Słowo Dziewiętnaste
[1]
Tak, niniejsze Słowo jest piękne, jednak tym, co uczyniło je pięknym, są najpiękniejsze ze wszystkich rzeczy - cechy i zalety Muhammada (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie).
To Słowo, które jest równocześnie Błyskiem Czternastym, składa się z czternastu Kropli.
KROPLA PIERWSZA
Istnieją trzy wspaniałe i powszechne rzeczy, które umożliwiają nam poznanie naszego Pana (ar. Ar-Rabb). Jedną z nich jest księga wszechświata, a ze składanego przez nią świadectwa usłyszeliśmy ledwie jotę dzięki trzynastu Błyskom wraz z trzynastą lekcją ze zbioru Traktatów Światła w języku arabskim. Inną jest ten, który był Pieczęcią Proroków (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), ów największy znak księgi wszechświata. Trzecia to Potężny Koran. Teraz musimy zapoznać się z tym, który był Pieczęcią Proroków (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), który jest drugim z owych wyraźnych dowodów istnienia Boga, a także wysłuchać go.
Tak, zastanów się nad zbiorową osobowością owego dowodu: oblicze ziemi stało się jego meczetem, Mekka - jego minbarem [2] , a Medyna - jego kazalnicą. Nasz Prorok (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), ów jasny dowód, jest przywódcą wszystkich wiernych, kaznodzieją dla całego rodzaju ludzkiego, naczelnikiem wszystkich proroków, władcą wszystkich świętych, przywódcą kręgu wspominania Boga, który tworzą wszyscy prorocy i święci (ar. ałlija). Jest świetlistym drzewem, którego żyjącymi korzeniami są wszyscy prorocy, a świeżymi owocami wszyscy święci mężowie. Na jego twierdzeniach opierają się cuda wszystkich proroków, a także potwierdzają je wszyscy święci wraz
z ich zdolnością czynienia cudów, jako że oznajmia on i stwierdza: لَٓا اِلٰهَ اِلَّا اللّٰهُ [9]. Wszyscy po jego lewej i prawej stronie, owi ludzie o świetlistych duszach, którzy recytują Najpiękniejsze Imiona Boga, ustawieni w szeregach w przeszłości i przyszłości, powtarzają te same słowa, zaś efektem ich jednomyślności jest to, że oznajmiają: «Mówisz prawdę, a to, co mówisz, jest słuszne!». Jakaż fałszywa idea ma dość siły, by wściubiać swój nos w twierdzenie, które potwierdzają tysiące ludzi?
KROPLA DRUGA
Jak ów świetlisty dowód Bożej jedności sam jest potwierdzany przez jednomyślną zgodę owych dwóch skrzydeł[3], tak samo potwierdzają go setki wskazówek zawartych w Pismach Objawionych, takich jak Tora i Ewangelia; tysiące znaków, jakie ukazały się przed początkiem jego misji; dobrze znane wiadomości przekazane przez głosy ze świata tego, co niewidzialne, a także przez jednomyślne zaświadczenie wróżbitów; wskazówki tysięcy jego cudów - takich, jak na przykład rozdzielenie księżyca; sprawiedliwość prawa szariatu; wreszcie jeśli chodzi o jego osobowość - chwalebne zalety jego moralności, które były szczytem doskonałości, zaś jeśli chodzi o jego obowiązki - jego niezachwiana wiara i wzniosłe, a najbardziej znamienite zalety, jego nadzwyczajna bogobojność, cześć oddawana przez niego Bogu, powaga i męstwo, które ukazało siłę jego wiary, wreszcie jego niewzruszone przekonanie o prawdzie i niezłomność. Tak, to wszystko ukazuje z jasnością równej jasności słońca, jak całkowicie godnym zaufania był Prorok (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) w swej idei.
