Listy Dodatkowe z Emirdağ
— 82 —
Oto, co mówię pobożnym politykom, którzy działają z patriotyzmem i umiłowaniem swego kraju:

Niektóre części Traktatów Światła służą zachowaniu prawdziwego braterstwa (ar. uchułła), jakie łączy nas ze światem islamu, do tego stopnia, że pielgrzymi widzieli, jak traktaty Zulfikar i Cuda Koranu zostały na znak szacunku umieszczone obok Czarnego Kamienia w Świętej Mekce, a także widzieli na własne oczy Laskę Mojżesza (tur. Asay-i Musa) na grobie Szlachetnego Proroka (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) w Świetlistej Medynie. Fakt, że takie dzieła zostały skonfiskowane i były przetrzymywane pod kluczem przez cztery lata, pośród innych dokumentów, jako szkodliwe dzieła, aby uległy zniszczeniu, gnijąc w magazynach sądowych, pomimo orzeczeń czterech różnych sądów nakazujących ich uniewinnienie oraz zwolnienie; pomimo wielu petycji,

— 83 —

które wysłaliśmy do władz, prosząc o to, aby owe dzieła zostały zwolnione; pomimo tego, że premier powiedział: "Ten kraj nigdy nie dozna szkody poprzez propagowanie religii"; fakt, że opóźniano przedstawienie ustaw dających wolność tym, którzy praktykują swoją religię - kiedy, zaprawdę, sprawą kluczową było przyspieszenie prac nad nimi i wprowadzenie ich w życie - wywołał konsternację pośród ludzi pobożnych, którzy martwili się tym, że pobożni parlamentarzyści "nie wykonują najważniejszego obowiązku religijnego, jakiego wykonywania się od nich oczekuje". My również byliśmy zatroskani, aby potajemni ateiści w kraju i zdrajcy działający na rzecz komunizmu nie wykorzystali tej sytuacji dla własnej korzyści. Z tego powodu moje oddanie (krajowi - uz. red. pol.) zmusza mnie do tego, bym podzielił się z wami poniższą prawdą, która jest następująca: