Listy Dodatkowe z Kastamonu
— 34 —
Ważne napomnienie dla moich braci w życiu ostatecznym, składające się z dwóch Punktów

Punkt Pierwszy

Najważniejszym obowiązkiem kogoś, kto przyłącza się do Traktatów Światła, jest spisywanie ich, zachęcanie innych do tego, by to czynili, lub dopomaganie w ich rozpowszechnianiu. Ci, którzy spisują Traktaty i zachęcają innych do tego, aby czynili to samo, otrzymają miano ucznia Światła. Poprzez ów tytuł w ciągu każdych dwudziestu czterech godzin otrzymują oni udział w mych duchowych zyskach i korzyść z modlitw odmawianych przez mój język po sto razy dziennie, a niekiedy nawet więcej. Tak samo będą oni mieli udział w modlitwach i duchowych zyskach tysięcy wartościowych braci i sióstr, którzy odmawiają suplikacje (ar. du'a) tak jak ja, a także w suplikacjach i zyskach duchowych wszystkich uczniów Światła.

Ponadto na cztery sposoby odniosą oni korzyść ze spisywania Traktatów, które jest niczym cztery rodzaje przyjmowanych przez Boga aktów czci. Poprzez umocnienie wiary i dokładanie starań dla uchronienia wiary innych przed niebezpieczeństwem - a zgodnie z hadisem, niekiedy godzina rozważań (ar. tafakkur) jest jak odprawianie aktów czci przez cały rok - zyskają oni pomoc w osiągnięciu kontemplacji odnoszącej się do wiary, zaś przez wspieranie ich Nauczyciela - któremu brak ładnego charakteru pisma i który mierzy się z trudnymi warunkami - zyskają udział w jego dobrych uczynkach. Uroczyście przyrzekam, że jeśli człowiek dobrowolnie spisuje niewielki traktat dla siebie samego, to jak gdyby wręczał mi wspaniały podarunek - lub raczej spisanie jednej strony sprawi mi taką przyjemność, jak gdybym otrzymał kilo cukru.

Punkt Drugi

Niewierni i bezwzględni wrogowie Traktatów Światła spośród ludzi i dżinnów nie są w stanie przeniknąć poprzez twarde jak stal mury ich fortec oraz ich silnych świadectw, które są niczym diamentowy miecz. Niestety, z tego powodu używają oni tajnych spisków oraz potajemnych środków, a także uciekają się do diabelskich ataków, aby zniechęcić spisujących Traktaty tak, by nie byli oni tego świadomi, aby sprawić, że stracą oni zapał i aby odwrócić ich od spisywania Traktatów. Do pewnego stopnia pozbawiają oni ten region Światła, szczególnie wtedy, gdy jego potrzeba jest tak wielka, skrybów jest tak niewielu, wrogowie są czujni, a uczniowie Traktatów Światła są częściowo podatni na wyrządzenie im krzywdy.

— 35 —

Gdyby ktokolwiek chciał odwiedzić mnie i porozmawiać ze mną na drodze prawdy (ar. al-haqq), to niezależnie od tego, jaki traktat otworzy, może porozmawiać ze swym Nauczycielem, który jest sługą Koranu, nawet jeśli nie ze mną osobiście. W ten sposób może otrzymać przyjemną lekcję spośród prawd wiary.