RZUT OKA NA ZWYCIĘSTWA TRAKTATÓW ŚWIATŁA
Traktaty Światła wykorzystują pozytywną metodę, odpowiednią dla poziomu wiedzy i nauki w naszym stuleciu, a także używają środków perswazji i świadectwa, zwracając się zarówno do intelektu, jak i do serca. Zostały dobrze przyjęte tak w Turcji, jak i w innych krajach. Zanim księgi Traktatów Światła zostały opublikowane w tym kraju, w nowym alfabecie, zostały zaprezentowane światu islamu i wydane w takich państwach, jak Pakistan czy Irak, a także w innych muzułmańskich krajach, w językach arabskim, urdu, angielskim i hindi. Natychmiast zyskały zainteresowanie i wielką poczytność.
Przez czterdzieści do pięćdziesięciu lat Bediuzzaman stał się znany jako wyjątkowa osobistość świata islamu i całej ludzkości. Od młodego wieku ukazywał swą wyższość na arenie wiedzy i zwracał uwagę uczonych z kraju i zagranicy. Uniwersytet Al-Azhar, który jest ośrodkiem wiedzy świata islamu, wyraził uznanie dla poziomu wiedzy i inteligencji Nauczyciela poprzez tak dociekliwych uczonych, jak rektor uniwersytetu, Szejk Bahit. Ponadto pojmowanie pozytywnych nauk przez Bediuzzamana stało się znane na całym świecie. W mediach egipskich były publikowane artykuły nazywające go Fatin al-'Asr, geniuszem tej epoki. Czterdzieści kilka lat temu wygłosił on doniosłe kazanie w Meczecie 'Umajjadów w Damaszku, w obecności setki uczonych i ogromnego zgromadzenia dziesięciu tysięcy ludzi. Wyjaśnił w nim przyczyny upadku w świecie islamu, wskazał drogi do jego postępu i podkreślił konieczność jedności.
To kazanie zostało przyjęte z zachwytem przez świat islamu, zaś imię i idee Bediuzzamana stały się tematem dyskusji w kręgach naukowych. Tysiące ludzi, którzy czytali jego księgi, którzy słyszeli o jego staraniach i o jego walce, zaczęły okazywać wielkie zainteresowanie jego dziełem. Pilni studenci Uniwersytetu Al-Azhar zakwestionowali znaczenie pewnego hadisu i wysłali do Bediuzzamana list z zapytaniem. Jako że Nauczyciel był chory, jego uczniowie przygotowali i wysłali rozstrzygającą odpowiedź, korzystając z kwestii Traktatów Światła, jak również z odpowiedzi, jaką Nauczyciel napisał wcześniej, spodziewając się podobnych pytań. Ta odpowiedź została przyjęta na Al-Azhar i spotkała się z wielkim uznaniem.
Minister edukacji Pakistanu, Ali Akbar Szach (obecnie rektor Uniwersytetu Sindh) odwiedził Bediuzzamana, kiedy przebywał w Turcji. Wracając, zabrał ze sobą zbiór Traktatów Światła, a po powrocie do Pakistanu wygłosił przemówienie do młodzieży, w którym mówił o Nauczycielu i Traktatach Światła. Oficjalnie rozpoczął nauczanie Traktatów na poziomie uniwersyteckim, a także zapoczątkował prace nad przetłumaczeniem ich na urdu. Popularne w Pakistanie gazety i czasopisma w językach angielskim i arabskim rozpoczęły przedstawianie swym czytelnikom Nauczyciela i jego ksiąg. Rozwój islamu w Turcji został przypisany działalności Traktatów Światła i Nauczyciela Bediuzzamana, który był wspominany jako duchowy lider świata islamu. Napisano wiele artykułów, zatytułowanych imieniem Nauczyciela: "Szanowny Bediuzzaman Said Nursi".
Dzisiaj świat islamu poznał Traktaty Światła i uznał je za koraniczną barierę wzniesioną przeciwko atakom na islam.
W Europie, Ameryce i Afryce Traktaty Światła zyskały szerokie zainteresowanie. Szczęsne kraje Niemiec i Finlandii, podążając za innymi, zaczęły czytać Traktaty Światła.
Zbiór Traktatów Światła został umieszczony w meczecie Politechniki Berlińskiej, a na wydziale teologii Uniwersytetu Wschodniego została zorganizowana poświęcona im konferencja. Traktaty Światła odegrały ważną rolę w rozwoju islamu w Niemczech.
W greckim mieście Komotoni Hafiz Ali Effendi otworzył szkołę Światła, w której czytano Traktaty Światła i która wychowała setki uczniów Światła.
Przywódca fińskiej społeczności muzułmańskiej rozpoczął wydawanie Traktatów Światła, w efekcie czego wielu Finów przyjęło islam.
Również w Japonii i Korei Traktaty Światła cieszyły się znaczącą poczytnością. Podczas wojny koreańskiej wielu uczniów Światła z Turcji zabrało ze sobą kopie całego zbioru. Niektóre z tych zbiorów trafiły na uniwersytety japońskie, a inne wręczono w podarunku koreańskim bibliotekom. W efekcie tego również społeczność muzułmańska w Japonii zaczęła korzystać z Traktatów Światła.
Również muzułmanie w Indiach i w Indonezji zyskali dostęp do Traktatów Światła. Pewien uczeń Światła, który udał się na pielgrzymkę (ar. hadżdż), wręczył w podarunku kopię zbioru Traktatów Światła uczonemu z Indii. Ów uczony powiedział, że przetłumaczy je na język hindi i uznał owo zadanie za doniosłą misję.
Niektóre traktaty zostały zaprezentowane również w meczecie w Waszyngtonie, aby mogli z nich skorzystać tamtejsi muzułmanie. Ów zbiór Traktatów Światła został tam wysłany z Iraku, a sekretarz waszyngtońskiego Centrum Kultury Muzułmańskiej w odpowiedzi wysłał list z podziękowaniem do uczniów Światła, którzy wysłali tę przesyłkę.
To, o czym pokrótce wspomnieliśmy, to jedynie znane nam przykłady rozprzestrzeniania się Traktatów Światła w innych krajach.
Wkrótce Cudowny Koran spisany kaligrafią Hafiza Osmana zostanie wydrukowany w tym samym formacie, który ukazuje cuda układu słów Koranu. Nie ma wątpliwości co tego, że ów Koran wzbudzi wielkie zainteresowanie w świecie islamu i w innych krajach.
Czyż to wszystko nie ukazuje, iż Traktaty Światła wypełniają ogromną lukę tego świata? Ludzkość potrzebuje Koranu, a zatem potrzebuje Traktatów Światła, które w tych czasach dowodzą duchowych cudów Koranu i oznajmiają o nich.
W tej części biografii zamieszczamy niektóre artykuły na temat Nauczyciela Bediuzzamana i rozwoju Traktatów Światła poza Turcją, a także niektóre z listów, jakie otrzymywali Nauczyciel oraz jego uczniowie z innych krajów.
List dziekana Uniwersytetu Sindh, Alego Akbara Szacha, do ucznia Światła z Ankary
Mój drogi, wierny bracie!
Przepraszam, że nie pisałem do ciebie tak długo. In sza'a-llah, będę pisywał częściej. Byłbym bardzo zadowolony, gdybym regularnie otrzymywał również listy od ciebie. Moje oddanie tobie i przywiązanie do ciebie nie zmniejszyły się, lecz raczej wzrosły.
Nie znam tureckiego, lecz widziałem twoje Traktaty Światła i podziwiam je.
Jak dobrze, że twój zbiór nosi imię Światła i że istnieje człowiek wzywający do Światła! Istnieje duchowa więź między nami, a ja proszę Boga, żeby ta duchowa relacja pozostała trwającą wiecznie. Kiedy byłem
w Turcji, spotkałem się również z kilkoma twymi przyjaciółmi. Byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś mógł poinformować mnie, jak się miewają, i przekazać im moje pozdrowienia pokoju. Jak miewa się ten, który jest Szlachetnym Światłem? Proszę, napisz mi o nim i przekaż mu moje pozdrowienia pokoju oraz wyrazy szczerego szacunku. Niech wie, że pozostajemy w jego służbie. Spotkałem się również z Sabirem Ihsanoglu. Często spotykamy się i rozmawiamy o sprawach w Turcji i o tobie. Ciężko pracujemy i pozostajemy w służbie religii. Niech Bóg nam dopomoże!
Na zakończenie tego listu modlę się o twoje zdrowie i błagam Wszechmocnego Boga o to, by zesłał pokój i bezpieczeństwo wszystkim muzułmanom.
List wysłany do Nauczyciela Bediuzzamana przez przewodniczącego Pakistańskiego Stowarzyszenia Studentów Muzułmańskich
Niechaj będzie z tobą pokój, miłosierdzie Boga i Jego błogosławieństwo.
Z przyjemnością informujemy, że doroczny kongres Pakistańskiego Stowarzyszenia Studentów Muzułmańskich odbędzie się w stolicy Pakistanu, Karaczi, w dniach 14-16 miesiąca rabbi al-achir 1377 roku wg kalendarza hidżry, a 8-10 grudnia 1957 roku wg kalendarza gregoriańskiego. Uprzejmie prosimy o osobiste przesłanie od pana, które mogłoby zostać odczytane na kongresie celem zachęcenia młodych ludzi pracujących dla islamu.
Nasz życzliwy Effendi będzie już świadomy tego, że Pakistańskie Stowarzyszenie Studentów Muzułmańskich przyjęło islam za swój znak szczególny i wierzy w to, że najbardziej skomplikowane kwestie tego świata mogą zostać rozwiązane jedynie dzięki religii islamu.
Jako jedno z najbardziej szanowanych stowarzyszeń Pakistanu od dziesięciu lat pracujemy nad tym, by udowodnić myśl islamu i jej wzniosłe prawa studentom i społecznościom.
Za pańskim pozwoleniem, wierzymy w to, że nie zostaniemy zawiedzeni w naszych dotyczących pana nadziejach.
Z wieloma podziękowaniami i pozdrowieniami pokoju,
List M. Sabira, który był wykładowcą na Wydziale Historii Tureckiej Uniwersytetu w Karaczi, a także pisał do czterech największych gazet Pakistanu. Ułatwił on opublikowanie Traktatów Światła w Pakistanie, umożliwiając wielu ludziom skorzystanie z owych dzieł
Niechaj będzie z wami pokój, miłosierdzie Boga i Jego błogosławieństwo.
Moi szanowni bracia w religii!
Wielce doceniam to, że otrzymałem wasz wartościowy list.
Jaki jest stan zdrowia naszego szanownego Nauczyciela, Bediuzzamana Saida Nursiego? Tutejsi studenci i inni ludzie, którzy go podziwiają, są tego ciekawi. Proszę, przyślijcie mi wiadomości o nim.
W ciągu tego miesiąca napisałem w Indiach cztery artykuły występujące przeciwko niewiernym spośród syjonistów i komunistów, którzy są prawdziwymi wrogami islamu i Turków. Ponadto w Karaczi opublikowano mój artykuł o podstawach i historii przyjaźni turecko-pakistańskiej, który
również wam wysłałem. Dla miesięcznika "Imam" napisałem artykuł zatytułowany "Prześladowana społeczność muzułmańska w Rosji", który wysłałem także do innych gazet w języku urdu. Moim celem jest służba islamowi, przedstawianie literatury tureckiej oraz próby występowania na piśmie przeciwko wrogom Turcji (...).
Powodem, dla którego piszę do was ten list, jest fakt, iż zamierzam wydać książkę poruszającą ważny temat. Przedstawiam w niej Republikańską Partię Ludową, sposób, w jaki działała ona na szkodę Turków, oraz to, jak przez wzgląd na republikanizm jej działacze wprowadzali ludzi w błąd i więzili ich. Chciałbym zebrać w wydaniu książkowym artykuły opublikowane w Karaczi. Opublikujemy wszelkie materiały, jakie tylko nam przekażecie.
Po tym liście napiszę do was inny ważny list. Wyjaśnię w nim, dlaczego Nauczyciel jest największą osobistością religii w świecie islamu i jak to się stało, że ani jeden podobny człowiek nie narodził się w Indonezji ani Południowej Azji, w Arabii ani Afryce.
Moi drodzy przyjaciele, uczniowie Światła! Powinniście działać na rzecz przyjaźni turecko-pakistańskiej i strzec się komunistów. Już jesteśmy dumni z tego, że Turcja i Pakistan są sojusznikami w Pakcie Bagdadzkim [18]. Naszą drogą jest islam, a nie nacjonalizm Arabów czy Persów.
W ostatnim miesiącu zadzwonił do mnie Sajjid Ali Akbar Szach. Po tym, jak w 1950 roku odwiedził Nauczyciela, udzielił mi informacji w jego temacie. Przedstawił już tutaj sylwetkę Nauczyciela, a także występował na piśmie przeciwko Żydom. Ten człowiek przesyła Nauczycielowi swoje pozdrowienia, modli się za jego uczniów i stwierdza: "Dwaj ludzie wywarli na mnie największy wpływ: jednym jest Maulana Dżalal ad-Din, drugim Said Nursi".
...Zgodnie z wiadomościami, jakie otrzymaliśmy, rząd premiera Menderesa nakazał opublikowanie Traktatów Światła, które są bardzo ważnymi muzułmańskimi księgami, napisanymi przez wielkiego myśliciela islamu i całego świata, Saida Nursiego. Ci, którzy pracują tutaj dla sprawy islamu, byli głęboko uradowani otrzymaniem takich wiadomości. W odniesieniu do wydania Traktatów gratulujemy z całego serca Nauczycielowi Saidowi Nursiemu, jego uczniom i naszym tureckim braciom. Dziękujemy Menderesowi i wszystkim Demokratom za to, że uratowali ludzi przed uciskiem, prześladowaniami i bezbożnością.
W rezultacie owej decyzji propaganda szerzona przeciwko Turkom przez cudzoziemców zostanie zniszczona, a także odrodzi się miłość, jaką niegdyś świat islamu żywił dla Turcji. Będąc muzułmaninem z Pakistanu, nigdy nie wybrałem się do Turcji ani nie spotkałem Saida Nursiego, jednak czytałem fragmenty jego ksiąg rozpowszechnianych przez studentów Uniwersytetu w Stambule i czułem prawdziwą duchową przyjemność. Tutaj, w tym dalekim kraju, stałem się uczniem Światła.
W języku mojej matki, to jest w urdu, nie ma takich dzieł, a w Indiach ani w Pakistanie nie ma bohaterów religii podobnych Saidowi Nursiemu. Taka jest prawda. Jeśli te dzieła zostaną przetłumaczone na urdu, mam nadzieję, że oddadzą wielkie usługi islamowi. Zaprawdę, konieczna jest walka z komunizmem na drodze wydawniczej. Demokraci poprzez swą konstytucję przygotowali miejsce dla tej walki. Za zezwoleniem Boga, dzięki muzułmańskim działaniom takim jak te, komuniści, masoni i inni, którzy występują przeciwko Turkom, zostaną zrujnowani, a Turcja wzniesie się do swej dawnej rangi. Amen!
Mój szanowny Effendi!
Otrzymałem ważne księgi naszego drogiego i wielkiego Nauczyciela Bediuzzamana Saida Nursiego. Nie widziałem innych jego dzieł. Pierwszy raz wysłałeś mi jego prace. Moje egzaminy są już bardzo bliskie. In sza'allah, zamierzam napisać w maju kilka artykułów na temat Nauczyciela oraz jego służby wierze i Koranowi. Kiedy tylko zostaną one opublikowane, wyślę ci ich kopie. Choć nie spotkałem się z tobą osobiście, znamy się duchowo. Zgodnie z Koranem wszyscy muzułmanie są niczym prawdziwi bracia. Piszę do ciebie, ponieważ jesteś moim bratem w islamie, a co więcej, muzułmaninem i uczniem Światła z Turcji. Ja sam nie pochodzę z Turcji, lecz z Pakistanu. Językiem mojej matki nie jest turecki, lecz jestem uczniem Światła. Wiem, że Bediuzzaman Said Nursi jest największym człowiekiem religii i najwspanialszym myślicielem, i oznajmiam, że jestem uczniem Światła. Szanowny Said Nursi jest Nauczycielem nie tylko waszym, lecz całej młodzieży muzułmańskiej. Niestety nikt w naszym kraju nie zna tureckiego i dlatego ludzie nie są świadomi służby Nauczyciela.
Chętnie udzielę ci informacji o służbie Traktatów Światła w Pakistanie.
Niewiele tu wiadomo o Nauczycielu i o Turcji. Pracowałem nad tym przez dwa lata, pisząc artykuły do gazet z Pakistanu, Buchary i Birmy. Chwalono to, co napisałem o Turkach i o Traktatach Światła, a także poproszono mnie, bym napisał więcej na ten temat. Początkowo niewiele wiedziałem o Nauczycielu. Napisałem do młodego człowieka nazwiskiem Salih Ozcan, prosząc, aby przysłał mi książki o Turcji, a on wysłał je do mnie. Jedną z tych prac napisał Serdengecti; widziałem też w jego pismach artykuł poświęcony Traktatom Światła. Po przeczytaniu go rozpocząłem dalsze studia w temacie Światła. Chciałem przeczytać i spisać dzieła Nauczyciela [20]. Od tamtej pory czytałem jego pisma
i przemyślenia. Uświadomiłem sobie, że cudzoziemscy wrogowie islamu szerzyli propagandę wymierzoną przeciwko niemu. Do tej pory napisałem dwanaście artykułów o Nauczycielu. Pisałem dla gazet "Davet" (Delhi), "Istiklal" (Rangun), "Tasnim" i "Azja" (Lahore), "Elmunir" (Fajsalabad), "Muzułmanin" (Dakka), "Inkilab", "Aylan" i "Ceng" (Karaczi), a także dla kilku innych.
Te artykuły o Nauczycielu zostały również przetłumaczone na inne języki. Dzisiaj tysiące, jeśli nie miliony muzułmanów i nie-muzułmanów słyszały o Nauczycielu i poszukują dalszych informacji na jego temat. Wszystkie tutejsze gazety chcą o nim pisać. In sza'a-llah, poświęcę tej sprawie całą moją energię w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Nie boję się wrogów islamu. Zebrałem już wszystkie księgi Nauczyciela wraz z innymi książkami w języku tureckim i urządziłem małą bibliotekę. Są w niej wszystkie książki, jakie przysłano mi z Turcji.
Zamierzam założyć w tym roku stowarzyszenie o nazwie Liga Studentów Tureckich i Pakistańskich. Proszę naszych przyjaciół z Ruchu Światła o to, aby umacniali więzi przyjaźni turecko-pakistańskiej, a także uczyli się języka urdu. Na Półwyspie Indyjskim urdu jest jedynym językiem narodowym stu trzydziestu milionów muzułmanów. Pracujemy nad tym, aby uczyć się tutaj języka tureckiego, którym mówi sześćdziesiąt milionów muzułmanów od Syberii aż po Albanię, a także dwadzieścia milionów Turków mieszkających w Turcji.
Mówię mym braciom, którzy są uczniami Światła, że niezależnie od tego, gdzie się znajdują, powinni walczyć przeciwko syjonizmowi. Wszyscy wynalazcy komunizmu byli Żydami. Do dziś rozprzestrzenili oni tę ideologię do Uralu, Kaukazu, Niemiec, Krymu, Azerbejdżanu, Turkiestanu Zachodniego i sąsiadującego z nim Turkiestanu Wschodniego. Odebrali prawa sześćdziesięciu milionom naszych braci. Obecne Indie są imperialistyczne. Nehru i inni Hindusi są wrogami islamu. Niestety kraje muzułmańskie nie wiedzą o tym. Nehru nakazał zabijanie muzułmanów w Kaszmirze.
Zbliżcie się do Saida Nursiego, powiedzcie mu o sytuacji muzułmanów w Indiach i poproście go, aby w swym kraju wystąpił na piśmie przeciwko temu, co się z nimi dzieje.
Said Nursi jest tutaj bardzo szanowany. Miłujemy go i modlimy się o jego zdrowie i długie życie. W świecie islamu nie ma nikogo podobnego do Saida Nursiego. W naszym kraju mieliśmy Iqbala, lecz już odszedł. Wciąż mamy Maududiego. Jest wielu innych wielkich ludzi, lecz nie ma nikogo podobnego do naszego Nauczyciela. Nauczyciel jest klejnotem
świata islamu. Niewiele mamy tu informacji na jego temat. Jego dzieła nie zostały jeszcze przetłumaczone na farsi, angielski i urdu, lecz stanie się to w przyszłości .
Nauczyciel spędził swe cenne życie w więzieniach. Republikanie uznali, że właściwym jest, by cierpiał prześladowania. Al-hamdu li-llah, era prześladowań minęła, a obecnie u władzy są Demokraci. Dlatego my, Pakistańczycy, popieramy rząd premiera Menderesa. Gdyby nie Demokraci, nie byłoby przyjaźni turecko-pakistańskiej ani Paktu Bagdadzkiego, nie zaistniałyby również żadne więzi wiary.
Wybaczcie mi wszelkie moje błędy. Przesyłam pozdrowienia pokoju i wyrazy szacunku memu szanownemu Nauczycielowi i przesyłam pozdrowienia pokoju mym przyjaciołom z Ruchu Światła. Proszę, wyślijcie mi duże i dobrej jakości zdjęcie Nauczyciela.
Niech żyją braterstwo muzułmańskie i przyjaźń turecko-pakistańska!!
Mój adres domowy: Dom Studencki
Uniwersytetu w Karacz i, pokój nr 8.
List, w którym M. Sabir wyraża swoją radość z rozwoju islamu
Nasi drodzy, wierni, szanowni bracia!
Otrzymałem cztery wasze ważne listy ze zdjęciami oraz książką Nauczyciela zatytułowaną "Słowa". Słowa nie są w stanie opisać tego, jak jestem z tego powodu szczęśliwy. W waszym liście czytam, że
Ruch Światła i islam rozwijają się w Turcji. Bardzo miło mi to słyszeć. Niestety poprzedni rząd sprzeciwiał się Nauczycielowi i prześladował go, jednakże Menderes, który jest prawdziwym muzułmaninem, ocalił islam od prześladowań. Oby żył długo! In sza'a-llah, wkrótce Turcja wzniesie się do swej dawnej, wysokiej pozycji.
W Turcji są ważni i pobożni ludzie, tacy jak Nauczyciel i wydawcy Traktatów Światła. Dlaczego wasz rząd nie wysyła tych ludzi na spotkania muzułmanów? W Turcji jest wielu godnych zaufania ludzi. Moim zdaniem na całym świecie nie ma takiego uczonego jak Nauczyciel. Również w naszym kraju nie narodził się uczony podobny Nauczycielowi. Niestety przybywa tutaj wielu wykształconych ludzi ze Związku Radzieckiego, a także ateistów z Chin, zaś poprzez konferencje stopniowo zatruwają oni umysły młodzieży. Gdyby Turcy przysyłali tu wielkich tureckich uczonych, miałoby to wielki wpływ na Pakistan i na cały świat islamu.
Jako Pakistańczycy widzimy w Turcji przywódcę świata islamu. Turcja jest cytadelą świata islamu na Zachodzie. Jedność islamu nie jest możliwa bez Turcji.
Wysłałem wam moje artykuły na temat Nauczyciela. Opublikowałem również inny artykuł o Nauczycielu oraz artykuł zatytułowany "Imperializm chiński we Wschodnim Turkiestanie".
