Znaki Cudowności
— 100 —

Wersety 9 - 10

﴿ يُخَادِعُونَ اللّٰهَ وَالَّذ۪ينَ اٰمَنُوا وَمَايَخْدَعُونَ اِلَّٓا اَنْفُسَهُمْ وَمَا يَشْعُرُونَ ٭ ﴾
﴿ ف۪ى قُلُوبِهِمْ مَرَضٌ فَزَادَ هُمُ اللّٰهُ مَرَضًا وَلَهُمْ عَذَابٌ اَل۪يمٌ بِمَا كَانُوا يَكْذِبُونَ ﴾

Oni usiłują oszukać Boga i tych, którzy wierzą, lecz oszukują tylko siebie samych; oni tego nie pojmują.

W ich sercach jest choroba, a Bóg jeszcze powiększa ich chorobę. Spotka ich kara bolesna za to, że kłamią

Umiejscowienie (tych wersetów oraz ich powiązanie z wersetem poprzednim - uz. red. tur.)

Przede wszystkim rozważ to, na co wskazują owe frazy (a są to - uz. red. pol.): krytyka hipokryzji; następnie jej potępienie; następnie zdemaskowanie hipokrytów jako ludzi odrażających; następnie grożenie im; następnie zastraszanie ich; następnie zdumienie ich postawą; następnie ukazanie ich celów, jak zostały one wyrażone powyżej; następnie wyjaśnienie, co skłoniło ich do powiedzenia tego, co powiedzieli; następnie opisanie pierwszego z czterech występków wynikających z ich hipokryzji, którymi są oszustwo, zepsucie, osłabianie umysłów wiernych, a także wyśmiewanie się i szydzenie z nich; następnie przedstawienie ich zbrodni i podstępów poprzez metaforę o charakterze paraboli (ar. isti'ara tamsilijja). Wygląda to następująco: (Koran - uz. red. pol.) opisuje ich postępowanie wobec Boga Najwyższego, wobec Proroka (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) i wiernych - okazują oni wiarę dla korzyści doczesnych, choć w głębi duszy nie wierzą. (Koran - uz. red. pol.) przedstawia również, w jaki sposób Bóg, Prorok (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) i wierni postępują z nimi, stopniowo wprowadzając w życie wymierzone przeciwko nim przykazania dotyczące wiernych, choć w oczach Boga (hipokryci - uz. red. pol.) są najbardziej odrażającymi niewiernymi. Jest tak, jak w przypadku dwóch ludzi oszukujących się nawzajem lub tak, jak z myśliwym i jego ofiarą: zwierzę wyczuwa myśliwego, wychodząc ze swojej nory, zatem pędzi do niej z powrotem.

Umiejscowienie (oraz powiązania) słów i fraz od słowa usiłują oszukać (ar. juchadi'una), które wskazuje na ich pierwszą zbrodnię, do słów za to, że kłamią (ar. bi ma kanu jakzibun)

— 101 —

Rozważ kolejne wnioski, jakie można wyciągnąć z owych siedmiu fraz, a są one następujące:

Po pierwsze: Hipokryci są ukazani jako głupcy, ponieważ próbują czegoś, co jest niemożliwością, jak oszukanie Boga.

Po drugie: Są uważani za głupców, ponieważ szkodzą sobie samym, podczas gdy poszukują własnych korzyści.

Po trzecie: Są oskarżani o ignorancję, ponieważ nie udaje im się dokonać rozróżnienia między korzyścią a szkodą.

Po czwarte: Są pogardzani z powodu ich złośliwego usposobienia, a także dlatego, że źródła ich zdrowia są chore, a źródła ich życia konające.

Po piąte: Są pogardzani, ponieważ powiększają swą chorobę, kiedy poszukują lekarstwa.

Po szóste: Grozi im czyste cierpienie i nie czeka ich nic prócz dalszego bólu.

Po siódme: Defilują przed ludźmi jako ci, którzy popełniają najbardziej szpetny ze wszystkich czynów, to jest kłamstwo.

