْمَع۪ينَ

Chwała Allahowi, Panu światów! Pokój i modlitwa niech będą z naszym panem Muhammadem oraz jego rodziną i towarzyszami!

Wskazanie

Przyjacielu, wskazane jest wykonywać namaz na początku czasu jego nadejścia i wyobrażać sobie, że widzisz modlących się ludzi, których najbliższe rzędy otaczają Kaabę, a najdalsze cały muzułmański świat. Postaraj się mentalnie wejść między nich i przyłączyć do wielkiego dżamaatu, aby jedność poglądów znajdujących się w nim ludzi potwierdzała każde słowo i wyrażenie, które wypowiesz w modlitwie.

Na przykład kiedy osoba prowadząca namaz wypowiada Alhamdu lillaahi (chwała Allahowi), wszyscy wierzący, którzy tworzą tę wielką wspólnotę, jakby gdyby mówiąc: «Tak, rzekłeś prawdę», potwierdzają jego słowa. A te potwierdzenia pełnią rolę duchowej tarczy chroniącej przed insynuacjami i wątpliwościami. Jednocześnie taka modlitwa zapewnia pożywienie i przyjemność wszystkim wrażliwym ludzkim uczuciom. Tylko nie trzeba przenosić całej uwagi na Kaabę, myśli o niej powinny być wtórne i peryferyjne.

— 77 —
Wskazanie

Przyjacielu, przechodząc przez ciemność insynuacji i wątpliwości, zobaczyłem, że każda sunna najczcigodniejszego Posłańca, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, pełni funkcję lampy i gwiazdy przewodniej. Wszystkie sunny i przepisy szariatu jaśnieją niczym słońce, prowadząc do prawdy i oświetlając drogę człowieka. Jeśli na swojej drodze ktoś odrzuci sunnę Proroka, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, lub oddali się od niej, wtedy stanie się zabawką dla szatana, będzie dręczony lękami i niepokojem, popadnie w wątpliwości i przyjmie na siebie ogromny ciężar.

Zauważyłem, że sunny są podobne do nici przeciągniętych z nieba. Ci, którzy chwytają za nie, podnoszą się i są nagradzani wszelkiego rodzaju szczęściem. Ci, którzy polegają na swoim umyśle, sprzeciwiają się sunnie, stają się szalonymi faraonami jak głupi Faraon, który chciał wspiąć się do nieba, budując wysoką wieżę.

Wskazanie

Przyjacielu, nafs człowieka to uczucie straszne, węzeł, którego nie sposób rozplątać, wywołujący przeciwieństwa. Sprawia, że człowiek bierze rzeczy szkodliwe za pożyteczne. Na przykład ręka słońca dotyka cię, gładzi twoją głowę swoim blaskiem, ale nie możesz go dosięgnąć. Słońce nie porusza się zgodnie z twoim pragnieniem, co oznacza, że w stosunku do ciebie zawiera dwie strony. Jedna to bliskość, druga odległość. Jeśli, ponieważ jesteś daleko od niego, powiesz: "Ono nie może mieć na mnie wpływu", a gdy jest blisko ciebie, stwierdzisz: "Mogę na nie wpłynąć", wtedy zamanifestujesz swoją ignorancję.

Podobnie między Stwórcą a nafsem istnieje "bliskość" i "oddalenie". Bliskość należy do Stwórcy, natomiast oddalenie do nafsu. Jeśli człowiek ze swojej odległości, z dumą i egoizmem, będzie niemądrze mówił, że Stwórca nie może na niego wpłynąć, to wpadnie w zbłądzenie. A także, gdy nafs dostrzeże czyjś sukces, mówi: "Gdybym też tak zrobił, byłbym taki sam". Kiedy widzi surową karę, pociesza się odrzuceniem i zaprzeczeniem.

O moje głupie uczucia, prowadzące mnie w zbłądzenie! Działania Stwórcy nie zależą od ciebie. Zależą wyłącznie od Niego. On też nie uczynił

— 78 —

cię nadzorcą przy stworzeniu świata. Jak powiedział Imam Rabbani, niech Allah będzie z niego zadowolony: "Polecenia Wszechmogącego mogą wykonywać tylko ci, których On wybrał".

Wskazanie

Przyjacielu, szczególnie wielkie oddziaływanie mają modlitwy osób cierpiących. Czasem, z szacunku do tych modlitw (du'a), największa rzecz podporządkowuje się najmniejszej. Tak, z szacunku do modlitwy biednego człowieka o zasmuconym sercu, w otchłani szalejącego morza wczepiającego się w złamaną deskę, sztorm zaczyna cichnąć, a wściekłość morskiego żywiołu ustępuje. Oznacza to, że ten, który odpowiada na modlitwy, jest Władcą wszystkich stworzeń. Skoro tak, to jest również Stworzycielem wszystkiego.

Wskazanie

Moi bracia! Najpoważniejszą chorobą nafsu jest to, że chce widzieć uniwersalne w pojedynczym, wielkie w małym. Kiedy nie widzi, zaczyna odrzucać i zaprzeczać. Na przykład chce znaleźć wszystkie manifestacje i odbicia słońca w jednej kropli. Nie widząc tego, zaczyna negować fakt, że odbicie w kropli pochodzi od słońca. Tymczasem jednolitość słońca nie wymaga identyczności odbić.

Aby wskazać na istnienie czegoś, nie trzeba tego zawierać w sobie. Na przykład odbicie słońca w kropli dowodzi jego istnienia, ale kropla nie może zawierać w sobie słońca, bowiem oznaczałoby to jego wchłoniecie. Nie jest również konieczne, aby osoba, która opisuje jakąś rzecz za pomocą pewnych określeń, sama ją posiadała. Tak więc błyszcząca cząsteczka wskazuje na właściwości słońca, ale słońcem nie jest. Pszczoła miodna wykazuje cechy Mądrego Stwórcy, ale być Nim nie może.

Wskazanie

Przyjacielu, iść drogą niewiary jest trudniej, niż przesuwać się wewnątrz lodu czy nawet żelaza. Drogą wiary podąża się natomiast łatwo i prosto, jakby chodziło się i pływało w powietrzu, wodzie, świetle. Aby oświetlić się ze wszystkich stron, człowiek powinien albo wirować jak mawlawi, obracając się różnymi stronami w kierunku słońca, albo po ogromnej

— 79 —

orbicie okręcać słońce wokół siebie. Pierwszy sposób to przykład łatwości jedynobóstwa. Drugi zaś przedstawia trudności, jakie zawierają się w niewierze.

Pytanie: Dlaczego niewierzący akceptują wielobóstwo, mimo że jest tak trudne?

Odpowiedź: Nikt celowo nie akceptuje niewiary. Wielobóstwo trzyma się tylko podstawowych uczuć nafsu i dlatego niewierzący popadają w zbłądzenie, kalając swoje dusze. Wyjście z niewiary staje się trudne. Wiara sadowi się w sercu jedynie w przypadku celowego podążania i świadomej akceptacji.

Wskazanie

Przyjacielu! Usłyszenie jednego słowa przez jedną i tysiąc osób odbywa się tak samo. Podobnie dla Wiecznej Mocy jednakie jest stworzenie jednej i tysiąca rzeczy. Nie ma różnicy między gatunkiem a poszczególnymi osobnikami.

Wskazanie

Przyjacielu, Koran został zesłany w celu zaspokojenia duchowych i materialnych potrzeb wszystkich ludzi w każdym czasie. Posiadając cudowną zawartość i rozległość, jednocześnie wykazał współmierność i zrozumienie ludzkich uczuć na różnych poziomach. Zwłaszcza wyrozumiałość, przejawiająca się w zrozumieniu największej warstwy ludzkości - zwykłych ludzi, pozostaje jasnym argumentem i dowodem doskonałej wymowności Koranu. To jednak przyczyniło się do zbłądzenia właścicieli chorych dusz. W końcu potrzeby czasów są różne. Ludzie nie mają jednakowych myśli, uczuć i zdolności umysłowych. Koran jest nauczycielem, a jego nauczanie powinno być uniwersalne. Z tego powodu Koran zawiera rozmaite wyrażenia, które odpowiadają potrzebom różnych czasów i rozmówców. Taka jest prawda i dlatego błędem będzie szukanie niezrównanego piękna i wzniosłości w każdym słowie i wyrażeniu Koranu. Ponadto ocenianie mówcy pod kątem sposobu prezentacji i słów, wypowiadanych na poziomie pojmowania słuchacza, jest oczywiście zbłądzeniem.

— 80 —
Wskazanie

Przyjacielu, ten świat ma trzy strony.

Pierwsza kieruje się ku wieczności, ponieważ jest to jego ziemia uprawna.

Druga zwraca się do pięknych imion Allaha i jest miejscem, gdzie się przejawiają oraz szkołą ich poznania.

Trzecia obrócona jest bezpośrednio do siebie. Ta strona to źródło ludzkich namiętności, przyjemności i prób tego świata. Spojrzenie światłem wiary na dwie pierwsze strony oznacza raj duchowy. Trzecia strona to straszne i nietrwałe oblicze tego świata, który sam w sobie nie ma wartości.

Wskazanie

Przyjacielu! Istota i ciało człowieka są niczym zwierzę, jakie żołnierz otrzymuje do użytku z własności państwowej. Żołnierz ma obowiązek karmić je i opiekować się nim, podobnie człowiek zobowiązany jest dbać o swoje ciało i byt.

Drodzy bracia! Do wypowiedzenia tych słów skłonił mnie spór z moim nafsem.\Powiedziałem do niego, dumnego ze swoich zbożnych uczynków i dobrych cech:

- Nie jesteś właścicielem czegokolwiek, skąd więc twoja duma?

Odpowiedział:

- Ponieważ nie jestem właścicielem, nie będę zajmował się swoim ciałem.

Powiedziałem:

- Słuchaj, spójrz na tę muchę, jak myje oczy i skrzydła małymi wdzięcznymi łapkami, jak wykonuje wszystkie swoje obowiązki. Ty także, przynajmniej tak jak ona, powinieneś dbać o swoje ciało.

I tak go przekonałem. Uświęcam i wysławiam Wszechmogącego, Który przez natchnienie nauczył muchę utrzymania czystości i uczynił ją moim nauczycielem. Tym przekonuję mój nafs i uciszam go.

— 81 —
Wskazanie

Jedną z przyczyn ludzkiego błądzenia jest to, że polecenia i decyzje dotyczące nazw Jawne i Ukryte bywają różne. Nie można plątać ich ze sobą, marnować ich autorytet.

Podobnie wymagania mocy oraz mądrości pozostają odmienne.

Oczekiwanie od jednego tego, co odnosi się do drugiego, jest błędem.

Co więcej, potrzeby kręgu przyczyn oraz kręgu przekonań i jedynobóstwa nie są tym samym. Jedno nie powinno być wymagane od drugiego.

Ponadto połączenia mocy odróżniają się od przejawów bytu lub odwzorcowania innych cech. Nie wolno ich mylić ze sobą. Na przykład na tym świecie tworzenie twojej istoty i ciała odbywa się etapami. W lustrach świata Barzach dzieje się to natychmiast. Istnieje przecież różnica między tworzeniem a odbiciem.

Wskazanie

Przyjacielu, islam jest miłosierdziem i światłem dla wszystkich ludzi. Nawet niewierzący skorzystali z tego miłosierdzia, ponieważ dzięki nauczaniu islamu ich absolutna niewiara i zaprzeczenie są zastąpione zwątpieniem i niepewnością. Na skutek oddziaływania islamu zyskali nadzieję na życie wieczne, a ich ziemskie szczęście i radość życia nie zostały całkowicie zatrute i przyćmione smutkiem beznadziejności. Oni tylko wątpią. Powątpiewanie z kolei zmusza do wzięcia pod uwagę obu możliwości. Podobnie jak struś, nie stają się w pełnym tego słowa znaczeniu ani ptakiem, ani wielbłądem. Pozostając w środku, unikają trudności obu stron.

Wskazanie

Przyjacielu, kiedy nafs porzuca okazywanie czci z powodu lenistwa, to stara się ukryć. Nie chce znajdować się pod nadzorem jednego obserwatora, dlatego nie pragnie istnienia jednego Stwórcy i Właściciela. Najpierw zaczyna to sobie wyobrażać, potem przekonuje się do tego, aż wreszcie akceptuje przeświadczenie, że Stwórca nie istnieje i porzuca religię. Ale jeśli dowie się i pojmie, jakie trucizny, żmije i straszne nieszczęścia kryją się za daną im wolnością i nieodpowiedzialnością,

— 82 —

wtedy w tej samej godzinie, wyraziwszy skruchę, powróci do swojego obowiązku uwielbienia.

Wskazanie

Przyjacielu, przyjmując, że każdy człowiek ma jakiś punkt podparcia, to - w zależności od punktu - rzeczy, które ludzie mogą zrobić, są różne. Na przykład żołnierz polegający na wielkim sułtanie może wykonać zadanie, które przekracza siły słabego władcy. Jego punkt oparcia jest bowiem o wiele znaczniejszy niż drobny władca. Tak, komar, będący w służbie Wiecznej Mocy, pokonuje Nimroda, a pestka, opierając się na rozkazie pozwolenia i mocy Allaha, Dającego drogę ziarnu i pestce, zawiera w sobie narzędzia i przystosowanie ogromnego drzewa, co wyraźnie świadczy o tej prawdzie.

Wskazanie

Przyjacielu, różnica między moją inspirowaną Koranem drogą, opisaną w pracy Katre, a ścieżką filozofów jest taka: Koran obdarzył moje serce duchową laską, taką jak dostał Musa. Bez względu na to, jakiej cząstki tej księgi wszechświata dotknie, natychmiast zaczyna z niej wypływać woda życia. Autor przecież pojawia się w dziele.

Bardzo trudno jest znaleźć żywą wodę wiedzy poprzez własne refleksje, będące duchowymi windami. Teoretycy, którzy widzą potrzebę przyczyn, muszą przejść przez cały wszechświat aż do jego ostatecznej granicy. Aby nie dać się pokonać wątpliwościom, podejrzliwości i szatanom napadającym na tej długiej drodze i nie zboczyć z niej, potrzebują wielu dowodów, znaków i wskazówek.

Koran dał nam prawdę podobną do laski Musy; gdziekolwiek się znajdę, nawet pomiędzy głazami, uderzam tą laską, a z nich wytryska woda życia. Nie potrzebuję długich podróży poza granice świata, nie muszę także martwić się o to, aby nie popękały wodociągowe rury.

W wersecie وَ ف۪ى كُلِّ شَيْءٍ لَهُ اٰيَةٌ تَدُلُّ عَلٰى اَنَّهُ وَاحِدٌ [25] - W każdej rzeczy jest dowód wskazujący na Jego Jedyność - ta prawda jest wyraźnie manifestowana.

— 83 —
Wskazanie

Przyjacielu, nafs zawiera w sobie pewną ślepotę. Jeśli pozostaje w nim choćby jej najmniejsza cząstka, to staje się zasłoną i przeszkodą w zobaczeniu słońca prawdy. Tak, moje obserwacje potwierdzają, że jeśli ślepy nafs widzi pęknięcie w jednym kamieniu ogromnej fortecy, pełnej jasnych i niewątpliwych dowodów, wtedy zaczyna zaprzeczać całej fortecy. Odwraca wszystko do góry nogami. Ignorancja i głupota nafsu przejawiają się w tych niegodziwych zniszczeniach.

Wskazanie

O człowieku! Zaledwie jedna tysięczna czynów i działań dokonanych w sferze twojej istoty znajduje się w rękach twojej woli. Reszta należy do Pana wszystkich posiadłości. Weź więc ładunek, jaki zdołasz unieść. W przeciwnym bowiem razie będziesz przez niego zmiażdżony. Mając umysł cienki jak włos, nie próbuj podnosić ogromnych kamieni. Nie wyciągaj rąk ku własności Gospodarza bez Jego pozwolenia. W niefrasobliwości, robiąc coś dla siebie, nie przekraczaj granic. Jeśli robisz cokolwiek ze względu na Prawdziwego Właściciela, to rób i bierz, co chcesz, ale pod warunkiem, że znajduje się to w kręgu tego, co dozwolone, pożądane lub nakazane przez Niego. O tym, co jest przez Niego dozwolone i pożądane, dowiesz się z Jego szariatu.

Wskazanie

O człowieku, który pragniesz sławy i uznania, chwały i zaszczytów! Chodź, weź ode mnie lekcję. Chwała jest jedynie popisywaniem się i zatrutym miodem, który zabija serce. Czyni człowieka niewolnikiem ludzi. Jeśli wpadniesz w tę biedę i nieszczęście, to ocal się od tego, mówiąc:

اِنَّا لِلّٰهِ وَاِنَّا اِلَيْهِ رَاجِعُونَ

[27] - Do Boga należymy i do Niego powrócimy.

— 84 —

Kropelka

(Z oceanu Mądrego Koranu)
خُدَاىِ پُرْ كَرَمْ خُودْ مُلْكِ خُودْ رَا م۪ى خَرَدْ اَزْ تُو بَرَاىِ تُو نِگَهْ دَارَدْ بَهَاىِ ب۪ى گِرَانْ دَادَه
بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ
اَلْحَمْدُ لِلّٰهِ رَبِّ الْعَالَم۪ينَ وَالصَّلَاةُ وَالسَّلَامُ عَلٰى سَيِّدِنَا مُحَمَّدٍ وَعَلٰٓى اٰلِه۪ وَصَحْبِه۪ٓ اَجْمَع۪ينَ

Chwała niech będzie Allahowi, Panu światów! Pokój i modlitwy niech będą z Muhammadem, całą jego rodziną i towarzyszami.

Poznaj, o mój bracie, który modlisz się i pamiętasz o Wszechmogącym, takie błogosławione słowa, jak:

Aszhadu an laa ilaaha illallaah - Poświadczam, że nie ma żadnego bóstwa oprócz Allaha, Muhammadun rasuulullaah - Muhammad jest Wysłannikiem Allaha, Alhamdu lillaah, którymi dajesz świadectwo o swoich przekonaniach. Nie zdążywszy wyjść z twoich ust, łączą się z potwierdzeniami i poświadczeniami milionów wierzących. Także wszystkie dowody, zeznania i fakty potwierdzające prawdę islamu i jego praw, jednocześnie dowodzą prawdziwości twoich przekonań i twierdzeń.

Błogosławione i święte słowa, które wypowiadasz, niosą w sobie szczęście, duchowe światło i boską obfitość. Co więcej, w tych błogosławionych słowach zawiera się żywa woda i niebiański napój, który

— 85 —

ludzie wiary i jedynobóstwa odczuwają w swoich sercach. Ty również pijesz z tych niebiańskich źródeł.

Oto jedna z podstawowych zasad logiki: słowa potwierdzającego jakąś kwestię bywają lepsze niż słowa negującego. Rzeczywiście, w słowach tego, który potwierdza, jest moc, ma też pomocników. Zaprzeczający nie posiada pomocników i pozostaje w samotności, jego słowa są bezsilne. Jeśli tysiąc osób czemuś zaprzecza, to sprawiają wrażenie jednego człowieka. Jeśli tysiąc osób coś potwierdza, wtedy każda z nich jest jak tysiąc. Wszystkie przecież zwracają się ku jednemu. Dzięki temu wzajemnie się wzmacniają i potwierdzają. Zaprzeczający nie popierają się nawzajem, gdyż każdy z nich pozostaje sam.

Przykład: Wypowiedzi tysiąca ludzi, którzy z tysiąca okien zobaczyli gwiazdę i mówią o jej istnieniu, wzajemnie się potwierdzają i wspierają. Cała ta rzesza ludzi udowadnia istnienie gwiazdy, jakby wskazywała na nią palcem. Z zaprzeczającymi jest już zupełnie inaczej. Zaprzeczenie potrzebuje powodu, a powody bywają różne. Na przykład mówi się: "Mam słaby wzrok, nie widziałem". Ktoś inny powie: "W naszym domu nie ma okien", następny doda: "Było zimno i nie mogłem wystawić głowy, żeby popatrzeć". I tak dalej. Skoro każdy podaje swoje prywatne powody, które nie są dowodami rzeczywistego nieistnienia gwiazdy, nie mogą więc sobie nawzajem pomóc.

Dlatego w kwestii zaprzeczenia jakiejkolwiek prawdzie wiary zjednoczenie błądzących ma znaczenie słów jednego człowieka. Nie ma w nim siły. Natomiast słowa wierzących na drodze prawdy w sprawach wiary wzajemnie się wspierają i wzmacniają.

Wiedz, mój drogi bracie, że czego potrzebuje całość, potrzebuje też część. Na przykład to, co jest niezbędne do pojawienia się drzewa, jest również niezbędne do pojawienia się owocu. Jeśli tak, to Stwórcą owocu jest Stwórca drzewa. A Stworzycielem ziemskiego globu i drzewa stworzenia jest ten sam Stwórca.

Wiedz, mój drogi bracie, że istnieje problem, którego dwie strony są daleko od siebie, a każda strona wykiełkowała niczym ziarno, stała się drzewem i rozwinęła gałęzie. Nie powinno być w tym ani cienia wątpliwości. Tak długo, dopóki te dwa nasiona znajdują się pod ziemią, można je pomylić. Kiedy jednak wyrośnie z nich drzewo i wyda owoc, jeśli wątpisz w istotę tego drzewa, wówczas wszystkie jego owoce będą świadczyły przeciwko tobie. Trudno wyobrazić sobie nasiono kulczyby w formie kości, która stała się jabłonią. Jest to możliwe jedynie w wy-

— 86 —

obraźni, albo wtedy, gdy wszystkie jabłka zamienią się w owoce kulczyby, co byłoby nonsensem.

Tak więc proroctwo jest nasieniem, z którego wyrosło drzewo islamu ze wszystkimi kwiatami i owocami. A Koran, podobnie jak słońce, które zrodziło planety, stał się przyczyną pojawienia jedenastu filarów islamu. Czy po zobaczeniu jego cennych owoców będzie miejsce na jakiekolwiek wątpliwości i podejrzenia co do ziarna? Nie! Nigdy!

Wiedz, mój drogi bracie, że tak piękny ptak jak paw, wykluwszy się z jajka, dochodzi do siebie i zaczyna szybować na niebie. Nie ma wątpliwości co do głupoty osoby, która świadoma pochlebnych opinii o tym ptaku, próbuje znaleźć jego piękno, doskonałość i rozwój w pozostawionej na ziemi skorupce jajka. Podobnie człowiek, patrzący powierzchownym i przyziemnym spojrzeniem na przekazaną historię życia Proroka Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, nie zdoła sobie uświadomić jego duchowej istoty i pojąć stopnia wartości tej postaci. Jego życie, ludzkie potrzeby i pozycję należy postrzegać jedynie jako cienką otoczkę, skorupę, z której wyszło słońce obu światów i wyrosło drzewo Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, podobnie jak rajskie drzewo Tuba. Nawodnione Boskim Światłem rozrosło się i osiągnęło doskonałość dzięki Bożej Łasce. Dlatego słysząc coś zwyczajnego o życiu czcigodnego Proroka, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, należy, nie zatrzymując się na tym, natychmiast podnieść głowę i spojrzeć na Światło, jakie wszędzie rozprzestrzenił.

Jednocześnie, patrzący z powątpiewaniem na jego życie najwyraźniej nie potrafi rozeznać się w takich pojęciach, jak działający i zaszczycony, źródło i odbicie, osobiste i zamanifestowane. Dlatego też popada w zwątpienie. Tak, Prorok Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, został zaszczycony Bożymi objawieniami i stał się ich lustrem. Nie działa sam z siebie i nie jest źródłem. To jedynie sługa Boży, który wyprzedza wszystkich w oddawaniu czci Wszechmogącemu. Widoczny w nim tak wielki rozwój i doskonałość nie stanowi jego osobistej własności, są to bowiem przejawy Miłościwego, Miłosiernego Stwórcy, jakimi go obdarzył.

Jak zostało już stwierdzone na wstępie, żadne stworzenie z punktu widzenia samego siebie nie może być źródłem nawet pojedynczego atomu. Jeden wszakże atom, z punktu widzenia swego Stwórcy, godny jest niebiańskich gwiazd. Jednak ludzie z niedbalstwa, zapominając o Stwórcy,

— 87 —

patrzą na atom jak na źródło, jak na samodzielny przedmiot, przypisując to Boże tworzenie ubóstwionej przez siebie naturze.

Pamiętaj, mój drogi bracie, że modlitwy i zwracanie się do Stwórcy (du'a) są przykładem tajemnicy jedynobóstwa i uwielbienia. Podobnie jak one, tak również modlitwa wymaga zrozumienia, że Stwórca jest potężny i zna pragnienia serc. Z tego przekonania wynika, że Allah jest wszechwiedzący i wszechmocny.

Pamiętaj, mój drogi bracie, że słońce, które oświetla ten świat, może oświetlić oko muchy, odbijając się w nim. Ale niemożliwym jest, aby iskra jego płomienia oświetliła oko, wchodząc do niego. Od tego oko się rozerwie.

W ten sam sposób jedna cząsteczka jest uhonorowana odbiciem Odwiecznego Słońca. Jednak nie może być miejscem dla Prawdziwie Oddziałującego.

Wiedz, o pyszałkowaty, zadowolony z siebie i uparty nafsie, że jesteś miejscem nagromadzenia się takich nastrojów, jak słabość, niemoc, bieda i nędza. To powoduje, że nie możesz przeciwstawić się mikrobowi, widocznemu tylko przy wielokrotnym powiększeniu, który przylgnął do twoich płuc lub wątroby. On cię powali i zabije.

Pamiętaj, mój drogi bracie, że kiedy człowiek podróżuje przez przestrzeń swojej pamięci, która zajmuje w mózgu miejsce wielkości ziarnka gorczycy, zamienia się ono w tak duży obszar, że wygląda na bezkresną równinę. Ciekawe, jak zdoła w pełni zbadać krąg zasięgu pamięci ktoś, kto nie może całkowicie ominąć obszaru w jej wnętrzu? Tak jak pamięć bywa dla ludzkiego umysłu ogromną równiną, tak niekiedy umysł staje się morzem zdolnym pochłonąć cały świat. Fasubhanallah! Allah Wszechmogący uczynił dla umysłu ziarno gorczycy całym światem i uczynił dla niego ten świat ziarnem gorczycy.

Wiedz, mój drogi bracie, że jedną z największych niesprawiedliwości popełnianych przez ludzi jest to, że dobrodziejstwa i rezultaty pracy całego społeczeństwa przypisują jednej osobie. W tej niesprawiedliwości ukrywa się wielobóstwo. Wszakże przypisywanie pracy całego społeczeństwa jednemu człowiekowi jest tym samym, co nadawanie mu niezwykłej mocy pozwalającej tworzyć. Tak, bóstwa starożytnych Greków i bałwochwalców są owocem takich niesprawiedliwych szatańskich poglądów.

Pamiętaj, mój drogi bracie: osoba, która wykonuje zikr (wspominanie Wszechmogącego) dysponuje rozmaitymi uczuciami, które przyciągają

— 88 —

Boże światło (fajz). Część z nich wiąże się z rozważaniami umysłu i serca. Druga natomiast nie jest racjonalna, to znaczy nie poddaje się zrozumieniu. Dostają fajz bez pojmowania umysłem: مِنْ حَيْثُ لَا يَشْعُرُ - Nie wiadomo ską d. Dlatego nawet nieuważne wspomnienia nie są pozbawione Bożego światła.

Wiedz, mój drogi bracie, że Allah Wszechmogący stworzył człowieka w zdumiewającej formie. Wewnątrz wielości jest jedność, w złożoności jest prostota, a w społeczeństwie indywidualność. Każdy organ i zmysł człowieka ma oddzielne przyjemności i cierpienia; a także, jak wynika z ich wzajemnej pomocy i wsparcia, wszystkie otrzymują część przyjemności, doświadczeń i cierpień swoich towarzyszy. Ponieważ taka jest natura człowieka, to jeśli pójdzie drogą okazywania czci, będzie godny otrzymać udział we wszelkiego rodzaju doskonałościach, darach i przyjemnościach. Jeśli pójdzie drogą egoizmu, będzie godny rozlicznych smutków i cierpień.

Wiedz, mój drogi bracie, o tym, że stałe powtarzanie słów Laa ilaaha illallaah - Nie ma żadnego bóstwa prócz Allaha - jest konieczne do zerwania nici, które wiążą serce z bardzo wieloma rzeczami, a także po to, aby nafs odwrócił się od swoich ukochanych, których uważa za bożki i oddaje im cześć. Jednocześnie różne uczucia, jakie zawierają się w człowieku wspominającym Allaha, wskazują na odmienny stopień ich jedynobóstwa. Dlatego przypominanie tej frazy jest konieczne również do tego, aby zerwać ich więzi ze współtowarzyszami, których dodały Twórcy.

Pamiętaj, mój drogi bracie: korzyści, jakie wywiera na dusze zmarłych czytana w ich intencji sura Fatiha, są takie same, niezależnie od tego, czy dotyczą jednej osoby, czy tysiąca. Podobnie jedna osoba i grupa ludzi równie dobrze słyszy każdą wypowiedź. Subtelne sprawy są bowiem jak drukarnia: z jednego słowa rodzą się tysiące słów.

Wynika z tego również, że rzeczy duchowe, pomimo ich wyjątkowości, mogą się rozprzestrzeniać, to znaczy w jednej jasnej duchowej rzeczy może być tysiąc nagród.

Wiedz, mój drogi bracie, że stopień Muhammada (najwyższy stopień wstawiennictwa) czcigodnego Proroka, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, oznacza Bożą ucztę i Boży stół błogosławieństw. Tak, z niego właśnie pochodzą dostarczane nam łaski, dary i błogosławieństwa. Salałat, czytany chwalebnemu Wysłannikowi, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, jest przyjęciem zaproszenia do tego stołu.

— 89 —

Tak więc ten, kto wypowiada salałat, opisując jakąś cechę Proroka Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, niech pomyśli, z czym ta cecha jest związana, aby mieć motywację do ciągłego głoszenia salałatów.

Pamiętaj, uczony w religii! Nie smuć się, myśląc o tym, że twoje dochody są niewielkie, a wiedza nikogo nie interesuje. Przecież ziemskie wynagrodzenie zależy od stopnia potrzeb, a nie od osobistych zasług. Osobiste przewagi oraz doskonałości zwracają się ku nagrodzie innego świata. Skoro tak, zachowaj więc swoje osobiste doskonałości dla wiecznej zapłaty, nie sprzedawaj ich za marną światową cenę.

Wiedz, dziennikarzu, który zwracasz się do społeczeństwa gazetowym językiem! Masz prawo pomniejszać swoje znaczenie i ze skruchą mówić o swoich niedociągnięciach. Jednak absolutnie nie masz prawa plamić islamu swoimi nonsensami, niestosownymi i sprzecznymi z jego podstawami.

Kto cię upoważnił? Skąd otrzymałeś na to pozwolenie? Jakim prawem, w imieniuummyi narodu, wypowiadając absurdy dotyczące islamu, ujawniasz i rozpowszechniasz własne zbłądzenie? Nie uważaj ummy i narodu za błądzących jak ty sam... Komu oferujesz swoje zbłądzenie? To jest kraj muzułmanów! Pisanie w gazecie o tym, z czym większość wierzących się nie zgadza, oznacza wezwanie narodu do zbłądzenia i pogwałcenie praw ummy. Jakież to ustawodawstwo pozwala łamać prawa choćby jednej osoby? Na jakiej nierozsądnej podstawie łamiecie prawa wielkiego narodu, a raczej całego muzułmańskiego świata? Zamilcz!

Pamiętaj, mój drogi bracie, że wrogość niewierzących wobec muzułmanów i postępujących zgodnie z Koranem wynika z ich niewiary. Niewiara oznacza przecież przeciwieństwo wiary. W dodatku Koran skazał niewierzących, ich ojców i przodków na wieczną karę.

Dlatego miłość do niewierzących, którzy nie mogą kochać muzułmanów i szczerze się z nimi przyjaźnić, jest nadaremna. Taka miłość nie zostanie odwzajemniona. Nie oczekuj od nich pomocy. Trzeba jedynie, mówiąc حَسْبُنَا اللّٰهُ وَنِعْمَ الْوَك۪يلُ Bóg nam wystarczy, On jest najlepszym poręczycielem! [27] - zwrócić się o pomoc do Wszechmogącego Allaha.

— 90 —

Wiedz, mój drogi bracie, że istnieje różnica między kulturami niewierzących i wierzących.

Pierwsza to straszna dzikość, która przybrała szaty kultury. Po wierzchu błyszczy, a wewnątrz płonie ogniem. Ma piękną powierzchowność, lecz w środku to potworność, diabeł, przystojny z wyglądu, ale brzydki i nieszczęśliwy w swoim duchu.

Druga to piękny anioł, w którym zawiera się światło, miłość i miłosierdzie, a na zewnątrz promienieje miłosierdzie, braterstwo i wzajemna pomoc.

Tak, ze względu na swoją wiarę i jedynobóstwo wierzący patrzy na wszechświat jako na miejsce przyjaźni i braterstwa. Braterstwo to nić, która łączy wszystkie stworzenia, zwłaszcza ludzi, szczególnie muzułmanów. Rzeczywiście, z punktu widzenia wiary wszyscy wierzący są braćmi żyjącymi pod skrzydłami miłosierdzia jednego ojca.

Niewiara to chłód, który niszczy nawet więź łączącą rodzonych braci. Zasiewa ziarno wyobcowania między wszystkimi rzeczami i czyni stworzenia wzajemnymi wrogami.

Tak, jeśli w narodowym patriotyzmie istnieje jakieś braterstwo, to wyłącznie tymczasowe. Jest ograniczone i zmieszane z odwiecznym i wiecznym rozstaniem oraz rozłąką. Jeśli chodzi o korzyści i postęp technologiczny kultury niewierzących, to otrzymane zostały dzięki nauce Koranu, kulturze islamu i religii niebiańskich. Wyjaśniam te sprawy w moich książkach zatytułowanych Błyski (tur. Lemaat) i Odkrycia (tur. Sunuhat):

رَاجِعْهُمَا تَرٰى اَمْرًا عَظ۪يمًا غَفَلَ عَنْهُ النَّاسُ

- Przejrzyj je, znajdziesz w nich wielką prawdę, którą ludzie lekceważą, a za którą tęsknią.

Wiedz, że drzwi idżtihadu w sprawach religii są otwarte. Jednak w naszych czasach jest sześć przeszkód, aby w nie wejść.

Po pierwsze: na przykład zimą, podczas silnej zamieci, ludzie zatykają nawet małe szczeliny, a otwieranie kolejnych drzwi jest nierozsądne. W ten sam sposób niemądrze jest remontować ściany domu i robić w nich dziury podczas spływania błota, co mogłoby doprowadzić do zalania domu. Podobnie w naszych czasach, kiedy szeroko rozprzestrzeniły się czyny i zjawiska sprzeczne z szariatem, kiedy obce zwyczaje i rozliczne innowacje podejmują ofensywę, kiedy zbłądzenie prowadzi do straszliwego zniszczenia, otwieranie w imię idżtihadu nowych drzwi w pałacu islamu i wybijanie dziur w jego ścianach, przez które mogą przeniknąć niszczyciele, jest przestępstwem.

— 91 —

Po drugie: fundamenty religii są dokładne i mocne, idżtihad nie może ich dotknąć. Są niczym pożywienie i mają życiowo ogromne znaczenie, ale w naszych czasach podupadły i niektórzy je opuszczają. W czasie, kiedy trzeba poświęcić całą energię na ich ożywienie i wzmocnienie, a kiedy w spekulatywnej części islamu istnieją szczere i czyste decyzje sprawiedliwych przodków, odpowiednie na każdą porę, nie należy tego lekceważyć i podejmować nowe postanowienia ze względu na swoje pasje. Będzie to zdrada prowadząca do innowacji.

Po trzecie: W każdym okresie są rzeczy, które wydają się ludziom szczególnie cenne i przyciągające powszechną uwagę. Współcześnie, na przykład, wielkie zainteresowanie wzbudzają polityka i zabezpieczenie życia doczesnego. W czasach naszych sprawiedliwych przodków najcenniejsze było zrozumienie ze słów Wszechmogącego tego, z czego będzie zadowolony Stwórca nieba i ziemi, jakie są Jego wymagania od ludzi, jak osiągnąć wieczne szczęście w innym świecie, którego drzwi tak szeroko otwiera światło Koranu i Proroctwa, że nie można ich zamknąć. Dlatego w tamtych czasach wszystkie myśli, serca i dusze zwracały się ku studiowaniu i zrozumieniu tego, co prowadzi do zadowolenia Allaha. Dlatego ci, którzy mieli siłę i umiejętności, otrzymali wiedzę dzięki wszystkim rozmowom i dokonującym się wówczas wydarzeniom. Osiągali w ten sposób wzniosłe talenty i wiedzę, co umożliwiło przetrwanie właściwego idżtihadu.

Jednak obecnie, z powodu rozproszenia myśli i serc, braku uwagi i wysiłku, dążeniu i miłości ludzi do filozofii i polityki, wszystkie uzdolnienia zwracają się ku nowoczesnej nauce i światowemu życiu. Nie ma poprawnego idżtihadu dotyczącego praw religii.

Po czwarte: Jeśli celem człowieka, który wkracza przez drzwi idżtihadu do islamu w celu poszerzenia zrozumienia jego problemów, jest dążenie do doskonałości, bogobojności i podążania za fundamentami wiary, to w porządku. Ale skłonność do idżtihadu osoby, która nie przestrzega obowiązujących zasad i woli ten świat od innego, jest skłonnością do niszczenia. To droga do porzucenia obowiązkowych nakazów religii.

Po piąte: Wszelkie decyzje i zalecenia pojawiają się z jakiegoś powodu, a także wiążą się z pewną korzyścią i mądrością. Jednak użyteczność nie jest przyczyną, to tylko mądrość preferencji. Myśli współczesnych ludzi zwracają się bezpośrednio ku ziemskiemu szczęściu. Pogląd szariatu kieruje się przede wszystkim na wieczne szczęście, a tylko pośrednio - na ten świat. Wszak jest on sposobem i przyczyną osiągnięcia błogosławieństw wiecznego świata.

— 92 —

Istnieje wiele rzeczy i zjawisk, w których ludzie się zakochali, a które stały się konieczne, mimo że oznaczają powszechną katastrofę. Ponieważ takie czyny są wywoływane przez nadużycia i niezgodne z prawem pragnienia, nie można ich zaliczyć do kategorii koniecznego, czyniącego zabronione legalnym. Nie mogą też być rozstrzygające i dozwolone przez szariat. Na przykład przestępstwa człowieka, który upił się z własnej złej woli, nie należy uważać za zasługujące na przebaczenie z powodu nietrzeźwości. Podobne decyzje, podejmowane w naszych czasach, są ziemskie, a nie niebiańskie. Taki idżtihad w odniesieniu do nakazów Stwórcy niebios i ziemi jest odrzucany.

Na przykład niektóre niedbałe osoby wolą czytać chutbę po turecku, zwłaszcza po to, aby informować ludzi o wydarzeniach politycznych. Jednak sprawy polityczne nie są wolne od oszustwa, kłamstw i diabolicznych podżegań. Celem chutby jest natomiast ogłoszenie Bożych praw.

Pytanie: A gdy zwykli ludzie nie znają arabskiego i nie zrozumieją kazania?

Odpowiedź: Zwykli ludzie potrzebują niepodważalnych prawd i podstaw religii. Chutba jest niezbędna do ich ogłoszenia. Prawdy te, jeśli nie szczegółowo, to ogólnie znane są zwykłym ludziom i zrozumiałe w języku arabskim. Jednocześnie jasność, wzniosłość, godność i czystość, które są dostępne w języku arabskim, nie występują w innych językach.

Uczcie się, ślepi i głusi głupcy, w ciemności i nieostrożności oddający cześć przyczynom! Opiszę jeden z pięćdziesięciu pięciu aspektów, za pomocą których cząstki wszechświata i wszystkie składające się z nich rzeczy świadczą o konieczności istnienia i jedyności Wszechmogącego Allaha. Zatem:

Osoba, która przypisuje stworzenie rzeczy im samym lub przyczynom, popada w zamieszanie, co prowadzi do odrzucenia i zaprzeczenia. Te ostatnie kierują ku zbłądzeniu, które staje się przyczyną duchowej udręki i zaciemnienia umysłu. Zmusza to umysły i dusze do zwrócenia się do Niezbędnie Istniejącego Stwórcy. Wszystkie bowiem trudności i problemy rozwiązuje Jego moc, zaś nieodkryte tajemnice ujawniają się zgodnie z Jego wolą. Także serca znajdują pocieszenie we wspominaniu Go. Wyjaśnię tę prawdę w następującym porównaniu:

Twórcą wszystkiego może być albo ktoś jeden i koniecznie istniejący, albo coś wielokrotnego i stworzonego. W pierwszym przypadku nie ma nic trudnego i dziwnego. Jeśli coś przedstawi się jako takie, będzie to tylko wyobraźnia. Jeśli jednak stworzenie przypisze się przyczynom,

— 93 —

wówczas dziwność i trudność z wyobrażalnych staną się rzeczywiste, ponieważ żadna z wielu przyczyn nie jest wolna od niedociągnięć i słabości i nie może wziąć na siebie stworzenia jakiegokolwiek efektu. Ponadto w tworzeniu jednej rzeczy musi uczestniczyć niezliczona liczba powodów. Na przykład pszczoła miodna jest powiązana ze wszystkimi rzeczami, jeśli więc jej stworzenie przypisze się przyczynom, wtedy powinny być w to zaangażowane niebo i ziemia.

Jednocześnie pochodzenie wielości z jednego nie jest trudniejsze, ale łatwiejsze niż pochodzenie jednego z wielu. Na przykład pod dowództwem jednego dowódcy żołnierze z łatwością utrzymują dyscyplinę i wypełniają swoje obowiązki, ale bardzo trudno jest im to zrobić samodzielnie.

Co więcej, istnieją niezliczone osobliwości i zawiłości w przypisywaniu przyczyn stworzenia, a równocześnie przygotowują grunt pod niezliczone absurdy. Na przykład:

1. Będziesz musiał wyobrazić sobie w każdej cząsteczce właściwości Koniecznie Istniejącego Stwórcy.

2. Będzie to wymagało udziału w Boskości nieograniczonej liczby współpracowników.

3. Wymagane będzie, aby każda cząstka jednocześnie rządziła i była podporządkowana jak kamienie w kopule, które nie spadają dzięki wzajemnemu wsparciu.

4. W każdej cząsteczce muszą być obecne takie cechy, jak umysł, wola i moc. Wszak wymaga tego doskonałość sztuki. Aby wyjaśnić tę prawdę, podamy kilka przykładów.

Po pierwsze: dzięki tajemnicy przezroczystości Słońce odbija się jednakowo w drobinkach szkła, w ziemskich morzach i planetach nieba.

Po drugie: dzięki sekretowi bezpośredniego połączenia lampa, która stoi w środku koła składającego się z luster, odbija się we wszystkich jednakowo.

Po trzecie: jeden i tysiąc są równe przy oświetleniu światłem lub otrzymywaniu blasku od świecącej rzeczy. Jest to właściwość latarni morskiej.

Po czwarte: Zgodnie z tajemnicą i właściwościami równowagi, jeśli dwa orzechy lub dwa słońca zostaną umieszczone na dwóch szalkach czułych wag, to gdy do którejkolwiek z szalek zostanie coś dodane, wówczas ta opadnie, a druga podniesie się w górę.

— 94 —

Po piąte: Z punktu widzenia wprawienia w ruch i sterowania duży i mały statek są jednakowe. Nie ma więc znaczenia, czy kapitan jest człowiekiem dorosłym, czy małym dzieckiem, ponieważ w ich urządzeniu panuje porządek.

Po szóste: Istota stworzenia, wolna od indywidualnych osobliwości - na przykład "gadające zwierzę" - nie zależy od tego, czy dany osobnik jest duży, czy mały.

Wniosek: Dzięki powyższym przykładom, które znajdują się w kręgu prawdopodobieństw, staje się jasne, że jeśli działanie jest dane jednemu, to nie ma różnicy między małym a dużym, nielicznym a wieloma. Dlatego ze względu na obecność w rzeczach porządku, równowagi, uległości i podążania za naturalnymi nakazami oraz dzięki promieniowaniu wiecznej mocy, a także przejrzystości i czystości wewnętrznej strony rzeczy oraz innym podobnym tajemnicom, dla Koniecznego Istnienia nie ma różnicy między ożywieniem jednej muchy i całej ziemi, ukształtowaniem jednego drzewa i nieba, stworzeniem jednej cząstki i słońca. Ta równość i brak różnicy są widoczne. Spójrz! Jeśli wzory i umiejętności przypisuje się przyczynom, zwłaszcza w owocach i warzywach, dziełach wiecznej mocy, których istota pozostaje nieznana, a byt jest wiadomy dzięki jej cudom, to umiejętności i wzory zostaną zmiażdżone przez przyczyny.

Wniosek: istnieją trzy punkty w tworzeniu rzeczy żywych, istniejących, świetlistych.

Punkt pierwszy: przyczyny mają na celu ukrycie styczności Mocy z rzeczami podstawowymi i nieatrakcyjnymi.

Punkt drugi: Zewnętrzna strona (mulk) życia, bytu i światła jest przezroczysta i czysta, podobnie jak wewnętrzna (malakut), dlatego nie ma w nich przyczyn, które spełniają rolę ciemnych zasłon. Jeśli są jakieś, przypominające bardzo cienkie, przezroczyste zasłony, to pod nimi widoczna jest prawa ręka Mocy.

Punkt trzeci: dla wiecznej Mocy nie ma nic trudnego w umiejętnym tworzeniu i wywieraniu wpływu. Tak, nic nie może być trudne dla potęgi, która z jednego nasionka figi tworzy ogromne drzewo, a z cienkiej łodygi wyprowadza duży melon. Istnienie znanego z takich cudów Posiadacza Władzy jest bardziej oczywiste niż istnienie wszechświata. Każde bowiem stworzenie udowadnia, że istnieje, w sposób dosłowny z kilku stron. Wielorako dowodzi istnienia Stwórcy zarówno wprost, jak i teoretycznie. A istnienie

— 95 —

jakiegokolwiek stworzenia nie jest zależne od przyczyn, gdyż wszystkie przyczyny, zebrawszy się i pomagając sobie nawzajem, nie zdołają stworzyć jego podobieństwa.

Wiedz, mój drogi bracie, że krąg ludzkiego rozumu i myśli jest tak szeroki, że nie sposób go ogarnąć, i tak wąski, że nie pomieści nawet igły. Nieraz obraca się wewnątrz cząstki, pływa w kropli i ogranicza się do jednej kropki. Wielokrotnie bierze świat jak arbuz w swoje ręce i wprowadza wszechświat niczym gościa do pokoju umysłu. Bywa też, że wznosi się tak wysoko, tak bardzo przekracza swoje granice, jakby pragnął ujrzeć Koniecznie Istniejącego Stwórcę. Niekiedy kurczy się i wygląda jak cząsteczka, innym zaś razem rośnie do rozmiarów nieba. Czasem mieści się w jednej kropli, a czasem zawiera w sobie cały wszechświat.

Pamiętaj, mój drogi bracie, że człowiek może korzystać z zewnętrznych i wewnętrznych darów, jakie wysyła do niego Allaha Wszechmogącego, pod pewnymi warunkami. Na przykład, aby użytkować takie prezenty, jak światło, powietrze, jedzenie, głos i dźwięk, konieczne jest odkrycie i zastosowanie niezbędnych środków, jak oko, ucho, język i nos. Wszystkie je stworzyć może tylko Allah. W rękach woli i wyboru człowieka zawiera się wyłącznie ich odkrycie i wykorzystanie.

Niech więc człowiek nie uważa tych prezentów za bezpańskie, niezrozumiałe i zapomniane, jakby znalazł je na drodze. Przychodzą tylko z woli Prawdziwego Darczyńcy, a osoba przyjmuje je ze swojego wyboru. Następnie, zgodnie z wolą Darczyńcy, odpowiednio do potrzeb zmysłów i narządów, są rozmieszczane w ciele.

Wiedz, mój drogi bracie: tak jak koniec i zakończenie jakiejś rzeczy są równie piękne co początek, tak wnętrze, z punktu widzenia sztuki i mądrości, nie jest gorsze od zewnętrza. Skoro tak, to nie przypisuj wewnętrznych stron i skutków rzeczy przypadkowości i nie uważaj ich za bezpańskie. Owoc wyłaniający się z kwiatu nie ustępuje mądrością i pięknem samemu kwiatu, a kiełek jest nie mniej wdzięczny i piękny niż rdzeń nasiona, z którego wyrósł. Dlatego Potężny Stwórca jest Pierwszy i Ostatni, Jawny i Ukryty: وَ هُوَ السَّم۪يعُ الْعَل۪يمُ - On jest Słyszący, Wiedzący! [29]

Wiedz, mój drogi bracie, że wspaniała wymowność Koranu to mur chroniący go przed zniekształceniem. Tak, skoro Koran jest cudem, ludzie nie będą w stanie zrobić niczego na jego podobieństwo. Nie da

— 96 —

się go zmienić i zniekształcić, zastępując jego ajaty innymi wersetami, ponieważ interpretatorzy, pisarze, tłumacze i fałszerze nie zdołają podstawić własnych słów i stylu za styl przedstawienia ajatów Koranu. Ajat y opatrzone są pieczęcią cudownej wymowności. Słów, pozbawionych tej pieczęci, nie wolno nazywać ajatami. Dlatego właśnie wspaniała elokwencja nie pozwala na zniekształcenia i zmiany.

Pamiętaj, mój drogi bracie: w tym, że Szlachetny Koran, wymieniając dary, znaki i argumenty, powtarza majestatyczny ajat فَبِاَىِّ اٰلَٓاءِ رَبِّكُمَا تُكَذِّبَانِ - Które więc z dobrodziejstw waszego Pana uważacie za kłamstwo? [30] - zawiera się następująca wskazówka: nieposłuszeństwo, rozwydrzenie i wielka niewdzięczność ludzi i dżinnów w największym stopniu zawiera się w tym, że otrzymanych darów nie uważają za obdarowanie. Z tego powodu zapominają o Prawdziwym Darczyńcy.

Będąc niedbałymi w stosunku do Obdarowującego, przypisują dary przyczynom lub przypadkowości i zaprzeczają, że pochodzą one od Allaha. Niech więc wszyscy wierzący, po otrzymaniu każdego prezentu, mówią: Bismillaah\(w imię Allaha). I rozumiejąc, że te dary pochodzą od Allaha, wiedząc, że przyjmują je wyłącznie w imię Allaha i ze względu na Niego, niech będą wdzięczni i zobowiązani Allahowi!

Wiedz, mój drogi bracie, że kiedy człowiek zwraca się sercem i myślami do Bożych prawd i rozmyśla o nich, zwłaszcza podczas modlitwy i uwielbienia, to straszne wątpliwości, brzydkie myśli i brudne wspomnienia pochodzące od nafsu lub szatana zaczynają atakować umysł i serce jak muchy. Ludzie, którzy zmagają się z tymi pustymi, wymyślonymi i brzydkimi rzeczami, przegrywają z prowadzonym przez nie podjudzaniem. Jedynym sposobem na pokonanie ich i odegnanie jest zaprzestanie obrony i niezwracanie uwagi na intruzów.

Tak, im bardziej odganiasz się od pszczół, tym bardziej atakują. Gdy się ich nie dotyka, zostawiają człowieka w spokoju i odlatują. Podobne sugestie nie szkodzą ani Bożym prawdom, ani twojemu sercu. Przecież jeśli spojrzysz przez brudną dziurę na słońca i planety niebios, kwiaty i róże Raju, to brud dziury nie splami ani patrzącego, ani tego, na co patrzy. I nie wywrze na nic negatywnego wpływu.

— 97 —

Dowiedz się więcej, o Saidzie! Czymże jest ta duma i ta niefrasobliwość? Czymże jest ten przepych, ta majestatyczność, ta samowystarczalność? Wybór w twoich rękach jest równie słaby jak włos, a twoja moc przypomina drobinkę. Twoje życie zgasło, pozostał tylko błysk. Minął czas twojego życia, umysł zgasł, zostało jedynie lśnienie. Zniknęła twoja sława, została jedna chwila...

Twój czas przeminął, czy masz inne miejsce poza mogiłą? O biedny człowieku! Czy jest jakaś granica twojej niemocy i ubóstwa? Twoje oczekiwania i pragnienia są nieskończone, a godzina śmierci jest bliska. Cóż stanie się z człowiekiem pozostającym w ubóstwie i bezsilności, pozbawionym woli i siły? Z taką niemocą należy zaufać Miłosiernemu i Miłościwemu Stwórcy, właścicielowi skarbów Łaski i polegać na Nim. On jest wsparciem dla wszystkich. On jest Tym, do którego wszyscy słabi i potrzebujący zwracają się o pomoc.

— 98 —

MODLITWA

هٰذِهِ الْمُنَاجَاةُ تَخَطَّرَتْ فِى الْقَلْبِ هٰكَذَا بِالْبَيَانِ الْفَارِس۪ى
يَارَبْ بَشَشْ جِهَتْ نَظَرْ م۪يكَرْدَمْ دَرْدِ خُودْرَا دَرْمَانْ نَم۪ى د۪يدَمْ
دَرْ رَاسْتْ م۪ى د۪يدَمْ كِه د۪ى رُوزْ مَزَارِ پَدَرِ مَنَسْتْ
وَ دَرْ چَپْ د۪يدَمْ كِه فَرْدَا قَبْرِ مَنَسْتْ
وَ ا۪يمْرُوزْ تَابُوتِ جِسْمِ پُرْ اِضْطِرَابِ مَنَسْتْ
بَرْسَرِ عُمْرْ جَنَازَهءِ مَنْ ا۪يسْتَادَه اَسْتْ
دَرْ قَدَمْ آبِ خَاكِ خِلْقَتِ مَنْ وَ خَاكِسْتَرِ عِظَامِ مَنَسْتْ
چُونْ دَرْ پَسْ م۪ينِگَرَمْ ب۪ينَمْ ا۪ينْ دُنْيَاءِ ب۪ى بُنْيَادْ ه۪يچْ دَرْ ه۪يچَسْتْ
وَ دَرْ پ۪يشْ اَنْدَازَهءِ نَظَرْ م۪يكُنَمْ دَرِ قَبِرْ كُشَادَه اَسْتْ
وَ رَاهِ اَبَدْ بَدُورِ دِرَازْ بَد۪يدَارَسْتْ
مَرَا جُزْ جُزْءِ اِخْتِيَار۪ى چ۪يز۪ى ن۪يسْتْ دَرْ دَسْتْ
كِه اُو جُزْءْ هَمْ عَاجِزْ هَمْ كُوتَاه و هَمْ كَمْ عَيَارَسْتْ
نَه دَرْ مَاض۪ى مَجَالِ حُلُولْ نَه دَرْ مُسْتَقْبَلْ مَدَارِ نُفُوذْ اَسْتْ
مَيْدَانِ اُو ا۪ينْ زَمَانِ حَال و يَكْ آنِ سَيَّالَسْتْ
بَا ا۪ينْ هَمَه فَقْرْهَا وَ ضَعْفْهَا قَلَمِ قُدْرَتِ تُو آشِكَارَه
نُوِشْتَه اَسْتْ دَرْ فِطْرَتِ مَا مَيْلِ اَبَدْ وَ اَمَلِ سَرْمَدْ
— 99 —
بَلْكِه هَرْ چِه هَسْتْ ، هَسْتْ
دَٓائِرَهءِ اِحْتِيَاجْ مَانَنْدِ دَٓائِرَهءِ مَدِّ نَظَرْ بُزُرْگ۪ى دَارَسْتْ
خَيَالْ كُدَامْ رَسَدْ اِحْتِيَاجْ ن۪يزْ رَسَدْ
دَرْ دَسْتْ هَرْچِه ن۪يسْتْ دَرْ اِحْتِيَاجْ هَسْتْ
دَٓائِرَهءِ اِقْتِدَارْ هَمْچُو دَٓائِرَهءِ دَسْتِ كُوتَاهْ كُوتَاهَسْتْ
پَسْ فَقْر و حَاجَاتِ مَا بَقَدْرِ جِهَانَسْتْ
وَ سَرْمَايَهءِ مَا هَمْ چُو جُزْءِ لَايَتَجَزَّا اَسْتْ
ا۪ينْ جُزْءْ كُدَامْ وَ ا۪ينْ كَٓائِنَاتِ حَاجَاتْ كُدَامَسْتْ
پَسْ دَرْ رَاهِ تُو اَزْ ا۪ينْ جُزْءْ ن۪يزْ بَازْ م۪ى گُذَشْتَنْ چَارَهءِ مَنْ اَسْتْ
تَا عِنَايَتِ تُو دَسْتْگ۪يرِ مَنْ شَوَدْ رَحْمَتِ ب۪ى نِهَايَتِ تُو پَنَاهِ مَنْ اَسْتْ
آنْ كَسْ كِه بَحْرِ ب۪ى نِهَايَتِ رَحْمَتْ يَافْتْ اَسْتْ تَكْيَه
نَه كُنَدْ بَرْ ا۪ينْ جُزْءِ اِخْتِيَارِى كِه يَكْ قَطْرَه سَرَابَسْتْ
اَيْوَاهْ ا۪ينْ زِنْدِگَان۪ى هَمْ چُو خَابَسْتْ
و۪ينْ عُمْرِ ب۪ى بُنْيَادْ هَمْ چُو بَادَسْتْ
اِنْسَانْ بَزَوَالْ دُنْيَا بَفَنَا اَسْتْ آمَالْ ب۪ى بَقَا آلَامْ بَبَقَا اَسْتْ
بِيَا اَىْ نَفْسِ نَافَرْجَامْ وُجُودِ فَانِى‌‌‌ خُودْرَا فَدَا كُنْ
خَالِقِ خُودْرَا كِه ا۪ينْ هَسْت۪ى وَد۪يعَه هَسْتْ
وَ مُلْكِ اُو وَ اُو دَادَه فَنَا كُنْ تَا بَقَا يَابَدْ

اَزْ آنْ سِرّ۪ى كِه ، نَفْىِ نَفْىszuِثْبَاتْ اَسْتْ

خُدَاىِ پُرْكَرَمْ خُودْ مُلْكِ خُودْرَا مِى خَرَدْ اَزْ تُو
بَهَاىِ ب۪ى گِرَانْ دَادَه بَرَاىِ تُو نِگَاهْ دَارَسْتْ
— 100 —

(Część ta została napisana przez autora w języku tureckim)

Przemówienie do parlamentu w 1339 roku hidżry
CHUTBA, JAKĄ WYGŁOSIŁEM PRZED ZGROMADZENIEM POSŁÓW
بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ
اِنَّ الصَّلٰوةَ كَانَتْ عَلَى الْمُؤْمِن۪ينَ كِتَابًا مَوْقُوتًا

[30]

O bojownicy na drodze islamu! O ludzie wiary i rozumu! Proszę, abyście wysłuchali dziesięciu moich słów, kilku wskazówek dotyczących pewnej sprawy.

Po pierwsze: cudowny dar Wszechmogącego, jaki zawiera się w tym zwycięstwie, wymaga wdzięczności, aby mógł trwać i się powiększać. W przeciwnym razie, jeśli nie podziękujesz za niego, ów dar zniknie. Ponieważ, z pomocą Allaha, uratowaliście Koran przed atakami wrogów, musicie więc wypełnić najbardziej niewątpliwe i wyraźne polecenie Koranu, jakim jest namaz. Wszystko po to, aby jego duchowe światło rozwijało się bezustannie w ten niesamowity sposób i wciąż rozpościerało się nad wami.

Po drugie: uszczęśliwiliście muzułmański świat, zyskaliście jego miłość i przychylność. Jednak kontynuacja tej dobrej woli i miłości jest możliwa dzięki przestrzeganiu zasad islamu. W końcu muzułmanie kochają was w imię islamu.

Po trzecie: na tym świecie pełniliście służbę dowódców dla męczenników i gazich, którzy mają stopień świętych. Jest rzeczą odpowiednią, aby tacy jak wy dzielni ludzie, wypełniając stanowcze postanowienia Koranu, starali się być towarzyszem tej jasnej grupy w innym świecie. W przeciwnym razie, będąc dowódcami w tym świecie, w innym świecie będziecie zmuszeni prosić o pomoc i światło zwykłych żołnierzy. Ten niski świat, ze swoją chwałą i honorem, nie jest taką wartością, która nasyciłaby, usatysfakcjonowała i stała się celem dla podobnych do was ludzi.

Po czwarte: nawet te społeczności narodu muzułmańskiego, które nie wykonują namazu, same będąc grzesznikami, nadal chcą mieć religijnych

— 101 —

urzędników i przywódców. Nawet w całym Kurdystanie pierwsze pytanie dotyczące jakiegokolwiek urzędnika, brzmiało: "Ciekawe, czy wypełnia namaz?". Jeśli tak, to jest godzien zaufania, a jeśli nie, wtedy bez względu na jego siłę i zdolności traktowano go z podejrzliwością. Pewnego dnia w plemieniu Bajt al-Szabab wybuchło powstanie. Poszedłem do nich i zapytałem: "Jaki jest powód?". Odpowiedzieli: "Nasz wódz nie modlił się i spożywał alkohol. Jak możemy być posłuszni takiemu bezbożnikowi?". Te słowa wypowiedziały osoby, które nie wykonywały namazu i zajmowały się rabunkami.

Po piąte: fakt, że większość proroków pojawiła się w Azji, a większość filozofów w Europie, wskazuje na odwieczne przeświadczenie,, że postęp Azji dadzą serce i religia, a nie filozofia i rozum. Obudziliście wschodnie regiony, nadajcie im kierunek zgodny z ich naturą. W przeciwnym razie wasze wysiłki będą bezużyteczne lub powierzchowne i tymczasowe.

Po szóste: Europejczycy, którzy są waszymi przeciwnikami i wrogami islamu, wykorzystali i nadal wykorzystują waszą obojętność wobec religii. Co więcej, można powiedzieć, że wyrządzili islamowi taką samą szkodę, jak wasi oczywiści wrogowie. W imię dobra islamu i narodowego spokoju to zaniedbanie musi zostać zamienione na staranie. Czy nie wiecie, że członkowie partii Jedności i Postępu, odznaczający się niesamowitą niezłomnością, pracowitością i bezinteresownością będący nawet jedną z przyczyn tego przebudzenia islamu, wykazujący jednak pewną niedbałość wobec religii, zetknęli się z oburzeniem ludzi w kraju i zostali przez nich odrzuceni? A muzułmanie z zagranicy, nie widząc ich zaniedbań religijnych, okazywali im szacunek.

Po siódme: świat niewiary, atakujący świat islamu wszystkimi swoimi środkami, kulturą, filozofią, nauką, misjonarzami i od dawna będący materialnym zwycięzcą, wciąż nie mógł pokonać świata islamu pod względem religijnym. Podczas gdy wszystkie zbłąkane grupy wewnątrz islamu są skazane na pozostawanie odosobnionymi szkodliwymi gromadkami, islam zachowuje swoją stanowczość i niezłomność poprzez sunnę i dżamaat. Błędny nurt prowadzący do innowacji, przesączający się ze zgubnej kultury europejskiej, nie znajdzie dla siebie miejsca na piersi islamu. Oznacza to, że ważne przemiany i działania w muzułmańskim świecie można przeprowadzać tylko dzięki przestrzeganiu zasad islamu i niczym innym. I nie ma innego wyjścia, a jeśli nawet było, to szybko zgasło i zniknęło...

Po ósme: w czasie, gdy rozwiązła kultura Europy zaczyna upadać, co jest przyczyną słabnięcia religii, i gdy zbliża się świt kultury Koranu, nie

— 102 —

można podejmować żadnych pozytywnych działań, okazując opieszałość i niedbalstwo w religii. Islam, który doznał tak wielu ran, wcale nie potrzebuje negatywnych i niszczycielskich czynów.

Po dziewiąte: to właśnie wspólnota ludzi wierzących kocha całą duszą i sercem, aprobuje i docenia waszą wzniosłą służbę i zwycięstwo w tej wojnie o niepodległość. Zwłaszcza zwykli ludzie, muzułmanie silni w wierze. Kochają was na poważnie, wspierają, są wdzięczni, wysoko oceniają waszą bezinteresowność i są dla ciebie największą i najskuteczniejszą siłą, która się przebudziła. Jest również potrzebne i konieczne, w imię dobra islamu, abyście przestrzegali przykazań Koranu, zjednoczyli się i wspierali na wspólnocie wierzących. Przedkładanie ponad zwykłych muzułmanów odpędzających się od islamu, nieszczęsnych, pozbawionych korzeni ludzi, naśladujących Europę i zakochanych w nich Europejczyków, jest sprzeczne z dobrodziejstwami islamu. W takim przypadku świat muzułmański zwróci swój wzrok w innym kierunku i gdzie indziej będzie szukał pomocy.

Po dziesiąte: jeśli istnieje droga, mająca dziewięć na dziesięć prawdopodobieństw śmierci i tylko jedno prawdopodobieństwo ocalenia, jedynie szalony śmiałek, który wyrzekł się życia, może kroczyć nią dalej. Obowiązkowe przepisy religijne, na przykład namaz zajmujący tylko jedną z dwudziestu czterech godzin, dają dziewięćdziesiąt dziewięć procent szansy na zbawienie i szczęście. Pozostaje wyłącznie jedna na sto, mogąca zaszkodzić ziemskiemu życiu z powodu niedbalstwa i lenistwa. Jednak w przypadku odrzucenia obowiązkowych zaleceń pojawia się dziewięćdziesiąt dziewięć procent szans na szkodę i tylko jedna możliwość zbawienia opierająca się na zbłądzeniu i nieostrożności. Ciekawe, jaki może być pretekst i powód do niedbalstwa i odrzucenia obowiązujących nakazów religii, skoro szkodzi to życiu zarówno religijnemu, jak też doczesnemu. Czy pozwalają na to szlachetność i patriotyzm?

Szczególnie naśladowane będą działania tego wysokiego zgromadzenia i tej grupy bojowników. Ludzie albo przyjmą, albo skrytykują ich wady, przy czym jedno i drugie jest szkodliwe. Oznacza to, że dla nich prawa Allaha obejmują także prawa niewolników. Nie można poważnie i prawdziwie pracować z ludźmi niewysłuchującymi niezliczonych raportów i dowodów, które zawierają sekrety rzetelnego przekazywania (tałattur) i ujednolicenia opinii (idżma), ale przyjmującymi sugerowane przez szatana wątpliwości i nonsensy nafsu.

Fundament tego wielkiego przeobrażenia musi być solidny. Duchowa osobowość wzniosłego zgromadzenia - z punktu widzenia zawartej

— 103 —

w nim mocy - przyjęła na siebie znaczenie sułtanatu (rządów). Jeśli przestrzegając i zachęcając innych do przestrzegania zasad islamu, nie przyjmie obowiązku kalifatu (panowania w kręgu praw islamu), jeśli parlament nie zaspokoi potrzeb religijnych tego narodu, który potrzebuje czterech rzeczy do kontynuowania doczesnego życia, a w religii, poprzez nieprzerwaną tradycję, przynajmniej pięć razy dziennie, a którego natura nie jest zepsuta i który nie zapomniał o swoich potrzebach duchowych z powodu rozpustnej kultury, wtedy znaczenie kalifatu zostanie przymusowo przeniesione na imię i słowo, jakie przyjęliście. Będzie też dana siła, aby je kontynuować. Jednak taka władza, która nie zawiera się w rękach parlamentu i nie podąża jego drogą, stanie się przyczyną rozłamu.

Rozłam zaś jest sprzeczny z ajatem وَ اعْتَصِمُوا بِحَبْلِ اللّٰهِ جَم۪يعًا - Trzymajcie się wszyscy mocno liny Boga [31].

Nasz czas to czas dżamaatu (społeczeństwa). Jego dusza, jego zbiorowa osobowość, jest bardziej odporna i niezniszczalna. I bardziej zdolna do wprowadzania w życie praw szariatu. Jednostka może wykonać swój obowiązek, polegając jedynie na społeczeństwie. Jeśli dusza dżamaatu, jego duchowa osobowość, będzie sprawiedliwa, wtedy stanie się jaśniejsza i doskonalsza. Jeśli zła, wówczas będzie znacznie gorsza niż jakakolwiek zła jednostka. Dobro i zło jednostki są ograniczone, ale społeczeństwa są nieograniczone. Nie psujcie dobra, które nabyliście za granicą, złem w domu. Wiecie, że wasi odwieczni wrogowie, przeciwnicy i zawistni ludzie niszczą zasady i prawa islamu. Dlatego waszym niezbędnym obowiązkiem jest ożywianie i zachowywanie praw oraz tradycji islamu. W przeciwnym razie nierozsądnie okażecie pomoc inteligentnemu wrogowi. Zaniedbanie tradycji islamu ukazuje słabość narodu. Słabość nie powstrzymuje wroga, ale zachęca go do ataku.

حَسْبُنَا اللّٰهُ وَنِعْمَ الْوَك۪يلُ

[32]

نِعْمَ الْمَوْلٰى وَنِعْمَ النَّص۪يرُ

[33]

— 104 —
I'lem Eyyuhe'l -Aziz!
Wiedz, mój drogi bracie!

Wiedz, mój drogi bracie: badając argumenty i uzasadnienia podawane jako dowody prawd wiary, nie krytykuj, mówiąc, że słaby i kruchy dowód nie może dać tak ogromnego rezultatu. Po prawej i po lewej stronie argumentu, który oskarżasz o słabość, jest bowiem wiele wspierających go sił i dowodów. Tak, każdy ze świadków, poświadczeń, argumentów, dowodów i znaków udowodniających prawdziwość i pewność islamu, broniąc swojego towarzysza na placu obrony, potwierdza i wspiera jego autentyczność i siłę. Świadkowie ci są kompetentni w wiedzy i wzajemnym się uzupełnianiu. Przecież w prawdach wiary celem jest potwierdzenie, a nie negacja. Jeden wskazujący na jakąś konkretną rzecz to jak tysiąc. Ponieważ w twierdzeniu metody dowodzących są porównywalne, uzupełniają się i pasują do siebie, każdy z nich potwierdza i uzasadnia pozostałe. Nie ma natomiast zgodności w oświadczeniach negujących, które wskazują różne powody swojego zaprzeczenia. Dlatego ich dowody nie mogą być argumentem wzajemnej wiarygodności. Nie ma w nich współmierności i zgodności.

Wiedz, mój drogi bracie, że czasem silna miłość do jakiejś rzeczy staje się powodem jej odrzucenia. Podobnie silny strach, majestatyczna wielkość i nieobejmowanie umysłem bywają przyczyną zaprzeczenia.

Pamiętaj, mój drogi bracie: zauważyłem, że podobnie jak w nasieniu kulczyby mieści się drzewo kulczyby, tak Piekło ukrywa się w nasieniu niewiary i zbłądzenia. I tak jak pestka daktyla nosi w sobie daktylową palmę, tak bez wątpienia widziałem, że Raj jest znajduje się w ziarnku wiary. Nie ma nic dziwnego w tym, że nasiona zamienią się w zgodne z nimi rośliny; i nie jest dalekie od umysłu to, że znaczenie i istota niewiary oraz zbłądzenia skutkować będzie bolesnym Piekłem, a wiara i droga podążania za prawdą zaprowadzą do Raju.

Wiedz, mój drogi bracie, że kiedy serce, czyli wnętrze jakiegoś ziarna, które miało stać się nasieniem, zostanie przebite, wtedy oczywiście nie będzie już mogło kiełkować i rozwijać się. Umrze i zniknie. Podobnie, jeśli serce egoizmu,nafs,zostanie przepalony promieniami i żarem wspominania WszechmogącegoAllahu, Allahu,to nie rozwinie się na konto niedbalstwa i nie doprowadzi człowieka do faraoństwa i arogancji. I nie zdoła okazać nieposłuszeństwa Stwórcy niebios i ziemi. Poprzez wspominanie Najwyższego nafs\zostaje zniszczony.

— 105 —

Otóż zwolennicy tarikatu nakszbandijja z pomocą żaru cichego zikru (zikrul chafi), czyli zikru serca (zikrul kalbi), wybranego przez nich do wspominania Pana, dzięki zwycięstwu serca zdołali zabić wirusa egoizmu i złamali kręgosłup nafsowi ammara, wypełniającemu rozkazy szatana. Podobnie wyznawcy kadirijji przy pomocy głośnego zikru (zikrul lisani) złamali bożka natury.

Pamiętaj, mój drogi bracie, że tak jak na obliczu każdej rzeczy we wszechświecie widoczne są przejawy Mądrości, tak na najodleglejszych, najrozleglejszych i najwrażliwszych poziomach wielości widnieją znaki mądrości oraz świadomości.

Tak, również w efekcie wielości i mnogości, którymi są strony twarzy, czoła, skóry i dłoni człowieka, piórem przeznaczenia pisanych jest wiele linii, kresek, wzorów i znaków. Wiadomo, że słowa, litery, kropki i samogłoski zapisane na tych ludzkich stronach, dowodzą znaczenia i duchowości, które tkwią w duszy człowieka. Zawierają także wskazania listów, pisanych przez przeznaczenie w jego naturze. Przyjacielu, notatki sporządzone przez przeznaczenie na wspomnianych stronach człowieka nie pozostawiły miejsca na przypadek i bezcelowe połączenie.

Wiedz, mój drogi bracie, że ludzie, którzy z miłością przywiązują się do ziemskiego życia, sądzą, że cel stworzenia tego życia polega jedynie na służeniu życiu i jego kontynuacji, innych zaś korzyści i rezultatów nie ma. Uważają, że wszystko, co Mądry Stwórca osadził w żywych istotach, zwłaszcza w klejnocie ludzkości, zdumiewające urządzenia i cudowne przyrządy, jakie powierzył im do użytkowania, są dane, aby zachować i kontynuować istnienie tego szybko zanikającego życia. Tymczasem, jeśli tak jest, to widoczne w świecie, zgodnie z dowodami nieskończonego porządku we wszechświecie, dowody i świadectwa mądrości, troski, harmonii i ekonomii będą musiały stać się dowodami i świadectwami swoich przeciwieństw, czyli bezmyślności, pustoty, marnotrawstwa i nieporządku.

Przyjacielu, życie na tym świecie niesie ze sobą wiele korzyści i efektów. Część korzyści przypada właścicielowi życia - w zależności od jego postanowień i służby, pozostałe cele i rezultaty zwrócone są ku Mądremu Twórcy. Tak, człowiek i jego życie stanowią miejsce przejawiania i wyrażania pięknych Bożych imion. A w Raju zostanie nagrodzony przejawami różnego rodzaju Bożego miłosierdzia, będącymi sadzonką lub nasieniem cudownych i niezliczonych owoców życia wiecznego.

— 106 —

Człowiek jest więc podobny do kapitana statku. Z niezliczonych zysków i korzyści wynikających ze służby statku, tylko część jest przekazywana kapitanowi, w zależności od jego służby i zaangażowania. Reszta należy do sułtana. Podobnie człowiek, w zależności od stopnia związku ze statkiem swojej istoty, otrzymuje część jego żywych owoców. Reszta należy do Wiecznego Sułtana.

Pamiętaj, mój drogi bracie: jeśli nie poznaliśmy naszego Stwórcy, Mistrza i Władcy, to przyjemności, radości i ozdoby tego świata, nawet jeśli będą rajem, nadal są piekłem. Tak, widziałem to i czułem. Czy istnieje coś innego niż wiedza o Allahu, co mogłoby ugasić ogień spowodowany miłosierdziem i współczuciem? Tak, podobnie jak po poznaniu Allaha znika pragnienie ziemskich przyjemności, tak pragnienie Raju schodzi na dalszy plan.

Wiedz, mój drogi bracie, że wszystko, co dzieje się i powstaje na tym świecie, ma dwa oblicza. Jedno zwraca się do świata wiecznego, w istocie będącego najbardziej trwałym i znaczącym. Drugie kieruje się ku temu światu, ku sobie samemu, ku nafsowi i namiętnościom. To oblicze, ze względu na jego podłość, znikomość i nietrwałość, nie jest warte, aby myśleć, martwić się i rozpaczać za nim sercem.

Wiedz, mój drogi bracie, że wśród ludzi są głupcy, którzy widząc obraz słońca w błyszczącej cząstce lub odbicie słońca w kolorze pojedynczego kwiatu, zaczynają pragnąć i żądać od tego obrazu i odbicia wszystkich niezbędności oraz właściwości prawdziwego słońca, nawet tego, aby były centrum świata i dysponowały przyciąganiem utrzymującym planety. Jednocześnie, gdy z jakiegoś powodu znika odbicie i obraz, widziany przez nich w cząsteczce lub kwiecie, z powodu ślepoty i niekompetencji zaczynają zaprzeczać prawdziwemu słońcu. Ci głupcy nie potrafią odróżnić bytu figuratywnego, który pojawił się poprzez odbicie, odzwierciedlenie, od bytu prawdziwego i podstawowego, myląc je. Dlatego, kiedy widzą w jakiejś rzeczy obraz i cień słońca, zaczynają domagać się i pragnąć ciepła, światła i innych cech słońca od tego obrazu.

Także ci głupcy, patrząc na muchę, chrząszcza i inne małe i niskie stworzenia, widząc w nich dzieła bardzo wzniosłej sztuki i mądrości, mówią: "Stwórca nadał im zbyt wielkie znaczenie. Jaką wartość może mieć byle mucha, aby zasługiwała na tyle kosztów i trudności?".

Przyjacielu! Aby przemówić do rozsądku takich głupców i usunąć ich wątpliwości, trzeba znać cztery rzeczy.

— 107 —

Po pierwsze: Najwyższego opisuje każda rzecz, będąca związana z Jego doskonałym zarządzaniem i opieką. Taka rzecz, w połączeniu z tym, że jest zaszczycona Bożym kierownictwem i opieką, staje się miejscem przejawienia Jego doskonałości. Sama jednak nie może posiadać tej doskonałości.

Po drugie: z każdej rzeczy otwierają się drzwi do światła Najwyższego Stwórcy. Jeżeli zamkną się jedne z nich, nie trzeba koniecznie zamykać pozostałych. Wszystkie można otworzyć jednym kluczem.

Po trzecie: predestynacja, pochodząca z wszechogarniającej wiedzy, dała każdej rzeczy zdolność do ujawnienia części światła pięknych, jasnych Bożych imion.

Po czwarte:
اِنَّمَٓا اَمْرُهُٓ اِذَٓا اَرَادَ شَيْئًا اَنْ يَقُولَ لَهُ كُنْ فَيَكُونُ

[34]

مَا خَلْقُكُمْ وَلَا بَعْثُكُمْ اِلَّا كَنَفْسٍ وَاحِدَةٍ

[35]

Zgodnie z wyraźnym przedstawieniem powyższych ajatów, istnienie każdej rzeczy związane jest z poleceniem «Kun» ("Bądź"), a tworzenie i ożywienie wszystkich stworzeń jest tym samym, co tworzenie i ożywienie jednego z nich. Tak więc, jeśli przyznamy stworzenie Najwyższemu Stwórcy, wszystko będzie proste i łatwe. Jeśli jednak nadamy je przyczynom lub samym stworzeniom, to trzeba będzie zaakceptować absurdy wymyślone przez wszystkich rozsądnych i szalonych.

Wiedz, mój drogi bracie, że Koran, Tłumaczący Cuda, wyjaśnia prawdy na przykładach. Bo czyste prawdy, które odnoszą się do kręgu boskości, w kręgu prawdopodobieństw można pokazać i wyjaśnić tylko na przykładach. Człowiek, będący ubogi i prawdopodobny, patrząc na przykłady w kręgu prawdopodobnego, zastanawia się nad przejawami i stanami wzniosłego kręgu tego, co konieczne.

Wiedz, mój drogi bracie, że wewnętrzna strona każdej rzeczy nazywa się malakut, zewnętrzna strona natomiast mulk. Pod tym względem człowiek i jego serce bywają wzajemnie i obejmującym (osłoną), i obejmowanym (będącym w niej). Od strony mulku człowiek jest osłoną dla serca. Od strony malakutu - jej wypełnieniem.

Ta zasada dotyczy również wszechświata i Arszu. Tak więc: Arsz jest stopem i mieszanką imion Az-Zahir (Jawny), Al-Batin (Ukryty), Al-Ałłal (Pierwszy) i Al-Achir (Ostatni). W odniesieniu do imienia Jawny, Arsz to mulk, a wszechświat malakut. W odniesieniu do imienia Ukryty, Arsz to malakut, zaś wszechświat mulk. Jeśli więc spojrzysz na Arsz

— 108 —

z punktu widzenia imienia Az-Zahir, będzie on osłoną, a wszechświat jej wypełnieniem. Jeśli spojrzysz na imię Al-Batin, stanie się wypełnieniem, a świat osłoną.

Podobnie, w odniesieniu do imienia Al-Ałłal, jak wskazuje ajat وَكَانَ عَرْشُهُ عَلَى الْمَٓاءِ - Jego tron był nad wodami [36] - Arsz wchłania początek świata, natomiast w związku z imieniem Al-Achir, jak wskazuje czcigodny hadis: سَقْفُ الْجَنَّةِ عَرْشُ الرَّحْمٰنِ - Dach Raju jest Raju D Tronem Miłosiernego - wciąga koniec i dopełnienie szechświata.

Oznacza to, że Arsz jest takim stopem, który za pomocą części zaczerpniętych z tych czterech imion objął prawą i lewą, górną i dolną stronę bytu oraz wszechświat.

Pamiętaj, mój drogi bracie: bezsilność jest kopalnią wzywania, potrzeba - źródłem modlitwy.

O mój Panie, o mój Stwórco, o mój Władco, w moim wezwaniu do Ciebie zawiera się moja prośba o pomoc, moja potrzeba. W modlitwach do Ciebie moja zdolność jest moim niedostatkiem. Moim sposobem zbliżenia się do Ciebie jest moja otwartość i ubóstwo. Moje bogactwo jest moją niemocą. Mój kapitał to moje nadzieje. Moim orędownikiem jest Twój Ulubieniec, pokój i błogosławieństwo Allah niech będą z nim, i Twoja Łaska.

Przebacz, ulituj się, zmiłuj, o Allahu, Miłosierny (Rahman),\Miłościwy~(Rahiim)!\Amiin!

— 109 —

Załącznik do tematu Kropelka

بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ

Wielbimy, wysławiamy i wywyższamy Allaha, którego stworzeniem jest ten rozległy świat. Podobnie Jego stworzeniem jest maleńki świat zwany człowiekiem. Jeden to budowla, drugi zaś budynek. Jeden to twórczość, kreatywność, a drugi biegłość. Jeden to wzór, drugi natomiast dekoracja, ozdoba. Jeden oznacza Jego łaskę, drugi dar. Jeden oznacza potęgę i władzę, drugi mądrość. Jeden to wielkość i wzniosłość, drugi to troska oraz zarządzanie (rububijjat). Jeden jest stwarzaniem, drugi stworzeniem. Jeden jest posiadaniem, drugi sługą. Jeden to meczet, drugi wielbiący niewolnik. Fakt, że wszystkie te rzeczy wraz z ich zawartością są własnością i w posiadaniu Allaha jest potwierdzony cudownymi pieczęciami i stemplami.

اَللّٰهُمَّ يَا قَيُّومَ الْاَرْضِ وَ السَّمَٓاءِ اِنَّا نُشْهِدُكَ وَ جَم۪يعَ مَصْنُوعَاتِكَ وَ جَم۪يعَ خَلْقِكَ بِاَنَّكَ اَنْتَ اللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا اَنْتَ وَحْدَكَ لَا شَر۪يكَ لَكَ وَ نَسْتَغْفِرُكَ وَ نَتُوبُ اِلَيْكَ وَ نَشْهَدُ اَنَّ مُحَمَّدًا عَبْدُكَ وَ رَسُولُكَ اَرْسَلْتَهُ رَحْمَةً لِلْعَالَم۪ينَ اَللّٰهُمَّ صَلِّ وَ سَلِّمْ عَلَيْهِ كَمَا يُنَاسِبُ حُرْمَتَهُ وَ كَمَا يَل۪يقُ بِرَحْمَتِكَ وَ عَلٰٓى اٰلِه۪ وَ صَحْبِه۪ٓ اَجْمَع۪ينَ
— 110 —

O Allahu, o Powierniku nieba i ziemi! Biorąc Ciebie i wszystkie Twoje dzieła sztuki i stworzenia na świadków, oświadczamy, że jesteś Allahem i nie ma żadnego bóstwa poza Tobą. Jesteś Jedyny, nie masz współtowarzysza. Zwracamy się do Ciebie o przebaczenie naszych grzechów i wyrażamy żal za ich popełnienie. Zaświadczamy również, że Muhammad, którego posłałeś jako miłosierdzie światom, jest Twoim sługą i wysłannikiem. O Allahu, ześlij pokój i błogosławieństwo na niego, jak przystoi na jego świętość i jak przystało na Twoje miłosierdzie, oraz na całą jego rodzinę i towarzyszy.

Wiedz, mój drogi bracie, o tym, że jeśli ktoś poświęci się Allahowi, to wszystkie stworzenia będą po jego stronie. A kto nie poświęci się Jemu, wówczas każde stworzenie będzie przeciwko niemu. Poświęcić się Allahowi można jedynie oddalając się od wszystkich stworzeń i mając świadomość, że wszystko pochodzi od Niego i do Niego powraca.

Pamiętaj, mój drogi bracie: dane ci przez Wszechmogącego istnienie i wszystko, co do niego potrzebne, nie jest twoją własnością. Oznacza to, że nie zostało ci dane jako twoja własność i majątek, abyś mógł tym rozporządzać według własnego uznania. Dary te mogą być używane tylko zgodnie z upodobaniem Allaha. Gość nie może przesadzać w jedzeniu i innych rzeczach w stopniu, który nie odpowiada zadowoleniu i przyzwoleniu właściciela domu.

Wiedz, mój drogi bracie, iż niektórzy ludzie o zamglonych oczach, mimo że widzą przed sobą wiele pojedynczych zmartwychwstań i rozpowszechnień, wielki koniec świata i powszechne zmartwychwstanie uważają za dalekie od rozumu. Ciekawe, czy człowiek, który co roku na kwitnących i owocujących drzewach doświadcza zmartwychwstania i rozprzestrzeniania się stworzonych płodów, będzie się wstydził uznać za niezgodne z rozumem powszechne zmartwychwstanie?

Jeśli tacy ludzie chcą ujrzeć powszechne zmartwychwstanie w stopniu jak najbardziej oczywistym, to niechaj wezmą ze sobą swój rozum i latem wejdą do ogrodu ziemskiego globu. Czy te słodkie, miodowe, czyste, pełne gracji cuda mocy i wdzięczne stworzenia zwisające z gałęzi nie są takie same lub podobne do swoich poprzedników, czyli umarłych i minionych owoców?

Gdyby, podobnie jak ludzie, owoce miały jedność duszy, czy nowe owoce nie byłyby takie same jak ich poprzednicy? Skoro jednak nie mają dusz, istnieje między nimi zbliżone do identyczności podobieństwo, że nie są takie same i nie różnią się od siebie. Zastanawiające jest, czy ktoś,

— 111 —

kto widzi taką sytuację, może uważać materialne zmartwychwstanie za dalekie od rozumu?

Podobnie, czy powszechne zmartwychwstanie może być problemem dla wiecznej mocy, która za pomocą duchowych podniesień, umieszczając niezbędne pożywienie i pokarm na wysokich gałęziach drzew, tworzy i wydobywa z suchego i nieożywionego drzewa pełne piękna owoce, na przykład czereśnie i morwy, doprowadzając to wyschnięte drzewo do niesamowitego stanu i zmieniając w doskonały, żywy obraz? Nigdy! Nic nie może być trudne dla mocy, która wydobywa z suchych drzew te pełne wdzięku, delikatne stworzenia. To oczywiste. Ale ci, których oczy są ślepe, nie mogą tego zobaczyć.

Pamiętaj, mój drogi bracie: tak jak każda sura Koranu Cudownie Wyjaśniającego w zwięzły sposób mieści w sobie treść całej Księgi, tak też zawiera ważne przekazy i cele wspomniane w innych surach. Mądrość tego zawiera się w tym, aby ludzie, którzy nie znajdują czasu na przeczytanie całego Koranu lub są w stanie przeczytać tylko część lub pojedynczą surę, nie stracili nagrody za przeczytanie całego Koranu.

Tak, zwykli niepiśmienni ludzie spośród tych, którzy są zobowiązani do przestrzegania nakazów religijnych, mogą przeczytać tylko jedną surę. Aby nie pozbawić ich pełnej nagrody, Cudowna Wymowność Koranu, podążając za tą subtelnością przesłania, upodobniła jedną surę do całego Księgi.

Wiedz, mój drogi bracie, że w przypadku osobowości niematerialnej, zwłaszcza mającej inną istotę, która zarządza dowolną wielkością, nie ma potrzeby osobistego kontaktu z każdą jednostką z wielości.

Realizowane przez dowódcę kierowanie i porządkowanie żołnierzy następuje poprzez rozkaz i wolę. Jeżeli jednak sprawy i obowiązki dowodzenia przejdą na żołnierzy, to rozkazywanie i dysponowanie może odbywać się tylko przy bezpośredniej służbie i interwencji każdego żołnierza, albo każdy żołnierz musi stać się dowódcą. Z tego powodu Wszechmogący rozporządza stworzeniami rozkazem i wolą. Nie ma bezpośredniej interwencji. W podobny sposób słońce oświetla wszechświat.

Wiedz, mój drogi bracie, że człowiek w odniesieniu do życia doczesnego podobny jest do kogoś, kto spadł z góry w zwały błota lub zleciał z wysokiego domu.

Dom tego życia ulega zniszczeniu. Samolot naszego bytu leci jak błyskawica. Czas sprawia, że szybko kręcące się wodne koła osiadają

— 112 —

znużone. Płynący bystro statek ziemskiego globu recytuje aja تَمُرُّ مَرَّ السَّحَابِ - Poruszają się chmury[37]. Pomyślcie wówczas,że w tymże właśnie momencie w ręce wyciągnięte ku zakazanym przyjemnościom tego świata wbijają się trujące ciernie. Dlatego, patrząc na trujące ziemskie ciernie, nie sięgaj po nie. Smutek rozstania jest większy niż przyjemność spotkania.

O mój rozkazującynafsie!Nie jestem ci posłuszny! Czcij sobie to, co zechcesz, i biegnij za kim zechcesz, ale ja pozostanę niewolnikiem tylko i wyłącznie Mądrego Wszechmogącego Stwórcy, który mnie stworzył i podporządkował mi słońce, księżyc i ziemię.

Poproszę też o pomoc Miłosiernego Miłościwego Stwórcę, który umieścił mnie w samolocie życia, lecącym drogą Przeznaczenia, lub w pociągu czasu, jak błyskawica pędzącym przez wąwozy i tunele między górami życia w kierunku drzwi mogiły, będącej stacją odprawy do krainy wieczności.

Nie będę się zwracał do żadnej rzeczy z apelami, modlitwami i prośbami. Odwracam się i składam swoje modlitwy tylko nieskończenie potężnemu Wszechmogącemu Panu, który wprawił w ruch ziemską kulę i potrafi wstrzymać zębate koła mechanizmu wszechświata. On, łącząc słońce oraz księżyc, zdolny jest zatrzymać ruch czasu i unieruchomić ten świat, który stacza się z wyżyn bytu. Dlatego moje cele i oczekiwania wiążą się z każdą rzeczą.

Nie oddaję też czci nikomu oprócz Najwyższego Stwórcy, wolnego od jakichkolwiek niedociągnięć, słyszącego najskrytsze nadzieje mego serca i zaspokajającego jego dążenia oraz pragnienia. Jedynie On może dać wieczne szczęście, o które prosi i którego pragnie moja wyobraźnia i umysł. Tak, władza, która przyniesie koniec tego świata, przemieniając go w wieczny, jest silna i nie ma słabości. Nie zdoła się przed nią ukryć ani jedna cząsteczka. I słońce, liczące na swoją wielkość, nie będzie w stanie się przed nią ocalić.

Tak, wraz z poznaniem Go smutki zamieniają się w przyjemności. Jeśli się Go nie pozna, wtedy wiedza obróci się w zwątpienie. Mądrość w choroby i kłopoty. Istnienie w niebyt. Życie w śmierć, światło w ciemność, a przyjemności w grzechy.

Jeśli nie nastąpi poznanie Wszechmocnego, to przyjaciele i majętność człowieka staną się jego wrogami. Wieczność będzie katastrofą. Doskonałość daremnością. Życie zostanie zmarnowane na bezsensowne

— 113 —

namiętności i przemieni się w udrękę. Umysł będzie narzędziem tortur. Nadzieje i aspiracje zamienią się w rozczarowania. Wszystko będzie służyło temu, kto jest niewolnikiem oraz sługą Allaha. Jest to możliwe z wiarą i świadomością, że każda rzecz stanowi własność Allaha i pozostaje w Jego posiadaniu.

Wszechmoc stworzyła człowieka w stanie powiązanym z wieloma kręgami. W najmniejszym i najniższym ma pewien wybór i władzę na tyle, jak daleko sięgają jego ręce. W najszerszych kręgach - od ziemi do nieba, od wieczności do wiekuistości - obowiązkiem człowieka jest du'a\(modlitwa, prośba).

Tak, czcigodny ajat

قُلْ مَا يَعْبَؤُا بِكُمْ رَبّ۪ى لَوْلَا دُعَٓاؤُكُمْ

[38] wystarczy, aby oświecić i udowodnić tę prawdę. Skoro tak jest, to podobnie jak dziecko prosi ojca i matkę o coś, co chciałoby dostać, tak też poddany w bezsilności i ubóstwie zwraca się do swego Pana i prosi swego Stwórcę.

Wiedz, mój drogi bracie, że jedność widziana w gatunkach i rodzajach stworzeń pochodzi z tajemnicy jedności ich Stwórcy. Przecież moc się nie rozprasza.

W władzy nie spotyka się podziału i rozdrobnienia, w którym na coś jednego traci się więcej siły, a na coś innego mniej. Gdyby nie było jedności i istniałaby różnica w wydatkowaniu mocy, wówczas różnice i nieporządek występowałyby również w stworzeniach. Oznacza to, że rozporządzenie ustanowione przez jedyną moc w stworzeniach podobne jest do blasku słońca: jedno jedyne słońce oświetla wszystko bez różnicy, pojedynczo i ogólnie, a swoim odbiciem znajduje się przy każdej rzeczy. Na tej podstawie, jeśli słońce, będące jedną z jednostek kręgu prawdopodobnego, ubogim, nieożywionym, martwym służebnikiem, uhonorowanym imieniem Najwyższego Nuru (Światła), wytwarza takie uporządkowane dyspozycje, to jakim będzie rozporządzenie stworzeń Wiecznego Słońca, Wiecznego Sułtana, Niezmiennego Wszechmocnego, Niezbędnie Istniejącego, Jednego i Jedynego Stwórcy?

Wiedz, mój drogi bracie, że pierwszym z najwierniejszych świadków jedności Stwórcy jest jedność widzialna w rzeczach pojedynczych i powszechnych. Każda bowiem rzecz, od cząstki po wszechświat, wykazuje cechy jedności i jest z nią połączona. Skoro tak, to jedność tym bardziej musi posiadać Stwórca, co oznacza, że jest Jeden, Jedyny.

Po drugie: w każdej rzeczy, zgodnie z jej zdolnościami, zawiera się doskonałość stworzenia. W najprostszych nawet i najmniejszych roślinach

— 114 —

oraz zwierzętach znajdują się wartościowe, niezwykłe dzieła sztuki, dostrzegalne gołym okiem i wprawiające ludzi w zdumienie.

Po trzecie: łatwość w tworzeniu i kształtowaniu czegokolwiek, widoczna dla oka w mistrzowskiej sztuce Najwyższego, nie wymaga argumentów i dowodów.

Pamiętaj, mój drogi bracie: kupujecie jedzenie, picie, odzież i inne niezbędne rzeczy w sklepie ziemskiego globu. Jeśli nie weźmiecie tych bezpłatnych darów z Bożego skarbca, ale każdy zamówicie u przyczyn, to zastanawiam się po jakim czasie i za ile będziecie mogli kupić jeden owoc granatu? Przecież granat łączy się ze wszystkim. Nie da się go zrobić szybko i niskim kosztem. A jednocześnie z tylu zawierających się w nim wdzięcznych przymiotów, jak ozdoba, porządek, sztuka, kadzidło, smak i zapach, staje się zrozumiałe, że owoc granatu jawi się dziełem Stwórcy, który tworzy bez trudności i styczności.

Skoro z taką właśnie sprawą mamy do czynienia, to albo Stwórca wszelakich rzeczy na ziemi jest tak nierozsądny i niewrażliwy, pozbawiony woli, wiedzy, wyboru oraz doskonałości, że dla zaspokojenia namiętności i przyjemności niższych stworzeń rozdaje za darmo tyle wartościowych, kunsztownych rzeczy (oczywiście to prawdopodobieństwo jest niemożliwe i fałszywe); albo właściciel tego skarbca stworzył je jako Boży obrus Miłosiernego dla ludzi przebywających tu czasowo i zmierzających do wiecznego świata. Tworzenie rzeczy w tym ukrytym skarbcu wiąże się z poleceniem "Bądź". A wewnętrzna strona każdej rzeczy (malakut), jak stacja transmisyjna, znajduje się w rękach władzy Mądrego, Wszechmocnego, Niezależnego, Wszechwiedzącego i Niezbędnie Istniejącego Stwórcy.

Dlatego rzeczy na Bożym obrusie nie są przeznaczone wyłącznie do zaspokajania przyjemności i zachcianek człowieka oraz zwierząt. W każdej zużytej rzeczy, poza pojedynczymi i nieistotnymi korzyściami związanymi z żywymi stworzeniami, znajdują się niezliczone mądrości i cele, skierowane ku przejawom pięknych imion Allaha, tajemnicom i nakazom działań Pana. Skoro tak, to niemożliwe, aby owo powszechne ugoszczenie i miłosierdzie pochodziły od ślepej siły. Absurdem będzie również przypisywanie owoców i rezultatów tych rzeczy bieżącym, jak przepływ błota, skojarzeniom i przypadkowi. Dlatego też mądre i uporządkowane kształtowanie i pozyskiwanie charakterystycznych cech tych rzeczy oraz inteligentnie stworzonych, trwałych właściwości od-rzuca ślepą przypadkowość i skojarzenia. Podobnie taniość, łatwość tworzenia i obfitość rzeczy na obrusie miłosierdzia świadczą o tym, że te

— 115 —

rzeczy pochodzą od jednego Bezgranicznie Hojnego, Absolutnie Mądrego oraz Wszechmogącego Stwórcy.

Ucz się, człowieku namiętnie przywiązany do przyczyn! Wiedz, że stworzenie przyczyny, ustanowienie związku przyczynowego i wyposażenie przyczyny w to, co konieczne do zaistnienia skutku, nie jest doskonalsze, łatwiejsze ani bardziej podniosłe niż stworzenie rezultatu na polecenie «Kun!» ("Bądź!") osobistości, dla której cząstka i gwiazdy są tym samym.

Wiedz, mój drogi bracie, że widoczne na tym świecie, zwłaszcza w życiu roślin i zwierząt, nieistnienie i stracenia są zastępowaniem i odnawianiem podobieństw. Dla tych, którzy wierzą, nie pojawia się w nich gorycz nicości i rozłąki, ale przyjemność ze spotkania po przybyciu do miejsca, gdzie odeszły ich podobieństwa. Jeśli tak, to zwróć się ku wierze, aby zostać wybawionym od smutku. Bądź posłuszny przeznaczeniu, aby znaleźć spokój.

Wiedz, mój drogi bracie, że ignorancki nacjonalizm to trucizna wspierających się wzajemnie niedbałości, zbłądzenia, popisywania się i ciemności. Dlatego nacjonaliści wyobrażają sobie własny naród jako obiekt kultu. Patriotyzm muzułmański jest natomiast olśniewającym blaskiem światła wiary.

Wiedz, mój drogi bracie, że ci, którzy wchodzą w spory. z błądzącymi, zwłaszcza z naśladującymi Europejczyków, znajdują się w wielkim niebezpieczeństwie. Dzieje się tak, ponieważ biorąc pod uwagę prawdopodobieństwo, że ich nafsy są nieoczyszczone i źle wychowane, stopniowo zostają pokonani przez swoich przeciwników. Nie wolno ufać nafsowi ammara w bezstronnym sporze, zwanym sądem neutralnym. Wszak sumienny przeciwnik na polu wyimaginowanego sporu od czasu do czasu przebiera się w szaty przeciwnika i jako jego przedstawiciel oraz adwokat broni swojego stanowiska. Ponieważ wraz z powtarzaniem tego stanu w jego umyśle tworzy się piętno zaprzeczenia, jest to szkodliwe. Jeśli jednak ma szczere intencje i wierzy w swoje umiejętności, wówczas nie przyniesie to szkody!

Środkiem zbawienia dla osoby, która popadła w taki stan, jest wyrażenie skruchy i prośba o przebaczenie od Wszechmogącego. W ten sposób może usunąć wspomniane piętno.

Pamiętaj, mój drogi bracie, o tym, że hotel ziemskiego globu nie jest ani posiadłością, ani majątkiem ludzi. Ludzie są niczym robotnicy, którzy zajmują się ozdabianiem go i prowadzą w nim różne sprawy. Jeśli

— 116 —

do hotelu świata przyjedzie ktoś spoza ziemskiego globu, to widząc, że jest on niezwykłym cudem, a ludzie pozostają bezsilni, nieszczęśliwi i pełni potrzeb, bez wątpienia uzna, że nie mogą być twórcami i właścicielami tego świata. Twórca bowiem tak niesamowitej kreacji również musi być cudotwórcą. Ci natomiast ludzie są pracownikami służącymi celom Wiecznego Sułtana. Ponownie więc uzna, że nie władają niczym i nie posiadają niczego w tym budynku, z wyjątkiem zarobków, które otrzymują za pracę.

Także ten, kto zwróci uwagę na uśmiechy, przejawy miłości i przyjaźni kwiatów w stosunku do żywych stworzeń, zrozumie, że są częścią dekoracji i prezentów, na których Jedyny Mądry i Hojny Właściciel złożył obowiązek służenia swoim gościom, aby między Stwórcą a stworzeniami były powodem poznania i miłości.

O nafsie! Chcesz widzieć wielkość Stwórcy w każdym dziele, ale szukasz zewnętrznych sensów w znaczeniach mentalnych. W każdym z pięknych Bożych imion pragniesz zobaczyć promienie wszystkich imion, poczuć za pomocą jednego wdzięku to, co czują wszystkie zmysły. Załatwiając sprawy jednego organu i zmysłu, dążysz do jednoczesnego wykonywania zadań dotyczących ich wszystkich. Dlatego narażony jesteś na wątpliwości.

Wiedz, mój drogi bracie, że rozdawanie wszystkim jakiegokolwiek prezentu nie dowodzi braku jego wartości i znaczenia. I nie oznacza wcale tego, że dobro nie zostało podarowane celowo i dobrowolnie. Na przykład obecność takiego daru jak oczy u wszystkich zwierząt nie pomniejsza twojej silnej potrzeby oczu, a także nie może być powodem obniżenia wartości oka.

Co więcej, nawet jeśli można przyznać, że szczególny i niepowtarzalny dar jest przypadkowy, to z pewnością powszechne dobro podarowane zostaje z woli i chęci jednego Dobroczyńcy.

Pamiętaj, mój drogi bracie: każda żywa istota ma w swoim życiu rozliczne cele, z których tylko jedna tysięczna odnosi się do niej samej. Pozostała część należy do Osobowości, która stworzyła życie, zgodnie z Jej nieograniczonym prawem posiadania. Z tego powodu duże stworzenie nie ma prawa wywyższać się ponad małe stworzenie. Z punktu widzenia tej prawdy nie istnieje ani bezsens, ani bezużyteczność. Wszakże wszystkie korzyści i rezultaty jakiegokolwiek życia nie odnoszą się tylko do jednej żywej istoty, aby być bezsensownymi oraz bezużytecznymi. Powszechna Boża biesiada, urządzona na powierzchni ziemi, odbywa się na cześć

— 117 —

rodzaju ludzkiego, bowiem człowiek jest kalifem (namiestnikiem)! Jednak to wszystko nie zostaje przeznaczone tylko do ludzkiego użytku.

Pamiętaj, mój drogi bracie, że czasami w myśli człowieka wkrada się wątpliwość: «Jesteś także zwierzęciem podobnym do zwykłego owada. W czym jesteś cenniejszy od zwierząt? I jakie są twoje zasługi i służenie wobec Wszechmocnego Stwórcy, który w ręku swojej Potęgi i Panowania trzyma niebo i ziemię, aby się tobą zajmował?».

Przeciwstawiając się temu zwątpieniu, trzeba pojąć następującą prawdę:

1)Człowiek, wraz ze swoją nieskończoną niemocą i ubóstwem, poprzez wiarę w Najwyższego Stwórcę doświadcza Jego mocy, bogactwa i godności. Dzięki temu, rozwinąwszy się ponad poziom zwierzęcy, stał się kalifem Ziemi.

2)Wszechmogący swoją wszechogarniającą potęgą i wielkością wysłuchuje ludzkie modlitwy (du'a).\Panowanie nad niebem i ziemią nie przeszkadza Mu w myśleniu o człowieku.

Pytanie: Czy zajmowanie się pojedynczymi (niewielkiej wagi) i niskimi rzeczami nie pozostaje w sprzeczności z wielkością Wszechmocnego?

Odpowiedź: To zajęcie nie sprzeciwia się Jego wielkości. Wręcz przeciwnie, jego nieobecność byłaby wadą wielkości Jego Bożego Zarządzania i Opieki (rububijjat). Na przykład niedoskonałością słońca jest to, że niektóre rzeczy pozostają poza oświetlonym obszarem i są pozbawione słonecznego światła. Jednocześnie każde odbicie słońca we wszystkich przezroczystych rzeczach może powiedzieć: «Moje słońce! Słońce jest obok mnie! Słońce jest we mnie!». I nie ma żadnych problemów pomiędzy cząsteczkami a Słońcem. Wszystkie stworzenia - szczególnie ludzie - niskie lub wysokie, jedna osoba lub gatunek, w odniesieniu do wiedzy, woli i mocy są zaszczycone przejawami Najwyższego Stwórcy. Każda rzecz, każdy człowiek może powiedzieć: «Allah jest blisko mnie!». Owa bliskość Wszechmogącego objawia się zwłaszcza odpowiednio od stopnia ludzkiej niemocy, ubóstwa i słabości. Wszystko wiąże się ze Wszechmogącym, także człowiek. Jakże pełne wdzięku jest wzajemne powiązanie człowieka nieskończenie bezsilnego i biednego z nieskończenie potężnym, bogatym i wielkim Najwyższym Stwórcą.

Błogosławimy i wywyższamy Tego, który połączył największe miłosierdzie z największą wspaniałością, największe współczucie z największą siłą, nieskończoną bliskość z nieskończoną odległością i ustanowił jedność

— 118 —

między cząstkami i gwiazdami. Łącząc te pozornie przeciwstawne rzeczy, ukazał do pewnego stopnia poziom Swojej wielkości.

Pamiętaj, mój drogi bracie, że po wiedzy dotyczącej wiary(imanu)najważniejsze i konieczne są dobre uczynki. Polegają one na właściwym wypełnianiu obowiązków wobec Allaha bez naruszania duchowych i materialnych praw sług Wszechmogącego. Jeśli materialna wiedza zaczerpnięta od obcokrajowców prowadzi do rozwoju i sztuki, to jest potrzebna. Jeśli prowadzi do rozwiązłości, jest zgubna.

اَللّٰهُمَّ يَٓا اَرْحَمَ الرَّاحِم۪ينَ وَ ارْحَمْ اُمَّةَ مُحَمَّدٍ عَلَيْهِ الصَّلَاةُ وَ السَّلَامُ وَ نَوِّرْ قُلُوبَ اُمَّةِ مُحَمَّدٍ عَلَيْهِ الصَّلَاةُ وَ السَّلَامُ بِنُورِ الْا۪يمَانِ وَ الْقُرْاٰنِ وَ نَوِّرْ بُرْهَانَ الْقُرْاٰنِ وَ عَظِّمْ شَر۪يعَةَ الْاِسْلَامِ اٰم۪ينَ

O Allahu, Miłosierny, Miłościwy! Zmiłuj się nad ummą Muhammada, niech modlitwa i pokójbędą z nim, i rozjaśnij serca ummy Muhammada, niech modlitwa i pokój będą z nim, światłem wiary i Koranu, i ukaż im dowody Koranu i wywyższaj religię islamu. Amiin.

— 119 —

Nasiono

(Jednego z owoców rajskiego ogrodu Koranu)
Nasiono mówi:
Jestem gałęzią drzewa pełnego owoców jedynobóstwa, moja rosa pełna jest pereł uwielbienia.
بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ
اَلْحَمْدُ لِلّٰهِ عَلٰى د۪ينِ الْاِسْلَامِ وَ كَمَالِ الْا۪يمَانِ وَالصَّلَاةُ وَالسَّلَامُ عَلٰى مُحَمَّدٍ ۨالَّذ۪ى هُوَ مَرْكَزُ دَٓائِرَةِ الْاِسْلَامِ وَ مَنْبَعُ اَنْوَارِ الْا۪يمَانِ وَ عَلٰٓى اٰلِه۪ وَ صَحْبِه۪ٓ اَجْمَع۪ينَ مَا دَامَ الْمَلَوَانِ وَمَا دَارَ الْقَمَرَانِ

Chwała niech będzie Allahowi za religię islamu i doskonałość wiary. Niech pokój i modlitwa będą z Muhammadem, który jest centrum kręgu islamu i źródłem światła wiary, oraz z całą jego rodziną i towarzyszami, dzień i noc, tak długo, jak długo świeci księżyc i słońce.

Wiedz, mój drogi bracie, że jeśli na widziany przez ciebie ogromny świat popatrzymy jak na wielką księgę, wtedy Barwa Muhammada, niech Allah błogosławi go i pozdrawia, będzie atramentem do pióra Autora tej księgi. Jeśli ten wielki świat przedstawiony zostanie jako drzewo, wówczas Światło Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, stanie się zarówno jego nasionem, jak i owocem. Jeśli natomiast wyobrazimy go sobie niczym uosobienie żywej istoty, to Światło będzie jego duszą; a gdy zobaczymy okiem umysłu w postaci wielkiego człowieka, wtenczas Światło stanie się jego umysłem. Jeśli spojrzymy na ten świat niczym na piękny, wspaniały

— 120 —

rajski ogród, to Światło Muhammada będzie jego słowikiem. Jeśli zaś wyda się nam ogromnym pałacem, wtedy Światło Muhammada, pokój i błogosławieństwo Wszechmogącego niech będą z nim, stanie się głównym zarządzającym i piewcą tego znakomitego pałacu, pełnego dzieł sztuki, odzwierciedlających piękno wspaniałej stolicy królestwa Wiecznego Władcy. On, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, przywołuje wszystkich ludzi, opisuje każde niezwykłe sztuki, dzieła i cuda, które znajdują się w tym pałacu. Aby ludzie uwierzyli we Twórcę i Właściciela tego pałacu, wzywa ich, przyciągając do siebie umysły, zaskakując ich i zadziwiając.

Wiedz, mój drogi bracie, że człowiek jest owocem drzewa stworzenia. Jak wiadomo, owoc to część najlepsza i najbardziej oddalona od korzeni, dlatego zawiera cechy i właściwości wszystkich pozostałych fra ْژntów. Człowiek jest również nasionem stworzenia wszechświata, znajdując się w położeniu jej celu.

W następstwie tego, jedna z osób będących owocami tego drzewa została wybrana jako nasiono drzewa islamu. Tym sposobem jest jednocześnie i budowniczym, i podwaliną, i słońcem świata islamu. Jego jądro stanowi serce mające wiele wymagań, połączone z rozlicznymi częściami świata, potrzebujące całego blasku pięknych Bożych imion. Zawiera się w nim tak wiele pragnień i nieprzyjaciół, że mogą wypełnić cały świat. A zaspokoić się może jedynie Wszechmogącym - Pełnym Bogactwa i Rzeczywistym Obrońcą.

Kolejną właściwością serca jest to, że na podobieństwo mapy i spisu treści pokazuje cały świat. W swoim centrum, w głębi siebie, nie akceptuje nikogo i niczego oprócz Jedynego Stwórcy i nie może zadowolić się niczym innym niż nieskończoną Wiecznością.

Jeśli serce, będące nasionem człowieka i trwające w uwielbieniu i szczerości, zroszone zostanie wodą islamu, to z pomocą wiary dojdzie do jego przebudzenia. Na polecenie z jasnego świata duchowegoAlam Amirrozkwitnie niczym promienne drzewo i stanie się duszą jego materialnego świata. Jeśli natomiast nasiono serca nie otrzyma takiego wychowania, wówczas, pozostając suchym, musi płonąć w ogniu, aż zamieni się w światło.

Ponadto nasiono serca ma wielu sług, a gdy dzięki życiu serca ożyją i zaczną się rozwijać, wtedy wielki świat stanie się dla nich miejscem przechadzek i podróżowania. Nawet wyobraźnia - najsłabszy i najmniej ważny sługa serca - może przenosić swego zamkniętego w więzieniu właściciela po całym świecie i tym samym ulżyć jego udręce. Może

— 121 —

też skłonić głowę modlącego się na wschodzie do kamienia Hadżarul Asład i powierzyć mu na przechowanie świadectwo wiary tej osoby.

O ile rasa ludzka jest owocem wszechświata, to, podobnie jak ziarno pozyskiwane z kłosów sortuje się i przechowuje, tak też Haszir, miejsce, gdzie w Dniu Sądu zgromadzą się wszyscy ludzie, stanowi swoistą sortownię, oczekującą na ludzi będących kłosami i ziarnami wszechświata.

Wiedz, mój drogi bracie, że w tym widzialnym świecie każdy człowiek ma swój własny, wyjątkowy świat. Takie osobiste światy są podobne do świata powszechnego, wspólnego, ale centrum takiego świata stanowi słońce, natomiast centrum świata osobistego to osobowość. Klucze do każdego osobistego świata znajdują się w posiadaniu jego właściciela i są związane z jego uczuciami.

Czystość, piękno lub brzydota, oświetlenie lub ciemność osobistego świata zależą od osoby, będącej jego centrum. Podobnie jak ruch, zmiany i inne stany odbicia ogrodu w lustrze są podporządkowane lustru, tak samo świat każdej osobowości jest podporządkowany osobowości, która tworzy jej centrum. To jak cień i odbicie.

Dlatego patrząc na znikomą wielkość swojego ciała, nie uważaj swoich grzechów za niewielkie, ponieważ jedna cząsteczka brudu na twoim sercu przyćmiewa wszystkie gwiazdy w twoim osobistym świecie.

Wiedz, mój drogi bracie, że od trzydziestu lat walczę z dwoma idolami. Jeden znajduje się w człowieku, drugi we wszechświecie. Jeden to nafs, drugi - natura. Pierwszego idola ujrzałem jako lustro, na podobieństwo cienia niemającego własnego znaczenia. Ci, którzy przyznają nafsowi niezależność i poświęcają mu całą uwagę, stają się faraonami i nimrudami.

Drugiego idola zobaczyłem w obrazie Bożego stworzenia, sztuki Miłościwego Stwórcy, czyli jako wzorzysty rysunek. Jeśli jednak spojrzysz na niego niedbale, wtedy wydaje się być naturą, a z punktu widzenia materialistów staje się rodzajem bóstwa. Ale to, co nazywa się naturą, jest umiejętnym stworzeniem poczynionym przez Allaha. Niech będzie wywyższona chwała i wdzięczność Wszechmogącemu, że dzięki duchowemu światłu Koranu moja wspomniana walka zakończyła się zniszczeniem i śmiercią obu idoli.

Jak udowodniłem i wyjaśniłem w kilku moich pracach, między innymi Punkt, Kropla, Cząstka, Zapach, Nasiono, Kropelka, po rozdarciu zasłony wyobrażonej natury, wyraźnie niczym słońce wzeszło umiejętnie i rozumnie ukształtowane stworzenie Miłościwego Pana oraz naturalny

— 122 —

Boży Szariat (prawo). W ślad za wskazującym na faraoństwo "Ja" pojawił się "On", «Huła», zwrócone ku Wszechmogącego Stwórcy.

Pamiętaj, mój drogi bracie: na tym świecie istnieje wiele rzeczy i zjawisk, które cię dotyczą, ale nie jesteś świadomy ani ich istoty, ani ich skutków. Pierwszym z nich jest ciało. Tak, w młodości twoje ciało przypomina wdzięczną, przyjemną i piękną różę, a na starość zamienia się w zwiędły i pomarszczony zimowy kwiat.

Kolejnym jest zwierzęce życie, które kończy się śmiercią i rozkładem.

Następne to ludzkość, pozostająca w niepewności między wiecznością a rozpadem. Może się zachować poprzez wspominanie Niezmiennie Wiecznego.

Jeszcze jednym jest czas życia i sposób na jego kontynuację. Tutaj również określone są granice: nie można zrobić kroku ani do tyłu, ani do przodu. Nie denerwuj się zatem i nie martw. Nie bierz na swoje plecy nieznośnego ciężaru próżnych nadziei i pragnień!

Innym jest byt, istnienie, niebędące jednak twoją własnością. Jego Właściciel to Właściciel wszystkich posiadłości, bardziej współczujący w stosunku do ciebie niż ty sam. Dlatego, kiedy ingerujesz w byt, wykraczając poza nakazy Prawdziwego Gospodarza, wyrządzasz sobie krzywdę (na przykład okazując niepotrzebną chciwość i popadając z tego powodu w rozpacz).

Innym są kłopoty i nieszczęścia, które są krótkotrwałe i przemijające. Gdy pomyślisz, że odejdą, wtedy przypominają się ich przeciwieństwa i nadchodzi radość oraz zadowolenie.

Jeszcze jedno: jesteś tu gościem. Stąd wyruszysz w inne miejsce. Gość nie będzie wiązał własnego serca z tym, czego nie może ze sobą zabrać. Wychodząc z tego mieszkania, opuścisz również to miasto. Opuścisz także ten przemijający świat. Jeśli tak, spróbuj odejść jako drogi gość. Ofiaruj swoje istnienie Stwórcy, który ci je podarował, w zamian zaś otrzymasz wspaniałą nagrodę. Jeśli się nie poświęcisz, wówczas życie zostanie zmarnowane na drodze namiętności. Tak czy inaczej, będąc Jego własnością, ponownie do Niego powróci.

Jeśli będziesz się opierał i liczył na swoją egzystencję, popadniesz w niebyt. Rzeczywiście, byt można osiągnąć tylko poprzez odrzucenie bytu. Ponadto, jeśli chcesz nadać bytowi wartość, to z całego bytu może pozostać w twoich rękach wyłącznie jeden punkt. I całe twoje istnienie ze wszystkimi jej czterema stronami pozostanie w ciemności

— 123 —

niebytu. Jeśli jednak wyrzucisz ten punkt z rąk, istnienie w pełnym tego słowa znaczeniu utonie w świetle.

Jeszcze innym są ziemskie przyjemności, wiążące się z losem i przeznaczeniem. Podążanie ku nim rodzi niezgodę, a ponieważ szybko przemijają, mądrzy nie nadają im wartości i nie przywiązują do nich serca.

Jakiekolwiek byłoby twoje przeznaczenie na tym świecie, lepiej zostawić jego przyjemności. Twoim udziałem jest bowiem albo szczęście, możliwe tylko po oderwaniu się od chwilowych rozkoszy, albo nieszczęście. Czy człowiek oczekujący na swoją śmierć może odczuwać jakąkolwiek przyjemność z przyozdobienia szubienicy, na której zostanie powieszony? Podobnie zrezygnować z rozkoszy powinien ktoś, kto z powodu niewiary uważa niebyt za koniec tego świata. W przeciwnym razie z powodu strat, jakie pojawią się wraz z odejściem tych przyjemności, będzie stale odczuwał bolesne cierpienie zupełnej nicości. Żadne rozkosze nie zdołają uśmierzyć bólu tych cierpień.

Pamiętaj, mój drogi bracie, że kiedy na barana, który wszedł na cudze pole, spadnie kij pasterza chcącego zwrócić swoją trzodę, mówi wtedy w języku swojego stanu: «Jesteśmy podporządkowani pasterzowi. On myśli o naszej korzyści więcej niż my. Skoro nie jest zadowolony, to zawrócimy». I baran zawraca, a za nim podąża stado.

O nafsie! Jesteś nie bardziej zbuntowany i zbłąkany niż ten baran. Kiedy zostaniesz uderzony kamieniem nieszczęścia, jakim rzuci w ciebie przeznaczenie, powiedz:

اِنَّا لِلّٰهِ وَ اِنَّا اِلَيْهِ رَاجِعُونَ

[39] i wróć do prawdziwego miejsca nawrócenia, przystąp do wiary i nie zamartwiaj się! Przecież On myśli o tobie więcej niż ty sam.

Wiedz, mój drogi bracie, że serce nie zostało stworzone do rozmyślnego wykorzystywania w sprawach doczesnych. Można to wyjaśnić następująco:

Widzimy, że serce z całej siły przywiązuje się do tego, do czego czuje pociąg. Z największą troskliwością bierze tę rzecz i obejmuje. Pragnie pozostać z nią na zawsze i całkowicie się dla niej poświęca. I dąży do wszystkiego, co wielkie i trwałe. Tymczasem wszystko co ziemskie, w stosunku do pragnień i aspiracji serca, okazuje się zaledwie cienkim włoskiem. Serce zatem pozostaje swoistym rodzajem okna wychodzącego na Wieczność i nie zadowala się tym przemijającym światem.

— 124 —

Wiedz, mój drogi bracie, że Koran został zesłany z nieba. Wraz z jego zesłaniem został zesłany niebiański Boży obrus, składający się z wielu obrusów, odpowiadających wymaganiom i apetytom różnych warstw ludzkości. Pierwszy z nich przeznaczony jest dla prostych, niewykształconych ludzi.

Na przykład czcigodny ajat:
اَنَّ السَّمٰوَاتِ وَالْاَرْضَ كَانَتَا رَتْقًا فَفَتَقْنَاهُمَا

[40] wyjaśnia pierwszej warstwie ludzkości, co następuje: tak jak niebo bez mgły i chmur nie może zsyłać deszczu, tak też ziemia, pozostając sucha, nie może dać wyrosnąć roślinom. Potem Allah rozciął je i podzielił رَتْقًا Z jednego zaczęła spływać woda, z drugiego zaczęły wyrastać rośliny. Sens powyższego potwierdzają dalsze słowa czcigodnego ajatu:

وَ جَعَلْنَا مِنَ الْمَٓاءِ كُلَّ شَيْءٍ حَىٍّ [41] gdyż pokarm zapewniający zachowanie życia zwierząt i roślin rodzi się dopiero przy połączeniu ziemi i nieba.

Za tym prostym znaczeniem przytoczonego powyżej ajatu, skierowanego do zwykłych ludzi, kryje się jeszcze następujący sens: z pierwotnej materii stworzonej ze Światła Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, z ciasta tego światła zostały stworzone i wyprowadzone planety oraz słońce.

Czcigodny hadis: اَوَّلُ مَا خَلَقَ اللّٰهُ نُور۪ى [42] - Pierwszą rzeczą, jaką stworzył-Allah, było moje światło - dowodzi i potwierdza to znaczenie.

Przykład drugi: czcigodny ajat:
اَفَعَي۪ينَا بِالْخَلْقِ الْاَوَّلِ بَلْ هُمْ ف۪ى لَبْسٍ مِنْ خَلْقٍ جَد۪يدٍ

[43]

Strona ajatu, skierowana do zwykłych ludzi, ma następujące znaczenie: pomimo tego, że niewierzący widzą i potwierdzają swoje, będące czymś zdumiewającym, pierwsze stworzenie, natomiast drugie stworzenie, które jest znacznie prostsze i łatwiejsze, uważają za dalekie od rozsądku.

Strona ta kryje w sobie wielki dowód, rzucający światło na łatwość zmartwychwstania i rozliczenia.

O nierozumny człowieku, który zaprzeczasz zmartwychwstaniu! Ile razy w życiu zmieniasz swoje ciało?! Czy wiesz, że podobnie do tego,

— 125 —

jak rano i wieczorem zmieniasz ubranie, tak samo raz w roku całkowicie zmieniasz i odnawiasz swoje ciało?! Albo raczej każdego dnia i każdego roku umierają niektóre części twojego ciała, a w zamian pojawiają się na ich podobieństwa. Z powodu swojego niedbalstwa w ogóle o tym nie myślisz. Gdybyś się nad tym zastanowił, nie zaprzeczałbyś rozliczeniu i zmartwychwstaniu, których przykłady stale widzisz we wszechświecie. Idź do lekarza, wylecz swoją głowę!

Zwróć uwagę, mój drogi bracie, na głupotę i ignorancję nafsu w czasie, gdy trzeba by wierzyć i zadowolić się prawdą, która stała się regułą i prawem. Zawiera się ona w tym, że nafs uzyskuje zabezpieczenie i wychowanie ze strony jednego Pana zawiadującego Mądrą Wolą i jest niewolnikiem i stworzeniem jednego Mądrego Stwórcy. I ta prawda o posiadaniu i zaopatrzeniu, przepływająca we wszystkich jednostkach, gatunkach i rodzajach, przybrała formę powszechnej zasady. W praktyce natomiast otrzymała swoistą zgodę i potwierdzenie. Nafs uważa przejawy pięknych imion, które rozświetlają cały wszechświat - nie patrząc na to, że sam jest nimi nagradzany - za powód zasłony i znak prowadzący do zaniedbania i nieuwagi. Jakby nad nafsem nie było nikogo, kto kontroluje wszystkie jego stany. I wydaje się mu, że w podejmowanych przez niego działaniach jest ukryty "On". Przypisując szerokość refleksji niemożliwości, a wielkość nieistnieniu, kłamie w sposób, którego wstydziłby się nawet szatan.

Wiedz, mój drogi bracie, żenafsznajduje się w ciągłych cierpieniach i udrękach i nie polega na Wszechmocnym, dzięki czemu uratowałby się od wątpliwości. Nie jest zadowolony z decyzji przeznaczenia. Ale tak jak ściśle określony został czas wschodu i zachodu słońca, tak też wschód i zachód oraz inne wydarzenia z życia człowieka na tym świecie są wypisane piórem przeznaczenia na jego czole. Tych zapisów nie można wymazać, a nawet jeśli ktoś rozwali sobie głowę o kamień, aby je usunąć, nie zdoła im w niczym zaszkodzić!

Bez wątpienia należy wiedzieć: człowiek, który nie może uciec poza granice nieba i ziemi, powinien z miłością i zadowoleniem przyjąć zarządzanie i opiekę Stwórcy wszystkich rzeczy.

Pamiętaj, mój drogi bracie: jeśli twórca jakiejkolwiek rzeczy będzie znajdował się w jej wnętrzu, wtedy muszą być ze sobą całkowicie połączeni. I powinno być tylu twórców, ile jest stworzeń, a to przecież niemożliwe. W takiej sytuacji twórca nie może być wewnątrz stworzenia. Na przykład książka wydrukowana w drukarni ponownie pisze się piórem jednej osoby. Jej wzory i litery nie pochodzą od niej samej, podobnie

— 126 —

jak pisarz nie przebywa w sztuce pisania. Coś takiego powodowałoby naruszenie powszechnego porządku. Ponieważ tak jest, wzory stworzeń nie pojawiają się z nich samych. Nie ma wątpliwości, że są pisane piórem mocy zgodnie z projektem predestynacji.

Wiedz, mój drogi bracie, że umysł ma pewną zdumiewającą właściwość. Dysponuje taką rozległością, że czasem, obejmując wszechświat, bierze go w swe ramiona. Niekiedy wychodzi poza krąg prawdopodobnego i próbuje wniknąć w najbardziej wywyższone sfery. A innym razem tonie w jednej kropli wody, znika w jednej cząsteczce, gubi się w jednym włosie. Gubiąc się i topiąc w jakiejś rzeczy, myśli, że cała jego istota jest przez nią ograniczona. I bez względu na to, gdzie się zanurza, stara się zabrać ze sobą cały świat.

Pamiętaj, mój drogi bracie: jeśli uznasz, że sam zarządzasz własnym życiem, to z powodu lęków i trudności związanych z zachowaniem i zapewnieniem sobie wszystkiego, czego potrzebujesz, nie będziesz mógł cieszyć się darami i nie zaznasz spokoju. Pokonają cię niekończące się trudności, obawy i wątpliwości związane z rozliczeniem wydatków i braków, z ochroną mienia przed zniszczeniem i tak dalej. Ponadto dary znajdują się w gestii Hojnego Obdarzającego. Twoje zadanie to z wdzięcznością jeść i pić z obrusu Jego darów. We wdzięczności nie ma nic skomplikowanego. Wręcz przeciwnie, zwiększa przyjemność, ponieważ dziękować oznacza widzieć w każdym dobrze dar z góry. Zdając sobie sprawę, że wszystko, co dobre, jest darem, człowiek nie martwi się jego nietrwałością. Przecież gdy ten dar zniknie, Prawdziwy Obdarzający nie pozostawi po nim pustego miejsca, ale wypełni je czymś podobnym, a ty zyskasz przyjemność z odnowienia darów.

Czcigodny ajat

وَ اٰخِرُ دَعْوٰيهُمْ اَنِ الْحَمْدُ لِلّٰهِ رَبِّ الْعَالَم۪ينَ

[44] dowodzi, że pochwały i wdzięczność przynoszą przyjemność. Wdzięczność i uwielbienie okazuje drzewo obdarzające owocem, który jest jego darem. I dzięki temu znika smutek wywołany myślami o nietrwałości prezentu, bo na drzewie jest dużo owoców, a gdy jeden znika, na jego miejsce pojawia się inny.

Wiedz, mój drogi bracie, że wiadomości otrzymywane z daleka, z zewnętrznego świata, nie mogą być wolne od wątpliwości i podejrzeń. Jednak wiadomości wewnętrzne, subiektywne, które są bezpośrednim źródłem rzetelnej refleksji, są wolne od wątpliwości i przypuszczeń. Dlatego trzeba patrzeć ze środka po horyzont, z wnętrza na zewnątrz.

— 127 —

Wiedz, mój drogi bracie, że z powodu rozwiązłej kultury, która zmieniła ziemski glob w jedną wielką wioskę, zasłona niedbałości i beztroski stała się bardzo gruba. Aby ją usunąć, potrzebny jest wielki wysiłek. Otworzyła też w ludzkiej duszy wiele okien, zwróconych ku temu światu. Zamknąć je mogą tylko ci, którzy otrzymali łaskę Allaha.

Wiedz, mój drogi bracie, że dzięki zdolności odbijania jedna cząsteczka pod względem odbicia pochłania i zawiera w sobie ogromne słońce wraz z jego przejawami. Jednak bezpośrednio, materialnie, nie może pomieścić nawet dwóch cząstek. Dlatego cząstki i związki wszechświata, niczym krople deszczu odbijające słońce, mogą zostać nagrodzone odbijaniem światłości promiennej wiecznej mocy, opierającej się na woli i wiedzy. Jednak cząstka znajdująca się w komórce oka nie może być źródłem siły, inteligencji i woli, której działanie widoczne jest w nerwach, żyłach i tętnicach. Tak, niezwykła sztuka, uporządkowane wzory i mądrość widziane we wszechświecie wymagają, aby wszystkie cząstki i związki we wszechświecie albo same były źródłem absolutnych i wszechobejmujących Bożych właściwości, albo też zwierciadłami dla lśnienia Wiecznego Słońca, posiadającego te cechy.

W pierwszej wersji niedorzeczności jest tyle, co wszystkich cząstek we wszechświecie. Na tej podstawie każda cząstka, uznając, że nie jest w stanie unieść tego ogromnego ładunku, zaświadcza i deklaruje: "Stwórcą, Stworzycielem, Panem, Właścicielem, Wszechmocnym jest tylko Allah". Także każda cząstka, każde połączenie rozlicznymi językami i różnymi argumentami czyta te słowa:

عِبَارَاتُنَا شَتّٰى وَ حُسْنُكَ وَاحِدٌ وَ كُلٌّ اِلٰى ذَاكَ الْجَمَالِ يُش۪يرُ

Nasze wyrażenia są różne, a twoja dobroć jest jedna, i każde z nich wskazuje na to piękno.

Każda litera z jednej strony wskazuje na własne istnienie, natomiast z wielu - na istnienie swego pisarza i twórcy

تَاَمَّلْ سُطُورَ الْكَائِنَاتِ فَاِنَّهَا ٭ مِنَ الْمَیلَاِ الْاَعْلٰى اِلَيْكَ رَسَٓائِلُ

Kontempluj linie stworzeń, ponieważ są przesłaniem od Najwyższego do ciebie.

Wiedz, mój drogi bracie, że zdolność odbijania rzeczy została udzielona między innymi szkłu, wodzie, powietrzu, światu Misal - snów, podobieństw, wyobrażeń - duszy, umysłowi, wyobraźni, czasowi i tak dalej. Odbicia przyćmionej materii przybierają kształt martwych

— 128 —

i oddzielonych od oryginału, ponieważ oderwały się od swoich podstaw i utraciły swoje właściwości. Odbicia rzeczy promiennych nie tracą kontaktu z podstawami i posiadają ich właściwości. Nie są bowiem dla nich obce. Jeśli więc Wszechmogący stworzyłby ciepło słońca - życiem, światło - umysłem, a siedem kolorów jego światła - uczuciami, wówczas odbicie słońca w twoim podręcznym lusterku przemówiłoby do ciebie.

Wszak kiedy słońce odbija się w czymś, wraz z nim odbija się jego ciepło, światło i kolory. Dzięki ciepłu odbicie nabierze życia. Za pomocą światła stanie się rozumne. Kosztem barw zyska uczucia. Gdy to wszystko zyska, będzie mogło z tobą rozmawiać. Zgodnie z tą tajemnicą, czcigodny Wysłannik, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, jednocześnie słyszy wszystkich błogosławiących go ludzi.

Wiedz, mój drogi bracie, że wyrażenia «Subhaanallaah» (Allah jest czysty od wszelkich niedociągnięć) i «Alhamdu lillaah» wskazują na dwie grupy cech Wszechmogącego, zwanych cechami wielkości i mocy (tur. Dzalal) oraz cechami piękna i miłosierdzia(tur. Dzamal). Słowo «Subhaanallaah», oznaczające wielkość (tur. Dzalal), wskazuje, że słudzy Wszechmogącego są dalecy od swego Stwórcy. Słowo «Alhamdu lillaah» podkreśla piękno (tur. Dzamal), a także fakt, że dzięki Swojemu miłosierdziu Wszechmogący jest blisko stworzeń. Na przykład słońce w stosunku do nas ma dwie strony: jedną jest bliskość, drugą oddalenie. Jeśli chodzi o bliskość, to słońce daje nam ciepło i światło. W odniesieniu do oddalenia pozostaje czyste od ludzkich ułomności. Dlatego człowiek może tylko odczuwać wpływ słońca, ale nie może na nie oddziaływać.

Podobnie, ale bez prymitywnych porównań, ze względu na to, że Allah Wszechmogący jest blisko nas Swoim miłosierdziem, wychwalamy Go. Jednak w odniesieniu do tego, że jesteśmy od Niego daleko, otaczamy Go czcią, uświęcamy. Dlatego, gdy widzisz Go blisko nas w Jego miłosierdziu, wychwalaj Go. Kiedy zaś zobaczysz, że ty oraz inne stworzenia jesteście daleko od Niego, uświęcaj Go. Ale nie myl tych dwóch poziomów i nie łącz tych dwóch poglądów, bo inaczej zgubisz prostą drogę i prawdę. Jeśli nie będzie zamieszania i powiązania, możesz zmieniać i zbierać oba poziomy i oba poglądy. Tak, wyrażenie «Subhaanallaahi ła bihamdihi» (Allah jest czysty od wszelkich niedostatków i wszelka cześć i chwała należne są Allahowi) zawiera oba te poziomy.

Wiedz o tym, mój drogi bracie, że z czterech powodów trzeba odsunąć się od tego świata nie uczynkami, ale sercem:

— 129 —

1. Ziemskie życie jest krótkie i szybko zmierza ku upadkowi i zniszczeniu. Z powodu cierpienia śmierci znika również przyjemność spotkania.

2. Ziemskie przyjemności są niczym zatruty miód: ile przyjemności, tyle też cierpień.

3. Czekający na ciebie grób, do którego szybko się zbliżasz, nie przyjmie w darze ozdób i przyjemności tego życia. W nim bowiem to, co w oczach ludzi tego świata jest piękne, jest wstrętne.

4. Różnica między tym światem i mogiłą podobna jest do różnicy między spędzeniem godziny wśród wrogów i jadowitych owadów, a spędzeniem wielu lat wśród przyjaciół i wspaniałych ludzi. Wszechmogący wzywa do opuszczenia przyjemności jednej godziny, aby przez wiele lat spokojnie i radośnie żyć z przyjaciółmi. Przyjmij więc wezwanie Allaha, zanim pognają cię, osądzonego i zakutego w kajdany.

Fasubhaanallaah!Miłosierdzie i hojność Wszechmogącego wobec ludzi jest tak ogromna, że powierzony im na przechowanie majątek wykupuje za wielką cenę, utrwala i ochrania. Jeśli człowiek, który zawładnął tą majętnością, nie poświęci jej Allahowi, to popadnie w wielkie nieszczęście, ponieważ weźmie na swoją odpowiedzialność coś, czego nie zdoła ochronić. Jeśli przyjmie ją na siebie - naderwie się, jeśli uchwyci rękami - wyślizgnie się mu. W końcu bezużytecznie zniknie, pozostawiając po sobie tylko grzechy.

Wiedz, mój drogi bracie, że te słowa:

وَ عَيْن۪ى قَدْ نَامَتْ بِلَيْلِ شَب۪يبَت۪ى ٭ وَ لَمْ تَنْتَبِهْ اِلَّا بِصُبْحِ مَش۪يبِ

I moje oczy spały w noc mojej młodości, i obudziłem się dopiero o świcie starości - dotyczą również mnie. W młodości wydawało mi się, że osiągnąłem najwyższe szczyty czuwania. Teraz rozumiem, że nie było to czuwanie, ale przebywanie na dnie najgłębszego snu.