W Pakistanie nie ma ani szkoły tureckiej, ani tureckiej biblioteki, ani nikogo z waszych dokładających starań ludzi, a w waszej ambasadzie nie ma nikogo, kto mówiłby w języku urdu. Pracownicy ambasady nie są w żaden sposób związany z pakistańską młodzieżą ani nie wydają żadnych publikacji w urdu. Również w biurze waszego attache prasowego nie ma żadnych informacji o religii ani żadnych książek.
Pewnego dnia odbyła się muzułmańska debata w Lahore. Nie wziął w niej udziału żaden znany mówca z Turcji. Dr Lehber, który jest pakistańskim wykładowcą na Uniwersytecie w Ankarze, występował przeciwko islamowi. Wszyscy muzułmanie przeklęli go, jednak ogół społeczeństwa dowiedział się o jego wystąpieniu z gazet i sądzi, że jest on Turkiem. Ludzie byli niezmiernie zszokowani. Ten człowiek obraził religię i Turków. Piszę w tej sprawie do gazety "Sebilurresad".
Jaki jest stały adres zamieszkania Nauczyciela? Chciałbym sprezentować szanownemu Nauczycielowi Szlachetny Koran i artykuły na jego temat, jakie ukazały się w tutejszych czasopismach. Opublikowałem już wiele artykułów na wasz temat. Zamierzam zebrać je i opublikować jako książkę.
Ważni ludzie w Pakistanie regularnie pytają o Nauczyciela i pragną uzyskać informacje o jego stanie zdrowia. Chcielibyśmy również, wraz z tutejszymi uczniami Światła, zaprosić Nauczyciela, by tu przyjechał.
W najbardziej popularnym czasopiśmie Pakistanu, jakim jest "Głos studenta", Przewodniczący Kongresu Muzułmańskiego, Zafer Afaq Ansar, napisał o szanownym autorze Traktatów Światła w artykule zatytułowanym "Wielkie odrodzenie islamu", co następuje:
...Prawdziwym ośrodkiem tego ruchu, w którym przeważają uczniowie Saida Nursiego, są uniwersytety i centra kultury. Ci uczniowie przyjęli imię uczniów Światła. Ci młodzi ludzie oznajmili:
"Przyjęliśmy Koran jako naszą zasadę. Naszym celem są wyłącznie: poszukiwanie zadowolenia Boga na Jego drodze i szerzenie islamu na całym świecie;
walka przeciwko syjonizmowi, komunizmowi, ateizmowi i wszelkim prądom, które sprzeciwiają się islamowi;
praca na rzecz uczynienia islamu w jego prawdziwym znaczeniu umiłowanym wśród całej tureckiej młodzieży;
obrona Turcji przed wszelkiego rodzaju zagrożeniami;
odłożenie na bok różnic rasowych i etnicznych oraz zapewnienie jedności muzułmańskiej".
Ci uczniowie rozpowszechniają Traktaty Światła, składające się ze stu trzydziestu ksiąg i traktatów Saida Nursiego.
Przykład tego, co opublikowano w Pakistanie na temat Traktatów Światła i Nauczyciela Saida Nursiego
Gazeta "Głos studenta" jest dwutygodnikiem Pakistańskiego Stowarzyszenia Studentów Muzułmańskich. Stara się ona wychowywać studentów - wielkich ludzi przyszłości - poprzez artykuły poświęcone wzniosłym zasadom islamu. Poniższy fragment pochodzi z artykułu "Turecka młodzież się budzi" (numer z 30.04.1958 r.).
Policzyliśmy organizacje muzułmańskie, które działają na rzecz jedności muzułmańskiej we wszystkich krajach islamu. W Turcji taką organizacją są uczniowie Światła, o których już wspominaliśmy. Uczniowie Światła, z którymi się spotkaliśmy, działają na rzecz jedności muzułmańskieji są dobrymi przyjaciółmi Pakistanu. Nauczycielem uczniów Światła jest osiemdziesięcioletni wielki uczony znany jako Nauczyciel Said Nursi. Jego walka o rozprzestrzenianie prawdy islamu spowodowała, iż przez trzydzieści lat był on torturowany i więziony w swej tureckiej ojczyźnie. Ostatecznie został uwolniony w 1952 roku. Jednakże ów wielki człowiek pozostaje zdeterminowany. Nie mogło pokonać go trzydzieści lat więzienia i tortur. Jego walka doprowadziła do powstania silnej i zwartej grupy zwanej uczniami Światła. Nauczyciel Said Nursi poprzez księgi swych Traktatów Światła uratował turecką młodzież z nikczemnych pułapek syjonizmu i komunizmu, które są największymi wrogami ideologii islamu. Obecny premier Turcji, Adnan Menderes, zalegalizował wydawanie zbioru Traktatów Światła. Z tego powodu wyraziliśmy nasze uznanie i przesłaliśmy temu wielkiemu człowiekowi nasze powinszowania przez pakistańskiego ambasadora w Turcji, wraz z pozdrowieniami pokoju dla Nauczyciela Saida Nursiego i uczniów Światła. Opublikowano tysiące egzemplarzy naszego listu, które były czytane przez wielu ludzi w Turcji. Nasz program został przetłumaczony na język turecki, a my przetłumaczyliśmy kilka ważnych Traktatów Światła na urdu.
Z okazji dziesięciolecia Stowarzyszenia Pakistańskich Studentów Muzułmańskich, aby pokazać ruch muzułmański w Turcji, zorganizowaliśmy wystawę tureckiej literatury muzułmańskiej. Na tej wystawie
znalazły się publikacje Wydziału Teologii, Ministerstwa Spraw Religijnych, niektóre książki, jakie zostały przetłumaczone na turecki, a także piętnaście ksiąg ze zbioru Traktatów Światła. Dzieła uczniów Światła zostały przedstawione wraz z mapami, zdjęciami i prezentacjami graficznymi.
Fragment artykułu zatytułowanego "Pozytywne przebudzenie świata islamu", który ukazał się w "Głosie studenta" (numer z 30.04.1958 r.)
W każdym muzułmańskim kraju można znaleźć historię zaszczytnej i godnej pochwały walki o zaprowadzenie supremacji islamu. Walka w Turcji sprawiła, że rząd odstąpił od ścisłej kontroli wolności religijnej. Mehmet Akif okrył hańbą materialistyczny nacjonalizm i pracował na rzecz ożywienia dusz poprzez swą książkę zatytułowaną Artykuły (ar. Safahat).
Szanowny Said Nursi nieustraszenie walczy dla prawdy islamu. Nawet mimo tego, że został oskarżony o sprzeciwianie się Ataturkowi, co było uważane za wielkie przestępstwo, choć rozpowszechniano publikacje wymierzone przeciwko niemu, ludzie wspierali go w odpowiedzi na wszystkie męczarnie, jakie wycierpiał. Nauczyciel, który napisał zbiór liczący sto trzydzieści części, teraz spędza swą starość, walcząc z efektami trucizny, jaką podano mu, kiedy przebywał w więzieniu. Nawet teraz, kiedy ma osiemdziesiąt lat, nic nie jest w stanie powstrzymać go od walki za prawdy islamu i szczęście muzułmanów.
List pewnego człowieka mieszkającego w Medynie, który pojął prawdy Światła i służy islamow i
Zdobywco serc, nasz szanowny i szanowany Nauczycielu!
Całuję twe błogosławione dłonie i wraz z twymi uczniami modlę się na dworze Bożego majestatu o dobre zdrowie i pokój dla ciebie.
Twoje uniewinnienie, które mogło zostać przyjęte wyłącznie jako najwspanialsze święto dla muzułmanów, sprawiło, że uczniowie Światła radowali się w swym szczęściu, mnie zaś dało radość, która mogłaby wypełnić cały świat. Jakże mogłoby nie uczynić mnie szczęśliwym, skoro uniewinnienie ciebie i twych ksiąg oznacza triumf ducha nad materializmem, światła nad ciemnością, wiary nad niewiarą, prawdy nad fałszem, jedności Boga nad politeizmem, mądrości nad ignorancją.
Przeszkody podobne urwistym górom stawiane przed fontanną Światła przez tak wiele lat ostatecznie zostały w cudowny sposób zburzone. Wszystkie przeszkody zostały przezwyciężone, a Światło sprawiło, że rozproszyła się ciemność.
Jest powiedziane: "Wspaniałe cuda zrodzone z przejawów Boga mogą sprawić, że pióra się złamią, myśli zaryczą, a natchnienia spłoną i obrócą się w popiół". Zaprawdę, teraz całym swym istnieniem odczuwam moją niemoc w obliczu tak nadzwyczajnego zwycięstwa. Nieskończenie rozległy horyzont otworzył się przed mymi rozmyślaniami i inspiracjami. Świat przypomina wspaniałe miejsce oddawania czci Bogu, stworzone ze Światła (...). Wszystko wokół mnie osiągnęło stan, w wyniku którego wszelkie rzeczy zatraciły się w zachwycie i umiłowaniu Jedynego Boga. Wszystkie atomy ukazały Bożą tajemnicę słów:
I nie ma żadnej rzeczy, która by nie głosiła Jego chwały
Nie wiem zatem, jak nazwać to radosne wydarzenie. Wspaniałym zwycięstwem, cudownym podbojem, Bożym zbawieniem czy powszechnym świętem? Poprzez to niebiańskie zwycięstwo uświęconego obowiązku mudżtahidowie świata islamu i całej ludzkości zyskali siłę dla ich przetrwania, życie dla ich dusz, a także sukces i zapał w swojej wierze.
Tak, wielu muzułmanów, którzy nie osiągnęli poziomu dojrzałej wiary, którzy nie mają wytrwałości i determinacji, miłości i nadziei, było niestety
pogrążonych w gorzkiej rozpaczy. Uważali, że takie zwycięstwo jest czymś istniejącym tylko w wyobraźni i niemożliwym. Niemniej jednak księgi Światła pochodzą od Szlachetnego Koranu, który jest niczym słońce Boga, a swe światło i blask czerpie ze świetlistych horyzontów Bożego Tronu (ar. 'Arsz), aby oświecać i prowadzić ludzkość. Sprawiły one, że uciszyły się wielkie fale oceanów serc, które stały się spokojną wodą, zerwały łańcuchy mrocznych i smutnych lat, zakotwiczonych u brzegów nadziei i pragnienia. Blask, który bije ze źródła Światła i rozprzestrzenia mądrość, dostarcza odpowiedzi na przedwieczne i wieczne potrzeby tych, których emocje, myśli, a zwłaszcza dusze i sumienia, są pochłoniętymi przez płomienie. Zabiera ich z burzliwego i ciasnego miejsca i pozwala im, by swobodnie podążali ku jasnemu i czystemu horyzontowi Światła.
Po latach długiego i ciągłego milczenia, głębokiego niedbalstwa i mroku, to uświęcone zwycięstwo zalśniło jak słońce Boga, przynosząc dobrą nowinę o przyszłym zbudzeniu się tych nieszczęsnych ludzi w poszukiwaniu drogi wiodącej ku Światłu, ponieważ potrzeba religii nie dotyczy tylko muzułmanów, lecz jest potrzebą całej ludzkości, jaka zrodziła się jeszcze przed istnieniem człowieczeństwa.
Dzisiaj nieszczęsna ludzkość, pozbawiona daru religii, nieprzerwanie cierpi ból smutku i nieszczęść. To przerażające rezultaty tego smutnego i depresyjnego stanu ludzkości przez ćwierć wieku doprowadziły nas do dwóch wojen światowych i do tego, że byliśmy bliscy trzeciej.
Jedyną siłą, która obecnie może oznajmić, że ludzie są braćmi i siostrami, która może zgromadzić całą ludzkość pod uniwersalnym sztandarem powiewającym na wietrze pomyślności, szczęścia, pokoju i porządku, która dociera do nas ze świetlistych horyzontów Raju, może być wyłącznie islam. Dzisiejszy stan ludzkości przypomina żałosny stan ludzkiej społeczności przed islamem. Oto dlaczego islam, który wówczas ocalił ludzkość przed tym nieszczęściem, zaiste może uratować ją dzisiaj.
Zaiste, to islam był litościwą dłonią, która uleczyła głębokie, przez całe stulecia broczące krwią rany w sercach milionów i miliardów ludzi. Mimo wielu fałszywych świateł widocznych na horyzoncie, przyszłość otrzyma swe światło nie od słońca, lecz od wiecznej gwiazdy, która czerpie swe Światło od Pana wszystkich światów (ar. Ar-Rabb al-'alamin). Ta gwiazda zawsze zwycięży i powali każdego, kto tylko spróbuje ją zgasić.
Mój Nauczycielu, drogi mi jak cały świat!
W swej znakomitości wiesz, że w ostatnich czasach narodziły się pewne ruchy przewodnictwa, których celem była służba świętej sprawie.
Niestety, nie wykonały one owego doniosłego dzieła i nie zostało im dane niebiańskie zwycięstwo podobne zwycięstwu Traktatów Światła, jako że ta droga jest błogosławioną drogą proroków, świętych (ar. ałlija), ludzi uczonych, pobożnych, a szczególnie tych, którzy z miłością oddają swe życie za innych, jak również milionów bohaterskich męczenników. Nadszedł czas, by pamiętać o tym, że ktokolwiek chce kroczyć tą trudną drogą, spotka się z wielkimi przeszkodami, na jakie może natrafić w każdej chwili.
Ci, którzy będą kroczyć tą drogą, powinni być wyposażeni w twoje przymioty, posiadać silną wiarę, wzniosłą i Bożą wiedzę, a szczególnie zdumiewający poziom szczerości intencji (ar. ichlas) i wyrzeczenia. Jest tak, ponieważ nauczanie, oświecenie i przewodnictwo Światła odznaczają się na tym polu całkowicie unikalnymi cechami. Módl się za mnie, abym miał zaszczyt napisania dla mych drogich przyjaciół w religii odrębnego i zwięzłego dzieła poświęconego tej kwestii, ponieważ otwiera ona zupełnie nowe horyzonty dla głębokiej troski związanej z emocjami, myślami, duszą i sumieniem całej ludzkości. Owa świetlista kwestia jest tak rozległa i tak ważna, że dwie strony listu czy artykuł w żaden sposób nie mogą oddać jej sprawiedliwości.
Czyste serca młodych ludzi, które podbiłeś dzięki światłu wiary i Koranu, są najbardziej olśniewającym rezultatem i najcenniejszym klejnotem, który ukazuje twe niebiańskie zwycięstwo. Szlachetna i przebudzona, czysta młodzież, do której zwracam się w niemal wszystkich wersach mego poematu Dźwięki Światła, jest dokładnie tą samą młodzieżą, żywiącą umiłowanie prawdy.
Przedstawiam ci ten poemat, który napisałem w ekstatycznym natchnieniu twym ostatnim zwycięstwem w służbie Światła. Pokornie proszę, abyś zechciał go przyjąć.
Mój drogi i szanowny Nauczycielu, raz jeszcze całuję twoje dłonie i proszę o twą cenną modlitwę (ar. du'a).
Telegram wysłany z Bagdadu, gratulujący uniewinnienia Przewodnika dla młodzieży spośród Traktatów Światła, orzeczonego przez sąd w Stambule
Decyzja o uniewinnieniu wielkiego muzułmańskiego uczonego, Bediuzzamana Saida Nursiego, uczyniła nas bezgranicznie szczęśliwymi. Stosownie do sprawiedliwego werdyktu, który uczynił nas tak szczęśliwymi, dziękujemy zaangażowanym w tę sprawę tureckim sądom i prawnikom, gratulujemy Nauczycielowi oraz naszym braciom i przesyłamy tę wiadomość poprzez waszą gazetę.
