Słowo Dwudzieste
Stacja Pierwsza
[1]
[2]
[44]
Pewnego dnia, kiedy czytałem powyższe wersety, zostały mi oznajmione trzy Punkty spośród blasków Koranu, stanowiące broń przeciwko podszeptom Szatana, którego sugestie przybrały następujący kształt:
Iblis powiedział: "Mówisz, że Koran jest cudem, a jego elokwencja jest nieskończona, że jest w nim zawarte przewodnictwo dla wszystkich ludzi wszystkich czasów. Zatem jakież znaczenie tkwi w jego uporczywym powtarzaniu pewnych mało ważnych wydarzeń historycznych? Jak może być właściwym wspominanie o mało znaczącym zdarzeniu takim, jak zabicie krowy, jakby było ono czymś doniosłym, a nawet nadawanie całej ważnej surze nazwy Krowa? To samo tyczy się wydarzenia 'oddania pokłonu Adamowi', które miało miejsce w królestwie tego, co niewidzialne, i nie można zrozumieć go w sposób racjonalny. Można podporządkować się tym naukom i przyjąć je bez wątpliwości dopiero po osiągnięciu silnej wiary. Tymczasem Koran ze swymi naukami zwraca się do tych, którzy używają swego rozumu; w wielu miejscach mówi:
اَفَلَا يَعْقِلُونَ [3], a także odwołuje się do rozumu w tym, co mówi. Podobnie, jakież przewodnictwo zawarte jest w ukazaniu naturalnego stanu skał, który jest wynikiem przypadku, w taki sposób, jakby był on czymś ważnym?"
Owe Punkty, którymi zostałem natchniony, przybrały następujący kształt:
PUNKT PIERWSZY
Wszechmądry Koran wymienia liczne pozornie mniej ważne zdarzenia, za którymi jednak kryją się ogólne zasady, zaś owe zdarzenia ukazane są jako wskazówki powszechnych praw. Na przykład słowa:
[4]
mówią o cudzie, jaki ukazał Adam wobec aniołów, który to cud dowiódł, iż zdolności Adama są wystarczające dla Bożego namiestnika na ziemi, choć samo wydarzenie jako takie było czymś pomniejszym. Jednak owo pomniejsze wydarzenie wskazuje na powszechną zasadę, wedle której to stosowne do wszechstronnej natury człowieka nauczenie go wiedzy z dziedziny niezliczonych nauk i licznych, obejmujących każdą rzecz gałęzi wiedzy, to przekazanie mu rozległej wiedzy na temat cech i atrybutów Boga były tym, co dało człowiekowi wyższość nie tylko nad aniołami, lecz także - w kwestii poniesienia Najwyższego Depozytu - nad niebiosami, ziemią i górami. Jak Koran oznajmia, że dzięki swemu wszechstronnemu usposobieniu człowiek jest duchowym namiestnikiem Boga na ziemi, tak drobne wydarzenie ze świata tego, co niewidzialne (jakim było oddanie pokłonu Adamowi przez aniołów, podczas gdy nie pokłonił się Szatan), wskazuje na rozległe, powszechne i widoczne prawo, na rozległą prawdę, która brzmi następująco:
Poprzez wspomnienie o posłuszeństwie aniołów wobec Adama, a także o dumie Szatana, który odmówił oddania mu pokłonu, Koran sprawia, że staje się zrozumiałe, iż większość materialnych istot wszechświata, a także ich duchowi przedstawiciele i wyznaczone do tego istoty są podporządkowane człowiekowi, jak również, że wszystkie zmysły człowieka są predysponowane do tego i odpowiedzialne za to, by przynosiły korzyści człowiekowi. Wskazując na to, jak straszliwym nieprzyjacielem i jak poważną przeszkodą na drodze do rozwoju człowieka jest zło wraz ze swymi przedstawicielami, które za swą siedzibę obrało złe duchy, psujące naturę człowieka i sprowadzające go na ścieżki zła, Koran, owa Księga cudownej wystawy, choć mówi o pomniejszym wydarzeniu z udziałem Adama (niech będzie z nim pokój), prowadzi wzniosłą konwersację z całym wszechświatem i z całym rodzajem ludzkim.
PUNKT DRUGI
Choć kraj Egiptu jest częścią wielkiej pustyni Sahary, to dzięki błogosławieństwom Nilu stał się niczym nadzwyczaj żyzne pole uprawne.
Tak błogosławione i niebiańskie miejsce, powstałe po sąsiedzku z piekielną Saharą, sprawiło, że rolnictwo było czymś upragnionym przez mieszkańców tego kraju i tak zespolonym z ich naturą, że stało się dla nich czymś świętym, zaś krowa i byk, owe środki rozwoju rolnictwa, również stały się święte, a nawet oddawano im cześć. Egipcjanie owych czasów uważali krowy i byki za święte do tego stopnia, że oddawali im cześć boską. Zatem dzięki kwestiom "Krowy" czy też cielca staje się jasne, że synowie Izraela owych czasów, którzy dorastali w Egipcie, również przyjęli ten zwyczaj.
Wszechmądry Koran sprawia, iż staje się zrozumiałe, że dzięki złożeniu ofiary z krowy (a w szerszym rozumieniu, dzięki swemu posłannictwu) Mojżesz usunął i zniszczył koncepcję oddawania krowom czci należnej Bogu, która stała się częścią obyczajów jego narodu i częścią prawdziwej natury jego ludzi.
Zatem poprzez owo pomniejsze zdarzenie Koran ze swą wzniosłą cudownością wyjaśnia powszechną zasadę, która jest istotną nauką, w jakiej zawarta jest mądrość dla wszystkich ludzi wszystkich czasów.
Rozumując poprzez analogię, możesz zrozumieć, że pewne pomniejsze wydarzenia, o których Koran wspomina, jakby były wydarzeniami historycznymi, wskazują na zasady natury powszechnej. Nawet w traktacie Lemeat (w jego części poświęconej cudowności Koranu), wybierając z historii Mojżesza siedem fraz, które są wymieniane i powtarzane w wielu surach, wyjaśniliśmy, jak każda część owych poszczególnych fraz zawiera ważną zasadę natury powszechnej. Jeśli chcesz, możesz sięgnąć do owego traktatu.
PUNKT TRZECI
[44]
Kiedy czytałem powyższy werset, ten, który wsącza swój podszept do serc ludzi, powiedział: "Jakież to znaczenie jest zawarte w tym omawianiu i objaśnianiu pewnych naturalnych stanów skał, które są czymś zwyczajnym i każdy dobrze je zna, jakby były one najważniejszą i najbardziej znaczącą ze wszystkich kwestii? W jaki sposób ma to być stosowne i jaka jest potrzeba po temu?"
W obliczu owej sugestii oznajmiono mi następujący Punkt spośród blasków Koranu:
Tak, jest to stosowne i potrzebne. Jest to wielce właściwe, zaś znaczenie owego wersetu jest tak doniosłe, a jego prawda tak olbrzymia, że jedynie dzięki cudownej zwięzłości Koranu i łasce jego przewodnictwa można w pewnym stopniu uczynić ją łatwiejszą do zrozumienia i streścić. Tak, zwięzłość, jedna z podstaw cudowności Koranu, łaska jego przewodnictwa i odpowiednia nauka, która jest jednym ze świateł jego przewodnictwa, wymaga tego, by zwykłym ludziom, stanowiącym większość z tych, do których Koran się zwraca, jego uniwersalne prawdy oraz głębokie i ogólne zasady ukazały się w kształcie tego, co poszczególne i znajome, a także tego, by - w sposób właściwy dla prostych umysłów tych ludzi - ukazały się jedynie wskazówki owych wielkich prawd w kształcie tego, co proste, a co więcej, by Boże zarządzenia, które są cudowne i ukryte za zasłoną tego, co zwyczajne i skryte pod ziemią, ukazały się w zwięzłej formie. Zatem z powodu owej tajemnicy Wszechmądry Koran mówi poprzez powyższy werset, co następuje:
"O, dzieci Izraela i synowie Adama! Cóż takiego się wam przydarzyło, że uczyniło wasze serca twardszymi i bardziej pozbawionymi życia od kamieni? Czyż nie widzicie, że owe nadzwyczaj twarde, pozbawione życia i wielkie skały, tworzące wielką warstwę pod ziemią, są tak posłuszne i tak podporządkowane Bożym rozkazom, a w obliczu dzieł Wszechwładnego stają się tak miękkie i uległe, że Boże zarządzenia zachodzą wśród owych twardych i nieczułych skał pod powierzchnią ziemi z tą samą łatwością, w takim samym porządku i przejawiając tak samo doskonałą mądrość, z jakimi zachodzą wśród drzew, w powietrzu, w uporządkowanych korytach rzek i w obiegu krwi, płynącej w żyłach. Jak gałęzie roślin i drzew rozpościerają się w powietrzu z łatwością i nie napotykając na żadne przeszkody, tak w ten sam sposób i z tą samą łatwością delikatne korzenie rozpościerają się wśród podziemnych skał". Tak, właściwym jest, by Koran objaśniał trzy ważne obowiązki warstw skalnych, owego kamienia węgielnego wspaniałego, przemieszczającego się pałacu znanego jako Ziemia, jakie zostały im powierzone przez Stwórcę, Któremu należy się wszelka chwała.
Obowiązek Pierwszy: Jak ziemia jest matką dla roślin i dzięki Bożej mocy sprawia, że rosną, tak samo dzięki Bożej mocy skały są pielęgniarką dla ziemi i powodują jej wzrost.
Obowiązek Drugi: Skały służą uporządkowanemu obiegowi wody w ciele ziemi, który jest niczym obieg krwi.
Obowiązek Trzeci: Skały są skarbnikiem dla zdrojów, rzek, źródeł i strumieni, które nieprzerwanie biorą z ziemi swój początek i wypływają z niej w uporządkowanej równowadze. Zaiste, skały, które ze wszystkich swoich sił sprawiają, że wypływa z nich życiodajna woda, składają zaświadczenie Bożej jedności, spisują je i skrapiają nim całą powierzchnię ziemi.
Na to wskazuje Koran i tej rozległej prawdy uczy poprzez powyższy werset, aluzyjnym językiem mówiąc tym, których serca są twarde, co następuje:
"O, dzieci Izraela i synowie Adama! Cóż to za serca nosicie w piersiach przy waszej słabości i bezsilności, że stały się one tak twarde, by opierać się rozkazowi Jego, Jednego, podczas gdy wielka warstwa twardych skał wykonuje w ciemności ich delikatne obowiązki pod Jego rozkazami tak doskonale i z takim posłuszeństwem, nie przejawiając żadnego nieposłuszeństwa?"
Zaiste, skały są skarbnikami życiodajnej wody i innych środków do życia wszystkich żywych stworzeń na powierzchni ziemi, są narzędziami ich rozdzielania i rozdawania. Czynią to tak mądrze i sprawiedliwie, że w dłoni mocy Wszechmądrego, Chwalebnego, stają się miękkie jak wosk lub nawet jak powietrze, nie stawiając żadnego oporu, biją czołem przed Jego potęgą i mocą. Jak na powierzchni ziemi obserwujemy dobrze uporządkowane stworzenia oraz wydarzenia, które zachodzą dzięki mądrym i łaskawym Bożym zarządzeniom, tak to samo dzieje się pod powierzchnią ziemi. Zaiste, tam Boża mądrość i łaska przejawiają się w sposób jeszcze bardziej cudowny i zdumiewający, jeśli chodzi o mądrość i uporządkowanie. Spójrz, jak owe twarde i nieczułe skały na jeden rozkaz Stwórcy stają się miękkie niczym wosk, jak nie stawiają żadnego oporu i tracą swoją twardość wobec urzędników Boga, jakimi są delikatne wody czy misternie ukształtowane i miękkie jak jedwab korzenie. Jak serce tego, kto miłuje, tak serce skały topnieje pod dotknięciem owych delikatnych i pięknych rzeczy, by na ich drodze stać się miękką ziemią.
Poprzez frazę:
Koran ukazuje wskazówkę wielkiej prawdy, która jest następująca:
Jak wtedy, gdy Mojżesz prosił o możliwość ujrzenia Boga, a wówczas sławna Góra skruszyła się wobec Bożego przejawu, a jej skały obróciły się w proch rozsypany po całej powierzchni ziemi, tak korzenie większości gór podobnych wielkim monolitom zostały ukształtowane z cieczy czy też wody poprzez przejaw Bożej chwały mający postać trzęsień ziemi oraz niektórych zachodzących na ziemi wydarzeń, a poprzez owe niesamowite i przerażające przejawy Bożej mocy skały spadają z wysokich szczytów gór i rozbijają się. Niektóre z nich rozsypują się w proch, stając się ziemią, owym źródłem, z którego wyrastają rośliny. Inne pozostają skałami i toczą się w dół, rozpadając się, ku dolinomi równinom. Służą one wielu celom w dziełach mieszkańców ziemi (na przykład mając zastosowanie przy budowie domów), zaś w swym poddaniu się biją czołem przed Bożą mądrością i mocą, a to dla pewnych
ukrytych przykładów mądrości i dla pewnych korzyści, przybierając określony kształt na rozkaz wynikający z zasad Bożej mądrości. Świadectwem tego, że pozostawiają one swoje wyniosłe miejsca na szczytach z powodu trwogi przed Bogiem, wybierając w pokorze niżej położone miejsca, że stają się środkami umożliwiającymi osiągnięcie znaczących korzyści, że ani nie są bezowocne, ani nie działają na własną rękę, ani też nie podlegają przypadkowi, lecz w owym pozornym nieładzie, dzięki mądrym zarządzeniom Wszechmądrego i Wszechmocnego, pozostają mądrze uporządkowane, choć nie jest to widoczne dla jedynie pobieżnego spojrzenia - świadectwem tego wszystkiego są zamysły i korzyści związane ze skałami, a także doskonały porządek i finezyjny kunszt, widoczne w upiększonych i ozdobionych klejnotami owoców i kwiatów szatach, w które to szaty przyodziane są ciała toczących się w dół skał. Składają one owo świadectwo w sposób tak rozstrzygający, że nie można w nie powątpiewać.
Ujrzeliście zatem, jak wartościowymi z punktu widzenia mądrości są trzy części omawianego wersetu. Teraz spójrz na delikatny styl wystawy Koranu i na jego cudowną elokwencję. Spójrz, jak w trzech częściach owego wersetu, poprzez trzy znane i łatwe do zaobserwowania wydarzenia, które możemy zauważyć, wskazuje on na wyżej wymienione rozległe i ważne prawdy, zaś poprzez przypomnienie o dalszych trzech wydarzeniach, które są niby lekcja i przestroga, podsuwa subtelne przewodnictwo, używając powściągliwego stylu, któremu nie można się oprzeć.
Na przykład w drugiej części owego wersetu Koran mówi:
Czyniąc poprzez owo wyrażenie aluzję do skały, która w doskonałej gorliwości rozdzieliła się pod uderzeniem laski Mojżesza (niech będzie z nim pokój), wylewając dwanaście strumieni wypływających z dwunastu źródeł, Koran oznajmia, co znaczy:
"O, dzieci Izraela! Wielkie skały stały się miękkie i skruszyły się w obliczu jednego cudu Mojżesza (niech będzie z nim pokój). Rozlały wiele łez, wylewając je czy to z przerażenia, czy też z rgfadości. Jakże niesłusznym jest to, że w obliczu wszystkich cudów Mojżesza pozostajecie tak uparci i nie płaczecie! Czyż wasze oczy są martwe, a wasze serca zatwardziałe?"
W swej trzeciej części werset mówi:
Przypominając umysłowi poprzez tę frazę znane wydarzenie, kiedy to wielka góra z przerażenia obróciła się w proch w obliczu przejawu Bożej
chwały, co miało miejsce na Górze Synaj po suplikacji Mojżesza (niech będzie z nim pokój), kiedy to skały z trwogi potoczyły się w dół na wszystkie strony, Koran naucza nas tego, co znaczy:
"O, ludu Mojżesza! Jakże to możliwe, że nie lękacie się Boga, podczas gdy złożona ze skał góra rozpadła się w proch ze strachu przed Nim? Choć wiecie, że Mojżesz (niech będzie z nim pokój) wspiął się nad wznoszącą się ponad wami Górę Synaj, by zawrzeć przymierze z Bogiem, choć ujrzeliście, że góra rozpadła się w proch, kiedy błagał, by mógł ujrzeć Boga - jak to możliwe, że w swej zuchwałości nie drżycie ze strachu przed Bogiem, a wasze serca stały się twarde i nieczułe?"
Zaś w swej pierwszej części werset mówi:
Poprzez przypomnienie takich błogosławionych rzek, jak Nil, Eufrat i Tygrys, których źródła tryskają z gór, Koran sprawia, że zrozumiały staje się cudowny sposób, w jaki skały otrzymują rozkazy Stwórcy i stają się im posłuszne. Serce, które jest czujne, wyciągnie z tego następujące wnioski:
Z pewnością jest niemożliwe, by skały miały być źródłem tak wielkich rzek. Przypuśćmy, że ich wody przestałyby płynąć, zaś każda z gór stała się zbiornikiem w kształcie stożka, a runęłyby już po niewielu miesiącach, kiedy szybko i w obfitości wypłynęłyby z nich owe rzeki. Również deszcz, który przenika jedynie na jakiś metr w głąb ziemi, nie mógłby dostarczyć przychodu wystarczającego dla tak wielkich wydatków. Oznacza to, że źródła owych rzek nie są czymś zwyczajnym, co w sposób naturalny bierze swój początekz przypadku, lecz Stwórca, Któremu należy się wszelka chwała, w prawdziwie cudowny sposób uczynił je wypływającymi z niewidzialnego skarbca.
W hadisie, który czyni wzmiankę o tej tajemnicy i wyraża to samo znaczenie, przekazano: Każda z owych trzech rzek jest kroplą ze źródeł Raju, które nieprzerwanie z niego wypływają, stąd źródła owych rzek dają taką obfitość wody. W innym hadisie zostało powiedziane: Źródła tych trzech rzek znajdują się w Raju [5]. Oto, jaką prawdę zawierają te hadisy:
Jako że przyczyny natury materialnej nie są w stanie wytworzyć takiej obfitości wody, źródła owych rzek muszą znajdować się w świecie tego, co niewidzialne, i muszą wypływać ze skarbca Bożego miłosierdzia, zaś dzięki temu zostaje zachowana równowaga między wysokimi i niskimi stanami wody każdej z nich.
Wszechmądry Koran, dzięki któremu możemy dojść do takich wniosków, daje taką oto naukę:
"O, dzieci Izraela i synowie Adama! Poprzez zatwardziałość waszych serc i nieczułość jesteście nieposłuszni i w swym niedbalstwie zamykacie wasze oczy na rozkazy i światło wiedzy Tego, Który jest Przedwiecznym słońcem, Który jest tak Chwalebnym, że sprawił, iż z ust zwyczajnych, pozbawionych życia skał wypływają rzeki tak potężne jak błogosławiony Nil, który sprawił, że Egipt stał się rajem, który składa wobec serca wszechświata i umysłu ziemi świadectwa jedności Boga tak wymowne, jak siła i obfitość wód owych wielkich rzek, sprawiając, że owe świadectwa płyną do serc i umysłów dżinnów i ludzi. Jak zatem jest możliwe, że podczas gdy nieczułe i pozbawione życia skały w tak cudowny sposób ukazują cuda Jego mocy,
ukazując Stwórcę, Któremu należy się wszelka chwała, jak światło słoneczne ukazuje istnienie słońca, wy pozostajecie ślepi na światło Jego wiedzy i nie widzicie go?"
Spójrz zatem, jaka elokwencja została przyodziana w owe trzy prawdy, i uważnie zgłębiaj tak wymowną naukę. Jakież zatwardziałe serce mogłoby wytrzymać żar owej elokwentnej nauki, nie stając się miękkim?
Jeśli pojąłeś owo wyjaśnienie od początku aż do tego miejsca, ujrzyj jeden z blasków cudownego przewodnictwa Wszechmądrego Koranu i złóż podziękowania Wszechmocnemu Bogu!
[6]
[6]
[7]
Stacja Druga Słowa Dwudziestego
Czternaście lat temu (w chwili, gdy pisałem te słowa; obecnie minęło już trzydzieści lat) w moim komentarzu do Koranu, zatytułowanym Iszarat al-I'dżaz (Znaki cudowności), spisałem omówienie w języku arabskim tajemnic powyższego wersetu. Obecnie dwaj spośród moich braci, których życzenia są dla mnie ważne, poprosili o objaśnienie owego omówienia w języku tureckim, zatem polegając na wsparciu Wszechmocnego Boga i na blasku Koranu mówię, co następuje:
Według jednej z interpretacji, Księga Jasna (lub inaczej Rejestr; tur. odpowiednio Kitab-i Mubin lub Imam-i Mubin) to Koran[1]. Powyższy werset twierdzi, że znajdziemy w nim każdą rzecz, świeżą czy suchą. Czy rzeczywiście tak jest? Tak, w owej Księdze znajduje się każda rzecz, lecz nie każdy może to spostrzec, ponieważ wszystko, co zawiera Koran, znajduje się na różnych spośród jego poziomów. Czasami znajdujemy nasiono danej rzeczy, czasami jej jądro, czasami zasadę, czasami znak, a mogą być one wspomniane albo wprost, albo domyślnie, albo aluzyjnie, albo niejasno, albo jako napomnienie. Wyrażone jest jedno z tych znaczeń, stosownie do potrzeby, w sposób zgodny z zamysłami Koranu i w połączeniu z tym, czego wymaga określona sytuacja.
Na przykład rzeczy takie, jak samolot, elektryczność, kolej żelazna czy telegraf zostały powołane do istnienia jako cuda nauki i technologii, w efekcie rozwoju człowieka w dziedzinach nauki i przemysłu. Wszechmądry Koran, który zwraca się do całej ludzkości, z pewnością ich nie lekceważy, zaiste, nie lekceważy ich, lecz wskazuje na nie na dwa sposoby:
-sposób pierwszy: poprzez cuda proroków;
- sposób drugi: poprzez pewne wydarzenia historyczne, jak na przykład:
[2]
jak również:
[4]
Jak wersety podobne powyższym wskazują na kolej żelazną, tak poniższy werset czyni aluzję do elektryczności, jak również wskazuje na wiele innych świateł i tajemnic:
[3],
Ponieważ liczni ludzie zajmują się drugim z wymienionych sposobów, ponieważ jest ich wielu, a ów temat wymagałby wiele uwagi i objaśnień, na razie zadowolimy się owymi wersetami, które aluzyjnie napomykają o kolejach i elektryczności, i nie będziemy otwierać owych drzwi.
Jeśli chodzi o rodzaj pierwszy, Koran wskazuje na wynalazki poprzez cuda proroków. Wymienimy niektóre z nich jako przykłady.
WPROWADZENIE
Wszechmądry Koran wysyłał proroków do społeczności ludzkich jako przywódców i tych, którzy przewodzili rozwojowi duchowemu i moralnemu. Podobnie dał im wszystkim wiele cudów oraz uczynił ich mistrzami i przodującymi pod względem materialnego rozwoju ludzkości, nakazującymi ludziom, by naśladowali ich pod każdym względem. Zatem jak poprzez opowiadanie o doskonałych cechach duchowych i o doskonałej
moralności proroków zachęca się ludzi do tego, by wyciągnęli z owych opowieści korzystną lekcję, tak omawianie ich cudów zawiera w sobie zachętę do osiągania podobnych rzeczy i do naśladowania proroków. Można nawet powiedzieć, że jak osiągnięcia duchowe i moralne, tak osiągnięcia materialne i cuda zostały w pierwszej kolejności złożone w podarunku człowiekowi przez dłoń pełną cudów. Zatem tym, co jako pierwsze dało człowiekowi dary, jakimi są statek (co było cudem Proroka Noego, niech będzie z nim pokój) czy też zegar (co było cudem Proroka Józefa, niech będzie z nim pokój), była owa ręka obdarowująca cudami. W subtelny sposób wskazuje to na prawdę, która mówi, że patronami wielu spośród rzemiosł są prorocy - na przykład patronem marynarzy jest Noe (niech będzie z nim pokój), patronem zegarmistrzów Józef (niech będzie z nim pokój), patronem krawców Idris (niech będzie z nim pokój), i tak dalej.
Zaiste, dociekliwi uczeni oraz nauka, jaką jest retoryka, zgadzają się co do tego, że we wszystkich wersetach Koranu zawarte są liczne aspekty przewodnictwa i nauki. Wersety mówiące o cudach proroków, które są najbardziej olśniewającymi z wersetów Koranu, owej Księgi cudownej wystawy, nie są zatem jedynie opowieściami historycznymi, lecz zawierają liczne znaczenia i liczne rodzaje przewodnictwa. Tak, wspominając cuda proroków, Koran wyznacza ostateczną granicę nauki i przemysłu człowieka, wskazując palcem na najdalszy z jego celów i określając cel ostateczny, zaś poprzez zachęcające poklepanie człowieka po plecach Koran popędza go, by podążał naprzód, w kierunku owych najdalszych granic. Jak przeszłość jest magazynem dla ziaren przyszłości i zwierciadłem dla jej atrybutów, tak przyszłość jest polem uprawnym przeszłości i zwierciadłem dla stanów, jakim przeszłość podlegała. Poniżej objaśnimy jedynie kilka próbek spośród tego niezmiernie obfitego źródła przykładów.
Na przykład werset:
[4],
który opisuje jeden z cudów Salomona (niech będzie z nim pokój), jakim było podporządkowanie mu powietrza, mówi: «Salomon w ciągu jednego dnia, frunąc przez powietrze, przemierzył odległość, na pokonanie której człowiek potrzebuje dwóch miesięcy drogi», sugerując zatem, że droga do pokonywania takich odległości przez powietrze stoi przed człowiekiem otworem. O, człowieku! W takim razie, skoro ta droga jest dla ciebie otwarta, wznieś się na ten poziom!
Wszechmocny Bóg mówi językiem owego wersetu, co znaczy:
"O, człowieku! Sprawiłem, że jeden z Moich sług dosiadł powietrza, ponieważ porzucił on pragnienia swej duszy. Jeśli ty również porzucisz lenistwo, które bierze swój początek z twej duszy, i jeśli dokładnie wykorzystasz niektóre z Moich praw kosmosu, ty również będziesz mógł go dosiąść...".
Za kolejny przykład weźmy werset:
[5],
który wyjaśnia cud Mojżesza (niech będzie z nim pokój), wskazuje na skarbce miłosierdzia skryte pod ziemią, z których możemy skorzystać dzięki prostym narzędziom. Nawet z miejsc twardych jak skała można wydobyć życiodajną wodę za pomocą laski. Zatem poprzez owo znaczenie werset mówi do człowieka:
«Za pomocą laski możesz znaleźć najbardziej delikatny z blasków miłosierdzia, życiodajną wodę. Wobec tego dalejże, weź się do pracy i znajdź ją!»
Wszechmocny Bóg mówi aluzyjnym językiem owego wersetu, co znaczy:
"O, człowieku! W dłoń jednego z Moich sług, który Mi zaufał, włożyłem laskę, która wydobywała dla niego życiodajną wodę, skąd tylko zechciał. Jeśli ty również zdasz się na prawa Mojego miłosierdzia, zyskasz narzędzie podobne do owej laski lub niewiele się od niej różniące. Zatem dalejże, zrób to!"
Jedną z największych zasług postępu człowieka było stworzenie świdra, który sprawia, że woda wypływa z większości miejsc, w jakie owo narzędzie zostanie wbite, zaś ów werset wyznacza dalsze cele i leżące jeszcze dalej granice, tak jak werset poprzedni określał granicę możliwości położoną znacznie dalej niż możliwości dzisiejszych samolotów.
Za kolejny przykład weźmy werset:
[6],
który mówi o cudach Jezusa (niech będzie z nim pokój). Jak Koran wyraźnie zachęca człowieka do naśladowania wysokich cnót moralnych Jezusa (niech będzie z nim pokój), tak aluzyjnie zachęca go do podążania ku wzniosłemu kunsztowi medycznemu Wszechwładnego, którego mistrzem był Jezus. Werset wskazuje na następujące znaczenie:
"Można wynaleźć lekarstwo nawet na najbardziej chroniczne choroby, a wobec tego, o, człowieku!, o, dotknięci nieszczęściami synowie
Adama!, nie rozpaczajcie! Czymkolwiek nie byłaby choroba, jej uleczenie jest możliwe, poszukujcie zatem lekarstwa, a znajdziecie je. Niekiedy nawet śmierci można na pewien czas nadać barwę właściwą dla życia".
Wszechmocny Bóg mówi obrazowym językiem owego wersetu, co znaczy:
"O, człowieku! Jednego z Moich sług, który dla Mnie wyrzekł się świata, obdarowałem dwoma podarunkami. Jednym było remedium na choroby duszy, a drugim lekarstwo na dolegliwości ciała. Konające serca były wzbudzane do życia dzięki światłu przewodnictwa, a chorzy, którzy byli podobni martwym, odnajdowali zdrowie dzięki oddechowi i uleczeniu owego sługi. Ty również możesz znaleźć w aptece Mojej mądrości lekarstwo na każdą chorobę. Pracuj nad tym, by je znaleźć, a z pewnością znajdziesz, jeśli będziesz szukał".
Powyższy werset wyznacza zatem granicę leżącą o wiele dalej niż ta, którą wyznacza obecny postęp człowieka w dziedzinie medycyny, wskazuje na nią i zachęca człowieka, by do niej dążył.
Za kolejny przykład weźmy wersety:
[7];
[8],
które mówią o Dawidzie (niech będzie z nim pokój); a także werset:
[9],
który mówi o Salomonie (niech będzie z nim pokój). Owe wersety wskazują na to, że sztuka zmiękczania żelaza jest jednym z największych darów Boga, poprzez który została ukazana cnota jednego z największych proroków. Zaiste, zmiękczanie żelaza (to jest, czynienie go miękkim jak ciasto), wytapianie miedzi, a także odnajdywanie minerałów i wydobywanie ich - są podstawą i fundamentem całego ludzkiego przemysłu. Zatem ów werset wskazuje na następujące znaczenie:
«Wielki posłaniec Boga i Jego namiestnik na ziemi został obdarowany zaiste wielkim darem, jakim był wspaniały cud zmiękczania żelaza. Czynienie żelaza miękkim jak ciasto i cienkim jak nitka, a także wytapianie miedzi - oto podstawy większości głównych gałęzi przemysłu».
Skoro językowi tego, który był zarówno posłańcem Boga, jak Jego namiestnikiem na ziemi, dano mądrość, oznacza to, że był on przywódcą zarówno świeckim, jak i duchowym, zaś w jego ręku spoczywały rzemiosło
i przemysł. Wyraźnie zachęca to człowieka do podążania z jednej strony ku mądrości języka, zaś z drugiej - ku korzyściom z rzemiosła, które spoczywa w jego ręku. Wszechmocny Bóg mówi aluzyjnym językiem owych wersetów, co znaczy:
"O, synowie Adama! Językowi i sercu jednemu z Moich sług, który postępował zgodnie z Mymi rozkazami oraz zgodnie ze swymi zobowiązaniami wobec Mnie, dałem taką mądrość, że mógł rozsądzić każdą rzecz, rozróżniając nawet najdrobniejsze kwestie, a także sprawił, że widoczną stała się prawda. Dałem mu taki kunszt, że dzięki niemu mógł on własnoręcznie nadawać żelazu dowolny kształt, jakby było ono woskiem, co było znaczącym narzędziem mocy jego namiestnictwa i jego władzy. Obdarowałem go, ponieważ było to możliwe. Ów dar zarówno jest ważny, jak też jest czymś, czego potrzebujecie w życiu społecznym. Jeśli również będziecie posłuszni rozkazom Mego stworzenia, wam również zostaną dane mądrość i rzemiosło, a z biegiem czasu zbliżycie się do takiego poziomu i osiągniecie go".
To dzięki zmiękczaniu żelaza i wytapianiu miedzi (na określenie której werset 34:12 używa arabskiego słowa qitr) człowiek dokonał największego postępu w dziedzinie przemysłu, osiągając największą moc i siłę. Powyższe wersety zwracają wzrok człowieka ku owej prawdzie, a także surowo ostrzegają ludzi dawnych czasów, którzy nie docenili ich ważności, jak również leniwych spośród ludzi teraźniejszości...
Za kolejny przykład weźmy werset:
[44]
który wskazuje na następujące cudowne wydarzenie:
By ściągnąć do Salomona (niech będzie z nim pokój) tron królowej Bilkis[10], jeden z jego ministrów, biegły w odpowiedniej nauce, powiedział: «Postawię jej tron tutaj, przed tobą, zanim mrugniesz okiem». Ów werset sugeruje zatem, iż jest możliwe sprowadzanie z daleka i w jednej chwili albo rzeczy jako takich, albo ich obrazów, a także, że faktem jest, iż Wszechmocny Bóg w cudowny sposób obdarował ową umiejętnością Salomona (niech będzie z nim pokój), by zaświadczyć o jego cnocie i sprawiedliwości. Jako że został zaszczycony zarówno władzą, jak i posłannictwem, Salomon w ten sposób mógł być informowany
o wszystkich wydarzeniach, jakie zachodziły we wszystkich regionach jego rozległego królestwa, mógł ujrzeć stan każdego ze swych poddanych czy też usłyszeć o tym, co im dolega. Oznacza to, że jeśli człowiek całkowicie zdaje się na Wszechmocnego Boga, a także prosi Go językiem swych wrodzonych zdolności (jak Salomon - niech będzie z nim pokój - prosił językiem swej cnotliwości), jeśli postępuje zgodnie z wszechświatowymi prawami Bożej mądrości, cały świat może stać się dla niego niczym małe miasto. Oznacza to, że podczas gdy tron królowej Bilkis znajdował się w Jemenie, w jednej chwili znalazł się - on lub jego obraz - w Damaszku, gdzie można było go zobaczyć. Widoczni stali się również mężczyźni stojący wokół tronu, a ich głosy można było usłyszeć. Owo zdarzenie zatem we wspaniały sposób wskazuje na możliwość ściągania z odległych miejsc obrazów i dźwięków, w efekcie mówiąc:
«O, królowie i władcy! Jeśli pragniecie postępować z czystą sprawiedliwością, usiłujcie dostrzec oblicze ziemi ze wszystkimi jego szczegółami, jak uczynił to Salomon. Wznosząc się do poziomu, na którym mógł być informowany o tym, co dzieje się w każdej części jego królestwa, ów sprawiedliwy król i władca, który umiłował swoich poddanych, mógł uniknąć duchowej odpowiedzialności i sprawować władzę z doskonałą sprawiedliwością».
