Nasiono
Chwała niech będzie Allahowi za religię islamu i doskonałość wiary. Niech pokój i modlitwa będą z Muhammadem, który jest centrum kręgu islamu i źródłem światła wiary, oraz z całą jego rodziną i towarzyszami, dzień i noc, tak długo, jak długo świeci księżyc i słońce.
Wiedz, mój drogi bracie, że jeśli na widziany przez ciebie ogromny świat popatrzymy jak na wielką księgę, wtedy Barwa Muhammada, niech Allah błogosławi go i pozdrawia, będzie atramentem do pióra Autora tej księgi. Jeśli ten wielki świat przedstawiony zostanie jako drzewo, wówczas Światło Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, stanie się zarówno jego nasionem, jak i owocem. Jeśli natomiast wyobrazimy go sobie niczym uosobienie żywej istoty, to Światło będzie jego duszą; a gdy zobaczymy okiem umysłu w postaci wielkiego człowieka, wtenczas Światło stanie się jego umysłem. Jeśli spojrzymy na ten świat niczym na piękny, wspaniały
rajski ogród, to Światło Muhammada będzie jego słowikiem. Jeśli zaś wyda się nam ogromnym pałacem, wtedy Światło Muhammada, pokój i błogosławieństwo Wszechmogącego niech będą z nim, stanie się głównym zarządzającym i piewcą tego znakomitego pałacu, pełnego dzieł sztuki, odzwierciedlających piękno wspaniałej stolicy królestwa Wiecznego Władcy. On, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, przywołuje wszystkich ludzi, opisuje każde niezwykłe sztuki, dzieła i cuda, które znajdują się w tym pałacu. Aby ludzie uwierzyli we Twórcę i Właściciela tego pałacu, wzywa ich, przyciągając do siebie umysły, zaskakując ich i zadziwiając.
Wiedz, mój drogi bracie, że człowiek jest owocem drzewa stworzenia. Jak wiadomo, owoc to część najlepsza i najbardziej oddalona od korzeni, dlatego zawiera cechy i właściwości wszystkich pozostałych fragmentów. Człowiek jest również nasionem stworzenia wszechświata, znajdując się w położeniu jej celu.
W następstwie tego, jedna z osób będących owocami tego drzewa została wybrana jako nasiono drzewa islamu. Tym sposobem jest jednocześnie i budowniczym, i podwaliną, i słońcem świata islamu. Jego jądro stanowi serce mające wiele wymagań, połączone z rozlicznymi częściami świata, potrzebujące całego blasku pięknych Bożych imion. Zawiera się w nim tak wiele pragnień i nieprzyjaciół, że mogą wypełnić cały świat. A zaspokoić się może jedynie Wszechmogącym - Pełnym Bogactwa i Rzeczywistym Obrońcą.
Kolejną właściwością serca jest to, że na podobieństwo mapy i spisu treści pokazuje cały świat. W swoim centrum, w głębi siebie, nie akceptuje nikogo i niczego oprócz Jedynego Stwórcy i nie może zadowolić się niczym innym niż nieskończoną Wiecznością.
Jeśli serce, będące nasionem człowieka i trwające w uwielbieniu i szczerości, zroszone zostanie wodą islamu, to z pomocą wiary dojdzie do jego przebudzenia. Na polecenie z jasnego świata duchowego Alam Amir rozkwitnie niczym promienne drzewo i stanie się duszą jego materialnego świata. Jeśli natomiast nasiono serca nie otrzyma takiego wychowania, wówczas, pozostając suchym, musi płonąć w ogniu, aż zamieni się w światło.
Ponadto nasiono serca ma wielu sług, a gdy dzięki życiu serca ożyją i zaczną się rozwijać, wtedy wielki świat stanie się dla nich miejscem przechadzek i podróżowania. Nawet wyobraźnia - najsłabszy i najmniej ważny sługa serca - może przenosić swego zamkniętego w więzieniu właściciela po całym świecie i tym samym ulżyć jego udręce. Może
też skłonić głowę modlącego się na wschodzie do kamienia Hadżarul Asład i powierzyć mu na przechowanie świadectwo wiary tej osoby.
O ile rasa ludzka jest owocem wszechświata, to, podobnie jak ziarno pozyskiwane z kłosów sortuje się i przechowuje, tak też Haszir, miejsce, gdzie w Dniu Sądu zgromadzą się wszyscy ludzie, stanowi swoistą sortownię, oczekującą na ludzi będących kłosami i ziarnami wszechświata.
Wiedz, mój drogi bracie, że w tym widzialnym świecie każdy człowiek ma swój własny, wyjątkowy świat. Takie osobiste światy są podobne do świata powszechnego, wspólnego, ale centrum takiego świata stanowi słońce, natomiast centrum świata osobistego to osobowość. Klucze do każdego osobistego świata znajdują się w posiadaniu jego właściciela i są związane z jego uczuciami.
Czystość, piękno lub brzydota, oświetlenie lub ciemność osobistego świata zależą od osoby, będącej jego centrum. Podobnie jak ruch, zmiany i inne stany odbicia ogrodu w lustrze są podporządkowane lustru, tak samo świat każdej osobowości jest podporządkowany osobowości, która tworzy jej centrum. To jak cień i odbicie.
Dlatego patrząc na znikomą wielkość swojego ciała, nie uważaj swoich grzechów za niewielkie, ponieważ jedna cząsteczka brudu na twoim sercu przyćmiewa wszystkie gwiazdy w twoim osobistym świecie.
Wiedz, mój drogi bracie, że od trzydziestu lat walczę z dwoma idolami. Jeden znajduje się w człowieku, drugi we wszechświecie. Jeden to nafs, drugi - natura. Pierwszego idola ujrzałem jako lustro, na podobieństwo cienia niemającego własnego znaczenia. Ci, którzy przyznają nafsowi niezależność i poświęcają mu całą uwagę, stają się faraonami i nimrudami.
Drugiego idola zobaczyłem w obrazie Bożego stworzenia, sztuki Miłościwego Stwórcy, czyli jako wzorzysty rysunek. Jeśli jednak spojrzysz na niego niedbale, wtedy wydaje się być naturą, a z punktu widzenia materialistów staje się rodzajem bóstwa. Ale to, co nazywa się naturą, jest umiejętnym stworzeniem poczynionym przez Allaha. Niech będzie wywyższona chwała i wdzięczność Wszechmogącemu, że dzięki duchowemu światłu Koranu moja wspomniana walka zakończyła się zniszczeniem i śmiercią obu idoli.
Jak udowodniłem i wyjaśniłem w kilku moich pracach, między innymi Punkt, Kropla, Cząstka, Zapach, Nasiono, Kropelka, po rozdarciu zasłony wyobrażonej natury, wyraźnie niczym słońce wzeszło umiejętnie i rozumnie ukształtowane stworzenie Miłościwego Pana oraz naturalny
Boży Szariat (prawo). W ślad za wskazującym na faraoństwo "Ja" pojawił się "On", «Huła», zwrócone ku Wszechmogącego Stwórcy.
Pamiętaj, mój drogi bracie: na tym świecie istnieje wiele rzeczy i zjawisk, które cię dotyczą, ale nie jesteś świadomy ani ich istoty, ani ich skutków. Pierwszym z nich jest ciało. Tak, w młodości twoje ciało przypomina wdzięczną, przyjemną i piękną różę, a na starość zamienia się w zwiędły i pomarszczony zimowy kwiat.
Kolejnym jest zwierzęce życie, które kończy się śmiercią i rozkładem.
Następne to ludzkość, pozostająca w niepewności między wiecznością a rozpadem. Może się zachować poprzez wspominanie Niezmiennie Wiecznego.
Jeszcze jednym jest czas życia i sposób na jego kontynuację. Tutaj również określone są granice: nie można zrobić kroku ani do tyłu, ani do przodu. Nie denerwuj się zatem i nie martw. Nie bierz na swoje plecy nieznośnego ciężaru próżnych nadziei i pragnień!
Innym jest byt, istnienie, niebędące jednak twoją własnością. Jego Właściciel to Właściciel wszystkich posiadłości, bardziej współczujący w stosunku do ciebie niż ty sam. Dlatego, kiedy ingerujesz w byt, wykraczając poza nakazy Prawdziwego Gospodarza, wyrządzasz sobie krzywdę (na przykład okazując niepotrzebną chciwość i popadając z tego powodu w rozpacz).
Innym są kłopoty i nieszczęścia, które są krótkotrwałe i przemijające. Gdy pomyślisz, że odejdą, wtedy przypominają się ich przeciwieństwa i nadchodzi radość oraz zadowolenie.
Jeszcze jedno: jesteś tu gościem. Stąd wyruszysz w inne miejsce. Gość nie będzie wiązał własnego serca z tym, czego nie może ze sobą zabrać. Wychodząc z tego mieszkania, opuścisz również to miasto. Opuścisz także ten przemijający świat. Jeśli tak, spróbuj odejść jako drogi gość. Ofiaruj swoje istnienie Stwórcy, który ci je podarował, w zamian zaś otrzymasz wspaniałą nagrodę. Jeśli się nie poświęcisz, wówczas życie zostanie zmarnowane na drodze namiętności. Tak czy inaczej, będąc Jego własnością, ponownie do Niego powróci.
Jeśli będziesz się opierał i liczył na swoją egzystencję, popadniesz w niebyt. Rzeczywiście, byt można osiągnąć tylko poprzez odrzucenie bytu. Ponadto, jeśli chcesz nadać bytowi wartość, to z całego bytu może pozostać w twoich rękach wyłącznie jeden punkt. I całe twoje istnienie ze wszystkimi jej czterema stronami pozostanie w ciemności
niebytu. Jeśli jednak wyrzucisz ten punkt z rąk, istnienie w pełnym tego słowa znaczeniu utonie w świetle.
Jeszcze innym są ziemskie przyjemności, wiążące się z losem i przeznaczeniem. Podążanie ku nim rodzi niezgodę, a ponieważ szybko przemijają, mądrzy nie nadają im wartości i nie przywiązują do nich serca.
Jakiekolwiek byłoby twoje przeznaczenie na tym świecie, lepiej zostawić jego przyjemności. Twoim udziałem jest bowiem albo szczęście, możliwe tylko po oderwaniu się od chwilowych rozkoszy, albo nieszczęście. Czy człowiek oczekujący na swoją śmierć może odczuwać jakąkolwiek przyjemność z przyozdobienia szubienicy, na której zostanie powieszony? Podobnie zrezygnować z rozkoszy powinien ktoś, kto z powodu niewiary uważa niebyt za koniec tego świata. W przeciwnym razie z powodu strat, jakie pojawią się wraz z odejściem tych przyjemności, będzie stale odczuwał bolesne cierpienie zupełnej nicości. Żadne rozkosze nie zdołają uśmierzyć bólu tych cierpień.
Pamiętaj, mój drogi bracie, że kiedy na barana, który wszedł na cudze pole, spadnie kij pasterza chcącego zwrócić swoją trzodę, mówi wtedy w języku swojego stanu: «Jesteśmy podporządkowani pasterzowi. On myśli o naszej korzyści więcej niż my. Skoro nie jest zadowolony, to zawrócimy». I baran zawraca, a za nim podąża stado.
O nafsie! Jesteś nie bardziej zbuntowany i zbłąkany niż ten baran. Kiedy zostaniesz uderzony kamieniem nieszczęścia, jakim rzuci w ciebie przeznaczenie, powiedz:
[39] i wróć do prawdziwego miejsca nawrócenia, przystąp do wiary i nie zamartwiaj się! Przecież On myśli o tobie więcej niż ty sam.
Wiedz, mój drogi bracie, że serce nie zostało stworzone do rozmyślnego wykorzystywania w sprawach doczesnych. Można to wyjaśnić następująco:
Widzimy, że serce z całej siły przywiązuje się do tego, do czego czuje pociąg. Z największą troskliwością bierze tę rzecz i obejmuje. Pragnie pozostać z nią na zawsze i całkowicie się dla niej poświęca. I dąży do wszystkiego, co wielkie i trwałe. Tymczasem wszystko co ziemskie, w stosunku do pragnień i aspiracji serca, okazuje się zaledwie cienkim włoskiem. Serce zatem pozostaje swoistym rodzajem okna wychodzącego na Wieczność i nie zadowala się tym przemijającym światem.
Wiedz, mój drogi bracie, że Koran został zesłany z nieba. Wraz z jego zesłaniem został zesłany niebiański Boży obrus, składający się z wielu obrusów, odpowiadających wymaganiom i apetytom różnych warstw ludzkości. Pierwszy z nich przeznaczony jest dla prostych, niewykształconych ludzi.
[40] wyjaśnia pierwszej warstwie ludzkości, co następuje: tak jak niebo bez mgły i chmur nie może zsyłać deszczu, tak też ziemia, pozostając sucha, nie może dać wyrosnąć roślinom. Potem Allah rozciął je i podzielił رَتْقًا Z jednego zaczęła spływać woda, z drugiego zaczęły wyrastać rośliny. Sens powyższego potwierdzają dalsze słowa czcigodnego ajatu:
وَ جَعَلْنَا مِنَ الْمَٓاءِ كُلَّ شَيْءٍ حَىٍّ [41] gdyż pokarm zapewniający zachowanie życia zwierząt i roślin rodzi się dopiero przy połączeniu ziemi i nieba.
Za tym prostym znaczeniem przytoczonego powyżej ajatu, skierowanego do zwykłych ludzi, kryje się jeszcze następujący sens: z pierwotnej materii stworzonej ze Światła Muhammada, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, z ciasta tego światła zostały stworzone i wyprowadzone planety oraz słońce.
Czcigodny hadis: اَوَّلُ مَا خَلَقَ اللّٰهُ نُور۪ى [42] - Pierwszą rzeczą, jaką stworzył-Allah, było moje światło - dowodzi i potwierdza to znaczenie.
[43]
Strona ajatu, skierowana do zwykłych ludzi, ma następujące znaczenie: pomimo tego, że niewierzący widzą i potwierdzają swoje, będące czymś zdumiewającym, pierwsze stworzenie, natomiast drugie stworzenie, które jest znacznie prostsze i łatwiejsze, uważają za dalekie od rozsądku.
Strona ta kryje w sobie wielki dowód, rzucający światło na łatwość zmartwychwstania i rozliczenia.
O nierozumny człowieku, który zaprzeczasz zmartwychwstaniu! Ile razy w życiu zmieniasz swoje ciało?! Czy wiesz, że podobnie do tego,
jak rano i wieczorem zmieniasz ubranie, tak samo raz w roku całkowicie zmieniasz i odnawiasz swoje ciało?! Albo raczej każdego dnia i każdego roku umierają niektóre części twojego ciała, a w zamian pojawiają się na ich podobieństwa. Z powodu swojego niedbalstwa w ogóle o tym nie myślisz. Gdybyś się nad tym zastanowił, nie zaprzeczałbyś rozliczeniu i zmartwychwstaniu, których przykłady stale widzisz we wszechświecie. Idź do lekarza, wylecz swoją głowę!
Zwróć uwagę, mój drogi bracie, na głupotę i ignorancję nafsu w czasie, gdy trzeba by wierzyć i zadowolić się prawdą, która stała się regułą i prawem. Zawiera się ona w tym, że nafs uzyskuje zabezpieczenie i wychowanie ze strony jednego Pana zawiadującego Mądrą Wolą i jest niewolnikiem i stworzeniem jednego Mądrego Stwórcy. I ta prawda o posiadaniu i zaopatrzeniu, przepływająca we wszystkich jednostkach, gatunkach i rodzajach, przybrała formę powszechnej zasady. W praktyce natomiast otrzymała swoistą zgodę i potwierdzenie. Nafs uważa przejawy pięknych imion, które rozświetlają cały wszechświat - nie patrząc na to, że sam jest nimi nagradzany - za powód zasłony i znak prowadzący do zaniedbania i nieuwagi. Jakby nad nafsem nie było nikogo, kto kontroluje wszystkie jego stany. I wydaje się mu, że w podejmowanych przez niego działaniach jest ukryty "On". Przypisując szerokość refleksji niemożliwości, a wielkość nieistnieniu, kłamie w sposób, którego wstydziłby się nawet szatan.
Wiedz, mój drogi bracie, że nafs znajduje się w ciągłych cierpieniach i udrękach i nie polega na Wszechmocnym, dzięki czemu uratowałby się od wątpliwości. Nie jest zadowolony z decyzji przeznaczenia. Ale tak jak ściśle określony został czas wschodu i zachodu słońca, tak też wschód i zachód oraz inne wydarzenia z życia człowieka na tym świecie są wypisane piórem przeznaczenia na jego czole. Tych zapisów nie można wymazać, a nawet jeśli ktoś rozwali sobie głowę o kamień, aby je usunąć, nie zdoła im w niczym zaszkodzić!
Bez wątpienia należy wiedzieć: człowiek, który nie może uciec poza granice nieba i ziemi, powinien z miłością i zadowoleniem przyjąć zarządzanie i opiekę Stwórcy wszystkich rzeczy.
Pamiętaj, mój drogi bracie: jeśli twórca jakiejkolwiek rzeczy będzie znajdował się w jej wnętrzu, wtedy muszą być ze sobą całkowicie połączeni. I powinno być tylu twórców, ile jest stworzeń, a to przecież niemożliwe. W takiej sytuacji twórca nie może być wewnątrz stworzenia. Na przykład książka wydrukowana w drukarni ponownie pisze się piórem jednej osoby. Jej wzory i litery nie pochodzą od niej samej, podobnie
jak pisarz nie przebywa w sztuce pisania. Coś takiego powodowałoby naruszenie powszechnego porządku. Ponieważ tak jest, wzory stworzeń nie pojawiają się z nich samych. Nie ma wątpliwości, że są pisane piórem mocy zgodnie z projektem predestynacji.
Wiedz, mój drogi bracie, że umysł ma pewną zdumiewającą właściwość. Dysponuje taką rozległością, że czasem, obejmując wszechświat, bierze go w swe ramiona. Niekiedy wychodzi poza krąg prawdopodobnego i próbuje wniknąć w najbardziej wywyższone sfery. A innym razem tonie w jednej kropli wody, znika w jednej cząsteczce, gubi się w jednym włosie. Gubiąc się i topiąc w jakiejś rzeczy, myśli, że cała jego istota jest przez nią ograniczona. I bez względu na to, gdzie się zanurza, stara się zabrać ze sobą cały świat.
Pamiętaj, mój drogi bracie: jeśli uznasz, że sam zarządzasz własnym życiem, to z powodu lęków i trudności związanych z zachowaniem i zapewnieniem sobie wszystkiego, czego potrzebujesz, nie będziesz mógł cieszyć się darami i nie zaznasz spokoju. Pokonają cię niekończące się trudności, obawy i wątpliwości związane z rozliczeniem wydatków i braków, z ochroną mienia przed zniszczeniem i tak dalej. Ponadto dary znajdują się w gestii Hojnego Obdarzającego. Twoje zadanie to z wdzięcznością jeść i pić z obrusu Jego darów. We wdzięczności nie ma nic skomplikowanego. Wręcz przeciwnie, zwiększa przyjemność, ponieważ dziękować oznacza widzieć w każdym dobrze dar z góry. Zdając sobie sprawę, że wszystko, co dobre, jest darem, człowiek nie martwi się jego nietrwałością. Przecież gdy ten dar zniknie, Prawdziwy Obdarzający nie pozostawi po nim pustego miejsca, ale wypełni je czymś podobnym, a ty zyskasz przyjemność z odnowienia darów.
Czcigodny ajat
[44] dowodzi, że pochwały i wdzięczność przynoszą przyjemność. Wdzięczność i uwielbienie okazuje drzewo obdarzające owocem, który jest jego darem. I dzięki temu znika smutek wywołany myślami o nietrwałości prezentu, bo na drzewie jest dużo owoców, a gdy jeden znika, na jego miejsce pojawia się inny.
Wiedz, mój drogi bracie, że wiadomości otrzymywane z daleka, z zewnętrznego świata, nie mogą być wolne od wątpliwości i podejrzeń. Jednak wiadomości wewnętrzne, subiektywne, które są bezpośrednim źródłem rzetelnej refleksji, są wolne od wątpliwości i przypuszczeń. Dlatego trzeba patrzeć ze środka po horyzont, z wnętrza na zewnątrz.
Wiedz, mój drogi bracie, że z powodu rozwiązłej kultury, która zmieniła ziemski glob w jedną wielką wioskę, zasłona niedbałości i beztroski stała się bardzo gruba. Aby ją usunąć, potrzebny jest wielki wysiłek. Otworzyła też w ludzkiej duszy wiele okien, zwróconych ku temu światu. Zamknąć je mogą tylko ci, którzy otrzymali łaskę Allaha.
Wiedz, mój drogi bracie, że dzięki zdolności odbijania jedna cząsteczka pod względem odbicia pochłania i zawiera w sobie ogromne słońce wraz z jego przejawami. Jednak bezpośrednio, materialnie, nie może pomieścić nawet dwóch cząstek. Dlatego cząstki i związki wszechświata, niczym krople deszczu odbijające słońce, mogą zostać nagrodzone odbijaniem światłości promiennej wiecznej mocy, opierającej się na woli i wiedzy. Jednak cząstka znajdująca się w komórce oka nie może być źródłem siły, inteligencji i woli, której działanie widoczne jest w nerwach, żyłach i tętnicach. Tak, niezwykła sztuka, uporządkowane wzory i mądrość widziane we wszechświecie wymagają, aby wszystkie cząstki i związki we wszechświecie albo same były źródłem absolutnych i wszechobejmujących Bożych właściwości, albo też zwierciadłami dla lśnienia Wiecznego Słońca, posiadającego te cechy.
W pierwszej wersji niedorzeczności jest tyle, co wszystkich cząstek we wszechświecie. Na tej podstawie każda cząstka, uznając, że nie jest w stanie unieść tego ogromnego ładunku, zaświadcza i deklaruje: "Stwórcą, Stworzycielem, Panem, Właścicielem, Wszechmocnym jest tylko Allah". Także każda cząstka, każde połączenie rozlicznymi językami i różnymi argumentami czyta te słowa:
Nasze wyrażenia są różne, a twoja dobroć jest jedna, i każde z nich wskazuje na to piękno.
Każda litera z jednej strony wskazuje na własne istnienie, natomiast z wielu - na istnienie swego pisarza i twórcy
Kontempluj linie stworzeń, ponieważ są przesłaniem od Najwyższego do ciebie.
Wiedz, mój drogi bracie, że zdolność odbijania rzeczy została udzielona między innymi szkłu, wodzie, powietrzu, światu Misal - snów, podobieństw, wyobrażeń - duszy, umysłowi, wyobraźni, czasowi i tak dalej. Odbicia przyćmionej materii przybierają kształt martwych
i oddzielonych od oryginału, ponieważ oderwały się od swoich podstaw i utraciły swoje właściwości. Odbicia rzeczy promiennych nie tracą kontaktu z podstawami i posiadają ich właściwości. Nie są bowiem dla nich obce. Jeśli więc Wszechmogący stworzyłby ciepło słońca - życiem, światło - umysłem, a siedem kolorów jego światła - uczuciami, wówczas odbicie słońca w twoim podręcznym lusterku przemówiłoby do ciebie.
Wszak kiedy słońce odbija się w czymś, wraz z nim odbija się jego ciepło, światło i kolory. Dzięki ciepłu odbicie nabierze życia. Za pomocą światła stanie się rozumne. Kosztem barw zyska uczucia. Gdy to wszystko zyska, będzie mogło z tobą rozmawiać. Zgodnie z tą tajemnicą, czcigodny Wysłannik, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, jednocześnie słyszy wszystkich błogosławiących go ludzi.
Wiedz, mój drogi bracie, że wyrażenia «Subhaanallaah» (Allah jest czysty od wszelkich niedociągnięć) i «Alhamdu lillaah» wskazują na dwie grupy cech Wszechmogącego, zwanych cechami wielkości i mocy (tur. Dzalal) oraz cechami piękna i miłosierdzia(tur. Dzamal). Słowo «Subhaanallaah», oznaczające wielkość (tur. Dzalal), wskazuje, że słudzy Wszechmogącego są dalecy od swego Stwórcy. Słowo «Alhamdu lillaah» podkreśla piękno (tur. Dzamal), a także fakt, że dzięki Swojemu miłosierdziu Wszechmogący jest blisko stworzeń. Na przykład słońce w stosunku do nas ma dwie strony: jedną jest bliskość, drugą oddalenie. Jeśli chodzi o bliskość, to słońce daje nam ciepło i światło. W odniesieniu do oddalenia pozostaje czyste od ludzkich ułomności. Dlatego człowiek może tylko odczuwać wpływ słońca, ale nie może na nie oddziaływać.
Podobnie, ale bez prymitywnych porównań, ze względu na to, że Allah Wszechmogący jest blisko nas Swoim miłosierdziem, wychwalamy Go. Jednak w odniesieniu do tego, że jesteśmy od Niego daleko, otaczamy Go czcią, uświęcamy. Dlatego, gdy widzisz Go blisko nas w Jego miłosierdziu, wychwalaj Go. Kiedy zaś zobaczysz, że ty oraz inne stworzenia jesteście daleko od Niego, uświęcaj Go. Ale nie myl tych dwóch poziomów i nie łącz tych dwóch poglądów, bo inaczej zgubisz prostą drogę i prawdę. Jeśli nie będzie zamieszania i powiązania, możesz zmieniać i zbierać oba poziomy i oba poglądy. Tak, wyrażenie «Subhaanallaahi ła bihamdihi» (Allah jest czysty od wszelkich niedostatków i wszelka cześć i chwała należne są Allahowi) zawiera oba te poziomy.
Wiedz o tym, mój drogi bracie, że z czterech powodów trzeba odsunąć się od tego świata nie uczynkami, ale sercem:
1. Ziemskie życie jest krótkie i szybko zmierza ku upadkowi i zniszczeniu. Z powodu cierpienia śmierci znika również przyjemność spotkania.
2. Ziemskie przyjemności są niczym zatruty miód: ile przyjemności, tyle też cierpień.
3. Czekający na ciebie grób, do którego szybko się zbliżasz, nie przyjmie w darze ozdób i przyjemności tego życia. W nim bowiem to, co w oczach ludzi tego świata jest piękne, jest wstrętne.
4. Różnica między tym światem i mogiłą podobna jest do różnicy między spędzeniem godziny wśród wrogów i jadowitych owadów, a spędzeniem wielu lat wśród przyjaciół i wspaniałych ludzi. Wszechmogący wzywa do opuszczenia przyjemności jednej godziny, aby przez wiele lat spokojnie i radośnie żyć z przyjaciółmi. Przyjmij więc wezwanie Allaha, zanim pognają cię, osądzonego i zakutego w kajdany.
Fasubhaanallaah! Miłosierdzie i hojność Wszechmogącego wobec ludzi jest tak ogromna, że powierzony im na przechowanie majątek wykupuje za wielką cenę, utrwala i ochrania. Jeśli człowiek, który zawładnął tą majętnością, nie poświęci jej Allahowi, to popadnie w wielkie nieszczęście, ponieważ weźmie na swoją odpowiedzialność coś, czego nie zdoła ochronić. Jeśli przyjmie ją na siebie - naderwie się, jeśli uchwyci rękami - wyślizgnie się mu. W końcu bezużytecznie zniknie, pozostawiając po sobie tylko grzechy.
Wiedz, mój drogi bracie, że te słowa:
I moje oczy spały w noc mojej młodości, i obudziłem się dopiero o świcie starości - dotyczą również mnie. W młodości wydawało mi się, że osiągnąłem najwyższe szczyty czuwania. Teraz rozumiem, że nie było to czuwanie, ale przebywanie na dnie najgłębszego snu.
Pełne zarozumiałości dysputy ludzi, którzy uważają się za "cywilizowanych", blask ich czuwania odnosi się do rodzaju czuwania mojej młodości. Podobni są do śpiącego, który we śnie obudził się i zaczął opowiadać innym o swoim śnie. Jednak jego przebudzenie we śnie wskazuje, że lekka zasłona tego sennego widzenia staje się grubą, nieprzeniknioną kurtyną. Taki śpiący jest jak martwy. Jak może obudzić na wpół śpiących ludzi?
O śpiący, którzy myślą, że czuwają! W sprawach religii nie zbliżajcie się do wyznawców rozwiązłej kultury, wzorując się na nich i potakując
im. Przepaść między nami jest bardzo głęboka. Nie możecie jej zasypać i ustanowić linii komunikacji. Albo dołączycie do nich, albo utoniecie, popadając w zbłądzenie.
Pamiętaj, mój drogi bracie, że grzechy, zwłaszcza jeśli są stale popełniane, zawierają ziarno niewiary. Kto grzeszy przez długi czas, przyzwyczaja się do swoich grzechów. Wtedy zaczyna je kochać, uzależnia się od nich i dochodzi do tego, że nie może się od nich uwolnić. Potem zaczyna pragnąć, aby grzechy nie podlegały karze. W tym stanie zaczyna w nim rosnąć ziarno niewiary. W rezultacie staje się to powodem do negowania istnienia kary i miejsca kary.
W dodatku, z powodu wstydu za grzechy, człowiek zaczyna twierdzić, że grzechy nie są grzechami, i zaprzecza aniołom, którzy wiedzą o jego grzechach. Silny wstyd może nawet wzbudzać w nim nadzieję, że Dzień Sądu nie nadejdzie. Jeśli taka osoba znajdzie choćby nieznaczną wątpliwość w istnieniu Dnia Sądu, uzna to za wielki dowód. W rezultacie serca tych, którzy nie żałują i nie odwracają się od grzechów, stają się czarne i umierają. Niech Allah zachowa nas od tego!
