w k zaالنُّزُولِ اِلٰٓى اٰخِرِ الزَّمَانِ وَ ارْحَمْنَا وَ وَالِدَيْنَا وَارْحَمِ الْمُؤْمِن۪ينَ وَالْمُؤْمِنَاتِ بِعَدَدِهَا بِرَحْمَتِكَ يَٓا اَرْحَمَ الرَّاحِم۪ينَ اٰم۪ينَ وَالْحَمْدُ لِلّٰهِ رadczyĆ na twojŚ korzyĘê, bŚdĄ przeciwko tobie.
I dlatego, jeĘli wykonaĆaĘ modlitwŃ i skierowaĆaĘ siŃ poprzez niŚ ku Chwalebnemu StwŹrcy tego Ęwiata, to ten Ęwiat, ktŹry kieruje siŃ ku tobie, od razu siŃ rozĘwieci, tak jakbyĘ ma, zakochana w źyciu doczesnym! Czy twoja niechŃê do oddawania czci i twoje niedociŚgniŃcia w odprawianiu modlitwy wynikajŚ z wieloĘci twoich zajŃê doczesnych? Czy teź moźe nie znajdujesz okazjitkanie oraz wieczne szczŃĘcie w tej przemijajŚcej goĘcinie. Czy ten, kto tego nie pojŚĆ, uwaźa siebie za czĆowieka?
Czas wieczorny (to czas, w ktŹrym go ChwaĆŚ i WielkoĘciŚ poprzez pokĆon, oraz ogĆaszanie uniźenia i posĆuszeÓstwa - poprzez podziwianie, wychwalanie i tŃsknotŃ oraz czoĆobicie przed Jego doskonaĆoĘciŚ, ktŹra ie o nie dbaê i wychowywaê ich - i ktŹra jest podporzŚdkowaniem siŃ rozkazom i powstrzymywaniem siŃ od zakazŹw - bŃdŚ sĆabe.
Wiedz takźe, źe prŹb na to wszystko, to pokaź mi to. Daj mi to, co masz, a potem moźesz wzywaê mnie do zabawy i rozrywki, a jeĘli nie bŃdziesz w stanie tego uczyniê, to zamilcz, gĆupcze, by mŹgĆ mŹwiê ten wspaniaĆy czĆowiek - przypominajŚcy Chidra - i by mŹwu, nawet gdyby byĆ filozofem - spoĘrŹd tych, ktŹrzy odznaczajŚ siŃ rozsŚdkiem - widzi w kosmosie kometŃ, opanowuje go strach, trzŃsie siŃ z lŃku i pyta z niepokojem: "Czy ta kometa moźe zderzyê siŃ z ntoĘci swojego źycia i pogrŚźa siŃ w zabawie i upojeniu, prŹbujŚc uratowaê siŃ od udrŃk swego umysĆu? Lecz jeĘli umysĆ zostanie sprzedany Bogu i uźyty na Jego drodze i w Jego Imieniu, to wtedy bŃdz" UspokoiĆ siŃ przez to, lecz rŹwnieź uciekĆ, aź dotarĆ do opuszczonej studni o gĆŃbokoĘci szeĘêdziesiŃciu Ćokci i rzuciĆ siŃ w niŚ i chwyciĆ - tak jak jego towarzysz - droÓczeniem jego funkcji, a takźe ogĆoszeniem zakoÓczenia siŃ obowiŚzkŹw kultu oraz sprawdzianŹw.
Moźemy to wszystko podsumowaê w nastŃpujŚcy sposŹb:
Ten, kto czyni źycie przemijajŚce swym pragnieniem, bŃdzie w Piekle w caĆebraz posĆusznego konia zamiast lwa, nabiera wrŃcz ksztaĆtu rumaka, wyprowadzajŚcego czĆowieka wiernego z wiŃzienia Ęwiata doczesnego do rajskich ogrodŹw, do ogrodu MiĆosiernego i Chwalebnego. I dlatego doskonali spoĘrŹd ludzi kochajŚ Ęmierego Najwyźszego Pana pozbawionego przemijania, nie posiadajŚcego wad, i siedzi na kolanach, odmawiajŚc pozdrowienia i dobre bĆogosĆawieÓstwa dla wszymŹwiŚc: "Al-hamdu lillah."
Tak wiŃc czyny i sĆowa, z ktŹrych skĆada siŃ modlitwa, zawierajŚ te znaczenia. I dla tych znaczeÓ modlitwa zostaĆa nakazanaia Boźego, do ktŹrych puka poprzez modlitwŃ. Widzi, źe kaźda rzecz podporzŚdkowana jest rozkazowi jego Pana. Ucieka siŃ do Niego z pokorŚ i chroni siŃ przed kaźdym nieszczŃĘciem, opierajŚc siŃ na zaufaniu, a wtedy wiara da ĄrŹdle dwŹch moralnych i wiecznych skarbŹw, a mianowicie:
Skarb pierwszy: za kaźdym razem, gdy wypowiesz je ze szczerŚ intencjŚ, otrzymasz {[*]: Ta czŃĘê jest lekcjŚ dla jednego z pracownikŹw sadu - prrŃkach przypadku.
Na przykĆad: w czasie, gdy obserwujesz, źe ziemia ubraĆa siŃ w bĆyszczŚce klejnoty spoĘrŹd rodzajŹw roĘlin i zwierzŚt, nieskoÓczenie uporzŚdkowanych i jednych piŃkniejszych niź drugiezystkim, lecz jego zdziwienie byĆo tysiŚckrotnie mniejsze od zdziwienia jego brata, dziŃki temu, źe BŹg obdarzyĆ go dobrymi manierami oraz pozytywnym i piŃknym myĘleniem, tak, źe widziaĆ jedynie piŃknŚ stronŃ rzeczyywot twŹj jest wieczny? Czy otrzymaĆaĘ obietnicŃ pewnego doźycia przyszĆego roku, a nawet jutra? To, co sprawiĆo, źe nudzisz siŃ i odwracasz od powtarzania modlitwy, ttura czĆowieka oraz narzŃdzia moralne, ktŹrymi obdarzyĆ go BŹg, wskazujŚ na to, iź czĆowiek jest stworzony do oddawania czci, albowiem siĆy, w ktŹre jest wyposaźony oraz prace, ktŹre wykonuje w swoim źyciu doczesnym, nie wynoszŚ go na poziom n Oko jest wraźliwe, poprzez nie duch spoglŚda na ten Ęwiat i jeĘli nie uźyjesz go na drodze Boga, lecz uźyjesz je dla namiŃtnoĘci i rozkoszy, to poprzez zaobserwowanie niektŹrych piŃknych, acz przemstawianie oporu szatanom spoĘrŹd dźinŹw i ludzi, poprzez co ratuje on swoje serce i ducha razem od wiecznej zguby i wielkiej straty.
Jeźeli chodzi o te dwie funkcje, to jednŚ z ni beznadziejnym stanie, po jego prawicy pojawiĆ siŃ dobry czĆowiek, taki jak Chidr, niech bŃdzie z nim pokŹj, ktŹrego twarz bĆyskaĆa ĘwiatĆem, i rzekĆ do niego:
aniaĆego stoĆu, i rozsypaĆ na nim rŹźe, i kto jest goĘciem Szlachetnego Dawcy (niech bŃdzie wywyźszony) - jak bieda i potrzeba mogŚ byê bolesne i ciŃźkie? Lecz czyni ze swej biedy i nŃdzy wobec Niego Najwyźszego zachŃtŃ do korzystania z tych ĆadrogŚ przemierzajŚ jŚ na rŹźnych poziomach, kaźdy podĆug swojej pracy i rozmiaru bogobojnoĘci. CzŃĘê bogobojnych przemierza w jeden dzieÓ dystans tysiŚca lat, jak gdyby byli bĆyskawicŚ, a inna czŃĘê ktŹrego korzenie wrosĆy w Ęciany studni, ktŹrymi z kolei zawĆadnŃĆy dwie myszy, biaĆa i czarna. GryzĆy te korzenie swymi ostrymi zŃbami. SpojrzaĆ w gŹrŃ i ujwiŃzieniem, a mianowicie PiekĆem, wiedzŚc, iź wykonujesz wyczerpujŚce i trudne prace bez znuźenia, bojŚc siŃ wiŃzienia tego Ęwiata? WiŃzienie PiekĆa jest do niego nieporŹwnywalne!
O, duszo e wniebowstŚpienie; i jakie zadanie jest piŃkniejsze, jaki obowiŚzek jest cudowniejszy, i jaka usĆuga jest bardziej chwalebna i rozkoszna od oddawania czcinie siŃ w Szlachetny Koran, podŚźanie za jego mŚdroĘciami, odprawianie modlitw oraz porzucenie duźych grzechŹw to najdroźsze zaopatrzenie dla Łycia Ostatecznego i najjaĘniejsze ĘwiatĆo w grobie oraz najtaÓszy bilwiem widziaĆ dokoĆa siebie jedynie straszne pogrzeby oraz gorzko i rzewnie szlochajŚce sieroty.
Natomiast drugi mŃźczyzna, ktŹry byĆ poboźnym czcicielem Boga, poszukujŚcym prawdy, i ktŹry oĘciwego". Drogi czytelnik moźe znaleĄê jŚ we wĆaĘciwym miejscu ksiŚźki "BĆyski" - przyp. tĆum.)
CzĆowiek ze swej natury jest bardzo sĆaby, mimo źe niezmiernie cierpi z powodu smutkŹw i bŹlu; jednoczeĘnie jest niezwykle niemocny, mimo źe jest wrogowie i nieszczŃĘcia sŚ bardzo liczne; jest on bardzo ubogdpowiedni sposŹb, natomiast inny to ignorant pozostawiajŚcy modlitwŃ.
JeĘli chodzi o te dwadzieĘcia cztery zĆote liry, to sŚ one dwudziestoma czterema godzinami kaźdej doby naszego źycia.
Ten szczegŹlny ogrŹd to Raj.
Tenach StwŹrcy Ęmierci i źycia poprzez usuniŃcie - z biegiem czasu - pozostaĆoĘci po ludziach grobu i przeniesienie ich w caĆoĘci do innego Ęwiata. Jest to czas przypominajŚcy o dziaĆaniach PotŃźnego i sionka Łycia Wiecznego, przy czym te usta dla wiernego sŚ bramŚ, prowadzŚcŚ od wiŃzienia do ogrodu. Dokuczliwe owady to nieszczŃĘcia doczesne, lecz dlj siŃ wiŃc do Niego w modlitwie i powiedz:
SĆowo Drugie
"Ci, ktŹrzy wierzŚ w to, co niewii popeĆniĆeĘ przestŃpstwo wobec Boskiej MŚdroĘci, gdyź strŚciĆeĘ wszystkie te ludzkie, wspaniaĆe narzŚdy do poziomu organŹw bydlŃcych, a nawet niźszego.
Strata czwarta: Zawsze bŃdziesz biaŃĘliwym, wsĆuchaj siŃ w Szlachetny Koran i podporzŚdkuj siŃ jego mŚdroĘci, trzymaj siŃ go i dziaĆaj wedle jego zasad.
JeĘli zrozumiaĆeĘ prawdy zawarte w tej krŹtkiej, przykĆadowej opowieĘci,o lwa, i przestraszyĆ siŃ, lecz nie tak, jak jego brat, jako źe dziŃki swemu optymizmowi i dobrej myĘli powiedziaĆ: "Na pewno ta pustynia ma swego wĆadcŃ, a ten lew prawdopodobnie jest posĆusznym jego rozkazom sĆugŚ.na jest przez baĆwochwalstwo ludzkoĘci i nieczystoĘci niewdziŃcznoĘci czĆowieczej, i wtedy przetrze swe oblicze ogromnym trzŃsieniem z rozkazu StwŹrcy,ymywanie siŃ od tego, czego zakazaĆ, i jeĘli to nie bŃdzie miaĆo miejsca, to w tej podrŹźy nie pomoźe wiedza, ani filozofia, ani talent, ani mŚdroĘê, lecz wszystkie one stanŚ zgaszone u bramy grobu.
O ty, ma leniwa duszo!
CŹź je z nas pracuje do wieczora i haruje bez znudzenia, jeĘli ktoĘ inny zachŃciĆ nas do zarobienia pieniŃdzy.
Modlitwa, ktŹra jest poźywieniem dla twojego biednego i sĆabego serca, i ktŹra jest dlaÓ spokojem znajdujŚca siŃ pomiŃdzy moimi bokami nakazuje mi zĆo, to powinienem zaczŚê od niej, albowiem ten, kto nie jest w stanie naprawiê wĆasnej duszy, nie jest w stanie uczyniê niczego. PowiedziaĆem wiŃc jej:
O, duszo ma! PosĆuchaj tych pimnŚ - w piŃê mŚdroĘci.
Sensem modlitwy jest wychwalanie, wysĆawianie i wdziŃcznoĘê Bogu Najwyźszemu. Oznacza to uĘwiŃcenjŚcy zmysĆ odkrywania sŚ zgodni co do tego, źe zaopatrzeniem na drogŃ wiecznŚ i wyposaźeniem na tŃ dĆugŚ i ciemnŚ podrŹź oraz jej ĘwiatĆem i rumakiem nie jest nic innego, jak tylko podporzŚdkowanie siŃ nakazom Szlachetnego Koranu i powstrzajmniejszego spoĘrŹd wrŹbli - ktŹry cieszy siŃ źyciem bardziej niź czĆowiek - natomiast istota ludzka jest wĆadcŚ stworzeÓ i panem istot pod wzglŃdem swojego źycia zmysĆowego iczesne i nie wydaje ani jednej godziny na dĆugie źycie wieczne! JakŚ wielkŚ i oczywistŚ niesprawiedliwoĘê wyrzŚdza samemu sobie! Jakiź jest on gĆupi i bezmyĘlny!
JeĘli wydanie przez czĆowieka poĆowy tego, co posiada, na loteriŃ Ć duźe gospodarstwo ze wszystkimi maszynami, urzŚdzeniami, zwierzŃtami itp. Tak siŃ zĆoźyĆo, źe byĆ to czas druzgocŚcej wojny, ktŹra nikogo nie pozostawiaĆa w spokoju; wojna ta mogĆaby zniszczyê oweast zakupu biletu, ktŹry stanowi klucz do skarbu. Czy nie znaczyĆoby to, źe jest nieszczŃĘliwy i stratny, gĆupi i bezmyĘlny? Czyź nie zdaje sobie z tego sprawy nawet najgĆupszy czĆowiek?
O ty, ktŹry nie odprawiasz modlitwy! O moja dusdzy sĆugŚ a jego StwŹrcŚ.
Z kolei jej wpĆyw na szczŃĘcie w tym źyciu doczesnym, ktŹre jest polem uprawnym źycia ostatecznego, zawiera siŃ w nastŃpujŚcych aspektach:
CzĆowiek zostaĆ stworzony we wsźe rozpaczaê i martwiê siŃ? Jest on niezĆomny w obliczu najwiŃkszych nieszczŃĘê, ufajŚcy Bogu, swemu Panu, jest on czĆowiekiem o spokojnym umyĘle, zadowolonym sercu i powtarza: "ZaprawdŃ, naleźymy do Boga (jako jego stworzeszemu, bycie Jego sĆugŚ oraz sĆuźba na Jego drodze to handel przynoszŚcy najwiŃcej zysku i honoru, to posĆuchaj tej przykĆadowej, krŹtkiej opowieĘci:
Pewnego dnia suĆtan powierzyĆ dwu jego poddanym depozyt - kaźdy z nich otrzymacŚ ludzi w jednym szeregu i zmuszajŚcŚ ich do wykonywania rŹźnych prac, to wtedy z pewnoĘciŚ stwierdzisz, iź ta osoba nie reprezentuje samej siebie i nie ustawia ludzi swoim imieniem i siĆŚ, lecz jest źoĆnierzem, ktŹry dziaem zaczŚĆeĘ wyobraźaê sobie, źe kaźdy uĘmiech to krzyk i Ćzy, a kaźdy urlop i wypoczynek to kradzieź i rabunek. PowrŹê do rozsŚdku, oczyĘê swe serce. Byê moźe ta smutnaiecznego - KtŹry jest prawdziwym ObdarzajŚcym - poprzez bĆaganie i kierowanie do Niego prŹĘb ze zĆoźonymi rŃkami, dziŃkowanie i wysĆawianie Go za wszystkie Jego Ćaski razem wziŃte, proszenie Jego Jedynego o pomoc, okazywanie niemocy przed Jerca nie ograniczyĆ siĆy ludzkiej namiŃtnoĘci, gniewu i rozumu poprzez granicŃ naturalnŚ po to, by zapewniê wznoszenie siŃ ludzkoĘci po spirali wolnej woli - w przeciwieÓstwie do zwierzŚt, ktŹrych siĆy zostaĆy ogre prawo, a mianowicie szariat. Dla zachowania efektu szariatu i jego dziaĆania niezbŃdny jest przekazujŚcy ustawodawstwo oraz autorytet wĆadcy, a mianowicie Prorok, niech bŃdzie z nim i stanŚĆ przed nim, wzywajŚc go:
-ChodĄ do mnie, chodĄ przyjacielu, zabawimy siŃ razem i pooglŚdamy zdjŃcia tych piŃknych kobiet, posĆuchamy tych przyjemnych piosenek i zasmakujemy w tych smacznych daniach. Ale cŹź tele straciĆ z tego ogromnego bogactwa? Zostanie pozbawiony tych wiecznych skarbŹw, ktŹre zaopatrujŚ czĆowieka w siĆŃ moralnŚ do pracy i zachŃcajŚ go do starania i aktywnoĘci. Gdy dojdzie do godnego poźaĆsiŃ rocznego dziecka, zakĆadajŚc, iź posiada ono rozum i zdolnoĘê mŹwienia: "Jaki z twoich stanŹw jest najlepszy i najprzyjemniejszy?" - byê moźe jego odpowiedziŚ byĆoby: "Ten, gdy uciekam siŃ w objŃcia mojej troskliwej mamy zlu, jak wiŃc sama moźesz pozostawaê bez porzŚdku ani celu?! Nawet katastrofy dziejŚce siŃ we wszechĘwiecie i wydarzenia takie, jak trzŃsienia ziemi nie sŚ zabawkŚ w roroka Abrahama, niech pokŹj z nim bŃdzie: "Nie lubiŃ tego, co przemija." CzĆowiek ucieka siŃ z modlitwŚ do bram Tego, KtŹry jest czczony, KtŹry nie przeminŚĆ i KtŹry jest ukochany i Wieczny, proszŚc Tegalaktyk, tak źe twoja niemoc i bieda stajŚ siŃ orŃdownikami zaakceptowanymi przez Wszechmocnego, MiĆosiernego, WspaniaĆego.
Ten, kto porusza siŃ, mieszka, wstaje rano i idzie spaê ze sĆowami uczliwych owadŹw, gdy ten szczŃĘliwy cieszy siŃ niczym drogi goĘê.
O tak, zaiste, jest on goĘciem szlachetnego gospodarza, ktŹry cieszy siŃ z przypadkŹw jego sĆug. NieszczŃĘnik ten, bynniejsze, i cŹź jest wiŃksze od jej koniecznoĘci?! Niech czĆowiek nie uznaje siebie za czĆowieka, jeĘli tego nie rozumie.
Pora popoĆudniowa to czas, ktŹry przypomina smutnŚ porŃ jesiennŚ i smutny stan staroĘci, bolesne dni koÓca Ęwiata, i czasosoby, lecz one rŹwnieź przygotowane sŚ do odejĘcia.
Nie odwracaj wiŃc gĆowy w strachu przed ĘmierciŚ, lŃkajŚc siŃ grobu, lecz spŹjrz na grŹb i przyjrzyj siŃ tym samym skargŃ i niecierpliwoĘê. Czy tak myĘli ktoĘ, kto ma choê resztkŃ rozumu? PrzykĆadem niecierpliwoĘci podobnej twojej jest gĆupi dowŹdca, ktŹry skierowaĆ wielkŚ czŃĘê swojej armii na prawe skrzydĆo wroga, gdy drugie skrzydĆo aźe jest On ponad wszelkimi faĆszywymi ideami ludzi bĆŚdzŚcych, i źe jest On wywyźszony ponad wszelkie sĆaboĘci i niedostatki stworzeÓ. Dlatego sĆuga ogĆasza to wszystko swoim wychwaldoliĆ i wzywaĆ zniszczenia, i zaszlochasz nad nieszczŃĘciem rozĆŚki i przemijania oraz nad ciŃźarem kosztŹw źycia, ktŹre spadnŚ na twe sĆabe plecy, bowiem twa bieda jest faktem, a twa niemoc trwa.
Strata piŚta: PiŃkne dary MiĆosiernprzepisane modlitwy, ktŹre sŚ wewnŃtrznŚ potrzebŚ, pewnŚ podstawŚ czci, oraz niekwestionowanym obowiŚzkiem ludzkoĘci, sŚ najbardziej wĆaĘciwe i dopasowane doa i obudzenia pĆynŚcy z rozkazu "BŚdĄ!", i wtedy wszystkie istoty przygotowujŚ siŃ w pokorze i posĆuszeÓstwie do wykonania rozkazu swego Prawdziwego Pana. Ten sĆaby czĆowiek na wzŹr tych stworzeÓ pada w pokĆonienudy, lecz nowe pragnienie i Ęwieźy smak oraz zachŃtŃ do kroczenia i stŚpania naprzŹd. Z kolei przyszĆe dni jeszcze nie nadeszĆy, wiŃc myĘlenie o nich juź teraz jest rodzajem gdlitwa rŹwnieź stanowi Ęwietlisty i szeroki spis wszystkich rodzajŹw kultu oraz mapŃ wskazujŚcŚ na wzory oddawania czci przez wszystkie stworzenia.
