Listy Dodatkowe z Emirdağ
— 137 —
Klucz do królestwa Światła

W nawiązaniu do dyskusji na temat radia, zawartej w Kluczu do królestwa Światła:

Pewnego razu wraz z dwoma studentami uniwersytetu jechaliśmy samochodem, który nie był podłączony do żadnych przewodów, słuchając nadawanej przez odległą stację radiową audycji w temacie błogosławionych urodzin Proroka (ar. Małlid). Powiedziałem owym dwóm uczniom Światła (tur. Nurcular) spośród studentów uniwersytetu:

Jasno widoczny dowód tego, że również światło (ar. nur) jest bezpośrednim, pozbawionym wszelkich zasłon, przejawem Bożej mocy - jak życie i istnienie - jest następujący:

Garstka powietrza wielkości paznokcia, znajdująca się w tym małym aparacie, a także niewielka ilość niematerialnego światła, słyszą i wymawiają nie tylko słowa na temat Małlid, lecz raczej słyszą i wymawiają tysiące i miliony innych słów, wszystkie naraz, jak gdyby słyszały i czyniły słyszalną całą różnorodność słów między stacjami (radiowymi - uz. red. tur.) podobnymi tej, jakiej słuchamy teraz, a także jak gdyby zwracały się tymi słowami do nas. Oznacza to, że rzecz najbardziej poszczególna może stać się powszechną.

Ponadto owa garstka powietrza potrafi wykonywać obowiązki wykonywane przez całą atmosferę; najmniejsza garstka powietrza może urosnąć do wielkości atmosfery.

Jeśli nie zostanie to przypisane blaskowi przedwiecznej Bożej mocy, stanie się niewyobrażalnym zabobonem i sprzecznością, jako że nie jest możliwe, by dana rzecz stała się swym przeciwieństwem; wymagałoby to, aby najbardziej poszczególne stało się najbardziej powszechnym, najmniejsze - największym, a najbardziej pozbawione życia, głupie, nieświadome i bezsilne - najpotężniejszym i najbardziej zdolnym, posiadającym wolę i świadomość. Byłoby to anormalnym zabobonem złożonym z setki sprzeczności, niemożliwości i zabobonów.

Oznacza to, iż w jasny sposób stoi za tym błysk przedwiecznej Bożej mocy. Błogosławiony hadis, który przedstawia ów blask w atmosferze, ukazuje rzecz następująco:

— 138 —

Istnieje anioł mający czterdzieści tysięcy głów; każda z nich ma czterdzieści tysięcy języków, a każdy z nich czterdzieści tysięcy razy głosi doskonałość Boga (ar. tasbih).

Ten anioł w jednej chwili wypowiada tasbih sześćdziesiąt cztery miliardy razy, a to oznacza, że atmosfera przypomina owego anioła. Oznacza to, że tyle błogosławionych słów, ile wypowiada ów anioł, jest zapisywanych na stronicy atmosfery.

Atmosfera ziemska mówi:

"Ten hadis odnosi się do mnie albo też do anioła wyznaczonego do nadzorowania mnie. Jest tak, ponieważ pomimo gmatwaniny ludzkiej mowy i niezliczonych innych dźwięków fakt, że są one rozróżniane bez jakiegokolwiek zamieszania, w zetknięciu z dokładnym zachowaniem głosek i akcentów ukazuje, iż ów obowiązek wykonywany z doskonałą świadomością przez pojedynczą cząsteczkę w żaden sposób nie może zostać przypisany mnie samej, atmosferze, ani też nie może być przypisany wszystkim pozornym przyczynom. To oznacza, że jest on blaskiem przedwiecznej Bożej mocy, która poprzez przejaw jedności (ar. ahadijja) Jedynego Boga jest obecna i sprawuje nadzór z obejmującą każdą rzecz wolą i wszechstronną wiedzą. Radio jest jednym z milionów świadków tego faktu".

Znaczenie uczynionego w Słowie Trzynastym porównania między mądrością Koranu i mądrością filozofii jest następujące:

Ludzka filozofia rozciąga zasłonę tego, co pospolite, nad nadzwyczajnym cudem miłosierdzia ukazywanym poprzez cud Bożej mocy. Ukrywa znaki Bożej jedności Jedynego (ar. łahdanijja) i jest ślepa na owe znaki oraz nadzwyczajne dary znajdujące się za zasłoną tego, co pospolite, jednak odnotowuje pewne szczególne wyjątki, będące odchyleniem od zwyczajowej normy, i zwraca na nie uwagę.

Na przykład ludzka filozofia nie dostrzega cudu Bożej mocy w stworzeniu istoty ludzkiej i nie przydaje mu żadnego znaczenia, lecz w zadziwieniu dostrzega i zwraca uwagę na człowieka o dwóch głowach lub trzech nogach, którego stan jest odchyleniem od zwyczajowych praw. Choć ukrywa ona powszechne i rozległe cuda za zasłoną tego, co pospolite, z zadziwieniem podkreśla poszczególne kwestie, będące odstępstwem od praw rządzących gatunkami.

Na przykład filozofia postrzega zdumiewające i cudowne działanie karmienia młodych zwierząt i ludzi jako zwyczajne i nie przydaje mu żadnego znaczenia, lecz - jak niegdyś donosiły gazety - kiedy rybak

— 139 —

w Ameryce ujrzy, jak robaczek, który oddzielił się od swego klanu i gatunku, upadł głęboko na dno oceanu, a przetrwał dzięki zielonemu liściowi zesłanemu do jego ust jako zaopatrzenie (ar. rizq), wówczas (ludzie filozofii - uz. red. pol.) są oszołomieni i oznajmiają o tym z zadziwieniem.

Choć w zaopatrzeniu (ar. rizq) każdego poszczególnego niemowlęcia znajdują się tysiące cudów Bożego miłosierdzia i jemu podobnej łaski - jak woda (rajskiego źródła - uz. red. tur.) Al-Kałsar, dostarczana mu z piersi matki, ludzka filozofia jest nieświadoma tego, że mogłaby złożyć Bogu podziękowania, że mogłaby uznać Najbardziej Miłosiernego z miłosiernych (ar. Arhamar Rahimin) i odpowiedzieć Mu wdzięcznością.

Mądrość Koranu rozdziera ową zasłonę tego, co pospolite. Uczy rodzaj ludzki o wielkich i zdumiewających cudach i nadzwyczajnych darach, i czyni Boga Tym, Który jest Poznanym. Ukazując powszechne podziękowania, skłania ludzi do oddawania czci Bogu.

Oto dlaczego jeden z najbardziej dziwacznych i fascynujących błędów ludzkiej filozofii jest następujący:

Jej pomniejsze wybór i wola nie wystarczą nawet dla wywołania najbardziej oczywistego i najmniejszego uczynku mowy; filozofia nie jest w stanie stworzyć tego uczynku, jedynie nadaje powietrzu kształt słowa. Poprzez to pomniejsze działanie nabyte (ar. kasb) Wszechmocny Bóg stwarza słowa oparte o to działanie nabyte (ar. kasb) i powiela tysiące ich kopii w całej atmosferze. Ponieważ istoty ludzkie są tak odległe od posiadania mocy stwórczej, a jednak przypisują wspaniały i powszechny cud mocy - a nawet wszystkie pozorne przyczyny wszechświata są bezsilne i nie mogą go sprawić - jak stworzenie człowieka (owym pozornym przyczynom - uz. red. pol.), jest to błędem tak wielkim, że pojmie go nawet ktoś o najmniejszej świadomości.

Przykład tego widzimy, kiedy Boże prawo, które zawiera w sobie sto tysięcy cudów, zostaje ukazane jako korzystne dla ludzkości poprzez odkrycie (ar. kaszf) - które jest rodzajem przyjęcia suplikacji (ar. du'a) wykonywanej poprzez czyn, a zostało odkryte dzięki Bożej inspiracji. Bezradny i całkowicie bezsilny człowiek, który posłużył dostarczeniu ludzkości pożytku poprzez radio, mówi do swego umysłu: "Aha! Taki-toa-taki wynalazł radio i odkrył fale elektryczne, zaś inni wynalazcy starają się zastosować je dla odczytywania ludzkich umysłów".

Zaiste, Wszechmocny Bóg stworzył ten wszechświat jako gospodę i stworzył w nim każdą rzecz, jaka jest potrzebna istotom ludzkim

— 140 —

i godna tych istot. Po dociekaniach prowadzonych poprzez współpracę umysłów - która jest rodzajem suplikacji (ar. du'a) poprzez czyn - w określonych czasach i stuleciach obdarował ludzi darami, które pozostawały ukryte, nadając owemu obdarowaniu postać święta. Choć jest sprawą zasadniczą, by w zamian składać Mu podziękowania, zamiast tego, poprzez zaprzeczanie darowi Boga, ludzie postrzegają ów dar jako efekt umiejętności i inwencji pospolitej i bezsilnej istoty ludzkiej, a mając w posiadaniu owe cuda, będące rezultatem powszechnej świadomości, woli, wiedzy, miłosierdzia i łaski, nie zauważają ich, lecz widzą jedynie cienką zasłonę; przypisują je naturze i pozbawionym życia substancjom, wytyczając drogę do całkowitej ignorancji sprzecznej z naturą ludzkości, która została stworzona w najpiękniejszej postaci (ar. ahsani taqłim) [29]. Zatem, zgodnie z zasadą:

وَ ف۪ى كُلِّ شَيْءٍ لَهُ اٰيَةٌ تَدُلُّ عَلٰى اَنَّهُ وَاحِدٌ

W każdej rzeczy znajduje się znak wskazujący na to, że On jest Jeden

koniecznym jest, aby postrzegać ten świat z perspektywy wzajemnego wskazywania na siebie (tur. manay-i harfi), by człowiek mógł stać się godnym miana istoty ludzkiej.

﴿ سُبْحَانَكَ لَا عِلْمَ لَنَٓا اِلَّا مَا عَلَّمْتَنَٓا اِنَّكَ اَنْتَ الْعَل۪يمُ الْحَك۪يمُ ﴾

[30]

— 141 —
بِاسْمِه۪ سُبْحَانَهُ وَاِنْ مِنْ شَيْءٍ اِلَّا يُسَبِّحُ بِحَمْدِه۪

[31]

وَ بِه۪ نَسْتَع۪ينُ
اَلسَّلَامُ عَلَيْكُمْ وَ رَحْمَةُ اللّٰهِ وَ بَرَكَاتُهُ اَبَدًا دَٓائِمًا

Moi drodzy, wierni bracia!

Po pierwsze: Ostatnio, kiedy recytowałem werset:

﴿ مَثَلُ الَّذ۪ينَ اتَّخَذُوا مِنْ دُونِ اللّٰهِ اَوْلِيَٓاءَ كَمَثَلِ الْعَنْكَبُوتِ اتَّخَذَتْ بَيْتًا وَاِنَّ اَوْهَنَ الْبُيُوتِ لَبَيْتُ الْعَنْكَبُوتِ لَوْ كَانُوا يَعْلَمُونَ ﴾

[32]

z sury Al-'Ankabut, nagle uderzyło mnie podejrzenie dotyczące tego, iż nie widziałem w nim poziomu elokwencji odpowiedniego dla znaczenia owego wersetu: «Najsłabszym z domów jest dom pająka. Gdyby tylko ci, którzy przydają Bogu towarzyszy, wiedzieli! To znaczy, gdyby tylko przywódcy Kurajszytów, którzy nie mają wiary (ar. iman), wiedzieli...».

W owej chwili otworzyłem Cuda Ahmada (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) ze zbioru Zulfikar, aby je poprawić. Nagle wpadły mi w oko takie oto wersy:

«Wydarzenie Pierwsze: Dobrze znanym, w stopniu duchowej zgody (ar. manałi tałatur), jest fakt, że kiedy Szlachetny Posłaniec (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) schronił się wraz z Abu Bakrem w grocie Hira, aby zbiec przed ścigającymi ich niewiernymi, dwa gołębie jak dwaj strażnicy strzegli wejścia, a pająk w cudowny sposób zasnuł wejście do jaskini grubą pajęczyną. Zaprawdę, 'Umajja Ibn Chalaf, jeden z przywódców Kurajszytów, który zginął w bitwie pod Badrem z ręki Szlachetnego Posłańca (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), zajrzał do jaskini. Jego przyjaciele powiedzieli: 'Wejdźmy do groty'. Odparł: 'Jak? Ta pajęczyna wygląda, jakby była tutaj, zanim jeszcze Muhammad się urodził'».

Nagle ujrzałem w dwóch literach tego wersetu, to jest w słowie lał (ar. gdyby) [33] cud tak wielki, że moje zmartwienie odeszło w subtelnym blasku cudowności. Było, jak następuje:

Jako że sura Al-'Ankabut została objawiona w Mekce, informuje ona o tym, że przywódcy Kurajszytów, którzy nie uwierzyli, planowali

— 142 —

zamordowanie Proroka (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie), a podczas owej próby morderstwa najsłabsze i najmniejsze ze stworzeń, pająk, miało bronić go przed atakami owych przywódców i odnieść zwycięstwo.

Oznacza to, że - choć jest najsłabszą z tarcz - sieć pająka, będąca jego domem, pokona tych potężnych przywódców. Ukazując to, werset mówi (co do znaczenia - uz. red. pol.): «Gdyby wiedzieli, że zostaną pokonani przez nadzwyczaj słabe stworzenie, nie próbowaliby dokonać tej zbrodni i morderstwa».

Zatem jak historyczny cud

W Cudach Koranu jest wspomniane, że werset, który mówi do tonącego Faraona: Lecz dzisiaj ciebie uratujemy - twoje ciało..., wyrażając jedną z zasad życia wszystkich Faraonów - którzy z powodu wiary w reinkarnację kazali mumifikować swoje zwłoki, aby później zostały one sprowadzone z przeszłości i wystawione dla przyszłych pokoleń, równocześnie mówi o tym, że w tym stuleciu znaleziono ciało Faraona, wyrzucone na brzeg niedaleko miejsca, w którym utonął. Wyraża to cudowną wskazówkę odnoszącą się do tego, co niewidzialne (ar. ghajb), (a mówiącą o tym, że - uz. red. pol.) ich ciała będą rzucone przez fale stuleci na brzeg naszego stulecia.

Przypis do tego przypisu: W tym stuleciu cudzoziemcy znaleźli ciało Faraona. Gazety donoszą, że zabrali je do swojego muzeum.

ukazany przez jedno słowo wersetu:

﴿ الْيَوْمَ نُنَجّ۪يكَ بِبَدَنِكَ ﴾

[34]

tak wzmianka wersetu:

﴿ لَوْ كَانُوا يَعْلَمُونَ ﴾

Gdyby oni byli wiedzieli! w tej objawionej w Mekce surze wskazuje na cudowną ochronę Boga, a także, poprzez informację o tym, co niewidzialne (ar. ghajb), na cud ukazany przez Posłańca (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie). Ukazuje zatem blask cudowności, a poprzez nadanie tej surze nazwy Al-'Ankabut (Pająk) i przydanie znaczenia znikomej sieci pająka, co jest całkowicie słuszne, usuwa wszelkie wątpliwości i podejrzenia w kwestii tego wersetu.

Złożyłem niekończące się podziękowania Wszechmocnemu Bogu za to, że doceniłem, jak - podobnie jak w surach i wersetach - nawet w zdaniach, słowach, a zaprawdę, literach Koranu również zawarte są blaski cudowności.

اَلْبَاقِى هُوَ الْبَاقِى
Wasz chory brat
Said Nursi
— 143 —
بِاسْمِه۪ سُبْحَانَهُ
اَلسَّلَامُ عَلَيْكُمْ وَ رَحْمَةُ اللّٰهِ وَ بَرَكَاتُهُ اَبَدًا دَائِمًا

Moi drodzy, wierni, niezachwiani, niezłomni, gotowi do poświęceń bracia!

Po pierwsze: Całym mym jestestwem winszuję wam nocy ukazujących pochwałę słów:

﴿ وَ الْفَجْرِ وَ لَيَالٍ عَشْرٍ ﴾

Na jutrzenkę! Na dziesięć nocy! [35] a także waszego Święta (ar. 'Id). Proszę również o wasze suplikacje (ar. du'a) z powodu mej ciężkiej choroby.

Po drugie: Potajemni ateiści wprowadzają w błąd pewnych urzędników i wykorzystują ich do wtrącania się w nasze sprawy poprzez stronnicze prawa oraz do tego, by do pewnego stopnia przeszkadzać olśniewającym podbojom Światła. Starają się również powstrzymać (od działania - uz. red. pol.) niewielką liczbę wybranych uczniów.

Na przykład w tych błogosławionych dniach przysłano mi ze Stambułu raport komisji rzeczoznawców w sprawie Przewodnika dla młodzieży, który to raport został przygotowany ze skłonnością do ateizmu. Z powodu ciężkiej choroby, jakiej doświadczam wskutek otrucia, wam pozostawiam udzielenie im odpowiedzi.

Owe dzieła spisane dwanaście lat temu zostały zwolnione i uniewinnione, a także były zbadane przez pięć sądów, które ani razu nie ingerowały w ich treść oraz zwróciły je ich właścicielom. Są dziełami, które przyniosły nieszkodliwą korzyść dziesięciu tysiącom ludzi, przede wszystkim ludziom młodym. Medresetu'z-Zehra oraz jej gałęziom pozostawiam uciszenie raportu przygotowanego przez komisję rzeczoznawców odnośnie do owych dzieł - które, jak udowodniłem to w mej mowie obrończej wraz z dopiskami do niej, przyniosły wielki pożytek temu krajowi. W odpowiedzi na całkowicie bezprawne traktowanie podejmowane w imię prawa; na ich straszliwe prześladowania, podjęte za pośrednictwem sądownictwa w imię sprawiedliwości; na ich twierdzenie, jakoby Przewodnik wykorzystywał religię jako narzędzie polityki - pozostawiam braciom spośród uczniów

— 144 —

Światła (tur. Nurcular) ukazanie poprzez świadectwo faktu, iż ta niedouczona komisja rzeczoznawców starała się wykorzystać politykę oraz obowiązek sądowniczy jej członków jako narzędzie ateizmu.

اَلْبَاقِى هُوَ الْبَاقِى
Wasz chory brat
Said Nursi