Risale-i Nur

List dla Chorych
— 2 —

List siedem, jaka go czeka u Boga za tŃ mŃkŃ, i podziŃkuje swemu Panu za to, to kaźda godzina jego źycia stanie siŃ tak jakby caĆym dniem oddawania czci. Jego boĘê.

Lekarstwo czwarte

O chory, ktŹry siŃ skarźysz! Wiedz, źe nie masz prawa do skargi, lecz masz byê wdziŃczny, masz byê cierpliwy, albowiem twoje istnienie, czĆonki i organy nie sŚ twojŚ wĆasnoĘciŚ, owodem braku choroby, to tak jakby byĆa przyczynŚ braku samej siebie, a to jest niemoźliwe - Autor.}

Modlitwa sama w sobie stanowi rodzaj czci, jako źe chory ucieka siŃ do Boskiego schrony natomiast podporzŚdkowuje siŃ sĆowom Najwyźszego: "To ci, ktŹrzy - kiedy spada na nich nieszczŃĘcie - mŹwiŚ: ZaprawdŃ, naleźymy do Boga i z pewnoĘciŚ do Niego powrŹcimy." Poddaje cierpliwie swojŚ sprawŃ BowywoĆuje w nim silny gniew i ciemnoĘê w duszy. Gniew ten powoduje, iź pragnie wypowiedzieê: "Och, gdyby tylko nie nakazaĆ tej praktyki!" Pragnienie to źycie wieczne, wyraĄ zatem obfite i radosne podziŃkowanie Najwyźszemu WszechmogŚcemu zamiast gorzkiej skargi.

Ta bĆogosĆawiona osoba poczuĆa ulgŃ, sĆyszŚc te sĆowa i ucieszyĆa siŃ, mŹwiŚc: "ChwaĆa Bogu. MŹj bŹwiajŚ, iź posiadajŚcy tŃ drugŚ czŃĘê odczuwa bezsilnoĘê i sĆaboĘê, uciekajŚc siŃ do swojego LitoĘciwego Pana, kieruje siŃ do Niego, szukajŚc schroniewin. Istnieje takźe hadis o nastŃpujŚcym znaczeniu: "ProĘcie chorego o modlitwŃ, jako iź jego modlitwa jest speĆniana, {[*]:"Modlitwa chorego jest speĆniana, a jego grzech wybaczony." Musnad al-Firdaus 1/280, Dźam al-Fawa'id 1/333.Ń, niepokŹj wzmacnia podwŹjnie twojŚ chorobŃ i czyni jŚ dwiema chorobami. Albowiem niepokŹj budzi w sercu - pod naciskiem choroby materialnej - chorobŃ duchowŚ, a na niej opiera siŃ choroba fizycznaszĆoby zmarĆe dziecko, my wszyscy - ja, i Pan takźe - nieuchronnie odejdziemy.

ęmierê nie jest przypisana jemu jedynemu, ale jest to Ęcieźka, zabolaĆa mnie wiadomoĘê o Ęmierci PaÓskiego dziecka. Jednakźe wyrok naleźy do Boga, a akceptacja Jego zarzŚdzenia i poddanie siŃ Jego przeznaczeniu to istota islamu. ProszŃ Najwyźszego Boga, by obdarzyĆ Pana piŃknŚ cierpliwoĘciŚ i by uczyniĆ ze zDziŃki znikniŃciu niepokoju znika dziewiŃê spoĘrŹd dziesiŃciu czŃĘci efektu tej choroby, podczas gdy niepokŹj tak jakby jŚ wzmacnia i sprawia, iź chory niemalźe oskarźa BoskŚ MŚdroĘê, krytykuje zczŃĘciach, sŚ w tych nieszczŃĘciach bĆyski mŚdroĘci, promienie miĆosierdzia oraz ĘwiatĆa piŃkna. Gdy wiŃc wzniesie siŃ zasĆona, to ujrzysz za swŚ chorobŚ, ktŹrej siŃ brzydzisz, gĆŃba kaźdŚ przypadĆoĘê, pozwalajŚcego dostrzec, źe zawiera ona prawdziwŚ przyjemnoĘê, to szlifujcie waszŚ wiarŃ i dodajcie jej siĆ, i poprzez pokorŃ, proszenie o wybaczenie, poprzez modlitwŃ i oddawanie czci spoźywajciiem oddawanie czci dzieli siŃ na dwie czŃĘci:

Pierwsza: Oddawanie czci w sposŹb aktywny, ucieleĘniony w odprawianiu modlitwy, wznoszeniu prŹĘb oraz czynienia pami mowy, artyzmem i korektŚ, prosimy wiŃc czytelnikŹw, a zwĆaszcza chorych spoĘrŹd nich, by nie irytowali siŃ z powodu niekonwencjonalnych wyraźeÓ i trudnych zdaÓ, i by pomodlili siŃ za mnie w skryt ar.}

W skardze tkwi nieszczŃĘcie.

Porzuê jŚ, o biedny, i zaufaj.

JeĘli oddasz swŚ modlitwŃ Hojnemu, zostanie wysĆuchana.

Gdyź wszystko jest darem.

Gdyź wszystko jest czystoĘciŚ.

A bez Boga... twŹj Ęwiat to manowce i strach!

CiĆosiernych!'"

(Sura Al-Anbija [Prorocy] 21:83)

To piŃkne wezwanie, ktŹrym posĆuźyĆ siŃ najlepszy spoĘrŹd cierpliwych, nasz Prorok Hiob, niech bŃdzie z nim pokŹj, jest wyprŹbowane i skuteczne, powonych dni minŚĆ w nieszczŃĘciu - to jego trudnoĘê, znŹj i niewygody rŹwnieź minŃĆy; minŃĆo jego zmŃczenie, bŹl i porzucenie rozkoszy; nieszczŃĘcie i niepokŹj odeszĆy, a pozostaĆa nagroda.

Nie moźna wiŃc skarźyê siŃ na przeszi i troskŃ o nich, zwĆaszcza jeĘli sŚ to rodzice, to poza tym, źe daje to wielkŚ nagrodŃ, skĆaniajŚc ich do modlitwy i uszczŃĘliwiajŚc ich serca pomo to byĆ nieugiŃty i cierpliwy, majŚc nadziejŃ na wielkŚ nagrodŃ od Najwyźszego, WszechmogŚcego. I gdy robaki wylŃgajŚce siŃ z jego ran dotarĆy do serca i jŃzyka, ktŹr, to zapewniĆby mi miĆoĘê do dzieci i krŹtkotrwaĆŚ z nimi zabawŃ, trwajŚcŚ okoĆo dziesiŃciu lat i zmŚconŚ przez bŹle, i byê moźe gdyby byĆ prawy i posĆuszny, i potrafiĆ zaĆatwiaê sprawy tego Ęwiata, mŹgĆby wspieraê mnie i wspŹĆpracowaê d nas nieĘwiadomych, i On, chwaĆa niechaj Mu bŃdzie, sprowadza nam to, co jest dla nas lepsze i bardziej poźyteczne, a czasem speĆnia proĘby zwiŚzane z tym Ęwiatem w naszym źyciu przyszĆym - i w tes z siebie, mŹwiŚc: "IdĄcie stŚd!", bŃdŚc gĆuchym na nasz krzyk i bĆagania. I dlatego, zanim nas wygoni, winniĘmy porzuciê miĆoĘê i przywiŚzanie do niego od teraz, poprzez impulsy chorŹb i dŚźenie do pozbawienia siŃ Ęwiata doczesnego w aki, ktŹre zrodziĆy siŃ w jego ranach i dotknŃĆy jego serca oraz jŃzyka, to podszepty i wŚtpliwoĘci - niech BŹg nas od nich uchroni - wychodzŚce z naszych ran zrodzonych z grzechŹw i win, dotykaego branie jest samo w sobie dozwolone. Jednakowoź naleźy wiedzieê, iź wyleczenie i dziaĆanie lekarstwa nie przychodzŚ, jak tylko za pozwoleniem Najwyźszego, i tak jak daje On lekarstwo, tak sam udzielonych mu darŹw przez zĆy wybŹr, ktŹrego dokonaĆ, czy teź przez zĆe ich uźycie, czy teź przez to, źe nie byĆ w stanie ich zdobyê. NastŃpnie mŹwi: "O, biada mi! CŹźem uczyniĆ, źe dotknŃĆo mnie to, co mnie dotknŃĆo?" - co stanowi krytnich przypisane sŚ bŹle i przyjemnoĘci, zadania i nagrody. Imiona Boskie manifestujŚce siŃ w Ęwiecie, ktŹry jest duźym czĆowiekiem, manifestujŚ siŃ rŹwnieź w tym czĆowijest czas bĆogoĘci!"

Lekarstwo drugie

O ty, chory, ktŹrego cierpliwoĘê siŃ wyczerpaĆa! UzbrŹj siŃ w cierpliwoĘê! UzbrŹj siŃ we wdziŃcznoĘê, jako źe twa choroba moźe uczyniê z kilku minut twojego źycia godziny czci, albowy wielkoĘci Ęwiata, co skĆania ciŃ przede wszystkim do szukania caĆkowitego i prawdziwego uzdrowienia twojej duźej istoty moralnej, ktŹrŚ rozkĆadajŚ niezliczone choroby i nieprzebrane rany. Uwaźam, iź nie znajdziesĆa ci przerwŃ od ciŃźkich, wyczerpujŚcych zadaÓ i teraz moźesz siŃ bez nich obejĘê i mieê od nich spokŹj... Tak wiŃc, twŹj czŃĘciowy bŹl nie moźe doprowadziê ciŃ do skargi, lecz do wdziŃcznoĘci za te duchowe przyjemnoĘci.

Lekarstwo dwua chorobŚ i jej cierpieniem, lecz to twoje zmartwienie jedynie zwiŃksza spoczywajŚcy na tobie ciŃźar choroby. JeĘli wiŃc chcesz zĆagodziê swojŚ chorobŃ, staraj siŃ oddaliê niepokŹje wolno siŃ na nie skarźyê, lecz naleźy wyraziê wdziŃcznoĘê Bogu za nie, gdyź te choroby i nieszczŃĘcia przemieniajŚ kaźdŚ godzinŃ źycia cierpiŚcego w caĆodziennŚ praktykŃ reierpliwy Boźe" i wytrzymaj w cierpliwoĘci i zadowoleniu!

Lekarstwo dwunaste

O ty, chory, pozbawiony moźliwoĘci wypeĆniania obowiŚzkŹw religijnych z powodu chorobyaleźy. Samotny i opuszczony jednak czŃsto jest tym, ktŹry nie przynaleźy do Niego wiarŚ i poddaniem, lub nie pragnie tej przynaleźnoĘci.

Lekarstwo dwudziesykŃ Boskiej WĆadzy. Taki stan jest stanem choroby duchowej, ktŹra z kolei stanowi wiŃksze nieszczŃĘcie od choroby fizycznej i dodaje do swej choroby skargŃ. Chory staje siŃ jak ten, kto walczy z kontuzjowanŚ rŃkŚ. CzĆowiek rozsŚd Przebudzenie duchowe, o ktŹrym ĘwiadczŚ twe szczere listy, zasĆuguje na gratulacje i powinszowanie.

Bracie! Wiedz, źe źycie jest najcenniejszŚ rzeczŚ w Ęwiecie istot. To, co sĆuźy źyciu, jest nacze nie nadeszĆy. Czy nie jest gĆupotŚ zajmowanie siebie rozmyĘlaniem o dniu, ktŹry jeszcze siŃ nie narodziĆ, o chorobie, ktŹra jeszcze nie przyszĆa, o bŹlu, ktŹry jeszcze siŃ nie pojawiĆ? Taki rodzaj urojeÓ - rŹwieĘnicy. Z tego wnioskujŃ, źe choroba w przypadku tych osŹb nie jest nieszczŃĘciem, lecz óaskŚ spoĘrŹd óask Najwyźszego, ktŹre sŚ niezliczone i nieprzebrane. Albowiem choroba obdarza cierpiŚdlitwa w intencji ich zdrowia wiecznego byĆa speĆniona.

I w ten sposŹb te dwie osoby byĆy w stanie - w mojej opinii - otrzymaê zapĆatŃ rŹwnŚ zyskowi realizowanemu pr manifestacjŃ Jego MiĆosierdzia powstaje kwitnŚcy Raj peĆen wdziŃku. Twoja przynaleźnoĘê do Niego poprzez wiarŃ i uciekanie siŃ do Niego jŃzykiem pokory wypĆywajŚcym z twojej choroby, twoje proĘbytŹre torujŚ ci drogŃ do twojego wiecznego szczŃĘcia i przypominajŚ ci zawsze o przemijaniu źycia doczesnego i czĆowieka. Łycie doczesne nie bŃdzie mogĆo po nich wstrzymaê twego oddechu i ciŃ udusiê, a ignorancja nie odwaźy siŃ tomiast spytasz siŃ biednego, przytĆoczonego nieszczŃĘciami lub wyczerpujŚcŚ pracŚ: "Jak siŃ masz?", to - jeĘli bŃdzie rozsŚdny - odpowie ci: "Mam siŃ dobrze, chwaĆa Bogu i tysiŚckrotne dziŃki memu Panu, jestem w ciŚgĆym ruchu, och, gdyby sĆenia uczynienia kolejnego dobra i dobrych uczynkŹw poprzez wydĆuźenie funkcji ich źycia. Tak, zaiste, Ęmierê dla ludzi wiary to brama miĆosierdzia. Dla ludzi zbĆŚkania z kolei to s przeminie i wszystko przemija tymźe sposobem!" On tymi sĆowy wyraźa wartoĘê źycia i jego znaczenie przy okazji źalu zwiŚzanego z czasem, ktŹry mu ucieka, wywoĆujŚc jego przykroĘê; zdaje sobie sprawŃ z owiedziaĆ do zdolnego rzemieĘlnika: "MŃczysz mnie i nie dajesz mi spokoju przez te twoje źŚdania, bym raz siŃ nachyliĆ, a raz wyprostowaĆ. Poprzez skracanie i przycinanie koszuli, ktŹra upiŃksza mŹj ubiŹr i ozdabia m ktŹrŚ panujŚ ciemnoĘci.

Tak, istniejŚ choroby, ktŹre, jeźeli przyczyniajŚ siŃ do Ęmierci, obdarzajŚ osobŃ na nie cierpiŚcŚ Ęwiadectwem duchowym, dajŚcym jej pozycjŃ bliskiego Bogu. SŚ to chgliwoĘciami. Szlachetny hadis powiada: "Ludzie najbardziej dotkniŃci nieszczŃĘciem to prorocy, nastŃpnie prawi mŃźowie, i tak dalej." {[*]: Jest kilka hadisŹw o tym samrzymaê to Ęwietliste oko, ktŹre odkrywa Raj znajdujŚcy siŃ ponad najwyźszymi niebiosami w czasie, gdy jeszcze jesteĘ pod ziemiŚ, poprzez cierpliwoĘê i wdziŃesz siŃ w obliczu klŃski,

Bieda zwiŃdnie i rozpĆynie siŃ

Pod sĆoÓcem prawdy, niczym ziarnka gradu!

A jeĘli twŹj Ęwiat to uĘmiech...

Z uĘmiechu wypĆywa ĄrŹdĆo penia modlitwy przyjŃtŚ.

Tak, zaprawdŃ, opieka nad chorymi przynosi ludziom wiary wielkŚ nagrodŃ, a ich odwiedzanie i pytanie siŃ o ich zdrowie i stan, pod warunkiem, źe nie niepokowyźszego, a wtedy rozpalisz ogieÓ na resztkach tego drewna, by te wiadomoĘci naukowe, za ktŹrymi nie stoi poźytek, zaĘwieciĆy i przemieniĆy siŃ w wiedzŃ BoskŚ, cennŚ, drogŚ.

MŹj mŚdry przyjacielu!

Sercźdym ze stopni prowadzŚcych na jej gŹrŃ czĆowiek ten daje biedakowi prezent. Na szczycie latarni wrŃcza ostatni, najwiŃkszy prezent. I mimo źe biedak ten powinien wyraziê wdziŃcznoĘê i szacunek za te rozliczy ciŃźar tej choroby staje siŃ mniejszy.

Lekarstwo dwudzieste trzecie

O ty, chory, jedyny, samotny, bezsilny! JeĘli twa samotnoĘê i nitychmiast poprzez proĘbŃ o przebaczenie, to zamienia siŃ w duchowego robaka lub nawet w duchowŚ źmijŃ kŚsajŚcŚ serce. WyjaĘnimy to nastŃpujŚco:

Na przykĆad: Ten, kto popeĆnia grzech w skrytoĘci, wstydzi siŃ go, a jeĘli rozmyĘlaê, bŃdŚc cierpliwym i wdziŃcznym, mŹwiŚc: "ChwaĆa Bogu w kaźdej sytuacji."

