[2]
Jego wychwalamy i Jemu dziękujemy, i Jego błagamy o Jego błogosławieństwa dla Jego Posłańca, którego posłał jako miłosierdzie dla wszystkich światów, zaś poprzez znaki i wskazówki (Koranu - uz. red. pol.) uczynił go największym cudem Posłańca, obejmującym prawdy wszechświata, aby tak pozostało zawsze z biegiem czasu aż do Dnia Rozliczenia, i błagamy o Jego błogosławieństwa dla całej rodziny Posłańca i wszystkich jego towarzyszy.
Po pierwsze dowiedz się z owych wskazówek, że naszym celem jest komentarz pewnej liczby symboli uporządkowania i kompozycji (ar. annazm) Koranu, ponieważ jeden z aspektów cudowności Koranu ukazuje się w jego kompozycji. Zaiste, haft owej kompozycji jest najbardziej olśniewającą formą jego cudowności.
Po drugie wiedz, że podstawowe cele Koranu i jego zasadnicze elementy są cztery: Boża jedność (ar. at-tałhid), proroctwo (ar. an-nubułła), Zmartwychwstanie (ar. al-chaszr) oraz sprawiedliwość (ar. al-'adala). Jest tak, ponieważ kiedy ludzkość, podobna podążającej za poprzednią karawanie lub procesji, odjeżdża z dolin i ziem przeszłości, podróżuje przez pustynie istnienia oraz życia i dąży ku wyżynom przyszłości, zwracając twarz ku jej ogrodom, wydarzenia wstrząsają ludźmi, a wszechświat zwraca oblicze w ich stronę. Jest tak, jak gdyby rząd stworzenia wysyłał
filozofię (czy też naukę - uz. red. tur.) naturalną (ar. fann al-hikma), by ta przesłuchała ludzi, pytając ich: «O, ludzkości! Skąd przybywasz? Dokąd zmierzasz? Co czynisz? Kto jest twoim władcą? A kto jest twoim orędownikiem?». Pewnego razy podczas tej konwersacji wystąpił naprzód - jak czynili to jemu podobni spośród proroków posiadających władzę i autorytet - jeden człowiek spośród rodzaju ludzkiego, władca ludzkości Muhammad Haszymita (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), i powiedział językiem Koranu: "O, filozofio! Wszystkie istoty spośród nas dzięki mocy Przedwiecznego Władcy wyłoniły się z ciemności niebytu ku światłu istnienia. My wszyscy, synowie Adama, jesteśmy wysyłani jako urzędnicy, których wyniesiono ponad inne stworzenia - naszych braci, powierzając nam zaszczyt poniesienia Najwyższego Depozytu [4]. Podążamy naszą drogą, podróżując traktem Zmartwychwstania ku wiecznemu szczęściu. Na tym świecie jesteśmy zajęci przygotowaniami do owego szczęścia oraz rozwijaniem możliwości, które są naszym kapitałem, zaś ja jestem władcą tych ludzi oraz ich orędownikiem. Oto masz przed sobą moje orędzie, które jest słowem Przedwiecznego Władcy i lśni na nim pieczęć cudowności". Zatem nie ma innej poprawnej odpowiedzi na owe pytania prócz tej księgi, jaką jest Koran - odpowiedzią są owe cztery fundamentalne zasady.
Jak owe cztery cele są widoczne w całym Koranie, tak ukazują się również w każdej surze; zaiste, wskazuje na nie każda fraza i nadmienia o nich każde słowo, ponieważ każda część Koranu jest niczym lustro dla wznoszącej się ku niebu całości. Przez ten punkt rozumiem, że poprzez udział części (ar. al-dżuz) w całości (ar. al-kull) Koran znany jest jako całość (ar. al-kulli), którą tworzą poszczególne części składowe (ar. al-dżuzijjat).
Gdybyś poprosił: Pokaż mi owe cztery cele w zwrotac h bismi-llah - w Imię Boga - oraz al-hamdu li-llah - zostałoby ci powiedziane: Jako że słowo bismi-llah zostało objawione, aby pouczyć sługi (Najwyższego), poprzez domniemanie zawarte jest w nim słowo: Mów! (ar. Qul!), na które zasadniczo wskazują (wszystkie - uz. red. tur.) słowa Koranu. Zgodnie z tą prawdą, w słowie qul zawarta jest wskazówka posłannictwa; w słowie bismi-llah - znak boskości; w przedrostku (będącym równocześnie przyimkiem - uz. red. tur.) bi z frazy bismi-llah - znak Bożej jedności; w Imieniu Boga "Najbardziej Miłosierny" (ar. Ar-Rahman) - wzmianka o panującym we wszechświecie porządku, a zatem o sprawiedliwości
i dobrodziejstwie; w Imieniu "Najbardziej Litościwy" (ar. Ar-Rahim) - wskazówka Zmartwychwstania. Podobnie we frazie al-hamdu li-llah znajduje się wskazówka boskości, zaś w lam zaimka dzierżawczego (li z wyrażenia li-llah) znak Bożej jedności. Imię "Władca i Pan wszystkich światów" (ar. Ar-Rabb al-'alamin) wskazuje na sprawiedliwość, a także na misję proroczą, ponieważ prorocy są nauczycielami ludzkości, zaś Imię "Władca Dnia Sądu" (ar. Al-Malik Jałmi-d Din) jest wyraźnym oznajmieniem o Zmartwychwstaniu. Podobnie owe perły (czterech głównych celów Koranu - uz. red. tur.) zawiera w sobie sura Inna 'atajnaka al-kałsar. Oto przykład, podążajmy więc dalej tą samą drogą.
Słowo w Imię Boga (ar. bismi-llah) jest niczym słońce, które oświetla zarówno samo siebie, jak innych, będąc samowystarczalnym. Zatem przyimek w (ar. bi-) odnosi się do czasownika i jego domyślnego znaczenia, to jest "szukam pomocy u..." bądź do znaczenia, które zwykle jest z nim łączone, to jest: "przysięgam na to", lub też odnosi się do domyślnego słowa mów! (ar. qul), które wymaga następującego po nim recytuj! czy też czytaj! (ar. iqra) [5] dla wskazania na szczerość intencji i Bożą jedność.
Jeśli chodzi o słowo Imię (ar. al-ism), to wiedz, że Bóg posiada Imiona przynależne Jego istocie oraz Imiona przynależne rozmaitym rodzajom Jego działania, takie jak Przebaczający (ar. Al-Ghaffar), Ten, Który daje zaopatrzenie (ar. Ar-Razzaq), Ten, Który daje życie (ar. Al-Muhji), Ten, Który zsyła śmierć (ar. Al-Mumit), i tak dalej. Owe Imiona są różne i liczne z powodu mnogości powiązań Jego przedwiecznej mocy z różnymi rodzajami istot. Zatem słowo bismi-llah jest inwokacją, poszukiwaniem wstawiennictwa oraz połączenia z Bożą mocą, by owa moc mogła stać się duchem człowieka i pomocą dla niego w jego działaniach.
Właściwe tylko Bogu i tylko dla Niego odpowiednie Imię "Allah" jest wszechstronnym streszczeniem wszystkich atrybutów doskonałości, jako że implikuje ono istotę Boga, w odróżnieniu od innych właściwych Mu Imion, w przypadku których domyślne znaczenie dotyczące Jego atrybutów nie jest wymagane.
Miłosiernemu i Litościwemu (ar. Ar-Rahmani-r Rahim)
Co do umiejscowienia (ar. nazm), to jak chwała Boga (ar. dżalal) i to, co jej towarzyszy, ukazują się kolejno z Imienia, tak piękno Boga (ar. dżamal) i to, co mu towarzyszy, ukazują się kolejno z Imion "Najbardziej
Miłosierny" (ar. Ar-Rahman) i "Najbardziej Litościwy" (ar. Ar-Rahim). Jako że chwała i piękno są dwoma źródłami, ukazują się z nich kolejno, a to dzięki temu, że dzięki nim w każdym świecie przejawiają się gałęzie takie jak nakazy i zakazy Boże, nagroda i kara, zachęta i groźba, wychwalanie Boga i wysławianie Go, strach i nadzieja, i tak dalej.
Ponadto jak Imię "Allah" wskazuje na atrybuty będące tożsamymi z istotą Boga, zaś owe atrybuty (ar. as-sifat al-'ajnijja ła tanzihijja) wskazują na fakt, że jest On wolny od wszelkiej niedoskonałości, tak Imię "Najbardziej Litościwy" (ar. Ar-Rahim) wskazuje na atrybuty Boga, które nie są tym samym, co Jego istota, zaś przynależne są działaniu (ar. as-sifat al-ghajrijja ła filijja). Jeśli chodzi o Imię "Najbardziej Miłosierny" (ar. Ar-Rahman), to wskazuje ono na siedem atrybutów, które ani nie są tożsame z istotą Boga, ani nie są czymś innym od niej (ar. la 'ajn ła la ghajr), jako że to Imię zawiera w sobie znaczenie Imienia "Ten, Który daje zaopatrzenie" (ar. Ar-Razzaq) oraz obdarowania trwałością, ponieważ trwałość jest powtórzeniem istnienia, zaś istnienie wymaga atrybutu wyróżnienia, atrybutu określenia i atrybutu skutku, zaś tymi atrybutami są wiedza, wola i moc Boga. Trwałość, która jest rezultatem obdarowania zaopatrzeniem, pociąga za sobą pewność co do atrybutów wzroku, słuchu i mowy, gdyż Ten, Który daje zaopatrzenie, posiada wzrok, aby dostrzec potrzebę odbiorcy zaopatrzenia, nawet jeśli ten go nie poszukuje; posiada słuch, aby usłyszeć słowa odbiorcy zaopatrzenia, kiedy ten o nie prosi; posiada mowę, aby przemawiać poprzez pośredników, jeśli tacy istnieją. Owe sześć atrybutów wymaga zaś siódmego, którym jest życie.
Gdybyś powiedział: Pierwszeństwo Imienia "Najbardziej Miłosierny" (ar. Ar-Rahman), wskazującego na wielkie dary, przed Imieniem "Najbardziej Litościwy" (ar. Ar-Rahim), wskazującym na pomniejsze dary, wskazuje na sztukę pochylania się tego, co wielkie, nad tym, co małe (ar. san'at at-tadalli), podczas gdy elokwencja wymaga wzniesienia się tego, co najniższe, ku temu, co najwyższe (ar. san'at at-taraqqi),
zostałoby ci powiedziane: to drugie Imię zostało dodane do pierwszego celem dopełnienia go, jak brwi są dopełnieniem oczu, a uzda jest dopełnieniem konia. Podobnie kiedy wielkość pochyla się nad drobiazgiem, ów drobiazg zyskuje wyższość, stając się niczym klucz dla zamka czy język dla duszy. Ponadto w tym kontekście (a mówiąc dosłownie, w tej stacji - ar. al-maqam), będącym jedną z rzeczy, które raczej zwracają uwagę na dary (niż wyliczają je czy budzą uczucie wdzięczności - uz. red. tur.), właśnie zwrócenie uwagi czytelnika na ten punkt (jako że jest on mniej oczywisty - uz. red. tur.) jest bardziej właściwe. Zatem kunszt
pochylania się tego, co wielkie, nad tym, co małe, kiedy wymieniane są kolejne dary i kiedy budzi się wdzięczność za nie, staje się kunsztem wzbijania się tego, co małe, ku temu, co wielkie, kiedy umysł zwraca uwagę na owe dary i wskazuje na nie.
Gdybyś zapytał: Pojęcia takie, jak czułość serca, "Miłosierny" czy "Litościwy" nie mogą być używane w odniesieniu do Najwyższego. Jeśli tym, co jest zamierzone poprzez ich użycie, są ich rezultaty, w tym przypadku zesłanie daru, jaki jest powód użycia takich figur retorycznych (ar. al-madżaz)?,
zostałoby ci powiedziane, że powodem owych alegorycznych wersetów jest łaskawe pochylenie się Boga ku ludzkim umysłom, uczynienie czegoś znajomym dla umysłu i pobudzenie go do zrozumienia, jak dzieje się wtedy, kiedy ktoś rozmawia z dzieckiem, używając terminów, z którymi jest ono zaznajomione i które są mu znane. Rzesza ludzi gromadzi informacje poprzez zmysły i nie patrzą oni na przejrzyste prawdy prócz tych, które ukazują się w zwierciadle ich wyobrażeń, i tych, na które spoglądają z punktu widzenia tego, do czego są przyzwyczajeni. Ponadto celem frazy jest przekazanie znaczenia, a tego nie można osiągnąć inaczej, jak tylko poprzez wzruszenie serca i emocji, a także poprzez przyodzianie prawdy w styl znany temu, do którego się zwracamy; w ten sposób jego serce jest przygotowywane do przyjęcia prawdy.
(Wszelka) chwała (ar. al-hamd)
Umiejscowienie tego słowa względem tego, co je poprzedza
Jako że Imiona "Najbardziej Miłosierny" (ar. Ar-Rahman) i "Najbardziej Litościwy" (ar. Ar-Rahim) wskazują na (Boże - uz. red. tur.) dary i łaski, wymagają one wychwalania Boga. Ponadto fraza al-hamdu li-llah jest powtórzona w czterech surach Koranu, a każde powtórzenie odnosi się do jednego z podstawowych darów Boga, którymi są stworzenie po raz pierwszy, powtarzanie go, stworzenie po raz ostatni [6] i wynikające z niego trwanie tego, co stworzone.