KROPLA TRZECIA
Jeśli chcesz, chodź! W wyobraźni odbędziemy podróż na Półwysep Arabski, do epoki szczęśliwości, byśmy ujrzeli wypełniającego swe obowiązki Muhammada (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) i odwiedzili go. Spójrz! Widzimy człowieka odznaczającego się wspaniałym charakterem i piękną postacią. W ręku trzyma on cudowną księgę, a z jego ust wychodzi prawdziwe przesłanie; wygłasza on przedwieczne kazanie dla całego rodzaju ludzkiego - zaiste, dla człowieka, dżinna, aniołów i wszystkich istot. Rozwiązuje on i objaśnia przedziwną zagadkę tajemnicy
stworzenia wszechświata; odkrywa i objaśnia tajemniczy talizman, będący tajemnicą wszechświata; dostarcza przekonujących i zadowalających odpowiedzi na trzy straszliwie trudne pytania, które zadają wszystkie istoty, a które od zawsze zajmowały wszystkie umysły, wprawiając je w zakłopotanie: «Skąd pochodzisz? Co tu robisz? Dokąd zmierzasz?»
KROPLA CZWARTA
Spójrz! Od tego człowieka bije światło prawdy tak jasne, że jeśli będziesz postrzegał wszechświat jako pozostający poza sferą jego prawdy i przewodnictwa, ujrzysz go jako miejsce powszechnej żałoby, zamieszkujące go istoty jako obce i wrogie sobie nawzajem, istoty pozbawione życia jako okropne zwłoki, zaś istoty żywe - jako sieroty szlochające pod ciosami śmierci i rozłąki. Teraz spójrz! Dzięki światłu, jakie bije od tego człowieka, owo miejsce powszechnej żałoby stało się miejscem, w którym Najpiękniejsze Imiona Boga i wychwalające Go frazy są recytowane z radością i zachwytem. Obce i wrogie sobie nawzajem istoty stały się przyjaciółmi i braćmi, a nieme i martwe stworzenia pozbawione życia - dobrze znanymi urzędnikami i posłusznymi sługami, zaś szlochające i użalające się sieroty albo recytują Imiona Boga i wychwalają Go, albo składają Mu podziękowania za uwolnienie ich od ich obowiązków.
KROPLA PIĄTA
Również dzięki światłu bijącemu od owego człowieka ruch wszechświata, jego zmiany i przemiany przestały być bezsensowne i bezowocne, przestały być igraszką przypadku, lecz wzniosły się do pozycji właściwej Bożym przesłaniom, stronom zapełnionym znakami Bożego stworzenia i zwierciadłom dla Najpiękniejszych Imion Boga, zaś świat stał się księgą mądrości Przedwiecznego, Który jest ponad wszelką potrzebę. Bezgraniczna słabość i bezsilność człowieka czyniły go niższym od wszystkich zwierząt, a jego inteligencja przynosiła mu tylko żal i smutek, czyniąc go jeszcze bardziej nieszczęsnym, lecz kiedy człowiek został oświecony światłem prawdy, wzniósł się ponad wszystkie zwierzęta i ponad wszystkie stworzenia. Dzięki kierowanym do Boga błaganiom bezsilność, ubóstwo i inteligencja człowieka, oświecone owym światłem, uczyniły go królem, a z powodu swych skarg człowiek stał się rozpieszczanym namiestnikiem Boga na ziemi. Oznacza to, że gdyby nie światło Proroka (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), wszechświat, człowiek i wszystkie byty stałyby się niczym. Tak, z pewnością
w tak cudownym wszechświecie koniecznym jest istnienie takiego człowieka,w przeciwnym razie nie istniałyby wszechświat i niebiosa.
KROPLA SZÓSTA
Zatem ów człowiek przyniósł i ogłosił dobre wieści o wiecznym szczęściu; jest on tym, który odkrywa i oznajmia nowinę o nieskończonym Bożym miłosierdziu; jest heroldem i tym, który obserwuje piękno panowania i wszechwładzy Boga; jest tym, który ujawnia i ukazuje skarby Najpiękniejszych Imion Boga. Jeśli będziesz postrzegał go w ten sposób (to jest przez wzgląd na to, że jest on czcigodnym sługą Boga), zobaczysz, iż jest on wzorem miłości, przykładem miłosierdzia, chlubą rodzaju ludzkiego i najbardziej świetlistym owocem drzewa stworzenia. Jeśli popatrzysz na niego w taki sposób (to jest przez wzgląd na jego posłannictwo), zobaczysz, że jest on dowodem istnienia Boga, lampą prawdy, słońcem przewodnictwa i tym, który otwiera drogę do szczęścia. S pójrz! Jego światło jak oślepiająca błyskawica rozświetla wschód i zachód. Połowa ziemi i piąta część całej ludzkości przyjęły dar jego przewodnictwa i chronią go, jak chroni się życie. Zatem jak to się dzieje, że nasze nakazujące zło dusze i szatani nie przyjmują wszystkich stopni podstawowego twierdzenia tego wspaniałego człowieka, którym są słowa: لَٓا اِلٰهَ اِلَّا اللّٰهُ [9] ?