Punkt piŚty:

ZaprawdŃ, litoĘê, ktŹra jest najmilszŚ z odbiê MiĆosierdzia Boźego, najĆadniejszŚ z nich, najlepszŚ i najsĆodszŚ, todyby nie ta choroba, ktŹra dotknŃĆa twŚ gĆowŃ, rŃkŃ lub źoĆŚdek, to czy byĆbyĘ w stanie poczuê rozkosz ukrytŚ w zdrowiu, ktŹre rozciŚgaĆo swe cienie nad twŚ gĆowŚ, rŃkŚ lub źoĆŚdkiem? Czy byĆbyĘ w stanie posmakowaê daru Boźego i podziŃkowaê iedy, na ktŹrych czĆowiek zostaĆ stworzony i ktŹre otwierajŚ siŃ poprzez rozdarcie materialnej zasĆony choroby ignorancji. W ten oto sposŹb osiŚgniesz wiedzŃ o mocy Wszechmocnego n sposŹb modlitwa zostaje przyjŃta. Niezaleźnie od sytuacji, modlitwa peĆna szczeroĘci i pĆynŚca z tajemnicy choroby oraz ze sĆaboĘci, niemocy, pokory i potrzeby jest bardzo blisko od speĆnienia. Choroba tiĆoĘci do Ęwiata i jego wyuzdania oraz silnego doÓ przywiŚzania, pomniejsza jednoczeĘnie bolesnŚ i gorzkŚ rozĆŚkŃ z ludĄmi źyjŚcymi na tym Ęwiecie, ktŹrzy go opuszczajŚ poprzez swŚ Ęmierê, a nawet czyni jŚ milszŚ.

Lekarstwo wywoĆuje w nim zaprzeczenie prowadzŚce do duchowej wrogoĘci skierowanej do BoskoĘci Najwyźszego!

I gdy bĆaha wŚtpliwoĘê dotyczŚca Jego Istnienia weszĆa w serce tego czĆowieka, to skĆania siŃ on do niej, jak gdyby byĆa niepodwaźalnymŚ naganŚ swojego przeĆoźonego, wywoĆanŚ niespeĆnieniem prostego zadania, a jego lenistwo wobec speĆniania obowiŚzkŹw nakazywanych wielokrotnie przez Wielkiego Boga ĆoĘê, lecz naleźy podziŃkowaê Bogu Najwyźszemu z tŃsknotŚ do Niego i chŃciŚ. Nie wolno takźe zĆoĘciê siŃ z powodu nieszczŃĘcia i gniewaê siŃ na nie, lecz naleźy zwiŚzaê je podstawami miĆoĘci, jako źe przemijajŚce źycie co popeĆnia duźy grzech, trafia do kary PiekĆa. JeĘli nie uchroniĆ siŃ przed nim poprzez proĘbŃ o przebaczenie i nie sĆuchaĆ ostrzegajŚcego przed PiekĆem i jego straszliwoĘciami, w gĆŃbi serca ma nadziejŃ na jego nieistnienie. Rodzi siŃ w nchari - "KsiŃga chorych i medycyny" - przyp. tĆum na ar.}

Nasz Prorok Hiob, niech pokŹj z nim bŃdzie, nie modliĆ siŃ w swoim wezwaniu dla samego siebie, lub by zapewniê sobie wygodŃ, lecz poprosiĆ swego Pana osi

— 2 —
BĆysk dwudziesty piŚty
A w nim dwadzieĘcia piŃê lekarstw
To przychodnia dla choregonorancji, i u niektŹrych nieszczŃĘcie w ogŹle nie jest nieszczŃĘciem, lecz Boźym Darem i Jego óaskŚ. ZauwaźyĆem takźe, iź dotkniŃci tragediami w tym czasie sŚ szczŃĘliwi, pod warunkuga zachoruje lub uda siŃ w podrŹź, BŹg Najwyźszy zapisze mu nagrodŃ za zrobienie dobrego uczynku, ktŹry zwykle czyni, bŃdŚc zdrowym i pozostajŚc na miejscu." ZebraĆ Ahmad o mnie, (o wiele lepsze, niź na to zasĆugujŃ), ta dobra kobieta przywiŚzaĆa siŃ do mnie i gdy opuszczaĆem meczet, mŹwiĆa: "Niech BŹg siŃ nad tobŚ zmiĆuje, pomŹdl siŃ do Boga w intencji moich oczu", a ja z kolei uczyniĆem dobroê tej bĆza ten dar, ktŹry to bĆogosĆawieÓstwo ucieleĘniĆ? Zapomnienie zwyciŃźyĆoby w tobie wdziŃcznoĘê i poprzez ucisk zapomnienia zamieniĆbyĘ zdrowie na gĆupotŃ bez uczucia!"

Lekarsc Boga, a nastŃpnie bezowocnie skarźysz siŃ tak, jakbyĘ to ty miaĆ racjŃ. Nie masz prawa skarźyê siŃ, patrzŚc na tego spoĘrŹd zdrowych, kto posiada wyźszŚ od ciebie pozycjŃ, ale powinieneĘ spojrzeê - pod wzglŃdem zdrowia - na tych sĆabyccznym i nie pamiŃtajŚc o swym Panu, to zapewniam, iź bŃdziesz cierpiaĆ na niebezpiecznŚ chorobŃ, ktŹra jest bardziej niebezpieczna, niszczŚca i milion a oczy i dobrze radzi, nie ma zatem sensu skarźyê siŃ z jej powodu, naleźy raczej osĆoniê siŃ cieniem wdziŃcznoĘci, a jeĘli choroba stanie siŃ ciŃźka, to twym obowiŚzkiem jest prosiê Najwyźszego o cierpliwcego obfitymi korzyĘciami w jego źyciu przyszĆym i stanowi rodzaj oddawania czci, mimo źe narusza jego przemijajŚce, krŹtkie źycie doczesne, dodaprzez sĆuźenie im w oddaniu i szczeroĘci, to prowadzi ona opiekujŚcego siŃ do szczŃĘliwoĘci na tym Ęwiecie i w przyszĆym, jak zostaĆo to potwierdzone przez prawdziwe relacje i wiele zdarzeÓ historycznych. Albowiem dziecko szczŃĘliwe i posĆuszjacielem danym przez Niego jego rodzicom, by pozostawaĆ tymczasowo pod ich opiekŚ. Najwyźszy uczyniĆ jego matkŃ i ojca jego wiernymi sĆuźŚcymi i obdarzyrozĆŚki i przemijania i jeĘliby przyszĆoĘê targana nieszczŃĘciami byĆa wolna od duchowej zimy, to stanŚĆbym tuź obok ciebie i zapĆakaĆ nad twym stanem. Jednakźe Ęwiat doczesny wciŚź wypŃdza naierwsze

O ty, chory, niedomagajŚcy! Nie martw siŃ, bŚdĄ cierpliwy! Zaiste, choroba twa nie jest przypadĆoĘciŚ, lecz jest rodzajem lekarstwa; jest tak dlat-Bakara [Krowa], 2:156)

"I to On źywi mnie i poi;
A kiedy jestem chory, to On mnie uzdrawia."
(Sura Asz-Szu'ara [Poeci], 26:79-80)

W tym 'BĆysku' opisujemy dwadzieĘcia piŃê lekarstw w formie streaakceptowaê i poddaê siŃ zupeĆnie temu, czym BŹg obdarza nas poprzez SwojŚ WĆadzŃ. Z kolei skarga, ktŹra sugeruje sprzeciw wobec Jego zarzŚdzenia i przeznaczenia, oraz ukazywanie boleĘci i biadolenie podobne sŚ do krytyki sprawiedliwego przeznacspŹĆczucia - do wychowywania swoich dzieci, i KtŹry wypeĆnia powierzchniŃ ziemi i okrasza jŚ kaźdej wiosny odbiciem Swego MiĆosierdzia, wypeĆniajŚc jŚ Swoimi darami i óaskŚ.

Takźe poprzez promieniejŚcy eliksir, o wiele lepszy od namiŃtnej miĆoĘci i najszybszy sposŹb na dotarcie do Prawdziwego, Najwyźszego Boga.

Owszem, tak jak nlist skierowany wyĆŚcznie do ciebie, ale kaźde "SĆowo" ze "SĆŹw" jest rŹwnieź przesĆaniem skierowanym do ciebie od wzywajŚcego do ęwiŃtego Koranu i wskazujŚcego naÓ. Przyjmij ten list jako receptŃ lekarskŚ wypisanŚ przardzo krŹtkie źycie stanie siŃ bardzo dĆugim, a nawet - u niektŹrych z nich - kaźda minuta z minut ich źycia moźe przemieniê siŃ w jeden dzieÓ kultu.

Bardzo niepokoiĆem siŃ z powodu tego, co dotknŃĆo ostatnio jednegĆa Bogu w kaźdej sytuacji, oprŹcz niewiary i zbĆŚdzenia."

WĘrŹd ludzi krŚźy powiedzenie: "Jakźe dĆugi jest czas nieszczŃĘê!" To prawda, ale nie w gi źywot wieczny, to nie bŃdzie jedynie cierpliwym wobec tej udrŃki, lecz wzniesie siŃ do stopnia wdziŃcznoĘci Bogu i akceptacji swojego przeznaczenia, a jego jŃzyk przemŹwi, wychwalajŚc swego Pana: "Chwaaffifin [OszuĘci] 83:14.)

MŚdroĘê druga

Tak, jak zostaĆo wyjaĘnione w "SĆowie Dwudziestym SzŹstym" dotyczŚcym przeznaczenia, czĆowiek nie ma prawa, by skarźyê siŃ na nieszczŃĘcie lub chorobŃ, a to z trzech powodŹw:

PowŹd pierwszy:

ktŹrzy pobudzajŚ jego urojenia i czyniŚ je jeszcze bardziej intensywnymi, niź byĆy one wczeĘniej, i traci ona swŹj majŚtek, jeźeli byĆa bogata, lub rozum wraz ze sw. Na przykĆad:

ByĆo sobie dwŹch chĆopcŹw - niech BŹg siŃ nad nimi zmiĆuje - jeden o imieniu Sabri ze wsi Ilama, a drugi o imieniu Mustafa Wazir Zade z Islam Kawi, i mimo źe byli analfabetami poĘrŹd moich studentŹw, to obserwowaĆem z podziwem ii rozkosznego uĘmierzenia pĆynŚcych z wiary.

Lekarstwo dziewiŚte

O ty, chory, ktŹry wierzysz w swego StwŹrcŃ! ZaprawdŃ, powodem bŹlu pĆynŚcego z chorŹb oraz strachu i przeraźenia, mŹwiŚc: "ChwaĆa niech bŃdzie Bogu."

JeĘliby sens choroby nie byĆ piŃknŚ rzeczŚ, to LitoĘciwy StwŹrca nie dotykaĆby najukochaÓszych spoĘrŹd Jego sĆug chorobami i doleŚ postawŃ znieksztaĆcasz jej piŃkno i ciemiŃźysz mnie zamiast byê sprawiedliwym!"?

Tak samo wyglŚda sprawa, jeĘli chodzi o WspaniaĆego StwŹrcŃ, niech ch na ziemi i w ich źyciu przyszĆym.

— 3 —

yjaa dskarby bezsilnoĘci, sĆaboĘci i biedy, zwiŚzane z ludzkŚ istotŚ. NieszczŃĘcia nie dajŚ czĆowiekowi moźliwoĘci uciekania siŃ do StwŹrcy jednym jŃzykiem, lecz sprawiajŚ, iź ucieka siŃ on do Niego i prosi ooskonaĆoĘci swego rzemiosĆa i wspaniaĆoĘci talentu; przycinaĆ i zmieniaĆ, przedĆuźaĆ i skracaĆ, i tak dalej...

Czy godzi siŃ temu wynajŃtemu nŃdzarzowi, by p wdziŃcznoĘê powiŃksza Ćaski, skarga powiŃksza chorobŃ i nieszczŃĘcie. Jest tak dlatego, źe niepokŹj sam w sobie jest chorobŚ, a jego uleczenie polega na poznaniu mŚdroĘci pĆynŚcej z choroby. I jeĘli poznasz tŃ mŚdroĘê i poźytku z niej,iŃ na wdziŃcznoĘci, porzuê skargi i powiedz: "Wszystko i tak przeminie."

Lekarstwo szŹste

{(*): Jako źe ten "BĆysk" wypĆywa z czystej intuicji i nie wymaga źadnego wysiĆku ani premedytacji, na pozycji szŹstej napisat pŹjdzie tam, bŃdzie ĄrŹdĆem tysiŚca korzyĘci i poźytkŹw dla ciebie, jako źe stanie siŃ przyczynŚ zdobycia przez ciebie miĆosierdzia wĆadcy i bŃdzie twoim orŃdownikiem. I wĆadca na pewno zapragnie ktŹregoĘ dnia uszczŃĘliwiêne dla niego drogi handlu swoim wielkim kapitaĆem, jakim jest źycie. Jeźeliby nie byĆo choroby, czĆowiek popadĆby w beztroskŃ z powodu zdrowia, a Ęwiat doczesmogĆoby zajĘê, jakźe noc mogĆaby odejĘê."

JeĘli moźesz, spytaj siŃ bogatej, bezrobotnej osoby, czy wszystko u niej w porzŚdku. Spytaj siŃ jej: "Jak siŃ miewasz?" Z pewnoĘciŚ usĆyszysz od niej razem, gdy czĆowiek przywiŚzuje zainteresowanie do urojenia zobaczonego w Ęnie, staje siŃ ono wielkie w jego oczach. Jeźeli zlekcewaźy je, zapomni o nim. I za kaźdym razem, gdy czĆowiek naruszy gciadĆem w Jego stworzeniach, i jako źe odbicie piŃknego rŹwnieź jest piŃkne (jak zwierciadĆo, ktŹre, odbijajŚc wdziŃki piŃknego, staje siŃ rlesnego smutku, ani nigdy nie zawyje z boleĘci!

Punkt trzeci

ZaprawdŃ, zmarĆe dziecko nie byĆo nikim innym, jak tylko stworzeniem LitoĘciwego StwŹrcy, Jego sĆugŚ, i caĆŚ swojŚ istotŚ byĆo tworem Najwyźszego oraz przyernych!"

Hiob, niech pokŹj z nim bŃdzie, pozostawaĆ cierpliwy przez dĆugi czas, zmagajŚc siŃ z bŹlem nieuleczalnej choroby, aź wrzody i rany rozprzestrzeniĆy siŃ po caĆym jego ciele, lecz mijlepszym spoĘrŹd wszystkich obowiŚzkŹw, a dŚźenie do zamiany przemijajŚcego źycia na źycie wieczne to najdroźsze zadanie w źyciu.

Wiedz teź, źe cennŚ istotŚ tego źycia, jego sensem i znaczeniem jest jego bycie ziarnkiem źycia tudnia zaciemniona ciemnoĘciŚ wiecznŚ.

Lekarstwo dziesiŚte

O ty, chory, ktŹry martwisz siŃ bez powodu! WĆaĘciwie martwisz siŃ z powodu dotkniŃciiejszego i przeraźajŚcego, niź to czŃĘciowe niezadowolenie, ktŹre odczuwaĆ z powodu swojego lenistwa w oddawaniu czci, tak jak ktoĘ, kto ratuje siŃ od uźŚdlenia komara ukŚszeniem źmii!

Niech zrote czwarte

O wy, opiekunowie zajmujŚcy siŃ niewinnymi, chorymi dzieêmi i starcami, ktŹrzy tak samo jak dzieci sŚ sĆabi i bezsilni! Stoi przed wami waźne wyzwanie dla źycia ostatecznego, korzystajcie wiŃc z Ń "ZaopatrujŚcy" poprzez posmakowanie goryczy gĆodu, poznajesz takźe Jego imiŃ "UzdrawiajŚcy" poprzez twŚ chorobŃ.

Z powodu ukazywania siŃ czŃĘci znaczenia Jego NajpiŃkniejszych Imion w bŹlach i niesw zdrowiu i sprawnoĘci, to zwierciadĆo staĆoby siŃ niepeĆne, a wrŃcz - pod pewnym wzglŃdem - mogĆoby wywoĆaê odczucie nicoĘci i absurdu oraz smak cierpienia i smutku; wartoĘê źycia spadĆaby, rozkosz źyciowa i dowodem. Otwiera siŃ przed nim wielka brama Ęmierci i zguby, lecz ten nieszczŃĘliwiec nie zdaje sobie sprawy z tego, źe uczyniĆ siebie - poprzez to zaprzeczenie - celem duchowego niezadowolenia miliony razy strasznoĘci - wynikajŚcej ze zdrowia i sprawnoĘci - nie odczuje szacunku niezbŃdnego w relacjach braterskich i nie poczuje miĆosierdzia ani litoĘci dla dotkniŃtych nieszczŃĘciami i chorobah, mŹwiŚc: "ChwaĆa Bogu i Jemu dziŃki", albo bŃdziesz wzdychaĆ, mŹwiŚc: "O, biada mi!", "CŹź za strata!"

SpŹjrz na to, w jaki sposŹb bŹle i nieszczŃĘcia, z ktŹrych powodu cierpiaĆeĘ poprzednwym przeciwnoĘciom." Na przykĆad: gdyby nie ciemnoĘê, nie byĆoby wiadomo, co to ĘwiatĆo i nie byĆoby zeÓ przyjemnoĘci; gdyby nie zimno, nie byĆoby wiadomo, co to ciepĆo i pozostaĆoby ono nieosiŚgalne; gdyby nie gzia, by ten zasmakowaĆ tysiŃcy rodzajŹw bĆogosĆawieÓstw. Dlatego nieuchronnie sprowadza On choroby i dolegliwoĘci, tak jak zdrowie i sprawnoĘê i obdarza nas nimi.

Pytam siŃ ciebie: "GjŚc mu trudu.

Taki mĆodzieniec po tym, jak powrŹci doÓ zdrowie, jest w stanie wykonywaê Boźe rozkazy tak, jak czyniĆ to w czasie choroby, ale moźe teź stoczyê siŃ w mĆodzieÓczŚ ignorancjŃ, wybryki i gĆupotŃ wszechobecnŚ w tych czasach.

ZakoÓszesnaste

O ty, chory, narzekajŚcy z poirytowaniem! Zaiste, choroba uczy czĆowieka najwaźniejszych cnŹt źycia spoĆecznego i ludzkiego oraz najpiŃkniejszych jego podstaw, a mianowicie szacunku i miĆoĘci, jako źe ratuje ona choregooÓce nie zachodziĆo tak szybko, dokoÓczyĆbym pracŃ, ktŹrŚ mam do zrobienia. Czas pĆynie szybko, źycie biegnie bez zatrzymania, i mimo źe jestem pogrŚźony w rzeczywistoĘci, to ona takźey.

MŚdroĘê czwarta:

W pierwszej czŃĘci "SĆowa Dwudziestego Pierwszego" wyjaĘniliĘmy:

JeĘli czĆowiek nie poĆamie na kawaĆki siĆy cierpliwoĘcadom kryjŚcej siŃ za tym tajemnicy, a jedna z nich przychodzi mi teraz na myĘl:

Ludzie bliscy Bogu oparli siŃ dziŃki swej woli na dwŹch podstawach, by dojĘê do Prawdziwego, Najwyźszego StwŹrcy, ratujŚc siŃ od wielkich niebezpize mnŚ, lecz swoim odejĘciem zapewniĆ mi dzieciŃcŚ miĆoĘê na dziesiŃê milionŹw lat w wiecznym Raju i zaczŚĆ siŃ za mnŚ wstawiaê, wchodzŚc w wiecznŚ szczŃĘliwoĘê. Dlatego nie ubolewam nad nim mocno, nja ignorancji oraz zachĆyĘniŃcie siŃ przemijajŚcym źyciem tak, jak gdyby byĆo ono wieczne, prowadzi do rozpadu siĆy cierpliwoĘci i rozczĆonkowania siŃ jej na bŹ." CzĆowiek ten zapĆakaĆ rzewnie i powiedziaĆ: "Nie. Nie oddam swojego syna, jest on dla mnie pocieszeniem!"

Skarcili go wspŹĆwiŃĄniowie: "Nie ma sensu, byĘ siŃ smuciĆuszy.

JeĘliĘ cierpliwy i nie skarźysz siŃ, dziŃki tej przelotnej chorobie uratowaĆeĘ swŚ duszŃ od niezliczonych chorŹb przewlekĆych. A jeźeli nie baczysz na swe winy, zapominajŚc o źyciu ostatewiecznego i jego poczŚtkiem - do tego stopnia, źe wyobraźanie sobie czegoĘ przeciwnego, a mianowicie ograniczenie zainteresowania i wiedzy do źycia przemijajŚcego, to zepsucie źycia wiecznego. Nie jest to niczym innym, jak tylko sza pozbycia siŃ zgubnych cech tej duszy i uczuê, ktŹre majŚ zĆe konsekwencje.

Bracie, ktŹryĘ straciĆ ze swojej istoty poĆowŃ swego zdrowia! OtrzymaĆeĘ dwie proste i krŹtkie zasady, kza, ktŹry bardzo tŃskniĆ do "TraktatŹw ęwiatĆa", dziŃki duchowemu przebudzeniu wywoĆanemu przez czŃste ich czytanie.

Witaj, drogi przyjacielu, drogi szczŃĘliwy lekarzu, ktŹryĘ doprowadziĆ do zdiagnozowania mojej choroby.

baczyê przepiŃkne widoki Raju i pokazujŚ je niczym ekran kinowy przed oczami tych niewidomych, ktŹrzy zostali pozbawieni ĘwiatĆa swojego wzroku na tym Ęwiecie.

Moźesz wiŃc, bracie, ot i lewŚ stronŃ, gdy wrŹg natomiast przyĆŚczyĆ swojŚ lewŚ flankŃ do prawej, mimo źe ta prawa nie byĆa jeszcze przygotowana do walki. NastŃpnie uderzyĆ w sĆabe siĆy Ęrodka i pokonaĆ jego armiŃ.

Bracie! Nie bŚdĄ taki, lecz zgromadĄ wszystkie dzieste drugie

O bracie, chory na nieuleczalnŚ chorobŃ, takŚ jak paraliź! DajŃ ci dobrŚ nowinŃ, źe paraliź naleźy do chorŹb bŃdŚcych bĆogosĆawieÓstwem dla chorego. SĆyszaĆem to pewien czas temu od ĘwiŚtobliwych mŃźŹw, lecz nie byĆem Ęwin. ZauwaźyĆem, iź ktokolwiek z nich cierpi z powodu choroby, wiŃcej myĘli o źyciu przyszĆym, wspomina je i nie jest upojony beztroskŚ mĆodoĘci, lecz chroni siŃodczuwa duźy wstyd z powodu tego, źe inni siŃ o tym dowiedzieli, trudna do pojŃcia staje siŃ dla niego obecnoĘê anioĆŹw i istot duchowych i chciaĆby zaprzeczyê ich istnieniu, posĆugujŚc siŃ bĆahŚ przesĆankŚ.

Inny przykĆad: ktĘmierê jako wiecznŚ nicoĘê i rozĆŚkŃ, jako źe uroiĆa sobie nieĘmiertelnoĘê na tym Ęwiecie z powodu ignorancji i zabĆŚdzenia, nie przychodzi jej wiŃc na myĘl MiĆosierdzie MiĆosiernego, LitoĘ ksztaĆcie, tak źe wiele rzeczy sprawia mu bŹl, lecz takźe wiele rzeczy sprawia mu przyjemnoĘê, ukazujŚc liczne odbicia Jego PiŃknych Imion. Najwyźszy uczyniĆ go jakby dziwnŚ maszynŚ zawierajŚcŚ setki urzŚdzeÓ i kŹĆ zŃbatych, i do kaźdego z zdrowie swego dziecka - przez swe wspŹĆczucie - nad siebie, i jest to fakt znany wĘrŹd ludzi prawdy.

JeĘli natomiast chodzi o opiekŃ nad starszymna wewnŃtrzne, a wewnŃtrzne na zewnŃtrzne, to bylibyĘmy obciŚźeni powaźnymi ranami i wrzodami, a te choroby i dolegliwoĘci okazaĆyby siŃ o wieleŹj cenny czas, pragnŚc skrŹciê okres wiŃzienia. Jednakźe źycie upĆywajŚce w przemianach oraz ruchu i przemierzajŚce rŹźne etapy daje poczuê, iź posiada ono wartoĘê i znaczenie, nadaje ono byĆa jak wielka pochodnia.

Tak, jeĘli na oczy wiernego spuszczona zostaje zasĆona i w takim stanie wchodzi on do grobu, to moźe oglŚdaê Ęwiat jasnoĘci - w zaleźnoĘci od stopnia swojej wiary - szerszym spojrzeniem, niź inni mieszkciŃcie jego korzeni.

NiegdyĘ wyraziĆem tŃ prawdŃ nastŃpujŚco: {[*]: TĆumaczenie tego fragmentu zawiera pewne zmiany, oryginaĆ znajduje siŃ w "LiĘcie SzŹstym" - przyp. tĆum. nauntuje siŃ, albowiem sŚdzi, źe jest samowystarczalny, niezaleźny" (Sura Al-Alak, [ZakrzepĆa krew], 96:6-7.) Dusza nakazujŚca zĆo, ktŹra wpadĆa w sidĆa samowystarczalnsierdzia twojego LitoĘciwego StwŹrcy, KtŹry ukazuje siŃ tobie na samym poczŚtku sur koranicznych w szlachetnej cesze "MiĆosierny, LitoĘciwy", i KtŹry skĆoniĆ wszystkie matki - poprzez bĆysk spoĘrŹd bĆyskŹw Jego LitoĘci i ogromnego wrazy ciŃźsza od tych tymczasowych chorŹb, ucieknij wiŃc od niej i krzycz! Albowiem twe serce, duch i dusza - wszystkie zwiŚzane sŚ ze wszystkimi istotami Ęwiata doczesnego i zwiŚzki te zostajŚ na zawsze przeciŃte e ĘwiŃte lekarstwo, jakim jest wiara.

ZaprawdŃ, ignoranci z powodu swojej miĆoĘci do źycia tego Ęwiata i silnego doÓ przywiŚzania stali siŃ takimi, jak gdyby posiadali chorŚ istotŃ duchowŚ w roْآarze caĆego Ęwiata. Wiara zapewnia tej chjŚcych wnŃtrza serca, stanowiŚcego siedzibŃ wiary, naruszajŚce jŚ. DotykajŚ teź jŃzyka, ktŹry jest tĆumaczem wiary, pozbawiajŚc go rozkoszy wspominania Boga i przyjemnoĘci duchowej zeÓ pĆykwidujŚ dziaĆanie tego lekarstwa.

I dopŹki choroba podnosi zasĆonŃ, poskramia źŚdze i zapobiega poddaniu siŃ niedozwolonym namiŃtnoĘciom, korzystajcie z niej i uźywajcie prawdziwego lekarstwa wiary i jego ĘwiŃtych ĘwiateĆ ponie stworzyĆeĘ ich sam ani nie kupiĆeĘ ich od źadnej firmy czy fabryki, sŚ wiŃc wĆasnoĘciŚ kogo innego. A wĆaĘciciel tych rzeczy robi ze swojŚ wĆasnoĘciŚ coo daje wyzdrowienie. MuzuĆmanin ma obowiŚzek wypeĆniaê polecenia fachowych lekarzy-muzuĆmanŹw i stosowaê siŃ do ich porad. To podporzŚdkowanie siŃ jest waźnym lekarstwem, gdyź wiŃkszoĘwali i skierowali siŃ ku tobie ze swojŚ miĆoĘciŚ i wspŹĆczuciem, przyciŚgniŃci przez chorobŃ. CŹź jest bardziej bĆahego od tych fizycznych bŹlŹw, z ktŹrych pkcjŃ.

— 3 —

BĆysk drugi

W imiŃ Boga MiĆosiernego, LitoĘciwego
"I [wspomnij] Hioba... kiedy wzywaĆ on swojego Pana: 'Oto dotknŃĆo mnie utrapienie, a Ty jesteĘ NajmiĆosierniejszy z mym zdrowiem.
Lekarstwo dwudzieste pierwsze

Chory bracie! To prawda, źe w twej chorobie jest bŹl fizyczny, jednakźe obejmuje ciŃ rozkosz duchowa, ktŹra Ęciera wszystkie Ęlady bŹlu cielesne ZaprawdŃ, BŹg Najwyźszy czyni to, co zaĆoźyĆ na siebie czĆowiek z ubrania istnienia; dowodem na Jego wspaniaĆe stworzenie jest to, źe uczyniĆ czĆowieka na obraz modela, na ktŹrym mierzy ubranie istnieniim odwaga, by zaprzeczyê PiekĆu przez bĆahŚ wymŹwkŃ lub banalnŚ wŚtpliwoĘê.

Inny przykĆad: Ten, kto nie wypeĆnia obowiŚzkŹw religijnych i nie speĆnia funkcji sĆuźebnoĘci w sposŹb naleźny, ubolewa nad zwykĆ wrŃcz szaleÓstwem jest wspominaê po tym dniu poprzedniŚ chorobŃ, cierpieê z jej powodu i traciê cierpliwoĘê.

I wtedy jŚ tracisz, mimo radoĘci z jej odejĘcia i otrzymania nagrody. Jednakźe przyszĆe dni jesz serce chorego, nieszczŃĘliwego, wŚtpiŚcego w ĘwiatĆo nadziei! BŃdzie to dla niego lekarstwem bardziej skutecznym od tysiŃcy innych medykamentŹw, gdy z kolei lekarz zatoiata; to sposŹb na wejĘcie na Ćono prawdziwej ojczyzny i wiecznej siedziby nieprzemijajŚcego szczŃĘcia; to wezwanie do przeniesienia siŃ z celi źycia doczesnego do ogrodŹw Raju i jego sadŹw; to termin otrzymania nagrody zaĆŹd, jedzenie nie dawaĆoby swojej przyjemnoĘci i smaku; gdyby nie pragnienie, picie wody nie dawaĆoby radoĘci; gdyby nie choroba, zdrowie nie miaĆoby smaku i gdyby nie niedomaganie, sprawnaźdego czĆowieka. Jeźeli cierpiŚcy pomyĘli na dodatek o tym, jak piŃknŚ nagrodŃ i hojne wynagrodzenie przygotowuje dla niego jego Szlachetny Pan w źyciu przyszĆym, i pomyĘli o przemienieniu siŃ jego krŹtkiego, wypeĆnionego cierpieniami źycia w dĆu, jak niektŹrzy mĆodzi ludzie, pchajŚc siebie samych do wspŹĆudziaĆu w ignorancji i gĆupocie, aź Ęmierê doszĆaby do nich w momencie, gdy bĆŚkaliby siŃ w bagnie grzechu i w jego ciemnoĘci, to ich grŹb byĆby teraz norŚ dla skorpionŹw i źmij, arawiedliwienia ani koniecznoĘci, to gĆupota i bezsens odbierajŚce zĆoszczŚcemu siŃ uczucia i litoĘê. Taki czĆowiek krzywdzi przede wszystkim samego siebie.

Podsumowanie:

ZaprawdŃ, wdziŃcznoĘê powiŃksza bĆogosĆawieÓstwo, a skarga zwiŃksza niesremu czuĆym spojrzeniem staroĘci mogĆa napawaê siŃ piŃknem smutnych ogrodŹw Barli, i spuszczenie pomiŃdzy niŚ, a uroczymi ĆŚkami zasĆony na czterdzieĘci niego i niech wasze pragnienie jego podjŃcia bŃdzie wielkie, a dŚźenie do niego silne. Choroby niewinnych dzieci sŚ niczym szczepionki duchowe od matek, ktŹrzy trafili do Raju. BŃdŚ okazjŚ do speĆnienia najmilszych wiecznych uczuê rodzicŹw, a mianowicie miĆoĘci do dzieci i opieki nad nimi.

I jako źe wszystko, co przyjemne, znajduje siŃ w Raju, to nieprawdziwym jest sĆowo mem go w przychodni, poskarźyĆ siŃ mi:

-Nie zaznaĆem snu od stu dni...

PoczuĆem źal z powodu tej bolesnej skargi, ale przypomniaĆem sobie od razu o pewnej rzeczy i rzekĆem:

-Bracie! Sto minionych dni, jako źe minŃĆy bezp - w pewnym stopniu - przed zwierzŃcym poźŚdaniem pod bŹlami choroby i jej niewygodami. PrzypominaĆem im, źe uwaźam ich choroby, razem z ich wytrzymaĆoĘciŚ, je ze Swojej óaski i SzlachetnoĘci. NiespeĆnienie modlitwy w sposŹb, jaki byĘmy chcieli, nie powinno prowadziê nas do stwierdzenia, jakoby modlitwa nie znalazĆa odpowiedzi; albowiem MŚdry StwŹrca wie lepiej oczucia z powodu twego cierpienia - dlatego mogŃ modliê siŃ za ciebie. SprŹbuj wiŃc uzbroiê siŃ w cierpliwoĘê i byê niezĆomnym wobec tej choroby, albowiem po tym, jak choroba speĆni swe zadania, MiĆosierny StwŹe niezmiernie pragnie, by pojawili siŃ szczerzy uczeni, tacy jak Chulusi, posiadajŚcy ogromnŚ tŃsknotŃ do ĘwiateĆ wiary i tajemnic Koranu.

I skoro "SĆowa" sŚ w stanie przemŹwiê do twojego sumienia, to nie uwaźaj tego dzieĆa za mŹj i, ktŹrej udzieliĆ mu Chwalebny StwŹrca i nie rozrzuci jej na przeĆŃczach urojeÓ i obaw, to ta siĆa moźe byê wystarczajŚca do stawienia czoĆa kaźdemu nieszczŃĘciu i katastrofie. Jednakźe wszechwĆadza urojeÓ, dominacpozostaĆ pomiŃdzy strachem a źyczeniem uratowania jego źycia doczesnego oraz przyszĆego przed upadkiem w czeluĘê zguby. Kres moźe nadejĘê w kaźdej chwili i jeê chorŹb powodowana jest przez nieprawidĆowe korzystanie z lekŹw, ignorowanie poleceÓ lekarzy, rozrzutnoĘê, grzechy, gĆupotŃ i nieostroźnoĘê. Bogobojny lekarz niewŚtpliwie bŃdzie dawaĆ dozwolone radyy, ktŹre spadajŚ z niego tak, jak liĘcie z drzewa", {[*]: RelacjonowaĆ Al-Buchari - KsiŃga chorych i medycyny - przyp. tĆum na ar.} a grzechy sŚ chorobami przewlekĆymi w źyciu wiecznym. Na tym Ęwiecie z kolei to choroby moralne w sercu, sumieniu i dwiatĆem i duchowŚ przyjemnoĘciŚ. Taka osoba odczuwa siĆŃ wiary, ktŹrŚ posiada - wszystko wedĆug jej stopnia - tak jak bŹl czŃĘciowych chorŹb materialnych zanika i przemija pod potokiem szczŃĘcia duchowego or.}

O ty, chory, ktŹryĘ drŃczony jest chorobŚ poprzez wspomnienie smaku źycia doczesnego i jego rozkoszy! I jeĘliby rzeczywiĘcie Ęwiat ten byĆ wieczny, jeĘliby Ęmierê faktycznie odsunŃĆa siŃ z naszej drogi, jeĘliby ucichĆy teraz wichry sĆowa peĆne źalu i boleĘci, takie jak: "Ach ten czas! Czemu nie upĆywa? PrzyszedĆeĘ zapewne, byĘmy mogli poszukaê jakiejĘ rozrywki i spŃdziê w ten sposŹb czas? Pograjmy trochŃ w karty!" JeĘli naowodu cierpisz, w Ęwietle tego, co czyniŚ w twojej sĆuźbie poĆŚczonej przez twojŚ chorobŃ z litoĘciŚ i miĆosierdziem ci, ktŹrym tak staraĆeĘ siŃ pomŹc, by zdobyê ich zadowolenie? I teraz ty staĆeĘ siŃ ich wĆadcŚ i panujŚcym na. Innymi sĆowy: rozmyĘlaj o poźytkach pĆynŚcych z choroby i o jej nagrodzie, i o zbliźajŚcym siŃ uzdrowieniu. Wyrwij wiŃc korzenie niepokoju ze swej duszy, a wyrwiesz chorobŃ z jej korzeniami.

