Listy Dodatkowe z Emirdağ
— 201 —
Znaczące wydarzenie, petycja i skarga

Otrzymaliśmy egzemplarz ważnej gazety "As-Siddiq" wydawanej w Pakistanie. Odnotowaliśmy fakt, że blisko połowę pięćdziesięciostronicowego numeru stanowią fragmenty Traktatów Światła. Szczególnie na stronach początkowych ujrzeliśmy podkreślenie uznania Stacji Drugiej Listu Dwudziestego Drugiego oraz jej znaczenia dla świata islamu, a także wezwanie do działania poprzez werset:

﴿ اِنَّمَا الْمُؤْمِنُونَ اِخْوَةٌ ﴾

[43]

Obecnie istnieją dwa powody, dla których turecki oryginał tłumaczenia owej księgi na arabski powinien rozprzestrzenić się wśród społeczeństwa, a także dla poinformowania przywódców owego muzułmańskiego rządu i członków parlamentu - jak stało się rok temu.

Po pierwsze: Setki znaków i wskazówek ukazanych w Pieczęci zatwierdzającej to, co niewidzialne spośród Traktatów Światła, które później zostały potwierdzone poprzez wiele wydarzeń, ustaliły, że:

Traktaty Światła doskonale służyły jako koraniczna bariera przeciwko szturmowi duchowego zniszczenia, anarchii, bolszewizmu, naturalizmu, materializmu, wątpliwości, podejrzeń i całkowitej niewiary, a także stały się narzędziem chroniącym ten kraj pośród niebezpiecznych burz, mających miejsce na świecie. Jest jasnym, że stały się przyjętą przez Boga jałmużną nadobowiązkową (ar. sadaqa), odpychającą nieszczęście drugiej wojny światowej i nieszczęścia (nadchodzące z - uz. red. pol.) innych krajów, uniemożliwiając im wkroczenie do tego kraju i działając jako duchowe okopy. Jest to twierdzenie, jakie musieli potwierdzić nawet najbardziej uparci z filozofów, którzy spojrzeli na Traktaty Światła.

Wraz z ich pięcioma setkami tysięcy uczniów oraz sześcioma setkami tysięcy kopii Traktaty Światła ze swymi lekcjami wiary umieszczają w każdym sercu strażnika zakazującego zła, który utrzymuje porządek i bezpieczeństwo publiczne; pracują na rzecz wprowadzenia w życie fundamentalnego prawa Koranu:

﴿ وَ لَا تَزِرُ وَازِرَةٌ وِزْرَ اُخْرٰى ﴾

[44]

wedle którego żaden człowiek nie może być odpowiedzialnym za grzechy innego, a także nigdy nie wyrządziły żadnej szkody komukolwiek spośród milionów czytających je ludzi, zatem udowadniają, iż są cudem

— 202 —

Koranu i służą odsunięciu nieszczęść zagrażających temu krajowi i temu narodowi. Przez ostatnie dwadzieścia pięć lat pięć większych sądów w pięciu prowincjach - które działały w oparciu o kłamstwa tajnych komitetów, pracujących na rzecz zepsucia i anarchii oraz starających się o zwrócenie sądownictwa przeciwko nam - uniewinniło Traktaty Światła i wszystkie ich księgi po zbadaniu i skontrolowaniu wszystkich ich części, nie znajdując żadnego przestępstwa, jakie mogłyby nam zarzucić. Obecnie, choć dwadzieścia placówek sądownictwa z dwudziestu miejsc poczyniło dalsze dochodzenia i uznało, że (w Traktatach Światła - uz. red. pol.) nie można znaleźć jakiegokolwiek przestępstwa podlegającego zarzutom; pomimo dwukrotnie podjętej przez sąd w Afyon decyzji o zwrocie ksiąg; choć obecnie istnieją wszelkie prawne i legalne usprawiedliwienia dla zwrotu Traktatów i swobodnego dopuszczenia ich do obiegu - poprzez kłamstwa, podstępy i wymówki tajnych komitetów, czynione przez minione pięć lat, przez te pięć lat opóźniano zwrot owych błogosławionych traktatów ich właścicielom.

Tymczasem główne urzędy policji oraz urzędnicy służb bezpieczeństwa ustalili już, że żadne szkodliwe wydarzenie nie zostało spowodowane ani przez setki tysięcy uczniów Światła, ani przez setki tysięcy kopii Traktatów Światła. Ukazuje to, że jak przyjmowana przez Boga jałmużna nadobowiązkowa (ar. sadaqa), tak Traktaty Światła służą jako kamień węgielny porządku i bezpieczeństwa publicznego. Zawarte w nich prawdy Koranu ukazały już, że służą obronie tego kraju przed materialnymi i duchowymi zagrożeniami.

Zupełnie niedawno Nauczyciel był dwukrotnie wzywany przed sąd w Stambule, gdzie udał się, będąc chorym i słabym, aby stanąć przed sądem w sprawie Przewodnika dla młodzieży - który jest ważną częścią Traktatów Światła i dopomógł w wyćwiczeniu tysięcy młodych ludzi z pożytkiem dla kraju, narodu i bezpieczeństwa publicznego. Tłum ludzi, którzy przybyli, aby okazać mu wsparcie i wysłuchać streszczenia (wyroku - uz. red. pol.), został rozpędzony przez stu dwudziestu oficerów policji. Sąd orzekł uniewinnienie zarówno autora, jak i wydawcy. Zaprawdę, choć Sądy Karne w Denizli i Ankarze podjęły decyzję o uniewinnieniu i zwolnieniu naszych ksiąg w ciągu pięciu miesięcy, nasze kopie Przewodnika dla młodzieży, które powinny zostać zwolnione w ciągu pięciu dni, wciąż są przetrzymywane, choć minęło już ponad pięć miesięcy. Teraz sąd w Afyon opóźnił zwrot naszych ksiąg o pięć lat. Owe księgi, stanowiące osobistą własność i nabyte za fundusze człowieka, który przysłużył się wierze (ar. iman), religii i porządkowi

— 203 —

publicznemu w regionie Diyarbekir i w prowincjach wschodnich tak bardzo, jak setka kaznodziejów, zostały skonfiskowane, aby zatrzymać ich służbę przynoszącą korzyść krajowi i narodowi - pomimo wszystkich decyzji uniewinnienia podjętych przez pięć większych sądów. Można powiedzieć, że skoro tak przyjmowana przez Boga jałmużna nad obowiązkowa (ar. sadaqa), która służy odpieraniu nieszczęść, była w ten sposób przetrzymywana w ukryciu, zatem otworzyło to drogę dla nawiedzenia (kraju - uz. red. pol.) przez nieszczęście, którego koszt wyniósł półtora miliarda lir.

Gdyby Przewodnik dla młodzieży, który został zwolniony przez pięć sądów, a także (przez sąd - uz. red. pol.) w Stambule, był rozpowszechniany, muzułmańska młodzież, która zbudziłaby się lub mogłaby zostać zbudzona przez jego lekcje, pracowałaby na rzecz ocalenia tego kraju przed cierpieniem i stratą półtora miliarda lir, nie dając wolnej drogi spiskom rewolucjonistów. Ci młodzi ludzie odparliby skazę owego nieszczęścia, a do straty półtora miliarda lir nigdy by nie doszło.

Tak, kiedy nasz Nauczyciel podczas wielkiej wojny był przetrzymywany w rosyjskiej niewoli, przyznał, że duchowa niszczycielska siła powodująca zepsucie młodzieży będzie starała się o to, aby wkroczyć do tego kraju. Zatrwożony tym, spisał wiele dzieł podobnych temu Przewodnikowi dla młodzieży, by stały się one tarczą chroniącą ze wszystkich sił przed owym duchowym zniszczeniem. Publikował lekcje Wszechmądrego Koranu. li-llahi l-hamd za to, że przysłużył się ocaleniu wielu młodych ludzi. Teraz, kiedy ludzie polityki pragną spokoju społeczeństwa i jedności narodu, powinni oni szybko rozważyć zezwolenie na publikację traktatu, który został wydrukowany przez pakistańską gazetę "As-Siddiq" z powodu jego znaczenia.

— 204 —
بِاسْمِه۪ سُبْحَانَهُ

Zgodnie z tajemnicą wersetu:

