Blask Drugi
Tym Blaskiem jest młodość Koranu, który zachowuje swą świeżość i młodość w każdym wieku, jakby dopiero co został objawiony. Zaiste, Koran musi posiadać wieczną młodość, ponieważ jako przedwieczne przesłanie - bo tak był postrzegany i tak jest postrzegany - zwraca się on jednocześnie do wszystkich poziomów ludzkości w każdej epoce. Nawet pomimo tego, że wszystkie stulecia różnią się między sobą pod względem ich właściwości i koncepcji, Koran jak gdyby wskazywał na każde z nich z osobna, przekazując każdemu z osobna swoją naukę. Dzieła człowieka i ustanowione przez niego prawa starzeją się, jak starzeje się człowiek, zmieniają się i podlegają zmianom. Jednak zasady i prawa Koranu są tak niezmienne i oparte na tak mocnych fundamentach, że ich siła rośnie wraz z mijającymi stuleciami. Zaiste, Ludzie Księgi [1] obecnego wieku, którzy bardziej niż w jakimkolwiek innym stuleciu polegają na sobie samych, zatykając uszy na dźwięk słów Koranu, wielce potrzebują jego przewodnictwa i przesłania wyrażonego słowami:
O, Ludu Księgi! które jak gdyby było skierowane bezpośrednio do obecnego wieku, zaś fraza:
O, Ludu Księgi! zawiera w sobie również znaczenie:
«O, ludzie ksiąg współczesnej nauki!». Owa fraza aż po kres czasu z całych swych sił, z całą jej świeżością i z całą wieczną młodością woła:
[2]
Na przykład współczesna cywilizacja, która jest produktem myśli całej ludzkości, a być może również dżinnów, zajęła stanowisko sprzeczne z Koranem, z którym nie potrafiły prowadzić sporu ani jednostki, ani całe społeczności. Opierając się na swojej magii ludzie owej cywilizacji kwestionują cudowność Koranu. Teraz, by udowodnić twierdzenie
wersetu:
[3] wejdziemy w spór z zasadami, leżącymi u podstaw współczesnej cywilizacji, by porównać je z zasadami Koranu.
Stopień Pierwszy: Wszystkie porównania, z których składają się wszystkie Słowa od Pierwszego do Dwudziestego Piątego, a także wszystkie wersety użyte na początku owych Słów, które stanowią o ich prawdach, dowodzą cudowności Koranu i jego wyższości nad cywilizacją z pewnością równą tej, z jaką dwa plus dwa daje cztery.
Stopień Drugi: Podobnie jak dowody przytoczone w Słowie Dwunastym, ów Stopień jest podsumowaniem pewnej liczby zasad. Z powodu swej filozofii cywilizacja dnia dzisiejszego za punkt oparcia życia społecznego uznaje siłę. Za swe cele przyjmuje korzyści, a za wiodącą zasadę swego życia uważa konflikt. Więzi między społecznościami uważa za rasizm i negatywny nacjonalizm, podczas gdy jej celem jest dostarczenie rozrywki dla zaspokojenia żądz duszy i dla zwiększenia potrzeb człowieka. Jednakże cechą siły jest agresja, a ponieważ korzyści są niewystarczające dla zaspokojenia wszystkich potrzeb, powodują, że wszyscy wdają się w bijatykę i przepychają się, by tylko je uzyskać. Cechami konfliktu są spór i walka, zaś cechą rasizmu jest agresja, jako że rozwija się on, pożerając każdego, kto jest inny. Z powodu owych zasad cywilizacja, pomimo wszystkich jej zalet, dostarcza jedynie pewnego rodzaju powierzchownej przyjemności zaledwie jednej piątej ludzkości, pozostałe osiemdziesiąt procent wtrącając w niedolę i ubóstwo.
Jednakże mądrość Koranu jako swój punkt oparcia przyjęła prawdę zamiast siły, zaś za swój cel cnotę i zadowolenie Boga zamiast korzyści. Za fundamentalne prawo życia uważa zasadę wzajemnego wsparcia, nie zaś konflikt. Akceptuje więzi między społecznościami, jakie są wynikiem religii, grupy społecznej czy kraju, a odrzuca rasizm i nacjonalizm. Jej celem jest utworzenie zapory dla ataków i niegodziwych żądz duszy, która pragnie tego, co niedozwolone, a także nakłanianie duszy do tego, by zajęła się wzniosłymi kwestiami, zaspokajanie wzniosłych uczuć człowieka i zachęcanie go to tego, by dążył do doskonałości. Cechą prawdy jest zgoda, cechą cnoty jest wzajemne wsparcie, zaś cechą wzajemnego wsparcia jest spieszenie z pomocą innemu człowiekowi. Cechami religii są braterstwo i przyciąganie. Efektem powściągnięcia cugli nakazującej zło duszy i spętania jej jest pozostawienie swobody duchowi, zaś efektem namawiania go do tego, by dążył do doskonałości, jest szczęście na tym świecie i w świecie, który nadejdzie. Zatem pomimo wszystkich zalet, jakie współczesna
cywilizacja zaczerpnęła w szczególności z przewodnictwa Koranu, a także z wcześniejszych religii Objawienia, została ona pokonana przez Koran.
Stopień Trzeci: Spośród tysięcy kwestii wskażemy poprzez przykłady jedynie na trzy bądź cztery. Jako że zasady i prawa Koranu pochodzą z przedwieczności, będą trwać aż po wieczność. Nie są skazane na zestarzenie się i śmierć, jak jest to w przypadku praw cywilizacji, lecz zawsze są młode i silne. Na przykład, cywilizacja - mimo wszystkich swych stowarzyszeń dobroczynnych, wszystkich założeń w dziedzinie nauczania etyki, całej surowej dyscypliny i wszystkich przepisów - nie była w stanie rywalizować z Wszechmądrym Koranem, jeśli chodzi o dwie spośród jego kwestii, i została przez owe kwestie pokonana. Owe dwie kwestie to:
[4]
a także:
[5]
Opiszemy owo cudowne zwycięstwo Koranu w następujący sposób:
Zasada Pierwsza: Jak zostało to udowodnione w dziele Iszarat al-I'dżaz, jedno zdanie jest przyczyną wszystkich rewolucji w historii ludzkości, podczas gdy drugie jest przyczyną całej niemoralności.
Zdanie pierwsze: "Dopóki mam pełny żołądek, cóż dla mnie znaczy, że inni umierają z głodu?"
Zdanie drugie: "Pracujesz po to, bym ja mógł jeść".
Tak, wyższe i niższe klasy społeczeństwa, to jest bogaci i biedni, żyją w pokoju, kiedy jest zachowywana równowaga. Podstawą owej równowagi są litość i uprzejmość klasy wyższej, a także szacunek i posłuszeństwo klasy niższej. Tymczasem pierwsze z powyższych zdań podburzyło klasy wyższe do prześladowań, niemoralności i braku miłosierdzia, tak jak drugie doprowadziło klasy niższe do nienawiści, zawiści i rywalizacji z klasami wyższymi, zakłóciło spokój ludzkości na kilka stuleci (w tym nasze stulecie), a w efekcie walki między kapitałem a pracą stało się przyczyną doniosłych wydarzeń w Europie, które są dobrze znane każdemu. Zatem cywilizacja wraz ze wszystkimi swymi stowarzyszeniami dobroczynnymi, ze wszystkimi założeniami etyki, z całą surową dyscypliną i wszystkimi przepisami nie jest w stanie doprowadzić do zgody między dwoma klasami ludzkości ani nie jest w stanie uleczyć dwóch straszliwych ran rodzaju ludzkiego. Jednakże Koran wykorzenia postawę wynikającą z pierwszego zdania poprzez nakaz dawania jałmużny, a postawę wynikającą z drugiego - poprzez
zakaz lichwy i odsetek, lecząc obie rany. Zaiste, wersety koraniczne stoją u drzwi tego świata i oznajmiają, że lichwa i odsetki są zakazane. Koran odczytuje swe zarządzenie rodzajowi ludzkiemu, mówiąc: "Jeśli chcecie zamknąć drzwi prowadzące do ciągłej walki, zamknijcie drzwi prowadzące do lichwy i odsetek!", zaś swym uczniom zakazuje przechodzenia przez owe drzwi.
Zasada Druga: Cywilizacja nie akceptuje wielożeństwa, uznając zarządzenie Koranu w tej kwestii za sprzeczne z mądrością i korzyściami człowieka. Zaiste, gdyby celem małżeństwa było jedynie zaspokojenie żądzy, poligamia byłaby z tym sprzeczna. Jednakże - jak jest to zaświadczone przez wszystkie zwierzęta i rośliny, które "zawierają związki małżeńskie" - zamysłem i celem małżeństwa jest rozmnażanie się. Przyjemność wynikająca z zaspokojenia żądzy jest niewielkim wynagrodzeniem, przyznanym przez Boże miłosierdzie, by zachęcało do wykonywania tego obowiązku. Skoro wedle prawdy i zgodnie z mądrością małżeństwo służy rozmnażaniu się i przetrwaniu gatunków, jako że kobieta może dać życie dziecku jedynie raz do roku, a zapłodniona może zostać jedynie przez połowę dni miesiąca, zaś po przekroczeniu wieku pięćdziesięciu lat popada w rozpacz, podczas gdy mężczyzna może zapłodnić kobietę, choćby miał sto lat, cywilizacja została zmuszona do zaakceptowania istnienia licznych domów o złej reputacji.
Zasada Trzecia: Nierozsądna cywilizacja krytykuje werset koraniczny, który wyznacza kobietom jedynie trzecią część spadku. Jednakże większość zasad dotyczących życia społecznego jest ustanawiana zgodnie ze zdaniem większości, a kobiety najczęściej znajdują kogoś, kto będzie je chronił. Jeśli chodzi o mężczyznę, kobieta będzie dla niego ciężarem, jako że sama zwykle nie jest w stanie zapewnić sobie środków koniecznych do utrzymania się przy życiu. Zatem jeśli kobieta dostanie połowę spadku po ojcu, jej mąż będzie stratny. Jeśli jednak mężczyzna dziedziczy po ojcu dwie trzecie spadku, połowę przekaże pozostającej na jego utrzymaniu żonie, otrzymując w ten sposób udział równy udziałowi jego siostry. Takie jest zarządzenie Koranu, ponieważ jego sprawiedliwość wymaga tego, by właśnie tak było.
Zasada Czwarta: Jak Koran surowo zakazuje oddawania czci bożkom, tak zakazuje oddawania czci obrazom, które jest pewnego rodzaju naśladowaniem bałwochwalstwa. Tymczasem cywilizacja uważa umiejętność oddania kształtu danej rzeczy za jedną ze swych zalet i próbuje w tej kwestii wieść spór z Koranem. Jednak przedstawienie kształtu, czy jest to obraz, czy też rzeźba, jest albo ucieleśnioną tyranią, albo ucieleśnioną hipokryzją, albo też ucieleśnioną żądzą; wzbudza ono pożądanie i zachęca ludzi do prześladowania innych, hipokryzji i wyuzdania. Co więcej, Koran litościwie nakazuje kobietom, by skromnie zasłaniały się, aby dzięki temu były traktowane z szacunkiem, zaś owe pokłady litości ani nie zostaną zdeptane pod stopami niskiego pożądania, ani też nie staną się podobne bezwartościowym towarom, służącym wzbudzeniu żądzy. Tymczasem cywilizacja wyciąga kobiety z domów, rozdziera ich zasłony i doprowadza do zepsucia rodzaju ludzkiego. Życie rodzinne może trwać dzięki wzajemnemu szacunkowi i wzajemnej miłości mężczyzny i jego żony, jednak nieskromny ubiór zniszczył szczery szacunek i tkliwość, zatruwając życie rodzinne. Oddawanie czci wyobrażeniom, a w szczególności obrazom ciała ludzkiego, w przerażający sposób wstrząsa podstawami moralności, stając się przyczyną poniżenia duszy człowieka, co można zrozumieć dzięki następującemu przykładowi:
Wpatrywanie się z żądzą i pożądaniem w ciało pięknej kobiety, która potrzebuje litości i współczucia, niszczy moralność. Tak samo lubieżne przyglądanie się wyobrażeniom pięknych kobiet (czy to martwych, czy to żywych), które są niczym miniatury ich ciał, wstrząsa wzniosłymi uczuciami człowieka aż po ich korzenie, niszcząc owe uczucia.
Obok wspierania szczęścia człowieka na tym świecie, wszystkie spośród tysięcy kwestii Koranu służą również wiecznemu szczęściu, jak powyższe trzy przykłady. Możesz przyrównać inne kwestie do tych, które przytoczyliśmy.
Jak cywilizacja dnia dzisiejszego w obliczu zasad Koranu dotyczących życia społecznego człowieka stoi pokonana, jak w obliczu cudowności Koranu zaprawdę jest bankrutem, tak w poprzednich dwudziestu pięciu Słowach za pomocą porównań między europejską filozofią i ludzką nauką (która jest duszą cywilizacji) a mądrością Koranu zostało bezapelacyjnie udowodnione, że filozofia jest bezsilną,
a mądrość Koranu - cudowną. Bezsilność i bankructwo filozofii oraz cudowność i bogactwo koranicznej mądrości zostały udowodnione szczególnie w Słowach Jedenastym i Dwunastym. Jeśli chcesz, możesz do nich sięgnąć.
Co więcej, jak cywilizacja dzisiejszego dnia zostaje pokonana w obliczu mądrości Koranu, jeśli chodzi o naukę i uczynki, tak ta sama prawda tyczy się literatury i retoryki. Porównanie literatury i retoryki cywilizacji z literaturą i retoryką Koranu zaprawdę jest porównaniem czarnej rozpaczy i żałosnego szlochu sieroty, podłej i wrzaskliwej piosenki pijaka - z tęsknotą i pełnym nadziei smutkiem miłującego (które to tęsknota i smutek są wynikiem przejściowej rozłąki), z patriotycznymi pieśniami nawołującymi do zwycięstwa w wojnie i do samopoświęcenia. Jeśli chodzi o efekty ich stylu, literatura i retoryka mogą powodować albo smutek, albo radość. Smutek może być dwojakiego rodzaju - albo jest czarną rozpaczą kogoś, kto nie ma żadnego przyjaciela ani właściciela (a taki smutek wywołuje literatura cywilizacji, która jest splamiona zbłądzeniem, rozmiłowana w naturze i splugawiona niedbalstwem), albo też tęsknotą i smutkiem tego, kto tęskni za istniejącymi, lecz nieobecnymi przyjaciółmi. Ten drugi rodzaj smutku, dający przewodnictwo i rozsiewający światło, wywołuje Koran. Radość również może być dwojakiego rodzaju - pierwsza pobudza pożądanie duszy i jest cechą literatury, teatru, kina i powieści cywilizacji, podczas gdy druga zmusza duszę do milczenia, jest subtelna i delikatna, niewinnie zachęca umysł, serce i subtelne zdolności człowieka do tego, by zwracały się ku wzniosłym kwestiom, ku domowi, z którego pochodzą, ku wiecznej siedzibie i ku towarzyszom życia ostatecznego; tę radość wywołuje Koran, owa Księga cudownej wystawy. Owa radość przepełnia człowieka gorliwą chęcią dążenia do Raju, do wiecznego szczęścia i do ujrzenia piękna Boga.
Ludzie o ograniczonej inteligencji wyobrażają sobie, że rozległe znaczenie i potężna prawda wyrażone przez werset:
[6]
są jedynie założeniem tego, co niemożliwe, oraz wyolbrzymieniem, będącym jedynie figurą retoryczną. Niech Bóg uchroni! Nie jest to ani wyolbrzymienie, ani założenie tego, co niemożliwe, lecz jest to zwrot retoryczny, wyrażający rzeczywistość i całkowitą prawdę.
Jeden z aspektów takiej formy owego wersetu jest następujący: Gdyby nawet zebrały się razem wszystkie piękne słowa ludzi i dżinnów, które nie wynikają z Koranu ani nie należą do niego, nadal nie byłyby w stanie naśladować Koranu, a nie są do tego zdolne, ponieważ nie są w stanie ukazać, że jest inaczej. Drugi aspekt jest następujący: Cywilizacja, filozofia, nauka i literatura europejska, które są wytworami myśli i starań rodzaju ludzkiego, dżinnów, a nawet szatanów, pozostają na samym dnie bezsilności w obliczu zarządzeń, mądrości i elokwencji Koranu, jak wykazaliśmy to poprzez przykłady.