Słowa
— 49 —

Słowo Dziewiąte

﴿ بِسْمِ اللّٰهِ الرَّحْمٰنِ الرَّح۪يمِ ﴾
﴿ فَسُبْحَانَ اللّٰهِ ح۪ينَ تُمْسُونَ وَح۪ينَ تُصْبِحُونَ ٭ وَلَهُ الْحَمْدُ فِى السَّمٰوَاتِ وَالْاَرْضِ وَعَشِيًّا وَح۪ينَ تُظْهِرُونَ ﴾

[1]

Bracie! Zadałeś mi pytanie, dotyczące mądrości zawartej w określonych porach pięciu modlitw obowiązkowych. Wskażę na tylko jeden spośród wielu przykładów mądrości zawartej w tych porach.

Tak, jak każda z pór modlitwy wyznacza początek ważnej przemiany, tak również każda jest zwierciadłem dla dyspozycji Bożej mocy i dla powszechnych Bożych darów będących częścią owej dyspozycji. Zatem w owych porach nakazano większe wysławianie i wychwalanie Chwalebnego, Który jest nad każdą rzeczą Wszechwładny, a także więcej podziękowań za wszystkie Jego niezliczone dary, nagromadzone między porami modlitw - takie jest znaczenie modlitw obowiązkowych. By zrozumieć choć trochę owo subtelne i głębokie znaczenie, powinieneś wysłuchać wraz z moją duszą poniższych pięciu Punktów.

PUNKT PIERWSZY

Znaczeniem modlitwy jest wysławianie Wszechmocnego Boga, wychwalanie Go i składanie Mu podziękowań. Oznacza to, że wypowiadanie słów «Subhan Allah» (ar. Bóg jest wolny od wszelkiej niedoskonałości), a także odpowiednie postępowanie i słowa w obliczu Bożej chwały i majestatu, jest wyznawaniem Jego świętości i oddawaniem Mu czci; oznajmianie poprzez słowa i uczynki: «Allahu Akbar» (ar. Bóg jest Największy) w obliczu Jego całkowitej doskonałości jest wyznawaniem Jego chwały i wielkości; zaś mówienie: «Al-hamdu li-llah» (ar. wszelka chwała niech będzie Bogu) językiem serca, mowy i ciała jest składaniem podziękowań w obliczu Jego całkowitego piękna. Oznacza to, że wysławianie, wywyższanie i wychwalanie Boga są niby nasiona modlitwy. Oto dlaczego owe trzy

— 50 —

czynności są obecne w każdej części modlitwy; oto dlaczego każde z owych błogosławionych wyrażeń jest powtarzane po modlitwie trzydzieści trzy razy, aby wzmocnić i powtórzyć to, co jest znaczeniem modlitwy. W ten sposób znaczenie modlitwy jest potwierdzane poprzez owe słowa, które są niczym jej zwięzłe streszczenie.

PUNKT DRUGI

Znaczenie oddawania czci Bogu jest takie, że oto sługa dostrzega własne błędy, bezsilność i ubóstwo, a na dworze Boga, przepełniony umiłowaniem i zadziwieniem, bije czołem przed doskonałością Wszechwładnego, przed Bożym miłosierdziem i mocą Przedwiecznego, Który jest ponad wszelką potrzebę. Oznacza to, że jak niezależność wszechwładzy Bożej wymaga aktów czci i posłuszeństwa, tak jej świętość wymaga, by sługa ujrzał własne błędy poprzez poszukiwanie przebaczenia, zaś poprzez wysławianie Boga i oznajmianie «Subhan Allah!» oświadczył, że jego Pan (ar. Ar-Rabb) jest Przeczysty i wolny od jakichkolwiek niedoskonałości, Wyniosły ponad wszystko i daleki od fałszywych pojęć ludzi zbłądzenia, uświęcony i wolny od wszelkich wad wszechświata.

Ponadto, doskonała moc Bożej wszechwładzy wymaga, by sługa - poprzez zrozumienie własnej słabości i bezsilności innych stworzeń - oznajmiał: "Bóg jest Największy!", przepełniony podziwem i zadziwieniem w obliczu dzieł mocy Przedwiecznego, Który jest ponad wszelką potrzebę, i by oddawał pokłon w głębokiej pokorze, poszukując schronienia u Boga i w Nim pokładając zaufanie.

