Listy Dodatkowe z Emirdağ
— 237 —
z zadziwieniem i wdzięcznością (ar. szukr)

Tajne komitety, które przez pięćdziesiąt lat były moimi wrogami, przez ostatnie dwadzieścia dziewięć lat knuły wszelkiego rodzaju spiski, aby wprowadzić w błąd sądownictwo i rząd oraz zwrócić je przeciwko mnie; uciekły się do wszelkiego rodzaju intryg, aż ostatecznie doprowadziły do sądowego dochodzenia i zbadania stu trzydziestu mych ksiąg i tysięcy listów. Wszystkie pięć sądów, które rozpatrywały naszą sprawę, orzekło na korzyść uniewinnienia wszystkich ksiąg, postanawiając, iż mają one być uwolnione i zwrócone właścicielom. W swej próbie zaalarmowania rządu i sądownictwa nasi potajemni wrogowie ponownie bardzo starali się powiązać nas z wydarzeniami w Malatyi, jednak decyzja podjęta przez dwadzieścia trzy sądy brzmiała: "Nie możemy doszukać się żadnego przestępstwa podlegającego zarzutom".

Choć podjęto wiele starań, aby w stu trzydziestu księgach napisanych przez człowieka takiego jak ja - który ma bardzo nieznaczne powiązania z ahl ad-dunja i który, podobnie jak Traktaty Światła, nie poświęci prawdy dla żadnej rzeczy - znaleźć pretekst, jaki można by wykorzystać przeciwko nam, nie znaleziono żadnego przestępstwa kryminalnego. Jedynie w Eskisehir znaleziono jedną kwestię dotyczącą zasłaniania ciała przez kobiety (tur. tesettur), która, po mojej obronie, została oddana pod

— 238 —

głosowanie wedle głosu sumienia (a nie w oparciu o fakty - uz. red. tur.). Tymczasem w ciągu dziesięciu dni badania dziesięciu listów napisanych przez kogo innego, kto wspierałby bogobojność (ar. taqła) tak jak uczniowie Światła, wykryto by pewne kwestie będące przestępstwem podlegającym oskarżeniu. Zatem fakt, że nie znaleziono niczego podlegającego oskarżeniu w tak bogatym materiale, mógł zajść jedynie poprzez jedną z dwóch rzeczy:

Albo jest to oczywista łaska Boga i Jego ochrona przejawiająca się w Jego miłosierdziu i litości wobec uczniów Światła i sług Koranu do tego stopnia, że wszystkie sądy, które zajmowały się naszą sprawą, traktowały ją z wysokim poczuciem sprawiedliwości i były wyczulone na to, aby uniknąć popełniania błędów, zaś pomimo tysięcy pretekstów wytoczonych przeciwko nam, dopomogły służbie uświęconej prawdy Koranu... My również całym naszym jestestwem składamy im wyrazy wdzięczności.

W dawnych czasach, kiedy sułtan procesował się z biednym człowiekiem, obaj pokornie stawali przed sądem. Sprawy sądowe za sprawiedliwych rządów Szlachetnego 'Umara (niech Bóg będzie z niego rad) oraz jego proces z prostym chrześcijaninem, a także fakt, że Szlachetny 'Ali (niech Bóg będzie z niego rad) stanął przed sądem wraz z prostym żydem, ukazują, że sądownictwo może być jedynie narzędziem prawdy. Ci sędziowie, którzy zajmowali się naszą sprawą, musieli zdać sobie sprawę z owej wielkiej tajemnicy sprawiedliwości w odniesieniu do kwestii odnoszących się do nas. Oto dlaczego mimo wszystkich tortur, kar więzienia i prześladowań, jakim zostałem poddany przez minione dwadzieścia osiem lat, nigdy nie czułem się oburzony, a z powodu owej wielkiej tajemnicy nigdy nie przeklinałem członków sądownictwa. Przeciwnie, czułem w sercu uznanie i pewnego rodzaju wdzięczność oraz chwaliłem ich.

Said Nursi
— 239 —
بِاسْمِه۪ سُبْحَانَهُ وَاِنْ مِنْ شَيْءٍ اِلَّا يُسَبِّحُ بِحَمْدِه۪
اَلسَّلَامُ عَلَيْكُمْ وَ رَحْمَةُ اللّٰهِ وَ بَرَكَاتُهُ اَبَدًا دَائِمًا

Moi drodzy, wierni, oddani i gotowi do poświęceń bracia!

Po pierwsze: Całym mym jestestwem winszuję wam waszej nadzwyczaj świetlistej służby wierze (ar. iman).

Po drugie: Pobożni Demokraci na ich konwencji w Ankarze poprosili, abym został wyznaczony na stanowisko w Ministerstwie Spraw Religijnych i pod pewnym pretekstem starali się sprawić, by pewni uczniowie Światła z Medresetu'z-Zehra przekonali mnie, abym się zgodził. W odpowiedzi powiem, co następuje:

Przesyłam wiele podziękowań wraz z pozdrowieniem pokoju członkom parlamentu oraz ich pobożnym przyjaciołom, którzy na tej konferencji zasugerowali moją kandydaturę, a także modlę się o ich sukces. Jednakże obecnie jestem niezmiernie słaby i chory, a stojąc w tak nędznym stanie u drzwi grobu, jestem niezdolny do tego, by wypełnić tak uświęcony obowiązek. Jednakże zbiorowa osobowość duchowa Traktatów Światła oraz zbiorowa osobowość duchowa wybranych, czystych i prawdziwych bohaterów islamu, in sza'a-llah, mogą wypełnić ów uświęcony obowiązek w moim zastępstwie, w moim imieniu i w sposób urzędowy, jak czyniły to nieoficjalnie i za zasłoną do tej pory. Im pozostawiam tę sprawę.

اَلْبَاقِى هُوَ الْبَاقِى
Potrzebujący waszych du'a
Said Nursi
— 240 —
بِاسْمِه۪ سُبْحَانَهُ