Promień Dziewiąty
[1]
W niniejszym Promieniu Dziewiątym zostanie wyjaśniona nadzwyczaj ważna kwestia dotycząca owych wzniosłych, niebiańskich wersetów, która ukazuje jeden z "biegunów" wiary; zostaną wyjaśnione potężne i święte dowody Zmartwychwstania. Subtelnym przykładem łaski Wszechwładnego jest fakt, iż trzydzieści lat temu, w zakończeniu jego dzieła zatytułowanego Muhakemat (tur. Rozumowania), stary Said napisał: «Cel Drugi: Wyjaśnienie dwóch wersetów koranicznych, wskazujących na Zmartwychwstanie. W Imię Boga Miłosiernego, Litościwego». W tamtym miejscu przerwał i nie był w stanie pisać dalej. Chwała i dzięki niech będą memu Litościwemu Stwórcy po tylekroć, ile jest znaków i wskazówek Zmartwychwstania, za to, że po trzydziestu latach obdarzył mnie powodzeniem. Tak, dziewięć lub dziesięć lat temu Bóg obdarował mnie Słowami Dziesiątym i Dwudziestym Dziewiątym, dwoma olśniewającymi i potężnymi dowodami, wyjaśniającymi Boże zarządzenie wersetu:
[2]
który jest pierwszym ze wspomnianych dwóch wersetów. Owe dwa Słowa zmusiły do milczenia tych, którzy zaprzeczają Zmartwychwstaniu. Obecnie, dziewięć lub dziesięć lat po spisaniu tych dwóch niezdobytych fortec wiary w Zmartwychwstanie, Bóg zesłał mi w darze komentarz do niniejszego traktatu, dotyczący drugiego z wyżej wspomnianych, wzniosłych wersetów.
Niniejszy Promień Dziewiąty składa się z dziewięciu Wzniosłych Stacji (na które wskazują wyżej wymienione wersety), poprzedzonych ważnym Wstępem.
Wstęp
(Ów Wstęp składa się z dwóch Punktów, zawierających zwięzłe objaśnienie ogólnego efektu licznych korzyści duchowych, jakie daje wiara w Zmartwychwstanie i jej zasadnicze konsekwencje; ukazuje on, jak zasadniczą sprawą dla życia człowieka, a zwłaszcza dla życia społecznego, jest owa wiara; streszcza pewien ogólny dowód spośród licznych dowodów dogmatu Zmartwychwstania; a także oświadcza, jak niewątpliwym i oczywistym jest ów dogmat wiary).
PUNKT PIERWSZY
Wskażemy jako pewną miarę jedynie cztery spośród setek dowodów na to, że wiara w Zmartwychwstanie jest sprawą zasadniczą dla życia społecznego i dla życia człowieka jako jednostki, a także na to, że jest ona podstawą szczęścia człowieka, jego pomyślności i osiągnięć.
Dowód Pierwszy: Jedynie myśląc o Raju dzieci, które stanowią niemal połowę rodzaju ludzkiego, mogą przetrwać wszystkie śmierci wokół nich, które jawią się im jako zasmucające i przerażające, a jednak umacniają ducha owych słabych i delikatnych istot. Dzięki myślom o Raju dzieci znajdują nadzieję w swych wrażliwych i skłonnych do płaczu duszach, i mogą żyć szczęśliwie. Ktoś, kto myśli o Raju, może na przykład powiedzieć: "Mój mały braciszek lub przyjaciel zmarł i stał się ptakiem w Raju. Teraz lata po całym Raju i żyje bardziej szczęśliwie od nas". W przeciwnym razie śmierć, często następująca przed nieszczęśliwymi oczami dzieci i dorosłych, zniszczy całą ich odporność i morale, uczyni ich delikatne zdolności, dusze, serca i umysły płaczącymi jak ich oczy, dopóki same nie odejdą lub nie staną się szalonymi, nędznymi zwierzętami.