W efekcie Wszechmocny Bóg mówi aluzyjnym językiem owego wersetu, co znaczy:
"O, synowie Adama! Obdarowałem jednego z Moich sług rozległym królestwem, a by mógł postępować w nim z całkowitą sprawiedliwością, pozwoliłem mu, by osobiście dowiadywał się o wszystkich sytuacjach i wydarzeniach, jakie w nim zachodziły. Jako że wszystkim ludziom przyznałem wrodzoną zdolność, dzięki której są Moimi namiestnikami na ziemi, dałem im również zdolność ujrzenia, rozważenia i zrozumienia całego oblicza ziemi stosownie do owej umiejętności, jako że tego wymaga Moja mądrość. Jeśli nawet do tego punktu nie docierają jednostki, mogą dotrzeć do niego ludzie jako rasa, a jeśli nawet nie dotrą do niego cieleśnie, święci (ar. ałlija) mogą dotrzeć do niego co do znaczenia. Wobec tego możecie skorzystać z owego wspaniałego daru. Dalejże, niech zobaczę, jak tego dokonujecie! Jeśli tylko nie będziecie zaniedbywali waszych obowiązków związanych z oddawaniem Mi czci, dokładajcie starań, by przekształcić oblicze ziemi w ogród, którego każdą część będziecie mogli ujrzeć, którego każdy dźwięk będziecie mogli usłyszeć. Zważajcie na zarządzenie Najbardziej Miłosiernego:
[11]
Zatem powyższy werset czyni aluzję do owej najdalszej granicy przekazywania obrazów i dźwięków, owego najpiękniejszego kunsztu, jaki w przyszłości może stać się udziałem człowieka, a także wskazuje na zachętę do osiągnięcia owej umiejętności.
Za kolejny przykład weźmy wersety:
[12]
[13]
które oświadczają, że Salomon (niech będzie z nim pokój) podporządkował sobie dżinny, szatanów i złe duchy, a powstrzymując ich od zła, zatrudnił przy tym, co pożyteczne, a także mówią, że dżinny, owe najbardziej inteligentne z mieszkańców ziemi zaraz po człowieku, były posłuszne Salomonowi. Oznacza to, że można nawiązać z nimi kontakt, zaś szatani mogą zostać zmuszeni do tego, by porzucić swe zło i służyć - czy chcą tego, czy nie. Wszechmocny Bóg podporządkował ich jednemu ze Swych sług, który był posłuszny Bożym rozkazom. Wszechmocny Bóg mówi aluzyjnym językiem owych wersetów, co znaczy:
"O, człowieku! Sprawiłem, że dżinny, szatani i ich zło stały się posłuszne temu spośród Moich sług, który był posłuszny Mnie. Jeśli ty również podporządkujesz się Moim rozkazom, wiele istot, a wśród nich nawet dżinny i szatani, podporządkuje się tobie".
Owe wersety wyznaczają ostateczną granicę przywoływania duchów i rozmawiania z dżinnami - jak w spirytyzmie, który został wyodrębniony spośród mieszanki rozmaitych sztuk człowieka i wzbił się ponad inne nadzwyczajne zdolności człowieka, cielesne i duchowe. Wersety określają najbardziej korzystną z form owych kontaktów i otwierają drzwi wiodące na prowadzącą do owych kontaktów drogę. Nie chodzi jednak o podporządkowanie się dżinnom, szatanom i złym duchom (które niekiedy nazywają same siebie duchami zmarłych) ani o stanie się ich igraszką i pośmiewiskiem, jak dzieje się to w dzisiejszych czasach, lecz o podporządkowanie ich sobie dzięki talizmanowi Koranu i o wybawienie się od ich zła.
Inne wersety mówiące o Salomonie (niech będzie z nim pokój), które wskazują na pojawianie się istot duchowych w cielesnym kształcie,
a także o przywoływaniu demonów przez Salomona i podporządkowaniu ich sobie, a także inne wersety prócz nich, takie jak werset:
[14]
wskazują zarówno na przywoływanie duchów, jak i na przybieranie przez nie cielesnego kształtu. Jednak w przywoływaniu dobrych duchów, do którego aluzję czynimy w tym miejscu, nie chodzi o to, by - jak czyni to dzisiejsza "kultura" - okazywać im brak szacunku, ani też o to, by oddawać się grom i zabawom na tym świecie, który powinniśmy traktować całkowicie poważnie, lecz o to, by - jak czynili to tacy święci, jak Muhjiddin al-'Arabi, który zachowując największą powagę i dla najbardziej poważnych celów spotykał się z duchami, kiedy zechciał - przyciągnąć je, nawiązać z nimi pewnego rodzaju relację, a poprzez udanie się do ich siedzib i przyciągnięcie ich (do pewnego stopnia) do tego świata odnieść korzyści natury duchowej. Oto, do czego powyższe wersety czynią aluzję (zaś dzięki owej aluzji staje się jasne, iż zachęcają człowieka do tego), wyznaczając najdalszą granicę sztuk i nauk okultystycznych, a także wskazując na ich najlepszą formę.
Za kolejny przykład weźmy wersety, mówiące o cudach Proroka Dawida (niech będzie z nim pokój):
[15]
[16]
[17]
Wskazują one na to, że Wszechmocny Bóg nadał wychwalaniu i wysławianiu Go przez Dawida (niech będzie z nim pokój) taką siłę oraz tak donośne i miłe brzmienie, że wprawiły one w zachwyt nawet góry, które utworzyły krąg na horyzoncie wokół recytującego owe suplikacje, a każda również wychwalała Boga, jakby była wielkim gramofonem lub człowiekiem. Zastanawiam się, czy to możliwe, czy taka jest prawda?
Tak, to jest prawda. Każda z gór wraz ze swymi jaskiniami może rozmawiać z człowiekiem jak papuga, a to za pomocą echa. Powiedz: "Al-hamdu li-llah!" (ar. wszelka chwała niech będzie Bogu Jedynemu) do wznoszącej się przed tobą góry, a góra odpowie: "Al-hamdu li-llah!", dokładnie tak samo, jak ty. Jako że Wszechmocny Bóg nadał górom taką zdolność, z pewnością została ona uczyniona taką, którą można rozwijać, by jej ziarno wykiełkowało.
Zatem skoro Bóg powierzył Dawidowi (niech będzie z nim pokój) Swoje namiestnictwo na ziemi wraz z posłannictwem w ich wyjątkowej postaci, sprawił również, by ziarno owej zdolności ukazało - jako cud godzien wielkiego posłannictwa Dawida i jego wspaniałych rządów - że wielkie góry podążają za nim jak uczniowie, żołnierze lub naśladowcy, a na jego rozkaz w swym języku wychwalają i wysławiają Stwórcę, Któremu należy się wszelka chwała. Cokolwiek mówił Dawid (niech będzie z nim pokój), góry powtarzały to za nim. W obecnych czasach, ponieważ środki komunikacji rozwinęły się i stały się liczne, potężny dowódca mógłby rozkazać swej wielkiej armii rozproszonej po górach, by każdy żołnierz oznajmił: "Allahu Akbar!" (ar. Bóg jest Największy), i sprawić, by góry przemówiły, wzbudzając wrzawę pośród nich. Skoro dowódca będący człowiekiem może - mówiąc metaforycznie - sprawić, by góry przemówiły językiem tych, którzy się wśród nich znajdują, to z pewnością wspaniały dowódca działający w Imię Wszechmocnego Boga mógłby sprawić, by przemówiły dosłownie, głosząc Bożą chwałę. Ponadto we wcześniejszych Słowach wyjaśniłem, że wszystkie góry posiadają zbiorową osobowość czy też tożsamość, wychwalając Boga i oddając Mu cześć w sposób stosowny dla każdej z nich. Oznacza to, że jak dzięki tajemnicy echa wszystkie góry wychwalają Boga językiem ludzi, tak również głoszą Jego chwałę własnymi językami.
Ponadto wersety:
[18]
[19]
ukazują, że Wszechmocny Bóg obdarował Dawida i Salomona (niech będzie z nimi pokój) znajomością mowy ptaków, a także języków ich wrodzonych zdolności, a zatem wiedzą o tym, do czego ptaki mogą być użyteczne. Tak, skoro taka jest prawda i skoro oblicze ziemi jest zastawionym stołem, rozstawionym przez Najbardziej Miłosiernego dla wyświadczenia zaszczytu człowiekowi, zatem człowiek może podporządkować sobie większość zwierząt i ptaków, które czerpią korzyści z owego stołu, i sprawić, by mu służyły. Człowiek zatrudnia niektóre spośród najmniejszych zwierząt, takie jak pszczoła czy jedwabnik, otwierając z Bożej inspiracji drzwi prowadzące na szeroki trakt, wiodący ku wielu korzyściom, zaś poprzez wykorzystywanie do różnych zadań gołębi czy też poprzez uczenie mowy ptaków takich jak papugi dodał kolejne piękne rzeczy do cnót swej cywilizacji. Gdybyśmy znali języki wrodzonych zdolności innych zwierząt i ptaków, okazałoby
się, że wiele innych gatunków dałoby się zatrudnić do rozmaitych zadań, jak stało się to z ich braćmi, zwierzętami domowymi. Na przykład gdybyśmy znali język szpaków, które zjadają i niszczą szarańczę, gdybyśmy mogli kontrolować ich przemieszczanie się, można by było wykorzystać je przeciwko owej pladze. Jakże wartościowe usługi mogły oddać nam szpaki za darmo!
Zatem powyższe wersety określają najbardziej odległy cel i wyznaczają najdalszą granicę podporządkowywania sobie ptaków i czerpania z tego korzyści, a także sprawiania, że pozbawione życia istoty przemówią niczym telefony lub gramofony. Koran w swym wspaniałym stylu wskazuje palcem na owe cele, przynaglając człowieka, by do nich dążył, a zatem Wszechmocny Bóg mówi aluzyjnym językiem owych wersetów, co znaczy:
"O, ludzie! Jednemu spośród waszych braci w człowieczeństwie, który poddał Mi się całkowicie, by wyświadczyć zaszczyt jego posłannictwu oraz całkowitej sprawiedliwości, z jaką sprawował rządy, podporządkowałem wielkie stworzenia Mych królestw, sprawiając, że przemówiły, a także uczyniłem jego sługami większość z Mych żołnierzy spośród zwierząt. Wobec tego, skoro każdemu z was powierzyłem Największy Depozyt, przed którym zadrżały niebiosa, ziemia i góry, skoro dałem wam zdolność bycia Mymi namiestnikami na ziemi, powinniście poddać się Mnie, Temu, w Którego ręku są wodze wszystkich stworzeń, by z kolei stworzenia Mych królestw mogły wam się podporządkować, zaś wy możecie to osiągnąć w Moje Imię, w Imię Tego, w Którego ręku są wodze każdej rzeczy, by wnieść się do pozycji godnej waszych zdolności.
Skoro taka jest prawda, powinniście raczej oddawać się najbardziej przyjemnej i najbardziej wzniosłej rozrywce, miast słuchać muzyki z gramofonu, zabawiać się z gołębiami, czynić je dostarczającymi listy czy uczyć papugi ludzkiej mowy. Wówczas góry będą mogły stać się dla was wielkimi gramofonami, jak stały się nimi dla Dawida. Do waszych uszu dotrze harmonijne wychwalanie Boga przez drzewa, rośliny i przez podmuch bryzy, a góry ukażą wam swą prawdziwą naturę jako cudowne stworzenia, które tysiącami języków głoszą chwałę Boga, zaś większość ptaków stanie się waszymi zażyłymi przyjaciółmi i posłusznymi sługami, podobnymi dudkowi Salomona. Wówczas będą mogły zabawić was i z zapałem poprowadzić was ku doskonałości i ku osiągnięciu tego, do czego jesteście zdolni, a przy tym nie sprawią, że utracicie pozycję, jaka właściwa jest istotom ludzkim, jak jest to w przypadku innych rozrywek".
Za kolejny przykład weźmy werset:
[20]
który mówi o jednym z cudów Abrahama (niech będzie z nim pokój), a zawarte w nim są trzy subtelne wskazówki:
Pierwsza: Jak inne pozorne przyczyny natury, tak i ogień nie działa wedle własnych chęci, zgodnie z własną istotą i na ślepo, lecz podlega rozkazom Boga i spełnia swój obowiązek, zatem nie spalił on Abrahama (niech będzie z nim pokój), ponieważ rozkazano mu: "Nie rób tego!".
Druga: Istnieje pewien stopień palącego zimna, które oddziałuje w ten sam sposób, jak palący ogień. Poprzez słowa: Bądź pokojem! Wszechmocny Bóg powiedział, co znaczy: "Niech nie spali go ani twój chłód, ani twój żar!" Oznacza to, że ogień może palić również poprzez osiągnięcie odpowiedniego stopnia zimna, będąc zarówno żarem, jak chłodem. I rzeczywiście, naukom przyrodniczym znany jest stan "białego żaru", którego gorąco nie rozciąga się na to, co go otacza, lecz przyciąga on otaczający go ogień do siebie, a poprzez chłód zamraża on każdą ciecz wokół siebie (tak jak zamarza woda), w efekcie paląc ją swym zimnem. Zatem ostre zimno można uznać za rodzaj ognia, który spala przez swój ziąb, a wobec tego tak dotkliwy ziąb z pewnością jest częścią Piekła, ponieważ mieści ono w sobie wszelkie stopnie i rodzaje ognia.
Trzecia: Jak wiara, owa zbroja islamu, jest rodzajem niematerialnej substancji, która zapewnia ochronę przed Ogniem piekielnym, tak istnieje również substancja materialna, która chroni przed ogniem tego świata. Jak wymaga tego Najpiękniejsze Imię Boże "Wszechmądry", nasz świat jest siedzibą mądrości, a Wszechmocny Bóg dokonuje swych dzieł poza zasłoną pozornych przyczyn. Zatem ogień nie spalił ani ciała Abrahama, ani jego szat, ponieważ Bóg sprawił, iż stały się one ognioodporne. Poprzez owo napomknienie werset koraniczny mówi:
«O, ludzie z narodu Abrahama! Bądźcie do niego podobni, a wasze szaty staną się zbroją chroniącą przed ogniem, waszym największym wrogiem na tym i na tamtym świecie. Przyodziejcie swe dusze w wiarę w Boga, a staną się zbrojami chroniącymi was przed Ogniem piekielnym. Co więcej, istnieją również określone substancje, które Wszechmocny Bóg ukrył dla was w głębi ziemi, a które mogą ochronić was przed złem ognia. Poszukujcie ich, wydobywajcie je i przywdziewajcie!»
Jednym z ważnych odkryć i kroków na drodze rozwoju człowieka było odkrycie substancji, której ogień nie jest w stanie spalić, a kiedy człowiek odkrył ją, przywdział ognioodporne szaty. Spójrz zatem, jak wzniosła, delikatna i piękna jest szata, jaką ów werset splata na warsztacie tkackim tego, który był poddanym Bogu hanifem[21], a owa szata pozostanie jego własnością przez całą wieczność.
Za kolejny przykład weźmy werset:
który mówi: «Najwspanialszym z cudów Adama (niech będzie z nim pokój) w kwestii najwyższego namiestnictwa, było nauczenie go wszystkich Imion».
Jak każdy z cudów innych proroków aluzyjnie wskazywał na poszczególny cud ludzkości, tak cud Adama, który był ojcem wszystkich proroków i tym, od którego rozpoczęło się proroctwo, wskazuje niemal jawnie na ostateczne granice ludzkich osiągnięć i postępu, a także na ostateczne cele ludzkości. Wszechmocny Bóg (niechaj Jego chwała będzie wywyższona ponad każdą rzecz) mówi aluzyjnym językiem tego wersetu, co znaczy:
"O, synowie Adama! Skoro nauczyłem waszego przodka wszystkich Imion, co było dowodem waszej wyższości nad aniołami w kwestii Mojego namiestnictwa, zatem również wy, jako że jesteście jego synami i dziedzicami jego zdolności, powinniście uczyć się wszystkich Imion Boga, a poprzez waszą pozycję tych, którym powierzono Najwyższy Depozyt, ukazywać swą godność wszystkim stworzeniom. Została dla was otwarta droga do wzniesienia się ku wzniosłej randze tych, którzy zajmują najwyższą pozycję spośród wszystkich stworzeń wszechświata, a także zostały wam podporządkowane tak wielkie stworzenia, jak ziemia. Dalejże, kroczcie naprzód po owej wiodącej w górę drodze, mocno trzymając się Moich Najpiękniejszych Imion! Jednak strzeżcie się!, jako że wasz ojciec został zwiedziony przez Szatana, a z wysokiej pozycji w Raju na pewien czas spadł na ziemię. Nie postępujcie za Szatanem na drodze waszego postępu, byście z niebios Bożej mądrości nie spadli w zbłądzenie 'natury'. Stale wznoście swoje głowy i studiujcie uważnie Moje Najpiękniejsze Imiona. Sprawcie, by wasze nauki i wasz postęp stały się stopniami, po których możecie wspiąć się do niebios. Wówczas będziecie mogli wznieść się do Imion Wszechwładnego, które są prawdą i źródłem wszystkich waszych nauk i osiągnięć, a wasze serca będą mogły spoglądać na waszego Pana (ar. Ar-Rabb) poprzez teleskop owych Imion".
Poprzez opisanie przez zwrot "nauczenia wszystkich Imion" wszystkich osiągnięć nauki, całego jej postępu i wszystkich cudów technologii, jakie przejawia człowiek w swym wszechstronnym usposobieniu, w owym cudownym wersecie zawarta jest następująca subtelna i wzniosła aluzja:
Wzniosła prawda wszystkich osiągnięć i doskonałości, całej wiedzy, całego postępu i wszelkich nauk opiera się na jednym z Imion Boga. Opierając się na owym Imieniu, które jest ukryte za licznymi zasłonami i rozmaicie przejawia się w różnych sferach, nauka, sztuka i osiągnięcia człowieka osiągają doskonałość i stają się prawdą; nie są jedynie niedoskonałym i wybrakowanym cieniem owej prawdy.
Jedną z nauk jest na przykład geometria, a jej prawda i ostateczny cel prowadzą do Najpiękniejszych Imion Boga "Najbardziej Sprawiedliwy" i "Ten, w Którego ręku spoczywa zarządzenie dotyczące każdej rzeczy" (ar. Al-Muqtadir). Mądre przejawy owych Imion w całym ich majestacie możemy dostrzec w zwierciadle geometrii.
Jedną z nauk, a także sztuką, jest na przykład medycyna, a jej prawda i ostateczny cel opierają się na Najpiękniejszym Imieniu Wszechmądrego, jakim jest "Uzdrowiciel". Przyglądając się współczującym przejawom owego Imienia w wielkiej aptece ziemi, medycyna osiąga doskonałość i staje się prawdą.
Za kolejny przykład weźmy nauki przyrodnicze, które omawiają prawdę dotyczącą bytów. Dzięki dostrzeganiu w każdej rzeczy żywiących ją w określony sposób, najwyższych przejawów Imienia Boga (niech Jego chwała będzie wywyższona ponad każdą rzecz) "Wszechmądry", a także korzyści i zalet wynikających z owych przejawów, dzięki dosięganiu Imienia "Wszechmądry" i opieraniu się na nim owe nauki mogą stać się tymi, które zawierają prawdziwą mądrość. W przeciwnym razie staną się albo zabobonem, albo nonsensem, albo też otworzą drogę dla zbłądzenia, jak stało się to z filozofią naturalistów.
Oto trzy przykłady dla ciebie! Teraz możesz, rozumując poprzez analogię, wyciągnąć wnioski dotyczące innych nauk i osiągnięć człowieka.
Zatem poprzez omawiany werset ręka Wszechmądrego Koranu klepie człowieka po plecach, zachęcając go i przynaglając na drodze ku najwyższym szczytom, najdalszym granicom i ostatecznym stopniom
rozwoju, leżącym daleko przed tymi, które człowiek osiągnął obecnie. Wskazuje palcem na owe stopnie, mówiąc: "Naprzód marsz!". Na razie zadowolimy się omówionymi klejnotami z wyniosłego skarbca owego wersetu i zamkniemy prowadzące do owego skarbca drzwi.
Za kolejny przykład weźmy Wszechmądry Koran, ów najwyższy cud Muhammada (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie); tego, który był Pieczęcią Proroków[22]; tego, w obliczu posłannictwa którego cuda wszystkich dawnych proroków stały się niby jeden cud, potwierdzający jego posłannictwo; tego, który był przywódcą proroków i dumą wszechświata; tego, który szczegółowo przejawił wszystkie stopnie wszystkich Imion, jakich w zwięzłej formie Bóg nauczył Adama (niech będzie z nim pokój); tego, który poprzez uniesienie palca dzięki przejawowi Bożej chwały rozdzielił księżyc, a poprzez opuszczenie go - dzięki przejawowi Bożego piękna - sprawił, że woda popłynęła spomiędzy jego palców niby ze źródła Al-Kałsar[23]; tego, którego posłannictwo zweryfikowały i potwierdziły tysiące cudów[24]. Poprzez liczne jasne wersety, takie jak:
[55]
które opisują czystość wystawy Koranu, elokwencję jego środków wyrazu, wszechstronność jego znaczeń, wzniosłość i słodycz jego stylu, kiedy mówi o prawdzie i rzeczywistości (a są to najbardziej olśniewające z aspektów cudowności Koranu) - poprzez takie wersety Koran sprawia, że spojrzenia ludzi i dżinnów zwracają się ku najbardziej jasnym i najbardziej olśniewającym aspektom tego przedwiecznego cudu. Nie pozostawia obojętnym żadnego człowieka ani dżinna. Wzbudzając zapał jego przyjaciół i zaciekłość wrogów, namawia ich i usilnie zachęca do tego, by go skopiowali, by spróbowali ułożyć ze swych słów coś, co będzie go przypominało. Umieszcza on swój cud przed oczami wszystkich stworzeń w taki sposób, jak gdyby jedynym celem człowieka przychodzącego na świat było obranie owego cudu za swój cel i za wiodącą zasadę, studiowanie go, by pojąć zamysł jego stworzenia, a także postępowanie ku niemu.
W skrócie: Wszystkie cuda innych proroków (niech pokój będzie z nimi wszystkimi) wskazywały na cud danej sztuki czy też rzemiosła człowieka, zaś cud Adama (niech będzie z nim pokój) prócz tego, że wskazywał na podstawy wszystkich rzemiosł, wskazywał także na zwięzły spis wszystkich nauk i gałęzi wiedzy, wszystkich cudów i doskonałości, a także zachęcał człowieka do tego, by do owych doskonałości dążyć.
Co zaś tyczy się Koranu, owej Księgi cudownej wystawy i największego z cudów Muhammada (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), to jako że ukazuje on szczegółowo prawdę o nauczeniu Adama wszystkich Imion, wskazuje również jasno na prawdziwy cel wszystkich nauk i gałęzi wiedzy, którym jest prawda, tak samo jak jasno wskazuje na doskonałość, osiągnięcia człowieka i na szczęście na tym świecie i w świecie, który nadejdzie. Prawdziwie z mocą zachęca człowieka do tego, by ów podążał ku temu, na co wskazuje Koran, jakby mówił:
"O, człowieku! W obliczu przejawów Bożej wszechwładzy wzniosłym zamysłem wszechświata staje się powszechne oddawanie czci Bogu przez człowieka i podporządkowanie się Bogu, podczas gdy jego najdalszym celem jest osiągnięcie owego stanu poprzez wszelkie nauki i doskonałości".
Oznajmiając to, Koran czyni następujące napomnienie:
"U kresu czasu ludzkość bez reszty zajmie się nauką i wiedzą, całą swoją siłę czerpiąc z nauki, w której ręce przejdą moc i władza".
Jako że Koran, owa Księga cudownej wystawy, wielokrotnie przedstawia swą elokwencję i piękno środków wyrazu, mówi on w sposób aluzyjny:
"U kresu czasu elokwencja i piękno środków wyrazu, owe najbardziej olśniewające nauki i gałęzie wiedzy, będą - w całej swej różnorodności - tym, co najbardziej usilnie poszukiwane. By sprawić, że inni przyjmą ich idee i wykonają to, o czym mówią ich słowa, ludzie uczynią elokwencję środków wyrazu swą najbardziej skuteczną bronią, a piękną retorykę - najbardziej zniewalającą siłą".
W skrócie: Większość wersetów koranicznych jest kluczami do skarbców doskonałości i przewodnikami prowadzącymi ku składowi wiedzy.
Jeśli zechcesz, możesz dosięgnąć niebios Koranu i gwiazd jego wersetów, jeśli uczynisz owe dwadzieścia Słów schodami składającymi się z dwudziestu stopni. Dzięki nim ujrzysz, jak olśniewającym słońcem jest Koran. Spójrz, jak rozsiewa on czyste światło nad prawdami Boga i nad prawdami zależnego od Niego królestwa! Spójrz, jak olśniewający jest jego blask!
Podsumowanie: Jako że wersety mówiące o prorokach czynią aluzję do cudów postępu dzisiejszej ludzkości, a równocześnie ich styl pozwala wyciągnąć wnioski i wyznaczyć najdalsze granice owych osiągnięć przyszłości; jako że pewnym jest, iż wszystkie wersety wskazują na
liczne znaczenia, a zaiste, co do tego wszyscy zgadzają się jednomyślnie; skoro kategorycznie rozkazano nam, byśmy naśladowali proroków i byli im posłuszni - zatem można powiedzieć, że owe wersety obok swego wyraźnego znaczenia aluzyjnie wskazują na ważność ludzkich sztuk i nauk, zachęcając ludzi, by podążali ku doskonałości w owych naukach.
DWIE WAŻNE ODPOWIEDZI NA DWA WAŻNE PYTANIA
Jeśli pytasz: "Koran został objawiony człowiekowi, dlaczego zatem, skoro cuda cywilizacji mają tak wielkie znaczenie w jego oczach, nie opisuje ich wyraźnie? Dlaczego zadowala się tajemniczymi znakami, ukrytymi aluzjami, delikatnymi wskazówkami i finezyjnymi wzmiankami?",
Odpowiemy: Ponieważ cuda ludzkiej cywilizacji nie mogą rościć sobie praw większych niż te, które omawia Koran. Podstawowym obowiązkiem Koranu jest nauka o doskonałości i działaniu należących do "sfery wszechwładzy Boga" oraz o obowiązkach i okolicznościach należących do "sfery oddawania czci Bogu". Prawa cudów człowieka spośród owych dwóch sfer maleją, aż owe cuda stają się jedynie słabym znakiem i delikatną wskazówką, jako że gdyby domagały się one swych praw należących do "sfery wszechwładzy Boga", przyznano by im bardzo niewiele.
Na przykład, gdyby zbudowany przez człowieka samolot powiedział Koranowi: "Przyznaj mi prawo do tego, bym mówił, a także miejsce w twych wersetach", planety, Ziemia i Księżyc, które są samolotami ze "sfery Bożej wszechwładzy", odpowiedziałyby w imieniu Koranu: "Zajmujesz w nich miejsce stosowne do twych rozmiarów". Jeśli zbudowane przez człowieka okręty podwodne poprosiłyby o to, by mogły zająć miejsce w wersetach Koranu, okręty podwodne owej sfery - to jest Ziemia i gwiazdy, pływające w ogromnym oceanie atmosfery i eteru - powiedziałyby:
"Przy nas jesteście tak małe, że jesteście czymś nieistotnym". Gdyby lśniące, podobne gwiazdom światła elektryczności domagały się prawa do przemówienia i prosiły o umieszczenie ich w wersetach Koranu, światła elektryczne owej sfery - spadające gwiazdy, błyskawice, gwiazdy i lampy, które zdobią oblicze niebios, powiedziałyby: "Możecie dostąpić
tylko takiego omówienia i objaśnienia, jakie będą stosowne dla waszego światła". Gdyby cuda cywilizacji domagały się swoich praw i miejsca w wersetach Koranu, a to przez wzgląd na piękno kunsztu, z jakim zostały wykonane, jedna mucha rozkazałaby im, by milczały, gdyby powiedziała: "Wasze prawa nie są równe choćby jednemu z moich skrzydeł! Gdyby zgromadziły się wszystkie sztuki piękne i delikatne narzędzia, do jakich człowiek doszedł dzięki własnej woli, nie byłyby tak cudowne, jak finezyjny kunszt przejawiający się w moich delikatnych członkach i mym drobnym ciele. Werset:
[25]
rozkazuje wam zamilknąć!"
Gdyby cuda cywilizacji miały przejść do "sfery oddawania czci Bogu", by tam domagać się swoich praw, otrzymałyby odpowiedź podobną następującej:
"Wasze związki z nami są bardzo nieliczne, zaś wy nie możecie z łatwością wkraczać do naszej sfery, jako że nasz program mówi, iż ten świat jest gospodą, a co tyczy się człowieka, to pozostaje on w owej gospodzie jedynie przez krótki czas. Jest on gościem, który ma wiele obowiązków, a podczas swego krótkiego życia jest obciążony przygotowywaniem wszystkiego, co jest potrzebne do życia ostatecznego. Możemy przedstawić wam najważniejsze i najbardziej zasadnicze kwestie, jednak większość z was patrzy na ów ulotny świat poprzez zasłonę niedbalstwa, postrzegając go jako wieczną siedzibę, ubarwioną i ukształtowaną przez uczucia doczesne, zatem wasz udział w oddawaniu czci Bogu, którego podstawami są umiłowanie prawdy i rozmyślanie o życiu ostatecznym, jest bardzo niewielki. Jednakże jeśli wśród was są szanowani rzemieślnicy i artyści oraz natchnieni inwestorzy, którzy służą interesom i dobru ogółu, a także poprawie życia społecznego z czystą intencją przyniesienia korzyści sługom Boga (co jest wielce wartościowym aktem czci), to owym wrażliwym ludziom - którzy oczywiście stanowią mniejszość - znaki i wskazówki Koranu z pewnością wystarczą jako zachęta w ich trudach i docenienie ich kunsztu".
ODPOWIEDŹ NA PYTANIE DRUGIE
Jeśli pytasz: "Teraz, po owych rozważaniach, nie pozostała żadna z mych wątpliwości, i przyznaję, że obok innych cudów, w Koranie znajdziemy też aluzje i wskazówki dotyczące cudów współczesnej cywilizacji, a zaiste, również przyszłego postępu. W Koranie
znajdziemy wszystko, co jest konieczne dla szczęścia człowieka na tym świecie i w świecie, który nadejdzie, a każda rzecz jest opisana stosownie do swej wartości. Dlaczego jednak Koran nie wspomina o tych rzeczach wyraźnie, by ową prawdę musieli potwierdzić nawet zatwardziali spośród niewiernych, by stało się to również ułatwieniem dla naszych serc?",
Odpowiemy: Religia jest próbą i egzaminem, jakie proponuje Bóg po to, by na owej arenie współzawodnictwa można było odróżnić od siebie dusze wzniosłe i dusze niegodziwe. Jak materię wrzuca się w ogień, by oddzielić od siebie diamenty i węgiel, złoto i ziemię, tak również religia jest prowadzącą do współzawodnictwa próbą dotyczącą zobowiązań, jakie Bóg nałożył na człowieka, zaś współzawodnictwo stanowi o istocie siedziby tej próby. Dzięki niemu w kopalni zdolności człowieka wzniosłe klejnoty zostają oddzielone od żużla. Jako że Koran został objawiony w siedzibie owej próby, by kolejne egzaminy na arenie współzawodnictwa doskonaliły człowieka, z pewnością będzie jedynie czynił aluzje do ukrytych wydarzeń przyszłości dotyczących tego świata (które to wydarzenia każdy zobaczy), jedynie uchyli drzwi dla rozsądku w takim stopniu, by ten mógł udowodnić tezy Koranu. Gdyby Koran wspominał o owych sprawach wyraźnie, zaprzeczałoby to całej tajemnicy odpowiedzialności człowieka za jego uczynki. Owe kwestie stałyby się tak oczywiste jak fakt, że wśród gwiazd na obliczu niebios wyraźnie zapisano: لَٓا اِلٰهَ اِلَّا اللّٰهُ [9], a wówczas każdy musiałby potwierdzić owe prawdy, czy chciałby tego, czy nie. Nie istniałoby współzawodnictwo, a próba również nie miałaby żadnego znaczenia. Dusza podobna bryle węgla pozostawałaby na tym samym poziomie, co dusza podobna diamentowi[1].
Oto jeden z blasków cudowności Koranu, który lśni na obliczu cudów, jakich dokonali prorocy.
[26]
[6]
[27]