Błyskawice
— 85 —

Błysk Dwunasty

(Wyjaśnienie dwóch delikatnych punktów związanych z Koranem, napisane w związku z dwiema pomniejszymi kwestiami wysuniętymi przez Re'feta-beja).

﴿ بِاسْمِهِ سُبْحَانَهُ وَاِنْ مِنْ شَيْءٍ اِلَّا يُسَبِّحُ بِحَمْدِه۪ ﴾

اَلسَّلَامُ عَلَيْكَُمْ وَ عَلٰى اِخْوَانِكُمْ وَ رَحْمَةُ اللّٰهِ وَ بَرَكَاتُهُ

Mój drogi, wierny bracie Re'fecie!

Twoje pytania, które zadałeś w tak ciężkim czasie, postawiły mnie w trudnej sytuacji. Choć oba pozornie są błahe, mnie wydają się ważne, ponieważ wiążą się z dwoma kwestiami poruszanymi przez Koran, a twoje pytanie dotyczące kuli ziemskiej dotyka krytyki, jaką pod adresem teorii o siedmiu poziomach ziemi i niebios wysuwają geografia i astronomia. Zatem, nie zwracając uwagi na pozornie błahy charakter twoich pytań, wyjaśnię - ogólnie i naukowo - dwie delikatne kwestie dotyczące dwóch wersetów koranicznych.

— 86 —

TEMAT PIERWSZY,

składający się z "Dwóch Punktów" Punkt Pierwszy

Zgodnie z wersetami

﴿ وَكَاَيِّنْ مِنْ دَٓابَّةٍ لَا تَحْمِلُ رِزْقَهَا اَللّٰهُ يَرْزُقُهَا وَاِيَّاكُمْ ﴾

oraz

﴿ اِنَّ اللّٰهَ هُوَ الرَّزَّاقُ ذُو الْقُوَّةِ الْمَت۪ينُ ﴾

utrzymywanie wszystkich stworzeń przy życiu jest kontrolowane przez Wszechmocnego, Chwalebnego, a całe zaopatrzenie dla nich pochodzi bezpośrednio ze skarbca Jego miłosierdzia. Ponieważ owo utrzymanie wszelkich istot żywych zostało zagwarantowane przez Tego, Który utrzymuje każdą rzecz, nikt nie powinien umierać z głodu, tymczasem pozornie może się zdawać, że wiele stworzeń ginie z niedostatku pożywienia. Z jednej strony jest to fakt, zaś z drugiej - tajemnica, którą można odgadnąć w następujący sposób:

Poręczenie Pana wszystkich istot jest prawdą: nikt nie umiera z głodu. Wszechmądry i Chwalebny Bóg zmagazynował część pożywienia, które zsyła swym istotom, jako zapas w ich ciałach w postaci tłuszczu. W rzeczywistości magazynuje On część pożywienia, jakie wysyła do każdej komórki, właśnie w tej komórce, jako rezerwę, z której można skorzystać, kiedy żadne pożywienie nie zostanie dostarczone z zewnątrz. Stworzenia umierają, zanim owe zapasy zdążą się wyczerpać. Oznacza to, że w przypadkach, o których mówimy, śmierć nie wynika z braku zaopatrzenia; stworzenia umierają z powodu złych nawyków, nałogów, chorób będących rezultatem pragnienia tego, co dla nich złe, a także z winy porzucenia pewnych przyzwyczajeń.

Tak, naturalne zaopatrzenie, zmagazynowane w ciałach istot żywych jako tłuszcz, w zupełności wystarcza - mówiąc ogólnie - na czterdzieści dni, a w określonych przypadkach, takich jak choroba czy niektóre stany ekstatyczne, na czas dwa razy dłuższy. Trzynaście lat temu (a obecnie mamy lata trzydzieste) gazety pisały o pewnym wyjątkowo nieustępliwym więźniu z Londynu, który przeżył w dobrym zdrowiu siedemdziesiąt dni bez żadnego pożywienia.

— 87 —

Skoro zatem naturalne zaopatrzenie wystarcza na okres od czterdziestu do siedemdziesięciu lub nawet osiemdziesięciu dni; jako że przejawy Najpiękniejszego Imienia Bożego "Ten, Który daje zaopatrzenie" są prawdziwie widoczne na obliczu szerokiego świata; ponieważ pożywienie wypływa z piersi matek i spada z drzew nawet w najbardziej nieoczekiwany sposób, jeśli tylko pełen zła człowiek nie pogmatwa właściwego biegu spraw poprzez swoje błędne decyzje, to Imię "Ten, Który daje zaopatrzenie" przybędzie z pomocą każdej żywej istocie (zanim jeszcze wyczerpią się jej naturalne zapasy pożywienia), by ocalić ją przed śmiercią z wygłodzenia. Jeśli nawet ktoś umrze z głodu w czasie krótszym niż czterdzieści dni bez przyjmowania pożywienia, z całą pewnością nie będzie to wynikało z niedostatku w zaopatrzeniu. Śmierć (zgodnie z przysłowiem, które powiada, że odstąpienie od przyzwyczajenia jest zgubne) następuje raczej z powodu szkodliwych nałogów, jak też wskutek porzucenia pewnych przyzwyczajeń, a w takim przypadku nie można mówić o śmierci z głodu.

Zaiste, możemy zauważyć, że zsyłane zaopatrzenie jest odwrotnie proporcjonalne do siły i woli zaopatrywanych stworzeń. Na przykład stworzenia pozostające w łonach matek są zupełnie pozbawione tak siły, jak i woli, a przecież jedzą do syta. Kiedy przychodzą na świat, wciąż brakuje im tak jednej, jak i drugiej, lecz dopóki nie posiądą tak możliwości rozróżniania, jak i określonych zdolności, potrzebują jedynie przylgnąć ustami do piersi matek, a wówczas najdoskonalszy, najbardziej pożywny, a zarazem lekkostrawny pokarm będzie podany z tych fontann wprost do ich ust, w najbardziej delikatny i najbardziej zadziwiający sposób. Później, kiedy już nabędą nieco siły i woli, źródła tego wspaniałego, łatwo dostępnego pożywienia zaczynają się przed nimi zamykać. Fontanny piersi matek wysychają, a pokarm odpowiedni dla dzieci jest zsyłany im z innych miejsc. Jednakże, ponieważ nie są jeszcze wystarczająco silne, by mogły same poszukiwać pożywienia, Ten, Który daje zaopatrzenie, Najbardziej Szczodry, wysyła im z pomocą czułość i miłosierdzie ich rodziców. Kiedy tylko ich siła i wola zostaną doskonale ukształtowane, wówczas przeznaczone dla nich zaopatrzenie nie przybiega do nich samo, a nawet nie jest stwarzane w taki sposób, by tak się stało. Można powiedzieć, że pożywienie pozostaje na swoim miejscu, mówiąc: "Przyjdź i poszukaj mnie, jeśli chcesz mnie zdobyć". Oznacza to, że - jak już wspomnieliśmy - zaopatrzenie pozostaje odwrotnie proporcjonalne do siły i woli. Zaprawdę, w wielu częściach Traktatów Światła wyjaśniliśmy, że najbardziej bezsilne i bezwolne zwierzęta są lepiej karmione i żyją lepiej niż te, które posiadają większą moc i energię.

— 88 —

Punkt Drugi

Rozróżniamy różne rodzaje możliwości pojmowania, jak na przykład rozsądkowa, powszechna (zwyczajowa) czy powszednia. Jeśli dane zdarzenie nie mieści się w granicach możliwości rozsądku, jest odrzucane. Jeśli nie mieści się w granicach możliwości zwyczajowej, jest cudem, co nie musi od razu oznaczać cudownego oddziaływania. Jeśli nie znamy nic podobnego czy to pod względem powszechnego zastosowania, czy co do reguły, możemy przyjąć cud jedynie za sprawą dowodu, który będzie tak jasny, jak wiarygodne świadectwo.

Co za tym idzie, stany nadzwyczajne, takie jakich doświadczył Sajjid Ahmad Badałi, który przez czterdzieści dni powstrzymywał się przed jedzeniem choćby chleba, mieszczą się w granicach możliwości zwyczajowej. Zarówno miały one cudowne oddziaływanie, jak też były powszednią praktyką, wykraczającą jednak poza granice tego, co zwyczajne. Tak, istnieją liczne jednomyślne świadectwa, dotyczące cudownych stanów, jakie przeżywał Sajjid Ahmad Badałi (niech jego tajemnica będzie uświęcona), oraz jego zatopienia się w zachwycie. Niekiedy jadał tylko raz na czterdzieści dni, jednak nie postępował tak zawsze, lecz osiągał taki stan tylko niekiedy, w przypadku cudownego oddziaływania jego osobowości. Prawdopodobnie stało się to już jego przyzwyczajeniem, ponieważ pozostając w ekstazie, nie odczuwał potrzeby jedzenia. Cuda tego rodzaju, dotyczące świętych mężów podobnego rodzaju, zostały rzetelnie opisane. Jak udowodniliśmy to powyżej w Punkcie Pierwszym, pożywienie zmagazynowane w ciele człowieka nie wyczerpuje się przez czas dłuższy niż czterdzieści dni, jest zatem możliwe powstrzymanie się od jedzenia na tak długi czas poprzez przyzwyczajenie. Taki stan został rzetelnie opisany w relacjach dotyczących ludzi, którzy byli ponad to, co zwyczajne, zatem nie można mu zaprzeczyć.

W nawiązaniu do Drugiego pytania zostaną objaśnione dwie istotne kwestie. Nauki takie, jak geografia czy astronomia krytykują werset koraniczny, a w swej głupocie nawet próbują mu zaprzeczyć, ponieważ posługując się swymi uproszczonymi prawami, ograniczonymi zasadami i wąską skalą nie są w stanie wznieść się do niebios Koranu ani odkryć siedmiu poziomów znaczeń ukrytych pośród gwiazd jego wersetów.

PIERWSZA WAŻNA KWESTIA

dotyczy tego, że ziemia, podobnie jak niebiosa, posiada siedem poziomów. Ta kwestia jawi się filozofom dzisiejszych czasów jako nieprawdziwa;

— 89 —

posługując się swoimi naukami dotyczącymi niebios i ziemi, uważają ją za niemożliwą do przyjęcia i wykorzystują to jako pretekst, by sprzeciwić się niektórym prawdom zawartym w Koranie. Zwięźle wskażemy na kilka punktów związanych z tym tematem.

Punkt Pierwszy

Po pierwsze, znaczenie wersetu jako całość to jedno, a znaczenie jego fragmentów i kwestie, które je potwierdzają, to co innego. Nie można zaprzeczyć wersetowi, jeśli pominie się choć jeden ze składników jego uniwersalnego znaczenia. Spośród wszystkich części znaczenia, które dotyczy istnienia siedmiu poziomów nieba i siedmiu warstw ziemi, siedem części, które to potwierdzają, przedstawia się wyjątkowo jasno.

Po drugie, werset koraniczny nie stwierdza wyraźnie, że ziemia ma siedem warstw. Oczywiste znaczenie wersetu

﴿ اَللّٰهُ الَّذ۪ى خَلَقَ سَبْعَ سَمٰوَاتٍ وَمِنَ الْاَرْضِ مِثْلَهُنَّ ﴾

jest następujące:"Stworzył On ziemię tak, jak stworzył siedem niebios, i uczynił ją miejscem zamieszkania dla Swoich stworzeń". Werset nie mówi: "Stworzyłem ziemię, mającą siedem poziomów". Pewne podobieństwa odnoszą się do samego aktu stworzenia oraz do uczynienia ziemi siedliskiem dla stworzeń Boga.

Punkt Drugi

W porównaniu do niebios ziemski glob z pewnością jest bardzo mały, lecz jako ekspozycja, wystawa, miejsce zgromadzenia i skupisko nieprze liczonych dzieł Bożych, jako serce i środek rozległych, nieskończonych niebios, jest im równorzędny, tak jak serce może być postrzegane jako odpowiednik całego ciała. Z tego powodu, jak od dawna przypuszczano, świat posiada siedem stref klimatycznych; ponadto dobrze wiemy o istnieniu siedmiu kontynentów, którymi są Europa, Afryka, Oceania, dwie Azje i dwie Ameryki; ponadto razem z morzami wschodu, zachodu, północy i południa otrzymamy siedem regionów tego i Nowego Świata; ponadto ziemia posiada siedem różnych, sąsiadujących ze sobą warstw, od jej jądra aż do skorupy zewnętrznej - co zostało ustalone naukowo; ponadto mówimy o siedmiu pierwiastkach wszechświata (zwanych siedmioma poziomami), zawierających siedemdziesiąt mniejszych składników, dzięki

— 90 —

którym stworzenia są wiecznie utrzymywane przy życiu; ponadto cztery żywioły wody, powietrza, ognia i ziemi razem z królestwami zwierząt, roślin i minerałów dają razem siedem poziomów i siedem królestw; ponadto istnieje siedem sfer ziemi, których istnienie zostało potwierdzone przez ludzi, jacy przeniknęli tajemnicę stworzenia, a także przez bardzo licznych ludzi, którzy zaświadczyli o istnieniu światów zamieszkanych przez dżinny, demony i wiele innych żyjących i czujących stworzeń; ponadto owe siedem poziomów wskazuje na siedem innych światów, które przypominają nasz świat i są miejscami dla żywych istot - ze wszystkich tych wskazówek i z wersetów Koranu możemy wywnioskować, że również ziemia posiada siedem poziomów.

W ten sposób staje się jasne, że ziemia posiada siedem poziomów, które istnieją na siedem różnych sposobów. Ósmy, którego znaczenie jest rozstrzygające, staje się ważny, kiedy spojrzymy na tę kwestię z innego punktu widzenia, i nie zawiera się w tych siedmiu.

Punkt Trzeci

Ponieważ Ten, Który jest Nieskończenie Mądry, nie pozwala, by cokolwiek się zmarnowało, ani nie stwarza czegokolwiek na próżno; ponieważ wszelkie stworzenia istnieją po to, by ci, którzy są obdarzeni świadomością, mogli odkrywać ich doskonałość i rozkoszować się nią, chroniąc się przed ideami daremności i bezcelowości; ponieważ możemy obserwować, jak Ten, Który jest Nieskończenie Mądry, Wszechmocny i jako Jedyny Godny Chwały, wypełnił żywioł powietrza, świat wody i ziemię nieprzeliczonymi istotami żywymi; ponieważ tak jak powietrze czy woda nie stanowią przeszkody dla zwierząt, tak gęsta materia w rodzaju ziemi czy skały nie jest przeszkodą dla przepływu elektryczności czy promieni rentgenowskich, zatem z całą pewnością Wszechmądry, Chwalebny, Nieśmiertelny Stwórca nie zostawi pustymi i niezamieszkanymi ani szerokich przestrzeni, ani światów, ani grot w skałach, ani siedmiu sąsiadujących ze sobą warstw, jakie rozciągają się od środka kuli ziemskiej aż do jej zewnętrznej skorupy, która jest dla nas miejscem zamieszkania i centrum naszego świata. Z pewnością zaludnił je, stworzył oraz osiedlił w nich myślące istoty, odpowiednie dla każdego z tych światów. Ponieważ owe czujące stworzenia muszą być aniołami i istotami duchowymi właściwego rodzaju, nawet najbardziej zwarta i najtwardsza warstwa materii będzie dla nich tym, czym morze jest dla ryb, a powietrze dla ptaków. Podobnie straszliwy żar, jaki panuje we wnętrzu ziemi, musi być dla owych czujących stworzeń podobny temu, czym dla nas jest ciepło słońca. Ponieważ owe czujące istoty zostały stworzone ze światła, ogień jest dla nich właśnie jak światło.

— 91 —

Punkt Czwarty

W Liście Osiemnastym wspomnieliśmy o dotyczącym wszelkich obrazów i inskrypcji Bożych porównaniu, jakie uczynili ludzie oświeceni wszystkimi zdumiewającymi cudami zachodzącymi na powierzchni ziemi, które przekraczają granice naszego rozumu. Oto podsumowanie tego tematu:

W królestwie, które oglądamy, nasz świat jest mały jak ziarno, podczas gdy w świecie porównań i w królestwie pośrednim między światem porównań a światem rzeczywistym jest tak olbrzymi, że aż staje się równy niebiosom. Jeśli ludzie oświeceni ujrzeli poziom ziemi odpowiedni dla demonów, którego szerokość odpowiada tysiącu lat drogi, nie oznacza to, że zawiera się on w ziarnie, jakim jest nasza Ziemia, która wchodzi w skład świata rzeczywistego, lecz jest to raczej przejaw jednego z poziomów i jednej z dziedzin świata porównań. Ponieważ to, co pozornie jest nieistotne w naszym świecie, w tak rozległy sposób przejawia się w innym, z pewnością można powiedzieć, że nasz świat ma siedem poziomów, które odpowiadają siedmiu poziomom niebios. Jeśli przypomnimy sobie kwestie, które poruszyliśmy powyżej, zobaczymy, że wersety Koranu wskazują na nie poprzez ukazanie w cudownie zwięzły sposób tego, że nasz niewielki świat jest w pewien sposób równy siedmiu poziomom niebios.

DRUGA WAŻNA KWESTIA

﴿ تُسَبِّحُ لَهُ السَّمٰوَاتُ السَّبْعُ وَالْاَرْضُ وَمَنْ ف۪يهِنَّ ﴾

﴿ ثُمَّ اسْتَوٰٓى اِلَى السَّمَٓاءِ فَسَوّٰيهُنَّ سَبْعَ سَمٰوَاتٍ وَهُوَ بِكُلِّ شَيْءٍ عَل۪يمٌ ﴾

Liczne wersety podobne powyższym opisują niebo jako złożone z siedmiu niebios. Stosownym jest, by w tym miejscu napisać jedynie podsumowanie tej kwestii, którą wyjaśniliśmy - z konieczności również bardzo krótko - w komentarzu zatytułowanym Znaki cudowności (ar. Iszarat al-I'dżaz), napisanym na froncie pierwszego roku Wielkiej Wojny.

Zgodnie z wyobrażeniami starożytnych filozofów, miało istnieć dziewięć niebios. Uczeni, którzy uznali, mówiąc językiem prawa szariatu, istnienie Tronu Boga i siedmiu niebios, opisywali niebiosa na osobliwe sposoby, a błyskotki określeń używanych przez filozofów przez wiele stuleci miały wpływ na całą ludzkość. W rzeczywistości wielu komentatorów Koranu było

— 92 —

zmuszanych do przedstawiania znaczeń wersetów koranicznych odpowiednio do poglądów ich szkół prawnych czy religijnych. W ten sposób cudowność Wszechmądrego Koranu została do pewnego stopnia skryta za zasłoną. Jeśli chodzi o "nową" filozofię, nazywaną współczesnymi naukami, w obliczu ekstrawagancji filozofii starożytnej (dotyczących tematu niebios), doszła ona do innej skrajności, wręcz zaprzeczając istnieniu niebios. Wcześniejsze stanowisko było fanaberią, a to drugie również okazało się niedoskonałe; żadne z nich nie było w stanie przedstawić w całości stanu rzeczywistego.

Jeśli chodzi o świętą mądrość Koranu, to odstąpiła ona tak od przesady, jak i od niedoskonałości, i wybrała drogę środka, mówiąc, że Stwórca - niech będzie Mu wszelka chwała - stworzył siedem poziomów niebios. Planety pływają jak ryby wśród niebios i wychwalają Boga. Jak powiedziano w hadisie: Niebo jest morzem, którego fale się zatrzymały. Tak, niebiosa są oceanem, którego fale są nieruchome.

Bardzo zwięźle udowodnimy tę koraniczną prawdę wraz z jej zasadami i siedmioma aspektami jej znaczenia.

Zasada pierwsza: Nauka i filozofia ustaliły, że nieograniczona przestrzeń nie jest bezkresną próżnią, lecz jest wypełniona substancją zwaną eterem.

Zasada druga: Zaiste, nauka i rozum ustaliły poprzez obserwację, że materia, która wypełnia przestrzeń kosmiczną, podlega prawom rządzącym ciałami niebieskimi, takim jak przyciąganie czy odpychanie, jak również jest przewodnikiem i przekaźnikiem dla takich sił, jak światło, ciepło czy elektryczność.

Zasada trzecia: Ustalono empirycznie, że eter, zachowując swoje właściwości, może przybierać różne stany skupienia, podobnie jak inne substancje. Tak jak istnieją trzy stany skupienia każdej substancji - gazowy, ciekły i stały (na przykład para wodna, woda w stanie ciekłym i lód), tak nie ma żadnego rozsądkowego powodu, dla którego eter nie mógłby mieć siedmiu stanów skupienia czy też siedmiu poziomów; tej prawdzie nie można zaprzeczyć w żaden sposób.

Zasada czwarta: Jeśli dokładnie zbadamy ciała niebieskie, zobaczymy, że różnią się one między sobą pod względem poziomu. Poziom mgławicy, którą nazywamy Drogą Mleczną, z pewnością nie jest podobny poziomowi nieruchomych gwiazd. Oznacza to, że jeśli owe nieruchome gwiazdy dojrzały jak owoce latem, to niezliczone gwiazdy, które ukazują się nam jako mgławica Drogi Mlecznej, nieprzerwanie pojawiają się i dopiero zaczynają dojrzewać. Zgodnie z trafnym domysłem, poziom niezmiennych gwiazd

— 93 —

ukazuje się nam jako różny od poziomu Układu Słonecznego. I tak dalej; w ten sposób możemy wymienić siedem różnych porządków i siedem poziomów ciał niebieskich, z których każdy różni się od innego.

Zasada piąta: Zostało ustalone drogą przypuszczeń, zrozumienia, rozumowania indukcyjnego i doświadczenia, że jeśli materii nadano pewien porządek i kształt, a z niej uformowano inne dzieła, przekształca się ona, przyjmując inne poziomy i inną formę. Przykładowo kopalnia diamentów produkuje z wydobytej materii popiół, węgiel i brylanty; kiedy zapalamy ogień, rozdziela się on na poziomy płomienia, dymu i żaru; zaś kiedy wodór połączy się z tlenem, przybierze postać wody, lodu lub pary wodnej. Oznacza to, że kiedy pojedyncza substancja zostaje przetworzona, może rozdzielić się na postaci o różnych poziomach. W takim przypadku możemy powiedzieć, że Boża moc stworzenia poprzez pracę nad substancją, którą nazywamy eterem, stworzyła z niej siedem rodzajów niebios, z których każdy rodzaj ma właściwy sobie poziom, a to zgodnie z wersetem: To jest Bóg, Który stworzył siedem niebios...

Zasada szósta: Powyższe rozważania bez żadnej wątpliwości wskazują tak na istnienie niebios, jak na ich mnogość. Ponieważ o niebiosach z pewnością możemy mówić w liczbie mnogiej, a ten, który przyniósł nieomylną nowinę (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), oświadczył językiem Koranu, że jest ich siedem, oznacza to, że z całą pewnością istnieje siedem niebios.

Zasada siódma: Ponieważ w języku arabskim określenia takie, jak "siedem", "siedemdziesiąt" czy "siedemset" wyrażają mnogość, ogólne pojęcie siedmiu poziomów nieba może zawierać w sobie wielokrotność liczby siedem.

W skrócie: Wszechmocny i Ten, Który jako Jedyny jest godny chwały, stworzył z eteru siedem niebios, ukształtował je we właściwe dla nich poziomy, ułożył je w prawdziwie pięknym, cudownym porządku i rozsiał po nich gwiazdy. Jako że Koran jest Księgą cudownej wystawy Jedynego i przedwiecznym przesłaniem, skierowanym do wszystkich grup istot rodzaju ludzkiego i dżinnów, z pewnością każda z grup dżinnów i ludzi otrzyma przeznaczoną jej część wersetów Koranu (które zawierają liczne i różnorodne znaczenia, zarówno jawne, jak i ukryte) w sposób, który zaspokoi jej potrzebę zrozumienia.

Tak, rozległość koranicznego przesłania, wszechstronność jego znaczeń i zawartych w nim wskazówek, jego dostosowanie do wszelkich poziomów pojmowania i wychwalanie istot rozumnych, od najmniej wykształconych, zwyczajnych ludzi po tych, którzy zajmują najwyższe miejsca

— 94 —

wśród elity - to wszystko pokazuje, że wszelkie wersety koraniczne mają znaczenie odpowiednie dla danej grupy odbiorców. Dla przykładu powiemy o jednym ze skutków owej tajemnicy, który ukazuje, jak siedem grup ludzi rozumie siedem różnych poziomów znaczenia ukrytych w ogólnym znaczeniu zwrotu "siedem niebios":

Ludzie ciasnego umysłu i krótkowzroczni pod słowami wersetu To jest Bóg, Który stworzył siedem niebios... rozumieją atmosferę. Inna grupa ludzi, z umysłami zaćmionymi przez astronomię, uważa, że werset ten mówi o gwiazdach znanych jako siedem planet, a także o ich orbitach. Jeszcze inna grupa rozumie pod tymi słowami Koranu siedem ukrytych wśród niebios światów podobnych naszemu (wliczając w tę liczbę Ziemię), zamieszkanych przez istoty żywe. Kolejna grupa ludzi rozumie przez te słowa rozdzielony na siedem poziomów Układ Słoneczny, a także siedem (wraz z naszym systemem) podobnych mu układów. Ludzie z kolejnej grupy, których umysły zdolne są do objęcia szerszych idei, całe widoczne dla naszych oczu niebiosa wyzłocone gwiazdami uważają za jedno niebo i mówią, że poza nim istnieje jeszcze sześć poziomów niebios. Wreszcie ludzie z siódmej - i najwyższej - grupy nie mniemają, żeby termin "siedem niebios" ograniczał się jedynie do świata widzialnego, lecz domyślają się, że ten świat, świat życia ostatecznego, świat tego, co niewidzialne oraz świat porównań razem wzięte posiadają siedem niebios, z których każde jest jak nieskończenie wielki zbiornik, a zarazem jak sklepienie.

Ogólne znaczenie omawianego wersetu kryje w sobie wiele innych znaczeń szczególnych, podobnych wyżej wymienionym siedmiu poziomom zrozumienia słów Bożych, mówiących o siedmiu poziomach niebios. Każdy otrzyma swój udział odpowiedni do zdolności pojmowania i każdy otrzyma przeznaczone mu zaopatrzenie zgodnie z tym, co zostało zapisane na niebiańskiej tablicy.