Kolejność owych siedmiu fraz oraz to, jak każda z nich niesie na swych barkach następną, można zilustrować, jak następuje:

Jeśli chcesz powstrzymać kogoś przez robieniem tego-a-tego i odradzasz mu to, przede wszystkim mówisz do niego: "Hej, ty! Jesteś człowiekiem inteligentnym, zatem sam widzisz, że jest to niemożliwe! Lubisz siebie samego, zatem możesz zrozumieć, jak bardzo to (co chcesz zrobić - uz. red. pol.) jest szkodliwe! Jesteś także rozsądny, zatem dlaczego nie potrafisz określić różnicy między tym, co szkodliwe, a tym, co korzystne? Być może nie chcesz, lecz w takim razie przyznaj przynajmniej, że twój charakter jest zepsuty, chory, zniekształca prawdę i sprawia, iż sądzisz, że to, co słodkie, jest gorzkim. Poszukujesz lekarstwa, lecz to jedynie zwiększa twoją chorobę, na którą nie ma żadnego remedium. To, czym jesteś dotknięty, przypomina bezsenność; starasz się zasnąć, lecz to tylko cię denerwuje i odpędza od ciebie sen. Lub też przypominasz kogoś, czyje serce jest napastowane przez zmartwienia, zaś nadmierny niepokój jedynie powiększa jego dolegliwości. Następnie poszukujesz przyjemności, lecz wydaje ona ostry ból i prowadzi do jeszcze bardziej straszliwego cierpienia, w którym nie ma zupełnie żadnej przyjemności. Jeśli natychmiast nie oprzytomniejesz i nie porzucisz tego wszystkiego, nie pozostanie nic innego, jak tylko odciśnięcie ci na ryju szpetnego piętna! [1] Wówczas każdy dowie się o tobie, a twoje zepsucie nie będzie mogło rozprzestrzenić się wśród ludzi!"

— 102 —

Dokładnie w ten sam sposób, aby okiełznać hipokrytów, Bóg Najwyższy mówi: Oni usiłują oszukać Boga (ar. juchadi'una-llah), nie zaś: "Oni usiłują oszukać Proroka", wskazując w ten sposób również na głupotę hipokrytów. Oznacza to: "Jak mogliby oni oszukać Proroka (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), skoro widzą, że jest on Posłańcem Boga Najwyższego?". Ich oszustwo zwraca się zatem ku Najwyższemu Bogu, a oszukanie Boga jest niemożliwością. Próbowanie dokonania tego, co niemożliwe, jest głupotą, a nad tak wielką głupotą można się jedynie zadziwić!

Po tej frazie następują słowa lecz oszukują tylko siebie samych (ar. ła ma jachda'una illa anfusahum), które mają na celu wskazanie na głupotę hipokrytów. Oznacza to: "W tym, co robisz, nie ma żadnej korzyści, lecz jedynie szkoda, zaś owa szkoda zwróci się przeciwko tobie, jak gdybyś oszukiwał samego siebie".

Po tej frazie następują słowa oni tego nie pojmują (ar. ła ma jasz'urun), aby ukazać ignorancję hipokrytów. Oznacza to: "O wy, ignoranci! Zbłądziliście z drogi prostej dalej niż dzikie zwierzęta lub twarde kamienie, ponieważ nie potraficie ujrzeć różnicy między korzyścią a szkodą!".

Po tej frazie następują słowa: W ich sercach jest choroba (ar. fi qulubihim maradun), aby ukazać, jak bardzo hipokryci są godni pogardy z powodu ich zepsutej natury. Oznacza to: "Jeśli nie macie dobrej woli, powinniście przynajmniej wiedzieć, czym jest wasza choroba, i wiedzieć, że jesteście ludźmi zepsutymi". Zaiste, hipokryzja i zawiść są chorobami duszy, których cechą jest zniekształcanie prawdy i zmienianie jej, abyś przypuszczał, że słodycz jest gorzka, a gorycz jest słodka, że czarne jest białe, a białe jest czarne - zatem nie podążaj tą drogą!

Następnie (Koran - uz. red. pol.) dodaje: A Bóg jeszcze powiększa ich chorobę (ar. fa zadahumu-llahu maradan), aby ukazać ich poniżenie. Oznacza to: "Pragniesz lekarstwa, aby zostać uleczonym ze swego gniewu i zawiści, lecz istnieją tylko dolegliwości, które jeszcze powiększą twoją chorobę. Jesteś niczym człowiek, który łamie jedną rękę i szuka zemsty na innym, uderzając go tą ręką, co powoduje następne złamania".

Następnie Koran mówi: Spotka ich kara bolesna (ar. ła lahum 'azabun alimun), grożąc im. Oznacza to: "Jeśli poprzez swą hipokryzję poszukujesz przyjemności, to (wiedz, że - uz. red. pol.) nie da ci ona nic prócz upiornego cierpienia teraz, a poskutkuje jeszcze bardziej strasznym cierpieniem w życiu ostatecznym". Hipokryzja nie jest podobna do innych grzechów, które ofiarowują pewien rodzaj natychmiastowej, lichej przyjemności.

— 103 —

Wreszcie Koran dopełnia tę część (Objawienia - uz. red. pol.) słowami za to, że kłamią (samym sobie - uz. red. tur.; ar. bi ma kanu jakzibun), aby nacechować ich najbardziej odrażającym piętnem. Oznacza to: "Jeśli nie oprzytomniejesz, a ty nie oprzytomniałeś, będziesz defilował przed ludźmi jako kłamca, aby ci nie ufali, a twoja choroba nie szerzyła się".

Wzajemne umiejscowienie części owych fraz

Fraza pierwsza, czyli Oni usiłują oszukać Boga i tych, którzy wierzą (ar. juchadi'una-llaha ła-l lazina amanu): Użycie terminu oszukać dla opisania ich działań; użycie czasu niedokonanego, a szczególnie czasownika w trzeciej osobie; wreszcie zwłaszcza użycie Imienia "Allah" w miejsce słowa "Prorok" i słów którzy wierzą (ar. allazina amanu) zamiast słowa "wierni" (ar. mu'minun) - to wszystko wyraźnie wskazuje na niemożliwość (osiągnięcia - uz. red. pol.) celu hipokrytów, jakim jest oszustwo. Wykładaj tę niemożliwość przed oczami, sprawiając, że ludzie gardzą nią i wzdragają się przed nią, ponieważ metafora o charakterze paraboli (ar. al-isti'ara at-tamsilijja) zawarta w słowie "oszustwo" (ar. al-chuda) wywołuje wstręt. Serce również wzdraga się na myśl o opisowości czasu niedokonanego oraz o ciągłości, jaką można z niego wywnioskować.

Jak w wersecie: Zapłatą za zło jest zło jemu podobne, [2] wzajemność wyrażona przez użycie czasownika w trzeciej osobie sugeruje, że ich oszustwo będzie bezowocne, ponieważ przy trzeciej osobie czasownika czyn tego, kto go dokonuje, powoduje działanie tego, kogo dotyczy, zaś w tym miejscu owa reakcja jest przyczyną tego, że kłamstwo kłamcy jest bezowocne i bez efektu. Zaiste, ukazuje to, iż ich kłamstwo jest słabe i pozbawione treści i przypomina zmianę, po której człowiek ma przewagę nad kimś, kto wcześniej miał przewagę nad nim [3]. Wyobraź sobie, że drwisz z kogoś, przypuszczając, że nie jest on tego świadomy, lecz ów człowiek w duchu wie o tym i potajemnie drwi z ciebie.

Imię "Allah" wyraźnie wyraża niemożliwość tego, co hipokryci zamierzyli, ponieważ oszukiwanie Proroka (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) pociąga za sobą oszukiwanie Boga Najwyższego, a zdolność rozumowania nie jest w stanie zaakceptować takiego oszustwa.

W wyborze słów którzy wierzą (ar. allazina amanu) zamiast słowa "wierni" (ar. mu'minun), to jest w wyborze zdania względnego i atrybutu wiary, zawarty jest znak tego, że hipokryci starają się przypodobać wiernym poprzez atrybut wiary, wykorzystując ową skłonność wiernych dla zdobycia ich miłości, aby mogli wkraść się między nich. (Taka, a nie inna forma - uz. red. pol.) sugeruje również fakt, że ponieważ umysły

— 104 —

społeczności wiernych są oświecone wiarą, zatem oszustwa hipokrytów nie pozostają ukryte przed wierzącymi, co prowadzi do tego, iż owe kłamstwa są bezowocne.

