Listy Dodatkowe z Emirdağ
— 75 —
Fragment listu Sajjida Saliha

Tego roku piętnastu uczniów uda się razem do Hidżazu, przy czym Hidżaz pokryje koszty ich podróży. Będą musieli oni zapłacić jedynie za bardzo nieliczne rzeczy. W zamian Salih i jeden lub dwaj spośród jego przyjaciół udadzą się do Iranu i do kilku innych rządów, a następnie do Pakistanu, jako delegaci na Konferencję Młodzieży Muzułmańskiej. Oczekujemy, że rząd pokryje dodatkowe koszty. Prosimy o wasze zalecenia w tej kwestii.

Abdurrahman Zapsu spotkał się z Alim Akbarem Szachem i Saidem Ramazanem, którzy okazali mu wielki szacunek w Pakistanie. Ucałowali oni wasze dłonie w zastępstwie dłoni naszego Nauczyciela i prosili o wasze suplikacje (ar. du'a).

Sajjid Salih
بِاسْمِه۪ سُبْحَانَهُ اَلسَّلَامُ عَلَيْكُمْ وَ رَحْمَةُ اللّٰهِ وَ بَرَكَاتُهُ اَبَدًا دَائِمًا

Po pierwsze: Pytamy o twoje samopoczucie, całujemy twoje dłonie i stopy oraz modlimy się o to, aby Wszechmocny Bóg zachował cię w dobrym zdrowiu, a także przedstawiamy ci naszą rozpaczliwą potrzebę twych suplikacji (ar. du'a), nasz Effendi.

Po drugie: Tutaj nie ma żadnych powodów do zmartwień. Niepokoje wywołane piątego marca zelżały osiemnastego kwietnia. Komisariat policji stał się komisariatem Światła. Po przeprowadzonym dochodzeniu oskarżyciel prowincji Tars zarządził, aby księgi (Światła - uz. red. pol.) zostały natychmiast zwrócone. Komisarz policji powiedział: "Proszę odebrać księgi przetrzymywane w Mersin, abyśmy mogli zwrócić je wszystkie"

— 76 —

i wysłał mnie do Mersin. Kiedy tam przybyłem, policjanci z Mersin powiadomili mnie, że już wysłali nasze księgi do Ankary, aż nie pozostała im żadna z nich, jeśli jednak księgi wrócą do nich, zostaną zwrócone. Wróciłem zatem do komisarza policji z Tarsu, który spuścił wzrok i z rozczarowaniem powiedział: "Hodżo, przepraszam pana, ale musimy wykonywać rozkazy. Proszę, niech nie czuje się pan urażony, ale nie możemy zwrócić waszych ksiąg bez rozkazu". Osiemnastego kwietnia powiedziano nam: "Wasze księgi przybyły. Chodźcie i odbierzcie je". Szybko udałem się tam; okazało się, że kopie owych pięciu ksiąg - traktatu Zulfikar, Pieczęci zatwierdzającej to, co niewidzialne, Talizmanu (tur. Tilsim), mowy obrończej z Afyon oraz Streszczenia - zostały wysłane do Ankary i z powrotem.

Mówiąc w skrócie, zwrócono mi nasze księgi za pokwitowaniem i powiedziano: "Nie istnieje nic, co uniemożliwiałoby sprzedaż owych ksiąg", zatem sprezentowałem komisarzowi Edhem-bejowi kopię Talizmanu (tur. Tilsim), kopię Streszczenia oraz spisaną w nowym alfabecie kopię biografii. Policjanci byli bardzo zadowoleni i oni również zostali uczniami Światła.

Mój Nauczycielu, Effendi! Powiedziałeś mi: "Obowiązek w tych okolicach spoczywa na twoich barkach". Kiedy opuszczałem Ispartę, obiecałem, że powrócę tu w marcu, jednak jako że nie dotarłem do Gaziantep i Marasa, moja dusza mówi: "Nie wypełniłeś swego obowiązku do końca".

Mój Nauczycielu, Effendi! Na rok przed tym, jak wyjechałeś do Eskisehir, a trzy lub cztery miesiące po tym, jak spotkałem cię po raz pierwszy, ujrzałem we śnie, że przyszedłeś do naszego domu i powiedziałeś mi: "Jeśli wyślę cię do pewnego miejsca, czy się tam udasz?", na co odpowiedziałem: "Tak, mój Effendi!". Wtedy powiedziałeś mi: "Zatem wyślę cię do pewnego miejsca odległego o trzy miesiące drogi". Kiedy wyruszyłem, nakazałeś mi: "Stój!" i powiedziałeś: "Czy poleciłem ci, abyś wyruszył już teraz?", a wtedy nagle zbudziłem się. Od tamtej pory martwiłem się, miałem łzy w oczach, a dniem i nocą żyłem w oczekiwaniu, zastanawiając się: "Czy jeśli Nauczyciel wyda takie polecenie tego roku, otrzymam zaszczyt odbycia tej trwającej trzy miesiące podróży?". Okazało się, że otrzymałem go właśnie teraz.