List wysłany przez ucznia Światła z Iraku w związku z wiadomościami od Nauczyciela Saida Nursiego, o które prosili uczniowie z Pakistanu
Dwa dni temu odbyła się konferencja studentów w Pakistanie. Pragnęli oni wiadomości od Nauczyciela, która mogłaby wpłynąć na bieg historii. Otrzymaliśmy wieści o tym, że Salih wysłał wiadomość w imieniu uczniów Światła, a także napisano do was, abyście mogli szybko poinformować Nauczyciela.
Na konferencji Nauczyciel i Ruch Światła otrzymali wielkie pochwały. Komuniści zgłaszali sprzeciwy, jednak wszystkie zostały odrzucone przez przewodniczącego. Wystawiono zdjęcia Nauczyciela. Wkrótce w prasie ukaże się długi ilustrowany artykuł dotyczący Światła. Przesyłamy niekończące się pozdrowienia pokoju i nasze suplikacje (ar. du'a).
Wychodząca w Bagdadzie gazeta "Eddifa" pisze o uczniach Światła, co następuje:
Czy uczniowie Światła są w jakikolwiek sposób związani z Bractwem Muzułmańskim? Czy istnieją między nimi jakieś powiązania? Jakie są różnice między nimi? Czy uczniowie Światła w Turcji są tym samym, co Bractwo Muzułmańskie, działające na rzecz jedności islamu w Egipcie i w świecie arabskim? Czy są oni częścią Bractwa Muzułmańskiego? Moja odpowiedź na te pytania jest następująca:
Celem uczniów Światła oraz Bractwa Muzułmańskiego jest służba szczęściu muzułmanów na tym świecie i w życiu ostatecznym poprzez prawdy Koranu, wiary i jedności muzułmańskiej. Jednakże uczniowie Światła różnią się od Bractwa Muzułmańskiego na pięć lub sześć sposobów.
Różnica Pierwsza: Uczniowie Światła nie angażują się w politykę, lecz uciekają od niej. Gdyby kiedykolwiek musieli zaangażować się w politykę, uczynią ją narzędziem islamu, aby zademonstrować świętość religii tym, którzy czynią politykę narzędziem ateizmu. Nie są oni żadnego rodzaju stowarzyszeniem politycznym.
Jeśli chodzi o Bractwo Muzułmańskie, to z powodu warunków panujących w ich kraju i pośród ich narodu, jego członkowie zajmują się polityką przez wzgląd na religię i są stowarzyszeniem politycznym.
Różnica Druga: Uczniowie Światła nie gromadzą się wokół swojego Nauczyciela i nigdy tego nie potrzebowali. Nie czują się zmuszeni do spotykania się z Nauczycielem, aby otrzymywać lekcje, lecz raczej cały kraj jest dla nich jak szkoła. Księgi Traktatów Światła, jakie mają oni w posiadaniu, dają im lekcje w zastępstwie ich Nauczyciela, a każdy traktat przybiera postać Saida.
Ponadto za darmo sporządzają oni odręczne kopie dzieł Nauczyciela, tak wiele, jak tylko mogą, a czynią to za darmo. Nie oczekując niczego w zamian, przekazują owe kopie potrzebującym, aby ci mogli czytać Traktaty Światła i słuchać ich. W ten sposób cały kraj staje się medresą.
Jeśli chodzi o Bractwo Muzułmańskie, to jego członkowie odwiedzają swe centra i gromadzą się w nich, aby otrzymywać lekcje od swych kaznodziei i przywódców. W głównym oddziale Bractwa spotykają
się ze swym wielkim mistrzem i z ludźmi, którzy są jego zastępcami i spadkobiercami, i od nich pobierają nauki. Płacą również w swych ośrodkach za gazety i czasopisma, z których się uczą.
Różnica Trzecia: Jak uczniowie medresy i studenci uniwersytetu otrzymują swe lekcje, tak dokładnie w ten sam sposób uczniowie Światła otrzymują swe lekcje poprzez korespondencję o charakterze naukowym. Wielka prowincja staje się medresą. Nawet jeśli uczniowie nie widzą lub nie znają jeden drugiego, udzielają sobie nawzajem lekcji i wspólnie się uczą.
Jeśli chodzi o Bractwo Muzułmańskie, to z powodu warunków, z jakimi jego członkowie spotykają się w ich krajach, publikują oni czasopisma oraz książki i rozprowadzają je po całym świecie, a ludzie zapoznają się z nimi i otrzymują lekcje.
Różnica Czwarta: Obecnie uczniowie Światła dotarli do większości krajów muzułmańskich i jest ich w tych krajach wielu. Jednakże ich rozprzestrzenianie się po całym świecie nie wymaga zezwolenia różnych rządów, aby mogli oni gromadzić się i pracować. Jako że ich metoda nie jest metodą polityczną i nie dotyczy żadnego porządku społecznego, nie uważają, aby byli zobowiązani do tego, by prosić rząd o pozwolenie.
Jeśli chodzi o Bractwo Muzułmańskie, to ponieważ jego członkowie potrzebują powiązań z polityką, tworzą stowarzyszenia oraz otwierają swoje oddziały, muszą uzyskać pozwolenie i aprobatę rządu dla działalności tych miejsc. Nie pozostają nieznani, jak jest to w przypadku uczniów Światła. W rezultacie owej zasady mają oni wiele biur i oddziałów w Egipcie, Syrii, Libanie, Palestynie, Jordanii, Sudanie, w regionie Maghrebu i w Bagdadzie.
Różnica Piąta: Uczniowie Światła są ludźmi z różnych klas społecznych. Wśród uczniów Światła można znaleźć przedstawicieli wielu grup, od dzieci w wieku siedmiu czy ośmiu lat, które chodzą do meczetu i uczą się, jak czytać Koran, aż do osiemdziesięcioletnich starców i staruszek; od wieśniaka i tragarza aż do ministra w rządzie; od szeregowca do wielkiego dowódcy. Cel wszystkich owych rozmaitych grup uczniów Światła jest ten sam, a jest nim otrzymywanie przewodnictwa od Szlachetnego Koranu i osiąganie Światła dzięki prawdom wiary. Wszystkie ich wysiłki służą szerzeniu wiedzy, mądrości i prawd wiary. Każdy wie, że nie zaangażowali się oni w nic innego. Przez minione dwadzieścia osiem lat straszliwe sądy ani przebiegli, zawistni wrogowie nie znaleźli żadnego innego ich celu, pod pozorem którego mogliby uwięzić ich lub sprawić, że rozproszyliby się i porzucili
tę uświęconą służbę. Nic nie skłania uczniów Światła do tego, by poszukiwali klientów czy stronników. Mówią oni: "Naszym obowiązkiem jest służba; nie poszukujemy tych, którzy będą nas wspierać. To ludzie powinni nas poszukiwać, a wtedy nas znajdą". Nie przywiązują oni żadnego znaczenia do liczebności i przedkładają jedną osobę ze szczerością intencji (ar. ichlas) ponad setkę ludzi bez niej.
Jeśli chodzi o Bractwo Muzułmańskie, to jego członkowie, jak uczniowie Światła, również starają się zachęcać ludzi i prowadzić ich ku poznaniu islamu i prawd wiary. Jednakże z powodu warunków wymagających tego, by byli oni związani ze swym krajem, narodem i polityką, przywiązują znaczenie do liczebności i poszukują stronników.
Różnica Szósta: Prawdziwi, szczerzy uczniowie Światła nie przywiązują znaczenia do korzyści materialnych, praktykują najwyższą oszczędność i zadowolenie z tego, co posiadają, a choć niektórzy z nich żyją w biedzie, okazują cierpliwość i powstrzymują się od przyjmowania ludzkiej łaski. W ten sposób służą oni Koranowi z prawdziwą szczerością intencji (ar. ichlas) i samopoświęceniem. Pod pewnym względem wyrzekają się korzyści płynących z życia społecznego, aby uniknąć klęski wobec silnych ataków ludzi zbłądzenia, których jest wielu; aby zapobiec wszelkim wątpliwościom dotyczącym prawdy i szczerości intencji ludzi potrzebujących; aby zapewnić, że ich uświęcona służba nie służy jakiemukolwiek celowi prócz zadowolenia Boga.
Jeśli chodzi o Bractwo Muzułmańskie, choć jego cele są co do swej natury takie same, to z powodu rozmaitych okoliczności i wielu innych powodów jego członkowie nie są w stanie wyrzec się świata, jak czynią to uczniowie Światła. Nie czują się oni zmuszeni do praktykowania największego poświęcenia.
Oto, co mówi Isa Abdulqadir, który jest dziennikarzem ważnej, poświęconej polityce, ukazującej się w Bagdadzie gazety "Eddifa":
Czytelnicy gazety "Eddifa" pytają mnie o przewodnika (ar. murszid) uczniów Światła, Bediuzzamana Saida Nursiego. Mówią: "Dostarcz nam informacje o uczniach Światła z Turcji i o ich Nauczycielu, Saidzie Nursim". Oto, co pokrótce o nich powiem:
Nauczyciel, Światło i uczniowie Światła mają pewne prawa do Arabów. Z tego powodu Arabowie powinni poważnie przedyskutować ich temat, ponieważ Arabowie, którzy stanowią esencję islamu, zaczynają czerpać wielkie korzyści z Traktatów Światła.
Poprzez Traktaty uczniowie Światła wznieśli mocny mur przeciwko rozprzestrzenianiu się komunizmu zarówno w Turcji, jak i w krajach arabskich (...).
Ten fragment został napisany przed dojściem Demokratów do władzy. Oto dlaczego oskarżyciel mówił, że uczniów Światła jest jedynie pięćset tysięcy, choć zaprawdę, w Turcji są ich miliony, a ich liczba rośnie każdego dnia (...).
Traktaty Światła szybko rozprzestrzeniają się nie tylko w Turcji i krajach muzułmańskich; żarliwie poszukują ich również ludzie w cudzoziemskich krajach. Ponadto nic nie może zniszczyć entuzjazmu uczniów Światła. Zatem wspaniała służba Traktatów Światła i ich uczniów na rzecz Koranu jest również zasługą rządu Demokratów. Każdy ruch muzułmański w błogosławionym świecie islamu powitał rządy Demokratów z uznaniem i podziwem. Cała populacja muzułmanów w Iraku, niezależnie od tego, czy są oni Arabami, Kurdami, Turkami czy Persami, przyjmuje ową służbę dla islamu i uświęconą walkę z rosnącym uczuciem ulgi. Obecnie ludzie uważają, że z pomocą swych tureckich braci będą w stanie oprzeć się negatywnym efektom cywilizacji Zachodu.
Do naszego drogiego i szanownego Nauczyciela, Bediuzzamana Saida Nursiego!
Z nieskończenie wielką przyjemnością zawiadamiamy, że otrzymaliśmy nowinę o decyzji sądu uniewinniającej twoje dzieło Przewodnik dla młodzieży, które zostało postawione przed sądem, jakby wydanie go było przestępstwem kryminalnym. Ta książka jest natchnieniem pochodzącym od Wszechmądrego Koranu, rozświetla wiarę w sercach, jest filarem ogólnego porządku i prawdziwą busolą życia ostatecznego. Gratulujemy naszemu szanownemu Nauczycielowi oraz uczciwym sędziom demokratycznej Turcji.
O, Nauczycielu, który poświęciłeś swe życie dobrobytowi islamu, który uznałeś za zaszczyt służbę dla ludu tureckiego! W tym stuleciu nie napotkaliśmy podobnego tobie mudżtahida religii! Świat islamu i cała ludzkość są ci wdzięczni. Chcielibyśmy ująć w słowa najdrobniejszą próbkę naszego najgłębszego uznania i szacunku dla ciebie. Prosimy o twą błogosławioną modlitwę (ar. du'a). Niech Bóg będzie rad z ciebie i z ludzi, którzy cię miłują.
Do wielce szanownego i cnotliwego Bediuzzamana, mieszkańca wioski Barla w prowincji Isparta Republiki Turcji.
Mój drogi, szanowny i szanowany Nauczycielu, Bediuzzamanie!
Po pierwsze i najważniejsze, przesyłam ci szczególne pozdrowienia pokoju oraz wyrazy szacunku i modlę się o to, by Wszechmocny Bóg obdarował cię zdrowiem i dobrym samopoczuciem. Gdybyś chciał zapytać
o mój pokorny stan, powiedziałbym: "Wszelka chwała i cała wdzięczność należą się Bogu Jedynemu". Moje ulotne ciało przebywa w wiecznie trwającym Iranie, w wiosce Dize powiatu Mergivar prowincji Rizaiye. Tutaj trwa moje życie.
Ze względu na przemiany naszych czasów przez ostatnie czterdzieści lat byłem bardzo zajęty. Ponieważ mieszkam daleko od ciebie, nie miałem żadnych wiadomości o twym stanie zdrowia. Moim najważniejszym życzeniem i pragnieniem jest stałe otrzymywanie wiadomości o twym dobrym zdrowiu. Nieskończone dzięki niech będą Wszechmocnemu Bogu za to, że w ostatnich kilku dniach otrzymałem od naszego szanownego ministra spraw wojskowych, Tayyiba Iranliego, wieści o twoim zdrowiu, które sprawiły, że stałem się zadowolony i uradowany. Niech Wszechmocny, Któremu należy się chwała (ar. Al-Qadir Zu'l-Dżalal) zachowa cię w szczęśliwości i służbie religii islamu. Amen!
Wielką przyjemność i wielkie zadowolenie sprawiło mi to, że otrzymałem od naszego szanownego brata twe wartościowe dzieła Pierwsza brama Światła, Laska Mojżesza, Przewodnik dla młodzieży i wiele innych twoich ksiąg. In sza'a-llah, będę miał swój udział w skorzystaniu z nich. Jako że jest to mój pierwszy list do ciebie, nie chciałbym ci przeszkadzać, więc na tym zakończę. Otrzymałem dobre wiadomości o twym zdrowiu oraz dobrym samopoczuciu i modlę się o to, aby trwały twe dobre zdrowie i szlachetne istnienie, pochodzące od naszego Stwórcy.
Uprzejmie proszę i pragnę tego, bym otrzymał łaskawą odpowiedź od ciebie, mój Effendi.
Dumo islamu, wielki Nauczycielu, Bediuzzamanie!
Z całym szacunkiem całuję kurz na twoich stopach, przecierając nim twarz i oczy. Mam sześć lat. Dwudziestego szóstego dnia ramadanu skończyłem czytać Szlachetny Koran. Jestem najmłodszym uczniem Światła w Syrii. Jedenastu innych moich przyjaciół również ukończyło czytanie Koranu. Wszyscy odprawiamy modlitwę. Wraz tym listem przesyłam twej szlachetnej osobie przez uczniów Światła z Urfy moje zdjęcie. Usilnie proszę cię o to, byś na odwrocie zdjęcia napisał suplikację (ar. du'a) z jednego lub dwóch zdań i odesłał mi tę fotografię. Mój tata 'Abd Al-Hadi również całuje kurz na twoich stopach i prosi o twoją modlitwę (ar. du'a).
Traktaty Światła zostały powszechnie przyjęte również w Europie, tak samo jak w świecie islamu. W tym miejscu załączamy przykład przyjęcia Traktatów Światła, jakim są dwa listy imama wspólnoty muzułmańskiej w Tampere, którym był Habib Ar-Rahman Szakir
Mój szanowny bracie!
Niechaj i z tobą będzie pokój, miłosierdzie Boga i Jego błogosławieństwo.
Otrzymałem doniosły podarunek, jaki mi wysłałeś, księgę zatytułowaną Poemat Masnałi w języku arabskim spośród Traktatów Światła. Jestem z tego powodu wielce zadowolony i przesyłam podziękowania oraz wyrazy szacunku. Modlę się do Najbardziej Szczodrego Boga (ar. Allah Al-Karim), aby obdarował cię wszystkim, czego sobie życzysz.
In sza'a-llah, ów ważny podarunek przyniesie mi wielką korzyść i dopomoże mi w moich obowiązkach kaznodziei, a także będzie stale przynosił ci nagrodę, ponieważ bez wątpienia jest rodzajem stale trwającej jałmużny (ar. sadaqa dżarija).
Proszę, abyś dalej zaznajamiał nas z dziełami autora tej księgi, Saida Nursiego.
Z wyrazami szacunku i pozdrowieniami pokoju,
Przykładem rozprzestrzeniania się Traktatów Światła w Europie oraz ich przyjęcia jest inny list ucznia Światła z Finlandii, Habiba Ar-Rahmana Szakira
Vellamonkatu 21, 12.02.1958
Niechaj i z wami będzie pokój, miłosierdzie Boga i Jego błogosławieństwo.
Moi szanowni bracia!
Otrzymałem wysłane przez was cztery traktaty, zatytułowane Szczerość intencji (ar. Ichlas), Zajl al-Hubab, List wysłany do autora Traktatów Światła oraz Konferencje poświęcone Traktatom Światła, które były dla mnie podarunkiem i pomocą. Chciałbym podziękować wam, moi Effendi.
Tak, nie mamy żadnych wątpliwości co do tego, że wielki Nauczyciel Said Nursi jest cudem naszych czasów i umiłowanym sługą Boga. Nie prze-sadzilibyśmy, gdybyśmy poszli dalej i uwierzyli, że był on odnowicielem czternastego wieku (hidżry - uz. red. pol.). Al-hamdu lillah za to, że ów klejnot spośród narodu tureckiego, który ukazał się, aby przyozdobić nasze stulecie, przetrwał wszystkie rewolucje i uchronił nas przed tym, abyśmy mieli go stracić. Jak Prorok Mojżesz (niech będzie z nim pokój) wzrastał w rękach Faraona, tak ten święty człowiek wzrastał wśród prześladowań bezbożnych tyranów. Prosimy Boga, Który jest Jeden, aby obdarował go wieloma latami pokoju. W to wierzymy w temacie Nauczyciela Bediuzzamana.
Uprzejmie prosimy, abyście powiadomili go o tym, że szczerze go miłujemy, a także poprosili go o modlitwę (ar. du'a) w naszej intencji.
Z wyrazami szacunku i pozdrowieniami pokoju,
List wysłany do Nauczyciela Bediuzzamana przez wykładowcę na Wydziale Prawa Muzułmańskiego i Rzymskiego Uniwersytetu Sorbony, który jest również przewodniczącym paryskiego Centrum Kultury Muzułmańskiej
Do szanownego Nauczyciela, który dokłada starań na drodze Boga!
Niechaj Bóg obdaruje cię długim życiem. Otrzymałem twe pozdrowienia pokoju oraz księgi, które są dla mnie ważnym podarunkiem, i chciałbym wyrazić swoje podziękowania. Niechaj Bóg da ci pokój i niech pozwoli nam, byśmy osiągnęli korzyść dzięki twym wspaniałym księgom.
W przeszłości słyszałem o twych wzniosłych cnotach i twej wspaniałej walce, i wciąż o nich słyszę. Bóg jednoczy tych, którzy są daleko od siebie. Niechaj powiedzie się nam zyskanie Jego zadowolenia i miłości. Nędzny i niski sługa Boga dziękuje ci, wysoki i drogi sługo Koranu.
List Sekretarza Generalnego Stowarzyszenia Muzułmańskiego w Waszyngtonie oraz Centrum Kultury Muzułmańskiej, dr. Muhammeda Hamidullaha, do ucznia Światła z Iraku, Ahmeda Ramazana
Wyrażam szczere podziękowania za podarunek, jaki przysłał pan do Centrum Kultury Muzułmańskiej w Waszyngtonie, zawierający książki Bediuzzamana Saida Nursiego Kazanie z Damaszku i Szale Traktatów Światła.
Raz jeszcze zapewniam o swej głębokiej wdzięczności, życząc panu samych pomyślnych i szczęśliwych dni.
List napisany do uczniów Światła w Turcji przez człowieka, który zajmował się publikowaniem Traktatów Światła w Grecji, a także wychował setki uczniów Światła
Moi drodzy bracia, którzy jesteście sługami religii i wiary, którzy służycie zniszczeniu politeizmu i niewiary!
Moi bracia w Świetle, Abdullahu, Husnu, Abdulkadirze, Mehmedzie i Sulejmanie!
Po pierwsze: Otrzymałem wasz szczery list i byłem niezmiernie rad. Wasze szczere wypowiedzi i emocjonalne pochwały wynikają z waszego umiłowania religii i upajającego umiłowania Światła. Jest niemożliwością, aby Światło nie wypełniło oświeconych serc, aby nie wywołało fal entuzjazmu i rozemocjonowania. Dlatego na wasze pozdrowienia pokoju i umiłowanie odpowiadam nieskończonymi pozdrowieniami pokoju i umiłowaniem. Poprzez ową więź i pragnienie, a także z muzułmańską tęsknotą, ściskam was serdecznie.
Po drugie: Jestem niezmiernie rad z tego, że otrzymałem Kazanie z Damaszku, Skargi i inne listy odnoszące się do postanowień sądu. Właśnie kiedy miałem na nie odpowiedzieć, otrzymałem Słowa, które przesłał mi brat Ahmed Ramazan z Kirkuku. Również dlatego stałem się wielce rozemocjonowany oraz pełen szczęścia i radości. Piszę list z podziękowaniami także do niego. Z tą przyjemnością i wdzięcznością zwracam się do wszystkich braci w społeczności, przesyłam pozdrowienia pokoju i ofiarowuję swoje braterstwo wszystkim najdroższym braciom w Świetle (...).
Czy dotyczy to mnie, czy też innych moich braci, nasza więź z Nauczycielem jest następująca:
Każde stulecie potrzebuje dojrzałego duchowo człowieka, by zostały wyjaśnione wersety dotyczące światów zewnętrznych i wewnętrznych. Nie jest tak, że na Wschodzie i Zachodzie nie ma cnotliwych i kompetentnych uczonych, lecz potrzebny jest ktoś, kto jest wolny od przemijających korzyści, kto jest oświecony i zadowolony wyłącznie z wiecznego Światła, kto posiada rangę wyjątkowego przewodnika (ar. Ghałs Farid). Wymienionymi cechami odznacza się wielki Nauczyciel, który jest biegunem duchowości (ar. qutb) naszych czasów. Jest on wzorem godnym tego, by wielce uważnie go naśladować. Jako że odnowiciel i najwyższy imam naszych czasów przybył w czasie bezkrólewia (ar. fatra) [21], podążanie za tak wielkim
przewodnikiem stało się zależne od nas. Już ten fakt sam w sobie jest tym, co prowadzi nas oraz innych do związania się z wielkim Nauczycielem bez namysłu. Sprawia to więź wiary ustanowiona przez Światło obecne w naszych sercach, a także przyciąganie przez wiarę do źródła owego Światła. Do owego źródła przyciąga nas pole magnetyczne wielkiego Światła. Kiedy ludzie uważnie czytają i studiują te księgi, zauważają w sobie nagłą lub stopniową zmianę na lepsze. Oznacza to, że od razu otrzymują możliwość czerpania inspiracji z tematów Traktatów Światła.
Nieważne zatem, jak bardzo wychwalalibyśmy naszego Pana za Jego dary i miłosierdzie, wciąż będzie to bardzo niewiele (...).
Jak nauczacie nas i przypominacie nam poprzez swoje uczynki wśród nieskończonych trudności, tym, co jest potrzebne, aby odnieść sukces w owej służbie, są niezniszczalne i niezachwiane wytrwałość oraz niezłomność. In sza'a-llah, jeśli będziemy działali w ten sposób w każdej dziedzinie i na każdym poziomie, wynikiem stanie się zbawienie islamu.