Listy Dodatkowe z Kastamonu
— 214 —
Nakazał też nieżyjącemu już Mustafie Hodży, by ten pod jego dyktando napisał do Bediuzzamana:

Pozostając w najwyższym szacunku, przesyłam ci swoje pozdrowienia i całym swym jestestwem modlę się o to, byś doprowadził do końca wydawanie swych dzieł. Nie lękaj się krytyki niektórych wprowadzonych w błąd uczonych. Dobrze znane przysłowie mówi: "W owocujące drzewo zawsze rzuca się kamieniami.

Oznacza to: Jeśli tylko posiadają jakąkolwiek inteligencję, ci, którzy rzucają kamieniami w drzewa wydające błogosławione i słodkie owoce, powinni skosztować owych owoców i jeść je, ponieważ ani nie zasługują one na dowiedzenie, iż są fałszem, ani też przedstawienie takiego dowodu nie jest możliwe.

Feyzi

Z zadowoleniem przyjmuję fakt, że twoja walka trwa. Niechaj Bóg, Który jest Jedynym źródłem wszelkiej obfitości, spełni twoje potrzeby i pragnienia. Amen.

Powierzam cię opiece Przedwiecznego, Który jest Prawdą."

Były naczelnik urzędu do spraw fatł,
Ali Riza
— 215 —

Taki był osąd najbardziej dociekliwego badacza, którego obecnie uważa się za największy autorytet w sprawach Koranu, wiedzy i szariatu. Koniecznym jest, aby uczniowie Traktatów Światła w ramach środków ostrożności nie ukazywali owej kwestii i nie podawali imienia Alego Rizy tym, którzy nie należą do naszego kręgu, a także aby włączyli go do swych suplikacji (ar. du'a).

Przesyłam pozdrowienie pokoju wszystkim naszym braciom w ogólności.

بِاسْمِه۪ سُبْحَانَهُ اَلسَّلَامُ عَلَيْكُمْ وَ رَحْمَةُ اللّٰهِ وَ بَرَكَاتُهُ اَبَدًا دَائِمًا

Moi drodzy, wierni i dociekliwi bracia, którzy postępujecie uczciwie!

Poważne napomnienie przynagliło mnie do wyrażenia następującej prawdy:

Poprzez tajemnicę słów: لَا يَعْلَمُ الْغَيْبَ اِلَّا اللّٰهُ A tego, co niewidzialne, nie zna nikt inny, jak tylko Bóg ludzie świętości nie poznają kwestii tego, co niewidzialne, chyba że zostaną natchnieni przez Boga. Konflikt, do jakiego doszło między dziesięcioma towarzyszami Proroka, którym obiecano Raj, ukazuje, że nawet najwięksi święci, nie znając prawdziwej natury swego sprzeciwu, mogą być niesprawiedliwi i wejść w spór z innymi. To oznacza, że dwaj święci (ar. ałlija), dwaj ludzie prawdy nie utracą poziomu swej świętości przez wzajemne odrzucanie słów drugiego, chyba że ich działania są całkowicie sprzeczne z jasnymi nakazami szariatu i opierają się na oczywistym błędzie osądu (idżtihadu).

Z powodu owej tajemnicy należy postępować zgodnie z zasadą:

﴿ وَالْكَاظِم۪ينَ الْغَيْظَ وَ الْعَاف۪ينَ عَنِ النَّاسِ ﴾

[91]

unikać wyrządzenia szkody dobrej opinii, jaką ludzie prości spośród wiernych mają o swych duchowych nauczycielach i szejkach, a także chronić ich wiarę. Koniecznym jest również, by ocalić wybranych uczniów Światła przed usprawiedliwionym, lecz przynoszącym szkodę gniewem, jaki mogą żywić w stosunku do ludzi, którzy niesłusznie się im sprzeciwiają. Ponadto istotnym jest, aby uniemożliwić ludziom

— 216 —

zbłądzenia wykorzystanie wrogości między dwoma grupami wiernych i wyrządzenie szkody poprzez używanie sprzeciwu jednej grupy do obalenia twierdzeń drugiej, a sprowokowanie drugiej grupy do obalenia słów pierwszej. Z powodu owych czterech zasad uczniowie Światła nie powinni odpowiadać tym, którzy się im sprzeciwiają, gniewem, wściekłością i zemstą. Wymaganym jest, aby w obronie pokojowo odpowiedzieć na kwestię będącą przyczyną sprzeciwu i oświecić przeciwników poprzez wyjaśnienia.

W tej epoce egoizm zaszedł za daleko. Ludzie nie pozwalają, by roztopiło się ich ego, podobne blokom lodu wielkim jak ich postać, usprawiedliwiają siebie samych, a to powoduje niezgodę.

Ludzie zbłądzenia wykorzystują tę sposobność, podczas gdy ludzie prawdy ponoszą stratę. Znany przypadek sprzeciwu w Stambule wskazuje na to, że w przyszłości niektórzy ludzie nadmiernie polubią ich własne metody i niektóre zarozumiałe ścieżki sufizmu. Będą tacy spośród ludzi przewodnictwa i prawdy, którzy nie w pełni zabili własne dusze i nie ocalili samych siebie przez niebezpieczeństwami umiłowania sławy. Możliwe, że w przyszłości tacy ludzie wysuną sprzeciwy wobec Traktatów Światła oraz ich uczniów z intencją zachowania własnych dróg i metod, a także przychylności i uwagi swych zwolenników. Istnieje ryzyko wzmożenia się takiej postawy, aż osiągnie ona prawdziwie niebezpieczne poziomy.

W takich sytuacjach oczekuje się od nas, abyśmy zachowali spokój i trzymali się razem, aby nie zachwiały nami takie wydarzenia, abyśmy nie uwikłali się we wrogość i dyskredytowanie przywódców grup, które się nam sprzeciwiają.

Zostałem zmuszony do ujawnienia tajemnicy, której nie planowałem ujawniać, a jest ona następująca:

Zbiorowa osobowość duchowa Traktatów Światła, a także zbiorowa osobowość duchowa ich wybranych uczniów, będących ich przedstawicielami, ukazują wysoką rangę "jedności tego, co jest jedyne". Z tego powodu uczniowie Światła nie są związani z określonym przywódcą duchowym (ar. qutb) w danym kraju i nie obejmuje ich wpływ "wielkiego duchowego przywódcy", widoczny głównie w Hidżazie [92]. Jak dwaj imamowie, każdy w swoich czasach, nie są oni zobowiązani do tego, aby poddać się jego władzy, ani też do tego, aby go uznawać. Dawno temu zwykłem wierzyć, że jednym z owych imamów będzie zbiorowa osobowość duchowa Traktatów Światła. Obecnie zdaję sobie sprawę z tego, że jak ten, który był

— 217 —

Wielkim Wspomożeniem, odznaczał się "jednością tego, co jedyne" obok rang przywódcy duchowego (ar. qutb) i wspomożenia (ar. ghałs), tak Traktaty Światła, którym będą oddani ich uczniowie u kresu czasu, ukażą owe przymioty i zostaną nagrodzone rangą "jedności tego, co jedyne".

Z powodu owej wielkiej tajemnicy, która zasługuje na to, by pozostać poufną, uczniowie Światła powinni przyjąć z zadowoleniem i bez strachu sprzeciw wobec Traktatów Światła wysunięty przez wielkiego duchowego przywódcę w świętej Mekce. Powinni uważać ów sprzeciw za komplement, odpowiedzieć, wyjaśniając przyczyny owego sprzeciwu, i z szacunkiem ucałować dłoń owego duchowego przywódcy.

Moi bracia! W tej epoce, pośród tak przerażających sił i wydarzeń, rujnujących to życie i rozrywających Ziemię, koniecznymi są nieskończone siła charakteru, jedność i poświęcenie.

