Werset 28
Jakże możecie nie wierzyć w Boga? Byliście umarłymi, a On dał wam życie; potem sprowadzi na was śmierć i znowu da wam życie; wtedy do Niego zostaniecie (z powrotem) sprowadzeni.
Podobnie jak w przypadku poprzednich wersetów, umiejscowienie i kompozycja tego wersetu posiadają trzy aspekty.
Umiejscowienie znaczenia tego wersetu zględem tego, co go poprzedza
Rozważ, co następuje: Bóg Najwyższy, wezwawszy ludzi do oddawania Mu czci i do wiary w Niego, wskazawszy na podstawy wiary oraz nakazy (odnoszące się do uczynków - uz. red. tur.), a także pokrótce wspomniawszy o ich świadectwach, w tym wersecie oraz w trzech kolejnych wersetach wznawia (dyskusję - uz. red. tur.), przedstawiając owe świadectwa oraz wyliczając dary, które są w tych świadectwach zawarte. Najwspanialszym z owych darów jest życie, na co wskazuje ten werset. Drugi werset wskazuje na ciągłość życia (ar. al-baqa'), to jest na uczynienie go doskonałym i kompletnym poprzez uporządkowanie niebios i ziemi. Na wyższość człowieka nad wszystkimi istotami i na uszlachetnienie go wskazuje werset trzeci, zaś to, że został on nauczony wiedzy, jest stwierdzone przez werset czwarty.
Jeśli chodzi o ich kształt, owe dary są dowodem Bożej opatrzności i Bożego zamysłu (ar. dalil al-'inaja ła-l ghaja), a także są dowodem (obowiązku - uz. red. tur.) oddawania czci Bogu, ponieważ dziękowanie Temu, Który zsyła dary, jest obowiązkowe, zaś zgodnie z rozsądkiem niewdzięczność jest zakazana (ar. haram). Jeśli chodzi o rzeczywistość, to owe dary są dowodem tego, że rzeczy są powoływane do istnienia z niczego (ar. dalil al-ichtira'i), a zatem dowodem stworzenia po raz pierwszy i Zmartwychwstania (ar. al-mabda' ła-l ma'ad). Ponadto, jak werset ten wskazuje na wersety, które go poprzedzają, tak wskazuje również na wcześniejsze, mówiące o niewiernych i o hipokrytach. Poprzez swe wyrażające zdumienie pytanie retoryczne nasuwa wniosek, że zadaje (niewiernym i hipokrytom - uz. red. pol.) cios w głowę, a także przeklina ich, grozi im i przeraża ich.
Umiejscowienie fraz wersetu (i powiązania między nimi - uz. red. tur.)
Wiedz, że w tym miejscu (Koran - uz. red. tur.) przechodzi od używania trzeciej osoby (jak we wcześniejszych wersetach - uz. red. tur.) do używania osoby drugiej, ponieważ wcześniej cytował on hipokrytów, zaś teraz do nich się zwraca. Jest to zabieg dobrze znany w elokwencji - jeśli ktoś stopniowo opisuje bezeceństwa jakiegoś człowieka, u słuchacza rośnie uczucie gniewu, aż - jeśli jest on prawdziwie człowiekiem - czuje się zmuszony do porozmawiania z ową osobą twarzą w twarz. Podobnie, jeśli ktoś po trochu nadmienia o czyichś cnotach, pragnienie porozmawiania z tym człowiekiem staje się stopniowo coraz silniejsze, aż zwracamy się bezpośrednio do niego. Zatem, jako że Koran został objawiony w stylu (mowy - uz. red. tur.) Arabów, zwraca się bezpośrednio do niewiernych, mówiąc: Jakże możecie nie wierzyć w Boga?
Wiedz również, iż jako że celem w tym miejscu jest wyłożenie dowodów wyżej wspomnianych fundamentalnych kwestii, do których należą wiara i oddawanie czci Bogu, a także obalenie niewiary i zapobieżenie niewdzięczności za dary Boga; jako że najbardziej jasnymi świadectwami są te wywodzące się z łańcucha okoliczności, jakim podlega człowiek, zaś największymi darami są te, które są zawieszone na łodydze owego zdania i znajdują się w jego splotach, Koran mówi: Byliście umarłymi, a On dał wam życie; potem sprowadzi na was śmierć i znowu da wam życie; wtedy do Niego zostaniecie (z powrotem) sprowadzeni. Wskazuje to na cudowne zdanie połączone z tym, mające pięć splotów, z którego łodygi zwieszają się kiście darów. Teraz wyłożymy pięć Kwestii, aby rozwikłać owe sploty.
Kwestia Pierwsza dotyczy słów byliście umarłymi (ar. ła kuntum amłatan).
Choć pod względem fizycznym człowiek składa się z pozbawionych życia cząsteczek, (niegdyś - uz. red. tur.) rozproszonych po całym świecie, widzisz, że zostały one podporządkowane szczególnemu prawu i określonemu porządkowi. Następnie, choć pozostawały one ukryte i milczące w świecie pierwiastków, dostrzegasz, że są one przenoszone do świata istot żywych poprzez określone prawo i porządek, które świadczą o zamyśle i mądrości. Następnie, choć są one rozproszone po owym świecie, widzisz, że łączą się w nadzwyczajny sposób i stają się nasieniem. Następnie poprzez całą serię przemian lgną do siebie, stając się grudkami krwi, później kawałkami ciała, później ciałem i kośćmi, i tak dalej. Choć w każdym z owych stadiów są bardziej doskonałe niż w stadium poprzednim, pozostają martwymi i pozbawionymi życia w porównaniu do stadium następnego.
Gdybyś zapytał: Śmierć jest brakiem życia i jego ustaniem, a cząsteczki nie posiadają życia, które mogłoby ustać?,
zostałoby ci powiedziane: Śmierć ma tutaj znaczenie metaforyczne i służy przygotowaniu umysłu do przyjęcia "splotów" trzeciego i czwartego.
Kwestia Druga dotyczy słów a On dał wam życie (ar. fa ahjakum). Rozważ, co następuje: Życie jest najbardziej zdumiewającym i subtelnym cudem (Bożej - uz. red. tur.) mocy. Jest również największym ze wszystkich darów i najbardziej jasnym ze wszystkich dowodów stworzenia po raz pierwszy i Zmartwychwstania (ar. al-mabda' ła-l ma'ad).
Najbardziej finezyjny i najbardziej niejasny aspekt (życia - uz. red. tur.) jest następujący: Najniższą formą życia jest życie roślin, zaś jego pierwszym poziomem jest zbudzenie się embrionów lub życiodajnych komórek (ar. al-'uqdat al-hajatijja) w nasionach. Choć jest tak oczywistym, powszechnym i dobrze znanym, owo przebudzenie pozostaje tajemnicą dla ludzkiej nauki od czasów Adama (niech będzie z nim pokój) aż do tej pory.
Aspekt, poprzez który życie jest największym darem: Jedynymi relacjami pozbawionego życia ciała są relacje z miejscem, w którym jest ono umieszczone, oraz z rzeczami, które mu się przytrafiają; jest samotne, nawet jeśli jest górą. Widzisz jednak, że w chwili, gdy życie wkracza do drobnego ciała, takiego jak ciało pszczoły, pszczoła może nawiązać relacje z całym wszechświatem i dokonać handlu ze wszystkimi gatunkami (istot - uz. red. tur.). Może zatem powiedzieć: "Wszechświat jest moim domem i moim majątkiem". Kiedy życie przechodzi na poziom życia zwierząt, widzisz, jak wraz ze swymi zmysłami wędruje tu i tam, a poprzez zmysły wydaje dyspozycje (innymi istotom - uz. red. tur.) we wszystkich częściach wszechświata. Między nim a innymi gatunkami (istot - uz. red. pol.) ustanawiane są szczególne relacje, handel i miłość. Szczególnie jeśli życie wznosi się do poziomu życia ludzkiego, widzisz, jak przemierza całe światy dzięki światłu intelektu. Ma do swej dyspozycji świat cielesny, wędruje po świecie duchowym i dokonuje wypraw do świata podobieństw.
Jak podróżuje do owych światów, tak światy te podróżują do niego poprzez odbijanie się w zwierciadle jego duszy. Ma zatem prawo do tego, żeby powiedzieć: "Dzięki łasce Boga Najwyższego świat został stworzony dla mnie!". Życie zatem przybiera wiele form i rozrasta się, obejmując życie fizyczne, życie moralne, życie cielesne i życie duchowe, a każde z nich obejmuje wiele poziomów. Zaprawdę, słusznie można powiedzieć, że jak światło czyni barwy i ciała widzialnymi, tak życie ukazuje istoty i czyni ich istnienie oczywistym. To życie sprawia, że atom staje się światem. To poprzez życie każda żywa istota z osobna została obdarowana
całym światem, a to wszystko bez żadnego zamieszania ani podziałów, z wyjątkiem niewielkiej mniejszości istot ludzkich.
Jeśli chodzi o aspekt, wedle którego życie jest najbardziej jasnym dowodem zarówno (istnienia - uz. red. pol.) Stwórcy, jak (prawdziwości - uz. red. pol.) Zmartwychwstania, to rozważ, co następuje: Spontaniczna zmiana i przeniesienie pewnej liczby pozbawionych życia cząsteczek z jednej sytuacji do innej, przeciwstawnej, a wszystko bez ingerowania jakiejkolwiek rozsądkowej przyczyny, są rozstrzygającym dowodem. Zaiste, ze swej natury życie jest najczystszą i najbardziej wzniosłą prawdą. Ani w jego aspekcie zewnętrznym (ar. al-mulk), ani w aspekcie wewnętrznym (ar. al-malakut) nie ma żadnej nieczystości ni skazy, ponieważ oba te aspekty są subtelne. Zaprawdę, najniższa i najmniej znacząca żywa istota również jest wzniosła. To z powodu owej tajemnicy żadna pozorna przyczyna nie ingeruje między życiem a ręką mocy (Boga - uz. red. pol.), ponieważ kontakt (tej drugiej - uz. red. tur.) z jej stworzeniami nie jest sprzeczny z dostojeństwem, choć jak zostało to stwierdzone wcześniej, pozorne przyczyny (w innych przypadkach - uz. red. tur.) zostały umieszczone dla uchronienia dostojeństwa Bożej mocy przed kontaktem z rzeczami, które wedle powierzchownego spojrzenia są niskie.
Słyszałeś już o tym aspekcie życia, który tworzy najbardziej jasny dowód stworzenia po raz pierwszy i Zmartwychwstania, zatem w tym miejscu jedynie streścimy dla ciebie tę kwestię: Ktokolwiek bada życie i podąża za kolejnymi podstawowymi stadiami ciała, ujrzy, że jego części (początkowo - uz. red. pol.) są rozproszone po świecie atomów. Następnie ów człowiek ujrzy, iż zostały one przyodziane w inny kształt w świecie pierwiastków. Następnie napotka je w innej sytuacji w świecie istot żywych. Następnie spotka je w nasieniu, w grudce krwi, w kawałku ciała. Następnie ujrzy, iż nagle pośród owych przemian przybrały one kształt. Dostrzeże, iż poprzez owe przemiany podążają one uporządkowanym ruchem, zgodnie z określonymi prawami, z czego widać, że każda cząsteczka została zaprogramowana w pierwszym stadium i jak gdyby powierzono jej obowiązek po-dróżowania do właściwej pozycji w ciele żywej istoty. Człowiek pojmuje swym umysłem, iż owa cząsteczka jest prowadzona wedle intencji i wy-syłana zgodnie z pewnym zamiarem. Teraz drugie życie ukaże mu się jako dalece łatwiejsze, prostsze i bardziej możliwe (niż pierwsze - uz. red. tur.), a w swym sercu poczuje się on przekonany.
Zatem fraza a On dał wam życie jest dowodem frazy następnej, potem sprowadzi na was śmierć, zaś obie razem tworzą dowód wobec zaprzaństwa implikowanego przez jakże? (na początku tego wersetu - uz. red. tur.).
Kwestia Trzecia dotyczy frazy potem sprowadzi na was śmierć.
Rozważ, co następuje: Werset Który stworzył śmierć i życie... [1] ukazuje, że śmierć nie jest unicestwieniem i całkowitym niebytem; jest raczej czynem, zmianą siedziby, uwolnieniem duszy z miejsca, w którym była ona uwięziona. Ponadto niezliczone znaki, których świadkami istoty ludzkie były aż do chwili obecnej, zasiały w umysłach ludzi przypuszczenie i przekonanie co do tego, że po śmierci człowiek jest pod pewnym względem nieśmiertelny, zaś tym, co posiada nieśmiertelność, jest jego dusza. Zatem istnienie owej przyrodzonej własności w jednostce jest świadectwem jej istnienia w całej rasie, jako że jest ona czymś zasadniczym. W konsekwencji tego (zgodnie z zasadami logiki - uz. red. tur.) twierdzenie poszczególne wymaga twierdzenia powszechnego. Zatem śmierć jest cudem (Bożej - uz. red. tur.) mocy tak samo, jak jest nim życie; nie jest niebytem spowodowanym przez brak spełnienia warunków niezbędnych do życia.
Gdybyś zapytał: Jakże śmierć może być darem, nawleczonym (wraz z innymi - uz. red. tur.) na sznur darów Boga?,
Po pierwsze: Ponieważ jest ona wstępem do wiecznie trwającego szczęścia, a także wstępem do czegoś, co jest jak dana rzecz sama w sobie, dobra czy zła, jako że wszystko, od czego zależy to, co obowiązkowe, jest obowiązkowe, zaś cokolwiek prowadzi do tego, co zakazane, jest zakazane.
Po drugie: Ponieważ zgodnie ze zdaniem dociekliwych uczonych spośród sufich dla człowieka oznacza ona wybawienie z tego, co zdaje się więzieniem pełnym jadowitych zwierząt, a także zabraniem (owego człowieka - uz. red. pol.) na rozległą równinę.
Po trzecie: Ponieważ dla istot ludzkich jest najwyższym darem, gdyż w przeciwnym razie cierpiałyby one zatrważającą nędzę.
Po czwarte: Ponieważ wedle niektórych ludzi jest ona upragnionym darem, jako że z powodu swej słabości i bezsilności (człowiek - uz. red. tur.) nie może unieść brzemienia uciążliwych obowiązków życia, nie może znieść ucisku jego udręk i braku miłosierdzia żywiołów. Śmierć dla takich ludzi jest drzwiami, przez które mogą oni uciec (przed owymi udrękami - uz. red. pol.).
Kwestia Czwarta dotyczy frazy i znowu da wam życie.
Rozważ, co następuje: Jak wskazuje na to werset "Ty spowodowałeś naszą śmierć dwa razy i powołałeś nas do życia dwa razy, [2] a także jak
wskazuje na to powyższa fraza, po której następują słowa wtedy do Niego zostaniecie (z powrotem) sprowadzeni, pamiętając o zwięzłości Koranu można powiedzieć, że wskazują one zarówno na życie w grobie, jak na życie (po Zmartwychwstaniu - uz. red. tur.) i na samo Zmartwychwstanie.
Gdybyś zapytał: Jeśli człowiek zostanie spalony, a jego prochy rzucone na wiatr, jakże można pomyśleć, iż doświadczy on życia w grobie?,
zostałoby ci powiedziane: Zgodnie ze zdaniem sunnitów istnienie ciała nie jest warunkiem życia, zatem dusza może być połączona z niewieloma cząsteczkami.
Gdybyś zapytał: Jak można wyobrazić sobie istnienie męczarni w grobie, skoro gdyby położyć na piersi martwego człowieka jajko i pozostawić je tak na całe dni, nawet by nie drgnęło? Jak zatem życie i męczarnie mogłyby istnieć w grobie?,
zostałoby ci powiedziane: Udowodnił to we właściwych miejscach świat podobieństw (ar. al-'alam al-misali); zaiste, ich istnienie jest pewne zgodnie ze stanowiskiem skrupulatnych Bożych uczonych. Ów świat (podobieństw - uz. red. tur.) cechuje się ucieleśnionymi znaczeniami, przekształcającymi rzeczy błahe w treść i czyniącymi rzeczy zmienne niezmiennymi. Okiem, które spogląda na ów świat z tego świata przejawów, są prawdziwe sny, prawdziwe oświecenia (ar. kaszf) i podobne widmom ciała, ponieważ wszystkie oznajmiają o jego istnieniu. Królestwo pośrednie (ar. 'alam al-barzach) jest bardziej rzeczywiste niż świat podobieństw, będący jego obrazem czy też egzemplifikacją, podczas gdy świat snów jest cieniem świata pośredniego, zaś świat wyobrażeń jest cieniem świata snów. Owe ciała są przejrzyste jak zwierciadła.
Teraz, jeśli to pojąłeś, zastanów się nad światem snów i pomyśl o człowieku, który śpi obok ciebie. Spoczywa on w spokoju i ciszy, lecz w jego świecie walczy, a ciosy, jakie otrzymuje, zadają mu rany, lub też zostaje ukąszony przez węża i cierpi ból z tego powodu. Gdyby było możliwe, byś wszedł do jego snu, powiedziałbyś do niego: "Hej, nie trać nadziei i nie bądź zagniewany! To nie jest rzeczywistość, (to tylko sen - uz. red. tur.)!". Przysiągłbyś to tysiąc razy, lecz on nie uwierzyłby i powiedziałby: "Czyż nie widzisz, że zostałem ranny i cierpię ból? Czyż nie widzisz tego człowieka z mieczem i syczącego na mnie węża?", ponieważ znaczenia jego bolących pleców lub zimna, jakie odczuwa jego głowa, ucieleśniły się pod postacią tnącego miecza, a efekt tego był ten sam, lub też wyobraża on sobie pod postacią węża zdradę, która zraniła jego serce, ponieważ ból, jaki cierpiał, był taki sam. Przyjacielu! Teraz, kiedy ujrzałeś to w cieniu świata przejawów (jakim jest świat snów - uz. red. tur.), czyż
nie zaakceptujesz istnienia bólu w królestwie pośrednim, które jest daleko bardziej rzeczywiste, choć daleko bardziej od nas odległe?
W odniesieniu do życia ostatecznego fraza i znowu da wam życie (oznacza - uz. red. pol.): Życie ostateczne jest wynikiem całego świata. Gdyby nie to życie, nie istniałaby żadna solidna i niezmienna prawda, zaś wszystkie prawdy - takie jak dary Boga - stałyby się nieszczęściami. W ten sam sposób możesz pomyśleć o dalszych przykładach. Streściliśmy owe dowody w objaśnieniu frazy: oni wierzą mocno w życie ostateczne. [3]
Kwestia Piąta dotyczy frazy wtedy do Niego zostaniecie (z powrotem) sprowadzeni (ar. summa ilajhi turdża'un). Jest to ostatni splot w tej sekwencji, zatem rozważ, co następuje:
Stwórca ukazał Swoją moc, łącząc przeciwieństwa na tym świecie przemian (ar. 'alam al-kałn ła-l fasad) dla (wielu - uz. red. tur.) subtelnych przykładów mądrości, umieścił On pozorne przyczyny i pośredników dla ukazania Jego dostojeństwa, a także ustanowił łańcuchy przyczyny i skutku. Następnie podczas Zmartwychwstania, kiedy wszechświat będzie oczyszczony, a przeciwieństwa zostaną oddzielone i połączą siły, pozorne przyczyny zostaną usunięte, pośrednicy upadną, zasłona zostanie uniesiona, a każdy człowiek zobaczy swego Stwórcę i rozpozna Tego, do Którego prawdziwie należy.
Dopisek streszczający umiejscowienie fraz
Rozważ, co następuje: Obaliwszy niewiarę implikowaną przez pytanie retoryczne Jakże? (ar. kajfa) i wzbudziwszy zadziwienie ludzi tym pytaniem, Najwyższy przedstawia im dowód następujący po okolicznikowym "i" (ar. al-łał al-halijja), to jest cztery potężne przemiany, a wszystkie z nich i każda z nich zaświadczają konieczność wiary. Każda przemiana obejmuje liczne stadia oraz poziomy, każda jest wstępem i "żołądkiem" tej, która następuje po niej. Od pierwszego stadium pierwszej przemiany aż do ostatniego stadium ostatniej przemiany fundament żywego ciała jest nieustannie odnawiany. Ciało odrzuca jedną skorupę, a jest odziewane w inną, bardziej doskonałą; następnie porzuca ją i zostaje ubrane w inną, bardziej finezyjną; następnie odrzuca ją i przywdziewa lepszy kształt, i tak dalej. Stale zmienia swój kształt na bardziej doskonały, aż osiągnie kulminację doskonałości, a wówczas udaje się na spoczynek na łożu ustanowienia wiecznego szczęścia, zaś wszystko to jest zgodne z określonym porządkiem i systematycznymi prawami.
Słowa (widzicie, że) byliście umarłymi wskazują na pierwszą przemianę, która obejmuje liczne stadia, zaś ostatnie z nich prowadzi do
frazy a On dał wam życie, która wskazuje na drugą przemianę, będącą naj-bardziej cudowną z prawd świata. Ona również obejmuje wiele stadiów, zaś z ostatniego z nich wynika przemiana (o której mówią słowa - uz. red. pol.) potem sprowadzi na was śmierć, która również obejmuje wiele stadiów przynależnych do królestwa pośredniego. Ta kończy się w przemianie frazy i znowu da wam życie, która obejmuje wiele stadiów przynależnych do grobu oraz zmartwychwstania, a jej podsumowaniem jest (prawda słów - uz. red. tur.) wtedy do Niego zostaniecie (z powrotem) sprowadzeni. Jakże ktokolwiek, kto uważnie zbadał owe przemiany, może być na tyle bezczelny, aby (im - uz. red. tur.) zaprzeczyć?
Teraz rozpoczynamy temat umiejscowienia części składowych owych fraz (oraz powiązań między nimi - uz. red. tur.)
Fraza pierwsza, to jest Jakże możecie nie wierzyć w Boga? Byliście umarłymi... (ar. kajfa takfuruna bi-llahi ła kuntum amłatan):
Forma pytająca jest tutaj użyta dla zwrócenia uwagi na błąd (niewiernych - uz. red. tur.), aby oni sami mogli go ujrzeć i aby doszli do uczciwego myślenia o Bogu i do uznania Jego istnienia.
Słowo jakże? (ar. kajfa) poprzez zaprzeczenie zdaniu okolicznikowemu wymaganemu przez pytanie jakże? nasuwa wniosek, iż ich niewiara jest (w rzeczywistości - uz. red. tur.) niebytem.
Użycie drugiej osoby we frazie jakże możecie nie wierzyć w Boga? wskazuje, jak zostało to omówione wcześniej, na wielki gniew (Boga - uz. red. tur.), zaś użycie zwrotu "nie wierzycie" zamiast "czyż nie wierzycie?" wskazuje na ich krańcowy upór, ponieważ powstrzymują się oni od wiary, dla której istnieją świadectwa, a przyjmują niewiarę, dla daremności której istnieją rozliczne dowody.
Spójnik okolicznikowy "i" (ar. al-ła al-halijja) we frazie ła kuntum (ar. "i widzicie") sugeruje frazę niewypowiedzianą (Spójnik wskazuje na fakt, że zwrot kuntum amłatan jest okolicznikiem - ar. hal - dla czasownika takfurun. Okolicznikowe słowo lub fraza musi następować razem z tym, co nim rządzi - ar. 'amil zi-l hal. Tymczasem w tym miejscu mamy cztery frazy, z których dwie odnoszą się do przeszłości i są w czasie dokonanym, zaś dwie odnoszą się do przyszłości i są w czasie niedokonanym, są zatem sprzeczne z zasadą symultaniczności. Zatem okolicznikowe "i" implikuje niewypowiedziane zdanie lub frazę, którą jest - uz. red. tur.): "Widzicie, że wiecie, iż byliście pozbawieni życia
(a dosłownie: martwi)". (W ten sposób słowo "wiecie" jest okolicznikiem dla tego, kogo dotyczy czasownik takfurun - uz. red. tur.).
Gdybyś zapytał: Znają oni pierwsze życie i pierwszą śmierć, lecz nie wiedzą, że pochodzą one od Boga. Czyż zatem nie uznają oni również drugiego życia lub nie zgadzają się z tym, że powrócą do Boga Najwyższego?,
zostałoby ci powiedziane: Zasadą elokwencji jest przypisywanie człowiekowi nieświadomemu statusu wiedzącego lub uczonego (to jest, unikanie nazywania ignorancji ignorancją - uz. red. tur.), jeśli istnieją jasne świadectwa, pozwalające na rozproszenie jego niewiedzy. Jako że rozważenie stadiów pierwszej śmierci i pierwszego życia zmusza do uznania Stwórcy, zaś wiedza o tych stadiach dostarcza rozumowego przekonania w temacie drugiego życia, (niewierni - uz. red. tur.) jak gdyby posiadali wiedzę o tej sekwencji (wydarzeń - uz. red. tur.).
Użycie drugiej osoby poprzez słowo "wy" (ar. kuntum) wskazuje na fakt, iż w określony sposób istnieją oni również w świecie drobnych cząsteczek. Cząsteczki nie łączą się bez żadnego planu ani też nie stają się określonym ciałem przez przypadek.
Użycie słowa znaczącego dosłownie martwi (ar. amłatan) zamiast słów takich, jak "pozbawieni życia", "nieożywieni" czy "cząsteczki" [4] nadmienia o znaczeniu wersetu: Czy nie przeszedł nad człowiekiem pełen czas, kiedy on nie był rzeczą (nawet) wspomnianą [5]
Teraz przejdźmy do frazy a On dał wam życie (ar. fa ahjakum).
Gdybyś zapytał: Spójnik a (ar. fa) oznacza kolejność i styczność (to jest fakt, iż nie powinna istnieć żadna "odległość" między tym, co go poprzedza, a tym, co następuje po nim - uz. red. tur.), lecz czyż owe stadia nie zostają przerwane i czy nie istnieje długa przerwa między śmiercią lub etapem pozbawionych życia bytów a życiem?,
zostałoby ci powiedziane: Spójnik fa wskazuje na źródło dowodu (istnienia - uz. red. pol.) Stwórcy, a jest nim spontaniczne przejście cząsteczek ze stanu nieożywionego w ożywiony bez ingerencji (jakiejkolwiek - uz. red. pol.) rozumowej przyczyny, co zmusza umysł do uznania Stwórcy. Ponadto stadia w warunkach bytów nieożywionych są ułomne i niestałe, a także charakteryzują się (szybkim - uz. red. tur.) przechodzeniem od jednego do następnego.
Użycie zwrotu dał wam życie (ar. ahjakum) zamiast "staliście się żyjącymi" (ar. sirtum ahja'an) służy wyjaśnieniu, a oznacza: "Staliście
się żyjącymi, zaś było to możliwe jedynie dzięki mocy Stwórcy. Zatem należy skonkludować, że to Bóg Najwyższy jest Tym, Który daje życie".
Następnie zastąpienie słowa "umrzecie" (ar. tamutun) przez zwrot potem sprowadzi na was śmierć (ar. summa jumitikum) wskazuje, jak już zostało wspomniane, na fakt, iż śmierć jest wielkim czynem Bożej mocy, zgodnym z odmierzeniem dokonanym przez Boże zarządzenie (ar. qadr). Z pewnością zwróciłeś uwagę na to, że jedynie nieznaczna mniejszość (istot - uz. red. pol.) żyje przez cały okres naturalnej długości ich życia. Sprawia to, iż człowiek zdaje sobie sprawę z faktu, że śmierć nie jest konsekwencją naturalną. Jest ona rozkładem ciała, nie zagładą duszy; zaiste, jest jej oswobodzeniem.
We frazie i znowu da wam życie (ar. summa juhikum) słowo summa (ar. "następnie", "później") wskazuje na ingerencję królestwa pośredniego wraz z jego osobliwymi cudami.
We frazie wtedy do Niego zostaniecie (z powrotem) sprowadzeni (ar. summa ilajhi turdża'un) słowo wtedy (ar. summa) wskazuje na istnienie wielkiej zasłony i na chwilę, w której zostanie ona uniesiona, zaś na odepchnięcie pozornych przyczyn i odprawienie pośredników wskazują słowa do Niego zostaniecie (z powrotem) sprowadzeni (ar. ilajhi turdża'un).
Gdybyś zapytał: Powrót do Boga Najwyższego wymaga wcześniejszego przybycia od Niego, a z tego powodu niektórzy ludzie wyobrazili sobie istnienie jedności (z Bogiem - uz. red. tur.), zaś niektórzy spośród sufich popadli w błąd?,
zostałoby ci powiedziane: Jak na tym świecie istnieją istnienie oraz jego ciągłość, tak i w życiu ostatecznym istnieją istnienie oraz jego ciągłość. Na tym świecie ciągłych zmian istnienie emanuje z ręki Bożej mocy bez żadnego pośrednika, lecz jego ciągłość jest obejmowana przez kompozycję i dekompozycję, przez zarządzenie mocy i zmianę, a dla wcześniej wspomnianych przykładów mądrości (w tę ciągłość - uz. red. tur.) ingerują pozorne przyczyny. Jednak w życiu ostatecznym zarówno istnienie, jak i jego ciągłość ukażą się bezpośrednio z ręki Bożej mocy, wraz ze wszystkim, czego wymagają, oraz z całą ich kompozycją, a każdy pozna Tego, do Którego prawdziwie one należą. Jeśli o tym pomyślisz, zrozumiesz znaczenie słowa (z powrotem) sprowadzeni.