Mój drogi bracie, teraz usłyszysz o niektórych promieniach cudownej i zadziwiającej wymowności Koranu Cudownie Objaśniającego, omówionych w moim dziele zatytułowanym Błyski (tur. Lemaat).
1. Koran jest wzniosły, melodyjny i łatwy do czytania.
2. Koran jest bez skazy, ani jego znaczenia, ani forma wypowiedzi nie mają wad.
3. Wszystkie ajaty Koranu są zadziwiająco spójne i wzajemnie się wspierają. Spoczywając jeden na drugim jak cegły, chronią budowlę Koranu przed wstrząsami.
4. Ajaty doskonale się równoważą, uzupełniają i wyjaśniają. Nie są sobie obce, a podczas czytania niektórych ajatów wyjaśniają się sprawy, które pojawiają się podczas czytania innych.
5. Pomimo faktu, że Koran został zesłany w częściach i w różnym czasie, jego ajaty są tak ze sobą powiązane, jakby zesłano je w tym samym czasie.
6. Powody zesłania ajatów były różne, ale są tak zbieżne ze sobą, jakby powód zesłania był jeden.
7. Koran odpowiada na różne powtarzające się pytania, ale z powodu doskonałej harmonii między ajatami wydaje się, że pytanie jest jedno.
8. Koran mówi o wielu wydarzeniach, ale dzięki doskonałemu porządkowi odnosi się wrażenie, że chodzi o jedno.
9. Koran został objawiony w formie bliskiej i zrozumiałej dla odbiorców. Ta jego cecha nazywana jest "Bożą wyrozumiałością".
10. Koran zwraca się do wszystkich ludzi, którzy przebywają w różnym czasie w różnych miejscach, ale jego styl wysłowienia jest tak lekki, jakby rozmówca był jednym.
11. Aby osiągnąć cel naprowadzenia na drogę prawdy, powtórzenia w Koranie są potrzebne dla wyjaśnienia umysłów i umocnienia w sercach. Nie szkodzą i nie psują duchowej przyjemności. Powtarzając się, ajaty pachną jak perfumy.
12. Koran odżywia serca i dodaje im siły. Uzdrawia dusze. Wielokrotne jedzenie daje siłę,a poprzez powtarzanie ajaty stają się bardziej znajome, swojskie i przyjemne, co zwiększa zadowolenie z nich.
13. W swoim życiu materialnym człowiek bezustannie potrzebuje powietrza, każdego dnia pożywienia i wody, co tydzień światła. Ponieważ te potrzeby są odnawiane, ich wielokrotne zaspokojenie w rzeczywistości nie jest powtórzeniem. To samo dotyczy życia duchowego: człowiek potrzebuje wszelkiego rodzaju ajatów wymienionych w Koranie. Pewnych potrzebuje w każdej chwili, jak na przykład «Hułallaah», ponieważ dusza tym oddycha. Niektórych ajatów człowiek potrzebuje co godzinę, niektórych codziennie. Tak więc, z powodu potrzeb duszy i serca, Koran czyni powtórzenia. Na przykład często powtarzają się słowa «Bismillaah», gdyż dla duszy i serca są niczym życiodajne powietrze i człowiek naprawdę ich potrzebuje.
14. Powtarzanie się poszczególnych wydarzeń, takich jak historia proroka Musy, pokój z nim, wskazuje, że zawarte są w nich wielkie i uniwersalne zasady.
Wniosek: Koran jest zarówno wspominaniem Stwórcy, jak i rozmyślaniem, mądrością, wiedzą, prawdą i szariatem, uzdrowieniem serc, miłosierdziem oraz naprowadzeniem dla wierzących.
Wiedz, mój drogi bracie, że natura ludzka ma zaskakującą i dziwną właściwość: w niedbałości człowiek nie rozróżnia i może pomylić zdolności zmysłów i narządów. Na przykład szaleniec, nie rozróżniając funkcji oczu i rąk, wyciąga rękę, aby wziąć jakąś znajdującą się wysoko i widoczną dla oka rzecz. Uważa, że jeśli ręce i oczy współistnieją w jego ciele, zatem ręce mogą robić to samo co oczy!
Podobnie człowiek niedbały, niemogący wpływać nawet na naturalne procesy w swoim ciele, w swej zarozumiałości oraz imaginacji wyciąga władczo rękę w stronę działań Wszechmogącego.
Natura ludzka ma jeszcze jedną niesamowitą właściwość. Zewnętrznie ludzie różnią się nieznacznie, jednak duchowo jest między nimi różnica jak między atomem i słońcem. Inaczej w przypadku zwierząt, na przykład ryby i ptaki pod względem wartości ich dusz są bardzo blisko siebie. Największe z nich jest podobne do najmniejszego. Natomiast moc ludzkiej duszy nie ma ograniczenia. Z powodu egoizmu człowiek upada tak nisko, że zrównuje się z cząsteczką. Jednak dzięki uwielbieniu wznosi się tak bardzo, że staje się słońcem dwóch światów jak Prorok Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim.
Pamiętaj, mój drogi bracie: podstawą rzeczy jest wieczność, a nie nieistnienie. Nawet szybko znikające rzeczy, o których wyobrażamy sobie, że odeszły w niebyt, takie jak litery, słowa oraz idee - nie przepadają. Zmieniając jedynie swoje zewnętrzne wyobrażenia i stany, ratując się przed zniknięciem, tkwią w pewnych miejscach, a współczesna nauka, chociaż dowiedziała się nieco o tej tajemnicy, nie zdołała w pełni jej odkryć. I mówiąc: «We wszechświecie nie ma absolutnego nieistnienia. Jest tylko połączenie i rozpad» - popełniła przesadę i błąd. Albowiem we wszechświecie istnieją połączenia stworzone przez Wszechmogącego. Za zgodą Allaha następuje rozkład. Z rozkazu Allaha dzieje się tworzenie i materialne zniszczenie.
[46]
Pamiętaj, mój drogi bracie: grób to drzwi otwarte na świat wieczności. Jego wewnętrzna strona oznacza miłosierdzie, natomiast zewnętrzna udrękę. Wszyscy twoi przyjaciele i bliscy znajdują się za tymi drzwiami.
Czy nie nadszedł dla ciebie czas, aby do nich dołączyć? I czy masz ochotę ich odwiedzić? Tak, ten czas się zbliża. Aby oczyścić się z brudu tego świata, konieczne jest pełne obmycie, gusl. W przeciwnym razie odwrócą się od ciebie z niechęcią.
Jeśli dowiem się, że Imam Rabbani Ahmed Faruki żyje i znajduje się w Indiach, i otrzymam zaproszenie do odwiedzenia go, to pomimo wszystkich trudności i niebezpieczeństw pójdę do niego w odwiedziny.
Tymczasem słońce dwóch światów, zwane w Koranie Muhammad, w Ewangelii Ahmad, w Torze Ahjad, znajduje się za drzwiami mogiły
razem z milionami Ahmedów Farukich. Dlaczego nie spieszymy spotkać się z nimi? Pozostawać w tyle jest błędem.
Należy zwrócić uwagę na następujące zasady:
1. Temu, kto stał się poddanym Allaha, każda rzecz jest posłuszna. Dla niebędącego Jego poddanym, wszystko jest wrogiem.
2. Wszystko jest określone przez Boże przeznaczenie. Bądź zadowolony ze swego losu, aby znaleźć spokój.
3. Wszystko należy do Allaha. To, co posiadasz, zostało ci powierzone do przechowania i wykorzystania. Tę powierzoną własność On może uczynić wieczną i zachować dla ciebie. Jeśli zostanie z tobą, zniknie bezużytecznie i przepadnie.
4. Nie ma przyjemności w tym, co krótkotrwałe. Jesteś przemijający. Ten świat również jest nietrwały, podobnie jak świat ludzi. I obecny wygląd wszechświata także podlega przemijaniu. To wszystko przypomina sekundy, minuty, godziny i dni, które, podążając za sobą, odchodzą.
5. Jeśli nie osiągnąłeś niczego, co zbawiłoby cię w wiecznym świecie, to nie przywiązuj wagi do tego, co osiągnąłeś i pozostawiłeś na tym świecie.
Poznaj, mój drogi bracie, korzyści płynące z trzech świętych zwrotów: " Subhaanallaah", " Alhamdu lillaah", " Allaahu Akbar" i dowiedz się, w jakich przypadkach są wypowiadane.
1. Patrząc na ten świat, na ten wszechświat, a zwłaszcza obserwując Boże manewry wykonywane w rozległej kosmicznej przestrzeni, człowiek obdarzony żywym sercem pozostaje zagubiony, nie jest bowiem w stanie tego wszystkiego pojąć. Płomień jego zdumienia, płonący z powodu tak wstrząsających zjawisk, można ugasić jedynie łykiem chłodnej, krystalicznie czystej wody, tryskającej ze zwrotu «Subhaanallaah».
2. Ten sam człowiek, wyrażając zadowolenie i przyjemność z cieszenia się dobrami, dzięki słowu «hamd » widzi w dobrach darowiznę, zaś w darowiźnie - Obdarzającego dobrami. Pragnąc, aby te dobra były stałe, a przyjemności wzrastały, wypowiada słowa " Alhamdu lillaah" i czuje się jak ktoś, kto znalazł skarbiec.
3. Tenże człowiek, obserwując niezwykłe stworzenia i zadziwiające przeobrażenia świata, których jego umysł nie potrafi ogarnąć, mówi «Allaahu Akbar» i odnajduje spokój, bowiem jego Stwórca jest Wielki
i Potężny i w stwarzaniu oraz zarządzaniu tym wszystkim nie ma dla Niego nic trudnego.
