Znaki Cudowności
— 35 —

Werset 1

(pojedyncze litery)
الٓمٓ
Alif. Lam. Mim.

Do owych liter odnoszą się cztery Tematy.

Temat Pierwszy

Cudowność i niepowtarzalność Koranu wschodzą nad horyzontem pojedynczych liter, gdyż są one światłem ukazującym się z połączenia lśniących subtelności elokwencji (czy też retoryki - ar. al-balagha). Ów temat zawiera wiele finezyjnych punktów, lecz niezależnie od ich wiotkości, ich całość ukazuje prawdziwy brzask.

Po pierwsze: Alif. Lam. Mim wraz z innymi pojedynczymi literami na początku niektórych sur, ich siostrami, stanowią połowę liter (alfabetu arabskiego - uz. red. pol.), owych podstawowych pierwiastków wszystkich światów. Oznacza to, że Koran używa połowy z owych dwudziestu ośmiu liter, zaś pomija drugą połowę. Zastanów się nad tym!

Po drugie: Owa połowa liter wybrana przez Koran jest używana (w słowach języka arabskiego - uz. red. pol.) częściej niż ta połowa, którą Koran pomija.

Po trzecie: Spośród wybranych liter Koran powtarza te, które są najłatwiejsze dla języka, takie jak alif czy lam.

Po czwarte: Pojedyncze litery wymieniane są na początku dwudziestu dziewięciu sur, co odpowiada liczbie liter alfabetu arabskiego.

— 36 —

Po piąte: Koran wybiera połowę z liter, które mają swoje "pary", jak litery bezdźwięczne (ar. mahmusa), dźwięczne (madżhura), wybuchowe (szadida), szczelinowe (rachła), jak litery mustalija, munhafiza i munfatiha (odpowiednio: emfatyczno-miękkopodniebienne, pozostałe miękkopodniebienne, nieemfatyczne - uz. red. pol.). Spośród tych, które nie mają "par", wybiera mniej liter ciężkich, takich jak qalqala (zwarto-wybuchowe - uz. red. pol.), a więcej lekkich, takich jak litery przedniojęzykowe (zallaqa).

Po szóste: Koran używa tych, które mają bardziej finezyjny charakter.

Po siódme: Sposób, jaki wybrał Koran dla (wyselekcjonowania - uz. red. tur.) pojedynczych liter, jest jedną z pięciuset czterech możliwości, a jest to jedyny możliwy sposób podzielenia na pół liter alfabetu ze względu na ich szczególny charakter, ponieważ podziały (na różne grupy liter - uz. red. tur.) przeplatają się ze sobą, a jeden z nich jest częścią innego, zaś równocześnie nie są do siebie podobne. Każdy z owych podziałów jest prawdziwie niezwykły i jedyny w swym rodzaju. Jeśli zatem człowiek nie doceni światła cudowności bijącego z połączenia owych promieni, może winić za to wyłącznie własny brak bystrości i wnikliwości.

Temat Drugi

Po pierwsze: Każda z liter Alif. Lam. Mim jest niczym stuk kołatki; budzą one słuchającego, poprzez swą wyjątkowość ostrzegając go, że są zwiastunami czegoś wyjątkowego i niezwykłego. Ten temat również składa się z pewnej liczby subtelności.

Po drugie: To, że owe litery nie łączą się ze sobą [4], zaś przy wypowiadaniu ich nazywa się je po imieniu, wskazuje na fakt, że to, co wyrażają, jest tego samego rodzaju, co one same.

Po trzecie: To, że owe litery nie łączą się ze sobą, wskazuje na fakt, że to, co wyrażają, jest przypuszczalnie jednością, a nie czymś złożonym.

Po czwarte: Wymowa owych liter zgodnie z tym, że nie łączą się one ze sobą, wskazuje na fakt, że nadmieniają one o materii kunsztu, jak gdyby dostarczając pióra i papieru tym, którzy chcieliby wieść z nimi pisemny spór. Jest tak, jak gdyby Koran mówił: "O, uparci przeciwnicy, którzy jesteście mistrzami finezyjnej mowy! Oto macie do dyspozycji tę samą materię, jaką dysponowałem Ja, kiedy to obmyśliłem. Sporządźcie coś podobnego, jeśli potraficie!"