Pełne zarozumiałości dysputy ludzi, którzy uważają się za "cywilizowanych", blask ich czuwania odnosi się do rodzaju czuwania mojej młodości. Podobni są do śpiącego, który we śnie obudził się i zaczął opowiadać innym o swoim śnie. Jednak jego przebudzenie we śnie wskazuje, że lekka zasłona tego sennego widzenia staje się grubą, nieprzeniknioną kurtyną. Taki śpiący jest jak martwy. Jak może obudzić na wpół śpiących ludzi?

O śpiący, którzy myślą, że czuwają! W sprawach religii nie zbliżajcie się do wyznawców rozwiązłej kultury, wzorując się na nich i potakując

— 130 —

im. Przepaść między nami jest bardzo głęboka. Nie możecie jej zasypać i ustanowić linii komunikacji. Albo dołączycie do nich, albo utoniecie, popadając w zbłądzenie.

Pamiętaj, mój drogi bracie, że grzechy, zwłaszcza jeśli są stale popełniane, zawierają ziarno niewiary. Kto grzeszy przez długi czas, przyzwyczaja się do swoich grzechów. Wtedy zaczyna je kochać, uzależnia się od nich i dochodzi do tego, że nie może się od nich uwolnić. Potem zaczyna pragnąć, aby grzechy nie podlegały karze. W tym stanie zaczyna w nim rosnąć ziarno niewiary. W rezultacie staje się to powodem do negowania istnienia kary i miejsca kary.

W dodatku, z powodu wstydu za grzechy, człowiek zaczyna twierdzić, że grzechy nie są grzechami, i zaprzecza aniołom, którzy wiedzą o jego grzechach. Silny wstyd może nawet wzbudzać w nim nadzieję, że Dzień Sądu nie nadejdzie. Jeśli taka osoba znajdzie choćby nieznaczną wątpliwość w istnieniu Dnia Sądu, uzna to za wielki dowód. W rezultacie serca tych, którzy nie żałują i nie odwracają się od grzechów, stają się czarne i umierają. Niech Allah zachowa nas od tego!

Mój drogi bracie, teraz usłyszysz o niektórych promieniach cudownej i zadziwiającej wymowności Koranu Cudownie Objaśniającego, omówionych w moim dziele zatytułowanym Błyski (tur. Lemaat).

1. Koran jest wzniosły, melodyjny i łatwy do czytania.

2. Koran jest bez skazy, ani jego znaczenia, ani forma wypowiedzi nie mają wad.

3. Wszystkie ajaty Koranu są zadziwiająco spójne i wzajemnie się wspierają. Spoczywając jeden na drugim jak cegły, chronią budowlę Koranu przed wstrząsami.

4. Ajaty doskonale się równoważą, uzupełniają i wyjaśniają. Nie są sobie obce, a podczas czytania niektórych ajatów wyjaśniają się sprawy, które pojawiają się podczas czytania innych.

5. Pomimo faktu, że Koran został zesłany w częściach i w różnym czasie, jego ajaty są tak ze sobą powiązane, jakby zesłano je w tym samym czasie.

6. Powody zesłania ajatów były różne, ale są tak zbieżne ze sobą, jakby powód zesłania był jeden.

7. Koran odpowiada na różne powtarzające się pytania, ale z powodu doskonałej harmonii między ajatami wydaje się, że pytanie jest jedno.

— 131 —

8. Koran mówi o wielu wydarzeniach, ale dzięki doskonałemu porządkowi odnosi się wrażenie, że chodzi o jedno.

9. Koran został objawiony w formie bliskiej i zrozumiałej dla odbiorców. Ta jego cecha nazywana jest "Bożą wyrozumiałością".

10. Koran zwraca się do wszystkich ludzi, którzy przebywają w różnym czasie w różnych miejscach, ale jego styl wysłowienia jest tak lekki, jakby rozmówca był jednym.

11. Aby osiągnąć cel naprowadzenia na drogę prawdy, powtórzenia w Koranie są potrzebne dla wyjaśnienia umysłów i umocnienia w sercach. Nie szkodzą i nie psują duchowej przyjemności. Powtarzając się, ajaty pachną jak perfumy.

12. Koran odżywia serca i dodaje im siły. Uzdrawia dusze. Wielokrotne jedzenie daje siłgme poprzez powtarzanie ajaty\stają się bardziej znajome, swojskie i przyjemne, co zwiększa zadowolenie z nich.

13. W swoim życiu materialnym człowiek bezustannie potrzebuje powietrza, każdego dnia pożywienia i wody, co tydzień światła. Ponieważ te potrzeby są odnawiane, ich wielokrotne zaspokojenie w rzeczywistości nie jest powtórzeniem. To samo dotyczy życia duchowego: człowiek potrzebuje wszelkiego rodzaju ajatów wymienionych w Koranie. Pewnych potrzebuje w każdej chwili, jak na przykład «Hułallaah», ponieważ dusza tym oddycha. Niektórych ajatów człowiek potrzebuje co godzinę, niektórych codziennie. Tak więc, z powodu potrzeb duszy i serca, Koran czyni powtórzenia. Na przykład często powtarzają się słowa «Bismillaah», gdyż dla duszy i serca są niczym życiodajne powietrze i człowiek naprawdę ich potrzebuje.

14. Powtarzanie się poszczególnych wydarzeń, takich jak historia proroka Musy, pokój z nim, wskazuje, że zawarte są w nich wielkie i uniwersalne zasady.

Wniosek: Koran jest zarówno wspominaniem Stwórcy, jak i rozmyślaniem, mądrością, wiedzą, prawdą i szariatem, uzdrowieniem serc, miłosierdziem oraz naprowadzeniem dla wierzących.

Wiedz, mój drogi bracie, że natura ludzka ma zaskakującą i dziwną właściwość: w niedbałości człowiek nie rozróżnia i może pomylić zdolności zmysłów i narządów. Na przykład szaleniec, nie rozróżniając funkcji oczu i rąk, wyciąga rękę, aby wziąć jakąś znajdującą się wysoko i widoczną dla oka rzecz. Uważa, że jeśli ręce i oczy współistnieją w jego ciele, zatem ręce mogą robić to samo co oczy!

— 132 —

Podobnie człowiek niedbały, niemogący wpływać nawet na naturalne procesy w swoim ciele, w swej zarozumiałości oraz imaginacji wyciąga władczo rękę w stronę działań Wszechmogącego.

Natura ludzka ma jeszcze jedną niesamowitą właściwość. Zewnętrznie ludzie różnią się nieznacznie, jednak duchowo jest między nimi różnica jak między atomem i słońcem. Inaczej w przypadku zwierząt, na przykład ryby i ptaki pod względem wartości ich dusz są bardzo blisko siebie. Największe z nich jest podobne do najmniejszego. Natomiast moc ludzkiej duszy nie ma ograniczenia. Z powodu egoizmu człowiek upada tak nisko, że zrównuje się z cząsteczką. Jednak dzięki uwielbieniu wznosi się tak bardzo, że staje się słońcem dwóch światów jak Prorok Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim.

Pamiętaj, mój drogi bracie: podstawą rzeczy jest wieczność, a nie nieistnienie. Nawet szybko znikające rzeczy, o których wyobrażamy sobie, że odeszły w niebyt, takie jak litery, słowa oraz idee - nie przepadają. Zmieniając jedynie swoje zewnętrzne wyobrażenia i stany, ratując się przed zniknięciem, tkwią w pewnych miejscach, a współczesna nauka, chociaż dowiedziała się nieco o tej tajemnicy, nie zdołała w pełni jej odkryć. I mówiąc: «We wszechświecie nie ma absolutnego nieistnienia. Jest tylko połączenie i rozpad» - popełniła przesadę i błąd. Albowiem we wszechświecie istnieją połączenia stworzone przez Wszechmogącego. Za zgodą Allaha następuje rozkład. Z rozkazu Allaha dzieje się tworzenie i materialne zniszczenie.

يَفْعَلُ اللّٰهُ مَا يَشَٓاءُ ٭ وَ يَحْكُمُ مَا يُر۪يدُ

[46]

Pamiętaj, mój drogi bracie: grób to drzwi otwarte na świat wieczności. Jego wewnętrzna strona oznacza miłosierdzie, natomiast zewnętrzna udrękę. Wszyscy twoi przyjaciele i bliscy znajdują się za tymi drzwiami.

Czy nie nadszedł dla ciebie czas, aby do nich dołączyć? I czy masz ochotę ich odwiedzić? Tak, ten czas się zbliża. Aby oczyścić się z brudu tego świata, konieczne jest pełne obmycie, gusl. W przeciwnym razie odwrócą się od ciebie z niechęcią.

Jeśli dowiem się, że Imam Rabbani Ahmed Faruki żyje i znajduje się w Indiach, i otrzymam zaproszenie do odwiedzenia go, to pomimo wszystkich trudności i niebezpieczeństw pójdę do niego w odwiedziny.

Tymczasem słońce dwóch światów, zwane w Koranie Muhammad, w Ewangelii Ahmad, w Torze Ahjad, znajduje się za drzwiami mogiły

— 133 —

razem z milionami Ahmedów Farukich. Dlaczego nie spieszymy spotkać się z nimi? Pozostawać w tyle jest błędem.

Należy zwrócić uwagę na następujące zasady:

1. Temu, kto stał się poddanym Allaha, każda rzecz jest posłuszna. Dla niebędącego Jego poddanym, wszystko jest wrogiem.

2. Wszystko jest określone przez Boże przeznaczenie. Bądź zadowolony ze swego losu, aby znaleźć spokój.

3. Wszystko należy do Allaha. To, co posiadasz, zostało ci powierzone do przechowania i wykorzystania. Tę powierzoną własność On może uczynić wieczną i zachować dla ciebie. Jeśli zostanie z tobą, zniknie bezużytecznie i przepadnie.

4. Nie ma przyjemności w tym, co krótkotrwałe. Jesteś przemijający. Ten świat również jest nietrwały, podobnie jak świat ludzi. I obecny wygląd wszechświata także podlega przemijaniu. To wszystko przypomina sekundy, minuty, godziny i dni, które, podążając za sobą, odchodzą.

5. Jeśli nie osiągnąłeś niczego, co zbawiłoby cię w wiecznym świecie, to nie przywiązuj wagi do tego, co osiągnąłeś i pozostawiłeś na tym świecie.

Poznaj, mój drogi bracie, korzyści płynące z trzech świętych zwrotów: " Subhaanallaah", " Alhamdu lillaah", " Allaahu Akbar" i dowiedz się, w jakich przypadkach są wypowiadane.

1. Patrząc na ten świat, na ten wszechświat, a zwłaszcza obserwując Boże manewry wykonywane w rozległej kosmicznej przestrzeni, człowiek obdarzony żywym sercem pozostaje zagubiony, nie jest bowiem w stanie tego wszystkiego pojąć. Płomień jego zdumienia, płonący z powodu tak wstrząsających zjawisk, można ugasić jedynie łykiem chłodnej, krystalicznie czystej wody, tryskającej ze zwrotu «Subhaanallaah».

2. Ten sam człowiek, wyrażając zadowolenie i przyjemność z cieszenia się dobrami, dzięki słowu «hamd » widzi w dobrach darowiznę, zaś w darowiźnie - Obdarzającego dobrami. Pragnąc, aby te dobra były stałe, a przyjemności wzrastały, wypowiada słowa " Alhamdu lillaah" i czuje się jak ktoś, kto znalazł skarbiec.

3. Tenże człowiek, obserwując niezwykłe stworzenia i zadziwiające przeobrażenia świata, których jego umysł nie potrafi ogarnąć, mówi «Allaahu Akbar» i odnajduje spokój, bowiem jego Stwórca jest Wielki

— 134 —

i Potężny i w stwarzaniu oraz zarządzaniu tym wszystkim nie ma dla Niego nic trudnego.

Zrozum, mój drogi bracie, że swoimi grzechami człowiek nie wyrządza krzywdy Allahowi, lecz samemu sobie. Na przykład w egzystencji zewnętrznej, w rzeczywistości i prawdziwie, Allah nie ma współtowarzysza, aby wchodząc do jego partii, ktoś mógł ingerować w posiadłości i poczynania Wszechmogącego. Człowiek tylko wyobraża sobie wspólnika w swoim umyśle, umieszcza go w swojej pustej głowie. W realności nie ma miejsca na partnera Wszechmogącego, co oznacza, że ten szaleniec własnymi rękami niszczy swój dom.

Wiedz, mój drogi bracie, że Allah wystarczy dla tych, którzy na Nim polegają. Ponieważ Allah pozostaje absolutnie doskonały, jest kochany bezpośrednio, bez żadnych powodów. Allah to Stwórca i Koniecznie Istniejący, w Jego pobliżu znajduje się światło i lśnienie bytu, a w oddaleniu od Niego ciemność nieistnienia. Allah jest tym, do Kogo zwracamy się o pomoc i zbawienie. Jest pomocą i zbawieniem dla dusz, dla których świat stał się zbyt ciasny, odczuwających niesmak oraz rozczarowanie ozdobami tego świata, zmęczonych istnieniem. Allah pozostaje wieczny i tylko z Jego wiecznością wszechświat zyskuje wieczność. Allah to właściciel, który bierze znajdującą się u ciebie swoją własność, aby ją dla ciebie zachować. Allah jest Bogaty i Obdarzający, trzymający klucze do wszystkich rzeczy. Jeśli człowiek będzie szczerym poddanym Allaha, to wszechświat, stanowiący własność Wszechmogącego, stanie się niejako jego własnością.

Wiedz, mój drogi bracie, że człowiek inteligentny nie będzie się cieszył ze zdobywania światowego bogactwa ani smucił jego utratą. Przecież ten świat nie stoi w miejscu, odchodzi, a człowiek przemija wraz z nim. Ty również jesteś podróżnikiem. Spójrz, świt starości wzniósł się ponad twoje skronie. Większą część twojej głowy spowił biały całun. Choroby, które zamierzają zamieszkać w twoim ciele, są zwiastunami śmierci. W dodatku stoisz na progu życia wiecznego. Pokój i szczęście twojego życia wiecznego wiążą się z pracą i staraniem na tym świecie, ale wcale o nim nie myślisz. Obudź się, zanim obudzi cię godzina śmierci!

Pamiętaj, mój drogi bracie, że jeśli będziesz myślał o Najwyższym jako o kimś znanym i znajomym, pozostaniesz w niewiedzy oraz niewierze. Taka "wiedza" stanowi tylko twój nawykowy osąd naśladowczy i nie jest wykładnią, która umożliwi poznanie prawdy. Myśli, przychodzące do głowy przy takim nastawieniu umysłu, nie dają rozumowi

— 135 —

wyobrażenia o absolutnych właściwościach. Mogą być jedynie swoistym określeniem podczas rozmyślania o Najwyższym.

Jednakże, jeśli myślisz o Allahu jako o nieznanym, wtedy promienie wiedzy zaczną się stopniowo pojawiać. I z tego punktu widzenia nietrudno będzie myśleć o Posiadaczu wszechobejmujących absolutnych właściwości, które przejawiają się we wszechświecie.

Wiedz, mój drogi bracie, że podobnie jak światło, które mieści w sobie siedem kolorów, każde z pięknych imion Bożych zawiera zazwyczaj jeszcze inne imiona. I każde z nich jest dla innych zarówno dowodem, jak też rezultatem. Oznacza to, że piękne Boże imiona wskazują na siebie, jak odbijające się nawzajem lustra. Dlatego można je odczytywać jako wzajemnie udowadniające się rzeczy lub jako wynik spójnych dowodów.

— 136 —

Modlitwa w intencji przebaczenia

اِلٰه۪ى لَازِمٌ عَلَىَّ اَنْ لَٓا اُبَالِىَ وَ لَوْ فَاتَ مِنّ۪ى حَيَاتُ الدَّارَيْنِ وَ عَادَتْنِى الْكَائِنَاتُ بِتَمَامِهَا اِذْ اَنْتَ رَبّ۪ى وَ خَالِق۪ى وَ اِلٰه۪ٓى اِذْ اَنَا مَخْلُوقُكَ وَ مَصْنُوعُكَ ل۪ى جِهَةُ تَعَلُّقٍ وَ اِنْتِسَابٍ مَعَ قَطْعِ نِهَايَةِ عِصْيَان۪ى وَ غَايَةِ بُعْد۪ى لِسَٓائِرِ رَوَابِطِ الْكَرَامَةِ فَاَتَضَرَّعُ بِلِسَانِ مَخْلُوقِيَّت۪ى يَا خَالِق۪ى ٭ يَا رَبّ۪ى يَا رَازِق۪ى يَا مَالِك۪ى يَا مُصَوِّر۪ى ٭ يَٓا اِلٰه۪ٓى اَسْئَلُكَ بِاَسْمَٓائِكَ الْحُسْنٰى وَ بِاِسْمِكَ الْاَعْظَمِ وَ بِفُرْقَانِكَ الْحَك۪يمِ وَ بِحَب۪يبِكَ الْاَكْرَمِ وَ بِكَلَامِكَ الْقَد۪يمِ وَ بِعَرْشِكَ الْاَعْظَمِ وَ بِاَلْفِ اَلْفِ قُلْ هُوَ اللّٰهُ اَحَدٌ اِرْحَمْن۪ى يَٓا اَللّٰهُ يَا رَحْمٰنُ يَا حَنَّانُ يَا مَنَّانُ يَا دَيَّانُ اِغْفِرْل۪ى يَا غَفَّارُ يَا سَتَّارُ يَا تَوَّابُ يَا وَهَّابُ اِعْفُ عَنّ۪ى يَا وَدُودُ يَا رَؤُفُ يَا عَفُوُّ يَا غَفُورُ ٭ اُلْطُفْ ب۪ى يَا لَط۪يفُ يَا خَب۪يرُ يَا سَم۪يعُ يَا بَص۪يرُ وَ تَجَاوَزْ عَنّ۪ى يَا حَل۪يمُ يَا عَل۪يمُ يَا كَر۪يمُ يَا رَح۪يمُ اِهْدِنَا الصِّرَاطَ الْمُسْتَق۪يمَ يَا رَبِّ يَا صَمَدُ يَا هَاد۪ى جُدْ عَلَىَّ بِفَضْلِكَ يَا بَد۪يعُ يَا بَاق۪ى يَا عَدْلُ يَا هُوَ اَحْىِ قَلْب۪ى وَ قَبْر۪ى بِنُورِ الْا۪يمَانِ وَ الْقُرْاٰنِ يَا نُورُ يَا حَقُّ يَا حَىُّ يَا قَيُّومُ يَا مَالِكَ الْمُلْكِ يَا ذَا الْجَلَالِ وَ الْاِكْرَامِ يَٓا اَوَّلُ يَٓا اٰخِرُ يَا ظَاهِرُ يَا بَاطِنُ يَا قَوِىُّ يَا قَادِرُ يَا مَوْلَاىَ يَا غَافِرُ يَٓا اَرْحَمَ الرَّاحِم۪ينَ اَسْئَلُكَ بِاِسْمِكَ الْاَعْظَمِ فِى الْقُرْاٰنِ وَ بِمُحَمَّدٍ عَلَيْهِ الصَّلَاةُ وَ السَّلَامُ اَلَّذ۪ى هُوَ سِرُّكَ الْاَعْظَمُ ف۪ى كِتَابِ الْعَالَمِ اَنْ تَفْتَحَ مِنْ هٰذِهِ الْاَسْمَٓاءِ الْحُسْنٰى كُوَاةً مُف۪يضَةً اَنْوَارَ الْاِسْمِ الْاَعْظَمِ اِلٰى قَلْب۪ى ف۪ى قَالِب۪ى وَ اِلٰى رُوح۪ى ف۪ى قَبْر۪ى فَتَص۪يرَ هٰذِهِ الصَّح۪يفَةُ كَسَقْفِ قَبْر۪ى وَ هٰذِهِ الْاَسْمَٓاءُ كَكُوَاتٍ تُفِيضُ اَشِعَّةَ شَمْسِ الْحَق۪يقَةِ اِلٰى رُوح۪ى اِلٰه۪ٓى اَتَمَنَّى اَنْ يَكُونَ ل۪ى
— 137 —
لِسَانٌ اَبَدِىٌّ يُنَاد۪ى بِهٰذِهِ الْاَسْمَٓاءِ اِلٰى قِيَامِ السَّاعَةِ فَاَقْبَلْ هٰذِهِ النُّقُوشَ الْبَاقِيَةَ بَعْد۪ى نَائِبًا عَنْ لِسَانِىَ الزَّائِلِ
اَللّٰهُمَّ صَلِّ وَ سَلِّمْ عَلٰى سَيِّدِنَا مُحَمَّدٍ صَلَاةً تُنْج۪ينَا بِهَا مِنْ جَم۪يعِ الْاَهْوَالِ وَ الْاٰفَاتِ وَ تَقْض۪ى لَنَا بِهَا جَم۪يعَ الْحَاجَاتِ وَ تُطَهِّرُنَا بِهَا مِنْ جَم۪يعِ السَّيِّئَاتِ وَ تَغْفِرَ لَنَا بِهَا جَم۪يعَ الذُّنُوبِ وَ الْخَط۪ٓيئَاتِ يَٓا اَللّٰهُ يَا مُج۪يبَ الدَّعَوَاتِ اِجْعَلْ ل۪ى ف۪ى مُدَّةِ حَيَات۪ى وَ بَعْدَ مَمَات۪ى ف۪ى كُلِّ اٰنٍ اَضْعَافَ اَضْعَافِ ذٰلِكَ اَلْفُ اَلْفِ صَلَاةٍ وَ سَلَامٍ مَضْرُوب۪ينَ ف۪ى مِثْلِ ذٰلِكَ وَ اَمْثَالِ اَمْثَالِ ذٰلِكَ عَلٰى سَيِّدِنَا مُحَمَّدٍ وَ عَلٰٓى اٰلِه۪ وَ اَصْحَابِه۪ وَ اَنْصَارِه۪ وَ اَتْبَاعِه۪ وَاجْعَلْ كُلَّ صَلَاةٍ مِنْ كُلِّ ذٰلِكَ تَز۪يدُ عَلٰٓى اَنْفَاسِىَ الْعَاصِيَةِ ف۪ى مُدَّةِ عُمْر۪ى وَ اغْفِرْل۪ى وَ ارْحَمْن۪ى بِكُلِّ صَلَاةٍ مِنْهَا بِرَحْمَتِكَ يَٓا اَرْحَمَ الرَّاحِم۪ينَ اٰم۪ينَ

Oświeć moje serce i mój grób światłem wiary i Koranu!

Załącznik do tematu Nasiono

Przyjacielu, tymi oto pogmatwanymi słowami staram się nakreślić kontury wielkiej prawdy. Nie wiem, czy zdołam ją ukazać. Może będzie ujawniała się z czasem, może pojawi się na końcu? Odkrywam i wskazuję drogę do jej poznania.

لَا حَوْلَ وَلَا قُوَّةَ اِلَّا بِاللّٰهِ

[47]

حَسْبُنَا اللّٰهُ وَنِعْمَ الْوَك۪يلُ

[48]

نِعْمَ الْمَوْلٰى وَ نِعْمَ النَّص۪يرُ

[49]

بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ
اَلْحَمْدُ لِلّٰهِ عَلٰى نِعْمَةِ الْا۪يمَانِ وَالْاِسْلَامِ بِعَدَدِ قَطَرَاتِ الْاَمْطَارِ وَاَمْوَاجِ الْبِحَارِ وَثَمَرَاتِ الْاَشْجَارِ وَنُقُوشِ الْاَزْهَارِ وَنَغَمَاتِ الْاَطْيَارِ وَلَمَعَاتِ الْاَنْوَارِ وَالشُّكْرُ لَهُ عَلٰى كُلِّ مِنْ نِعَمِه۪ فِى الْاَطْوَارِ بِعَدَدِ كُلِّ نِعَمِه۪ فِى الْاَدْوَارِ وَالصَّلَاةُ وَالسَّلَامُ عَلٰى سَيِّدِ الْاَبْرَارِ وَالْاَخْيَارِ مُحَمَّدٍ ۨالْمُخْتَارِ وَعَلٰٓى اٰلِهِ الْاَطْهَارِ وَاَصْحَابِه۪ نُجُومِ الْهِدَايَةِ ذَوِى الْاَنْوَارِ مَادَامَ الَّيْلُ وَالنَّهَارُ

[50]

Wiedz, mój drogi bracie, że podróżnik, idąc swoją drogą, wchodzi do wielu miejsc i domów, których zwyczaje i zasady różnią się od siebie. Również ten, kto podąża drogą wiedzy i zbliżenia się do Allaha,

— 139 —

przechodzi przez wiele poziomów, stopni, stanów i zasłon i wszędzie są odmienne wymagania. Ten, kto je poplącze, popełni błąd. Na przykład słyszący rżenie konia w stajni, słyszy jednocześnie piękny śpiew słowika w wyniosłym zamku. Jeśli nie odróżniając słowika od konia, zażąda, aby słowik zarżał, wówczas zwiedzie sam siebie.

Pamiętaj, mój drogi bracie: jednym z powodów, które przyozdabiają życie na tym świecie, jest odbijające się w lustrze tego świata olśniewające światło przewodnictwa na drodze prawdy oraz ukochane i miłe obrazy wielkich ludzi.

Tak, przyszłość jawi się lustrem przeszłości. Przeszłość, odchodząc w Barzach, czyli w inny świat, pozostawia swoje obrazy i widoki w zwierciadle przyszłości tego świata, w historii i umysłach ludzi. Z powodu duchowego i mentalnego uczucia do nich miłość doczesna staje się słodka.

Na przykład człowiek znalazł po drodze duże lustro, w którym widoczni są jego przyjaciele i bliscy. Oni wszyscy już dawno przenieśli się do wschodniego kraju, ale nie myśli o tym, całkowicie kierując swoją uwagę i miłość na odbicia w lustrze. Kiedy obudzi się z beztroski, powie: "O, ja nieszczęsny, co też robię! Te odbicia są jedynie złudzeniem. Zajmowanie się nimi nie cieszy, ale przynosi udrękę" i zacznie przygotowywać się do podróży na wschód, aby spotkać się z przyjaciółmi.

Pamiętaj, mój drogi bracie: najpewniejsze argumenty timi, że Koran Cudownie Wyjaśniający jest prawdziwy i prawdomówny, to:

1. Zachowanie potrzeby jedynobóstwa na wszystkich poziomach.

2. Przestrzeganie proporcjonalności wzniosłych prawd Bożych w zgodzie z koniecznością i harmonią pięknych imion Allaha.

3. Harmonijne zjednoczenie w nim mądrości przejawów boskości i zarządzania Pana. Tych cech Koranu nie można znaleźć ani w pismach ludzkich, ani w owocach przemyśleń świętych i innych wielkich ludzi, którzy przeszli do ukrytych prawd. Nie zdołali osiągnąć tej właściwości Koranu przedstawiciele ruchu iszrakijja, którzy pogrążyli się w wewnętrznej stronie rzeczy, ani zwolennicy nurtu ruhanijja, mimo że przeniknęli do świata ukrytego. Ich poglądy są ograniczone, nie mogą w pełni pojąć absolutnej prawdy. Znajdują wyłącznie jedną jej stronę i przesadzając lub bagatelizując, zaczynają wyciągać wnioski. Dlatego naruszają proporcjonalność i harmonię.

Jako przykład niechaj posłuży tutaj sytuacja, gdy kilka osób nurkuje na dno morza, aby zbadać skarbiec pełen pięknych klejnotów. Podczas podwodnych poszukiwań w ręce jednego z nurków wpada podłużny

— 140 —

diament, który dochodzi do wniosku, że skarbiec składa się wyłącznie z takich diamentów. Kiedy słyszy od swoich towarzyszy o innych klejnotach, to myśli, że są podobne do diamentu, który znalazł, a tylko mają inny kształt. Inny poszukiwacz znajduje okrągły rubin, również pozostali trafiają na rozmaite drogocenności. Każdy z nich sądzi, że znaleziony przez niego klejnot stanowi podstawę skarbca, natomiast odkryte przez innych są jego pomniejszymi elementami i fragmentami. Z tego powodu utracone zostaje właściwe zrozumienie proporcjonalności i harmonii. Aby pojąć i wyjaśnić prawdziwy stan rzeczy, uciekają się do różnych wyjaśnień i dopasowują fakty do swojej opinii. Są nawet tacy, którzy zaczynają zaprzeczać istnieniu skarbca.

Tak, ci, którzy studiowali dzieła sufich i wyznawców iszrakijji, polegający na swoich duchowych odkryciach, nie porównując ich z wielce szanowaną sunną Proroka, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, potwierdzą moje słowa i bez wątpienia je przyjmą.

Przyjacielu! Koran również zanurzył się w tym morzu, aby odkryć i ujawnić skarbiec. Jednak oczy Koranu są otwarte i skarbiec jest dla niego doskonale widoczny. Dlatego mówi proporcjonalnie i harmonijnie, zgodnie z prawdziwym porządkiem rzeczy i objawia prawdę.

Przyjacielu! Powodem zbłądzenia wielu nurtów są niedociągnięcia i błędy imamów. Tak, ich imamowie, mówiąc o ukrytych prawdach, są zadowoleni ze swoich odkryć i polegają wyłącznie na nich, dlatego zbaczają z wzniosłej drogi sunny. Tym samym potwierdzają znaczenie wyrażenia:

حَفَظْتَ شَيْئًا وَ غَابَتْ عَنْكَ اَشْيَٓاءُ

- Zapamiętałeś jedną rzecz i zapomniałeś o wielu rzeczach.

Wiedz, mój drogi bracie, że Wszechmogący powołał cię do istnienia z niebytu, a spośród tak wielu możliwych rodzajów i form istnienia nadał ci postać muzułmanina, co stanowi najwyższą pozycję dla człowieka, najlepszego ze stworzeń. Wszystkie wydarzenia, stany, miejsca i działania od początku twojego życia do chwili obecnej są zapisywane w zeszycie podarowanych ci dóbr. Na wstędze przeżytego przez ciebie czasu są niczym naszyjnik zawierający wszelkiego rodzaju dary.

Dlatego zostaniesz zapytany o ciało, w które byłeś odziany. Za przebywanie w każdym miejscu, za każde działanie i sytuację zostaniesz zapytany: "Jak osiągnąłeś te dobra? Czy były tego warte? Czy okazałeś wdzięczność?".

Ze wszystkiego, co było, będzie rozliczenie. Ale z tego, co się nie dokonało, co pozostało jedynie możliwością, rozliczenie nie nastąpi.

— 141 —

Wszystko, co już w twoim życiu było, zaistniało, i zostaniesz o to zapytany. Przyszłość wszakże jeszcze się nie dokonała, a nieistnienie nie jest pociągane do odpowiedzi. Jeśli więc w przeszłości nie wyrażałeś wdzięczności za żadne błogosławieństwa, trzeba to obecnie nadrobić.

Wiedz, mój drogi bracie, że istnieje stan umysłu, który oszukując człowieka, rzuca go głową w dół, prosto w niebezpieczeństwo. Bez względu na to, kto tak naprawdę na co zasługuje, człowiek przesadza lub nie docenia tego, co jest określone i nadawane przez Wszechmogącego, i nie zwracając uwagi na siłę i wartość, bierze zbyt małe lub zbyt wielkie brzemię. Takie nieludzkie stany zrzucają człowieka z poziomu człowieczeństwa, prowadząc go albo do niesprawiedliwości, albo do kłamstwa.

Na przykład żądać od jednego żołnierza, który należy do jakiegoś oddziału, wiedzy o wszystkich wojskowych sprawach i naukach, albo wymagać od odbicia w jednej kropli wody, aby ukazało wielkość słońca, jest największą niegodziwością. Przecież istnieje różnica między opisywaniem a posiadaniem jakiejś właściwości. Przykładowo odbicie w kropli wody ukazuje właściwości słońca, ale nimi nie dysponuje.

Wiedz, mój drogi bracie, że różne rodzaje istnienia nie kolidują ze sobą. Oznacza to, że wiele światów i stanów zbiega się i jednoczy na arenie istnienia. Na przykład, kiedy wchodzisz nocą do pokoju, którego ściany są ze szkła i gdzie pali się światło elektryczne, widzisz w lustrach, będących swego rodzaju oknami na świat Misal, wiele pomieszczeń i pokoi.

Po drugie, pozostając w pokoju, bardzo łatwo możesz dokonać wszelkich zmian, zniszczeń i przekształceń w pokojach figuratywnych.

Po trzecie, lampa elektryczna w pomieszczeniu znajduje się najbliżej najdalszego ze swoich odbić, ponieważ jest podporą i źródłem lamp wyobrażeniowych.

Po czwarte: niewielka część egzystencji materialnej może zawierać cały świat istnienia wyobrażeniowego. Te cztery ustalenia działają również między Niezbędnym a światem prawdopodobieństwa. Dzieje się tak dlatego, że bycie rzeczy prawdopodobnych, będące rodzajem cienia światła Niezbędnego, znajduje się na urojonym poziomie w stosunku do istnienia Niezbędnego. Na rozkaz Niezbędnego wkracza w egzystencję zewnętrzną i pozostaje stabilne oraz trwałe. Oznacza to, że istnienie rzeczy prawdopodobnych nie jest osobową i niezależną, prawdziwą zewnętrzną egzystencją, ani też wyimaginowanym lub znikającym cieniem. Jest wyłącznie istnieniem poprzez jego stworzenie przez Niezbędnie Istniejącego Stwórcę.

— 142 —

Wiedz, mój drogi bracie, że to niemożliwe, aby ten piękny świat nie miał właściciela, podobnie jak niemożliwe, aby ów właściciel nie dał ludziom się poznać. Przecież człowiek widzi piękno świata, które udowadnia doskonałość twórcy i właściciela. Człowiek jest też namiestnikiem, zarządzającym według własnego uznania na ziemskim globie, stworzonym dla niego w formie kołyski. Swoim umysłem pracuje nawet w niebiosach tego świata, a będąc małym i bezsilnym, dzięki swoim niezwykłym i cudownym działaniom i postanowieniom, otrzymał tytuł najbardziej zaszczytnego stworzenia. Ponieważ w jego rękach zawiera się niewielki wybór, posiada najszersze upoważnienia wśród przyczyn. Niezbędnym jest więc, aby Prawdziwy Właściciel dał się poznać za pośrednictwem posłańców swoim wywyższonym, chociaż nieostrożnym poddanym, aby dowiedzieli się o rozkazach i życzeniach Właściciela.

Wiedz, mój drogi bracie: dostrzegłem, że w ostatecznym rezultacie wszystkie ludzkie uczucia, aż po domniemania, wyobrażenia i przypuszczenia, zjednoczywszy się, powracają i kierują się ku Wszechmogącemu. I zobaczyłem, że nie ma żadnych możliwości i prawdopodobieństwa dla drogi zbłądzenia, a wszechświat znajduje się tylko w takiej formie, w jakiej opisał go Koran.

Wiedz, mój drogi bracie, że pomiędzy takimi światami, jak świat światła, świat ciepła, świat powietrza, świat pól magnetycznych, świat elektryczności, świat przyciągania, świat eteru, świat Misal, świat Barzach, nie ma tłoku i nie przeszkadzają sobie nawzajem. Wszystkie te światy mogą bez wysiłku i mieszania znaleźć się w jednym małym miejscu.

Także na niewielkim ziemskim globie możliwe jest zebranie bardzo rozległych ukrytych światów. Człowiek może swobodnie poruszać się w powietrzu i wodzie, światło przechodzi przez szkło, nawet promienie X przenikają materię stałą, tak samo nie ma przeszkód do podróżowania światła umysłu i anielskich dusz. Zarówno ciepło, jak i elektryczność z łatwością przepływają w żelazie.

Podobnie w tym zamglonym świecie nie ma przeszkód, które przeszkadzałyby w ruchu istot duchowych, przemieszczaniu się dżinnów i szatanów oraz wędrówce aniołów.

Wiedz, mój drogi bracie: dla jasnych i świetlistych rzeczy, takich jak oko, lampa i słońce, jednakowe jest pojedyncze i ogólne, część i całość, jeden i tysiąc. Tak, zwróć uwagę na słońce! Jak łatwo planety, morza, jeziora, krople, bąbelki i tym podobne błyszczące oraz przezroczyste rzeczy wypełniają się jego odbiciami. Również Odwieczne Słońce -

— 143 —

Allah - natychmiast i bez wysiłku pisze wszystkie tomy, rozdziały, strofy, zdania i litery księgi wszechświata. Także w zmartwychwstaniu po śmierci zawiera się ta sama lekkość. Mądry Koran nakazuje: "Wasze stworzenie i zmartwychwstanie jest tym samym, co stworzenie i zmartwychwstanie jednego z was".

Wiedz, mój drogi bracie, że człowiek, który zwrócił uwagę na to, jak cząstki wprawiające wszystko w ruch, dochodząc do określonych granic, opóźniają się i zatrzymują, rozumie, co następuje: na granicy każdej rzeczy znajduje się strażnik, który zatrzymuje i zawraca cząstki znajdujące się w ciągłym ruchu. Nie pozwala im przekraczać granic, wyskakiwać poza ich obręb. Tą strażą graniczną okazuje się przejaw wszechogarniającej wiedzy, zamieniający się w przeznaczenie, przeznaczenie zaś - w wielkość i objętość, a objętość - w formę. Oznacza to, że rzecz jest formą dla zawartych w niej cząstek.

Pamiętaj, mój drogi bracie: podobnie jak ajaty Koranu wzajemnie się wyjaśniają, tak samo jedna część księgi wszechświata wyjaśnia drugą. Na przykład, tak jak świat materialny naprawdę potrzebuje słońca, aby przyciągnąć światło, które jest darem Najwyższego, tak też świat duchowy potrzebuje słońca proroctwa, aby otrzymać blask Bożej Łaski. Dlatego proroctwo Najczcigodniejszego Wysłannika, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, jest niezaprzeczalne i oczywiste jak słońce.

Wiedz, mój drogi bracie, że skutki bycia żywym stworzeniem nie odnoszą się tylko do niego samego, jego korzyści, doskonałości i dalszego istnienia. Do niego odnosi się tylko jedna część owoców i rezultatów. Pozostała, ogromna ich część zwrócona jest do Stwórcy. Rezultaty dotyczące samej żywej istoty pojawiają się po długim czasie. Część skierowana do Stwórcy pojawia się natychmiast. Na przykład żywa istota, zaszczycona odbiciami pięknych Bożych imion, opisuje doskonałe przymioty Stwórcy i wychwala Go językiem swojego stanu.

Wiedz, mój drogi bracie, że pojedynczy człowiek wraz z rozległością serca, umysłem oraz zasięgiem myśli nabiera swoistej uniwersalności. A także dlatego, że ludzka jednostka, w odniesieniu do namiestnictwa, związana umysłem z różnymi częściami wszechświata, zarządza bardzo wieloma gatunkami roślin i zwierząt, będąc podobną do pozostałych. Oznacza to, że jeden człowiek ma wartość całego gatunku. Dlatego powtarzające się końce świata, jakie dokonują się wśród zwierząt i roślin, coroczne zmartwychwstania i ekspansje gatunków owadów zdarzą się również z każdym człowiekiem z osobna.

— 144 —

Wniosek: podobnie jak ajaty Koranu zdecydowanie dowodzą zmartwychwstania ludzkości, tak też ajaty stworzenia księgi wszechświata niezawodnie i stanowczo dowodzą i świadczą o wielkim zmartwychwstaniu.

Wiedz, mój drogi bracie, że słowa Szczodrego Koranu możesz słyszeć na różne sposoby:

1. Aby usłyszeć sercem i wyobraźnią głoszenieajatówKoranu przez Najczcigodniejszego Wysłannika, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, zwracającego się do rodzaju ludzkiego z wzniosłego minbaru\proroctwa, skieruj swój słuch w tamte czasy. Usłyszysz~ajaty\jak gdyby z jego, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, błogosławionych ust.

2. Lub wysłuchaj ich tak, jakbyś słuchał Dżabraila, pokój z nim, w momencie, gdy objawia i przekazuje je Panu Muhammadowi, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim.

3. Albo wyobraź sobie, że słuchasz przekazu Wiecznie Przemawiającego Stwórcy do Najczcigodniejszego Wysłannika, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, na poziomie kaaba kaałsajn za siedemdziesięcioma tysiącami zasłon.

Pamiętaj, mój drogi bracie, że twoje zrozumienie i wiedza o samym sobie zależy od twoich potrzeb, konieczności oraz sytuacji. Musi bowiem istnieć odpowiedniość między przyczyną a skutkiem, mocą i działaniem. Nie powinno być przesady ani niedopowiedzenia. Twoje zrozumienie i wiedza o sobie w porównaniu z uwagą i wiedzą Stwórcy o tobie jest niczym cienki włos. Nie upodabniaj się więc do świetlika, próbującego kłócić się ze słonecznym blaskiem w pogodne przedpołudnie, zaprzeczając swoim umysłem i wiedzą wizji i wiedzy Wiecznego Słońca.

Wiedz, mój drogi bracie, że działania Wszechmogącego odpowiadają siebie wzajemnie, Jego dzieła są podobne do siebie, Jego imiona stanowią zwierciadła jedno dla drugiego, właściwości wchodzą w siebie, przejawy mieszają się ze sobą, ale każde z nich ma swoją szczególną pozycję i stan, i on jest głównym celem. Inne stany są drugorzędne. Dlatego na przykład, kiedy patrzysz na nieożywione stworzenia z dzieł Stwórcy, uczyń swoim celem wielkość i moc. W następnej kolejności rozmyślaj o przejawach innych imion. Zwracając uwagę na zwierzęta, postaw na Miłosierdzie i Współczucie. Na inne przejawy patrz powierzchownym spojrzeniem.

— 145 —

Wiedz, mój drogi bracie, że Szczodry Koran jest miłosierdziem dla wszystkich ludzi. Podobnie jak z tego prawdziwego świata każdy człowiek ma własny wyimaginowany świat, tak też każdy (w swojej pamięci) ma własny Koran, który zgodnie ze swoim charakterem i stanem zrozumiał i otrzymał z Koranu. On wychowuje jego duszę i uzdrawia serce.

Jedną z wartości Szczodrego Koranu jest to, że każdy, podobnie jak uczeni różnych nauki zasad, może wybierać rozmaite ajaty z różnych sur w celu własnego przewodnictwa i uzdrowienia.

Każdy ajat ma subtelne połączenia i ukierunkowania na inne ajaty Koranu. Między nimi nie ma obcości, odrzucenia. Dlatego ajaty zaczerpnięte z rozmaitych sur nabierają znaczenia małego Koranu.

Wiedz, mój drogi bracie, że święte wyrażenie Laa hałla ła laa kułłata illaa billaah - I nie ma żadnej siły ani potęgi jak tylko u Allaha - jest skierowane do stanów, które przechodzi człowiek od cząstki do postaci osoby wierzącej: stworzenia nieożywionego, rośliny, zwierzęcia, człowieka. Na poszczególnych etapach ludzkie uczucia podlegają niezliczonym smutkom i mają wiele dążeń.

Jednocześnie wyrażenie pozostaje uniwersalne i nie jest wskazane, ku czemu zwraca się siła i potęga. To zdanie, będące pocieszeniem, można różnie interpretować w kręgu objętych nim stopni, na przykład:

1.

لَا حَوْلَ عَنِ الْعَدَمِ وَ لَا قُوَّةَ عَلَى الْوُجُودِ اِلَّا بِاللّٰهِ

- Wychodząc z nicości, wejdź w istnienie.

2.

لَا حَوْلَ عَنِ الزَّوَالِ وَ لَا قُوَّةَ عَلَى الْبَقَاءِ اِلَّا بِاللّٰهِ

- Nie popadając w nicość, pozostać na zawsze w istnieniu.

3.

لَا حَوْلَ عَنِ الْمَضَرَّةِ وَ لَا قُوَّةَ عَلَى النَّفْعِ اِلَّا بِاللّٰهِ

- Oddalić szkodliwe, przyciągnąć użyteczne.

4.

لَا حَوْلَ عَنِ الْمَصَائِبِ وَ لَا قُوَّةَ عَلَى الْمَطَالِبِ اِلَّا بِاللّٰهِ

- Nie poddawać się przeciwnościom i osiągnąć cel.

5.

لَا حَوْلَ عَنِ الْمَعَاص۪ى وَ لَا قُوَّةَ عَلَى الْعِبَادَةِ اِلَّا بِاللّٰهِ

- Nie popaść w grzechy, nie ustawać w oddawaniu czci.

— 146 —

6.

لَا حَوْلَ عَنِ النِّقَمِ وَ لَا قُوَّةَ عَلَى النِّعْمَةِ اِلَّا بِاللّٰهِ

- Nie narażać się na kary i zasługiwać na dary.

7.

لَا حَوْلَ عَنِ الظُّلْمَةِ وَ لَا قُوَّةَ عَلَى النُّورِ اِلَّا بِاللّٰهِ

- Nie popaść w ciemność i rozświetlać się światłem.

W ten sposób na każdym poziomie to wyrażenie może być interpretowane w zależności od uczuć i stanów danej osoby.

— 147 —

Załącznik do załącznika

بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ

Wiedz, mój drogi bracie, że istnieją trzy krótkie stwierdzenia o dużym znaczeniu, powtarzane przez niektórych ludzi.

Po pierwsze: wszystko sformowało się samo z siebie.

Po drugie: przyczyny są zarówno twórcze, jak i wywierające wpływ.

Po trzecie: natura uczyniła to koniecznym.

Posłuchaj poniższego wyjaśnienia, że te trzy wyrażenia zawierają wiele niedorzeczności i absurdów.

Człowiek to istota, która w kategoriach pierwszego wyrażenia jest zarówno stwórcą, jak też stworzeniem. Z punktu widzenia drugiego wyrażenia uzyskała istnienie pod wpływem przyczyn.

Z punktu widzenia trzeciego wyrażenia stanowi wytwór urojonej natury. Dopiero czwarty punkt widzenia jest tym, czego wymaga rzeczywistość i prawda: to stworzenie Allaha.

Wymieńmy niektóre absurdy pierwszego wyrażenia:

1. Konieczność tego wyrażenia wymaga, aby każda z cząstek tworzących człowieka posiadała oko, które będzie widziało zarówno wewnętrzną strukturę osoby i całego wszechświata, jak też obejmującą je wiedzę, a także inne niezbędne właściwości.

2. Niezbędna jest obecność form - podobnych do form używanych do składania liter w drukarni - odpowiednio do liczby różnych części ludzkiego ciała, złożonych z cząstek.

3. Podobnie jak kamienie sklepienia kopułowego, każda cząstka musi być wobec innych zarówno nadrzędną, jak i podległą. Jednocześnie każda

— 148 —

z nich powinna być dla wszystkich pozostałych i przeciwstawną, i podobną, i pełną, i ograniczoną.

Absurdalności drugiego wyrażenia:

1. Źródłem ludzkiego ciała, czyli tworzących go substancji, jest materia podobna do rozmaitych leków, znajdujących się w aptece w zamkniętych butelkach. Jeśli się zdarzy, że leki bez dotknięcia czyjejkolwiek ręki, same z siebie, w idealnym porządku oraz w dokładnych miarach wyjdą z pojemników i utworzą życiodajne maści, to będzie można powiedzieć, że istnieje prawdopodobieństwa powstania człowieka bez stwórcy, pod wpływem przyczyn i materii nieożywionej.

2. Tak jak niemożliwe jest, aby pod wpływem nieograniczonych, ślepych, głupich, nieożywionych oraz nierozsądnych przyczyn pojawiła się w idealnym porządku jakakolwiek rzecz, tak niemożliwe, aby człowiek został stworzony z tej materii bez oddziaływania Stwórcy. Jednocześnie przyczyny materialne stykają się tylko z zewnętrzną stroną stworzeń. Nie przenikają ani nie wpływają na delikatne, subtelne, zdumiewające wzory i kunszt we wnętrzu stworzeń.

3. Zgodnie z wymogiem tego wyrażenia konieczne jest, aby w doskonałej jedności, porządku i stopniu potrzeby niezliczona ilość przyczyn zjednoczyła się w jednej części, jednej komórce żywej istoty. Taki związek oznacza, że wszystkie części i podstawy świata wraz z ich wielkością, przeniknąwszy do twojej ręki, tam się zgromadzą.

Jeśli przyczynę uznamy za mistrza, który stworzył człowieka, to z punktu widzenia tego, że wszystkie elementy i podstawy świata są związane z człowiekiem, konieczne jest, aby były mistrzami i robotnikami biorącymi udział w procesie tworzenia człowieka. Mistrz buduje jakąś rzecz, znajdując się w jej wnętrzu. W takim przypadku w jednej ludzkiej komórce powinny zmieścić się wszystkie części wszechświata. To zaś najbardziej niesamowity z absurdów.

Absurd i fałsz trzeciego wyrażenia:

Tak, natura ma dwie strony. Zewnętrzna była przedstawiana niefrasobliwym i błądzącym jako prawda. A wewnętrzna to dzieło Pana i Boża sztuka. Przypisana naturze siła stanowi manifestację mocy Mądrego Wszechwiedzącego Stwórcy. Ślepy przypadek i nierozsądne skojarzenie, które niedbali ludzie przywiązali jak skrzydło do natury, uznanej przez nich za twórcę, to po prostu bzdury, wymyślone na siłę przez diabły z powodu zbłądzenia. Przecież, jak stanowczo i bez żadnych wątpliwości udowodnione zostało w wielu moich pracach, gdyby

— 149 —

ta niesamowita sztuka nie wyszła tylko i wyłącznie spod ręki Potęgi i Władzy Wszechogarniającego (Al-Chabir) i Wszechwidzącego (Al-Basir) Stwórcy, władającego wszystkimi doskonałymi właściwościami, to czy tak doskonałe przykrycie nałożone na wszechświat, wykonałaby ręka kogoś bezbarwnego, nieożywionego, ograniczonego, nędznego i prawdopodobnego? A może te nałożone na światy piękne kształty i wzory stworzył komar lub żółw?! Nigdy! Za żadne skarby!

Rzeczywiście, w człowieku i w każdej rzeczy jest wiele - według liczby stworzeń we wszechświecie - dowodów, że są tworami Odwiecznego Stwórcy. Na przykład:

1. Wszechświat. Tak, wszystkie cząstki i stworzenia we wszechświecie, każde z nich, poświadczają o Stwórcy pięćdziesięcioma pięcioma językami.

2. Koran. Tak, Koran razem ze wszystkimi księgami proroków, świętych i wyznawców jedynobóstwa, a także naturalne ajaty kreacji stworzone na stronie świata i bytu, jawią się sprawiedliwymi i wiary-godnymi świadkami tego, że wyłącznie jeden Stwórca jest stworzycielem wszystkiego istniejącego.

3. Przywódca i wysłannik do stworzeń, razem ze wszystkimi prorokami, świętymi i aniołami, obwieszcza i poświadcza, że Stwórcą wszystkich rzeczy jest Allah.

4. Grupy ludzi i dżinnów świadczą o Stwórcy rozmaitymi rodzajami swoich naturalnych potrzeb.

5. O tym, że Boskość i Tworzenie cechują jedynie Allaha, poświadcza sam Allah.

Przyjacielu! Przekazanie umiejętnego tworzenia stworzeń, w kategoriach trzech wymienionych na wstępie wyrażeń, istocie prawdopodobnej lub, jak wymaga tego prawda, Koniecznie Istniejącemu, nawiązuje do przykładu pewnego owocowego drzewa. Tak więc owoce tego drzewa otrzymują zgodność. Oznacza to, że wyrosły zgodnie z prawem wzrostu i rozwoju z korzenia drzewa, korzeń z pestki, pestka z manifestacji naturalnych poleceń, naturalne polecenia z rozkazu «Bądź!» ( «Kun»), natomiast «Bądź!» - od Jedynego i Koniecznego Stwórcy.

W tym przypadku stworzenie drzewa ze wszystkimi jego częściami, liśćmi, kwiatami i owocami będzie równie łatwe, jak stworzenie jednego owocu. Dzieje się tak, ponieważ pod względem zgodności nie ma różnicy między małym drzewem z jednym owocem a ogromnym drzewem

— 150 —

z wieloma owocami. Ten brak różnicy pochodzi z łatwości w jedności i trudności w wielości.

Jeśli jednak stworzenie przypisuje się mnogości, wtedy do uformowania każdego pojedynczego owocu, kwiatu, liścia czy gałęzi potrzebne będą wszystkie urządzenia i narzędzia przyczyny oraz inne konieczne do ukształtowania drzewa. Ostatecznie całość zawiera się w częściach. To, co jest potrzebne jednemu, niezbędne jest też drugiemu. Sprawa ogranicza się do tych dwóch prawdopodobieństw. Jedno jest konieczne, drugie niemożliwe.

Wniosek: jeśli pojawienie się komórki zostanie przypisane jej samej, zatem powinna mieć cechy obejmujące wszechświat. Jeśli przypisze się je przyczynom, wtedy wszystkie przyczyny świata muszą być zebrane w jednej komórce. Tylko czy komórka, niemieszcząca w sobie dwóch nóg muchy, może być miejscem rozporządzania dwóch bogów? Nigdy!

Ponadto każda rzecz - od komórki po wszechświat - ma swoisty rodzaj jedności. Skoro tak, zatem Stwórca jest jeden. Przecież jedno pochodzi tylko od jednego. Wprawdzie jedna kropla (w formie odbicia) może zawierać w sobie słońce z jego blaskiem i barwami, ale z punktu widzenia podstawy nie pomieści dwóch kropli, aby stać się ich źródłem. Byt zewnętrzny jest trwalszy i silniejszy niż byt figuratywny. Jego jedna kropla może wchłonąć górę bytu figuratywnego. Jednakże byt konieczny jest silniejszy, mocniejszy i trwalszy niż zewnętrzny. Prędzej z niego składa się byt prawdziwy i byt zewnętrzny.

Dlatego prawdopodobne istnienia, odzwierciedlone we wszechogarniającej wiecznej wiedzy, stają się zwierciadłami i miejscami przejawiania jasnych odbić bytu koniecznego. Skoro tak, to podobnie jak wieczna wiedza jest zwierciadłem istnień prawdopodobnych, tak też istnienia prawdopodobne są zwierciadłem bytu koniecznego. W następstwie, chociaż istnienia prawdopodobne także przeszły z wiecznego poznania do bytu zewnętrznego, nie zdołały wznieść się do poziomu prawdziwego bytu.

Wiedz, mój drogi bracie, że człowiek, który stoi na placu wszechświata i bytu i zwraca uwagę na stany świata, szybko wyczuje intuicyjnie i zrozumie, że działanie i wpływanie jawią się właściwościami rzeczy pełnych wdzięku, świetlistych, niezależnych od materii, natomiast cechy postrzegania i podatności na wpływy są charakterystyczne dla rzeczy materialnych, skupionych i cielesnych. Dla uzmysłowienia sobie tego, spójrz na światło na niebie i ogromną górę na ziemi. Światło, znajdując się na niebie, swoim blaskiem urzeczywistnia rozmaite sprawy na

— 151 —

ziemi, jest aktywne. Natomiast góra, mająca tak ogromne rozmiary, pozostaje bezczynna na swoim miejscu. Nie ma żadnego wpływu ani żadnej aktywności.

Ponadto z wzajemnych oddziaływań między rzeczami staje się zrozumiałe, że rzecz jasna i pełna wdzięku nabywa zdolność do bycia przyczyną oraz sprawcą. A w zależności od stopnia otępienia zbliża się do poziomu następstw i podatności na wpływy. Wynika z tego jasno, że stwórcą przyczyn zewnętrznych i stworzycielem ich rezultatów jest wyłącznie Światłość Całego Światła, Wieczny Stwórca.

Pamiętaj, mój drogi bracie, że zastanawianie się oddala lekkomyślność. Uważność i staranne rozważanie rozpraszają ciemność wątpliwości. Ale kiedy myślisz o sobie, o sprawach wewnętrznych i osobistych, przeprowadź dogłębne i szczegółowe dochodzenie. Jednak, gdy analizujesz stany oraz zjawiska obiektywne, zewnętrzne i ogólne, zastanawiaj się powierzchownie i krótko, nie wchodź w szczegóły. Ostatecznie piękno i wartość zawierają się w krótkiej formie i podsumowaniu, nie zaś w szczegółach. Ponadto rozmyślanie o zewnętrznych rzeczach, które znajdują się wokół ciebie, przypomina bezkresne i bezdenne morze. Nie zanurzaj się w nie - utoniesz.

Przyjacielu! Jeśli będziesz rozmyślał o sobie szczegółowo, a o świecie zewnętrznym krótko i powierzchownie, zbliżysz się do jedności. Jeśli zrobisz coś przeciwnego, wielość rozproszy twoje myśli. Wątpliwości sprowadzą cię z właściwej drogi, twój nafs nabierze wagi, lekkomyślność nasili się i zamieni w kult natury. Jest to droga wielu ludzi, prowadzi jednak w zbłądzenie.

Pamiętaj, mój drogi bracie, o tym, jak lekkomyślny i ignorancki jest człowiek. Jak bardzo zbłądził z drogi i czyni sobie krzywdę. Pozostawiając wielkie dobro i pomyślność, mając niewątpliwe korzyści z dziewięciu stron i wątpliwą szkodę tylko z jednej strony, występnie idzie drogą zbłądzenia. Tak, z powodu jednej wątpliwości zasugerowanej przez blagiera odrzuca prawdziwą drogę, która ma tysiące argumentów i korzyści.

Ze względu na to, że człowiek jest bardzo podejrzliwy i ostrożny w sprawach doczesnych, schodzi z drogi, na której istnieje krzywda z jednym prawdopodobieństwem na dziesięć. Jeśli to sprawa dotycząca życia wiecznego, wtedy nie oddala się od drogi, na której prawdopodobieństwo śmierci wynosi dziewięć na dziesięć. Zatem ignorancja i głupota mogą osiągnąć nawet ten stopień.

— 152 —

Wiedz, mój drogi bracie, że ludzka dusza ma niezliczone potrzeby i podlega niekończącym się zmartwieniom. Pragnie nieograniczonych przyjemności. Doświadcza bezgranicznych pragnień i oczekiwań. Nawet wylewające się z duszy miłosierdzie, ze zbłądzeniem serca, zawiera w sobie nieskończony smutek. Dlatego nie masz prawa powiedzieć: «Kim jestem? Jaka zawiera się we mnie wartość, aby przeze mnie nastąpił koniec świata, została ustanowiona waga i pojawiło się żądanie czynów?».

O ty, przepełniony pychą, siedzący na krześle zbłądzenia! Nie bądź dumny ze swojego życia, bowiem opiera się na jednym oszustwie. Kiedy błądzący, który siedzi na tym krześle i myśli o przemijaniu oraz zniknięciu, poczuje strach, zwraca się ku prawdopodobieństwu wiecznej szczęśliwości, a porzucając wypełnianie nakazów religii, zakłada prawdopodobieństwo nieistnienia wiecznego świata. Dzięki temu kłamstwu ratuje się od rozgoryczenia obu stron.

Jednak w krótkim czasie tajemnica zostaje ujawniona i pojawia się prawda. Ani pierwsza możliwość nie ratuje przed smutkiem, ani druga możliwość nie umniejsza ciężaru. Wyobrażając sobie, że gdy nieszczęście stanie się powszechne, zmartwienie z jego powodu będzie lżejsze, stara się unikać ciężaru, mówiąc: "Jestem taki sam jak inni".

Ale kiedy nieszczęście jest już powszechne, związane z nim zmartwienie wzrasta wielokrotnie. Przecież w biedę popadają także jego krewni i przyjaciele. Dusza człowieka jest związana z innymi ludźmi, a zatem im większe nieszczęście, tym większe płynie z niego zmartwienie i smutek.

O ty, nieszczęsny, odpoczywający w cieniu niefrasobliwości na łożu zbłądzenia! Przyjemności, którą dostajesz, nie uważaj za przyjemność, zanurzywszy się w wątpliwości w chłodzie beztroski! To trujący miód! Wkrótce zmieni się w piekielną karę. Jeśli chcesz zamienić zmartwienia w przyjemność i ogień w światło, to hakiem wykonywanych podczas pięciokrotnej modlitwy pokłonów w pas i do ziemi zegnij i zgnieć pień swego samolubstwa, złam jego głowę i napełnij ją wiarą. Następnie nie ustawaj w okazywaniu czci i rozmyślaj nad znakami Pana, aby rozerwały się zasłony niedbalstwa i wątpliwości, a zamiast goryczy zbłądzenia pojawiła się słodycz nadziei oraz przyjemność z modlitw i próśb.

Wiedz, mój drogi bracie, że w uwielbieniu jest tylko podległość. Nie ma testu ani egzaminu. Wszak pan i władca może doświadczać i sprawdzać swego sługę i niewolnika, ale niewolnik nie ma prawa egzaminować swego pana. Podobnie człowiek nie może poddawać próbom swojego Pana i Stwórcy.

— 153 —

Kwiat

Ten Kwiat jawi się bardzo ważnym traktatem arabskiego Masnawi. Niezależnie od moich starań przetłumaczenia go, ostatecznie postanowiłem skorzystać z autorskiego przekładu, wykonanego na prośbę uczniów Risale-i Nur. Między tym traktatem, nazwanym Siedemnastym Blaskiem, a Kwiatem po arabsku, istnieje różnica tylko w zakresie prezentacji i chronologii tematów.

Tłumacz (z arabskiego na turecki) Abdulmedżid

بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ
WPROWDZENIE

Dwanaście lat przed napisaniem tego Blasku, z pomocą Allaha zanotowałem niektóre lśnienia Jedynobóstwa, które przejawiły się podczas poznawania Boskości w toku refleksji, duchowych wędrówek i iluminacji. Zapisałem je w postaci notatek - punktów - w języku arabskim, w takich broszurach jak Kwiat, Płomień, Nasiono, Zapach, Cząstka oraz Kropla. Ponieważ zostały sformułowane jako pokaz jedynie małej części niezmierzonej prawdy, tylko jednego promienia olśniewającego światła, przypomnienie i pouczenie dla samego siebie, okazały się niezbyt zrozumiałe dla innych. W dodatku większość moich najbliższych i najbardziej oddanych mi braci nie zna arabskiego. W odpowiedzi na ich nalegania i prośby byłem zmuszony napisać te notatki w języku tureckim, część z objaśnieniami, a część z krótkim wyjaśnieniem znaczenia. Notatki i broszury po arabsku dotyczą nauki Prawdy, której część Nowy Said ujrzał w postaci oczywistej pewności, dlatego zostały przetłumaczone bez zmian, ale z wyjaśnieniami. Z tego samego powodu powtarzają się tutaj niektóre oświadczenia z Risale-i Nur. Druga natomiast część została przetłumaczona w bardzo zwięzłej formie, bez objaśnień, aby nie utracić elegancji oryginału.

Said Nursi
— 154 —

Punkt pierwszy. Zwróciłem się do siebie, do własnego nafsu:O nieostrożny Saidzie! Wiedz, że nie przystoi ci wiązać swego serca z czymś ulotnym, przemijającym, co nie będzie ci towarzyszyć, rozstanie się z tobą po zniknięciu i zniszczeniu tego świata. Nierozsądne jest przywiązywanie serca do rzeczy przemijających, zwłaszcza takich, które wraz z gaśnięciem twego wieku odwrócą się od ciebie i odejdą. Takich, które nie pomogą ci w pozagrobowym świecie Barzach i nie będą towarzyszyć ci w grobie. Także takich, które po roku lub dwóch obecności na zawsze rozłączą się z tobą, obciążając cię ładunkiem swoich grzechów, a szczególnie do takich, które w momencie ich osiągnięcia porzucą cię wbrew twoim pragnieniom.

Jeśli jesteś rozsądny, nie zwracaj uwagi na sprawy, które nie przyniosą ci korzyści przy przejściu do innego świata i nie wpłyną na twoją sytuację w świecie Barzach. Uwolnij się od działań niepewnych i załamujących się w zderzeniach różnych etapach twojego doczesnego życia i niemogących pomóc ci w drodze do wieczności. I nie denerwuj się z powodu ich zniknięcia.

Spójrz na swoją istotę, w której oprócz wielu subtelnych uczuć jest takie, które nie może zadowolić się niczym innym niż wiecznością i Wiecznym Stwórcą. Nie może zwracać się do nikogo poza Nim. Nie pragnie kierować się ku temu, co stworzone. Nawet jeśli podarujesz mu cały świat, nie będzie mogło zaspokoić swojej naturalnej potrzeby (w wieczności). A te subtelne uczucie jest władcą twoich pozostałych doznań i uczuć. Poddaj się temu władcy, będącemu posłusznym rozkazom Mądrego Stwórcy, i bądź zbawiony.

Punkt drugi. W jakże wiarygodnym śnie widziałem, jak zwracam się do ludzi: «O człowieku! Z zasad Koranu wynika, że oprócz Najwyższego nie można nikogo i niczego wywyższać ponad siebie do poziomu oddawania czci temu stworzeniu. I nie wywyższaj się ponad żadną istotę aż do arogancji. Albowiem wszelkie stworzenia są równe sobie, ponieważ pozostają dalekie od bycia godnymi oddawania im czci. I tak samo są równe w tym, że wszystkie są tworami Stwórcy».

Punkt trzeci. O nieostrożny Saidzie! Wiedz, że popadasz w iluzję, widząc ten tymczasowy świat jako nieśmiertelny i wieczny. Ty, rozglądając się wokół siebie, postrzegasz go do pewnego stopnia jako niezmienny i długotrwały, i tym samym spojrzeniem widzisz niezmiennym siebie (swój śmiertelny nafs). Dlatego boisz się nawet myśli o końcu świata. Lękasz się tylko tego, że dożyjesz do samego końca świata.

— 155 —

Opamiętaj się! Ty i twój osobisty świat jesteście nieustannie narażeni na ataki śmierci i zniszczenia. Twoja iluzja i zbłądzenie są podobne do tego przykładu: jeśli człowiek skieruje znajdujące się w jego rękach lustro w stronę jakiegoś domu, miasta lub ogrodu, to w pojawi się w nim odbicie domu, miasta lub ogrodu. Delikatny ruch lustra i niezauważalna zmiana jego położenia spowoduje pojawienie się chaosu i nieładu w odbiciu domu, miasta lub ogrodu. A stabilność i stałość prawdziwego domu, miasta oraz ogrodu na nic ci się nie przyda, ponieważ ich lustrzane odbicia oddają tylko skalę i stan rzeczy, jakie ukazuje ci lustro, które trzymasz w rękach.

Twoje życie to lustro. Twoje życie stanowi centrum, lustro i punkt oparcia twojego świata. W każdej minucie ten dom, miasto i ogród mogą zostać zniszczone, a ich upadek jest prawdopodobny. Dlatego są w takim stanie, że w każdej chwili mogą runąć na ciebie i wtedy nastąpi twój własny koniec świata. A skoro tak jest, nie obciążaj swojego życia i swojego świata ciężarem, którego nie możesz udźwignąć i ponieść.

Punkt czwarty. Wiedz, że to prawo Mądrego Stwórcy objawia się najczęściej: On dokładnie odtwarza ważne i wartościowe stworzenia. To oznacza, że odnawiając większość stworzeń ich podobieństwami, On dokładnie reprodukuje ważne i wartościowe stworzenia podczas zmian pór roku i przełomów wieków. We wszystkich wskrzeszeniach - codziennych, rocznych lub stuletnich - to Boże prawo w większości przypadków wygląda jednako.

Opierając się na tej niezmiennej regule, powiemy: ponieważ w jednomyślnej opinii wszystkich nauk i zgodnie ze świadectwem wszelkiej wiedzy naukowej, najdoskonalszym owocem Drzewa Stworzenia jest człowiek, będący zarazem najważniejszym i najcenniejszym spośród stworzeń, i każda jednostka ludzkiego rodzaju ma znaczenie całego gatunku spośród innych żywych stworzeń, to dzięki prawidłowej intuicji można dojść do wniosku, że w dniu Haszir\(Dzień Wielkiego Zmartwychwstania) każdy człowiek będzie dokładnie odtworzony wraz z własnym ciałem, imieniem i wyglądem.

Punkt piąty. Ponieważ europejska nauka i kultura w pewnym stopniu zadomowiły się w myślach Starego Saida, to gdy Nowy Said wędrował w swoich rozmyślaniach, ich wpływ, przekształcając się w duchowe męki, sprawiał mu wiele trudności. Dlatego Nowy Said, wstrząsając swoimi myślami, chcąc oczyścić je ze śmieci filozofii i rozwiązłej kultury, aby ukoić w duszy namiętne uczucia nafsu wstawiającego się za Europą, był zmuszony wejść z jednej strony w bardzo krótki, a z drugiej w długi spór z duchową osobowością Europy.

— 156 —

Nie zrozumcie mnie źle: są dwie Europy. Nie zwracam się do tej Europy, która rozwinęła się w prawdziwej religii Jezusa i trzyma się wszystkiego, co jest pożyteczne dla życia publicznego i nauk służących sprawiedliwości i prawdzie. Zwracam się do drugiej, zepsutej Europy, która w mrokach materialistycznej filozofii przyjmuje złą, grzeszną stronę kultury za dobro i popycha ludzkość ku rozpuście i błędom. A zatem:

Wtedy, w tej duchowej podróży, powiedziałem duchowej istocie Europy, która oprócz dobrodziejstw cywilizacji i nauk społecznych trzyma w swych rękach pustą i szkodliwą filozofię oraz zgubną, rozwiązłą kulturę:

Wiedz, ty druga Europo! Trzymasz w swej prawej ręce nikczemną, błędną filozofię, a w lewej rozwiązłą, zgubną kulturę i twierdzisz, że w nich tkwi ludzkie szczęście. Niech te twoje dwie ręce uschną i niech te twoje dwa wstrętne dary spadną na twoją głowę, i niech tak się stanie!

O nieszczęsny duchu, który szerzysz niewiarę i niewdzięczność! Czy jest możliwe, aby człowiek był szczęśliwy, jeśli jego fizyczne ciało jest otoczone zwodniczymi ozdobami i bogactwem, podczas gdy duszą, sumieniem, umysłem i sercem tkwi wśród strasznego nieszczęścia i cierpienia? Czy można nazwać go szczęśliwym?

Czy nie widzisz, że zmartwienia człowieka z powodu niewielkiej sprawy, zniszczenie jego nadziei przez wyimaginowane pragnienia lub rozczarowanie drobnymi problemami, czynią jego słodkie marzenia gorzkimi, przyjemności zamieniają się w udrękę, a świat staje się dla niego ciasnym lochem. I jakie szczęście możesz dać temu biednemu człowiekowi, jeśli w następstwie twojego nieszczęścia zakosztował ciosów złudzenia w najgłębszych zakątkach swego serca i w głębi duszy, co stało się powodem końca jego aspiracji i przyczyną wszyst-kich cierpień? Z astanawiam się, czy można nazwać szczęśliwym człowieka, którego ciało znajduje się w przejściowym, fałszywym raju, a jego serce i dusza przeżywają piekielne męki? Tak sprowadziłeś na manowce nieszczęsną ludzkość. W jakimś urojonym raju zadajesz jej piekielne męki.

O nafsie ammara ludzkości! Posłuchaj tego objaśnienia, wiedz, dokąd prowadzisz ludzkość. Na przykład mamy przed sobą dwie ścieżki. Idziemy jedną z nich i widzimy, że na każdym kroku pojawiają się nieszczęśliwi, bezradni ludzie. Napadają na nich bandyci, niszczą ich domy, zabierają ich własność i rzeczy, niekiedy ich ranią. I dzieje się to wszystko tak, że nawet niebo płacze na widok ich żałosnego położenia. Gdziekolwiek spojrzysz, wszędzie dzieje się tak samo. Od rozlegających

— 157 —

się wokół krzyków rozbójników i złoczyńców, od płaczu nieszczęsnych ofiar, wydaje się, że na tej drodze zapanowała powszechna żałoba i smutek. Ponieważ człowiek w swoim człowieczeństwie przeżywa cierpienia i ból innych ludzi, sam podlega nieskończonej rozpaczy i utrapieniu. Jednak sumienie nie może znieść aż takiego cierpienia, więc idący tą drogą musi zrobić jedno z dwóch: albo utracić swoje człowieczeństwo i stać się bezwzględnym, o okrutnym sercu, aby żyjąc w dobrobycie nie dbać o śmierć innych; albo powinien zagłuszyć to, czego wymaga rozum i serce.

O Europo, zepsuta rozpustą i zbłądzeniem, oddalona od religii Jezusa! Ty, na wzór Dadżdżala (Antychrysta), swoim jednookim, ślepym geniuszem podarowałaś ludzkiej duszy ten piekielny stan. Później zrozumiałaś, że to nieuleczalna choroba, sprowadzająca człowieka z najwyższego stopnia Raju do najniższego, zwierzęcego poziomu Piekła. Lekarstwem na chorobę, którą sprowadziłaś, są twoje atrakcyjne zabawki, ogłupiające namiętności i fantazje, dające człowiekowi chwilowe zapomnienie. Niechaj to lekarstwo spadnie na twoją głowę i oby się tak stało! Oto właśnie droga, którą otworzyłaś dla ludzkości, oto dane im szczęście.

Jest druga droga, którą poprzez swoje przewodnictwo dał ludzkości Mądry Koran: w każdej części, każdym miejscu i każdym mieście, wszędzie na tej drodze są wierni wojownicy jednego Sprawiedliwego Władcy. Od czasu do czasu, z rozkazu Władcy, pewna część żołnierzy jest zwalniana ze służby. Zabiera się im broń, konie, służbowe wyposażenie i wydaje dokumenty o zwolnieniu. Oczywiście są smutni z powodu oddania swoich koni i broni, do których się przywiązali, ale z punktu widzenia prawdy, ciesząc się ze zwolnienia, czują zadowolenie z powodu powrotu do stolicy Władcy, odwiedzin u Niego i spotkania z Nim.

Czasem urzędnicy odpowiedzialni za zwolnienia natrafiają na jakiegoś nowo wcielonego, który ich nie zna. Mówią wtedy: "Oddaj swoją broń". Wojownik odpowiada: "Jestem żołnierzem Władcy, pozostaję na Jego służbie. Zatem wrócę do Niego. A wy kim jesteście? Jeśli przyszliście za Jego pozwoleniem i zgodą, to witam was. Pokażcie mi jego rozkaz albo odejdźcie i trzymajcie się z dala ode mnie. Nawet jeśli zostanę sam, a was będą tysiące, i tak będę z wami walczyć. Nie robię tego dla siebie, dla swojego nafsu, ale dla swojego Pana, bo mój nafs również należy do Niego. Przecież to mój Władca powierzył mi nafs i moją broń. I aby zachować powierzone mi mienie i chronić godność oraz honor mojego Władcy, nie pokłonię się wam!

Powyższy przykład przedstawia jedną z tysiąca sytuacji, które są źródłem radości i szczęścia na drugiej ścieżce. Sam porównaj inne

— 158 —

okoliczności. Podczas całego podróżowania po tej drodze następują momenty radosne i świąteczne i skierowanie na służbę (na tym świecie) pod nazwą narodzin (stworzeń), a także uroczyste ceremonie zwolnienia ze służby, które nazywamy śmiercią. W ten sposób Mądry Koran podarował ludzkości tę drogę. Kto w pełni przyjmie ten dar, podąży drugą drogą, wiodącą do szczęścia w obu światach. I nie będzie się smucił przeszłością i nie będzie się obawiał o przyszłość.

O druga, zdeprawowana Europo! Oto niektóre z twoich zepsutych i bezpodstawnych zasad: "Każda żywa istota, poczynając od największego anioła i kończąc na najmniejszej rybce, jest swoim własnym panem, pracuje tylko dla siebie i zaspokojenia swoich przyjemności. Każda z nich ma prawo do życia, a celem ich wysiłków, starań i pragnień jest to życie i jego zabezpieczenie". Tak mówisz ty. I głupio twierdząc, że "życie jest walką", przyjmujesz za walkę szczodre i miłosierne przejawy wszechobejmującego prawa, przejawiającego się w hojności Miłosiernego Stwórcy i we wzajemnej pomocy stworzeń. Prawo współpracy leży u podstaw wszechświata, a wszystko, co istnieje, podąża za nim z pełną pokorą i zgodą: rośliny śpieszą na pomoc zwierzętom, a świat zwierząt na pomoc ludziom.

Ciekawe, jak można nazwać walką natchnione dążenie atomów żywności do komórek ciała w celu zapewnienia im pożywienia? To przecież przejaw prawa wzajemnej pomocy, więc jak można nazwać to walką? Niewątpliwie, ta pomoc, to dążenie jawi się wzajemnym działaniem, które wypływa z polecenia Miłosiernego Pana.

Mówisz: "Wszystko jest swoim własnym właścicielem". To jeszcze jedna z twoich bezpodstawnych zasad. Wyraźny dowód na to, że ani jedno stworzenie nie włada samym sobą, zawiera się w poniższych słowach.

Człowiek - wśród stworzeń - zajmuje najwyższą pozycję i posiada najobszerniejszą wolę pod względem wyboru. Tymczasem jedynie setna część (i to wątpliwe) "samodzielnych" działań człowieka, takich jak myślenie, mówienie i jedzenie, pozostawiona jest jego woli i pozostaje pod jego kontrolą. Jak można nazwać właścicielem samego siebie tego, kto nie włada nawet setną częścią "swoich" oczywistych działań?

I jeśli człowiek, w takim stopniu mający w swych działaniach związane ręce (mimo że dysponuje największą wolą i najwyższą pozycją wśród stworzeń) deklaruje: "Wszystkie istoty żywe i nieożywione są właścicielami samych siebie", będzie to świadczyło, że jest najbardziej nierozsądną i oniemiałą istotą.

— 159 —

To, co sprowadziło cię na manowce i naraziło na niebezpieczeństwo, to twoja jednooka genialność, twoja wspaniała i nieszczęsna inteligencja. Przez tę swoją ślepą genialność zapomniałeś o swoim Panu - Stwórcy wszystkiego istniejącego. Przypisałeś Jego kreację wyimaginowanej naturze i oddałeś Jego władztwo rozmaitym idolom i fałszywym bóstwom. W oczach twojego geniuszu, każde żywe stworzenie, każdy człowiek, musi samotnie stawić czoła niezliczonym wrogom i walczyć o zaspokojenie swoich niekończących się potrzeb. I mając siłę wielkości atomu, wolę cienką jak włosek, rozum podobny do krótkiego błysku, życie jak szybko gasnący płomień, a czas jego trwania niczym upływająca minuta, zmuszony jest przeciwstawić się nieskończonym wrogom i żądzom. W tym zaś czasie kapitał tego nieszczęsnego stworzenia nie wystarcza, aby spełnić choć jedno z tysiąca jego pragnień. Gdy wpadnie kłopoty, to ulgi w swoim bólu oczekuje wyłącznie od głuchych i ślepych przyczyn, co wyraża sens ajatu:

وَمَا دُعَٓاءُ الْكَافِر۪ينَ اِلَّا ف۪ى ضَلَالٍ

[51]

Twój mroczny geniusz zamienił dzień ludzkości w noc. I tylko po to, aby ludzie przyzwyczaili się do bolesnej, przygnębiającej, ponurej nocy, zapaliłeś światła zwodniczych, efemerycznych lamp. Ale nie mogą one, uśmiechając się, radować ludzi i rozświetlać szczęściem ich twarzy. Raczej szydzą z głupiego ludzkiego śmiechu w swym gorzkim, opłakanym stanie.

W oczach twoich uczniów każde żywe stworzenie jest biedną, nieszczęśliwą istotą, podatną na ataki złoczyńców, a świat miejscem powszechnej żałoby. Słyszane w nim głosy to jęki śmierci i cierpienia. Ten uczeń, który otrzymał od ciebie pełną lekcję, staje się swego rodzaju faraonem, ale żałosnym i godnym pogardy, czcicielem najniższych interesów, uznającym za swego pana wszystko, co może przynieść mu korzyść. W dodatku twój uczeń jest uparty. To żałosny, nieistotny uparciuch, który dla byle przyjemności godzi się na bezustanne upokorzenia. Dla swoich nikczemnych interesów popełnia nikczemne czyny i gotów jest całować stopy szatana. Jest także ciemięzcą. Ponieważ nie mógł znaleźć w swym sercu żadnego punktu oparcia, to w swej istocie stał się bezsilnym, samolubnym i zadowolonym z siebie despotą. Jego wszystkie wysiłki i starania mają na celu zabezpieczenie kaprysów swojego nafsu. To także hipokryta, który pod zasłoną patriotyzmu i poświęcenia, szuka korzyści i stara się zaspokoić swoją chciwość i arogancję. Poza swoim nafsem (czyli samym sobą) niczego poważnie nie kocha i wszystko dla niego poświęca.

A szczery i doskonały uczeń Koranu jest sługą, ale sługą szanowanym, który nigdy nie poniży się czczeniem nawet najdoskonalszych stworzeń

— 160 —

i nie uczyni celem swojego uwielbienia nawet najwyższej i najświetniejszej korzyści, jaką jest Raj. Jest także łagodny i wierny. Ale nawet ten łagodny i wielkoduszny sługa, bez pozwolenia i polecenia swego Majestatycznego Stwórcy, nie padnie na kolana, upokarzając się przed innymi. Jest również ubogi i pokorny. Jednak dzięki temu, że jego Miłościwy Władca przygotował dla niego nagrodę w przyszłości, pozostaje zadowolonym i niepotrzebującym wiele biedakiem. Jest też słaby, ale w tej słabości silny, bowiem opiera się na sile swojego nieskończenie Potężnego Pana. Skoro Mądry Koran nie stawia swoim uczniom za cel wiecznego Raju, czy uczyniłby nim ten śmiertelny, przemijający świat? Zrozum więc, jak różne są dążenia tych dwóch uczniów!

Na poniższym przykładzie możecie porównać ukierunkowanie wysiłków i starań uczniów Mądrego Koranu i uczniów bezecnej (materialistycznej) filozofii:

Uczeń filozofii, ze względu na swoje pasje i w trosce o nafs, może opuścić swojego brata i pozwać go do sądu. Uczeń Koranu postrzega wszystkich sprawiedliwych sług nieba i ziemi jako swoich braci i szczerze się za nich modli. I cieszy się z ich szczęścia i czuje w duszy taką bliskość z nimi, że wstawia się za nimi w swojej modlitwie:

اَللّٰهُمَّ اغْفِرْ لِلْمُؤْمِن۪ينَ وَ الْمُؤْمِنَاتِ

- O Allahu! Przebacz wierzącym mężczyznom i wierzącym kobietom. A słońce i Arsz (Boży Tron), które są najdoskonalszymi tworami, postrzega jako podwładnych (Bożych) sługów i takie same jak on Boże stworzenia.

W następnym przykładzie porównaj także duchową wielkość i zasięg możliwy do ogarnięcia dla tych dwóch uczniów: Koran wznosi dusze swoich studentów na taką wysokość, że wkładając im w ręce różaniec z dziewięćdziesięcioma dziewięcioma paciorkami w charakterze cząstek dziewięćdziesięciu dziewięciu światów, będących przejawami dziewięćdziesięciu dziewięciu imion Allaha, mówi im: "Czytajcie swoje łirdy\(modlitwy) z nimi (czyli przekładając je jak paciorki różańca i rozmyślając nad nimi)". Posłuchaj zatem i zobacz, jak uczniowie Koranu, tacy jak Szah Gilani, Rifa'i, Szazali, niech Allah będzie z nich zadowolony, czytali swoje łirdy. Zamiast różańców trzymali w swoich rękach (tzn. rozmyślali nad nimi) łańcuchy atomów, krople deszczu, przedstawicieli różnych rodzajów stworzeń. W ten sposób odmawiali swoje modlitwy i uświęcali oraz wywyższali Najwyższego Stwórcę.

— 161 —

Spójrz teraz na cudowne wychowanie Cudownego Świadectwa - Koranu: jak ten mały człowiek, tracący głowę z powodu niewielkiego bólu i nieszczęścia, którego przeraża maleńki mikrob, podnosi się dzięki tej edukacji; i jak rozwijają się jego subtelne uczucia, że nawet twory ogromnego wszechświata stają się niewystarczające w jego modlitwie o uświęcenie i wywyższenie Stwórcy. I pomimo tego, że nie uznaje wielkiego Raju za tak ważny, aby był celem jego poświęceń i modlitw, nie stawia się ponad najprostszym ze stworzeń Najwyższego. Łączy w sobie bezgraniczną godność z największą pokorą i posłuszeństwem. Ty sam możesz porównać, jak niskie wobec tego są aspiracje studentów filozofii.

A zatem, w przeciwieństwie do zepsutej (materialistycznej) filozofii Europy, która ze swoim jednookim geniuszem nie dostrzega prawdy, prawdziwa droga Koranu, zwrócona w stronę obu światów i kontemplująca je dwojgiem lśniących, jasnych oczu, które widzą rzeczy tajne i ukryte, wskazująca oboma rękoma na drogę szczęścia dla ludzkości, mówi: «O człowieku! Twójnafsi bogactwo, znajdujące się w twoich rękach, nie należą do ciebie, ale zostały ci przekazane na przechowanie. Właścicielem tego bogactwa jest Miłościwy, Szczodry Stwórca, będący Wszechmocnym i Wszechwiedzącym. On chce kupić swój majątek, znajdujący się teraz u ciebie, aby zachować go dla ciebie, aby nie został utracony. A w przyszłości da ci znaczną nagrodą. Jesteś pewnego rodzaju wojownikiem, któremu powierzono obowiązki i pełnomocnictwa. Pracuj w Jego imieniu i działaj dla Niego. On jest Tym, który daje ci to, czego potrzebujesz, i chroni cię przed tym, czego nie zdołasz pokonać. Celem zaś i rezultatem twojego życia jest zostać zaszczyconym, manifestując imiona i atrybuty Pana».

Gdy dosięgnie cię nieszczęście, powiedz:

اِنَّا لِلّٰهِ وَاِنَّٓا اِلَيْهِ رَاجِعُونَ

[52]

Oznacza to: "Służę swojemu Władcy. O nieszczęście! Jeśli jesteś za Jego pozwoleniem i zgodą, to witam cię serdecznie. Bowiem z pewnością któregoś dnia powrócimy do Niego, staniemy przed Nim i podążymy ku Niemu.

Przecież w każdym przypadku On i tak uwolni nas kiedyś od trudów życia, o nieszczęście! Niech będzie po twojemu, niech to wyzwolenie i demobilizacja dokonają się twoimi rękoma, zgadzam się. Jeśli On tak postanowił i chciał sprawdzić przez ciebie, jak chronię Jego własność i pełnię służbę, ale nie ma Jego zgody i pozwolenia na to, abym się tobie poddał, wtedy, na ile wystarczy mi sił, będę się sprzeciwiał

— 162 —

i nie oddam własności powierzonej mi przez mego Władcę temu, komu nie można ufać".

Spójrz zatem na jeden z tysięcy przykładów tego, jak różnią się cele i poziomy lekcji, które daje Święty Koran, pokazujący prawdziwą drogę, i ludzki geniusz, karmiony (materialistyczną) filozofią. Rzeczywiste stanowisko obu stron jest takie, jak stwierdziliśmy powyżej, ale różne są stopnie ludzkiego pojmowania prawdy i zbłądzenia, podobnie jak niefrasobliwości. Nie każdy zdoła w pełni odczuć prawdę na wszystkich jej poziomach, ponieważ lekkomyślność przytępia zmysły. A w naszych czasach doszło do tego, że ludzie współczesnej cywilizacji nie odczuwają już goryczy tego bólu. Jednak wraz ze wzrostem wiedzy naukowej i świadomości śmierci, która codziennie zabiera ze sobą kilkadziesiąt tysięcy osób, zasłona beztroski i niedbalstwa zaczyna się rozrywać.

Tysiące przekleństw i ubolewań spadnie na tych, którzy wpadli w zbłądzenie i podążają za idolami i materialistycznymi naukami cudzoziemców, ślepo ich naśladując!

O dzieci tego kraju! Nie próbujcie naśladować Europejczyków! Po takiej masie wrogości i zła, jakie wyrządziła wam Europa, co wam każe naśladować ich rozpustę, fałszywe idee i ufać im? Nie, nie! Podążając za nimi w niemoralność, nie tylko ich naśladujecie, ale nieświadomie dołączacie do ich szeregów i gubicie siebie oraz swoich braci. Ocknijcie się, bo nieprzyzwoicie postępując za nimi, kłamiecie, mówiąc o swoim patriotyzmie. Takie bowiem wzorowanie się na nich to pogarda dla własnego narodu i kpina z jego ludności !

هَدٰينَا اللّٰهُ وَ اِيَّاكُمْ اِلَى الصِّرَاطِ الْمُسْتَق۪يمِ

Niech Allah poprowadzi nas i was prostą drogą.

Punkt szósty. O nieszczęsny człowieku, któryś popadł w niepokój i naruszył swoje przekonania z powodu wielkiej liczby niewierzących i ich jedności w odrzucaniu niektórych prawd wiary! Wiedz, że wartość i znacznie nie leżą w ilości i przewadze liczebnej. Bo jeśli człowiek nie stanie się prawdziwym człowiekiem, to przemieni się w zwierzę, a nawet, w stosunku do zła, upodobni do szatana. I w miarę tego, na podobieństwo niektórych Europejczyków oraz ich wielbicieli, jak będzie rozwijał się w zwierzęcych namiętnościach, spadnie na jeszcze niższy poziom. Widzisz, że świat zwierzęcy ma ogromną liczebną przewagę nad światem ludzkim, ale jednocześnie to człowiek stał się panem, namiestnikiem i władcą wszelkiego rodzaju istot żywych.

— 163 —

Czyniący zło bezbożnicy i podążający za nimi rozpustnicy są pewnego rodzaju obrzydliwymi istotami, które Mądry Stwórca stworzył do zasiedlenia tego świata. Stworzył je w charakterze jednostki miary, aby pokazać stopnie błogosławieństw, jakimi obdarzył Swoich wierzących sługów, a w końcu odda ich [bezbożników] Piekłu, na co sobie zasłużyli [swoimi czynami].

Ludzie niewierzący i błądzący nie mają żadnej mocy, gdy zaprzeczają i obalają którąś z prawd wiary. Dzieje się tak ze względu że zgodnie z logiką negacji ich sojusz jest bardzo słaby. Tysiąc odrzucających prawdę ma siłę tylko jednej osoby. Na przykład, jeśli na początku miesiąca ramadan cała ludność Stambułu będzie zaprzeczać pojawieniu się młodego księżyca, gdyż go nie zobaczyła, to potwierdzenie dwóch świadków uciszy wszelkie odrzucanie i jednomyślność niezliczonych ludzi. Ponieważ istotą niedowiarstwa i błądzenia jest zaprzeczenie i odrzucenie, ignorancja i nieistnienie, to ogromny sojusz bezbożników nie ma żadnego znaczenia. Osąd dwojga wierzących, opierający się na świadectwie w kwestiach wiary, które są określone i udowodnione przez ludzi na drodze Prawdy, przewyższa i przezwycięża jedność wielu błądzących.

Przyczyna tego zawiera się w tym, że nawet jeśli oświadczenia zaprzeczających na zewnątrz wydają się takie same, w rzeczywistości są różne i nie mogą się ze sobą zjednoczyć, aby zyskać siłę. A wypowiedzi potwierdzających stanowią jedność i wzajemnie się wzmacniają. Ten, kto nie zobaczył na niebie młodego księżyca na początku miesiąca ramadan, powie: "Nie widziałem księżyca i moim zdaniem go nie ma". Drugi też powie: "Wydaje mi się, że go nie ma". Inni również twierdzą, że według nich nie ma księżyca. Ponieważ ich poglądy są różne, podobnie jak powody, które przesłoniły im oczy, to również ich wypowiedzi (czyli zaprzeczenia) są inne i nie mogą się nawzajem wspierać.

Z kolei potwierdzający nie mówią: "Według mnie (albo na moje oczy) księżyc jest", ale: "W rzeczywistości na niebie jest młody księżyc i można go zobaczyć". Wszyscy, którzy go zobaczyli, twierdzą to samo: "W rzeczywistości jest". Są więc zgodni w swoich oświadczeniach. Jako że poglądy negujących są różne, różnią się też ich wypowiedzi. Nie mogą sądzić na podstawie rzeczywistości, gdyż w rzeczywistości nie sposób udowodnić zaprzeczenia, w tym celu konieczne jest ogarnięcie wszystkiego wzrokiem i wiedzą. Jest taka zasada :

وَ الْعَدَمُ الْمُطْلَقُ لَا يُثْبِتُ اِلَّا بِمُشْكِلَاتٍ عَظ۪يمَةٍ

- Absolutne nieistnienie można udowodnić jedynie z wielkim trudem. Jeśli

— 164 —

powiesz, że taka i taka rzecz istnieje, wówczas wystarczy, abyś ją pokazał. Ale jeśli stwierdzisz, że czegoś nie ma i zaprzeczysz jego istnieniu, będziesz musiał przesiać przez sito cały świat, żeby udowodnić to zaprzeczenie.

Zatem, opierając się na tym sekrecie, zaprzeczanie przez bezbożników jakiejkolwiek prawdzie jest jak rozwiązywanie jakiegoś zadania, przechodzenie przez wąską szczelinę albo przeskakiwanie przez rów; nie ma różnicy, czy będzie to jeden człowiek, czy tysiąc, bo nie mogą być sobie pomocni. Jednak potwierdzający (udowadniający istnienie czegoś) odnoszą się do prawdziwej istoty rzeczy, dlatego ich wypowiedzi się łączą, pomagając sobie nawzajem. Jest to podobne do podnoszenia ogromnego kamienia: im więcej rąk weźmie w tym udział, tym łatwiej będzie go podnieść, i wzajemnie dodadzą sobie siły.

Punkt siódmy. O nieszczęsny fałszywy patrioto, uparcie zachęcający i popychający muzułmanów ku przemijającemu światu i siłą prowadzący ich do obcej sztuki i postępu! Oby tylko więzy niektórych przedstawicieli tego narodu z wiarą nie zostały zerwane! Jeśli tak głupio i na siłę rozerwie się więzi niektórych ludzi z wiarą i religią, wtedy pozostawieni bez wiary przyniosą, jak śmiertelny jad, szkodę życiu społecznym. Bo wyrzekając się wiary, człowiek bezbożny całkowicie traci sumienie, stając się trucizną dla społeczeństwa. Dlatego właśnie muzułmańskie prawo głosi: «Odstępca od wiary(murtad)nie ma prawa do życia, a niemuzułmanin, jeśli jestzimmialbo zawarł porozumienie, ma prawo do życia». To jedna z zasad szariatu.Ponadto, wedługmazhabu hanafickiego,świadectwo niemuzułmańskiegozimmijest akceptowane, natomiast świadectwo muzułmanina, który wyrzekł się wiary, nie może być przyjęte, ponieważ jest zdrajcą.

O nieszczęsny, błądzący człowieku! Nie daj się zwieść, patrząc na wielu błądzących, nikczemnych ludzi, i nie mów: "Myśli większości podobne są do moich". Przecież występny człowiek nie popełnił grzechu, szukając go bezpośrednio, ale raczej wpadł w niego i nie może teraz wyjść. Nie ma grzesznika, który nie chciałby być cnotliwy i widzący swego przywódcę bogobojnym. Oby tylko, niech Allah zachowa, wyrzekając się wiary, nie stracił sumienia i jak żmija nie cieszył swym ukąszeniem!

O człowieku z szaloną głową i zdeprawowanym sercem! Czy naprawdę myślisz, że muzułmanie tak bardzo nie kochają tego świata lub w ogóle o nim nie myślą, że aż popadli w biedę? A może uważasz, że potrzebują ostrzeżenia, aby nie zapomnieli o swej doli na tym przemijającym świecie?

— 165 —

Twoje myśli są nieprawdziwe, twoje wyobrażenia błędne. Przeciwnie, chciwe pragnienie tego świata wzmocniło się i dlatego popadli w ubóstwo. Albowiem dla wierzącego człowieka pożądliwość staje się powodem strat i niedostatku, co wyraża powiedzenie: اَلْحَر۪يصُ خَائِبٌ خَاسِرٌ - Chciwy cierpi straty i niedostatki.

Tak, istnieje wiele powodów przyciągających i kierujących człowieka ku przemijającemu światu. To, przede wszystkim, jegonafsi pragnienia, żądze i potrzeby, uczucia i szatan, zewnętrzne piękno tego życia i źli przyjaciele, tacy jak ty, i wiele innych podobnych przyczyn wzywających do doczesności. Tymczasem niewielu wzywa do wiecznego świata, do wiecznego życia. Jeśli masz w sobie choć odrobinę patriotyzmu w stosunku do tego nieszczęsnego narodu, jeśli troska o ludzi, o której mówisz, nie jest kłamstwem, to powinieneś pomóc tym nielicznym, którzy nawołują do życia wiecznego. W przeciwnym razie, gdy postanowisz uciszyć tych kilku wzywających i będziesz potakiwać większości, staniesz się towarzyszem szatana.

Czy naprawdę uważasz, że ubóstwo tego narodu jest spowodowana religijną ascezą i lenistwem wynikającym z oderwania od tego świata? To błędne założenie. Czy nie widzisz, że Chiny i wyznawcy zaratusztrianizmu, bramini w Indiach i murzyńskie narody Afryki, które znalazły się pod kolonialnym jarzmem Europejczyków, są od nas biedniejsze? I czy nie widzisz, że w rękach muzułmanów nie pozostaje nic poza chlebem powszednim? Grabią nas i obdzierają, wykorzystując swoje intrygi, albo bezbożni tyrani Europy, albo hipokryci z Azji.

Jeśli waszym celem w przymusowym popychaniu wierzących ku niemoralnej kulturze jest zapewnienie porządku, bezpieczeństwa i łatwego rządzenia krajem, to bądźcie pewni, że popełniacie błąd i prowadzicie ludzi złą drogą. Bo zarządzanie setką zepsutych ludzi bez określonych przekonań, za to z zaburzoną moralnością, i utrzymanie wśród nich porządku oraz bezpieczeństwa, jest znacznie trudniejsze niż kierowanie tysiącami wierzących.

Opierając się na tym, wyznawców islamu nie trzeba przynaglać i popychać w kierunku przemijającego świata i pragnienia jego zdobycia. W ten sposób nie zapewni się postępu i porządku. Wymagają raczej rozwiązania swoich problemów oraz ustanowienia wewnętrznej harmonii i zaufania, a także ułatwienia zasady wzajemnej pomocy. Można to rozwiązać za pomocą świętych przykazań wiary, pobożności i powagi w ich przestrzeganiu.

— 166 —

Punkt ósmy. O leniwy człowieku, który nie wie, jaka przyjemność i szczęście skrywają się w zapobiegliwości i pracy! Wiedz, że Wszechmogący, w doskonałości Swojej hojności, zapewnił nagrodę za służbę w samej służbie i nagrodę za działania w samych działaniach. Dlatego wszystko, co istnieje, a nawet, z pewnego punktu widzenia, wszystkie twory nieożywione w swych działaniach zwanych Prawem Stworzenia, z należytą starannością i przyjemnością wypełniają nakazy Stwórcy. Wszystkie stworzenia, poczynając od pszczoły, muchy i kury, na słońcu i księżycu kończąc, z pełnym zadowoleniem wypełniają swoje działania. Oznacza to, że w ich służeniu zawiera się taka przyjemność, iż doskonale spełniają swoje funkcje, chociaż nie mają rozumu i nie rozważają następstw i rezultatów.

Jeśli zapytasz: "Oczywiste jest, że istoty żywe mogą odczuwać przyjemność. Ale jaka może być gorliwość i przyjemność u tworów nieożywionych?".

Odpowiedź będzie taka: stworzenia nieożywione, nie w odniesieniu do siebie, ale wobec imion Bożych, które się w nich przejawiają, szukają i pragną pewnego stopnia doskonałości, piękna i uporządkowania. W swych naturalnych czynnościach, przejawiając i odzwierciedlając imiona Światła Świateł (Allaha), doznają oświecenia i przechodzą proces rozwoju.

Na przykład, jeśli kropla wody, kawałek szkła, które same w sobie są mętne i nie mają żadnego znaczenia, otwarcie zwrócą się ku słońcu, wtedy ta nieznaczna i nieklarowna kropla wody i kawałek szkła, stając się w pewnym sensie tronem dla słońca, zaczną się do siebie uśmiechać. Tak samo atomy, cząstki i twory przedstawiające sobą, w odniesieniu do swojej aktywności, lustra imion Stwórcy: Właściciela Wielkości, Pełnego Piękna i Całkowitej Doskonałości, podobnie jak ta kropelka i drobina szkła, wznoszą się z niższego na wyższy poziom ujawnienia i oświecenia. Ponieważ ze względu na swoją aktywność przechodzą na wyższy i jaśniejszy poziom, to, jeśli możliwe jest odczuwanie przyjemności, czyli uczestniczą w ogólnym życiu, można powiedzieć, że swoje czynności wykonują z przyjemnością.

Spójrz na służbę swoich organów i zmysłów jako na najwyraźniejszy dowód tego, że w działalności (funkcjonowaniu) zawiera się przyjemność. Każdy z nich ma rozliczne przyjemności w funkcjach, które spełniają w celu przedłużenia życia lub rodzaju. Samo służenie staje się dla nich przyjemnością. A niewykonanie swoich zadań jawi się im swoistym rodzajem udręki.

— 167 —

Innym wyraźnym dowodem jest to, że takie istoty żywe jak kogut i kura z pisklętami wykazują taką bezinteresowność i odwagę w swojej życiowej aktywności, że głodny kogut poświęca chęć jedzenia dla kur i wzywa je do znalezionego pokarmu, oddając go im. Widać z jaką gorliwością, dumą i przyjemnością to robi. Czerpie z tej posługi więcej zadowolenia niż z jedzenia. Także kura, chroniąca swoje malutkie kurczątka, poświęca się dla nich, rzucając się na psa. Karmi je, sama pozostając głodna. W tym służeniu znajduje taką przyjemność, że przedkłada ją ponad męki głodu i cierpienia śmierci.

Samice zwierząt z oddaniem starają się chronić swoje młode, zgodnie ze spoczywającym na nich obowiązkiem ich obrony. Gdy już podrosną, powinność ta ustaje i znika też wynikająca z niej przyjemność. Przegania młodego i zabiera mu jedzenie. I tylko obowiązki ludzkich matek w pewnym stopniu są kontynuowane, ponieważ z punktu widzenia słabości i bezsilności w człowieku niezmiennie pozostają cechy dziecięce i zawsze potrzebuje miłosierdzia.

Spójrz na samców wszystkich zwierząt, podobnych do opiekuńczego koguta, i na podobne do kury samice z młodymi i zrozum, że nie robią tego dla siebie lub dla swej doskonałości. Czyniąc to, jeśli trzeba, poświęcają swoje życie. Niewątpliwie postępują tak w imię Miłościwego Dobroczyńcy, Najwyższego Stwórcy, który nałożył na nich te obowiązki i w nich, w Swej łasce, umieścił przyjemność.

Jednym z dowodów tego, że w samym służeniu zawiera się nagroda, jest to, iż rośliny oraz drzewa wykonują polecenia Majestatycznego Stwórcy w sposób pozwalający odczuć ich starania i zadowolenie. Wydzielane przez nie piękne zapachy i barwne szaty, które przyciągają wzrok stworzeń, składanie siebie w ofierze w postaci swoich kłosów i owoców, dopóki nie zgniją, pokazuje uważnym ludziom, że w przestrzeganiu Bożych nakazów zawiera się takie upojenie, prowadzące nawet do gnicia i zniszczenia samych siebie.

Spójrz na drzewa owocowe, takie jak kokos i figa! Językiem swego stanu pobierają ze skarbców miłosierdzia tak doskonały pokarm jak mleko i karmią nim swoje owoce, same żywiąc się ziemią. Drzewa granatu czerpią ze skarbnicy łaskawości czysty sok i nasycają nim swoje płody, zadowalając się mętną wodą.

Nawet w rozwoju zbóż widać jawną chęć do rozwijania się w kłosy. Podobnie jak człowiek uwięziony w ciasnej celi tęskni za wyjściem na otwartą przestrzeń, na szerokie pole, takie samo pragnienie i uniesienie widać u zboża w fazie kłoszenia.

— 168 —

Ponieważ we wszechświecie działa ciągłe prawo nazywane sunnatullaah (dopisek), osoby bezczynne, leniwe, żyjące w spokoju i odpoczywające w miękkiej pościeli doświadczają w większości więcej trudności i utrapień niż ludzie pracujący. Próżniacy bezustannie narzekają na swoje życie i chcą, aby biegło szybciej dzięki rozrywkom. Ludzie pracy okazują natomiast wdzięczność, chwalą Stwórcę i nie pragną szybkiego przemijania. Oto ogólna zasada:

اَلْمُسْتَر۪يحُ الْعَاطِلُ شَاكٍ مِنْ عُمْرِهِ وَ السَّاعِىُ الْعَامِلُ شَاكِرٌ

- Niespokojny próżniak narzeka na swoje życie, a pracujący jest wdzięczny. Dlatego też wyrażenie Spokój ukrywa się w trudnościach, a trudności w spokoju stało się przysłowiem.

Tak, jeśli uważnie przypatrzymy się stworzeniom nieożywionym, które pozostają w bezczynności i nie rozwinęły się pod względem ich potencjalnych zdolności, to w wielkiej gorliwości i staraniu do rozszerzenia się i przejścia ze stanu bezczynności do działania, zauważalna jest reakcja zachodząca zgodnie z wyżej wspomnianym Bożym prawem. Aktywność ta wskazuje, że w tej naturalnej działalności, w tej pracy zawiera się pewien zapał i radość. Skoro twór nieożywiony ma udział w życiu całości, gorliwość odnosi się również do niego - jeśli nie, wówczas do tego, kto go reprezentuje i czuwa nad nim. Nawet na tej podstawie można powiedzieć, że kiedy miękka, delikatna woda dostaje polecenie zamarznąć, wypełnia je z takim zapałem, że może przeciąć i rozerwać żelazo. Oznacza to, że gdy woda znajdująca się w żelaznym naczyniu, językiem zimna oraz ujemnej temperatury otrzymuje Boży nakaz: "Rozszerz się!", wtedy z ochotą rozrywa i niszczy żelazne naczynie, sama przemieniając się w lód.

Następnie porównaj sobie wszystko z powyższym, aby zrozumieć, że ruchy i działania zachodzące we wszechświecie, od obrotów i wędrówek gwiazd do obrotów i ruchów atomów na podobieństwo wirowania mawlawich, dokonują się według prawa Bożego Przeznaczenia i przejawiają się zgodnie z Prawem Stworzenia, realizującemu się dzięki Bożej Potędze i zawierającemu w sobie Jego wolę, polecenie i wiedzę.

I każdym atom, każde stworzenie i każda żywa istota przypomina wojownika, który ma różne obowiązki i powiązania w rozmaitych strukturach armii. Na przykład dowolny atom w twoim oku ma związek z komórką oka, samym okiem, nerwami twarzy i układem krążenia całego ciała. Opierając się na tych relacjach pełni swoje funkcje i dzięki nim przynosi korzyści. Porównaj teraz całość według tego przykładu.

— 169 —

Na tej podstawie wszystkie stworzenia świadczą o konieczności istnienia Wiecznego Wszechmocnego Stwórcy w dwóch aspektach:

Po pierwsze: wypełniając swoje funkcje, tysiące razy przewyższające możliwości własnych sił, językiem absolutnej bezsilności, poświadczają o istnieniu Wszechmocnego Stwórcy.

Po drugie: każda rzecz świadczy o Wszechwiedzącym Wszechmocnym Stwórcy, działając zgodnie z zasadami utrzymującymi równowagę wszystkiego istniejącego i według praw tworzących uniwersalny porządek świata. Taki bowiem nieożywiony twór jak atom i taki maleńki owad jak pszczoła nie mogą wiedzieć o porządku i równowadze, które są ważnymi i delikatnymi zagadnieniamiKitabul Mubin,Przejrzystej Księgi (Bożej) Mocy. Czy nieożywiony atom, albo maleńka pszczoła może przeczytać tak istotne, subtelne myśli z Księgi Mocy, znajdującej się w rękach Wszechmocnego Stwórcy, który zbiera warstwy niebios, odkrywając je i zakrywając niczym kartki w zeszycie? Jeśli w głupocie wyobrazisz sobie, że atom ma jakieś oko, którym zdoła odczytać najbardziej precyzyjne litery tej Księgi, wtedy możesz spróbować obalić świadectwo tego atomu o swoim Stwórcy!

Tak, Mądry Stwórca wspaniale i zwięźle zebrał prawa Księgi Mocy i umieścił je w pewnych szczególnych przyjemnościach i szczególnych potrzebach. Jeśli wszystkie stworzenia działają z powodu tych szczególnych przyjemności i potrzeb, to nieświadomie postępują zgodnie z zasadami Księgi Mocy. Na przykład komar, który ledwo się urodził i wydostał się z gniazda, natychmiast atakuje twarz człowieka, wbija swoją długą kłujkę i zaczyna pić żywą wodę. Unikając zabicia, przejawia mistrzostwo niczym wojskowy taktyk. Ciekawe, kto nauczył to małe, niedoświadczone, dopiero co narodzone stworzenie sztuki wojennej i zdolności pompowania wody. I gdzie się tego nauczyło. Ja (czyli biedny Said) przyznaję, że gdybym był na miejscu tego komara, to dopiero po bardzo długich studiach i równie długiej praktyce z ledwością zdołałbym opanować tę sztukę bojowej taktyki i rzemiosła pompowania wody.

Porównaj z komarem pszczołę obdarzoną (Bożym) natchnieniem, pająka i słowika budującego swoje delikatne gniazdo na podobieństwo pończochy. W ten sam sposób możesz zestawić rośliny ze światem zwierząt. Bezgranicznie Szczodry Stwórca przekazał każdej żyjącej istocie pewien zapis nakreślony atramentem przyjemności i potrzeb, zamieszczając w nim program Praw Stworzenia oraz listę ich posług

— 170 —

(instynktów). Spójrz na rozsądek tego Mądrego Stwórcy, Władcę Wielkości, jak z praw Księgi Mocy zapisał ich część dotyczącą życia pszczoły i położył do skrzyneczki w jej głowie. A kluczem do niej jest przyjemność właściwa dla pracowitej pszczoły. Otwiera nim skrzyneczkę, czyta swój program, otrzymuje polecenie i zaczyna działać, ukazując znaczenie ajatu:

وَ اَوْحٰى رَبُّكَ اِلَى النَّحْلِ

[53]

A zatem, jeśli przeczytałeś i zrozumiałeś cały punkt ósmy, to dzięki intuicji pochodzącej z wiary (imanu), pojmiesz jeden z następujących sensów:

وَسِعَتْ رَحْمَتُهُ كُلَّ شَيْءٍ
[54], jedną z prawd ajatów:
وَ اِنْ مِنْ شَيْءٍ اِلَّا يُسَبِّحُ بِحَمْدِهِ

[55] , jedną z zasad:

اِنَّمَٓا اَمْرُهُٓ اِذَٓا اَرَادَ شَيْئًا اَنْ يَقُولَ لَهُ كُنْ فَيَكُونُ
[56] i jeden z sub-telnych sensów ajatu:
فَسُبْحَانَ الَّذ۪ى بِيَدِهِ مَلَكُوتُ كُلِّ شَيْءٍ وَاِلَيْهِ تُرْجَعُونَ

[57]

Punkt dziewiąty.Wiedz, że dla rodzaju ludzkiego proroctwo jest sumą i podstawą dobroci i doskonałości w człowieku. Religia Prawdy jest rodzajem katalogu, treścią szczęścia, zaś wiara czystym, absolutnym dobrem. Ponieważ we Wszechświecie można dostrzec wyraźne piękno, rozległą i wzniosłą dobroć, objawioną prawdę i bezgraniczną doskonałość, to oczywiste, że prawda i szczerość są nieodłączną częścią proroczej misji i znajdują się w rękach proroków. A zbłądzenie, zło i krzywda pozostają po przeciwnej stronie.

Spójrz tylko na jedno z tysięcy dóbr oddawania czci: Prorok, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, w odniesieniu do wielbienia zachęca serca wierzących w Jednego Jedynego Stwórcę do zjednoczenia się w czasie świątecznych, piątkowych i wspólnych modlitw. Łączy także wszystkie ich języki w jednym słowie. I robi to w taki sposób, że człowiek odpowiada na wielki apel Boga, Wiecznej Świątyni, modlitwami,zikramii głosami płynącymi z niezliczonych serc i języków. Modlitwy te,zikryi głosy, polegając na sobie i pomagając sobie nawzajem, jednoczą się i uzewnętrzniają w oddawaniu czci Boskości Wiecznej Świątyni w takim stopniu, jak gdyby cała ziemska kula recytowałazikr,wznosiła błagania i wszystkimi swoimi stronami odprawiała modlitwę zgodnie z poleceniem: اَق۪يمُوا الصَّلٰوةَ -Czcijcie

— 171 —

wraz z oddającymi cześć [58], które majestatycznie objawione zostało z niebios. I zgodnie ze znaczeniem tego zjednoczenia, człowiek, będący we wszechświecie maleńkim i słabym stworzeniem podobnym do cząstki, dzięki wielkości wielbienia staje się ukochanym sługą Stwórcy ziemi i nieba, kalifem i namiestnikiem Ziemi, głową wszystkich istot żywych, a także rezultatem i celem stworzenia wszechświata.

Zaprawdę, po zakończeniu namazów, szczególnie świątecznych, głosy setek milionów ludzi, wypowiadających jednocześnie «Allahu Akbar», łączą się w ukrytym świecie. A gdyby zjednoczyły się ze sobą i połączyły na tym świecie, wtedy ziemski glob całkowicie zmieniłby się w jakiegoś ogromnego człowieka. Ponieważ «Allahu Akbar», wypowiedziane przez niego gromkim głosem, będzie odpowiadać jego ogromowi, to «Allahu Akbar» wyrażone jednocześnie przez wszystkich wiernych, przyjmie obraz jakiegoś wielkiego «Allahu Akba r» wypowiedzianego przez kulę ziemską. Podobnie podczas świątecznych modlitw Ziemia od wywyższania swego Stwórcy osiąga stan wielkiego trzęsienia i wszystkimi swoimi stronami oraz biegunami mówi «Allahu Akbar». I wykonując intencję szczerym sercem Najczcigodniejszej Kaaby, będącej jej kiblą, przemawia ustami Mekki i językiem góry Arafat: «Allahu Akbar». To jedno słowo odbija się echem w powietrzu, znajdując się - niczym w jaskiniach - w gardłach wszystkich wierzących mieszkających w różnych zakątkach ziemi. I odbijające się echo jednego słowa - «Allahu Akbar» - rozlega się niezliczoną ilością «Allahu Akbar». Tak te błogosławione zikry i takbiry (wywyższania Allaha), kołysząc się, przetaczają się falą i rozbrzmiewają w światach Barzah, odbijając się echem w niebiosach.

W ten sposób wyrażamy wdzięczność, chwałę i wywyższenie Najdostojniejszemu Stwórcy, który stworzył tę Ziemię posłuszną i czczącą Go, jako meczet dla Swoich sług i kołyskę dla Swoich stworzeń, wielbiącą i wywyższającą Go ponad wszystko. Oddajemy Mu cześć i chwałę w liczbie wszystkich atomów Ziemi i liczbie wszystkich stworzeń za to, że uczynił nas ummą\Szlachetnego Wysłannika, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, który dał nam taką lekcję uwielbienia.

Punkt dziesiąty. Wiedz, o nieostrożny i błądzący Saidzie! Osiągnięcie i zaduma nad światłem poznania Najwyższego, obserwowanie Jego przejawów w lustrach Jego znaków i świadków, kontemplacja przez pory argumentów i dowodów wymaga, abyś nie sprawdzał palcami krytyki i nie krytykował palcami wątpliwości każdego światła, które świeci nad tobą, wchodząc w twoje serce i pojawiając się w twoim umyśle. I nie wyciągaj rąk, aby utrzymać światło, które cię rozjaśniło, ale uwolnij się

— 172 —

od przyczyn niedbalstwa i stań, zwróciwszy się w jego stronę. Dostrzegłem bowiem, że w poznaniu Boskości istnieją trzy rodzaje świadectw i dowodów.

Pierwszy rodzaj dowodów podobny jest do wody: są widoczne i namacalne, ale nie można ich pochwycić palcami. Należy zatem porzucić wyobrażenia i fantazje i całkowicie się w nie zanurzyć, przeniknąć je. Nie sposób wymacać ich palcami krytyki; wtedy przeciekną, przepadną. Ta woda życia nie zaakceptuje palców jako miejsca swojego istnienia.

Drugi rodzaj podobny jest do powietrza: dowody są namacalne, ale niewidoczne i nie można ich złapać. Zwróć się do nich, do tych subtelnych tchnień łaski, swoją twarzą, ustami oraz duszą. Nie używaj ręki krytyki, bo i tak nie pochwycisz. Wdychaj je swoją duszą. Jeśli zaś popatrzysz oczami zwątpienia i wyciągniesz ręce krytyki, odejdą od ciebie. Nie przyjmą twojej ręki za miejsce pobytu, nie zgodzą się na to.

Trzeci rodzaj podobny jest do światła: dowody są widoczne, ale nie można ich poczuć ani dotknąć. A skoro tak, to zwróć na nie oczy serca i spojrzenie duszy, skieruj swoje oczy i czekaj. Być może przyjdą same, ponieważ światła nie da się złapać ręką ani złowić palcami. Można je pojmać jedynie światłem przenikliwości. Jeśli jednak wyciągniesz ku niemu ręce chciwości i materializmu i zaczniesz ważyć na ziemskiej wadze, wtedy, nawet jeśli nie zgaśnie, i tak wszystko ukryje się przed tobą. Bo podobnie, jak takie światło nie zgodzi się na uwięzienie w materialnym, tak też nie zgodzi się na ograniczenia i nie uzna surowej, prostej materii za swojego pana i właściciela.

Punkt jedenasty. Wiedz, że w stylu przekazu Cudownego Przesłania, Koranu, kryje się największa łaska i miłosierdzie. Albowiem większość z tych, do których się zwraca, to ludzie prości (nieuczeni). Ich zrozumienie jest proste, a poglądy nie rozpoznają subtelności, dlatego Koran, aby zaspokoić ich proste pojmowanie, wielokrotnie powtarza znaki zapisane na niebie i ziemi i ułatwia im czytanie tych wielkich liter. Na przykład daje lekcję o tak wyraźnych i czytelnych symbolach, jak stworzenie niebios i ziemi, sprowadzenie deszczu i ożywienie ziemi. I tylko sporadycznie, aby zbytnio ich nie obciążać, przenosi uwagę na dyskretne znaki i symbole, zapisane maleńkimi literami wewnątrz wielkich liter.

W stylu Koranu jest także taka wymowność, wyrazistość i naturalność, jak gdyby był hafizem recytującym ajaty napisane piórem Potęgi na kartach wszechświata. Tak jakby Koran, to czytanie księgi wszechświata i jego harmonii, czytał i zapisywał Boże działania Odwiecznego Stwórcy. Jeśli chcesz poznać to wymowne przesłania, posłuchaj przenikliwym

— 173 —

i uważnym sercem takich sur jak Wieść i takich ajatów jak ten:

قُلِ اللّٰهُمَّ مَالِكَ الْمُلْكِ

[59]

Punkt dwunasty. O moi przyjaciele, którzy słuchacie tych słów! Czasami, wbrew mojemu przyzwyczajeniu, zapisywałem najtajniejsze modlitwy i prośby serca do Mojego Stwórcy. Wiedzcie, że przyczyna tego leży w tym, aby w zamian za słowa mojego języka, gdy śmierć zmusi go do zamilknięcia, prosić Bożą Łaskę o przyjęcie słów mojej książki. Tak, w tym krótkim życiu skrucha i żal płynące z mojego tymczasowego języka nie wystarczą, aby zadośćuczynić za moje niezliczone grzechy. Bardziej nadaje się do tego niezmienny i w pewnym stopniu trwały język książki. Trzynaście lat temu (przed napisaniem tej broszury), w wyniku głębokich duchowych przeżyć, gdy śmiech Starego Saida przemienił się w płacz Nowego Saida, a ja przebudziłem się o świcie starości z beztroskiego snu młodości, zapisałem te prośby i modlitwy po arabsku. Taki jest sens pewnej ich części:

O mój Miłosierny Panie, o mój Miłościwy Stwórco! Moje życie i młodość z powodu złego wyboru przeminęły, bezużytecznie zmarnowane. Z owoców tego życia i młodości pozostały mi w rękach grzechy wywołujące ból, cierpienie, wstyd i wątpliwości, prowadzące w zbłądzenie. Z tym ciężarem, bolącym sercem i zawstydzoną twarzą zmierzam ku mogile. Pewnie widząc własnymi oczami, bardzo szybko, bez zbaczania na prawo i lewo, podobnie jak moi zmarli przyjaciele, rówieśnicy i bliscy, mimowolnie zbliżam się do swojego grobu.

Mogiła jawi się pierwszymi drzwiami i pierwszym mieszkaniem, które po wiecznym rozstaniu z przemijającym światem, zbudowano i otwarto na drodze ku Wieczności. Dokładnie zrozumiałem, żeدژn świat, do którego jestem przywiązany i który mnie oczarował, jest tymczasowy i przeminie. Jest śmiertelny i umrze. I widać, że znajdujące się w nim istoty, jedna za drugą, całymi karawanami, przenosząc się do innego świata, odchodzą, znikają. Dla takich jak ja, mających władcze, narzucające się namiętności (nafs ammara),\ten świat jest bardzo okrutny i podstępny. Jeśli sprawi jedną przyjemność, to równocześnie da tysiąc cierpień. Częstując jedną rodzynką, stokrotnie spoliczkuje.

O mój Miłosierny Panie! O mój Miłościwy Stwórco! Dzięki pojęciu słów: كُلُّ اٰتٍ قَر۪يبٌ -Wszystko już blisko- widzę w tej chwili, jak owijam się w swój całun, wspinam na nosze pogrzebowe, żegnam z przyjaciółmi. I idąc w kierunku grobu, stanem swego martwego

— 174 —

ciała i językiem swojej duszy, wzywam u wrót Twojej Łaski: Al-aman, al-aman! Jaa hannan! Jaa mannan! (Zlituj się, pomóż, o Miłościwy, o Miłosierny!). Uchroń mnie przed hańbą moich grzechów!

I oto dotarłem do mogiły i stanąłem nad swoim okrytym całunem ciałem, leżącym przy grobie. Podnosząc głowę u wrót Twojej Łaski, ze wszystkich sił wołam do Ciebie: Al-aman, al-ama\n!~Jaa hanna\n!~Jaa mannan!\Uwolnij mnie od ciężaru moich grzechów!

I oto, owinięty w całun, wszedłem do grobu. Żałobnicy odeszli, pozostawiając mnie samego. Czekam na Twoje przebaczenie i miłosierdzie. Bez wątpienia widzę, że poza Tobą nie ma innego schronienia i zbawienia. Z całej siły wołam do Ciebie z brudu grzechów i ciasnoty mogiły:Al-aman, al-aman! Jaa rahmaan! Jaa hannan! Jaa mannan! Jaa dajjan!Wybaw mnie od towarzystwa moich wstrętnych grzechów i poszerz moje miejsce!Ilaahi!(O Allahu)! Twoja Łaska jest moim schronieniem, a Twój Umiłowany (Prorok Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim), będący miłosierdziem dla światów, jest moją drogą do osiągnięcia Twojej Łaski. I nie narzekam na Ciebie, a Tobie się skarżę na siebie i swój stan.

O mój Miłościwy Stwórco i mój Miłosierny Panie! Twoje stworzenie i sługa o imieniu Said, będąc zarówno niepokornym, jak i bezradnym, nieostrożnym i nieświadomym, chorym i bezwartościowym, niegodnym, starym i grzesznym, znajdując się w sytuacji niewolnika, który uciekł od swojego Pana, po czterdziestu latach, skruszony, chce wrócić do Twojej siedziby. W Twojej Łasce szuka schronienia. Błaga i woła do Ciebie, uznając swe niezliczone grzechy i błędy, ogarnięty lękami i różnymi chorobami. Jeśli przyjmiesz go w Swojej doskonałej Łasce, przebaczysz i zmiłujesz się nad nim, to rzeczywiście będzie Twoja Łaska, albowiem Ty jesteś Najmiłościwszy z miłościwych. Jeśli go nie przyjmiesz, to do jakich drzwi, oprócz Twoich, pójdę? Jakie są jeszcze drzwi? Przecież poza Tobą nie ma innego Pana, do którego siedziby mógłby się zwrócić. Przecież oprócz Ciebie nie ma innej prawdziwej Wiecznej Świątyni, aby szukać w niej schronienia!

لَٓا اِلٰهَ اِلَّا اَنْتَ وَحْدَكَ لَا شَر۪يكَ لَكَ اٰخِرُ الْكَلَامِ فِى الدُّنْيَا وَ اَوَّلُ الْكَلَامِ فِى الْاٰخِرَةِ وَ فِى الْقَبْرِ اَشْهَدُ اَنْ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا اللّٰهُ وَ اَشْهَدُ اَنَّ مُحَمَّدًا رَسُولُ اللّٰهِ صَلَّى اللّٰهُ تَعَالٰى عَلَيْهِ وَ سَلَّمَ
— 175 —

Nie ma innego boga prócz Ciebie, Tego, który nie ma towarzyszy. Ostatnie słowo na tym świecie i pierwsze słowo w zaświatach i w grobie świadczy, że nie ma innego boga prócz Allaha i świadczy, że Muhammad jest wysłannikiem Allaha, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim.

Punkt trzynasty. Oto pięć kwestii, które stały się przyczyną błędów i niejasności.

Pierwsza.Chociaż ludzie podążający na drodze prawdy powinni myśleć tylko o wykonywaniu swoich obowiązków, popełniają błąd, zastanawiając się nad sprawami związanymi z Najwyższym i opierając na nich swoje działania. W książce Adab al-din ład-dunja (Moralność religii i życia doczesnego) zawarta jest następująca przypowieść: "Pewnego razu szatan, sprzeciwiając się prorokowi Isie, pokój z nim, powiedział:

Ponieważ śmierć i każde wydarzenie są z góry ustalone przez Pana, to rzuć się w dół z tego wysokiego miejsca. Tak czy siak umrzesz. Prorok Isa, pokój z nim, odpowiedział:

اِنَّ لِلّٰهِ اَنْ يَخْتَبِرَ عَبْدَهُ وَ لَيْسَ لِلْعَبْدِ اَنْ يَخْتَبِرَ رَبَّهُ

- Do Allaha należy wystawianie swego sługi na próbę, a nie do sługi wystawianie Pana na próbę. Sługa nie ma prawa i nie ośmiela się wypróbowywać swojego Pana, mówiąc: «Jeśli ja zrobię tak, to czy Ty zrobisz tak?». Takie myśli w formie wystawiania na próbę Najwyższego Pana są sprzeczne z przyzwoitością i dobrymi obyczajami, a to oznacza niezgodność z oddawaniem Mu czci i posłuszeństwem.

Skoro taka jest prawda, zatem człowiek musi wypełniać swoje obowiązki i nie wtrącać się w działania Najwyższego Stwórcy.

Wiadomo, że kiedy jeden z bohaterów islamu, Dżalal ad-Din Manguberti, który wielokrotnie odnosił zwycięstwo nad armią Czyngis-chana, ruszył na wojnę, jego wezyrowie i dworzanie powiedzieli mu: «Zostaniesz zwycięzcą, Najwyższy podaruje ci zwycięstwo». Odpowiedział wówczas: «Zgodnie z poleceniem Allaha jestem zobowiązany działać na drodzedżihadu.Nie mogę mieszać się w sprawy Najwyższego. W Jego woli jest podarowanie zwycięstwa albo wystawienie na porażkę». Człowiek ten w cudowny sposób wiele razy był zwycięzcą, ponieważ pojął tajemnicę pokory i nadziei w Bogu.

Człowiek, który podejmuje działania, mając nieznaczną i ograniczoną wolę, nie powinien myśleć o ich rezultatach związanych z Wszechmocnym. Na przykład, dla pewnej części naszych braci przybycie ludzi

— 176 —

do Risale-i Nur wzmacnia ich gorliwość, dodaje im zapału. A kiedy nie są słuchani, wtedy słabsi upadają na duchu i przygasa ich entuzjazm. Tymczasem Absolutny Przewodnik, Powszechny Przywódca i Doskonały Wódz, którym jest Czcigodny Wysłannik, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będzie z nim, przyjąwszy na siebie, zgodnie z Bożym poleceniem:

وَمَا عَلَى الرَّسُولِ اِلَّا الْبَلَاغُ

[60] - pełne przywództwo, nie zwracając uwagi na odejście ludzi oraz ich obojętność, z jeszcze większą staraniem, natchnieniem i powagą wyjaśniał im i głosił. Ponieważ, zgodnie ze znaczeniem ajatu:

اِنَّكَ لَا تَهْد۪ى مَنْ اَحْبَبْتَ وَلٰكِنَّ اللّٰهَ يَهْد۪ى مَنْ يَشَٓاءُ

[61], zdał sobie sprawę, że zmuszanie ludzi do słuchania i prowadzenie ich po Prawdziwej Drodze jest sprawą Najwyższego i nie ingerował w to.

Tak więc, moi bracia, wy także nie wtrącajcie się, budując swoje działania na sprawach, które do was nie należą i nie zajmujcie się wypróbowywaniem swojego Stwórcy.

Kwestia druga. Celem wielbienia jest podporządkowanie się i sprawienie zadowolenia Allahowi. Powodem oddawania czci jest nakaz Allaha, a rezultatem Jego zadowolenie. Owoce i korzyści z wielbienia odnoszą się do Innego Świata. Ale pożytki dotyczące tego świata, które pojawiają się nieoczekiwanie w wyniku oddawania czci, nie stoją w sprzeczności z kultem, pod warunkiem, że nie są głównym celem wielbienia i celowo się ich nie pożąda. Stanowią raczej zachętę i czynnik preferencji dla słabych ludzi. Jeśli jednak związane z tym światem dobrodziejstwa i korzyści staną się przyczyną (lub częścią przyczyn) oddawania czci, wznoszenia łirdów i zikrów, wówczas spowoduje to częściowe unieważnienie wielbienie i nawet modlitwa o specjalnych właściwościach nie przyniesie żadnych rezultatów.

Dlatego ludzie, którzy nie pojęli tego znaczenia, czytają posiadającą setki użytecznych właściwości modlitwę Ałradi kudsija Bahy ad-Dina Nakszbandiego albo Dżałszan al-kabiir Proroka Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, która ma tysiące takich cech, wyłącznie w celu uzyskania niektórych korzyści. Jednak nie otrzymują ich i nie będą mogli otrzymać, gdyż nie mają do tego prawa. Bo korzyści i dobrodziejstwa nie mogą być powodem odmawiania modlitw, nie można ich świadomie sobie życzyć, czyniąc je celem. Objawiają się w efekcie szczerego łirdu, modlitwy, niespodziewanie, z Bożej łaski. Jeśli zaś chęć uzyskania pożytków i dobrodziejstw jest świadoma, to

— 177 —

w jakimś stopniu zanika szczerość (skierowana ku Stwórcy), i nie będzie już oddawaniem czci, gdyż straci swoją wartość.

Jest jednak pewna rzecz: słabi ludzie potrzebują jakiejś zachęty do czytania przydatnych łirdów. Jeśli człowiek będzie czynił to tylko dla zadowolenia Boga i dla swojego życia wiecznego, myśląc w natchnieniu o korzyściach, to w tym przypadku myśl taka nie zaszkodzi, jest do przyjęcia. Ponieważ ludzie nie uświadamiają sobie tego sensu i mądrości, wielu, nie widząc płynących z modlitw pożytków, o których przekazywali słynni sprawiedliwi i pierwsi przywódcy muzułmanów, popadają w tym względzie w wątpliwości, a nawet temu zaprzeczają.

Kwestia trzecia.

طُوبٰى لِمَنْ عَرَفَ حَدَّهُ وَلَمْ يَتَجَاوَزْ طَوْرَهُ

Szczęśliwy ten, kto zna swoje miejsce i nie przekracza swoich granic. Na przykład istnieją różne stopnie odbicia słońca, zaczynając od pojawiających się w maleńkim odłamku szkła, kropli wody, zbiorniku, morzu, księżycu, a kończąc na ogromnych planetach. Każdy (przedmiot), zgodnie ze swoją zdolnością (do odbijania), odbija w sobie słońce i zna swoje miejsce. Kropla wody, stosownie do swoich właściwości, mówi: "Jest we mnie jedno z odbić słońca". Nie może powiedzieć: "Jestem takim samym lustrem jak morze". Tak jak w tym przykładzie, w zależności od różnych przejawów (odbić) Bożych imion, istnieją pokrewne stopnie pośród sprawiedliwych (aulija). Każde z Boskich imion, podobnie jak słońce, ma swój stopień odbicia i manifestacji, począwszy od serca i skończywszy na Arszu, Bożym Tronie. Również serce jest rodzajem Arszu, chociaż nie może powiedzieć: "Jestem takie same jak Arsz".

Dlatego ci, którzy zachowują się prostacko i arogancko, zamiast uświadomić sobie swoją bezsilność, ubóstwo, grzeszność i niedostatki, co jest podstawą oddawania czci, i paść na twarz w pokłonie do ziemi przed Bożą siedzibą, przyrównują swoje maleńkie serca doArszu.Mylą swój poziom, będący niczym kropla, ze stopniem sprawiedliwych, podobnym do morza. Aby jakoś dopasować się do wysokiego stopnia i utrzymać się na tym poziomie, popadają w hipokryzję, udawanie, bezmyślną arogancję i wiele innych przypadłości.

Jednym słowem, jak powiedziano w hadisie:
هَلَكَ النَّاسُ اِلَّا الْعَالِمُونَ وَهَلَكَ الْعَالِمُونَ اِلَّا الْعَامِلُونَ وَهَلَكَ الْعَامِلُونَ اِلَّا الْمُخْلِصُونَ وَالْمُخْلِصُونَ عَلٰى خَطَرٍ عَظ۪يمٍ
— 178 —

Zginą wszyscy ludzie z wyjątkiem tych, którzy mają wiedzę. I zginą mający wiedzę z wyjątkiem posługujących się nią. I zginą posługujący się nią z wyjątkiem szczerych, a szczerym grozi wielkie niebezpieczeństwo [utraty szczerości],sposobem na zbawienie i odkupienie jest szczerość. Jej odnalezienie jest bardzo ważne. Jeden niewielki szczery czyn jest lepszy niż wielka liczba nieszczerze załatwionych spraw. Człowiek powinien zrozumieć, że przyczyną jego działań, które pozwalają osiągnąć szczerość, jest tylko polecenie Najwyższego, a ich rezultatem jest Jego zadowolenie, i nie powinien ingerować w uczynki Wszechmogącego.

We wszystkim zawiera się pewna szczerość. Kropla szczerej miłości przeważy nad morzem formalnej i egoistycznej miłości. Pewna osoba opisała tę szczerą miłość następująco:

وَ مَا اَنَا بِالْبَاغ۪ى عَلَى الْحُبِّ رِشْوَةً ضَع۪يفٌ هَوًى يُبْغٰى عَلَيْهِ ثَوَابٌ

- Nie pragnę za swoją miłość wzajemności ani nagrody, bo miłość, która wymaga odpłaty, jest słaba. Szczera miłość tkwi w naturze człowieka i wszystkich matek. W macierzyńskim miłosierdziu w pełnym tego słowa znaczeniu przejawia się prawdziwa, bezinteresowna miłość. Dowodem tego, że matki, zgodnie z sekretem tego miłosierdzia, nie pragną ani nie żądają żadnej nagrody i zapłaty za miłość do swoich dzieci, jest fakt, że poświęcają dla nich swoją duszę, a nawet życie wieczne. Przykładowo jedyną wartością, jaką posiada kura, jest jej życie, a przecież (według Husrewa) bez wahania rzuca się w psią paszczę, aby ratować swoje pisklę.

Kwestia czwarta. Korzyści, osiągnięte dzięki przyczynom zewnętrznym, nie należy im przypisywać. A skoro przyczyna nie posiada własnej woli, podobnie jak zwierzę lub drzewo, więc daje te dobra bezpośrednio w imieniu Najwyższego Stwórcy. Ponieważ w języku swojego stanu mówi «Bismillaah» i obdarza cię, ty również powiedz «Bismillaah» i przyjmij dobro. Jeśli przyczyna posiada własną wolę (czyli jest człowiekiem), to powinna powiedzieć «Bismillaah» i weź dopiero wtedy. W przeciwnym razie nie bierz. Bowiem inne, wskazujące znaczenie jasnego ajatu:

وَلَا تَاْكُلُوا مِمَّا لَمْ يُذْكَرِ اسْمُ اللّٰهِ عَلَيْهِ

[62], brzmi: «Nie jedz tych dóbr, które nie przypominają nam o Prawdziwym Żywicielu i nie są dane w Jego Imieniu». W tej sytuacji zarówno dający, jak i biorący muszą powiedzieć " Bismillaah". Jeśli nie powie " Bismillaah", ale jesteś zmuszony do wzięcia, to powiedz " Bismillaah", dostrzeż nad nim prawicę miłosierdzia Allaha, pocałuj ją z wdzięcznością

— 179 —

i weź od niego. Czyli: ujrzyj w dobru darowanie dobra, a przez to pomyśl o Prawdziwym Darczyńcy i Żywicielu. Przemyślenia te będą wyrazem wdzięczności.

Następnie, jeśli zechcesz, pomódl się za zewnętrzną przyczynę, gdyż dobro zostało przesłane przez jej ręce.

Tym, co zwodzi tych, którzy stawiają na pierwszym miejscu przyczyny zewnętrzne, jest równoczesne nadejście dwóch darów lub ich jednoczesna obecność, co nazywa się iktiran (styczność, zbliżenie). Ludzie uważają je za główną przyczyną siebie nawzajem. A ponieważ brak jakiejś rzeczy staje się przyczyną braku jakiegoś dobra, człowiekowi wydaje się, że istnienie rzeczy jest głównym powodem istnienia dobra. I popełnia błąd, wyrażając wdzięczność i uznanie rzeczy, bowiem istnienie jakiegokolwiek dobra możliwe jest przy spełnieniu wszystkich warunków i okoliczności jego pojawienia się, a jego nieistnienie wynika z braku tylko jednego wymogu.

Na przykład, jeśli człowiek, który podlewa ogród, nie utworzy dla wody przejścia na grządki, spowoduje, że ogród wyschnie i dobra przepadną. Ale obecność darów w ogrodzie zależy, poza pracą, od setek czynników i wypełnia się z Mocy i Woli Pana, będąc prawdziwą przyczyną. Zrozum zatem, jak wyraźna jest błędność tego zbłądzenia, i wiedz, jak bardzo mylą się ci, którzy stawiają na pierwszym miejscu przyczyny zewnętrzne. Tak, iktiran (zbliżenie, styczność przyczyn zewnętrznych) to jedna sprawa, a inna - przyczyna główna. Przypuśćmy, że zbliża się do ciebie pewne dobro, ale zbiegła się z tym czyjaś intencja, aby cię obdarować. Jednak to nie intencja była główną przyczyną, lecz Boża Łaska. Gdyby ten człowiek nie zamierzał cię obdarować, wtedy dobro nie przyszłoby do ciebie, co byłoby przyczyną jego braku. Opierając się o powyższą zasadę, intencja obdarowania nie może stać się podstawową przyczyną dobra, ale może być jedną z setek okoliczności.

Przykładowo niektórzy spośród uczniów Risale-i Nur, nagrodzeni darami Allaha (tacy jak Husrew, Refet), pomylili jednoczesne nadejście dwóch błogosławieństw (iktiran) z główną przyczyną i okazali nadmierną wdzięczność ustazowi (mistrzowi). W tym samym czasie Najwyższy przekazał im i przybliżył dar czerpania dobra z lekcji Koranu oraz dar wyjaśniania, który został dany ich ustazowi. Oni mówią: "Gdyby ustaz nie przyszedł, nie otrzymalibyśmy tych lekcji. Oznacza to, że jego wyjaśnienia są przyczyną uzyskania przez nas korzyści". A ja odpowiadam:

"O moi bracia! Błogosławieństwa, którymi Najwyższy obdarzył mnie i was, przyszły w tym samym czasie. A główną przyczyną obu darów jest

— 180 —

Boża Łaska. Ja, podobnie jak wy, myląc jednoczesne nadejście dwóch błogosławieństw z podstawowym powodem, czułem kiedyś wielką wdzięczność wobec setek podobnych do was studentów Risale-i Nur, posiadaczy diamentowych piór. Myślałem: "Gdyby ich nie było, to czy taki bezradny i słabo piszący człowiek jak ja mógłby wypełniać swoją służbę (pisać i rozpowszechniać prawdy Koranu)?". Później zrozumiałem, że po tym, jak posłano wam błogosławiony dar w postaci waszych piór, mnie także podarowano sukces w tej służbie. Oba dary zbliżyły się, zetknęły ze sobą, ale nie mogą być głównym powodem dla siebie. I nie dziękuję wam, ale gratuluję. Zróbcie tak samo: zamiast wyrażać wdzięczność, pogratulujcie i pomódlcie się za mnie".

W tej czwartej kwestii staje się jasne, jak wiele poziomów zawiera się w niedbałości.

Kwestia piąta. Jeśli, na przykład, oddasz społeczną własność jednemu człowiekowi, będzie to wielką niesprawiedliwością. Albo jeśli jedna osoba przywłaszczy sobie publiczny wakf (majątek lub pieniądze przeznaczone na cele charytatywne), to okaże wielką nieuczciwość. Podobnie do tych przykładów, jeśli rezultaty osiągnięte wysiłkiem całego społeczeństwa albo cześć i sławę uzyskaną dzięki dobrym działaniom wspólnoty przypisze się jej przywódcy lub przewodnikowi, będzie to niesprawiedliwe dla jednych i dla drugich. Przecież rozbudza to egoizm i prowadzi do arogancji. Odźwierny wyobrazi sobie, że jest władcą, a także zaszkodzi sobie, swojemu nafsowi\i otworzy drogę do swoistego ukrytego wielobóstwa~(szirku).

Dowódca pułku nie może przypisać samemu sobie trofeów, zwycięstwa i sławy oddziału, który zdobył twierdzę. Oczywiście nauczyciele i przywódcy duchowi nie powinni być postrzegani jako fundament i źródło, ale powinniśmy wiedzieć, że zostali zaszczyceni i są wyrazicielami prawdy. Na przykład ciepło i światło docierają do ciebie za pośrednictwem jakiegoś lustra. Byłoby szaleństwem, gdybyś, zapominając o słońcu, dziękował lustru, przyjmując je za źródło światła, zamiast być wdzięcznym słońcu.

O lustro trzeba dbać, bowiem zostało zaszczycone odbijaniem światła. Dusza i serce murszida (duchowego przewodnika) są pewnego rodzaju lustrem. Odzwierciedlają sobą miłosierdzie i światło (fajz) emanujące od Najwyższego Pana. On staje się przyczyną, przez którą to miłosierdzie i światło odbijają się w muridzie (uczniu). Z punktu widzenia tej łaski, nie trzeba wywyższać przewodnika ze stopnia przyczyny do niepotrzebnie wysokiego stopnia. Zdarza się czasem, że przewodnik, postrzegany jako podstawa i źródło, w rzeczywistości nie zasłużył się ani nie jest

— 181 —

żadnym źródłem. Raczej, z powodu czystej szczerości murida i silnego przywiązania do swojego ustaza, na którego skierował całą uwagę, ten uczeń widzi przyczynę swoich sukcesów osiągniętych na innej drodze, jako pochodzącą z lustra duszy jego mistrza. Podobnie człowiek, który poprzez hipnozę skupia uwagę na lustrze i w jego wyobraźni otwiera się okno na duchowy świat Misal, ujrzy w tym lustrze wiele niesamowitych rzeczy. Tymczasem nie widzi tego w lustrze, ale dzięki koncentracji uwagi poza granicami lustra, gdzie jego wyobraźnia otworzyła pewne okno, przez które patrzy. Dlatego czasem jeden szczery murid może przewyższyć w doskonałości swojego niedoskonałego szajcha i odwracając sytuację, zacznie go nauczać i oświecać, stając się szajchem swego szajcha.

Punkt czternasty. Oto cztery niewielkie wskazówki dotyczące jedynobóstwa (tauhidu).

Wskazówka pierwsza. O człowieku, który czcisz przyczyny! Wyobraź sobie, że widziałeś niezwykły pałac zbudowany z osobliwych drogocennych kamieni, a pewna ich część znajduje się tylko w Chinach, inna w Andaluzji (Hiszpania), następna w Jemenie, a jeszcze inna na Syberii, i nigdzie indziej ich nie znajdziesz. A kiedy podczas stawiania tego budynku zobaczysz, że drogocenne kamienie w jeden dzień zostały sprowadzone ze wschodu, północy, zachodu i południa, czy będziesz miał choć odrobinę wątpliwości, że Mistrz, który wznosi ten pałac, jest Cudownym Władcą rządzącym całą Ziemią?

Każda żywa istota jest takim Bożym Pałacem. Zwłaszcza człowiek jawi się najpiękniejszym z zamków i najwspanialszym z pałaców. Część klejnotów tego budynku zwanego człowiekiem pochodzi ze świata duchów, następna ze światówMisaliLauhul Mahfuz, jeszcze jedna ze świata powietrznego, ze świata światła i świata żywiołów. Jednocześnie jest to cudowny i zadziwiający pałac, którego wymogi i potrzeby sięgają do samej wieczności, jego pragnienia i dążenia obejmują ziemię i niebo, a jego powiązania rozciągają się w czasach świata doczesnego i wiecznego.

Człowieku, który uważasz się za mężczyznę! Ponieważ taka jest twoja istota, to stworzyć cię mógł tylko Ten, dla Którego ten i tamten świat są jak dwa hotele, ziemia i niebo jak dwie stronice, a odwieczność i wieczność to dla Niego wczorajszy i jutrzejszy dzień. Dlatego obiektem wielbienia, schronieniem i zbawicielem człowieka może być jedynie Ten, Który włada ziemią i niebem, w Którego rękach znajdują się stery rządzenia ziemskim i wiecznym światem.

— 182 —

Wskazówka druga. Są pewni głupcy, którzy nie znają słońca i z tego powodu zaczynają kochać lustro, gdy widzą w nim jego odbicie. I z całych sił, z całej duszy starają się je chronić, aby znajdujące się w nim słońce nie zniknęło. Kiedy taki głupiec uświadomi sobie, że słońce nie ginie wraz ze śmiercią lustra i nie znika wraz z jego zniszczeniem, zwraca całą swą miłość ku słońcu na niebie. I wtedy rozumie, że widziane w lustrze słońce nie zależy od lustra i wcale się z nim nie wiąże, gdyż to ono stanowi źródło światła i blasku lustra. Słońce nie jest powiązane z lustrem, ale żywy blask lustra łączy się ze słońcem.

O człowieku! Twoje serce oraz istota są lustrem. Nienasycona miłość do wieczności, która leży w twojej naturze i sercu, została ci dana nie dla tego lustra, nie dla twojego serca i istoty, ale po to, aby skierować tę miłość, głupio zwróconą do innych rzeczy, ku Wiecznemu Posiadaczowi Wielkości, Którego przejawy odbijają się w lustrze zgodnie z jego właściwościami. Ponieważ tak jest, powiedz: Jaa baakii, antal baakii - O Niezmienny, Ty jesteś Niezmienny,\czyli: Skoro Ty jesteś Niezmienny, niechaj więc zagłada i śmierć robią z nami wszystko, co zechcą, nie ma to bowiem znaczenia!

Wskazówka trzecia. O człowieku! Najbardziej zdumiewającym stanem, jaki Mądry Stwórca umieścił w twej istocie, jest to, że czasem nie pasujesz do tego świata. I podczas, gdy wzdychając "ach" i "och", jak człowiek uwięziony w lochu, pragniesz bardziej przestronnego świata niż ten, to wnikając w jakieś drobne sprawy, jakieś wspomnienia i chwile, wtedy wpasowujesz się w nie. Twoje serce i myśli, które nie przystają do wielkiego świata, mieszczą się w tych drobiazgach. Okazując swoje najsilniejsze uczucia, żyjesz właśnie w tej krótkiej minucie, w krótkim wspomnieniu.

Ponadto w twojej istocie umieszczone są pewne duchowe instrumenty i subtelne uczucia. Jeśli niektóre z nich połkną nawet cały świat, i tak się nie nasycą, a niektóre nie zdołają wchłonąć nawet atomu. Jednocześnie, gdy głową można unieść kamień ważący kilkanaście kilogramów, to oko nie jest w stanie udźwignąć ciężaru włosa. Podobnie delikatne uczucia nie mogą unieść ciężaru choćby włosa, czyli najmniejszego negatywnego wpływu pochodzącego z niedbalstwa i złudzeń. A czasem gasną i umierają.

Ponieważ jest tak, bądź ostrożny, idź ostrożnie, strzeż się utonięcia. Nie utop się w jednym kawałku, w jednym słowie, w jednym ziarenku, w jednym blasku, w jednym znaku, w jednym pocałunku! Nie utop w nich swoich subtelnych uczuć, zdolnych pochłonąć cały świat. Jest bowiem wiele niewielkich rzeczy, które w pewnym sensie połykają

— 183 —

wielkie. Na przykład niebiosa razem z gwiazdami wnikają i pogrążają się w małym odłamku szkła. Podobnie jak maleńka, odpowiedzialna za pamięć część twojego mózgu mieści większość stronic twoich działań i twojego życia, tak samo istnieją nieistotne, małe rzeczy, które w jakiś sposób pochłaniają rzeczy duże.

Wskazówka czwarta.O człowieku zakochany w tym świecie! Ten świat, który wydaje ci się tak rozległy, w rzeczywistości jest wąskim grobem. Ale ponieważ ściany tego mieszkania, podobnego do ciasnej mogiły, są szklane, to odbijając się w sobie, rozszerzają się, jak okiem sięgnąć. Będąc wąskim jak grób, wydaje się przestronne jak miasto. Mimo że przeszłość (która jest prawą stroną tego świata) i przyszłość (lewa strona) nie istnieją, to odbijając się jedna w drugiej, rozpościerają dwa skrzydła teraźniejszości, bardzo krótkiej i ciasnej. Rzeczywistość miesza się z wyobraźnią i świat nieistniejący wyobrażasz sobie jako istniejący.

Tak samo, jak podczas szybkiego ruchu linia wydaje się być szeroką płaszczyzną, a w rzeczywistości jest tylko cienką linią, tak też twój świat wydaje się naprawdę ciasny, ale z powodu twojej beztroski, wyobraźni i fantazji, jego ściany się rozszerzyły. Jeśli poruszasz się w tym ciasnym świecie pod wpływem jakiegoś nieszczęścia, wtedy uderzysz głową o ścianę, która wydaje ci się bardzo odległa. To rozwieje złudzenia w twojej głowie i przegoni twój sen. Zobaczysz wówczas, że ten twój przestronny świat jest ciaśniejszy od grobu i węższy od mostu. Twój czas i wiek przeminie szybciej niż błyskawica, a życie przepłynie szybciej niż rzeka.

Ponieważ życie doczesne, fizyczne istnienie i zwierzęcość są właśnie takie, to wyjdź ze stanu zwierzęcego, odrzuć cielesną powłokę i wznieś się na poziom życia serca i duszy. Odnajdziesz życie i świat światła, który jest o wiele bardziej przestronny niż wyobrażany sobie przez ciebie szeroki świat. Kluczem do tego świata jest pobudzenie serca do wypowiedzenia świętych słów: Laa ilaaha illallaah - Nie ma żadnego bóstwa oprócz Allaha - i nakazanie duszy, aby wraz z nimi działała. Słowa te wyrażają tajemnicę poznania Allaha i Jego jedyności.

Punkt piętnasty. Składa się z trzech tematów, a pierwszym z nich są ajaty Koranu:

فَمَنْ يَعْمَلْ مِثْقَالَ ذَرَّةٍ خَيْرًا يَرَهُ ٭ وَمَنْ يَعْمَلْ مِثْقَالَ ذَرَّةٍ شَرًّا يَرَهُ

[63]

Słowa te wskazują na najpełniejszy przejaw imienia Allaha - Al-Hafiz. Jeśli poprosisz o dowody tej prawdy Mądrego Koranu, to przy-

— 184 —

patrzywszy się stronicom księgi wszechświata, napisanym według wzoru Kitabul Mubin, Przejrzystej Księgi Mocy, w licznych odniesieniach zdołasz ujrzeć największe przejawy Bożego Imienia Al-Hafiz i przykłady tej jednej z wielkich prawd przytoczonego ajatu.

Weź na przykład garść różnych nasion drzew, kwiatów i ziół, będących szkatułkami całkowicie różnych odmian i rodzajów kwiatów, drzew i ziół, i rozrzuć, zakop w mroku, w ciemnej, prostej i nieżywej ziemi. Następnie podlej zwykłą wodą, która nie zna miary, nie rozróżnia przedmiotów i leje się tam, gdzie jest wylewana.

A potem przychodzi wiosna, będąca areną corocznego zmartwychwstania stworzeń. Patrz! Zwróć uwagę na czas, gdy wiosną anioł gromu, jak Israfil, zawoła do deszczu, gdy przekaże nasionom radosną wieść o ich ożywieniu. Spójrz, jak te starannie wymieszane i podobne do siebie ziarna, dokładnie podporządkowując się przejawowi Bożego Imienia Al-Hafiz, bezbłędnie podążają za Prawami Stworzenia pochodzącymi od Mądrego Stwórcy. I działają zgodnie, że w tych działaniach widać, jak lśni ich rozum, przenikliwość, przezorność, wola, wiedza, doskonałość i mądrość. Bo sam widzisz, że podobne do siebie nasiona różnią się od siebie.

Na przykład z ziarna wyrosło drzewo figowe i zaczęło rozpościerać nad naszymi głowami dobra Mądrego Stwórcy. Rozrzuca je i wręcza nam rękoma swoich gałęzi. A te dwa nasionka, zewnętrznie podobne, stały się kwiatami rumianku i fiołka. Upiększyły się dla nas, śmieją się do nas, dając nam się pokochać. I jeszcze kilka innych ziaren, które tu były, dały przepiękne owoce, stały się kłosami i drzewami. Swoimi cudownymi smakami, zapachami i wyglądem wzbudzają nasz apetyt, zapraszają nas do siebie i poświęcają siebie, aby wznieść się z poziomu życia roślinnego do poziomu zwierząt. I sprawdź dalej. Nasiona otworzyły się w taki sposób, że garść ziaren zamieniła się w ogród pełen różnorodnych drzew i kwiatów. Nie ma w nich ani jednej wady, ani jednej pomyłki. Ukazują sens ajatu:

فَارْجِعِ الْبَصَرَ هَلْ تَرٰى مِنْ فُطُورٍ

[64]

Każde nasiono, zachowane w całości i nienaruszone, przejawia swoje cechy dziedziczne, przekazane mu z własności przodków i rodzaju dzięki objawieniu i łasce Bożego ImieniaAl-Hafiz.I wszystko to stanowi wyraźny znak, że Allah -Al-Hafiz(Ochraniający), który tworzy te ogromne, niesamowite przechowanie, ukaże w Dniu Powszechnego Zmartwychwstania wielką manifestację Swojej cechyhafizijjat:ochraniając wszystkie stany i czyny wszelkich stworzeń. Tak, bezbłędne

— 185 —

i nieskazitelne objawienie tej Bożej cechy w nieważnych, przemijających, śmiertelnych zjawiskach, stanowi twardy dowód na to, że czyny, owoce życia, słowa, dobre i grzeszne sprawy ludzi, mają wieczny wpływ i ogromne znaczenie. Pan powierzył im Wielkie Przymierze (Amaanatul Kubra) i będąc kalifami Ziemi, zostaną starannie zachowani, a za każde działanie będą musieli odpowiedzieć.

Czy ten człowiek myśli, że zostanie zapomniany, pozostawiony sam sobie? Nigdy! Przeciwnie, człowiek pozostaje zwrócony ku Wieczności i jest kandydatem na wieczną błogość lub wieczne męki. Za każdy czyn, znaczący lub nieistotny, będzie musiał ponieść odpowiedzialność: albo otrzyma nagrodę, albo zostanie ukarany.

Istnieje niezliczona ilość świadków, potwierdzających wielkość objawienia Bożej cechy hafizijjat i prawdziwość wspomnianego ajatu. A świadek, którego tu pokazaliśmy, jest jedynie kroplą w oceanie, ziarenkiem piasku.

سُبْحَانَكَ لَا عِلْمَ لَنَا اِلَّا مَا عَلَّمْتَنَا اِنَّكَ اَنْتَ الْعَلِيمُ الْحَكِيمُ

[65]

— 186 —

Cząstka

(Z promienia światła nauk Koranu)
بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ
W imię Allaha Miłosiernego, Miłościwego

Wiedz, mój drogi bracie, że istnieje niezliczona ilość drzwi i dróg prowadzących do Najwyższego Stwórcy, zgodnie z liczbą poziomów, stron i stanów wszechświata. Jeśli wyobrazimy sobie, że wraz z zamknięciem jednej prostej drogi zostaną zamknięte wszystkie inne, będzie to dowodem największej ignorancji. Kwestia ta podobna jest do problemu człowieka, który nie widząc flagi sztabu we wspaniałym mieście, mieszczącym wielkie wojskowe centrum, zaczyna zaprzeczać lub błędnie interpretować wszystko, co dotyczy armii oraz władcy.

Wiedz, mój drogi bracie, że wewnętrzna strona każdej rzeczy jest bardziej wzniosła, doskonalsza, wdzięczniejsza, piękniejsza i ozdobniejsza niż jej strona zewnętrzna, a w stosunku do życia, z punktu widzenia umysłu, silniejsza i piękniejsza. A widoczne na powierzchowni życie, umysł, doskonałość i tym podobne, to wyłącznie ich słabe przejawy, które wyciekły z wnętrza. W przeciwnym razie niemożliwym byłoby, aby wewnętrzna strona, będąc martwą i pozbawioną życia, wydała na zewnątrz życie i wiedzę.

Tak, jeśli chodzi o wzory, uporządkowanie i harmonię, to twój żołądek jest bardziej wzniosły i zdumiewający niż twój dom, skóra bardziej niż twoja koszula, a pamięć bardziej niż twoja książka. Stosownie do tego przykładu porównaj świat zewnętrzny (mulk) i wewnętrzny (malakut), świat widoczny i ukryty (alamul gajb), świat ten i tamten. Niestety, nafs ammara, patrząc przez pryzmat namiętności, widzi tak, jak gdyby zewnętrzna, żywa i przyjemna zasłona narzucona została na martwą, ciemną i straszną stronę wewnętrzną.

— 187 —

Wiedz, mój drogi bracie, że twoja twarz, pomimo jej małości, zawiera znaki i cechy, które odróżniają ją od wszystkich ludzi przeszłości i przyszłości, a wszyscy są zjednoczeni w istocie i podstawach, które tworzą twoją twarz.

Każdy człowiek posiada stronę podobieństwa i stronę odróżniającą go od innych osób. Różnice dowodzą, że Stwórca dysponuje wyborem, natomiast podobieństwa wykazują, że jego Stwórca jest Jeden i Jedyny. Najgłupszą rzeczą byłoby uważać, że obie te strony pojawiły się bez celowego działania jednego Celowo Działającego, wyboru jednego Władcy Wyboru, woli jednego Działającego ze Swojej Woli, wiedzy jednego Wszechwiedzącego Stwórcy.Fasubhaanallaah!(Allah jest wolny od wszystkich niedostatków!). Ileż niezliczonych znaków, które czyta się oczami, znajduje się Na niewielkiej stronicy twojej twarzy znajduje się niezliczona ilość znaków, które czyta się oczami, ale będących niewidocznymi dla umysłu.

Te różnice w rasie ludzkiej, a wraz z tym zbiegi okoliczności między osobnikami takich gatunków, jak pszenica, winogrona, pszczoły i mrówki, nie są dziełem ślepego przypadku, co jest jasne i oczywiste jak słońce.

Ponieważ nie ma możliwości wmieszania się przypadku w tak subtelne, dalekie i rozległe stany i pozycje wielości, chronione przed okazyjnymi wpływami i znajdujące się w kręgu nakazów woli, wyboru i celowego działania jednego Mądrego, Wszystko Słyszącego, Wszechwidzącego, Władającego Wolą i Wyborem Stwórcy, Risale-i Nur wydał wyrok o odrzuceniu i wydaleniu z muzułmańskiego świata zepsucia, na które składają się przypadek, wielobóstwo i natura. Wyrok jest wykonywany!

Wiedz, mój drogi bracie, że jedna z wątpliwości podsuwanych przez szatana jest taka: «Posłuchaj, gdyby ten baran lub krowa były wzorem i dziełem Stwórcy, nie byłyby takie biedne i nieszczęśliwe. Gdyby w ich wnętrzu działało pióro jednego Wszechwiedzącego, Wolnego Stwórcy, to nie byłyby tak nieświadome, samotne i biedne». Mówiący tak szatan spośród ludzi jest nauczycielem szatanów i dżinnów! Najwyższy daje każdej rzeczy to, na co zasługuje. I daje zgodnie z mądrością i odpowiednimi korzyściami. Gdyby Jego dobroczynność i darowizna wykraczały poza tę zasadę, wtedy ucho twojego osła powinno być więcej wiedzące i rozumniejsze od ciebie i twoich nauczycieli. I stworzyłby On w twoim palcu więcej rozumu, sił i możliwości, niż

— 188 —

sam posiadasz. Co oznacza, że każda rzecz ma swoje granice. I każda rzecz jest nimi ograniczona.

Przeznaczenie nadało każdej rzeczy jej rozmiar i zgodny z nim określony kształt. Odpowiada mu jej zdolność otrzymywania darów od Absolutnego Darczyńcy. W związku z tym zdolności wypływające z wnętrza, piękność i tym podobne przymioty są dane według miary znikomego wyboru, stopnia potrzeby i zezwolenia zdolności, ze zgodnością i porządkiem panowania imion. Jednocześnie nie przystoi rozumnemu szukać wielkości słońca w błyszczącej kropli.

Wiedz, mój drogi bracie, że człowiek jest istotą stworzoną z mądrością. Ze względu na wyraźne świadectwo mądrości Stwórcy stanowi dosłowne ucieleśnienie upiększonej inteligencji i wiedzy jednego Władcy. Jest widocznym wyrazem potęgi jednego Widzącego i rezultatem działania Miłościwego Stwórcy, Który zaspokaja jego pragnienia językiem swoich sposobności. Człowiek jawi się centrum darów i błogosławieństw Stwórcy, Wiedzącego o wszystkich jego potrzebach, i portretem namalowanym zgodnie z planem przeznaczenia Wszechwiedzącego Stwórcy, Znającego rzeczy konieczne i odpowiednie dla jego kreacji.

Jak można zapominać Pana wszystkich tych rzeczy i wiedzy? Jak człowiek może wyobrazić sobie nieobecność jednego Wszystko Słyszącego, Wszechwidzącego, Odpowiadającego na prośby, Czuwającego nad nim, Wiedzącego o jego przestępstwach, Widzącego potrzeby i Słyszącego jęki i prośby?

O nafsie ammara!Dlaczego wyobrażasz sobie, że przebywasz poza granicami Jego wiedzy i mocy? Jeśli wyjdziesz za progi Jego nakazów, to będziesz zmuszony albo do posłuszeństwa i okazywania szacunku każdemu, aż do całowania ich nóg, albo, nie przejmując się nikim, staniesz się powszechnym ciemiężcą. To ciężkie brzemię, którego nie zdołasz unieść. Najlepiej odrzuć obce wielobóstwo i wejdź w krąg władztwa Allaha, aby odnaleźć spokój. W przeciwnym razie będziesz podobny do głupca, który będąc już na statku, wciąż niesie bagaż na swoich plecach.

Pamiętaj, mój drogi bracie, że nie ma nic nielogicznego i zaskakującego w tym, że Stwórca, Który stworzył jednego człowieka, stworzył też cały świat z jego zawartością. Przecież podobnie, jak stworzenie pojedynczego człowieka polega na skonstruowaniu istniejących w nim części, tak samo stworzenie świata wymaga skonstruowania jego zawartości. W dodatku człowiek to obraz i streszczenie

— 189 —

wszechświata. Nie jest możliwe, aby Stwórcą melona był kto inny niż Stwórca jego nasiona.

Wiedz, mój drogi bracie, że twoje siły są nieznaczne, życie krótkie, jego trwanie ograniczone, dni policzone, a każda należąca do ciebie rzecz przemijająca. Skoro tak, to nie trać swojego nietrwałego życia na przejściowe sprawy i rzeczy, aby nie pozostało śmiertelne. Przeznacz je na rzeczy wieczne, aby zyskało wieczność.

Tak, życiem doczesnym możesz się cieszyć najwyżej przez sto lat. Wyobraźmy sobie te sto lat w postaci setki nasion daktyla. Jeśli zostaną posadzone, podlane i dzięki temu zachowane, to z woli i chęci Allaha, staną się setką owocorodnych drzew. W przeciwnym razie będą nadawać się tylko do spalenia. Podobnie twoje sto lat życia, jeśli będzie podlewane wodą szariatu i przeznaczone na świat wieczny, to w innym świecie zawsze będziesz cieszył się ich owocami. Dlatego człowiek, który oszukując się, odrzuca sto owocorodnych drzew i zadowala się setką nasion, zasługuje na piekło.

Pamiętaj, mój drogi bracie, że jedno ze źródeł wątpliwości, podejrzeń i zbłądzenia zawiera się w następującym: nafs uważa się za pozostającego poza kręgiem przeznaczenia i przejawów właściwości Najwyższego. Potem wyobraża sobie siebie na miejscu jednego z chwalebnych przejawów zalet Pana. Zanurza się w nim. Następnie, za pomocą pewnych interpretacji, usuwa tę rzecz z posiadania i nakazów Allaha. I prowadzi ją do ukrytego wielobóstwa, w które sam popadł. A niektóre sytuacje, które przejął od ukrytego wielobóstwa, rozpościera na niewinnych.

Wniosek: nafs ammara\jest niczym struś, który rzeczy szkodliwe uznaje za użyteczne. Albo przypomina kłócących się sofistów. Spierając się i poniżając, postanawia: "Żadna ze stron nie jest prawdziwa".

Wiedz, mój drogi bracie, że beztroski nafs wyobraża sobie świat wieczny jako rodzaj pomieszczenia, które przylega do tego świata i jest z nim połączone. Z tego punktu widzenia nafs ma w rękach dwie bronie. Aby uchronić się od smutku wywołanego nietrwałością i znikaniem tego świata, zyskuje nadzieję, myśląc o świecie wiecznym. W obliczu trudności związanych z oddawaniem czci, będących niezbędnymi do życia wiecznego, chroni się przed nimi przez beztroskę lub ignorancję. Nie myśli o tym, że umarłych nie ma w tym życiu, a jedynie wyobraża sobie, że chociaż nie są widoczni, to na podobieństwo podróżników przebywają gdzieś w tym życiu, dlatego też nie przywiązuje zbytniej wagi do śmierci. Stosuje także pewna sztuczkę, aby uwiecznić niektóre

— 190 —

ze swoich ziemskich czynów: "Nawet jeśli z nabytych przeze mnie rzeczy nie ma pożytku na tym świecie, to ich podstawy związane są ze światem wiecznym i tam są przydatne". Na przykład, niby wiedząc, mówiąc: "Jeśli nie ma z tego korzyści na tym świecie, to jest w wieczności", ukazują jakoby dobrą stronę, złą ukrywając pod nią, co prowadzi do jej akceptacji. Wniosek: nafs\przypomina strusia, szatan sofistę, a żądze~bektaszytów.

Pamiętaj, mój drogi bracie: Allah jest Stwórcą wszystkich rzeczy albo Allah nie jest Stwórcą żadnej rzeczy. A to dlatego, że proces tworzenia rzeczy z ich uporządkowaną solidarnością stanowi wspólność nieprzyjmująca podziału. Będzie albo całkowite potwierdzenie, albo całkowite zaprzeczenie. Nie ma innej możliwości. Wątpliwości, polegające na odrzucaniu jedności przyczyn pojawienia się każdej rzeczy, nie mają żadnego znaczenia. Dlatego, gdy jakość tworzenia Stwórcy staje się widoczna w jednej prostej rzeczy, potwierdza to jej obecność we wszystkich rzeczach.

Zatem Stwórca jest albo jeden, albo jest ich nieskończenie wielu, nie ma tu wyśrodkowania. Jeśli Stwórca nie jest naprawdę jedynym, to będzie ich wielu, a wielość ta nieskończona. Równocześnie niemożliwe jest, aby promieniujący światłem nie miał światła, tworzący nie miał bytu, a ten, kto czyniący coś koniecznego, sam niekoniecznie istniał.

Głupotą i absurdem jest wyobrażanie sobie tego, który obdarowuje wiedzą, nieposiadającym wiedzy, dającego rozum - niemającym rozumu, dającego wolę - bezwolnym, pozostawiającego wybór - niemającym wyboru, a Stwórcę rzeczy doskonałych - niedoskonałym.

Tylko pozbawieni wzroku i przenikliwości mogą myśleć, że ten, kto wykreśla oczodół, wyrysowuje oko i oświetla wzrok, nie ma zdolności widzenia. Jednocześnie doskonałość stworzeń jest światłem płynącym z doskonałości Stwórcy. Jednak mikrob, który wśród ptaków widzi tylko muchę, patrząc na sępa, mówi: "To nie jest ptak", ponieważ sęp nie ma tego, co posiada mucha.

Wiedz, mój drogi bracie, że najwyższym celem istoty rozumnej jest wieczność i kontynuacja istnienia. Nawet jeśli nie oszukuje się wyobrażonym trwaniem bytu, to nie będzie mogła otrzymać żadnego zadowolenia! Skoro tak, o pragnący trwałości nafsie, to nie ustawaj we wspominaniu Odwiecznego i Niezmiennego Stwórcy, aby odnaleźć trwałość. Bierz od Niego światło, abyś sam nie zagasł. Stań się szkatułką i futerałem dla Jego klejnotów, aby zyskać na wartości. Wypełnij się powietrzem Jego wspominania (zikr), aby żyć. Uchwyć za nić promienia jednego z pięknych imion Allaha, aby nie wpaść w otchłań nieistnienia.

— 191 —

Onafsie!Polegaj na Wszechwładnym Stwórcy(Zati Kajjum),chroniącym cię przed upadkiem. Dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć części twojej istoty podlega Jego obowiązkom i rozkazom. W twoich rękach pozostaje tylko jedna część. Najlepiej wrzucić ją do Jego skarbca, aby odnaleźć spokój.

Wiedz, mój drogi bracie, że nie możesz stworzyć swojej istoty. Nie masz siły na taką kreację. Inni są też bezsilni. Sprawdź to, jeśli chcesz. Stwórz jeden język, będący drzewem słów, albo jedne usta, centrum komunikacji i zmysłu smaku. Oczywiście nie możesz tego zrobić. A jeśli tak, to nie dodawaj Allahowi współtowarzyszy. اِنَّ الشِّرْكَ لَظُلْمٌ عَظ۪يمٌ Szirk to wielka niesprawiedliwość.

Pamiętaj, mój drogi bracie, o tym, że świat widzialny jest Bożym sklepem i magazynem. Posiada różne rodzaje tkanin, jedzenia i napojów. Są rozmaite, niektóre szorstkie i matowe, niektóre delikatne i pełne wdzięku. Część znika, a część jest trwała, jedne są twarde, inne niczym woda i tak dalej. Jednak tworzenie jednej części oznacza splecenie i sformowanie, zaś drugiej wzór przejawu. Z punktu widzenia błądzącej filozofii kreacja i wzór to jedno i to samo, a właściciel tego sklepu nie działa z własnej woli.

Pamiętaj, mój drogi bracie, o tym, że kiedy pochodzące z egoizmu ukryte wielobóstwo pogłębia się i gęstnieje, wtedy przeradza się w bałwochwalstwo w odniesieniu do przyczyn. Następnie zamienia się w niewiarę, a później prowadzi do odrzucenia Stwórcy. Niech Allah nas przed tym zachowa!

Wiedz, mój drogi bracie, że celem stworzenia człowieka jest odkrycie i ukazanie ukrytej Bożej skarbnicy i bycie argumentem oraz jasnym przejawem Wiecznego Wszechmogącego Stwórcy; bycie przejrzystym i błyskotliwym lustrem odbijającym Wieczne Piękno Stworzyciela. Zaprawdę dzięki temu, że człowiek wziął na siebie powierzony ciężar i odpowiedzialność, których nie mogły przyjąć niebiosa, ziemia i góry, zyskał jaśniejące i piękne oblicze. Jedno ze znaczeń powierzonego stanowi bowiem zdolność do wypełniania obowiązku jednostki miary dla zrozumienia właściwości Najwyższego. Chociaż cel stworzenia człowieka zawiera się w podobnych rzeczach, większość z nich staje się przegrodą i zasłoną. Ich obowiązkiem jest otwieranie i rozwieranie, ale zamykają i blokują. Powinny rozprzestrzeniać światło i lśnienie, lecz je gaszą. Zamiast uwierzyć w jedyność Allaha, dodają Mu współtowarzyszy. Będąc zobowiązanym do tego, aby patrząc na

— 192 —

Allaha światłem wiary, z przekonaniem oddać Mu całą własność, człowiek, patrząc na stworzenia przez pryzmat swojego "ja", rozdaje im dobytek i własność Allaha.

Zaprawdę اِنَّ الْاِنْسَانَ لَظَلُومٌ جَهُولٌ - Człowiek jest niesprawiedliwy,nieświadomy.

Wiedz, mój drogi bracie! O nafsie! Jeśli zadowoliłeś Stwórcę bogobojnością i dobrymi uczynkami, to nie ma potrzeby zbiegania o zadowolenie stworzeń, wystarczy zadowolenie Stwórcy. Dobrze, gdy stworzenia okazują miłość i zadowolenie w imię Allaha. Jeśli jednak ich przywiązanie odnosi się do życia doczesnego, wówczas nie ma żadnej wartości. Jesteście podobni do siebie, bezsilni słudzy. Jednocześnie, w podążaniu drugą drogą ukrywa się wielobóstwo i niemożność osiągnięcia swojego celu. Jeśli osoba zwracająca się do sułtana z jakąkolwiek sprawą lub pytaniem zadowoliła go, sprawa jest rozwiązana. Jeśli nie, to bardzo trudno będzie ją załatwić za wstawiennictwem ludzi. W każdym przypadku potrzebujesz pozwolenia sułtana, które zależy od jego zadowolenia.

Wiedz, mój drogi bracie, że podobnie, jak Koniecznie Istniejący w swej osobowości oraz sensie nie jest podobny do stworzeń, tak samo nie jest do nich podobny w Swoich działaniach. Dla potęgi Niezbędnego Bytu nie ma różnicy: daleko czy blisko, mało czy dużo, wielkie czy małe, osobnik czy gatunek, pojedyncze czy ogólne. W Jego działaniach nie ma też bezpośredniej styczności. Jednak siła i moc rzeczy prawdopodobnych i stworzonych nie osiągają takiego stopnia. Dlatego nafs nie może znaleźć podobieństw między czynami Niezbędnego Bytu a swoimi. W tym przypadku rozum ze zdumienia nie może zrozumieć prawdy. I przedstawia działanie bez działającego.

Pamiętaj, mój drogi bracie: patrząc na zęby i pazury takich zwierząt jak lew, staje się zrozumiałe, że stworzone są po to, aby chwytać i rozrywać. Widząc natomiast elegancję melona, czujesz, że został stworzony do zjedzenia. Podobnie, jeśli spojrzysz na umiejętności człowieka, to od razu widać, że stworzono go do oddawania czci. Zwracając uwagę na wzniosłość jego duszy i silne pragnienie wieczności, staje się jasne, że zgodnie ze swoimi duchowymi możliwościami został stworzony dla innego, pełnego wdzięku świata. W świecie ziemskim przebywa jedynie tymczasowo, aby zdobyć wszystko, co potrzebne dla tego innego.

Także z faktu, że człowiek jest owocem wszechświata, wynika, że wśród ludzi znajduje się jeden podobny do nasiona, z którego Wszechmocny

— 193 —

powołał do życia drzewo stworzenia. Takim nasionem, zgodni z powszechny potwierdzeniem wszystkich doskonałych ludzi, a raczej połowy ludzkości, jest najlepsze ze stworzeń i pan stworzeń Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim.

Zastanów się, mój drogi bracie: czy dla Boskości Allaha, Twórcy i porządkującego Stworzyciela nieba i ziemi, owijającego głowę ziemi turbanem z czarnymi i białymi wzorami, właściwe jest powierzenie niektórych części wszechświata biednemu stworzeniu? Czy możliwe, aby ktokolwiek inny, oprócz gospodarza Tronu, mógł ingerować w organizację spraw dziejących się pod Arszem? Nigdy! Przecież moc ta jest nieograniczona, ale wszechogarniająca, i nie ma miejsca ani luki na wtrącanie się innych. Jednocześnie poczucie wielkości i niezależności, a także wynikające z miłości pragnienie poznania i pokochania siebie samego nie pozwala, aby między Najwyższym a Jego sługą był jakikolwiek pośrednik, mający rzeczywisty wpływ i mogący przyciągnąć ich wzrok. Co więcej, zarządzenia dokonujące się we wspólnocie i jej części, gatunku i jednostce, wnikają w siebie i pomagają sobie nawzajem, dlatego niemożliwe jest przypisanie ich różnym sprawcom.

Na przykład częścią harmonii, porządku i zarządzania wszechświatem jest rozważne kierowanie ziemskim globem, w którym mieści się kierowanie człowiekiem. Równocześnie zwraca się uwagę na stany innych gatunków, powstają komórki i tkanki ciała i tym podobne elementy. Wszystkie polecenia w tych sferach są urzeczywistniane dzięki tej samej mocy. Nic, aż po krople i bąbelki, nie pozostaje poza obrębem słonecznego blasku. Wszystko rzeczy są oświetlone tym światłem, także wszystkie nakazy należą do Odwiecznej Potęgi. Nic innego do nich się nie wtrąca. Nic, od planet do cząsteczek, nie wykracza poza granice tej mocy.

Wniosek: Stwórca, który uporządkowuje mózg pszczoły i oko mikroba, nie pozostawiając twoich działań i uczynków pustymi, nierozliczonymi i nieutrwalonymi, zapisuje je w Przejrzystej Księdze (Imamim Mubin).\Zgodnie z tym zostaniesz rozliczony.

Wiedz, mój drogi bracie, że według dowodów i świadectw widocznych w każdym stworzeniu, w każdej cząsteczce całkowitego przewodnictwa, wszechogarniającej mocy i wszechwidzącej mądrości, pewne jest to, że Stwórca wszystkich rzeczy jest jeden i nie ma współtowarzyszy. Nie ma podziału w Jego mocy, Jego woli i możliwościach. Dlatego Stwórcą jest tylko Koniecznie Istniejący, działający zgodnie z planem przeznaczenia, którego moc nie ma końca.

— 194 —

Pamiętaj, mój drogi bracie, że chociaż takie maleństwa, jak pająk, mucha czy pchła, są sprytniejsze jako stworzenia, piękniejsze z punktu widzenia sztuki i doskonalsze od takich dużych zwierząt, jak słoń, byk i wielbłąd, to życie ich jest znacznie krótsze w porównaniu z nimi. W pierwszych nie ma zewnętrznych korzyści, a w drugich są. Stan ten jest więc wyraźnym dowodem tego, że nie ma trudności w tworzeniu rzeczy przez jedynego Stwórcę, a wszystko pojawia się na tylko jedno Jego polecenie: "Bądź" ( «Kun»).

يَفْعَلُ اللّٰهُ مَا يَشَٓاءُ ٭ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ

Allah czyni to, co zechce * Nie ma żadnego bóstwa jak tylko On.

Wiedz, mój drogi bracie:
وَ اللّٰهُ مِنْ وَرَٓائِهِمْ مُح۪يطٌ

[66]- tak, Allah obejmuje wszystko Swoją wiedzą, wolą oraz innymi cechami. Nic nie pozostaje poza Jego zasięgiem. Jednak człowiek ze swoim ograniczonym myśleniem, zwracając uwagę na wielkość Allaha i na to, jak obraca planety wokół słońca, nie wyobraża sobie, że Wszechmocny będzie zajmował się sprawami tak maleńkich stworzeń jak na przykład pszczoła. Dzieje się tak, gdyż porównuje Niezbędnie Istniejącego do jakiegoś stworzenia. To wielka niesprawiedliwość wobec maleńkich zwierząt. Przecież one rówież, zgodnie z ajatem:

وَ اِنْ مِنْ شَيْءٍ اِلَّا يُسَبِّحُ بِحَمْدِهِ

[67] - oświecają i wychwalają swojego Stwórcę i nie przyjmują za Pana nikogo oprócz Allaha. Dlatego duży nie ma prawa wywyższać się ponad małego.

Wiedz, mój drogi bracie, że nie ma sprzeczności między powszechnym obdarowywaniem a troską o jednostki. Na przykład w ogólnym zaproszeniu na jakąś ucztę uwzględniane są również pojedyncze osoby. Ponieważ jest to okazja dla wszystkich, zaproszenie kieruje się do ogółu i nie można powiedzieć, że nie bierze się pod uwagę jednostek. Dlatego dary Allaha, podobne do powszechnej uczty lub rzecznej wody, uwzględniają pojedyncze osoby, które także podlegają ogólnemu obdarowywaniu. Błędem jest więc sądzić, że jednostki nie są zobowiązane do dziękowania za te dary, ponieważ celowo pomija się je w powszechnym obdarowywaniu.

Pamiętaj, mój drogi bracie: jeśli dzisiaj honorowo i z godnością odrzucisz niedozwolone przyjemności i rozpustę, które jutro pozostawią cię w hańbie i upokorzeniu, to staniesz się bardziej wartościowy i wywyższony. Bo jeśli odrzucisz ten świat wcześniej, zanim on cię

— 195 —

porzuci, skorzystasz z jego dobrodziejstw i ocalisz się przed złem. Jeśli jednak zrobisz odwrotnie, odwrotny także będzie rezultat.

Wiedz, mój drogi bracie, że kultura, pogrążając się w błocie grzechów, brudzi nim również ludzi. Na przykład pomieszała sławę i godność z obłudą oraz działaniem na pokaz i doprowadza do upadku obyczajów. Zaprawdę, ludzie tak bardzo przywykli do popisywania się i obłudy, że okazują je nie tylko w stosunku do jednostek, ale nawet narodów i ras. Uczynili gazety rzecznikami krzykliwego pozerstwa, a historię zmusili, aby je oklaskiwała. Z tego powodu życie jednostek w imię "ignoranckiego patriotyzmu" poświęca się za życie rasy.

Wiedz, mój drogi bracie, że jednym z argumentów dowodzących proroczego charakteru misji Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, jest jedynobóstwo. Tak, tym, który na samym szczycie świata wzniósł sztandar jedynobóstwa ze wszystkimi jego stopniami i który głosił światu jedynobóstwo we wszystkich stopniach, i który przedstawił i wyjaśnił ze wszystkimi szczegółami prawdy krótko objaśnione przez innych proroków, niech Allah będzie z nich zadowolony, jest tylko Prorok Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim. Dlatego w takim stopniu, w jakim jedynobóstwo jest prawdą, w takim samym stopniu prawdą jest prorocza misja Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim.

Pamiętaj, mój drogi bracie: aby ujrzeć prezentowane na Bożej wystawie wszechświata ozdoby, doskonałości, piękne panoramy, wspaniałość Bożego zarządzania i Jego troskę oraz wielkość Boskości, potrzebna jest istota wnikliwa, dobrze oceniająca, zastanawiająca się i rozmyślająca. Zdolna zobaczyć to piękno, przechadzać się wśród tych panoram i z zachwytem rozmyślać nad zdumiewającymi upiększeniami i wzorcami. A potem, duchowo przechodząc od tej wystawy do doskonałości, siły i mocy Stwórcy i Władcy, pokłonić się do ziemi z zachwytu przed Jego majestatem. Zdolnym wypełnić ten obowiązek jawi się człowiek. Ponieważ on, chociaż nieświadomy i niesprawiedliwy, posiada zdolność stania się obrazem i podobieństwem całego wszechświata. Człowiekowi powierzono taką umiejętność, że dzięki niej znajduje i otwiera ukryty skarbiec (Bożych Imion i Właściwości). Siły w człowieku nie są ograniczone, ale pozostają wolne. Dlatego ma swoisty uniwersalny umysł, którym uświadamia sobie wspaniałość i wielkość Odwiecznego Sułtana.

Tak, podobnie jak piękno ukochanego potrzebuje spojrzenia zakochanego, tak też Boże kierownictwo i troska Odwiecznego Artysty

— 196 —

sprawia, że konieczne jest uważne spojrzenie człowieka, aby spełnił obowiązek zachwytu i refleksji, uznania i wychwalania.

Niemożliwe, aby Stwórca, przyozdabiający oblicza róż i kwiatów, nie stworzył zakochanych i doceniających to piękno pszczół i słowików. A ten, kto tworzy piękno na ślicznych twarzach piękności, oczywiście tworzy też zakochanych w pięknie.

I oczywiście Właściciel Królestwa(Malikul Mulk),który ozdobił ten świat tyloma wzorami i pięknościami, nie pozostawi tych niesamowitych, znakomitych i cudownych obrazów oraz panoram bez zakochanych w nich widzów, wymagających obserwatorów bystrych głosicieli. Tak więc, ze względu na swoją treść, doskonały człowiek jest celem tworzenia światów, a także stał się rezultatem i owocem stworzenia wszechświata.

Wiedz, mój drogi bracie, że zbiegi okoliczności między stworzeniami ukazują Jedność i Jedyność ich Stwórcy, natomiast uporządkowane różnice między nimi potwierdzają, że ich Stworzyciel włada wyborem i mądrością. Na przykład podobieństwo głównych organów u zwierząt i ludzi, a zwłaszcza narządów parzystych, jest argumentem za jedynością Stwórcy, a różnice w ich cechach oraz wyglądzie zewnętrznym dowodzi wyboru i mądrości Stworzyciela!

Wiedz, mój drogi bracie, że człowiek jest najbardziej niesprawiedliwą spośród istot. Z powodu silnej miłości do samego siebie kocha i nadaje wartość przedmiotom, służącym mu i przynoszącym korzyści. Bez nich nie będzie ani kochał, ani doceniał i stanie się niewolnikiem i czcicielem rzeczy, z których czerpie korzyść.

Celem stworzenia życia uważa tylko samo życie. Nie wie o tysiącach mądrości ustanowionych przez Najwyższego Stwórcę przy stwarzaniu żywych istot. Ciekawe, czy przekracza to granice możliwości i wiarygodności, aby te niezwykłe rzeczy widoczne we wszechświecie były przykładami i fundamentami bardziej zadziwiających i cudownych przedmiotów w światach Barzah, Misal i malakut?

Wiedz, mój drogi bracie, że Najwyższy Allah uczynił cząstki tworzące Wszechświat posłusznymi i podporządkowanymi naturalnemu szariatowi oraz służącymi i przedstawicielami nakazów stworzenia. Podobnie jak pszczoła na rozkaz «Bądź! » nabywa pożądaną postać, tak też każde zwierzę, podporządkowując się temu samemu poleceniu, przyjmuje nakazany przez Najwyższego stan.

— 197 —

Wiedz, mój drogi bracie, że moc, trzymająca w swojej dłoni takie ciała, jak słońce, księżyc, gwiazdy i ziemię, uporządkowała je z taką łatwością, że nie poczuła słabości i nie potrzebuje niczyjej pomocy, tak jak człowiek nawlekający na nitkę paciorki rozsypanego różańca.

Wiedz, mój drogi bracie, że każda kropla wody jest równa morzu. Przecież obie są wodą. I równa jest też rzece, bowiem źródłem obu jest niebo. Tak samo jest z małą rybką i wielorybem. Również każde z Bożych imion, jakie odzwierciedlają się w każdej komórce lub mikroorganizmie, jest jednakie z imieniem obejmującym cały wszechświat. Przecież istnieje tylko jeden ich właściciel. Na przykład imię Wszechwiedzący, przejawiające się i ogarniające cały wszechświat, i imię Stwórca, które obejmuje cząsteczkę, są jednym w swoim Posiadaczu. A także przejawiające się w drzewie daktylowym imię Nadający Kształt oraz imię Stwórca, obejmujące i objawiające się w jego owocach, są jednością w swoim Posiadaczu. W rzeczywistości absurdem jest, aby imię przejawiające się w największej rzeczy nie ujawniało się również w najmniejszej.

Wiedz, mój drogi bracie, że w istnieniu rzeczy prawdopodobnych zachodzą zmiany. Oznacza to, że ich stan i położenie się zmieniają. Dlatego znalezienie prawdopodobnej rzeczy w jednym stanie, milczeniu i lenistwie, jest pewnego rodzaju nieistnieniem stanów i właściwości tej rzeczy. Przecież przyszłe stany tej rzeczy, pozostając w nieistnieniu, nie odnajdą drogi do istnienia. Nieistnienie to wielka udręka i całkowite zło. Dlatego, podobnie jak w działaniu pojawia się przyjemność, tak też w stanach prawdopodobieństwa zachodzą zmiany i wynikające z nich smutki oraz przeżycia. I jeśli z jednej strony są brzydkie, to z wielu innych stron piękne.

Podczas zmiany stanu jakiejś rzeczy ci, którzy odchodzą, są zdenerwowani, a ci, którzy przychodzą, są szczęśliwi. W ten sposób życie zostaje oczyszczone, a istnienie się odnawia.

— 198 —

Zapach

(Tchnienie nauk Koranu)
بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ
اَلْحَمْدُ لِلّٰهِ رَبِّ الْعَالَم۪ينَ عَلٰى رَحْمَتِه۪ عَلَى الْعَالَم۪ينَ بِرِسَالَةِ سَيِّدِ الْمُرْسَل۪ينَ مُحَمَّدٍ صَلَّى اللّٰهُ عَلَيْهِ وَعَلٰٓى اٰلِه۪ وَصَحْبِه۪ٓ اَجْمَع۪ينَ
W imię Allaha Miłosiernego, Miłościwego

Chwała Allahowi, Panu światów, za Jego miłosierdzie dla światów, poprzez zesłanie Przywódcy Wysłanników, Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim i jego rodziną oraz jego towarzyszami.

Wiedz, mój drogi bracie, że ten świat wszystkimi swoimi widzialnymi i niewidzialnymi poziomami oraz rodzajami mówi: لَا اِلٰهَ اِلَّا هُو - Nie ma żadnego bóstwa oprócz Niego - i zapowiada jedyność Stwórcy. Przecież wymaga tego solidarność między nimi.

I rodzaje na tych poziomach wszystkimi swoimi gatunkami deklarują świadectwo: لَا رَبَّ اِلَّا هُو - Nie ma Pana oprócz Niego. W końcu wymaga tego podobieństwo między nimi. Gatunki ze wszystkimi swoimi jednostkami objawiają لَا مَالِكَ اِلَّا هُو - Nie ma Władcy poza Nim - ponieważ zbieżność między nimi sprawia, że jest to konieczne. A jednostki wszystkimi swoimi organami poświadczają لَا مُدَبِّرَ اِلَّا هُو - Nie ma Podejmującego Odpowiednie Kroki oprócz Niego - przecież istnieje między nimi pomoc i wzajemność działań. Organy ze wszystkimi swoimi

— 199 —

częściami ogłaszają لَا مُرَبِّىَ اِلَّا هُو - Nie ma Opiekuna i Nauczyciela oprócz Niego - gdyż podobieństwo między nimi dowodzi jedności pióra. A części ze wszystkimi swoimi komórkami świadczą لَا مُتَصَرِّفَ فِى الْحَق۪يقَةِ اِلَّا هُو - Nie ma prawdziwie Rozporządzającego oprócz Niego. Komórki z wszystkimi swoimi atomami deklarują لَا نَاظِمَ اِلَّا هُو - Nie ma Uporządkowującego oprócz Niego - bowiem jedność wiązań między atomami sprawia, że jest to konieczne. Atomy z wszystkimi eterycznymi cząsteczkami rozgłaszają jedyną prawdą لَا اِلٰهَ اِلَّا هُو Nie ma żadnego bóstwa oprócz Niego - gdyż prostota, pokora i szybkość podporządkowania się nakazom Stwórcy najmniejszych cząsteczek eteru sprawia, że jest to konieczne.

Wiedz mój drogi bracie, że nikt nie ma prawa sprzeciwiać się Najwyższemu i nie wolno mu wysuwać roszczeń i narzekać. W porządku i harmonii wszechświata zawierają się tysiące mądrości, które nie zadowalają namiętności narzekającego człowieka. Dla zadowolenia jednej osoby, trzeba by rozgniewać tysiąc mądrości. Nie można poświęcić tysiąca mądrości dla przyjemności jednej osoby:

وَ لَوِ اتَّبَعَ الْحَقُّ اَهْوَٓاءَهُمْ لَفَسَدَتِ السَّمٰوَاتُ وَ الْاَرْضُ

[68]

Jeśli będziecie działać zgodnie z pragnieniami każdej jednostki, wówczas porządek i harmonia wszechświata zostaną naruszone.

O skarżący się! Kim jesteś?! Dlaczego zaczynasz się sprzeciwiać? Czyżbyś swoje nieistotne i osobiste namiętności chciał uczynić architektem oraz inżynierem całego wszechświata? Czy swoim zepsutym smakiem chcesz oceniać jakość otrzymywanych darów? Skąd wiesz, że to, co wydaje ci się dobrem, nie okaże się krzywdą? Chciałbyś dla zaspokojenia swoich żądz, nie wartych nawet skrzydła muchy, aby zatrzymał się ruch wielkich mechanizmów wszechświata?!

Wiedz, mój drogi bracie, że podejmowanie jakichkolwiek działań w jednej komórce jakiegoś narządu dowolnego ciała jest możliwe, gdy posiada się plan i projekt całego ciała. Przecież każda część ma wiele wzajemnych powiązań oraz styczności z wzorcami oraz stanami całości. Tak więc każde działanie w jakiejkolwiek części jest podporządkowane Stwórcy całości.

— 200 —

Pamiętaj, mój drogi bracie: czy zgodne będzie z właściwością hafizijjat Mądrego Stwórcy, Który z wielkim miłosierdziem, życzliwością i mądrością ochrania ikrę oraz jaja tak małych stworzeń jak ryby i owady, a także nasiona roślin, aby nie zadbał i nie zachował waszych uczynków, będących nasionami drzew przynoszących owoce w wiecznym świecie? Ty jesteś przecie nosicielem wielkiej odpowiedzialności i kalifem Ziemi.

Tak, poczucie samozachowawczości, jakie posiada każde żywe stworzenie, dowodzi, że jego byt za pośrednictwem przejawów imion Najwyższego: Al-Hajj (Wiecznie Żywy), Al-Hafiz (Ochraniający) i Al-Baki (Wieczny) przejdzie w wieczne istnienie.

Wiedz, mój drogi bracie, że ten, kto ochrania przed zniszczeniem figowe nasionko, przechodzące od stanu do stanu w różnych okresach jego istnienia, i uważnie zachowuje w nim podstawy niezbędne do uformowania się drzewa figowego, z pewnością nie zaniedba i zachowa działania ludzkiej rasy, która otrzymała tytuł kalifów Ziemi.

Wiedz, mój drogi bracie, że chociaż słowa się zmieniają, to znaczenie nie ulega zmianie, pozostaje wieczne. Łupina i powłoka rozrywają się, rdzeń pozostaje nienaruszony. Ubrania się drą, ciało pozostaje nieuszkodzone. Ciało umrze i się rozpadnie, dusza nadal pozostaje wieczna. Organizm się starzeje, egoizm pozostaje młody. Wielość, społeczeństwo się rozpada, pozostaje jednostka. Wielość ulega zniszczeniu, jedność jest wieczna. Materia rozkłada się, Nur (światło) jest wieczne. Dlatego znaczenie, które trwa od początku do końca życia, mimo że zmieniło wiele ciał, stanów i okresów, zachowało swoją jedność i wieczność, a po przekroczeniu progu śmierci będzie bezpiecznie kontynuowało drogę do wieczności. Ponadto zasada zachowania i ochrony, jaka istnieje w rzeczach materialnych, stale gotowych na zniszczenie, dotyczy także duszy i znaczenia silnie związanego z wiecznością.

Wiedz, mój drogi bracie, że wielkość, dostojność i niezależność Boskości wymagają, aby każda rzecz, mała lub duża, wywyższona lub niska, znajdowała się pod Jego kontrolą i rozkazem. Twoja małostkowość albo lekceważenie nie mogą być powodami, dla których pozostajesz poza Jego zarządzaniem. Bo chociaż jesteś od Niego daleko, On jest blisko ciebie. Lekceważenie jednej z twoich cech nie oznacza konieczności lekceważenia całego twojego istnienia. Splamienie strony zewnętrznej (mulk) nie wywołuje konieczności zabrudzenia strony wewnętrznej (malakut). A wielkość Stwórcy nie pozwala, aby rzeczy brzydkie wyszły poza granice Jego rozporządzania. Przeciwnie, prawdziwa

— 201 —

wielkość wymaga jedyności i odrębności w stosunku do stworzenia oraz powszechności w zakresie zarządzania.

Wiedz, mój drogi bracie, że wraz ze wzrostem gęstości rzeczy materialnej zmniejsza się jej zdolność przenikania, a tym samym poznawania rzeczy subtelnych i ukrytych. Jednak im jaśniejsze i bardziej świetliste są rzeczy promienne, tym większa i głębsza jest ich możliwość przenikania w rzeczy subtelne i ukryte. Im są delikatniejsze, tym lepiej ukazują wewnętrzną stronę materii (podobnie jak promienie rentgenowskie). Skoro sprawa ta dotyczy rzeczy prawdopodobnych (stworzeń), zatem staje się zrozumiałe, jak bardzo Niezbędny, Jedyny Stwórca, Latarnia wszystkiej światłości, jest نَافِذُ الْخَفَايَا عَالِمٌ بِالْاَسْرَارِ - Przenikający ukryte i znający tajemnice. Skoro tak, to wielkość wymaga i czyni koniecznym pełne ogarnięcie i przeniknięcia.

Wiedz, mój drogi bracie, że Koran okazał taką uwagę i pobłażliwość wobec zdolności rozumienia prostych ludzi, jacy stanowią bezwzględną większość, że w sprawach obejmujących kilka poziomów i stron wspomina jedynie stronę najbardziej znaną i bliską rozumieniu zwykłych ludzi oraz najwyraźniejszy i widoczny dla nich poziom. Gdyby tak nie było, to dowód musiałby być bardziej ukryty niż jego wynik. Opowieść Koranu o wszechświecie służy uzasadnieniu i wyjaśnieniu właściwości Stwórcy. Dlatego im łatwiejszy będzie do zrozumienia przez większość, tym bardziej będzie to właściwe i odpowiednie do skierowania ich na drogę prawdy. Na przykład ze znaków ukazujących polecenia Stwórcy, ajat:

وَمِنْ اٰيَاتِهِ خَلْقُ السَّمٰوَاتِ وَالْاَرْضِ وَاخْتِلَافُ اَلْسِنَتِكُمْ وَ اَلْوَانِكُمْ

[69] wymienia najwyraźniejszy i oczywisty poziom. Za nim istnieje poziom ucieleśniania jednostek z ich specyficznymi, osobistymi cechami. Pierwszy poziom jest łatwiejszy do zrozumienia niż drugi. Podobnie kolejny ajat:

اِنَّ ف۪ى خَلْقِ السَّمٰوَاتِ وَالْاَرْضِ وَاخْتِلَافِ اللَّيْلِ وَالنَّهَارِ

[70] opisuje najbardziej widoczny poziom. Za nim znajduje się poziom znaczenia wyrażający ruch i obroty ziemi wokół słońca zgodnie z prawem Bożego nakazu i woli. Ponieważ ten poziom jest mniej widoczny niż pierwszy, został ukryty.

W ajacie: وَ جَعَلْنَا الْجِبَالَ اَوْتَادًا - A góry [stworzyliśmy] podporami [71] - pokazuje stronę najłatwiejszą do odczytania. Jednak za nią jest

— 202 —

następna: podobnie jak maszty oraz kotwice chronią statek przed niebezpieczeństwem i zniszczeniem masztami i kotwicami, tak też kula ziemska wzmocniona jest górskimi łańcuchami, aby zabezpieczyć ją przed zniszczeniem poprzez zachodzące w niej procesy. Jednak strona ta, mało czytelna dla zwykłych ludzi, została ukryta. Pod nią znajduje się następująca uwaga.

Góry stworzone zostały podporami ziemi, aby zabezpieczyć i zachować na niej życie. Przecież są zbiornikami wody, filtrami powietrza i strażnikami gleby, którą chronią przez zatopieniem przez morza i oceany. W rzeczywistości te podstawowe elementy są filarami życia. Opierając się na opisanej powyżej tajemnicy Koranu, szariat bierze pod uwagę pojawienie się i zniknięcie młodego księżyca, ponieważ zwykłym ludziom łatwiej jest zobaczyć go niż odliczać dni i miesiące. A także, zgodnie z mądrością tej tajemnicy, w Koranie pojawiają się powtórzenia w celu utrwalenia [znaczeń] w świadomości zwykłych ludzi.

Wiedz, mój drogi bracie, że prawdy, o których opowiadają ajaty Koranu, są znacznie bardziej natchnione i rozleglejsze niż wyobrażenia opisywane w wierszach. Dlatego nie nazywamy ich poezją. Ponadto ajaty mówią o zamysłach i działaniach ich Władcy, natomiast poezja to niewiele znaczące opowiadanie o innych sprawach. Narracja ajatów o zwykłych rzeczach jest niesamowita, zaś narracja wierszy o rzeczach niesamowitych jest zwyczajna.

Wiedz, mój drogi bracie, że istnieje bardzo duża różnorodność luster, które ukazują jedyność Stwórcy i pozwalają odczytać stronice Jego dowodów. Mają jedno centrum i wzajemnie się łączą. Dlatego, jeśli istota i jedność Stwórcy będzie widziana w jednym lustrze albo przeczytana na jednej stronicy, wtedy jednocześnie dostrzeżemy ją we wszystkich lustrach i przeczytamy na wszystkich stronicach. Jednak niezauważalność w jednym z nich nie oznacza, że nie jest widziana w innych!

Wiedz, mój drogi bracie: to niemożliwe, aby tym, który napisał słowo, był ktoś inny niż ten, który napisał jego litery; tym, który napisał stronę - ktoś inny niż ten, który napisał poszczególne linijki; tym, który napisał książkę - ktoś inny niż ten, który napisał jej strony. Równie niemożliwe i absurdalne jest, aby twórcą mrówki był ktoś inny niż twórca wszystkich zwierząt; stwórcą zwierząt - ktoś inny niż ten, który stworzył kulę ziemską; stwórcą kuli ziemskiej - ktoś inny niż Pan światów!

Jeden z nakazów powszechnego Bożego porządku i troski (rububijjat) mówi, że w księdze wszechświata są tak wielkie litery, iż w niektórych

— 203 —

z nich zapisano całe słowo. W innych całe zdanie, a w niektórych cała księga. Na przykład morze, drzewo lub kula ziemska nabierają znaczenia po jednej literze tej księgi. W pierwszej literze zapisano słowo "ryba", w drugiej zdanie "ziemia", natomiast w trzeciej księdze "zwierzę".

Podobnie jak w literach "ja" oraz "sin" zapisana jest w niektórych stworzeniach cała sura Ja sin, w rdzeniu ich imienia, jawiącego się jednym słowem, bywa zapisana cała sura i księga tego stworzenia.

Wiedz, mój drogi bracie, że tak samo, jak między gwiazdami i słońcami istnieją podobieństwa, tak też istnieje między nimi równość. Z tego powodu żadna z nich nie może być Panem dla innych. Pan jednej z nich będzie Panem także dla wszystkich pozostałych, jak również Panem wszystkich rzeczy.

Wiedz, mój drogi bracie, że w ludzkiej jednostce mieści się całe społeczeństwo sług zobowiązanych do posłuszeństwa Panu. Każdy organ i zmysł człowieka stworzony został w określonym celu. Człowiek jest zobowiązany do używania ich zgodnie z celem, do którego zostały stworzone. Na przykład każdy organ i zmysł posiada swoisty sposób oddawania czci. Używanie go wbrew temu jest błędem. Jeśli wykonywany głową pokłon do ziemi będzie zwrócony ku Allahowi, to oznacza uwielbienie, a jeśli ku komuś innemu, będzie zbłądzeniem. Zatem wykonywane przez wyobraźnię poetów pokłony podziwu i miłości, przeznaczone dla kogoś innego niż Wszechmogący, są zbłądzeniem. Z ich powodu wyobraźnia staje się grzesznikiem.

Wiedz, mój drogi bracie, że jedna z przyczyn, jakie pogrążają ludzkie myśli w zbłądzeniu, polega na tym, że przedstawiają sobie codzienną rutynę jako wiedzę. Oznacza to, że zwyczajne dla siebie rzeczy ludzie uważają za poznane. Z tego względu nie przywiązują znaczenia i nie zastawiają się nad rzeczami pozornie prostymi, często widzianymi. Z powodu codzienności wydają się im poznane i zbadane, chociaż każda z nich stanowi wynik niezwykłego cudu mocy. Ludzie nie zwracają jednak na nie uwagi i nie myślą o ich, dlatego też nie mogą dostrzec znajdujących się ponad stworzeniami przejawów Bożych imion. Podobni są do człowieka, który, stojąc na brzegu morza, nie widzi znajdujących się w nim zwierząt i innych zadziwiających istot, a patrzy tylko na fale tworzone z wiatru i słonecznego blasku, biorąc je za dowód wielkości Allaha, który jest Właścicielem mórz.

Wiedz, mój drogi bracie, że informacja i powszechna, oczywista wiedza ludzi o kuli ziemskiej opiera się na ich codzienności i przyzwyczajeniu, co stanowi jedynie zasłonę narzuconą na całkowitą

— 204 —

ignorancję. W rzeczywistości to, co uważają za wiedzę, jest niewiedzą. Opierając się na tej tajemnicy, Koran swoimi ajatami zwraca uwagę ludzi na rzeczy dla nich znane i zwyczajne. Ajaty, niczym spadające gwiazdy, rozrywają zasłonę codzienności i przyzwyczajeń. Biorą człowieka za ucho, pochylają jego głowę i pokazują w zwykłych rzeczach niesamowite cuda Bożej mocy, ukryte pod zasłoną zwyczajności.

Wiedz, mój drogi bracie, że dwie rzeczy, między którymi istnieją wzajemne powiązania, relacje, a nawet komunikacja, nie muszą być do siebie podobne albo sobie równe. Na przykład pojedyncza kropla deszczu, kwiat lub owoc, pomimo swojej małości, ma powiązania ze Słońcem. Tak więc, człowieku, twoja pogarda nie może być przyczyną ukrywania się przed spojrzeniem troski Stwórcy Światów!

Wiedz, mój drogi bracie, że podobnie jak morskie przypływy i odpływy, wśród sprawiedliwych nabrały znaczenia zjawiska rozszerzania się czasu

Uwaga: dzięki tajemnicy rozszerzania czasu, kilka minut Miradżu (wniebowstąpienia Proroka Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim), obejmujące sobą wiele lat, dowodzi istnienia tej prawdy i ukazuje jej faktyczne spełnienie. Kilka godzin trwania Miradżu posiada szerokość, zakres i przeciąg tysiąca lat. Właśnie dzięki drodze Miradżu on, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, wszedł do wiecznego świata. Kilka minut wiecznego świata zawiera w sobie tysiące lat świata doczesnego. W oparciu o tę prawdę niektórzy święci wykonali w ciągu minuty pracę całego dnia. Inni zaś w godzinę wypełnili całoroczne obowiązki. Jeszcze inni w minutę przeczytali cały Koran. Ta prawda rozszerzania czasu urzeczywistniła się wielokrotnie również podczas pisania Risale-i Nur. Na przykład fakt, że Dziewiętnaste Pismo, składające się ze stu pięćdziesięciu stron i opisujące ponad trzysta cudów, zostało napisane z pamięci, bez sięgania do ksiąg, wśród gór i ogrodów. Zajęło dwanaście godzin, po trzy przez cztery dni. Temat o ramadanie powstał w czterdzieści minut, zaś Dwudzieste Ósme Słowo w dwadzieścia minut, dowodząc rozszerzenia czasu. Podobnie jak ajat:

قَالَ قَٓائِلٌ مِنْهُمْ كَمْ لَبِثْتُمْ قَالُوا لَبِثْنَا يَوْمًا اَوْ بَعْضَ يَوْمٍ

[72] pokazuje przezwyciężanie czasu. Tak samo ajat:

اِنَّ يَوْمًا عِنْدَ رَبِّكَ كَاَلْفِ سَنَةٍ مِمَّا تَعُدُّونَ

[73] potwierdza rozszerzenie czasu.

i pokonywania odległości. Na przykład, jak podano w książce Al-Jałakit, imam Al-Sza'rani w jeden dzień dwuipółkrotnie uważnie przeczytał ogromną księgę Al-Futuhat al-Makkijja. Nie należy odrzucać takich wydarzeń, uważając je za nierozsądne, ponieważ jest wiele przykładów potwierdzających podobne zadziwiające przypadki. Możesz zobaczyć we śnie, jak w ciągu godziny mija cały rok i dzieje się wiele rzeczy. Gdybyś w tym czasie czytał Koran, to kilkakrotnie przeczytałbyś go w całości. Taki stan rozwija się u sprawiedliwych podczas czuwania. Czas się wydłuża. Zjawisko przybliża się do sfery duszy, która w rzeczywistości

— 205 —

nie jest ograniczona czasem. Czyny i sprawy sprawiedliwych, gdy dusza zawładnęła ciałem, dokonują się w wymiarach prędkości duszy.

Wiedz, mój drogi bracie, że rezultat jedynobóstwa, uzyskany za pomocą jednego dowodu, niektórzy ludzie uważają za nazbyt wielki i nie mogą pomieścić go w swym wąskim myśleniu. Albo nie może tego znieść ich zepsuta wyobraźnia. W takiej sytuacji, aby odrzucić ten godny zaufania, niewątpliwy argument, mówią: «Ten dowód nie może dać tak wspaniałego rezultatu» i nie przyjmują go pod różnymi pretekstami. Nieszczęsny człowiek nie wie, że jego podstawą jest wiara. Dowód to tylko okno, aby go zobaczyć. Albo, na podobieństwo miotły, wymiata wątpliwości tkwiące w wyniku. Jednocześnie nie ma jednego lub tysięcy dowodów - jest ich całe mnóstwo, zgodnie z liczbą cząsteczek we wszechświecie

Fasubhaanallaah(Allah jest wolny od wszelkich wad), jakże cienka jest zasłona między zewnętrzną(mulk)i wewnętrzną(malakut)stroną świata i jakaż ogromna odległość między nimi. Droga między tym a tamtym światem jest tak krótka i równocześnie tak długa. Jakże cienka jest zasłona między wiedzą i ignorancją i jakaż gruba! Jakże przejrzysta jest przegroda między wiarą a niewiarą i jakaż gęsta i spoista! Taka niewielka odległość dzieli uwielbienie i grzech, chociaż są dalekie od siebie jak Raj i Piekło. Życie jest takie krótkie, a pragnienia i oczekiwania długie i rozległe. Między teraźniejszością a przeszłością zwiesza się tak cienka zasłona, że nie przeszkadza duszy przenosić się w przeszłość. Dla ciała to odległość nie do pokonania.

Podobnie między zewnętrzną (mulk)\i wewnętrzną~(malakut)\stroną bytu, między tym a tamtym światem znajduje się cienka zasłona, przezroczysta dla ludzi serca i zaciemniona dla ludzi podporządkowanych żądzom.

Również między nocą i dniem rozpościera się elegancka kurtyna, podobnie jak z zamknięciem oczu pojawia się noc, a z ich otwarciem dzień. Tak więc jeśli oczy nafsu\zamkną się w duchowym świecie, wtedy pozostanie w wiecznej ciemności, ale jeśli jego oczy w świecie duchownym otworzą się, to zacznie się dla niego świt.

Cokolwiek człowiek zobaczy, patrząc na wszechświat w celu poznania Allaha, staje się wiedzą. Jeśli zaś będzie patrzył niedbale i z innych powodów, wówczas nawet to, co uważa za wiedzę, będzie ignorancją. Ten, kto patrzy z punktu widzenia wiary i jedynobóstwa, postrzega wszechświat jasny i oświetlony, inaczej zobaczy go pełnym mroku.

— 206 —

W ludzkich działaniach zawierają się dwie strony. Jeśli intencja człowieka będzie ze względu na Allaha, to jego czyny staną się przejrzystym i błyszczącym zwierciadłem dla przejawów pięknych Bożych imion. Jeśli zaś nie ze względu na Allaha, wtedy działania staną się ciemną i mroczną panoramą.

Życie również ma dwie twarze, dwie strony. Jedna, mroczna i posępna, patrzy na ten świat, druga, przejrzysta i błyszcząca, zwraca się ku światu wiecznemu. Nafs\podlega ciemnemu obliczu. Pragnie wiecznego szczęścia, które wszakże należy do twarzy przejrzystej i błyszczącej.

Wiedz, mój drogi bracie, że klucz do prawd wszechświata znajduje się w rękach człowieka. Chociaż drzwi świata są otwarte, duchowo pozostają zamknięte. Wszechmogący Allah dał człowiekowi klucz zwany "Ja" (nafs), otwierający wszystkie drzwi i ukryte skarbnice. Jednak samo "Ja" jest zagadką z zamkniętymi drzwiami. Jeśli się otworzą, otworzą się również drzwi wszechświata.

Wszechmogący dał człowiekowi pewien rodzaj samolubstwa i pewien rodzaj wolności, aby uczynił to samolubstwo wyobrażeniową jednostką miary poznania cech absolutnej władzy i troski Najwyższego.

"Ja", będące cienką nitką w odzieży istoty człowieka, rozumnym włoskiem w dywanie jego bytu i literą alif w księdze osobowości, ma dwie strony. Jedna, niebędąca osobą aktywną, zwraca się ku dobru i przyjmuje jedynie to, co zostało dane. Druga strona kieruje się ku złu i postrzega siebie jako osobowość działająca.

Istota "Ja" jest urojona, władza (rububijjat) fikcyjna, a jego byt nie może nad niczym panować. Spełnia rolę termometru, będąc swoistym miernikiem do poznania absolutnych, wszechogarniających właściwości rządzenia i troski Koniecznie Istniejącego.

Jeśli człowiek przyjmie swoje "Ja" jako rodzaj wagi, to swoją wiedzą potwierdzi płynący z zewnątrz potok informacji, a swoimi cechami potwierdzi działania i właściwości Najwyższego. Potem zwróci wszystko prawdziwemu źródłu, zgodnie ze słowami: قَدْ اَفْلَحَ مَنْ زَكّٰيهَا - Powiedzie się temu, kto ją [duszę] oczyści [74] - i zaprawdę wypełni wszystko, co mu powierzono i zaufano. Jeśli jednak patrzy na siebie jak na coś niezależnego i uważa się za gospodarza samego siebie, to opierając się na słowach: قَدْ خَابَ مَنْ دَسّٰيهَا - Poniesie zaś stratę ten, kto ją

— 207 —

[duszę] zaniedba [75] - dopuści się wiarołomstwa i zdrady w odniesieniu do tego, co zostało mu powierzone. To właśnie ta strona "Ja", którą niebo i ziemia w strachu odrzuciły. Z niej bowiem pochodzą zbłądzenia, wielobóstwo oraz zło. Jeśli w odpowiednim czasie nie złamie się surowym wychowaniem karku temu "Ja", wzrośnie tak bardzo, że pochłonie człowieka. A gdy dołączy do niego samolubstwo narodu, to zacznie sprzeciwiać się poleceniom Stwórcy, stając się w pełnym znaczeniu tego słowa szatanem. Następnie, zrównując ze sobą stworzenia i przyczyny, wpadnie w silny wielobóstwo. Niech Allah zbawi nas od tego!

Pewna ważna sprawa: "Ja" ma dwie strony. Jedną stronę zajęło proroctwo, a drugą filozofia. Pierwsza strona jest źródłem czystego wielbienia. Jego istota ukazuje innego i nie jest niezależna. Jego byt opiera się na innym i nie jest podstawowy. Krąg jego posiadania jest wyobrażony, a nie rzeczywisty. Jego obowiązkiem jest być wagą i miarą poznania cech Stwórcy. Prorocy, niech Allah będzie z nich zadowolony, patrząc na tę stronę "Ja", w pełni oddając Allahowi jego własność, przyznali, że Wszechmogący nie ma towarzysza ani w Panowaniu, ani w Boskości. Z tej strony "Ja" Najwyższy wyhodował rajskie drzewo Tuba, którego gałęzie i gałązki wydały w ogrodzie wszechświata takie błogosławione owoce, jak prorocy, święci i sprawiedliwi.

Filozofia, która zajęła drugą stronę, uznała byt "Ja" za niezależny i prawdziwy, a samo "Ja" za rzeczywistego właściciela. Do jego obowiązków zaliczyła jedynie miłość do samego siebie i udoskonalanie życia. Z tego czarnego oblicza "Ja" zrodziły się różnego rodzaju wielobóstwa i zbłądzenia. Na przykład na gałęzi namiętności pojawiły się idole i bóstwa, na gałęzi siły gniewu faraonowie i nimrodowie. Natomiast z poczucia rozumu wywiedli się naturaliści, materialiści i filozofowie, przypisujący Koniecznie Istniejącemu tylko część stworzenia wszechświata, a resztę posiadania rozdając innym.

Wniosek: "Ja" jest w swej istocie podobne do powietrza i pary, a ze względu na przypisane mu znaczenie przechodzi w stan wody. Potem, z powodu rutyny i przyzwyczajenia, zaczyna gęstnieć. Następnie, z uwagi na beztroskę i nieposłuszeństwo wobec Najwyższego, gęstnieje tak bardzo, że połyka swojego właściciela. Porównując ze sobą stworzenia i przyczyny, zaczyna sprzeciwiać się poleceniom Stwórcy. «Ja» obecne w człowieku, który jest małym światem, przypomina naturę we wszechświecie, który jest wielkim człowiekiem. Oboje są idolami.

Wiedz, mój drogi bracie, że dobro i dobroczynność istnieje i trwa dzięki intencjom. Ich zanik następuje w rezultacie arogancji, popisywania

— 208 —

się i obłudy. Także podstawa naturalnych uczuć, jakie rodzą się w sumieniu i są bezpośrednio odczuwane przez rozum, ulega zniszczeniu wraz z drugą intencją i rozmyślaniem. Z jednej strony życie czynów kontynuowane jest poprzez intencję, z drugiej zaś staje się ona śmiercią stanów wrodzonych. Na przykład intencja skromności niszczy ją, zamiar okazywania pychy odsuwa ją, zamierzona i sztuczna radość nie daje prawdziwej radości, intencja smutku i żałości osłabia ją. I tak dalej, porównaj sam.

Wiedz, mój drogi bracie, że wszechświat jest rodzajem drzewa, a żywioły są jego gałęziami. Rośliny to liście, zwierzęta kwiaty, natomiast ludzie owoce. Najjaśniejszym, promieniejącym, najpiękniejszym, najdostojniejszym i najbardziej umiłowanym z tych owoców jest Pan proroków i wysłańców, Imam bogobojnych, Ulubieniec Pana Światów Czcigodny Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim.

عَلَيْهِ اَفْضَلُ الصَّلَوَاتِ مَادَامَتِ الْاَرْضُ وَ السَّمٰوَاتُ
Najlepsze modlitwy są dla niego, dopóki jest ziemia i niebo.
— 209 —
اِلٰه۪ى اَلذُّنُوبُ اَخْرَسَتْن۪ي وَ كَثْرَةُ الْمَعَاص۪ٓى اَخْجَلَتْن۪ى وَ شِدَّةُ الْغَفْلَةِ اَخْفَتَتْ صَوْت۪ى فَاَدُقُّ بَابَ رَحْمَتِكَ وَ اُنَاد۪ى ف۪ى بَابِ مَغْفِرَتِكَ بِصَوْتِ سَيِّد۪ى وَ سَنَدِى الشَّيْخِ عَبْدِ الْقَادِرِ الْگَيْلَان۪ى وَ نِدَٓائِهِ الْمَقْبُولِ الْمَاْنُوسِ عِنْدَ الْبَوَّابِ بِيَا مَنْ وَسِعَتْ رَحْمَتُهُ كُلَّ شَيْءٍ وَ يَا مَنْ بِيَدِه۪ مَلَكُوتُ كُلِّ شَيْءٍ وَ يَا مَنْ لَا يَضُرُّهُ شَيْءٌ وَ لَا يَنْفَعُهُ شَيْءٌ وَ لَايَغْلِبُهُ شَيْءٌ وَ لَا يَعْزُبُ عَنْهُ شَيْءٌ وَ لَا يَؤُدُهُ شَيْءٌ وَ لَا يَسْتَع۪ينُ بِشَيْءٍ وَ لَا يُشْغِلُهُ شَيْءٌ عَنْ شَيْءٍ وَ لَا يُشْبِهُهُ شَيْءٌ وَ لَا يُعْجِزُهُ شَيْءٌ اِغْفِرْل۪ى كُلَّ شَيْءٍ حَتّٰى لَا تَسْئَلَن۪ى مِنْ شَيْءٍ يَا مَنْ هُوَ اٰخِذٌ بِنَاصِيَةِ كُلِّ شَيْءٍ وَ بِيَدِه۪ مَقَال۪يدُ كُلِّ شَيْءٍ وَ يَا مَنْ هُوَ الْاَوَّلُ قَبْلَ كُلِّ شَيْءٍ وَالْاٰخِرُ بَعْدَ كُلِّ شَيْءٍ وَ الظَّاهِرُ فَوْقَ كُلِّ شَيْءٍ وَ الْبَاطِنُ دُونَ كُلِّ شَيْءٍ وَ الْقَاهِرُ فَوْقَ كُلِّ شَيْءٍ اِغْفِرْل۪ى كُلَّ شَيْءٍ اِنَّكَ عَلٰى كُلِّ شَيْءٍ قَد۪يرٌ وَ يَا عَل۪يمًا بِكُلِّ شَيْءٍ وَ مُح۪يطًا بِكُلِّ شَيْءٍ وَ بَص۪يرًا بِكُلِّ شَيْءٍ وَ يَا شَه۪يدًا عَلٰى كُلِّ شَيْءٍ وَ رَق۪يبًا عَلٰى كُلِّ شَيْءٍ وَ لَط۪يفًا بِكُلِّ شَيْءٍ وَ خَب۪يرًا بِكُلِّ شَيْءٍ اِغْفِرْل۪ى كُلَّ شَيْءٍ مِنَ الذُّنُوبِ وَ الْخَط۪ٓيئَاتِ حَتّٰى لَا تَسْئَلَن۪ى عَنْ شَيْءٍ اِنَّكَ عَلٰى كُلِّ شَيْءٍ قَد۪يرٌ اَللّٰهُمَّ اِنّ۪ٓى اَعُوذُ بِعِزَّةِ جَلَالِكَ وَ بِجَلَالِ عِزَّتِكَ وَ بِقُدْرَةِ سُلْطَانِكَ وَ بِسُلْطَانِ قُدْرَتِكَ مِنَ الْقَط۪يعَةِ وَ الْاَهْوَٓاءِ الرَّدِّيَّةِ يَا جَارَ الْمُسْتَج۪ير۪ينَ اَجِرْن۪ى مِنَ الشَّهَوَاتِ الشَّيْطَانِيَّةِ وَطَهِّرْن۪ى مِنَ الْقَاذُورَاتِ الْبَشَرِيَّةِ وَ صَفِّن۪ى بِحُبِّ نَبِيِّكَ مُحَمَّدٍ صَلَّى اللّٰهُ عَلَيْهِ وَ سَلَّمَ
— 210 —
بِالْمُحَبَّةِ الصِّدّ۪يقِيَّةِ مِنْ صَدَٓاءِ الْغَفْلَةِ وَ اَوْهَامِ الْجَهْلِ حَتّٰى تَفْنَى الْاَنَانِيَّةُ وَ يَبْقَى الْكُلُّ لِلّٰهِ وَ بِاللّٰهِ وَ اِلَى اللّٰهِ وَ مِنَ اللّٰهِ غَرْقًا بِنِعْمَةِ اللّٰهِ ف۪ى بَحْرِ مِنَّةِ اللّٰهِ مَنْصُور۪ينَ بِسَيْفِ اللّٰهِ مَحْظُوظ۪ينَ بِعِنَايَةِ اللّٰهِ مَحْفُوظ۪ينَ بِحِمَايَةِ اللّٰهِ عَنْ كُلِّ شَاغِلٍ يُشْغِلُ عَنِ اللّٰهِ فَيَا نُورَ الْاَنْوَارِ وَ يَا عَالِمَ الْاَسْرَارِ وَ يَا مُدَبِّرَ الَّيْلِ وَ النَّهَارِ يَا مَلِكُ يَا عَز۪يزُ يَا قَهَّارُ يَا رَح۪يمُ يَا وَدُودُ يَا غَفَّارُ يَا عَلَّامَ الْغُيُوبِ يَا مُقَلِّبَ الْقُلُوبِ وَ الْاَبْصَارِ يَا سَتَّارَ الْعُيُوبِ يَا غَفَّارَ الذُّنُوبِ اِغْفِرْل۪ى ذُنُوب۪ى وَارْحَمْ مَنْ ضَاقَتْ عَلَيْهِ الْاَسْبَابُ وَ غُلِّقَتْ دُونَهُ الْاَبْوَابُ وَ تَعَسَّرَ عَلَيْهِ سُلُوكُ طَر۪يقِ اَهْلِ الصَّوَابِ وَانْصَرَمَتْ اَيَّامُهُ وَ نَفْسُهُ رَاتِعَةٌ ف۪ى مَيَاد۪ينِ الْغَفْلَةِ وَ الْمَعْصِيَّةِ وَ دَنِىِّ الْاِكْتِسَابِ فَيَا مَنْ اِذَا دُعِىَ اَجَابَ وَ يَا سَر۪يعَ الْحِسَابِ وَ يَا كَر۪يمُ يَا وَهَّابُ اِرْحَمْ مَنْ عَظُمَ مَرَضُهُ وَ عَزَّ شِفَٓائُهُ وَ ضَعُفَتْ ح۪يلَتُهُ وَ قَوِىَ بَلَٓائُهُ وَ اَنْتَ مَلْجَئُهُ وَ رَجَٓائُهُ اِلٰه۪ى اِلَيْكَ اَرْفَعُ بَثّ۪ى وَ حُزْن۪ى وَ شِكَايَت۪ى اِلٰه۪ى حُجَّت۪ى حَاجَت۪ى وَ عُدَّت۪ى فَاقَت۪ى وَ انْقِطَاعُ ح۪يلَت۪ى اِلٰه۪ى قَطْرَةٌ مِنْ بِحَارِ جُودِكَ تُغْن۪ين۪ى وَ ذَرَّةٌ مِنْ تَيَّارِ عَفْوِكَ تَكْف۪ين۪ى يَا وَدُودُ يَا وَدُودُ يَا وَدُودُ يَا ذَا الْعَرْشِ الْمَج۪يدُ يَا مُبْدِئُ يَا مُع۪يدُ يَا فَعَّالًا لِمَا يُر۪يدُ اَسْئَلُكَ بِنُورِ وَجْهِكَ الَّذ۪ى مَیلَأَ اَرْكَانَ عَرْشِكَ وَ اَسْئَلُكَ بِقُدْرَتِكَ الَّت۪ى قَدَرْتَ بِهَا عَلٰى جَمِيعِ خَلْقِكَ وَ بِرَحْمَتِكَ الَّت۪ى وَسِعَتْ كُلَّ شَيْءٍ لَٓا اِلٰهَ اِلَّٓا اَنْتَ يَا مُغ۪يثُ اَغِثْنَا وَاغْفِرْ جَم۪يعَ ذُنُوب۪ى وَ سَقَطَاتِ لِسَان۪ى ف۪ى جَم۪يعِ عُمْر۪ى بِرَحْمَتِكَ يَٓا اَرْحَمَ الرَّاحِم۪ينَ اٰم۪ينَ وَ الْحَمْدُ لِلّٰهِ رَبِّ الْعَالَم۪ينَ
— 211 —

Temat dziesiąty

بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ
وَجَعَلْنَاهَا رُجُومًا لِلشَّيَاط۪ينِ

[76]

Wiedz, mój drogi bracie, że zbudujemy drabinę o siedmiu stopniach, aby wznieść się ku niebiosom tego czcigodnego ajatu i zrozumieć jego tajemnicę.

Stopień pierwszy. W niebiosach są odpowiedni dla nich mieszkańcy, zwani aniołami. Fakt, że kula ziemska, maleńka i nieistotna w porównaniu z niebem, jest pełna żywych stworzeń, dowodzi i wyjaśnia, że ozdobne konstelacje niebios są pełne rozumnych istot. Co więcej, takie upiększenie nieba z pewnością zostało stworzone w celu przyciągnięcia zaskoczonych spojrzeń inteligentnych stworzeń, które potrafią je docenić. Urok ozdób kusi także zakochanych. Jedzenie i picie przygotowuje się przecież dla głodnych. Jednocześnie ludzie i dżinny nie wystarczają do wypełnienia tego obowiązku. Mogą go wykonać tylko odpowiadające niebiosom niezliczone anioły oraz istoty duchowe.

Stopień drugi. Między kulą ziemską a niebem istnieje wiele powiązań i wzajemnych relacji: z nieba na ziemię zstępują światło, ciepło i łaska, a z ziemi do nieba płyną modlitwy, akty czci oraz dusze. Z relacji między nimi wynika, że dla mieszkańców ziemi istnieje droga do nieba, którą wstępują prorocy, święci i dusze uwolnione z ciał.

Stopień trzeci. Sądząc po panującej w niebie ciągłej ciszy, spokoju, porządku i harmonii, tamtejsi mieszkańcy nie są podobni do mieszkańców Ziemi. Tak, w niebie nie ma takich rzeczy, jakie istnieją na ziemi: niezgody, podziałów, mieszania się przeciwieństw, styczności dobra i zła. Nie ma tam jakichś sytuacji, które psułyby porządek i harmonię. Ich mieszkańcy z doskonałym posłuszeństwem wykonują rozkazy Najwyższego.

Stopień czwarty. Wszechmogący Allah ma pewne imiona, w których zawierają się rozmaite wymagania i zasady. Na przykład imię, które wymagało zesłania aniołów na pomoc szanownym sahabom (towarzyszom)

— 212 —

Proroka, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, w wojnie przeciwko niewiernym i niektórych bitwach, takich jak pod Badrem. To samo imię czyni konieczną walkę aniołów z szatanami, czyli między bogobojnymi mieszkańcami nieba a złymi mieszkańcami ziemi. I nie jest to nierozsądne. Wszechmogący Allah, nie powiadamiając aniołów, może zniszczyć lub wypędzić szatanów, jednak ze względu na wymogi Jego mocy i wielkości, ogłoszenie i demonstracja kar tym, kto jest tego godzien, odpowiada autorytetowi Wszechmocnego.

Stopień piąty. Kiedy złe stworzenia, opierając się na swojej lekkości i wdzięku, naśladują dobre duchowe stworzenia w niebie i chcą się do nich przyłączyć, mieszkańcy nieba nie przyjmują ich i wyganiają z powodu ich zła. Spadające gwiazdy są znakiem i symbolem zapowiadającym i ukazującym tę duchową walkę mieszkańcom tego świata, zwłaszcza ludziom, których obowiązkiem jest obserwacja i dawanie świadectwa.

Stopień szósty. Spójrz na podniosły styl Cudownie Wyjaśniającego Koranu, jaki wykorzystuje do wprowadzenia ludzkości na drogę posłuszeństwa Najwyższemu i rezygnacji z buntu.

يَا مَعْشَرَ الْجِنِّ وَالْاِنْسِ اِنِ اسْتَطَعْتُمْ اَنْ تَنْفُذُوا مِنْ اَقْطَارِ السَّمٰوَاتِ وَالْاَرْضِ فَانْفُذُوا لَا تَنْفُذُونَ اِلَّا بِسُلْطَانٍ

[76]

Szlachetny Koran, aby oznajmić o bezsilności ludzi i dżinnów wobec rozległości mocy Bożego panowania, woła tym ajatem:"O nędzny, nikczemny, słaby człowieku! Jakim prawem buntujesz się przeciwko Odwiecznemu Sułtanowi, któremu posłuszni są aniołowie, przeganiające szatanów gwiazdami, a także planety, słońca i księżyce! Jak śmiesz buntować się przeciwko Wszechmogącemu Sułtanowi, którego żołnierze mogą używać ogromnych gwiazd jako pocisków i kul".

Stopień siódmy. Każda świecąca na niebie rzecz to gwiazda. Są wśród nich istoty bardzo małe, ale są również bardzo duże. Część z nich stała się ozdobami nieba, a część niebiańskimi balistami do strącania szatanów. Dokonujące się w niebie strącanie szatanów, będące efektem sprzeciwu, jaki zachodzi nawet w tak rozległym obszarze jak niebo, ukazane zostaje ludziom, aby zachęcić ich i przyzwyczaić posłusznych Wszechmogącemu do przeciwstawiania się buntownikom.

Poznaj, mój drogi bracie, niektóre różnice między ludźmi a zwierzętami.

— 213 —

Po pierwsze: człowiek jest związany z przeszłością i przyszłością. Zwierzę nie jest obdarzone taką zdolnością, aby naprawdę pomyśleć o tych dwóch stronach czasu.

Po drugie: człowiek potrafi myśleć ogólnie i szeroko o kwestiach osobistych i uniwersalnych, czyli wewnętrznych i zewnętrznych.

Po trzecie: uświadamia sobie i przygotowuje rzeczy niezbędne dla budowy. Na przykład przedmioty potrzebne dla wzniesienia domu, takie jak cement, drewno i kamienie.

Dlatego głównym i największym obowiązkiem człowieka jest wychwalanie i uświęcanie Stwórcy. Musi chwalić i dziękować Stwórcy, w pierwszej kolejności językiem otrzymanych lub otrzymywanych w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości dóbr, następnie językiem dóbr dostrzeżonych w sobie lub we wszechświecie, a później w języku obserwacji i potwierdzania uświęceń dokonywanych przez stworzenia.

Wiedz, mój drogi bracie, że Wszechmogący Allah ma trzy prawa, a są to: dobra wola (ata), los (kada) i przeznaczenie (kadar). Dobra wola przekreśla prawo losu, zaś los przekreśla prawo przeznaczenia. Na przykład decyzja dotycząca jakiejkolwiek rzeczy nazywa się przeznaczeniem, zaś jej wykonanie losem. Uchylenie decyzji, zmiana postanowienia, nazywa się dobrą wolą. Podobnie jak miękkie korzenie traw przebijają twarde kamienie, tak też dobra wola przenika twardość prawa losu. Los natomiast, na podobieństwo strzały, przenika postanowienie przeznaczenia. Oznacza to, że związek dobrej woli z losem podobny jest do związku losu z przeznaczeniem. Dobra wola wykracza poza ramy prawa losu, a los jest wyjściem z powszechności prawa przeznaczenia. Uczony, który zdał sobie sprawę z tej prawdy, mówi: «O Boże! Moje dobre uczynki wynikają z Twojej dobrej woli, moje grzechy zależą od Twojego losu. Gdyby nie Twoja dobra wola, zginąłbym».

Wiedz, mój drogi bracie, w czym tkwi sekret uzupełniania ajatów Koranu pewnymi wnioskami, zawierającymi w sobie przepiękne Boże imiona.

Cudownie Objaśniający Koran wyjaśnia niekiedy znaki mocy w swoich ajatach, a następnie ukazuje w nich Boże imiona jako wniosek. Nieraz rozdziela i rozprasza te znaki, jakby tkał materiał, a potem zbiera i pokazuje w imionach. Czasem, po dokładnym wyjaśnieniu swoich działań, podsumowuje je za pośrednictwem imion. Bywa, że groźnie wspomina czyny ludzi, później pocieszając za pomocą imion wskazujących na Łaskę. Niekiedy, wymieniając poszczególne cele, dla potwierdzenia

— 214 —

i uzasadnienia ich jako dowodu wspomina imiona, mające znaczenie reguł uniwersalnych. Czasem mówi o prywatnych przedmiotach materialnych. Potem, przy pomocy uniwersalnych imion, dokonuje ogólnego przeglądu i tak dalej.

Wiedz, mój drogi bracie, że bezsilność, podobnie jak miłość, stanowi jedną z dróg prowadzących do Allaha. Jednak droga bezsilności jest krótsza i bezpieczniejsza niż droga miłości.

Ludzie wywyższeni na drodze cichego zikru (zikrul chafi) poruszali się drogą dziesięciu zmysłów (latajful aszara), na ścieżce głośnego zikru (zikrul lisani) drogą siedmiu nafsów (nafsul seb'a). Natomiast wasz biedny i bezsilny brat otrzymał od duchowego światła Koranu drogę krótką i lekką, składającą się z czterech kroków.

Krok pierwszy otrzymałem zajatu:
فَلَا تُزَكُّوٓا اَنْفُسَكُمْ

[78]

Krok drugi zajatu:
وَلَا تَكُونُوا كَالَّذ۪ينَ نَسُوا اللّٰهَ فَاَنْسٰيهُمْ اَنْفُسَهُمْ.

[79]

Krok trzeci zajatu:
مَٓا اَصَابَكَ مِنْ حَسَنَةٍ فَمِنَ اللّٰهِ وَمَٓا اَصَابَكَ مِنْ سَيِّئَةٍ فَمِنْ نَفْسِكَ

[80]

Krok czwarty zajatu:
كُلُّ شَيْءٍ هَالِكٌ اِلَّا وَجْهَهُ

[81]

Ich objaśnienie jest następujące:

Krok pierwszy. Człowiek z natury jest stworzony do kochania swego nafsu. Niczego nawet nie kocha bardziej od niego Wychwala się pochwałami godnymi tylko Pana. Czyni z nafsu świętość, chroniąc go przed wszelkimi niedostatkami i wadami, niezależnie od tego, czy ma rację, czy też nie. Nawet uczucia i właściwości, stworzone w nim dla wychwalania i wysławiania Najwyższego, zużywa na wychwalanie

i wysławianie siebie, co podpada pod słowo مَنْ «man» (ten), w wyrażeniu: مَنِ اتَّخَذَ اِلٰهَهُ هَوٰيهُ [82]. Na tym poziomie oczyszczenie nafsu jest możliwe, byle tylko go nie usprawiedliwiać.

Krok drugi. W czasie służenia nafs się usuwa. Podczas nagradzania szybko przechodzi do pierwszego rzędu. Na tym poziomie jego wychowanie odbywa się poprzez działanie w odwrotny sposób. Oznacza to, że podczas pracy i modlitwy musisz skierować go do przodu, a przy wynagradzaniu pozostawić w tyle.

— 215 —

Krok trzeci. Nafsowi nie wolno przyswajać niczego oprócz wad, niedostatków, bezsilności i ubóstwa. Musi zdawać sobie sprawę i przekonać się, że wszystkie jego wspaniałe cechy i czyny są wymagającymi wdzięczności darami Mądrego Stwórcy, a nie powodem dla dumy. Na tym poziomie jego wychowanie polega na uświadomieniu sobie, że jego doskonałość tkwi w braku doskonałości, siła w słabości, a bogactwo w ubóstwie.

Krok czwarty. Polega na uświadomieniu sobie, że w stanie pewnej niezależności od Stwórcy nafs staje się nietrwały, przemijający, nieistniejący. W stanie stawania się lustrem pięknych Bożych imion jest świadkiem, widzialnym i istniejącym. Na tym poziomie jego wychowanie polega na zrozumieniu, że kiedy nadaje sobie znaczenie samoistnego bytu, wtedy go traci. Natomiast rezygnując z egoizmu, zyskuje istnienie, oddając się stałemu odmawianiu modlitwy: لَهُ الْمُلْكُ وَلَهُ الْحَمْدُ - Do Niego należą królestwa i chwała.

Zwolennicy jedynego bytu, jedności rzeczywistości - łahdatul łudżut - odrzucając wszechświat, zabijają go. Natomiast zwolennicy jedności widzialnego, jedności świadectwa - łahdatusz szuhud - skazują wszystkie stworzenia, niczym katorżników, na wieczne więzienie zapomnienia. Droga rozjaśniona przez Koran ratuje wszechświat i stworzenia przed zniszczeniem i więzieniem. I używa ich w takich funkcjach i obowiązkach, jak bycie lustrem pięknych imion Allaha. Pozbawia jednak wszechświat niezależności i działań dla samego siebie.

W istocie człowieka występuje kilka kręgów: roślinny, zwierzęcy, ludzki, związany z wiarą. Niekiedy oczyszczenie i rozwój następują na poziomie odnoszącym się do wiary. Następnie schodzi do poziomu roślinnego. Zdarza się, że w ciągu dwudziestu czterech godzin procesy zachodzą na wszystkich czterech poziomach jednocześnie. Niedostrzeganie różnicy pomiędzy nimi może poprowadzić człowieka do popełnienia błędu. Opieranie się na wyrażeniu خَلَقَ لَنَا مَا فِى الْاَرْضِ جَم۪يعًا - Stworzył dla nas wszystko na ziemi - jakoby człowieka ograniczały tylko potrzeby roślinne lub zwierzęce, jest błędne. Podobnie fałszywe jest mniemanie, że wszystkie cele jego istnienia odnoszą się do nafsu, jak też wyobrażanie sobie, że wartość każdej rzeczy zależy od korzyści, jaką przynosi. Człowiek woli jeden pachnący kwiat od jakiejś ogromnej planety, bo nie widzi w niej pożytku dla siebie.

— 216 —

Wiedz, mój drogi bracie, że wielbienie jest efektem i zapłatą za już otrzymane dary. Nie stanowi powodu dla otrzymywania ich w przyszłości. Na przykład stworzenie człowieka w najdoskonalszej formie to dar poprzedni i wymaga oddania czci. Wszechmogący, dając ci wiarę, zapoznał cię ze Sobą, co również stanowi pierwotny dar, wymagający konieczności oddawania czci. Podobnie jak wraz z ofiarowaniem ci żołądka, darami stają się wszystkie rodzaje pokarmu, tak też w przypadku obdarowania życiem, darem jawi się cały widzialny świat ze wszystkimi znajdującymi się w nim rzeczami. Wraz z podarowaniem człowieczeństwa rozściela się obrus pełen skarbów świata zewnętrznego (mulk) i wewnętrznego (malakut). Przy obdarowaniu wiarą, razem ze wspomnianymi skarbami, darowane są obrusy skarbców zawierających się w pięknych Bożych imionach. Otrzymawszy takie dary, trzeba niestrudzenie służyć i pracować. Wynagrodzenie, otrzymywane po służbie i działaniu, pochodzi wyłącznie z Bożej Łaski i Hojności.

Wiedz, mój drogi bracie, że istnieje nadzwyczajna, bezgraniczna hojność w wielości jednostek gatunków, zwłaszcza wśród małych zwierząt i owadów. Ta wielość jednostek, harmonijnie uporządkowana we wszystkich gatunkach, wyraźnie dowodzi, że Boże przejawy są nieograniczone, a istota Wszechmogącego Allaha różni się od wszystkich rzeczy, i wobec Jego potęgi wszystkie rzeczy są jednakowe i równe. Hojność stworzenia pochodzi z konieczności istnienia Stwórcy. W gatunkach przejawia się Moc i Wielkość Stwórcy, zaś w jednostkach Jego Piękno i Łaska.

Wiedz, mój drogi bracie, że poziomy trudności i łatwości w ludzkiej kreatywności mierzone są jego wiedzą lub ignorancją. Im więcej ma wiedzy i umiejętności, zwłaszcza w zakresie delikatnych i eleganckich przedmiotów, tym łatwiej przebiega proces. Trudność wzrasta wraz ze stopniem ignorancji. Dlatego pełna łatwość, szybkość i zakres tworzenia rzeczy niewątpliwie dowodzą, że wiedza Stwórcy jest nieograniczona

وَمَٓا اَمْرُنَٓا اِلَّا وَاحِدَةٌ كَلَمْحٍ بِالْبَصَرِ

[83]

Wiedz, mój drogi bracie, że jedną ze zdumiewających cech ludzkiej natury, jaka wynika z jej treściwości, jest to, iż Mądry Stwórca umieścił w tym maleńkim ciele człowieka niezliczone przyrządy i mierniki, aby pozwolić mu odczuć i ocenić nieskończone rodzaje Bożych łask. Wszechmogący stworzył także w człowieku nieskończoną wielość uczuć i mechanizmów, aby odkryć bezkresne, ukryte skarbnice pięknych Bożych imion. Na przykład ludzkie narządy i zmysły, które obejmują

— 217 —

między innymi świat dźwięków, świat rzeczy widzialnych i świat pożywienia, dane zostały w celu poznania absolutnych cech i rozległych przejawów Stwórcy.

W pamięci człowieka, będącej mniejszą od ziarna soczewicy, znajduje się pewne uczucie świadomości, które nieustannie podróżuje i spaceruje przez zamknięty w nim świat i nie może osiągnąć jego kresu. Jednocześnie zdarza się, że wielki świat zmniejsza się tak bardzo, że w żołądku tego uczucia podobny jest do atomu. A ziarno soczewicy (czyli pamięć) z łatwością połyka to uczucie wraz z całą przestrzenią, po której podróżowało, i książkami, które studiowało.

Powyższa tajemnica ujawnia różne poziomy ludzi. Tak, niektórzy ludzie toną w cząsteczce, a w niektórych tonie świat. Inni, dzięki jednego z przekazanych im kluczy, otwierają jeden z najszerszych światów mnogości, ale w nim toną. Z trudem docierają do brzegów jedności i jedynobóstwa.

Oznacza to, że w rozwoju duchowym człowieka istnieje wiele poziomów. Na jednym z nich poczucie obecności Najwyższego i jedynobóstwa przychodzi ludziom łatwo. Na innym beztroska i wątpliwości są tak silne, że tonąc w mnogości, człowiek zupełnie zapomina o jedynobóstwie. Do tego właśnie poziomu należy pewna część ludzi "kulturalnych", wyobrażających sobie upadek jakoywyższenie, cofanie jako postęp, absolutną ignorancję jako świadomość, głęboki sen jako przebudzenie. W zrozumieniu prawd wiary są dzikimi ignorantami!

Wiedz, mój drogi bracie, że imię Najpotężniejszy (Al-Dżalal) zazwyczaj przejawia się w gatunkach i społecznościach, a imię Przepiękny (Al-Dżamil) w jednostkach i rzeczach osobistych. Pod tym względem absolutne bogactwo istniejące w gatunkach jest przejawem siły potęgi. Wzorce w osobach i piękno w jednostkach pochodzą z manifestacji piękna.

Wielkość uwidacznia się również w manifestacji jedności (łahidijjat), a Piękno jedyności (ahadijjat). Niekiedy Piękno ukazuje się w Wielkości. Tak jak piękna jest wielkość w oczach piękna, tak też wielka jest piękność w oczach wielkości.

Pamiętaj, mój drogi bracie: jeśli oko zobaczy stworzenia, ale przenikliwość nie dostrzeże Stwórcy, będzie to bardzo dziwne i brzydkie, ponieważ w tym przypadku duchowe i serdeczne niezauważanie Stwórcy wynika albo z braku przenikliwości, albo ze ślepoty serca. Może też z powodu niezdolności objęcia tej wspaniałej sprawy ze względu na ograniczone myślenie lub z czystej ignorancji. W przeciwnym razie zaprzeczanie

— 218 —

Stwórcy będzie jeszcze bardziej nie do przyjęcie, niż odrzucanie tego, co widzi oko.

Wiedz, mój drogi bracie, że ziarno zasiane na polu jest duchową i zmysłową ścianą, która zajmuje ziemię właściciela ziaren. Staje się przeszkodą do dysponowania nią przez innych. Podobnie nasiona posadzone na polach uprawnych kuli ziemskiej, rośliny i zwierzęta, są duchową ścianą, przegradzającą drogę wielobóstwa i odrzucają obcą ingerencję.

Wiedz, mój drogi bracie, że niektórzy ludzie, mający piękną naturę i zachwyceni subtelną sztuką, stawiają w swoich ogrodach architektoniczne cudeńka, ornamenty, łuki, baseny i fontanny, nadając im piękny wygląd. Aby podkreślić ten urok i piękno, dodają rzeczy nieładne, szorstkie, bezkształtne, jak na przykład brzydkie skały, góry i jaskinie. Przy ich nieatrakcyjności i nieporządku piękno i wdzięk ogrodu błyszczą jeszcze bardziej. Przecież اِنَّمَا الْاَشْيَٓاءُ تُعْرَفُ بِاَضْدَادِهَا - Rzeczy poznajemy po ich przeciwieństwach.

Jednak uważny człowiek, patrząc na panoramę ogrodu, która łączy w sobie przeciwieństwa, zrozumie, że rzeczy brzydkie i pozbawione wdzięku służą jedynie powiększeniu jego piękna, uporządkowania i elegancji. Przecież piękno pięknego podkreśla brzydota brzydoty. Zatem te brzydkie rzeczy doskonalą harmonię ogrodu, która wzrasta, im mniej są uporządkowane.

Również w ogrodzie tego świata, wśród stworzeń w stanie uporządkowania i harmonii - zwierząt, roślin, istot nieożywionych - znajdują się rzeczy pozbawione piękna, przekraczające granice harmonii. Człowiek, który potrafi spojrzeć na panoramę ogrodu tego świata wzniosłym, szerokim, poetyckim okiem wyobraźni, zobaczy, że rzeczy brzydkie i nieuporządkowane zostały celowo stworzone przez Mądrego Stwórcę jako dekoracja i strój dla piękna i harmonii. Jednocześnie, gdyby nie zostały stworzone umyślnie, w ich postaciach nie byłoby żadnej mądrej różnicy. W różności istnieje intencjonalność i wybór, czego dowodem są różnice w twarzach wszystkich ludzi.

Wiedz, mój drogi bracie, że jedną z przyrodzonych cnót istoty człowieka, która wywyższa go ponad wszelkie zwierzęta, jest jego zrozumienie uświęcenia Dającego Życie Stwórcy i naturalne oddawanie Mu czci przez wszystkie żywe istoty. Podobnie do tego, jak człowiek rozumie swoje słowa, tak samo słuchem wiary pojmuje każde uświęcenie i wychwalanie wykonywane przez żywe, a bardziej przez nieożywione

— 219 —

stworzenia. Wynika z tego, że każda rzecz, niczym głuchy człowiek, rozumie tylko swoje słowa. Człowiek pojmuje dowody pięknych Bożych imion, wyrażane przez języki wszystkich istot. Dlatego wartość każdej rzeczy ograniczona jest przez jej osobowość, natomiast wartość wierzącego powszechna. Oznacza to, że człowiek, jako jednostka, reprezentuje cały gatunek: وَاللّٰهُ اَعْلَمُ بِالصَّوَابِ - I Allah wie, co jest słuszne.

Wiedz, mój drogi bracie, że chociaż istnieje podobieństwo między prawdą a obrazem zewnętrznym, ale w rzeczywistości między nimi jest ogromna różnica.

Na przykład zewnętrzne jedynobóstwo prostych, niepiśmiennych ludzi polega na nieprzypisywaniu czegokolwiek nikomu innemu niż Allahowi. Takie zaprzeczenie jest łatwe i proste. Prawdziwe jedynobóstwo ludzi hakikatu polega na przypisywaniu każdej rzeczy Wszechmogącemu Allahowi i jednocześnie na dostrzeganiu i odczytywaniu pieczęci oraz stempli jedyności Stwórcy, jakie znajdują się na każdej rzeczy. Takie jedynobóstwo usuwa nieostrożność i dowodzi obecności Najwyższego.

Wiedz, mój drogi bracie, w czym zawiera się mądrość odwlekania kary oraz pomyślny progres materialny niewierzących, celowo i bezpośrednio zwróconych i przywiązanych do tego świata.

Tak, niewierzący ze swoją sztuką, nie zdając sobie z tego sprawy, służą przejawianiu darów przeznaczonych przez Najwyższego dla ludzkości. I nieświadomie porządkują wdzięk Bożych kreacji. A dzięki swym odkryciom ujawniają wyjątkowe właściwości rzeczy, czym zwracają uwagę na zadziwiająca Bożą sztukę. Nie ma znaczenia, że o tym nie wiedzą. Niewierzący, podobnie jak zegary, nie są świadomi swoich funkcji. Jednak podobnie do tego, jak zegary pokazują czas, także wypełniają bardzo ważną rolę dla ludzkości. Dlatego otrzymują wynagrodzenie na tym świecie.

Wiedz, mój drogi bracie, że człowiek, który został obdarzony Bożą pomocą i łaską, może z zewnętrznego świata dojść do Prawdy, bez uciekania się do pośrednictwa tarikatu. Dzięki Koranowi, jego Światłu (fajz) i łasce zrozumiałem prawdę tarikatu bez wgłębiania się w niego i wziąłem pewną jego część. Ponadto znalazłem ścieżkę, która prowadzi do wiedzy będącej głównym celem, bez specjalnego studiowania wyższych nauk duchowych.

Darowanie krótkiej i pomyślnej drogi ludziom tego ulotnego czasu jest koniecznością Mądrej Bożej Łaski.

— 220 —

Wiedz, mój drogi bracie, że przyczyna, jaka popycha człowieka w beztroskę i utrudniająca oddawanie czci Allahowi, leży w tym, że traci swój ograniczony czas na rzeczy błahe. Ten, kto ugrzązł w prywatnych rzeczach i wydarzeniach, koncentrując na nich swoją uwagę, może uważać ich pochodzenie od przyczyn za prawdopodobne. Ale jeśli podniesie głowę i spojrzy wokoło, to nie zdoła doprowadzić do pojawienia się nawet najprostszej rzeczy z największej choćby przyczyny. Będzie mógł, na przykład, przypisać swoje osobiste utrzymanie pewnym przyczynom. Ale jeśli zimą zwróci uwagę na całkowicie suchą i jałową ziemię, jaka stanowi źródło pożywienia, oraz jej zapełnienie żywnością wiosną, to upewni się, że nikt oprócz Allaha Ożywiającego Ziemię i Dającego Zaopatrzenie wszystkim żywym istotom, nie zdoła zapewnić mu pożywienia.

Możesz także przypisać niektórym przyczynom niewielkie lśnienie w twoim domu lub maleńkie światło w twoim sercu. Kiedy jednak dowiesz się, że lśnienie wiąże się nierozerwalnie ze słońcem, a światło ze Źródłem Wszelkiego Świata (Allahem), to zrozumiesz, że oświetlającym twoje ciało i rozjaśniającym twoje serce jest wyłącznie Mądry Stwórca, który zmienia dzień i noc.

Ponadto porównywanie dowodów twojego istnienia z istnieniem Najwyższego Stwórcy pod względem wyrazistości i przejawień, jest niczym zrównywanie twojego istnienia z ilością tych, które dowodzą istnienia Stwórcy.

Przecież swoje istnienie udowadniasz tylko z jednej strony, a istnienie Stwórcy potwierdzają wszystkie stworzenia ze wszystkimi ich cząstkami. Zatem Jego byt ma poziomy manifestacji zgodne z liczbą cząstek, co znacznie przekracza wyrazistość twojego istnienia.

Są także inne przyczyny, zachęcające cię do pokochania swojego nafsu.

Jak mówisz:

1. Nafs jest składnicą wszelkich przyjemności.

2. Nafs jest sednem bytu i źródłem korzyści oraz wygód.

3. Nafs jest najbliższy człowiekowi.

Bardzo dobrze. Jednak czy nie powinno się bardziej kochać i okazywać uwielbienie Stwórcy, który zamiast ulotnych przyjemności daje wieczne zadowolenie? Skoronafsjest godny miłości, ponieważ stanowi centrum bytu, to czy Stwórca, stwarzający życie i je podtrzymujący, nie zasługuje na jeszcze więcej miłości i uwielbienia? Jeśli przyczynę miłości donafsustanowi jego bliskość i bycie źródłem korzyści, to czy jeszcze większej miłości nie jest godny Stworzyciel

— 221 —

tego nafsu,Wieczny, Dobroczynny i znacznie bliższy Stwórca, w Którego dłoni znajduje się wszelkie dobro i utrzymanie? Dlatego cała miłość, rozdzielona na stworzenia i samego siebie, musi być zebrana i przekazana Mądremu Stwórcy, prawdziwie umiłowanemu.

Wiedz, mój drogi bracie, że przed tobą są bardzo ważne, przerażające i wielkie problemy, które zmuszają człowieka do ostrożności i uwagi.

Pierwszym jest śmierć: rozstanie człowieka z tym światem i wszystkimi bliskimi.

Drugim jest przerażająca droga do świata wieczności.

Trzecim jest rozdzierające cierpienie, jakiego doświadczamy, ponieważ życie jest krótkie, a droga długa, i ponieważ człowiek, poza zupełną bezsilnością, nie ma nic - żadnych zapasów na drogę, żadnych sił, żadnych możliwości. Jeśli tak, to skąd ta beztroska i zapomnienie? Chowasz głowę w piasek zapomnienia i nakładasz na oczy okulary niedbalstwa, aby Allah cię nie zobaczył i abyś ty nie zobaczył Jego. Jak długo będziesz troszczył się o rzeczy przemijające i zapominał o wiecznych i trwałych diamentach?

Pamiętaj, mój drogi bracie: niech wzniesie się bezgraniczna chwała i wdzięczność Wszechmogącemu, Który za pomocą takiego ustalenia gramatyki, jak semantyczna i duchowa różnica pomiędzy literą (harf) a imieniem (ism), nauczył mnie bardzo ważnych rzeczy. Podobnie jak litera (harf) jest rodzajem narzędzia do wyjaśnienia znaczenia czegoś innego, tak samo wszystkie stworzenia przedstawiają sobą swoiste Boże pisma, które ukazują i wyjaśniają przejawy pięknych imion Allaha. Zawarte w nich argumenty, dowody i duchowe zapisy są cudami Mocy Pana. Pod tym względem zwracanie uwagi na stworzenia jawi się wiedzą, wiarą i mądrością. Jeśli spojrzysz na nie z punktu widzenia imienia, jako na coś niezależnego i stanowiącego sam cel, będzie to niewdzięcznością i całkowitą ignorancją.

W oparciu o różnicę między takimi pojęciami logiki jak "wszystko" - kullun - i "całość" - kullijjun - zrozumiałem wiele tematów dotyczących Bożego panowania (rububijjat). Piękno i Wyjątkowość odnoszą się do sformułowania كُلِّىٌّ ذُو جُزْئِيَّاتٍ - Całość rządzi szczegółami, natomiast Potęga i Jedyność do كُلٌّ ذُو اَجْزَٓاءٍ - Wszystko składa się z części.

Wiedz, mój drogi bracie, że ten świat stanowi rodzaj spisu treści świata wiecznego. Jednym z punktów tych ważnych postanowień świata

— 222 —

wiecznego jest przyjemność znajdowana w materialnym pożywieniu. Skoro w tym nietrwałym, niskim i nieznaczącym świecie, aby używać i odczuwać wielość darów, w istocie człowieka stworzono tak wiele zmysłów, narządów, urządzeń oraz instrumentów, to staje się jasne, że w świecie wiecznym, w pałacachتَجْر۪ى مِنْ تَحْتِهَا الْاَنْهَارُ [84] będą materialne przysmaki godne wieczności.

Wiedz, mój drogi bracie, że gdy strach i miłość człowieka kierują się ku stworzeniom, strach staje się kłopotem i smutkiem, a miłość nieszczęściem. Bo człowiek, którego się boisz, albo nie okaże ci miłosierdzia, albo nie usłyszy twoich próśb o współczucie. Osoba, którą kochasz, albo cię nie rozpozna, albo nie zniży się do poziomu twojej miłości. Dlatego odwróć swój strach i miłość od tego świata i jego ludzi. Skieruj je ku Mądremu Stwórcy, aby twój strach stał się przyjemnym drżeniem, rzucającym cię w objęcia Jego miłosierdzia, podobnie do tego, jak dziecko biegnie w ramiona matki. Miłość stanie się wtedy środkiem do osiągnięcia wiecznego szczęścia.

Wiedz, mój drogi bracie, że jesteś owocem lub nasionem drzewa stworzenia. W odniesieniu do swego materialnego ciała jesteś maleńki, słaby, bezsilny i niewiele znaczący. Jednak Mądry Stwórca swoim miłosierdziem i doskonałą sztuką wyprowadził cię z stronniczości i uczynił uniwersalnym, znaczącym stworzeniem.

Dzięki życiu podarowanemu twojemu ciału, podróżując swoimi niezmierzonymi zmysłami po świecie widzialnym, w sumie uniknąłeś ograniczeń stronniczości i nieznaczności. A otrzymawszy człowieczeństwo, zyskałeś skłonność i znaczenie wielkiej całości. Dzięki darom imanu i islamu otrzymałeś zdolność uniwersalności. Przyjmując poznanie Allaha i miłość do Niego, stałeś się otoczony światłem.

Jeśli więc pociąga cię ten świat i ulotne materialne przyjemności, będziesz bezsilną i ograniczoną znikomością. Jeśli zaś wykorzystasz swoje zdolności na drodze islamu, będącym wielkim człowieczeństwem, staniesz się całością i wszechogarniającym światłem.

Wiedz, mój drogi bracie, że wina i przyczyna smutku, jaki odczuwasz z powodu tylu gorzkich rozstań, leży w tobie samym, ponieważ kierujesz swoją miłość w niewłaściwym kierunku. Jeśli zbierzesz całą miłość i zwrócisz ku Jednemu i Jedynemu Stwórcy, i użyjesz jej w Jego imieniu i zakresie Jego pozwolenia, wtedy dostąpisz radości i szczęścia ze wszystkimi twoimi ukochanymi.

— 223 —

Poddany sułtana w pewnym stopniu i odniesieniu będzie związany ze wszystkim, z czym związany jest sułtan w każdym miejscu swoich włości.

Pamiętaj, mój drogi bracie: jesteś gotów poświęcić swoją własność dla tego, kto opowie ci na przykład o sytuacji na księżycu lub wiarygodnie przepowie twoją przyszłość, ale nie odrzucasz namiętności i zachcianek nafsu, które uniemożliwiają ci słuchanie Miłościwego Wysłannika oraz podporządkowanie się z przekonaniem i wiarą Wiernemu Posłańcowi, przekazującemu wieści od Władcy Odwieczności i Wieczności. Objaśniającemu pragnienia i wymagania Twórcy Księżyca, który w Jego włości ma znaczenie jednej małej pszczółki. Dzielącemu się ważną wiedzą na temat wielkich spraw i podstawowych prawd dotyczących wiecznego życia, odwieczności i wieczności. Pokazującemu prostą drogę od wielości do jedności, ratując cię przed zbłądzeniem i duchowym nieszczęściem. Chroniącemu cię przed ogniem rozłąki i rozstań, dając do picia żywą wodę wiary i życia wiecznego. Objaśniającemu oczekiwania i wymagania Stwórcy!

Wiedz, mój drogi bracie, że Mądry Stwórca z doskonałą mądrością tka cudowne produkty z najprostszych materiałów. Ponadto, aby nie pozostawić miejsca na bezużyteczność i marnotrawstwo, na jedną osobę nakłada liczne obowiązki. Nawet gdyby w głowie człowieka, aby wypełnić powierzone mu obowiązki, do każdego obowiązku stworzono jakąś materialną rzecz wielkości paznokcia, to głowa musiałaby być tak ogromna jak góra Synaj, aby mieć miejsce na te urządzenia.

Podobnie język, oprócz wypełniania swoich obowiązków, jest też degustatorem wszelkiego rodzaju żywności przygotowanej w kuchni Mocy i przechowywanej w skarbnicy pożywienia. To specjalista, który zna i rozróżnia smaki wszystkich rodzajów pokarmu.

Tak więc z tego mądrego działania wyraźnie wynika, że z rzeczy przemijających, przemieszczających się z błotem czasu, z dni, lat i wieków mijających wraz ze zmianą dnia i nocy, powstaje wiele skutków i owoców ukrytego i innego, wiecznego świata. Tkaniny tkane w fabryce człowieka, który jest podsumowaniem świata, oświetlają tę prawdę. Dlatego nietrwałe i przemijające rzeczy tego świata w ukrytych przemianach przechodzą do czystej wieczności i pozostają wieczne. Tak, legendy mówią, że minuty życia człowieka powrócą do niego albo zaciemnione ignorancją, albo rozświetlone błogosławieństwami.

Pamiętaj, mój drogi bracie: widzimy, że Mądry Stwórca nadał jednostkom i osobom różne formy. Podobnie jak wśród zwierząt istnieją osobniki małe i duże, tak też między ptakami, rybami, aniołami, ciałami

— 224 —

niebieskimi oraz światami są jednostki bardzo małe i bardzo duże. Mądrość, zawarta w tej różnorodności przez Najwyższego Stwórcę, jest następująca:

1. Łaska pouczenia i ułatwienie refleksji.

2. Łatwość czytania i rozumienia potęgi liter.

3. Przejawienie doskonałości mocy.

4. Ukazanie dwóch rodzajów sztuki: pierwszy to przejaw Mocy i wielkości, a drugi Łaski oraz Piękna.

Jednocześnie nie każdy zdoła odczytać subtelne napisy i ogarnąć wielkie rzeczy. Zatem, aby ułatwić i udoskonalić pouczenie, jego część została napisana małymi literami, a część wielkimi.

Jednak nafs ammara, będący uczniem szatana, tłumacząc niewielki rozmiar ciała znikomością sztuki, dopuszcza jego pochodzenie od przyczyn. Twierdząc natomiast, że duże ciała są tworzone bez mądrości, przypisuje je bezsensowności i przypadkowości.

Wiedz, mój drogi bracie, że w hojność i w zaopatrzeniu zawiera się nadzwyczajna obfitość. Wygląda to na dalekie od mądrości, a bliskie bezużyteczności. Mógłbyś tak myśleć, gdyby jakaś rzecz została stworzona wyłącznie w jednym celu, ale celów jest bardzo dużo. Jeśli więc uznamy nawet bezużyteczność w odniesieniu do jednego celu, to w stosunku do wszystkich mamy do czynienia z absolutną mądrością i najwyższą sprawiedliwością.

Wiedz, mój drogi bracie, że jest następująca różnica pomiędzy sztuką człowieka a sztuką Stwórcy: człowieka za jego sztuką można zobaczyć, ale między Stwórcą a stworzeniem znajduje się siedemdziesiąt tysięcy zasłon. Ale jeśli jednocześnie zdołasz ujrzeć wszystkie stworzenia Stwórcy naraz, wtedy ciemne zasłony opadną, a pozostaną tylko jasne i lśniące.

Wiedz, mój drogi bracie, że każda roślina i każde zwierzę, które osiągnęło zdolność do rozmnażania się, chce zagarnąć całą ziemię, aby uczynić ją czystym meczetem dla siebie i swoich potomków. Tam, przejawiając piękne imiona Mądrego Stwórcy, mogłyby w nieskończoność oddawać cześć Stwórcy.

Potwierdza to niezwykła obfitość jaj ptaków i mrówek, rybiej ikry, owoców drzew i roślin oraz nasionach owoców. Jednak ich akty czci, które z powodu ograniczeń jawnego świata nie przeszły od intencji do realizacji, są akceptowane, gdyż istnieją w wiedzy Znającego Ukryte.

Wiedz, mój drogi bracie, że Szlachetny Koran wspomina czasem tylko o jednym z wielu celów jakiejś rzeczy, skierowanym do ludzi. Dzieje

— 225 —

się tak w celu przypomnienia, a nie ograniczenie. Oznacza to, że rezultaty tej rzeczy nie są ograniczone wspomnianym celem. Koran tylko dlatego wspomina o skierowanych do człowieka korzyściach, aby zwrócić jego uwagę na porządek, harmonię i inne płynące z niej pożytki. Na przykład korzyść wspominana w tych czcigodnych ajatach:

وَالْقَمَرَ قَدَّرْنَاهُ مَنَازِلَ

[85]

لِتَعْلَمُوا عَدَدَ السِّن۪ينَ وَالْحِسَابَ

[86]

jest tylko jedną z tysięcy korzyści płynących z przeznaczenia księżyca. Innymi słowy, księżyc służy wielu celom, a to tylko jeden z nich.

Wiedz, mój drogi bracie, że jedną z najbardziej wyraźnych i oczywistych pieczęci i stempli Jedynobóstwa cechujących Najwyższego, jest stworzenie ogromnej różnorodności przedmiotów z jednej, prostej rzeczy. Stworzenie z prostej ziemi tysięcy gatunków różnych roślin za pomocą nieskończonej wiedzy i mocy, z łatwością i w doskonałym ładzie, jest takim dowodem Jedyności Stwórcy, jakiego nie można ani podrobić, ani obalić.

Wiedz, mój drogi bracie, że jednym z życiowych obowiązków człowieka jest uczynienie ze swoich osobistych właściwości i działań instrumentu miary, aby poznać powszechne i wszechogarniające przymioty i czyny Najwyższego. Przykładem tego, jak możemy poznać wszechogarniające czyny Stwórcy w wielkim końcu świata i materialnym zmartwychwstaniu w świecie wiecznym, mogą stać się działania Stwórcy podczas jesiennych zniszczeń i wiosennym odradzaniu.

Wiedz, mój drogi bracie, że ten, kto zaprasza muzułmanów do ziemskiego życia, będącego na poziomie przyjemności we śnie, i skłaniający ich do przejścia z czystego kręgu rzeczy dozwolonych przez Najwyższego do śmietnika rzeczy przez Niego zabronionych, podobny jest do odurzonego głupca, który nie potrafi odróżnić krwiożerczego lwa od łagodnego konia. Myli szubienicę z huśtawką i krwawą ranę z czerwoną różą. Jednocześnie uważa się za przewodnika i nauczyciela ludzi.

Podczas swoich pouczeń spotka się z pewnym człowiekiem. Za tą biedną istotą stoi przerażający lew, przed nią szubienica, a na obu bokach ma straszne rany. Jednak człowiek te trzyma w rękach dwa lekarstwa, a w jego sercu oraz na języku znajdują się dwa sekrety. Jeśli skorzysta z nich, zostanie uzdrowiony. Lew przemieni się w konia, podobnego do rajskiego Buraka. Szubienica stanie się narzędziem rozpamiętywania zmieniających się obrazów, odnawiających się stanów świata. Pijany głupiec mówi do tego człowieka: «Hej, dlaczego trzymasz te lekarstwa i sekrety? Wyrzuć je i ciesz się przyjemnościami».

— 226 —

Człowiek odpowiada mu: «Nie! Jestem pod ochroną i opieką tych lekarstw i sekretów. Mam wystarczająco dużo przyjemności, radości i szczęścia, które od nich otrzymuję. Ale jeśli możesz pokonać śmierć podobną do srogiego lwa i złamać ٍ٤» bienicę, zamknąć wrota mogiły i uleczyć rany rozłąk i strat, zmieniając to życie w życie wieczne, to dobrze, zatańczymy! W przeciwnym razie zejdź mi z oczu. Możesz oszukać tylko tych, którzy są równie pijani jak ty. Ja nie jestem. Nie potrzebuję waszego świata i waszych przyjemności. Prawda mi wystarczy".

حَسْبُنَا اللّٰهُ وَنِعْمَ الْوَك۪يلُ

[87]

نِعْمَ الْمَوْلٰى وَنِعْمَ النَّص۪يرُ

[88]

Wiedz, mój drogi bracie, że kiedy uczniowie filozofii i zgubnej kultury wzywają muzułmanów do podążania za obcymi zwyczajami i porzucenia zasad islamu, uczniowie jasnych Prawd Koranu odpowiadają: "Jeśli możecie usunąć z tego świata śmierć i zgubę, uwolnić człowieka od bezsilności i ubóstwa, to bardzo dobrze, porzućcie religię i zniszczcie jej fundamenty. Jeśli nie, to zamknijcie usta i milczcie. Patrzcie, za nami, szykując się do napaści, stoi lew godziny śmierci. Jeśli słuchasz głosu Koranu uchem wiary, ten lew śmierci stanie się dla ciebie rajskim koniem. Poniesie nas ku miłosierdziu Miłościwego, w przeciwnym zaś razie godzina śmierci rozerwie nas niczym głodny lew. Podobnie wasze błędne przekonania przywiodą was do wiecznej rozłąki.

Przed nami jest też szubienica. Jeśli z wiarą i przekonaniem posłuchasz nakazów Koranu, to powstanie z niej statek podobny do arki Noego, niech Allah będzie z niego zadowolony, który poniesie cię do brzegów szczęścia, czyli do świata wiecznego.

Ponadto na naszym prawym boku znajduje się rana ubóstwa, a na lewym rana niemocy i słabości. Jeśli wyleczysz je lekarstwami Koranu, to ubóstwo zamieni się w pragnienie dotarcia do stołu miłosierdzia Miłościwego. Natomiast nasza bezsilność i słabość staną się zaproszeniem do opiekuńczej siedziby wielkości i godności Wszechmogącego Pana.

Co więcej, znajdujemy się w długiej podróży. Stąd do grobu, z grobu do miejsca zmartwychwstania, a stamtąd do krainy wieczności. Aby oświetlić i ułatwić tę drogę, potrzebne jest światło i pożywienie. Nie możemy pokładać nadziei w rozumie i wiedzy, gdyż światło i zaopatrzenie otrzymamy jedynie od słońca Koranu i ze skarbnicy Miłosiernego". Jeśli posiadasz środki, aby powstrzymać tę podróż, to

— 227 —

bardzo dobrze. W przeciwnym razie milcz. Posłuchajmy Koranu i zobaczmy, co nakazuje:

فَلَا تَغُرَّنَّكُمُ الْحَيٰوةُ الدُّنْيَا وَلَايَغُرَّنَّكُمْ بِاللّٰهِ الْغَرُورُ

[89]

Wniosek: rozsądny człowiek nie będzie ci posłuszny. Podporządkują ci się tylko politycy opici winem, żądzą sławy, nacjonalizmem, zbłądzeniem filozofii lub rozpustą obecnej europejskiej kultury. Ale ciosy i razy spadające na głowę i twarz człowieka, przebudzą go z tego upojenia.

Ponadto człowiek nie jest związany i zajęty, jak zwierzę, tylko teraźniejszością. Raczej, wraz z cierpieniami dnia dzisiejszego, podlega zarówno strachowi przed przyszłością, jak i smutkowi przeszłości. Jednak ten, kto nie uważa się za nieszczęśliwego, błądzącego i głupiego, niech posłucha radosnego przesłania Koranu:

اَلَٓا اِنَّ اَوْلِيَٓاءَ اللّٰهِ لَا خَوْفٌ عَلَيْهِمْ وَلَا هُمْ يَحْزَنُونَ ٭ اَلَّذ۪ينَ اٰمَنُوا وَكَانُوا يَتَّقُونَ ٭ لَهُمُ الْبُشْرٰى فِى الْحَيٰوةِ الدُّنْيَا وَفِى الْاٰخِرَةِ لَا تَبْد۪يلَ لِكَلِمَاتِ اللّٰهِ ذٰلِكَ هُوَ الْفَوْزُ الْعَظ۪يمُ

[90]

— 228 —
بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ
وَ التّ۪ينِ وَ الزَّيْتُونِ ٭ وَ طُورِ س۪ين۪ينَ

[91]

Wiedz, mój drogi bracie, że doskonałość kreacji, niewątpliwie obecna we wszystkich stworzeniach, dowodzi, że Stwórca znajduje się wszędzie i blisko każdej istoty, a także dowodzi, że nie ma Go w żadnym miejscu ani w pobliżu nikogo.

Ze względu na to, że człowiek potrzebuje wszystkiego, nie może oddawać czci nikomu oprócz Świętego Stwórcy, w Którego ręku jest wewnętrzna strona (malakut) i skarbnice wszelkich rzeczy.

Ponadto możliwości człowieka w odniesieniu do bytu, stworzenia, dobra i czynów są znikome i ograniczone. Pod tym względem stoi niżej niż mrówki i pszczoły i słabszy jest od pająka. Jednak w stosunku do zniszczenia, niebytu i zła, a także wywierania wpływu, przewyższa niebo, ziemię i góry. Gdy wykonuje dobry uczynek, jego wpływ jest nieznaczny, natomiast wielki przy popełnianiu grzechów. Na przykład grzech niewiary jest zniewagą i poniżeniem wszystkich istot.

Z jednej strony człowiek ma wybór podobny do włosa, siły i możliwości niczym najmniejsza cząsteczka, życie jak pojedynczy promień, długość życia jak jedna minuta i niewiele znaczący byt. Z drugiej zaś strony cechuje się bezgraniczną niemocą i ubóstwem. Wszystko to czyni go rozległym lustrem przejawów Wszechmogącego i Bogatego Stwórcy.

Człowiek w życiu doczesnym przypomina nasionka, którym powierzono odpowiednie narzędzia i właściwości, aby dawały wspaniałe kiełki oraz owoce. Jeśli jednak użyje ich w celu zdobycia pewnych szkodliwych rzeczy, grzebiąc niczym kura w ziemi, nawozie i nieczystościach, to bezużytecznie zgnije. Z punktu widzenia życia duchowego jest rodzajem drzewa, którego pragnienia i oczekiwania sięgają samej wieczności.