Dowód Drugi: Jedynie poprzez myślenie o życiu ostatecznym ludzie starsi, którzy pod pewnym względem stanowią połowę ludzkości, mogą przetrwać w bliskości grobu i znaleźć pocieszenie w obliczu myśli o tym,
że ich życia, do których są tak mocno przywiązani, wkrótce zgasną, zaś ich piękne światy dobiegną końca. Jedynie poprzez nadzieję, jaką daje życie ostateczne, mogą odpowiedzieć boleści i rozpaczy, które czują na myśl o śmierci w swych łatwo wzruszających się duszach podobnych duszom dzieci. W przeciwnym razie szanowani i zatrwożeni ojcowie i matki, tak bardzo zasługujący na litość, a potrzebujący spokoju ducha, poczują w sercach straszliwe duchowe zamieszanie i strapienie, zaś ten świat stanie się dla nich ciemnym więzieniem, a samo życie - ciężką męczarnią.
Dowód Trzeci: Jedynie myśl o Ogniu piekielnym jest tym, co hamuje burzliwe emocje ludzi młodych (a są oni najbardziej energiczną częścią społeczeństwa) i ich gwałtowne ekscesy, powstrzymuje ich od agresji, prześladowania i niszczenia, i zapewnia spokojne trwanie życia społecznego. Gdyby nie strach przed Piekłem, owi pijani szaleństwem młodzi ludzie w pogoni za swymi pragnieniami, a zgodnie z zasadą, która mówi: "siła jest prawem", sprawiliby, że dla słabych i bezsilnych świat stałby się Piekłem, zaś wzniosłe człowieczeństwo stałoby się nikczemnym zezwierzęceniem.
Dowód Czwarty: Najważniejszym punktem, środkiemżycia doczesnego człowieka, tym, co je napędza, jego Rajem, miejscem schronienia i twierdzą doczesnego szczęścia jest życie rodzinne. Dla każdego człowieka jego dom jest małym światem, zaś życie i szczęście jego domowników i jego rodziny są możliwe dzięki prawdziwemu, rzetelnemu i wiernie dotrzymywanemu szacunkowi oraz dzięki prawdziwej, czułej i gotowej do poświęceń litości. Ów prawdziwy szacunek i szczera uprzejmość mogą zostać osiągnięte dzięki koncepcji (i dzięki wierze w ową koncepcję), która zakłada, że członkowie rodziny są towarzyszami, przyjaciółmi i wspólnotą na wieki, zaś ich rodzicielskie, synowskie, braterskie i przyjacielskie relacje będą trwać przez całą wieczność w życiu, które nie ma granic. Na przykład ktoś mówi: "Żona moja będzie moją stałą towarzyszką w wiecznie trwającym świecie i w życiu wiecznym. Nieważne, że teraz jest stara i brzydka, skoro tam będzie do niej należało nieśmiertelne piękno". Taki człowiek może powiedzieć sobie, iż ze względu na ową wieczną przyjaźń będzie tak uprzejmy dla swojej starej żony i tak oddany jej, jak tylko to możliwe, że będzie traktował ją z taką miłością i taką uprzejmością, jakby cały czas była piękna niczym hurysa. W przeciwnym razie krótko trwająca i pozorna przyjaźń, która po godzinie lub dwóch kończy się wieczną rozłąką, dawałaby jedynie pozorne, przemijające, udawane i zwierzęce uczucia, fałszywą litość i sztuczny szacunek. Jak dzieje się ze zwierzętami, egoizm i inne obezwładniające emocje zwyciężyłyby szacunek i litość, przekształcając doczesny raj życia rodzinnego w Piekło.
A zatem jeden na sto efektów wiary w Zmartwychwstanie jest związany z życiem społecznym. Jeśli porównamy cztery powyższe dowody spośród setek aspektów i korzyści owego jednego efektu z resztą skutków wiary w Zmartwychwstanie, stanie się zrozumiałe, że urzeczywistnienie się prawdy, jaką jest Zmartwychwstanie i fakt, że do niego dojdzie, jest tak pewne, jak wzniosła prawda mówiąca o ludzkości i o jej ogólnych potrzebach. Będzie to jaśniejsze nawet od świadectwa istnienia pożywienia, jakie składają potrzeby ludzkiego żołądka, i z większą jasnością powie o istnieniu Zmartwychwstania. Udowadnia to, że gdyby ludzkość - która w swej istocie jest nadzwyczaj doniosła, wzniosła i żywa - wyrzekła się prawdy mówiącej o Zmartwychwstaniu, spadłaby do poziomu gnijących zwłok, będących pożywieniem dla zarazków.
Niech uświadomią sobie ten fakt socjologowie, politycy i moraliści, którzy są zatroskani rządzącymi ludzkością, a także dotyczącymi jej kwestiami społecznymi i moralnymi! Czym chcą wypełnić ową pustkę? Czym będą mogli uleczyć głębokie rany ludzkości?
PUNKT DRUGI
Ten Punkt pokrótce wyjaśnia jeden z wielu dowodów wynikających z zaświadczenia prawdy w temacie Zmartwychwstania przez inne filary wiary, a czyni to, jak następuje:
Wszystkie cuda wskazujące na prawdziwość posłannictwa Muhammada (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), wszystkie świadectwa jego proroctwa, wszystkie dowody jego prawdomówności zaświadczają i udowadniają fakt, że Zmartwychwstanie nastąpi, jako że wszystko, co twierdził przez całe swoje życie, skupiało się - jeśli pominąć Bożą jedność - na Zmartwychwstaniu. Również wszystkie jego cuda i dowody potwierdzają i czynią potwierdzonym zaświadczenie tej samej prawdy przez poprzednich proroków. Świadectwo frazy: وَ كُتُبِه۪ "...i (wierzę) w Jego Księgi" powoduje, że zupełnie jasne staje się świadectwo frazy: وَ بِرُسُلِه۪ ...i (wierzę) w Jego proroków", które zaświadcza tę samą prawdę.
Wszystkie cuda, prawdy i dowody wykazują przede wszystkim wiarygodność Koranu, owej Księgi cudownej wystawy, zaświadczając i udowadniając, że dojdzie do urzeczywistnienia się Zmartwychwstania. Niemal trzecia część Koranu jest poświęcona Zmartwychwstaniu, a na początku większości krótkich sur znajdują się potężne wersety, które o nim mówią. W tysiącu innych wersetów Koranu ta sama prawda jest wyrażona wyraźnie lub niejawnie, zaś owe wersety udowadniają i ukazują jej prawdziwość, jak na przykład:
[3]
[4]
[5]
[6]
[7]
[8]
[9]
Prócz ukazywania z całkowitą pewnością na początku trzydziestu lub czterdziestu sur tego, że Zmartwychwstanie jest najważniejszą i najbardziej konieczną z prawd wszechświata, Koran przedstawia rozmaite przekonujące świadectwa owej prawdy w innych z jego wersetów.
Czyż istnieje jakiekolwiek prawdopodobieństwo tego, by fałszem była wiara w życie ostateczne, która ukazuje się jasno jak słońce w tysiącach oznajmień i twierdzeń Księgi, w której już jeden z jej wersetów jest wskazówką, wydającą na naszych oczach owoce wielu mądrych i dotyczących kosmosu prawd, zawartych w naukach islamu? Czyż jest w jakikolwiek sposób możliwe zaprzeczenie jasności słońca lub istnieniu wszechświata? Czyż nie byłoby to niemożliwością i absurdem? Czyż jest w ogóle możliwe - choć niekiedy cała armia rusza do boju, by tylko nie zadano kłamu jednemu znakowi króla - ukazanie jako fałszywych tysięcy słów, obietnic i gróźb najbardziej poważnego i dumnego władcy? Czyż jest możliwe, by były one fałszem?
Choć już jeden znak owego chwalebnego, duchowego władcy (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), który przez trzynaście stuleci nieprzerwanie władał niezliczonymi duszami, umysłami i sercami, nie przekraczając granic prawdy i rzeczywistości, który wyszkolił je i podniósł na wyższy poziom, byłby wystarczający do udowodnienia prawdziwości Zmartwychwstania, została ona ukazana poprzez tysiąc wyraźnych stwierdzeń. Czyż zatem nie jest konieczne istnienie męczarni Ognia piekielnego dla głupca do sześcianu, który nie uznaje owego faktu? Czyż nie jest to czysta sprawiedliwość?
Co więcej, poprzez ich stanowcze zaakceptowanie prawdy mówiącej o Zmartwychwstaniu, którą Koran - panujący nad przyszłością i nad każdym czasem - wielokrotnie szczegółowo udowadnia i wyjaśnia, wszystkie Objawione Pisma i Święte Księgi (z których każda panowała nad określonym okresem) udowadniają ją w sposób właściwy dla ich czasów i stuleci, lecz w sposób zwięzły, zawoalowany i bez wdawania się w szczegóły, potwierdzając tysiącem podpisów to, o czym naucza Koran.
W tym miejscu umieścimy, jako że jest ono związane z omawianym tematem, świadectwo zawarte w zakończeniu Promienia Trzeciego, dotyczące filarów wiary, a zwłaszcza wiary w Księgi Objawione, w proroków i w Dzień Ostatni. Jest ono przekonującym dowodem prawdziwości Zmartwychwstania, a ma formę potężnej, lecz zwięzłej suplikacji, która rozprasza wszystkie wątpliwości. Oto, co jest powiedziane w owej suplikacji:
O, mój Litościwy Panie!
Z nauk Twego Szlachetnego Posłańca (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) i Koranu pojąłem, że przede wszystkim Koran i Posłaniec, jak również wszystkie Święte Księgi i wszyscy prorocy, jednogłośnie zaświadczyli i wykazali, że przejawy Najpiękniejszych Imion związanych z Twoim pięknem i Twoją chwałą (a przykłady owych przejawów można ujrzeć na tym świecie) będą trwać jeszcze bardziej promienne przez całą wieczność, a także, że Twoje dary, ich łaskawe próbki i przejawy, które możemy zaobserwować na tym przemijającym świecie, będą trwać w siedzibie szczęśliwości w bardziej lśniącej postaci, zaś ci, którzy tęsknią za nimi na tym świecie, będą cieszyć się ich towarzystwem przez całą wieczność.
Ponadto, polegając na setkach oczywistych cudów i rozstrzygających znaków, przede wszystkim Twój Najszlachetniejszy Posłaniec (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) i Wszechmądry Koran, a także inni prorocy o świetlistych duszach, święci mężowie, którzy dzięki ich wypełnionym światłem sercom stali się biegunami duchowości, i uczeni z oświeconymi umysłami, którzy dostąpili oczyszczenia, polegając na powtarzanych przez Ciebie we wszystkich Świętych Księgach groźbach i obietnicach, uwierzyli w Twe święte atrybuty (takie, jak moc, miłosierdzie, łaska, mądrość, chwała i piękno), w Twoje działanie, w majestat Twojej chwały, w panowanie Twej wszechwładzy, zaś w konsekwencji doznanych przez nich oświeceń i wizji uwierzyli w stopniu wiedzy równej z całkowitą pewnością, dając ludziom i dżinnom dobrą nowinę o wiecznym szczęściu i informując ich o Piekle przeznaczonym dla ludzi zbłądzenia, w to uwierzyli z całą mocą i to zaświadczyli.
O, Wszechmocny i Wszechmądry! O, Najbardziej Miłosierny i Najbardziej Litościwy! O Ty, Szczodry, Który nie łamiesz Swojej obietnicy! O, Chwalebny, Który panujesz nad każdą rzeczą, do Którego należą majestat, wspaniałość i gniew!
Jesteś całkowicie wolny od kłamstwa wobec tak wielu wiernych przyjaciół, jesteś Wyniosły ponad to, by złamać tak liczne obietnice,
by sprzeciwić się Twoim atrybutom i działaniom, by zaprzeczyć temu, czego z całą pewnością wymaga panowanie Twej wszechwładzy, a także niezliczone modlitwy i suplikacje Twych nieprzeliczonych sług, z których jesteś zadowolony, których miłujesz, a którzy sprawili, że ich umiłowałeś, dzięki uznaniu Ciebie i posłuszeństwu wobec Ciebie; jesteś wolny od tego, byś miał potwierdzić zaprzeczenie Zmartwychwstaniu, jakiego dopuszczają się ludzie zbłądzenia i niewiary, którzy przez swą niewiarę, bunt i zaprzeczanie Twym obietnicom uchybiają świetności Twej wspaniałości, znieważają Twój majestat, Twoją chwałę i godność Twej boskości, zasmucając litość Twej wszechwładzy. Głosimy, że Twoja sprawiedliwość, Twoje piękno i miłosierdzie są ponad tak nieskończoną tyranię i szpetotę. Wierzymy ze wszystkich sił, że świadectwo proroków, czystych uczonych i świętych mężów, którzy są Twymi prawdomównymi wysłannikami i heroldami Twojego panowania, w stopniu całkowitej pewności, wiedzy równej pewności i wizji równej pewności zaświadcza o istnieniu skarbców Twojego miłosierdzia w życiu ostatecznym, magazynów Twych darów w wiecznie trwającym królestwie, a także o cudownie pięknych przejawach Twych Najpiękniejszych Imion, które w pełni ukażą się w siedzibie szczęśliwości; wierzymy w to, że owo świadectwo jest absolutnie prawdziwe i wiarygodne, że to, na co wskazują prorocy i święci, całkowicie zgadza się z rzeczywistością, że to, o czym dali dobrą nowinę jest prawdziwe i wydarzy się. Wierzymy w to, że najwyższy promień Twego Imienia "Prawda", które jest źródłem, słońcem i opiekunem wszystkich prawd, zaświadcza, że prawdą jest Zmartwychwstanie i Wielkie Zgromadzenie, o którym Twoi wysłannicy nauczali Twoje sługi.
O, Boże! Przez wzgląd na to, czego nauczali, i w najgłębszym szacunku dla tej nauki, prosimy Cię, obdarz nas i wszystkich uczniów Światła doskonałą wiarą i szczęśliwą śmiercią, i pozwól nam, byśmy dostąpili ich wstawiennictwa [10]. Amen.
Co więcej, jak wszystkie dowody ukazują prawdomówność Ksiąg Objawionych, zaś wszystkie cuda i świadectwa udowadniają prawdziwość proroctwa umiłowanego przez Boga (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), a także prawdziwość posłannictwa wszystkich proroków, pośrednio udowadniających prawdę o życiu ostatecznym, która jest tym, czego nauczali przede wszystkim, tak większość świadectw na rzecz istnienia i jedności Tego, Którego istnienie jest konieczne, pośrednio zaświadcza istnienie otwartego królestwa wiecznej szczęśliwości, które będzie najwyższym przejawem Bożej wszechwładzy. Jak zostanie wyjaśnione i udowodnione w poniższych akapitach, zarówno istnienie
Tego, Którego istnienie jest konieczne, jak i większość Jego atrybutów (takich, jak wszechwładza, boskość, miłosierdzie, łaska, mądrość i sprawiedliwość), działań i Najpiękniejszych Imion z najwyższą pewnością wymaga istnienia życia ostatecznego, wiecznego królestwa, Zmartwychwstania i Sądu Ostatecznego dla przyznania nagrody lub wymierzenia kary.
Skoro istnieje Przedwieczny i Wieczny Bóg, to z całą pewnością istnieje życie ostateczne i istnieją wiecznie trwające narzędzia panowania Jego boskości.
Skoro we wszechświecie i w istotach żywych widoczna jest najbardziej majestatyczna, mądra, litościwa i całkowita wszechwładza, to z pewnością istnieje wieczne królestwo szczęścia, które ocali majestat owej wszechwładzy od poniżenia, jej mądrość od bezcelowości, a jej litość od okrucieństwa, i to królestwo nadejdzie.
Skoro nieograniczone dary, łaski, podarunki i przykłady łaski oraz miłosierdzia, które możemy ujrzeć, ukazują umysłom, że są niewyczerpane, zaś sercom, które nie są martwe - że za zasłoną tego, co niewidzialne, istnieje Ten, Którego miłosierdzie i litość obejmują każdą rzecz, to z pewnością istnieje nieśmiertelność i niekończące się życie w wiecznym królestwie, które ocali obdarowywanie od kpiny, dary od oszustwa, łaskawość od wrogości, miłosierdzie od męczarni, łaskawość i dary od zdrady, które sprawi, że dary staną się darami, zaś obdarowanie - obdarowaniem.
Skoro wiosną na wąskiej stronicy ziemi pióro Bożej wszechmocy zapisuje na naszych oczach sto tysięcy ksiąg, czyniąc to bez żadnego błędu i niestrudzenie; skoro Ten, Który trzyma to pióro, obiecał sto tysięcy razy: "Zamierzam napisać piękną, nieśmiertelną księgę w rozległym królestwie, a uczynię to z łatwością większą niż ta, z jaką zapisuję księgę wiosny, która jest zapisywana w owym ciasnym i pełnym zamieszania królestwie, a także pozwolę wam, byście czytali ową księgę" i skoro wspomina o tej księdze we wszystkich Swych zarządzeniach, to z pewnością większa część owej księgi została już spisana, zaś Zmartwychwstanie i Sąd Ostateczny dodadzą przypisy do owej księgi, w której zostaną również zapisane uczynki wszystkich ludzi.
Skoro Ziemia przy całej mnogości stworzeń jest mieszkaniem, źródłem, fabryką, wystawą i miejscem zgromadzenia dla setek tysięcy stale podlegającym zmianom istot żywych i istot posiadających dusze, skoro jest sercem, środkiem, streszczeniem i owocem wszechświata, a także powodem jego stworzenia, z pewnością ma najwyższe znaczenie,
a pomimo swej małości jest równa potężnym niebiosom; skoro w niebiańskich zarządzeniach zawsze jest mowa o Panu (ar. Ar-Rabb) niebios i Ziemi...
Skoro człowiek, który włada Ziemią, ma w swej władzy większość jej stworzeń, zaś jego poddani - większość istot żywych - gromadzą się wokół niego; skoro porządkuje, ukazuje i gromadzi w jednym miejscu wszystkie nadzwyczajne gatunki stworzeń, jakby sporządzał ich listę, a upiększając je, przyciąga uwagę i podziw nie tylko ludzi i dżinnów, lecz również mieszkańców niebios i wszechświata, a także pełne uznania spojrzenie Tego, do Którego należy wszechświat, zyskując w ten sposób wielkie znaczenie i wysoką wartość; skoro jest on tym, który poprzez naukę i sztukę ukazuje, że jest celem stworzenia wszechświata, jego najważniejszym efektem, najcenniejszym owocem i namiestnikiem Boga na Ziemi; skoro z szacunku dla tego świata wspaniale porządkuje i ukazuje cudowne dzieła kunsztu Tego, Który jest Stwórcą świata; skoro jest pozostawiony na tym świecie mimo swego buntu i swej niewiary; skoro jego kara jest odroczona; skoro z powodu dzieł człowieka jego termin został przedłużony i pozwolono mu na to, by osiągnął sukces...
Skoro istnieje Wszechwładny, nadzwyczaj Mądry i Litościwy, do Którego należą wszystkie sprawy, Który uczynił wielki glob Ziemi skarbcem pełnym wszelkiego rodzaju metali i minerałów, jakich potrzebuje człowiek (a uczynił to w sposób dalece wykraczający poza możliwości siły i woli człowieka - stworzonego takim, który ze swej natury jest słaby, bezsilny i potrzebujący, lecz posiadającego niezliczone potrzeby i podległego niezliczonym cierpieniom), magazynem pożywienia wszelkiego rodzaju, sklepem sprzedającym wszelkiego rodzaju dobra, sprawiające zadowolenie człowiekowi, Który spogląda na człowieka w taki sposób, Który karmi go i daje mu to, czego człowiek zechce...
Skoro istnieje Pan (ar. Ar-Rabb), Który zarówno miłuje człowieka, jak sprawia, że człowiek miłuje Jego, Który trwa wiecznie i do Którego należą wieczne światy, Który każdego dzieła dokonuje sprawiedliwie, a każdą rzecz wykonuje mądrze; skoro wspaniałość władzy owego Przedwiecznego Króla i jego wieczne panowanie nie mogą pomieścić się w ramach krótkiego i ulotnego życia doczesnego człowieka ani przejściowej i przemijającej Ziemi; skoro niepohamowane grzech i bunt, których dopuszczają się ludzie, a które są sprzeczne z uporządkowaniem, sprawiedliwością, równowagą i pięknem wszechświata, niewiara ludzi w ich Dobroczyńcę, Który karmi ich z czułością, nie zostają ukarane na tym świecie, zaś okrutny prześladowca wiedzie łatwe życie, podczas gdy
nieszczęsny prześladowany żyje w trudzie; skoro absolutna sprawiedliwość, której ślady widzimy w całym wszechświecie, jest całkowicie sprzeczna z tym, by okrutny tyran i zrozpaczony uciskany byli sobie równi w chwili śmierci, i w żaden sposób nie mogłaby na to pozwolić...
Jak Ten, do Którego należy wszechświat, spośród wszechświata wybrał Ziemię, zaś spośród jej mieszkańców - człowieka, obdarowując go wysoką rangą i doniosłym znaczeniem, tak spośród rodzaju ludzkiego wybrał proroków, świętych i czystych, którzy byli prawdziwie istotami ludzkimi odpowiednimi dla celów Jego wszechwładzy, zaś dzięki ich wierze i poddaniu się umiłował ich; tak wziął ich Sobie za przyjaciół i tych, do których się zwracał; tak obdarował ich cudami i pomyślnością, a ich wrogów ukarał ciosami z nieba; tak spośród owych zacnych i przemiłych przyjaciół wybrał Muhammada (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), a przez długie wieki oświecał jego światłem połowę globu i piątą część ludzkości, jakby wszechświat został stworzony ze względu na niego, a wszystkie cele stworzenia wszechświata stały się widoczne dzięki niemu, dzięki jego religii i Koranowi. Choć Prorok Muhammad (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) zasługiwał na to, by w zamian za swą nieskończenie wartościową służbę żył wiecznie, przez miliony lat, żył jedynie przez sześćdziesiąt trzy lata, pełne zmagań i trudów. Czyż istnieje jakakolwiek możliwość, by miał on nie zostać wskrzeszony wraz ze wszystkimi równymi sobie i przyjaciółmi? By jego dusza miała obecnie nie żyć? By miał on zostać unicestwiony na wieki? Niech Bóg uchroni, niech Bóg uchroni po sto tysięcy razy! Tak, skoro cały wszechświat i cała prawda o świecie wymagają tego, by został on wskrzeszony, i błagają o to, by żył, Tego, do Którego wszechświat należy...
Skoro w Promieniu Siódmym, zatytułowanym Największy Znak, za pomocą trzydziestu trzech potężnych Prawd (z których każda jest silna jak góra) dowiedziono, że wszechświat jest dziełem jednej ręki i należy do Tego, Który jest Jeden; skoro ukazano z całą oczywistością jedność Jego Jedynego, owe cechy Bożej doskonałości; skoro dzięki jedności Jedynego wszystkie istoty stają się podległymi Jego rozkazom żołnierzami i bijącymi Mu czołem urzędnikami; skoro wraz z nadejściem życia ostatecznego doskonałość zostanie uratowana od zaniku, absolutna sprawiedliwość od szyderstwa i okrucieństwa, powszechna mądrość od głupoty i niedorzeczności, miłosierdzie obejmujące każdą rzecz od drwin i męczarni, zaś majestat władzy od poniżenia i bezsilności; skoro zostaną z tego oczyszczone...
Z pewnością i bez żadnej wątpliwości, jak wymagają tego prawdy zawarte w owych sześciu "skoro" - sześciu spośród setek punktów wiary
w Boga - nadejdzie koniec tego świata i nastąpi Zmartwychwstanie. Siedziby nagrody i kary zostaną otwarte po to, by zostały spełnione wyżej wspomniane wartość i centralne położenie Ziemi, a także wartość i ważność człowieka; by zostały ustanowione wyżej wymienione sprawiedliwość, mądrość, miłosierdzie i władza Wszechmądrego, do Którego należą wszystkie sprawy, Który jest Stwórcą Ziemi i Stwórcą człowieka; by prawdziwi i tęskniący za Nim przyjaciele Wiecznego Pana (ar. Ar-Rabb) zostali ocaleni od unicestwienia na wieki; by najbardziej dostojni i godni z owych przyjaciół odebrali nagrodę za ich uświęconą służbę, która uczyniła wszystkie stworzenia zadowolonymi i wdzięcznymi; by doskonałe cechy Wiecznego Władcy zostały uwolnione od wszelkich wad i niedostatków i oczyszczone z nich; by Jego moc została uwolniona od bezsilności, Jego mądrość od głupoty, a Jego sprawiedliwość od tyranii.
W skrócie: Skoro Bóg istnieje, z pewnością istnieje życie ostateczne.
Co więcej, jak udowadniają to wszystkie świadectwa, tak powyższe trzy filary wiary zaświadczają o Zmartwychwstaniu i wskazują na nie, a dwa filary wiary, jakimi są wiara w aniołów oraz wiara w Boże przeznaczenie i w to, że zarówno dobre, jak złe przeznaczenie pochodzi od Boga Wszechmocnego, również wymagają Zmartwychwstania i w potężny sposób wskazują na istnienie wiecznego królestwa. Oto, jak się sprawy mają:
Wszystkie świadectwa udowadniające istnienie aniołów oraz ich obowiązku, jakim jest oddawanie czci Bogu, jak również niezliczone przypadki zaobserwowania ich i rozmawiania z nimi dowodzą pośrednio istnienia świata duchowego i świata tego, co niewidzialne, a także istnienia siedziby szczęśliwości, Raju i Piekła, które w przyszłości zostaną zamieszkane przez ludzi i dżinny, jako że za zezwoleniem Boga, aniołowie mogą zarówno oglądać owe światy, jak też wkraczać do nich. Wszyscy aniołowie wysokiej rangi, którzy spotykali się z ludźmi (jak Gabriel, niech będzie z nim pokój), jednogłośnie mówili o istnieniu tych światów i o swych podróżach między nimi. Jak z powodu informacji otrzymanych od tych, którzy stamtąd przybyli, jesteśmy pewni co do tego, że istnieje Ameryka, choć sami jej nie widzieliśmy, tak z powodu informacji dotyczących aniołów, które mają siłę stukrotnej zgodności, powinniśmy z taką samą pewnością wierzyć w istnienie świata wieczności, królestwa życia ostatecznego, Raju i Piekła, a zatem w to wierzymy.
Co więcej, wszystkie świadectwa udowadniające filar wiary, jakim jest wiara w Boże przeznaczenie - a wśród nich traktat o Bożym przeznaczeniu, jakim jest Słowo Dwudzieste Szóste - pośrednio dowodzą prawdziwości
Zmartwychwstania, ważenia uczynków na szalach najwyższej wagi i otwarcia ksiąg, w których czyny zostały spisane. Zapisywanie uczynków wedle wyznaczonego trybu na tablicach porządku i równowagi, jakie ma miejsce na naszych oczach; zapisywanie historii życia wszystkich istot żywych w zdolności ich pamięci, w nasionach i na tablicach świata podobieństw; przepisywanie zawartości notatników, w których spisano uczynki wszystkich stworzeń posiadających dusze, a zwłaszcza człowieka, na Strzeżonej Tablicy; obejmujące każdą rzecz przeznaczenie, mądre wyznaczanie, dokładne zapisywanie i zachowywanie owych zapisów - to wszystko z pewnością mogłoby być jedynie wynikiem powszechnego osądzenia dokonanego przez Najwyższy Sąd, ustanowiony po to, by wymierzył wieczną karę lub wypłacił wieczną nagrodę. W przeciwnym razie owo obejmujące każdą rzecz i precyzyjne spisywanie i zachowywanie byłoby bez znaczenia i bezcelowe, sprzeczne z mądrością i prawdą.
Ponadto, gdyby nie istniało Zmartwychwstanie, wszystkie znaczenia księgi wszechświata, co do których nie ma wątpliwości, zapisane piórem Bożego przeznaczenia, zostałyby unieważnione, co jest całkowicie niemożliwe. Jest to tak niemożliwe, jak zaprzeczenie istnieniu wszechświata; zaiste, to brednie pijanego!
W skrócie: Pięć filarów wiary (wraz ze wszystkimi ich świadectwami) wymaga istnienia Zmartwychwstania i Sądu Ostatecznego i udowadnia je, wymaga tego, by istniało i zostało otwarte królestwo życia ostatecznego, zaświadcza owe kwestie i czyni je koniecznymi.
Zatem, ponieważ istnieją tak ogromne i niezachwiane dowody Zmartwychwstania, całkowicie odpowiednie dla jego wielkości, ponieważ niemal trzecią część Koranu, owej Księgi cudownej wystawy, tworzą wersety poświęcone Zmartwychwstaniu i życiu ostatecznemu, ten fakt czyni je fundamentem i kamieniem węgielnym wszystkich prawd Koranu, a każdą rzecz wznosi na ich podstawie.