Po piąte: To, że owe litery nie łączą się ze sobą i są (pozornie - uz. red. pol.) pozbawione znaczenia, wskazuje na fakt, że przeciwnicy (Koranu - uz. red. tur.) nie mają żadnych dowodów (na poparcie swego zaprzaństwa

— 37 —

- uz. red. pol.), ponieważ mówią one: "Nie znamy faktów, historii i zarządzeń, byśmy mogły wieść z wami spór". Okazuje się zatem, że Koran mówi: "Chcę od was jedynie tego, byście wytworzyli coś podobnego do elokwentnej składni (ar. nazm al-balagha;...owych liter - uz. red. tur.), nawet jeśli będzie to zmyślone".

Po szóste: Nazywanie liter ich imionami jest zwyczajem uczonych i pisarzy, jednak zarówno ten, który wypowiadał owe słowa [5], jak i ci, którzy go słuchali, byli niepiśmienni. Jeśli zatem zastanowić się nad charakterem owych liter i ich niespodziewaną formą, można dojść do wniosku, że "ta mowa nie pochodzi od niego, lecz została mu oznajmiona".

Po siódme: Wypowiadanie liter sylaba po sylabie jest cechą tych, którzy uczą się czytania i pisania. Można z tego pojąć, że Koran wytyczył nową drogę i że uczył ludzi niepiśmiennych.

Ci, którzy nie widzą wzniosłego kunsztu w przeplataniu się owych wersów - choć niektóre z nich bezsprzecznie są wielce finezyjne - są nowicjuszami w sztuce elokwencji, niech więc zwrócą się do jej adeptów!

Temat Trzeci

Litery Alif. Lam. Mim wskazują na najwyższą zwięzłość, będącą drugą z dwóch zasad cudowności (Koranu - uz. red. tur.). Ów temat zawiera pewną liczbę finezyjnych punktów.

Po pierwsze: Litery Alif. Lam. Mim wskazują na następną analogię mającą charakter paraboli (ar. al-qijas at-tamhili-l mutasalsil), nadmieniają o niej, napomykają, oznajmiają o niej i sugerują ją: "Oto przedwieczne słowo Boga, które Gabriel przyniósł Muhammadowi (pokój i miłosierdzie niech będą z nimi oboma)". Niekiedy streszczenie zarządzeń wyłożonych w całym Koranie wyłożone jest w jednej długiej surze; niekiedy długa sura jest aluzyjnie przedstawiona w krótkiej; niekiedy krótka sura jest symbolicznie zawarta w jednym wersecie; niekiedy werset jest wskazany przez jedno zdanie; niekiedy na zdanie wskazuje jedno słowo; niekiedy tak wszechstronne słowo można dostrzec w pojedynczych literach, takich jak Sin. Lam. Mim. Podobnie cały Koran można dostrzec w surze Al-Baqara; surę Al-Baqara w surze Al-Fatiha; surę Al-Fatiha we frazie bismi-llahi-r Rahmani-r Rahim, zaś słowa bismi-llahi-r Rahmani-r Rahim w wyrzeźbionym bądź wyrytym słowie bismi-llah. To samo dotyczy liter Alif. Lam. Mim. Dzięki sile kolejnego mającego charakter paraboli porównania, na które wskazują słowa: To jest Księg..., litery Alif. Lam.Mim ukazują (znaczenie - uz. red. tur.): "Oto przedwieczne słowo Boga, które Gabriel przyniósł Muhammadowi, niech będzie z nim pokój i miłosierdzie".

— 38 —

Po drugie: Pojedyncze litery są Bożym szyfrem, oznajmionym (przez Najwyższego - uz. red. tur.) Jego Posłańcowi, dzierżącemu klucz (do owego szyfru - uz. red. pol.), którego ludzkość jeszcze nie dostąpiła.

Po trzecie: Litery Alif. Lam. Mim ukazują przenikliwą inteligencję tego, któremu zostały objawione, ponieważ pojął on to, co było jedynie aluzyjne, symboliczne i niejasne, jak gdyby owe kwestie były wyraźne i jasne.

Po czwarte: To, że owe litery nie łączą się ze sobą, wskazuje na fakt, że wartość owych liter tkwi nie w ich znaczeniach, lecz w ich naturalnych wzajemnych powiązaniach, podobnych powiązaniom między liczbami. Nauka o ukrytych właściwościach liter (ar. 'ilm asrar al-huruf) odkryła owe powiązania.

Po piąte: Litery Alif. Lam. Mim poprzez to, że nie łączą się ze sobą, wskazują w szczególności na trzy główne punkty artykulacji dźwięku: na gardło, usta i wargi. Z tego z kolei można wyciągnąć wniosek, że uwaga czytelnika zostanie przyciągnięta, zaś zasłona zażyłości zostanie rozdarta, doprowadzając do studiowania cudownych barw haftu stworzenia liter.

O ty, który obmyłeś się w barwach kunsztu elokwencji! Złóż różne części owych finezyjnych punktów i spójrz na nie jako na całość, a następnie posłuchaj, jak recytując, mówią do ciebie: "Oto słowo Boże!".

Temat Czwarty

Jest tak, jak gdyby litery Alif. Lam. Mim oraz ich siostry, kiedy pojawiają się w takiej formie, oznajmiały: "Jesteśmy przywódcami, nikogo nie naśladujemy i za nikim nie podążamy. Nasz styl jest oryginalny, a nasza maniera wyjątkowa". Ten temat również zawiera pewną liczbę subtelności.

Po pierwsze: Zwyczajem oratorów i elokwentnych mówców jest to, że zawsze trzymają się wzorców oraz wyhaftowanych przykładów i podążają wytyczonymi drogami. Jednak te litery są dziewicze, nie dotknął ich ani człowiek, ani dżinn.

Po drugie: Od początku do końca Koran pozostaje takim, jakim był na początku. Choć jego przyjaciele z tęsknoty za nim pragnęli go naśladować, podobnie jak pragnęli tego jego wrogowie, pragnąc rzucić mu wyzwanie, nigdy nie powstało nic, co by go naśladowało, ani też nie osiągnięto niczego, co byłoby do niego podobne. Jeśli chcesz dowodu tej prawdy, spójrz na miliony ksiąg w języku arabskim! Czyż jakakolwiek z nich jest równa Koranowi lub choć zbliża się do tego? Nie! Nawet niepiśmienny

— 39 —

ignorant, gdyby miał porównać je do Koranu, wykrzyknąłby: "Koran nie jest na tym samym poziomie, co one!". Zatem Koran albo jest niższy od nich wszystkich, a to jest niemożliwe, albo też przewyższa je, a tak być powinno. Udziałem owego człowieka stałoby się dostrzeżenie wielkiej cudowności Koranu.

Po trzecie: Cechą dzieła kunsztu ludzkiego jest fakt, że początkowo ukazuje się ono surowym i pod wieloma względami wybrakowanym. Jest suche i brak mu wdzięku. Dopiero później jest udoskonalane i staje się przyjemnym. Jednakże kiedy styl Koranu ukazał się po raz pierwszy, był wdzięczny, świeży i młody, a także wciąż rzuca on wyzwanie ludzkiemu umysłowi, który zestarzał się poprzez łączenie różnych idei i plagiatowanie ich. Koran zatriumfował nad wszystkimi tymi ideami, oznajmiając poprzez swe zwycięstwo, że jest on dziełem kunsztu Wszechmocnego Stwórcy, Który włada przeznaczeniem.

O ty, który pociągasz nosem, łowiąc woń bryzy elokwencji! Czyż pszczoła twego umysłu nie zbiera z kwiatów owych czterech tematów miodu słów: "Zaświadczam, że jest to słowo Boga!"?