W stosunku do działań i pracy człowiek jest słabym zwierzęciem o bardzo ograniczonym zakresie aktywności. W zakresie przyjmowania wpływów, próśb, pytań i modlitw jest drogim gościem Miłosiernego i Miłościwego Stwórcy. Z tego punktu widzenia krąg ludzkiej egzystencji jest tak szeroki jak wyobraźnia.

— 229 —

Przyjemność, jaką człowiek czerpie ze zwierzęcego życia, nie osiągnie poziomu radości zwykłego wróbla. Przecież człowiek odczuwa tęsknotę, żal i strach, czego wróbel nie zna. Biorąc jednak pod uwagę zdolności, zmysły, narządy i przystosowania, cieszy się czymś więcej niż najbardziej nawet rozwinięte zwierzę. Jeśli zwrócisz uwagę na ten stan człowieka, wtedy stanie się jasne, że takie narzędzia i umiejętności zostały mu dane nie na to życie, a tylko na życie wieczne.

W dodatku człowiek jest obserwatorem piękna Bożego panowania i opieki, głosicielem przejawów świętych imion Wszechmogącego oraz uczącym się i rozmyślającym nad Bożymi pismami stworzonymi piórem Mocy. Stał się tym samym najdostojniejszym stworzeniem i kalifem Ziemi

يَٓا اَيُّهَا النَّاسُ اَنْتُمُ الْفُقَرَٓاءُ اِلَى اللّٰهِ

[92]

Pamiętaj, mój drogi bracie, że ludzkie braki i niedostatki nie mają końca, podobnie jak nie mają końca jego bezsilność, bieda i potrzeby. Poprzez głód dany człowiekowi przejawiają się przyjemności z darów; tak samo jego niedostatki są lunetą dla obserwacji poziomów doskonałości Świętego Stwórcy. Ludzkie ubóstwo jawi się miarą poznania stopni bogactwa i miłosierdzia Stwórcy. Bezsilność jest wagą poznania wielkości i mocy Pana. Różnorodność ludzkich potrzeb to rodzaj drabiny do zrozumienia rodzajów błogosławieństw i darów Wszechmogącego. Skoro tak, to celem ludzkiej natury jest oddawanie czci. Uwielbienie polega zaś na ogłaszaniu swoich niedostatków przed siedzibą Allaha za pomocą słów Astagfirullaahal -\Przebacz mi, Allahu - i~Subhaanallaah -\Chwała Allahowi.

اِنَّ الْاَبْرَارَ لَف۪ى نَع۪يمٍ ٭ وَاِنَّ الْفُجَّارَ لَف۪ى جَح۪يمٍ

[93]

Wiedz, mój drogi bracie, że każdy człowiek w podróży tego życia ma do wyboru dwie drogi. Ich długość jest jednakowa, ale na pierwszej z nich, według potwierdzeń ludzi kontemplacji, jest dziewięć na dziesięć szans otrzymania korzyści. Na drugiej drodze prawdopodobieństwo jest odwrotne:

— 230 —

dziewięć na dziesięć szans na szkodę. Podążający drugą drogą nie ma ani broni, ani zaopatrzenia. Oczywiście będzie na niej narażony na wiele lęków i przed wieloma się upokorzy, aby zaspokoić swoje potrzeby. Idący pierwszą drogą niesie ze sobą broń i prowiant. Idzie całkiem swobodnie i spokojnie. Pierwsza droga jest drogą Koranu, druga to droga zbłądzenia.

Tak, zgodnie z potwierdzeniem i świadectwem ludzi kontemplacji, ludzie, którzy poruszają się z siłą wiary, są bezpieczni i spokojni. Po przybyciu do stolicy dziewięciu na dziesięciu otrzyma wielką nagrodę. Ci, którzy idą w mroku zbłądzenia, przez całą drogę poniżają się przed wszystkimi z powodu strachu i głodu, a po dotarciu do stolicy dziewięciu na dziesięciu z nich zostanie skazanych na śmierć lub wieczne więzienie. Dlatego rozsądny człowiek nie zaakceptuje szkodliwej rzeczy ze względu na niewiele znaczącą ziemską lekkość.

Ludzie rozważania, o których mówimy, to sprawiedliwi bliscy Allahowi, widzący na własne oczy to, w co wierzą zwykli ludzie. Ludziom, którzy idą drogą Koranu, broń i zaopatrzenie daje ufność i poleganie na Wszechmogącym, Bogatym i Hojnym Stwórcy. Bowiem ufność zawiera w sobie punkt oparcia i źródło pomocy, co wymaga niezbędności jedynobóstwa. Jedynobóstwo z kolei wymaga modlitwy, będącej podstawą kultu. Oddawanie czci stanowi obowiązek nałożony przez Najwyższego. Temu, kto go wypełnia, podobnie jak odbywającemu służbę wojskową, ze skarbców Miłościwego Stwórcy wydaje się żywność, odzież i inne niezbędne potrzeby. Służba wojskowa trwa dwa i pół roku. Czas służby uwielbienia wynosi całe życie.

وَمَا هٰذِهِ الْحَيٰوةُ الدُّنْيَٓا اِلَّا لَهْوٌ وَلَعِبٌ وَاِنَّ الدَّارَ الْاٰخِرَةَ لَهِىَ الْحَيَوَانُ

[94]

Pamiętaj, mój drogi bracie, że człowiek jest podróżnikiem. Jego podróżowanie trwa od dzieciństwa do młodości, od młodości do starości, od starości do mogiły, od mogiły do miejsca zmartwychwstania (Haszir), od miejsca zmartwychwstania do wieczności. Wszystko, co potrzebne dla obu żywotów, daje Władca Władców, Pan Wszystkiego, Wszechmogący, Jedyny Posiadacz mocy obu światów (Malikul Mulk). Jednak człowiek z powodu swojej ignorancji wydaje wszystko na to przemijające życie. Tymczasem na ziemskie życie należy zużyć najwyżej jedną dziesiątą kapitału, a resztę przeznaczyć na życie wieczne. Ciekawe, czy pracownik, który otrzymał od państwa dwadzieścia cztery liry na podróż służbową

— 231 —

do kilku krajów, wyda dwadzieścia trzy w pierwszym z nich? Co zrobi w pozostałych krajach? Jak wyjaśni to państwu? Czy ten, kto tak postępuje, może uważać się za rozsądnego? Podobnie Najwyższy Allah dał dwadzieścia cztery godziny na zdobycie wszystkiego, co potrzebne w obu światach. Oddając wiele za mało i mało za wiele, tracąc dwadzieścia trzy godziny na przemijające życie doczesne, przynajmniej jedną godzinę należy poświęcić na pięciokrotną modlitwę, wykorzystując ją z myślą o niekończącym się życiu wiecznym, aby nie być panem w tym życiu i żebrakiem w innym świecie.

Wiedz, mój drogi bracie, że nieostrożny człowiek pozostawia swoje obowiązki i zajmuje się zadaniami Allaha. Z niedbałości pozostawia sobie łatwą i będącą w kręgu jego siły oraz możliwości powinność czczenia i posłuszeństwa Wszechmocnemu, a obciąża słabe serce ciężkim zadaniem zarządzania, co czasem go przygniata. Utraciwszy spokój, dołącza do grupy niepokornych, nieszczęsnych zdrajców.

Tak, człowiek jest żołnierzem. Obowiązki żołnierza to jedno, a obowiązki państwa to drugie. Zadaniem żołnierza są działania mające na celu ochronę religii i ojczyzny, takie jak szkolenie i walka. Państwo zobowiązane do zaopatrzenia go w prowiant, odzież i broń. Porzucając służbę wojskową i zajmując się innymi sprawami, na przykład handlem, żołnierz staje się nieszczęsnym dezerterem.

Tak więc obowiązkiem człowieka jest czczenie i posłuszeństwo Wszechmogącemu, a wyrzeczenie się wielkich grzechów pobożnością. Walka z nafsem i szatanem to jego dżihad.

Zapewnienie zaopatrzenia człowiekowi oraz jego dzieciom i krewnym stanowi zadanie Allaha. Tak, ponieważ On dał życie, daje też wszystko, co jest konieczne dla jego podtrzymania. Podobnie jednak, jak państwo powierza pracownikom przenoszenie, oczyszczanie i przygotowywanie zapasów składowanych w magazynach, tak też Wszechmogący, stwarzając i przygotowując wszystko, co niezbędne dla życia w składnicy ziemskiego globu, powierza człowiekowi zbiór i inne działania związane z zaopatrzeniem, aby dać mu zajęcie i rozrywkę, która uwalnia od męki lenistwa i bezczynności.

O człowieku! Allah, który nakarmił cię bardzo przyjemnym pokarmem, gdy znajdując się w łonie matki i potem jako dziecko byłeś pozbawiony siły i woli, zaopatrzy cię w nie, dopóki będziesz żył. Spójrz! Kto każdej wiosny tworzy różne rodzaje pożywienia na powierzchni ziemi? I dla kogo to czyni? Przecież

— 232 —

nie będzie wkładał ci jedzenia prosto do ust. Czy naprawdę tak trudno przejść się po ogrodach i sadach, zrywać zwisające z gałęzi smaczne i słodkie owoce? Miej sumienie!

Wniosek: obwiniając Allaha i porzucając swoje zadania, nie mieszaj się w Jego obowiązki, aby nie znaleź ć się na liście niewdzięcznych buntowników.

اُدْعُون۪ٓى اَسْتَجِبْ لَكُمْ

[95]

Wiedz, mój drogi bracie, że nie jest prawdą twierdzenie, jakoby niektóre modlitwy pozostawały bez odpowiedzi. Przecież modlitwa to uwielbienie, którego owoce zobaczyć można w wiecznym świecie. Ziemskie cele są czasem tych modlitw, ale nie ich owocami. Na przykład zaćmienie słońca to czas wykonania namazu kusu f, natomiast susza jest czasem modlitwy istiska związanej z suszą.

Najazdy tyranów i nadejście nieszczęść są czasem niektórych szczególnych modlitw. Dopóki te czasy nie przeminą, wykonuje się odpowiednie prośby i modlitwy. Jeśli ziemskie cele zostaną osiągnięte, to dobrze. Jeśli nie, wtedy nie możesz powiedzieć, że modlitwa pozostała bez odpowiedzi, a tylko, że czas modlitw jeszcze nie minął i muszą być kontynuowane. Cele to powody, nie zaś rezultaty namazów. Obietnica Wszechmogącego, że odpowie na modlitwy, nie oznacza spełnienia dokładnie tego, o co proszono. Odpowiedź nie wymaga jej przyjęcia. Jest udzielana w każdym przypadku, bowiem Allah nie pozostawia modlitw bez odpowiedzi. Spełnienie tego, o co proszono, zależy od mądrości Odpowiadającego (Al-Mudżib). Na przykład, kiedy wzywasz doktora, on odpowiada: "Czego chcesz?". Kiedy jednak mówisz: "Daj mi takie a takie jedzenie lub takie a takie lekarstwo", wtedy, zgodnie z twoim stanem i chorobą, nieraz daje to, o co prosisz, innym razem nie.

Jednym z powodów nieprzyjęcia modlitwy może być to, że nie została wykonywana w celu uwielbienia, a tylko dla osiągnięcia celu, co daje przeciwny rezultat. Zatraca się wtedy szczerość modlitwy, która nie będzie przyjęta.

Wiedz, mój drogi bracie, że w wyniku pewnych zmian między obiema stronami tworzą się głębokie przepaści. Aby istniała między nimi relacja, potrzebne są mosty, związane z obydwoma światami. Jednak, w zależności od rodzaju zmian, kształty, znaczenie i nazwy tych mostów bywają różne.

— 233 —

Na przykład sen jest pomostem między światem czuwania a światem przykładów (Misal). Barzah to pomost między tym światem a światem wieczności. Most Misal łączy świat duchowy ze światem materialnym. Podobnie wiosna stanowi rodzaj pomostu między zimą a latem. W procesie zniszczenia tego świata i otwarcia wieczności dojdzie do niejednej zmiany. Dokona się wiele wielkich przeobrażeń, dlatego ten most powinien być bardzo niezwykły i zadziwiający.

Wiedz, mój drogi bracie, że w takich między innymi ajatach:
اِلَيْهِ مَرْجِعُكُمْ

[96]

وَ اِلَيْهِ تُرْجَعُونَ

[97]

وَ اِلَيْهِ الْمَص۪يرُ

[98]

وَ اِلَيْهِ مَاٰبِ

[99]

zapowiadających powrót człowieka do Miłościwego i Miłosiernego Stwórcy, zawiera się wspaniała, radosna nowina i pocieszenie, a także ostrzeżenie i groźba wobec buntowników nieposłusznych Najwyższemu.

Zgodnie z wyraźną nauką płynącą z tych ajatów, śmierć nie jest bramą nietrwałości, rozłąki i otchłani mroku, ale wstępem do spotkania z Sułtanem Odwieczności i Wieczności. Dzięki tej radosnej nowinie serce uwalnia się od strachu i smutku absolutnego niebytu. Spójrz na duchowe Piekło zawarte w niewierze. Zgodnie z sekretem hadisu kudsi:

اَنَا عِنْدَ ظَنِّ عَبْد۪ى ب۪ى

Jestem taki, jak myśli mój sługa - Najwyższy Allah zamienia przekonania i myśli niewiernego w nieprzerwany bolesny żal. Następnie spójrz na poziom radości wierzącego, wypływający ze spotkania, zadowolenia i kontemplacji Wszechmogącego, uzyskany dzięki wierze i przekonaniu! Nawet materialne Piekło dla wierzącego, który poznał Wszechmogącego, jest niczym Raj w porównaniu z duchowym Piekłem niepokornego bezbożnika.

Przyjacielu, oprócz dowodów wskazujących na istnienie wiecznego świata, największym argumentem i wystarczającym dowodem na wieczny pobyt człowieka w innym świecie są modlitwy i prośby Proroka Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, ulubieńca Wiecznego Stwórcy, imama wszystkich proroków, świętych i sprawiedliwych, którzy stojąc za nim w rzędach, powtarzają jego modlitwy "Amiin! Amiin!". Czy zapełniające cały wszechświat piękno, urok i doskonałość, pozwolą na coś tak podłego, nieprzyzwoitego, brzydkiego i strasznego, jak niespełnienie i odrzucenie próśb oraz modlitw tego Umiłowanego? Czy Wszechmogący Allah nie jest czysty i wolny od wszystkich wad i niedostatków? Oczywiście, jest czysty i święty!

— 234 —

Wiedz, mój drogi bracie, że wymienianie i ogłaszanie o otrzymanych od Najwyższego dobrach może doprowadzić człowieka do pychy i samouwielbienia. Nie jest również dobrze ukrywać te dary ze skromności. Dlatego, aby nie popadać w przesadę, nie wyolbrzymiać i nie umniejszać, należy zwrócić się ku szalom prawdziwej drogi. Każdy dar ma dwa strony. Jedna jest zwrócona do człowieka, ozdabia go i stanowi źródło jego przyjemności. Wyróżniania jego osobę wśród ludzi, napełnia dumą i odurza. Sprawia, że zapominasz o Prawdziwym Panu. W rezultacie rzuca człowieka w otchłań pychy i arogancji.

Druga strona kieruje się ku darującemu: obwieszcza Jego szczodrość, głosi Jego miłosierdzie, ukazuje Jego dary i świadczy o Jego imionach. Dlatego skromność może być okazana tylko w pierwszym przypadku, w przeciwnym razie będzie niewdzięcznością i zaprzeczeniem [dobra]. W drugim przypadku powiadomienie o darach jest duchową, akceptowaną wdzięcznością. Inaczej, ze względu na zawierającą się niej pychę i arogancję, zostanie odrzucana i potępiana.

Skromność i wdzięczną wiadomość o darach można połączyć w następujący sposób: na przykład, gdy człowiekowi, która otrzymał płaszcz, powie się: "Stałeś się bardzo piękny", a on odpowie: "Piękno zawiera się w tym płaszczu", wtedy połączy w ten sposób skromność i wdzięczną wzmiankę o darze.

Wiedz, mój drogi bracie, że podczas rozdawania błogosławieństw i darów budzi się wirus zazdrości i rywalizacji. Jednak nie słychać o nim podczas pracy i służenia. Nawet leniwy człowiek kocha ciężko pracującego. Słaby wychwala silnego i uznaje go za dobrego. Oczekuje jednak, że będzie pracował ciężej, aby ułatwić sobie pracę.

Ponieważ ten świat jest fabryką zbudowaną dla pracy i posług religijnych oraz działań na rzecz wieczności, owoce i rezultaty oddawania w nim czci będą widoczne w innym świecie, dlatego nie powinno być rywalizacji w wielbieniu. Jeśli będzie, szczerość zostanie utracona. Ten, kto zajmuje się taką rywalizacją i zazdrością, myśli wyłącznie o ziemskich nagrodach, takich jak aprobata i pochwała ze strony ludzi. Nieszczęśnik nie zastanawia się nad tym, że takie intencje i myśli pozbawiają jego działania szczerości. Otrzymując wynagrodzenie, czyni ludzi współtowarzyszami Pana i staje się obiektem obrzydzenia innych.

Wiedz, mój drogi bracie, że karamat i istidradż różnią się między sobą. Karamat, podobnie jak cud (mudżiza), to działanie Allaha. Obdarzony wie, że karamat pochodzi od Boga, i wie, że Allah go obserwuje i chroni. To powoduje, że wzmacnia się jego pewność i zaufanie do Najwyższego.

— 235 —

Jednak czasem, zgodnie z wolą Allaha, człowiek wie o swoich karamatach, a czasem nie. To drugie jest lepsze i bezpieczniejsze.

Istidradż polega na tym, że człowiek, który pozostaje w niedbalstwie, zaczyna widzieć rzeczy ukryte i przejawiać niezwykłe działania. Obdarzony istidradżem, opierając się na swoim nafsie i możliwościach, osiąga taki stopień zarozumiałości i arogancji, że zaczyna mówić: اِنَّمَٓا اُوت۪يتُهُ عَلٰى عِلْمٍ - To zostało mi dane za względu na wiedzę, którą posiadam [100] - i twierdzi, że to widzenie stanowi efekt wychowania nafsu i oświecenia serca. Nie należy mylić ludzi istidradżu i karamatu. Dla tych, którzy w pełnym tego słowa znaczeniu zostali nagrodzeni tajemnicą Fillaah (w Allahu), z woli Allaha otwierają się także rzeczy ukryte. Widzą je swoimi zmysłami, zaszczyconymi sekretami Fanaa'fillaah (rozpłynięcia się w Allahu). To wyraźnie różni się od istidradżu. Przecież światło, które wyszło z ich wewnętrznego stanu duchowego, nie powinno być mylone z ciemnością obłudników.

وَ اِنْ مِنْ شَيْءٍ اِلَّا يُسَبِّحُ بِحَمْدِه۪

[101]

Wiedz, mój drogi bracie, że w każdej rzeczy zawarte są nieskończone rodzaje oddawania czci i uświęcania Najwyższego. Nie jest jednak konieczne, aby każda rzecz znała i rozumiała wszystkie aspekty swojego kultu i uświęcania. Przecież przejawianie czegoś nie czyni niezbędnym jego pojmowanie. Wystarczy, jeśli uświęcający i oddający cześć wiedzą, że ich działania są właściwymi dla nich sposobami wychwalania Stwórcy. I wystarczy, że Absolutny Pan (Ma'budul Mutlak) wie o tym. Ponieważ istoty, poza człowiekiem, nie są poddawane próbom i egzaminom, nie potrzebują nawet intencji. I nie muszą wiedzieć o właściwości swoich działań.

Wiedz, mój drogi bracie, że wartość wierzącego człowieka mierzy się zgodnie z zawartą w nim wzniosłą sztuką i wzorami przejawów przepięknych imion Bożych.

Wartość człowieka niewierzącego jest określana ceną rzeczy nietrwałych i rozkładających, takich jak mięso i kości. Również, jeśli spojrzeć na wszechświat tak, jak opisuje go Koran, ukazując znaczenie czegoś innego, czyli jak na narzędzie poznania wielkości Najwyższego

— 236 —

Stwórcy, wtedy nabiera wielkiej wartości. A jeśli spojrzeć na niego tak, jak mówi filozofia, bez łączenia go ze Stwórcą i sprawcą, czyli istniejący samodzielnie, dla siebie samego, to jego wartość ograniczy się do nieożywionej, zmieniającej się materii.

Wiedza uzyskana z Koranu jest cenniejsza niż wiedza filozoficzna, co jasno wynika z przykładu: وَجَعَلَ الشَّمْسَ سِرَاجًا [102]. To postanowienie Koranu otwiera okno, które pozwala ujrzeć manifestację przepięknych imion Allaha w następujący sposób: O ludzie! Oto słońce, którego pomimo jego ogromu, zostało wam podporządkowane. Oświetla wasze domy, przygotowuje swoim ciepłem pożywienie dla was. Macie tak wielkiego i miłosiernego Pana, że słońce jawi się Jego lampą, dającą światło Jego gościom mieszkającym w tym hotelu.

Z punktu widzenia mądrości filozoficznej słońce jest ogromną ognistą kulą, która obraca się wokół siebie. Kula ziemska i planety to oderwane od niego części. Za pomocą jego przyciągania pozostają z nim związane i poruszają się w jego systemie.

Wiedz, mój drogi bracie, że człowiek nie ma prawa zgłaszać pretensji wobec Wszechmogącego. Wręcz przeciwnie, powinien stale dziękować Allahowi. Przecież wszelki majątek należy do Allaha, podobnie należy do Niego również człowiek.

— 237 —

Czternasta kropla rosy

(Zawierająca kilka kropel Wielkiego Cudu)

Kropla pierwsza. Istnieje bezgraniczna i nieskończona wielość dowodów, które potwierdzają proroctwa Ahmada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim. Wielce uczeni opisali wiele ich rodzajów. Pomimo mojej niemocy i niedostatków, przedstawiłem niektóre promienie tego słońca w pracy pod tytułem Promienie, a także w pracy Blaski podałem czterdzieści poziomów wspaniałej wymowności Koranu. Jeden z nich, zwrócony ku wymowności sylaby, opisałem w książce Cudowne znaki. Zainteresowanym radzę zapoznać się z tymi trzema książkami.

Kropla druga. Jak już wyjaśniono w poprzednich lekcjach, w Koranie, zesłanym przez Stwórcę nieba i ziemi dla naprawy i wychowania ludzkości, przedstawionych jest wiele obowiązków i poziomów.

Koran stanowi odwieczne tłumaczenie wszechświata. Jest interpretacją ajatów księgi stworzenia świata, czytanych przez wszechświat w jego własnym języku. Jest odkrywcą skarbnic pięknych imion Wszechmogącego, ukrytych na kartach nieba i ziemi. I językiem ukrytego świata w świecie widzialnym. Słońcem świata islamu i mapą świata wiecznego. Dowodem i interpretatorem czynów Najwyższego, Jego imion, atrybutów oraz istoty. Koran jest dla ludzkości także księgą szariatu, księgą mądrości, księgą modlitw (du'a), księgą wezwania, księgą uwielbienia, księgą przykazań, księgą wspominania, księgą rozmyślania. Koran, będąc zewnętrznie jedną księgą, w stosunku do zawartej w nim wiedzy i nauk posiada wartość tysięcy ksiąg.

Kropla trzecia. Składa się z sześciu punktów, przedstawiających jeden blask cudownej wymowności powtórzeń zawartych w Koranie.

Punkt pierwszy. Ze względu na to, że Koran jest księgą wspominania, modlitw i wezwań, krasomówcze powtórzenia w jego surach są całkowicie odpowiednie i pełne mądrości. Przecież celem wspominania i modlitw są wieczne owoce i nagrody oraz przyciąganie Bożego miłosierdzia. Wiadomo,

— 238 —

że w takich przypadkach potrzebne jest wielokrotne powtarzanie, aby zwiększyć wieczną nagrodę i przyciągnąć więcej miłosierdzia. Powtarzanie wspominania Najwyższego (zikr) oświetla serce. Powtarzanie modlitwy wzmacnia ją. Wpływ i siła wezwania wzrasta wraz z powtarzaniem.

Punkt drugi. Koran jest wezwaniem i lekarstwem dla wszystkich warstw ludzkości: inteligentnych i głupich, bogobojnych i grzesznych, ascetów i rozwiązłych. Wszyscy bowiem dostąpili tego Bożego wezwania i mają prawo do otrzymanie lekarstwa z apteki Miłościwego. Jednak nie każdy może czytać Koran przez cały czas i w całości. Dlatego powtarzają się niezbędne cele, tematy i dowody, szczególnie w długich surach, aby każda z nich nabrała znaczenia nieomal małego Koranu, i każdy, z łatwością czytając dowolną surę, mógł otrzymać nagrodę jak za przeczytanie całego Koranu. Ajat: وَلَقَدْ يَسَّرْنَا الْقُرْاٰنَ لِلذِّكْرِ - I uczyniliśmy Koran łatwym dla przypomnienia - dowodzi tej prawdy.

Punkt trzeci. Wraz z upływem czasu zmieniają się potrzeby materialne: zmniejszają się i zwiększają. Na przykład powietrze jest niezbędne w każdej chwili, wody potrzebna jest w czasie pragnienia, jedzenia domagamy się każdego dnia, a światła co najmniej raz w tygodniu. I tak dalej.

Także potrzeby duchowe zmieniają się z czasem. W każdej chwili istnieje potrzeba słowa "Allah", stale w słowie Bismillaah, co godzinę w zdaniu Laa ilaaha illallaah. I tak dalej...

Zatem powtarzanie ajatów wynika z odnawialności potrzeb, co wskazuje na silne pożądanie takiego pokarmu duchowego.

Punkt czwarty. Wiadomo, że Koran jest księgą ustanawiającą fundamenty silnej i wielkiej religii, podstawy islamu, a także zmienił życie społeczne ludzi. Wiadomo, że założyciel potrzebuje powtórzeń, aby utrwalić ustanawiane fundamenty. Powtarzane mocno się ugruntowuje i nie zostaje zapomniane.

Koran jest uniwersalnym i niezbędnym mentorem, który daje odpowiedzi na pytania wszelkich warstw ludzkości, zadawane językiem mowy i stanu. Wiadomo, że jeśli pytanie się powtarza, powtarza się także odpowiedź.

Punkt piąty. Wiadomo, że Koran mówi o wielkich sprawach i wzywa serca do wiary w nie oraz potwierdzenia. Opowiada o bardzo subtelnych prawdach, pobudzając umysły do ich poznania. Dlatego, aby utrwalić te tematy i subtelne prawdy w myślach i sercach ludzi, potrzebne jest ich powtarzanie w różnych surach i różnych stylach.

— 239 —

Punkt szósty: Wiesz, że każdy ajat ma swoje zewnętrzne i wewnętrzne strony, swoje płaszczyzny i otoczenie. W każdej historii opowieści Koran zawiera się wiele znaczeń, korzyści i celów. Dlatego określony ajat może być wspomniany w różnych miejscach Koranu, ze względu na właściwe dla nich znaczenia oraz konteksty. W tym przypadku, nawet jeśli wydaje się to powtórzeniem, w rzeczywistości nim nie jest.

Kropla czwarta. Koran, w swojej cudownej wymowności, pomijając pewne filozoficzne kwestie wszechświata, o niektórych opowiada zwięźle, tajemniczo, zaś o innych milczy. Wyjaśnimy to w sześciu subtelnościach.

Pierwsza subtelność:

Pytanie: Dlaczego Koran nie mówi o wszechświecie w taki sam sposób jak filozofia?

Odpowiedź: Filozofia, która oddaliła się od prawdy, patrzy na wszechświat z punktu widzenia jego samego i dla niego samego, oddzielnie od jego Stwórcy. Koran pochodzi od Pana Prawdy, dlatego jest prawdą i prowadzi drogą prawdy. Patrzy na stworzenia jak na słowa, które pozwalają poznać ich Stwórcę.

Pytanie: Chociaż konieczne byłoby opisanie istoty, obrazów i ruchów dużych oraz małych ciał w sposób, w jaki robi to nauka, Koran mówi o nich niejasno i tajemniczo

Odpowiedź: W takich sprawach większe znaczenie ma ukryty przekaz. Także zwięzłe, uogólnione przedstawienie jest bardziej przyciągające i piękniejsze. Przecież Koran wspomina o wszechświecie nie dla niego samego, ale dlatego, aby potwierdzić istnienie i właściwości Wszechmogącego. Pierwszą zasadą udowodnienia jest to, aby dowód był bardziej wyraźny i znany niż to, co ma udowodnić. Jeśli, jak pragną filozofowie, Koran powiedziałby: "Patrząc na bezruch Słońca i ruch Ziemi, zrozumcie wielkość Boga", wtedy dowód byłby bardziej ukryty niż to, co miałby wykazać. I większość ludzi przez długi czas odrzucałaby go ze względu na niezrozumienie.

Oznacza to, że podczas nauczania i wskazywania właściwej drogi należy brać pod uwagę stopień zrozumienia większości i mówić zgodnie z nim. Jednocześnie narracja prowadzona zgodnie z poziomem zrozumienia większości nie krzywdzi mniejszości, która również zyskuje. Gdyby było odwrotnie, to większość zostanie pokrzywdzona, nie odniesie korzyści. Przecież ich zrozumienie jest ograniczone.

Po drugie: wymowne pouczenie musi łączyć zgodność działań z poglądami prostych ludzi, uczuciami oraz zdolnością rozumienia

— 240 —

większości, aby nie odepchnąć ich od prawdy i nie doprowadzić do jej zaprzeczenia. Najbardziej wymowny apel do społeczeństwa powinien być jasny, prosty i lekki, aby nie okazało się niezdolne do jego pojęcia. Wezwanie powinno być krótkie, aby nie przytłaczać, i zwięzłe, żeby nie wzbudzać niechęci z powodu zbędnych szczegółów.

Po trzecie: Koran mówi o stanach stworzeń tylko ze względu na ich Stwórcę, a nie ze względu na same stworzenia. Dlatego, według Koranu, najważniejsze są stany stworzeń zwróconych w stronę Stwórcy Wszechświata. Filozofia nie wspomina o Stwórcy i mówi o wszechświecie dla niego samego. Ponadto Koran zwraca się do wszystkich i przemawia zgodnie ze zdolnością zrozumienia większości, aby otrzymali świadomą wiedzę o Stwórcy. Natomiast nauka przemawia tylko do specjalistów w danym zakresie i nie bierze pod uwagę pojmowania zwykłych ludzi, którzy zmuszeni są do naśladowania. Dlatego pomijanie lub ukryte opowiadanie o szczegółach naukowych, z punktu widzenia dobra większości, jest najlepszym rozwiązaniem i mądrością.

Po czwarte: Koran to księga, która oświeca wszystkie czasy i kieruje wszystkich ludzi na drogę prawdy. Dlatego wymowność pouczania nie może wzbudzać uczucia odrzucenia i zaprzeczenia w oczywistych dla ludzi sprawach. Nie ma sensu nie zmieniać rzeczy, które są dla nich widoczne i znane. A także, zgodnie z koniecznością jego głównego zadania, należy przemilczeć lub krótko wskazywać na rzeczy, których większość ludzi nie potrzebuje. Cel zawiera się nie w opowiedzeniu o istocie i osobowości słońca, a w tym, aby opowiadając o takich obowiązkach słońca, jak oświetlanie świata, bycie centrum uporządkowanego stworzenia i osią obrotu świata, ukazać ludziom wielkość potęgi Stwórcy.

Druga subtelność:
وَجَعَلْنَا الشَّمْسَ سِرَاجًا

Pytanie: Dlaczego słońce nazywane jest w tym ajacie "lampą"? Przecież, zdaniem naukowców, Słońce nie jest podporządkowane Ziemi, aby być jej lampą. Stanowi raczej centrum, któremu podlega kula ziemska oraz planety.

Nazwanie "lampa" wskazuje na następujący opis: świat jest podobny do pałacu. Stworzenia są zawartością i dekoracją pałacu, podobnie jak też słońce będące Bożą lampą, która oświetla mieszkańców pałacu. Miano to ujawnia ponadto rozległość miłosierdzia, jakie płynie od Troski i Zarządzania Najwyższego, przypomina o poziomie błogosławieństw i darów łaski, głosi Jedyność Najwyższego oraz wielkość Jego panowania. Mówi, że ogromne słońce, któremu oddają cześć wielobożnicy, jest

— 241 —

pokornym pracownikiem i sługą, pełniącym obowiązki lampy w pałacu wszechświata. Czy zasługuje na oddawanie czci nieożywiona rzecz, która sprawuje funkcję lampy?

Trzecia subtelność: Koran ma cztery główne cele i podstawy: oddawanie czci i jedynobóstwo, misja prorocka, materialne zmartwychwstanie i sprawiedliwość. Inne tematy, o których mówi, to jedynie sposoby wyjaśnienia i osiągnięcia tych celów. Dlatego w tym przypadku szczegółowe opisanie przyczyn jest sprzeczne z zasadami, ponieważ zajmowanie się czymś nieprzydatnym nie pozwala osiągnąć głównego celu. Cudownie Wyjaśniający Koran milczy o niektórych zagadnieniach wszechświata, o innych mówi skrycie i zwięźle. Większość słuchaczy Koranu to zwykli ludzie, którzy nie są w stanie pojąć złożonych i subtelnych prawd Bożych. Prawdy te należy przybliżyć do ich możliwości zrozumienia za pomocą przykładów i krótkich wywodów. Dlatego Koran często używa uogólnień, krótko tez i zwięźle mówi o pewnych sprawach, które będą odkryte w przyszłości.

Czwarta subtelność: usunięta przez tłumacza z języka arabskiego na turecki.

Piąta subtelność: usunięta przez autora.

Kropla szószta. Nie można porównywać wymowności Koranu z jakimikolwiek innymi słowami. Wiadomo, że wzniosłość, siła, piękno i elegancja mowy zależą od czterech rzeczy: wypowiadającego, słuchacza, celu i tematu. Nie chodzi o sam temat, jak myślą pisarze. Gdy chcesz zrozumieć wpływ danego słowa, zwróć uwagę na mówcę, słuchacza, cel i temat tego, co zostało przekazane. W zależności od ich stopnia, poziom słowa staje się wyraźniejszy.

Jeśli słowo będzie nakazem lub zakazem, ponieważ zawiera w sobie wolę i moc, to w zależności od ich poziomu wzrasta stopień oddziaływania słowa. Nakaz skierowany do nieba i ziemi w ajacie Koranu:

يَٓا اَرْضُ ابْلَع۪ى مَٓاءَكِ وَيَا سَمَٓاءُ اَقْلِع۪ى

[103], zawiera w sobie taką wzniosłą i niewątpliwą wolę i moc, że chmury na niebie rozstępują się w jednej chwili, a ziemia połyka wodę.

Fakt, że niebiosa i ziemia przyjmują i podporządkowują się nakazowi w ajacie: اِئْتِيَا طَوْعًا اَوْ كَرْهًا [104], ukazuje stopień siły, woli i potęgi rozkazu, a tym samym stopień wzniosłości słowa. Jednak rozkazy wydawane przez ludzi istotom nieożywionym, z powodu słabości woli

— 242 —

i potęgi rozkazującego, nie różnią się niczym od bezsilnej, wyimaginowanej czczej gadaniny.

Wiedz, mój drogi bracie, że najwyższe stopnie właściwości, cech i czynów Wszechmogącego Allaha, takie jak Wszechwiedzący (Al-A'lam), Największy (Al-Akbar), Najmiłosierniejszy (Al-Arham), Najlepszy (Al-Ahsan), nie są wadą jedynobóstwa, ponieważ chodzi o ukazanie wyższości bezpośredniego, prawdziwego Posiadacza cech nad nieprawdziwymi lub wymyślonymi posiadaczami, a także prawdopodobnymi z punktu widzenia umysłu.

Nie przeczy to również Bożemu majestatowi, gdyż celem nie jest porównanie cech i czynów Wszechmogącego z działaniami oraz cechami stworzeń. Nie oznacza to, aby przedstawiając je na tym samym poziomie, ukazać wyższość jednej nad drugą w sposób niekorzystny dla cech Wszechmogącego.

Tak, biorąc pod uwagę fakt, że doskonałość stworzeń stanowi rodzaj cienia doskonałości Najwyższego, stworzenia nie mają prawa być porównywane z Jego właściwościami.

— 243 —

Płomień

بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ
W imię Allaha Miłosiernego, Miłościwego

Wiedz, mój drogi bracie, że majestatyczne słowo «Allah» jednoznacznie wskazuje na wszystkie znaczenia, jakie wyrażone są wszystkimi pięknymi imionami Wszechmogącego, oraz wszystkie doskonałe Boże cechy. Szczególne imiona innych stworzeń wskazują tylko na ich nosiciela, a nie na cechy. Nie są przecież częścią istoty nosicieli imion i związek między nimi dopiero trzeba udowodnić. Z tego punktu widzenia nie wskazują na ich właściwości, ani pod względem treści, ani pod względem konieczności. Majestatyczne słowo «Allah» bez jakichkolwiek wątpliwości wskazuje na Najwyższego Stwórcę i jest z nim tożsame. Ponieważ nie ma potrzeby udowodniania związku między Najwyższym a Jego absolutnymi cechami, więc imię "Allah" bezsprzecznie wskazuje na cechy.

Miano Boskości wymaga obecności absolutnych atrybutów tak samo, jak wymaga ich wyjątkowe imię «Allah». Oznacza to, że samo słowo «Allah» pojmować należy wraz z Bożymi cechami, dlatego wyrażenie Laa ilaaha illallaah (Nie ma żadnego bóstwa prócz Allaha) zawiera w sobie tyle zwrotów, ile jest pięknych Bożych imion. W tym sensie formuła jedynobóstwa, będąca pod względem atrybutów, na które wskazuje, jedną zwrotem, staje się tysiącem zwrotów, takich jak: Laa chaalika illallaah\(Nie ma Stwórcy prócz Allaha),~Laa faatira, Laa raazzaka, Laa kajjuuma illallaah\(Nie ma Twórcy, nie ma Karmiciela, nie ma Samoistnego oprócz Allaha). Dlatego duchowo rozwinięty zakir, który wykonuje zikr, wymawiając go, wypowiada tym samym tysiące zawartych w nim zwrotów.

Pamiętaj, mój drogi bracie: skoro wiesz, że wszystko pochodzi od Allaha i jesteś o tym przekonany, to każdą rzecz, szkodliwą i pożyteczną,

— 244 —

musisz przyjąć z zadowoleniem. W przeciwnym razie będziesz zmuszony popaść w ignorancję. Dlatego ustalone są zewnętrzne przyczyny, a oczy przysłonięte zasłoną beztroski. W zdarzeniach, jakie zachodzą we wszechświecie, więcej jest sprzecznych z ludzkimi namiętnościami i kaprysami. Jeśli człowiek podlegający uczuciom i namiętnościom, widząc te przyczyny zewnętrzne, nie zapomni o Właścicielu wszystkich przyczyn, wtedy swoje niezadowolenie i sprzeciwy skieruje do Allaha.

Wiedz, mój drogi bracie, że są trzy rodzaje modlitw. Pierwszy to modlitwa wyrażane przez człowieka językiem i mową. Nawet dźwięki wydawane przez zwierzęta, na przykład gdy są głodne, stanowią swoistą modlitwę języka i mowy.

Drugim rodzajem są modlitwy wykonywane językiem potrzeb i pragnień przez rośliny oraz drzewa, zwłaszcza w okresie wiosennym.

Trzeci rodzaj to modlitwy odprawiane językiem umiejętności przez rzeczy, podlegające zmianom, doskonaleniu i rozwojowi. Tak, jak każda rzecz uświęca i sławi Najwyższego Stwórcę, tak też każda z nich zwraca się do Allaha swoim językiem, potrzebami i zdolnościami i modli się do Niego.

Wiedz, mój drogi bracie, że dopóki nasiono nie stanie się drzewem, z jajka nie wykluje się ptak, a ziarno nie wyda kłosów, znajdują się pośród tysiąca możliwości i prawdopodobieństw i mogą wstąpić w tysiące postaci oraz rodzajów. Mimo to, omijając splątane drogi i krzywe prawdopodobieństwa, kierują się do właściwego i skutecznego stanu i formy. Tym samym staje się jasne, że początkowo nasiona znajdowały się pod kontrolą, wychowaniem i dyspozycją Znającego Wszystkie Tajemnice Stwórcy. To tak, jakby każde z tych nasion było maleńkim pismem skopiowanym z księgi mocy. Albo krótkim tekstem zaczerpniętym z odwiecznej wiedzy. Albo zasadami spisanymi z księgi przeznaczenia.

Wiedz, mój drogi bracie, że wierzący patrzy na wszechświat jako na sługę i narzędzie służące i wskazujące na Wszechmogącego. Niewierzący patrzy natomiast jak na samodzielną istotę. Pod tym względem każde stworzenie ma dwie strony. Jedna składa się z jego osobowości i cech. Druga zwraca się ku Stwórcy i przejawiających się w tym stworzeniu pięknych imion Allaha. Jest znacznie bardziej rozbudowana i doskonalsza pod względem znaczenia. W końcu jedna litera wskazuje na samą siebie tylko w obszarze jednej litery i tylko z jednej strony. Na swojego autora wskazuje z wielu stron, opisując go i przedstawiając.

Podobnie każde stworzenie z księgi Odwiecznej Potęgi dowodzi swojego bytu zgodnie ze swoją wielkością i tylko z jednej strony. Jedynie

— 245 —

Odwiecznego Artystę dowodzi z wielu stron. I głośno czyta długą odę przejawiających się w nim Bożych imion.

Istnieje ustalona zasada, że "znaczenie wyrażające innego nie może być w swojej istocie potępione i nie wymaga szczegółowych badań. Jednak pojęcie, które wyraża samo siebie, podlega osądowi prawdziwości lub fałszowi". Zgodnie z tym sekretem ustalenia dotyczące wszechświata, jakie znajdują się w księgach filozofów, którzy patrzą nań dla niego samego, choć w istocie są słabsze od pajęczyny, wyglądają na mocniejsze i solidniejsze.

Teologowie natomiast patrzą na nauki wszechświata w celu udowodnienia istnienia Wszechmogącego, jak na wyrażające znaczenie innego. Nawet fakt, że słońce jest lampą, ziemia kołyską, a góry filarami, wystarczy, aby uzasadnić twierdzenia uczonych teologów. Jeśli ich opinie będą zgodne z powszechnymi odczuciami i wiedzą większości, ale okażą się nieprawdziwe, nie zaszkodzi to ich twierdzeniom i nie zostaną obwinieni o kłamstwo. Dlatego sądy teologów w kwestiach filozoficznych wyglądają na proste i słabe, jednak w tematach, które dotyczą Wszechmogącego Stwórcy, są silniejsze od żelaza.

Wiedz, mój drogi bracie, że przebaczenie grzesznikom jest miłosierdziem Wszechmogącego, a kara Jego sprawiedliwością. Ten, kto pije truciznę, zgodnie z zasadami ustanowionymi przez Allaha, zasługuje na chorobę i śmierć. Będzie sprawiedliwe, jeśli zachoruje, gdyż w ten sposób otrzyma swoją karę. Jeśli uniknie choroby, to otrzyma miłosierdzie Allaha. Istnieje silny związek między grzechem a karą. Nawet mutazylici, którzy zboczyli z prawdziwej drogi, nie przypisywali stworzenia zła i grzechu Najwyższemu i rozumieli obowiązek kary za grzech. Fakt, że za popełnione zło wymagana jest kara i udręka, nie sprzeciwia się Bożej Łasce. Przecież czynienie zła zaprzecza prawu harmonii wszechświata.

Wiedz, mój drogi bracie, że pochodzenie arabskiego słowa «insan» - człowiek - od słowa «nisjan» - zapomnienie - wskazuje ludzką skłonność do zapominania. Najgorsze to zapomnienie o sobie, o swoim nafsie. Jednak przekonanie, że można zapomnieć o nafsie, czyli nie dać mu jakiegoś zadania, podczas modlitwy, pracy lub rozmyślania jest złudzeniem. Zapominanie o swoim nafsie po zakończeniu służenia, w czasie zbierania wyników i wynagrodzenia, jawi się doskonałością. Ludzie doskonali i ludzie zbłądzenia są po przeciwnych stronach zapominalstwa i czujności.

Ten, kto zbłądził w trakcie pracy i modlitwy, odwraca się na podobieństwo Faraona, ale gdy rozdzielane są nagrody, nie zrezygnuje

— 246 —

choćby z okruszka. Człowiek doskonały, zapomniawszy o swoim nafsie, przejmuje inicjatywę podczas pracy, refleksji i wszelkich starań. A przy otrzymywaniu wynagrodzenia, owoców i rezultatów, zapominając o swoim nafsie, spycha go na ostatnie miejsce.

Wiedz, mój drogi bracie, że w oddawaniu czci oraz modlitwach, jakie wykonują wspólnie ludzi wierzący, pomagający sobie i wspierający się wzajemnie, tkwi wielka tajemnica: każdy otrzymuje znacznie więcej światła i nagród za wielbienie ze wspólnotą, niż gdyby czynił to w pojedynkę. I każdy z członków wspólnoty staje się orędownikiem za innych, proszącym o przebaczenie i modlącym się za nich, szczególnie za Proroka, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim. I każdy z tych wierzących cieszy się ze szczęścia swoich towarzyszy, będąc zaszczycony możnością oddawania czci Stwórcy Wszechświata i stając się kandydatem do wiecznego szczęścia.

Tak więc wierzący, dzięki wzniosłej wzajemnej pomocy duchowej, jaka tworzy się między nimi za pośrednictwem wspólnoty, zostali uhonorowani wielkim przymierzem powierzonym przez Wszechmogącego. Tym samym wzięli na siebie obowiązki namiestnika i otrzymali tytuł zaszczytnego stworzenia wśród stworzeń.

Wiedz, mój drogi bracie, że człowiek, który znajduje się w znacznej odległości od jakiejś rzeczy, nie może zobaczyć jej tak samo, jakby przebywał blisko. Niezależnie od posiadanej przezeń mądrości, podczas nieporozumień na temat tej rzeczy, jego słowo nie będzie tak wiarygodne, jak słowo osoby znajdującej się blisko niej. Podobnie europejscy filozofowie, będąc mocno zajęci materią, pozostali w bardzo daleko od prawd wiary, islamu i Koranu. Nawet największy z nich nie osiągnie poziomu najprostszego człowieka, który ma bezpośredni związek z Prawdami Islamu. Tak właśnie to widziałem, a rzeczywistość potwierdziła moje obserwacje. Dlatego nie możesz powiedzieć, że filozofowie, którzy odkryli właściwości błyskawicy i pary, mogą odkryć i poznać tajemnice Wszechmogącego i blaski Koranu. Przecież ich umysł znajduje się na poziomie oczu, które nie widzą tego, co widzi dusza i serce. W ich sercach nie ma życia, gdyż z powodu ignorancji przegniły w bagnie natury.

Wiedz, mój drogi bracie, że dary uniwersalne, takie jak słuch, wzrok, powietrze i woda, są o wiele ważniejsze i cenniejsze niż dary osobiste, prywatne. Dlatego też wymagają większej wdzięczności. Nieokazanie jej jest największą niewdzięcznością. Pomimo tego, niektórzy ludzie, nawet jeśli dziękują Allahowi za prywatne dary, nie myślą wcale o podziękowaniu

— 247 —

za dary powszechne, jakby w ogóle ich nie dotyczyły. Tymczasem największymi darami są dary uniwersalne i trwałe. Ich powszechność świadczy o wielkim znaczeniu, natomiast trwałość i stałość o wartości i wzniosłości.

Wiedz, mój drogi bracie, że mądrość, która czyni koniecznym powtórzenie niektórych ajatów Koranu Cudownie Wyjaśniającego, wymaga też powtórzenia niektórych zikrów i modlitw, du'a. Koran jest nie tylko Księgą Prawdy i szariatu, mądrości i wiedzy, ale także księgą wspominania, modlitwy i wezwania. W modlitwie potrzebne jest powtarzanie, w zikrze powtórne wymawianie, a w wezwaniu powtórne napominanie.

Wiedz, mój drogi bracie, że jedną z wzniosłych zalet Koranu jest to, iż po opowieści o wielości następuje przypomnienie o jedności, a po szczegółach pojawia się uogólnienie. Po omówieniu spraw prywatnych i nieistotnych, w krótkich zdaniach i streszczeniach wymienia zasady absolutnego zarządzania i troski (rububijjat) oraz prawa cech doskonałych. Korzyścią z tych podsumowań i uogólnień wspomnianych na końcu ajatów jest to, że są wynikiem przesłanek podanych pośrodku. Jednocześnie sprawiają, aby myśli słuchacza, zajmując się szczegółami podanymi w ajatach, nie zapominały o wielkości poziomu absolutnej Boskości i nie zaszkodziły jego umysłowemu wielbieniu.

Wiedz, mój drogi bracie, że pomoc, wsparcie i oświecanie duchowym światłem są pewnego rodzaju modlitwami, wyrażanymi przez działanie lub stan. Tylko Allah jest tym, Który poucza o prawdziwej drodze, Obrońcą i Pomocnikiem. Jednak w człowieku tkwi takie subtelne uczucie, stan, w którym każda prośba, nawet od grzesznika, jest spełniana przez Allaha ze względu na to subtelne uczucie. Widziałem je z daleka, ale nie mogłem go rozpoznać.

Mój drogi bracie, dokonaj porównań między stanami przeszłości, które znajdują się w zasięgu wiedzy i pewności, ze stanami przyszłości, jakie skrywają się za zasłoną wątpliwości. Wyobraź sobie, że zajmujesz miejsce jednego ze swoich przodków, gdzieś pośrodku rodowego łańcucha, potem spójrz, czy istnieje różnica między twoimi przodkami, którzy są częścią karawany istot przeszłości, i tymi, którzy pozostają jeszcze w łonie przyszłości i stopniowo pojawią się jako twoje dzieci i wnuki?

Przypatrz się uważnie! Podobnie jak pierwsza ich część, będąca stworzonymi z wiedzą i uwagą dziełami Stwórcy, także i druga stanowi kreację tego samego Stwórcy. Obie części znajdują się pod nadzorem i pod spojrzeniem Stwórcy. Dlatego ponowne stworzenie przodków nie

— 248 —

jest bardziej zdumiewające niż stworzenie potomków. Raczej jeszcze łatwiejsze. Po tym porównaniu staje się jasne, że wydarzenia z przeszłości są zbiorami cudów mocy, świadczącymi, że Stwórca jest w stanie stworzyć wszystkie możliwe kreacje przyszłości.

Ciała i stworzenia, jakie widzimy w ogrodzie wszechświata, są cudami, które wskazują na wszechmoc i wszechwiedzę ich Stwórcy. Również rośliny i zwierzęta ze wszystkimi ich jednostkami oraz gatunkami są cudami sztuki, świadczącymi o wszechmocy Stwórcy. Równe wobec Jego potęgi pozostają cząsteczki i gwiazdy, tym samym jest dla Niego powtórne stworzenie liści i wskrzeszenie ludzkości. Dla Niego to tak proste, jak ożywienie opadłych i zgniłych liści drzew.

Wiedz, mój drogi bracie, że powtarzająca się w Koranie Cudownie Wyjaśniającym wzmianka o ożywieniu ziemi i zwrócenie uwagi na żywioł ziemi, objawiła mojemu sercu następującą prawdę:

Podobnie jak kula ziemska stanowi serce wszechświata, tak samo gleba jest sercem globu. A najkrótszą, prowadzącą do celu drogą skromności i pokory jest ziemia, będąca drogą bliższą do Stwórcy niebios niż najwyższe niebiosa. Przecież ziemia to najodpowiedniejsze we wszechświecie miejsce do przejawiania Bożego zarządzania i troski, działania mocy, centrum namiestnictwa i odzwierciedlenia imion Al-Hajj (Wiecznie Żywy) i Al-Kajjum (Samoistny). Podobnie jak Arszem (miejscem największego przejawienia) miłosierdzia jawi się woda, tak też Arszem życia i ożywienia jest ziemia. Jej gleba to najwznioślejsze lustro dla manifestacji i odzwierciedleń Bożych imion.

Tak, im subtelniejsze lustro jakiejś przyćmionej rzeczy, tym wyraźniej pokazuje jej obraz. A im bardziej przyciemnione będzie lustro czegoś lekkiego i subtelnego, tym wyraźniej (jaśniej) ukazuje przejawy właściwości. Na przykład w lustrze powietrza widać tylko słaby blask słońca. W lustrze wody ukazuje się słońce i jego blask, ale nie widać siedmiu jego kolorów. Jednak lustro ziemi, poprzez różnorodność kolorów kwiatów, pokazuje również siedem kolorów słonecznego blasku. Poświadcza tę prawdę szlachetny hadis

اَقْرَبُ مَا يَكُونُ الْعَبْدُ مِنْ رَبِّه۪ وَ هُوَ سَاجِدٌ

Sługa jest najbliżej swojego Pana podczas pokłonu do ziemi.

Wiedz, mój drogi bracie, że kiedy mój umysł porusza się w wiedzy, bywa czasem towarzyszem serca. Serce oddaje mu rzecz znalezioną przez uczucia. Umysł używa jej zazwyczaj jako dowodu w formie przykładu.

— 249 —

Na przykład mądry Stwórca pozostaje w nieskończonym oddaleniu od wszechświata i jednocześnie w nieskończonej bliskości do niego. Tak, On dzięki swojej wiedzy i mocy znajduje się wewnątrz najbardziej ukrytych stworzeń i ponad najbardziej wywyższonymi z nich. Nie jest wewnątrz ani na zewnątrz żadnej rzeczy. Tak, aby choć trochę zrozumieć tę tajemnicę, spójrzcie na dzieła mocy na powierzchni ziemi, uhonorowanej przejawami miłosierdzia. Przykładowo Stwórca, który jednocześnie stwarza dwie rzeczy, z których jedna jest na ziemi, a druga w niebie, albo jedna na wschodzie, a druga na zachodzie, musi być oddalony od nich bardziej niż one od siebie. A ponieważ podtrzymuje istnienie każdej rzeczy, pozostaje w większej bliskości do niej niż ona sama do siebie. Tajemnica ta jest cechą bytu koniecznego (łudżub), niezależności od ograniczeń i absolutności, a także koniecznym rozróżnieniem między Istotą Prawdziwie Czyniącego i bytem podatnym na wpływy. Na przykład słońce, które jest źródłem swoich odbić, znajduje się bardzo blisko nich. Jednocześnie jest tak daleko, jak odległość od odbicia w lustrze do prawdziwego słońca na niebie.

***
— 250 —

Dopisek do Płomienia

بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ

Pamiętaj, mój drogi bracie, że nic nie skryje się przed światłem, jakie obejmuje cały wszechświat. I nic nie wyjdzie poza granice wpływu nieskończonej mocy. W przeciwnym razie będzie to ograniczenie nieskończoności. Boża mądrość obdarza każdą rzecz według stopnia jej wartości. I każdy może czerpać wodę z morza, w zależności od wielkości swojego naczynia. Co więcej, zwrócenie się Mądrego, Wszechmogącego Stwórcy do wielkiej rzeczy nie może być przeszkodą w Jego zwróceniu się do rzeczy małej. Z punktu widzenia niezależnego od materii i obejmującego zewnętrzne i wewnętrzne strony rzeczy, nawet największa z nich nie może przesłonić najmniejszej. I cały gatunek nie zdoła ukryć jednostki. Najmniejsza rzecz wzrasta duchowo w zależności od stopnia umiejętności oraz wiedzy, jakim została zaszczycona.

Istnieje wiele gatunków małych rzeczy, z których absolutna wielkość nie akceptuje współudziału. Z wielości dzieł płynących i emanujących z absolutnej hojności, tworzonych z niesamowitą łatwością oraz szybkością, cudowną harmonią i porządkiem, staje się zrozumiałe, że mikroorganizmy, a nawet jeszcze mniejsze stworzenia żyjące w powietrzu, wodzie i ziemi, wypełniły przestrzeń wszechświata, uważaną przez ludzi za pustą i niezamieszkałą.

Pamiętaj, mój drogi bracie, że kochasz swój nafs, ponieważ jest blisko ciebie, ale bardziej musisz kochać swojego Stwórcę. Przecież znajduje się bliżej ciebie niż twój nafs. Ukryte w tobie rzeczy i stany, które nie rozumieją i nie obejmują twoich myśli i wyborów, znajdują się w wiedzy i pod nadzorem Stwórcy.

Wiedz, mój drogi bracie, że na świecie nie ma przypadkowości. Tak, jeśli uchem imanu i wnikliwości słuchacie słowików mądrości, które wiosenną porą wyśpiewują znaki mądrości w ogrodzie ziemskiego globu, na gałęziach drzew, na płatkach kwiatów i na kiełkach upraw, wtedy nawet szatany przypadkowości przyjmą je ze zdumieniem.

— 251 —

Pamiętaj, mój drogi bracie, że jeśli nie uznasz wszystkich stworzeń za podlegające Jednemu i Jedynemu Stwórcy, to będziesz musiał zaakceptować wielu bogów, zgodnie z liczbą Bożych przejawów, jakimi zostały obdarzone wszystkie istoty we wszechświecie. Jeśli odwrócisz wzrok od słońca i wyobrazisz sobie, że jego odbicia nie są z nim związane, to zmuszony będziesz uznać wiele słońc według liczby rzeczy odbijających jego światło, będących jego lustrem.

Wiedz, mój drogi bracie, że kiedy odchodzisz w przemijanie, dla twojej wieczności wystarczy, że pozostaniesz wieczny w wiedzy, pod nadzorem oraz w świadomości Miłościwego, Miłosiernego Stwórcy.

O człowieku, oddaj wszystkie rzeczy ich prawowitemu właścicielowi. Przyjmuj wszystko w jego imieniu, aby odnaleźć pokój. W przeciwnym razie będziesz zmuszony uznać wielu bogów, którzy musieliby stworzyć te przedmioty i zapewnić porządek oraz harmonię między nimi.

***
— 252 —

Punkt

مِنْ نُورِ مَعْرِفَةِ اللّٰهِ جَلَّ جَلَالُهُ
Światło poznania Allaha zwiększa jego chwałę
(Część tematu napisanego czterdzieści pięć lat temu)
Objaśnienie postawionego celu

Kiedy wchodzę do jakiegoś ogrodu, to wybieram najlepsze owoce. Jeśli napotykam trudności w zbieraniu, cieszę się nimi. Jeśli widzę niedojrzały lub zepsuty owoc, mówię: Chuz ma safaa!\(Weź dobre!). Życzę tym, do których się zwracam, aby postąpili tak samo.

Mówią mi: "Twoje słowa ciężko zrozumieć".

Wiem, przecież mówię albo ze szczytu minaretu, albo z dna studni. Cóż mogę zrobić, skoro tak dyktuje mi serce. W pracyPromienieoraz w tej książce mówiącym jest moje słabe serce, jego towarzyszem mój niepokornynafs,a słuchaczem japoński poszukiwacz prawdy. Zapoznając się z tą pracą, warto o tym pamiętać. Przedstawiliśmy tam kilka prawd o Proroku, pokój i błogosławieństwo niech będą z nim, którego poznanie stanowi jeden z dowodów służących ostatecznemu celowi, jakim jest poznanie Allaha. W tej pracy wskażemy tylko cztery wielkie argumenty z niezliczonej liczby dowodów jedynobóstwa, który jest istotą celu. A także, aby połączyć pogląd umysłu z intuicją serca, wskazując niektóre dowody istnienia aniołów i zmartwychwstania, pragnę, poprzez moje ograniczone zrozumienie, ukazać jeden blask czterech z sześciu filarów wiary.

— 253 —
اٰمَنْتُ بِاللّٰهِ وَ مَلٰٓئِكَتِه۪ وَ كُتُبِه۪ وَ رُسُلِه۪ وَالْيَوْمِ الْاٰخِرِ وَ بِالْقَدَرِ خَيْرِه۪ وَ شَرِّه۪ مِنَ اللّٰهِ تَعَالٰى وَ الْبَعْثُ بَعْدَ الْمَوْتِ حَقٌّ اَشْهَدُ اَنْ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا اللّٰهُ وَ اَشْهَدُ اَنَّ مُحَمَّدًا رَسُولُ اللّٰهِ
Wierzę w Allaha i Jego aniołów, w Jego Księgi i Wysłanników, w Dzień Ostatni oraz w to, że wszelkie dobro i zło jest z góry ustalone przez Wszechmogącego Allaha i że zmartwychwstanie po śmierci jest prawdą. Zaświadczam, że nie ma boga prócz Allaha, i zaświadczam, że Muhammad jest Jego Wysłannikiem.
Said Nursi
— 254 —
بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ
اَلْحَمْدُ لِلّٰهِ رَبِّ الْعَالَم۪ينَ وَالصَّلَاةُ وَالسَّلَامُ عَلٰى مُحَمَّدٍ خَاتَمِ النَّبِيّ۪ينَ وَ عَلٰٓى اٰلِه۪ وَصَحْبِه۪ٓ اَجْمَع۪ينَ
Chwała niech będzie Allahowi, Panu Światów, a modlitwy i pokój niech będą z Muhammadem, Pieczęcią Proroków, całą jego rodziną i towarzyszami.

Nasz celem i staraniem jest: اَللّٰهُ لَٓا اِلٰهَ اِلَّا هُوَ الْحَىُّ الْقَيُّومُ [105]

Oto cztery uniwersalne dowody z niezliczonej liczby świadectw tej prawdy.

Pierwszym dowodem jest Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, który został wyjaśniony w książce Promienie. Stanowi jasne zwierciadło, które oświetla nasze stwierdzenia.

Drugim dowodem jest wszechświat, będący wielką księgą i wielkim człowiekiem.

Trzecim dowodem jest Cudownie Wyjaśniająca Księga, słowo Świętego Stwórcy.

Czwartym dowodem jest Rozumna Istota, jaką nazywamy sumieniem, będąca przepaścią w miejscu połączenia świata ukrytego i oczywistego oraz miejscem przenikania się prawd pochodzących z obu światów. Tak, natura i sumienie są oknami dla rozumu. Rozprzestrzeniają promienie jedynobóstwa.

Pierwszy dowód: Prawda Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, władająca posłannictwem i islamem, z punktu widzenia posłannictwa zawiera w sobie świadectwa wszystkich proroków, obejmując największą zgodność opinii (idżma) i najobszerniejsze wiarygodne przesłanie. A w stosunku do islamu niesie ducha i potwierdzenia wszystkich niebiańskich religii opartych na objawieniach. Zatem Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, poświadczony wszystkimi swoimi cudami, potwierdzeniem wszystkich

— 255 —

niebiańskich religii i świadectwem wszystkich proroków, każdym swoim słowem ukazuje ludzkości istnienie i jedyność Stwórcy. Tak więc w tym stwierdzeniu pokazuje to światło w imię zjednoczenia najlepszych i najdoskonalszych ludzi.

Czy istnieje jakakolwiek możliwość, aby to, co widzi się spojrzeniem tak prawdziwym, czystym, dalekowzrocznym, wnikliwym, wrażliwym i zaszczyconym tyloma potwierdzeniami, nie było prawdą?

Drugi dowód: Księga jest wszechświatem. Jej litery i kropki, wszystkie razem i każda z osobna, świadczą o istnieniu i jedyności Wszechmogącego Stwórcy i swoimi własnymi językami czytają ajat:

وَ اِنْ مِنْ شَيْءٍ اِلَّا يُسَبِّحُ بِحَمْدِهِ

[106]

Wszystkie cząstki wszechświata razem i każda z nich, w odniesieniu do istoty, właściwości i innych aspektów, znajdując się wśród niezliczonej wielości prawdopodobieństw, nagle podążają w jakąś jedną stronę, nabywają określone właściwości, wchodzą we właściwe im specyficzne stany, co daje im zadziwiającą mądrość. Oświecają i rozpalają lampę wiary, obwieszczającą o Stwórcy wewnątrz serca, które jest przykładem i wzorem ukrytych światów, i świadczą o konieczności istnienia Stworzyciela. Podobnie jak stan i położenie żołnierza w stosunku do samego siebie, oddziału, kompanii, pułku i armii, tak każda cząsteczka w odniesieniu do prawdopodobieństw objawia Stwórcę swoją istotą, właściwościami i stanami. Ukazuje też mądrość i wolę Stwórcy oraz odczytuje znaki Jego jedności i bytu tym, że każda cząsteczka zachowuje harmonię uniwersalnego przepływu w każdym kręgu, wzajemne połączenie i poziom złożonych i mieszanych kompozycji wszechświata, podobnych do przenikających się nawzajem obrazów. I tym, że w każdym związku i kompozycji spełnia różne zadania i daje pewne mądre rezultaty, cząsteczki oraz to, co z nich jest zebrane. Dlatego mamy o wiele więcej dowodów na istnienie i jedyność Stwórcy niż cząstek we wszechświecie.

Zatem wyrażenie اَلطُّرُقُ اِلَى اللّٰهِ بِعَدَدِ اَنْفَاسِ الْخَلَٓائِقِ - Dróg do Allaha jest tak wiele jak stworzeń we wszechświecie - nie jest przesadą, lecz prawdą.

Pytanie: Dlaczego nie wszyscy widzą to swoim umysłem? Odpowiedź: Z powodu całkowitej jednoznaczności i braku przeciwieństw.

تَاَمَّلْ سُطُورَ الْكَائِنَاتِ فَاِنَّهَا ٭ مِنَ الْمَیلَاِ الْاَعْلٰى اِلَيْكَ رَسَٓائِلُ
— 256 —

Oznacza to: "Spójrz oczami mądrości na linie łańcucha wydarzeń, zapisane przez Odwiecznego Artystę na wielkiej stronie wszechświata i uchwyć się ich zmysłem prawdziwego poznania. Niechaj ten łańcuch liter rozciągający się z wyższych poziomów wzniesie cię na najwyższy stopień, jakim jest jedynobóstwo". W całej tej księdze (wszechświecie) panuje tak jasny porządek, że Ten, który uczynił go równie jasnym jak słońce, sam się w nim objawia. W księdze wszechświata, gdzie każde słowo i każda litera stanowi odrębny cud mocy, zawiera się taka cudowna wymowność, że wszystkie zewnętrzne przyczyny, nawet jeśli wyobrazimy sobie, że działają z własnej woli i posiadają moc, to także wówczas pokłonią się w całkowitej słabości przed cudowną wymową, mówiąc:

سُبْحَانَكَ لَا قُدْرَةَ لَنَٓا اِنَّكَ اَنْتَ الْعَز۪يزُ الْحَك۪يمُ

Chwała Tobie, jesteśmy bezsilne, bo Ty jesteś Potężny, Mądrym. Każde jej słowo powiązane jest z wszystkimi innymi. Aby stworzyć jeden punkt tej księgi, mającej tak wielką harmonię i porządek, że każda z jej liter, zwłaszcza żywych liter, ma jedną twarz, która zwraca się ku wszystkim ich zdaniom, i patrzące na nie oczy, potrzebna jest nieograniczona moc, zdolna do stworzenia całego wszechświata. Oznacza to, że Ten, Który stworzył oko komara, stworzył również Słońce. Ten, który uporządkował żołądek motyla, uporządkował też układ słoneczny. Spójrz na tajemnicę ajatu:

مَا خَلْقُكُمْ وَلَا بَعْثُكُمْ اِلَّا كَنَفْسٍ وَاحِدَةٍ

[107], wyjaśnionego na dziewiątej stronie książki Sunuhat. Spójrz tylko na jedno małe słowo tej księgi, którym jest pszczoła miodna. Jakże słodki jest miód świadectwa płynący z języka tego cudu mocy! Lub, na przykład, spójrz na jeden z punktów tej księgi, mikroskopijny organizm, który można zobaczyć jedynie przy wielokrotnym powiększeniu. Zwróć uwagę, jakim jest wspaniałym i zadziwiającym małym przykładem wszechświata, podobnie jak cała sura Ja sin zawiera się w literach " ja sin". Ten, kto napisał ten punkt, napisał też cały wszechświat. Jeśli spojrzysz dokładnie, zobaczysz, że pochodzenie zdumiewająco precyzyjnej Bożej maszyny i mechanizmu, jaki znajduje się wewnątrz tej żywej istoty, od nierozsądnych, ślepych, nieznających miary, związanych z przypadkiem, prostych, nieożywionych przyczyn, jest niemożliwe i absurdalne.

Jeśli przyjmiesz, że w każdej cząsteczce zawiera się przenikliwość wszystkich mędrców, wiedza wszystkich lekarzy, dyplomatyczne talenty wszystkich władców, i zaakceptujesz, że każda cząstka komunikuje się bez jakichkolwiek urządzeń z wszystkimi innymi, to może będziesz

— 257 —

w stanie oszukać swój nafs i uwierzyć w ten absurd. Tymczasem w tej żywej maszynie objawia się taki cud potęgi i mądrości, że może być tylko dziełem Stworzyciela całego wszechświata ze wszystkimi jego stanami i harmonią. To nie może być efekt ślepej, ograniczonej i prostej przypadkowości oraz naturalnych przyczyn. Szczególnie absurdalne jest przypisywanie stworzenia zjednoczeniu sił przyciągania i odpychania w najmniejszych, niepodzielnych cząstkach, które są podstawą fundamentów owych naturalnych przyczyn. Jest jednak dopuszczalne, aby prawa reprezentowane przez podstawy wszystkich rzeczy, takie jak przyciąganie, odpychanie, ruch, siła, były nazwami odpowiednich praw Bożych zwyczajów. Jednocześnie akceptujemy to tylko pod warunkiem, że prawo nie będzie uważane za zjawisko naturalne, a także nie przejdzie ze sfery spekulatywnej do sfery istnienia fizycznego, z kategorii istniejących nominalnie i konwencjonalnie do kategorii istniejących w rzeczywistości, z kategorii instrumentów do kategorii wpływających sił.

Pytanie: Dlaczego ludzie dopuszczają takie absurdalne i fałszywe założenia, jak odwieczność materii i powstanie gatunków w wyniku ruchu cząstek?

Odpowiedź: Tylko dlatego, że próbując się oszukać, zajmują się innymi tematami. Z powodu powierzchowności spojrzenia nie mogli uświadomić sobie fałszywości podstaw tych założeń. Jeśli dla upewnienia się zwrócą na nie uwagę osobiście i bezpośrednio, wtedy zobaczą ich niemożliwość i absurdalność. Nawet jeśli przyjmą te fałszywe założenia, to zaakceptują je z powodu niechęci do uznania istnienia Stwórcy. Jakże zdumiewające złudzenie! Jak więc ten, kto nie jest w stanie zmieścić w swoim umyśle wieczności Wszechmogącego Stwórcy, która jest Jego nieodzowną cechą, i stworzenie, będące jest Jego własnością, może dać to wszystko niezliczonym cząstkom i bezsilnym rzeczom?!

Kiedy ludzie obserwowali pojawienie się nowego księżyca, ale nikt niczego nie zobaczył, tylko pewien starzec zapewniał: "Widziałem nów księżyca". Jednak nów, który zobaczył, był białym włosem jego rzęsy. Gdzie włos, a gdzie księżyc? Gdzie ruch cząsteczek, a gdzie prawdziwa przyczyna powstawania gatunków?

Ponieważ człowiek jest z natury honorowy, więc szuka prawdy. Czasami natrafia na kłamstwo i chwyta je, przyjmując za prawdę. Poszukując prawdy, popełnia nieświadomie błąd i biorąc go za prawdę, kieruje się nim.

Pytanie: Czymże więc jest ta natura, prawa i siły, którymi człowiek się oszukuje?

— 258 —

Odpowiedź: Natura to wielki Boży szariat, który utrzymujący porządek i wzajemne działania żywiołów i cząsteczek widzialnego wszechświata. Tak więc ten naturalny szariat nazywany jest Bożym prawem porządku świata, sunnatullaah, i naturą. Składa się ze zbioru i zestawu odpowiednich praw warunkowych, które działają we wszechświecie. Wszystko, co nazywa się siłą, stanowi oddzielną receptę szariatu, a wszystko, co nazywa się prawem, jest oddzielną pozycją szariatu. Jednak ze względu na powtarzalność i ciągłość praw tego szariatu, podejrzliwość i wyobraźnia narzuciły przeświadczenie, że ta bezmyślna natura zmaterializowała się, przybrała fizyczną egzystencję i przekształciła się z wyobrażonej w rzeczywistą. Ze względu na jałowe zdolności tych, którzy wyobrażone widzą i pokazują jako rzeczywiste, zyskała wizerunek wpływowej właścicielki swoich działań. Tymczasem ślepa, nieświadoma natura nie posiada niczego, co mogłoby uspokoić serce, spowodować aprobatę myśli i poglądu na prawdę. W żaden sposób nie może być źródłem czynów i tworzenia. Pomimo tego, tylko z powodu przymusu płynącego z prawdopodobieństwa zaprzeczenia Stwórcy, wyobrażano sobie, że jasne przejawy i znaki Wiecznej Mocy, oszałamiające umysły, pochodzą z natury.

Tymczasem natura to drukarnia obrazów, ale nie autor i pisarz; to wzór, ale nie artysta; to podatny na wpływy, ale nie człowiek wpływowy; to szablon, ale nie rysownik; to porządek, ale nie organizator porządku; to prawo, ale nie siła; to zbiór praw, szariat woli Najwyższego, a nie rzeczywistość istniejąca na zewnątrz.

Na przykład pewien dwudziestoletni mężczyzna pojawia się na tym świecie i w jakimś opuszczonym miejscu wchodzi do okazałego pałacu, ozdobionego pięknymi dziełami sztuki, i wyobraża sobie, że nie jest to dzieło żadnego mistrza z zewnątrz. Poszukując przyczyny powstania i harmonii uporządkowanych rzeczy pałacu, znajduje księgę zawierającą prawa tego porządku, która stanowi odbicie umysłu budowniczego i architekta. Z powodu istnienia pałacu jest więc zmuszony uznać ją za twórcę.

Tym sposobem ci, którzy zapomnieli o Wszechmogącym Stwórcy, oszukują się takimi nierozsądnymi, nie do zaakceptowania i wymyślonymi na siłę rzeczami jak natura.

Są dwa Boże szariaty.

Pierwszym z nich jest szariat pochodzący od Bożego atrybutu mowy (Al-Kalam), który reguluje wolność ludzkich wyborów.

Drugi to naturalny szariat, który pochodzi od atrybutu absolutnej woli (Al-Irada) i jest nazywany twórczymi poleceniami. Składa się ze zbioru

— 259 —

Bożych praw porządku wszechświata. Podobnie jak pierwszy szariat zawiera prawa, które odwołują się do rozumu, tak drugi, zwany naturą, stanowi zbiór praw warunkowych. Nie mają takich właściwości tworzenie i wpływ, będących właściwościami władzy.

Wyjaśniając powyżej tajemnicę jedynobóstwa, powiedzieliśmy: "Wszystkie rzeczy są ze sobą wzajemnie powiązane. Jednej rzeczy nie można stworzyć w oderwaniu od wszystkich innych, a ponieważ ten, który stworzył jedną rzecz, stworzył wszystko, co istnieje, z pewnością musi być Niepodzielnym (Al-Łahid), Jednym (Al-Ahad), Obowiązkowym (Al-Fard) i Samowystarczalnym (As-Samad)".

Te naturalne przyczyny, wskazywane przez błądzących, są liczne i nie znają się nawzajem. Stworzenie przypisywali ślepej naturze, w której rękach znalazł się ślepy przypadek i spontaniczne nagromadzenie

elementów.

قُلِ اللّٰهُ ثُمَّ ذَرْهُمْ ف۪ى خَوْضِهِمْ يَلْعَبُونَ

[108]

Wniosek: porządek i harmonia, cudowna wymowność i wersyfikacja w pisaniu tej wielkiej księgi wszechświata, która jest naszym drugim dowodem, jasno jak słońce pokazuje, że stanowi dzieło bezgranicznej mocy, nieskończonej wiedzy i odwiecznej woli.

Pytanie: W jaki sposób udowodniony został wszechobecny porządek i harmonia?

Odpowiedź: Nauki badające wszechświat, będące zwiadowcami i zmysłami ludzkości, odkryły i ukazały ten porządek i harmonię z całkowitą jasnością. Przecież powstały lub mogą powstać w odniesieniu do różnych rodzajów porządku wszechświata. Każda z nich, w stosunku do powszechności i uniwersalności zasad, pokazuje w swojej dziedzinie porządek i harmonię. Oznacza to, że jeśli wzrok jednego człowieka nie może sam uchwycić i ukazać tej harmonii, to przy pomocy nauk dostrzeże, że wielki człowiek (wszechświat) jest tak samo uporządkowany jak człowiek mały. Mądrość jest zainwestowana w każdą rzeczy i nie ma nic bezużytecznego i niepotrzebnego. Przyłączają się do tego naszego argumentu nie tylko części i narządy, ale raczej wszystkie komórki i cząstki. Stając się jednym językiem, wskazującym na jedyność Stwórcy, połączyły się z tym donośnym głosem wielkiego dowodu i powtarzają: Laa ilaaha illallaah - Nie ma żadnego bóstwa poza Allahem!

— 260 —

Trzeci dowód: to chwalebny Koran. Jeśli przyłożysz ucho do piersi tego przemawiającego dowodu, wtedy usłyszysz, jak powtarzając, mówi: Allahu Laa ilaaha illallaah.

Ponadto, jeśli nie ma korzenia, będącego źródłem życia drzewa owocowego, lub jest zepsuty, wówczas drzewo nie wyda owoców. Na gałęziach naszego dowodu znajduje się tyle owoców słuszności oraz prawdziwości, że nie ma wątpliwości, iż jedynobóstwo, które leży u jego podstaw, zawiera mocną i prawdziwą prawdę. Skoro gałąź praw i nakazów tego dowodu, jaka rozciąga się na świat widzialny, jest rzeczywista, prawdziwa i niepodważalna, tak też nie ma żadnych wątpliwości, że jej wielka gałąź jedynobóstwa i ukrytego, jaka rozciąga się na świat ukryty, jest również pełna owoców niezachwianych prawd.

Jeśli dokładnie opiszemy ten dowód, stanie się oczywiste, że ten, kto się nim posługuje, jest tak pewny tego rezultatu jedynobóstwa, że jego przekonanie z żadnej strony nie wzbudza wątpliwości ani podejrzeń. I przyjmując ten rezultat za podstawę wszelkich prawd, wszystkimi siłami swojego wyjaśnienia mówi o niepodważalności oraz konieczności jedynobóstwa, zwracając wszystko ku niemu. Ta wielka siła, która jest fundamentem, nie może być fałszerstwem. Ponadto spoczywająca na nim pieczęć cudownej wymowności potwierdza wszystkie jego przesłania, czyniąc je wolnymi od jakichkolwiek uzasadnień, jakby same w sobie były niezaprzeczalnymi prawdami.

Sześć stron tego jasnego dowodu jest promiennych. Nad nim wspaniała elokwencja, pod nim logika i dowody, po prawej przekonanie umysłu, po lewej potwierdzenie sumienia, przed nim jego cele, dobro i szczęście, a punkt oparcia to czyste objawienie. Wątpliwości nie mają do niego dostępu.

Istnieją cztery metody wznoszenia się do najwyższej doskonałości, jaką jest poznanie Stwórcy.

Pierwsza to metoda uczonych sufich, polegająca na oczyszczeniu (nafsu) i otwarciu (zmysłów) z natchnieniem (duszy).

Drugą jest droga uczonych muzułmańskiej teologii (ilmul kalam), oparta na wiedzy o pochodzeniu stworzeń i prawdopodobieństwie powstania.

Chociaż obie drogi wywodzą się z Koranu, jednak myśl ludzka zmieniła ich formę i stały się długie i zawiłe. Nie zdołano uchronić ich od wątpliwości.

Trzecia to zmieszana z wątpliwościami droga filozofów.

Czwartą i najważniejszą metodą jest droga ujawniona w Koranie. Głosi najwyższy poziom wymowności Koranu, najbardziej zrozumiały

— 261 —

i wyraźny, najbardziej zwięzły i poprawny, jasny i otwarty dla całej ludzkości.

Są też cztery sposoby na osiągnięcie tej najwyższej doskonałości, czyli poznania Allaha: natchnienie, wykształcenie, duchowe oczyszczenie oraz myśl.

Istnieją dwa rodzaje drogi Koranu.

Pierwszy: prawda troski i mądrych celów stworzenia i wszystkie ajaty Koranu, które wymieniają korzyści płynące z rzeczy, stanowią ten argument i porządkują ten dowód. Jego podstawą jest piękno i mistrzostwo sztuki w doskonałej harmonii wszechświata oraz przestrzeganie dobra i mądrości. Dowodzi to celowego działania i mądrości Stwórcy i odrzuca wątpliwości związane z przypadkiem. W końcu doskonałość nie może istnieć bez woli. Tak, wszystkie nauki wszechświata są świadkami harmonii, ukazując owoce i rezultaty, które znajdują się na pierścieniach łańcuchów stworzeń. Także mądrość i dobrodziejstwa, będące ukryte w przemianach i zmianach świata, niewątpliwie świadczą o mądrości i zamierzonych działaniach Stwórcy.

Na przykład zoologia i botanika świadczą o pojawieniu się pierwszych osobników, swoistych praojców, w każdym z ponad dwustu tysięcy gatunków. Ponadto względne i wyobrażone prawa, ślepe i nierozumne przyczyny naturalne nie są w stanie stworzyć i zbudować tak niesamowitych łańcuchów stworzeń i pojedynczych osobników, które tworzą te kręgi. Każdy bowiem osobnik reprezentuje jedną niesamowitą i cudowną Bożą maszynę. I pod tym względem każdy gatunek i każdy osobnik z osobna pokazuje i deklaruje, że wyszedł spod prawicy mocy Mądrego Stwórcy.

Dostojny Koran mówi:

فَارْجِعِ الْبَصَرَ هَلْ تَرٰى مِنْ فُطُورٍ

[109]

Koran nakazuje zastanawiać się nad wszechświatem, a treścią i zakończeniem większości ajatów, które wspominają o korzyściach i wymieniają dobrodziejstwa, kierując się do umysłu oraz radząc się sumienia, takimi zwrotami, jak:

اَوَلَا يَعْلَمُونَ، اَفَلَا يَعْقِلُونَ، اَفَلَا يَتَذَكَّرُونَ، فَاعْتَبِرُوا

[110] - wzmacnia ten dowód w umysłach.

Drugi: prawda o pierwotnym stworzeniu.

Jego sens zawiera się w tym, że każdy gatunek i każde stworzenie wyposażono w odpowiednie dla niego ciało i istotę, dające właściwe i niezbędne

— 262 —

dla niego korzyści oraz rezultaty. Nie ma żadnych wątpliwości, że łańcuchy wszystkich gatunków stworzeń mają początek. Przekształcenie prawd w ich przeciwieństwa jest niemożliwe.

Łańcuch skrzyżowanych gatunków nie może być kontynuowany. Zmiana właściwości stworzeń nie zmienia prawd w ich przeciwieństwa. To, co nazywamy materią, podlega zmianom i jest skazane na ruch i przekształcenie, czyli bez wątpienia powstało w następstwie. Postaci oraz cechy zewnętrzne stworzenia nie mogą być przyczyną różnic w istocie gatunków. Nabyte i wtórne nie może stanowić sedna. Oznacza to, że pierwsze osobniki wszystkich gatunków i charakterystyczne cechy wszystkich powstałych później, niewątpliwie i z konieczności zostały stworzone z niczego. Prawo reprodukcji w tym łańcuchu jest tylko warunkiem względnym.

Ciekawe, jak ci, którzy nie potrafią pomieścić w swoim umyśle wieczności Niezbędnie Istniejącego Stwórcy, będącej Jego oczywistą, konieczną i niewątpliwą cechą, mogą przyjąć i umieścić w tym samym umyśle wieczność materii, która pod każdym względem zaprzecza i nie odpowiada wieczności? Jak to możliwe, że maleńkie i słabe cząsteczki zyskały siłę i zdolność przeciwstawienia się niszczycielskiej Prawicy Wiecznej Potęgi, której nie może się oprzeć nawet olbrzymi wszechświat? Jak to możliwe, aby cecha właściwa jedynie Odwiecznej Potędze, czyli początkowe stworzenie z niczego i późniejsze kreacje, została przypisana najbardziej bezsilnym i nieistotnym przyczynom, które nie mają z nią żadnego związku?

Tak więc mocą wszystkich ajatów, które mówią o stworzeniu i kreacji, Chwalebny Koran umieszcza ten dowód w umysłach. Prawdziwą siłą sprawczą jest wyłącznie Allah. Przyczyny nie mają prawdziwego wpływu. Stanowią tylko rodzajem zasłony dla szlachetności i wielkości mocy, aby zewnętrzne oko umysłu nie wskazywało, że Ręka Mocy wchodzi w kontakt z marnymi rzeczami.

Każda rzecz ma dwie strony. Jedna, zewnętrzna (mulk), przypomina zamalowaną stronę lustra. To miejsce przeciwieństw, gdzie mieszają się brzydota, chaos, zło, podłość, wielkość itd. Po tej stronie znajduje się zasłona przyczyn. Wymagają tego przejawy Wielkości i Majestat Potęgi.

Druga strona, wewnętrzna (malakut), podobna jest do przezroczystej strony lustra. Jest piękna pod każdym względem i nie ma w niej zasłony przyczyn. Tego wymaga Jedyność Stwórcy. Skoro strony takich rzeczy, jak życie, dusza, światło i byt, są przejrzyste i piękne, to w stosunku do mulk i malakut wychodzą bezpośrednio spod ręki Władzy.

— 263 —

Czwarty dowód: rozumna istota, zwana ludzkim sumieniem. Zwróć uwagę na cztery subtelności tego dowodu:

Po pierwsze: natura wewnętrzna nie kłamie. Na przykład tendencja do kiełkowania w nasionku mówi: «Wyrosnę i dam owoc». Mówi prawdę. Na przykład skłonność do życia w jajku mówi: «Stanę się kurczakiem». Dzieje się to z woli Allaha. Ona mówi prawdę. Na przykład tendencja do rozszerzania się wody w momencie zamarzania mówi: «Zajmę więcej miejsca». Mocne żelazo nie może temu zaprzeczyć. Prawdziwość jej słów rozrywa żelazo.

Skłonności te są więc przejawem i odbiciem praw wszechświata, które pochodzą z woli Bożej.

Po drugie: człowiek oprócz pięciu zewnętrznych i wewnętrznych zmysłów ma wiele okien otwierających się na ukryty świat. Istnieje bowiem tak wiele nieznanych uczuć. Podobnie jak zmysły słuchu, wzroku i smaku, występuje też szósty, właściwie prowadzący. Jest i siódmy, podnoszący na duchu. Ta inspiracja i przewodnie uczucie nie zwiedzie ani nie zboczy z właściwej drogi.

Po trzecie: rzecz wyobrażona nie może stać się źródłem prawdy, która ma zewnętrzne istnienie. Są dwie niezbędne prawdy, będące punktem oparcia i źródłem pomocy dla sumienia i natury. Jeśli te dwie prawdy nie istnieją, wówczas ludzka dusza, najdostojniejsza i najwdzięczniejsza spośród stworzeń, stanie się istotą najniższą i najbardziej nieszczęśliwą. Tymczasem obecne we wszechświecie mądrość, doskonałość i harmonia do tego nie dopuszczą.

Po czwarte: nawet jeśli umysł przestanie wykonywać swoją pracę i niedostrzeże swego Stwórcy, to sumienie i tak o Nim nie zapomni. Choćby zaparło się samego siebie, nadal będzie Go widzieć, myśleć o Nim i zwracać się ku Niemu. Intuicja, będąca szybkim jak błyskawica środkiem poznania, nieustannie wprawia sumienie w ruch. Natchnienie, jawiące się wzmocnioną intuicją, bezustannie je oświetla. Pragnienie, które jest zwiększoną skłonnością, żarliwe dążenie do spotkania, będące wyższym stopniem pragnienia, i jego najwyższa forma, czyli miłość do Allaha, stale motywuje człowieka do poznania Wszechmogącego. To przyciąganie, jakie istnieje w naturze istot, pochodzi od przyciągania jedynej przyciągającej Prawdy.

Kiedy poznasz te subtelności, zwróć się do sumienia, które stanowi wewnętrzny i naturalny dowód. Zobaczysz, że podobnie jak serce rozprowadza wodę życia po całym ciele, tak też wiedza o Stwórcy, która

— 264 —

jest życiodajną podstawą serca duchowego, ożywia rozliczne skłonności i oczekiwania, jakie związane są z nieograniczonymi możliwościami człowieka. Daje im przyjemność, wartość, ujawnia je i poszerza. Tutaj jest miejsce szukania pomocy. A jedynym oparciem wobec tysięcy kłopotów i nieszczęść tego świata pełnego zmian i wstrząsów, będącego polem bitwy i trudności, jest ponowne poznanie Stwórcy.

Tak, jeśli człowiek nie uwierzy w jednego Mądrego Stwórcę, który czyni wszystko z rozwagą i porządku, a wydarzenia tego świata przypisze nierozumnemu, ślepemu przypadkowi i uważa, że nie ma wystarczających sił przeciwko kłopotom, to w każdym przypadku wpadnie w rozdzierający duszę piekielny stan strachu, niepokoju, przerażenia i dzikości. W efekcie dusza człowieka, będąca najlepszym i najdostojniejszym ze stworzeń, stałaby się najbardziej nieszczęśliwym spośród nich, co jest sprzeczne z doskonałym porządkiem i harmonią we wszechświecie. Panujące we wszechświecie harmonia i porządek istnieją dzięki całkowitemu posłuszeństwu stworzeń w stosunku do punktu podparcia i punktu szukania pomocy. Stanowią właściwości tej samej prawdy i w każdym sumieniu z tych dwóch punktów, które są dwoma oknami, Wszechmogący Stwórca nieustannie daje się poznać ludzkiemu sercu. Jeśli nawet umysł zamyka swoje oczy, to oczy sumienia zawsze pozostają otwarte.

Zgodnie z niezaprzeczalnymi świadectwami tych czterech wielkich dowodów, Wszechmogący Stwórca posiada wszystkie cechy Wielkości i Piękna oraz cechy absolutne, takie jak: Koniecznie Istniejący, Odwieczny, Jeden, Jedyny, Samowystarczalny, Wszechwiedzący, Wszechmocny, Wolny, Słyszący, Widzący, Mówiący, Żywy, Niezmienny. Udowodniono przecież, że światło doskonałości stworzeń pochodzi od przejawów doskonałości Stwórcy. Oznacza to, że Wszechmogący Stwórca posiada cechy piękna i doskonałości nieskończenie wyższe, niż całe piękno i doskonałość, jakie zawiera się we wszechświecie. Podobnie jak dar pochodzi z bogactwa, stworzenie z bytu, uczynienie czegoś koniecznym z konieczności, ozdobienie z piękna, oświetlenie ze światła, tak też całe piękno i doskonałość we wszechświecie stanowi jedynie słaby cień i potwierdzenie doskonałości oraz piękna Wszechmogącego Stwórcy.

Wszechmogący Stwórca jest nieskończenie daleki od wszelkich wad, ponieważ niedociągnięcia wynikają z niezdolności istoty materialnej. Najwyższy jest czysty i niezależny od materii, a także święty z cech oraz potrzeb wszechświata, jakie wynikają z istoty stworzonego.

— 265 —
لَيْسَ كَمِثْلِه۪ شَيْءٌ جَلَّ جَلَالُهُ سُبْحَانَ مَنِ اخْتَفٰى لِشِدَّةِ ظُهُورِه۪ سُبْحَانَ مَنِ اسْتَتَرَ لِعَدَمِ ضِدِّه۪ سُبْحَانَ مَنِ احْتَجَبَ بِالْاَسْبَابِ لِعِزَّتِه۪

Nie ma nic podobnego do Niego, chwała Temu, który jest ukryty z powodu Jego oczywistości, chwała Temu, który jest ukryty, ponieważ nie ma przeciwko Niemu sprzeciwu, chwała Temu, który jest ukryty za zasłoną Jego chwały.

Pytanie: Co myślisz o zasadzie łahdatul łudżud (jedności rzeczywistości)?

Odpowiedź: To zanurzenie w jedynobóstwie. I zmysłowe jedynobóstwo, które nie wtrąca się we wnioskowanie. W rzeczywistości, po uświadomieniu sobie jedności Władzy i Opieki (rububijjat) oraz jedyności Boskości (uluhijjat) silne zmysłowe zanurzenie w jedynobóstwo prowadzi do uświadomienia sobie jedności potęgi, to jest

لَا مُؤَثِّرَ فِى الْكَوْنِ اِلَّا اللّٰهُ

- Nikt nie ma wpływu we wszechświecie oprócz Allaha - potem do jedności władzy, jedności widzialnego (łahdatusz szuhud), potem jedności bytu (łahdatul łudżud), następnie tylko do jednego bytu, a wreszcie do jednego istniejącego. Nie można tego udowodnić i uzasadnić słowami uczonych sufich, wypowiedzianymi w stanie duchowego upojenia i mającymi ukryty sens. Jeśli człowiek z duszą, która nie jest zdolna wyjść poza granice przyczyn i uwolnić się ich od wpływu, zacznie mówić o jedności bytu, to przekroczy granice dozwolonego. A ci, którzy osiągnęli ten poziom, pozbywszy się zasłony stworzonego, tak bardzo skupili uwagę na Koniecznie Istniejącym, że widzieli wyłącznie jeden byt, a raczej jednego Istniejącego. Tak jak widzenie rezultatu w dowodzie na ścieżce zapomnienia o sobie, kontemplacja Stwórcy we wszechświecie, widzenie przejawów Boskości Pana we wszechświecie, Jego światła w wewnętrznej stronie (malakut) rzeczy oraz przejawów imion i właściwości Najwyższego w lustrach stworzeń, jest prawdą pojmowaną tylko zmysłami,

— 266 —

ze względu na ograniczenia i niedokładności wyrażeń nazwaną bieżącą Boskością (uluhijjatus sarijja) i bieżącym życiem (hajatus sarijja).

Ponieważ ludzie zajmujący się tylko rezultatami zaczęli dopasowywać te zmysłowe prawdy do swoich poglądów i poziomu zrozumienia, stało się to przyczyną wielu zbłądzeń. Rozumienie jednego bytu przez zakochanych w materii filozofów i ludzi o słabych przekonaniach, sądzących zewnętrznie, jest zupełnie różne od pojmowania Jedynego Bytu przez świętych sprawiedliwych.

Między nimi jest pięć różnic.

Po pierwsze: badacze suficcy tak bardzo skupili swoją uwagę na Koniecznie Istniejącym i zanurzyli się w Jego jedyności, nadając temu wielkie znaczenie, że w imię Najwyższego zaczęli odrzucać istnienie wszechświata. Filozofowie i ludzie o słabych przekonaniach tak bardzo pogrążyli się w materii, że oddalili się od zrozumienia Boskości. I nadali materii tak wielką wartość, że weszli na drogę zbłądzenia. Chcąc wszystko widzieć w materii, połączyli ją z Boskością i posunęli się nawet do odrzucenia jej na rzecz wszechświata.

Po drugie: sufickie łahdatul łudżud (jedność bytu) zawiera w sobie jedność widzialnego (łahdatusz szuhud). Filozofia zaś przedstawia jedność bytu jako jedność istniejącego (łahdatul małdżud).

Po trzecie: droga pierwszych opiera się na uczuciach. Droga drugich jest teoretyczna.

Po czwarte: uczeni sufici są przede wszystkim i bezpośrednio zwróceni do Stwórcy i powierzchownie patrzą na stworzenia. Filozofowie są przede wszystkim i bezpośrednio zwróceni ku stworzeniom.

Po piąte: pierwsi są zakochani w Stwórcy, drudzy zakochani w samych sobie.

اَيْنَ الثَّرَا مِنَ الثُّرَيَّا وَ اَيْنَ الضِّيَاءُ السَّاطِعُ مِنَ الظُّلْمَةِ الطَّامِسَةِ
***
— 267 —

Wyjaśnienie

Jeśli wyobrazimy sobie kulę ziemską jako składającą się z różnorakich i wielobarwnych, maleńkich kawałków szkła, to każdy z nich otrzyma część światła słonecznego, zależną od koloru, rozmiaru i kształtu. Wyimaginowane światło w szybach nie jest samym słońcem ani jego blaskiem. Ponadto, gdyby manifestacje światła, odbicia siedmiu barw światła i słońca ukazane przez wielobarwne, polne kwiaty, mogły mówić, to każde z nich powiedziałoby: "Słońce jest podobne do mnie" albo "Ja jestem słońcem".

آنْ خَيَالَاتِى كِه دَامِ اَوْلِيَاسْتْ ٭ عَكْسِ مَهْرُويَانِ بُوسْتَانِ خُدَاسْتْ

Jednak zasadą łahdatul szuhud (jedność widzianego) jest drogą rozróżnienia (fark) i rozumności (sahł). Natomiast zasada jedności bytu (łahdatul łudżud) to zaprzeczenie (mahł) i upojenie (sakir). Prawidłową zaś jawi się droga rozróżnienia i inteligencji.

تَفَكَّرُوا ف۪ٓى اٰلَٓاءِ اللّٰهِ وَ لَا تَفَكَّرُوا ف۪ى ذَاتِه۪ فَاِنَّكُمْ لَنْ تَقْدِرُوا ٭ حَق۪يقَةُ الْمَرْءِ لَيْسَ الْمَرْءُ يُدْرِكُهَا فَكَيْفَ كَيْفِيَّةُ الْجَبَّارِ ذِى الْقِدَمِ ٭ هُوَ الَّذ۪ٓى اَبْدَعَ الْاَشْيَاءَ وَ اَنْشَاَهَا فَكَيْفَ يُدْرِكُهُ مُسْتَحْدَثُ النَّسَمِ

Ponieważ druga część dzieła Punkt dotyczy zmartwychwstania po śmierci, aniołów i wieczności duszy, a prawdy te są wyraziście objaśnione

— 268 —

w cudownym Dwudziestym Dziewiątym i Dziesiątym Słowie, nie zostały więc tutaj uwzględnione. Trzecia natomiast część została wydana osobno pod tytułem Pierwsze drzwi światła i składa się z czternastu wykładów.

Said Nursi
***
— 269 —

Podsumowanie

W jednym z tematów tej ważnej pracy, jakie zaczynają się od słów "Wiedz, mój drogi bracie", powiedziano, co następuje: "Dane dzieło to rodzaj interpretacji niektórych ajatów Koranu, pozwalający jasno dostrzec ich znaczenie. Jego tematami są kwiaty zerwane z ogrodu Mądrego Koranu. Niech cię nie przeraża zwięzłość i krótkość wyrażeń oraz ich zewnętrzna trudność zrozumienia. Przestudiuj je ponownie, aby odkryła się przed tobą tajemnica powtórzeń ajatów Koranu, takich jak:

لَهُ مُلْكُ السَّمٰوَاتِ وَ الْاَرْضِ

[111]

O czytelniku! Nie myśl, że argumenty i przejawy jedynobóstwa wspomniane w tej pracy nie potrzebują i wymagają siebie nawzajem. Czułem potrzebę zastanowienia się nad każdym dowodem na osobnych poziomach. W trakcie mojej walki z nafsem i szatanem musiałem schronić się w takim miejscu, gdzie trzeba było akurat w tym momencie otworzyć nowe drzwi. Przecież nie mogłem zawrócić do już otwartych. W tej niesamowitej podróży pozostawiałem wskazówki do napotkanych Bożych znaków, nie dla uzasadnienia, ale dla przypomnienia. Czasami jednym wskazaniem zaznaczałem wielkie światło. Niniejsza praca przedstawia czytelnikowi poprzez ten wstęp przepiękny ekstrakt, pewien szyfr i klucz do zrozumienia".

***

RozdziałyMasnawi Nurijamają następujące tytuły:Krople rosy, Kropla, Kropelka, Nasiono.Gdybyśmy pisali komentarz dla każdego tematu, to na podobieństwo słów Szajcha Safweta Efendiego w recenzji rozdziału Kropla:\"To nie jest kropla, ale morze", powiedzielibyśmy: "To nie jest jedno lśnienie, ale słońce. To nie kropla rosy, a morze. To nie kwiat, ale wszechświat. To nie kropla, a ocean".

Spis treści i streszczenia

PRZEDMOWA 7

1. BLASKI 10

Temat ten jest poświęcony jedynobóstwu i przedstawia podstawy oraz swoistą arabską wersję Dwudziestego Drugiego Słowa. To bardzo cenna rzecz, której każdy potrzebuje jak powietrza, wody i chleba. Składa się z czternastu blasków, krótko wyjaśniających najsubtelniejsze prawdy jedynobóstwa. Przedstawia czytelnikowi łańcuch dowodów i świadectw prawdy:وَ ف۪ى كُلِّ شَيْءٍ لَهُ اٰيَةٌ تَدُلُّ عَلٰى اَنَّهُ وَاحِدٌ - W każdej rzeczy jest dowód wskazujący na Jego Jedyność. Zamieszczone na początku Masnawi Nurija trzy części: Podstawy, Blaski i Krople rosy w odróżnieniu od następnych opowiadają o jednym określonym temacie.

2. KROPLE ROSY 20

Za pomocą niewątpliwych i wyrazistych dowodów uzasadnia i udowadnia prawdy proroctwa, będące jednym z najważniejszych filarów wiary, i proroczej misji Ahmada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim. Dowodzi, że podobnie, jak niemożliwe jest słońce bez jego blasku, tak też nie może istnieć Boskość bez posłannictwa. I jasno jak słońce poświadcza o prawdziwości prorockiej misji. Przedstawiając wszechświat jako materialnie ucieleśniony gigantyczny Koran, pokazuje tym, których oczy nie zostały zakryte zasłoną i których serca nie stwardniały, że Muhammad al-Arabi, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, jest Wielkim Ajatem tego Koranu. To niezwykłe dzieło składa się z dwunastu Kropli rosy. W dwunastej umieszczono szlachetny sałałat dla naszego Pana Chwalebnego Proroka, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, i wskazujących na jego, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, dwadzieścia jeden cudów.

— 271 —

Oprócz tych kropli, w jednym długim temacie, rozpoczynającym się od słowa "Wiedz", zamieszczone są w innej formie niewidziane wcześniej dowody prorockiej misji Ahmada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim. Turecka wersja tego tematu znajduje się w Dziewiętnastym Słowie Risale-i Nur.

Te trzy prace na początku Masnawi nie są dziełami Starego, ale, jak powiedział nasz nauczyciel, Nowego Saida. Niektóre wcześniejsze prace naszego nauczyciela weszły w skład Risale-i Nur, a inne, zapisane w języku arabskim podczas pisania Risale-i Nur, znalazły się w książce Masnawi po arabsku.

3. PODSTAWY 32

Dotyczą wiary w materialne zmartwychwstanie (Haszir), będąc podstawą Dziesiątego Słowa z Risale-i Nur. To bardzo cenne dzieło, które pojawiło się pewnego wiosennego dnia we wsi Barła, gdy nasz Nauczyciel, kontemplując w wiosennych ogrodach dzieło Bożego miłosierdzia, mimowolnie około czterdziestu razy wyrecytował ajat:

فَانْظُرْ اِلٰى اٰثَارِ رَحْمَتِ اللّٰهِ كَيْفَ يُحْيِى الْاَرْضَ بَعْدَ مَوْتِهَا اِنَّ ذٰلِكَ لَمُحْيِى الْمَوْتٰى وَهُوَ عَلٰى كُلِّ شَيْءٍ قَد۪يرٌ

Spójrz teraz na ślady miłosierdzia Boga: jak On ożywia ziemię po jej śmierci! Zaprawdę, tak On ożywi martwych! On każdą rzecz ma w Swojej mocy! (Koran:30:50).

W naszych czasach temat ten ma ogromne znaczenie, bowiem zasadniczo eliminuje ideę odrzucania materialnego zmartwychwstania, o którym taki wspaniały geniusz, jak Ibn Sina powiedział: «Haszir to sprawa, w którą wierzymy, naśladując. Nie można tego sobieuświadomić ». Dowodzi materialnego zmartwychwstania ludziom nawet o najprostszym sposobie myślenia, przytaczając dowody, poczynając od wielu Bożych imion, które czynią zmartwychwstanie koniecznym, aż po samą istotę człowieka, a także pokazuje tysiące przykładów zmartwychwstania na powierzchni ziemi.

Zgodnie z piękną zasadą, na początku tematu znajduje się wychwalenie Najwyższego oraz modlitwa i pozdrowienie dla Szlachetnego Proroka, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim. Pomiędzy wiarą w Allaha, wiarą w Proroka, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, wiarą w (materialne) zmartwychwstanie i kontemplacją wszechświata istnieje nierozerwalny związek i niewątpliwa wzajemna nieodzowność. Krótko mówiąc, dzieło to można nazwać opowiadaniem o prawdach Jedynobóstwa i misji Wysłannika, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, wskazującym za pośrednictwem Podstaw na zasadniczą kwestię, jaką jest zmartwychwstanie (Haszir).

Praca powyższa, będąca Drugim Poziomem Dwudziestego Ósmego Słowa z Risale-i Nur, po dwudziestu latach ponownie dostała się w ręce Nauczyciela.

— 272 —

4. KROPLA 49

Składa się z wprowadzenia, zakończenia i czterech tematów. We wprowadzeniu nasz Nauczyciel mówi, że w ciągu czterdziestu lat życia i trzydziestu lat nauki nauczył się czterech słów i wyrażeń. Pierwsze z nich to znaczenie litery, drugie znaczenie nazwy, trzecie intencja, a czwarte spojrzenie. Cztery wyrażenia: pierwsze "Nie jestem władcą samego siebie", drugie "Śmierć jest prawdą", trzecie "Mój Pan jest Jeden", a czwarte - "Ja" (czyli nafs jest pewnego rodzaju miarą i punktem wyjścia).

W pierwszej części tekstu pięćdziesięcioma pięcioma uniwersalnymi i jasnymi językami części wszechświata potwierdza się prawda: Aszhadu an laa ilaaha illallaah.

RECENZJA 62

ZAKOŃCZENIA TEMATU KROPLA 63

W krótkich wyrażeniach wyjaśnia różne bardzo ważne i potrzebne prawdy. Najpierw mówi o czterech chorobach duchowych: rozpaczy, zarozumiałości, pysze i podejrzliwości, następnie przedstawia cztery prawdy. Prawdę Laa ilaaha illallaah, wspomnianą w pierwszej części, prawdę Subhanallaah z drugiej części, prawdę Alhamdu lillaah z trzeciej oraz Allaahu Akbar. Dalej przechodzi do różnych tematów, nazywanych Punktami i Subtelnościami.

POSŁOWIE DO TEMATU KROPLA 76

Składa się z krótkich części zatytułowanych Wskazanie, które opowiadają o bardzo ważnych prawdach, a każda z nich zasługuje na osobną książkę. Po powitaniu i modlitwie za Proroka, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, wyjaśnia istotę wykonywania modlitw we właściwym czasie i tego, aby wyobraziwszy siebie przed Kaabą, skierować się w jej stronę. Także o tym, jak uwolnić się od wątpliwości i podszeptów szatana, oraz o tym, jak modlący się może otrzymać duchowy pokarm dla wszystkich swoich zmysłów i duchowej struktury.

Przeczytanie powyższych tematów o podstawach imanu stanowi swoisty rodzaj uwielbienia, ponieważ zawierają w sobie wiarę, wiedzę, poznanie Najwyższego Boga i wspominanie Go.

5. KROPELKA 84

To bardzo istotny rozdział mający dwie wersje, jedną turecką, a drugą arabską. Jest jedną z dwóch prac napisanych przez naszego Nauczyciela w Ankarze, gdy został tam zaproszony na znak aprobaty dla jego dzieła Sześć kroków. Po przybyciu do Ankary nasz Nauczyciel zauważył, że wśród mocnych idei wierzących, jakie pojawiły się zainspirowane zwycięstwem armii muzułmańskiej nad grecką, próbuje podstępnie przeniknąć, zepsuć i zatruć ich straszna, bezbożna idea. Przeciw niej napisał te dwie prace.

— 273 —

Bardzo ważny jest salałat umieszczony na samym początku. Jedna z wyjątkowych właściwości Masnawi Nurija, niespotykanych w innych dziełach, to niesamowita wymowność, jakby ruchem jednego palca wprawiająca w działanie kilka maszyn. Jak wspomniano wyżej, w tej wielkiej pracy stale można się spotkać z wspominaniem Najwyższego (zikr), wiarą, refleksją i wiedzą. Na przykład salałat wprowadzony został nie tylko dla wspominania (zikr): zawiera się w nim również rozwój wiary, wiedzy, a także prawda, która ratuje modlącego się wierzącego przed wątpliwościami i podejrzeniami. Ponadto posiada w sobie co najmniej trzy poziomy znaczenia.

W jednej ważnej części, jaka rozpoczyna się od słowa "Wiedz", ta zdumiewająca praca bardzo wymownie wyjaśnia wewnętrzną i zewnętrzną różnicę w obrazie oraz moralności kulturalnego wierzącego i kulturalnego niewierzącego. Na zakończenie, aby ukazać tę różnicę nawet ślepym, mówi: "Jeśli chcesz, wejdź wyobraźnią na zebranie we wsi Nurszyn, jakie prowadzi Sejda, i przypatrz się. Zobaczysz tam padyszachów i królów w szatach biedaków i aniołów w ludzkiej postaci. Następnie udaj się do Paryża i zajdź do najwyższej loży; zobaczysz tam szatany i skorpiony, które przybrały ludzkie postaci. I tak dalej...". Wyjaśnienia innych różnic znajdują się w książkach Błyski i Odkrycia. W kolejnej części, rozpoczynającej się od słowa "Wiedz", na czterech stronach streszczono Dwudzieste Siódme Słowo z Risale-i Nur, nazywane Traktatem o idżtihadzie.

PIERWSZY ZAŁĄCZNIK DO TEMATU KROPELKA 100

Rozpoczyna się modlitwą w języku perskim. Ta sama modlitwa po turecku znajduje się w Siódmej Nadziei i załączniku do Siedemnastego Słowa. Pomimo tego, że nasz Nauczyciel nie uczył się perskiego, to napisał ją tak doskonałe, że ówczesny ambasador afgański z podziwem przesłał pracę do Afganistanu. Po modlitwie znajduje się przemówienie do posłów w języku tureckim, składające się z dziesięciu części i rozpoczynające się od słów «O bojownicy na drodze islamu!».

Pod wpływem tej mowy niewielka sala modlitewna parlamentu zamieniła się w rozległe pomieszczenie.

DRUGI ZAŁĄCZNIK DO TEMATU KROPELKA 109

Również zawierający bardzo ważne prawdy.

6. NASIONO 119

Posiada dwa załączniki. W pierwszej części, rozpoczynającej się od słowa "Wiedz", stwierdza się, że prawda Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, jest również przyczyną stworzenia świata, jego nasionem, owocem i rezultatem stworzenia Wszechświata. Mówi się, że jeśli postrzegasz ten świat jako wielką księgę, to atramentem autora będzie Światło Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim. Jeśli postrzegasz Wszechświat w formie drzewa, to jego początkowym nasionem i ostatnim owocem ponownie będzie Światło Muhammada, pokój

— 274 —

i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim. W zakończeniu tej pracy znajduje się piękna modlitwa i błaganie o przebaczenie.

ZAŁĄCZNIK DO TEMATU NASIONO 138

Na końcu pierwszego załącznika do tematu Nasiono znajduje się krótkie, w porównaniu z Dwudziestym Dziewiątym Blaskiem, piękne wyjaśnienie w języku arabskim poziomów znaczenia zwrotów:

لَا حَوْلَ وَلَا قُوَّةَ اِلَّا بِاللّٰهِ الْعَلِىِّ الْعَظ۪يمِ
حَسْبُنَا اللّٰهُ وَنِعْمَ الْوَك۪يلُ

Bóg nam wystarczy. On jest najlepszym poręczycielem! (Koran, 3:173) * Nie ma mocy i nie ma siły poza Allahem Najwyższym, Największym.

ZAŁĄCZNIK DO ZAŁĄCZNIKA 147

W drugim załączniku do tematu Nasiono znajduje się krótkie podsumowanie w języku arabskim Traktatu o naturze, nazywanego Dwudziestym Trzecim Promieniem, rozszerzonego w książce Laska Mojżesza w języku arabskim oraz tureckim.

Praca ta została napisana i wydrukowana w Ankarze. Dowodzi fałszu i nieprawdziwości trzech strasznych wyrażeń wypowiadanych przez ludzi i ratuje tonących w bagnie natury.

7. KWIAT 153

To bardzo ważna praca, napisana w celu pokazania zaledwie skraju rozległej prawdy i jednego promienia jasnego światła. Zawiera istotne prawdy i dlatego, ze względu na uparte prośby bliskich uczniów Światła, z których większość nie zna arabskiego, była przetłumaczona przez naszego Nauczyciela na turecki, częściowo w skrócie, a częściowo z objaśnieniami. Została dołączona do księgi Blaski z Risale-i Nur jako Siedemnasty Promień i składa się z piętnastu punktów.

Kwiat rozpoczyna się od następującej prawdy: każda żywa istota na tym świecie jest podobna do sługi, który pracuje w imieniu i dla swojego Gospodarza. Kto uważa się za pana samego siebie, skazany jest na zgubę.

Następnie, po długim i znaczącym salałacie, przechodzi do bardzo obszernych tematów, rozpoczynających się od słowa "Wiedz". Każde z nich ma znaczenie wyciągu i krótkiego streszczenia całej książki. W jednym z tematów, który porównuje studenta Koranu ze studentem filozofii w odniesieniu do życia osobistego i społecznego, pokazuje niespójność i zepsucie podstaw błędnej i zgubnej filozofii. W ostatnim temacie znajduje się bardzo piękna i smutna modlitwa. Resztę informacji powierzamy tematowi Punkty w języku tureckim.

W streszczeniu Masnawi Nurija staraliśmy się pokazać jedną lub dwie z setek prawd rozlicznych tematów tej cennej pracy. Przytoczone

— 275 —

przez nas przykłady nie mogą być wszakże ani żywymi punktami, ani drogocennymi klejnotami tego cudu wiedzy i oświecenia. Stanowią raczej mały promień tego słońca i kroplę z tego morza.

8. CZĄSTKA 186

Jest jednym wspaniałym i niezwykłym tematem, składa się z dwóch części, oddalających niektóre podszepty szatanów i bezbożników, a także mówiących o różnych kwestiach.

Temat ten zawiera części, które rozpoczynają się od słowa "Wiedz" i objaśniają wiarę i moralność, odsuwają wątpliwości oraz rozjaśniają mądrość indywidualności każdego człowieka. W jednej z nich autor w przepiękny sposób ujawnia prawdę zawartą w znakach Majestatycznego Stwórcy, wspomnianą w ajacie:

وَمِنْ اٰيَاتِه۪ خَلْقُ السَّمٰوَاتِ وَالْاَرْضِ وَاخْتِلَافُ اَلْسِنَتِكُمْ وَ اَلْوَانِكُمْ

I z Jego znaków jest stworzenie niebios i ziemi, różnorodność waszych języków i kolorów (Koran, 30:22).

Mówi i udowadnia za pomocą bardzo jasnego i oczywistego argumentu, że podobieństwo całej ludzkości w budowie narządów wskazuje na jedność Stworzyciela, a przejawianie różnic w twarzach na wolę i mądrość Stwórcy. Wyjaśnia, dlaczego mądrość wymaga rozróżniania wyglądu ludzi i braku różnic u innych stworzeń na poziomie jednostki, a ich istnienie na poziomie gatunku.

W innym temacie od "Wiedz" eliminuje podszepty szatanów spośród ludzi i dżinnów, dotyczące zewnętrznej nieatrakcyjności takich zwierząt jak krowa, gdy ich wewnętrzna istota jest doskonała, i mówi: "Hej, nauczycielu szatanów spośród ludzi i dżinnów! Gdyby nie było sztuki Odwiecznego Wszechmogącego, który stwarza każdą rzecz w odpowiedniej dla niej formie i zgodnie z jej przeznaczeniem, to ucho twojego osła byłoby o wiele mądrzejsze niż ty i twoi nauczyciele". Mówiąc tak, rzuca ich podszepty im w twarz, inteligentnie i bardzo przekonująco wyjaśniając mądrość wewnętrznej doskonałości i zewnętrznych ograniczeń krowy.

Odnośnie obyczajów w jednym z tematów "Wiedz" jest powiedziane: "O niegodziwcze! Wiedz, że rozwiązła cywilizacja objawiła światu tak straszną ostentację, że nie sposób ocalić przed nią jej wyznawców, ponieważ nadali temu widowisku na pokaz imię chwały i honoru! Cywilizacja ta zachęca do popisywania się nie tylko przed jednostkami, ale nawet przed całymi narodami, rasami i państwami, zmuszając historię, aby jej przyklaskiwała, a media, aby ją reklamowały. Zmusiwszy do zapomnienia o śmierci, podobnie jak intrygi tyranów z czasów ignorancji, gdy pod hasłem

— 276 —

patriotyzmu poświęcano życie jednostek w imię istnienia rasy, podstępnie skierowała ludzkość ku pozorom i obłudzie".

Temat ten, zasługujący na wielokrotne przeczytanie, kończy się skruchą, a następnie wierszem Mawlany.

9. ZAPACH 198

Poczynając od całego wszechświata, a kończąc na najmniejszej cząsteczce, udowadnia, że każde stworzenie poświadcza o wielu Bożych imionach, takich jak Pan, Król, Opatrzność, Wychowawca, Władca, Rozkazujący. W innym swoim "Wiedz" pokazuje, że nikt nie ma prawa narzekać na Stwórcę Wszechświata. W kolejnym

"Wiedz" poprzez długą prawdą ujawnia, w jaki sposób Mądry Koran przekonał i podporządkował sobie świadomość zwykłych ludzi, którzy stanowią najliczniejszą grupę jego słuchaczy.

Następny temat wyjaśnia wiele subtelnych prawd, takich jak pokonywanie przestrzeni, rozszerzanie czasu, istoty ludzkiego "Ja" oraz jego dwóch stron, a ponieważ jest bardzo znaczący, składa się z wielu kwestii. Po tym następuje wiersz:

Pomóż, o głowo linii proroków! Weź mnie za rękę!

O ty, Szlachetne Światło, jesteś nadzieją dla nas wszystkich! Jestem twoim zwolennikiem i poświadczam swoim językiem: Laa ilaaha illallaah Muhammadun rasuulullaah.

Temat kończy się długą i ważną modlitwą-pokutą.

TEMAT DZIESIĄTY 211

W porównaniu z innymi ten obszerny temat zawiera w sobie krótkie wyciągi ze Słów i porusza różne tematy, które rozpoczynają się od słowa "Wiedz".

W pierwszym «Wiedz» podaje interpretację ajat u:

وَجَعَلْنَاهَا رُجُومًا لِلشَّيَاط۪ينِ - I uczyniliśmy je pociskami,aby razić szatanów (Koran, 67:5) i w Siedmiu stopniach ujawnia prawdę o strącaniu szatanów, które chcą wznieść się do nieba.

W pierwszym stopniu, wskazując na porządek, ciszę i spokój w niebie, mówi się, że mieszkańcy nieba nie miewają wewnętrznej niestabilności, nie ma wśród nich nieporozumień i konfliktów, mieszaniny przeciwieństw, które występują wśród mieszkańców Ziemi. Są sługami cichymi, z doskonałym posłuszeństwem wypełniającymi polecenia swego Stwórcy.

Po objaśnieniu i udowodnieniu strącania szatanów przez anioły, w innym temacie od słowa "Wiedz" w jasny sposób ujawnione zostają cztery drogi z czterema krokami, które nasz Nauczyciel wziął z Koranu. To bardzo ważny temat, szczegółowo wyjaśniony w zbiorze Słowa.

— 277 —

W następnym "Wiedz" wyjaśniono, że uwielbienie nie stanowi gwarancji przyszłych nagród, ale jest konsekwencją poprzednich dobrych czynów. Ten cenny i ważny traktat kończy się tematami zawierającymi wiele prawd i głębokich znaczeń, częściowo wyjaśnionych w książkach P ierwsza Drzwi Światła i Krótkie Słow a.

Oto następujący przykład z treści tego tematu, jasny jak słońce i świecący jak księżyc. Mądry Koran wspomina o przydatnych dla człowieka stronach tej lub innej rzeczy we wszechświecie, aby przyciągnąć jego uwagę, ale nie ogranicza jej tylko do tej cechy. Dzieje się tak, ponieważ w ludzkiej naturze leży przywiązywanie większego znaczenia do związanych z nim użytecznych drobiazgów, niż do czegoś wielkiego, lecz niemającego z nim bezpośredniego związku.

Na przykład ajaty:
وَالْقَمَرَ قَدَّرْنَاهُ مَنَازِلَ ٭ لِتَعْلَمُوا عَدَدَ السِّن۪ينَ وَالْحِسَابَ

- I księżyc: wyznaczyliśmy mu przystanki (Koran, 36:39) * Abyście znali liczbę lat i rachunek (Koran, 10:5) oznaczają, że jednym z wielu mądrych sposobów określania przez Najwyższego obrotów księżyca wokół ziemi jest obliczanie lat, miesięcy i dni rodzaju ludzkiego. Jednak ruch księżyca nie ogranicza się do tej bardzo ważnej dla nas korzyści. Istnieją przecież jeszcze tysiące mądrości, które przejawiają imiona Najwyższego Stwórcy. Na końcu tego tematu znajduje się niewielki, ale bardzo pouczający temat, który w sześciu kroplach wyjaśnia krótką istotę cudownej wymowności Koranu.

Czternasta kropla 237

zawierająca w sobie kilka kropel z Wielkiego Cudu

Jednym z dowodów prawdziwości prorockiej misji Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, jest Cudownie Wyjaśniający Koran. Dzięki przedstawieniu interpretacji czterdziestu stron cudów Mądrego Koranu w księgach Błyski i Wskazania cudownej elokwencji, pierwsza kropla zostaje zakończona.

Druga kropla zawiera krótkie wyjaśnienie kwestii wspomnianej w Dwudziestym Piątym Słowie - czym jest Koran?

Trzecia kropla składa się z sześciu punktów. W trzecim czytamy: "Wraz z upływem czasu zmieniają się potrzeby materialne: zmniejszają się i zwiększają. Na przykład powietrze jest niezbędne w każdej chwili, wody potrzebna jest w czasie pragnienia, jedzenia domagamy się każdego dnia, a światła co najmniej raz w tygodniu. Także potrzeby duchowe zmieniają się z czasem. W każdej chwili istnieje potrzeba słowa «Allah», stale w słowie Bismillaah, co godzinę w zdaniu Laa ilaaha illallaah. I tak dalej...".

Czwarta kropla liczy sześć subtelności. Piąta, ze względu na zawartość wielu świętych ajatów, została opisana w pracy Cuda Koranu. Temat ten, potwierdzający cudowną wymowność Koranu,

— 278 —

jaka zawiera się czasem nawet w jednej jego literze, oraz książki Wskazania cudownej elokwencji i Cuda Koranu są diamentowymi mieczami Koranu.

Szósta kropla ujawnia jeden z sekretów wymowności Koranu i mówiąc: "Zwróć uwagę na to, kto powiedział i do kogo, po co i na jakim poziomie", zamiast słów pisarzy: "Zwróć uwagę na mówiącego " - pozwala ujrzeć błyskotliwy cud Koranu. Ta subtelność stanowi ważny klucz do zrozumienia wymowności Koranu.

10. PŁOMIEŃ 243

Niewielki temat z dwustronicowym dopiskiem.

11. PUNKT 252

Nie został opisany ze względu na jego zwięzłość.

اَللّٰهُمَّ اخْتِمْ لَنَا بِالسَّعَادَةِ وَالشَّهَادَةِ وَالْكَرَامَةِ وَالْبُشْرٰى اٰم۪ينَ اٰم۪ينَ اٰم۪ينَ
— 279 —
Przeprosiny

Masnawi Nurija, którego streszczenie zostało ukończone, jest zadziwiającym i bardzo znaczącym dziełem, zawierającym w sobie wiele tematów i wywyższającym wiarę (iman). Ona bowiem stanowi życie życia, jego cel i najwyższą prawdę, od naśladownictwa do świadomości, od świadomości do stopnia naukowej pewności, od stopnia naukowej pewności do stopnia oczywistej pewności i dalej do stopnia pewności prawdziwej.

Właściwe streszczenie, które ukazałoby wartość tego dzieła, mógłby napisać jego drogi i szanowany autor, nasz Mistrz. Nasze niedostateczne rozumienie, wąskie myślenie i słaba znajomość arabskiego sprawiły, że nie zdołaliśmy przedstawić czytelnikowi właściwej treści tego dzieła, o kropli którego wielcy uczeni powiedzieli, że jest morzem, jedynie w takiej pomniejszonej formie.

Drogi czytelniku! Po zapoznaniu się z tym podsumowaniem, nie porównuj z nim całej pracy, która jest odkrywcą tajemnicy wszechświata, kluczem do prawd rzeczy, zwiastunem mądrości stworzenia i wielkim duchowym skarbcem. Wszak nasza niemoc i niedostatki są odwrotnie proporcjonalne do wartości tej pracy. Gdy widzisz odbicie słońca w kawałku szkła, nie mów: "Słońce jest takiej samej wielkości". Przecież cząsteczka ta pobiera światło od słońca, zgodnie ze swoimi możliwościami. Ty, stosownie do wielkości swojego lustra, otrzymasz światło od swego duchowego słońca.

Ponadto spośród setek jej wątków wymieniono tylko niewielką ich liczbę i znikomą część ich znaczeń. W przeciwnym razie każdy mały temat wymagałby opisu wielkości tej pracy. Nie pozwalają na to ani nasze możliwości, ani sytuacja, ani czas.

سُبْحَانَكَ لَا عِلْمَ لَنَا اِلَّا مَا عَلَّمْتَنَا اِنَّكَ اَنْتَ الْعَلِيمُ الْحَكِيمُ
رَبَّنَا لَا تُؤَاخِذْنَا اِنْ نَس۪ينَا اَوْ اَخْطَاْنَا رَبَّنَا تَقَبَّلْ مِنَّا بِاَحْسَنِ قَبُولٍ هٰذِهِ الْفِهْرِسْتَةَ النَّاقِصَةَ بِحُرْمَةِ سَيِّدِ الْمُرْسَل۪ينَ وَ اٰلِه۪ وَ صَحْبِه۪ٓ اَجْمَع۪ينَ اٰم۪ينَ وَالْحَمْدُ لِلّٰهِ رَبِّ الْعَالَم۪ينَ
Mustafa Gul i Tahiri Mutlu
— 280 —

Przypisy

1. Imam Rabbani, Al-Maktubat, 1:87.75. Maktubat.

2. Cytat z wiersza Ibn al-Mu' tazza. Ibn Kesir, Tafsiir al-Kuraa'n al-Aziim, 1:24.

3. Bóg jest Stwórcą wszystkich rzeczy i On jest jest wszystkich rzeczy powiernikiem. On posiada klucze niebios i ziemi (Koran, 39:62-63).

4. Chwała niech będzie temu, w którego ręku jest panowanie nad wszystkim! (Koran, 36:83).

5. I nie ma żadnej rzeczy, której nie mielibyśmy w Naszym skarbcu (Koran, 15:21).

6. Nie ma żadnej żywej istoty, której On nie trzymałby za kosmyk (Koran, 11:56).

7. Spójrz teraz na ślady miłosierdzia Boga: jak On ożywia ziemię po jej śmierci. Zaprawdę, tak On ożywi martwych! On każdą rzecz ma w swojej moc! (Koran, 30:50).

8. Ali al-Kari, Szarh asz-Szifaa, 1:6; Al-Adżluni, Kaszf al-Chafaa, 2:164.

9. To tylko objawienie, które zostało mu zesłane (Koran, 53:4).

10. Kiedy słońce zostanie zwinięte (Koran, 81:1).

11. Kiedy niebo się rozdzieli (Koran, 82:1).

12. Kiedy zatrzęsie się ziemia swoim trzęsieniem (Koran, 99:1). 13 (Koran, 31:25).

14. Hadis kudsi, Ali al-Kari, Szarh asz-Szifaa, 1:6; Al-Adżluni, Kaszf al-Hafaa, 2:164.

15. Bóg! Nie ma boga oprócz Niego! On zbierze was razem w Dniu Zmartwychwstania, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Cóż jest prawdziwsze niż opowieść Boga? (Koran, 4:87).

16. Spójrz teraz na ślady miłosierdzia Boga: jak On ożywia ziemię po jej śmierci. Zaprawdę, tak On ożywi martwych! On każdą rzecz ma w swojej mocy! (Koran, 30:50).

17. Wychwalony niech będzie Allah i chwała Allahowi, nie ma bóstwa oprócz Allaha, Allah jest wielki i nie ma żadnej siły ani potęgi jak tylko u Allaha.

18. Wiedz zatem, że nie ma boga oprócz Boga (Koran, 47:19).

19. Pospieszajcie do Boga (Koran, 51:50).

20. Wspominanie Boga daje sercom ukojenie! (Koran, 13:28). 21 (Koran, 65:3).

— 281 —

22. Powiedz: "O słudzy Moi, którzy wystąpiliście przeciwko sobie samym, nie obawiajcie się o miłosierdzie Boga! Zaprawdę, Bóg odpuszcza wszystkie grzechy, On jest Przebaczający, Miłościwy!" (Koran, 39:53).

23. Mimar Sinan (1489-1588), najwybitniejszy inżynier i architekt Imperium Osmańskiego.

24. Nie ma żadnego stworzenia na ziemi, aby jego zaopatrzenie nie zależało od Boga (Koran, 11:6).

25. Cytat z wiersza Ibn al-Mu'tazza. Ibn Kasir, Tafsiir al-Kur'aan al-Aziim, 1:24.

26 (Koran, 2:156).

27 (Koran, 3:173).

28 (Koran, 2:137).

29 (Koran, 55:13).

30. Zaprawdę, modlitwa jest przepisana wiernym w oznaczonym czasie (Koran, 4:103).

31 (Koran, 3:103).

32. Bóg nam wystarczy, On jest najlepszym poręczycielem! (Koran, 3:173).

33. Jakże wspaniały to Opiekun, jakże wspaniały Pomocnik (Koran, 8:40).

34. Kiedy On zechce jakiejś rzeczy, to Jego rozkazem jest tylko "Bądź" - i ona jest (Koran, 36:82).

35. Wasze stworzenie i wasze zmartwychwstanie jest takie samo jak jednej duszy (Koran, 31:28).

36 (Koran, 11:7).

37 (Koran, 27:88).

38. Powiedz: "Nie zajmowałby się wami mój Pan, gdyby nie wasza modlitwa" (Koran, 25:77).

39. Do Boga należymy i do Niego powrócimy (Koran, 2:156).

40. Niebiosa i ziemia były trwałą całością, a My rozdzieliliśmy je (Koran, 21:30).

41. i stworzyliśmy z wody każdą żyjącą rzecz (Koran, 21:30).

42. Al-Adżluni, Kaszf al-Chafaa, 1:205, 2:129.

43. Czyżby miało zmęczyć Nas pierwsze stworzenie, że oni powątpiewają w nowe stworzenie? (Koran, 50:15).

44. A na zakończenie wezwania: "Chwała Bogu, Panu światów!" (Koran, 10:10).

45. Bóg czyni to, co zechce (Koran, 14:27).

46. Nakazuje to, co zechce (Koran, 5:1).

47. Nie ma mocy i nie ma siły poza Allahem.

48. Bóg nam wystarczy, On jest najlepszym poręczycielem! (Koran, 3:173).

49. Jakże wspaniały to Opiekun, jakże wspaniały Pomocnik (Koran, 8:40).

50. Chwała niech będzie Allahowi za błogosławieństwa wiary i islamu, którymi nas obdarzył, według liczby kropel deszczu, fal morskich, owoców drzew, kwietnych kobierców, ptasich szczebiotów, błysków świateł. I dzięki Allahowi za wszystkie

— 282 —

błogosławieństwa, którymi nas obdarzył w każdy sposób, przez liczbę wszystkich Jego błogosławieństw w każdym wieku.Niech pokój i modlitwa będą z naszym panem Muhammadem, panem sprawiedliwych i najlepszych ludzi, jego czystą rodziną i jego towarzyszami, dopóki świecące gwiazdy przewodnictwa trwają dzień i noc.

51. Modlitwa niewiernych jest tylko zbłądzeniem (Koran, 13:14).

52. Do Boga należymy i do Niego powrócimy (Koran, 2:156).

53. Twój Pan natchnął pszczoły (Koran, 16:68).

54. Miłosierdzie Moje obejmuje każdą rzecz. (Koran, 7:156).

55. I nie ma rzeczy, która nie głosiłaby Jego chwały (Koran, 17:44).

56. Kiedy On zechce jakiejś rzeczy, to Jego rozkazem jest tylko: "Bądź!" - i ona jest (Koran, 36:82).

57. Chwała niech będzie Temu, w którego ręku jest panowanie nad wszystkim! Do Niego wszyscy powrócicie (Koran, 36:83).

58 (Koran, 2:43).

59. Powiedz: "O Boże, królujący nad wszystkim!" (Koran, 3:26).

60. A na Wysłanniku spoczywa tylko głoszenie jasne! (Koran, 24:54).

61. Ty nie poprowadzisz drogą prostą każdego, kogo kochasz, ale Bóg prowadzi drogą prostą, kogo zechce (Koran, 28:56).

62. Nie jedzcie tego, nad czym nie wspomniano imienia Boga! (Koran, 6:121).

63. Kto uczynił dobra na wagę pyłku, zobaczy je, i kto uczynił zła na wagę pyłku, zobaczy je (Koran, 99:7-8).

64. Spójrz ponownie: czy widzisz tam jakąś wadę? (Koran, 67:3).

65. Chwała Ci! Nie posiadamy żadnej wiedzy poza tą, której Ty nas nauczyłeś. Zaprawdę, tylko Ty jesteś Wiedzący, Mądry (Koran, 2:32).

66. Bóg ogarnia ich zza pleców (Koran, 85:20).

67. I nie ma rzeczy, która nie głosiłaby Jego chwały (Koran, 17:44).

68. Gdyby prawda była zgodna z ich namiętnościami, wtedy niewątpliwie doszłoby do zniszczenia niebios i ziemi (Koran, 23:71).

69. Z Jego znaków jest stworzenie niebios i ziemi, różnorodność waszych języków i kolorów (Koran, 30:22).

70. Zaprawdę, w stworzeniu niebios i ziemi, w zmienianiu się nocy i dnia (Koran, 2:164) 71 (Koran, 78:7).

72. Jeden z nich powiedział: "Jak długo tu przebywaliście?". Oni odpowiedzieli:

"Przebywaliśmy tu dzień albo część dnia" (Koran, 18:17).

73. Zaprawdę, dzień u twojego Pana jest niczym tysiąc lat według naszego rachunku (Koran, 22:47).

74 (Koran, 91:9).

75 (Koran, 91:10).

— 283 —

76. [...] i uczyniliśmy je pociskami, aby razić szatanów (Koran, 67:5).

77. O zgromadzenie dżinnów i ludzi! Jeśli potraficie przedostać się poza strefę niebios i ziemi, to przechodźcie! Nie przejdziecie jednak, jeśli nie będziecie mieć władzy (Koran, 55:33).

78. Nie sądźcie, że oczyścicie samych siebie (Koran, 53:32).

79. Nie bądźcie jak ci, którzy zapomnieli o Bogu, a On sprawił, że zapomnieli o samych sobie (Koran, 59:19).

80. Wszelkie dobro, które ci się przytrafia, pochodzi od Boga, a wszelkie zło, które na ciebie spada, pochodzi od ciebie samego (Koran, 4:79).

81. Przeminie wszystko poza Jego obliczem (Koran, 28:88).

82. [...] który wziął sobie za Boga swoją namiętność (Koran, 25:43).

83. I Nasz rozkaz jest tylko jeden, jak mgnienie oka (Koran, 54:50).

84. [...] przez które płyną strumienie (Koran, 85:11).

85. I księżyc: wyznaczyliśmy mu przystanki (Koran, 36:39).

86. [...] abyście znali liczbę lat i rachunek (Koran, 10:5).

87. Bóg nam wystarczy. On jest najlepszym poręczycielem (Koran, 3:173).

88. Jakże wspaniały to Opiekun, jakże wspaniały Pomocnik! (Koran, 8:40).

89. Niech was nie zwiedzie doczesne życie i niech was nie zwiedzie względem Boga zwodziciel (Koran, 31:33).

90. Zaprawdę, przyjaciele Boga nie muszą się obawiać i nie będą się smucić. Ci, którzy wierzą i są bogobojni, otrzymają wieść radosną w życiu tego świata i w życiu ostatecznym. Nie zmieni się słowo Boga! To jest sukces ogromny! (Koran, 10: 62-64).

91. Na drzewo figowe i oliwkowe, i na górę Synaj, (Koran, 95: 1-2).

92. O ludzie! Wy potrzebujecie Boga (Koran, 35:15).

93. Zaprawdę, sprawiedliwi będą w szczęśliwości, a bezbożni będą w Piekle! (Koran, 82:13-14).

94. Życie tego świata jest jedynie zabawą i grą, a dom ostateczny jest życiem prawdziwym (Koran, 29:64).

95. Wzywajcie Mnie, a Ja wam odpowiem (Koran, 40:60).

96. Do Niego wszyscy powrócicie (Koran, 10:4).

97. Do Niego zostaniecie sprowadzeni! (Koran, 29:17).

98. I do Niego nastąpi powrót! (Koran, 64:3).

99. I do Niego powrócę (Koran, 13:36). 100 (Koran, 28:78).

101. I nie ma rzeczy, która nie głosiłaby Jego chwały (Koran, 17:44).

102. A słońce uczynił lampą (Koran, 71:16).

103. O ziemio! Pochłoń swoją wodę! O niebo! Powstrzymaj się! (Koran, 11:44).

— 284 —

104. Przychodźcie dobrowolnie lub wbrew woli! (Koran, 41:11).

105. Bóg! Nie ma boga oprócz Niego, Istniejącego! (Koran, 2:255).

106. I nie ma rzeczy, która nie głosiłaby Jego chwały (Koran, 17:44).

107. Wasze stworzenie i wasze zmartwychwstanie jest takie samo jak jednej duszy (Koran, 31:28).

108. Powiedz: "Bóg!", a potem zostaw ich, niech się zabawiają próżną paplaniną (Koran, 6:91).

109. Spójrz ponownie: czy widzisz tam jakąś wadę? (Koran, 67:3).

110. Niech rozważą * Czy nie będą pamiętać? Czy nie rozumieją? * Czy oni nie wiedzą?

111. Do Niego należy królestwo niebios i ziemi (Koran, 57:2).