Jako że liczne argumenty potwierdzają prawdziwość omawianego wersetu, przeto bezrozumni filozofowie i głupcy spośród astronomów, którzy kwestionują werset poprzez zaprzeczanie istnieniu niebios podobni są niemądrym dzieciom, rzucającym kamieniami w gwiazdy z nadzieją, że spowodują ich upadek. Jeśli choć jeden z argumentów, potwierdzających istnienie niebios za pomocą ogólnego znaczenia wersetu, jest słuszny, oznacza to również, że ogólne znaczenie wersetu jest słuszne i prawdziwe. Jeśli chodzi o znaczenia szczególne, to nawet takie, które nie jest prawdziwe przy dosłownym rozumieniu słów Koranu, może zawierać się w znaczeniu ogólnym, odpowiednim do powszechnie przyjętych poglądów, tymczasem zobaczyliśmy, że liczne spośród znaczeń szczególnych także są trafne i prawdziwe.

— 95 —

Teraz spójrz na nieuczciwą, niesprawiedliwą geografię, na astronomię pozostającą w pijackim upojeniu: w jakim błędzie pozostawały te dwie nauki, zamykając oczy na ogólne znaczenie wersetu koranicznego, które jest słuszne, trafne, i prawdziwe, w jakim błędzie pozostawały, nie widząc wszelkich aspektów, które z doskonałą słusznością potwierdzają owo ogólne znaczenie, wymyślając urojone i niepospolite znaczenia szczególne i przyjmując je za znaczenie całego wersetu tylko po to, by obrzucić werset kamieniami! Tak, ci ludzie skręcili własne karki i utracili wiarę!

W skrócie: Ponieważ podobni szatanom spośród dżinnów niewierni oddani ideom materializmu nie są w stanie wspiąć się do siedmiu poziomów niebios Koranu, który został objawiony tak, by można było recytować go na siedem sposobów, nie znają jego siedmiu aspektów, siedmiu rodzajów cudowności, siedmiu objawionych w nim prawd z ich siedmioma filarami, nie wiedzą, co jest, a co nie jest zawarte pośród gwiazd wersetów koranicznych, a podążają tylko za kłamliwymi i nieścisłymi pogłoskami, więc - jak to omówiliśmy powyżej - gwiazdy spośród gwiazd wersetów Koranu spadają na ich głowy, by je przypiec. Tak, niebios Koranu nie można dosięgnąć przy pomocy właściwych dla niewiernych spośród dżinnów idei filozoficznych. Do gwiazd wersetów koranicznych można wzbić się jedynie we wniebowstąpieniu osiągniętym dzięki prawdziwej mądrości, na skrzydłach wiary i religii islamu.

اَللّٰهُمَّ صَلِّ عَلٰى شَمْسِ سَمَٓاءِ الرِّسَالَةِ وَ قَمَرِ فَلَكِ النُّبُوَّةِ وَ عَلٰٓى اٰلِهِ وَ صَحْبِهِ نُجُومِ الْهُدٰى لِمَنِ اهْتَدٰى

﴿ سُبْحَانَكَ لَا عِلْمَ لَنَٓا اِلَّا مَا عَلَّمْتَنَٓا اِنَّكَ اَنْتَ الْعَل۪يمُ الْحَك۪يمُ ﴾

اَللّٰهُمَّ يَا رَبَّ السَّمٰوَاتِ وَ الْاَرْضِ زَيِّنْ قُلُوبَ كَاتِبِ هٰذِهِ الرِّسَالَةِ وَ رُفَقَٓائِهِ بِنُجُومِ حَقَٓائِقِ الْقُرْاٰنِ وَ الْا۪يمَانِ اٰم۪ينَ