Zaiste, znaczenie, na które wskazują słowa

يَسْتَحِبُّونَ الْحَيَاةَ الدُّنْيَا عَلَى الْاٰخِرَةِ

przedkładają życie tego świata ponad życie ostateczne, wskazuje na wyniszczającą chorobę i nieszczęście tego czasu. Oznacza to, że choć znamy prawdę życia ostatecznego i wierzymy w nie, szczęśliwe przedkładanie życia tego świata ponad życie ostateczne i ochocze przedkładanie kruchych odłamków szkła ponad wieczne diamenty jest przedkładaniem najmniejszej ilości natychmiastowej, zatrutej przyjemności ponad obfitość czystej przyjemności w przyszłości. Z powodu tajemnicy owego nieszczęścia nawet ludzie prawdziwie wierzący mogą niekiedy odkryć, że popełniają straszliwe błędy, takie jak wspieranie ludzi zbłądzenia. Niechaj Bóg ochroni ludzi wiary i uczniów Światła przed złem owych nieszczęść, amen.

Said Nursi

Moi drodzy, wierni bracia!

Zaczęliśmy widzieć dwa oddzielne przejawy Bożych łask odnoszących się do dwóch nieszczęść - jednego niebiańskiego, zaś drugiego ziemskiego - które powstrzymały rozprzestrzenianie się oraz podboje Traktatów Światła.

— 218 —

Ziemskie i ludzkie nieszczęście jest następujące: Aby zablokować rozprzestrzenianie Traktatów Światła również w regionie Kastamonu, tak jak w Isparcie i w Stambule, ludzie zbłądzenia w ramach ogólnego planu kontynuują rozmaitego rodzaju ataki, aby szczególni uczniowie Traktatów Światła oraz poważni członkowie Ruchu Światła utracili swój zapał i stali się leniwi. Jako że nie są w stanie sprawić, aby owi szczególni uczniowie stali się leniwi, wyrządzają szkodę ich pracy, angażując się w inne działania.

Jeśli chodzi o niebiańskie nieszczęście, to jest ono następujące: Z powodu spekulacji pociąg do życia tego świata zapanował nad uczuciami religijnymi, sprawiając, że ludzie nieprzerwanie troszczą się o swoje żołądki i środki do życia. Zaprawdę, z powodu walki, jaką trzeba toczyć, aby wytrwać w tym nieszczęściu, uczniowie Traktatów Światła, wywodzący się przeważnie spośród biedoty, są zmuszeni do tego, aby porzucić swój prawdziwy i najważniejszy obowiązek, którym jest służba wykonywana poprzez rozpowszechnianie Traktatów.

Z tego powodu umysły oraz myśli ludzi do pewnego stopnia, rozmyślnie i celowo przyjęły postawę lekceważącą wobec prawd wiary. W odpowiedzi na wynikający z tego okres zastoju, dzięki łasce i miłosierdziu Wszechmocnego Boga, została otwarta inna droga dla rozprzestrzeniania Traktatów Światła oraz dla ich podbojów.

W skrócie: Wysocy uczeni ze Stambułu, ludzie tacy, jak były naczelnik urzędu do spraw fatł, Ali Riza, jak Ahmed Sirani, jak Semsi spośród zdolnych kaznodziejów, zaczęli głęboko i z uznaniem przywiązywać się do Traktatów Światła.

Choć nie planowaliśmy tego, opublikowanie zbioru składającego się z siedmiu części - a przede wszystkim z najważniejszej części traktatu Największy Znak (tur. Ayet'ul Kubra) - jako książki spisanej w nowym alfabecie, zaś trzech lub czterech innych części jako traktatu służącego przebudzeniu młodzieży, zostało powierzone Hafizowi Mustafie, aby wydał owe zbiory w drukarni.

Ponadto pewien ważny człowiek próbuje wydrukować w Ankarze pewne ważne części Traktatów przy wsparciu osoby zajmującej wysokie stanowisko. Na razie dałem na to zgodę.

W skrócie: Jeśli jedne drzwi pozostają zamknięte, Boża łaska przez wzgląd na Traktaty Światła otwiera bardziej olśniewające drzwi oraz drogi. Podziękowania oraz wszelka chwała niechaj będą Wszechmocnemu i Najbardziej Miłosiernemu z miłosiernych (ar. Arhamar Rahimin) po tylekroć, ile jest liter w pismach i wyrażeniach Traktatów Światła.

— 219 —
هٰذَا مِنْ فَضْلِ رَبّ۪ى

Oto dar od mego Pana!

Zatem nie powinniście martwić się z powodu owego zastoju i tej tymczasowej bezczynności. Praca, która zaszła tak daleko, jest podobna sadzonce i już teraz może wydać wystarczająco dużo kwiatów w przyszłości. Nawet gdyby założyć, że nie zostało podjęte żadne inne dzieło, to (którego już dokonanouz. red. pol) wciąż byłoby wystarczające. Zostało ustalone w najbardziej bezsporny sposób, że jak istnieje potrzeba pożywienia, tak w tej epoce istnieje potrzeba prawd Traktatów Światła. Ta potrzeba nie pozostawi Traktatów w stanie zastoju, lecz sprawi, że będą one działać, in sza'a-llah.

Choć jedynie na bardzo krótki czas, spotkaliśmy się w imieniu was wszystkich z Hafizem Mustafą. Niechaj Wszechmocny Bóg ześle jemu oraz Tahiriemu sukces w ich dziele drukowania Traktatów, amen.

Sprawiło nam wielką przyjemność to, że z listu Hafiza Alego dowiedzieliśmy się o jego wielce szczerym i braterskim spotkaniu oraz naradzie z nauczycielem Szkoły Światła, Hacim Hafizem.

Said Nursi

Moi drodzy, wierni bracia!

Strażnik grupy "Światło" zapytuje o zdanie omawiające werset czwarty Promienia Pierwszego, w którym olśniewająco udowodniona jest kwestia zasad prawd islamu. Mówi on: "Wiemy, że filarów islamu jest pięć". Ponadto pyta, w jaki sposób filar obowiązkowej jałmużny (ar. zakat) jest objaśniony w Traktatach.

Odpowiedź: Filary islamu i zasady prawd islamu to dwie różne rzeczy. Zasady prawd islamu to sześć filarów wiary oraz zasady aktów czci, które są streszczeniem filarów islamu (a są to post, modlitwa, pielgrzymka, jałmużna oraz wyznanie wiary). Zamierzone znaczenie

— 220 —

(owego fragmentu - uz. red. pol.) mówi, że Traktaty Światła udowadniają sześć filarów wiary oraz owe zasady aktów czci, w ten sposób sprawiając, że przejawiają się w nich słowa سَبْعَ الْمَثَانِى siedem powtarzanych [93] . Celem objaśnienia obowiązku jałmużny nie jest zagłębianie się w szczegółowe przepisy, lecz raczej owo objaśnienie udowadnia, do jakiego stopnia jałmużna jest potrzebna, a także udowadnia jej wartość w życiu społecznym. Zaiste, oznacza to, że w traktatach spisanych przed Traktatami Światła, a także w wielu miejscach Traktatów Światła, zostało udowodnione jasno oraz w rozstrzygający sposób, jak znaczący w życiu społecznym jest obowiązek płacenia jałmużny.

Śmierć dwóch młodych dzieci naszego brata Sukru-effendiego, który pewnego razu poświęcił dwie z jego willi na cele lekcji Traktatów Światła i rozpowszechniania ich w Isparcie, głęboko mnie zasmuciła. Pamiętam, jak jego pięciolub sześcioletnia niewinna córeczka zwykła podchodzić do mnie, abym zapytał, jak ma na imię. Ta niewinna dziewczynka zwykła odpowiadać z godnością: "Hayrunissa", co sprawiało, że uśmiechałem się z litością. Wszechmocny Bóg wezwał nagle tę niewinną i błogosławioną dziewczynkę do Swego Raju i ocalił ją od piekła tego świata. Jeśli chodzi o zmarłego syna Sukru, Hayatiego, to in sza'a-llah jego choroba uczyniła go również bezgrzesznym i niewinnym, jak bezgrzeszna i niewinna była Hayrunissa, i oboje weszli do Raju. Z tej perspektywy gratuluję obu owym dzieciom, zaś moje wyrazy współczucia i powinszowania rozciągam także na ich rodziców, aby ich dzieci stały się odbiorcami tajemnicy słów młodzieńcy nieśmiertelni (ar. łildanun muchalladun). Włączam ich oboje do naszych suplikacji (ar. du'a) za uczniów Traktatów Światła, którzy odeszli.

W mym imieniu i w mym zastępstwie Rusdu-effendi powinien przeczytać Sukru-effendiemu List Siedemnasty, będący kondolencjami po śmierci dziecka.

Sabri, ów kapitan Traktatów Światła, napisał o Veli-effendim, naszym bracie z wyspy Nis, który przez wiele miesięcy strzegł w swym domu kopii Słowa Dziesiątego po jego wydrukowaniu, a także poważnie związał się z nami poprzez zarówno ojca, jak i matkę. Sabri poinformował nas o tym, że oboje rodzice Veliego odeszli. Niechaj Wszechmocny Bóg ześle im miłosierdzie. Przez długi czas będę dzielił z nimi swe duchowe zyski.

— 221 —

Moi drodzy, wierni bracia!

W tej epoce, a szczególnie w tych czasach, jest niezbędnym, by uczniowie Traktatów Światła wykazywali całkowitą determinację, praktykowali wzajemne wsparcie oraz ćwiczyli się w wielkiej ostrożności. Chwała niech będzie Bogu (ar. li-llahi l-hamd) za to, że poprzez okazywanie determinacji twardej jak stal wojownicy z Isparty oraz jej okolic stali się pięknymi wzorami również dla innych miejsc.

Husrevie! Otrzymałem twój wzruszający i piękny list. Fakt, że powróciłeś do wykonywania swych obowiązków, uczynił nas niezmiernie szczęśliwymi. Witaj z powrotem po tysiąckroć. Nie martw się tym, że twoje materialne pióro było bezczynne przez minione półtora roku. Jedno z przypomnień twego pióra pełnego cudów (tur. keramat), kopia Cudów Ahmada (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), aktywnie działało w twym zastępstwie w prowincjach wschodnich. Ostatnia kopia, którą spisałeś, również będzie działała w twym zastępstwie w Stambule i poprowadzi do zwycięstw, in sza'a-llah. Myśl o nagrodach, uznaniu i pochwałach, jakie zyskały w tym regionie dwie spisane przez ciebie kopie cudownego Szlachetnego Koranu, szczególnie podczas ramadanu; myśl o modlitwach miłosierdzia, których deszcz spadnie na twą duszę ze świata islamu, kiedy owe kopie wkrótce zostaną opublikowane, in sza'a-llah, i składaj Bogu podziękowania.

Decyzja, jaką podjął Hafiz Ali i o której pisze w swym liście, a która dotyczy wspierania więzów rodzinnych oraz przyjaźni z hodżami z Islamkoy, uradowała nas. Zaiste, Islamkoy otrzymało przywilej stania w przedniej straży z powodu wspaniałej więzi, jaka łączy ową miejscowość z Traktatami Światła. Podobnie, kiedy tam byłem, ujrzałem, że w przeciwieństwie do innych hodżów, hodżowie z Islamkoy byli bardziej uczciwi i bardziej doceniali Traktaty Światła. W rezultacie tego powierzam im rolę bycia dobrym przykładem wobec niedbalstwa hodżów w tutejszym regionie. In sza'a-llah, nie spotka nas z ich strony żadna krzywda. Uważam, że Islamkoy jest niczym wioska Nurs[94], a tamtejszych hodżów uważam za swych krewnych i przesyłam im pozdrowienie pokoju. Tak, myślę, że grupa "Światło" została założona w owej wiosce bez żadnych problemów właśnie z powodu ich uczciwości oraz tego, jak odnoszą się oni do Traktatów Światła.

Bracie Sabri! Przyjmij moje kondolencje po stracie matki. Niechaj Wszechmocny Bóg ześle twej matce przebaczenie. Twe ścisłe trzymanie się zasad, które sugeruje pokrewieństwo między naszymi przodkami,

— 222 —

a także fakt, że przez ostatnie siedem lub osiem lat wypełniałeś obowiązek braterstwa aktywnie i z zapałem większym od tego, z jakim czynił to Abdulmecid[95], z pewnością sprawiają, że uważam twą zmarłą matkę również za moją matkę. Włączę ją do swych modlitw zaraz obok mojej matki, aby dzieliła wraz z nią moje duchowe zyski. Niechaj Wszechmocny Bóg ześle ci piękną cierpliwość, a twoją matkę niechaj obmyje Swym miłosierdziem! Amen.