Fraza druga, czyli lecz oszukują tylko siebie samych (ar. ła ma jachda'una illa anfusahum): W ograniczeniu wyrażonym przez słowo tylko zawarty jest znak całkowitej głupoty hipokrytów, jako że ich działanie uderza w nich rykoszetem, jak w przypadku człowieka, który ciska kamieniem w mur, zaś kamień odbija się i roztrzaskuje czaszkę rzucającego. Strzały, które wypuszczają oni w kierunku wiernych, godzą w nich samych, jak gdyby to oni sami byli tymi, którzy zostali oszukani.

Zastąpienie słowa "szkodzą" (ar. jadarruna) przez oszukują (ar. jachda'una) implikuje ich całkowitą głupotę, ponieważ wśród ludzi rozumnych można znaleźć jednego, który rozmyślnie szkodzi samemu sobie, lecz nie znajdzie się żaden, kto oszukuje sam siebie, chyba że jest kompletnym osłem.

W słowie siebie samych (ar. anfusahum) ukryty jest znak tego, że ponieważ ich hipokryzja i sztuczność mają zadowolić ich ulegające instynktom dusze, a (ich działania podjęte są - uz. red. pol.) z egoistycznych pobudek, skutkują one odwrotnością tego, czego się poszukiwało.

Gdybyś zapytał: Ograniczenie wymowy tych słów (do hipokrytów - uz. red. tur.) sugeruje, że ich oszustwa nie wyrządzają żadnej szkody islamowi i muzułmanom, jednak nic nie wyrządziło islamowi tak wielkiej szkody, jak różne rodzaje hipokryzji wraz z jej pochodnymi, które szerzyły się niby trucizna wśród ludów świata islamu?,

zostałoby ci powiedziane: Agresja i szkoda, jakie widzisz, a także owa zaraźliwa trucizna, która szerzy się niczym zakaźna choroba, a pochodzi od ich lubieżnych charakterów, zepsutej natury i gnijących sumień, nie są wynikiem oszustw i podstępów, których dopuścili się oni z własnej woli. Chcieli oni oszukać Boga, Proroka (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) i społeczność wiernych, lecz Bóg jest o każdej rzeczy Wszechwiedzący, zaś Prorok (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) jest odbiorcą Objawienia, a prócz tego niemożliwością jest, by kłamstwo pozostało ukryte przed społecznością wiernych przez jakkolwiek długi czas, zaś muzułmanie nie zostali oszukani. Zostało zatem ustalone, że hipokryci oszukują wyłącznie samych siebie.

Fraza trzecia, czyli oni tego nie pojmują (ar. ła ma jasz'urun), to jest "nie dostrzegają tego i nie są tego świadomi": Ta zwięzła fraza przypisuje hipokrytom ignorancję, ponieważ daje do zrozumienia, że jeśli są istotami inteligentnymi, to (ich postępowanie - uz. red. pol.) nie

— 105 —

jest cechą inteligencji, zaś jeśli są zwierzętami i działają pod wpływem impulsów ulegającej instynktom duszy, powinni rozumieć ową oczywistą szkodę i być jej świadomi. Zostało zatem ustalone, że przypominają oni istoty nieożywione, pozbawione woli.

Fraza czwarta, czyli w ich sercach jest choroba (ar. fi qulubihim maradun): Fakt, że owa fraza umieszczona jest w tym miejscu, stwierdza, że ponieważ nie postępują oni tak, jak wymagają tego rozumowanie i pozostawanie przy zdrowych zmysłach, jasnym jest, że cierpią z powodu choroby duszy. Powinni przynajmniej wiedzieć, że jest to choroba, unikać towarzyszących jej problemów i nie podejmować osądów stosownie do owych problemów, ponieważ taka choroba zmienia prawdę, zniekształca piękno i ukazuje to, co gorzkie, jako słodycz, jak zostało to opisane.

Przyimek w (ar. fi) wskazuje na to, że ich zawiść i nienawiść są chorobami dotykającymi wewnętrzny wymiar ich serc, będących subtelnym darem Wszechwładnego, jak zostało to już omówione.

W terminie "serce" (ar. qalb) zawarta jest wskazówka tego, że jak choroba serca w rozumieniu fizycznym zakłóca funkcjonowanie całego ciała, tak kiedy serce wyraża swą chorobę poprzez oszukaństwo i hipokryzję, wszystkie funkcje duszy zbaczają z drogi prostej, ponieważ serce w sensie duchowym jest źródłem życia i (wytwarzającą je - uz. red. pol.) maszyną.

Fakt, że słowa w ich sercach (ar. fi qulubihim) poprzedzają słowo jest choroba (ar. maradun) niesie ze sobą znaczenia ograniczenia w dwóch aspektach: Poprzez aluzję wskazuje na fakt, że wiara jest światłem, które nadaje zdrowie i właściwy kierunek wszystkim uczynkom i dziełom człowieka, zaś po drugie nasuwa wniosek, że zepsucie hipokrytów jest sprawą tak fundamentalną, że bezskutecznym byłaby ich poprawa w drobnych kwestiach.

Słowo choroba (ar. maradun) aluzyjnie odpiera ich wymówki i wtłacza je im z powrotem do gardeł. Wrodzone usposobienie człowieka w naturalny sposób skłania się ku prawdzie, zaś zepsucie i destrukcja są chorobami i czymś ubocznym (ar. 'arid).

W użyciu formy nieokreślonej zawarty jest znak tego, iż choroba tkwi tak głęboko, że nie można jej ani zobaczyć, ani uleczyć.

Fraza piąta, czyli a Bóg jeszcze powiększa ich chorobę (ar. fa zadahumu-llahu maradan): Kiedy hipokryci ani nie zdają sobie sprawy z owej choroby, ani jej nie unikają, Bóg powiększa ją, ponieważ "ktokolwiek szuka, ten znajdzie".

— 106 —

W słowie fa (z wyrażenia fa zadahumu-llahu - uz. red. tur.), które wyraża zamysł - choć istnienie choroby nie jest przyczyną jej powiększenia - zawarty jest znak tego, iż jako że nie rozpoznają oni choroby ani nie poszukują sposobów na jej uleczenie, zaiste kroczą ku pogorszeniu jej jak ktoś, kto uderza potężnego wroga złamaną ręką, co wygląda tak, jakby poszukiwali jej powiększenia. Bóg zatem powiększa ją, przekształcając ich nadzieje w przygniatającą rozpacz z powodu triumfów wiernych, a ich wrogość w nienawiść płonącą w ich sercach z powodu tego, że wierni zwyciężają. Zatem z chorób nienawiści i rozpaczy rodzą się choroby strachu, słabości i poniżenia, a wszystkie przytłaczają serca hipokrytów.

Bóg Najwyższy nie mówi: "Bóg powiększył ich chorobę" (ar. fa zadallahu maradahum), lecz raczej: "Bóg powiększył ich w chorobie", czyniąc przyrostek zaimkowy podmiotem, zaś słowo "choroba" określeniem (ar. tamjiz) wskazującym na to, że wewnętrzna choroba serca rozprzestrzeniła się, plugawiąc wszystko, cokolwiek czynią. Jest tak, jak gdyby ów złośliwy nowotwór pokrył całe ich ciała, które stały się chorobą same w sobie. Ropiejące wrzody choroby stały się dla nich dodatkowym ciałem. Jak powiedzenie iszta'ala-l bajtu naran nasuwa wniosek, że ogień rozprzestrzenił się na cały dom i cały dom płonie, tak przeciwnym jest stwierdzenie iszta'ala naru-l bajt, które stwierdza, że zapaliła się część domu.

Fraza szósta, czyli spotka ich kara bolesna (ar. ła lahum 'azabun alim): La- [4] ze słowa lahum, oznaczające korzyść, wskazuje na fakt, że jeśli hipokryci mieliby uzyskać korzyść, to z pewnością przyjęłaby ona kształt dotkliwego cierpienia na tym świecie lub bolesnej męki w świecie, który nadejdzie. Jest niemożliwością, aby miały to być korzyści, a zatem jest niemożliwe, by hipokryci mieli uzyskać jakąś korzyść. Z kolei słowo oznaczające karę lub mękę (ar. 'azab) jest określone przez słowo alim (bolesna) oznaczające cierpienie (ar. muta'allim), a zazwyczaj odnoszące się do ludzi, co wskazuje na to, że męka przytłoczy ich ciała, ogarnie całe ich postacie i nasyci ich wewnętrzne jestestwa, aż staną się one męką, a męka stanie się tożsamą z nimi, jak rozgrzany do czerwoności węgiel w ogniu przemienia się w żar. Jeśli ktoś dostrzega mękę w wyobraźni i słyszy dochodzące z każdej strony jęk i lament agonii, wynikające ze stałego odnawiania życia w męce, jest tak, jak gdyby to sama męka jęczała i lamentowała. Cóż to za straszliwe ostrzeżenie dla tych, którzy myślą!