Ponadto, nieskończoność skarbca miłosierdzia Wszechwładnego wymaga, by sługa zdawał sobie sprawę z własnych potrzeb, a także z potrzeb i ubóstwa wszystkich stworzeń, by mówił o owych potrzebach językiem błagania i suplikacji, by rozgłaszał dary i podarunki swego Pana (ar. Ar-Rabb) poprzez podziękowania, wychwalanie Go i wypowiadanie: "Wszelka chwała niech będzie Bogu Jedynemu!". Oznacza to, że słowa i czynności wykonywane podczas modlitwy zawierają w sobie owe znaczenia i zostały ustanowione przez Boga.

PUNKT TRZECI

Jak człowiek jest przykładem i miniaturą większego świata, a sura Al-Fatiha jest lśniącą próbką Potężnego Koranu, tak obowiązkowe modlitwy są świetlistym spisem treści, który obejmuje wszelkie różnorodne akty czci, świętą mapą wskazującą na wszystkie niuanse czci oddawanej Bogu przez wszystkie grupy stworzeń.

— 51 —

PUNKT CZWARTY

W zegarze odmierzającym tygodnie wskazówki odmierzające sekundy, minuty, godziny i dni wskazują na siebie nawzajem, podążają za sobą nawzajem, a jedna z nich jest przykładem drugiej. Podobnie naprzemienne następowanie dnia i nocy, które są niby sekundy tego świata na wielkim zegarze Wszechmocnego Boga, lata, które są jego minutami, okresy odpowiadające długości życia człowieka, które są jak jego godziny, a także epoki w życiu świata, które są dniami - wskazują na siebie nawzajem, przypominają siebie nawzajem, wspominają o sobie nawzajem, a jedne są przykładami drugich, jak na przykład:

Pora modlitwy fadżr, wczesnym rankiem: Ta pora przed wschodem słońca przypomina umysłowi i przywołuje wczesną wiosnę, chwilę poczęcia w łonie matki, a także pierwsze sześć dni stworzenia niebios i ziemi, przypominając wszystkie dzieła, których Bóg dokonał w owych sześciu dniach.

Pora modlitwy zuhr, tuż po południu: Ta pora przypomina środek lata i wskazuje na ten okres, na pełnię młodości, na czas stworzenia człowieka w życiu świata, a także przypomina umysłowi o przejawach miłosierdzia Bożego i o obfitych darach Boga zsyłanych w owych okresach.

Pora modlitwy 'asr, po południu: Ta pora jest niczym jesień, niczym wiek podeszły, niby czas Ostatniego Proroka (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) znany jako epoka szczęśliwości, a przypomina o wszelkich dziełach Bożych i łaskach Tego, Który Swym miłosierdziem obejmuje każdą rzecz, jakie miały miejsce w owym czasie.

Pora modlitwy maghrib, po zachodzie słońca: Poprzez przypominanie o odejściu wielu stworzeń pod koniec jesieni, o śmierci człowieka, a także o zniszczeniu świata, kiedy rozpocznie się Dzień Zmartwychwstania, owa pora przywodzi na myśl przejawy Bożej chwały i wyniosłości, a także budzi człowieka z drzemki jego niedbalstwa.

Pora modlitwy 'isza, po zapadnięciu zmroku: Poprzez przypominanie umysłowi o tym, że świat ciemności okrywa czarnym całunem wszelkie rzeczy ze świata dziennego światła, zima skrywa oblicze martwej ziemi pod białą szatą pogrzebową, a nawet dzieła pozostałe po ludziach, którzy odeszli, umierają i odchodzą poza zasłonę zapomnienia, zaś ten świat, owo miejsce próby, staje się zamknięty na wieki, owa pora ogłasza straszne i potężne zarządzenia Chwalebnego, Który panuje nad każdą rzeczą i podporządkowuje Sobie każdą rzecz.

— 52 —

Jeśli chodzi o noc, to poprzez nasuwanie na myśl zimy, grobu i królestwa pośredniego, przypomina ona człowiekowi o tym, jak bardzo jego dusza potrzebuje miłosierdzia Najbardziej Miłosiernego, zaś modlitwa tahadżdżud [2] zawiadamia człowieka o tym, że jest owym niezbędnym światłem, które może rozświetlić noc grobu i ciemności panujące w królestwie pośrednim, ostrzega go przed tymi ciemnościami, zaś poprzez przypomnienie nieskończonych darów Tego, Który jest Prawdziwie Obdarowującym, oznajmia, jak bardzo zasługuje On na wychwalanie i podziękowania.

Drugi świt przywodzi na myśl poranek Dnia Zmartwychwstania. Z pewnością świt Dnia Zmartwychwstania i wiosna, jaka nastąpi po przebywaniu człowieka w królestwie pośrednim, są pewne w tym samym stopniu, w jakim zgodne z rozsądkiem, niezbędne i konieczne jest nastąpienie świtu po nocy.

Oznacza to, że jak każda z pięciu pór modlitwy obowiązkowej wyznacza początek ważnej przemiany i przypomina o innych wielkich przemianach, tak poprzez potężne, powtarzające się każdego dnia zarządzenia mocy Tego, Który jest Wieczny i pozostaje ponad wszelką potrzebę, każda z nich przywodzi na myśl cuda Bożej mocy i podarunki Bożego miłosierdzia zarówno z każdego roku, jak i z każdego stulecia i każdej epoki. Oznacza to, że najbardziej odpowiednie dla obowiązkowych modlitw, będących wrodzonym obowiązkiem człowieka, podstawą aktów czci i spłacaniem niezaprzeczalnego długu, są właśnie te pory, które zostały dla nich ustanowione.

PUNKT PIĄTY

Ze swej istoty człowiek jest nadzwyczaj słaby, jednak wszystko go dotyka, martwi i zasmuca. Ponadto jest on całkowicie pozbawiony mocy, lecz nieszczęścia i wrogowie, którzy go trapią, są nadzwyczaj liczni. Ponadto jest on nadzwyczaj potrzebujący, a jego potrzeb jest zaiste wiele. Ponadto jest on leniwy i brak mu zdolności, lecz życie nakłada na niego nadzwyczaj uciążliwe obowiązki. Ponadto jego człowieczeństwo łączy go z całym wszechświatem, jednak znikanie i przepadanie rzeczy, które umiłował i z którymi się zaznajomił, nieustannie sprawia mu ból. Ponadto jego rozum ukazuje mu wzniosłe cele i trwałe owoce, lecz jego ręce i jego życie są krótkie, jego moc nieznaczna, a jego cierpliwość niewielka.

Można z tego jasno zrozumieć, jak zasadniczą sprawą dla człowieka w tym stanie ducha, w jakim znajduje się wczesnym rankiem, w porze modlitwy fadżr, jest szukanie schronienia i przedkładanie próśb na

— 53 —

dworze Chwalebnego, Który jest nad każdą rzeczą Wszechwładny, Najpiękniejszego, Którego litość obejmuje każdą rzecz, poprzez modlitwę i suplikacje, jak istotne jest szukanie u Niego sukcesu i pomocy, jak niezbędnym jest owo oparcie, by człowiek mógł stawić czoła rzeczom, które wydarzą się w nadchodzącym dniu, i ponieść obowiązki, które zostaną na niego nałożone.

Czas modlitwy zuhr zaraz po południu to pora zenitu i początek ubywania dnia, to czas, w którym codzienna praca zbliża się do chwili jej wykonania, to czas krótkiego odpoczynku od presji, jaką nakłada praca, czas, w którym dusza potrzebuje chwili przerwy ze względu na nieuwagę i otępienie spowodowane trudem, a także czas, w którym przejawiają się Boże dary. Każdy może zatem pojąć, jak piękne i miłe, jak niezbędne i odpowiednie dla duszy człowieka jest odprawienie modlitwy południowej, które oznacza uwolnienie od presji, otrząśnięcie się z nieuwagi, pozostawienie za sobą rzeczy przemijających i pozbawionych znaczenia, i wyciągnięcie rąk do dworu Tego, Który jest Prawdziwie Obdarowującym, Wiecznego i Samoistnego, by wychwalić Go i podziękować za wszystkie Jego podarunki, by u Niego poszukiwać pomocy, by poprzez pokłon ukazać bezsilność w obliczu Jego chwały i wielkości, by uderzyć Mu czołem, oznajmiając o własnych zadziwieniu, miłości i pokorze w obliczu Jego doskonałości i piękna. Ten, kto tego nie rozumie, nie jest prawdziwie istotą ludzką.