KROPLA SIÓDMA
Teraz rozważ, jak ów człowiek w jednej chwili wykorzenił całe zło dzikich i nieustępliwych ludów, zamieszkujących rozległy Półwysep Arabski, jak zniósł ich barbarzyńskie zwyczaje i nawyki, do których owe ludy były fanatycznie przywiązane, jak przystroił te ludy w najpiękniejsze cnoty, jak uczynił je nauczycielami całego świata i mistrzami narodów cywilizowanych. Spójrz, jego panowanie nie było jedynie natury zewnętrznej, lecz podbił on i podporządkował sobie również umysły, serca i dusze, stając się umiłowanym przez serca, instruktorem i władcą dusz, nauczycielem umysłów.
KROPLA ÓSMA
Sam wiesz, że nawet drobne przyzwyczajenie - takie, jak palenie papierosów - można wykorzenić z niewielkiego narodu jedynie po wielkich trudach potężnego władcy. Teraz spójrz! Ten człowiek wyeliminował zwyczaje mocno zakorzenione w wielkich, krnąbrnych i fanatycznych narodach, a dokonał tego za pomocą niewielkiej siły zewnętrznej,
nieznacznym wysiłkiem i w krótkim czasie, zaś w ich miejsce ustanowił wzniosłe cnoty, czyniąc je tak trwałymi, jakby zmieszały się one z krwią płynącą w żyłach tych ludzi. Dokonał on bardzo wielu podobnych wyczynów. Zatem ukazujemy Półwysep Arabski jako wyzwanie dla tych, którzy nie chcą ujrzeć świadectwa błogosławionych czasów Proroka (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie). Niech każdy z nich weźmie ze sobą setkę filozofów, niech wszyscy udadzą się tam i wytężają przez sto lat! Czy w tym czasie zdołają osiągnąć choć setną część tego, czego Muhammad (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) dokonał w ciągu jednego roku?
KROPLA DZIEWIATA
Wiesz również, że nawet niewiele znaczący człowiek o niskiej pozycji, omawiając w niewielkiej społeczności mało ważną kwestię, nie jest w stanie wypowiedzieć niewielkiego, lecz hańbiącego kłamstwa bezczelnie i bez strachu, nie okazując lęku ani niepokoju, które wystarczą, by jego wrogowie dowiedzieli się o jego oszustwie. Teraz spójrz na Proroka (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie). Choć podjął się on ogromnego zadania, które wymagało wielkiego autorytetu i człowieka zajmującego wysoką pozycję, a także całkowitego bezpieczeństwa, nie można znaleźć żadnej sprzeczności w słowach, jakie wypowiadał wśród wielkiej społeczności, stojąc w obliczu wielkiej wrogości. Choć jego słowa dotyczyły wspaniałej idei i kwestii o wielkim znaczeniu, wypowiadał je ze wspaniałym spokojem i swobodnie, bez strachu, bez wahania, niepewności czy niepokoju, z całkowitą szczerością, ze wspaniałą powagą, żarliwie i używając wzniosłego stylu, który wzbudzał gniew jego nieprzyjaciół. Czyż jest możliwe, by miał on być wspólnikiem jakiegokolwiek oszustwa? Ależ nie, niech Bóg uchroni!
[4]. Prawda nigdy nie kłamie; ten, kto dostrzega prawdę, nie będzie kłamcą, a jego droga, która jest prawdą, jest wolna od wszelkiego oszustwa. Jak temu, który widzi prawdę, kaprys wyobraźni mógłby ukazać się jako prawda, by go zwieść?
KROPLA DZIESIĄTA
Teraz spójrz! Jak zdumiewające, powabne, niezbędne i doniosłe prawdy ukazuje ten człowiek, jak wspaniałe kwestie udowadnia!
Wiesz, że tym, co najbardziej pobudza człowieka, jest ciekawość. Nawet gdyby zostało ci powiedziane: "Jeśli oddasz połowę życia i połowę majątku, pewien człowiek przybędzie z Księżyca i z Jowisza, opowie ci o nich, jak również powie prawdę o czekającej cię przyszłości i opowie, co ci się w niej przydarzy", z pewnością uznałbyś, że musisz oddać to,
czego od ciebie żądają, jeśli tylko masz w sobie choć trochę ciekawości. Tymczasem ów człowiek, o którym mówimy, opowiada o Władcy, Który jest tak Potężny, że w Jego królestwie księżyc jest muchą, która lata wokół ćmy, zaś ćma, którą jest Ziemia, krąży wokół lampy, którą jest słońce, a ono z kolei jest tylko jedną z tysięcy lamp w jednej z tysięcy gospód owego Władcy.
Mówi on również prawdę o świecie tak cudownym i przewrocie tak doniosłym, że nawet gdyby Ziemia była bombą, która by wybuchła, nie byłoby to aż tak dziwne. Spójrz i posłuchaj sur, które on recytuje, takich jak zaczynające się od słów:
[15];
[19] czy też: اَلْقَارِعَةُ [5].
Mówi on również prawdę o przyszłości, w porównaniu z którą przyszłość tego świata jest jedynie mało znaczącą fatamorganą. Mówi z największą powagą o szczęściu, przy którym całe szczęście tego świata jest niczym ulotne światło błyskawicy przy wiecznym słońcu.
KROPLA JEDENASTA
Z całą pewnością za widoczną zasłoną wszechświata, która jest tak dziwna, że wprawia nas w zakłopotanie, czekają na nas dalsze cuda, zatem konieczne jest, by o tych cudach mówił ten, kto je ukazuje, kto sam jest cudowny i nadzwyczajny. Jego uczynki ukazują, iż widział on owe cuda, widzi je, a także opowiada o tym, że je widział. Przekazuje nam w najbardziej rzetelny sposób naukę, która mówi o tym, czego wymaga od nas Bóg niebios i ziemi, Który żywi nas poprzez Swoje dary. Każdy zatem powinien porzucić wszystko, by pobiec do owego człowieka, by bacznie zważać na jego nauki mówiące o innych zdumiewających i niezbędnych prawdach. Zatem jak to się dzieje, że większość ludzi pozostaje głucha i ślepa, a nawet szalona? Jak to możliwe, że ludzie nie widzą owej prawdy, nie słuchają i nie rozumieją?
KROPLA DWUNASTA
Jak ów człowiek jest przekonującym dowodem i prawdziwym, wiarygodnym zaświadczeniem jedności Stwórcy wszystkich stworzeń, tak jest również rozstrzygającym dowodem i jasnym zaświadczeniem Zmartwychwstania i istnienia wiecznej szczęśliwości. Tak, wraz ze swym przewodnictwem jest on zarówno powodem, dla którego zaistniało to wieczne szczęście, jak i tym, dzięki któremu można je osiągnąć; dzięki swym modlitwom i suplikacjom jest on zarówno przyczyną zaistnienia
wiecznego szczęścia, jak i powodem jego stworzenia. Powtarzamy w tym miejscu ową tajemnicę, która przez wzgląd na jej "stację" wspomniana jest w Słowie Dziesiątym.
Spójrz! Ów człowiek modli się, a jego modlitwa jest tak doskonała, jakby przez jego wzniosłą modlitwę modliły się cały Półwysep Arabski i cała ziemia, przedkładając Bogu swoje błagania. Spójrz, on również błaga w zgromadzeniu tak wielkim, jak gdyby wszyscy doskonali członkowie rodzaju ludzkiego o świetlistych duszach, żyjący od czasu Adama (niech będzie z nim pokój) po nasz wiek i po kres czasu, modlili się za nim i mówili "amen" po jego suplikacjach. Spójrz! Błaga on Boga, by Ten spełnił potrzebę tak powszechną, że nie tylko mieszkańcy ziemi, lecz również mieszkańcy niebios i wszystkie istoty dołączają do jego modlitwy, oznajmiając: «Tak, o Panie nasz, ześlij nam to! My również tego pragniemy!». Wypowiada on swoje suplikacje w takim niedostatku, z takim smutkiem, z takim umiłowaniem, taką tęsknotą i tak błagalnie, że cały kosmos zaczyna płakać, dołączając do jego modlitwy.
Spójrz! Zamysłem i celem jego modlitwy jest podniesienie człowieka, świata i wszystkich stworzeń z poziomu najniższego z niskich - od niższości, bezwartościowości i bezużyteczności - do poziomu najwyższego z wysokich, którego istota polega na nabraniu wartości i trwałości, a także na wzniosłych obowiązkach. Spójrz! Prosi on i błaga o pomoc i miłosierdzie w tak wzniosły sposób i z taką słodyczą, jakby sprawiał, że słyszą go wszystkie istoty, niebiosa i ziemia, jakby wprawiał je w zachwyt, powodując, że powtarzają: "Amen, o Boże, amen!". Spójrz! O to, czego potrzebuje, prosi on Tego, Który jest tak Potężny, Słyszący i Szczodry, tak Wszechwiedzący, Widzący i Litościwy, że widzi najbardziej tajemne potrzeby najgłębiej ukrytej żywej istoty, słyszy jej najbardziej tajemne błagania, przyjmuje je i lituje się nad owym stworzeniem, ponieważ On jest Tym, Który daje to, o co się Go prosi, jeśli tylko prośba wyrażona jest językiem usposobienia. Zsyła On Swoje dary w formie właściwej dla Wszechwiedzącego, Widzącego i Litościwego, która nie pozostawia żadnych wątpliwości co do tego, że takie systematyczne zaopatrywanie właściwe jest jedynie Temu, Który widzi i słyszy każdą rzecz, Który jest Najbardziej Szczodrym i Najbardziej Litościwym.
KROPLA TRZYNASTA
Czegóż pragnie ten, który jest dumą całej rasy ludzkiej, który pociągnął za sobą wszystkie znakomitości ludzkości, który stoi na szczycie świata i unosi ręce w modlitwie? O co prosi ten człowiek, który nie ma sobie
równych, który prawdziwie jest dumą całego kosmosu? Posłuchaj! Prosi o wieczne szczęście, o wieczne życie i o to, by mógł spotkać się z Bogiem. Pragnie Raju. Pragnie wszystkich uświęconych Imion Boga, które ukazują swe piękno i swe zarządzenia w zwierciadłach, jakimi są dla nich wszystkie istoty. Nawet gdyby nie istniały takie powody dla spełnienia owych niezliczonych próśb, jakimi są miłosierdzie Boga, Jego łaska, mądrość czy sprawiedliwość, jedna z modlitw tego człowieka już byłaby wystarczającym powodem stworzenia Raju, które dla Bożej mocy jest tak łatwe, jak stworzenie wiosny. Zaiste, jak jego posłannictwo było powodem otwarcia drzwi do owego miejsca próby i egzaminu, jakim jest ten świat, tak jego akty czci i służba Bogu są powodem otwarcia drzwi do świata, który nastąpi.
Czyż doskonały porządek widoczny we wszechświecie, który sprawia, że uczeni i ludzie inteligentni oznajmiają:
[6], a także pozbawione skazy, niezrównane piękno kunsztu Boga, Jego miłosierdzia i wszechwładzy, miałyby pozwolić na to, by do ich słyszenia najmniej znaczących pragnień i próśb, do odpowiadania na nie, do traktowania najmniej istotnych życzeń tak, jakby były najważniejszymi, miały wkraść się szpetota, okrucieństwo i nieład, sprawiając, iż owe prośby nie zostaną usłyszane, zrozumiane i spełnione? Niech Bóg uchroni, niech Bóg uchroni po sto tysięcy razy! Takie piękno nigdy nie zezwoliłoby na taką szpetotę i samo nigdy nie stałoby się szpetne.
A zatem, mój przyjacielu, którego sobie wyobraziłem, to na razie wystarczy; musimy wracać. Nawet gdybyśmy pozostali na Półwyspie Arabskim przez sto lat tamtego wieku, nadal pojęlibyśmy całkowicie jedynie setną część cudownych obowiązków tego człowieka i wszystkich cudów, jakich dokonał, przy czym przyglądanie się im nigdy by nas nie znudziło.
Chodź, spojrzymy na wszystkie wieki, które przejdą nad nami. Spójrz, jak każdy z nich otworzył się niby kwiat dzięki blaskowi otrzymanemu od tego, który jest słońcem przewodnictwa po drodze prostej! Owe wieki wydały miliony świetlistych owoców, takich jak Imam Abu Hanifa, Imam Szafi'i, Abu Bajazyd Bistami, Szejk Al-Gajlani, Szejk Naqszband, Imam Al-Ghazali czy Imam Rabbani. Jednak odłóżmy szczegółowe informacje na inny czas, ponieważ musimy wyrecytować błogosławieństwo dla tego, który ukazał owe cuda, co do których nie ma wątpliwości (o kilku z nich wspomnimy w owym błogosławieństwie), i przyniósł przewodnictwo:
[7]
(Opisałem świadectwa prawdziwości proroctwa Muhammada, niech będzie z nim pokój i miłosierdzie, na które zwięźle wskazałem w traktacie w języku tureckim, zatytułowanym Suaat-i Marifeti'n-Nebi, a także w Liście Dziewiętnastym, zatytułowanym Cuda Muhammada. W owych traktatach wspomniałem również pokrótce o aspektach cudowności Koranu. Ponadto w traktacie w języku tureckim, zatytułowanym Lemeat, tj. Blaski, a także w Słowie Dwudziestym Piątym, poświęconym cudowności Koranu, wyjśniłem pokrótce czterdzieści sposobów, na które Koran jest cudem, i wskazałem na czterdzieści aspektów jego cudowności. Elokwencję składni Koranu, która jest jednym z owych czterdziestu aspektów, opisałem na czterdziestu stronach komentarza w języku arabskim, zatytułowanego Iszarat al-I'dżaz, tj. Znaki cudowności. Jeśli czujesz taką potrzebę, możesz sięgnąć do owych trzech dzieł).
KROPLA CZTERNASTA
Wszechmądry Koran, ów skarbiec cudów i największy cud, udowadnia prawdziwość proroctwa Muhammada (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), a także jedność Boga, w sposób tak rozstrzygający, że nie potrzebują one żadnego innego dowodu. Podamy jego definicję i wskażemy na jeden lub dwa spośród blasków jego cudowności, które stały się powodem krytyki.
Wszechmądry Koran, który umożliwia nam poznanie naszego Pana (ar. Ar--Rabb), jest zatem przedwiecznym tłumaczem wielkiej księgi wszechświata; jest tym, który odkrywa skarbce Najpiękniejszych Imion Boga, ukryte na stronicach niebios i ziemi; jest kluczem do prawd ukrytych między wersami wydarzeń; jest skarbcem łask Najbardziej Miłosiernego i Jego przedwiecznych przesłań, które zstępują ze świata tego, co niewidzialne, za zasłoną tego świata przejawów; jest słońcem, fundamentem i planem duchowego świata islamu, a także mapą światów życia ostatecznego; jest niedwuznaczną wykładnią, przejrzystą wystawą, wyraźnym dowodem i tym, który jasno tłumaczy istotę Boga, Jego atrybuty i dzieła; jest nauczycielem, prawdziwą mądrością, przewodnikiem i przywódcą świata ludzkości; jest Księgą mądrości i prawa, modlitwy i czci, rozkazu i wezwania, inwokacji i Bożej wszechwiedzy - Księgą, która zaspokaja wszystkie potrzeby duchowe; jest świętą biblioteką, w której znajdziemy księgi właściwe dla wszystkich dróg świętych mężów (ar. ałlija) i ludzi prawdomównych, ludzi o czystych duszach i uczonych, których wszystkie drogi i ścieżki różnią się od siebie nawzajem.
Rozważ blaski cudowności Koranu widoczne w jego powtórzeniach, o których mniema się, że są błędem: skoro Koran jest zarówno Księgą inwokacji, jak Księgą modlitwy i Księgą wezwania, jego powtórzenia są wskazane, zaiste, są najbardziej elokwentne i zasadnicze. Nie jest tak, jak wyobrażają to sobie ludzie tkwiący w błędzie, jako że cechą szczególną inwokacji jest blask, jaki nadaje jej powtarzanie, cechą modlitwy jest wzmacnianie jej poprzez powtarzanie, a cechą wezwania - potwierdzenie go poprzez powtarzanie. Co więcej, nie każdy i nie zawsze jest w stanie przeczytać cały Koran, lecz najczęściej jesteśmy w stanie przeczytać jedną surę. Zatem skoro najważniejsze z zamysłów Koranu są zawarte w większości jego dłuższych sur, przeto każda z nich jest jak mały Koran. Oznacza to, że - by nikomu nie odebrano przysługującego mu prawa - niektóre z idei Koranu, takie jak Boża jedność, Zmartwychwstanie czy historia Mojżesza, zostały powtórzone. Ponadto jak potrzeby natury cielesnej, tak i potrzeby duchowe są rozmaite. Niektóre z nich muszą być zaspokajane przy każdym oddechu, a jak ciało potrzebuje powietrza, tak dusza potrzebuje słowa Huła (ar. On). Inne potrzeby duchowe, takie jak te, które zaspokaja słowo Bismi-llah (ar. w Imię Boga), muszą być zaspokajane każdej godziny. Oznacza to, że powtarzanie niektórych wersetów wynika z powtarzania się potrzeby. Koran powtarza pewne sformułowania, by wskazać na potrzebę, obudzić ją i pobudzić, by wzbudzić pragnieniei pożądanie.
Ponadto Koran jest założycielem, jest podstawą jasnej religii Boga, jest fundamentem świata islamu. Zmienił życie społeczne człowieka i jest odpowiedzią na powtarzające się pytania wszystkich klas społecznych. Powtórzenie jest niezbędne dla tego, kto jest założycielem, by ustalić pewne rzeczy, a także jest niezbędne, by je potwierdzić. Potwierdzenie, weryfikacja i powtórzenie są niezbędne, by położyć nacisk na owe ustalone rzeczy.
Ponadto Koran mówi zarówno o kwestiach tak ogromnych, jaki o prawdach tak drobnych, że liczne powtórzenia, różniące się między sobą co do formy, są niezbędne, by ulokować owe kwestie i prawdy w sercu każdego człowieka. Niemniej jednak tylko z pozoru są to powtórzenia, zaś w rzeczywistości każdy werset ma liczne znaczenia, liczne aspekty i poziomy, a także wynikają z niego liczne korzyści. W każdym miejscu, w którym są wspomniane, owe kwestie i prawdy mają różne znaczenia, służą różnym zamysłom i są źródłem różnych korzyści.
Ponadto Koran jest trudny do określenia, a jego zwięzłość w pewnych kwestiach tyczących się kosmosu jest błyskiem jego cudowności, zamysłu
i przewodnictwa. Koran nie może stać się przedmiotem krytyki, a jego zwięzłość nie jest błędem, jak wyobrażają to sobie niektórzy spośród ateistów.
Jeśli zapytasz: " Dlaczego Wszechmądry Koran nie mówi o bytach w ten sam sposób, w jaki czynią to filozofia i nauka? Niektóre kwestie pozostawia omówionymi zwięźle, a o niektórych mówi w prosty i powierzchowny sposób, który jest łatwy dla każdego, nie uraża odczuć ogółu, nie wywołuje znużenia ani wyczerpania w umysłach zwykłych ludzi. Dlaczego tak jest?",
Odpowiemy: Filozofia zbłądziła i zeszła ze ścieżki prawdy - oto dlaczego. Ponadto dzięki poprzednim Słowom i dzięki temu, czego nauczają, z pewnością pojąłeś, że Wszechmądry Koran mówi o wszechświecie, by umożliwić poznanie istoty Boga, Jego atrybutów i Najpiękniejszych Imion. Koran objaśnia znaczenia księgi wszechświata, by umożliwić poznanie jej Stwórcy. Oznacza to, że wskazuje on na wszystkie byty nie przez wzgląd na owe istoty jako takie, lecz przez wzgląd na ich Stwórcę. Ponadto Koran zwraca się do wszystkich. Tymczasem filozofia i nauka wskazują na byty same w sobie, a zwracają się w szczególności do naukowców. Wobec tego, że Wszechmądry Koran sprawia, że istoty stają się świadectwami i dowodami, takie świadectwo musi być powierzchowne, by mogło zostać szybko zrozumiane przez ogół. Jako że Koran, owa Księga przewodnictwa, zwraca się do wszystkich grup ludzi, prości ludzie, którzy tworzą najbardziej liczną grupę, pragną przewodnictwa zwięzłego i pozostawiającego niejasnymi rzeczy, które nie są niezbędne, przybliżającego subtelności poprzez porównania, takiego, które nie sprawia, że rzeczy, które na pierwszy rzut oka są oczywiste, przybiorą kształt tego, co niepotrzebne lub nawet szkodliwe, aby owi prości ludzie nie popadli w błąd.
Na przykład Koran mówi, że słońce jest obracającą się lampą czy też latarnią. Jest tak, ponieważ Koran nie mówi o słońcu jako takim ani o jego istocie, lecz stwierdza, że jest ono pewnego rodzaju osią porządku i środkiem systemu, zaś porządek i system są zwierciadłami, w których odbija się kunszt Tego, Który je stworzył. Koran mówi:
[52], co oznacza, że słońce się obraca. Poprzez przywoływanie na myśl uporządkowanych zarządzeń Bożej mocy, widocznych w następowaniu po sobie zimy i lata, dnia i nocy, poprzez frazę, która znaczy, że słońce się obraca, umożliwia poznanie ogromu Stwórcy. Zatem jakkolwiek nie wyglądałoby naprawdę owo obracanie się słońca, ta prawda nie będzie miała wpływu na ustalony porządek, utkany i dobrze widoczny, zgodny z zamysłem Boga.
Koran mówi również:
[8].
Opisując poprzez słowo "lampa" świat, jakby ten był pałacem, a wszelkie rzeczy na świecie jako ozdoby owego pałacu, jako zaopatrzenie przygotowane dla zaspokojenia potrzeb człowieka i innych istot żywych, z czego można wywnioskować, że słońce jest podporządkowanym swemu Panu kandelabrem, Koran umożliwia poznanie miłosierdzia i darów Stwórcy. Teraz spójrz, a zobaczysz, co mówi głupia paplanina filozofii:
"Słońce jest ogromną, płonącą masą cieczy. Sprawia, że oderwane od niego planety krążą wokół niego. Waży tyle-to-a-tyle, to jest tak, a tamto jest tak..."
Ta paplanina nie dostarcza duszy zadowolenia i poczucia spełnienia, jakie daje prawdziwa wiedza, lecz daje jedynie okropną trwogę i straszliwe zdumienie. Filozofia nie mówi o słońcu tak, jak czyni to Koran. Możesz dzięki temu pojąć, jaka jest wartość rozważań filozofii, które są okazałe z wierzchu, lecz puste w środku. Nie daj się zatem zwieść jej błyszczącej fasadzie i nie lekceważ najbardziej cudownych wystaw Koranu!
[9]
[10]
(Uwaga: Sześć Kropel z owej Kropli Czternastej, a zwłaszcza sześć Punktów czwartej z owych sześciu Kropel, które zawarte są w arabskim wydaniu Traktatów Światła, objaśnia piętnaście spośród mniej więcej czterdziestu aspektów cudowności Koranu. Uważając to, co powiedzieliśmy do tej pory, za wystarczające, w tym miejscu przerwiemy omówienie tego tematu. Jeśli chcesz, sięgnij do Traktatów w języku arabskim, a znajdziesz skarbiec pełen cudów).