اَلْحَمْدُ لِلّٰهِ هٰذَا مِنْ فَضْلِ رَبّ۪ى

Chwała niech będzie Bogu, oto dar od mego Pana!

Mój Effendi, z szacunkiem i tęsknotą całujemy twe dłonie i stopy.

Twój grzeszny sługa Suleyman Kaya
21.04.1951
— 77 —

Po pierwsze: Tego roku egipska stacja radiowa wiele mówiła o tym, że Noc Wniebowstąpienia (ar. Lajlat al-Miradż) wypada w czwartek, ja zaś wyczekiwałem jej w noce czwartkową i piątkową.

Po drugie: Odnośnie do konfiskaty Iszarat al-I'dżaz, jeden ze starszych dowódców żandarmerii wielce się rozgniewał i pytał, jak i jakim prawem tak naukowe dzieło spisane tak dawno temu mogło zostać skonfiskowane. Oskarżyciele z Afyon stwierdzili zatem, iż kopie tego dzieła zostaną zwrócone. Przybyły one do nas w piątek, a Hayri został wezwany w Noc Wniebowstąpienia (ar. Lajlat al-Miradż), aby je odebrał. Przyjęliśmy to wydarzenie, podobnie jak zwrot ksiąg dokonany w Tarsie, jako znak Wniebowstąpienia wskazujący na fakt, że rozprzestrzenianie Światła nie może zostać powstrzymane.

In sza'a-llah, zostaną nam zwrócone również nasz Koran i inne traktaty skonfiskowane w Afyon. Jeśli chodzi o kopie Przewodnika, które zostały wręczone oskarżeniu w Stambule, to zarówno adwokat Mehmed Mihri, będący ważnym uczniem starego Saida, jak i jego zięć Asim, który będzie reprezentował nas w tej sprawie, powiedzieli: "Jeśli będzie taka potrzeba, przedstawię tę sprawę wraz z pięćdziesięcioma innymi prawnikami. Jednak, in sza'a-llah, nie będzie to potrzebne, a ja odzyskam owe księgi bez konieczności udania się do sądu".

Po trzecie: Fragment zatytułowany Skarga przed Najwyższym Trybunałem Dnia Sądu; fragment spisany i opublikowany dwadzieścia osiem lat temu, a skierowany do członków parlamentu w dziesięciu kwestiach dotyczących modlitwy; fragment zawierający trzy kwestie spisane w temacie Mustafy, który (to fragment - uz. red. pol.) został wysłany do prezydenta cztery lata temu - wszystkie zostały niedawno wysłane dla przedstawienia ich uwadze pewnych parlamentarzystów i pobożnych członków rządu w Ankarze. Wysyłamy je również do was dla waszej informacji.

Po czwarte: Mehmed Cavus z wioski Barakli w prowincji Dinar przybył wraz ze swym bratem, aby mnie odwiedzić, a zaraz po nich przyszedł jeszcze inny człowiek. Widziałem ich zapał. Później (Mehmed - uz. red. pol.) napisał do mnie list wspominający o kilku rzeczach, a część tego listu wysyłamy wam w załączniku.

Ten nasz brat zadał kilka pytań. Traktaty Światła sprawiają, że takie pytania są niepotrzebne, a także odpowiadają na wszystko w moim imieniu. Jedynie odnośnie do krótkiego traktatu Kondolencje po śmierci dziecka, a także odnośnie do pytania dotyczącego wersetu:

— 78 —
﴿ يَطُوفُ عَلَيْهِمْ وِلْدَانٌ مُخَلَّدُونَ ﴾

[10]

w niektórych ze starych tafsirów Koranu powiedziano: "Od ludzi młodych do starców, w Raju (ar. Dżanna) każdy będzie miał trzydzieści trzy lata".

Prawda w tej kwestii - a Bóg wie najlepiej - jest następująca:

Poprzez wyraźne znaczenie słowa młodzieńcy (ar. łildanun) werset stwierdza, że dzieci zwolnione od wykonywania tego, co obowiązkowe (ar. fard) wedle prawa szariatu, które nie zostały obrzezane, a zmarły przed osiągnięciem dojrzałości, pozostaną słodkimi dziećmi odpowiednimi dla Raju (ar. Dżanna). Jednakże wedle prawa szariatu, kiedy dziecko kończy siedem lat, od rodziców wymaga się tego, aby zachęcali je do odprawiania czynów obowiązkowych, takich jak modlitwa, aby dziecko stało się do nich przyzwyczajone, zaś kiedy dzieci kończą dziesięć lat, powinny ściśle przestrzegać odmawiania modlitwy.

Oznacza to, że choć modlitwa nie jest od nich wymagana (ar. ładżib), dzieci od lat siedmiu do wieku, w którym osiąga się zdolność rozróżnienia (ar. 'aql), które odmawiają modlitwę i poszczą, traktując owe akty czci jako nadobowiązkowe, otrzymają wielką nagrodę jako pobożni dorośli w wieku lat trzydziestu trzech. Niektóre komentarze do Koranu uogólniają ów punkt bez dodatkowych wyjaśnień, twierdząc, iż dotyczy on wszystkich dzieci. Choć był to szczególny przypadek, czytający powinni potraktować go jako ogólny.

Moi drodzy, wierni, rozmyślający bracia!

Po pierwsze: Po otrzymaniu tak wielu znaków osiągnąłem silne przekonanie co do tego, że powodem, dla którego potajemni ateiści wprowadzają w błąd pewnych urzędników i uparcie biorą za cel swego oskarżenia Przewodnik dla młodzieży spośród wielu większych i poufnych traktatów, dla którego poddawali mnie tak wielkim trudnościom przez ostatnie półtora roku, jest, a zrozumiałem to w najbardziej rozstrzygający sposób, zawarty w Przewodniku Punkt dotyczący słowa Huła (On). Jest tak, ponieważ tajemnica jedności Jedynego (ar. tałhid), którą odsłania słowo Huła, niszczy całkowitą niewiarę (ar. kufr) w jasny i rozstrzygający sposób. Zaprawdę, ten jeden fragment nie pozostawia

— 79 —

miejsca na jakiekolwiek wątpliwości. Nie będąc w stanie odpowiedzieć na to, potajemni ateiści starali się o oficjalny zakaz publikowania Przewodnika, aby uniemożliwić jego rozpowszechnianie.

Obecnie podzielę się z wami trzema spośród wielu punktów, jakimi podzieliłem się w temacie Punktu dotyczącego słowa Huła (On) z filarami Medresetu'z-Zehra, co było pewnego rodzaju lekcją.

Punkt Pierwszy: Ważną funkcją żywiołu powietrza, zgodnie z tajemnicą wersetu:

﴿ اِلَيْهِ يَصْعَدُ الْكَلِمُ الطَّيِّبُ ﴾

Do Niego wznosi się dobre słowo, jest stanie się wiecznie podlegającą zmianom kartą dla pióra Bożej mocy, spisującej piękne, głębokie i prawdziwe słowa dotyczące wiary (ar. iman) piórem Bożego zarządzenia (ar. qadr) i rozprzestrzenia je - za zezwoleniem Boga - aby stały się słyszane przez aniołów i istoty duchowe w całej atmosferze, aby dotarły aż do Wielkiego Tronu (ar. 'Arsz al-A'zam).

Jako że taki jest najbardziej doniosły z uświęconych obowiązków powietrza i zamysłów jego stworzenia; jako że czyni ono tę planetę jedną siedzibą, w której fale radiowe służą jako wspaniały Boży dar dla ludzkości, zatem zaiste i bez wątpienia, w powszechnym uznaniu tego wspaniałego daru, fale radiowe powinny przenosić słowa Boga, które są najpiękniejszymi ze słów, przede wszystkim Wszechmądry Koran i jego prawdy, a także lekcje wiary (ar. iman) i dobrej moralności, a także frazy istotne i niezbędne dla ludzkości, aby służyły wyrażeniu wdzięczności (ar. szukr) za ów dar. W przeciwnym razie, jeśli dary nie spotkają się z wdzięcznością, ostatecznie wyrządzi to szkodę ludzkości.