Moi drodzy, wierni bracia!

W najbardziej rozstrzygający sposób i w rezultacie niemal tysiąca doświadczeń nabrałem absolutnej pewności i przez większość dni czuję, że w dniach, w których służę Traktatom Światła, stosownie do stopnia owej służby, dostrzegam, jak odsłaniają się przede mną i rozwijają zadowolenie i błogosławieństwo (ar. baraka) zawarte w mych sercu, ciele, umyśle i środkach do życia. Wielu innych wyznało: "My również to widzimy". Zaprawdę, jak wyjaśniłem to w listach napisanych do was w zeszłym roku, tajemnica mego życia przy tak niewielkim zaopatrzeniu była rezultatem owego błogosławieństwa.

Istnieje przekaz pochodzący od Imama Szafi'iego (oby Bóg się nad nim zmiłował), która mówi: "Zapewniam, że szczery uczeń wiedzy otrzyma środki do życia". Środki do życia takich szczerych uczniów zwiększą się i zostaną pobłogosławione.

Skoro taka jest prawda i skoro w tej epoce szczerzy uczniowie Światła całkowicie zasługują na miano "uczniów wiedzy", zatem zaiste, miast porzucać służbę z powodu głodu i uganiać się za środkami do życia, usprawiedliwiając się utrzymywaniem się przy życiu, najlepszym pocieszeniem jest przyjęcie nauki Traktatów Światła z podziękowaniami i zadowoleniem.

Zaiste, walka o środki do życia dotyczy każdego i w każdym miejscu. Korzystają z tego ludzie zbłądzenia, kiedy ludzie religii usprawiedliwiają samych siebie, mówiąc: "To jest konieczność (ar. zarura), cóż innego możemy zrobić?". Oznacza to, że na owo nieszczęście głodu i konieczności uczniowie Traktatów Światła powinni jeszcze raz odpowiedzieć Światłem. Obowiązkiem każdego ucznia nie jest jedynie ocalenie własnej wiary,

— 223 —

lecz uczniom Traktatów Światła powierzono również ocalenie wiary innych ludzi, to zaś dokonuje się poprzez pełnienie tej służby z powagą.

Wcześniej napisaliśmy wam, że nie powinniście odpowiadać wrogością tym, którzy się nam sprzeciwiają. Powinniście utrzymywać przyjacielskie relacje z ludźmi bogobojności (ar. ahl at-taqła) i ludźmi wiedzy, na ile to tylko możliwe. Jednakże zauważcie, że nie powinniście włączać ich do naszego kręgu kosztem wyrządzania szkody Traktatom Światła ani też w sposób, jaki może być sprzeczny z zaangażowaniem i stałością uczniów Traktatów. Gdyby tacy ludzie nie przybywali ze szczerą intencją, mogliby spowodować zastój i niedbalstwo. Jeśli są oni egoistyczni i egocentryczni, zniszczą determinację uczniów Traktatów Światła, zwrócą ich uwagę ku sprawom spoza kręgu Traktatów Światła i rozproszą ich. Tym, co obecnie jest wymagane, jest okazywanie największej uwagi, determinacji i ostrożności.

W tym regionie pojawili się dwaj wojownicy, którzy wyszkolili się w sposób prawdziwie przekraczający moje oczekiwania - ojciec i syn, Ahmed Nazif i Salahaddin. Widzimy, że ci dwaj ludzie zrobili dla rozpowszechniania Traktatów Światła tyle, co dwustu ludzi. Na przykład jeden z nich, syn, pozostaje w Kars i skutecznie pracuje nad komunikowaniem się - poprzez listy takie jak załącznik, który wam wysłałem - z takimi miejscami, jak Van, Erzurum, Konya czy tutejsze okolice. W zupełności jest on Abdurrahmanem.

Wasz brat
Said Nursi

Traktaty Światła nie są tariką, lecz prawdą (tur. haqiqa). Są światłem (ar. nur) sączącym się z wersetów Koranu. Nie pochodzą ani z wiedzy Wschodu, ani z nauki Zachodu. Są duchowym cudem Koranu, owej Księgi cudownej wystawy, przynależnym tej epoce. Nie służą żadnej osobistej korzyści. Jako że wiele prawd ukaże się, gdy przeczytacie - przynajmniej - Słowa i Listy ze zbioru Traktatów Światła, natychmiast oczyścicie się z dzisiejszych myśli o wycofaniu się ze spisywania Traktatów Światła i o porzuceniu tego obowiązku.

— 224 —

Mój szanowny, wartościowy bracie! Powinieneś natychmiast i bez lęku zacząć swe spisywanie Traktatów Światła. In sza'a-llah, ochroni cię służba Koranowi. Mam nadzieję, że ci, którzy odwiedzili innego effendiego oraz tych, którzy spisują Traktaty Światła w owym regionie, doświadczyli szybkiego powrotu do zdrowia. Nasz brat Salahaddin wskazuje tutaj na wydarzenie, do którego doszło, gdy - jak w Isparcie - wrogowie Traktatów Światła przybyli, by przeszukać dom w ich poszukiwaniu i skonfiskować je, lecz dzięki Bożej ochronie nie mogli niczego znaleźć.

Feyzi In sza'a-llah, ochroni ich Prawdziwy Obrońca (ar. Al-Hafiz Al-Haqiq).

Ponieważ koniecznym jest postępowanie zgodne z nakazem Imama 'Alego (niech Bóg będzie z niego rad):

تُقَادُ سِرَاجُ النُّورِ سِرًّا بَيَانَةً ٭ تُقَادُ سِرَاجُ السُّرْجِ سِرًّا تَنَوَّرَتْ

Lampa dająca światło została potajemnie rozpalona. Lampa lamp została potajemnie rozświetlona przeto wymaga się od nas, abyśmy czytali, spisywali i rozpowszechniali Traktaty Światła potajemnie. Ponieważ to, czego doświadczyli nasi bracia, było rezultatem nieposłuszeństwa owemu rozkazowi, otrzymali oni lekki i litościwy klaps. Jeszcze raz życzymy im szybkiego powrotu do zdrowia.

Ci, których dotyczyło owo wydarzenie, nie powinni martwić się ani trochę. Nic się nie stanie, a ci ludzie nie mogą niczego uczynić ani też dostać czegokolwiek w swoje ręce. Nie wycofujcie się, będąc wytrąconymi z równowagi przez owo wydarzenie. Przeciwnie, powinniście zwiększyć swe wysiłki, aby mogło powieść się wam na owym polu próby i sprawdzianu. Nawet jeśli wrogowie Traktatów Światła często wtrącają się do ich spraw, nic im to nie da, ponieważ dzięki błogosławieństwu ochrony i suplikacji (ar. du'a) ludzi takich, jak Ghałs al-A'zam (niech jego tajemnica będzie uświęcona) i Imam 'Ali (niech Bóg będzie z niego rad), ochroni nas Prawdziwy Obrońca (ar. Al-Hafiz Al-Haqiq).

اَلْحَمْدُ لِلّٰهِ هٰذَا مِنْ فَضْلِ رَبّ۪ى
Chwała niech będzie Bogu, oto dar od mego Pana!

Wasz duchowy ucisk przeminie, in sza'a-llah. Traktaty Światła ukazują tajemnicę słów:

﴿ لِلَّذ۪ينَ اٰمَنُوا هُدًى وَشِفَٓاءٌ ﴾

[96]. U nich szukajcie pomocy. Jako że uczniowie Światła otrzymują udział w aktach czci wykonywanych przez wszystkich innych uczniów, ów najwyższy werset,

— 225 —

który jest ich stałym wspominaniem Boga (ar. łird), uleczy również i was. Powinniście spisywać Traktaty Światła. Zachowujcie ostrożność.

Pozdrowienie pokoju i wyrazy szacunku dla wszystkich moich braci. Powtarzam, radą dla moich braci jest zalecenie, abyście nadal pracowali dla Traktatów Światła.

Wasz brat
Salahaddin
بِاسْمِه۪ سُبْحَانَهُ

Moi drodzy, wierni bracia!

Tym razem wysyłamy wam niniejszy Owoc zamiast listu.