WskazŹwki zegara, ktŹre odliczajŚ sekundy i minuty orolesne urojenia, spowodowane niewiarŚ czĆowieka i jego zbĆŚkaniem, dajŚ posmakowaê mu gorzkiej mŃki moralnej.
Z kolei drugi czĆowiek to wierny, ktŹry dobrze zna switwy i zysk z niej pĆynŚcy, zrozumieê jak Ćatwo jest go zdobyê, jak tanim jest jego osiŚgniŃcie, dowiedzieê siŃ, źe ten, kto nie docenia jej ani nie daje zonego do dystrybucji majŚtku Boga Najwyźszego pomiŃdzy Jego stworzenia. Znaczy to, źe dziaĆasz w Imieniu Prawdziwego ZaopatrujŚcego i w ramach Jego zadowolenia.
PomyĘl teraz o tym, ktŹry porzuciĆ modlitwŃ - jakźe wielkŚ stratŃ poniŹsĆ? Jak wiem i ogromnym szczŃĘciem jest oddawanie czci Bogu i jak wielkŚ stratŚ, gĆupotŚ i zgubŚ jest grzesznoĘê, spŹjrz na tŃ przykĆadowŚ opowieĘê i przysĆuchaj siŃ jej:
Pewnego dnia dwaj źoĆnierze otrzymali rozkaz udania siŃ dnia siŃ od zakazŹw - musi on uwieczniê wyobraźenie o wielkoĘci StwŹrcy i WĆadcy krŹlestwa w umysĆach poprzez przekazanie prawd wiary. Z kolei dla uwiecznienia prawd wiary potozkazowi: 'I powiedzieliĘmy: Uderz swŚ laskŚ o skaĆŃ!' (Sura Al-Bakara [Krowa] 2:60) i czyni te Ęwieźe, soczyste listki niczym czĆonki Abrahama, niech bŃdzie z nim pokŹj, ktŹre powiedziaĆy w kierunku źaru: 'O ogniu, rŚca i źar, pozostawanie tych liĘci Ęwieźymi i soczystymi - to silne policzki w twarze materialistŹw - niewolnikŹw przyczyn - i donoĘny krzyk w ich twarze, mŹwiŚcy im: "Ta twardoĘê i źar nie dziaĆajŚ same w sobie, lecz wykow krŹlestwie, do ktŹrego przybyĆ, wspaniaĆe bale, znamienite wystŃpy, odbywajŚce siŃ bez przerwy. WszŃdzie widziaĆ szczŃĘcie, w kaźdym zakŚtku radoĘê i w kedz temu, kto wzywa ciŃ do zepsucia, czczej rozrywki i gĆupoty, temu podĆemu, knujŚcemu spiski Szatanowi:
"Jeźeli posiadasz Ęrodek do zabicia Ęmierci, usuniŃcia przemijania w ĘwiecĆ Go. I gdy powrŹciĆ do swej rodziny, spotkaĆ pesymistŃ i spytaĆ siŃ go o jego sprawy. Kiedy dowiedziaĆ siŃ o jego stanie, rzekĆ:
"Zaiste, oszalaĆeĘ! Pesymizm kryjŚcy siŃ w twym wnŃtrzu odbiĆ siŃ na twej postawie zewnŃtrznej, albowinie ma na horyzoncie nawet tej resztki ze ĘladŹw dnia, a noc panuje nad Ęwiatem i przypomina o dziaĆaniach Pana, KtŹry przemienia noc w dzieÓ i jest WszechmogŚcy, gdy przewraca biaĆŚ stronŃ i otwiera czarnŚ), przypomzewo figowe, lecz na koÓcach jego gaĆŃzi znajdowaĆy siŃ tysiŚce rodzajŹw owocŹw, i wtedy jego strach zniknŚĆ i caĆkowicie przeminŚĆ, albowiem byĆ on pewienej kolejnoĘci do doskonalszego porzŚdku i zwiŚzania siŃ z Nim. Ma to rŹwnieź na celu urzeczywistnienie tajemnicy mŚdroĘci, o ktŹrej Ęwiadczy doskonaĆoĘê stworzenia istot.
Kolejnym aspektem jest tn-Nahl [PszczoĆy] 16:128)
JeĘli chcesz przekonaê siŃ, iź odprawianie modlitwy i powstrzymywanie siŃ od ciŃźkich grzechŹw jest prawdziwŚ i pasujŚcŚ do czĆowieka samemu sobie poprzez swojŚ duszŃ, wciŚgnŚĆ jŚ w ciemne poĆoźenie i koszmary niczym w ogieÓ piekielny, poprzez nieĘwiadomoĘê jasnych niczym dzieÓ prawd oraz piŃknych i bĆyszczŚcych sytuacji; nie zasĆuguje on na litoĘê inia i sĆugi) i z pewnoĘciŚ do Niego wrŹcimy."
Tak, zaprawdŃ, znajŚcy Boga rozkoszuje siŃ swojŚ niemocŚ i strachem przed Bogiem Najwyźszym. O tak, zaiste w tym strachu jest rozkosz! JeĘlibyĘmy mogli zapytaê Ń jasnŚ prawdŃ z przykĆadu dowŹdcy - w tym napomnieniu - jako mŚdroĘê i wskazŹwkŃ, i powiedz z caĆŚ siĆŚ i mŃstwem: "O, Cierpliwy!" NastŃpnie weĄ na swoje barki trzy rodzaje cierpliwoĘci. Oprzyj siŃ na sile cierpliwoĘci przekazanej towieka rŹwnieź wyjechaĆo, i myĘli on, źe niektŹrzy z nich umarli, a inni rozdzielili siŃ i ukryli siŃ w niewidzialnych miejscach. Ten biedny, nieuleczalnie chory czĆowiek poszukuje pocieszenia i radoĘci nawet u jednego podrŹźnego, praĘliny i zwierzŃta teraz ĘpiŚce - oraz tych bĆyszczŚcych gwiazdach, ktŹre sŚ posĆusznymi źoĆnierzami, podporzŚdkowanymi rozkazowi Jego Szlachetnego, z ktŹrh ich dusze i majŚtki w zamian za to, źe dla nich bŃdzie raj."
JeĘli chcesz przekonaê siŃ o tym, iź sprzedaź duszy i majŚtku Bogu Najwyź KsiŃga WezwaÓ, 132 - przyp. tĆum. na ar.} I tak zostaĆ potraktowany, i tak samo bŃdzie traktowany, lecz musi zobaczyê to traktowanie jako karŃ, ktŹra spotyka go za to, iź spoglŚdaĆ na to wszystko jako na zwyczajneniu tego wodza" - i zĆoczyÓca zostawiaĆ go. Dumny natomiast napotykaĆ wielkie trudnoĘci i nieszczŃĘcia, gdyź podczas caĆej podrŹźy byĆ w ciŚgĆym poźytek i szkoda sŚ w Jego rŃku; jest MŚdry, nie czyni niczego nadaremno, jest rŹwnieź MiĆosierny, o szerokiej LitoĘci i Dobroci."
Wierny wierzy w to, co mŹwi, i dlatego odnajduje we wszystkim bramŃ otwierajŚcŚ siŃ na skarbce MiĆosierdzo piŃknych manifestacjach Stworzyciela ziemi i niebios, poprzez odkrycie szerokiego, wiecznego, wielkiego Ęwiata ostatecznego, i poprzez Ęmierê ciasnego, przemijajŚnteresowaĆ siŃ jedynie musztrŚ i sprawami walki. Nie myĘlaĆ zupeĆnie o kwestiach swojego utrzymania i zaopatrzenia, gdyź byĆ caĆkowicie Ęwiadomy tego, źe jego utrzyfunkcjŚ oraz naturŚ odpowiedniŚ do jego stworzenia, to zastanŹw siŃ nad tŚ krŹtkŚ przykĆadowŚ opowieĘciŚ i wysĆuchaj jej:
W jednym z oddziaĆŹw uczestniczŚcych w pierwszej wojnie Ęwiatowej byli dwaane jest przez wielki strach i bolesne przeraźenie, gdy ten szczŃĘliwy widzi przedziwne rzeczy i spoglŚda na nie, biorŚc z nich przykĆad, sĆodki strach i ukochanŚ wiedzŃ. Biedny nieszczŃĘnik cierpi samotnoĘê, rozpacz i osierocswym rozumem. OdrzekĆ wyraźajŚc swŹj źal:
"O tak, dotknŃĆo mnie szaleÓstwo z powodu pijaÓstwa; zaiste, wyratowaĆeĘ mnie z piekĆa nieszczŃĘcia, niech BŹg bŃdemocy stworzeÓ, mŹwiŚc: "Allahu Akbar", podziwiajŚc i doceniajŚc wielkoĘê ĘladŹw Wiecznej Mocy, przechodzŚc do pokĆonu z caĆkowitym posĆuszeÓstwem i pokorŚ.
Tak samo szerokieW ImiŃ Boga", wypeĆnia swoje rŃce owocami ze skarbca MiĆosierdzia Boźego i obdarowuje nas nimi. Kaźdy ogrŹd mŹwi: "W ImiŃ Boga" i staje siŃ kuchniŚ Boskiej Mocy, w ktŹrej dojrzewajŚ rŹźnorakie rodzaje smacznych daÓ. Kaźde zwierzŃ dajŚce poźyniźeli punktu oparcia, by mŹgĆ sprostaê zadaniom, ktŹre przed nim stanŚ, oraz funkcjom, ktŹre bŃdzie musiaĆ ponieĘê na swych plecach w dniu, ktŹry wĆaĘnie ma nastŚpiê? Czyź nie jest to oczywiste i zrozumiaĆe?
CzŚdrego, LitoĘciwego) w datek na dobroczynnoĘê zapisany w ich rachunku. Jest to takźe pokuta za winy wynikajŚce z niewdziŃcznoĘci za Ćaski.
I przyjdzie ten dzieÓ, gdy poddana ziemia ujrzy, iź jej twarz oszpecorodek do otrzymania szczŃĘliwegoدَۙwiecznego źycia, nie bŃdzie przyczynŚ nudy i znuźenia, lecz Ęrodkiem, wywoĆujŚcym czyste pragnienie i przyjemnoĘê.
O, ma chciwa duszo! Codziennie jesz chleb, pijesz wodŃ, oddyj, Wiecznej Istocie, PieczŃê naleźŚca do NieprzemijajŚcego WĆadcy oraz Jego podpis, ktŹrego nikt nigdy nie moźe podrobiê.
Tak, zaiste, stworzenie jednej rzeczy ze wszystkich rzeczy i stworzenie wszystkich rzeczy z jednej jest wĆaĘciwoĘcido ogrodu z piŃknymi kwiatami i smacznymi owocami, lecz byĆy tam rŹwnieź Ęcierwa zwierzŚt i zgnilizna, znajdujŚca siŃ tam z powodu nieprzestrzegania czystoĘci. Jego nieszczŃĘliwy brat wszedĆ - wczeĘniej - do podobnego ogrodu, lecz on skupiĆ sst lźejsze od odprawiania piŃciu modlitw i powstrzymywania siŃ od siedmiu wielkich grzechŹw, i co jest wygodniejsze i prostsze w perspektywie wielkich korzyĘci z nich pĆynŚcych, ich owocŹw i ich koniecznoĘci? JeĘliĘ bystra, zrozumiesz to. Powiego, jak tylko oddychanie przez okno modlitwy.
O, duszo ma, skarźŚca siŃ! Cierpisz dzisiaj z powodu wspomnienia znoju praktŹwnych, bŃdŚc tego Ęwiadomymi."
SĆowo trzecie
JeĘli chcesz pojŚê, jak wielkim zyski podporzŚdkowany, i źe kaźda rzecz przemija i nie posiada ani staĆoĘci ani wiecznoĘci - na to wskazuje skĆanianie siŃ ogromnego sĆoÓca ku zachodowi.
Tak, zaiste, duch czĆowieczy, ktŹry poszukuje wiecznoĘci i staĆoĘci, ktŹryie doczesnym, i jeźeli posiadasz lekarstwo na uleczenie niemocy i biedy u ludzkoĘci, i Ęrodek na zamkniŃcie drzwi grobu na zawsze, daj te lekarstwa wiŃc i powiedz o nich, a usĆa w imiŃ paÓstwa i opiera siŃ na sile wĆadzy.
Wszelkie istoty rŹwnieź peĆniŚ swe funkcje w ImiŃ Boga; niezwykle maĆe nasionka niosŚ nad swoimi gĆowami w ImiŃ Boga ogromne drzewa i wielkie ciŃźary. Kaźde drzewo mŹwi: ""W ImiŃ Boga" jest jak ten, kto wstŚpiĆ do wojska, sĆuźy w imiŃ paÓstwa i nie boi siŃ nikogo, jako źe wypowiada siŃ w imiŃ prawa i w imiŃ paÓstwa, wykonujŚc swoje zadania i bŃdŚc niezĆomnym we lenistwo otrzymaĆa tŃ samŚ lekcjŃ od Szatana, i uĘwiadomiĆem sobie, źe ten czĆowiek wypowiedziaĆ swoje sĆowa jŃzykiem wszystkich dusz nakazujŚcych zĆo. PowiedziaĆem wiŃc: DopŹki duszauj sĆodyczy, bo czymźe jest odĄwierny pracowni i stajni przy inspektorze skarbca Boźego MiĆosierdzia?
JeĘli wiŃc zechcesz - bracie mŹj - to porŹwn siŃ ciemnoĘciami przyszĆoĘci, i lŃka siŃ tym, co kryjŚ w sobie dni i noce, pcha czĆowieka do odprawienia modlitwy wieczornej, by nie wahaĆ siŃ powtarzaê sĆŹw naszego Pَبِّ الْعَالَم۪ينَ
SĆowo czwarte
Modlitwa to filar zisz sto dni trudzŚc siŃ i pracujŚc, i pamiŃtajŚc o jego obietnicy, bez nudy ani znuźenia, mimo źe moźe on nie speĆniê tej obietnicy. Co wiŃc, jeĘli chodzi o Tego, KtŹri obowiŚzkŹw, a kaźde stworzenie to urzŃdnik lub wesoĆy źoĆnierz, ktŹry przyjmuje rozkazy z radoĘciŚ i przekonaniem.
JeĘli zaĘ chodzi o gĆosy i echa dochodzŚce ze wszystkeźy od rozkazŹw ukrytego wĆadcy, dlatego ja nie jestem samotny, lecz ten ukryty wĆadca patrzy na mnie, opiekuje siŃ mnŚ i poddaje mnie sprawdzianowi, i w jakimĘ mŚdrym celu prowadzi mnie do tego miejsca i wzywa mnie doÓ.w tych myĘlach, sĆyszy nagle echo niebiaÓskiego Koranu rozlegajŚce siŃ aź po horyzont i mŹwiŚce do niego przytoczonym powyźej szlachetnym wersetem: Tak! Jest lekarstwo na tŃ chorobŃ, jest to lekarstwo przĆo, iź przywiŚzuje siŃ do wszystkich stworzeÓ, mimo źe opuszczenie tego, co kocha, i przeminiŃcie tego, co daje mu radoĘê, boli go, a jego rozum pokazuje mu wielkie cele oraz wieczne owoce, mimo źe jego rŃka jest sĆaba, jego Tak jak czymĘ logicznym, koniecznym i pewnym jest to, źe poranek przychodzi po nocy, a wiosna po zimie, tak samo poranek Zmartwychwstania przychodzi poprzez ciemnoĘci przyszĆoĘci, mŹwiŚc: "ProwadĄ nas drogŚ prostŚ."
RozmyĘla o Chwale Jego Najwyźszego oraz o tych osĆaniajŚcych sĆoÓcach - ktŹre sŚ niczym roojechaĆo do StambuĆu, gdzie teraz pŃdzŚ piŃkne i dobre źycie, a pozostaĆa jedna tylko osoba, ktŹra takźe planuje siŃ przyĆŚczyê do nich. CzĆowiek ten niezmiernie tŃskni za StambuĆem i rozmyĘla o nim, i chciaĆby zawsze spotykaê cem sprawdzianu. W ten sposŹb Isza>ukazuje wspaniaĆe akty WszechmogŚcego i Chwalebnego.
JeĘli chodzi o czas nocy, to kiedy pomyĘlimy o zimie, grobie, Ęwiecie poĘrednim, przypomnimy sobie, jak wykonaĆ wszystkie organy zwierzŃce z prostego pokarmu. W ten sposŹb stworzyĆ jednŚ rzecz ze wszystkich rzeczy, tak jak pojedynczy miŃsieÓ oraz prostŚ skŹrŃ dla źywych istot z rŹźnorodnych pokarmŹw. Jest to znak przynaleźny Jedyneych kaźda jest lampŚ w domu Jego goĘcinnoĘci i kaźda z nich jest sĆugŚ. NastŃpnie gĆosi wielkoĘê Boga, mŹwiŚc "Allahu Akbar" i schodzŚc do pokĆonu. NastŃpnie rozmyĘla o wielkiizacji jego nadziei i uczynienia ich owocnymi. To metoda uporzŚdkowania jego myĘli, ograniczenia jego siĆ i ich poskromienia. To takźe narzŃdzie do szlifowania natury oraz jego czĆonkŹw materialnych i morazo, ktŹra uwaźasz jŚ za przykroĘê!
Ten wĆadca to nasz Pan i nasz StwŹrca, niech bŃdzie wywyźszony.
JeĘli chodzi o tych dwŹch podrŹźujŚcych sĆug, to jeden jest poboźny, odprawiajŚcy modlitwŃ z tŃsknotŚ i w ognŚc przesĆoniê nim ciŃźki bŹl rozĆŚki.
O, duszo ma!
Wszyscy twoi bliscy, a na ich czele "bliski Bogu", a wiŃc Prorok, niech bŃdzie z nim pokŹj i bĆogosĆawieÓstwo, sŚ teraz po innej stronie grobu. Nie pozostaĆ nikt, jak tylko jedna czy dwie zewo w poĆowie drogi i zawiesiĆ siŃ na nim, a nastŃpnie ujrzaĆ dwoje zwierzŚt powoli przegryzajŚcych korzenie tego drzewa. SpojrzaĆ w gŹrŃ i zobaczyĆ lwa, spojrzaĆ litwa to filar religii". Jest to hadis z kategorii mursal i jego tradenci sŚ godni zaufania. (Streszczenie dzieĆa Kaszf al-Chafa) - przyp. tĆum. na ar.}
SĆowo piŚte
Pewien źoĆnierz uczestniczŚcy w wojnie Ęwiatowej wpadĆ wobie i upiŃksz siŃ niŚ, albowiem ona jest panaceum na wszystkie trudnoĘci i nieszczŃĘcia, jeĘli nie stracisz jej w sprawach bĆahych.
Napomnienie czwartezaje owocŹw, poczynajŚc od orzechŹw, koÓczŚc na granatach.
CzĆowiek ten nie rozumiaĆ - z powodu swojej gĆupoty i nieĘwiadomoĘci - iź ta sytuacja nie byĆa zwyczajna, i źe te wszystkie rzeczy nie mogĆy pojawiê siŃ przez przypadek znoĘci, twŹj Pan i StwŹrca. To gospodarstwo, maszyny, urzŚdzenia oraz wagi to ciaĆo, duch i serce, ktŹre posiadasz, a takźe sĆuch, wzrok, rozum i wyobraĄnia, a wiŃc wszystkie zmysĆy zewnŃtrzne i ukryte. Tym szlachetnym wysĆanniwych i ludzi Koranu to podrŹź do innego Ęwiata oraz okazja do spotkania ukochanych i starych przyjaciŹĆ. ęmierê jest ponadto wejĘciem do prawdziwej ojczyzny i siedziby wieczy zawsze wypeĆnia obietnice? NiespeĆnienie przez Niego obietnicy jest niemoźliwe! ObiecaĆ ci nagrodŃ w Raju i wielki prezent, ktŹrym jest wieczna szczŃĘliwoĘê, byĘ wypeĆniĆa dla Niechasz powietrzem; czy ta powtarzalnoĘê sprawia ci nudŃ i irytacjŃ? Z pewnoĘciŚ nie, albowiem powtŹrzenie zaspokojenia potrzeby nie sprawia nudy, lecz ponawia rozkosz. StŚd modlitwa, ktŹra daje poźywienie mojemu sercu, wodŃ źycia mojeenie; ach, jakźe wielka to mŃka! Z kolei ten szczŃĘliwy rozkoszuje siŃ radoĘciŚ i pĆawi w nadziei i tŃsknocie. DotkniŃty klŃskŚ widzi siebie podporzŚdkowanego - niczym wiŃĄnia - atakom dok MiĆosierdzie Pana wymaga rŹwnieź, by sĆuga wyraziĆ swoje wĆasne potrzeby oraz potrzeby wszystkich stworzeÓ wraz z ich biedŚ jŃzykiem proĘby i wezwania, i by ogĆosiĆ Dobroê swego Pana i Jego znaki poprzez wdziŃcznoĘê, wysĆawianie i wychwalanie Go, walanie Boga, wykonywane przez czŃĘci ciaĆa, gdy pracujŚ w ramach Jego zadowolenia, zamieniajŚ siŃ w dobre i smaczne owoce spoĘrŹd owocŹw Raju, ktŹre sŚ podawane tobie w czasie, gdy siŃ i rozleciaĆy.
Innym aspektem jest to, źe muzuĆmanin posiada staĆe okazje do spotkania z innymi muzuĆmanami oraz silny zwiŚzek z nimi wszystkimi. SŚ to powody mocnego braterstwa i prawdziwej miĆoĘci, wypĆywawiek, ktŹry jest istotŚ czujŚcŚ i delikatnŚ, a dziŃki Ęwietlistej, Boskiej MiĆoĘci stworzony jest do wiecznoĘci, i ktŹry jest zwierciadĆem odbijajŚcym manifestacŃ na nie z chciwoĘciŚ, niczym zwierzŃ. Natomiast ten szczŃĘliwiec kosztuje ich, opŹĄniajŚc ich spoźycie i rozkoszujŚc siŃ oczekiwaniem, jest bowiem Ęwiadomy swojej sytuacji. NieszczŃĘnik ten uczyniĆ krzywdŃsk. Stara siŃ powiŃkszyê tŃ biedŃ jak ten, ktŹry powiŃksza swŹj apetyt. I tutaj tkwi przyczyna dumy ludzi doskonaĆych i ich chlubienia siŃ biedŚ wobec Boga Najwyźszego. (I nie zrozum ĄleĆuszeÓstwie przed chwaĆŚ Jego wĆadzy, schodzŚc do czoĆobicia z peĆnŚ skromnoĘciŚ i oddaniem przed wiecznoĘciŚ Jego boskoĘci, i odnajduje prawdziwe ukojenie, peĆne uspokojujŚca zĆo temu pierwszemu zgotowaĆa mu moralne piekĆo, gdy natomiast ten drugi zyskaĆ - dziŃki swojej intencji, pozytywnemu myĘleniu oraz piŃknej mor, a takźe Ęwiadczenie we wnŃtrzu duszy o swojej sĆaboĘci, niemocy oraz biedzie.
Owszem, tak jak wĆadza Pana wymaga sĆuźebnoĘci oraz posĆuszeÓstwa, tak jej ĘwiŃtoĘê oraz czystoĘê wymagajŚ ogĆwoce oraz kwiaty peĆnej szczŃĘliwoĘci w Ęwiecie wiecznym, tak jak pozornie przemijajŚ nasiona, z ktŹrych nastŃpnie wyrastajŚ kwiaty i kĆosy.
Zysk drugi: CenŚ jest Raj.
Zysk trzeci: Cena kaźdego czĆonka i zmysĆu roĘnie i powiŃkszjej odpowiedniego prawa, to gĆupiec i bankrut, i jeźeli chcesz dowiedzieê siŃ tego wszystkiego z caĆkowitŚ pewnoĘciŚ - tak jak to, źe dwa razy dwa rŹwna siŃ cztery - to zastanŹw siŃ nad tŚ krŹtkŚ przykĆadowŚ historiŚ:
Pewnego dnia wielki wĆadce swym strachem, proĘbŚ i niemocŚ, wiedzŚc, iź miĆosierdzie wszystkich matek i ich troska jest jedynie bĆyskiem spoĘrŹd manifestacji szerokiego MiĆosierdzia Boźego."
StŚd ci, ktŹrych wiara siŃ dopeĆnmanie, zaĆatwianie jego spraw, zaopatrywanie go w amunicjŃ, leczenie go w wypadku choroby, a nawet wĆoźenie kŃsa - jeĘli jest taka potrzeba - w jego usta, jest obowiŚzkiem paÓstwa, natomiast jepĆynŚcych, na dodatek do piŃciu nastŃpujŚcych strat:
Strata pierwsza: MajŚtek i synowie, ktŹrych kochasz, namiŃtnoĘci duszy, ktŹre obdarzasz miĆoĘciŚ oraz źycie i mĆodoĘê, ktŹrzebuje ciŚgĆego napomnienia i regularnego dziaĆania, ktŹrym jest kult religijny.
Innym aspektem jest to, źe kult ma na celu skierowanie myĘli ku MŚdremu StwŹrcy, prowadzŚce do podporzŚdkowania siŃ Mu, a w dalszmiaĆa zadowoliê jego pana, a kapitaĆ sĆugi zwiŃkszyĆ siŃ z jednego do tysiŚca.
Natomiast drugi sĆuga z powodu swojego niepowodzenia i gĆupoty wydaĆ dwadzieĘcia trzy liry na zabawŃ i hazard i roztrwoniĆ je wszystkie oprŹcz jednej, aź dotarĆ do dreligii
{[*]: RelacjonowaĆ Al-Bajhaki ze sĆabym ĆaÓcuchem tradentŹw. PrzytoczyĆ go Al-Ghazali w Ihja Ulum ad-Din, a takźe Abu Na'im za Bilalem ibn JahjŚ, ktŹry powiedziaĆ, źe pewien czĆowiek przyszedĆ do Proroka, niecda sama w sobie jest piŃkna - i poprzez pojŃcie piŃkna prawdy szanuje doskonaĆoĘê wĆaĘciciela tej prawdy, wychwalajŚc go i zasĆugujŚc na jego miĆosinajcenniejszych czŃĘci ciaĆa w najnŃdzniejszych pracach, wyrzŚdziĆeĘ niesprawiedliwoĘê wobec wĆasnej duszy.
Strata trzecia: ZmyĘliĆeĘ kĆamstwo siŃ ich, by nie potknŚĆ siŃ i nie upadĆ. Tymi zebranymi liniami jest oddawanie czci, ktŹre stanowi podporzŚdkowanie siŃ rozkazom i powstrzymywanie siŃ od rzeczy ; lew jest kresem i ĘmierciŚ, z kolei studnia to ciaĆo czĆowieka i czas źycia. GĆŃbia siŃgajŚca szeĘêdziesiŃciu Ćokci wskazuje na zwyciŃźajŚce źycie, ktŹre Ęrednio trislamu.
JeĘli wiŃc pragniesz pojŚê, jak wielka, niewyczerpana siĆa tkwi we frazie "w ImiŃ Boga", i jak wielkie i niemalejŚce bĆogosĆawieÓstwo kryje siŃ w nim, posĆuchaj tej krŹtkiej przykĆadowej historii:
Beduin przemieszczajŚc byĆo zĆe i ciasne, on uzna je za sĆodkie i dobre, i za salŃ oczekiwania na jego Raj, wiŃc wytrzyma je i bŃdzie dziŃkowaĆ swemu Panu, uzbrajajŚc siŃ w cierpliwoĘê.
اَللّٰهُمَّ اجْعَلْنَا مِنْ اَهْلِ السَّعَادَةِ وlu rozrywki i handlu. Jeden z nich, ktŹry byĆ nieszczŃĘliwym egoistŚ, pojechaĆ w jednŚ stronŃ, natomiast drugi, szczŃĘliwy i poboźny, udaĆ siŃ w drugŚ.
Dumny egoista, ktŹry byĆ pesymistŚ, odnalazĆ kiwy poszedĆ drogŚ na prawo, niosŚc na plecach i barkach niemaĆy ciŃźar, a jego serce i duch pozbyĆy siŃ tysiŃcy ciŃźarŹw strachu i obaw.
Natomiast nieszczŃĘliw. Dlatego pomyĘlaĆ w ten sposŹb:
"Te wszystkie dziwne rzeczy sŚ ze sobŚ zwiŚzane i wyglŚda na to, iź zarzŚdza nimi jeden wĆadca; z tego wynika, źe za tym wszystkim kryje siŃ nieodgadniona tajemnica i nierozwiŚzana zagadka. Owszem! Wszystko zalrzaĆ lwa stojŚcego niczym straźnik u otworu studni, nastŃpnie spojrzaĆ w dŹĆ i zobaczyĆ wielkiego wŃźa, ktŹry podniŹsĆ swŚ gĆowŃ, chcŚc zbliźyê siŃ do niego. ByĆ on w odlegĆoĘci trzydziestu Ćokci i miaĆ paszczŃ tak szerokŚ niczym sama studniźa czeĘê oraz proĘby o pomoc wielkiej grupy i spoĆecznoĘci wszystkich stworzeÓ, proszŚc o prowadzenie oĘwieconŚ ĘcieźkŚ prowadzŚcŚ do wiecznego szczŃĘcia cudem peĆnym blasku oraz olĘniewajŚcŚ BoskŚ MŚdroĘciŚ, to Ten, Kto je podtrzymuje i to On jest Jedynym, KtŹry otacza je troskŚ i przedĆuźa je, zsyĆajŚc zaopatrzenie.
Czy chcesz dowodu?!
NajsĆabsze i naji Boźego MiĆosierdzia w ogrodzie ziemi, a wŹwczas z miodu mŚdroĘci, wiedzy i miĆoĘci do serca wiernego spĆynie ĘwiatĆo wyznania wiary.
Na przykĆad: JeĘli nie sprzedasz zmysĆu smaku - ktŹry znajduje siŃ w jŃzyku - jego MŚdremu Stworzyci przez Boga Najwyźszego.
NastŃpnie nieszczŃĘliwiec ten zaczŚĆ siŃ zastanawiaê, powoli powracaê do rozsŚdku i myĘleê źywot krŹtki, jego siĆa niewielka, a jego cierpliwoĘê ograniczona.
Albowiem duch czĆowieka o Ęwicie najbardziej potrzebuje tego, by zapukaê - poprzez proĘbŃ i modlitwŃ - do bramy WszechmogŚcego Chwalebnego i bray i spokoju oraz zysk gwarantowany w proporcji jak dziewiŃê na dziesiŃê. Natomiast droga na lewo nie przynosi poźytku i dziewiŃciu spoĘrŹd dziesiŃciu podrŹźujŚcych niŚ odnosi stratŃ. SŚ tej samej dĆugoĘci: z jednŚ tylko rŹź dziesiŃê minut w tym miejscu, a znajdziesz szlachetny kamieÓ przypominajŚcy szmaragd, o wartoĘci stu lir" - to jakźe gĆupim usprawiedliwieniem, a wrŃcz szaleÓstwem byĆoby, gdyby od modlitw i powstrzymywanie siŃ od duźych grzechŹw.
-Czy faktycznie tak jest?
Tak! Wszyscy specjaliĘci i Ęwiadkowie oraz wszyscy ludzie spoĘrŹd dociekliwych uczonych i ĘwiŃtych mŃźŹw, posiadanie spojrzenia na źycie doczesne przemienia sĆodkŚ rozkosz w gorzki bŹl!
W wiosce o nazwie Barla mieszkajŚ dwaj mŃźczyĄni; dziewiŃêdziesiŚt dziewiŃê procent bliskich jednego z nich p ostatecznego, dziŃki wiedzy danej mu przez Boga, dziŃki pragnieniu poznania Go i oddawaniu Mu czci.
O, duszo ma!
JeĘli czynisz z źycia doczesnego swŹj cel i poĘwiŃciĆaĘ dlaÓ caĆy swŹj wysiĆek, to staniesz sbrazy zmieniajŚ siŃ na ekranie kina, tworzŚc i ksztaĆtujŚc atrakcyjne widoki.
Z kolei jeĘli chodzi o te dwa lekarstwa, to jedno z nich jest zaufaniem Bogu i uzbrojeniem siŃ w cierpliwoĘê, czyliludzi - takich jak ty i ja - kryje w sobie czŃĘê ĘwiatĆa i tajemnicŃ spoĘrŹd tajemnic tej prawdy, tak jak modlitwa ĘwiŃtego mŃźa, nawet jeĘli tego nie odczuwaŹlestwo wznosi - podczas uroczystoĘci z okazji zakoÓczenia sĆuźby wojskowej - okrzyki radoĘci, ktŹrym towarzyszŚ sĆowa wdziŃcznoĘci i chwaĆy.
UsĆyszaĆ rŹwnieź i wŚź przybrali ksztaĆt sĆugi i jego postawŃ. ZaczŃli wzywaê go do ogrodu, a lew przemieniĆ siŃ w rumaka poddanego jego rŃkom.
O, moja leniwa duszo! MŹj towarzyszu w wyobraĄni!
PorŹwnajmy sytuacje tych dwŹch braci, abyĘmy wie jak wszystkich zĆych uczynkŹw, jest zbĆŚdzenie i gĆupota.
I gdyby kula ziemska staĆa siŃ niszczŚcŚ bombŚ i wybuchĆaby, to prawdopodobnie nie przestraszyĆaby czciciela Boga o oĘwieconym sercu, lecu, ktŹry posiada, dla gwarantowanego zysku, i dla zdobycia wiecznego skarbu, z prawdopodobieÓstwem dziewiŃêdziesiŃciu dziewiŃciu procent. Czyź ten czyn nie stoi w sprzecznoĘci z rozo twoje urojenie o wiecznoĘci i nieprzemijalnoĘci. Ukazujesz swoje lenistwo tak, jakbyĘ byĆa wieczna w swym dobrobycie na tym Ęwiecie. JeĘli rozumiesz, iź twe źycie jest krŹtkie, i źe przemiata ostatecznego.
Natomiast ten bagaź i broÓ to oddawanie czci i bogobojnoĘê - i ile pozornych ciŃźarŹw nie byĆoby zwiŚzanych z oddawaniem posĆugi, to niosŚ one rŹwnieź w swoim znaczeniu wielkŚ, nieachowywaĆ siŃ zgodnie z zasadŚ "patrz na to, co jest najlepsze w kaźdej rzeczy", zignorowaĆ wiŃc padlinŃ i nie zwracaĆ na niŚ uwagi, lecz skorzystaĆ z darŹw ogrodu i a siŃ dla was pora poĆudniowa.
Bracie! Pytasz mnie o mŚdroĘê pĆynŚcŚ z ustanowienia modlitwy w piŃciu okrŚ nam przekazaĆeĘ;
اَللّٰهُمَّ صَلِّ وَ سَلِّمْ عَلٰى مَنْ اَرْسَلْتَهُ مُعَلِّمًا لِعِبَادِكَ لِيُعَلِّمَهُĘ zdrowy i nic ci nie dolega, a teraz jest czas zabawy, przyjemnoĘci i rozkoszy. A co to za kartka z tymi piŃcioma znakami?
-To bilet na podrŹź i administracyjny nakaz zatrudnienia!
-Podrzyj jŚ, gdyź nie musimy od haÓby źebrania u stworzonych istot i od sromoty strachu przed wypadkami.
Tak! Zaiste, dobre sĆowa "w ImiŃ Boga" to wielki skarb, ktŹry nigdy nie znika, jako źe poprzez nie twoja bieda wiŚpoczynacie ranek;
ŁebyĘ zrozumiaĆ, iź Ęrodkiem na pozyskanie dozwolonego zaopatrzenia nie jest moc i siĆa wyboru, lecz niemoc i sĆaboĘê, starczy, byĘ dokonaĆ porŹwnania pomiŃdzy tŃpymi rybami i le mogli z nich korzystaê i czerpaê poźytek aź do czasu, gdy zostanŚ one od was wziŃte.
Otrzymujecie wiŃc piŃê rodzajŹw zysku na mocy jednego kontraktu.
JeĘli nie sprzedacie mi ich, toi Wiecznie IstniejŚcego i Na Zawsze ŁyjŚcego, i by uciekĆ siŃ do Ćaski Jego szerokiego MiĆosierdzia, i by zĆoźyĆ podziŃkowania i chwaĆŃ za Jego niezliczone Ćaski. CzĆowiek skĆania siŃ wiŃc w peĆnej pokorze i posprzemija, i przed ĘwiŃtymi atrybutami, ktŹre sŚ niezmienne, i przed doskonaĆoĘciŚ Jego wiecznoĘci, ktŹra nie ulega zmianie, ĘwiadczŚc poprzez to o swej miĆoĘci i poddaniu w podziwie, oddaniu i pokorze, pozostawiznajdowaĆo siŃ w odlegĆoĘci dwu miesiŃcy drogi. NakazaĆ im: "Przeznaczcie tŃ sumŃ na wydatki zwiŚzane z biletami i kosztami podrŹźy i nabŚdĄcie to, azdroĘcili mu wszyscy ludzie, gdyź zamieszkaĆ na dworze suĆtana, korzystajŚc ze wszystkich wygŹd z tego pĆynŚcych. Drugiego natomiast dotknŃĆo najgorsze nieszczŃĘcie, tak źe wszyscy pĆakali nad jego losem, lecz mŹwili rŹwnieź: "ZasĆuźyĆoszenia przez sĆugŃ - wraz z jego proĘbŚ o przebaczenie poprzez uĘwiadomienie sobie swojej sĆaboĘci - iź jego Pan wolny jest od jakiegokolwiek niedostatku, i gĆupsze spoĘrŹd zwierzŚt (takie, jak ryby i robaki źyjŚce w owocach) źywiŚ siŃ najlepszym poźywieniem. NajsĆabsze i najdelikatniejsze istoty (takie, jak dzieci i mĆodzieź) takźe źywiŚ siŃ najlepszym poźynej szczŃĘliwoĘci, szlachetnym wezwaniem do przejĘcia z wiŃzienia źycia doczesnego do sadŹw Raju, oczekiwaniem na pobranie nagrody za usĆugi jako Ćaski od MiĆosiernego, LitoĘciwego, uwolnieniem od kosztŹw źycia i zak obliczu wszystkiego.
WspomnieliĘmy na poczŚtku: zaiste, wszystkie istoty wspominajŚ Boga jŃzykiem sytuacji, czyli mŹwiŚ: "W ImiŃ Boga"... Czy faktycznie tak jest?
Tak! JeĘli ujrzysz osobŃ ustawiajŚ bardzo nasz duch potrzebuje MiĆosierdzia WszechmiĆosiernego.
Modlitwa Tahadźdźud,>odprawiana w pŹĄniejszej, gĆŃbszej czŃĘci nocy, ostrzega nas i przypomina o tym, jak #1
Ze Zbioru Risale-i Nur
KrŹtkie SĆowa
SĆowo szŹste
I tak samo doskonaĆa Moc Pana wymaga od sĆugi, by uciekaĆ siŃ do niej i ufaĆ jej poprzez uĘwiadomienie sobie ogromnej sĆaboĘci swojej duszy oraz ni źycie przyszĆe i otrzymaê źycie wieczne w Raju za swŹj przemijajŚcy źywot.
SĆowo siŹdme
JeĘli pragniesz zrozumieê, dlaczego wiara w Boga i DzieÓ Ostatni to najcenniejsze klucze otwierajŚce duchowi ludzkoĘci tajemnicŃ byt z nich przemierza w jeden dzieÓ dystans piŃêdziesiŃciu tysiŃcy lat, jak gdyby byli fantazjŚ. Wielki Koran wskazaĆ na tŃ prawdŃ w dwŹch szlachetnych wersetach.
Ten na dŹĆ i zobaczyĆ wielkiego wŃźa, spojrzaĆ na swojŚ duszŃ i zobaczyĆ, źe jest ona - zupeĆnie jak w przypadku jego brata - w dziwnej sytuacji. ZdziwiĆ siŃ tym ws pochodzi to od ciebie samego." (Sura An-Nisa [Kobiety] 4:79.)
I jeĘli porŹwnasz wszystkie te rŹźnice i ich przykĆady, dowiesz siŃ, iź dusza nakaz Ęmierci.
Rozumiemy teraz, źe kaźda wyznaczona okazja dla piŃciu codziennych modlitw jest sama w sobie poczŚtkiem punktu zwrotnego i przypomnieniem wiŃkszych rewolucji b, i cŹź jest bardziej chwalebne od tego zadania i jaka jest szlachetniejsza i Ćadniejsza funkcja, i jaki kult jest od niej piŃkniejszy i rozkoszniejszy, i jaka prawda jest od niej wiŃksza?! I w ten sposŹb widzimy, czemu stanowi ona bĆogosĆawione spoyki religijnej, ktŹrŚ wykonywaĆaĘ w dniach minionych, a takźe o trudnoĘciach modlitwy i ciŃźarze minionych nieszczŃĘê. NastŃpnie rozmyĘlasz o obowiŚzkach religijnych w nadchodzŚcych dniach, o odprawianiu modlitw i bŹlach nieszczŃĘê, ukazujŚc oparciem siŃ o Moc Szlachetnego StwŹrcy i zaufanie w Jego MŚdroĘê.
W jaki sposŹb ten, kto opiera siŃ na swojej niemocy wobec WĆadcy WszechĘwiata, w KtŹrego rŃkach jest rozkaz: "BŚdĄ!" - i to siŃ staje mookrywa powierzchniŃ martwej ziemi swojŚ biaĆŚ szatŚ. Przypomina ponadto, jak zapomniane sŚ prace nieźywych ludzi, i zwraca naszŚ uwagŃ na nieuchronny i caĆkowity upadek tego Ęwiata, ktŹry jest miejsmuzuĆmanin, ktŹry zmaga siŃ z samym sobŚ i z Szatanem w strachu przed popadniŃciem w grzechy i winy. Z kolei ten drugi to czĆowiek zepsuty i stratny, ktŹry goni za źyciem doczesnym do tego stopnia, źe oskarźa prawdziwa wiernego sŚ one niczym sĆodkie impulsy od Boga oraz przypomnienia MiĆosiernego, by nie byĆ nieĘwiadomy. Natomiast owoce tego drzewa to Ćaski doczesne stworzone przez Szlachetnego Pana Ch tego, co mamy na myĘli piszŚc o biedzie; jest to poczucie ubŹstwa wobec Jego Najwyźszego i bĆaganie Jego Jedynego i kierowanie do Niego prŹĘb, lecz nie mamy na myĘli ukazywania biedy w stosunku do ludzi, poniźrzega. Wiadomo, iź droga nieszkodliwa jest lepsza od drogi szkodliwej, nawet jeĘli prawdopodobieÓstwo uzyskania korzyĘci jest jak jeden na dziesiŃê. I jako źe ta droga czci nie wiŚźe siŃ z źadnŚ szkodŚ, a prawdopodostrachu orŃdownikŹw u Chwalebnego StwŹrcy.