Zaiste, jak ludzkość potrzebuje prawdy, tak potrzebuje spełnienia pragnienia wypoczynku i rozrywki, jednak owe pragnienia stanowią zaledwie jedną piątą (wszystkich jej pragnień - uz. red. pol.). W przeciwnym razie nie byłoby to stosowne do zamysłu (stworzenia - uz. red. pol.) powietrza. Ponadto, choć fale radiowe są wspaniałym darem, powodując wzrost ludzkiego lenistwa, rozwiązłości i niedbalstwa w obowiązkach, stałyby się przyczyną ciężkich męczarni. Wyrządziłyby szkodę entuzjazmowi dla pracy, który jest ludzkości niezbędny.

Obecnie mam przed oczami mały aparat radiowy, który przyniesiono do mego pokoju, abym mógł słuchać Koranu. Udział owych pięknych słów we wszystkich audycjach wynosi jedynie jedną dziesiątą. Ujrzałem, iż jest to błąd ludzkości. In sza'a-llah, ludzkość naprawi ten błąd, a w ramach składania podziękowań za dar radia, który służy przekształcaniu oblicza ziemi w świetliste zgromadzenie, w wyniosłą siedzibę i szkołę

— 80 —

wiary (ar. iman), owe piękne słowa wypowiadane dla życia wiecznego całej ludzkości staną się czterema piątymi (wszystkich audycji radiowych - uz. red. pol.).

Punkt Drugi: W Traktatach Światła zostało powiedziane, że ten, kto nie jest w stanie stworzyć wszechświata, nie jest w stanie stworzyć pojedynczej cząsteczki. Doskonałe umiejscowienie tego, co stworzone i zatrudnienie pojedynczej cząsteczki, by wykonywała uporządkowane obowiązki, może być jedynie dziełem Tego, Który stworzył wszechświat.

Pomniejsze świadectwo spośród powszechnych świadectw tej frazy jest następujące:

Garść powietrza w stojącym obok mnie aparacie radiowym, który jest domem dla wypowiadanych słów, ukazuje w rozstrzygający sposób - a widzimy, jak audycje radiowe nadawane są przez wszystkie radiostacje, rozciągające się na obszarach leżących w odległości od jednej godziny drogi do roku podróży - jak jedno słowo Koranu podróżuje w garści cząsteczek powietrza zawartej w tym aparacie radiowym, odbywając podróż w jednej chwili i nie ulegając żadnym zmianom. Na przykład słowa al-hamdu li-llah podróżują, będąc wyraźnie wypowiedziane, zachowując akcent i ton głosu spikera - i są dostarczane do naszych uszu. Aby dostarczyć do naszych uszu, bez zamieszania ani zmian, całą różnorodność tonów i akcentów wszystkich słów Koranu, każda cząsteczka powietrza musiałaby posiadać moc tak nieskończoną, wolę tak rozległą i wiedzę tak wszechobejmującą, aby mogła rozróżnić wszelkie różnorodne intonacje Koranu recytowanego przez hafizów na całym obliczu ziemi; musiałaby posiadać obejmujące każdą rzecz oko, aby ujrzeć słowa Koranu i nauczyć się ich, a także ucho, które słyszałoby je wszystkie, aby mógł w ogóle zajść ów cud mocy.

Zatem cząsteczki owej garstki powietrza mogą jedynie przejawiać tak wspaniały cud mocy, pochodzący od mocy, woli i wiedzy Tego, Którego wiedza i wola, wzrok i słuch obejmują każdą rzecz, Który jest nad każdą rzeczą Wszechwładny, dla Którego nic nie jest trudnością, dla Którego mocy sprawy największe są tak łatwe, jak rzeczy najmniejsze.

W przeciwnym razie zezwolenie na istnienie mocy stwórczej w zdającym się na łut szczęścia przypadku, w ślepej sile i głuchej naturze - która, jak przyjmują, istnieje w zmienności cząsteczek - byłoby tym samym, co przypisywanie każdej cząsteczce władzy absolutnej, która widzi, zna i czyni każdą rzecz w atmosferze. Jeśli o to chodzi, jest to zabobon będący wieloraką niemożliwością, o sto tysięcy poziomów odległą od rozsądku. Niechaj ludzie zbłądzenia dobrze przyjrzą się temu, jak dalekie od rozsądku są ich poglądy, jakimi są zabobonami!

— 81 —

Punkt Trzeci: Poprzez cud mocy ukazywany przez garstkę powietrza w tym małym aparacie radiowym, w skrzyneczce, która jest niby wazon dla kwiatów duchowych słów, staje się zrozumiała następująca prawda:

Każda cząsteczka opisuje i udowadnia Wszechmocnego Boga wraz z Jego istotą (ar. zat) oraz Jego atrybutami (ar. sifat).

