Znaki Cudowności
— 171 —

Wersety 21 - 22

﴿ يَٓا اَيُّهَا النَّاسُ اعْبُدُوا رَبَّكُمُ الَّذ۪ى خَلَقَكُمْ وَ الَّذ۪ينَ مِنْ قَبْلِكُمْ لَعَلَّكُمْ تَتَّقُونَ ٭ اَلَّذ۪ى جَعَلَ لَكُمُ الْاَرْضَ فِرَاشًا وَالسَّمَٓاءَ بِنَٓاءً وَاَنْزَلَ مِنَ السَّمَٓاءِ مَٓاءً فَاَخْرَجَ بِه۪ مِنَ الثَّمَرَاتِ رِزْقًا لَكُمْ فَلَا تَجْعَلُوا لِلّٰهِ اَنْدَادًا وَ اَنْتُمْ تَعْلَمُونَ ﴾

O ludzie! Czcijcie waszego Pana, Który was stworzył, jak i tych, którzy byli przed wami! - być może, wy będziecie bogobojni! On jest Tym, Który uczynił dla was ziemię posłaniem, niebo - budowlą. On spuścił z nieba wodę i sprawił, że dzięki niej wyrosły owoce jako zaopatrzenie dla was. Nie dawajcie więc Bogu równych, skoro wy wiecie.

Wprowadzenie

Powinieneś wiedzieć, że to akty czci są tym, co zaszczepia (w wiernych - uz. red. tur.) dogmaty wiary, czyniąc je prawdziwą częścią ich charakteru, ponieważ jeśli kwestie przynależne świadomości i rozumowi nie są pielęgnowane i wzmacniane przez akty czci, na które składają się wykonywanie rozkazów Boga i powstrzymywanie się od tego, czego On zakazuje, pozostają bezowocnymi i słabymi. Zaświadcza o tym obecny stan świata islamu.

Wiedz również, że akty czci są przyczyną szczęścia na tym świecie i w świecie, który nadejdzie, służą uporządkowanemu życiu tutaj i tam, są przyczyną osiągnięć i doskonałości zarówno indywidualnych, jak i kolektywnych. Są wzniosłą i cenioną relacją między Stwórcą i sługą. Jest kilka powodów, dla których akty czci są przyczyną szczęścia i pomyślności na tym świecie, będącym polem uprawnym dla życia ostatecznego.

Po pierwsze: Człowiek został stworzony z osobliwą i subtelną naturą, wyróżniającą go spośród wszystkich innych istot żywych i czyniącą go wśród nich wyjątkowym. Z tego tytułu zrodziły się w nim pragnienie dokonywania wyboru, pragnienie najpiękniejszych rzeczy i finezyjnych ozdób, a także naturalne pragnienie posiadania środków do życia oraz pozycji odpowiedniej dla człowieczeństwa.

— 172 —

Aby jego pożywienie, ubranie i mieszkanie - których potrzeba pojawia się z powodu wspomnianych wyżej pragnień - zostały sprawnie przygotowane, człowiek potrzebuje wielu kunsztów i rzemiosł, lecz jest niezdolny do tego, aby wykonywać je wszystkie samemu. Potrzebuje zatem połączenia się ze swymi towarzyszami w człowieczeństwie i współpracy z nimi, a wszyscy z nich muszą wspierać się nawzajem i wymieniać owoce swego trudu. Jednakże aby pozwolić człowiekowi na dokonanie postępu dzięki głównej sile sprawczej, jaką jest wola Wszechmądrego Stwórcy, w trzech siłach człowieka, a są to siły żądzy, gniewu oraz intelektu, nie umieszczono żadnych ograniczeń - jak stało się to w przypadku zwierząt z ich ograniczonymi siłami - z czego zrodziły się tyrania i agresja. Jako że nie zostały w nich umieszczone żadne ograniczenia, owe siły mają tendencję do przerodzenia się w agresję, a wspólnota (ludzka - uz. red. tur.) potrzebuje sprawiedliwości, kiedy ludzie wymieniają owoce swego trudu. Jednak ponieważ umysły poszczególnych członków ludzkiej społeczności są niezdolne do obejmującej każdą rzecz sprawiedliwości, rodzaj ludzki jako całość potrzebuje ogólnego czy też powszechnego intelektu, aby ustanowić sprawiedliwość, z której mogą skorzystać wszyscy. Tym intelektem jest powszechne prawo, a tym prawem jest szariat. Następnie, aby zachować skuteczność prawa szari'a i jego egzekwowanie, konieczny jest prawodawca, autorytet, ktoś, kto zgłosi roszczenia do tego prawa i rozgłosi je, a tym człowiekiem jest Prorok (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie).

Następnie, aby utrwalić swoją zewnętrzną i duchową dominację nad umysłami i sercami (ludzi - uz. red. tur.), Prorok (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) musi być kimś wybitnym i najlepszym w sensie zarówno fizycznym, jak duchowym i moralnym, z postępowania i powierzchowności, z natury i z charakteru. Potrzebuje również dowodu jego silnej więzi z Wszechwładnym, z Panem świata, a takim dowodem są jego cuda. Następnie, aby zapewnić posłuszeństwo nakazom (tego prawa - uz. red. tur.) i unikanie tego, co (przez nie - uz. red. tur.) zakazane, potrzebuje on utrwalenia koncepcji wspaniałości Stwórcy, Wszechwładnego, to zaś (jest możliwe - uz. red. tur.) dzięki ukazaniu dogmatów wiary. Następnie, aby utrwalić ową koncepcję i solidnie umocnić dogmaty wiary w umysłach (ludzi - uz. red. pol.), potrzebuje stale powtarzanego napomnienia i wciąż odnawianego działania, zaś owym napomnieniem nie jest nic innego, jak tylko akty czci.

Po drugie: Zamysłem aktów czci jest zwrócenie umysłów ku Wszechmądremu Stwórcy, to zaś skłania do posłuszeństwa i podporządkowania się, a te z kolei włączają (oddających cześć Bogu - uz. red.

— 173 —

tur.) w doskonały porządek wszechświata, wiążąc ich z owym porządkiem. Podążanie za owym porządkiem prowadzi do uświadomienia sobie tajemnicy mądrości, zaś owa mądrość jest zaświadczona przez doskonały kunszt (widoczny - uz. red. pol.) we wszechświecie.

Po trzecie: Człowiek przypomina słup, do wierzchołka którego przyłączono kable elektryczne, ponieważ do jego głowy przyłączone są końcówki wszystkich praw stworzenia; prawa natury rozciągają się również na niego, zaś promienie praw Bożych i zasad wszechświata przez niego są odbijane i w nim się skupiają. Człowiek musi zatem dopełnić owych praw i przylgnąć do nich, aby ułatwić ogólny nurt, aby jego stopa nie pośliznęła się, a on sam nie upadł i nie został zmiażdżony przez koła zębate maszyny obracającej się na poziomach (świata - uz. red. tur.). To zaś osiągane jest poprzez akty czci, które polegają na posłuszeństwu nakazom i zakazom (Boga - uz. red. pol.).

Po czwarte: Poprzez posłuszeństwo nakazom i zakazom kształtują się liczne połączenia człowieka z poziomami społeczeństwa, a jednostki stają się podobne gatunkom. Wiele nakazów - szczególnie te, które dotyczą cech szczególnych (islamu - uz. red. tur.) i powszechnego dobra - przypomina wątek, z którym związany jest honor (ludzi - uz. red. tur.) i poprzez który porządkowane są ich prawa. Gdyby ich nie było, wszystkie te prawa i obowiązki zostałyby podarte na strzępy i rozproszone przez wiatr.

Po piąte: Muzułmanie mają mocno ustanowione relacje ze wszystkimi innymi muzułmanami, a także istnieje silna więź między nimi. Z powodu dogmatów wiary oraz wynikających z islamu cech (muzułmanów) owe relacje dają początek niezachwianemu braterstwu i prawdziwej miłości. To akty czci są tym, co czyni dogmaty wiary widocznymi i skutecznie je przedstawia, co mocno zakorzenia je w psychice.

Jak akty czci są przyczyną osobistych osiągnięć i doskonałości?

Rozważ, co następuje: Przy tym, że jest niewielkim cieleśnie, słabym i bezsilnym; przy tym, że jest jednym ze zwierząt, człowiek nosi w sobie wzniosłą duszę, posiada ogromne możliwości, nieograniczone pragnienia, nieskończone nadzieje, niezliczone idee, a także naturę tak osobliwą, że jest jak gdyby spisem wszystkich gatunków i wszystkich światów. Co tyczy się aktów czci, to rozwijają one jego duszę i zwiększają jego wartość, pozwalając mu na to, aby stał się godnym wiecznego szczęścia. Akty czci są również narzędziem leczenia i oczyszczania jego skłonności, spełniania jego nadziei i czynienia ich owocnymi, a także zarządzania jego ideami oraz porządkowania ich, jak również ujmowania za cugle i ograniczania

— 174 —

jego (trzech - uz. red. tur.) sił (to jest sił żądzy, gniewu i intelektu - uz. red. tur.). Akty czci usuwają również rdzę natury z jego cielesnych i duchowych członków, z których każdy, kiedy jest przejrzystym, jest podobny do okna wychodzącego na własny świat człowieka i na świat ludzkości. Ponadto akty czci - kiedy są wykonywane świadomie, umysłem, sercem i ciałem - wznoszą człowieka ku dostojeństwu, jakiego jest godzien, oraz ku wyznaczonej mu doskonałości. Jest to subtelna i wzniosła relacja, znamienite i wzniosłe połączenie między sługą a Tym, Któremu należy się cała cześć. Owa relacja stanowi najwyższy stopień ludzkiej doskonałości.

Szczerość w oddawaniu czci Bogu polega na tym, że wykonuje się akty czci wyłącznie dlatego, że są one czymś, co zostało nakazane, choć zawierają liczne przykłady mądrości (i liczne korzyści - uz. red. tur.). Każdy z tych przykładów może być powodem (ar. 'illa) wykonywania aktów czci, lecz szczerość sprawia, że koniecznym jest, by (prawdziwym - uz. red. tur.) powodem stał się nakaz ich wykonywania. Jeśli mądrość lub korzyść stają się powodem, czyni to akt czci nieważnym, ale jeśli jedynie zachęcają człowieka do wykonywania aktów czci, jest to dozwolone.

Kiedy ci, do których te słowa są skierowane, słyszą: O ludzie! Czcijcie..., językiem usposobienia pytają: "Dlaczego i z jakiego powodu? Jaka tkwi w tym mądrość? Dlaczego powinniśmy tak czynić? Po co?". Poznałeś mądrość zawartą w powyższym Wprowadzeniu; w tym, co tyczy się powodu (ar. 'illa), Koran odpowiada słowami waszego Pana, Który was stworzył, a następnie poprzez werset: A jeśli pozostajecie w wątpliwości wobec tego, co zesłaliśmy... [1] udowadnia prawdziwość posłannictwa (Muhammada, niech będzie z nim pokój i miłosierdzie - uz. red. pol.).

Wprowadzenie
objaśniające pewne punkty biorące początek z omawianych wersetów

Rozważ, co następuje: Dowód (ar. burhan) ma postać albo argumentu prowadzącego od materialnej przyczyny do materialnego skutku (ar. limmi), albo argumentu prowadzącego od skutku do przyczyny (ar. inni). Ten drugi jest mocniejszy, a jest oparty albo na zależności (ar. imkani), to jest na argumencie mówiącym, że skoro byty zależne są równe, jeśli chodzi o możliwość ich zaistnienia bądź niezaistnienia, zatem musi istnieć (Ten, Którego istnienie jest konieczne - uz. red. tur.), aby dokonać

— 175 —

wyboru (ar. al-muradżdżih) - albo też na stwórczości (ar. hudusi), to jest na argumencie mówiącym, że skoro istoty podlegają stałej zmianie i odnawianiu, musi istnieć Ten, Który powołał je do istnienia (ar. Al-Mudżid). Każdy z powyższych dowodów odnosi się albo do istoty rzeczy, albo do ich atrybutów, a także albo do nadania istnienia, albo do jego ciągłości. Wszystkie dowodzą również tego, że rzeczy zostały powołane do istnienia z niebytu (ar. dalil ichtira'i). Omawiany werset wskazuje na wszystkie te rodzaje dowodu. W tym miejscu zamieszczamy (jedynie - uz. red. tur.) streszczenie ich tematu, ponieważ szczegółowo objaśniliśmy je w innej książce.

Dowód Bożej opatrzności (ar. dalil 'inajati) jest dowodem istnienia Stwórcy, na Którego wskazuje omawiany werset, a składa się z porządku zawartego we wszechświecie, ponieważ porządek jest wątkiem, z którym połączone są wszystkie korzyści i przykłady mądrości. Wszystkie wersety koraniczne, które wymieniają korzyści z danych rzeczy i wspominają o ich zamysłach, są tkaczami tego dowodu oraz miejscem, w którym przejawia się ów argument. Jak porządek, któremu posłuszne są wszystkie przykłady mądrości i korzyści, dowodzi istnienia Tego, Który ów porządek ustanowił, tak ukazuje zamysł i mądrość Stwórcy, a odpycha złudę ślepego przypadku i niewidomego zbiegu okoliczności.

Teraz spójrz! Jeśli nie możesz ogarnąć swym spojrzeniem owego wzniosłego porządku, ujętego w ramy mądrości, jeśli jesteś niezdolny do tego, by pojąć go poprzez rozumowanie indukcyjne, spójrz ciekawskimi oczami nauk - które są zmysłami gatunków, które są ukształtowane poprzez spotkania umysłów i połączenie idei, które są podobne ideom ludzkości - a ujrzysz porządek, który oślepia umysł. Dowiesz się również, że każda z nauk ścisłych poprzez powszechną naturę jej zasad odsłania porządek i harmonię bardziej doskonałe od tych, które można sobie wyobrazić. Istnieje bowiem - lub będzie istnieć - nauka badająca wszystkie obszary (ar. nał) wszechświata (a to znaczy, że każdy z nich mógłby dać początek nauce - uz. red. tur.).

Nauka składa się z uniwersalnych zasad, zaś owa uniwersalność ukazuje piękno porządku, ponieważ uniwersalność nie może istnieć w czymś, co jest porządku pozbawione. Czyż nie widzisz, że jeśli powiemy: "Wszyscy uczeni w religii noszą białe turbany", jest to potwierdzeniem uniwersalności, ponieważ taka jest zasada pośród ludzi z tej grupy (ar. nał)? Z tego wynika, że wszystkie nauki z racji uniwersalności swoich zasad ukazują poprzez rozumowanie indukcyjne całkowity

— 176 —

i wszechobejmujący porządek? Każda z nich jest olśniewającym dowodem wskazującym na korzyści i owoce zwieszające się kiściami z łańcucha istot, a także wskazujące na przykłady mądrości i korzyści ukrytych w ich podlegających zmianom stanach. Nauki wznoszą sztandar Bożej jedności i zaświadczają zamysł Stwórcy oraz Jego mądrość. Każda z nich jest lśniącą gwiazdą, przeszywającą (swym światłem - uz. red. pol.) mrok i odpędzającą demony złudy i zwątpienia.

Jeśli chcesz, teraz zapomnij o powszechnym (porządku - uz. red. tur.) i rozważ następujący przykład: Mikroskopijny organizm tak mały, że nie można zobaczyć go gołym okiem, zawiera krańcowo finezyjną i cudowną Bożą maszynę. Z całą koniecznością i oczywistością owa maszyna, będąca bytem zależnym zarówno w swej istocie, jak w atrybutach i stanach, nie zaistniała sama z siebie ani też bez przyczyny. Jak szale niektórych wag, tak byty zależne są równe co do istnienia i niebytu; jeśli jedna z tych szal nie przeważy, pozostaną nieistniejącymi. Zatem - jak zgadzają się co do tego wszyscy ludzie rozumni - aby został dokonany wybór, musi istnieć przyczyna. Jest niemożliwością, aby miała to być przyczyna naturalna, ponieważ niezrównane uporządkowanie (maszyny) wymaga nieskończonej wiedzy i doskonałej inteligencji, a nie można wyobrazić sobie istnienia ich w takich przyczynach, w których temacie (naturaliści - uz. red. tur.) zwodzą siebie samych. Przyczyny są proste, nieliczne i pozbawione życia; nie mogą określić swego kursu ani wstrzymać swego ruchu; wahają się między tysiącami możliwości, nie potrafiąc przyznać pierwszeństwa którejś z nich. Jak zatem (pozorna przyczyna - uz. red. tur.) podąża wyznaczonym kursem i przemierza określoną drogę, jak może wybrać pewne aspekty tego, co możliwe, aby wytworzyć ową zdumiewającą i właściwie uporządkowaną maszynę, której subtelne przykłady mądrości wprawiają umysł w zadziwienie? Mógłbyś przekonać (o tym - uz. red. pol.) samego siebie i poczuć się szczęśliwym tylko wtedy, gdybyś przypisał każdej cząsteczce mądrość Platona oraz inteligencję Galena, gdybyś uwierzył w to, że wszystkie owe cząsteczki komunikują się między sobą. Oto sofistyka, która zawstydziłaby nawet sofistów!

Choć siły przyciągania i odpychania tworzą podstawy materii w najmniejszym niepodzielnym atomie, jawią się one jako połączenie przeciwieństw. Tak, prawo przyciągania i prawo odpychania, a także inne

— 177 —

prawa, są nazwami praw Bożego zwyczaju i najwspanialszego szariatu Bożego stworzenia (ar. asz-szari'a-l fitrijja), który jest nazywany naturą. Takie prawa są dopuszczalne pod warunkiem, że nie przestają być (jedynie - uz. red. pol.) zasadami i nie stają się naturą, istnieją jedynie w umyśle i nie jest im przypisywane istnienie (innych rzeczy - uz. red. pol.), nie przestają być jedynie teoretycznie i nie stają się rzeczywiste, nie przestają być postrzegane jako narzędzia i nie są uważane za (prawdziwie - uz. red. pol.) skuteczne.

Teraz, jeśli pojąłeś ów przykład (mikroskopijnego organizmu - uz. red. tur.) i ujrzałeś jego wielkość mimo nieskończenie małych rozmiarów, jego rozległość mimo małości, unieś głowę i obserwuj wszechświat: ujrzysz jasność dowodu Bożej opatrzności (ar. dalil al-'inaja) oraz to, że jest on jasnym i oczywistym jak sam wszechświat. Wszystkie wersety koraniczne, które wymieniają dary (jakimi są dane - uz. red. pol.) rzeczy, które przypominają o korzyściach z owych darów, ukazują ten dowód. Kiedy Koran zaleca refleksyjne rozmyślania, generalnie kieruje tego, do którego się zwraca, ku metodzie (dedukcyjnego - uz. red. tur.) rozumowania (ar. istidlal): Zwróć więc (Muhammadzie) swoje spojrzenie: czy zobaczysz jakąś skazę?. [2] Jeśli chodzi o omawiane wersety, jakże jasno wskazują one na ów dowód: On jest Tym, Który uczynił dla was ziemię posłaniem, niebo - budowlą. On spuścił z nieba wodę i sprawił, że dzięki niej wyrosły owoce jako zaopatrzenie dla was. [3]

Dowód tego, że rzeczy są powoływane do istnienia z niebytu (ar. dalil al-ichtira'i), o jakim nadmienia werset: ...Który was stworzył, jak i tych, którzy byli przed wami! (ar. allazi chalaqakum ła-l lazina min qablikum, [4] jest następujący: Bóg Najwyższy nadaje każdemu gatunkowi oraz wszystkim przedstawicielom każdego gatunku poszczególne istnie-nie, które jest źródłem poszczególnych dzieł danej istoty oraz doskonałości, na jaką ona zasługuje. Jako że wszystkie gatunki (i królestwa istot - uz. red. tur.) są bytami zależnymi, podobnie jak niekończące się łańcuchy przyczyn, żaden z nich nie może zawrócić, nie zaburzając ustalonej konieczności, do przedwieczności. Ponadto, ponieważ w świecie zachodzą (stałe - uz. red. tur.) zmiany, udowadnia to, niekiedy przez obserwację, a niekiedy przez racjonalną konieczność, iż świat został stworzony. Biologia i botanika udowodniły również, iż istnieje ponad dwieście tysięcy gatunków, a każdy z nich ma swojego przodka i praojca. Zależność i bycie stworzonymi dowodzą zatem, iż owi przodkowie i praojcowie z całą koniecznością wyłonili się z ręki Bożej mocy. Ponadto nie można wyobrazić sobie istnienia przyczyn podczas pierwszego stworzenia, tak jak

— 178 —

wyobrażamy sobie ich istnienie w łańcuchu przyczyn. Co więcej, złudne wyobrażenie, wedle którego jedne gatunki oddzielają się od innych, jest ułomnym, ponieważ (jako że albo potomstwo jest bezpłodne, albo ród wymiera - uz. red. tur.) gatunki przeważnie nie mogą stać się początkiem nowego łańcucha poprzez reprodukcję. Najbardziej prawdopodobne jest więc (założenie - uz. red. pol.), że skoro pochodzenie i początek są takimi-to-a-takimi, zatem takimi będą również kolejni przedstawiciele gatunku. Jak można wyobrazić sobie, że proste i pozbawione życia przyczyny naturalne, które są pozbawione inteligencji i woli, miałyby być zdolne do tego, aby powołać do istnienia owe łańcuchy (istot - uz. red. tur.), które zadziwiają umysł, do stwarzania (ar. ichtira) poszczególnych istot, z których każda jest dziwem kunsztu i cudem Bożej mocy? Zatem wszystkie istoty oraz łańcuchy, których częściami są owe istoty, w rozstrzygający sposób zaświadczają językiem ich stworzenia o konieczności istnienia ich Stwórcy, niechaj Jego chwała będzie wywyższona ponad każdą rzecz.

Gdybyś zapytał: Dlaczego zatem, skoro istnieje to rozstrzygające świadectwo, ludzie wierzą w tak błędne koncepcje, jak przedwieczność materii i jej ruch?,

zostałoby ci powiedziane: Jeśli człowiek spogląda na coś niebezpośrednio, może uważać niemożliwość za możliwą, jak stary człowiek przeszukujący niebo w poszukiwaniu świątecznego nowiu księżyca ujrzał swą białą rzęsę (tak, jakby była ona - uz. red. tur.) księżycem. Poprzez swą wzniosłą istotę i szlachetną naturę człowiek ugania się za prawdą i za tym, co słuszne. Jeśli w jego ręce wpadnie coś fałszywego i ułomnego, wówczas mimowolnie, z powodu powierzchownego i niebezpośredniego oglądu - jeśli tylko nie prosił o tę rzecz ani jej nie poszukiwał - jest zmuszony do tego, aby ją zaakceptować. Jest tak, ponieważ kiedy (człowiek - uz. red. pol.) ignoruje porządek (wszechświata - uz. red. tur.), będący wątkiem, do którego przywiązano wszystkie przykłady mądrości; kiedy nie udaje mu się dostrzec sprzeczności (w postrzeganiu - uz. red. pol.) ruchu (cząsteczek jako źródła materii - uz. red. tur.) oraz materii, dla jego pośredniego spojrzenia staje się możliwe przypisanie unikalnych haftów i cudownego kunsztu ślepemu przypadkowi oraz niewidomemu zbiegowi okoliczności. Jak powiedział Al-Dżisri, jeśli ktoś, kto wchodzi do pałacu wypełnionego zdobnymi dziełami cywilizacji, nie widzi ich właściciela, będzie przypuszczał, iż nie mają one żadnego właściciela i zostanie zmuszony do tego, by przypisać istnienie budynku oraz jego ozdób przypadkowi, zbiegowi okoliczności i prawom

— 179 —

selekcji naturalnej. Co więcej, kiedy ignoruje on świadectwo całkowitej woli, obejmującej każdą rzecz wiedzy i doskonałej mocy, jakie składają wszystkie przykłady mądrości, użyteczności i korzyści na świecie, jeśli nie dba o nie, zda mu się możliwe - ponieważ postrzega rzeczy jedynie mimochodem - udowodnienie rzeczywistego efektu pozbawionych życia pozornych przyczyn.

A co powiesz na to? Pomiń subtelności kunsztu Najwyższego i zbadaj najbardziej oczywiste z dzieł zwanych "naturą", która jest widzialnym przejawem i odbiciem (rzeczy - uz. red. tur.), pod warunkiem, że rozerwiesz zasłonę tego, co dobrze znane: jak twoja dusza może być przekonana, jak twój rozum może zaakceptować to, że właściwości oblicza zwierciadła mogą stanowić przyczynę sprawczą odsłonięcia oblicza niebios; że mogą przyciągnąć i odbić w szkle zwierciadła obraz niebios w całej ich rozciągłości, wraz z inskrypcjami gwiazd? Jak twój rozum może być przekonany o tym, że wyimaginowana rzecz nazwana grawitacją jest przyczyną sprawczą utrzymującą niezmienny porządek ruchu i obrotu ziemi oraz gwiazd?

W skrócie: Jeśli człowiek spogląda na coś, co jest niemożliwe i ułomne, powierzchownie i jedynie mimochodem, może uznać ową rzecz za możliwą i słuszną. Jeśli jednak rozważa taką rzecz świadomie i dla niej jako takiej, a także bada ją jako swoją własną, jest niemożliwym, by miał on zaakceptować jakąkolwiek z tych kwestii, jakie przyjęto w temacie naturalnej filozofii, chyba że jest tak głupi, by przypuszczać, że wszystkie drobne cząsteczki posiadają inteligencję filozofów i mądrość polityków!

Gdybyś zapytał: Czym są natura, prawa i siły, o których bełkoczą (naturaliści - uz. red. pol.), aby pocieszyć samych siebie?,

zostałoby ci powiedziane: Natura jest wzorcem, nie źródłem; jest prasą drukarską, nie drukarzem; jest kodeksem prawnym, nie siłą; jest Bożym szariatem stworzenia, który narzuca porządek działaniom kończyn ciała świata przejawów. Jak prawo szari'a jest wytworem i streszczeniem praw władających uczynkami dobrowolnymi, a system rządów jest sumą zasad politycznych, tak szariat i porządek są dwoma kwestiami teoretycznymi istniejącymi jedynie w umyśle, a natura jest również kwestią teoretyczną, będącą streszczeniem zwyczajów Boga w Jego stworzeniu. Złuda jej istnienia zewnętrznego podobna jest wyobrażeniu dzikusa, który widząc dywizję ćwiczącą musztrę, wyobraża sobie, że żołnierze są powiązani materialnymi sznurami, posiadającymi zewnętrzny kształt. Zatem to ludzie ze świadomością dzikich wyobrażają sobie, że z powodu jej trwałości natura jest czynnikiem sprawczym i posiada zewnętrzne istnienie.

— 180 —

W skrócie: Natura jest kunsztem Najwyższego Boga i kodeksem praw Jego stworzenia. Jej prawa są artykułami owego kodeksu, a jej siły - kwestiami, których dotyczą te artykuły.

Teraz co się tyczy dowodu Bożej jedności (ar. dalil at-tałhid), na który wskazuje słowo czcijcie (ar. 'ubudu), to jest "wyznawajcie jedność Boga" (ar. łahhadu), zgodnie z komentarzem Ibn 'Abbasa (niech Bóg będzie z niego rad) wygląda to, jak następuje: Koran, owa Księga cudownej wystawy, nie pomija żadnego z dowodów Bożej jedności. Wystarczającym świadectwem jest dowód zwany burhan attamanu, zawarty w wersecie: A gdyby na niebie i ziemi byli bogowie, poza Bogiem, to one uległyby zniszczeni; [5] jest on jak świetlista latarnia morska, dowodząc, że niezależność jest konieczną, zasadniczą i nieodłączną cechą boskości. Ten werset nadmienia (również - uz. red. tur.) o subtelnym dowodzie Bożej jedności (na który wskazuje, co następuje - uz. red. tur.): współpraca niebios i ziemi oraz ich wytwarzanie produktów (będących wsparciem - uz. red. tur.) dla zapewnienia środków do życia ludziom i zwierzętom; podobieństwo wszelkich dzieł na świecie, którego wszystkie strony obejmują jedna drugą, a każda z nich bierze drugą za rękę, aby dopełnić porządku; wzajemne odpowiadanie różnych części świata na potrzeby innych; fakt, że wszystkie wskazują na jeden punkt i pozostają w regularnym ruchu, wirując wokół osi jednego porządku. To wszystko implikuje, a nawet, zaiste, jasno stwierdza, że Stwórca owej jednej maszyny również jest Jeden; wszystko recytuje wersy:

W każdej rzeczy znajduje się znak wskazujący na to, że On jest Jeden.

Teraz rozważ, co następuje: Jak koniecznym jest, by Stwórca był Istniejący oraz Jeden, tak jest On określany przez wszystkie atrybuty doskonałości, ponieważ jakiekolwiek ślady doskonałości znajdziemy w wykonanym dziele, pochodzą one od cienia przejawu doskonałości Stwórcy tego dzieła. Zatem z całą koniecznością piękno, doskonałość i dobroć Stwórcy muszą być nieskończenie wyższe od piękna, doskonałości i dobroci znajdujących się we wszechświecie. Jest tak, ponieważ czynienie dobra (ar. ihsan) wywodzi się z bogactwa Dobroczyńcy (ar. Al-Muhsin) i jest jego świadectwem; powoływanie do istnienia (ar. idżad) dowodzi istnienia (ar. łudżud) Tego, Który istnienie nadaje (ar. Al-Mudżid); czynienie tego, co konieczne, udowadnia istnienie Czyniącego; zaś czynienie rzeczy pięknymi wskazuje na piękno Tego, Który czyni je

— 181 —

pięknymi. Ponadto Stwórca jest wolnym od wszelkich wad, ponieważ wady powstają z zasadniczego braku zdolności istot materialnych, a Najwyższy jest ponad to, co materialne. Zatem jest On również wolny od atrybutów, które z konieczności biorą początek z istoty bytów zależnych. Niech będzie Mu chwała! Nie ma nikogo, kto byłby podobny do Niego, niech Jego chwała będzie wywyższona ponad każdą rzecz! Nadmienia On o owych dwóch prawdach poprzez Swoje słowa: Nie dawajcie więc Bogu równych, skoro wy wieci. [6]

Teraz jeśli chodzi o dowód zależności (ar. ad-dalil al-imkani), o którym nadmienia werset: Bóg jest Bogaty, a wy jesteście biedni, [7] to widzisz, że pod względem jego istoty, wszystkich jego atrybutów, wszystkich jego stanów i każdego z ich aspektów każdy pojedynczy atom we wszechświecie jest wahającym się i niezdecydowanym pośród nieskończonych możliwości. Nagle powstaje do życia i podąża określoną drogą; jest odziany w poszczególne atrybuty; przyjmuje uporządkowany stan i dosiada właściwego prawa; zwraca się ku ustalonemu celowi, a następnie wydaje mądre rezultaty oraz korzyści, które mogłyby zostać osiągnięte jedynie w ten określony sposób. Czyż nie oznajmia on swym szczególnym językiem o zamierzeniu i mądrości jego Stwórcy, jasno je wypowiadając?

Jak każda cząsteczka z osobna jest dowodem, tak jej świadectwo pomnaża się, kiedy staje się ona częścią wiecznie rosnącej całości, w której jeden ze składników zawiera się w drugim. Jest tak, ponieważ cząsteczka posiada położenie w każdej całości, określone relacje w każdym położeniu, funkcje wynikające z każdej z owych relacji, a każda z funkcji niesie owoc korzyści i pożytku. Na każdym poziomie cząsteczka recytuje swym językiem dowody konieczności istnienia jej Stwórcy. Przypomina żołnierza (który posiada określone relacje i obowiązki - uz. red. tur.) w jego plutonie, pułku, dywizji i tak dalej.

Teraz rozpoczynamy temat umiejscowienia i uporządkowania (ar. nazm) omawianego wersetu pod względem (po pierwsze - uz. red. tur.) powiązań (ar. nazm) wersetu ze wszystkim, co go poprzedza, (po drugie - uz. red. tur.) powiązań między niektórymi z jego fraz, (po trzecie - uz. red. tur.) relacji między częściami fraz.

— 182 —

Umiejscowienie wersetu i jego powiązania z tym, co go poprzedza

Wyliczywszy kategorie istot ludzkich: pobożnych wiernych, na których nałożono obowiązek oddawania czci Bogu, upartych niewiernych i niezdecydowanych hipokrytów, Koran zwraca się w tym miejscu do nich wszystkich słowami: O, ludzie! Czcijcie... Koran czyni te słowa konsekwencją tego, co je poprzedza, w ten sam sposób, w jaki budowa postępuje wedle pewnego planu, zaś nakazy i zakazy przynależne są prawom istniejącym jako wiedza; Boże dekrety (ar. al-qada') egzekwowane są zgodnie z Bożym zarządzeniem (ar. al-qadr); kompozycja i stworzenie następują po opowieści i jej przytoczeniu. Kiedy (Koran - uz. red. tur.) wspomina trzy różne grupy oraz opisuje ich cechy charakterystyczne i to, co z nich wynika, jest to torowaniem drogi dla (głównego - uz. red. tur.) tematu oraz ostrzeżeniem słuchaczy. Następnie Koran zwraca się bezpośrednio (do nich - uz. red. tur.). W tym względzie - a mam na myśli przede wszystkim zwracanie się do nich w trzeciej osobie, następnie zwrócenie się do nich bezpośrednio - jest to zabieg (a dosłownie punkt - uz. red. tur.) ogólnie zgodny z nauką retoryki. Wygląda to następująco: kiedy cnoty lub występki człowieka wymieniane są stopniowo, zwraca to uwagę słuchaczy i zwiększa (ich - uz. red. tur.) uczucie albo zachwytu, albo niesmaku. Owe opisy stopniowo stają się silniejsze, aż doprowadzą do tego, że (słuchacze - uz. red. tur.) osobiście przemówią do człowieka, którego (te słowa - uz. red. pol.) dotyczą. W tym miejscu, jak jest to wymagane przez kontekst (ar. maqam), a także po to, aby zaspokoić owe pragnienia słuchaczy, mówca (ar. mutakallim - tj. Koran, uz. red. tur.) sprowadza człowieka (przed tych, o których mówi - uz. red. pol.) i zwraca się wprost do niego.

Zawiera się w tym punkt szczególny dla tego kontekstu, którym jest zmniejszenie ciężaru obowiązków (wykonywania aktów czci - uz. red. tur.) poprzez przyjemność wynikającą z bycia tym, do którego bezpośrednio zwraca się Koran.

Ponadto wskazuje to na fakt, że w aktach czci nie ma żadnych pośredników między Stwórcą a Jego sługą.

Powiązania między frazami

Fraza: O, ludzie! Czcijcie... zwraca się do ludzi każdej klasy społecznej spośród wymienionych trzech grup, do ludzi przeszłości, teraźniejszości i przyszłości: "O, prawdziwie wierzący, którzy odprawiacie akty czci pewnie i regularnie! O, średnio wierzący, starajcie się o to, by zwiększyć wasze oddawanie czci Bogu! O, niewierni, odprawiajcie wasze akty czci i wszystko, co jest związane z wiarą i potwierdzeniem Bożej jedności!

— 183 —

I o wy, hipokryci, czcijcie Boga z prawdziwą szczerością!". Tak więc słowo czcijcie jest w tym miejscu wspólnym (dla wszystkich grup - uz. red. pol.) słowem wyrażających wiele znaczeń. Zatem zastanów się nad tym uważnie!

Waszego Pana (ar. Rabbakum) oznacza: Czcijcie Go, ponieważ On jest Panem, Który powołuje was do istnienia i utrzymuje przy życiu! Nałożono na was obowiązek bycia Jego sługami, którzy oddają Mu cześć i służą Mu.

Krótka uwaga: W słowach waszego Pana znajduje się subtelna wzmianka o zależności istot (tych, do których owe słowa są zwrócone - uz. red. tur.); we frazie: Który uczynił dla was ziemię posłaniem zawarty jest znak wskazujący na zależność ich atrybutów, a słowa: Który was stworzył, jak i tych, którzy byli przed wami! wskazują na stworzenie ich istot oraz atrybutów. Ponadto jasne świadectwo faktu, iż istota tych, do których zwraca się Koran, jest zależna, dają następujące wersety:

Bóg jest Bogaty, a wy jesteście biedn; [8]

...i że do twego (Muhammadzie) Pana wszystko zmierza; [9]

"Te bałwany są przecież wrogami dla mnie, a nie Pan światów...; [10]

Powiedz (Muhammadzie): "Bóg!" - potem zostaw ich, aby się zabawiali w pustej gadaninie; [11]

"Przeto uciekajcie się do Boga!; [12]

O tak! przez wspominanie Boga uspokajają się ich serca [13]

Teraz pomyśl w ten sam sposób o dalszych przykładach!

Co się tyczy frazy Który was stworzył (ar. allazi chalaqakum), wiedz, że kiedy Bóg Najwyższy nakazuje oddawanie Mu czci - które wymaga trzech rzeczy: po pierwsze istnienia Tego, Który jest czczony (ar. ma'bud); po drugie Jego jedności; po trzecie tego, by oddawanie czci właśnie Jemu było stosowne - odpowiada na trzy domyślne pytania, wskazując na trzy świadectwa, na świadectwa Jego istnienia, które są dwojakiego rodzaju: te zawarte w świecie zewnętrznym (ar. afaqi) i te, które znajdują się w jaźni człowieka (ar. anfusi). Te drugie również są dwojakiego rodzaju: znajdujące się w duszy, istocie człowieka (ar. nafsi) i te, które są przynależ-ne do jego pochodzenia (ar. usuli). Koran nadmienia o świadectwach w istocie człowieka, które są (mu - uz. red. pol.) najbliższe i najbardziej oczywiste, poprzez frazę Który was stworzył, zaś o tych przynależnych do pochodzenia człowieka poprzez słowa jak i tych, którzy byli przed wami.

— 184 —

Jeśli chodzi o umiejscowienie frazy: Być może, wy będziecie bogobojni (ar. la'allakum tattaqun), wiedz, że jako że Koran odnosi akty czci do stworzenia (ludzi - uz. red. tur.) i do stworzenia ich przodków, wymaga to (istnienia, przytoczenia - uz. red. pol.) dwóch punktów:

Pierwszy: (Istoty ludzkie - uz. red. tur.) są stworzone ze skłonnością do oddawania czci Bogu oraz z możliwością bycia świadomymi (istnienia - uz. red. pol.) Boga i obawiania się Go (ar. at-taqła) do tego stopnia, że każdy, kto tylko dostrzeże tę zdolność, spodziewałby się po nich, iż będą Go czcić - jak ktoś, kto widzi pazury (zwierzęcia - uz. red. tur.) pojmuje, iż służą one rozdzieraniu lub chwytaniu zdobyczy.

Drugi: Zamysłem ich stworzenia, obowiązkiem, jaki został na nich nałożony, a także doskonałością, ku jakiej się zwracają, jest bogobojność. Jest ona najbardziej kompletnym i najdoskonalszym aktem czci.Oznacza to, że słowa: Być może, wy będziecie bogobojni oznaczają: celem waszego stworzenia, waszą doskonałością oraz tym, dla czego zostało uczynione wasze wrodzone usposobienie, jest świadomość (istnienia - uz. red. pol.) Boga i bogobojność.

Co się tyczy frazy: uczynił dla was ziemię posłaniem (ar. dża'ala lakum al-ard firaszan), to najprawdopodobniej wskazuje ona na świadectwa istnienia Najwyższego dostarczane przez świat zewnętrzny. Jest również aluzyjnym obaleniem (koncepcji - uz. red. pol.) rzeczywistej sprawczości pozornych przyczyn, która jest rodzajem przydawania Bogu towarzyszy (ar. szirk), to jest (omawiana fraza - uz. red. pol.) przypisuje rozpostarcie ziemi lub też jej przygotowanie jako kołyski dla człowieka Najwyższemu, nie zaś naturze.

Fraza (a) niebo budowlą (ar. ła as-sama' bina'an) poprzez wspomnienie o niebiosach, które sąsiadują z ziemią, wskazuje na najbardziej wzniosły z prostych dowodów w świecie zewnętrznym.

Następnie poprzez frazę: On spuścił z nieba wodę (ar. ła anzala min as-sama' ma'an) Koran wskazuje na świadectwo istnienia Stwórcy, jakie składają byty złożone i rzeczy będące zwierzętami, roślinami i minerałami.

Ponadto wszystkie wcześniejsze frazy wskazują na dowód (istnienia - uz. red. tur.) Stwórcy; podobnie wszystkie jako całość wskazują na Jego jedność. Sposób, w jaki są ułożone, wskazuje na porządek (we wszechświecie - uz. red. tur.) i nadmienia o darach Boga. Poprzez świadectwo (składane przez słowa - uz. red. tur.) zaopatrzenie dla was (ar. rizqan lakum) Koran ustala, że jest właściwym, by to Najwyższemu oddawać cześć, ponieważ składanie podziękowań za dary jest obowiązkiem. Słowa zaopatrzenie dla

— 185 —

was wskazują również na fakt, że jak ziemia, zwierzęta, rośliny i minerały zostały uczynione tym, co wam (o, ludzie - uz. red. pol.) służy, tak wy powinniście służyć Temu, Który je wam podporządkował.

Co się tyczy umiejscowienia i powiązań frazy: Nie dawajcie więc Bogu równych (ar. fa la tadż'alu li-llahi andadan), to wiedz, że od miejsca, które zajmuje, rozciągają się linie prowadzące i do słów O, ludzie! Czcijcie waszego Pana, i do słów Który was stworzył, i do słów uczynił dla was..., i do słów On spuścił z nieba wodę. Oznacza to: Kiedy czcicie waszego Pana, nie przydawajcie Mu żadnych towarzyszy, ponieważ On jest Panem (każdej rzeczy - uz. red. pol.), On jest waszym Stwórcą i Stwórcą rodzaju ludzkiego; nie ustanawiajcie (nad sobą - uz. red. pol.) władców i panów, poniżając Boga; a ponieważ to On stworzył niebiosa i uczynił je stropem dla waszego miejsca zamieszkania, zatem nie wierzcie w to, że pozorne przyczyny posiadają moc sprawczą, ponieważ jest to źródłem bałwochwalstwa; a ponieważ to On zesłał na ziemię deszcz dla (wzrostu - uz. red. pol.) waszego pożywienia i środków do życia, zatem nie ma daru poza Jego darem, więc wszystkie podziękowania i cała cześć nie należą się nikomu innemu, jak tylko Jemu.

Umiejscowienie części fraz i powiązania między nimi

Rozważ, co następuje: Wykrzyknik ja ajjuha (będący wprowadzeniem do wołacza - uz. red. tur.) we frazie ja ajjuha-n nas u'budu (ar. O ludzie! Czcijcie...) często pojawia się w Koranie, ponieważ zawiera wiele finezyjnych punktów. W tym miejscu przesłanie jest potwierdzone pod trzema względami: poprzez wołacz ja służący wzmocnieniu, poprzez ajju, którego celem jest wyróżnienie, poprzez (przyrostek - uz. red. pol.) -ha, który służy zbudzeniu (słuchającego - uz. red. pol.). Przesłanie (Koranu - uz. red. pol.) nadmienia w tym miejscu o trzech korzyściach: o zastąpieniu trudności obowiązku (oddawania czci - uz. red. tur.) poprzez przyjemność (wynikającą z bycia tym, do którego przesłanie jest skierowane - uz. red. tur.), a także o tym, że jedynymi narzędziami postępu człowieka od głębi braku Boga do (wysokiej - uz. red. tur.) stacji Jego obecności są akty czci. Wskazuje to również na fakt, iż na tych, do których przesłanie jest skierowane, nałożono obowiązek trojakiego rodzaju: przez wzgląd na ich serca, poprzez poddanie się i posłuszeństwo; przez wzgląd na ich intelekt, poprzez wiarę i potwierdzenie Bożej jedności; a także w sensie fizycznym, poprzez wykonywanie aktów czci.

(Z przesłania - uz. red. tur.) można również wywnioskować, iż ci, do których jest ono skierowane, składają się z trzech grup (to jest wierzących, niewiernych i hipokrytów - uz. red. tur.). Wskazuje to również na trzy

— 186 —

klasy społeczne - elitę, klasę średnią i rzeszę ludzi (prostych - uz. red. pol.). Świadczy także o dobrze znanym stylu i porządku rzeczy, który polega na tym, że człowiek przede wszystkim woła do innego człowieka, by ten się zatrzymał, następnie rozpoznaje jego cechy i zwraca się ku niemu, a następnie przemawia do niego, aby ten coś zrobił.

W skrócie: Powyższe subtelne punkty (zawarte w użyciu wołacza - uz. red. tur.) potwierdzają i wzmacniają przesłanie poprzez ustanowienie wymienionych (poniżej - uz. red. pol.) aspektów (i znaczeń - uz. red. tur.).

Jeśli chodzi o wykrzyknik ja - o!, to jako że jest on skierowany do ludzi, a ci dzielą się na różne klasy, wliczając w to niedbałych, nieobecnych, gnuśnych, ignorantów i tak dalej, zatem zarówno budzi on niedbałych, jak przywołuje nieobecnych, wzywa gnuśnych do działania, informuje ignorantów, zatrzymuje tych, którzy są czymś zajęci, podaje (właściwy - uz. red. pol.) kierunek tym, którzy się odwrócili, ekscytuje miłujących, zachęca poszukujących, przynagla udoskonalonych do tego, by zwiększyli (oddawanie czci Bogu - uz. red. tur.), a także wstrząsa ludźmi.

Odległość wyrażona przez ja, choć kontekst (ar. maqam) jest (stacją - uz. red. pol.) bliskości i oddawania czci, wskazuje na wspaniałość i wzniosłość obowiązku oraz na jego depozyt (ar. amana at-taklif).

Nawiązuje także do odległości (dzielącej słuchającego - uz. red. pol.) od czasu i miejsca pojawienia się przesłania, od czasu i miejsca tych, na których nałożono ów obowiązek.

Ponadto jest wzmianką o głębiach ludzkiego niedbalstwa.

Jeśli chodzi o słowo ajju, jest ono używane dla wyróżnienia (jednego człowieka lub jednej grupy - uz. red. tur.) spośród rzeszy [14] i nasuwa wniosek, że adresatem (przesłania - uz. red. pol.) jest cały wszechświat, zaś ludzkość jest wyszczególniona, jako że ludzie niosą depozyt w formie (obowiązku zbiorowego - uz. red. pol.), fard kifaja (co znaczy, że to istoty ludzkie są tymi, na które nałożono obowiązek oddawania czci Bogu - uz. red. tur.). Jeśli zatem zaniedbają (czynienia tego - uz. red. tur.), wykroczą przeciwko prawom wszystkich (innych - uz. red. tur.) istot.

Ponadto w słowie ajju zawarta jest elokwentna subtelność, ponieważ po nim następuje opisowe słowo ludzie (ar. an-nas). Następnie -ha zastępuje drugą część konstrukcji dopełniającej, co wskazuje na fakt, że (zamysłem jego użycia - uz. red. tur.) jest ostrzeżenie tych, którzy zostali przywołani poprzez wołaczowy wykrzyknik ja - o!.

Słowo ludzie (ar. an-nas), będąc imiesłowem czynnym pochodzącym od rzeczownika odczasownikowego nisjan oznaczającego zapomnienie,

— 187 —

wskazuje na przyganę lub wymówkę. Oznacza to: "O, ludzie! Jak możecie zapominać o przedwiecznym przymierzu (ar. al-misaq al-azali)?". Wskazuje również na wymówkę, to jest: "O, ludzie! Wasze zaniedbanie może być spowodowane jedynie pomyłką lub zapomnieniem, nie może być świadome ani poważne!".

Co się tyczy słowa czcijcie (ar. u'budu), jako że jest ono podsumowaniem lub konkluzją ogólnego i wspomnianego powyżej wezwania skierowanego do wszystkich klas (ludzi - uz. red. tur.), wskazuje ono na posłuszeństwo, szczerość i ciągłość, a także nadmienia o Bożej jedności. Oznacza to: "Bądź posłusznym! Bądź szczerym! Zwiększ oddawanie czci Bogu! Głoś Bożą jedność!".

Imię waszego Pana (ar. Rabbakum) wskazuje na to, że jak akty czci powinny być upragnionymi i poszukiwanymi, ponieważ są one wzniosłą relacją i znamienitym połączeniem (sługi z Bogiem - uz. red. pol.), tak powinny być poszukiwanymi również dlatego, że są sposobem służby i składania podziękowań Temu, Który was (o, ludzie - uz. red. pol.) pielęgnuje i budzi do życia, a Którego potrzebujecie.

Jeśli chodzi o części frazy Który was stworzył, jak i tych, którzy byli przed wami (ar. allazi chalaqakum ła-l lazina min qablikum):

Jako zaimek względny, słowo Który (ar. allazi) jest czymś znanym na tyle, na ile jest określone przez zdanie względne. (Na przykład wszystkim, co wiemy o "tym, który odszedł" jest to, że odszedł - uz. red. tur.). Zatem (fakt, że w tym miejscu Imieniem "Pan" rządzi zaimek Który - uz. red. tur.) nasuwa wniosek, że poznanie Boga Najwyższego może odnosić się wyłącznie do Jego uczynków i dzieł, nie zaś do Jego istoty.

Następnie - poprzez fakt, że wyraża raczej ustalone, systematyczne stworzenie niż (jedynie - uz. red. tur.) powoływanie do istnienia (ar. idżad) czy zapoczątkowanie (ar. insza') - słowo stworzył (ar. chalaqa) wskazuje na to, że istota ludzka ze swej natury zwrócona jest ku obowiązkowi (oddawania czci Bogu - uz. red. tur.). Nasuwa również wniosek, iż to oddawanie czci jest obowiązkiem, ponieważ jest ono rezultatem i "wynagrodzeniem" stworzenia. Jednak (owo wynagrodzenie nie jest nagrodą za akty czci, lecz - uz. red. tur.) nagroda jest czystą łaską Boga Najwyższego.

Z powodu niepewności (co do tego, kim lub czym rządzi - uz. red. tur.) słowo tych, którzy (ar. allazina) jak gdyby nadmienia: "Niczego nie wiemy o tych, którzy przybyli przed wami, zmarli i odeszli. Chwiejecie się na krawędzi grobu, więc wyciągnijcie z tego lekcję i niech nie zwiedzie

— 188 —

was ten świat. Bądźcie niezłomni w wykonywaniu aktów czci, ponieważ są one środkiem służącym osiągnięciu wiecznego szczęścia".

Jeśli chodzi o słowa być może, wy będziecie bogobojni (ar. la'allakum tattaqun):

Słowo la'alla wyraża nadzieję; kiedy poprzedza coś upragnionego, jest używane dla wzmożenia pragnienia, zaś kiedy poprzedza coś odraża-jącego, służy temu, aby słuchający miał się na baczności. W tym miejscu nadzieja nie może odnosić się dosłownie do Tego, Który przemawia (to jest, do Boga - uz. red. tur.), jest zatem albo symboliczna (ar. madżaz), albo odnosi się do odbiorcy słów, do obserwujących lub do słuchających.

Jeśli odnosi się do Tego, Który mówi, jest metaforą o charakterze paraboli (ar. isti'ara at-tamsilijja). (Na przykład - uz. red. tur.) jeśli ktoś wyposażył człowieka w robocze narzędzia, ma nadzieję i spodziewa się, iż ów człowiek wykona tę pracę. W ten sam sposób Bóg przyodział ludzkość w zdolność doskonalenia się i wykonywania obowiązków (religijnych - uz. red. tur.), a także w narzędzie wolnej woli.

Metafora wskazuje również na fakt, że zamysłem (ar. hikma) stworzenia człowieka jest bogobojność i bycie świadomym (obecności, istnienia - uz. red. pol.) Boga (ar. taqła). Nasuwa również wniosek, że akty czci do pewnego stopnia (ar. al-martaba) są rezultatem bogobojności, zatem są również oznaką najwyższego stopnia bogobojności.

Ponadto, w stylu godnym królów, metafora sugeruje zachętę, ofiarowanie nadziei oraz poczynienie pewnych obietnic.

Jeśli nadzieja (wyrażona przez słowo la'alla - uz. red. tur.) odnosi się do tych, do których jest ono skierowane, jest tak, jak gdyby mówiła: "Akty czci służą dążeniu do bogobojności, (do stanu pośredniego) między strachem a nadzieją" [15]. To implikuje wniosek, że człowiek nie powinien czuć się pewnym w temacie swoich aktów czci. Sugeruje to również, iż nie powinien on poprzestać na swoim aktualnym poziomie (oddawania czci Bogu - uz. red. tur.), lecz powinien potwierdzać powiedzenie "twoim obowiązkiem jest bezustanne działanie", spoglądanie poza poziom, na którym się znajduje (i dążenie do czegoś więcej - uz. red. tur.).

Jeśli (nadzieja wyrażona przez słowo la'alla - uz. red. tur.) odnosi się do obserwujących i słuchających, wówczas jest tak, jak gdyby każdy, ktokolwiek obserwuje istoty ludzkie wyposażone w takie zdolności i możliwości, miał nadzieję i spodziewał się po nich, iż będą czcić Boga - jak człowiek, który widzi pazury i kły drapieżnika spodziewa się, iż jest

— 189 —

on zwierzęciem drapieżnym. Wskazuje to również na fakt, że oddawanie czci Bogu jest wymagane przez wrodzoną naturę człowieka.

Jako że bogobojność wynika z aktów czci wszystkich wcześniej wspomnianych grup (ludzi - uz. red. tur.) , słowo bogobojni (ar. tattaqun) nadmienia o wszystkich (rodzajach i - uz. red. tur.) poziomach at-taqła. [16] Oznacza to, że at-taqła zapobiega przydawaniu Bogu towarzyszy (ar. szirk); at-taqła zapobiega popełnianiu grzechów ciężkich; at-taqła sprawia, że człowiek chroni swoje serce przed przywiązywaniem się do rzeczy innych niż Bóg Najwyższy; at-taqła sprawia, że unikamy tego, co prowadzi do kary; at-taqła sprawia, że człowiek powstrzymuje się od gniewu. Wskazuje to również na fakt, że (prawdziwymi - uz. red. tur.) aktami czci są te, które są wykonywane ze szczerością; wskazuje na to, że oddawanie czci Bogu powinno być wyłącznym celem, nie zaś środkiem; sugeruje, że akty czci nie powinny być wykonywane w nadziei na nagrodę ani dla uniknięcia kary.

Teraz jeśli chodzi o elementy frazy Który uczynił dla was ziemię posłaniem, niebo - budowlą (ar. allazi dża'ala lakum al-ard firaszan ła as-sama' bina'an), rozważ, co następuje: Poprzez opisywanie ogromu mocy Stwórcy, ta fraza pobudza (ludzi - uz. red. tur.) do oddawania czci Bogu, zaś poprzez wspominanie o Jego łaskach zachęca (ich - uz. red. tur.). Jest tak, jak gdyby mówiła: "O, człowieku! Ten, Który podporządkował ci ziemię i niebo, godzien jest twojej czci".

Wskazuje również na cnotliwość człowieka, na jego wysoką wartość i szlachetność w oczach Boga, jak gdyby mówiła: "Poprzez oddawanie czci Temu, Który uszlachetnił cię, stwarzając ciała niebieskie i niskie (w taki sposób - uz. red. tur.), byś mógł skorzystać z nich pomimo ich ogromu, powinieneś pokazać, iż jesteś godzien Jego łask".

Ponadto jest wskazówką obalającą przypadek, zbieg okoliczności i (rzeczywistą - uz. red. tur.) moc sprawczą natury. Oznacza: "Wszystkie atrybuty, które widzisz (w naturze - uz. red. tur.), istnieją dzięki stwarzaniu przez Stwórcę, Jego zamysłowi, ustaleniu Ustalającego i porządkowi Porządkującego. Jak wzniosła jest Jego mądrość!".

Nasuwa również wniosek o obaleniu (koncepcji - uz. red. pol.) szkoły naturalistów oraz szkoły sabejczyków, która dała początek bałwochwalstwu.

Ponadto zwraca uwagę na fakt, że atrybuty ciał (fizycznych - uz. red. pol.) poprzez ich zależność wskazują na Stwórcę, ponieważ ich atomy są równe co do postaci, jaką mogą przybrać, a także co do (nieskończonej liczby - uz. red. pol.) ogólnych stanów i wzorów, zaś wszystkie atrybuty

— 190 —

zależne wahają się wśród wielkiej mnogości możliwości. Zatem pod względem ich atrybutów i stanów wszystkie ciała (fizyczne - uz. red. tur.) potrzebują intencji, zamysłu lub mądrości, a także bycia określonymi przez Tego, Który (je - uz. red. tur.) określa.

Jeśli chodzi o pierwszeństwo słowa dla was (ar. lakum), to wskazuje ono na fakt, że ziemia została rozpostarta dla człowieka, jak gdyby człowiek był jedynym, który z niej korzysta, a cała reszta (istot - uz. red. pol.) jest (w tym względzie - uz. red. tur.) zbędna. Zastanów się nad tym uważnie!

Słowo posłaniem (ar. firaszan) [17] wskazuje na finezyjny punkt elokwencji, jakim jest osobliwy fakt, że choć natura ziemi wymaga tego, by pogrążyła się ona w wodzie, nie stało się tak, co implikuje, iż została ona stworzona w sposób sprzeczny z naturą. Zgodnie z naturą, woda powinna zalać cały glob, jednak w Swych mądrości i miłosierdziu Stwórca wydobył z niej część (ziemi - uz. red. pol.), rozpostarł ją i rozstawił na niej stół z Jego darami.

Podobnie, zgodnie z zasadą, która mówi: "Jeśli dana rzecz zostaje udowodniona, to jest udowodniona wraz z rzeczami, których wymaga", słowo "posłanie" (wywodzące się od czasownika farasza - "rozścielić"; uz. red. tur.) wskazuje na fakt, iż ziemia jest podobna wyłożonej dywanami podłodze budynku, zaś gatunki roślin i zwierząt, jakie zawiera, są jak jego meble, rozmieszczone w nim celowo i wedle mądrego zamysłu.

To słowo sugeruje również, że zgodnym ze świadomym zamysłem jest fakt, iż stan ziemi jest pośrednim; ani nie jest ona tak ciekłą, by nie można było po niej chodzić, ani też nie jest tak twardą, aby nie mogła być wykorzystywaną i uprawianą. Gdyby tak było, ziemia byłaby bezużyteczną, nawet gdyby została wykonana ze złota. Jej pośredni stan wskazuje zatem na fakt, że został on określony, stworzony i zamierzony przez Tego, Który dokonuje Swych dzieł z mądrością i zamysłem.

Słowa (a) niebo - budowlą (ar. ła as-sama' bina'an) [18] wskazuje na to, że kiedy Najwyższy uczynił niebiosa sklepieniem i stropem dla was (o, ludzie - uz. red. pol.), ich gwiazdy stały się waszymi lampami, zatem nie wyobrażajcie sobie, by przypadek miał jakikolwiek udział w ich rozsianiu, jak możecie wyobrażać sobie, jeśli rozsypiecie na ziemi kilka klejnotów.

W owym wersecie zawarta jest wskazówka, sugestia i napomknienie o cudownie subtelnej i drogocennej tajemnicy, która jest następująca:

— 191 —

Gdybyś zapytał: Człowiek jest jedynie atomem w odniesieniu do ziemi, zaś ziemia jest atomem w odniesieniu do wszechświata. Podobnie jeden człowiek jest atomem w odniesieniu do ludzkości, zaś ludzkość jest atomem w porównaniu ze wszystkimi jej towarzyszami w korzystaniu z tego wyniosłego domu. Ponadto stopień, w jakim człowiek korzysta z zalet i celów owego domu, jest wart tylko tyle, co jeden atom, zaś jego cele, które może dostrzec ludzki umysł, są (jedynie - uz. red. tur.) atomem w porównaniu z pożytkami (istniejącymi - uz. red. tur.) w przedwiecznej mądrości i Bożej wiedzy. Jak zatem jest możliwe, że (Najwyższy - uz. red. tur.) stworzył ziemię dla ludzkości i uczynił człowieka korzystającym z jej ostatecznego celu?,

zostałoby ci powiedziane: Tak, to prawda, lecz pomimo tego wszystkiego przez wzgląd na rozległość duszy i umysłu człowieka, na stopień jego zdolności, na wiele daleko sięgających sposobów, w jakie wykorzystuje on wszechświat; ze względu na brak przeludnienia, podziału oraz oporu w zakresie jego wykorzystywania, podobnego relacji całości z jej częściami - ponieważ całość jest obecna we wszystkich jej częściach, a zatem nie istnieją tłok ani podział...; Koran uczynił wykorzystywanie (wszechświata - uz. red. pol.) przez człowieka celem ostatecznym, choć jest to tylko jeden z niezliczonych celów niebios i ziemi, i tak też (ta kwestia - uz. red. pol.) jawi się człowiekowi. Oznacza to, że człowiek korzysta z ziemi, jak gdyby była ona dziedzińcem jego domu, a niebiosa byłyby jego stropem. Gwiazdy są dla niego lampami, a rośliny są jego pożywieniem, dlatego każdy (człowiek - uz. red. tur.) ma prawo do tego, by powiedzieć "moje słońce", "moje niebiosa", "moja ziemia". Teraz pomyśl nad tym wraz ze swą zdolnością rozumowania!

Jeśli chodzi o poszczególne części frazy: (i) On spuścił z nieba wodę i sprawił, że dzięki niej wyrosły owoce jako zaopatrzenie dla was (ar. ła anzala min as-sama' ma'an fa achradża bihi min as-samarati rizqan lakum), rozważ, co następuje: Domyślnym zaimkiem jest słowo spuścił (ar. anzala; odnoszące się do Boga i - uz. red. tur.) wskazujące na to, że krople deszczu są zsyłane z zamierzoną równowagą oraz z mądrością (i zgodnie z zamysłem - uz. red. tur.). Zaprawdę, każda kropla jest obejmowana przez poszczególny porządek, jak sugeruje to fakt, że żadna z nich nigdy nie zderza się ze swymi braćmi podczas jej długiej drogi w dół, nawet pomimo turbulencji powietrza. To oznajmia, iż krople deszczu nie są pozostawione samym sobie, lecz wodze każdej z nich są trzymane przez anioła przedstawiającego ów porządek i ukazującego go.

— 192 —

Użycie we frazie z nieba (ar. min as-sama') rzeczownika, mimo iż właściwym byłby zaimek (jako że jest to powtórzenie - uz. red. tur.) nasuwa wniosek, że tym, co zamierzone, jest w tym miejscu kierunek - "z nieba", nie zaś niebiosa jako takie (ar. cirmaha).

Użycie słowa "woda" (ar. ma'an), choć tym, co pada, jest śnieg, grad lub deszcz, wskazuje na to, że woda jest źródłem (życia - uz. red. pol.) najbliższym i najbardziej użytecznym (człowiekowi - uz. red. pol.). Zaiste, i (My) stworzyliśmy z wody każdą żyjącą rzecz. [19] Z kolei użycie formy nieokreślonej sugeruje, że woda ma cudowne właściwości i osobliwą strukturę, a jej skład chemiczny pozostaje dla was (o, ludzie - uz. red. pol.) nieznany.

Spójnik fa we frazie fa achradża (ar. i sprawił, że wyrosły) jest umiejscowiony w ten sposób, by uniknąć przerwy, jednak istnieje (znaczna - uz. red. tur.) zwłoka między padającym deszczem a wydaniem owoców. Implikuje to istnienie takich (pominiętych - uz. red. tur.) zdań, jak: "Ziemia drży i pęcznieje, następnie rośnie zielona i wydaje parami wszelkie rodzaje roślin, i sprawił, że wyrosły...". Jeśli chodzi o (domyślny - uz. red. tur.) zaimek (towarzyszący czasownikowi - uz. red. pol.) sprawił, że wyrosły (który odnosi się do Boga - uz. red. tur.), to wskazuje on na fakt, że owoce nie zostają wydane jedynie poprzez reprodukcję złożonych substancji, lecz Wszechmądry Stwórca stwarza je i sprawia, że wzrastają, poprzez atrybuty i cechy charakterystyczne, których nie ma w ich fizycznej materii.

Słowo dzięki niej (ar. bihi) mówi, że skoro prawdziwe znaczenie (tego przyimka określającego wodę - uz. red. tur.), którym jest umocowanie lub przybliżenie (ar. ilsaq), wchłonęło znaczenie przyczynowości, zatem wskazuje to na soczystą świeżość owoców, ponieważ wbrew swej naturze woda wznosi się ku nim i z bliska napełnia ich puchary.

Co się tyczy słowa owoce (ar. min as-samarat): [20] Zgodnie z tym, co mówi Sibałajh, jako że (mające naturę cząstkową - uz. red. tur.) min nie jest całkowicie pozbawione znaczenia podmiotu (a nie może dotyczyć go wyrażenie sprawił, że wyrosły - uz. red. tur.), wskazuje to na fakt, że podmiot będzie różny, stosownie do zdolności pojmowania słuchających, co oznacza "te rozmaite owoce, na które macie chęć".

Jeśli chodzi o formę nieokreśloną słowa zaopatrzenie (ar. rizqan), to wskazuje ona na fakt, że przyczyny, dla których otrzymaliście (o, ludzie - uz. red. pol.) owo zaopatrzenie, pozostają dla was nieznane, ponieważ przychodzi ono do was z miejsc, z których się go nie spodziewacie.

— 193 —

Słowo dla was (a dosłownie "wam"; ar. lakum) jest wskazówką wzmacniającą znaczenie łaskawego obdarowania. Nasuwa również wniosek, że to zaopatrzenie przeznaczone jest dla was, lecz nie spotka was żadna szkoda, jeśli po was skorzystają z niego również inni. Implikuje ono również, iż Najwyższy wybrał was, abyście otrzymali Jego dary, zatem powinniście składać podziękowania wyłącznie Jemu.

Umiejscowienie i powiązania poszczególnych części frazy nie dawajcie więc Bogu równych (ar. fa la tadż'alu li-llahi andadan):

Więc (ar. fa) wskazuje na cztery (powyższe - uz. red. tur.) akapity: On jest Jedynym prawdziwie Godnym czci, więc nie przydawajcie Mu żadnego towarzysza; jest On absolutnie Wszechmocny, a niebiosa i ziemia są w garści Jego mocy, więc nie wierzcie w to, że ma On jakichkolwiek towarzyszy; On jest Tym, Który zsyła (wszystkie - uz. red. tur.) dary, więc nie składajcie podziękowań nikomu innemu, jak tylko Jemu; On jest waszym Stwórcą, więc nie wyobrażajcie sobie, że ma jakichkolwiek towarzyszy.

Użycie wyrażenia nie dawajcie (ar. la tadż'alu; dosłownie: "nie czyńcie" - uz. red. pol.) zamiast "nie wierzcie" (ar. la ta'taqidu) wskazuje na znaczenie wersetu: Są to tylko imiona, którymi wy je nazywacie, [21] a ten oznacza: "Są to puste nazwy pozbawione znaczenia, które sami stworzyliście, wy zaś wyobrażacie sobie (to, co określają - uz. red. pol.) jako istniejące".

Pierwszeństwo słowa Bogu (ar. li-llahi), natychmiast zwracając uwagę ku Niemu, z jednej strony ukazuje konieczność wspominania Go, podczas gdy z drugiej nasuwa wniosek, że przyczyną tego zakazu jest fakt, iż przypisywani są Mu towarzysze.

Słowo andad [22] w liczbie pojedynczej (ar. nidd) oznacza kogoś podobnego bądź równego, a cokolwiek "podobnego" Najwyższemu będzie Jego całkowitym przeciwieństwem; między nimi będzie zachodzić sprzeczność. Słowo to subtelnie wskazuje na fakt, iż termin "rywal" bądź "równy" (w odniesieniu do Boga - uz. red. pol.) jest w swej istocie daremnym. Następnie użycie liczby mnogiej wskazuje na kompletną ignorancję tych, którzy przydają Bogu towarzyszy (ar. al-muszrikin) i można wywnioskować z niego drwinę (z bałwochwalców - uz. red. pol.): "Jakże możecie przypisywać Bogu, Który nie ma podobnego Sobie, całe hordy równych Mu bądź Jego przeciwników?".

Można również wywnioskować z niego odrzucenie wszelkiego rodzaju towarzyszy (Boga - uz. red. pol.); towarzyszy w Jego istocie, w Jego

— 194 —

atrybutach i w Jego działaniach. Oznajmia ono również o obaleniu przydawania Bogu wszelkiego rodzaju wspólników lub towarzyszy: poganie (ar. al-łasanijjun), sabejczycy, chrześcijanie (ar. ahl at-taslis) i naturaliści - wszyscy oni wierzą w to, że pozorne przyczyny mają moc sprawczą.

Uwaga: Źródłem pogaństwa lub bałwochwalstwa jest albo ubóstwianie gwiazd, albo też teoria o zamieszkaniu Boga (w ciele Jego stworzenia - uz. red. pol.) lub Jego inkarnacja.

Skoro wy wiecie (ar. ła antum ta'lamun): Jak podobne frazy kończące wersety Koranu, tak również i ta wskazuje na fakt, że źródłem islamu jest wiedza (ar. al-'ilm), a ta opiera się na rozsądku (ar. al-'aql), ten zaś przyjmuje prawdę, a odrzuca sofizmaty i złudę.

Ponadto poprzez zwięzłość owej frazy w tym, że nie przypisuje żadnego podmiotu czasownikowi wiecie, Koran wydłuża jej słowa. Oznacza ona: "Skoro wiecie, że nie ma innego prawdziwego obiektu czci, jak tylko On, żadnego stwórcy, żadnego wszechmocnego ani żadnego zsyłającego dary. Wiecie również, że wszystkie bożki i bałwany są niczym i nie są zdolne do uczynienia czegokolwiek. Wszystkie zostały stworzone i są jedynie wymysłami, o których fantazjowaliście". Powinieneś poświęcić temu należną uwagę!