Umieszczenie tego słowa w tym miejscu
Umieszczenie zwrotu al-hamdu li-llah na początku otwierającej Koran sury Al-Fatiha jest niczym wyłożenie przed mózgiem koncepcji ostatecznego zamysłu Koranu, ponieważ wychwalanie Boga jest zwięzłą formą oddawania Mu czci, które jest rezultatem Bożego stworzenia, a także poznaniem Boga, które jest zamysłem i celem wszechświata. Wspomnienie wychwalania Boga jest zatem wyobrażeniem ostatecznego zamysłu Koranu. Zaiste, Bóg (niechaj będzie wywyższony ponad każdą rzecz i wysławiony) mówi: I stworzyłem dżinny i ludzi tylko po to, żeby Mnie czcil. [7]
Co więcej, dobrze znanym znaczeniem wychwalania Boga jest ukazanie atrybutów Jego doskonałości.
Oto, jak zostało to osiągnięte: Bóg stworzył człowieka i uczynił go wszechstronnym streszczeniem wszechświata oraz indeksem księgi świata, mieszczącym w sobie osiemnaście tysięcy światów, a także umieścił w jego istocie próbkę każdej rzeczy, w jakiej przejawia się jedno z Jego Imion. Jeśli człowiek wydaje wszystko, czym został obdarowany, na drodze tego, dla czego został stworzony, dla składania Bogu podziękowań - które jest rodzajem wychwalania Go - i posłuszeństwa wobec szariatu, usuwającego rdzę natury, wówczas każda z owych próbek staje się mapą rozświetlającą świat człowieka, odbijającym ów świat zwierciadłem, przejawiającym się w owym świecie atrybutem Boga i Imieniem, jakie ten świat ukazuje. W ten sposób człowiek ciałem i duszą staje się streszczeniem światów tego, co widzialne i niewidzialne, a także przejawia sobą to, co przejawia się w tych światach. Poprzez składanie Bogu podziękowań staje się zarówno miejscem ukazywania się atrybutów doskonałości, jak i tym, który je ukazuje. Nadmienia o tym Muhjiddin Ibn al-'Arabi w objaśnieniu hadisu: Byłem ukrytym skarbem, zatem stworzyłem stworzenia, aby mogły Mnie poznać, co oznacza: "Stworzyłem stworzenia, aby stały się zwierciadłem, w którym mogę obserwować Moje piękno".
(Niech będzie) Bogu Jedynemu (ar. li-llah)
Oznacza to, że chwała jest przynależna i właściwa jedynie Temu, Którego istota jest przeczysta i przenajświętsza, Którego - choć jest On jasno określony - opisuje pojęcie "Tego, Którego istnienie jest konieczne". Niekiedy o czymś natury szczególnej można myśleć, używając terminów ogólnych. Litera lam (tj. przedrostek li z wyrażenia li-llah) jest zależny od czasownika wynikającego z jego znaczenia, jak gdyby wchłonął on znaczenie czasownika. W owym lam zawiera się również znak szczerości intencji i Bożej jedności.
Panu (ar. Ar-Rabb)
Oznacza to, że Bóg jest Tym, Który powołuje do istnienia i utrzymuje przy istnieniu wszechświat wraz ze wszystkimi jego częściami składowymi, z których każda jest światem przypominającym większy świat, ze wszystkimi jego atomami podobnymi gwiazdom, które są rozproszone, które poruszają się, pozostając we właściwym porządku.
Wiedz, że Bóg (niechaj Jego chwała będzie wywyższona ponad każdą rzecz!) wyznaczył dla każdej rzeczy punkt doskonałości i w każdej zdeponował dążenie do doskonałości, jak gdyby poprzez ową skłonność nakazywał wymarsz ku owemu punktowi doskonałości. W tej podróży każda rzecz potrzebuje tego, co jej dopomoże i co odeprze rzeczy, jakie jej przeszkadzają, a ową pomocą jest utrzymywanie istnienia danej rzeczy przez Boga. Jeśli zbadasz wszechświat, ujrzysz, iż przypomina on grupy ludzi i ich narody, a każda rzecz z osobna i wszystkie razem pozostają zatrudnione przy wykonywaniu obowiązków, jakie wyznaczył dla nich ich Stwórca. Każda rzecz pilnie dokłada starań, będąc posłuszną prawom jej Stwórcy, zatem jakże zaskakujący jest człowiek, będący wyjątkowym!
(Wszystkich) światów (ar. al-'alamin)
Ja i nun (to jest dwie ostatnie litery - uz. red. tur.) oznaczają albo końcówkę taką, jak w liczebnikach 'iszrin (dwadzieścia) bądź salasin (trzydzieści), albo dźwięk liczby mnogiej, jako że częściami składowymi światów również są światy, a świat nie ogranicza się do Układu Słonecznego. Jak mówi poeta:
O, ludzie! Chwała niech będzie Bogu; jak liczne są Jego sfery niebieskie!
Pośród nich krążą gwiazdy, słońce i księży. [8]
Dźwięk liczby mnogiej, zwyczajowo używany dla istot rozumnych, jak w wersecie: ...ra'ajtahum li sadżidin (...jak mi wybijały pokłony), [9] wskazuje na to, że nauka retoryki pojmuje wszystkie części składowe świata jako żyjące i rozumne, przemawiające językiem swego usposobienia. Świat (w języku arabskim - uz. red. pol.) nazywa się 'alam, ponieważ dzięki niemu jego Stwórca staje się Poznanym (ar. Ya'lam), a także zaświadcza o Stwórcy i na Niego wskazuje. Zatem powoływanie do istnienia i utrzymywanie istnienia istot oraz uczynienie ich wskazującymi na ich Stwórcę wskazuje, jak gdyby istoty biły Mu czołem, na to, iż są one świadome.
Najbardziej Miłosiernemu, Najbardziej Litościwemu (ar. Ar-Rahmani-r Rahim)
Jeśli chodzi o umiejscowienie owych Imion, to wskazują one na dwie fundamentalne prawdy, jakimi są powoływanie do istnienia i pielęgnowanie, ponieważ w znaczeniu Imienia "Ten, Który daje zaopatrzenie" (ar. Ar-Razzaq) Najbardziej Miłosierny zawarł zwrócenie uwagi na Jego dary, podczas gdy w znaczeniu Imienia "Zawsze Przebaczający" (ar. Al-Ghaffar) Imię "Najbardziej Litościwy" odpowiada odsuwaniu szkody, zaś owe dwie zasady są podstawowymi zasadami powoływania do istnienia i utrzymywania przy życiu.
Królowi Dnia Sądu (ar. Maliki Jałmi-d Din),
to jest Dnia Zmartwychwstania oraz Rozrachunku
Jeśli chodzi o umiejscowienie owych słów, jest tak, jakby wynikały one z tego, co je poprzedza, ponieważ miłosierdzie Boże (ar. rahma) jest jednym z dowodów Zmartwychwstania i wiecznej szczęśliwości. Jest tak, jako że miłosierdzie może być miłosierdziem, a dar może być darem jedynie wtedy, gdy nadejdzie Zmartwychwstanie i stanie się wieczna szczęśliwość. W przeciwnym razie na myśl o wiecznej rozłące inteligencja, która jest jednym z najwspanialszych darów, byłaby nieszczęściem dla ludzkości, zaś tkliwość i litość, które są najbardziej subtelnymi rodzajami miłosierdzia, stałyby się ciężkim cierpieniem.
Gdybyś zapytał: Bóg zawsze jest Tym, do Którego należy każda rzecz, dlaczego zatem (spośród owych wszystkich rzeczy - uz. red. pol.) wyszczególniono Dzień Rozrachunku?,
zostałoby ci powiedziane: Jest on wyszczególniony, aby wskazać na fakt, że pozorne przyczyny, które Bóg Najwyższy umieścił w świecie przemian, aby ukazać, że jest On Wyniosły ponad każdą rzecz, aby działanie ręki Bożej mocy można było dojrzeć okiem umysłu w kwestiach,
które zdają się niskie w swym aspekcie zewnętrznym (ar. mulk), zostaną tego Dnia wskrzeszone, zaś ich aspekt wewnętrzny (ar. malakutijja) ukaże się jasno i przejrzyście. Wówczas wszystkie stworzenia ujrzą i poznają ich Pana i Stwórcę bez żadnego pośrednika.
W słowie "Dzień" (ar. al-jałm) zawarta jest aluzja do jednego z przypuszczalnych znaków Zmartwychwstania, odnosząca się do oczywistej zależności między dniem a rokiem oraz między życiem człowieka a cyklem obiegu Ziemi, a także między wskazówkami zegara odmierzającymi sekundy, minuty, godziny i dni. Zatem człowiek, który widzi, że jedna z owych wskazówek dopełniła swej przemiany, będzie przypuszczał, że inne również jej dopełnią, nawet jeśli uczynią to z opóźnieniem. Podobnie człowiek, który widzi powtarzające się zmartwychwstanie gatunków w przykładach dnia i roku, będzie przypuszczał, że o poranku Dnia Zmartwychwstania dla ludzkości zaświta wiosna wiecznej szczęśliwości, podczas której jednostka będzie jak całe gatunki.
Tym, co rozumiemy przez słowo ad-din, jest albo rozliczenie, a zatem Dzień Rozrachunku za dobre i złe uczynki, albo też są to prawdy religii, to jest Dzień, w którym (owe prawdy - uz. red. pol.) powstaną i zostaną w całości ukazane, zaś sfera wiary przeważy nad sferą pozornych przyczyn. Sprawiając, że przyczyny mają związek ze skutkami, Bóg poprzez Swoją wolę zdeponował we wszechświecie porządek, a także zobowiązał człowieka - poprzez jego naturę, złudzenia i wyobrażenia - do tego, by człowiek zastosował się do owego porządku i był z nim związany. Ponadto skierował On wszelką rzecz ku Sobie Samemu, a w Swym królestwie (ar. mulk) pozostaje daleko ponad skutki pozornych przyczyn. Nałożył na człowieka wiarę, aby ten w owej sferze postępował zgodnie ze swą świadomością i duszą oraz był z nimi związany. Jest tak, ponieważ na tym świecie sfera pozornych przyczyn przeważa nad sferą wiary, podczas gdy w świecie, który nadejdzie, prawdy wiary ukażą się jako przemożne nad sferą pozornych przyczyn.
Wiedz również, że każda z owych sfer ma wyznaczoną pozycję i szczególne dla niej zasady, zatem każdej powinno zostać oddane to, co się jej należy. Zatem człowiek, który ze swą naturą, złudzeniami, wyobraźnią i kryterium przyczyn spogląda ze świata przyczynowości ku sferze wiary, zmuszony jest do tego, by stać się mu'tazylitą, podczas gdy człowiek, który przy swej duszy i świadomości spogląda z pozycji wiary i jej kryteriów ku sferze przyczynowości, skończy, ukazując będący lenistwem rodzaj zaufania i uparty sprzeciw wobec woli Tego, Który porządkuje każdą rzecz.
Oto (wyłącznie) Ciebie czcimy (ar. ijjaka n'abudu)
Można sformułować dwa punkty dotyczące litery kaf (w rozpatrywanym osobno zaimku ijjaka w bierniku - uz. red. tur.):
Pierwszy z nich mówi, że z powodu bezpośredniego zwrócenia się do Boga (to jest użycia drugiej osoby po tym, jak była użyta trzecia - uz. red. tur.) przyrostek zaimkowy -ka (wyrażający drugą osobę liczby pojedynczej - uz. red. pol.) implikuje wcześniej wspomniane atrybuty doskonałości. Wcześniejsze wymienienie (owych atrybutów - uz. red. tur.) jednego po drugim stymuluje umysł, przygotowuje go, wypełnia go entuzjazmem i zwraca uwagę ku Temu, Którego owe atrybuty opisują. Zatem ijjaka (wyłącznie Ciebie) oznacza: "Wyłącznie Ciebie, o Ty, Którego opisują owe atrybuty!".
Punkt drugi: Użycie drugiej osoby wskazuje na to, że zgodnie z nauką retoryki należy zastanowić się nad znaczeniem, a wówczas słowa zostaną odczytane tak, jak zostały objawione, a to doprowadzi człowieka do zwrócenia się (do Boga - uz. red. pol.) w sposób naturalny i z entuzjazmem. Stąd słowo ijjaka implikuje zgodność z hadisem: Czcij swego Pana tak, jakbyś Go widział.
Użycie pierwszej osoby liczby mnogiej w słowie czcimy (ar. n'abudu) ma trzy aspekty. Po pierwsze słowo czcimy oznacza: My, wszystkie części oraz atomy mikrokosmosu - jakim jestem ja sam - oddajemy Bogu cześć poprzez składanie podziękowań, wyrażanych przez wszystkie owe części i atomy zgodnie z tym, co zostało im nakazane. Po drugie oznacza ono: My wszyscy, monoteiści, Ciebie czcimy, będąc posłusznymi Twemu prawu szariatu. Po trzecie oznacza ono: My, wszystkie istoty, całkowicie poddajemy się Twemu najwyższemu prawu szari'a stworzenia, a także w oszołomieniu i z miłością bijemy czołem przed Tronem Twej wspaniałości i mocy.
Jeśli chodzi o układ słów, to słowo n'abudu objaśnia i tłumaczy słowo al-hamd (chwała). (Co oznacza, że objaśnia, jaką formę powinno przyjąć wychwalanie Boga - uz. red. tur.). Wynika ze słów Królowi Dnia Sądu (ar. Maliki Jałmi-d Din), a zarazem wymaga ich. (Oznaczając: "Nie czcimy nikogo innego, jak tylko Jego, ponieważ On jest Tym, do Którego należy każda rzecz" - uz. red. tur.).
Wiedz również, że pierwszeństwo słowa ijjaka pociąga za sobą szczerość intencji, będącą esencją aktów czci, podczas gdy użycie drugiej osoby wskazuje na powód oddawania czci, ponieważ Ten, Którego opisują owe atrybuty, wzywające do bezpośredniego zwrócenia się ku Niemu, jako Jedyny godzien jest tego, by oddawać Mu cześć.
I wyłącznie Ciebie prosimy o pomoc (ar. ła ijjaka nasta'in)
Jeśli chodzi o trzy grupy stworzeń wspomniane powyżej, fraza ta jest tym samym, co fraza wyłącznie Ciebie czcimy: My, wszystkie części człowieka będącego mikrokosmosem, my monoteiści, my wszystkie istoty błagamy Ciebie o pomoc i wsparcie we wszystkich naszych potrzebach i dla osiągnięcia wszystkich naszych celów, z których najważniejszym jest oddawanie Tobie czci. Słowo ijjaka jest powtórzone, by zwiększyć przyjemność płynącą ze zwracania się do Boga oraz poczucie Jego obecności, ponieważ stacja (ar. maqam) spotkania twarzą w twarz jest bardziej wzniosła od stacji dowodu (w braku Tego, do Którego się zwracamy - uz. red. tur.); ponieważ poczucie Jego obecności wzywa do prawdomówności, nie zaś do kłamstwa; ponieważ oddawanie czci Bogu i proszenie Go o pomoc są dwoma różnymi, niezależnymi od siebie celami.
Jeśli chodzi o umiejscowienie fraz wyłącznie Ciebie prosimy o pomoc i wyłącznie Ciebie czcimy, powinieneś zrozumieć, że relacja między nimi przypomina relację między wynagrodzeniem a służbą, ponieważ oddawanie czci Bogu jest Jego prawem wobec Jego sług (tj. oddawanie czci jest służbą - uz. red. tur.), zaś pomoc jest Jego szczodrym darem (lub wynagrodzeniem - uz. red. tur.).
Wyłączność, jaką implikuje pierwszeństwo słowa ijjaka, wskazuje na fakt, że poprzez szlachetną relację, jaką są oddawanie czci Bogu i służenie Mu, sługa wznosi się od stanu, w którym podlega przyczynom i pośrednikom; zaiste, pozorne przyczyny stają się jego sługami, a jako że uznaje on Jego, Jedynego, sfera wiary i świadomości zacznie w nim przeważać, jak już zostało to wspomniane. Człowiek, który nie jest prawdziwie sługą Boga, staje się niewolnikiem pozornych przyczyn i jest poniżany przez pośredników. Jednakże w sferze przyczyn sługa nie powinien całkowicie ich zaniedbywać, aby nie zbuntował się przeciwko porządkowi ustanowionemu przez mądrość i wolę Boga, ponieważ kiedy w sferze przyczyn przejawiane jest lenistwo, dochodzi do niewłaściwie rozumianego polegania na Bogu, jak już zostało to omówione. Przypomina to relację między celem a tym, co poprzedza osiągnięcie go, ponieważ pomoc Boga i Jego łaska poprzedzają akty czci.
Prowadź nas (ar. ihdina)
Układ słów wskazuje na odpowiedź sługi na pytanie Boga, jak gdyby On pytał: "Jaki cel jest najbliższym twemu sercu?", zaś sługa odpowiadał: "Prowadź nas!".
Wiedz, że z powodu kilku poziomów znaczenia tego słowa jest tak, jak gdyby słowo ihdina pochodziło z czterech źródeł (w języku arabskim jest to rzeczownik odczasownikowy masdar - uz. red. tur.) aktu przewodnictwa, ponieważ odbiorców tego działania można podzielić na tych, którzy są prowadzeni, tych, którzy poszukują przewodnictwa i tych, którzy poszukują wzrastania w byciu prowadzonymi. Zatem prowadź nas oznacza: Uczyń nas stałymi w byciu prowadzonymi, jeśli jesteśmy społecznością; spraw, byśmy wzrastali w byciu prowadzonymi, jeśli jesteśmy wspólnotą; spraw, byśmy odnieśli sukces w byciu prowadzonymi, jeśli jesteśmy plemieniem; ześlij nam przewodnictwo, jeśli jesteśmy grupą ludzi.
Ponadto zgodnie z wersetem: "Nasz Pan to Ten, Który dał każdej rzeczy kształt, następnie poprowadził drogą prostą [10] Bóg poprowadził nas, dając nam zewnętrzne i wewnętrzne zmysły; następnie poprowadził nas, umieszczając świadectwa (Jego istnienia - uz. red. pol.) w świecie zewnętrznym i w nas samych; następnie poprowadził nas, wysyłając proroków i Księgi Objawione. Wreszcie poprowadził nas najwspanialszym przewodnictwem [11], które poprzez usunięcie zasłon skrywających prawdę sprawiło, że prawda ukazała się jako prawda, zaś fałsz ukazał się jako fałsz.
O, Panie! Ukaż nam, jaka zaiste jest prawda i daj nam siłę, abyśmy za nią podążali, i ukaż nam fałsz takim, jakim jest, i pozwól nam, abyśmy mogli go uniknąć.
Drogą prostą (ar. as-sirata-l mustaqim)
Wiedz, że Droga Prosta jest sprawiedliwością, zawierającą połączenie i streszczenie mądrości (ar. hikma), cnoty (ar. 'iffa) i męstwa (ar. szadża'a); jest drogą środka spośród trzech poziomów trzech sił człowieka.
Aby to wyjaśnić powiemy, że kiedy Bóg (niech będzie wywyższony ponad każdą rzecz i wychwalony!) umieścił ducha (ar. ruh) w ciele człowieka, które podlega zmianom, ma swoje potrzeby i jest wystawione na niebezpieczeństwa, zdeponował w nim również trzy siły, aby zapewnić trwałość jego istnienia.
Pierwsza to siła zwierzęcych żądz, przyciągająca korzyści.
Druga to siła dzikiej namiętności, odpychająca rzeczy szkodliwe i destrukcyjne.
Trzecia to siła anielskiego rozumu, rozróżniająca między korzyścią a szkodą.
Jednakże jako że Jego mądrość wymagała tego, aby ludzkość osiągała doskonałość dzięki tajemnicy współzawodnictwa, Bóg nie umieścił w owych siłach żadnych wrodzonych ograniczeń, jak postąpił w przypadku innych istot żywych. Ograniczył je jednakże poprzez prawo szariatu, jako że zabrania ono zarówno przesady (ar. ifrat), jak i niedociągnięć (ar. tafrit), a zaleca obranie drogi środka (ar. łasat). Można wywnioskować to z wersetu: Postępuj (Muhammadzie) drogą prostą, tak jak ci zostało nakazane... [12] W braku jakichkolwiek wrodzonych ograniczeń, powstają trzy poziomy owych trzech sił: poziom niedostatku, którym jest niedbalstwo, poziom nadmiaru, którym jest przesada, a także droga środka, która jest sprawiedliwością.
Zatem brak siły rozumu jest bezmyślnością i głupotą, jej nadmiar jest perfidnym oszustwem i nadmierną skrupulatnością w błahostkach, zaś droga środka jest mądrością. A komu darowano mądrość, temu darowano obfite dobr. [13]
Wiedz, że jak owe poziomy siły różnią się między sobą, tak różnią się jej gałęzie. Na przykład w kwestii stworzenia uczynków drogą środkową - pomiędzy drogami dżabirytów i mu'tazylitów - jest droga szkoły sunnickiej, zaś w kwestii doktryny droga Bożej jedności jest drogą środkową pomiędzy drogami zaprzeczenia atrybutom Boga (ar. ta'til) i antropomorfizmu (ar. taszbih). W ten sam sposób możesz dojść do dalszych przykładów.
Brak siły zwierzęcych żądz jest apatią i chęcią owej żądzy, podczas gdy jej nadmiar jest rozwiązłością, która jest pragnieniem wszystkiego, co napotkane, czy jest to słuszne, czy niesłuszne. Drogą środka tej siły jest prawość, która jest pragnieniem tego, co dozwolone, a unikaniem tego, co niedozwolone. Możesz zastosować zasadę użytą wobec tej siły do każdej z jej gałęzi, takich jak jedzenie, picie, ubiór i tak dalej.
Brak siły dzikiej namiętności jest tchórzostwem, to jest lękiem przed tym, czego nie powinniśmy się bać, ponieważ jest tylko złudzeniem wyobraźni. Jej nadmiar jest niekontrolowanym gniewem, który jest protoplastą despotyzmu, absolutnej władzy i tyranii. Drogą środka tej siły jest męstwo, które polega na oddaniu się swobodnie, z miłością i zapałem
obronie praw islamu i podtrzymywaniu słowa Bożej jedności. Zastosuj tę samą zasadę do każdej z gałęzi owej siły.
Zatem sześć skrajności jest tyranią, a trzy drogi środka są sprawiedliwością, która jest drogą prostą i postępowaniem zgodnym ze słowami: Postępuj (Muhammadzie) drogą prostą, tak jak ci zostało nakazane... [14] Ktokolwiek podąża tą drogą, ten przejdzie przez most przerzucony nad Ogniem Piekielnym.
Drogą tych, których obdarzyłeś dobrodziejstwami (ar. sirata-l lazina an'amta 'alajhim)
Rozważ, co następuje: Układ słów Koranu przypomina perły nawleczone nie na jeden sznur, lecz na mnogość haftów, które są rezultatem przeplatania się linii rozmaitych powiązań i relacji, bliskich i dalekich, widocznych i ukrytych, ponieważ podstawą cudowności (Koranu - uz. red. pol.) zaraz po zwięzłości są owe hafty.
Na przykład fraza: Drogą tych, których obdarzyłeś dobrodziejstwami (ar. sirata-l lazina an'amta 'alajhim) jest powiązana ze słowami al-hamdu li-llah, ponieważ dar (ar. an-ni'ima) jest następstwem wychwalania;
-ze słowami: Panu wszystkich światów, ponieważ doskonałe utrzymywanie istnienia i powoływanie do istnienia zachodzą poprzez nieprzerwane zsyłanie darów (ar. ni'am);
-ze słowami: (Najbardziej) Miłosiernemu, (Najbardziej) Litościwemu, ponieważ odbiorcy darów - a mam na myśli proroków, męczenników, którzy (własnym życiem - uz. red. pol.) zaświadczyli Prawdę, a także ludzi prawych - są miłosierdziem dla światów i oczywistymi przykładami miłosierdzia;
-ze słowami: Królowi Dnia Sądu (ar. Maliki Jałmi-d Din), ponieważ religia (ar. din) jest doskonałym darem;
-ze słowem czcimy, ponieważ przodują oni [15] w oddawaniu czci Bogu;
-ze słowami: prosimy o pomoc, ponieważ w odpowiedzi na ich prośby o pomoc została im dana łaska osiągnięcia sukcesu;
-ze słowami: prowadź nas, ponieważ zgodnie ze znaczeniem wersetu: I ty (Muhammadzie) postępuj za ich przewodnictwem [16] są oni najpiękniejszymi wzorami;
-ze słowami: drogą prostą, ponieważ droga prosta w jasny sposób jest tożsama z ich drogą.
Oto przykład, zatem podążajmy dalej tą samą drogą.
W słowie drogą (ar. as-sirat) zawarta jest wskazówka tego, że droga tych ludzi jest możliwa do przejścia, a także pewne ograniczenia dla podróżujących tą drogą, aby z niej nie zbłądzili.
W słowach tych, których (ar. allazina) - jako że jest ono zaimkiem względnym, zaś funkcją zaimka względnego jest opisywanie rzeczy znanych słuchającemu - zawarta jest wskazówka wzniosłości ich rangi, a także ich blask, jakim lśnią w ciemnościach ludzkości, jakby były one oczywiste dla wszystkich słuchających, nawet jeśli ci nie poszukują prawdy ani o nią nie pytają. Z kolei liczba mnoga wskazuje na możliwość podążania ich drogą, potwierdzoną przez stałą zgodność dotyczącą tej kwestii i jej słuszności, jako że "moc Boga jest ze wspólnotą (Jego sług - uz. red. pol.)".
Użycie czasu przeszłego dokonanego dla słów obdarzyłeś dobrodziejstwami (ar. an'amta) wskazuje na środki proszenia o dalsze dary, zaś użycie drugiej osoby i zwrócenie się bezpośrednio do Boga wskazuje na istnienie orędownika, jak gdyby człowiek mówił: "O, Boże! Ty jesteś Tym, Który zsyła dary, a w Swej łasce zesłałeś je wcześniej, zatem ześlij mi je ponownie, nawet jeśli nie jestem tego godzien".
W słowie 'alajhim [17] zawarta jest wskazówka ciężkiego brzemienia, jakim są Boże posłannictwo i powierzony człowiekowi Największy Depozyt, a także znak tego, iż posłańcy podobni są wysokim górom, na które spływają strumienie deszczu, aby mogły zostać nim nawodnione równiny. Jak jedna część Koranu objaśnia drugą, tak słowa: tych, których obdarzyłeś dobrodziejstwami są pięknie wyjaśnione przez słowa:
...będzie wraz z tymi, którym Bóg okazał dobroć: z prorokami i sprawiedliwymi, z męczennikami i świętymi [17]
Gdybyś zapytał: Poglądy proroków różnią się od siebie, zaś ich sposoby oddawania czci Bogu również są różne; jaki jest powód takiego stanu rzeczy?,
zostałoby ci powiedziane: Wszyscy prorocy podążali za zasadami wiary i fundamentalnymi prawami, ponieważ są one niezmienne i ustalone,
w odróżnieniu od kwestii drugorzędnych, których natura zmienia się wraz z biegiem czasu. Jak cztery pory roku i etapy życia człowieka wymagają różnych lekarstw i różnych strojów - a to, co jest lekarstwem w jednej porze, może spowodować chorobę w innej - tak etapy życia ludzkości wymagają różnic w zasadach o drugorzędnym znaczeniu, które są lekarstwem dla ducha i pożywieniem dla serc.
Nie zaś tych, na których jesteś zagniewany (ar. ghajri-l maghdubi 'alajhim)
Jeśli chodzi o umiejscowienie tych słów, wiedz, że kiedy przebywasz na stacji lęku i ucieczki, owa stacja jest powiązana z tymi, które ją poprzedzają, ponieważ człowiek w oszołomieniu i grozie spogląda ku stacji wszechwładzy wyrażonej przez chwałę Boga i Jego piękno; szukając schronienia, spogląda ku stacji oddawania czci Bogu wyrażonego w słowie czcimy; w swej bezsilności spogląda ku stacji zaufania wyrażonego w słowach prosimy o pomoc; poszukując pocieszenia spogląda ku jego stałemu towarzyszowi, to jest ku stacji nadziei i ulgi. Jest tak, ponieważ tym, co jako pierwsze przychodzi na myśl sercu kogoś, kto widzi coś przerażającego, jest uczucie oszołomienia; następnie chce on uciec; następnie zdaje sobie sprawę ze swej bezsilności, która przywodzi mu na myśl poleganie na Bogu, a wówczas doznaje on pocieszenia.
Gdybyś zapytał: Bóg (niech będzie Wywyższony ponad każdą rzecz!) jest Wszechmądry i Samoistny, zatem jakaż mądrość zawarta jest w stworzeniu zła, szpetoty i zbłądzenia na świecie?,
zostałoby ci powiedziane: Wiedz, że tym, co jest ze swej istoty zamierzone we wszechświecie, są doskonałość, dobro i piękno, i są one w większości. Stosownie do tego ułomności, zło i szpetota są w mniejszości, są znikome, drugorzędne i błahe. Ich Stwórca stworzył je przeplatającymi się z dobrem i doskonałością nie dla nich samych, lecz jako przygotowanie i jednostki miary dla ukazania się lub zaistnienia względnych prawd dobra i doskonałości.
Gdybyś zapytał: Jakież jest zatem znaczenie owych względnych prawd, przez wzgląd na które aprobowane jest częściowe zło?,
zostałoby ci powiedziane: Względne prawdy są więziami między istotami i wątkami, z których utkany jest ich porządek. Są promieniami, w których odbija się każda unikalna istota spośród gatunków wszechświata. Względne prawdy są tysiące razy bardziej liczne niż prawdy rzeczywiste, ponieważ jeśli rzeczywistych atrybutów człowieka będzie siedem, względnych prawd będzie siedemset. Zatem mniejsze zło może
zostać przebaczone, a nawet zatwierdzone, przez wzgląd na większe dobro, ponieważ wyrzeczenie się większego dobra tylko dlatego, że zawiera się w nim pewne mniejsze zło, jest większym złem. Z punktu widzenia mądrości, jeśli mniejsze zło napotyka na większe zło, mniejsze zło staje się względnym dobrem, jak jest to ustanowione na przykład w zasadach obowiązkowej jałmużny (ar. zakat) czy dżihadu. Jak dobrze wiadomo,
"rzeczy stają się poznanymi poprzez ich przeciwności", co oznacza, że istnienie przeciwieństwa danej rzeczy powoduje przejaw i zaistnienie dotyczącej owej rzeczy względnej prawdy. Na przykład gdyby szpetota nie istniała i nie przenikała do piękna, nie ukazałoby się istnienie piękna wraz z jego nieskończenie licznymi poziomami.
Gdybyś zapytał: Jakiż jest powód użycia różnych form następujących trzech słów: an'amta (obdarzyłeś dobrodziejstwami) to czasownik; almaghdubi (na których jesteś zagniewany) to imiesłów bierny; zaś addallin (którzy błądzą) to imiesłów czynny? Ponadto z jakiego powodu wspomniano o tak różnych rzeczach, jak atrybut grupy trzeciej, wynik działania grupy drugiej (który jest rezultatem jej atrybutów) i dokładne terminy dotyczące grupy pierwszej?,
zostałoby ci powiedziane: Termin oznaczający dary lub błogosławieństwa [19] został wybrany, ponieważ dar jest rozkoszą, ku której skłania się dusza, a czasownik został użyty w czasie przeszłym, ponieważ wskazuje on na to, że cechą szczególną Najbardziej Szczodrego jest fakt, że nigdy nie odbiera On tego, co dał. Zwracając uwagę na ów zwyczaj Tego, Który zsyła dary, sugeruje również wymagany sposób osiągania ich, jak gdyby człowiek mówił: "Jako że Twym zwyczajem jest zsyłanie darów i jako że zsyłałeś je wcześniej, przeto ześlij je również mnie".
Jeśli chodzi o słowa: Nie zaś tych, na których jesteś zagniewany, to rozumie się przez nie tych, którzy przekroczyli granice wyznaczone sile namiętności, a odstępując od zasad, popełnili niesprawiedliwość i deprawację. Ponieważ w istocie deprawacji i niesprawiedliwości zawarte są zła przyjemność i występna duma, które nie zniechęcają duszy (do czynienia zła - uz. red. pol.), Koran wspomina o konsekwencji tych uczynków, która ma obrzydzić je duszy, a jest nią nadejście Bożego gniewu. Fakt, że wybrano imiesłów bierny, implikuje ciągłość, zaś to wskazuje na fakt, że bunt i zło stają się cechami niemożliwymi do usunięcia, jeśli tylko nie zostaną powstrzymane przez skruchę i przebaczenie. I nie tych, którzy błądzą (ar. ła la-d dallin)
Owa fraza odnosi się do tych, którzy zbłądzili z drogi, ponieważ złuda i namiętność stratowały ich intelekt i świadomość [20], zaś oni sami poprzez fałszywe wierzenia upadli w hipokryzję. Koran postanowił opisać ów stan w ten sposób, ponieważ zbłądzenie samo w sobie jest cierpieniem, od którego dusza cierpi mdłości i unika go, nawet jeśli nie ujrzała jego rezultatów. Wybrano imiesłów czynny, ponieważ zbłądzenie będzie zbłądzeniem, dopóki nie zostanie powstrzymane.
Wiedz również, że całe cierpienie tkwi w zbłądzeniu, a wszelka przyjemność znajduje się w wierze. Jeśli chcesz, rozważ stan człowieka, którego ręka Bożej mocy zabrała z ciemności niebytu i rzuciła go na świat, będący wielką i przerażającą pustynią. Kiedy otwiera on oczy, poszukując litości, widzi cierpienia i nieszczęścia, dręczące go niczym wrogowie. Poszukując miłosierdzia, spogląda na żywioły i pozorne przyczyny natury, lecz widzi, że mają one serca z kamienia i są bezwzględne, że szczerzą na niego zęby. Poszukując pomocy, wznosi wzrok ku ciałom niebieskim i widzi, iż są one straszliwe i wprawiające w oszołomienie, że grożą mu, jak gdyby były wyłaniającymi się z ogromnych ust i krążącymi wokół niego pociskami ognia. Oszołomiony, spuszcza głowę i osłaniając ją, zaczyna się zastanawiać. Wówczas słyszy tysiąc krzyków swoich potrzeb i jęków swoich zachcianek. Trwożnie spogląda na swą świadomość, poszukując ulgi, lecz napotyka na tysiące wielkich i przytłaczających nadziei, które nie mogą zostać spełnione na tym świecie. Na litość Boską, jakiż jest stan tego człowieka, jeśli nie wierzy on w pierwsze stworzenie i Zmartwychwstanie, w Stwórcę i Sąd Ostateczny? Czy wyobrażasz sobie, że męki piekielne byłyby dla niego cięższe, że paliłyby jego duszę jeszcze bardziej straszliwie? Jego stan to połączone lęk, groza, bezsilność, drżenie ze strachu, trwoga, sieroctwo i rozpacz. Jeśli zastanowi się on nad własną mocą, ujrzy, że jest bezsilny i słaby. Jeśli będzie się starał zaspokoić swe potrzeby, zda sobie sprawę z tego, że nie mogą one zostać zaspokojone. Jeśli będzie krzyczał i wzywał pomocy, nikt go nie usłyszy ani nikt mu nie pomoże. Przypuszcza, że każda rzecz jest wobec niego wroga. Wyobraża sobie, że każda rzecz jest obcą, nie może zatem poczuć żadnej zażyłości. Na przemiany ciał niebieskich nie spogląda inaczej, jak tylko ze strachem, oszołomieniem i przerażeniem, które mącą jego świadomość.
Teraz zastanów się nad stanem owego człowieka, jeśli znajduje się on na drodze prostej, zaś jego świadomość i dusza są oświecone światłem wiary: zobaczysz, że kiedy wkracza on na ten świat, otwierając oczy i widząc ataki wszystkich otaczających go rzeczy, dostrzega wsparcie w
obliczu owych ataków, a jest nim rozpoznanie i uznanie istnienia Stwórcy, (w którym to rozpoznaniu - uz. red. pol.) ów człowiek znajdzie odpoczynek.
Następnie jeśli zbada swoje wrodzone usposobienie, możliwości i sięgające aż do wieczności nadzieje, dostrzeże źródło wsparcia. Poszukuje w nim pomocy dla swych nadziei, ponieważ z owego źródła wypływa woda życia, która jest wiedzą o wiecznej szczęśliwości. Jeśli uniesie głowę i spojrzy na wszechświat, poczuje zażyłość z każdą rzeczą; odczuje przyjaźń i tkliwość przychodzące do niego z każdego kwiatu. W ruchu ciał niebieskich dostrzeże mądrość ich Stwórcy, a z ich rozwijania się będzie czerpał przyjemność. Spoglądając na nie, otrzyma lekcję i zastanowi się. Będzie tak, jak gdyby słońce skinęło na niego ręką, mówiąc: "Mój bracie! Nie lękaj się mnie. Witam cię, skoro przybyłeś. Oboje jesteśmy sługami Jedynego, posłusznymi Jego rozkazowi". Księżyc, gwiazdy, morza i siostry tych istot zawołają do niego, każda właściwym dla niej językiem, a machając do niego, powiedzą: "Witaj! Czyż nas nie znasz? Wszystkie jesteśmy zatrudnione w służbie Tego, do Którego należymy. Porzuć przerażenie i strach i niech nie martwią cię groźby nieszczęść z ich wyszczerzonymi zębami, ponieważ wodze każdej rzeczy spoczywają w dłoni twojego Stwórcy".
Zatem w pierwszym położeniu człowiek czuje w głębi swej świadomości straszliwe zmartwienie. Będzie zmuszony do tego, by pozbyć się owego zmartwienia, by zagłuszyć i stępić swe zmysły poprzez rozrywkę, udając nieświadomość i zajmując się błahostkami, aby oszukać swą świadomość i ogłuszyć duszę. W przeciwnym razie w głębi swej świadomości będzie odczuwał ostry ból, a efekt tego ukaże się stosownie do stopnia, w jakim ów człowiek oddalił się od drogi prawdy. Jeśli chodzi o drugie położenie, to człowiek w głębi swojej duszy odczuwa wielką rozkosz i natychmiastowe szczęście. Za każdym razem, kiedy tylko jego serce się zbudzi, a jego świadomość i duch zostaną wprawione w ruch, jego szczęście wzrośnie, zaś on otrzyma dobre wieści o tym, że oto drzwi duchowego raju zostały przed nim otwarte na oścież.
Oby Bóg przez wzgląd na tę surę uczynił nas będącymi spośród ludzi, którzy znajdują się na drodze prostej.