Natomiast inne lekarstwo to modlitwa i proĘba, a nastŃpnie przekonanie o Ćaskach oraz wdziŃcznoĘê wobec Niego i zaufanie w MiĆosieuje kontaktu z innymi czĆonkami jego gatunku, by wspŹĆpracowali ze sobŚ, wspomagali siŃ wzajemnie i wymieniali siŃ owocami swej pracy. Lecz skoro MŚdry StwŹ i jak wielka jest to prawda?!
Kaźda pora spoĘrŹd tych pŹr wskazuje na wielki przewrŹt czasowy, stanowiŚc zwiastuny wielkich czynŹw Pana oraz znaki caĆoĘciowych Ćask Boga, i ajŚc wszystko inne prŹcz Niego, mŹwiŚc "Subhana Rabbi al-Ala", odnajdujŚc PiŃknego, Wiecznego, LitoĘciwego, Wiekuistego, zamiast tego wszystkiego, co przemija. ęwiŃci swarazi siŃ na grzechy. Szkolenia i instrukcje to kult, na ktŹrego czele stoi modlitwa. Wojna to zmaganie siŃ czĆowieka z wĆasnŚ duszŚ i namiŃtnoĘciŚ, powstrzymywanie siŃ od grzechŹw i podĆych zachowaÓ oraz i ciŃźka praca dla wiecznego źywota, tak jak czyni to prawdziwy czĆowiek? Ponadto, wiŃkszoĘê z zajŃê doczesnych, ktŹre pamiŃtasz, to zajŃcia, ktŹre nie naleźŚ do ciebie, lecz zajmujesz siŃ nimi przez swojŚ ciekawoĘnicŚ - podrŹźujŚcy drogŚ na lewo - niezwiŚzany z porzŚdkiem ani rzŚdem - kroczy bez zaopatrzenia ani broni, odczuwa pozornŚ lekkoĘê i urojony spokŹj. Natomiast podrŹźujŚcy drogŚ na prawo - podporzŚdkowany wojsku - jest zobowiŚzany do niesiٰٓى اٰلِه۪ وَ صَحْبِه۪ٓ اَجْمَع۪ينَ وَ ارْحَمْنَا وَ ارْحَمِ الْمُؤْمِن۪ينَ وَ الْمُؤْمِنَاتِ اٰم۪ينَ بِرَحْمَتِكَ يَٓا اَرْحَمَ الرَّاحِم۪ينَ
SĆowo Źsme
O, duszo ma!
Nie mŹw nigdy, źe czasy siŃ zmieniĆy, i źe nadeszĆa inna epoka, i źe ludzie pogrŚźyli siŃ w Ęwiecie doczesnym i ulegli urokowi jego źycia, albowiem onity powinniĘmy mŹwiê: "W ImiŃ Boga", dawaê w ImiŃ Boga i braê w ImiŃ Boga. Musimy rŹwnieź odrzuciê rŃce nieĘwiadomych, ktŹrzy nie dajŚ w ImiŃ Boga.
Pytanie: Okazujemy szacunek i respekt dla tego, kto jest powodem naszee WszechmogŚcy, KtŹrego rozkaz dotyczy wszystkiego.
StŚd duch czĆowieczy, ktŹry jest nieskoÓczenie sĆaby, biedny i potrzebujŚcy, i ktŹry niepokoi- ٔنچtŹrej uczestniczy ponad tysiŚc osŹb - uwaźane jest za coĘ rozsŚdnego, mimo źe prawdopodobieÓstwo zwyciŃstwa wynosi jeden na tysiŚc, jak wiŃc moźe nie wydaê jednej dwudziestej czwartej z czast ona sĆuźbŚ na Jego drodze i jest w niej nieopisana rozkosz i spokŹj ducha.
Z kolei obowiŚzkiem jest, byĘ byĆ tym źoĆnierzem, zaczynaj wiŃc w ImiŃ Boga, pracuj w yzwolenie, lecz w tej wolnoĘci jest zguba i nieszczŃĘcie. I teraz stoicie przed wyborem.
Po wysĆuchaniu tej mowy, brat o dobrej naturze podŚźyĆ drogŚ na prawo, mŹwiŚc: zaufaĆem Bogu. WyruszyĆ zadowolony i zastosowaĆ siŃ do porzŚdku., widzisz, jak sŚ one niezwykle upiŃkszone i wyposaźone, od czubka gĆowy aź do podeszwy stopy. Ziemia obraca siŃ w ekstazie miĆoĘci i tŃsknoty niczym wirujŚcy derwisz, {[*]: Jest to porŹwnanie do czĆonka bractwa sufickiego je mu to idealne bezpieczeÓstwo oraz doskonaĆy spokŹj.
Tak! Zaiste, ĄrŹdĆem odwagi, tak jak wszystkich prawdziwych dobrych uczynkŹw, jest wiara i poddanie siŃ, zaĘ ĄrŹdĆem tchŹrzostwa, takلَّذ۪ٓى اَرْسَلْتَهُ رَحْمَةً لِلْعَالَم۪ينَ وَ عَلٰٓى اٰلِه۪ وَ صَحْبِه۪ٓ اَجْمَع۪ينَ وَ عَلٰٓى اِخْوَانِه۪ مِنَ النَّبِيّ۪نَ وَ الْمُرْسَل۪ينَ وَ عَلٰى مَلٰٓئِكَتِكَ الْمُekĆ od niego, trzŃsŚc siŃ ze strachu i z przeraźenia. NapotkaĆ na porzuconŚ studniŃ o gĆŃbokoĘci szeĘêdziesiŃciu Ćokci i wskoczyĆ do niej, szukajŚc ratunku. Podczas spadania jego rŃka zĆapaĆa za drzewo,rdzie LitoĘciwego, ZaopatrujŚcego.
-Czy faktycznie tak jest?
Tak! Dla tego, kto jest goĘciem Tego, Kto podporzŚdkowaĆ mu powierzchniŃ ziemi jako stŹĆ peĆen Ćask, i uczyniĆ wiosnŃ niczym elegancki bukiet rŹź, i poĆoźyĆ go obok tego wspiec jesieni, o Ęmierci wielu ludzi i - pod koniec czasu - ludzkoĘci jako caĆoĘci. W ten sposŹb uprzedza nas o zniszczeniu Ęwiata na poczŚtku Zmartwychwstania i uczy nas takźe, jak zro, by rzec: "Ciebie czcimy, i Ciebie prosimy o pomoc." Ukazuje swŚ sĆuźebnoĘê i uciekanie siŃ o pomoc do jego Pana, KtŹry nie ma pomocnika, i w kierunku Jego BoskoĘci, ktŹra nie mtŹrŚ niewŚtpliwie musisz podŚźaê. Czy modlitwa nie ma źadnego wyniku ani poźytku? Czy nagroda za niŚ jest niewielka?
Jeźeli ktoĘ obieca ci prezent o wartoĘci stu lir, to spŃdgromnych lŃkŹw. KroczyĆ swŚ drogŚ, bĆagajŚc o pomoc kaźdŚ osobŃ, lŃkajŚc siŃ kaźdej rzeczy, bojŚc siŃ kaźdego wypadku, aź dotarĆ do zamierzonego celu i odnalazĆ tam karŃ za jego ucieczkŃ i ź jest nakazana. Albowiem kaźdy nakaz zawiera mŚdroĘê i kaźda z tych mŚdroĘci jest argumentem przemawiajŚcym za podporzŚdkowaniem siŃ.
SĆowo dziewiŚte
O, duszo ma! O ty, bĆŚdzŚca w nieĘwiadomoĘci!
O ty, ktŹra uznajesz to źycie za sĆodkie i smaczne, i pragniesz źycia doczesnego zap zostawiasz sprawy konieczne, waźniejsze i pilniejsze, tak jakbyĘ miaĆa źyê tysiŚce lat?
Powiesz: "To, co odsuwa mnie od modlitwy i czci i zniechŃca do nich, to nie takie bĆahe sprawy,sze, nie moźe zdobyê siĆy ani poźywienia, jak tylko poprzez zapukanie z pokorŚ i bĆaganiem do bramy MiĆosiernego, Szlachetnego, zdolnego do wszystkiego.
Duch zwiŚzany z wiŃkszoĘciŚ iso, źe czĆowiek jest niczym drzewo, na ktŹrego czubku umieszczono liczne linie telegrafu; przekazujŚ mu one prawa natury i odbijajŚ je, skupiajŚc na nim promienie boskich praw w stworzeniach. CzĆowiek musi je udoskonaliê, zebraê i trzymaê asowego, jest on rŹwnieź zwierciadĆem wielkiego Boskiego dziaĆania, odbijajŚcym w caĆoĘci znaki Boskie o tej porze. StŚd nakazaĆ On odprawianie modlitwy w tych porach, a wiŃc czŃstsze wychwalanie Wszechmocnego, Chwalebnego, oraz intensywniejsze wysbardzo jest konieczna. BŃdzie ona niczym ĘwiatĆo w ciemnoĘciach grobu. W ten sposŹb, poprzez przypominanie nieskoÓczonych Ćask Prawdziwego ZaopatrujŚcego, ktŹre zostaĆy przekazane ludzkoĘci wraz z tymi wszystkimi niezwykwa szeĘêdziesiŚt lat. Drzewo jest okresem źycia i jego materiŚ. Dwa zwierzŃta, czarne i biaĆe, to noc i dzieÓ. WŚź to usta otwartego grobu, prowadzŚce do drogi źycia w grobie oraz przedich najbardziej potrzebujesz.
I tak dalej; w tej transakcji jest wielki zysk skĆadajŚcy siŃ z piŃciu poziomŹw i jeĘli jej nie dokonasz, to zostaniesz pozbawiony wszystkich korzyĘci z niej opisanŚ radoĘê i lekkoĘê. Jest tak dlatego, źe sĆuga mŹwi w swej modlitwie: "Nie ma Boga prŹcz Jedynego Boga, i nie ma StwŹrcy ani ZaopatrujŚcego, jak tylko On; je na to, iź Ęmierê dla ludzi zbĆŚdzenia jest wiecznŚ i bolesnŚ rozĆŚkŚ ze wszystkimi ukochanymi oraz wyjĘciem z faĆszywego raju doczesnego do samotnoĘci wiŃzienia grobu, a takźe zagubieniem siŃ w nieskoÓczonym labiryncie, natomiast dla ludzi pra
re ci siŃ podobajŚ, zginŚ i przeminŚ, pozostawiajŚc grzechy i bŹle, ktŹre obciŚźŚ twe plecy.
Strata druga: Otrzymasz karŃ przeznaczonŚ dla osoby, ktŹra nie chroni tego, co zostaĆo jej powierzone. Albowiem poprzez uźycie owocŹw. Po tym, jak porzŚdnie odpoczŚĆ, ruszyĆ w dalszŚ drogŃ.
I wszedĆ nastŃpnie - tak jak jego brat - na wielkŚ pustyniŃ i szerokie pustkowie. Nagle usĆyszaĆ gĆos atakujŚcego g z naszym Prorokiem Muhammadem
Bracie!
PoprosiĆeĘ mnie o kilka rad i oto ja przedstawiam tobie kilka prawd zawartych w oĘmiu krŹtkich opowieĘciach, posĆuchaj wiŃc ich razem z mojŚ duszŚ, ktŹrŚ uwaźaźdym miejscu zgromadzenia wspominania Boga. ZaczŚĆ postrzegaê kaźdego z mieszkaÓcŹw krŹlestwa jako najbliźszego przyjaciela i ukochanego krewnego, i ujrzaĆ, źe caĆe krźe siŃ z szerokim, bezgranicznym MiĆosierdziem, szerszym od stworzeÓ, a twoja niemoc wiŚźe siŃ z wielkŚ, nieograniczonŚ mocŚ, ktŹra przytrzymuje cugle bytu od atomŹw do am za najbardziej potrzebujŚcŚ rady, a przytoczŃ ci je na przykĆadach zwiŚzanych z wojskowoĘciŚ, jako źeĘ źoĆnierz. NiegdyĘ przemawiaĆem wielokrotnie poprzez nie do swej duszy w oĘmiu "SĆŃcia, ktŹre popeĆniĆeĘ. Wtedy pozwolŚ ci na wejĘcie do samolotu i razem dotrzemy do celu wŃdrŹwki w jeden dzieÓ. JeĘli nie zrobisz tego, co ci mŹwiŃ, to bŃdziesz musiaĆ iĘê pieszo caĆe dwa miesiŚce przez tŃ pustyniŃ,iŃ na widokach zgniĆej padliny i wpatrywaĆ siŃ w to, co dawaĆo mu poczuê nudnoĘci i zawroty gĆowy. OpuĘciĆ wiŃc go bez odpoczynku w nim, w celu kontynuowania podrŹźy.
Drugi brat natomiast ziŃ Boga" to poczŚtek caĆego dobra i kaźdej waźnej sprawy i my teź tŚ frazŚ rozpoczynamy.
O, duszo ma, wiedz, iź to dobre, bĆogosĆawione wyraźenie, to wspominanie Boga przez wszystkie istoty jŃzykami ich stanŹw jest niczym sztandar lkoholu - matki zĆa - aź staĆ siŃ otŃpiaĆym pijakiem, zaczŚĆ wrzeszczeê, krzyczeê i szlochaê, myĘlŚc źe jest w Ęrodku srogiej zimy, i wyobraziĆ sobie, źe jest gĆodny i nagi poĘrŹd drapieźnych zwierzŚt. I tak jak ten czĆowiek nie zasĆmu duchowi oraz miĆy powiew powietrza mojemu ciaĆu, z pewnoĘciŚ nigdy nie sprawi, iź bŃdziesz siŃ nudziê bŚdĄ ulegniesz znuźeniu.
Wybawienie ducha czĆowieka od dokuczliwych rzeczy, pozbycie siŃ ignorancji i zagubienia oraz jego wyjĘcie z tych ulotnych i bĆahych spraw jest moźliwe jedynie poprzez uciekanie siŃ do bram ŁyjŚcego, Wgo obowiŚzek i przyjemnŚ funkcjŃ w bardzo krŹtkim czasie. Czy nie myĘlisz o tym, źe jeĘli nie wypeĆnisz tej maĆej przysĆugi, lub wypeĆnisz jŚ bez chŃci i w sposŹb nieregularny, to wtedy wyrazisz brak szacunku dla Jego prezentu i oska jesieÓ, zaawansowany wiek oraz czas Ostatniego Proroka, znany jako Czas SzczŃĘliwoĘci. Przywodzi na myĘl Boskie akty i Ćaski WszechlitoĘciwego.
Pora Maghrib>(zachodu sĆoÓca) przypomina nam o znikniŃciu wielu istot pod konzny stan, jak tylko w pijaÓstwie. UpijaĆ siŃ, by nie odczuwaê swojego stanu, a kaźdy mieszkaniec tego krŹlestwa wydawaĆ siŃ mu wrogiem naÓ czyhajŚcym i obcym nienawidzŚcym go, i pozostaĆ on w swojej moralnej bolesnej mŃce, alboi o tych dwŹch braci, to jeden z nich jest duchem wiernego i sercem prawego, drugi z kolei to duch niewiernego i serce grzesznika. Prawa droga to droga Koranu i droga wiary, gdy lewa to droga nijego mŚdrego przewodnictwa, aź nasze jŃzyki stanŚ siŃ wilgotne od wspominania go i recytacji."
Tak! Ta mowa to mowa Koranu. I jest to prawda, rozpowszechnprzypominasz tego nierozwaźnego dowŹdcŃ, albowiem trudnoĘci minionych dni i ich mŃki przeminŃĆy wraz z ich bŹlami, lecz ich rozkosz pozostaĆa, a ich trudnoĘê zamieniĆa siŃ w nagrodŃ. StŚd nie dajŚ one kach, lecz znika i opuszcza nas; czy nie ma na to lekarstwa? Czy staĆoĘê nie moźe zastŚpiê tej przemijalnoĘci?!"
I gdy czĆowiek pogrŚźony jest zmiernie wyniosĆe, rozkoszne i przyjemne.
Wiara zawiera wiŃc prawdziwe nasionko duchowe, ktŹre jest odĆamkiem cegĆy raju.
Niewiara zaĘ skrywa w sobie nasionko duchowe, wyŚ przynaleźnŚ StwŹrcy kaźdej rzeczy oraz znakiem naleźŚcym do WĆadajŚcego kaźdŚ rzeczŚ. Z kolei ta zagadka to tajemnica mŚdroĘci stworzenia, ktŹrŚ rozwiŚzuje siŃ poprzez tajemnicŃ wiary.
Natomiast ten klucz to sĆowaas poĆudniowy, czas, gdy dzieÓ jest w swym szczycie i zaczyna przemijaê, i stanowi dopeĆnienie codziennych prac oraz czas krŹtkiego odpoczynku od znoju pracy, jest czasem potrzeby ducha na wziŃcie oddechu oraz czasem ucie, czystoĘê i brud - wszystkie razem. Rozumnym jest ten, kto dziaĆa wedle zasady - weĄ to, co jest czyste, porzuê to, co mŃtne - oraz ten, kto kroczy z bezpiecznym sercem i spokojnym duchem.
Z kolei pustynia jest Ęwiatem doczesnym i tŚ ziemiŚojego StwŹrcŃ i wierzy w Niego, a Ęwiat doczesny w jego oczach to dom wspominania MiĆosiernego, plac nauczania i szkolenia czĆowieka oraz zwierzŃcia, a takźe miejsce sprawdzianu dla ludzi i dźio ty, poprzez twoje sĆowo, rozum i pracŃ moźesz zmieniê obrazy twego Ęwiata, i poprzez twŹj wybŹr i wolnŚ wolŃ moźesz sprawiê, by Ęwiat ten Ęwinie zaufa WyniosĆemu, Wszechmocnemu i nie oprze siŃ na Nim, i jeĘli nie powierzy Mu wszystkich spraw, i jeĘli nie znajdzie dziŃki Niemu spokoju, to zacznie cierpieê w swej duszy ciŚgĆe bŹle i zacznŚ dusiê go źale oraz czcze starania, a wtedzytoczyĆ go Al-Ghazali w dziele "Ihja Ulum ad-Din" i relacjonowaĆ go Abu Na'im za Bilalem ibn JahjŚ mŹwiŚcym: PrzyszedĆ pewien czĆowiek do Proroka, niech bŃdzie z nim pokŹj i bĆogosĆawieÓstwo, i spytaĆ siŃ go o modlitwŃ. Prorok odparĆ: "ModŚdkowany. WidziaĆ wiŃc, jak sprawy stajŚ siŃ dla niego Ćatwe. StŚpaĆ wolny i swobodny w bezpieczeÓstwie i stabilnoĘci. I w ten sposŹb kroczyĆ, aź dotarĆ nujŚ swe funkcje na rozkaz jednego rozkazodawcy, ktŹry czyni te drobne, delikatne ĄdĄbĆa podobnymi przeĆamujŚcej skaĆy lasce Mojźesza, ktŹra poddaĆa siŃ rania siŃ przed nimi i proszenia ich, poprzez źebranie i korzenie siŃ przed nimi!)
Natomiast ten dokument lub nakaz administracyjny bŚdĄ karta to wykonywanie obowiŚzkŹw religijnych, z ktŹrych najwaźniejsze jest piŃêarźysz Go o niedotrzymywanie obietnic?! Czyź nie zasĆuźysz wtedy na ostre napomnienie i bolesnŚ karŃ? Czy nie pragniesz wykonaê tej przysĆugi, ktŹra jest niezwykle Ćatwa i przyjemna, ze strachu przed wiecznym dzialne"
JeĘli chcesz dowiedzieê siŃ, jak wiele szczŃĘcia i radoĘci kryje siŃ w wierze i ile jest w niej rozkoszy i przyjemnoĘci, posĆuchaj tej krŹtkiej opowieĘci:
Pewnego dnia dwŹch mŃźczyzn wyjechaĆo w podrŹź w ce tym Ęwiecie - tak samo jak w przyszĆym - zawiera siŃ w oddawaniu czci oraz szczerej sĆuźbie Bogu. PowinniĘmy wiŃc zawsze powtarzaê: "ChwaĆa Bogu za posĆuszeÓnych jeden to ten, ktŹry poddaĆ siŃ Prawu Boźemu, a drugi to buntownik, ktŹry poszedĆ za namiŃtnoĘciami.
Z kolei ta droga to droga źycia, ktŹra przychodzi ze Ęwiata dusz i przechodzi przez grŹb, prowadzŚc do Ęwikiem jest nasz opiekun Muhammad, niech bŃdzie z nim pokŹj i bĆogosĆawieÓstwo. MŚdrym rozkazem suĆtana jest Szlachetny Koran, ktŹry ogĆasza tŃ sprzedaź oraz zyskowny handel w sego - takie jak rozum, serce, oko i temu podobne - zostaĆy ci darowane jedynie dla przygotowania ciŃ do otwarcia bram wiecznego szczŃĘcia, cŹ Z kolei drugi brat, ktŹry byĆ bĆŚdzŚcy, wybraĆ drogŃ lewŚ, jedynie ze wzglŃdu na swobodŃ, ktŹra w niej byĆa.
Teraz podŚźmy wyobraĄniŚ za tym czĆowiekiem idŚcym drogŚ, ktŹra z pozoru jest Ćatwa i lekka, lecz zawiera skryty ciŃźar ibowe, aź do Zgromadzenia i mostuد٤٭wieszonego nad PiekĆem (As-Sirat).
Z kolei dwie tajemnice to wiara w Boga i w DzieÓ Ostatni. Tak, zaiste, Ęmierê w Ęwietle tej ĘwiŃtej tajemnicy ukazuje onŚ korzyĘciŚ i jest powodem wiecznego nieszczŃĘcia oraz zguby, a pewnoĘê odniesienia straty i nieotrzymania korzyĘci jest jak dziewiŃê na dziesiŃê... Ta kwestia zostaĆa potwierdzona pِنَا مُحَمَّدٍ عَبْدِكَ وَ نَبِيِّكَ وَ صَفِيِّكَ وَ خَل۪يلِكَ وَ جَمَالِ مُلْكِكَ وَ مَل۪يكِ صُنْعِكَ وَ عَيْنِ عِنَايَتِكَ وَ شَمْسِ هِدَايَتِكَ وَ لِسَانِ حُجَّتِكَ وَ مِثَالِmy MiĆosiernego i PiŃknego, pokazujŚc mu swojŚ sytuacjŃ, proszŚc o pomoc i wsparcie od Niego, niech chwaĆa Mu bŃdzie. I czegoź bardziej potrzebuje ten duch ai i miĆoĘci jest jedynym, KtŹry moźe przemieniê noc w dzieÓ i zimŃ w lato, a Ęwiat doczesny na ostateczny z takŚ ĆatwoĘciŚ, z jakŚ przewraca siŃ strony ksiŚźki. On pisze, utwierdza, Ęciera i zamienia - i moźe to robiê jedynie CaĆkowicigraniczne, twoi wrogowie sŚ niezliczeni, a twe potrzeby nie majŚ koÓca. I dopŹki tak majŚ siŃ sprawy, noĘ w sobie ImiŃ Prawdziwego KrŹla tej pustyni i jej Wiecznego WĆadcy, byĘ uratowaĆa siŃpodrŹźowaê w tym piŃknym niczym wiosna czasie!
W ten sposŹb prŹbowaĆ poprzez chytroĘê i oszustwo przekonaê źoĆnierza, aź ten biedak zaczŚĆ powoli skĆaniaê siŃ do jego mowy.
Tak, zaiste, czĆowiek ulega oszustwu i ja rowach", ktŹre wzbogaciĆem oĘmioma szlachetnymi wersetami; teraz przypominam je sobie w skrŹcie oraz prostym jŃzykiem, wiŃc kto znajdzie w sobie chŃê, niech nastawi uszu razem z nami.
SĆowo pierwsze
"W Im je miĆoĘciŚ i uwielbieniem zamiast prawdziwego ZaopatrujŚcego?! Czyź nie popeĆnia wtedy ogromnej gĆupoty?
O duszo! JeĘli nie chcesz byê niczym ten gĆupiec,
Dawaj w ImiŃ Boga
Bierz w ImzczŃĘê jest tak szeroki, jak zasiŃg wzroku i fantazji.
KtŹź bardziej potrzebuje prawdy czci i ufnoĘci, uznania jednoĘci Boga i poddania siŃ, aniźeli dusza czĆowiektek i bĆogosĆawieÓstwo - jak wielbĆŚd, koza i krowa - mŹwi: "W ImiŃ Boga", staje siŃ tryskajŚcym czystym mlekiem ĄrŹdĆem i obdarza nas w ImiŃ ZaopatrujŚcego najmilszym i najczystszym poźywieniem. Korzź wiŃc jest wiŃkszŚ stratŚ, niź przemienienie siŃ tych darŹw w bolesnŚ formŃ, otwierajŚcŚ ci bramy PiekĆa!?
A teraz spŹjrzmy na samŚ sprzedaź. Skoro wielu od niej ucieka, czy jest ona faktycznie tak ciŃźka i mŃczŚca?
Aleź nie, jeszcze raz niprawo wiŚźe siŃ z przestrzeganiem prawa i porzŚdku, i choê na poczŚtku trzeba ponieĘê koszty, to jest w nich bezpieczeÓstwo i szczŃĘcie. JeĘli chodzi natomiast o drogŃ prowadzŚcŚ w lewym kierunku, to jest w niej wolnoĘê i wê i pragnŚ jej, albowiem poznali jej prawdŃ. Bieg czasu i jego przemijanie nad kaźdŚ rzeczŚ oraz wpĆyw ulotnoĘci, rozĆŚki, zgonu i Ęmierci nadaje tej tajemnicy wiary Ęwietliste obrazy, ktŹrelowi i uźyjesz go dla zadowolenia źoĆŚdka i przyjemnoĘci, to wtedy spadnie on do poziomu odĄwiernego pracowni źoĆŚdka i jego stajni, i straci j źoĆnierze: jeden z nich byĆ dobrze wyszkolony do peĆnienia swojej misji i wĆaĘciwie wykonywaĆ swŹj obowiŚzek, a drugi ignorowaĆ swojŚ funkcjŃ i podŚźaĆ za swoimi namiŃtnoĘciami. Ten pierwszy izie z ciebie zadowolony."
O, duszo ma!
Wiedz, źe ten pierwszy czĆowiek to nieĘwiadomy niewierny lub zĆoczyÓca, w ktŹrego oczach Ęwiat to powszechny pogrzeb, a wszyscy źywi to sieroty pĆaczŚce z bŹlu, powortwieÓ doczesnych, jest niczym źoĆnierz, ktŹry pozostawia swŹj trening i okopy i źebrze, wĆŹczŚc siŃ po bazarach. Z kolei ten, ktŹry odprawia modlitwŃ bez zapominania o swoim udziale w zaopatrzeniu, poszukuje gogo gĆŹwnym obowiŚzkiem jest szkolenie siŃ w sprawach walki, ze ĘwiadomoĘciŚ, źe nie zabrania mu to wykonywaê pewnych spraw zwiŚzanych z przygotowaniem do walki i niektŹrych prac zwiŚzanych z utrzymaniem, takich jak gotowanie czy StwŹrcy. Odnawia swŚ wiarŃ i oĘwieca jŚ, nastŃpnie zaĘwiadcza o gĆoszŚcym Istnienie Boga i dajŚcym nowinŃ o Jego zadowoleniu, tĆumaczu wersetŹw wielkiej ksiŃgi wsz zostanŚ porzucone i stracŚ caĆŚ swojŚ wartoĘê, kiedy nie bŃdŚ uźywane w odpowiedni sposŹb. Sami poniesiecie koszty ich uruchomienia i ujrzycie karŃ za niedotrzymanie obietnicy. Oznacza to piŃê strat na mocy jednego kontraktu. paniaĆej postaci i wywyźszony ponad wszystkie zwierzŃta poprzez szczegŹlny charakter. Charakter ten zrodziĆ w nim wolŃ wyboru oraz skĆonnoĘê do lepszego oraz piŃkniejszego, a takźe do źycia na poziomie godnym czĆow lecz sŚ to rzeczy konieczne dla przeźycia." PosĆuchaj wiŃc tego przykĆadu, ktŹry ci przytoczŃ:
JeĘli dzienne wynagrodzenie osoby wynosiĆoby sto piastrŹw, i ktoĘ powiedziaĆby jej: "ChodĄ tu i kop przezi, mimo źe jego potrzeby sŚ liczne i duźe; jest on leniwy i nie posiada mocy, mimo źe koszty jego źycia sŚ bardzo wielkie. Jego czĆowieczeÓstwo spowodowaast jego cierpienia sŚ liczne; jest on biedny, a jego potrzeby wciŚź rosnŚ, i jest on bezsilny, gdy wydatki na jego źycie sŚ olbrzymie; jeĘli ten czĆowiek Ćupoty i nierozwagi, i przypomina pĆacz i krzyk z powodu pragnienia i gĆodu, ktŹre byê moźe bŃdŚ miaĆy miejsce w przyszĆoĘci!
BiorŚc to wszystko pod uwagŃ, jeĘli co jest nieznane, gdy nie wie, co siŃ z nim pŹĄniej stanie we Ęnie przypominajŚcym Ęmierê, i aby zamknŚĆ zeszyt swoich codziennych prac we wĆaĘciwy sposŹb.
I wĆaĘnie dla tego wszystkiego odprawia modlitwŃ, dodajŚc sobie splendoru pchetnego źycia.
My z kolei powrŹcimy, pozostawiajŚc za nami tego nieszczŃĘnika zwijajŚcego siŃ z bŹlu, byĘmy dowiedzieli siŃ, co staĆo siŃ z drugim bratem. Albowiem ten bĆogosĆawiony czĆowiek o Ś chcesz.
I poproĘ LitoĘciwego Pana o wĆaĘciwe prowadzenie i sukces.
SĆowo dwudzieste pierwsze
Kaźdy, kto kieruje siŃ ku źyciu wiecznemu i dŚźy ku niemu w powadze i szczeroĘci, wygrywa szczŃĘcie dwŹch ĘwiatŹw i zasĆuguje na oba razem. Nawet jeĘli jego źycie doczesnej Ćaski, czego wiŃc wymaga od nas nasz Pan, BŹg, WĆaĘciciel tych wszystkich Ćask i ich prawdziwy ZarzŚdca?
OdpowiedĄ: Ten prawdziwy ZaopatrujŚcy wymaga od nas trzech ra posĆaĆ dwoje swoich sĆug do piŃknego ogrodu, po tym jak daĆ kaźdemu z nich dwadzieĘcia cztery zĆote liry. Mieli dotrzeê do gospodarstwa, ktŹre "BŹg; poza nim nie ma innego boga; ŁyjŚcy, SamoistniejŚcy", "O, Boźe" oraz "Nie ma boga prŹcz Boga Jedynego".
Przemiana pyska tego wŃźa w bramy ogrodu jest symbolem grobu jako wiŃzienia samotnt - dla ciebie i innych - i jeĘli nie odprawisz w nim modlitwy, to ten dzieÓ odejdzie do Ęwiata niewidzialnego ciemny, skarźŚcy siŃ i zasmucony, i bŃdzie ĘwiadczyĆ przeciwko tobie.
Kaźdy z nas ma swŹj wĆasny Ęwimieniu i za mojŚ zgodŚ. Ich wartoĘê zwiŃkszy siŃ tysiŚckrotnie, a ponadto wszystkie zyski powrŹcŚ do was; poniosŃ za was wszystkie koszty i wydatki, albowiprzed wami.
OdparĆ im: PŹjĘcie drogŚ wiodŚcŚ na OprŹcz wszystkiego, ta sprzedaź oznacza, źe sprzedajŚcy stanie siŃ wolnym, szlachetnym źoĆnierzem w mojej sĆuźbie, ktŹry bŃdzie sĆuźyĆ w moim imienstrachu i nieustannym niepokoju, i ciŚgle źebraĆ, przez co poniźyĆ i zhaÓbiĆ swojŚ duszŃ.
O ty, dumna duszo! Wiedz, iź jesteĘ tym beduiÓskim podrŹźnikiem. A ten szeroki Ęwiat to owa pustynia. Twoja bieda i bezsilnoĘê sŚ bezmycie naczyÓ. Lecz nawet wŹwczas, gdy wykonywaĆ te czynnoĘci, gdyby zostaĆ spytany: "Co robisz?", odpowiedziaĆby: "Dobrowolnie wykonujŃ pewne obowiŚzki paÓstwa", a nie odpowiedziaĆby: "DokĆstkich stworzeÓ jako prezent w swoim imieniu dla Tego PiŃknego, KtŹry nie przeminŚĆ i dla Tego Chwalebnego, KtŹry nie przemija.
Odnawia swojŚ przysiŃgŃ na wiernoĘê najszlachezemijania, miĆoĘciŚ przypominajŚcŚ kult. StŚd czĆowiek, ktŹry posiada ducha czystego niczym klarowne zwierciadĆo tŃskniŚce ze swojej natury do manifestacji Wiecznego PiŃkna, odprawia w tym czasie modlitwŃ wieczornŚ, i kieźe MiĆosierdzie manifestujŚce siŃ w caĆej egzystencji, a umysĆ wzniesie siŃ dziŃki temu do poziomu przewodnika przygotowujŚcego swojego posiadacza do wiecznej szczŃĘliwoĘci.
I tak na przykĆad:. na ar.} z idealnŚ dokĆadnoĘciŚ i porzŚdkiem w ramach wyźszych celŹw, i ty jesteĘ tego Ęwiadkiem, i wiesz o tym. Jak wiŃc jest to moźliwe, by trzŃsienie ziemi - przypominajŚce wstrzŚs caĆego bokuaz godziny i dni, odpowiadajŚ sobie nawzajem i reprezentujŚ siebie nawzajem, i kaźda z nich dziaĆa na tej samej zasadzie.
Tak samo w Ęwiecie doczesnym, ktŹry jest wielkim zegarem Boźym, zamiana dnia na noc jest niczym sekundyI tak na przykĆad:
Pora Fadźr>(Ęwit lub wczesny poranek), ktŹra jest przeznaczona na modlitwŃ porannŚ, moźe byê porŹwnana do narodzin wiosny lub momentu, gdy nasienie znajdu i oczyĘci je, wrzucajŚc baĆwochwalcŹw z rozkazu Boga do PiekĆa, i wzywajŚc wdziŃcznych: "WchodĄcie, proszŃ, do Raju."
W ten sposŹb widzimy, źe ten ijajŚcych i ulotnych widokŹw stanie siŃ niczym sĆuźŚce i podĆe narzŃdzie, pobudzajŚce rozkosze duszy i jej namiŃtnoĘci. Lecz jeĘli sprzedasz je jego WidzŚcemu StwŹrcy i uźyjesz w sposŹb, ktŹry Go zadowala dla zegara, z kolei lata odliczajŚ minuty, etapy źycia ludzkiego odliczajŚ godziny, a etapy historii Ęwiata odliczajŚ dni, i wszystkie odpowiadajŚ sobie, przypominajŚ siebie nawzajem, i kaźdy z nich dziaĆa na tej samej zasadzie.
miaĆo źadnego znaczenia po drugiej stronie grobu!
Nie myĘl, iź jesteĘ wolna i nieograniczona, gdyź jeĘli spojrzysz na goĘcinny dom doczesny mŚdrym i przenikliwym wzrokiem, to nie znajdziesz niczego bez porzŚdku ani bez ceodpoczynku od tego, co daje mu ten ulotny Ęwiat i tymczasowe wyczerpujŚce obowiŚzki, a takźe od zapomnienia, zagubienia i niepokoju. Ponadto jest to pora ukazywje Chwalebnej Osoby w tĆoku, okrucieÓstwie i nacisku tych doczesnych stanŹw przygniatajŚcych, duszŚcych, przemijajŚcych, ciemnych z pewnoĘciŚ pilnie potrzebuje oddychania - i nie pozostaje mu nic innŃ na mnie z tyĆu, usunŚê czekajŚcŚ na mnie szubienicŃ, wyleczyê mnie z tych gĆŃbokich ran w prawym i lewym boku, pomŹc mi odbyê tŃ dĆugŚ, ciŃźkŚ podrŹź i jeĘli bŃdziesz w stanie odnaleĄê spos stratny i naraźony na niebezpieczeÓstwa i zgubŃ?!
O ty, leniwa duszo!!
ZaprawdŃ, ten plac, ktŹry rozdzierany jest przez wojnŃ, to burzliwe źycie doczesne, ta armia podzielona na oddziaĆy to pokolenia ludzkiee ma koÓca, i przed Jego MocŚ, ktŹra nie ma granic, i przed Jego ChwaĆŚ, w ktŹrej nie ma sĆaboĘci, wysĆawiajŚc Wielkiego Pana i mŹwiŚc: "Subhana Rabbi al-Azim." NastŃpnie skĆania siŃ do czoĆobicia przed piŃknem, ktŹre nie اِسْتِغْنَٓاءِ عَنْكَ تَبَرَّاْنَا اِلَيْكَ مِنْ حَوْلِنَا وَ قُوَّتِنَا وَ الْتَجَئْنَٓا اِلٰى
حَوْلِكَ وَ قُوَّتِكَ فَاجْعَلْنَا مِنَ الْمُتَوَكِّل۪ينَ عَلَيْكَ وَo jest pomiŃdzy nimi, to rozmyĘlanie o tych wspaniaĆych Ćaskach i ĘwiadomoĘê tego, iź sŚ one cudem Mocy Jedynego Wiekuistego i darami Jego szerokiego MiĆosierdzia... I na tym wĆaĘnie polega to rozmyĘlanie.
Jednakźe, cوفَاتِ الْمُتَشَكِّلَةِ ف۪ى جَم۪يعِ الْكَلِمَاتِ الْمُتَمَثِّلَةِ بِاِذْنِ الرَّحْمٰنِ ف۪ى مَرَايَا تَمَوُّجَاتِ الْ6iQَٓاءِ عِنْدَ قِرَٓائَةِ كُلِّ كَلِمَةٍ مِنَ الْقُرْاٰنِ مِنْ كُلِّ قَارِءٍ مِنْ اَوَّلِ owania wieku, bŃdzie nudziĆ siŃ i irytowaĆ, mŹwiŚc do siebie: "Co mnie to obchodzi?! Po co mam siŃ mŃczyê? Dla kogo mam pracowaê? Przecieź jutraz ciemny, jeĘli bŃdzie wypolerowane, to pokaźe siŃ obraz jasny, a w przeciwnym razie znieksztaĆci i wyolbrzymi najmniejszŚ i najbĆahszŚ rzecz. Tak sam, a jeĘli chodzi o sam oddziaĆ, to jest nim wspŹĆczesne spoĆeczeÓstwo muzuĆmaÓskie. Co siŃ tyczy dwŹch źoĆnierzy, to jeden z nich zna Boga, niech bŃdzie Mu chwaĆa, wykonuje wszystkie obowiŚzki religijne i unika ciŃźkich grzechŹw; jest to poboźny rmii wroga przyĆŚczyĆo siŃ, by mu pomŹc. Wtedy skierowaĆ pozostaĆŚ czŃĘê do lewego skrzydĆa wroga, gdy nie byĆo tam źadnych źoĆnierzy. WrŹg ujrzaĆ punkt jego sĆaboĘci, odparĆ jego atak i zniszczyĆ go kompletnie razem z jego wojskiem.
Tak, ty na to!" Albowiem przez ten bĆŚd, ktŹry popeĆniĆ, sam wszedĆ w gorycz kary i skoÓczyĆo siŃ jego upojenie, i znikĆa jego wĆasnoĘê.
O ty, dumna duszo!
SpŹjrz przez perspektywŃ tej opowieĘci na tŃ jasnŚ prawdŃ: suĆtan to WĆadca WiecjŚce z prawd wiary i zwyczajŹw muzuĆmaÓskich.
JeĘli chodzi o doskonaĆoĘê duchowŚ, to wiedz, iź czĆowiek, mimo jego niewielkiego rozmiaru, sĆaboĘci, niemocy i przynaleźnoĘci do zwierzŚt, posiada drogiego ducha orawianie modlitwy, ktŹra jest sposobem na odpoczynek ducha i oddech serca, wtedy doda siŃ do twojego rachunku ostatecznego i zaopatrzenia twojego źycia wiecznego wraz z twoimi bĆogosĆawionymi wydatkami doczesnymi to, co odnajdujesz w wielkimworca. Poradzono mu:
-CzĆowieku, kup za tŃ lirŃ, ktŹra ci pozostaĆa, bilet na podrŹź i nie trwoÓ jej w ten sposŹb, albowiem nasz pan jest szlachetny, litoĘciwy, niech obejmie ciŃ swoim miĆosierdziem i obdarzy swoim przebaczeniem za niedociŚgnioniźeniem uwieÓczonym chwaĆŚ.
NiewŚtpliwie pojŚĆeĘ, bracie mŹj, iź odprawianie modlitwy wieczornej stanowi wywyźszenie i wzniesienie siŃ przypominajŚcz powodu jego bolesnej sytuacji, jego dusza nakazujŚca zĆo zaczŃĆa poĆykaê owoce tego drzewa, lekcewaźŚc to, co jest wokŹĆ niego, i tak jakby niÓczonŚ iloĘê nieszczŃĘê, to jego moc rŹwnieź nie ma znaczenia, jako iź zasiŃg jego kapitaĆu i mocy obejmuje to, do czego dosiŃga jego rŃka, gdy natomiast zasiŃg jego nadziei, pragnieÓ, bŹlŹw i niesaj w ten sam sposŹb resztŃ czĆonkŹw i zmysĆŹw, a wtedy pojmiesz, iź wierny faktycznie osiŚga wĆaĘciwoĘci pasujŚce do Raju, i tak samo niewierny osiŚga cechy godne PiekĆa. I źadnemu z nich nie jest wymietot przychodzŚcych i odchodzŚcych szybko z tego przemijajŚcego Ęwiata nie pije wody źycia, jak tylko poprzez skierowanie siŃ w modlitwie do ĄrŹdĆa miĆosierdzia Wiekuistego Obiektu czci i miĆoĘci.
CzĆozyp. autora.} swŹj udziaĆ i czŃĘê z wyraźeÓ chwalŚcych Boga, w postaci kwiatŹw, owocŹw i roĘlin w twoim sadzie.
Skarb drugi: kaźdy, kto je z plonŹw twojego sadu - ch jest danie źycia i troska o nie. Druga z kolei to oddawanie czci DajŚcemu Łycie i PodtrzymujŚcemu je, proszenie Go, zaufanie Mu i znalezienie w Nim spokoju.
Tak jest! Ten, Kto daĆ źycie i uczyniĆ jee zachŃcajŚ czĆowieka do powaźnego spojrzenia w odnawianie siŃ kaźdej rzeczy i sŚ one mobilizacjŚ do zastanowienia siŃ nad rŹźnymi kolorami i rŹźnorakimi rodzajami cudŹw artyzmu Chwalebnego Stta. Odnosi siŃ rŹwnieź do litoĘciwych manifestacji Boga i obfitych bĆogosĆawieÓstw pĆynŚcych z tych wydarzeÓ i okresŹw czasu.
Pora Asr>(popoĆudnie) przypomin"
DziŃki temu pozytywnemu myĘleniu i lŃkowi pojawiĆo siŃ w jego umyĘle pytanie: "Ciekawe, kim jest ten, kto poddaje mnie sprawdzianowi i chce, bym go poznaĆ? Kim jest ten, kto y zamieni siŃ albo w brudnego przestŃpcŃ, albo w podĆego pijaka.
Zysk piŚty: Istnieje caĆkowita zgoda pomiŃdzy uczonymi posiadajŚcymi zdolnoĘê obserwacji, posmakowania i odkrywania, iź oddawanie czci i wspominanie oraz wych Al-Bakara [Krowa] 2:255)
JeĘli chcesz pojŚê, czym jest źycie doczesne i jaumem i mŚdroĘciŚ, i czy nie zdaje sobie z tego sprawy ten, kto uwaźa samego siebie za rozumnego?
Zaiste, modlitwa sama w sobie zawiera wielkŚ radoĘê dla ducha, serca i rozumu, wszystkich razem. OprŹcz tego nie jest ona czyemijanie i rozĆŚka, ktŹrych doĘwiadcza kaźda dusza. Czyź nie widzisz, jak kaźdy ukochany, jeden za drugim opuszcza nas i źegna nas w nocy bŚdĄ w dzieÓ? JeĘli cprzy ogĆaszaniu zakoÓczenia ich sprawowania, albo melodie wydawane przez chŃê do pracy i radoĘê z niej.
Albowiem wszystkie istoty - w oczach bilet to modlitwa, ktŹra nie trwa, wliczajŚc w to piŃê modlitw razem z ablucjŚ, wiŃcej niź godzinŃ dziennie!
Jakźe stratnym jest ten, kto wydaje dwadzieĘcia trzy ze swych godzin na krŹtkie źycie doeĘlonych porach; wskaźemy na jedynie jednŚ mŚdroĘê spoĘrŹd wielu, wielu innych.
Owszem, tak jak czas kaźdej modlitwy jest poczŚtkiem wielkiego i znaczŚcego przeĆomu czi nieuwagi, mŃźczyzna ten ujrzaĆ szerzŚcego spiski o atrakcyjnym wyglŚdzie - niczym Szatan - ktŹry podszedĆ do niego z lewej strony w piŃknym ubraniu, trzymajŚc butelki z alkoholeo doskonaĆoĘciŚ, ktŹra nie ma niedostatku, i przed Jego piŃknem nie majŚcym odpowiednika, stojŚc przed Nim, sĆawiŚc Jego szerokie miĆosierdziea siŃ z jednego do tysiŚca.
Na przykĆad: Rozum to zmysĆ i przyrzŚd, jeĘli go nie sprzedasz - bracie mŹj - Bogu i nie uźyjesz go na Jego drodze, lecz skierujesz go na drogŃ namiŃtnoĘci i rozkoszy, to przemieni siŃ w nŃdzny, deneriat, a jego rodzaj jest zwiŚzany z naszŚ pracŚ i naszym sercem. PrzykĆadem tego jest zwierciadĆo, w ktŹrym obraz pokazuje siŃ zgodnie z kolorem i ksztaĆtem tegoź zwierciadĆa. JeĘli bŃdzie przyciemnione, to pokaźe siŃ obdzieli, iź dobro przynosi ze sobŚ inne dobro, a zĆo przynosi zĆo. Zaiste, nieszczŃĘliwy podrŹźnik, ktŹry skierowaĆ siŃ na lewo, jest naraźony w kaźdej chwiliesz wĆadcŚ stworzeÓ źywych i szlachetnym sĆugŚ swego Hojnego StwŹrcy oraz szlachetnym goĘciem w tym źyciu.
Przed tobŚ sŚ dwie drogi, wybierz wiŃc tŃ, ktŹriajŚca znaki ĘwiatĆa mŚdroĘci.
اَللّٰهُمَّ نَوِّرْ قُلُوبَنَا بِنُورِ الْا۪يمَانِ وَ الْقُرْاٰنِ اَللّٰهُمَّ اَغْنِنَا بِالْاِفْتِقَارِ اِلَيْكَ وَ لَا تَفْقُرْنَا بِالْoĘci i zapomnienia oraz ignorancji i niepokoju, i grŹb jest niczym brzuch wŃźa dla ludzi zbĆŚdzenia i tyranii. Lecz dla ludzi wiary i Koranu jest on otwartŚ szeroko bramŚ z wiŃzieniŹwnieź daĆem siŃ oszukaê takiemu kĆamcy!
I nagle z jego prawej strony rozlegĆ siŃ gĆos niczym piorun, ostrzegajŚcy go:
-Nie daj siŃ oszukaê, powiedz temu podĆemu oszustowi: "JeĘli moźesz zabiê tego lwa, ktŹry czai siŃciu napomnieÓ w odpowiedzi na to, co wypowiedziaĆaĘ, bŃdŚc zanurzona w ignorancji i obojŃtnie ĘpiŚca snem nieĘwiadomoĘci na ĆŹźku lenistwa.
O, ma duszo nieszczŃĘliwa! Czy źich zakŚtkŹw Ęwiata doczesnego, to jest to albo wspominanie Boga i Jego wychwalanie w celu wypeĆnienia funkcji i rozpoczŃcia ich, albo wdziŃcznoĘê i gĆoszenie JednoĘci Boga tniejszemu WysĆannikowi, niech bŃdzie z nim pokŹj i bĆogosĆawieÓstwo, poprzez oddanie mu pokoju, ukazujŚc przez to posĆuszeÓstwo wobec jego nakazŹw, widzŚc mŚdry porzŚdek tego paĆacu stworzeÓ, oraz ĘwiadczŚc o jednoĘci Chwalebnego modlitwy i jego utwierdzenia.
Znaczenie kultu to pokĆon sĆugi w szczerej miĆoĘci, z docenieniem oraz podziwianiem ObecnoĘci Boźej, przed doskonaĆoĘciŚ Pana, WiecznŚ MocŚ i Boźym MiĆosierdziemzystkie owoce twojego starania i pracy w tym sadzie ograniczŚ siŃ do bĆahych zarobkŹw doczesnych, bez otrzymania korzyĘci ani bĆogosĆawieÓstwa. Lecz jeĘli poĘwiŃcisz swŹj wolny czas pomiŃdzy okresami pracy na odpz to, co czyni podczas takich wydarzeÓ.
Pora Zuhr>(tuź po Ęrodku dnia) moźe byê porŹwnany do wieku dojrzewania, Ęrodka lata, lub momentu stworzenia ludzkoĘci w czasie istnienia Ęwia MŹwiĆ: "Naleźy to do obowiŚzkŹw paÓstwa, wiŃc co mi do tego?!" ZajŚĆ siŃ sprawami doczesnymi i dŚźyĆ do ich pomnoźenia, aź porzuciĆ swŹj oddziaĆ, by zajŚê siŃddaje siŃ marzeniom jedynie o rzeczach miĆych, i dlatego raduje siŃ samym sobŚ, i nie napotyka trudnoĘci i cierpienia tak, jak jego brat. ZnaĆ on porzŚdek i byĆ on posĆuszny wĆadcy i jemu podporznŹw.
Wszystkie przypadki Ęmierci - zwierzŃcia i czĆowieka - to zwolnienie z funkcji, zakoÓczenie peĆnienia posĆug. Ci, ktŹrzy zakoÓczyli funkcje swojego źycia, źegnajŚ siŃ z tym przemijajŚcym Ęwiatem w radoĘci duchowej, przenoszŚc si, rozbijaĆ namiot, zawsze spotykaĆ siŃ z szacunkiem i respektem dziŃki tej opiece, a gdy na drodze dopadaĆ go rozbŹjnik, ten mŹwiĆ mu: "PodrŹźujŃ w imizponami kresu i wyciskane w jego tĆoczni.
Natomiast wielkie istoty - takie jak gŹry czy morza - sŚ niczym ciche pogrzeby i straszne katafalki.
Te przedziwne, bbieÓstwo uzyskania korzyĘci jest jak dziewiŃê na dziesiŃê, to daje ona nam skarb wiecznego szczŃĘcia, gdy natomiast droga zepsucia i gĆupoty nie wiŚźe siŃ z źadraz doskonaĆe wyposaźenie. Posiada rŹwnieź niezliczone skĆonnoĘci oraz nieskoÓczone nadzieje, a takźe liczne myĘli i siĆy, tak źe jego natura jest niezwykĆa, przypominajŚca katalog gatunkŹw i ĘwiatŹw. Oddawanie czci jest przyczynŚ zadowolenialanie, ktŹre sŚ niedoskonaĆe i biedne. Zamiast pozostawania w poniźeniu i krzywdzie, wznosi siŃ do pozycji szlachetnego goĘcia w tym wszechĘwiecie i do pozycji wysokiego udojrzaĆym umyĘle wciŚź przemierza swŚ drogŃ bez cierpienia spowodowanego niepokojem, w przeciwieÓstwie do jego brata, gdyź dziŃki jego piŃknemu zachowaniu rozmyĘla on jedynie o rzeczach piŃknych i pomŹwiĆa, mŹwiŚc: "Nie, nie zrobiŃ tego, moje dzienne wynagrodzenie zmniejszy siŃ przez to!"
I taki jest twŹj stan. Jeźeli porzucisz nakazanŚ modlitwŃ, to wtedy wsj modlitwie Ęciana studni rozstŚpiĆa siŃ, otwierajŚc bramŃ do wspaniaĆego, czystego i piŃknego ogrodu, a byê moźe pysk wŃźa przemieniĆ siŃ w tŃ bramŃ, a lew enia bagaźu peĆnego źywnoĘci o wadze piŃciu kilogramŹw oraz broni rzŚdowej o wadze trzech kilogramŹw, dziŃki ktŹrej moźe pokonaê kaźdego wroga.
Po tym, jak dwaj źoĆnierze wysĆuchali mowy tego czĆowieka, szczŃĘlem jesteĘcie niemocni i biedni i nie jesteĘcie w stanie ponieĘê kosztŹw uźytkowania tych maszyn. ZwrŹcŃ wam caĆy zysk pĆynŚcy z ich pracy i pozostawiŃ je u was, byĘcitko, co jest twarde!
Tak, zaiste, rozpostarcie siŃ gaĆŃzi w powietrzu, niesienie przez nie owocŹw, zapuszczanie korzeni w gĆuchych skaĆach, przechowywanie przez nie poźywienia w ciemnoĘciach gleby, wytrzymaĆoĘê zielonych liĘci na ostroĘê go, wtedy oko to bŃdzie spozieraê na WielkŚ KsiŃgŃ WszechĘwiata, czytajŚc jŚ i oglŚdajŚc cuda PaÓskiego Stworzenia w bycie, tak jakby byĆo pszczoĆŚ latajŚcŚ pomiŃdzy kwiatamni jŚ nudnŚ!
Po upĆyniŃciu dĆugiego czasu od tamtego wydarzenia wsĆuchaĆem siŃ w gĆos mej duszy - i ona rŹwnieź powtarzaĆa tŃ samŚ mowŃ! ZastanowiĆem siŃ nad tym gĆŃboko i doszedĆem do wniosku, iź poprzez swojstwo i sukces" i dziŃkowaê Jemu Chwalebnemu za to, źe jesteĘmy muzuĆmanami.
ZakoÓczenie
W w kuchni MiĆosierdzia Szlachetnego, ZaopatrujŚcego, by nie byê dla innych brzemieniem. Albowiem jego dzieĆo jest piŃkne i jest w nim mŃstwo i chwaĆa.
Naenie swojego ducha poprzez stanie w peĆnej czci i doskonaĆe przygotowanie przed wielkoĘciŚ chwaĆy Jego Najwyźszego. I cŹź jest wspanialsze od odprawienia modlitwy w ten sposŹb! I jak wielka jest to zasĆuga! Jaki czas jest lepsaniczone - czĆowiek pogrŚźyĆ siŃ w nich.
Z powodu tego pogrŚźenia siŃ w nich - przez ich nieograniczenie - zbiorowoĘê potrzebuje sprawiedliwoĘci w wymianie owocŹw pracy. Skoro rozum źadnego z nas PowiedziaĆ mi kiedyĘ pewien czĆowiek w podeszĆym wieku, źe odprawianie modlitwy jest dobrem i piŃknem, lecz powtarzanie jej kaźdego dnia piŃê razy to bardzo duźo, i to czyia i rozĆŚki z rzeczami, osobami, przyjaciŹĆmi oraz ukochanymi, poprzez obserwowanie miĆosierdzia MiĆosiernego LitoĘciwego i proszenie o ĘwiatĆo Jego przewodnictwa. Zapomina wiŃc - z kolei - o tgo Wiecznego w przemijajŚcym Ęwiecie doczesnym, i w ciemnym źyciu i ciemnej przyszĆoĘci, by rozpostarĆ w Jego Ęwiecie ĘwiatĆo poprzez krŹtkie towarzystwo i tymczasowŚ proĘbŃ, i by oĘwieciĆ przyszĆoĘê modlŚcego siŃ i zabandaźowaĆ rany przemijan-Nie smuê siŃ ani nie rozpaczaj. NauczŃ ciŃ dwŹch tajemnic; jeĘli skorzystasz wĆaĘciwie z wiedzy, ktŹrŚ zawierajŚ, to ten lew stanie siŃ posĆusznym tobie rumakiem, a ta zasĆona opadnie z twoich oczu i byê moźe ujrzysz prawdŃ w jej blasku. Zaiste, wĆaĘciciel tego krŹlestwa i jego wĆadca jest nieskoÓczenie sprawiedliwy, miĆosierny, wszechmocny, porzŚdkujŚcy, twŹrczy i dobry. KrŹlestwo w snie niczym proch, to niewŚtpliwie poĘwiŃcenie jednej z jego dwudziestu czterech czŃĘci na wykonanie piŃknej usĆugi oraz przyjemnego obowiŚzku, ktŹry stanowi dla ciebie miĆosierdzie i Ęm pokŹj i bĆogosĆawieÓstwo. Po to, by Prorok uwieczniĆ swŹj wpĆyw na sprawy zewnŃtrzne i wewnŃtrzne oraz na umysĆy i charaktery, potrzebuje on doskonaĆej moralnoĘci, nienam pokĆonie wszystkich stworzeÓ i o tym, źe gatunki tych istot (kaźdego roku i o kaźdej porze - tak jak stworzenia ĘpiŚce w nocy), a nawet sama ziemia i caĆy Ęwiat, sŚ niczym zŚ rzecz bez celu ani mŚdroĘci, i tak, jakby on byĆ samŚ prawdŚ. ByĆo to z powodu jego zĆego osŚdu i wielkiej gĆupoty; i przewraca siŃ w ogniu kary, i nie moźe umrzeê, by wyratowaê siŃ zeÓ i nie jest w stanie prowadziê szlam Mocy Pana, a jedno ze ĘwiateĆ (zgodnie z wersetem "BŹg jest ĘwiatĆem niebios i ziemi") wleje siŃ w twe serce i Ęwiat twojego dnia rozbĆyĘnie, i bŃdzie ĘwiadczyĆ o swoim Ęwietle dla ciebie u Boga.
Bracie mŹj! Nie waź siŃ mrzez bardzo wielu specjalistŹw, ktŹrzy przedstawiali na to dowody, nie rŹźniŚc siŃ co do tej kwestii. I jest to w opinii badaczy jasnŚ prawdŚ.
Wnioskujemy z tego co nastŃpuje:
SzczŃĘcie naa. UjrzaĆ tam rŹwnieź gryzŚce i kŚsajŚce owady, ktŹre go otoczyĆy. SpojrzaĆ na gŹrŃ drzewa i zobaczyĆ, źe jest to drzewo figowe, lecz w sposŹb nadzwyczajny dajŚce rŹźne i liczne rod chroni tego, co zostaĆo mu powierzone i uźywa tego dla swojej namiŃtnoĘci i dla duszy nakazujŚcej zĆo.
Zysk czwarty: Zaiste, czĆowiek jest sĆaby, natomidoczesnego, gdyź nie ma w nim ani spokoju ani stabilnoĘci, a tylko przeciwnoĘci przynoszŚce czĆowiekowi na myĘl nastŃpujŚce pytanie: "Wszystko to, co posiadamy, nie jest staĆe, ani nie pozostaje w naszych rŃznak wiecznoĘci, pieczŃê Boga i Jego wĆadzy. Jest tak dlatego, źe stworzyĆ wszystkie rzeczy z jednej, czyli stworzyĆ wszystkie roĘliny i ich owoce z jednej gleby, i uczyniĆ wszystkie zwierzŃta z jednej wody oraz. Z kolei jej ĘwietlistoĘê posiada rŹźne stopnie, tak jak rŹźne sŚ stopnie rozwoju pestki daktyla do palmy. I mimo źe modlitwa posiada wiŃcej etapŹw, to wszystkizarŹwno jeĘli jest zwierzŃciem, czy teź kupcem bŚdĄ zĆodziejem - jest niczym ciŚgĆy datek na dobroczynnoĘê liczony na twojŚ korzyĘê. SpŹjrz na siebie jak na przedstawiciela handlowego i urzŃdnika wyznacImiŃ Boga, bierz i dawaj na Jego drodze i dla Niego, poruszaj siŃ i mieszkaj w ramach Jego zadowolenia i rozkazŹw, a jeĘli popeĆnisz jakieĘ niedociŚgniŃcie, to przed tobŚ jest brama przebaczenia, skieru z pewnoĘciŚ zniknie wszystko to, co posiadacie, albowiem widzicie, iź nikt nie jest w stanie utrzymaê tego, co posiada. Zostaniecie pozbawieni tych kosztownoĘci, a te cenne urzŚdzenia, dokĆadne wagi oraz drogie metaleszubienica przemieni siŃ w wygodnŚ huĘtawkŃ, ktŹra dostarczy ci zabawy; przekaźŃ ci takźe dwa lekarstwa i jeĘli z nich skorzystasz, to przemieniŚ twe gnijŚce rany w pachnŚce kwiaty. PrzekaźŃ cu bramy grobu, i ani kroku dalej.
Jeźeli pŹjdziesz szukaê pocieszenia w udziale innych w twoim nieszczŃĘciu i ich towarzystwie, to takźe nie bŃdzie tego wiernego - to radoĘni sĆudzy i urzŃdnicy, oraz piŃkne ksiŃgi jego MiĆosiernego Pana i LitoĘciwego KrŹla. I tak oto jego wiara podaje bardzo wiele przykĆadŹw tych prawd, ktŹre sŚ nieh byĆ skromny, a drugi dumny. Ten skromny podporzŚdkowaĆ siŃ wodzowi plemienia, natomiast dumny odmŹwiĆ podporzŚdkowania siŃ. Ruszyli w pustyniŃ. Gdy ten, ktŹry siŃ przyĆŚczyĆiĆ to, co chce."
O ty, duszo pĆaczŚca nad tym, nad czym ĘmiaĆy siŃ dni twej mĆodoĘci, wiedz, iź ten biedny źoĆnierz to ty i kaźdy czĆowiek w ogŹle, źe ten lew to kres, natomiast czŃĘci szubienicy to Ęmierê, prz, gdy ukazujŚ siŃ efekty codziennej pracy. Jest to okres otrzymania caĆoĘci ogromnych Ćask Boźych, zdrowia oraz wykonywania dobrych czynŹw. Jest to rŹwnieź pora zaĘwiadczenia, iź czĆowiek jest sĆaby iĆucham ciŃ i bŃdŃ posĆuszna. A jeĘli nie, to zamilcz, albowiem Szlachetny Koran recytuje wersety stworzeÓ w tym wielkim meczecie bytu. PosĆuchajmy wiŃc go, oĘwieêmy siŃ jego ĘwiatĆem, pracujmy wedĆug , i źe ten, kto rozwiŚzuje tajemnicŃ Ęwiata i jego wprowadzajŚcŚ w zakĆopotanie zagadkŃ, i kto ratuje ducha ludzkiego od ciemnoĘci, to tylko BŹg, i nie ma Boga prŹcz Niegraj, ktŹry w jego oczach byĆ bardzo zĆy i nieszczŃĘliwy. ByĆa to odpĆata za jego pesymizm, tak źe w czasie tej podrŹźy ujrzaĆ starszych, biednych ludzi krzyczŚcych i jŃczŚcych od ciosŹw okrutnych ciemiŃzcŹw i ich niszczŚcych czynŹw. UjrzaĆ y czĆowiek, ktŹry wolaĆ porzuciê wojsko i nie chciaĆ porzŚdku ani posĆuszeÓstwa, poszedĆ na lewo, i mimo źe jego ciaĆo pozbyĆo siŃ ciŃźaru, to jego serce zaczŃĆo uginaê siŃ pod ciŃźarem tysiŃcy obaw i bŹlŹw, a jego duch zĆamaĆ siŃ pod naporem o do pokonania zmartwieÓ źywota?!
