Wiara i niewiara
— 22 —

Słowo Piąte

﴿ بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ ﴾
﴿ اِنَّ اللّٰهَ مَعَ الَّذ۪ينَ اتَّقَوْا وَالَّذ۪ينَ هُمْ مُحْسِنُونَ ﴾

[2]

Jeśli chcesz zobaczyć, jak prawdziwym obowiązkiem człowieka, jak naturalnym i stosownym efektem aktu Bożego stworzenia jest odprawianie modlitw obowiązkowych i unikanie popełniania grzechów ciężkich, posłuchaj uważnie następującej przypowieści:

Pewnego razu, podczas powszechnej mobilizacji, dwaj żołnierze znaleźli się w tym samym pułku. Jeden był dobrze wyszkolony i sumienny; drugi był surowym rekrutem i egocentrykiem. Sumienny żołnierz skupiał się na ćwiczeniach i wojnie, nie myślał o racjach żywnościowych i zaopatrzeniu, ponieważ wiedział, że obowiązkiem państwa jest nakarmić go i wyekwipować, leczyć go, kiedy zachoruje, a nawet włożyć jedzenie w jego usta, jeśli zajdzie taka potrzeba. Wiedział, że jego zasadniczy obowiązek polega na tym, by ćwiczyć i walczyć, lecz w pewnym zakresie zajmował się także racjami żywnościowymi i ekwipunkiem, uważając to za część swojej pracy. Dźwigał kotły, mył menażki i nosił je. Gdyby wówczas zapytano go: "Co robisz?", odpowiedziałby: "Trudzę się w służbie dla kraju"; nie powiedziałby: "Pracuję, by zarobić na życie".

Jednakże surowy rekrut umiłował własny żołądek i nie poświęcał uwagi ćwiczeniom i wojnie. Powiedział: "To sprawy państwa, cóż one mnie obchodzą?". Bez przerwy myślał o środkach do życia, a uganiając się za nimi, porzucał pułk i szedł na targ, by robić zakupy.

Pewnego dnia jego dobrze wyszkolony przyjaciel powiedział mu: "Bracie, twoim podstawowym obowiązkiem jest ćwiczyć i walczyć. Dla tego celu zostałeś tu sprowadzony. Zaufaj królowi, który nie pozwoli, byś chodził głodny - to jest jego obowiązkiem. Tak czy inaczej, jesteś bezsilny i potrzebujący, nie zawsze i nie wszędzie możesz być najedzonym. Mamy czas mobilizacji i wojny; zostanie ci powiedziane, że jesteś buntownikiem,

— 23 —

a ty zostaniesz ukarany. Tak, są dwa rodzaje obowiązków, które nas dotyczą. Jeden to obowiązek króla; niekiedy trudzimy się za niego, by się pożywić. Drugi obowiązek to nasz obowiązek - jest nim ćwiczenie i walka, a niekiedy król dopomaga nam w wykonywaniu tego obowiązku".

Z pewnością zrozumiesz, w jakim niebezpieczeństwie znalazłby się ów żołnierz, który był próżniakiem, gdyby nie zwrócił uwagi na słowa tego, który dokładał starań i był dobrze wyszkolony!

O, moja leniwa duszo! Niespokojne pole walki to burzliwe życie tego świata, zaś podzielona na pułki armia to wspólnota ludzka. Pułk z przypowieści to wspólnota muzułmańska tego stulecia. Jeden z dwóch żołnierzy jest pobożnym muzułmaninem, który zna obowiązki, jakie nakłada na niego religia, i wykonuje je, walcząc z Szatanem i z własną duszą, by zaprzestać czynienia zła i nie popełniać grzechów ciężkich, podczas gdy drugi to zwyrodniały grzesznik, który tak pogrąża się w walce o środki do życia, że aż rzuca oszczerstwa pod adresem Tego, Który prawdziwie daje zaopatrzenie, porzuca obowiązki religijne, a zarabiając na życie, popełnia wszelkie możliwe grzechy, jakie tylko napotka po drodze. Jeśli chodzi o ćwiczenia i nauki, są nimi przede wszystkim obowiązkowe modlitwy i inne obowiązkowe akty czci, zaś wojna jest walką przeciwko duszy i jej pragnieniom, przeciwko szatanom spośród dżinnów i ludzi, jaka ma na celu uwolnienie serca i duszy od grzechu i złych obyczajów, a także ocalenie ich przed wiecznym potępieniem. Pierwszym z dwóch obowiązków jest danie życia i podtrzymywanie go, podczas gdy drugim jest oddawanie czci Temu, Który daje życie i jest Panem, Który utrzymuje przy życiu (Ar-Rabb), a także zanoszenie do Niego błagań. Ten obowiązek to zaufanie Mu i zdanie się na Niego.

Zaiste, ktokolwiek stworzył i uczynił darem życie, które jest najbardziej olśniewającym cudem kunsztu Przedwiecznego, będącego ponad wszelką potrzebę, a także cudem Bożej mądrości, jest tym, który podtrzymuje je i czyni trwałym poprzez zaopatrzenie. Nie może być inaczej. Chcesz dowodu? Najbardziej bezsilne i głupie zwierzęta, jak ryby czy robaki w owocu, są najlepiej karmione. Najbardziej bezradne i delikatne stworzenia, jak niemowlęta i młode spośród wszystkich gatunków, mają najlepsze pożywienie.

Z pewnością wystarczy porównać ryby z lisami, nowo narodzone zwierzęta z dzikimi bestiami, a drzewa ze zwierzętami, by zrozumieć, że dozwolone jedzenie jest pozyskiwane nie dzięki mocy i woli, lecz dzięki bezsilności i bezradności. Oznacza to, że ktoś, kto porzuca odprawianie modlitw obowiązkowych z powodu walki o środki do życia, przypomina

— 24 —

żołnierza, który zaprzestaje ćwiczeń i porzuca okopy, a idzie na targ, by tam żebrać. Jednak wyglądanie (po odmówieniu modlitw) racji żywnościowych z kuchni miłosierdzia Najbardziej Szczodrego, Który daje zaopatrzenie, a także postępowanie w ten sposób, by nie być ciężarem dla innych, jest piękne i godne mężczyzny, jest również rodzajem aktu czci.

Co więcej, natura człowieka i jego duchowe zdolności ukazują, że został on stworzony dla oddawania czci swemu Stwórcy, jako że pod względem mocy i uczynków niezbędnych do życia doczesnego nie może on rywalizować nawet z najmniejszym wróblem. Tymczasem pod względem wiedzy i potrzeb, aktów czci i suplikacji, które są niezbędne dla życia duchowego i dla życia ostatecznego, człowiek jest niby król i dowódca zwierząt.

O, moja duszo! Jeśli uczynisz życie tego świata celem swego życia i dla tego celu będziesz nieprzerwanie pracować, staniesz się podobna jednemu z najniższych wróbli. Jednak jeśli swym celem i kresem uczynisz życie ostateczne, a życie doczesne uczynisz jego narzędziem i polem uprawnym, i stosownie do tego będziesz dokładać starań, będziesz niczym wysoki dowódca zwierząt, będziesz ulubionym i zanoszącym błagania sługą Wszechmocnego Boga, a także jego uhonorowanym i szanowanym gościem.

Oto dwie drogi, które otwierają się przed tobą! Możesz wybrać, którąkolwiek sobie życzysz! Proś zatem o przewodnictwo i sukces pochodzące od Najbardziej Litościwego z litościwych!