Jeśli chodzi o porę modlitwy 'asr po południu, przywołuje ona na myśl przygnębiający czas jesieni, smutną starość i posępny kres czasu. To również czas, kiedy wszystkie sprawy dnia zostają zakończone, a także pora, w której Boże dary, jakie zostały otrzymane tego dnia (takie jak zdrowie, dobre samopoczucie i wszelkie zadania, których wykonanie przynosi korzyść), zostają zgromadzone, by ukształtować wspaniałą całość. To czas, który poprzez wskazówkę, jaką jest początek zniżania się potężnego słońca, oznajmia, iż człowiek jest gościem i urzędnikiem, zaś wszystko jest niestałe i przemijające. Dusza ludzka pragnie wieczności i dla niej została stworzona, wielbi życzliwość, a rozłąka sprawia jej ból. Zatem każdy, kto prawdziwie jest istotą ludzką, może zrozumieć, jak wzniosłym obowiązkiem, jak odpowiednią służbą i sposobem na spłacenie długu zawartego w naturze człowieka, zaiste, jak miłą przyjemnością jest oczyszczenie się i odprawienie modlitwy popołudniowej. Poprzez przedłożenie suplikacji na wiecznym dworze Tego, Który trwa wiecznie i nie ma końca, Przedwiecznego, Samoistnego, które oznacza znalezienie schronienia w łasce niekończącego się i bezgranicznego miłosierdzia,

— 54 —

poprzez składanie podziękowań i wychwalanie Boga w obliczu Jego nieprzeliczonych darów, poprzez pokorne oddawanie pokłonów potędze Jego wszechwładzy, poprzez bicie czołem w całkowitej pokorze przed wiecznym trwaniem Jego boskości odnajdujemy prawdziwe pocieszenie dla serca i spokój duszy, przepasujemy się gotowością do oddawania czci w obecności Bożego majestatu.

Pora modlitwy maghrib po zachodzie słońca przypomina o znikaniu wśród smutnych pożegnań delikatnych i uroczych stworzeń światów lata i jesieni, gdy zaczyna się zima. Przywodzi to na myśl czas, w którym - poprzez swoją śmierć - człowiek zostawi wszystkich, których miłuje, w pełnym smutku rozstaniu i wkroczeniu do grobu; przypomina o tym, że gdy świat umrze w konwulsjach swej agonii, wszyscy jego mieszkańcy wyemigrują do innych światów, a lampa owego miejsca próby, jakim jest nasz świat, zgaśnie. Tak, ta pora jest srogim ostrzeżeniem dla tych, którzy czczą i miłują to, co przejściowe i efemeryczne.

Zatem w porze modlitwy maghrib dusza człowieka, która ze swej natury jest zwierciadłem pragnącym Wiecznego Piękna[3], zwraca swą twarz w kierunku Tronu potęgi Wiecznego, Nieśmiertelnego, Który trwa wiecznie, Który dokonuje tak potężnych dzieł, obracając i przekształcając potężne światy; dusza oznajmia: "Bóg jest Największy!" i odwraca się od wszystkich przemijających bytów. Człowiek splata swoje ręce w służbie swego Pana i wznosi je w obecności Wiecznego, Trwającego, zaś poprzez powiedzenie: "Wszelka chwała niech będzie Bogu!" wychwala i rozsławia Jego pozbawioną jakichkolwiek wad doskonałość, Jego niezrównanie piękno, Jego nieskończone miłosierdzie. Poprzez oznajmienie:

