Wiara i niewiara
— 62 —

Ważna kwestia

która przyszła na myśl memu sercu w Noc Przeznaczenia
(Dopisek do Stacji Drugiej Słowa Trzynastego)

Pokrótce wspomnę o pewnej rozległej prawdzie, która przyszła na myśl memu sercu w Noc Przeznaczenia.

Z powodu nadzwyczajnej tyranii i despotyzmu ostatniej wojny światowej; z powodu bezlitosnego zniszczenia, jakie przyniosła, kiedy setki niewinnych istot wypędzano, a ich dobytek obracano w ruinę z powodu jednego wroga; z powodu straszliwej rozpaczy zwyciężonych; z powodu strasznej trwogi zwycięzców i okropnych mąk, jakich przyczyniła im świadomość tego, że nie będą w stanie utrzymać swej przewagi ani też naprawić zniszczeń; z powodu przemijania i całkowitej efemeryczności życia tego świata; z powodu zwodniczej i podobnej narkotykowi natury złudzeń cywilizacji - a ich natura stała się widoczna dla wszystkich; z powodu tego, że wzniosłym zdolnościom będącym częścią natury człowieka, a także zasadniczej istocie człowieka, zadano straszliwe rany; z powodu tego, że zostały zbudzone i powstały wrodzone człowiekowi umiłowanie i pragnienie nieśmiertelności, zaś niedbalstwo, zbłądzenie i głucha, pozbawiona życia natura zostały ścięte diamentowym mieczem Koranu; z powodu tego, że ukazała się nadzwyczaj brzydka i okrutna, prawdziwa twarz świata polityki, będącej jedynie duszącą i zwodniczą zasłoną dla niedbalstwa i zbłądzenia; z całą pewnością i bez żadnego cienia wątpliwości, jako że życie tego świata - które jest, mówiąc metaforycznie, kochankiem rodzaju ludzkiego - jest tak szpetne i przemijające, człowiek w swej prawdziwej istocie powinien dążyć z całych sił do życia wiecznego, które prawdziwie miłuje i za którym prawdziwie tęskni, a znakami tego jest wszystko, co zaszło na północy, na zachodzie i w Ameryce.

Po pierwsze: Z całą pewnością nie ma żadnej wątpliwości co do tego, że Koran, owa Księga cudownej wystawy, która każdego wieku od tysiąca trzystu sześćdziesięciu lat ma trzysta pięćdziesiąt milionów uczniów; która pieczęć każdego z jej oświadczeń i twierdzeń odciska poprzez potwierdzenie milionów prawdomównych uczonych, którzy dogłębnie ją

— 63 —

zbadali; która wraz ze swą świętością w każdej minucie była obecna w sercach milionów hafizów [10], przekazując naukę dla rodzaju ludzkiego poprzez ich języki; która w sposób, jakiemu nie może dorównać żadna inna księga, przekazuje ludzkości dobrą nowinę o życiu wiecznym i wiecznym szczęściu, lecząc wszystkie rany ludzkości...; jako że Koran dał ową dobrą nowinę o wiecznym życiu i wiecznym szczęściu, co do której nie ma wątpliwości, poprzez tysiące swych obstających przy niej z całą mocą, powtarzanych wersetów, poprzez niewzruszenie pewne dowody i niezliczone argumenty, co do których nie ma wątpliwości, które zapraszają do życia wiecznego i dziesięć tysięcy razy dają nowinę o nim i wyraźnie, i domyślnie, przeto dopóki rodzaj ludzki całkowicie nie straci rozsądku, dopóki Dzień Zguby - dosłownie lub w przenośni - nie wybuchnie nad głowami ludzi, masy ludzi i wielkie kraje tego świata będą poszukiwać Koranu, owej Księgi cudownej wystawy, będą obejmować całym życiem i duszą jego prawdy, jak dzieje się to obecnie w Szwecji, Norwegii, Finlandii i Anglii (gdzie znani kaznodzieje pracują nad tym, by ludzie przyjęli Koran), a wielka społeczność Ameryki poszukuje prawdziwej religii. Patrząc z tego punktu widzenia, nie istnieje ani w żaden sposób nie może istnieć księga, która byłaby równa Koranowi. Absolutnie nic nie może zająć miejsca tego największego z cudów Boga.

Po drugie: Jako że Traktaty Światła służą za diamentowy miecz w dłoni owego największego z cudów, a swych upartych wrogów zmuszają do poddania się; jako że są heroldem skarbców Koranu, a ową służbę pełnią w sposób, który oświeca i całkowicie leczy serce, duszę i emocje; jako że opierają się wyłącznie na Koranie i są jego cudem, doskonale wypełniają swój obowiązek.

Co więcej, Traktaty Światła pokonały zatwardziałych ateistów oraz ich straszliwą propagandę wymierzoną przeciw Traktatom, a także zmiażdżyły i rozbiły na kawałki - a to za pomocą traktatu zatytułowanego Natura: przyczyna czy skutek - naturę, ów najtrudniejszy do zdobycia bastion zbłądzenia, zaś poprzez Temat Szósty traktatu Owoc wiary (jak również poprzez Dowody Pierwszy, Drugi, Trzeci i Ósmy, które wszystkie zawarte są w zbiorze Laska Mojżesza) w najbardziej olśniewający sposób skazały na wygnanie niedbalstwo w jego najgłupszym, najbardziej duszącym i najbardziej rozłożystym kształcie, skrytym za szeroko rozpostartą zasłoną nauki, i ukazały światło Bożej jedności.

Z pewnością, skoro obecnie oficjalnie zezwolono na nauczanie religii, a także zostało udzielone pozwolenie na otwieranie miejsc nauki na własną rękę, jest sprawą konieczną dla nas, a zasadniczą dla narodu, by - na ile

— 64 —

to możliwe - uczniowie Światła otwierali niewielkie ośrodki studiowania Traktatów Światła w każdym miejscu. Choć w pewnym stopniu skorzysta z tego każdy, to nie każdy całkowicie pojmie każdą kwestię, lecz jako że owe kwestie są objaśnieniami prawd wiary, są one zarówno nauczaniem, jak zdobywaniem wiedzy o Bogu, prowadzą do uświadomienia sobie obecności Boga, a także same w sobie są aktem czci.

Jeśli Bóg zechce, owe medresy [11] Ruchu Światła w ciągu pięciu do dziesięciu tygodni wydadzą takie efekty, jakie dawne medresy dawały po pięciu lub dziesięciu latach - a działo się tak od dwudziestu lat.

Zasadnicze znaczenie ma również to, by rząd nie ingerował w sprawy owych blasków Koranu, to jest Traktatów Światła, które są heroldem Koranu i na wiele sposobów przynoszą korzyść życiu doczesnemu i życiu politycznemu tego narodu i tego kraju, jak również życiu wiecznemu członków tego narodu i obywateli tego kraju. Zaiste, rząd powinien pracować na rzecz rozprzestrzenienia i przyjmowania Traktatów, ponieważ w ten sposób mógłby odpokutować ciężkie grzechy przeszłości, a także stworzyć zaporę na przyszłość dla ciężkich prób i anarchii.