Tak, zaprawdktŹre wywoĆujŚ, jest to, źe choroba niekiedy stanowi narzŃdzie Ęmierci i zgonu, jako źe Ęmierê - z punktu widzenia niewiedzy - jest przeraźajŚca i straszliwa, a choroby, ktŹre mogŚ byê narzŃdziem w jej rŃkach, wzbudzajŹwiŚcego: "Nie ma miĆoĘci do dzieci i zabawy z nimi w Raju, poniewaź nie ma w nim miejsca na rozmnaźanie siŃ." Moźna zdobyê tam miĆoĘê do dzieci i zabawŃ z nimi w peĆnej czystoĘci i przyjemnoĘci przez milioni Al-Buchari.} źe: bogobojny wierny otrzymuje nagrodŃ za czeĘê, ktŹrŚ zwykle oddaje, nawet w czasie swojej choroby, jako źe choroba nie zatrzymuje nagrody. ZatemmieniejŚcych dobrŚ nowinŚ i przepeĆnionych prawdziwym pocieszeniem dla Pana.

Punkt pierwszy:

Sens wyraźenia koranicznego "nieĘmiertelni mĆodzieÓcy" i jego tajemnica sŚ takie:

Dzieci wiernych, ktŹremierajŚcego sami umierali z powodu choroby, mimo źe cieszyli siŃ zdrowiem i sprawnoĘciŚ, a ci chorzy, ktŹrych sytuacja byĆa niebezpieczna, powracali do zdrowia i źyli potem zdrowi i szczŃĘliwi.

ierdzie i Boźa Troska, wyprowadzajŚc go z wiŃzienia trudŹw, nieszczŃĘê i bŹlŹw doczesnych, i posyĆajŚc je do cieniŹw Wielkiego Raju. Jakźe szczŃĘliwym jest to dziecko!"

Kto wie, co by robiĆo i jak by siŃ zachowywaĆo w cieniu tez aptekŃ ęwiŃtego Koranu. Otworzysz dziŃki niej - w sposŹb skryty - szerokie, szlachetne i bĆogosĆawione spotkanie.

Moźesz pisaê do mnie listy kiedy zechcesz, ale proszŃ, byĘ nie zĆoĘciĆ siŃ, jeĘli nie odpowiem, dlatego źe przyzwyczaiĆem siŃkŹw. WspŹĆczujŚcy wyciŚga do nich rŃkŃ z pomocŚ, a jeĘli tego nie czyni, wznosi modlitwŃ w ich intencji, lub teź odwiedza ich i pyta siŃ o ich stan, wykonujŚc tym samym czyny zalecane i robione przez Proroka, niech bŃdzie z nim pokŹj i bĆogosĆawiek wzrok, sĆuch czy rozum, i by ukazaê wyryte w twym ciele NajpiŃkniejsze Imiona; przebiera ciŃ zaleźnie od warunkŹw i stawia ciŃ w rŹźnych sytuacjach. I tak, jak poznajesz Jego imi - w minionych dniach - do bardzo rzadkiego pisania listŹw. Przez trzy lata nawet do swojego brata nie napisaĆem niczego wiŃcej, jak tylko jednŚ odpowiedĄ tĆum.} a mianowicie niebezpiecznej choroby, i przyszĆo mi na myĘl, co nastŃpuje:

Pociesz go, pozdrŹw go, bo naprawdŃ kaźda minuta z minut jego źycia upĆywa tak, jakby byĆa czciŚ, a on dziŃkowaĆ swemu LitoĘciwemu Panu, zachowunasty

UzupeĆnienie BĆysku Dwudziestego PiŚtego
Epitafium dla dziecka
W ImiŃ Najwyźszego
(Nie ma rzeczy, ktŹra nie wznosiĆaby Jego ChwaĆy)
Szanowny Panie Hafiz Chalid, drogi bracie!
W imiŃ Boga MiĆosiernego, LitoĘciwego!
takźe znaczenie czasowi i dodaje mu rozkoszy. CzĆowiek nie chce, by jego źycie upĆynŃĆo, mimo źe cierpi z powodu rŹźnorakich trudnoĘci oraz nieszczŃĘê, lecz nie wzdycha ani nie biadoli, mŹwiŚc: "Jakźe sĆoÓce nie Ęwietlistym miejscem dla skarbŹw radoĘci.

DopŹki choroba niesie w sobie te wielkie korzyĘci, dopŹty nie wolno na niŚ narzekaê, lecz naldzinŃ w zamian za zapĆatŃ. Dla ukazania swojego talentu i bogactwa, krawiec naĆoźyĆ na niego uszytŚ przez siebie koszulŃ utkanŚ zĆotymi niêmi - piŃknz go, jak tylko poprzez lekarstwo wiary i jej uĘmierzajŚcy balsam. Wiedz takźe, źe najkrŹtszŚ drogŚ do zdobycia tego lekarstwa jest spoglŚdanie z okien niemocy i bJego ęwiŃtego Raju, po tym jak BŹg zabierze je z tego brudnego Ęwiata. Niech Pan pamiŃta takźe, źe On uczyni z tego dziecka PaÓskiego orŃdownika, uczyni go rŹwnieź Pana wiecznym dzieckiem... Niech siŃ Pan wiŃc nie martwi i nie chmurzy. RozĆŚka jestjŚc piŃknŚ cierpliwoĘê.

MŚdroĘê trzecia:

WyjaĘniliĘmy w poprzednich "SĆowach", źe jeĘli kaźdy czĆowiek pomyĘli o tym, co przeminŃĆo z jego źycia, to przyMiĆosierdzie Boźe i narzeka na swojego LitoĘciwego StwŹrcŃ - za co jest przywoĆywany do porzŚdku - co wzmacnia jego chorobŃ wbrew jego woli. Tak jakio, gdy wspomniaĆeĘ o zatopieniu siŃ w moralnej rozkoszy, spowodowaĆy, źe twe serce zadrźaĆo przez wypowiedzenie "ChwaĆa Bogu i Jemu dziŃki." Jest tak dlatego, poniewaź znikniŃcie bŹlu rodzi rozkosz i uczucie radoĘci. I dlaoroby wywoĆane przez narodziny dziecka, {(*): Zachorowanie na tŃ chorobŃ moźe nastŚpiê podczas czterdziestu dni poĆogu - Autor. } skurcze brzucha, zatoniŃcie, spĆoniŃcie i dźuma. Jeźeli chory na nie dni, zostaĆo jej teraz zrekompensowane w grobie przez moźliwoĘê oglŚdania Raju i gŃstwiny jego zielonych ogrodŹw przez cztery tysiŚce dni, dzieÓ po dniu... Albowiem jej wiara byĆa mocna, gĆŃboka, a jej prawoĘêodnajdujŚc obecnoĘê Prawdziwego Dawcy i mŹwiŚ: "Jako źe Ęwiat jest przemijajŚcy i ulotny, to nie zasĆuguje na przywiŚzywanie do niego serca." Zamiast tego przywiŚzujŚ siŃceniem i czystŚ intencjŚ, dopŹki istnieje prawdziwe braterstwo wiary. To jest coĘ, czego wymaga islam.

Lekarstwo dwudzieste piŚte

Bracia chorzy! Jeźeli potrzebujecie skutecznego lekarstwa oraz panaceum nzumiem, źe moja modlitwa za nich w intencji uzdrowienia staĆaby siŃ modlitwŚ przeciwko nim z punktu widzenia źycia doczesnego, lecz proszŃ Boga, by moja moi wiary, powiesz: "DziŃki po tysiŚckroê memu MiĆosiernemu Panu." Dla wyjaĘnienia tego balsamu przytoczŃ nastŃpujŚcy przypadek:

Pewnego razu ciotka Sulejmana z miejscowoĘci Barla zachorowaĆa. (ChĆopak ten sĆuźyĆ mi, nie nudzŚc mnie choêby przez jaduje ciŃ gĆŃboka rozpacz, jako źe z upĆyniŃciem okresu choroby fizycznej zniknŚĆ rŹwnieź bŹl tego okresu, nagroda za chorobŃ staĆa siŃ pewna i pozostaĆa przyjemnoĘê z jej przeminiŃcia. GĆupotŚ, aczŃĘciami, ktŹre jest jednŚ z cech muzuĆmanina, a wtedy z serca czĆowieka pĆynie miĆosierdzie i wspŹĆczucie w peĆnym tego sĆowa znaczeniu i pĆonie gorŚca litoĘê wobec tych nieszczŃĘni WszechmogŚcemu - wtedy nieszczŃĘcie odchodzi.

Kwestia trzecia:

Kaźdy czas ma swojŚ zasadŃ, a nieszczŃĘcie zmieniĆo swojŚ formŃ w tym czasie igd nimi, i przyciŚgnŚĆeĘ dziŃki swojej chorobie pomagajŚcych ci bliskich i dobrych przyjaciŹĆ. PrzywiŚzuje ich do ciebie delikatnoĘê i ludzkie wspŹĆczucie, na podstawie ktŹrego stworzony zostaĆ czĆowiek.

Choroba daŃĘcia w obu Ęwiatach i mŹwiŚ wiernemu:

Dziecko, ktŹre cierpi z powodu Ęmiertelnego odrŃtwienia, zostanie wysĆane przez swego LitoĘciwego StwŹrcŃ do m i ĘwiatĆem.

Skoro taka jest prawda, to choroba tkwiŚca w tobie jest goĘciem, przysĆanym do ciebie w celu wypeĆnienia wielu zadaÓ. Oczyszcza twoje cenne źycie, wzmacnia je i wznosi na wyźyny, a wszystkie inne orga bŹl pĆynŚcy z jednego dnia przelotnej choroby zapewnia moralnŚ rozkosz z nagrody przez kilka dni, na dodatek do rozkoszy moralnej wynikajŚcej ze szczeroĘciy, źywym przykĆadem i dobrym wzorem w oczach innych lekarzy i lekarstwem dla ich choroby.

Niech nie ukryje siŃ przed tobŚ znaczenie wĆoźenia pocieszenia w, mimo źe wysĆaĆ do mnie wiele listŹw.

Said Nursi

przeciwem i zmartwieniem podwaja utrapienie.

Kwestia druga:

JeĘli nieszczŃĘcia materialne sŚ wyolbrzymiane, to faktycznie stajŚ siŃ wielkimi, a gdy uznawane sŚ za maĆe, w takie siŃ zamieniajŚ. Na przykĆad: Za kaźdymle przeszĆoĘci i obawy o przyszĆoĘê. Takiej osobie cierpliwoĘê udzielona jej przez Boga nie wystarcza do tego, by mogĆa zmagaê siŃ z nieszczŃĘciem jŚ dotykajŚcym. Zaczyna uskarźaê siŃ tak, jakka po to, by serce uspokoiĆo siŃ i by zapanowaĆa w nim cisza. Daje to czĆowiekowi odczucia bezsilnoĘci i biedy, skrywajŚce siŃ w jego naturze. NatyniĆem, znajdziesz wĘrŹd nich informacje bĆahe, wŚtpliwe, bez znaczenia i poźytku. ProwadziĆem badania oraz poszukiwania i znalazĆem wiele rzeczy bez poźytku ani znaczenia.

oczŚ oni zabĆŚkani w beztrosce wynikajŚcej z nieszczŃĘcia zdrowia, opuszczajŚc modlitwy, zapominajŚc o Ęmierci i nie pamiŃtajŚc o Bogu Najwyźszym. Ty natomiast widzisz okiem choroby grŹb, ktŹry jest twym mieszkaniem i od ktŹrego nie ma ucieczi najbogatsze, a nawet za pana ich wszystkich, lecz rozmyĘlajŚc o rozkoszach przeszĆoĘci i nieszczŃĘciach przyszĆoĘci, spŃdza swoje źycie w smutku, trudnoĘci, zrzucajŚc siebie samego do poziomŹw niźszych odnŚcej, i nie przestajŚc zniechŃcaê go do wspominania Boga, aź zupeĆnie go uciszŚ.

Tak, grzech penetruje serce, zapuszcza korzenie w jego gĆŚb, i tak dĆugo zostawia enie w nie pocieszenia jest jak przyjŃta przez Boga jaĆmuźna. I ktŹź jest szczŃĘliwszym od tych dzieci, ktŹre opiekujŚ siŃ swoimi ojcami lub matkami, gdawiany. Jak uźywanie zĆamanej rŃki w geĘcie zemsty tylko pogarsza jej stan, tak przyjmowanie przez cierpiŚcego nieszczŃĘê skargŚ, irytacjŚ, sŃknem i obfitoĘciŚ.

BĆagaj wiŃc rŹwnieź ty, mŹj bracie, i wzywaj Najwyźszego, MŚdrego, by obdarzyĆ ciŃ przebudzeniem duchowym, ktŹre oczyĘci twoje myĘlenie dla Niego, NajjŚce siŃ w tej aptece, to opatrzŚ swe ludzkie rany i wyleczŚ swŚ chorobŃ, i ponadto bŃdŚ przyczynŚ uleczenia ran caĆej ludzkoĘci.

Prosimy Boga Najwyźszego, by twe duchowe przebudzenie byĆo uĘmierzajŚcym balsamem dla twej ranĆ lekarstwo i umieĘciĆ je w Swej wielkiej aptece, ktŹrŚ jest kula ziemska. Te lekarstwa wymagajŚ istnienia dolegliwoĘci, a BŹg Najwyźszy uczyniĆ dla kaźdej choroby lekarstwo, tak wiŃc uźywanie leku i jhowe zagraźajŚ naszemu dĆugiemu źyciu wiecznemu. Potrzebujemy wiŃc tego hiobowego zawoĆania niezwykle mocno, o wiele wiele bardziej, niź potrzebowaĆ on tego sam, zwĆaszcza źe robwnŚ osobŃ, by powiedziaĆa mu: "To dziecko, jeĘli jest twoim synem, naleźy do moich poddanych i czĆonkŹw mojego narodu, wezmŃ go od ciebie, by wychowaê w wielkim, piŃknym paĆacuierane ktŹremuĘ z nich, to - jeĘli sŚ szczŃĘliwi i naleźŚ do ludzi wiary - odwracajŚ swŚ twarz od źycia doczesnego i odwracajŚ siŃ od niego plecami, od odrzucania pomocy innych ludzi, co prowadzi do samotnoĘci i pozbawia czĆowieka miĆosierdzia. Jak mŹwi werset koraniczny: "Lecz - zaiste, [pomimo wszystkich Jego Ćask] czĆowiek jest niepokorny i basz."

W Ęwietle tego przykĆadu - mŹj drogi bracie - podobni do Pana spoĘrŹd wiernych powinni rozmyĘlaê, gdy umrŚ ich dzieci, i mŹwiê: "To dziecko jest niewiajŚcych nawet o swoich obowiŚzkach. Prosimy Boga, by dwa lata choroby i cierpieÓ, ktŹre spŃdzili w źyciu doczesnym, zamieniĆy siŃ na miliony lat szczŃĘcia w źyciu wiecznym.

Dopiero teraz roiŃ Prawdziwy BŹg, niech chwaĆa Mu bŃdzie, a mianowicie siĆy cierpliwoĘci. Zamiast tego, zbieraj jŚ caĆŚ przeciwko bŹlowi, ktŹry dotyka ciŃ w tej godzinie i mŹw: "O, Cemnaste

O ty, chory, ktŹryĘ pozostawiĆ wdziŃcznoĘê, poddajŚc siŃ skargom!

Zaiste, skarga wypĆywa z istnienia rzeczy, do ktŹrej masz prawo, lecz toodobnych praktyk.

Drugi: Oddawanie czci w sposŹb pasywny, gdy cierpiŚcy kieruje i ucieka siŃ do swego MiĆosiernego StwŹrcy, proszŚc Go pokornie o pomoc poprzez uczucia, ktŹre przyprawiajŚ go o sĆaboĘê i niemoc wobec tych co podstawa takiej szczerej modlitwy i jej przedmiot. Chory oraz ci, ktŹrzy siŃ nim opiekujŚ, to wierni, ktŹrzy powinni odnieĘê korzyĘê z tej modlitwy.

Lekarstwo osizczŃĘliwe, upojne dni minione tego źywota, a takźe bolesne i ciŃźkie jego momenty.

Wtedy z pewnoĘciŚ powiesz jŃzykiem lub sercem "och", "ach", albo weĄmiesz gĆŃboki wdecmo źe choroba daje ci obecnie bŹl, to jednoczeĘnie obdarza ciŃ rozkoszŚ moralnŚ, pĆynŚcŚ obficie ze znikniŃcia twojej choroby, oraz rozkoszŚ duchowŚ, pĆynŚcŚ z nagrody otrzymanej dziŃki tamiŃtnoĘê w znaczeniu przenoĘnym i namiŃtnoĘê tego Ęwiata - z bardzo wieloma problemami - przeistaczajŚ siŃ w namiŃtnoĘê prawdziwŚ, a kochajŚcy znajduje Boga Najwyźsa, przebiera, skraca i zmienia go, ukazujŚc tym dziaĆaniem rŹźne odbicia Jego PiŃknych Imion. Tak jak ImiŃ "DajŚcy uzdrowienie" kojarzy siŃ z chorobŚ, tak samo ImiŃ "ZaopatrujŚcy" kojo z moich braci, ktŹry nazywa siŃ Al-Hafiz Ahmad Al-Muhadźir, ۫ۜ]:1 Al-Muhadźir al-Hafiz Ahmad: jeden z najszlachetniejszych handlarzy w Ba bŃdzie z nim pokŹj i bĆogosĆawieÓstwo, powiedziaĆ: "Dla kogo BŹg chce dobra, dotyka go nieszczŃĘciem." RelacjonowaĆ Al-Buchari i Malik - przyp. tĆum na arabski.} W ciŚgu ostatnichyjaĘniona w kilku poprzednich traktatach, a oto przykĆad:

Pewna osoba bierze za rŃkŃ biednego, by tamten mŹgĆ wejĘê na gŹrŃ latarni morskiej. Na kazumie on wiŃc w Ęwietle tych trzech przykĆadŹw sens wersetu koranicznego: "ŁadnŚ miarŚ! To jednak, co oni sami zarobili, powlekĆo rdzŚ ich serca." (Sura Al-Muto krŹtkie, wymaganych zadaÓ jest bardzo duźo, a obowiŚzkŹw jest wiŃcej niź czasu, jeĘli wiŃc zdobyĆeĘ poprzez swŹj umysĆ jakieĘ wiadomoĘci, tak jak ja to uczistnienia, ktŹre jest czystym dobrem. Taki źywot moźe wrŃcz prowadziê do niebytu.

PowŹd trzeci:

Siedziba źycia tego Ęwiata jest jedynie miejscem sprawdzianu i prŹby, jest teź siedziwaĆa Mu bŃdzie - Bogu naleźŚ siŃ najlepsze porŹwnania - KtŹry odziaĆ ciŃ, o chory, w koszulŃ ciaĆa, wkĆadajŚc weÓ Ęwietliste, bĆyszczŚce zmysĆy, takie ja nieszczŃĘciem w jego ciele, to zapisze mu to jako dobre uczynki, a jeĘli uzdrowi go, to obmyje go i oczyĘci, a jeĘli zatrzyma go przy sobie, to przebaczy mu i zmiĆuje siŃ nad nim." Hadis z kategorii hasan (dobry); relacjonowaĆ A, źe jeĘli coĘ trwa w swym stanie, traci swŹj smak i dziaĆanie. PrawdomŹwni ludzie zgodzili siŃ co do powiedzenia: "Rzeczy dajŚ siŃ poznaê dziŃki shorŹb i nieszczŃĘê. To bĆaganie zyskuje cechy szczerej duchowej czci pozbawionej wszelkich przejawŹw robienia czegoĘ na pokaz.

Tak, istniejŚ autentyczne przekazy, mŹwiŚce, iź źycie zmieszane z chorobŚ i dolegliwoĘciami stanowii siŃ ich, {[*]: RelacjonowaĆ Dźabir, źe WysĆannik Boga, niech bŃdzie z nim pokŹj i bĆogosĆawieÓstwo, powiedziaĆ: "ObowiŚzkiem religijnym zwiŚzanym z najjdzie mu na serce i na jŃzyk: "Biada mi", lub: "ChwaĆa Bogu", czyli albo bŃdzie źaliĆ siŃ i biadoliĆ, albo wychwalaĆ swego Pana i Mu dziŃkowaĆ. To, co wywoĆuje źal i smutek, pochodzi z duchowych bŹlŹw spowodowanych znikniŃciem poprzednich psercu i umyĘle, zanim on pozbŃdzie siŃ nas.

Zaiste, choroba poprzez przypominanie nam o tym gĆŃbokim, piŃknym znaczeniu szepcze do najskrytszych z siebie pychŃ, wspomnij swego StwŹrcŃ... I wiedz, źe zdŚźasz do grobu, przygotuj wiŃc doÓ swŚ duszŃ."

Choroba zatem peĆni rolŃ godnego zaufania przewodnika, ktŹry otwier chwilowa, niech bŃdzie wiŃc Pan cierpliwy i mŹwi: "OsŚd naleźy do Boga, zaprawdŃ, naleźymy do Boga, i z pewnoĘciŚ do Niego powrŹcimy."

I tylko BŹg jest Wieczny...

Said NuridzieliĘmy potrzeby wprowadzenia poprawek do treĘci dzieĆa, gdyź idee, ktŹre przychodzŚ do serca dziŃki intuicji, nie powinny byê psute ozdobe oddawanie przez niego czci bŃdzie zakĆŹcone. W ogŹle nie prosiĆ o wygodŃ, a BŹg WszechmogŚcy i Najwyźszy speĆniĆ to czyste i szczere wezwanie w sposŹb natychmiastowy i niezwykĆy - wybawiĆ go od ciiem, źe nie dotknŚ one ich religii.

NieszczŃĘcie i choroba nie budzŚ we mnie niczego, co by czyniĆo cierpiŚcych poszkodowanymi w moich ocie od MiĆosiernego!

BŹg Najwyźszy posyĆa ostrzeźenia Swemu sĆudze, by zbudziê go z jego ignorancji, tak jak pasterz napomina swe owce, gdy wychodzŚ poza teren pastwiska, rzucajŚc w nie kamieniami; owce czujŚ, źe ich pasterz ostrzega je mi, zasĆugujŚcych na miĆosierdzie i wspŹĆczucie. Kiedy choroba dotyka czĆowieka i uĘwiadamia on sobie swojŚ niemoc oraz nŃdzŃ, przyciĘniŃty bŹlami i ciŃźaramiego, poniewaź lata źycia to kapitaĆ ulegajŚcy pomniejszeniu, ktŹry jeĘli nie bŃdzie inwestowany, to w caĆoĘci przepadnie, zwĆaszcza jeźeli skoÓczy siŃ w wygodzie i nieĘwiadomoĘci. Choroba dodaje do twego kapitaĆu wielkie zyski, nie poz, balsam dla cierpiŚcych i kojŚca maĘê dla nich, recepta moralna. Znane powiedzenie mŹwi: "OdeszĆo nieszczŃĘcie i chwaĆa niech bŃdzie Bogu za zdrowie."

Uwaga i przeprosiny

Ta recepta moralna zostaĆa napisana z szybkoĘciŚgo; jest tak dlatego, źe twŹj bŹl nie przewyźsza tej litoĘci lub miĆego wspŹĆczucia, ktŹre zapomniaĆeĘ od czasŹw, gdy byĆeĘ maĆy, a ktŹre teraz wybucha ponownie w sercach twych rodzicŹw i blszczenia; te lekarstwa mogŚ byê prawdziwym pocieszeniem i poźytecznŚ maĘciŚ dla cierpiŚcych, dotkniŃtych nieszczŃĘciami i niedomagajŚcych chorych, ktŹrzy stanowiŚ jednŚ dziesiŚtŚ ludzkoĘci.

Lekarstwo pie przekreĘla rozkoszy Boskiego daru zdrowia, lecz przeciwnie, daje ci jej zasmakowaê, ozdabia jŚ i czyni jeszcze bardziej przyjemnŚ; jest tak dlatego przewyźszajŚcŚ tempo napisania wszystkiego tego, co napisaliĘmy do tej pory, {[*]: Tak, jesteĘmy Ęwiadkami tego, iź napisanie tego listu zajŃĆo cztery i pŹĆ godziny (Ruszdi, Rafat, Chesrew, Said) - Autor.} a poprawienie i korekta Ćodu jutro lub pojutrze, tak samo ubolewanie i zĆoszczenie siŃ w tej chwili z powodu chorŹb i tragedii, ktŹre mogŚ zdarzyê siŃ w przyszĆoĘci, a teraz sŚ niebytem, oraz ukazywanie rozpaczy z ich przyczyny bez uspki, widzisz takźe znajdujŚce siŃ za nim inne mieszkania źycia wiecznego, poruszasz siŃ i zachowujesz, kierujŚc siŃ tym widokiem. Choroba jest wiŃc dla ciebie jak zdrowie, a zdrowie, ktŹrym cieszy siŃ czŃĘê tobie podobnych, jest dla nich niczynienia, zdajŚc sobie sprawŃ ze swojej niemocy. Dlatego wĆaĘnie pozorne niespeĆnienie mojej modlitwy o uzdrowienie przez trzydzieĘci lat nie spobĆogosĆawi!" Zaiste, uczucia litoĘci i miĆosierdzia roztaczane wokŹĆ chorego uĘmierzajŚ jego bŹl i zamieniajŚ go w miĆŚ przyjemnoĘê.

PrzyjŃcie modlitwy chorego i jej speĆnienie to waźna kwestia warta zainteresowania. Od okoĆo czterdziestu lat mtym sensie, w jakim zrozumieli go ludzie, a mianowicie, źe jest on tak dĆugi z powodu niewygody i bŹlu, ale jest on tak dĆugi, jak dĆugi jest źywot, co daje wielkie rezultatrca wyleczy ciŃ, jeĘli zechce." MŹwiĆem im takźe: "CzŃĘê podobnych tobie wystawia swoje źycie wieczne na niebezpieczeÓstwo, a wrŃcz burzy je w zamian za pozornŚ przyjemnoĘê jednej godziny źycia doczesnego, poniewaź krorej istocie, zranionej ciosami przemijania i rozĆŚki, uĘmierzajŚcy balsam, ratujŚcy przed tymi ranami i obraźeniami - i udowodniliĘmy w kilku traktataĆa. ModliĆem siŃ wiŃc bardzo duźo, i mam nadziejŃ, iź moja modlitwa zostanie speĆniona w źyciu przyszĆym, bo jeĘli nie, to modlitwa ta stanie siŃ - przez pomyĆkŃ - modlitwŚ przeciwko niej, jako źe pozostaĆa nej chorobie. W czasie, ktŹry nadejdzie po tym dniu, a nawet po tej godzinie, nie bŃdzie choroby. Z pewnoĘciŚ nie ma bŹlu bez powodu, i gdyby nie bŹl, nie byĆoby skargi. Lecz dlatego, źe masz bĆŃdne wyobraźenia, to przeĘlnowinŃ: to, co otwiera bramy najszczerszego dobra, to sama choroba, albowiem poza tym, źe daje ona ciŚgĆŚ nagrodŃ choremu i tym, ktŹrzy opiekujŚ siŃ nim dla zadowolenia Boga, jest najwaźniejszym sposobem uczyniey tamci sŚ chorzy, i wkĆadajŚ radoĘê w ich delikatne i wraźliwe serca, zdobywajŚc modlitwŃ rodzicŹw w swojej intencji?

Tak jest, kwestia, ktŹra zasĆ Naleźy poszukiwaê lekarstwa i Ęrodka na uczynienie tych wiadomoĘci naukowych i wiedzy filozoficznej poźytecznymi, oĘwiecajŚcymi i promieniejŚcymi, źyjŚcymi i aktywnymi, pĆynŚcymi piich Pana dla ich delikatnych ciaĆ, by przyzwyczaiĆy siŃ do trudŹw źycia i stawiania im oporu w przyszĆoĘci. NiosŚ one mŚdroĘci i korzyĘci, ktŹre objawiŚ siŃ pŹĄniej w źyciu doczesngo czĆowiek szybko by chciaĆ siŃ pozbyê.

Chory bracie! Wiedz, źe ĄrŹdĆo nieszczŃĘê i podĆoĘci, a nawet grzechŹw, tkwi w nicoĘci, tak jak dowodzŃ tego w sposŹb nhmad (Sahih al-Dźami as-Saghir oraz dodatek 256) Al-Arua 553.}

Lekarstwo trzecie

O ty, chory, ktŹremu brak siĆ! ZaprawdŃ, czĆowiek nie przyszedĆ na ten Ęwiat dla zabawy i rozkoszy. ęwiadectwem tego jestary i poddanie siŃ oraz ufnoĘê - w krŹtkim czasie zacznie czerpaê korzyĘê z nieuleczalnej choroby, takiej jak paraliź, jak robiŚ to zmagajŚcy siŃ spoĘrŹd ludzi bliskich Bogu poprzez trening na nocnych modlitwach. Wtedch wiernoĘê i szczeroĘê w sĆuźbie wiary. Nie byĆem wŹwczas Ęwiadom mŚdroĘci za tym stojŚcej, ale po ich Ęmierci dowiedziaĆem siŃ, źe cierpieli na nieuleczalne choroby, ktŹre byĆy dla nich przewodnikiem i poprzez nie osiŚgnŃli wielkŚ bogoboswoje siĆy tylko na tŃ godzinŃ i oczekuj szerokiego MiĆosierdzia Boźego, rozmyĘlajŚc o nagrodzie źycia przyszĆego. Rozwaź takźe, w jaki sposŹb twa choroba przemienia twŹj krŹtki, przemijajŚcy źywot w dĆugie my rŹwnieź na choroby wewnŃtrzne, przypadĆoĘci duchowe oraz dolegliwoĘci serca; cierpimy na to wszystko! JeĘlibyĘmy zamienili zewnŃtrzne choroby o znaczenia jest szczera modlitwa, tak jak mŹwi o tym werset koraniczny: "Powiedz: MŹj Pan nie troszczyĆby siŃ o was, gdyby nie wasza modlitwa." (Sura Al-FurfajŚcy w wykonywaniu tych obowiŚzkŹw. Tak samo choroba daje poczuê czĆowiekowi jego niemoc i sĆaboĘê, a chory poprzez tŃ niemoc i sĆaboĘê ucieka siŃ do Boga sĆowem i swoim stanem. NcznoĘê za tŃ zasĆonŃ opuszczonŚ na twoje oczy, i wiedz, źe wyspecjalizowany okulista, ktŹry jest w stanie podnieĘê tŃ zasĆonŃ z twoich oczu, byĘ widziaĆ owym Ęwietlistym okiem, to ęwiŃty Koran.

Lekarstwo piŃtnaste

O ty, chory, kta uniewaźniê samej siebie i posiada ona wpĆyw na źycie przyszĆe. {(*): Mimo źe czŃĘê chorŹb stanowi przeszkodŃ we wznoszeniu modlitw, to jeĘli modlitwa miaĆaby siŃ staê ptwo Źsme

O ty, chory, ktŹry wspominasz źycie ostateczne! Twoja choroba dziaĆa niczym mydĆo, zmywa twe brudy i zmazuje twe grzechy oraz oczyszcza ciŃ z bĆŃdŹw. Wia zwierzŃcia.

Albowiem czĆowiek nie przyszedĆ na ten Ęwiat, by spŃdziê źywot miĆy, piŃkny, peĆen wygŹd i beztroski, lecz przybyĆ tutaj, by zdobyê szczŃĘcie nieskoÓczonego źycia wiecznego poprzez dostŃpany twojego ciaĆa spieszŚ z pomocŚ jego chorej czŃĘci; choroba ukazuje rŹwnieź odbicia Imion MŚdrego StwŹrcy. WkrŹtce zakoÓczy ona swe zadanie, jeĘli tak zechce BŹg, i odejdzie, wzywajŚc zdrowie: "ChodĄ, przebywaj teraz w moim mrzuê to myĘlenie od teraz, gdyź siĆa cierpliwoĘci, ktŹrŚ posiadasz, wystarczy ci do zmagania siŃ w tej chwili. I nie bŚdĄ niczym ten gĆupi dowŹdca, ktŹry rozdzieliĆ swoje wojsko na prawŚ wybawienie go z utrapienia, gdy choroba zaczŃĆa przeszkadzaê mu we wspominaniu Boga jŃzykiem i w rozmyĘlaniu o KrŹlestwie Boga jego sercem. PoogosĆawionej wiernej kobiety towarzyszem i poĘrednikiem dla mej modlitwy, wezwaĆem wiŃc Boga w pokorze i bĆaganiu: "Boźe, Panie nasz, na jej prawoĘê, odsĆoÓ jej wzrok." NastŃpnego dnia z niedalekiej prowzakryê twych oczu. Dusza nakazujŚca zĆo nie bŃdzie mogĆa oszukaê poprzez niskie źŚdze tego, co jest poĆowŚ czĆowieka i uratuje siŃ szybko od jej nieszczŃĘcia i zĆa. A wierny - poprzez tajemnicŃ wioĘê pozostaĆaby bezbarwna.

MŚdry StwŹrca, gdy chciaĆ daê czĆowiekowi odczuê Swoje liczne dary, prowadzŚc go do wiecznej wdziŃcznoĘci, wyposaźyĆ go w niezliczone narzŃd i bĆagania kierowane do Niego czyniŚ z twojej choroby w samotnoĘci i wyobcowaniu cel i Ęrodek przyciŚgniŃcia spojrzenia MiĆosierdzia Najwyźszego, tego spojrzenia, ktŹre warte jest wszystkiego.

DopŹki spoglŚda na ciebie, wszystko do ciebie nĆ,

i nie bylibyĘmy na drodze prostej, jak tylko dziŃki temu, źe poprowadziĆ nas BŹg;
zaprawdŃ, wysĆannicy naszego Pana przyszli z prawdŚ.)
(ChwaĆa Tobie, nie mamy wiedzy, prŹcz tej, ktŹrŚ nas obdarzyĆeĘ;
Ty, zaiste, u, ktŹry siŃ do niej przygotowywuje. Zdarza siŃ nawet, iź daje czĆowiekowi ogromne zyski i wygrywa on w dwadzieĘcia dni to, co ciŃźko jest osiŚgnŚê w ciŚgu caĆych dwudziestu latÓstwo, otrzymujŚc przez to wielkŚ nagrodŃ.
Lekarstwo siedemnaste

O ty, chory, skarźŚcy siŃ z powodu niemoźnoĘci czynienia prawych dzieĆ! BŚdĄ wdziŃczny! DajŃ ci dobrŚ , jeĘli chory wypeĆnia obowiŚzki religijne - podĆug swoich moźliwoĘci - to choroba zastŃpuje wtedy wszystkie czyny zalecane (Sunna), jeĘli chory jest cierpliwy, uh spoĘrŹd chorych, ktŹrych pozycja jest niźsza od twojej.

JesteĘ wiŃc zobowiŚzany do szczerego podziŃkowania. I jeźeli twa rŃka jest zĆamana, to wyobraĄ sobie, źe jest ona amputowana, i jeźeli masz tylko jedno oko, wajwyźszy BŹg nie przypisaĆ czĆowiekowi nieograniczonej niemocy i nieskoÓczonej sĆaboĘci tylko po to, by kierowaĆ siŃ on do Boźej ObecnoĘci poprzez modlitwŃ i proĘby, lecz sensem stworzenia czĆowieka i podstawowym powodem jegtego, źe rozkosz i wartoĘê źycia polegajŚ na trudzie i znoju, natomiast wygoda, odpoczynek, zdrowie i sprawnoĘê czyniŚ źycie gorzkim i ciŃźkim, ktŹreŹw i w trosce o ich wypeĆnianie w ramach moźliwoĘci czĆowieka, natomiast lekcewaźenie i gĆupota oraz namiŃtnoĘci duszy i niedozwolone rozrywki lije skargŃ na ich Prawdziwego Pana, posiadajŚcego tysiŚc udziaĆŹw, w zamian za ich jeden pozorny udziaĆ. Tak postŃpujŚ ignoranci i ludzie zbĆŚkani.

Punkt czwarty:

Gdyby Ęwiat doczesny byĆ wieczny i nieskoÓczony, a cz przyjdzie do gĆowy, pozostawia gĆŃbokie rany w naszych sercach i wywoĆuje krwawe wrzody w naszych duszach. Poza tym, rany naszego Proroka Hioba, niech bŃdzie z nim pokŹj, zagraźaĆy jedynie jego krŹtkiemu źyciu doczesnemu, a nasze rany ducym znaczeniu, z ktŹrych wszystkie sŚ autentyczne, a oto jeden z nich: relacjonowaĆa Ucht Huzajfa, niech BŹg bŃdzie z niej zadowolony, źe WysĆannik Boga, wojej karcie lub na idealnej tablicy i szyje wspaniaĆŚ tablicŃ PiŃknych Imion Boźych, stajŚc siŃ niczym piŃkny poemat i tablica ogĆoszeÓ, speĆniajŚc wtedy swŚ naturalnŚ funakamarkŹw naszych serc, mŹwiŚc: "Twe ciaĆo nie jest zbudowane z źelaza i stali, lecz z przerŹźnych materiaĆŹw w tobie zespolonych, caĆkowicie podatnych na szybki rozkĆad, gnicie i rozpad; porzuê wiŃc pychŃ i wiedz o swojej niemiego uwagi, odkryje, źe jest to sznur, a nie wŚź. Zacznie wtedy Ęmiaê siŃ z wyobraźeÓ swojego rozumu i omamŹw. Tak samo ta urojona choroba, jeĘli bŃdzie trwaĆa dĆugo, przeistoczy siŃ w chorobŃ prawdziwŚ, poniewaź urojenie dla osoby o ostrych zmysĆaĘli zastanie czĆowieka bĆŚkajŚcego siŃ w lekcewaźeniu, narazi go na wielkie straty w jego wiecznym źyciu przyszĆym. Choroba niszczy tŃ ignorancjŃ i drze jŚ na kawaĆki, przypominajŚc w ten sposŹb o źyciu przyszĆym oraz przywoĆujŚc Ęmierê do umysĆu. DoĆŚczyĆ do niego jego ukochany syn. CzĆowiek ten bolaĆ niezmiernie nad niemoźnoĘciŚ zapewnienia swojemu synowi wygody, a takźe zmagaĆ siŃ ze swoimi wĆasnymi bŹlami.

LitoĘciwy wĆadca posĆaĆ peeobecnoĘê kogoĘ, kto by siŃ tobŚ zajŚĆ na dodatek do twej choroby sŚ powodem zwrŹcenia siŃ ku tobie nieczuĆych serc i wypeĆnienia siŃ ich wspŹĆczuciem, to wyobraĄ sobie spojrzenie MiĆochowych, pochodzŚcych z popeĆniania grzechŹw i win. PowinniĘmy uciekaê siŃ do Niego, podporzŚdkowaê siŃ Mu i prosiê Go bez źadnego sprzeciwu ani skargi. Skoro jesteĘmy zadowoleni z Jego caĆkowitej, Boskiej WĆadzy, to powinniĘmy zomiast nieszczŃĘcie dotykajŚce czĆowieka podczas choroby - jak wspomnieliĘmy wczeĘniej - nie jest prawdziwŚ klŃskŚ, lecz jest przejawem Boźej óaski, gdyź stanowi oczyszczenie czĆowieka z jego grzpodobnych, ktŹre czyni z ciebie prawdziwego lekarza promieniejŚcego ĘwiatĆem serca i budzŚcego radoĘê w duszach.

Wiadomo, źe źycie jest bardzt od niego wyźej, mŹwiŚc: "JeĘliby ta latarnia byĆa wyźsza, to dotarĆbym do wyźszego stopnia! Czemu nie jest taka, jak ta wysoka gŹra lub sŚsiednia latarnia!?" I jeźeliby ten czĆowiek siŃ skarźyĆ, to jak wielkŚ niewdziŃcznoĘê popeĆniĆby wzglŃdem tejh korzeniami, bŃdŚc zadowolonym z zarzŚdzenia Boga i ufajŚc Jego MiĆosierdziu, to choroba fizyczna osĆabnie stopniowo i odejdzie, tak jak drzewo, ktŹrego liĘcie umierajŚ i usychajŚ przez odprzez skruchŃ, proszenie o przebaczenie, modlitwŃ i bĆagania. Niech Prawdziwy, Najwyźszy BŹg obdarzy was uzdrowieniem i uczyni z waszych chorŹb sposŹb na przebaczenie win. Amen

(I rzekli: "ChwaĆa Bogu, ktŹry nas do tego poprowadzi. JeĘli wiŃc odrzucisz od siebie niepokŹj i obsesje, powierzajŚc sprawŃ Bogu i akceptujŚc Jego zarzŚdzenia poprzez zrozumienie mŚdroĘci pĆynŚcej z choroby, to twoja choroba fizyczna straci waźnŚ czeĘê swoich kol bardzo osĆabĆ."

MŚdroĘê piŚta

SkĆada siŃ z trzech kwestii:

Kwestia pierwsza:

NieszczŃĘcie w peĆnym tego sĆowa znaczeniu, ktŹre faktycznie jest szkodliwe to takie, kt pomoc jŃzykiem kaźdej czŃĘci jego ciaĆa.

CzĆowiek poprzez te wpĆywy, choroby i przeszkody staje siŃ piŹrem zawierajŚcym tysiŚce piŹr. Zapisuje cenne przedmioty jego źycia na sym momencie jest nicoĘciŚ, jako źe choroba jest nicoĘciŚ i bŹl jest nicoĘciŚ.

Nie trwoÓ wiŃc, bracie, na prawo i na lewo tego, czym obdarzyĆ ctego, źe te bŹle i dolegliwoĘci poprzez swoje znikniŃcie zasadziĆy w duszy ukrytŚ rozkosz, ktŹra to rozkosz pĆynie na samŚ myĘl o niej, a po wyjĘciu z ukrycia w sĆodyczy i radoĘci przemienia siŃ w krople wysĆawiania i wdziŃcznoĘci. ZaĘ chwile upojerpienia, obdarzyĆ idealnym zdrowiem i wylaĆ naÓ obficie Swe wszechobejmujŚce MiĆosierdzie.

W tym "BĆysku" jest piŃê mŚdroĘci.

MŚdroĘê pierwsza:

OprŹcz tych widocznych ran, ktŹrymi dotkniŃty byĆ Prorok Hiob, niech bŃdzie z nim pokŹj, cierpiiejscu na zawsze, znŹw nadzoruj wypeĆnianie swoich zadaÓ, albowiem to jest twoje miejsce, mieszkaj w nim i raduj siŃ."

Lekarstwo dwudzieste

O ty, chory, ktŹry szukasz dla siebie lekarstwa! Wiedz, źe choroba dzieli sne swym niedomagajŚcym rodzicom ujrzy to samo posĆuszeÓstwo ze strony swoich dzieci, gdy z kolei dziecko nieposĆuszne, krzywdzŚce swych rodzicŹw, oprŹcz otrzymania kary na tamtym Ęwiecie, w tym źyciu rŹwnieź napotka na wiele cierpieÓ.

Nie dobroê dzieci i ich humanizm, gdyź wzbudza podziw wszystkich stworzeÓ, w tym anioĆŹw, ktŹre woĆajŚ, wychwalajŚc Boga: "Taka jest wola Boga, niech pswoje zadanie. Z kolei źycie monotonne, ktŹre przemija bez zmian i na Ćoźu wygody, jest bliźsze nicoĘci, ktŹra jest czystym zĆem w przeciwieÓstwie do bĆogosĆawieÓstwo, rzekĆ: "CzĆowiek, ktŹry nie moźe otrzymaê wysokiej pozycji u Boga poprzez uczynki, jest doĘwiadczany przez Boga rzeczami, ktŹre sŚ dlaÓ nienawistne, aź jŚ osiŚgnie." Hadis z kategorii hasan (dobry), wywi mŃźowie, nastŃpnie czyniŚcy dobro. Oni wszyscy zasmakowali tych chorŹb, ktŹre uznali za okazjŃ do oddania szczerej czci i dar od MiĆosiernego, wyrazili wdziŃcznoĘê poprzez swŚ cieriepodwaźalny i szczegŹĆowy we wszystkich moich traktatach, a nicoĘê jest czystym zĆem i caĆkowitŚ ciemnoĘciŚ. Zatrzymanie siŃ, wygoda i cisza trwajŚce przez dĆuźszy czas sŚ bardzo bliskie nicoĘci i absurdne prezenty, widzisz go, jak zapomina o tych wszystkich darach, ktŹre otrzymaĆ na tych wszystkich stopniach, lub uwaźa je za niewaźne i nie dziŃkuje, wznoszŚc swŹj wzrok do tego, kto jeskan [RozrŹźnienie], 25:77). I jako iź choroba stanowi szczerŚ modlitwŃ, to nie moźna siŃ na niŚ skarźyê, lecz naleźy dziŃkowaê Bogu; nie moźna doprowadziê do wyschnte z cierpliwoĘciŚ choroby i nieszczŃĘcia, oprŹcz tych religijnych, bardzo sprzyjajŚ temu dziaĆaniu i caĆkowicie pasujŚ do oddawania czci. NizĆowieka zamienia siŃ w szczŃĘliwy, wieczny i dĆugi źywot dziŃki tym nieszczŃĘciom, ktŹre wycierpiaĆ. GĆupotŚ i szaleÓstwem jest, gdy czĆowiek trwoni czŃĘê ze swojej cierpliwoĘci i marnujemieczami rozĆŚki i przemijania, otwierajŚc w tobie gĆŃbokie rany, zwĆaszcza źe wyobraźasz sobie Ęmierê jako wieczne unicestwienie ze wzglŃdu na twŹj brak wiedzy o źyciu przyszĆym. To tak, jakby twoja istota byĆa chora i miaĆa rany i szramrla, naleźŚcy do pierwszych studentŹw nauczyciela Nursiego, podczas gdy ten ostatni przebywaĆ w Barla. ZmarĆ w 1948 roku, niech BŹg siŃ nad nim zmiĆuje - przyp.o Boskie ostrzeźenie i obudzenie czĆowieka przez MiĆosiernego.

Natomiast inny typ nieszczŃĘê niesie ze sobŚ oczyszczenie z grzechŹw.

Jeszcze inny rodzaj nieszczŃĘê to Boźy dar dawany poprzez odsuniŃcie ignorancji, ktŹra dotyka czĆowieno o dwŹch lekarstwach. PowstrzymujŚc siŃ od interweniowania w pochodzenie intuicyjne tego dzieĆa zostawiliĘmy je takim, jakim byĆo i nie mieliĘmy odwagi zmieniaê w nim czegokolwiek, bojŚc siŃ, iź w tej kwestii moźe tkwiê jakaĘ tajemnica - Autym maszyna wdziŃcznoĘci.

Tak samo wyglŚda sprawa w przypadku nieszczŃĘê, chorŹb i bŹlŹw oraz wszystkich bodĄcŹw pobudzajŚcych i poruszajŚcych, wprawiajŚcych w ruch inne koĆa zŃbate tej maszyny, popychajŚcych je od wewnŚtrz - i wtedy wybuchajŚ iŃcia ĄrŹdeĆ modlitwy, ktŹre powstaĆy poprzez chorobŃ w czasie odzyskania zdrowia.

Lekarstwo trzynaste

O ty, biedny, ktŹry skarźysz siŃ z powodu choroby! Zaiste, choroba staje siŃ wielkim skarbem dla niektŹrych ludzi i cennyprosiĆ wiŃc o uzdrowienie, by mŹgĆ wykonywaê swoje zadania jako sĆuga w sposŹb szczery i peĆny. My rŹwnieź powinniĘmy tak wzywaê, majŚc na celu przede wszystkim uleczenie naszych ran moralnych i obraźeÓ dum Zbiorze (zob. Sahih al-Dźami as-Saghir nr 1005).} Na czele cierpiŚcych stoi cierpliwy Prorok Hiob, niech pokŹj z nim bŃdzie, nastŃpnie inni prorocy, niech bŃdzie z nimi pokŹj, nastŃpnie pra swoimi uczuciami i dŚźysz do osobistej korzyĘci, to dziecko bŃdzie cierpiaĆo z powodu wielkich trudnoĘci, silnej zĆoĘci i bŹlu. Czemu miaĆoby zostaê tutaj tylko po to, źebyĘ odniŹsĆ wŚtpliwŚ i tymczasowŚ korzyĘê?! Jeźeli natomiasincji Burdur przyjechaĆ lekarz okulista i wyleczyĆ jŚ. BŹg przywrŹciĆ jej wzrok, lecz czterdzieĘci dni pŹĄniej jej oko powrŹciĆo do swojego pierwszego stanu i bardzo z tego powodu ubolewaokie, piŃkne znaczenia, ktŹre przyniosŚ ci ukojenie, a ktŹre kryĆy siŃ za zasĆonŚ choroby.

Lekarstwo piŚte

O ty, dotkniŃty chorobŚ! DziŃki doĘwiadczeniu zdobytemu w tych czasach caĆkowicie przekonaĆem siŃ o tym"I daj dobrŚ nowinŃ cierpliwym; to ci, ktŹrzy - kiedy spada na nich nieszczŃĘcie - mŹwiŚ: ZaprawdŃ, naleźymy do Boga, i z pewnoĘciŚ do Niego powrŹcimy." (Sura Al-Bakara [Krowa] 2:155-156)

Bracie mŹj! NiezmierniepliwoĘê i uznali te dolegliwoĘci za rodzaj operacji chirurgicznej fundowanej przez MiĆosiernego, LitoĘciwego. O ty, chory, jŃczŚcy z boleĘci! JeĘli chcesz przyĆŚczyê siŃ do tej Ęwietlistej karawany, ciŃ spotkaniem z nim i z pewnoĘciŚ nie poĘle go do wiŃzienia, lecz weĄmie ciebie do niego, wyprowadzajŚc ciŃ z wiŃzienia i posyĆajŚc do tego paĆacu, byĘ mŹgĆ siŃ spotkaê ze swym synem, jeĘli bŃdziesz posĆuszny wĆadcy i mu zaufy lat, bez bŹlu ani nieprzyjemnoĘci, zamiast miĆoĘci do nich trwajŚcej dziesiŃê naszych przemijajŚcych lat znieksztaĆconych bŹlem. O tym wszystkim zapzego, tak samo litoĘê - jednak bez problemŹw - wiŚźe serce z Bogiem Najwyźszym, by zwiŚzaê z Nim tego, kto jŚ okazuje, najkrŹtszŚ drogŚ i w najczystszej formie.

Ojciec lub matka kochajŚ swoje dziecko niczym caĆy Ęwiat, i gdy dziecko jest odbm boźym darem dla nich. Kaźdy chory moźe wyobraziê sobie chorobŃ tego rodzaju, jako źe Boska MŚdroĘê zarzŚdziĆa, iź kres jest nieznany - ratujŚc tym samym czĆowieka przed caĆkowitym smutkiem i caĆkowitŚ ignorancjŚ, tak by gu, aź jego choroba skoÓczy peĆniê swŚ funkcjŃ.

Lekarstwo dziewiŃtnaste

Wyraźenie "PiŃkne Imiona" wskazuje na piŃkno wszystkich Imion PiŃknego, PeĆnego ChwaĆy Boga. I jako źe źycie jest najpiŃkniejszym i najmilszym wiecznym zwierzy skarźy siŃ ten, kto na swych plecach niesie gŹry wyniosĆe,

Na marne ziarnko piasku?

Doprawdy, skarga to nieszczŃĘcie w nieszczŃĘciu

Oraz grzechy na grzechach i znŹj!

JeĘli uĘmiechniczenie

BŹg Najwyźszy przypisaĆ czĆowiekowi bezgranicznŚ sĆaboĘê i nieskoÓczonŚ biedŃ, ukazujŚc SwŚ Wszechmoc i podkreĘlajŚc Swe WszechobejmujŚce MiĆosierdzie. StworzyĆ go w okreĘlonyminniĘmy wiŃc uszczknŚê nieco ĘwiatĆa z tego wersetu koranicznego i zawoĆaê w naszym wezwaniu: "Panie, oto dotknŃĆo mnie utrapienie, a Ty jesteĘ NajmiĆosierniejszy z miĆosidomym jest, źe choroby zmazujŚ grzechy i zĆe uczynki, jak zostaĆo powiedziane w autentycznym hadisie: "Zawsze, gdy krzywda dotyka muzuĆmanina, BŹg strzepuje z niego jego grzechligijnŚ.

Oddawanie czci dzieli siŃ na dwie czŃĘci: czŃĘê czynnŚ i czŃĘê biernŚ.

CzŃĘê pierwsza jest znana przez wszystkich, natomiast choroby i nieszczŃĘcia spraodliĆem siŃ o uleczenie z choroby plecŹw, lecz pŹĄniej zrozumiaĆem, iź choroba jest dawana wĆaĘnie w celu wnoszenia modlitwy. Jedna modlitwa nie uniewaźnia innej, ponadto nie moźe onĆ kaźdego z nich litoĘciŚ i czasowŚ nagrodŚ za sĆuźenie mu.

A teraz, ten LitoĘciwy StwŹrca, KtŹry jest prawdziwym WĆaĘcicielem dziecka - i ma w nim dziewiŃêdziesiŚt dziewiŃê udziaĆŹw, gdy jego rodzice moĘci.

Said Nursi
W imiŃ Boga, MiĆosiernego, LitoĘciwego
"To ci, ktŹrzy - kiedy spada na nich nieszczŃĘcie - mŹwiŚ: ZaprawdŃ, naleźymy do Boga, i z pewnoĘciŚ do Niego powrŹcimy."
(Sura Altrzeê na niŚ jak na coĘ strasznego, lecz powinno siŃ uwaźaê jŚ za dobrŚ nowinŃ o miĆosierdziu i szczŃĘciu. CzŃĘê spoĘrŹd ludzi bogobojnych nie odczuwaĆa strachu przed ĘmierciŚ z powodu jej strasznoĘci i dziwnoĘci, lecz z powodu ich pragniniech bŃdzie z nim pokŹj i bĆogosĆawieÓstwo, powiedziaĆ: "Ludzie najbardziej dotkniŃci nieszczŃĘciem to prorocy, nastŃpnie prawi mŃźowie, i tak dalej." RelacjonowaĆ At-Tabarani w DuźybŚ pracy i miejscem oddawania czci, ale nie jest miejscem czerpania przyjemnoĘci i rozkoszy, ani miejscem otrzymania zapĆaty czy teź nagrody.

Skoro źycie doczesne jest miejscem dziaĆania i oddawania czci, to przyjŃm choroba."

Lekarstwo szŹste

O ty, chory, ktŹry skarźysz siŃ z powodu bŹlu! ProszŃ ciŃ, byĘ siŃgnŚĆ pamiŃciŚ do czasu twojego źycia, ktŹry upĆynŚĆ i byĘ przypomniaĆ sobie sawet ze wzglŃdu na samego siebie. Jako źe kogo opuĘciĆa przemijajŚca i wŚtpliwa korzyĘê, gdy zdobyĆ tysiŚc korzyĘci trwaĆych i pewnych, nie okaźe boĆowiek nieĘmiertelny, lub gdyby rozĆŚka nie miaĆaby koÓca, to bolesny smutek i gĆŃboki źal miaĆyby pewien sens. Lecz dopŹki ten Ęwiat jest domem goĘcinnym, to dokŚdkolwiek nie poczŃĘcia pĆynŚcego z tych piŃciu punktŹw i dobrych nowin w nich zawartych. Niech Pan spojrzy, jakie nieszczŃĘliwe stany ich dotykajŚ! Gdy stara matka oglŚda swoje jedyne dziecko, kniazdo os, ich agresja wzroĘnie, a jeĘli ominie je, nic mu siŃ nie stanie.

Tak samo nieszczŃĘcia fizyczne: za kaźdym razem, gdy czĆowiek je wyolbrzymia, przywiŚzuje do nich zainteresowanie i niep tej choroby, to czuje szacunek dla swoich wiernych braci, ktŹrzy przychodzŚ do niego w odwiedziny. Odczuwa takźe ludzkie wspŹĆczucie wobec ludzi dotkniŃtych nieszleÓstwem i gĆupotŚ, jak w przypadku tego, kto zamienia wieczne sĆoÓce na przelotnŚ bĆyskawicŃ.

Lekarze nieĘwiadomi źycia wiecznego i pogrŚźentyczy to opieki jedynie nad starcami, niedomagajŚcymi i niewinnymi spoĘrŹd krewnych, lecz jeĘli wierny napotka na chorego, starszego, potrzebujŚcego czĆowieka, to powinien on zajŚê siŃ nim z poĘwinym, rozmyĘlajŚc o przemijaniu tego Ęwiata i o tym, źe sŚ oni goĘêmi zatrudnionymi do peĆnienia tymczasowych funkcji.

Druga: uĘmiercenie poprzez êwiczenia i trening duchowy duszy nakazujŚcej zĆo w celuw nim czarne kropki, aź uda mu siŃ wyjŚê zeÓ ĘwiatĆo wiary i serce staje siŃ wtedy ciemne i puste, okrutne i surowe.

Tak jest, w kaźdym grzechu i bĆŃdzie jest droga prowadzŚca do niewiary, i jeĘli grzech ten nie zostanie zamazany naŃ poprzez nieszczŃĘcia i tragedie, a takźe poprzez choroby i dolegliwoĘci; znajdujŚc w nich doskonaĆoĘê, wzmacnia siŃ, wznosi na wyźyny, daje owoce i osiŚga cel mu wyznaczony, speĆniajŚc Źre dotyka religii. Dlatego naleźy uciec siŃ do Boga WszechmogŚcego i paĘê przed Nim, bĆagajŚc Go bezustannie. Natomiast nieszczŃĘcia, ktŹre nie dotyczŚ religii, tak na prawdŃ nieszczŃĘciami nie sŚ, gdyź czŃĘê z nich to ostrzeźenaÓcy grobŹw. Jako źe, gdy widzimy swoimi oczami wiŃkszoĘê rzeczy na tym Ęwiecie, a Ęlepi wierni nie sŚ w stanie ich zobaczyê, to w grobie ci Ęlepcy ujrzŚ - dziŃki MiĆosierdziu - jeĘli byli ludĄmi wiary - wiŃcej, niź widzŚ inni szym rozmyĘlaniu o nieobecnoĘci tychźe rozkoszy, gdy cieknŚ Ćzy źalu oraz straty. I gdy niedozwolona przyjemnoĘê trwa choê jeden dzieÓ, to czasem daje ona posmakowaê czĆowiekowi moralnego bŹlu przez caĆy rok, ego Ęwiata? I dlatego nie ubolewam nad nim, lecz uwaźam go za szczŃĘliwego. A jeĘli chodzi o ubolewanie nad mojŚ duszŚ, to nie jest ono silne, dotyczy jedynie mojej wĆasnej przyjemnoĘci. Jest tak dlatego, źe gdyby pozostaĆ na Ęwieciearzy siŃ z gĆodem. W ten sposŹb BŹg Najwyźszy jest WĆadcŚ KrŹlestwa, w ktŹrym czyni to, co zechce.

PowŹd drugi:

Zaiste, źycie oczyszcza siŹwnieź piŃkne, i wszystko, co zrobi ten piŃkny z tym lustrem, takźe jest piŃkne), to wszystko to, co dotyczy naszego źycia z punktu widzenia prawdy teź jest piŃkne, albowiem ukazuje piŃkne odbicia PiŃknych Imion.

Jeźeli źycie przemijaĆoby enia i czystoĘci, ktŹre spŃdziĆeĘ i na ktŹre dmuchasz teraz dymem boleĘci, mŹwiŚc: "CŹź za szkoda, biada mi" - poprzez swe znikniŃcie zasadziĆy w twej duszy skryty, ciŚgĆy bŹl. To wĆaĘnie jego spazmy powtarzajŚ siŃ teraz przy najkrŹtny wydawaĆby siŃ w jego oczach sĆodkim, zielonym, rozkosznym. Wtenczas dotknŃĆaby go choroba zapomnienia o źyciu przyszĆym, powstrzymaĆby siŃ od wspominania Ęmierci i grobu i bezpowrotnie trwoniĆby cenny kapitaĆ swzczŃĘcie oraz odbiera miĆosierdzie i litoĘê cierpiŚcemu.

Pewien prawy czĆowiek z miasta Erdurum zachorowaĆ na ciŃźkŚ i niebezpiecznŚ chorobŃ. ZdarzyĆo siŃ to w pierwszym roku pierwszej wojny Ęwiatowej. Gdy odwiedziĆa tym Ęwiecie jedynie czterdzieĘci dni, by wypeĆniê swŹj kres; czterdzieĘci dni pŹĄniej przeniosĆa siŃ do MiĆosierdzia Boga.

I w ten sposŹb pozbawienie tej kobiety potrzebujŚcej miĆosierdzia daru wzroku, dziŃki ktŹi WspaniaĆego o szerokim MiĆosierdziu.

Tak, zaiste, kto nie zna Boga, niesie na swej gĆowie troski i nieszczŃĘcia szerokie niczym Ęwiat i to, co siŃ na nim znajduje, lecz ten, kto poznaĆ swego Pana, tego Ęwiat wypeĆnia siŃ Ę trzy stopnie egzystencji. Czyź nie jest to szaleÓstwo? Czasy choroby, ktŹre przeminŃĆy, wciŚź budzŚ radoĘê i szczŃĘcie, a czas przychodzŚcy po t lub ubolewaĆ. JeĘli źalisz siŃ nad swoim dzieckiem, to pŹjdzie ono do wspaniaĆego, obszernego paĆacu, zamiast siedzieê w tym brudnym i ciasnym wiŃzieniu. A jeĘli ubolewasz nad cieszŚcym siŃ zdrowiem oraz sprawnoĘciŚ, i otrzymaĆ wysoki stopieÓ bĆogosĆawieÓstwa. Pomimo tego tenźe czĆowiek skarźy siŃ na to, źe nie cieszy siŃ zdrowiem i sprawnoĘciŚ z powodu pewnych przeszkŹd, lub z powodu zagubienianne, jego StwŹrca jest MiĆosierny i Szlachetny, i zamiast mojej krŹtkiej nad nim litoĘci, i zamiast mojego uĆomnego wychowania, objŃĆy go swymi wielkimi ramionami Boźe MiĆosstawiajŚc wŚtpliwoĘci ani niepewnoĘci - poprzez inspiracje pĆynŚce ze ĘwiatĆa ęwiŃtego Koranu:

ęmierê dla wiernego jest uwolnieniem i zakoÓczeniem wykonywania trudnej funkcji źycia; to wrzeni i stanie siŃ lźejsza, a jej czŃĘê zniknie. Jeźeli chorobie fizycznej towarzyszŚ urojenia i obsesje, to poprzez ten niepokŹj powiŃkszŚ siŃ one dziesiŃciokrotnie.

echŹw i obmycie z brudŹw win. Autentyczny hadis mŹwi:

"Zawsze, gdy krzywda dotyka muzuĆmanina, BŹg strzepuje z niego jego grzechy, ktŹre spadajŚ z niego tak, jak liĘcie z drzewa." {[*]: RelacjonowaĆ Al-BuczĆowiek umrze z ich powodu, staje siŃ duchowym mŃczennikiem, albowiem jest wiele chorŹb naznaczonych bĆogosĆawieÓstwem, poprzez ktŹre chora na nie osoba osiŚga wysoki stopieÓ po Ęmierci nimi spowodowanej. Jako źe choroba pomniejsza siĆŃ mgo choroba.

JeĘli chodzi o czŃĘê urojonŚ choroby, to skutecznym na niŚ lekarstwem jest lekcewaźenie, jako źe urojenia rosnŚ i puchnŚ wraz z zainteresowaniem, a jeĘli nie ma zainteresowania, to kurczŚ siŃ,marĆego zaopatrzenie w źyciu przyszĆym oraz orŃdownika w DzieÓ SŚdu.

PrzedstawiŃ Panu i Panu podobnym spoĘrŹd bogobojnych wiernych piŃê punktŹw, proi w otchĆani materializmu sŚ - z punktu widzenia prawdy - najbardziej chorymi spoĘrŹd ludzi. JeĘli natomiast bŃdŚ w stanie spoźyê lekarstwo wiary ze ĘwiŃtej apteki Koranu i przyjmŚ dawki antytoksyn znajdujnoĘê. Oddawali ponadto wspaniaĆŚ przysĆugŃ z poźytkiem dla ich źycia wiecznego, w przeciwieÓstwie do wszystkich innych nieĘwiadomych mĆodych ludzi, zapomin Ćaski!

Tak zachowuje siŃ ten, ktŹry przyszedĆ do istnienia z nicoĘci i nie staĆ siŃ kamieniem, drzewem ani zwierzŃciem, lecz zostaĆ poddanym Bogu czĆowiekiem, odchodzenie wszystkiego, co przychodzi, starzenie siŃ mĆodzieźy i staczanie siŃ wszystkiego w pŃtlŃ zaniku i rozĆŚki. Z pewnoĘciŚ uwaźasz czĆowieka za najdoskonalsze spoĘrŹd stworzeÓ, najwspanialsze z nich Ś niepokŹj i lŃk. Wiedz wiŃc:

Po pierwsze:

Uwierz caĆkowicie, źe:

Termin Ęmierci jest ustalony i nie ulega zmianie. Albowiem zdarzaĆo siŃ, iź pĆaczŚcy przy ĆŹźku u- ze wzglŃdu na brak czasu i wbrew wszystkiemu - byĆy przelotnym spojrzeniem o tej samej szybkoĘci co jej napisanie, przez co pozostaĆa ona nieuporzŚdkowana, tak jak pierwotny brudnopis. Nie wtŹre kocha szczerŚ miĆoĘciŚ, staje siŃ jakby upojona, jej myĘli natychmiast skupiajŚ siŃ na jego leźeniu w ziemi, zamiast w wygodnym i miŃkkim ĆŹźku. Wyobraźa sobie okoi siŃ z ich powodu, przenikajŚ one z ciaĆa do umysĆu i tam siŃ zasadzajŚ, a wtedy w sercu czĆowieka roĘnie choroba moralna, stajŚc siŃ ĄrŹdĆem choroby fizycznej, ktŹra siŃ wydĆuźa. Natomiast gdy czĆowiek wyrwie niepokŹj i urojenia z ic zechce, tak jak byĆa o tym mowa w przykĆadzie przytoczonym w dotyczŚcym przeznaczenia "SĆowie Dwudziestym SzŹstym":

Bogaty i zdolny rzemieĘlnik poleciĆ biednemu czĆowiekowi, by byĆ dla niego modelem przez jednŚ gomieszkaÓcy grobŹw, i ujrzŚ ogrody Raju i jego szczŃĘliwoĘê, tak jakby byli zaopatrzeni w lunety - kaźdy zgodnie ze stopniem swej wiary - ktŹre pozwalajŚ im zoe sŚ miejscami wspominania Boga i wiedzy o Nim, zwrŹciĆ siŃ do Swego Szlachetnego Pana z tym delikatnym wezwaniem ("Oto dotknŃĆo mnie utrapienie, a Ty jesteĘ NajmiĆosierniejszy z miĆosiernych"), bojŚc siŃ, źpiony w bagnie materializmu i naturalizmu cielesnego powiŃksza bolesnŚ rozpacz tych biedakŹw, czyniŚc caĆe ich przyszĆe źycie mrocznym. Ale twoje przebudzenie - za pozwoleniem Boga - to ĄrŹdĆo pocieszenia i otuchy dla tych biednych i im wnoĘci,

UĘmiech to radoĘê z blasku pewnoĘci,

UĘmiech jest zdumiony tajemnicami pewnoĘci.

Tak! Tak, jak czĆowiek Ćagodzi surowoĘê swojego wroga uĘmiechem i radoĘciŚ, aź sĆch i nerwowym usposobieniu jest bardzo szkodliwe. Taka osoba boi siŃ, robi z igĆy widĆy, a jej siĆy duchowe wyczerpujŚ siŃ, zwĆaszcza jeĘli napotka lekarzy o surowych sercach, pozbawionych miĆosierdzia, lub lekarzy niesprawiedliwych,ien raczej patrzeê wzrokiem nieszczŃĘcia na tego, kto jest bardziej od niego cierpiŚcy i chory, by mŹgĆ podziŃkowaê za stan, w ktŹrym siŃ znajduje. Tajemnica ta zostaĆa wz powodu dĆugiego rozmyĘlania i obciŚźania duszy silnym bŹlem - prowadzi do utraty cierpliwoĘci, a trzy rodzaje nicoĘci podzielone zostajŚ na wiŃksze, niź te Proroka Hioba, niech pokŹj z nim bŃdzie. Jest tak dlatego, poniewaź:

Nasze rŃce dopuszczajŚ siŃ grzechŹw, a kaźda wŚtpliwoĘê, ktŹra nameźy oprzeê siŃ na Boźym MiĆosierdziu poprzez ufnoĘê i cierpliwoĘê oraz wychwalanie i wdziŃcznoĘê.

Lekarstwo czternaste
O ty, chory, ze spuszczonymi oczyma! Jeźeli wiesz, źe jest wspaniaĆe ĘwiatĆo i duchowe oko pod tŚ zasĆonŚ spuszczonŚ na ludzprowadziĆ go Abu Jala w swoim zbiorze 1447/4, Ibn Habban w swoim zbiorze 693 i Al-Hakim 344/1, zob. teź "Autentyczne hadisy 1599".} JeĘliby obnosili siŃ ze swoim zdrowiemeden dzieÓ, ani nie denerwujŚc mnie czymkolwiek przez osiem lat przepeĆnionych doskonaĆoĘciŚ wiernoĘci i szacunku...) Ta biedna kobieta zostaĆa dotkniŃta ĘlepotŚ i zgasĆo ĘwiatĆo jej oczu. Ze wzglŃdu na niezwykle dobre zdanie Źry wzdychasz z jŃkiem! Nigdy nie wzdychaj ani nie jŃcz, patrzŚc na brzydki i podĆy obraz choroby, lecz spŹjrz na jej znaczenie oraz sens i pociesz siŃ,wiŃkszŚ nagrodŚ jest szybkie wstanie od ĆŹźka chorego." Fajd al Kadir 1/1285 i Dźam al-Fawa'id 1/332.} pochwalone jest w szlachetnej Sunnie, i stanowi to jednoczeĘnie sposŹb na przebaczenie za pomocŚ tych kamieni i chroni przed czymĘ niebezpiecznym i szkodliwym, i powracajŚ na pastwisko z zadowoleniem i spokojem. Podobnie wiele zewnŃtrznych tragedii tciwego, ani Jego Raj, ani bĆogosĆawieÓstwo OgrodŹw... Moźe Pan zatem przekonaê siŃ, jak bardzo cierpiŚ ludzie ignorancji i zbĆŚkania z powodu bŹlu i gĆŃbokiego źalu bez promienia nadziei.

Natomiast wiara i islam sŚ drogŚ do szczewnia wyraźenie koraniczne: "nieĘmiertelni mĆodzieÓcy", ktŹre staje siŃ najwiŃkszym ĄrŹdĆem szczŃĘcia muzuĆmanŹw i ogĆasza im najlepszŚ nowinŃ.

Punkt drugi:

Pewnego razu byĆ sobie szlachetny czĆowiek, ktŹry siedziaĆ w wiŃzieni zmniejszajŚ i zanikajŚ. I tak jak w przypadku os, na ktŹrych gniazdo natknŚĆ siŃ czĆowiek, tak urojenia gromadzŚ siŃ i przypuszczajŚ na niego atak, a jeĘli nie interesuje siŃ nimi, to opuszczaj Takźe Ibn Madźa nr 1441.} zwĆaszcza jeĘli jest on spoĘrŹd krewnych, a zwĆaszcza, jeĘli jest to ojciec lub matka, albowiem sĆuźenie im to waźny rodzaj oddawania czci dajŚcy wielkŚ nagrodŃ." Ukojenie serc chorych i wĆoź prawo do zdrowia nie odeszĆo od ciebie nadaremno. OtrzymaĆeĘ wiele praw, za ktŹre jeszcze nie podziŃkowaĆeĘ i nie uszanowaĆeĘ swojego obowiŚzku wobe zmarĆy przed osiŚgniŃciem dorosĆoĘci, bŃdŚ w Raju nieĘmiertelnymi, kochanymi pociechami. BŃdŚ ĄrŹdĆem radoĘci wiecznej w objŃciach ich ojcŹw izez czĆowieka starajŚcego siŃ i bogobojnego przez co najmniej dziesiŃê lat. {[*]: RelacjonowaĆ Abu Hurajra, niech bŃdzie BŹg z niego zadowolony, źe Prorok, niech bŃdzie z nim pokŹj i posmaruj swŹj niepokŹj tŚ maĘciŚ i uratuj swŚ duszŃ i zamiast "CŹź za szkoda" powiedz "ChwaĆa Bogu w kaźdej sytuacji."

Lekarstwo jedenaste

O ty, chory, ktŹrego cierpliwoĘê jest na wyczerpaniu! MiŚ go i rozlatujŚ siŃ.

Tak samo, gdy ktoĘ z zainteresowaniem Ęledzi zwisajŚcy w ciemnoĘciach sznur, to wtedy powiŃkszy siŃ on w jego oczach i wyda mu siŃ wŃźem. Ucieknie on jak szalony, a jeĘli nie przywiŚźe do ntek oraz źal, gdy natomiast staĆa rozkosz duchowa wypĆywajŚca z przeminiŃcia tymczasowych bŹlŹw, ktŹre przeźyĆ czĆowiek w swym krŹtkim źyciu sprawia, iź jego jŃzyk wspomina Boga i Go wychwala. To stan naturalny, ktŹry odczuwany jest przez kwyraĄ wdziŃcznoĘê i cierpliwoĘê, bo jeĘli tego nie uczynisz, to twoje skargi skĆoniŚ czĆonkŹw karawany do rezygnacji z przyjŃcia ciŃ w ich poczet i zrzucisz siebie samego w jamŃ nieĘwiadomych! PodŚźysz wtedy ĘcieźkŚ, nad Po drugie:

ęmierê nie jest straszna sama w sobie, tak jak wydaje siŃ na pierwszy rzut oka, co udowodniliĘmy w wielu listach w sposŹb niepodwaźalny - nie pozoowrotnie, jest teraz dla ciebie stoma dniami radosnymi i peĆnymi szczŃĘcia. Nie myĘl zatem o nich, ani nie skarź siŃ z ich powodu, lecz spŹjrz na nie pod kŚtem ich przemijania i odchodzenia i podziŃkuj za nie swemu Panu. NadchodzŚce dni nat jŚ na swoje urojenia i rozmyĘlania o nieszczŃĘciach, ktŹre minŃĆy, i bŹlach, ktŹre go kiedyĘ dotknŃĆy.

Dni nadchodzŚce natomiast, jako źe jeszcze nie przyszĆy, sŚ nieznane, i gĆupotŚ jest rozmyĘlanieiskich, jeĘli takowych posiadasz. WracajŚ te uczucia i sĆodkie, przepeĆnione czuĆoĘciŚ rodzicielskŚ spojrzenia, ktŹre kierowaĆy siŃ ku tobie w czasie dzieciÓstwa. Unosi siŃ zasĆona, ukazujŚc twoich bliskich, by znŹw siŃ tobŚ opiekoowodowaĆo nigdy, źe przestaĆem myĘleê o porzuceniu jej choêby przez jeden dzieÓ, gdyź choroba jest czasem modlitwy, a uleczenie nie jest jej wynikiem, lecz jeĘli BŹg Najwyźszy - a On jest MŚdry i LitoĘciwy - da uleczenie, to dayswobodzenie siŃ ze zniewolenia, ktŹre jest naukŚ i szkoleniem na placu nieszczŃĘê źycia doczesnego; to brama, w ktŹrej spotyka siŃ dziewiŃêdziesiŃciu dziewiŃciu ukochanych i przِ٭ciŹĆ, ktŹrzy odeszli do innego Ęw o nich teraz i martwienie siŃ z powodu chorŹb i nieszczŃĘê, ktŹre mogŚ dotknŚê czĆowieka. I tak jak gĆupotŚ jest, by czĆowiek jadĆ teraz duźo chleba i piĆ duźo wody, aby nie cierpiaĆ gzach, ani nie wzbudzajŚ we mnie litoĘci ani źalu nad dotkniŃtŚ nimi osobŚ. Gdy podchodzi do mnie chory mĆody czĆowiek, to uznajŃ go za bardziej przywiŚzanego do religii, i bardziej zwiŚzanego z źyciem przyszĆym niź jego, iź choroba stanowi rodzaj dobroci Boźej i podarku od MiĆosiernego dla czŃĘci ludzi. {[*]: RelacjonowaĆ Abu Hurajra, niech BŹg bŃdzie z niego zadowolony, źe Prorok, niecheczeÓstw duchowych przychodzŚcych z tego Ęwiata i zapewniajŚc sobie wieczne szczŃĘcie. Te dwie podstawy to:

Pierwsza: wiŃĄ Ęmierci, poprzez ktŹrŚ dŚźyli oni do swojego szczŃĘcia w źyciu wieczomiast jeszcze nie przyszĆy, zaufaj wiŃc miĆosierdziu twojego MiĆosiernego i LitoĘciwego Pana i bŚdĄ o nie spokojny. Nie pĆacz, dopŹki nie zostaniesz uderzony, nie bŹj siŃ bez powodu i nie nadawaj niebytowi cechy istnienia. Pojej radoĘê przemieniĆyby siŃ w bŹl i skurcze, a czĆowiek rzuciĆby siŃ albo w otchĆanie gĆupoty, albo w czeluĘci zabaw i grzesznych rozrywek, by jego czas pĆynŚĆ szybko, tak jak w przypadku wiŃĄnia, ktŹry marnuje swzenia i oskarźania Jego wszechobejmujŚcego MiĆosierdzia. Kto krytykuje przeznaczenie, jest przez nie pokonany, a kto krytykuje MiĆosierdzie, jest go pozbym i duchowym. Łycie tych maluchŹw jest oczyszczane, tak jak źycie dorosĆych oczyszczane jest przez odpuszczenie grzechŹw. Te szczepionki sŚ podstawŚ dla duchowego doskonalenia siŃ w przyszĆoĘci tych dzieciowi, a ich przyziemnoĘê daje poczucie ciemnoĘci zawartej w niebycie i przyprawia o irytacjŃ i zĆoĘê. Natomiast ruch oraz przemiana sŚ istotami i dajŚ poczuê istnienie, a istnienie jest czystym dobre #1

Ze Zbioru Risale-i Nur

Traktat dla Chorych

Autor
Bediuzzaman Said Nursi
— 4 —

UzupeĆnienie trzecie

Listu Dwudziestego SiŹdmego

"Fragment dla szczŃĘliwego"

W ImiŃ Boga MiĆosiernego, LitoĘciwego

List do lekar oddanŚ usĆugŃ - tej nagrody, ktŹra szczodrze wypĆacana jest ze skarbca óaski LitoĘciwego StwŹrcy.

I taka jest natura Ęmierci z punktu widzenia prawdy - nie powinno siŃ zatem paego źycia... Natomiast choroba, od razu po tym, jak budzi go, otwiera mu oczy i mŹwi: "Nie jesteĘ nieĘmiertelny ani swobodny, lecz jesteĘ podporzŚdkowany pewnej funkcji. Odrzuê od, bŃdzie ostrzegaĆ przed zĆym uźywaniem lub naduźywaniem lekŹw oraz da duszy chorego radoĘê i nadziejŃ; nastrŹj chorego z kolei, w oparciu o te porady i pocieszenie, poprawi siŃ, przez co osĆabi siŃ jeza dobrodziejstwo Boźe i dar od Niego, Najwyźszego. MŹwiĆem rŹwnieź: "Bracie! Nie jestem wcale przeciwko twej chorobie i nie odczuwam litoĘci wzglŃdem ciebie, ani wspŹĆocy, poznaj swego wĆaĘciciela, zrozum, co jest twym zadaniem i naucz siŃ, jaka mŚdroĘê i cel sŚ w twym przybyciu na Ęwiat."

Lekarstwo siŹdme

O ty, chory, ktŹryĘ zagubiĆ dar zdrowia! Zaiste, twa choroba nrzyjemnoĘci i tŃsknotŚ za nimi, albowiem przeminiŃcie rozkoszy jest bŹlem; przemijajŚca przyjemnoĘê moźe doprowadziê nawet do ciŚgĆych bŹlŹw. Tak wiŃc rozmyĘlanie o tym wywoĆuje bŹl i powoduje smuabnie jego agresja i gaĘnie ogieÓ wrogoĘci, co moźe wrŃcz zamieniê siŃ w przyjaĄÓ i zgodŃ, tak samo wyglŚda sprawa w przypadku przyjŃcia nieszczŃĘcia z zaufaniem ktŹrŚ kroczŚ wszyscy.

Skoro rozĆŚka takźe nie jest wieczna, to w nadchodzŚcych dniach nastŚpi spotkanie w Ęwiecie grobu i w Raju. Dlatego naleźy rzec: "To jest zarzŚdzenie Boga, BŹg zabraĆ to, co daĆ", i ! CŹź za wielka szkoda z tego braku! Wiedz, źe zostaĆo powiedziane w szlachetnym hadisie, {[*]: RelacjonowaĆ Abu Musa, źe Prorok, niech bŃdzie z nim pokŹj i bĆogosĆawieÓstwo, powiedziaĆ: "JeĘli sĆŃ mocno do miejsca, do ktŹrego odeszĆo ich dziecko, osiŚgajŚc wysoki stan duchowy.

Zaiste, ludzie ignorancji i zbĆŚkania sŚ pozbawieni sz intencji. Przypomnij wiŃc sobie dobrze wynik przemijajŚcej choroby, z powodu ktŹrej cierpiaĆeĘ, pomyĘl o upragnionej nagrodzie w niej ukrytej, oprzyj seku, ktŹry jest maĆym Ęwiatem. SŚ w nim rzeczy poźyteczne - takie jak zdrowie, sprawnoĘê, przyjemnoĘci i inne, ktŹre zachŃcajŚ go do wdziŃcznoĘci i popychajŚ tŃ maszynŃ do speĆniania swoich funkcji, aź czĆowiek staje siŃ niczuguje na wiŃkszy szacunek i wyźszŚ pozycjŃ w źyciu spoĆecznym to litoĘê rodzicŹw i podziŃkowanie ich dzieci za niŚ poprzez wyraźenie odpowiedniego szacunku i szczerego uczucia wzglŃdem nich, gdy cierpiŚ z powodu choroby. Jest to rŹwnieź dowŹd nنپoyobraĄ sobie, źe nie masz oczu w ogŹle, tak, byĘ podziŃkowaĆ Bogu Najwyźszemu.

Tak, nikt nie ma prawa do spoglŚdania na tych, ktŹrzy obdarzeni sŚ wiŃkszymi Ćaskami, rozpalajŚc tym samym piekŚcy ogieÓ skargi. DotkniŃty nieszczŃĘciem powinby skarźyĆa siŃ na Boga u ludzi, ukazujŚc brak cierpliwoĘci i wyczerpanie jej, co przypomina szaleÓstwo. Nie ma ona prawa do rozpaczania w taki sposŹb; albowiem jeĘli kaźdy dzieÓ z miniajŚ jeden udziaĆ - wziŚĆ do siebie to dziecko tak, jak wymaga tego Jego MiĆosierdzie i MŚdroĘê, koÓczŚc PaÓskŚ sĆuźbŃ przy nim. Nie godzi siŃ ludziom wiary smuciê siŃ, ubolewaê i rzewnie szlochaê, co sugeru dla wiernego sposŹb oddawania czci pod warunkiem, źe nie skarźy siŃ on do Boga Najwyźszego. {[*]: PowiedziaĆ WysĆannik, niech bŃdzie z nim pokŹj i bĆogosĆawieÓstwo: "PowiedziaĆ BŹg Wszechmocny, źe jeĘli dotknie On sĆugŃ-muzuĆmaninaŚ, bĆyszczŚcŚ szatŃ, ktŹrŚ uszyĆ w peĆnej krasie i perfekcji - a nastŃpnie ubieraĆ go w swoje dzieĆa i kazaĆ mu przybieraê rŹźne pozy dla ukazania diŃ na dwie czŃĘci: czŃĘê prawdziwŚ i czŃĘê urojonŚ.

JeĘli chodzi o czŃĘê prawdziwŚ, to MŚdry Uzdrowiciel, niech bŃdzie Wywyźszony, dla kaźdej choroby uczynich, źe wiara daje prawdziwe wyleczenie. By nie przedĆuźaê, skrŹcŃ mŚ mowŃ do tego, co nastŃpuje:

Zaiste, dziaĆanie lekarstwa wiary objawia siŃ w wykonywaniu obowiŚzkwala na jego szybkie znikniŃcie i spowalnia kroki źycia, przytrzymuje je, wydĆuźa, aź daje swŹj owoc, a nastŃpnie odchodzi. CaĆe źycie moźe przeminŚê w chorobach, powiedziano bowiem: "Jakźe dĆugi jest czas boleĘci, a jakźe krŹtki nia - i poprzez to oddaje szczerŚ czeĘê. To oddawanie czci jest szczere i czyste, wolne od wszelkiej chŃci pokazania siŃ. I jeĘli cierpiŚcy uzbroi siŃ w cierpliwoĘê i pomyĘli o nagrodziejesteĘ WszechwiedzŚcy, MŚdry.)

Boźe, pobĆogosĆaw Muhammada, uleczenie dla serc i ich lekarstwo,
zdrowie ciaĆ i ich uzdrowienie,
ĘwiatĆo wzroku i jego jasnoĘê,
jego rodzinŃ i towarzyszy, i obdarz ich pokojem.