Jakźe to dziwne! Czy jesteĘ stworzona jedynie do tego Ęwiata, byĘ poĘwiŃcaĆa dlaÓ caĆy swŹj czas? PomyĘl! Pod wzglŃdem zdolnoĘci do zbierania ĘrodkŹw na źycie nie dowaĆy, aby byĆy przykĆadem Ćask wiecznych oraz ich przypomnieniem, poprzez swoje do nich podobieÓstwo. MŚdry StwŹrca stworzyĆ je w celu zachŃcenia klientŹw do kupna owocŹw Raju. Dawanie przez to pojedyncze drzewo rŹźnorakich owocŹw stanowi gospodarstwa bŚdĄ pozostawiê po nich jedynie Ęlad. Wtedy suĆtan w swym miĆosierdziu i Ćasce posĆaĆ do poddanych jednego ze swoich bliskich na wpadniŃcie w pysk wŃźa, stŚd trzŃsie siŃ ze strachu i przeraźenia. Z kolei ten szczŃĘliwy wzywany jest do piŃknego, radosnego ogrodu, dajŚcego rŹźnorakie owoce. ZaprawdŃ, serce tego nieszczŃĘnika rozdzierzĆowieka, ktŹra zaczyna siŃ w Ęwiecie duchŹw, przechodzŚc przez macicŃ matki, przez dzieciÓstwo, mĆodoĘê i nastŃpnie staroĘê, i wiedzie ze Ęwiata doczesnego, poprzez grŹb i źycie gro jego ducha i jego wartoĘci. Jest takźe motywacjŚ do odkrycia jego gotowoĘci i dojrzaĆoĘci do szczŃĘcia wiecznego. Stanowi ponadto powŹd do uczynienia wĆaĘciwymi i czystymi jego skĆonnoĘci. To Ęrodek do realzy do oddania dĆugu natury, i co jest wiŃksze od zwyciŃstwa szczŃĘcia w nieskoÓczonej rozkoszy? Ten, kto jest prawdziwym czĆowiekiem, zrozumie to.
ZachŹd sĆoÓca przypomina nam przejĘcie miĆych i piŃknych stworzeÓ krŹlestwa lata i aszŚ ziemiŚ?" BĆŚka siŃ po dolinie urojeÓ. (Pewnego razu Amerykanie przerazili siŃ z powodu komety, ktŹra ukazaĆa siŃ na niebie, aź wielu ludzi w goym Ęwiecie doczesnym, ktŹry wprowadziĆ go w zapomnienie, i ktŹry zniknŚĆ za osĆonŚ nocy, i lejŚ siŃ wtedy Ćzy jego serca, i na progu tego miĆosierdzia mŃczy siŃ jego pierĘ, aby wykonaĆ ostateczne zadanie oddawania czci przed wejĘciem w to,nej i bolesnej sytuacji. Ponadto czekaĆa na niego szubienica, na ktŹrej zawiĘli wszyscy jego ukochani, a on miaĆ byê nastŃpny. I gdy ten nieszczŃsny biedak pogrŚźyĆ siŃ w smutnym myĘleniu o swoimpoprzez stanie w obecnoĘci Tego, Kto jest ChroniŚcy i LitoĘciwy, by uratowaê siŃ przed zĆem szkodliwych stworzeÓ. Rozpoczyna modlitwŃ recytacjŚ sury Al-Fatiha, chwalŚc i wysĆawiajŚc Pana ęwiatŹw sie wielkich zmagaÓ i na polu wielkiej wojny Ęwiatowej. BojŃ siŃ, iź uznajŚ ciŃ za buntownika przeciwko ich rozkazom i naĆoźŚ na ciebie surowŚ karŃ.
Tak; pojawiajŚ siŃ przed nami dwie to moźesz dodaê do nich prawdŃ religijnŚ, doczesnŚ, ludzkŚ oraz prawdŃ wiary razem wziŃte. Powiem ci o podstawach, a ty sam wywnioskuj prawdy!
JeĘli chodzgannej biografii oraz postawy. Potrzebuje rŹwnieź dowodu na siĆŃ ĆŚczŚcŚ go z WĆadcŚ krŹlestwa i WĆaĘcicielem Ęwiata, a mianowicie cudŹw. NastŃpnie - w celu nakĆonienia ludzi do posĆuszeÓstwa nakazom i powstrzymywanieszczŃĘliwy czĆowiek byĆ traktowany tak, jak zostaĆo powiedziane w hadisie Al-Kudsi, w ktŹrym BŹg mŹwi: "TraktujŃ Mojego sĆugŃ w zaleźnoĘci od jego mniemania o Mnie." {[*]: Al-Buchari, KsiŃga Monoteizmu 15; Muslim, KsiŃga Skruchy 1; At-Tirmizi,zenie "Allahu Akbar" (BŹg jest wielki), oraz podziŃkowanie Mu sercem, jŃzykiem i ciaĆem poprzez sĆowa "Al-hamdu lillah" (BŹg niech bŃdzie wysĆawiony).
Wypowiadanie tych trzech wyraźeÓ jest niczym pكَ وَ مُعَرِّفِ كُنُوزِ اَسْمَٓائِكَ وَ مُعَلِّمِ عِبَادِكَ وَ تَرْجُمَانِ اٰيَاتِكَ وَمِرْاٰتِ جَمَالِ رُبُوبِيَّتِكَ وَ مَدَارِ شُهُودِكَ وَ اِشْهَادِكَ وَ حَب۪يبِكَ وَ رَسُولِكَ اaktyka ta jest przyczynŚ szczŃĘcia w obu Ęwiatach oraz przyczynŚ uporzŚdkowania źycia doczesnego i pozagrobowego, a takźe doskonalenia osobistego. Jest to szlachetny i wzniosĆy zwiŚzek pomiŃrzŃdnika, mimo źe jest sĆaby i maĆy, a wrŃcz nieznaczŚcy. Dzieje siŃ tak poprzez wypowiedzenie wersetu "Tobie jedynie oddajemy czeĘê", czyli poprzez wyadziĆ wiŃcej zaopatrzenia dla mojego źycia wiecznego."
Podsumowanie:
Wiedz, duszo ma, źe wczoraj dla ciebie minŃĆo, natomiast jutro jeszcze nie udrŃkŃ. PrzeszedĆ przez gĆŃbokie doliny i trudne do przebycia wysokie wzniesienia, aź wszedĆ w Ęrodek dzikiej pustyni i usĆyszaĆ straszny gĆos. UjrzaĆ wielkiego, groĄnego lwa, ktŹry wyskoczyĆ zza zaroĘli w jego kierunku; uciÓczy. Dam wam dobrŚ cenŃ, tak jakby to, co wam powierzyĆem, byĆo waszŚ wĆasnoĘciŚ. Te maszyny i urzŚdzenia, ktŹre sŚ teraz w waszym wĆadaniu, zostanŚ uruchomione w moich gospodarstwach, w moim i bez celu. Nie rozumiaĆ teź, iź w tych dziwnych sprawach kryjŚ siŃ osobliwe tajemnice, i źe za tym wszystkim jest ktoĘ, kto tymi sprawami zarzŚdza.
I gdy serce tego czĆowieka pĆakaĆo, jego duch krzyczaĆ, a jego rozum szalaĆ dworzec to grŹb.
Natomiast ta dĆuga podrŹź to wŃdrŹwka ludzi w kierunku grobu, zmierzajŚca do zgromadzenia oraz kierujŚca siŃ do siedziby wiecznoĘci. PodŚźajŚcy tŚ dĆugŚ dowanego ciosami przemijania oraz policzkami rozĆŚki...
Z kolei czĆowiek i zwierzŃ to istoty bĆŚkajŚce siŃ bez pasterza ani wĆaĘciciela, rozszarpujŚce siŃ shodzi o dwie gĆŃbokie rany, to jedna z nich jest denerwujŚcŚ niemocŚ ludzkŚ nie majŚcŚ granic, a druga to bolesna ludzka bieda, nie majŚca koÓca. Ta banicja i dĆuga podrŹź to podrŹź sprawdzianu i testu dla tego ckŚ rolŃ odgrywa w nim duch ludzki, i jaka jest wartoĘê religii dla czĆowieka, i dlaczego bez prawdziwej religii Ęwiat zamieniĆby siŃ w straszne wiŃzienie, i źe ateista jest najnieszczŃĘliwszym ze stworzeÓowy. ŁoĆnierz wyprŹbowaĆ i ujrzaĆ prawdziwoĘê tych sĆŹw.
Tak, i ja - ten biedny Said - teź wierzŃ w tŃ mowŃ, albowiem wyprŹbowaĆem jŚ i ujrzaĆem czystŚ prawdŃ.
NastŃpnie, w chwilfunkcjonariuszy z rozkazem mŹwiŚcym im:
"Sprzedajcie mi to, co wam powierzyĆem, bym to dla was przechowaĆ. Niech nie pŹjdzie na marne w tym trudnym czasie; zwrŹcŃ to wam od razu po tym, jak wojna siŃ zakotŃ smutnŚ sytuacjŃ we wszystkich miejscach, ktŹre odwiedziĆ, tak źe caĆe krŹlestwo nabraĆo w jego oczach wyrazu powszechnego pogrzebu. I nie znalazĆ dla siebie lekarstwa, by uleczyê swŹj bolesny, mroc przyspieszyê swojŚ karŃ w ogniu, zjada posiĆki pozornie smaczne, lecz w zatrute swym znaczeniu i rzeczywistoĘci. Owoce te sŚ jedynie wzorami,o dalekiego miasta, wyruszyli wiŃc razem, aź dotarli do rozwidlenia drŹg i napotkali tam na czĆowieka mŹwiŚcego im:
-Droga prowadzŚca na prawo, dziŃki temu, źe nic zĆego siŃ na niej nie dzieje, daje podrŹźnym poczucie wygodjŚcy majŚtek znajduje staĆoĘê, albowiem ulotnym jest źywot dawany przez ŁyjŚcego, SamoistniejŚcego, Wiecznego. Wtedy minuty źywota dajŚ Ęwieźe ory - ktŹre jest wydarzeniem peĆnym Ęmierci, nie miaĆo zamiaru ani celu, tak jak twierdzi ateista, mŹwiŚc, iź jest to jedynie przypadek, popeĆniajŚc w ten sposŹb karygodny bĆŚd i dopuszczajŚc siŃ podĆej niesprawiedliwoĘci? Albowiem walnoĘci - obfitoĘê, szczŃĘcie oraz wielkie dobro.
O, duszo ma; o ty, czĆowieku wsĆuchujŚcy siŃ ze mnŚ w tŃ opowieĘê!
Jeźeli nie chcesz byê niczym ten nieszczŃsny brat i pragniesz byê tym szcze jej etapy majŚ podstawŃ w tej Ęwietlistej prawdzie.
{[*]: RelacjonowaĆ Al-Bajhaki ze sĆabym ĆaÓcuchem tradentŹw. Przypisywany jest w dziele "Al-Dźami as-Saghir" Ibn Umarowi. Pri bilet, dziŃki ktŹremu bŃdziesz mŹgĆ przemierzyê dystans caĆego roku w jeden dzieÓ, tak jakbyĘ leciaĆ. A jeźeli nie wierzysz w to, co mŹwiŃ, to wyprŹbuj to jeden raz i upewnij siŃ co do prawdziwoĘci mojej mŃ do innego Ęwiata, w ktŹrym nie ma niepokoju, i ktŹry jest pozbawiony nieczystoĘci materii, niewygŹd czasu i miejsca, przewrotnoĘci losu i nieszczŃĘê czasu, by poszerzyĆo siŃ miejsce dla nowych urzŃdnikŹw, ktŹrzy bŃdŚ Szlachetnego, LitoĘciwego, KtŹry jest nieskoÓczenie doskonaĆy i bogaty, zamiast wysĆawiania stworzeÓ nie przynoszŚcych poźytku i nie zasĆugujŚcych na wychwamianowicie szkolenie siŃ i przygotowywanie do wojny, a wĆadza zapewnia nam niezbŃdne wsparcie i uĆatwienia.
O bracie mŹj, zastanŹw siŃ, jeĘliby źoĆnierz-ignorant nie wysĆuchaĆ mowy tego dobrze wyszkolonego wojownika, to jakźe byĆby, iź to drzewo figowe jest katalogiem i wystawŚ. Ukryty wĆadca skopiowaĆ wzory tego, czym okrasiĆ w cudowny sposŹb swŹj sad i ogrody, ukazujŚc smakoĆyki przygotowane przez niego dla swoich goĘci. CzĆowiek wiszŚcy w studni yjemne i jest w nim wielki zysk w piŃciu aspektach.
Pytanie: A cŹź to za lekarstwo?
OdpowiedĄ: Sprzedaź powierzonego dobra jego prawdziwemu wĆaĘcicielowi, w ktŹrej jest piŃê stopni zysku na mocy jednego kontraktu.
Zysk pierwszy: PrzemijaŹwiê: "Jakźe moja modlitwa ma siŃ do tej prawdziwej?" Bowiem tak jak pestka daktyla niesie w sobie cechy wysokiej palmy, to rŹźnica jest jedynie w szczegŹĆach. Tak samo modlitwa zwykĆych raźenie przynaleźnoĘci do WĆadcy Dnia SŚdu oraz KrŹla wiecznoĘci i wiekuistoĘci. Kontynuuje mŹwiŚc: "Tobie jedynie oddajemy czeĘê i u Ciebie jedynie szukamy pomocy", i przez to wyraadam staraÓ w celu zapewnienia sobie ĘrodkŹw do źycia."
Z kolei drugi źoĆnierz, ktŹry ignorowaĆ swoje obowiŚzki, nie baczyĆ na szkolenie ani nie interesowaĆ siŃ wojnŚ.poczŚĆ wiŃc modliê siŃ, trwajŚc w bĆaganiu o rozwiŚzanie tej zagadki, i rzekĆ, poszukujŚc do niej klucza:
"O, wĆadco tych domŹw i horyzontŹw!co jest wam potrzebne dla mieszkania i nocowania. Dworzec dla podrŹźnych jest odlegĆy o jeden dzieÓ drogi i oferuje wszystkie rodzaje ĘrodkŹw transportu, takie jak samochŹd, samolot, statek i pocina rŹwnieź o Boskich dziaĆaniach PodporzŚdkowujŚcego sĆoÓce i ksiŃźyc, KtŹry jest MŚdry i DoskonaĆy, gdy przewraca zielonŚ stronŃ upiŃkszajŚcŚ lato, otwierajŚc zimnŚ, biaĆŚ stronŃ zimy. Przypomina rŹwnieź o czynek, pozostawiajŚc swoje ogromne ciaĆo na zewnŚtrz i myĘlŚc, źe myĘliwy go nie widzi. StruĘ schowaĆ swoje powieki pod piaskiem i nie widzi niczego, jednak myĘliwy widzi!
O, duszo ma! SpŹjrz na ten przykĆad i pomyĘl o tym, jak ograniczeuguje na litoĘê i zmiĆowanie, jako źe uczyniĆ krzywdŃ samemu sobie, uwaźajŚc swych przyjaciŹĆ za dzikie bestie, poniźajŚc ich, tak samo ten nieszczŃĘnik.
Jednakźe ten szczŃĘliwy jest Ęwiadom prawdy - a prawwchodziê w to, co zakazane.
JeĘli chodzi o to, co nakazaĆ nam BŹg, jest to coĘ lekkiego i niewielkiego, a sĆuźba Bogu sama w sobie jest wielkim splendorem, bowiem jesto obietnica i argument na twojŚ korzyĘê przed sŚdem, na ktŹry niewŚtpliwie zostaniesz wezwana. Ona bŃdzie ĘwiatĆem i rumakiem na prostej drodze, kznego inspektora kuchni Wiecznej Mocy.
O, umyĘle! PrzebudĄ siŃ, czymźe jest nŃdzny narzŚd wobec klucza skarbca stworzeÓ?
O, oko! Popatrz dobrze, czymźe jest podĆe poĘrednictwo przy wgĆŃbieniu siŃ w BoskŚ BibliotekŃ?
O ty, jŃzyku! Zasmak kuli ziemskiej, {(*): DzieĆo to zostaĆo napisane przy okazji trzŃsienia ziemi, ktŹre dotknŃĆo Izmir - przyp. aut.} pokazujŚcej swoje niezadowolenie z powodu ciŃźaru moralnego spowodowanego czynami ludzkoĘci, a szczegŹlnie ludzi wiawĘrŹd nich dĄwiŃki zespoĆu muzycznego, ktŹry prezentowaĆ swoje energiczne rytmy ĆŚczŚce wysĆawianie Boga i gorŚce Jego wychwalanie ze szczŃĘciem i dumŚ z tych, ktŹrzy wstŃpujŚ w sĆuźbŃ wojskowŚ.
I gdy ten pierwszy czĆowiek, pesymista, byĆ za z tego pragnienia inne pragnienie, a mianowicie zapewnienia sobie dobrego miejsca u autora tej zagadki, wedĆug tego, co kocha i co go zadowala.
SpojrzaĆ nastŃpnie na gŹrŃ drzewa i zobaczyĆ, źe jest to drswŚ wartoĘê. Lecz jeĘli sprzedasz go Szlachetnemu, ZaopatrujŚcemu, to wzniesie siŃ on do stopnia bystrego obserwatora skarbcŹw MiĆosierdzia Boźego i wdziŃcrzana sprawiedliwoĘê, jak tylko dlatego, źe wierny uźywa poprzez swŚ wiarŃ tego, co powierzyĆ mu jego Chwalebny StwŹrca w Swoim Imieniu i w ramach jego zadowolenia, natomiast niewierny nieeposĆuszeÓstwa oraz niewiary. Z kolei ten ogrŹd na drodze to tymczasowe źycie spoĆeczne spoĆeczeÓstwa ludzkiego oraz cywilizacji ludzkiej, w ktŹrej jest dobro i zĆo, cnota i zepsbŚdĄ chĆodem i pokojem!' (Sura Al-Anbija [Prorocy] 21:69)."
Tak wiŃc dopŹki wszystko, co istnieje, wymawia znaczenie "w ImiŃ Boga", i otrzymuje bĆogosĆawieÓstwa Boźe w ImiŃ Boga, i przekazuje je nam, dopŹia nikogo o pomoc, bez obawy przed kimkolwiek, aź dotarĆ do miasta i tam otrzymaĆ godziwŚ zapĆatŃ, jak kaźdy szlachetny źoĆnierz, ktŹry wĆaĘciwie wykonaĆ swŚ misjŃ.
Wiedz, iź spoĘrŹd tych dwŹch podrŹźjesieni do depozytu na poczŚtku zimy, przypomina o czasie, gdy czĆowiek wchodzi do grobu po swojej Ęmierci i o bolesnej rozĆŚce ze wszystkimi ukochanymi, przypomina o Ęmierci tego caĆego Ęwiata w trzŃsieniu ziemi oraz o przeniesieniu wsمْ كَيْفِيَّةَ مَعْرِفَتِكَ وَ الْعُبُودِيَّةَ لَكَ وَ مُعَرِّفًا لِكُنُوزِ اَسْمَٓائِكَ وَ تَرْجُمَانًا لِاٰيَاتِ كِتَابِ كَٓائِنَاتِكَ وَ مِرْاٰتًا بِعُبُودِيَّتِه۪ لِجَمَالِ رُبُوبِيَّتِكَ وَ عَل:
O, duszo ma nierozsŚdna! Czyź z wykonania obowiŚzku religijnego nie ma źadnego efektu ani poźytku?! Czy nagroda za nie jest tak maĆa i nieznaczŚca, źe przysparza ci znuźenia? KaźdyĆymi wydarzeniami, oĘwiadcza ona, jak bardzo jest On wart chwaĆy i wdziŃcznoĘci.
NadchodzŚcy poranek jest czasem, ktŹry przypomina Zmartwychwstanie lub poranek nadchodzŚcy po zniszczeniu Ęwiata.iu i nie stanie siŃ jeÓcem bŚdĄ osobŚ porzuconŚ."
Dwaj mŃźczyĄni przysĆuchali siŃ dokĆadnie tej piŃknej mowie i szlachetnemu rozkazowi suĆtana. MŚdry i rozsŚdny spoĘrŹd nich rzekĆ: "PrzyjmujŃ rozkaz suĆtana, zgadzam siŃ na sprzedaź z diŃ niczym maĆy wrŹbelek.
JeĘli natomiast czynisz źycie ostateczne najwyźszym celem, a to źycie doczesne traktujesz jako drogŃ do niego i dokĆadasz dla niego staraÓ, to bŃdziaĆym porzŚdku na dywanie przemijania, mŹwiŚc "Allahu Akbar". SŚ one budzone i gromadzone na wiosnŃ w tej samej bŚdĄ podobnej postaci, poprzez krzyk oźywieniê, trwonisz wiŃc swŹj bardzo cenny czas bez poźytku, koniecznoĘci ani korzyĘci - na przykĆad na nauczenie siŃ liczby kurczakŹw w Ameryce, bŚdĄ teź rodzajŹw orbit wokŹĆ Saturna! Tak jakbyĘ zyskiwaĆa cokolwiek z astronomii i statystyki! Czemuro odejdŃ z tego Ęwiata!" I rzuci siŃ w objŃcia lenistwa.
Pierwszy czĆowiek powiada: "BŃdŃ dokĆadaĆ wszelkich staraÓ w dozwolonej pracy, na dodatek do mojej intensywnej czci, bym posĆaĆ do wiŃcej ĘwiatĆa mojego grobu i zgromego ZaopatrujŚcego, nie baczŚc na to, iź na drodze do zdobycia przez niego ĘrodkŹw na źycie nie bŃdzie w stanie wykonaê obowiŚzkŹw religijnych i n nie wystarcza do pojŃcia sprawiedliwoĘci, potrzebuje on caĆoĘciowej wykĆadni sprawiedliwoĘci, z ktŹrej skorzysta rozum powszechny. Ten rozum to uniwersalnzumieê manifestacjŃ Majestatu Boga, budzŚc nas z gĆŃbokiego snu ignorancji.
Pora Isza>(nastanie nocy) przywodzi na myĘl sposŹb, w jaki Ęwiat ciemnoĘci spowija wszystkie przedmioty dnia swoim czarnym caĆunem, a zima piĆa, odnajdujŚ rozkosz przewyźszajŚcŚ wszelkie inne w niemocy i strachu przed Bogiem, aź zrzekajŚ siŃ dla Boga swojej siĆy i mocy, i uciekajŚ siŃ ze swojŚ niemocŚ do Niego Najwyźszego i proszŚ o ochronŃ tylko Jego Jedynego, czyniŚc z tej niemocy i posiadasz choê trochŃ rozumu, pomyĘl o praktyce religijnej w tym wĆaĘnie dniu. Powiedz: "PoĘwiŃcŃ godzinŃ z niego dla waźnego, przyjemnego i piŃknego obowiŚzku, oraz w chwalebnej sĆuźbie o wielkim wynagrodzeniu i niewielkim kcego, podĆego Ęwiata doczesnego, niszczonego w caĆoĘci wielkimi wstrzŚsami. Jest to okres - bŚdĄ stan - dowodzŚcy, iź prawdziwy WĆaĘciciel tego wszechĘwiata oraz prawdziwy obiekt czcwŹrcy oraz wspaniaĆoĘci Jego Mocy, a takźe manifestacji Jego MiĆosierdzia i zachŃcajŚ do obserwowania jej z radoĘciŚ i szczŃĘciem - tak jak zwierciadĆa odbijajŚ barwy ĘwiatĆa sĆonecznego, a piŃkne i wspaniaĆe oumŚ i wdziŃcznoĘciŚ."
Drugi natomiast byĆ dumny, pyszny i nieĘwiadomy. MyĘlaĆ, źe jego gospodarstwo nigdy nie zniknie i nie dotknŚ go przeciwnoĘci losu i katastrofy źyciarŹwnujesz najmniejszemu wrŹblowi, mimo źe jesteĘ doskonalsza od wszystkich zwierzŚt pod wzglŃdem natury. Czemu nie rozumiesz tego, iź twoim podstawowym zadaniem nie jest pĆawienie siŃ w źyciu doczesnym, jak czyniŚ to zwierzŃta, lecz wysiĆek a wspŹlnika, i w kierunku Jego wĆadzy, KtŹra nie ma nastŃpcy.
SkĆania siŃ wiŃc wraz ze wszystkimi stworzeniami ukazujŚc swŚ niemoc i sĆaboĘê oraz biedŃ przed Jego ChwaĆŚ, ktŹra niieczeÓstwa. Z powodu tych skĆonnoĘci czĆowiek potrzebuje w zdobywaniu swoich potrzeb (takich jak poźywienie, ubiŹr i mieszkanie) udoskonalenia ich niezliczonymi sposobami, ktŹrych caĆoĘci nie jest w stanie posiŚĘê. Dlatego potrzebisami, oraz pomiŃdzy nie posiadajŚcymi źadnej siĆy dzieêmi i okrutnymi drapieźnikami, miŃdzy wyniosĆymi drzewami i groĄnymi zwierzŃtami.
Ten, kto zostawia swojŚ modlitwŃ dla zmaَ السَّلَامَةِ وَ الْقُرْاٰنِ وَ الْا۪يمَانِ اٰم۪ينْ
اَللّٰهُمَّ صَلِّ وَ سَلِّمْ عَلٰى سَيِّدِنَا مُحَمَّدٍ وَ عَلٰٓى اٰلِه۪ وَ صَحْبِه۪ بِعَدَدِ جَم۪يعِ الْحُرُdlatego ustanowienie modlitwy obowiŚzkowej - ktŹra jest naszym naturalnym dĆugiem wobec StwŹrcy - w tych porach jest nieskoÓczonŚ mŚdroĘciŚ.
Natomiast wszystkie narodziny - zwierzŃcia i czĆowieka - to wcielenie do wojska, przekazanie broni, przejŃcie funkcji o; jeźeli chcesz zrozumieê to wszystko, przysĆuchaj siŃ tej krŹtkiej przykĆadowej opowieĘci i przemyĘl jŚ dokĆadnie:
Dawno temu byli dwaj bwujŚcy i bezsilny narzŚd, bowiem da ci poczuê smutne bŹle przeszĆoĘci i przeraźajŚce lŃki przyszĆoĘci, stajŚc siŃ wtedy szkodliwym urzŚdzeniem. Czyź nie widzisz, w jaki sposŹb czĆowiek zepsuty ucieka od rzeczywisbunt.
Z kolei drugi podrŹźnik, kroczŚcy drogŚ na prawo - ten, ktŹry kochaĆ porzŚdek wojskowy i chroniĆ swojŚ torbŃ i broÓ - wyruszyĆ ze spokojnym sercem i duchem, bez proszena źycia doczesnego do ogrodu wiecznoĘci, z placu sprawdzianu do oaz Raju, i z tĆoku źycia do MiĆosierdzia MiĆosiernego. Natomiast przemiana tego drapieźnego lwa w posĆusznego rumaka i w dajŚcego radoĘê sĆugŃ wskazulnych, z ktŹrych kaźdy stanowi okno do szczegŹlnego Ęwiata. Praktyka religijna (o ile jest ona obecna w umyĘle i sercu czĆowieka) wynosi ludzkoĘê do szlachet w tej tymczasowej goĘcinie - Ęwiecie doczesnym, bŃdzie jadĆem i ĘwiatĆem ciebie w domu, do ktŹrego przejdziesz, a mianowicie w grobie. Jest h bŃdzie z nim pokŹj i bĆogosĆawieÓstwo, i spytaĆ go o modlitwŃ. Prorok odparĆ: "Modlitwa to filar religii." Jest to hadis z kategorii mursal i jego tradenci sŚ godni zaufania - przyp. tĆum. na arabski.}
Jeźeli chcesz poznaê znaczenie modlnoĘci i doskonaĆoĘci, ktŹrych ludzkoĘê jest godna. To wyniosĆy, szlachetny i drogi zwiŚzek pomiŃdzy sĆugŚ i obiektem czci. ZwiŚzek ten to najwyźszy poziom doskonaĆoĘci czĆowieka.
PoĘwiŃcenie siŃ praktyce religijnej to czynienie jej, gdy i zostaĆo mu dozwolone jedynie ich skosztowanie, by byĆ on poszukujŚcym ich prawd i korzeni oraz ich prawdziwym kupcem, i nie ma on prawa rzucaê siiŃ Boga
Zaczynaj w ImiŃ Boga
I rŹb w ImiŃ Boga
I pokŹj.
(Uwaga: Autor napisaĆ drugŚ czŃĘê "BĆysku Czternastego" po "Pierwszym SĆowie" przy okazji czŃĘci omawiajŚcej szeĘê tajemnic "W ImiŃ Boga MiĆosiernego, Lit ImiŃ Boga MiĆosiernego, LitoĘciwego
Wiedz takźe, iź kaźdy nowy dzieÓ to brama otwierajŚca siŃ na nowy Ęwiaorganizowana armia bŚdĄ posĆuszny źoĆnierz, gdy zwalniane sŚ ze swej funkcji doczesnej poprzez rozkaz "BŚdĄ!", czyli gdy sŚ posyĆane do Ęwiata niewidzialnego; skĆaniajŚ siŃ wtedy w doskonposiadaĆ wysokŚ moralnoĘê, odnalazĆ w swojej podrŹźy szczŃĘliwe krŹlestwo, ktŹre w jego oczach byĆo niezwykle piŃkne i wspaniaĆe.
Ten poboźny czĆowiek widziaĆ o, cŹź tam mamroczesz?!
-To tajemnica i zagadka!
-Porzuê tŃ niejasnŚ sprawŃ, niech nie mŚci ona naszej przyjemnoĘci i niech nie daje nam zapomnieê naszego upojenia! CŹź to, co masz w rŃku?
-To lekarstwo!
-Wyrzuê je daleko, jestey siŃ po pustyni i podrŹźujŚcy po niej z pewnoĘciŚ podporzŚdkowany jest wodzowi plemienia i znajduje siŃ pod jego ochronŚ, by mŹgĆ uchroniê siŃ przed zĆem niegodziwcŹw, wykonaê swojŚ pracŃ i zaĆatwiê swoje sprawy, w przeciwnym razie pozostaĆ Uciekam siŃ do ciebie, proszŃ i bĆagam, albowiem jestem twym sĆugŚ, pragnŃ twego zadowolenia, potrzebujŃ ciŃ i poszukujŃ."
I nagle po te funkcje:
Pierwsza z nich: funkcja wĆadzy, ktŹra to zapewnia nam utrzymanie. Moźemy byê uźyci za darmo dla wypeĆnienia tej funkcji.
Druga to nasza funkcja, a mĘ wyczerpujŚcym dla ciaĆa. Ponadto wszystkie dozwolone czyny modlŚcego siŃ na tym Ęwiecie zostanŚ mu zaliczone w poczet oddawania czci Bogu, a to pod warunkiem szczeroĘci intencji. W ten sposŹb modlŚcy siŃ moźe zamieniê caĆy swŹj kapitaĆ źyciowy nazeczy w ramach zapĆaty za te drogie dary:
Po pierwsze: wspominania Go, po drugie: wdziŃcznoĘci, po trzecie: rozmyĘlania.
"W ImiŃ Boga" na poczŚtku to wspominanie, "ChwaĆa Bogu" na koÓcu to wdziŃcznoĘê, a to, cdane przez piekielne drzewo Zakkum.
Tak wiŃc zdrowie i bezpieczeÓstwo istniejŚ jedynie w islamie oraz w wierze.
I dlatego winniĘmy wciŚź powtestka modlitwy i jej nasionko, gdyź sŚ one obecne w ruchach i sĆowach, z ktŹrych skĆada siŃ modlitwa. I dlatego te dobre sĆowa powtarzane sŚ po trzydzieĘci trzy razy po kaźdej z modlitw obowiŚzkowych, w celu potwierdzenia znaczenia nie ma prawa do skargi, jest on jak czĆowiek bŃdŚcy latem poĘrŹd swoich ukochanych w piŃknym radosnym ogrodzie, na wspaniaĆym przyjŃciu weselnym, lecz z powodu swoich wŚtpliwoĘci wypijajŚcy kielichy aby samotny, zagubiony i zasmucony wobec wielu wrogŹw i niezliczonych potrzeb.
Dwaj ludzie umŹwili siŃ na odbycie takiej podrŹźy; jeden z nicjŚ. PodrŹź ludzkoĘci nie przerywa siŃ, lecz przyspiesza kroku i trwa. I nie mŹw takźe: "Jestem taka, jak wszyscy ludzie." Albowiem źaden z ludzi nie bŃdzie towarzyszyĆ ci, jak tylko do progdzinach nocnych opuĘciĆo swe domy.)
Tak! Mimo źe potrzeby czĆowieka obejmujŚ niezliczonŚ iloĘê rzeczy, to jego kapitaĆ jest przemijajŚcy, i mimo iź jest naraźony na nieskoz spojrzaĆby on na to jak na jeden z przejawŹw wiecznej mocy i wypeĆniĆby siŃ podziwem i zadowoleniem. Gdy natomiast niegodziwiec o martwym sercsiŃ ze swymi bliskimi. JeĘli powie siŃ mu: "PojedĄ tam", to pojedzie radosny i rozpromieniony.
Z kolei dziewiŃêdziesiŚt dziewiŃê procent bliskich drugiego czĆ doczesnego, powiedziaĆ wiŃc: "Nie! Kim jest ten suĆtan!? Nie sprzedam swojego majŚtku i nie zepsujŃ swojej przyjemnoĘci!"
MinŃĆy dni. Pierwszy czĆowiek otrzymaĆ pozycjŃ, ktŹrej z gĆŹd ciŃ zmorze, samotnoĘê dopadnie i bŃdziesz samotny i opuszczony w tej dĆugiej podrŹźy.
Ciekawe co by byĆo, gdyby ta osoba uparĆa siŃ i wydaĆa nawet tŃ ostatniŚ lirŃ na zaspokojenie przemijajŚcej namiŃtnoĘci, zamierdzie.
Poznaj wiŃc tŃ tajemnicŃ spoĘrŹd innych tajemnic: "Zawsze, gdy spotyka ciŃ coĘ dobrego, pochodzi to od Boga; a zawsze, gdy spotyka ciŃ coĘ zĆego,e, albowiem nie ma w niej ani zmŃczenia, ani ciŃźaru. I jako źe zakres tego, co jest dozwolone, jest szeroki i rozlegĆy, wystarczy to dla zapewnienia spokoju, szczŃĘcia i radoĘci. Nie ma wiŃc sensu u i jego zagadkŃ oraz bramŃ szczŃĘcia i radoĘci, i dlaczego cierpliwe zaufanie czĆowieka do swego StwŹrcy i zwracanie siŃ z wdziŃcznoĘciŚ do swego ZaopatrujŚcego to dwa najbardziej poźyteczne lekarstwa, i dlaczego wsĆuchiwazlachetnym wersecie "BŹg nabyĆ u wiernych ich dusze i majŚtki w zamian za to, źe dla nich bŃdzie Raj.", natomiast pole niszczŚcej wojny to sytuacja tego Ęwiata zostaĆ stworzony dla wiecznoĘci, kocha dobro i cierpi z powodu rozĆŚki, budzi tego czĆowieka, by wstaĆ w porze popoĆudniowej, obmyĆ siŃ w celu wykonania modlitwy popoĆudniowej, by ratowaĆ siŃ bĆagajŚc przed bramŚ wiecznej obecnoĘc لَاتَكِلْنَٓا اِلٰٓى اَنْفُسِنَا وَاحْفَظْنَا بِحِفْظِكَ وَارْحَمْنَا وَ ارْحَمِ الْمُؤْمِن۪ينَ وَ الْمُؤْمِنَاتِ وَ صَلِّ وَ سَلِّمْ عَلٰى سَيِّد ciŃźkŚ i kĆopotliwŚ sytuacjŃ, albowiem odniŹsĆ gĆŃbokie rany w prawym i lewym boku. PodszedĆ do niego z tyĆu groĄny lew i wydawaĆo siŃ, iź zaraz rzuci siŃ na niego. MusiaĆ jeszcze udaê siŃ na wygnanie, mimo jego straszĆawianie Go i dziŃkowanie za Jego dary, ktŹre sŚ niezliczone i ktŹre zostaĆy zebrane pomiŃdzy tymi dwoma porami. Dla zrozumienia tego gĆŃbokiego i dokĆadnego znaczenia naleźy wsĆuchaê siŃ - wraz ze ŚdĄ punktŹw zwrotnych w źyciu wszechĘwiata. Poprzez niezwykĆe codzienne dary Mocy Wiecznie BĆaganego, pory Modlitw przywodzŚ na myĘl cuda Boskiej Mocy oraz dary Boskiego MiĆosierdzia odnajdywane w kaźdym roku, kaźdym wieku i kaźdej epoce. Tak wiŃc, oszcie." Wtedy poczujesz, źe twa bolesna sĆaboĘê moźe przemieniê siŃ w miĆe i przyjemne dziaĆanie.
O ty, duszo ma niecierpliwa, zobowiŚzana jesteĘ do trzech rodzajŹw cierpliwoĘci:
Pierwszy: cierpliwoĘê w posĆuszeÓstwie.
Drugi: cierpliwoĘê w unikaniu grzechu.
Trzeci: cierpliwoĘê w nieszczŃĘciu.
JeĘliĘ mŚdra, weĄ tie wspaniaĆym kluczem otwierajŚcym niezliczone skarbce Boskiego MiĆosierdzia oraz MŚdroĘci PaÓskiej. Gdziekolwiek nie spojrzy jego wĆaĘciciel i jakby nie myĘlaĆ, ujrzy BoskŚ MŚdroĘê w kaźdej rzeczy, kaźdym bycie, kaźdym wypadku. Zaobserwuje Bo sprzedaźŚ i kupnem na bazarach.
Jego poźyteczny przyjaciel rzekĆ mu pewnego dnia:
-Bracie! Twe podstawowe zadanie to szkolenie siŃ i przygotowanie do wojny. ZostaĆeĘ tu sprowadzony w tym wĆaĘnie celu, zaufaj wiŃc wĆadzy i powierzystkich jego mieszkaÓcŹw do innych ĘwiatŹw. Przypomina nam rŹwnieź o zgaĘniŃciu lampy miejsca sprawdzianu. Jest to czas silnego pobudzenia i stanowczego ostrzeźenia dla tych, ktŹrzy kochajŚ rzeczy, ktŹre zachodzŚ za horyzont prĆecznej, albowiem wiele nakazŹw, szczegŹlnie tych, ktŹre majŚ zwiŚzek z obyczajami i interesem ogŹlnym sŚ niczym niê, do ktŹrej przywiŚzane sŚ prawa, i jeĘli by jej nie byĆo, to porwaĆybya, sĆaba, bezsilna, biedna? CŹź jest wiŃksze od szczŃĘcia i Ćaski, ktŹrŚ otrzymuje dziŃki tym rzeczom? Ten, kto nie straciĆ zupeĆnie swego wzroku, widzi wszystko i postقَرَّب۪ينَ وَ عَلٰى عِبَادِكَ الصَّالِح۪ينَ اٰم۪ين
WstŃp
Wiedz, iź praktyka religijna umacnia prawdy wiary i wprowadza je w źycie; wpĆyw i znaczenie spraw duchowych i umysĆowych, jeĘli ta praktyka nie bŃdzechĘwiata, ktŹrym jest wywodzŚcy siŃ z ArabŹw Muhammad, niech bŃdzie z nim pokŹj i bĆogosĆawieÓstwo. I cŹź jest milsze i czystsze od odprawienia modlitwy o zachodzie sĆoÓcaprowadzi mnie tŚ dziwnŚ drogŚ do pewnego celu?" Z tej chŃci pojawiĆa siŃ miĆoĘê do autora tej zagadki, a z tej miĆoĘci wyrosĆo pragnienie jej rozwiŚzania, zakazanych.
InnŚ kwestiŚ jest to, źe podporzŚdkowanie siŃ nakazom i powstrzymywanie siŃ od rzeczy zakazanych daje czĆowiekowi moźliwoĘê wzniesienia siŃ na liczne stopnie w strukturze spo رَحْمَتِكَ وَ نُورِ خَلْقِكَ وَ شَرَفِ مَوْجُودَاتِكَ وَ سِرَاجِ وَحْدَتِكَ ف۪ى كَثْرَةِ مَخْلُوقَاتِكَ وَ كَاشِفِ طِلْسِمِ كَٓائِنَاتِكَ وَ دَلَّالِ سَلْطَنَةِ رُبُوبِيَّتِكَ وَ مُبَلِّغِ مَرْضِيَّاتِzyź nie jest strasznŚ gĆupotŚ i niezmiernym ograniczeniem caĆowanie stŹp źoĆnierza, przekazujŚcego podarek od suĆtana? Co wiŃc myĘli sobie ten, ktŹry wyraźa wdziŃcznoĘê przyczynom materialnym przynoszŚcym Ćaski, darzŚcintencjŚ modlitwy wĆŚczyĆa lampŃ dajŚcŚ ĘwiatĆo twojej modlitwie i rozpraszajŚcŚ jej ciemnoĘê. Wtedy wszystkie zmartwienia i smutki wokŹĆ ciebie na tym Ęwiecie zmieniŚ swŹj ksztaĆt, i ujrzysz w nich mŚdry porzŚdek i pismo zapisane piŹreoprzez staniŃcie przed Tym, KtŹry jest ukochanym i wiecznym obiektem czci, zamiast przemijajŚcych obiektŹw miĆoĘci. Stoi przed Tym, KtŹry jest WszechmogŚcy i Szlachetny, zamiast przed sĆabymi, źebrzŚcymi istotami. Unosi siŃ honorem iŚg - kaźdy w odpowiedniej cenie."
Dwaj sĆudzy wyszli po otrzymaniu rozkazŹw. Jeden z nich byĆ szczŃĘliwy i radosny, jako źe wydaĆ niewielkŚ sumŃ z tego, co miaĆ, aź dotarĆ do dworca i wydaĆ resztŃ w zyskownej transakcji, ktŹra arzaê: