Słowo Szesnaste
[1]
(Niniejsze Słowo zostało napisane, by dać mej ślepej duszy możliwość wejrzenia w znaczenie powyższych wersetów i zrozumienia ich, a to poprzez wskazanie na cztery Promienie spośród promieni ich światła, by rozproszyć ciemności i bym zyskał pewność).
PROMIEŃ PIERWSZY
O, moja nieświadoma duszo! Mówisz: "Jedność Jedynego Boga wynikająca z Jego istoty wraz z powszechnością Bożych dzieł; jedność Wszechmocnego Boga w Jednej Osobie wraz z Jego obywającą się bez żadnej pomocy wszechwładzą nad każdą rzeczą; jedność Jedynego wraz z Jego rozkazem obejmującym każdą rzecz i nieuznającym żadnych wspólników; Jego pozostawanie poza przestrzenią wraz z wszechobecnością; jego nieskończona wyniosłość wraz z byciem Bliskim każdej rzeczy; Jego bycie Jednym i Jedynym, w Którego ręku są wszystkie sprawy - to wszystko są prawdy spośród prawd Koranu. Koran jest jednak Wszechmądry, a to, co jest mądre, nie narzuca rozumowi rzeczy, które są sprzeczne z rozsądkiem, zaś rozum dostrzega widoczną sprzeczność między wyżej wymienionymi rzeczami. Chciałabym otrzymać takie ich wyjaśnienie, które skłoni rozum do podporządkowania się".
Odpowiedź: Skoro tak się sprawy mają, a ty pragniesz zyskać pewność i uspokojenie, polegając na blasku Koranu, mówimy: Najpiękniejsze Imię Boga "Światło" rozwiązało wiele z moich trudności. Jeśli Bóg zechce, rozwiąże ono również tę trudność. Wybierając drogę porównania, które rozjaśnia umysł i rozświetla serce, mówimy jak Imam Rabbani:
[2]
Ponieważ porównania są najbardziej lśniącym zwierciadłem dla cudowności Koranu, my również przyjrzymy się tej tajemnicy, posługując się porównaniem, a to w następujący sposób:
Poszczególny człowiek może zyskać naturę tego, co powszechne, dzięki rozmaitym zwierciadłom. Choć ma naturę jednostkową, staje się niby to, co powszechne i zaczyna posiadać cechy natury ogólnej. Na przykład, choć słońce jest jedno i jest czymś poszczególnym, dzięki przezroczystym przedmiotom nabiera natury tak powszechnej, że wypełnia oblicze ziemi swymi obrazami i odbiciami. Ma tak wiele przejawów, ile jest kropelek wody i lśniących drobinek. Choć ciepło słońca i jego światło (wraz z siedmioma barwami słonecznego światła) ogarniają i obejmują każdą rzecz, jaka staje twarzą w twarz ze słońcem, to również wszystkie przezroczyste przedmioty zatrzymują w źrenicach ich oczu ciepło słońca, jego światło wraz z siedmioma barwami światła, a także obraz słońca, wytwarzając w swych sercach trony dla słonecznego ciepła i światła. Oznacza to, że w odniesieniu do jedności Boga słońce obejmuje wszystkie rzeczy, które stają z nim twarzą w twarz, zaś w odniesieniu do Jego bycia Jedynym - słońce wraz z wieloma swymi atrybutami obecne jest w każdej rzeczy poprzez pewnego rodzaju przejaw jego istoty. Skoro przeszliśmy od porównania do dyskusji w temacie ukazywania się, wskażemy na trzy spośród wielu rodzajów tego ukazywania się, które pomogą zrozumieć tę kwestię.
Rodzaj pierwszy to odbijanie się słońca w zwartych i materialnych przedmiotach. Owe odbicia zarówno są inne od rzeczy, która odbija się w zwierciadle (nie są one tym samym, co owa rzecz), jak i martwe (nie posiadają życia). Nie posiadają żadnych innych cech prócz tych, jakie nadaje im ich widoczna tożsamość. Na przykład jeśli wejdziesz do sklepu ze zwierciadłami, jeden Said stanie się tysiącami Saidów, lecz jedynym żywym będziesz ty - wszyscy pozostali będą martwi, nie będą oni posiadali żadnej z cech charakterystycznych dla życia.
Rodzaj drugi to odbijanie się słońca w świetlistych i materialnych przedmiotach. Takie odbicie nie jest tym samym, co rzecz, która odbija się w zwierciadle, lecz nie jest również czymś innym od niej. Nie posiada świetlistej natury danego przedmiotu, lecz posiada większość z jego cech i może być rozpatrywane jako żyjące. Wyobraź sobie, że słońce przychodzi na świat i ukazuje swe odbicia we wszystkich zwierciadłach. W każdym
odbiciu obecne jest światło wraz z jego siedmioma barwami, które są niby cechy szczególne słońca. Przypuśćmy, że słońce posiada świadomość, jego żar to czysta moc, jego światło to czysta wiedza, a siedem barw słonecznego światła to siedem atrybutów słońca: jedno słońce byłoby w jednej chwili obecne we wszystkich zwierciadłach, byłoby zdolne do tego, by uczynić każde z owych zwierciadeł swoim tronem i rodzajem telefonu. Jedno zwierciadło nie byłoby żadną przeszkodą dla innego, a dzięki naszym zwierciadłom jedno słońce byłoby w stanie spotkać się z nami wszystkimi. Choć jesteśmy daleko od słońca, słońce stałoby się bliższe nam niż my sami.
Rodzaj trzeci to odbijanie się słońca w świetlistych duszach. Takie odbicie zarówno jest żyjące, jak i jest tym samym, co dusza, jednak jako że ukazuje się stosownie do określonych cech zwierciadła, nie zawiera w sobie całej istoty i natury duszy. Na przykład w chwili, gdy anioł Gabriel (niech będzie z nim pokój) ukazywał się Prorokowi (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) jako Dihja Ibn al-Kalbi, w tej samej chwili w swej postaci obdarowanej wspaniałymi skrzydłami bił czołem Bogu przed Wielkim Tronem. W tej samej chwili obecny był w niezliczonych miejscach, przekazując Boże rozkazy, a jedno jego zadanie nie było przeszkodą dla innego. To dzięki owej tajemnicy Prorok Muhammad (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), którego istotą jest światło, a którego natura jest świetlista, na tym świecie w tym samym czasie słyszał wszelkie błogosławieństwa dla niego, jakie recytowała cała jego wspólnota, zaś w Dniu Zmartwychwstania w tej samej chwili spotka się ze wszystkimi ludźmi o czystych duszach, a spotkanie z jednym człowiekiem nie będzie przeszkodą dla spotkania z innym. Zaprawdę, niektórzy spośród świętych, którzy osiągnęli wysoki stopień świetlistości i są nazywani "zastępującymi" (ar. abdal), w jednej chwili byli widziani w różnych miejscach, zaś ten sam człowiek w tym samym czasie dokonywał wielu różnych dzieł.
Zaiste, jak rzeczy takie jak szkło czy woda służą za zwierciadła dla przedmiotów materialnych, tak powietrze, eter i pewne istoty ze świata podobieństw są zwierciadłami dla istot duchowych; stają się one dla owych istot niczym środki transportu, przewożąc je z miejsca na miejsce z szybkością błyskawicy lub wyobraźni. Istoty duchowe w owych czystych zwierciadłach, które są dla nich delikatnymi miejscami zamieszkania, podróżują z prędkością wyobraźni, przybywając równocześnie do tysięcy miejsc. Dzięki tajemnicy świetlistości bezsilne i podporządkowane stworzenia, takie jak słońce, ograniczone tym, co poszczególne, a także
półprzezroczyste obiekty, ograniczone przez sprawy właściwe istotom duchowym, mogą być obecne w wielu miejscach równocześnie, pozostając w jednym miejscu, nabierając cech absolutu i tego, co powszechne, zaś choć posiadają jedynie ograniczoną zdolność wyboru, stają się zdolne do wykonywania wielu zadań równocześnie.
Zatem jaka rzecz może ukryć się przed przesłaniem Jedynego, które dzięki Jego doskonałym i obejmującym każdą rzecz woli, mocy i wiedzy zostało zawarte w przejawach atrybutów i dzieł Przeczystego i Przenajświętszego, Który jest wielce Dalekim i wielce Wyniosłym ponad wszystkie sprawy,hmghj Który jest wolny od jakichkolwiek ograniczeń i Którego nie dotyczą ciemności zwartej materii, a przy blaskach Jego Najpiękniejszych Imion wszystkie światła i świetliste istoty są ledwie bladymi cieniami, zaś cały byt, całe istnienie, świat duchowy i świat podobieństw są ledwie półprzezroczystymi zwierciadłami dla Jego piękna; Którego święte atrybuty i cechy obejmują każdą rzecz? Cóż mogłoby być dla Niego trudne? Jakaż rzecz mogłaby pozostać przed Nim zakryta? Jakiż człowiek mógłby zbliżyć się do Niego, nie nabierając cech tego, co powszechne?
Choć dzięki swemu światłu, które nie podlega żadnym ograniczeniom, a także dzięki swym bezcielesnym odblaskom, słońce jest bliższym ciebie niż źrenica twego oka, to przecież ty pozostajesz nieskończenie daleka od niego, gdyż ze swej natury jesteś ograniczona. By zbliżyć się do słońca, musisz pokonać wiele granic i przejść przez wiele poziomów tego, co powszechne. Mówiąc wprost, musisz urosnąć do rozmiaru całej ziemi i wznieść się aż do księżyca - być może wówczas będziesz w stanie w pewnym stopniu zbliżyć się do poziomu właściwego istocie słońca i stanąć z nim twarzą w twarz, bez żadnej zasłony. Dokładnie tak samo Chwalebny, do Którego należy piękno, i Najpiękniejszy, do Którego należy doskonałość, jest nieskończenie Bliskim ciebie, zaś ty jesteś od Niego nieskończenie daleka. Jeśli twoje serce ma dość siły, a twój rozum jest wystarczająco wybitny, spróbuj teraz zastosować w praktyce poszczególne punkty naszego porównania.
PROMIEŃ DRUGI
O, moja bezrozumna duszo! Mówisz, że wersety takie, jak:
[33],
[3]
ukazują, że wszelkie rzeczy powoływane są do istnienia w jednej chwili i jedynie poprzez rozkaz Boga, zaś wersety takie, jak:
[4],
[48]
ukazują, że rzeczy powoływane są do istnienia stopniowo, dzięki ogromnej mocy, wszechwiedzy, mądrości, a także wspaniałemu kunsztowi. W jaki sposób można pogodzić ze sobą te dwa stanowiska?
Odpowiedź: Polegając na blaskach Koranu, mówimy:
Po pierwsze: Nie ma tu żadnej sprzeczności. Niekiedy - jak ze stworzeniem po raz pierwszy - jest tak, jak w pierwszym przypadku, a niekiedy - jak z powtórzeniem stworzenia - tak, jak w drugim.
Po drugie: Nieskończony porządek, nadzwyczajna zręczność, wspaniały kunszt i doskonała zdolność stworzenia wraz z łatwością stwarzania, szybkością, mnogością stworzeń i ich obfitością (a wszystkie te cechy widać we wszelkich istotach) w rozstrzygający sposób zaświadczają o istnieniu prawd, jakie zawierają wersety dwóch wyżej wymienionych rodzajów. Ponieważ tak się sprawy mają, udowadnianie prawdziwości owej kwestii w oderwaniu od niej samej i czynienie tego przedmiotem dyskusji jest zbędne. Należy raczej zapytać: "Jakaż to mądrość zawarta jest w tych wersetach? Jakie jest jej znaczenie i zamysł?" Wskażemy zatem na ową mądrość poprzez analogię i porównanie.
Wyobraź sobie, że rzemieślnik taki jak krawiec stwarza - z wielkim trudem i wykorzystując liczne umiejętności - coś artystycznego, po czym sporządza wzorzec swojego dzieła. Mając ów wzorzec, będzie mógł stworzyć inne, podobne dzieła szybko i bez trudu. Niekiedy nawet stworzenie ich stanie się tak łatwe, jakby zachodziło na rozkaz, a w ten sposób w owych rzeczach ukaże się niezachwiany porządek. Podobnie jest z zegarkiem, który działa i pracuje jakby na rozkaz.
Dokładnie w ten sam sposób po utworzeniu pałacu tego świata i wszystkiego, co ów pałac pierwotnie zawierał, Wszechmądry Stwórca i Wszechwiedzący Zapisujący poprzez Boże zarządzenie nadał wszystkiemu - temu, co poszczególne i temu, co powszechne; temu, co jest całością
i temu, co jest częścią - określoną miarę i proporcje, czyniąc każdą rzecz podobną modelowi czy wzorcowi. Zatem spójrz! Czyniąc każde stulecie wzorcem, Przedwieczny i Zapisujący dzięki cudom Swojej mocy odziewa kolejne wieki w cudowne szaty zdobnych klejnotami światów. Czyniąc każdy rok miarą, szyje On dzięki cudom Swego miłosierdzia umiejętnie ukształtowane nowe wszechświaty, a każda szata ma właściwe proporcje. Czyniąc każdy dzień wersem, poprzez delikatność Swej mądrości zapisuje On w liniach każdego dnia zdobne i stale odnawiane istoty.
Co więcej, jak Wszechwładny uczynił każde stulecie, każdy rok i każdy dzień wzorcem, tak sprawia, że wzorcami są oblicze ziemi, góry, równiny, ogrody, sady i drzewa. Nieprzerwanie umieszcza On na ziemi nowe wszechświaty i stwarza nowe światy. Usuwa jeden świat i zastępuje go innym, dobrze uporządkowanym. Każdej pory roku ukazuje On cuda Swej mocy i podarunki Swego miłosierdzia we wszystkich ogrodac h i sadach, zapisując je jak ukazujące mądrość księgi, urządzając je niczym kuchnie Jego miłosierdzia, odziewając je w wiecznie odnawiające się szaty, pełne przejawów Jego kunsztu. Każdej wiosny stroi wszystkie drzewa w brokatowe szaty i ozdabia je na nowo klejnotami podobnymi perłom, wypełniając ich dłonie podobnymi gwiazdom podarunkami Jego miłosierdzia.
Zatem Ten, Który dokonuje wszystkich owych dzieł z nieskończenie finezyjnym kunsztem i w doskonałym porządku, Który zmienia z nieskończoną mądrością, szczodrością i doskonałością mocy wszystkie przemieszczające się światy, podróżujące jeden za drugim, nawleczone na sznur czasu, z pewnością jest Wszechmocny i Wszechmądry, jest w nieskończonym stopniu Wszystko Widzący i Wszechwiedzący. Przypadek nie może ingerować w Jego dzieła. Jest On Tym, Któremu należy się wszelka chwała, Który zarządził:
[33],
a także:
[16],
ogłaszając zarówno doskonałość Swej mocy, jak i fakt, że dla Jego mocy Zmartwychwstanie i Wielkie Zgromadzenie są wielce łatwe i nie stanowią żadnej trudności. Ponieważ w Jego rozkazie stwórczym zawarte są moc i wola; ponieważ wszystkie rzeczy są całkowicie podporządkowane i posłuszne Jego rozkazowi; ponieważ On jest Tym, Który stwarza bez
żadnej trudności ani przeszkody, by ukazać całkowitą łatwość Swego stworzenia, przeto Koran, owa Księga cudownej wystawy, oświadcza, że Bóg dokonuje tego poprzez jeden rozkaz.
Podsumowując: Niektóre wersety Koranu głoszą nadzwyczajne piękno Bożego kunsztu i nieskończoną doskonałość mądrości widocznej we wszystkich istotach, zwłaszcza w pierwszym etapie ich stworzenia, podczas gdy inne wersety opisują nadzwyczajne łatwość i szybkość, nieskończone posłuszeństwo i brak jakiejkolwiek trudności, widoczne w stwarzaniu na nowo, a w szczególności w ponownym powoływaniu do istnienia wszystkich rzeczy.
PROMIEŃ TRZECI
O, moja duszo, pełna wątpliwości, złych podszeptów i przekraczająca granice tego, co dozwolone! Mówisz, że wersety takie, jak:
[18],
a także:
[49],
[29],
ukazują, że Bóg jest wobec nas nieskończenie Bliski, tymczasem wersety takie, jak:
[18],
[45]
a także hadis, który mówi: Bóg jest Ukrytym za siedemdziesięcioma tysiącami zasłon [5] oraz prawdy takie, jak wniebowstąpienie Proroka (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), ukazują, że jesteśmy nieskończenie dalecy od Niego. Mówisz: "Chciałabym otrzymać wyjaśnienie, które sprawi, że owa głęboka tajemnica stanie się łatwiejsza do zrozumienia".
Odpowiedź: Posłuchaj zatem tego, co powiemy poniżej:
Po pierwsze: W zakończeniu Promienia Pierwszego powiedzieliśmy, że choć w odniesieniu do jego światła, które nie podlega żadnym
ograniczeniom, a także dzięki swym bezcielesnym odblaskom, słońce jest bliższym ciebie niż źrenica twego oka, która jest oknem i zwierciadłem duszy, to przecież ty pozostajesz nieskończenie daleka od niego, gdyż ze swej natury jesteś ograniczona i uwięziona w tym, co cielesne. Możesz zetknąć się ze słońcem jedynie dzięki niektórym spośród jego odblasków i cieni, a spotkać się z nim dzięki pewnemu rodzajowi jego przejawów (mniej ważnych i mających naturę tego, co szczególne); jedynie dzięki nim możesz zbliżyć się do barw słonecznego światła (będącym rodzajem atrybutu słońca) oraz do jego promieni i przejawów, które są niby pewna grupa jego imion. Jeśli chcesz zbliżyć się do poziomu właściwego istocie słońca lub nawet stanąć twarzą w twarz z jego istotą, musisz pokonać bardzo wiele ograniczeń i przejść przez bardzo wiele poziomów tego, co powszechne. Mówiąc wprost, dopiero po oderwaniu się od tego, co materialne, po tym, jak urośniesz do rozmiarów całej ziemi, twój duch wypełni powietrze, a ty wzniesiesz się aż do księżyca i sama zaczniesz przypominać księżyc w pełni - dopiero wtedy możesz rościć sobie prawo do stanięcia twarzą w twarz ze słońcem czy też zbliżenia się do niego w jakimkolwiek stopniu.
Dokładnie w ten sam sposób Ten, Któremu należy się wszelka chwała i do Którego należy doskonałość, Który nie ma równego Sobie i do Którego należy piękno, Którego istnienie jest koniecznie, Który powołuje do istnienia każdą rzecz, Który jest Przedwiecznym słońcem oraz Władcą przedwieczności i wieczności, jest bliższy wobec ciebie niż ty sama, lecz ty jesteś od Niego nieskończenie daleka. Jeśli masz na to dość siły, zastosuj w praktyce piękne kwestie tego porównania...
Po drugie: Na przykład - وَ لِلّٰهِ الْمَثَلُ الْاَعْلٰى [4] - spośród wielu tytułów króla, jego tytuł dowódcy wojska ukazuje się w wielu sferach, z których jedna zawarta jest wewnątrz drugiej. Ów tytuł przejawia się i ukazuje w sferach rozległych i wąskich, powszechnych i poszczególnych, od powszechnej sfery głównodowodzącego, przez sfery feldmarszałków i generałów, aż do sfer kapitanów i kaprali. Dla szeregowca przy wykonywaniu jego obowiązków autorytetem jest drobny przejaw kwestii dowodzenia, który ukazuje się w randze kaprala; szeregowiec staje się połączony z głównodowodzącym poprzez ów nieznaczny przejaw jego imienia. Jeśli chce skontaktować się najwyższym dowódcą lub spotkać się z tym, któremu z jego istoty należy się ów tytuł, musi wznieść się od poszczególnej rangi kaprala do powszechnego tytułu głównodowodzącego. Oznacza to, że król jest nadzwyczaj bliski szeregowemu żołnierzowi dzięki
swemu imieniu, prawu i wiedzy, dzięki swym zarządzeniom, przepisom i telefonom, a jeśli jest świetlistym człowiekiem podobnym świętym nazywanym abdal, także dzięki swej obecności. Żadna rzecz nie może stać się przeszkodą dla owego króla, podczas gdy żołnierz jest nadzwyczaj daleki od swego władcy. Przeszkodami dla szeregowca stają się tysiące poziomów i tysiące zasłon, jednak niekiedy litościwy król, wbrew własnemu zwyczajowi, wzywa żołnierza przed swe oblicze i przyjmuje go, by w swej łaskawości wyrządzić mu przysługę.
Dokładnie w ten sam sposób, choć Ten, Któremu należy się wszelka chwała, do Którego należy rozkaz: كُنْ فَيَكُونُ [8], dla Którego słońca i gwiazdy są niby żołnierze posłuszni Jego rozkazom, jest bardziej Bliski wszystkim rzeczom niż one same, podczas gdy każda rzecz jest nieskończenie daleka od Niego. Jeśli chcesz stanąć przed Jego majestatem bez żadnej zasłony, musisz przejść przez siedemdziesiąt tysięcy zasłon ciemności i światła, to jest zarówno przez zasłony materialne, jak i przez zasłony Najpiękniejszych Imion Boga i Jego atrybutów, musisz wznieść się przez tysiące poszczególnych i powszechnych stopni przejawów każdego z Jego imion, musisz pokonać wielce wyniosłe stopnie Jego atrybutów, musisz wspiąć się aż do Wielkiego Tronu, w którym przejawia się Jego Najwspanialsze Imię, a jeśli nie zwróci On na ciebie uwagi i nie obdarzy cię Swą łaską, owe dzieła i duchowe podróże zajęłyby tysiące lat. Na przykład jeśli chcesz zbliżyć się do Niego poprzez Jego Najpiękniejsze Imię "Stwórca", musisz najpierw nawiązać relacje z Nim poprzez szczególne cechy Tego, Który jest twoim Stwórcą, następnie relacje z Tym, Który jest Stwórcą całego rodzaju ludzkiego, następnie z Tym, do Którego należy tytuł Stwórcy wszystkich istot żywych, a wreszcie z Tym, Który nosi Imię Stwórcy wszystkich bytów. W przeciwnym razie pozostaniesz w cieniu, w którym zdołasz ujrzeć jedynie niewielki Jego przejaw.
UWAGA: Z powodu swej bezsilności król z naszego porównania na poszczególnych poziomach swego tytułu głównodowodzącego musi posłużyć się feldmarszałkiem czy generałem. Jednak Wszechwładny,
[18], nie potrzebuje pośredników. Pośrednicy są jedynie pozornymi przyczynami, są zasłonami dla Jego majestatu i wspaniałości, są heroldami, którzy obserwują Jego królewską wszechwładzę, oddając mu cześć, przepełnieni trwogą, będąc bezsilnymi i potrzebującymi. Nie są oni Jego pomocnikami ani towarzyszami, nie mogą też mieć żadnego udziału w Jego wszechwładzy.
PROMIEŃ CZWARTY
O, moja leniwa duszo! Jak dopuszczenie żołnierza z naszego poprzedniego porównania przed oblicze króla jest czystą łaską, tak prawda o pięciu modlitwach obowiązkowych - które są niczym pewien rodzaj wniebowstąpienia, które są dopuszczeniem przed oblicze Chwalebnego, do Którego należy piękno i Najpiękniejszego, Któremu należy się chwała, Któremu jako Jedynemu prawdziwie należy się cześć - jest przykładem czystego miłosierdzia. Oznajmienie: "Allahu Akbar!" (ar. Bóg jest Największy) jest przemierzeniem dwóch światów czy to w rzeczywistości, czy to w wyobraźni, czy to poprzez intencję; jest pozbyciem się ograniczeń cielesności; jest przejściem na poziom oddawania czci Bogu będący cieniem lub kształtem tego, co powszechne; jest przyznaniem zaszczytu doznania w pewien sposób Bożej obecności; jest ukazaniem przesłania słów اِيَّاكَ نَعْبُدُ [3] (a każdy poprzez modlitwę ukazuje owo przesłanie stosownie do własnych zdolności); jest dosięgnięciem tego, co najbardziej wzniosłe. Powtarzanie: "Allahu Akbar! Allahu Akbar!" przy poszczególnych czynnościach modlitewnych wskazuje na wznoszenie się po stopniach duchowego rozwoju, na wznoszenie się od kwestii tego, co poszczególne, do sfer tego, co powszechne, a także jest zwięzłym tytułem należnym Bożej wyniosłości, która pozostaje poza granicami naszego poznania. Jest tak, jakby każde wypowiedzenie słów: "Allahu Akbar!" wskazywało na pokonanie kolejnego stopnia podczas wniebowstąpienia. Dosięgnięcie ledwie cienia lub promienia owej prawdy dotyczącej modlitw - czy to w rzeczywistości, czy poprzez intencję, czy w wyobraźni - jest zaiste wielkim szczęściem.
Oto, co jest powodem częstego wypowiadania słów: "Allahu Akbar!" podczas pielgrzymki (ar. hadżdż). Błogosławiona pielgrzymka jest powszechnym aktem czci, który może wykonać każdy. Jak podczas dnia świątecznego żołnierz czy generał - każdy w odniesieniu do właściwej sobie sfery - udają się na urządzone przez króla obchody święta, tak w ten sam sposób pielgrzymi (ar. hadżdżi), nieważne jak niskiego stanu, zwracają się ze wszystkich stron ziemi ku swemu Panu (ar. Ar-Rabb) poprzez jego tytuł "Potężny Pan", niby święci (ar. ałlija), którzy przemierzyli wszystkie stopnie świętości, wyróżniając Go powszechnym oddawaniem Mu czci. Z całą pewnością drzwi wiodące na stopnie Bożej wszechwładzy można otworzyć kluczem, którym jest pielgrzymka; horyzonty ogromu Boga stają się widoczne dla oka dzięki teleskopowi pielgrzymki; sfery aktów czci stopniowo
odsłaniają się przed sercem i wyobraźnią dzięki przestrzeganiu regulacji dotyczących pielgrzymki; upał i zadziwienie, lęk i trwogę w obliczu Bożej wszechwładzy, wywołane przez poziomy jej wyniosłości i przez ostatni etap jej przejawu, można zagłuszyć jedynie poprzez słowa:
[21]; wreszcie wszystkie stopnie, jakie odsłaniają się czy to przed spojrzeniem, czy to przed wyobraźnią, można wyrazić jedynie poprzez te słowa. Po zakończeniu pielgrzymki to samo znaczenie - na rozmaitych wzniosłych i powszechnych poziomach - odnajdziemy w modlitwach świątecznych, w modlitwach o deszcz, w modlitwach odmawianych podczas zaćmienia słońca lub księżyca, a także w modlitwach w zgromadzeniu. Oto, jaki jest powód ważności wszelkich cech szczególnych i przestrzegania zasad islamu, nawet jeśli nie są obowiązkowe, lecz nadobowiązkowe.
[6]
[18]
[6]
[50]
[51]
[7]
Krótki Dopisek
Wszechmocny i Wszechwiedzący, Wszechmądry Stwórca ukazuje Swoją moc i mądrość, a także fakt, że przypadek nie może w żaden sposób ingerować w Jego dzieła, zgodnie z pewnym systemem i porządkiem, które Jego zasady i zwyczaje ukazują we wszechświecie pod postacią praw. Tak samo poprzez wyjątki od owych praw, cuda Jego zwyczaju, pozorne przypadki, różnice w poszczególnych cechach charakterystycznych, a także zmiany w porach pojawiania się i zanikania, ukazuje On Swoją wolę i Swój wybór, a także fakt, że do Niego należy decyzja i że nie podlega On jakimkolwiek ograniczeniom. Rozdzierając zasłonę monotonii oraz oznajmiając, że każda rzecz potrzebuje Go w każdej chwili, w każdej kwestii i na wszelkie sposoby, a także, że każda rzecz jest posłuszna Jego wszechwładzy, rozprasza On niedbalstwo i powoduje, że spojrzenia człowieka i dżinna odwracają się od pozornych przyczyn, kierując się ku Temu, Który owe przyczyny stworzył. Na tę zasadę wskazują twierdzenia Koranu.
Na przykład w większości miejsc pewne drzewa owocowe jednego roku wydają owoce (to jest, owoce pochodzące ze skarbca Bożego miłosierdzia zostały włożone w ich ręce) i ofiarowują je. Następnie kolejnego roku - kiedy zaistniały wszystkie pozorne przyczyny - drzewa nie otrzymały owoców, nie wydają ich więc ani nie ofiarowują. Innym przykładem może być to, że czas, w którym spadnie deszcz, nie jest związany z jakąkolwiek potrzebą i jest tak zmienny, że został zaliczony do "pięciu ukrytych rzeczy"[8]. Dzieje się tak, ponieważ najważniejszą pozycję spośród wszelkiego istnienia zajmuje istnienie życia i miłosierdzia, zaś deszcz jest źródłem życia i czystym miłosierdziem. Woda życia i deszcz miłosierdzia nie przychodzą zatem zgodnie z niezmiennym prawem, które byłoby zasłoną i prowadziłoby do niedbalstwa, lecz raczej trzyma je bezpośrednio w Swej dłoni, bez żadnej zasłony, Ten, Któremu należy się wszelka chwała, Który jest Najbardziej Miłosierny i Którego litość obejmuje każdą rzecz, Który zsyła dary i daje życie, a jest tak dlatego, by drzwi zanoszonych do Niego suplikacji i składanych Mu podziękowań mogły stale pozostawać otwarte. Zsyłanie zaopatrzenia i określanie jego cech szczególnych są dziełami świadczącymi o nadzwyczajnej łasce, zaś zachodzenie owych zjawisk w niespodziewany sposób wspaniale ukazuje wolę i wybór Pana (ar. Ar-Rabb) wszystkich stworzeń. Możesz dokonać dalszych porównań odnoszących się do innych Bożych dzieł, takich jak wydawanie dyspozycji powietrzu i pogodzie czy też podporządkowywanie Sobie chmur.