W swych długich i rozwlekłych dowodach filozofowie i uczeni w religii dociekający prawdy o wszechświecie wzięli pod uwagę wszechświat jako całość, udowadniając istnienie i jedność Tego, Którego istnienie jest konieczne (ar. Al-Ładżib Al-Łudżud). Jedynie wtedy mogli oni w pełni dostąpić poznania Boga (tur. marifetullah). Jednakże jak odłamek szkła ukazuje słońce, kiedy się ono pojawia, jak ukazuje słońce, wskazując na nie, powierzchnia oceanu, tak w konsekwencji wyżej wspomnianej prawdy wszystkie cząsteczki w garstce powietrza ukazują w sobie przejaw jedności Boga, Jego atrybutów i Jego doskonałości tak samo, jak czyni to ocean wszechświata. Zatem jako że Traktaty Światła, które są blaskiem cudownych znaczeń Wszechmądrego Koranu, uczyniły jasnym ów fakt, uważny uczeń Światła nie jest zmuszony do tego, by powiedzieć: "Nie istnieje nic, jak tylko On", aby osiągnąć stałe poczucie Bożej obecności i aby być nieprzerwanie świadomym poznania Boga. Uczeń Światła nie potrzebuje również mówić: "Nie jest poświadczone nic, jak tylko On", aby osiągnąć stałe poczucie Bożej obecności, jak czynią to niektórzy spośród ludzi prawdy, ponieważ wystarczy mu święte okno olśniewającej prawdy słów:

وَ ف۪ى كُلِّ شَيْءٍ لَهُ اٰيَةٌ تَدُلُّ عَلٰى اَنَّهُ وَاحِدٌ

W każdej rzeczy znajduje się znak wskazujący na to, że On jest Jeden.

Zwięzłe objaśnienie owej frazy w języku arabskim jest następujące:

Każdy na tym świecie posiada własny świat, własny wszechświat. Całkiem po prostu istnieje tyle wszechświatów i światów, z których jeden zawiera się wewnątrz drugiego, ile jest istot świadomych. Filarem osobistego świata i wszechświata każdego człowieka jest jego życie. Jeśli trzyma on w swoim ręku zwierciadło i uniesie je ku wielkiemu pałacowi, będzie miał pałac we własnym zwierciadle. Podobnie każdy człowiek ma swój własny świat. Mówiąc: "Nie istnieje nic, jak tylko On", niektórzy spośród ludzi prawdy zaprzeczyli istnieniu owego osobistego świata, a zgodnie z ukrytym znaczeniem wyrzekania się wszystkiego innego prócz Boga, znaleźli stałe poczucie obecności Boga i poznanie Go. Inna grupa spośród ludzi prawdy rzekła: "Nie jest poświadczone nic, jak tylko On", aby odnaleźć stałe poznanie Boga i świadomość Bożej obecności, i zapomnieli o swych osobistych światach. Rozciągnęli nad nimi zasłonę

— 82 —

przemijania, a znajdując poczucie Bożej obecności, przekształcili całe swoje życie w swego rodzaju akt czci.

Teraz, w obecnym czasie, zgodnie z ukrytym znaczeniem słów:

وَ ف۪ى كُلِّ شَيْءٍ لَهُ اٰيَةٌ تَدُلُّ عَلٰى اَنَّهُ وَاحِدٌ

W każdej rzeczy znajduje się znak wskazujący na to, że On jest Jeden

które stało się widocznym dzięki cudowności znaczeń Koranu (tur. i'caz-i manevi), istnieje okno ukazujące Bożą jedność w każdej rzeczy od cząsteczek do gwiazd, a także istnieją znaki (tur. ayet), to jest wskazówki i świadectwa, umożliwiające bezpośrednie poznanie Tego, Który jest Jedynym w Swej jedności (ar. Al-Łahid Al-Ahad), wraz z Jego atrybutami.

Zatem Punkt dotyczący słowa Huła (On) wskazuje na streszczenia wyżej wspomnianej prawdy świętości, wiary (ar. iman) i obecności Boga. Traktaty Światła udowodniły tę prawdę wraz z jej wszystkimi szczegółami. Wyjaśnienie, jakiego dostarczyli ludzie prawdy dawnych czasów, jest do pewnego stopnia krótkie i zwięzłe. Jest tak, ponieważ ta przerażająca epoka bardziej potrzebuje owej prawdy, która została zesłana wraz ze wszystkimi jej szczegółami przez cud Wszechmądrego Koranu, zaś Traktaty Światła stały się jej heroldem.

اَلْبَاقِى هُوَ الْبَاقِى
Wasz brat
Said Nursi