﴿ وَ لَا تَزِرُ وَازِرَةٌ وِزْرَ اُخْرٰى ﴾

I nie poniesie (dusza) niosąca ciężar ciężaru drugiej który jest fundamentalnym prawem Wszechmądrego Koranu, żaden człowiek, nawet spośród rodzeństwa, nie może być odpowiedzialny za błąd popełniony przez innego człowieka. Zatem, nawet gdyby popełniono błąd zgodnie z poglądami tych, którzy uparcie pozostają nierozsądni, jakież prawo na ziemi kiedykolwiek uznałoby sto tysięcy stron stu trzydziestu ksiąg za zasługujące na to, by zostały oskarżone? Zaprawdę, przez trzydzieści lat pięć sądów uniewinniło te same księgi, a w rezultacie wydarzeń w Malatyi swój niepokój okazało kolejne dwadzieścia sądów. Owe dwadzieścia sądów doszło do wniosku, że nie mogą znaleźć (w Traktatach - uz. red. pol.) ani jednego przestępstwa podlegającego zarzutom, a choć sześćset tysięcy kopii Światła rozprzestrzeniło się w kraju i za granicą, nie wyrządziły one szkody nawet jednej duszy. Na jednej z wiodących uczelni Europy czytają je nawet chrześcijanie - w miejscach, które zostały wyznaczone na centra nauki Światła. Obecnie Traktaty rozprzestrzeniły się na świat islamu i również zyskały uznanie. Zaprawdę, pakistańska gazeta "As-Siddiq" opublikowała pewien traktat spośród Traktatów Światła i przesłała go do Ministerstwa Spraw Religijnych. Przy wszystkich owych prawdach fakt, że Traktatom Światła nie sprzeciwił się żaden uczony, choć dotarły one tak daleko, ukazuje, że jednym z prawdziwych obowiązków Ministerstwa Spraw Religijnych jest ochrona Światła.

Jak niegdyś urząd Wielkiego Muftiego (ar. Szajch al-Islam), tak Ministerstwo Spraw Religijnych nie tylko spogląda na nauczanie muzułmańskie w Turcji, lecz również troszczy się o świat islamu w ogólności, reprezentuje go i jest z nim związane, w zastępstwie niegdysiejszego urzędu Wielkiego Muftiego. Jest konieczne, szczególnie w tej epoce, aby świat islamu miał dobre zdanie o Ministerstwie Spraw Religijnych i nie odniósł niekorzystnego wrażenia (odnośnie do działalności Ministerstwa - uz. red. pol.). Ponadto Traktaty Światła, które zyskały uznanie wszystkich zakątków świata islamu, a nawet Europy, stały się narzędziem zapobiegającym niekorzystnym opiniom w temacie owego błogosławionego ciała (jakie mogłyby zostać wysunięte - uz. red. pol.)

— 205 —

przez muzułmańskie rządy tych państw, które nie są sojusznikami Turcji, a zatem Traktaty wspierają honor Ministerstwa Spraw Religijnych oraz ukazują, jak kluczową sprawą i jaką koniecznością jest to, aby były one rozprzestrzeniane po całym świecie islamu jako dzieło tego Ministerstwa. Oto coś, co powinna starannie rozważyć komisja rzeczoznawców. Oto dlaczego wiodący członkowie Ministerstwa Spraw Religijnych i jego hodżowie powinni związać się z Traktatami Światła po stokroć bardziej niż bezradny Said Nursi i uczniowie Światła, aby Traktaty Światła mogły być bronione i strzeżone przed atakami ateistów. Koniecznym jest uciszenie tych spiskowców, którzy uniemożliwiają rozprzestrzenianie Traktatów, choć wiele razy zostały one uniewinnione.

Said Nursi
بِاسْمِه۪ سُبْحَانَهُ اَلسَّلَامُ عَلَيْكُمْ وَ رَحْمَةُ اللّٰهِ وَ بَرَكَاتُهُ

W Ankarze widocznie znaleziono wymówkę w temacie Laski Mojżesza (tur. Asay-i Musa) oraz Przewodnika dla młodzieży i doszło do skonfiskowania wszystkich kopii Traktatów Światła, będących w posiadaniu jednego z naszych braci. Po tym jak nasz brat okazał decyzję Sądu Karnego mówiącą o uniewinnieniu Laski Mojżesza (tur. Asay-i Musa) postanowiono, że nie zostanie ona skonfiskowana. Kiedy znaleziono i zebrano około dziesięciu kopii Przewodnika dla młodzieży, (dokonujący rewizji - uz. red. pol.), nie zdając sobie z tego sprawy, położyli na nich inne księgi, a odchodząc, nie mogli dostrzec kopii Przewodnika dla młodzieży, niezależnie od tego, jak bardzo by ich nie szukali. W ten sposób Przewodnik dla młodzieży ochronił sam siebie poprzez własny cud (tur. keramat). Choć skonfiskowano po jednym egzemplarzu każdego tytułu, później postanowiono zwrócić owe księgi, z wyjątkiem Laski Mojżesza (tur. Asay-i Musa) i Przewodnika dla młodzieży.

اَلْبَاقِى هُوَ الْبَاقِى
Said Nursi