Listy Dodatkowe z Kastamonu
— 190 —
nie jest w stanie dosięgnąć słów Koranu

Stan umysłu sprawiający przyjemność dojrzałym i dążącym ku doskonałości poprzez należyte docenianie znaczenia słów, nie sprawia satysfakcji tym, którzy są dziecinni, kapryśni lub rozpustni,

Ani też nie bawi ich. W rezultacie ci, którzy zostali wychowani pośród niegodziwych, rozwiązłych i cielesnych przyjemności pożądania nie zaznają przyjemności duchowej.

Spójrzmy na "powieściowy" punkt widzenia współczesnej literatury, jaki zrodziła Europa; czytelnicy powieści ani nie zobaczą, ani nie doznają wzniosłych subtelności i wspaniałych cnót Koranu.

Nie są w stanie przeanalizować tych cnót wedle swych kryteriów. Są trzy obszary, po których przechadza się literatura, wędrując w ich granicach:

— 191 —

Są to albo miłość i smutek, albo bohaterstwo i waleczność, albo opisywanie rzeczywistości. Literatura zagraniczna nie poszukuje prawdy w bohaterstwie, lecz raczej wpaja pragnienie siły poprzez przyklaskiwanie ludzkiemu okrucieństwu.

Co się tyczy smutku i miłości, literatura europejska nie wie, czym jest prawdziwa miłość, lecz wstrzykuje w duszę dreszczyk pobudzający żądzę.

W kwestii opisywania rzeczywistości nie postrzega wszechświata jako dzieła kunsztu Boga, nie widzi odcienia, jaki nadał mu Najbardziej Miłosierny,

Lecz raczej zbliża się do niego i opisuje go z punktu widzenia natury, nie mogąc się od tego uwolnić.

Z tego powodu tym, co wpaja literatura obca, jest umiłowanie natury. Zaszczepia w duszy uczucie materializmu, od którego niełatwo się wyzwolić.

Ponadto owa grubiańska literatura, będąca zarówno środkiem uspokajającym, jak narkotykiem, nie jest w stanie dostarczyć zbawiennego balsamu na strapienia duszy, które rodzą się ze zbłądzenia będącego skutkiem tego, o czym powiedzieliśmy powyżej.

Znalazła jedynie jedno lekarstwo na owe strapienia, a są nim jej powieści i fikcja. Książki z ich martwym życiem, kino z jego żywymi trupami... Śmierć nie może obdarować życiem!

Teatr z jego wcieleniami i duchami, które wychodzą z wielkiego grobu, znanego jako przeszłość... Wobec owych trzech rodzajów jej fikcji literatura jest kompletnie bezwstydna!

Włożyła ona kłamliwy język w usta rodzaju ludzkiego, umieściła lubieżne oko w jego twarzy, odziała świat w szkarłatną spódnicę, a nie uznaje zwyczajnego piękna.

Jeśli wskazuje ona na słońce, wywołuje w umyśle czytelnika obraz pięknej blond aktorki. Pozornie mówi: "Występek jest złem, jest czymś, co nie przystoi mężczyźnie",

Wskazując na szkodliwe konsekwencje występku. Jednak jej opisy tak nawołują do niemoralności, że sprawiają, iż usta stają się wodą, której rozsądek nie jest w stanie utrzymać pod swą kontrolą.

Owe opisy pobudzają żądzę, wzbudzają pożądanie, aż emocje nie zważają już na nic. Natomiast literatura Koranu nie wywołuje pożądania,

Lecz obdarowuje zmysłem umiłowania prawdy, namiętnością dla czystego powabu, docenieniem piękna i rozsmakowaniem w nim i pragnieniem prawdy, a przy tym nie kłamie.

— 192 —

Nie patrzy na wszechświat z punktu widzenia natury, lecz mówi o nim, traktując go jako dzieło Bożego kunsztu, dostrzegając pokolorowanie go przez Najbardziej Miłosiernego. Nie dezorientuje umysłu,

Lecz zaszczepia w nim światło poznania Stwórcy. Wskazuje na Jego znaki we wszystkich rzeczach. Wywołuje wzruszenie i smutek, lecz takie, które nie są podobne do innych.

Literatura zrodzona w Europie wzbudza patetyczny smutek wynikający z braku przyjaciół, z bycia tym, który nie ma właściciela, nie zaś wzniosły smutek.

Jest to boleściwy smutek, wywoływany przez głuchą naturę i ślepą siłę, który ukazuje świat jako opustoszały - i tylko w ten sposób.

Tak literatura Europy opisuje świat, zatrzymując na nim dotkniętego smutkiem człowieka, umieszczając go pośród obcych jako tego, który nie ma swego właściciela, pozostawiając go bez żadnej nadziei.

Z powodu owego uczucia konsternacji, jakie ogarnia człowieka, stopniowo pogrąża się on w zbłądzeniu; literatura otwiera drogę prowadzącą do ateizmu, z której trudno zawrócić, a być może ów człowiek nigdy z niej nie powróci.

Literatura Koranu wytwarza smutek, jednak jest to smutek miłości, nie smutek sieroty. Wynika on z rozłąki z przyjaciółmi, nie zaś z braku przyjaciół.

Literatura Koranu nie postrzega wszechświata jako dzieła ślepej natury, lecz jako świadome i miłosierne dzieło Bożego kunsztu; nie mówi o naturze.

Nie opisuje ślepej siły, lecz mądre i przemyślane dzieła Bożej mocy, dzięki czemu świat nie staje się bezludnym pustkowiem.

Zaiste, w oczach owego rozżalonego, do którego zwraca się Koran, świat staje się miejscem zgromadzenia przyjaciół. Gdzie nie spojrzeć, widoczne są wzajemna miłość i odzew, które nie są przyczyną strapienia.

Życzliwość widoczna w każdym zakątku świata zbliża przygnębionego człowieka do społeczności, sprawiając, że odczuwa on wzniosły smutek tęsknoty, nie żałobę.

Oba te uczucia wywołują zapał, jednak poprzez zapał, jaki wywołuje literatura obca, dusza staje się podniecona i budzą się żądze; ta literatura nie daje duszy żadnej radości.

Natomiast wzniosły zapał Koranu rozpłomienia duszę. Oto, dlaczego prawo szari'a przyniesione przez Muhammada (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) nie pragnie żadnych uciech ani rozrywek.

— 193 —

Zakazało ono niektórych instrumentów muzycznych, służących rozrywce, zaś dozwoliło inne. Oznacza to, że instrumenty, których dźwięk wywołuje smutek Koranu lub zapał Objawienia, nie są szkodliwe.

Jeśli jednak dźwięk instrumentu wywołuje boleściwy żal sieroty lub dreszcze ciała, taki instrument jest zakazany. Ta kwestia zmienia się w zależności od człowieka; nie wszyscy ludzie są tacy sami.

﴿ بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ ﴾
اَلْحَمْدُ لِلّٰهِ رَبِّ الْعَالَم۪ينَ وَالصَّلَاةُ وَالسَّلَامُ عَلٰى سَيِّدِ الْمُرْسَل۪ينَ وَ عَلٰٓى اٰلِه۪ وَ صَحْبِه۪ اَجْمَع۪ينَ
Wszelka chwała niech będzie Bogu Jedynemu, Panu wszystkich światów, a pokój i miłosierdzie niechaj będą z naszym mistrzem Muhammadem, z całą jego rodziną i wszystkimi towarzyszami.