﴿ اِيَّاكَ نَعْبُدُ وَاِيَّاكَ نَسْتَع۪ينُ ﴾

[2] oznajmia, że oddaje cześć wszechwładzy Tego, Który nie ma pomocnika, boskości Tego, Który nie ma towarzysza, Jego niepodzielnemu panowaniu, i u Niego szuka pomocy. Następnie oddaje Mu pokłon, a oznajmiając wraz z całym wszechświatem o własnej słabości i bezsilności, o swym ubóstwie i wadach swego charakteru wobec nieskończonego majestatu, nieskończonej mocy i całkowitej potęgi Tego, Który trwa wiecznie, mówi:

سُبْحَانَ رَبِّىَ الْعَظ۪يمِ

[4], wychwalając swego Wyniosłego Pana (ar. Ar-Rabb). Bijąc czołem przed nieśmiertelnym pięknem Jego istoty, przed Jego niezmiennymi i świętymi atrybutami, przed Jego stałą, wiecznie trwającą doskonałością, porzucając wszystko prócz Niego, człowiek w zadziwieniu i uniżeniu oznajmia o swojej miłości i czci. Odnajduje Przedwiecznego i Najpiękniejszego, Który obejmuje

— 55 —

Swą litością każdą rzecz i może zastąpić wszelkie przemijające istoty, a mówiąc:

سُبْحَانَ رَبِّىَ الْاَعْلٰى

[5] , oznajmia, że jego Najwyższy Pan (ar. Ar-Rabb) jest wolny od jakiejkolwiek słabości i Wyniosły ponad jakiekolwiek niedoskonałości.

Następnie zaświadcza on o jedności Boga i o prawdziwości proroctwa Muhammada (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie). Siada i na własną rękę składa jako dar dla Nieśmiertelnego i Najpiękniejszego, Wiecznie Trwającego i Tego, Któremu należy się wszelka chwała, święte pozdrowienie i błogosławieństwo wszystkich stworzeń. Poprzez pozdrowienie Najszlachetniejszego Posłańca Boga (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) odnawia przysięgę wierności wobec niego i oznajmia o posłuszeństwie jego rozkazom. By odnowić i rozświetlić swą wiarę, obserwuje mądry porządek, jaki panuje w pałacu wszechświata, i zaświadcza jedność Stwórcy, Któremu należy się wszelka chwała, a także zaświadcza prawdziwość posłannictwa Muhammada z Arabii (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), który był heroldem niepodzielnej wszechwładzy Boga, który ogłosił, jakie rzeczy sprawiają Mu zadowolenie, który był interpretatorem znaków i wersetów księgi wszechświata. Oto, czym jest odprawienie modlitwy maghrib. Jak zatem można postrzegać jako istotę ludzką kogoś, kto nie pojmuje, jak pięknym i czystym obowiązkiem jest modlitwa po zachodzie słońca, jak wzniosłym i sprawiającym przyjemność aktem służenia Bogu, jak miłym i przyjemnym aktem czci, jak poważną sprawą, jak niekończącą się konwersacją i trwałym szczęściem w przemijającej gospodzie, jaką jest ten świat?

W porze modlitwy 'isza znikają ostatnie ślady dnia, jakie jeszcze pozostawały na horyzoncie, a noc obejmuje wszechświat. Jak Chwalebny i nad każdą rzeczą Wszechwładny, Który zmienia dzień w noc, zamienia białą stronicę dnia na czarną stronicę nocy poprzez potężne zarządzenia Jego wszechwładzy, tak owa pora przypomina o działaniu Wszechmądrego i Doskonałego, Który podporządkował Sobie słońce i księżyc, a zamienia ozdobioną zielenią stronicę lata na lodowatą, białą stronicę zimy. Wraz z pozostającymi dziełami istot, które odeszły i zostały wymazane z tego świata wraz z upływem czasu, przypomina to o działaniu Boga, Stwórcy życia i śmierci, widocznym w przechodzeniu wszelkich istot do świata całkiem innego niż ten. Pora modlitwy 'isza przywołuje na myśl dyspozycje wspaniałości Stwórcy niebios i ziemi oraz przejawy Jego piękna, widoczne w całkowitym zniszczeniu owego ciasnego, ulotnego i lichego świata, w strasznej agonii jego umierania, a także w rozpostarciu

— 56 —

rozległego, wiecznego i majestatycznego świata życia ostatecznego. Tym, do Którego należy wszechświat, Który prawdziwie nim rozporządza, Który jest prawdziwie Umiłowanym i zasługującym na cześć może być tylko Ten, Który z łatwością przemienia noc w dzień, zimę w wiosnę, a ten świat w świat życia ostatecznego, jakby przewracał karty księgi, Ten, Który zapisuje owe karty, wymazuje i zmienia to, co na nich zapisane.

Zatem dusza człowieka, która jest nieskończenie bezsilna i słaba, nieskończenie biedna i potrzebująca, pogrążona w niekończących się ciemnościach przyszłości i rzucana tu i tam wśród niezliczonych wydarzeń, odprawia modlitwę 'isza, która ma następujące znaczenie:

Jak powiedział Abraham (niech będzie z nim pokój), tak człowiek mówi:

﴿ لَٓا اُحِبُّ الْاٰفِل۪ينَ ﴾

[10], zaś poprzez modlitwę poszukuje schronienia na dworze Nieśmiertelnego, Który jako Jedyny jest godny czci, Wiecznego i Umiłowanego, zaś na tym przemijającym i ciemnym świecie, w ulotnym życiu i w obliczu czarnej przyszłości zanosi suplikacje do Wiecznie Trwającego, zaś przez chwilę niekończącej się rozmowy, przez kilka sekund życia, w którym nie istnieje śmierć, prosi o otrzymanie łask miłosierdzia Tego, Którego miłosierdzie i litość obejmują każdą rzecz, a także światła Jego przewodnictwa, które rozsieje światło po jego świecie, rozświetli jego przyszłość i opatrzy rany będące rezultatem odejścia i zniknięcia wszystkich stworzeń i przyjaciół.

Na pewien czas człowiek zapomina o ukrytym świecie, który zapomniał o nim, i szlochając, wylewa swoje błagania na dworze Bożego miłosierdzia, a cokolwiek się nie stanie, przed snem - który przypomina śmierć - wykonuje ostatni akt czci. By korzystnie zamknąć rejestr swoich uczynków danego dnia, wstaje, by się pomodlić, co oznacza, że podnosi się, by stanąć przed Wiecznym, Umiłowanym i Godnym Czci miast przed śmiertelnymi istotami, które umiłował, przed Wszechmocnym i Szczodrym miast przed wszystkimi bezsilnymi stworzeniami, u których żebrał, przed Opiekunem, Którego litość obejmuje każdą rzecz, aby zostać zbawionym przed złem istot, które mogą przynieść człowiekowi szkodę, a przed którymi drży on ze strachu.

Rozpoczyna od sury Al-Fatiha, co oznacza, że zamiast wychwalania ułomnych, potrzebujących stworzeń, które na to nie zasługują, zamiast zobowiązywania się przed nimi, wysławia on i wychwala Pana (ar. Ar-

-Rabb) wszystkich światów, Który jest najzupełniej Doskonały, całkowicie Sam Sobie Wystarczający, Najbardziej Litościwy i Najbardziej Szczodry.

— 57 —

Następnie przechodzi do oznajmienia: اِيَّاكَ نَعْبُدُ [3]. Oznacza to, że pomimo swej małości, znikomości i osamotnienia człowiek, poprzez nawiązanie połączenia z Tym, Który jest Królem Dnia Sądu, Władcą przedwieczności i wieczności, zyskuje rangę, dzięki której staje się radującym się gościem i ważnym urzędnikiem we wszechświecie. Poprzez oznajmienie: اِيَّاكَ نَعْبُدُ وَ اِيَّاكَ نَسْتَع۪ينُ [2] składa przed owym Władcą swój akt czci w imieniu wszystkich stworzeń, wołając o pomoc potężnego zgromadzenia i wielkiej wspólnoty wszechświata. Następnie poprzez wypowiedzenie:

﴿ اِهْدِنَا الصِّرَاطَ الْمُسْتَق۪يمَ ﴾

[6] prosi o to, by został poprowadzony świetlistą drogą prostą, wiodącą do wiecznego szczęścia.

Człowiek rozmyśla o potędze Tego, Któremu należy się wszelka chwała, dla Którego wszystkie ukryte słońca i spokojne gwiazdy - jakby były śpiącymi roślinami i zwierzętami - są żołnierzami podporządkowanymi Jego rozkazowi, są Jego lampami i sługami w gospodzie świata, a wypowiadając: "Bóg jest Największy!", człowiek oddaje Mu pokłon. Następnie myśli o tym, jak wspaniale Bogu biją czołem wszystkie stworzenia. Kiedy na rozkaz:

كُنْ فَيَكُونُ [8] wszelkie rodzaje stworzeń - nawet Ziemia i wszechświat - z których każde jest jak porządnie uszykowane wojsko lub posłuszny żołnierz, każdego roku i każdego stulecia są zwalniane z obowiązków, to jest kiedy każde z nich jest wysyłane do świata tego, co niewidzialne, poprzez swój zgon i śmierć w doskonałym porządku każde z nich wypowiada słowa: "Bóg jest Największy!" i oddaje Mu pokłon, padając na twarz. Kiedy wiosną są one wskrzeszane do życia, niektóre w postaci częściowo podobnej, niektóre w takiej samej, kiedy budzą się na życiodajne zadęcie w trąbę, jakim jest rozkaz:

كُنْ فَيَكُونُ [8], kiedy powstają i przepasują się gotowością do służenia swemu Panu, również pozbawiony znaczenia człowiek, podążając za ich przykładem, w obecności Doskonałego, Który obejmuje Swym miłosierdziem każdą rzecz, i Najpiękniejszego, Który obejmuje swą litością każdą rzecz, w osłupiałym ze zdumienia umiłowaniu, w zabarwionej wiecznością pokorze, w pełnym godności wyrzeczeniu się samego siebie oznajmia: "Bóg jest Największy!" i pada na twarz, dokonując pewnego rodzaju wniebowstąpienia. Teraz z pewnością

— 58 —

pojmiesz, jak miłym, pięknym, przyjemnym i wzniosłym, zgodnym z rozsądkiem i właściwym obowiązkiem, aktem służby i aktem czci, jak ważną kwestią jest odprawianie modlitwy 'isza.

Zatem skoro każda z pięciu pór modlitwy wskazuje na potężną przemianę, jest znakiem ogromu działania Bożego, oznaką powszechnych darów Bożych, to w każdej z nich widoczna jest doskonała mądrość, zgodnie z którą obowiązkowe modlitwy, będące długiem i zobowiązaniem, powinny być odmawiane właśnie w owych określonych porach.

﴿ سُبْحَانَكَ لَا عِلْمَ لَنَٓا اِلَّا مَا عَلَّمْتَنَٓا اِنَّكَ اَنْتَ الْعَل۪يمُ الْحَك۪يمُ ﴾

[6]

اَللّٰهُمَّ صَلِّ وَ سَلِّمْ عَلٰى مَنْ اَرْسَلْتَهُ مُعَلِّمًا لِعِبَادِكَ لِيُعَلِّمَهُمْ كَيْفِيَّةَ مَعْرِفَتِكَ وَ الْعُبُودِيَّةَ لَكَ وَ مُعَرِّفًا لِكُنُوزِ اَسْمَٓائِكَ وَ تَرْجُمَانًا لِاٰيَاتِ كِتَابِ كَٓائِنَاتِكَ وَ مِرْاٰتًا بِعُبُودِيَّتِه۪ لِجَمَالِ رُبُوبِيَّتِكَ وَ عَلٰٓى اٰلِه۪ وَ صَحْبِه۪ اَجْمَع۪ينَ وَ ارْحَمْنَا وَ ارْحَمِ الْمُؤْمِن۪ينَ وَ الْمُؤْمِنَاتِ اٰم۪ينَ بِرَحْمَتِكَ يَٓا اَرْحَمَ الرَّاحِم۪ينَ

[7]