Fraza siódma, czyli za to, że kłamią (sobie samym - uz. red. tur.; ar. bi ma kanu jakzibun), przypisując wyżej wspomnianą karę za ich zbrodnie wyłącznie kłamstwu, wskazuje na obrzydliwość kłamstwa, na jego szpetotę i ohydę. Owa wskazówka prawdziwie świadczy o bolesnych skutkach

— 107 —

trucizny kłamstwa, ponieważ kłamstwo jest podstawą niewiary; zaiste, niewiara jest fałszem i najgorszym rodzajem kłamstwa, zaś kłamstwo jest główną oznaką hipokryzji [5]. Kłamstwo jest oszczerstwem wobec mocy Boga i zaprzeczeniem Bożej mądrości. Kłamstwo niszczy wzniosłe cechy moralne. Przekształca wielkie przedsięwzięcia w rozkładające się zwłoki. Jego trucizna rozprzestrzenia się po świecie islamu. Kłamstwo wywraca do góry nogami sprawy ludzkości i powstrzymuje świat człowieczy od osiągnięcia doskonałości, powstrzymuje jego rozwój i postęp. Strąciło ludzi podobnych Kłamcy Musajlimie do poziomu najniższego z niskich. Jest ciężkim brzemieniem na plecach człowieka, przeszkadzającym mu w osiągnięciu jego celów. Jest protoplastą hipokryzji i sztuczności. Oto powody, dla których zostało opisane przez Objawienie zesłane od Wielkiego Tronu, dla których jest przeklinane i jest obiektem gróźb. Zatem o, ludzie, a zwłaszcza o wy, muzułmanie! Ten werset wzywa was do tego, byście starannie go zapisali!

Gdybyś zapytał: Czyż kłamstwa nie można wybaczyć, jeśli służy dobrym zamysłom?,

zostałoby ci powiedziane: (Wyłącznie wtedy, - uz. red. pol.) jeśli kłamstwo jest naprawdę konieczne, a korzyści pewne. Jednak to, co ludzie nazywają dobrym powodem (dla kłamstwa - uz. red. pol.) jest (ogólnie - uz. red. tur.) fałszywą wymówką. Jest ustalonym przez naukę o zasadach prawa szariatu, że jeśli dana kwestia nie jest określona ani wymierna, pozostaje otwarta dla interpretacji, a zatem nie może być podstawą orzeczeń prawnych. Na przykład ponieważ trudności w odprawieniu modlitwy podczas podróży nie są określone, nie są one powodem skracania modlitw; powodem tym jest podróż. Jeśli przyjmiemy, że szkoda danej rzeczy przeważa płynące z niej korzyści, orzeczenie nakazuje jej unieważnienie, zaś korzyść tkwi w niezaistnieniu owej rzeczy. Anarchia i nieporządek na świecie poświadczają ową przytłaczającą szkodę (jakiej doznajemy - uz. red. pol.) pod pretekstem korzyści. Jednak napomnienia i aluzje nie są kłamstwem. Droga (do prawdomówności - uz. red. pol.) jest dwojaka: albo milczenie, ponieważ prawdomówność nie wymaga, by ktoś mówił wszystko, co jest prawdą, albo też uczciwość, ponieważ prawdomówność jest podstawą islamu i cechą wiary; zaiste, wiara jest prawdomównością oraz jej najważniejszym rodzajem. (Prawdomówność - uz. red. tur.) jest tym, co łączy wszelkie doskonałości; jest życiem wedle wzniosłych cnót moralnych; jest rdzeniem wiążącym rzeczy z rzeczywistością; jest przejawem prawdy na języku. Jest osią rozwoju człowieka i porządku świata islamu; jest tym, co z szybkością

— 108 —

błyskawicy przenosi człowieka drogą postępu do Ka'by doskonałości; wznosi najbiedniejszego i najbardziej szarego człowieka ponad sułtana; czyni towarzyszy Proroka wyższymi nad wszystkich innych ludzi; wznosi naszego władcę Muhammada Haszymitę (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) na najwyższy szczyt człowieczeństwa.