Zrozum, mój drogi bracie, że swoimi grzechami człowiek nie wyrządza krzywdy Allahowi, lecz samemu sobie. Na przykład w egzystencji zewnętrznej, w rzeczywistości i prawdziwie, Allah nie ma współtowarzysza, aby wchodząc do jego partii, ktoś mógł ingerować w posiadłości i poczynania Wszechmogącego. Człowiek tylko wyobraża sobie wspólnika w swoim umyśle, umieszcza go w swojej pustej głowie. W realności nie ma miejsca na partnera Wszechmogącego, co oznacza, że ten szaleniec własnymi rękami niszczy swój dom.
Wiedz, mój drogi bracie, że Allah wystarczy dla tych, którzy na Nim polegają. Ponieważ Allah pozostaje absolutnie doskonały, jest kochany bezpośrednio, bez żadnych powodów. Allah to Stwórca i Koniecznie Istniejący, w Jego pobliżu znajduje się światło i lśnienie bytu, a w oddaleniu od Niego ciemność nieistnienia. Allah jest tym, do Kogo zwracamy się o pomoc i zbawienie. Jest pomocą i zbawieniem dla dusz, dla których świat stał się zbyt ciasny, odczuwających niesmak oraz rozczarowanie ozdobami tego świata, zmęczonych istnieniem. Allah pozostaje wieczny i tylko z Jego wiecznością wszechświat zyskuje wieczność. Allah to właściciel, który bierze znajdującą się u ciebie swoją własność, aby ją dla ciebie zachować. Allah jest Bogaty i Obdarzający, trzymający klucze do wszystkich rzeczy. Jeśli człowiek będzie szczerym poddanym Allaha, to wszechświat, stanowiący własność Wszechmogącego, stanie się niejako jego własnością.
Wiedz, mój drogi bracie, że człowiek inteligentny nie będzie się cieszył ze zdobywania światowego bogactwa ani smucił jego utratą. Przecież ten świat nie stoi w miejscu, odchodzi, a człowiek przemija wraz z nim. Ty również jesteś podróżnikiem. Spójrz, świt starości wzniósł się ponad twoje skronie. Większą część twojej głowy spowił biały całun. Choroby, które zamierzają zamieszkać w twoim ciele, są zwiastunami śmierci. W dodatku stoisz na progu życia wiecznego. Pokój i szczęście twojego życia wiecznego wiążą się z pracą i staraniem na tym świecie, ale wcale o nim nie myślisz. Obudź się, zanim obudzi cię godzina śmierci!
Pamiętaj, mój drogi bracie, że jeśli będziesz myślał o Najwyższym jako o kimś znanym i znajomym, pozostaniesz w niewiedzy oraz niewierze. Taka "wiedza" stanowi tylko twój nawykowy osąd naśladowczy i nie jest wykładnią, która umożliwi poznanie prawdy. Myśli, przychodzące do głowy przy takim nastawieniu umysłu, nie dają rozumowi
wyobrażenia o absolutnych właściwościach. Mogą być jedynie swoistym określeniem podczas rozmyślania o Najwyższym.
Jednakże, jeśli myślisz o Allahu jako o nieznanym, wtedy promienie wiedzy zaczną się stopniowo pojawiać. I z tego punktu widzenia nietrudno będzie myśleć o Posiadaczu wszechobejmujących absolutnych właściwości, które przejawiają się we wszechświecie.
Wiedz, mój drogi bracie, że podobnie jak światło, które mieści w sobie siedem kolorów, każde z pięknych imion Bożych zawiera zazwyczaj jeszcze inne imiona. I każde z nich jest dla innych zarówno dowodem, jak też rezultatem. Oznacza to, że piękne Boże imiona wskazują na siebie, jak odbijające się nawzajem lustra. Dlatego można je odczytywać jako wzajemnie udowadniające się rzeczy lub jako wynik spójnych dowodów.
Modlitwa w intencji przebaczenia
Oświeć moje serce i mój grób światłem wiary i Koranu!
Załącznik do tematu Nasiono
Przyjacielu, tymi oto pogmatwanymi słowami staram się nakreślić kontury wielkiej prawdy. Nie wiem, czy zdołam ją ukazać. Może będzie ujawniała się z czasem, może pojawi się na końcu? Odkrywam i wskazuję drogę do jej poznania.
[47]
[48]
[49]
[50]
Wiedz, mój drogi bracie, że podróżnik, idąc swoją drogą, wchodzi do wielu miejsc i domów, których zwyczaje i zasady różnią się od siebie. Również ten, kto podąża drogą wiedzy i zbliżenia się do Allaha,
przechodzi przez wiele poziomów, stopni, stanów i zasłon i wszędzie są odmienne wymagania. Ten, kto je poplącze, popełni błąd. Na przykład słyszący rżenie konia w stajni, słyszy jednocześnie piękny śpiew słowika w wyniosłym zamku. Jeśli nie odróżniając słowika od konia, zażąda, aby słowik zarżał, wówczas zwiedzie sam siebie.
Pamiętaj, mój drogi bracie: jednym z powodów, które przyozdabiają życie na tym świecie, jest odbijające się w lustrze tego świata olśniewające światło przewodnictwa na drodze prawdy oraz ukochane i miłe obrazy wielkich ludzi.
Tak, przyszłość jawi się lustrem przeszłości. Przeszłość, odchodząc w Barzach, czyli w inny świat, pozostawia swoje obrazy i widoki w zwierciadle przyszłości tego świata, w historii i umysłach ludzi. Z powodu duchowego i mentalnego uczucia do nich miłość doczesna staje się słodka.
Na przykład człowiek znalazł po drodze duże lustro, w którym widoczni są jego przyjaciele i bliscy. Oni wszyscy już dawno przenieśli się do wschodniego kraju, ale nie myśli o tym, całkowicie kierując swoją uwagę i miłość na odbicia w lustrze. Kiedy obudzi się z beztroski, powie: "O, ja nieszczęsny, co też robię! Te odbicia są jedynie złudzeniem. Zajmowanie się nimi nie cieszy, ale przynosi udrękę" i zacznie przygotowywać się do podróży na wschód, aby spotkać się z przyjaciółmi.
Pamiętaj, mój drogi bracie: najpewniejsze argumenty tego, że Koran Cudownie Wyjaśniający jest prawdziwy i prawdomówny, to:
1. Zachowanie potrzeby jedynobóstwa na wszystkich poziomach.
2. Przestrzeganie proporcjonalności wzniosłych prawd Bożych w zgodzie z koniecznością i harmonią pięknych imion Allaha.
3. Harmonijne zjednoczenie w nim mądrości przejawów boskości i zarządzania Pana. Tych cech Koranu nie można znaleźć ani w pismach ludzkich, ani w owocach przemyśleń świętych i innych wielkich ludzi, którzy przeszli do ukrytych prawd. Nie zdołali osiągnąć tej właściwości Koranu przedstawiciele ruchu iszrakijja, którzy pogrążyli się w wewnętrznej stronie rzeczy, ani zwolennicy nurtu ruhanijja, mimo że przeniknęli do świata ukrytego. Ich poglądy są ograniczone, nie mogą w pełni pojąć absolutnej prawdy. Znajdują wyłącznie jedną jej stronę i przesadzając lub bagatelizując, zaczynają wyciągać wnioski. Dlatego naruszają proporcjonalność i harmonię.
Jako przykład niechaj posłuży tutaj sytuacja, gdy kilka osób nurkuje na dno morza, aby zbadać skarbiec pełen pięknych klejnotów. Podczas podwodnych poszukiwań w ręce jednego z nurków wpada podłużny
diament, który dochodzi do wniosku, że skarbiec składa się wyłącznie z takich diamentów. Kiedy słyszy od swoich towarzyszy o innych klejnotach, to myśli, że są podobne do diamentu, który znalazł, a tylko mają inny kształt. Inny poszukiwacz znajduje okrągły rubin, również pozostali trafiają na rozmaite drogocenności. Każdy z nich sądzi, że znaleziony przez niego klejnot stanowi podstawę skarbca, natomiast odkryte przez innych są jego pomniejszymi elementami i fragmentami. Z tego powodu utracone zostaje właściwe zrozumienie proporcjonalności i harmonii. Aby pojąć i wyjaśnić prawdziwy stan rzeczy, uciekają się do różnych wyjaśnień i dopasowują fakty do swojej opinii. Są nawet tacy, którzy zaczynają zaprzeczać istnieniu skarbca.
Tak, ci, którzy studiowali dzieła sufich i wyznawców iszrakijji, polegający na swoich duchowych odkryciach, nie porównując ich z wielce szanowaną sunną Proroka, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, potwierdzą moje słowa i bez wątpienia je przyjmą.
Przyjacielu! Koran również zanurzył się w tym morzu, aby odkryć i ujawnić skarbiec. Jednak oczy Koranu są otwarte i skarbiec jest dla niego doskonale widoczny. Dlatego mówi proporcjonalnie i harmonijnie, zgodnie z prawdziwym porządkiem rzeczy i objawia prawdę.
Przyjacielu! Powodem zbłądzenia wielu nurtów są niedociągnięcia i błędy imamów. Tak, ich imamowie, mówiąc o ukrytych prawdach, są zadowoleni ze swoich odkryć i polegają wyłącznie na nich, dlatego zbaczają z wzniosłej drogi sunny. Tym samym potwierdzają znaczenie wyrażenia:
- Zapamiętałeś jedną rzecz i zapomniałeś o wielu rzeczach.
Wiedz, mój drogi bracie, że Wszechmogący powołał cię do istnienia z niebytu, a spośród tak wielu możliwych rodzajów i form istnienia nadał ci postać muzułmanina, co stanowi najwyższą pozycję dla człowieka, najlepszego ze stworzeń. Wszystkie wydarzenia, stany, miejsca i działania od początku twojego życia do chwili obecnej są zapisywane w zeszycie podarowanych ci dóbr. Na wstędze przeżytego przez ciebie czasu są niczym naszyjnik zawierający wszelkiego rodzaju dary.
Dlatego zostaniesz zapytany o ciało, w które byłeś odziany. Za przebywanie w każdym miejscu, za każde działanie i sytuację zostaniesz zapytany: "Jak osiągnąłeś te dobra? Czy były tego warte? Czy okazałeś wdzięczność?".
Ze wszystkiego, co było, będzie rozliczenie. Ale z tego, co się nie dokonało, co pozostało jedynie możliwością, rozliczenie nie nastąpi.
Wszystko, co już w twoim życiu było, zaistniało, i zostaniesz o to zapytany. Przyszłość wszakże jeszcze się nie dokonała, a nieistnienie nie jest pociągane do odpowiedzi. Jeśli więc w przeszłości nie wyrażałeś wdzięczności za żadne błogosławieństwa, trzeba to obecnie nadrobić.
Wiedz, mój drogi bracie, że istnieje stan umysłu, który oszukując człowieka, rzuca go głową w dół, prosto w niebezpieczeństwo. Bez względu na to, kto tak naprawdę na co zasługuje, człowiek przesadza lub nie docenia tego, co jest określone i nadawane przez Wszechmogącego, i nie zwracając uwagi na siłę i wartość, bierze zbyt małe lub zbyt wielkie brzemię. Takie nieludzkie stany zrzucają człowieka z poziomu człowieczeństwa, prowadząc go albo do niesprawiedliwości, albo do kłamstwa.
Na przykład żądać od jednego żołnierza, który należy do jakiegoś oddziału, wiedzy o wszystkich wojskowych sprawach i naukach, albo wymagać od odbicia w jednej kropli wody, aby ukazało wielkość słońca, jest największą niegodziwością. Przecież istnieje różnica między opisywaniem a posiadaniem jakiejś właściwości. Przykładowo odbicie w kropli wody ukazuje właściwości słońca, ale nimi nie dysponuje.
Wiedz, mój drogi bracie, że różne rodzaje istnienia nie kolidują ze sobą. Oznacza to, że wiele światów i stanów zbiega się i jednoczy na arenie istnienia. Na przykład, kiedy wchodzisz nocą do pokoju, którego ściany są ze szkła i gdzie pali się światło elektryczne, widzisz w lustrach, będących swego rodzaju oknami na świat Misal, wiele pomieszczeń i pokoi.
Po drugie, pozostając w pokoju, bardzo łatwo możesz dokonać wszelkich zmian, zniszczeń i przekształceń w pokojach figuratywnych.
Po trzecie, lampa elektryczna w pomieszczeniu znajduje się najbliżej najdalszego ze swoich odbić, ponieważ jest podporą i źródłem lamp wyobrażeniowych.
Po czwarte: niewielka część egzystencji materialnej może zawierać cały świat istnienia wyobrażeniowego. Te cztery ustalenia działają również między Niezbędnym a światem prawdopodobieństwa. Dzieje się tak dlatego, że bycie rzeczy prawdopodobnych, będące rodzajem cienia światła Niezbędnego, znajduje się na urojonym poziomie w stosunku do istnienia Niezbędnego. Na rozkaz Niezbędnego wkracza w egzystencję zewnętrzną i pozostaje stabilne oraz trwałe. Oznacza to, że istnienie rzeczy prawdopodobnych nie jest osobową i niezależną, prawdziwą zewnętrzną egzystencją, ani też wyimaginowanym lub znikającym cieniem. Jest wyłącznie istnieniem poprzez jego stworzenie przez Niezbędnie Istniejącego Stwórcę.
Wiedz, mój drogi bracie, że to niemożliwe, aby ten piękny świat nie miał właściciela, podobnie jak niemożliwe, aby ów właściciel nie dał ludziom się poznać. Przecież człowiek widzi piękno świata, które udowadnia doskonałość twórcy i właściciela. Człowiek jest też namiestnikiem, zarządzającym według własnego uznania na ziemskim globie, stworzonym dla niego w formie kołyski. Swoim umysłem pracuje nawet w niebiosach tego świata, a będąc małym i bezsilnym, dzięki swoim niezwykłym i cudownym działaniom i postanowieniom, otrzymał tytuł najbardziej zaszczytnego stworzenia. Ponieważ w jego rękach zawiera się niewielki wybór, posiada najszersze upoważnienia wśród przyczyn. Niezbędnym jest więc, aby Prawdziwy Właściciel dał się poznać za pośrednictwem posłańców swoim wywyższonym, chociaż nieostrożnym poddanym, aby dowiedzieli się o rozkazach i życzeniach Właściciela.
Wiedz, mój drogi bracie: dostrzegłem, że w ostatecznym rezultacie wszystkie ludzkie uczucia, aż po domniemania, wyobrażenia i przypuszczenia, zjednoczywszy się, powracają i kierują się ku Wszechmogącemu. I zobaczyłem, że nie ma żadnych możliwości i prawdopodobieństwa dla drogi zbłądzenia, a wszechświat znajduje się tylko w takiej formie, w jakiej opisał go Koran.
Wiedz, mój drogi bracie, że pomiędzy takimi światami, jak świat światła, świat ciepła, świat powietrza, świat pól magnetycznych, świat elektryczności, świat przyciągania, świat eteru, świat Misal, świat Barzach, nie ma tłoku i nie przeszkadzają sobie nawzajem. Wszystkie te światy mogą bez wysiłku i mieszania znaleźć się w jednym małym miejscu.
Także na niewielkim ziemskim globie możliwe jest zebranie bardzo rozległych ukrytych światów. Człowiek może swobodnie poruszać się w powietrzu i wodzie, światło przechodzi przez szkło, nawet promienie X przenikają materię stałą, tak samo nie ma przeszkód do podróżowania światła umysłu i anielskich dusz. Zarówno ciepło, jak i elektryczność z łatwością przepływają w żelazie.
Podobnie w tym zamglonym świecie nie ma przeszkód, które przeszkadzałyby w ruchu istot duchowych, przemieszczaniu się dżinnów i szatanów oraz wędrówce aniołów.
Wiedz, mój drogi bracie: dla jasnych i świetlistych rzeczy, takich jak oko, lampa i słońce, jednakowe jest pojedyncze i ogólne, część i całość, jeden i tysiąc. Tak, zwróć uwagę na słońce! Jak łatwo planety, morza, jeziora, krople, bąbelki i tym podobne błyszczące oraz przezroczyste rzeczy wypełniają się jego odbiciami. Również Odwieczne Słońce -
Allah - natychmiast i bez wysiłku pisze wszystkie tomy, rozdziały, strofy, zdania i litery księgi wszechświata. Także w zmartwychwstaniu po śmierci zawiera się ta sama lekkość. Mądry Koran nakazuje: "Wasze stworzenie i zmartwychwstanie jest tym samym, co stworzenie i zmartwychwstanie jednego z was".
Wiedz, mój drogi bracie, że człowiek, który zwrócił uwagę na to, jak cząstki wprawiające wszystko w ruch, dochodząc do określonych granic, opóźniają się i zatrzymują, rozumie, co następuje: na granicy każdej rzeczy znajduje się strażnik, który zatrzymuje i zawraca cząstki znajdujące się w ciągłym ruchu. Nie pozwala im przekraczać granic, wyskakiwać poza ich obręb. Tą strażą graniczną okazuje się przejaw wszechogarniającej wiedzy, zamieniający się w przeznaczenie, przeznaczenie zaś - w wielkość i objętość, a objętość - w formę. Oznacza to, że rzecz jest formą dla zawartych w niej cząstek.
Pamiętaj, mój drogi bracie: podobnie jak ajaty Koranu wzajemnie się wyjaśniają, tak samo jedna część księgi wszechświata wyjaśnia drugą. Na przykład, tak jak świat materialny naprawdę potrzebuje słońca, aby przyciągnąć światło, które jest darem Najwyższego, tak też świat duchowy potrzebuje słońca proroctwa, aby otrzymać blask Bożej Łaski. Dlatego proroctwo Najczcigodniejszego Wysłannika, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, jest niezaprzeczalne i oczywiste jak słońce.
Wiedz, mój drogi bracie, że skutki bycia żywym stworzeniem nie odnoszą się tylko do niego samego, jego korzyści, doskonałości i dalszego istnienia. Do niego odnosi się tylko jedna część owoców i rezultatów. Pozostała, ogromna ich część zwrócona jest do Stwórcy. Rezultaty dotyczące samej żywej istoty pojawiają się po długim czasie. Część skierowana do Stwórcy pojawia się natychmiast. Na przykład żywa istota, zaszczycona odbiciami pięknych Bożych imion, opisuje doskonałe przymioty Stwórcy i wychwala Go językiem swojego stanu.
Wiedz, mój drogi bracie, że pojedynczy człowiek wraz z rozległością serca, umysłem oraz zasięgiem myśli nabiera swoistej uniwersalności. A także dlatego, że ludzka jednostka, w odniesieniu do namiestnictwa, związana umysłem z różnymi częściami wszechświata, zarządza bardzo wieloma gatunkami roślin i zwierząt, będąc podobną do pozostałych. Oznacza to, że jeden człowiek ma wartość całego gatunku. Dlatego powtarzające się końce świata, jakie dokonują się wśród zwierząt i roślin, coroczne zmartwychwstania i ekspansje gatunków owadów zdarzą się również z każdym człowiekiem z osobna.
Wniosek: podobnie jak ajaty Koranu zdecydowanie dowodzą zmartwychwstania ludzkości, tak też ajaty stworzenia księgi wszechświata niezawodnie i stanowczo dowodzą i świadczą o wielkim zmartwychwstaniu.
Wiedz, mój drogi bracie, że słowa Szczodrego Koranu możesz słyszeć na różne sposoby:
1. Aby usłyszeć sercem i wyobraźnią głoszenie ajatów Koranu przez Najczcigodniejszego Wysłannika, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, zwracającego się do rodzaju ludzkiego z wzniosłego minbaru proroctwa, skieruj swój słuch w tamte czasy. Usłyszysz ajaty jak gdyby z jego, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, błogosławionych ust.
2. Lub wysłuchaj ich tak, jakbyś słuchał Dżabraila, pokój z nim, w momencie, gdy objawia i przekazuje je Panu Muhammadowi, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim.
3. Albo wyobraź sobie, że słuchasz przekazu Wiecznie Przemawiającego Stwórcy do Najczcigodniejszego Wysłannika, pokój i błogosławieństwo Allaha niech będą z nim, na poziomie kaaba kaałsajn za siedemdziesięcioma tysiącami zasłon.
Pamiętaj, mój drogi bracie, że twoje zrozumienie i wiedza o samym sobie zależy od twoich potrzeb, konieczności oraz sytuacji. Musi bowiem istnieć odpowiedniość między przyczyną a skutkiem, mocą i działaniem. Nie powinno być przesady ani niedopowiedzenia. Twoje zrozumienie i wiedza o sobie w porównaniu z uwagą i wiedzą Stwórcy o tobie jest niczym cienki włos. Nie upodabniaj się więc do świetlika, próbującego kłócić się ze słonecznym blaskiem w pogodne przedpołudnie, zaprzeczając swoim umysłem i wiedzą wizji i wiedzy Wiecznego Słońca.
Wiedz, mój drogi bracie, że działania Wszechmogącego odpowiadają siebie wzajemnie, Jego dzieła są podobne do siebie, Jego imiona stanowią zwierciadła jedno dla drugiego, właściwości wchodzą w siebie, przejawy mieszają się ze sobą, ale każde z nich ma swoją szczególną pozycję i stan, i on jest głównym celem. Inne stany są drugorzędne. Dlatego na przykład, kiedy patrzysz na nieożywione stworzenia z dzieł Stwórcy, uczyń swoim celem wielkość i moc. W następnej kolejności rozmyślaj o przejawach innych imion. Zwracając uwagę na zwierzęta, postaw na Miłosierdzie i Współczucie. Na inne przejawy patrz powierzchownym spojrzeniem.
Wiedz, mój drogi bracie, że Szczodry Koran jest miłosierdziem dla wszystkich ludzi. Podobnie jak z tego prawdziwego świata każdy człowiek ma własny wyimaginowany świat, tak też każdy (w swojej pamięci) ma własny Koran, który zgodnie ze swoim charakterem i stanem zrozumiał i otrzymał z Koranu. On wychowuje jego duszę i uzdrawia serce.
Jedną z wartości Szczodrego Koranu jest to, że każdy, podobnie jak uczeni różnych nauki zasad, może wybierać rozmaite ajaty z różnych sur w celu własnego przewodnictwa i uzdrowienia.
Każdy ajat ma subtelne połączenia i ukierunkowania na inne ajaty Koranu. Między nimi nie ma obcości, odrzucenia. Dlatego ajaty zaczerpnięte z rozmaitych sur nabierają znaczenia małego Koranu.
Wiedz, mój drogi bracie, że święte wyrażenie Laa hałla ła laa kułłata illaa billaah - I nie ma żadnej siły ani potęgi jak tylko u Allaha - jest skierowane do stanów, które przechodzi człowiek od cząstki do postaci osoby wierzącej: stworzenia nieożywionego, rośliny, zwierzęcia, człowieka. Na poszczególnych etapach ludzkie uczucia podlegają niezliczonym smutkom i mają wiele dążeń.
Jednocześnie wyrażenie pozostaje uniwersalne i nie jest wskazane, ku czemu zwraca się siła i potęga. To zdanie, będące pocieszeniem, można różnie interpretować w kręgu objętych nim stopni, na przykład:
1.
- Wychodząc z nicości, wejdź w istnienie.
2.
- Nie popadając w nicość, pozostać na zawsze w istnieniu.
3.
- Oddalić szkodliwe, przyciągnąć użyteczne.
4.
- Nie poddawać się przeciwnościom i osiągnąć cel.
5.
- Nie popaść w grzechy, nie ustawać w oddawaniu czci.
6.
- Nie narażać się na kary i zasługiwać na dary.
7.
- Nie popaść w ciemność i rozświetlać się światłem.
W ten sposób na każdym poziomie to wyrażenie może być interpretowane w zależności od uczuć i stanów danej osoby.
Załącznik do załącznika
Wiedz, mój drogi bracie, że istnieją trzy krótkie stwierdzenia o dużym znaczeniu, powtarzane przez niektórych ludzi.
Po pierwsze: wszystko sformowało się samo z siebie.
Po drugie: przyczyny są zarówno twórcze, jak i wywierające wpływ.
Po trzecie: natura uczyniła to koniecznym.
Posłuchaj poniższego wyjaśnienia, że te trzy wyrażenia zawierają wiele niedorzeczności i absurdów.
Człowiek to istota, która w kategoriach pierwszego wyrażenia jest zarówno stwórcą, jak też stworzeniem. Z punktu widzenia drugiego wyrażenia uzyskała istnienie pod wpływem przyczyn.
Z punktu widzenia trzeciego wyrażenia stanowi wytwór urojonej natury. Dopiero czwarty punkt widzenia jest tym, czego wymaga rzeczywistość i prawda: to stworzenie Allaha.
1. Konieczność tego wyrażenia wymaga, aby każda z cząstek tworzących człowieka posiadała oko, które będzie widziało zarówno wewnętrzną strukturę osoby i całego wszechświata, jak też obejmującą je wiedzę, a także inne niezbędne właściwości.
2. Niezbędna jest obecność form - podobnych do form używanych do składania liter w drukarni - odpowiednio do liczby różnych części ludzkiego ciała, złożonych z cząstek.
3. Podobnie jak kamienie sklepienia kopułowego, każda cząstka musi być wobec innych zarówno nadrzędną, jak i podległą. Jednocześnie każda
z nich powinna być dla wszystkich pozostałych i przeciwstawną, i podobną, i pełną, i ograniczoną.
1. Źródłem ludzkiego ciała, czyli tworzących go substancji, jest materia podobna do rozmaitych leków, znajdujących się w aptece w zamkniętych butelkach. Jeśli się zdarzy, że leki bez dotknięcia czyjejkolwiek ręki, same z siebie, w idealnym porządku oraz w dokładnych miarach wyjdą z pojemników i utworzą życiodajne maści, to będzie można powiedzieć, że istnieje prawdopodobieństwa powstania człowieka bez stwórcy, pod wpływem przyczyn i materii nieożywionej.
2. Tak jak niemożliwe jest, aby pod wpływem nieograniczonych, ślepych, głupich, nieożywionych oraz nierozsądnych przyczyn pojawiła się w idealnym porządku jakakolwiek rzecz, tak niemożliwe, aby człowiek został stworzony z tej materii bez oddziaływania Stwórcy. Jednocześnie przyczyny materialne stykają się tylko z zewnętrzną stroną stworzeń. Nie przenikają ani nie wpływają na delikatne, subtelne, zdumiewające wzory i kunszt we wnętrzu stworzeń.
3. Zgodnie z wymogiem tego wyrażenia konieczne jest, aby w doskonałej jedności, porządku i stopniu potrzeby niezliczona ilość przyczyn zjednoczyła się w jednej części, jednej komórce żywej istoty. Taki związek oznacza, że wszystkie części i podstawy świata wraz z ich wielkością, przeniknąwszy do twojej ręki, tam się zgromadzą.
Jeśli przyczynę uznamy za mistrza, który stworzył człowieka, to z punktu widzenia tego, że wszystkie elementy i podstawy świata są związane z człowiekiem, konieczne jest, aby były mistrzami i robotnikami biorącymi udział w procesie tworzenia człowieka. Mistrz buduje jakąś rzecz, znajdując się w jej wnętrzu. W takim przypadku w jednej ludzkiej komórce powinny zmieścić się wszystkie części wszechświata. To zaś najbardziej niesamowity z absurdów.
Tak, natura ma dwie strony. Zewnętrzna była przedstawiana niefrasobliwym i błądzącym jako prawda. A wewnętrzna to dzieło Pana i Boża sztuka. Przypisana naturze siła stanowi manifestację mocy Mądrego Wszechwiedzącego Stwórcy. Ślepy przypadek i nierozsądne skojarzenie, które niedbali ludzie przywiązali jak skrzydło do natury, uznanej przez nich za twórcę, to po prostu bzdury, wymyślone na siłę przez diabły z powodu zbłądzenia. Przecież, jak stanowczo i bez żadnych wątpliwości udowodnione zostało w wielu moich pracach, gdyby
ta niesamowita sztuka nie wyszła tylko i wyłącznie spod ręki Potęgi i Władzy Wszechogarniającego (Al-Chabir) i Wszechwidzącego (Al-Basir) Stwórcy, władającego wszystkimi doskonałymi właściwościami, to czy tak doskonałe przykrycie nałożone na wszechświat, wykonałaby ręka kogoś bezbarwnego, nieożywionego, ograniczonego, nędznego i prawdopodobnego? A może te nałożone na światy piękne kształty i wzory stworzył komar lub żółw?! Nigdy! Za żadne skarby!
Rzeczywiście, w człowieku i w każdej rzeczy jest wiele - według liczby stworzeń we wszechświecie - dowodów, że są tworami Odwiecznego Stwórcy. Na przykład:
1. Wszechświat. Tak, wszystkie cząstki i stworzenia we wszechświecie, każde z nich, poświadczają o Stwórcy pięćdziesięcioma pięcioma językami.
2. Koran. Tak, Koran razem ze wszystkimi księgami proroków, świętych i wyznawców jedynobóstwa, a także naturalne ajaty kreacji stworzone na stronie świata i bytu, jawią się sprawiedliwymi i wiary-godnymi świadkami tego, że wyłącznie jeden Stwórca jest stworzycielem wszystkiego istniejącego.
3. Przywódca i wysłannik do stworzeń, razem ze wszystkimi prorokami, świętymi i aniołami, obwieszcza i poświadcza, że Stwórcą wszystkich rzeczy jest Allah.
4. Grupy ludzi i dżinnów świadczą o Stwórcy rozmaitymi rodzajami swoich naturalnych potrzeb.
5. O tym, że Boskość i Tworzenie cechują jedynie Allaha, poświadcza sam Allah.
Przyjacielu! Przekazanie umiejętnego tworzenia stworzeń, w kategoriach trzech wymienionych na wstępie wyrażeń, istocie prawdopodobnej lub, jak wymaga tego prawda, Koniecznie Istniejącemu, nawiązuje do przykładu pewnego owocowego drzewa. Tak więc owoce tego drzewa otrzymują zgodność. Oznacza to, że wyrosły zgodnie z prawem wzrostu i rozwoju z korzenia drzewa, korzeń z pestki, pestka z manifestacji naturalnych poleceń, naturalne polecenia z rozkazu «Bądź!» ( «Kun»), natomiast «Bądź!» - od Jedynego i Koniecznego Stwórcy.
W tym przypadku stworzenie drzewa ze wszystkimi jego częściami, liśćmi, kwiatami i owocami będzie równie łatwe, jak stworzenie jednego owocu. Dzieje się tak, ponieważ pod względem zgodności nie ma różnicy między małym drzewem z jednym owocem a ogromnym drzewem
z wieloma owocami. Ten brak różnicy pochodzi z łatwości w jedności i trudności w wielości.
Jeśli jednak stworzenie przypisuje się mnogości, wtedy do uformowania każdego pojedynczego owocu, kwiatu, liścia czy gałęzi potrzebne będą wszystkie urządzenia i narzędzia przyczyny oraz inne konieczne do ukształtowania drzewa. Ostatecznie całość zawiera się w częściach. To, co jest potrzebne jednemu, niezbędne jest też drugiemu. Sprawa ogranicza się do tych dwóch prawdopodobieństw. Jedno jest konieczne, drugie niemożliwe.
Wniosek: jeśli pojawienie się komórki zostanie przypisane jej samej, zatem powinna mieć cechy obejmujące wszechświat. Jeśli przypisze się je przyczynom, wtedy wszystkie przyczyny świata muszą być zebrane w jednej komórce. Tylko czy komórka, niemieszcząca w sobie dwóch nóg muchy, może być miejscem rozporządzania dwóch bogów? Nigdy!
Ponadto każda rzecz - od komórki po wszechświat - ma swoisty rodzaj jedności. Skoro tak, zatem Stwórca jest jeden. Przecież jedno pochodzi tylko od jednego. Wprawdzie jedna kropla (w formie odbicia) może zawierać w sobie słońce z jego blaskiem i barwami, ale z punktu widzenia podstawy nie pomieści dwóch kropli, aby stać się ich źródłem. Byt zewnętrzny jest trwalszy i silniejszy niż byt figuratywny. Jego jedna kropla może wchłonąć górę bytu figuratywnego. Jednakże byt konieczny jest silniejszy, mocniejszy i trwalszy niż zewnętrzny. Prędzej z niego składa się byt prawdziwy i byt zewnętrzny.
Dlatego prawdopodobne istnienia, odzwierciedlone we wszechogarniającej wiecznej wiedzy, stają się zwierciadłami i miejscami przejawiania jasnych odbić bytu koniecznego. Skoro tak, to podobnie jak wieczna wiedza jest zwierciadłem istnień prawdopodobnych, tak też istnienia prawdopodobne są zwierciadłem bytu koniecznego. W następstwie, chociaż istnienia prawdopodobne także przeszły z wiecznego poznania do bytu zewnętrznego, nie zdołały wznieść się do poziomu prawdziwego bytu.
Wiedz, mój drogi bracie, że człowiek, który stoi na placu wszechświata i bytu i zwraca uwagę na stany świata, szybko wyczuje intuicyjnie i zrozumie, że działanie i wpływanie jawią się właściwościami rzeczy pełnych wdzięku, świetlistych, niezależnych od materii, natomiast cechy postrzegania i podatności na wpływy są charakterystyczne dla rzeczy materialnych, skupionych i cielesnych. Dla uzmysłowienia sobie tego, spójrz na światło na niebie i ogromną górę na ziemi. Światło, znajdując się na niebie, swoim blaskiem urzeczywistnia rozmaite sprawy na
ziemi, jest aktywne. Natomiast góra, mająca tak ogromne rozmiary, pozostaje bezczynna na swoim miejscu. Nie ma żadnego wpływu ani żadnej aktywności.
Ponadto z wzajemnych oddziaływań między rzeczami staje się zrozumiałe, że rzecz jasna i pełna wdzięku nabywa zdolność do bycia przyczyną oraz sprawcą. A w zależności od stopnia otępienia zbliża się do poziomu następstw i podatności na wpływy. Wynika z tego jasno, że stwórcą przyczyn zewnętrznych i stworzycielem ich rezultatów jest wyłącznie Światłość Całego Światła, Wieczny Stwórca.
Pamiętaj, mój drogi bracie, że zastanawianie się oddala lekkomyślność. Uważność i staranne rozważanie rozpraszają ciemność wątpliwości. Ale kiedy myślisz o sobie, o sprawach wewnętrznych i osobistych, przeprowadź dogłębne i szczegółowe dochodzenie. Jednak, gdy analizujesz stany oraz zjawiska obiektywne, zewnętrzne i ogólne, zastanawiaj się powierzchownie i krótko, nie wchodź w szczegóły. Ostatecznie piękno i wartość zawierają się w krótkiej formie i podsumowaniu, nie zaś w szczegółach. Ponadto rozmyślanie o zewnętrznych rzeczach, które znajdują się wokół ciebie, przypomina bezkresne i bezdenne morze. Nie zanurzaj się w nie - utoniesz.
Przyjacielu! Jeśli będziesz rozmyślał o sobie szczegółowo, a o świecie zewnętrznym krótko i powierzchownie, zbliżysz się do jedności. Jeśli zrobisz coś przeciwnego, wielość rozproszy twoje myśli. Wątpliwości sprowadzą cię z właściwej drogi, twój nafs nabierze wagi, lekkomyślność nasili się i zamieni w kult natury. Jest to droga wielu ludzi, prowadzi jednak w zbłądzenie.
Pamiętaj, mój drogi bracie, o tym, jak lekkomyślny i ignorancki jest człowiek. Jak bardzo zbłądził z drogi i czyni sobie krzywdę. Pozostawiając wielkie dobro i pomyślność, mając niewątpliwe korzyści z dziewięciu stron i wątpliwą szkodę tylko z jednej strony, występnie idzie drogą zbłądzenia. Tak, z powodu jednej wątpliwości zasugerowanej przez blagiera odrzuca prawdziwą drogę, która ma tysiące argumentów i korzyści.
Ze względu na to, że człowiek jest bardzo podejrzliwy i ostrożny w sprawach doczesnych, schodzi z drogi, na której istnieje krzywda z jednym prawdopodobieństwem na dziesięć. Jeśli to sprawa dotycząca życia wiecznego, wtedy nie oddala się od drogi, na której prawdopodobieństwo śmierci wynosi dziewięć na dziesięć. Zatem ignorancja i głupota mogą osiągnąć nawet ten stopień.
Wiedz, mój drogi bracie, że ludzka dusza ma niezliczone potrzeby i podlega niekończącym się zmartwieniom. Pragnie nieograniczonych przyjemności. Doświadcza bezgranicznych pragnień i oczekiwań. Nawet wylewające się z duszy miłosierdzie, ze zbłądzeniem serca, zawiera w sobie nieskończony smutek. Dlatego nie masz prawa powiedzieć: «Kim jestem? Jaka zawiera się we mnie wartość, aby przeze mnie nastąpił koniec świata, została ustanowiona waga i pojawiło się żądanie czynów?».
O ty, przepełniony pychą, siedzący na krześle zbłądzenia! Nie bądź dumny ze swojego życia, bowiem opiera się na jednym oszustwie. Kiedy błądzący, który siedzi na tym krześle i myśli o przemijaniu oraz zniknięciu, poczuje strach, zwraca się ku prawdopodobieństwu wiecznej szczęśliwości, a porzucając wypełnianie nakazów religii, zakłada prawdopodobieństwo nieistnienia wiecznego świata. Dzięki temu kłamstwu ratuje się od rozgoryczenia obu stron.
Jednak w krótkim czasie tajemnica zostaje ujawniona i pojawia się prawda. Ani pierwsza możliwość nie ratuje przed smutkiem, ani druga możliwość nie umniejsza ciężaru. Wyobrażając sobie, że gdy nieszczęście stanie się powszechne, zmartwienie z jego powodu będzie lżejsze, stara się unikać ciężaru, mówiąc: "Jestem taki sam jak inni".
Ale kiedy nieszczęście jest już powszechne, związane z nim zmartwienie wzrasta wielokrotnie. Przecież w biedę popadają także jego krewni i przyjaciele. Dusza człowieka jest związana z innymi ludźmi, a zatem im większe nieszczęście, tym większe płynie z niego zmartwienie i smutek.
O ty, nieszczęsny, odpoczywający w cieniu niefrasobliwości na łożu zbłądzenia! Przyjemności, którą dostajesz, nie uważaj za przyjemność, zanurzywszy się w wątpliwości w chłodzie beztroski! To trujący miód! Wkrótce zmieni się w piekielną karę. Jeśli chcesz zamienić zmartwienia w przyjemność i ogień w światło, to hakiem wykonywanych podczas pięciokrotnej modlitwy pokłonów w pas i do ziemi zegnij i zgnieć pień swego samolubstwa, złam jego głowę i napełnij ją wiarą. Następnie nie ustawaj w okazywaniu czci i rozmyślaj nad znakami Pana, aby rozerwały się zasłony niedbalstwa i wątpliwości, a zamiast goryczy zbłądzenia pojawiła się słodycz nadziei oraz przyjemność z modlitw i próśb.
Wiedz, mój drogi bracie, że w uwielbieniu jest tylko podległość. Nie ma testu ani egzaminu. Wszak pan i władca może doświadczać i sprawdzać swego sługę i niewolnika, ale niewolnik nie ma prawa egzaminować swego pana. Podobnie człowiek nie może poddawać próbom swojego Pana i Stwórcy.